Dodaj do ulubionych

Położenie pośladkowe i poród

27.10.08, 11:54
Jestem w trzeciej ciąży. Poprzednie porody sn. Teraz też bym chciała
sn, ale dzidzius nie chce się odwrócić. Wiem że połozenie
pośladkowe nie jest przeciwskazaniem do porodu sn, ale mimo to
bardzo sie boję o dziecko.
Czy któraś z was rodziła przy takim ułożeniu dziecka?
Jak to wygląda?
Jakie komplikacje mogą wystąpić?
Czy trwa dłużej niz normalny poród?( drugi mój poród trwał zaledwie
15 min)
Obserwuj wątek
    • agar2208 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 12:03
      Moj synek był u ułożeniu miednicowym i to było wskazaniem do cc. Jest to moje
      pierwsze dziecko, ale nawet jak by było kolejne to chyba bym nie zdecydowała
      sie na normalny poród.
    • esmeraldine Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 12:11
      Byłam w podobnej sytuacji do pewnego momentu, bo mój synek się
      odwrócił i jest główką do dołu. Ale jako że to jest moja trzecia
      ciąża, rozważany był przez pewien czas poród pośladkowy sn. Wręcz
      jeden z lekarzy sugerował, że dla mnie taki poród to żaden problem.

      Powiem tak, konsultowałam się z dwoma lekarzami na ten temat
      (ordynator oddziału położniczego i ginekolog-położnik z
      kilkudziesięcioletnim stażem), i obaj mi stanowczo taki poród
      odradzali. Jest zbyt duże ryzyko dla dziecka.
      Jeden z lekarzy, ordynator oddziału położniczego w Warszawie opisał
      mi jak to wygląda: przy końcu porodu podaje się uderzeniową dawkę
      oksyctocyny, która ma za zadanie spowodować "wypchnięcie" dziecka za
      pomocą silnego skurczu. Niestety, zdarza się że to się nie udaje bo
      pupa wychodzi ale głowa zostaje w środku, i przy wyciąganiu główki i
      np. barków dziecka może dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego i
      innych poważnych problemów typu uszkodzenie nerwu splotu ramiennego.
      Pan ordynator powiedział, że unikają takich rozwiązań bo jednak
      jeden poród tego typu na kilka kończy się komplikacjami.
      • bara-nek do esmeraldine 27.10.08, 12:37
        W którym tygodniu odwrócił sie twój synuś? ja jestem w 35 tc i mój
        gin mówi ze są coraz mniejsze szanse na odwrócenie....
        • esmeraldine Re: do esmeraldine 27.10.08, 12:45
          Dokładnie nie wiem, ale jestem na początku 36 tc i już miesiąc temu
          mój gin mówił podczas badania, że jego zdaniem jest już główką do
          dołu. Potwierdziło się to na usg tydzień temu smile
          A bałam się, że się nie obróci bo moje drugie dziecko się nie
          obróciło i miałam cesarkę. Co prawda nie tylko z tego powodu, bo
          lekarz mnie wtedy namawiał na poród pośladkowy sn, ale na szczęście
          w nieszczęściu wystąpiły inne czynniki przemawiające za cesarką, bo
          nie wiem jakby to się skończyło dla dziecka uncertain
        • joan.n.a.77 re: do bara-nek 27.10.08, 15:08
          Nie martw sie ,moze sie odwroci. U mnie lekarz planował cc, bo maluszek tez nie
          chciał sie odwrócic.I cosmile Poszłam na usg, w zeszłą środę(37tc i 4dn),
          nastawiona psychicznie juz na cc, naczytalam sie artykułów o tym zabiegu itp.A
          tu doktorek zdziwiony mówi ze sie syn odwrócił. A sam watpil w tosmile Wiec ja
          nadal czekamsmilePozdrawiam
    • cathinka76 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 12:58
      Osobiście od tej srony doświadczenia nie mam, natomiast ja rodziłam sie
      pośladkowo 32 lata temu. Z jej opowiadań wiem, że miała załozonych kilkadziesiąt
      szwów w pochwie, kilkanaście po epi a nie byłam zbyt dużym dzieckiem (2900kg).
      Potem byłam na intensywnej terapii, wyrwano mi tez nogi ze stawów biodrowych.
      Moja mama nie chciała już mieć po tym więcej dzieci. Teraz może byłoby inaczej
      czego i tobie życzę. Sama jestem po cesarce i planuje drugi poród sn. Pozdrawiam
    • matie.skowron Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 13:30
      jestem w 36 tyg., maly ulozony glowka do gory wiec szanse znikome ze
      sie zdazy odwrocic. Lekarz powiedzial ze przy pierwszym dziecku i
      mojej budowie (jestem raczej bardzo drobna)to kategorycznie sie nie
      zgadza na sn. Bo zbyt duze niebezpieczenstwo, zwlaszcza dla dziecka,
      za to duze szanse ze po kilkunastu godzinach (gdybym sie jedna
      uparla)na cito beda zmuszeni zawozic mnie na stol.
      • slonko1335 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 13:36
        Baranku mam pytanie. Czy masz możliwość wyboru jak będziesz rodzić sn czy cc?
        Pytam bo u mnie na większości porodówek kolejny poród przy ułożeniu pośladkowym
        dziecka nie jest absolutnie wskazaniem do cc i nikt położnicy o zdanie w tej
        kwestii nie pyta niestetysad A duże dziecko ma być? ja bym gdybym mogła wybrać
        chybabym się nie zdecydowała na sn chociaż jak tak szybko poszedł drugi poród to
        może i tu nie będzie żadnego problemu, akcja i tak pewnie będzie cały czas
        monitorowana a sala do cc przygotowana.
        • magdziaa77 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 19:06
          Faktycznie potwierdzam, że w szpitalach położenie miednicowe nie
          jest wskazaniem do cc, nawet przy pierwszym dziecku. U mnie na siłe
          szukali jakichś innych wskazań, które razem nie byłyby do
          podważenia. Ja mialam cesarkę i nie było tak źle i pomimo tego że
          lekarze potwierdzali, że to teraz normalka, że dzieci rodzą się sn
          (poród sn jest zwykle dłuższy niż normalny, ja nalegałam na cesarkę.
          I nie żałuję, bo dzieciątko było całe i zdrowe.
          • slonko1335 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 19:41
            magdziaa77 akurat pierwszy poród u nas przynajmniej, i wiem, że na większości
            jest wskazaniem do cc jeżeli dziecko tyłkiem się obróciło. Sama byłam w takiej
            sytuacji i nikt nawet nie bąknął o porodzie sn ale zgodzę się, że są nawiedzeni
            lekarze i porodówkę jedną też mamy taką, za wszelką cenę porody sn, chyba dla
            statystyk....
            • magdziaa77 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 21:12
              ja niestety musiałam udowadniać lekarzom (Solec w Warszawie), że to
              powinna być cesarka. A jak szłam z pania doktor obok sali porodowej -
              szłam na usg żeby sprawdzic że dziecko może byc duże, to usłyszałam
              komenatarz, że właśnie taki poród mają teraz - pośladkowy, pierwsze
              dziecko - i nie widzą w tym problemu. Po dwóch wizytach w szpitalu i
              wyszukiwaniu dodatkowych wskazań zostałam umówiona na cc.
          • agar2208 do magdziaa77 27.10.08, 20:44
            Nie zgadzam się z Tobą. Mój synek był w ułożeniu miednicowym i to było
            ewidentnym wskazaniem do cc. Tak więc nie jest tak jak piszesz w każdym szpitalu.
            Mój lekarz nie polecał mi sn. Oczywiście mówił, że wybór należy do mnie ( bo
            podobno zdarzają sie kobiety które przy ułożeniu posladkowym chcą rodzi sn),
            jednak nie polecał. Za duże ryzyko dla dziecka
            • magdziaa77 do agar2208 27.10.08, 22:30
              Faktycznie, być może źle się wyraziłam - najlepiej sprawdzić w
              szpitalu, w którym chce sie rodzić. Ja sprawdziłam w trzech
              warszawskich i w żadnym nie bylo to bezwzględne wskazanie. Ale np.
              w IMiD lekarz powiedział, że wskazaniem to to nie jest ale jeśli
              przyjadę do nich jak poród się zacznie, to prawdopodobnie nie będzie
              żadnego lekarza, który odważy się taki poród przyjąć i wymyśli jakąś
              historię pod cc. Wolałam nie mieć takich niespodzianek (a nóż
              znalazłby się jakiś odważny) i zawalczyłam o planową cesarkę
              ("zawalczyłam" to jest naprawdę dobre słowo). Ale nie zostało to
              ujęte jako jedyne wskazanie. Wyszukali że dziecko może być duże (ok
              4 kg) i że mam astmę.

              Mi lekarz też nie polecał sn i sama nie zdecydowałabym się rodzić
              sn, ale niestety w tych trzech szpitalach w których sprawdzałam
              miałam wrażenie że wybór nie należy do mnie, a to jak potoczy się
              poród będzie zależało od lekarza na którego trafię.
              • karmelekone Re: do agar2208 02.11.08, 16:11
                do magdziaa77
                Napisz Kochana jeżeli możesz w jakich szpitalach nie jest to
                wskazaniem do cc,
                jestem w tej samej sytuacji (położenie miednicowe, druga ciąża) i
                już prawie 38tc - zamierzam jechać na Inflancką, ale nie mam lekarza
                prowadzącego ani położnej.
                Jak sprawdzałaś to w szpitalach - czy umawiałaś się z położną,
                lekarzami na rozmowę?
                Proszę poradźcie coś, bo jestem w coraz większym stresie...
                • magdziaa77 Re: do agar2208 03.11.08, 13:48
                  karmelekone,

                  Na solcu, czyli w szpitalu w którym urodziłam, umówiłam się na
                  wizytę w przychodni przyszpitalnej, ale tak jak pisałam to szukali
                  dodatkowo jakichś wskazań.
                  Inne szpitale (IMiDz i Starynkiewicza) po prostu szłam na Izbę
                  przyjęć i udało mi się złapać lakarza w biegu.
                  Na Twoim miejscu przejechałabym się na Inflancką i zapytała jakie
                  tam są praktyki, ale wiem że na planowaną cesarkę to trzeba
                  przynajmniej do przychodni przyszpitalnej lub ordynatora. Ja
                  zaczęłam to załatwiać właśnie w 38tc i jakos się wyrobiłam przed
                  terminem, wiec na Twoim miejscu bym spróbowała. A jak pojedziesz ze
                  skuraczami to pewnie też zrobią cc ale się będziesz więcej
                  denerwować. Jak np. miałaś pierwszy poród długi, to to jest chyba
                  jakiś argument.

                  Powodzenia,
                  • karmelekone Re: do agar2208 08.11.08, 12:24
                    magdziaa77,

                    dzięki za słowa otuchy, ale muszę podzielić się super nowiną, że
                    byłam na USG i córcia się odwróciła główką do dołu (dosyć póżno, a
                    się zdarza jednak).
                    Mam nadzieję, że nie zrobi mi psikusa i nie zmieni pozycji tuż przed
                    porodem - lekarz twierdził, że teraz już nie powinna.
                    Dobrze wiedzieć gdzie trzeba w razie czego próbować - w jakim
                    szpitalu.
        • bara-nek Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 19:33
          Nie wiem czy mam prawo wyboru- szczerze powiedziawszy dopiero mam
          zamiar skontaktować sie z położną w moim szpitalu ( mój gin nie jest
          związany z tutejszym szpitalem)Słyszałam tylko że ponoć robią
          cesarkę od razu. Mój dzidziuś waży dopiero 2400 a ciąża zagrożona
          przedwczesnym porodem ( dość duże rozwarcie) więc może dałabym radę
          sn. Nie boję się bólu- poprzednie porody choć bardzo bolesne
          wspominam bardzo dobrze. Boję sie jednak tych powyrywanych nóżek i
          uszkodzonych barków dzidziusia.....
          • magdziaa77 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 22:43
            odnośnie poruszonego tu odwracania się dziecka zaraz przed porodem.
            Osobiście znam dziewczynę której chcieli zrobić cc z tego właśnie
            powodu (drugie dziecko). Ale Zosia zrobiła im dowcip i obróciła się
            jak mamusie przygotowywali właśnie do cesarki (leżała już na stole).
            Podobno wszyscy lekarze stali jak wryci, bo brzuch wyglądał jak
            ogromna ruszająca się góra. Potem mamusię spokojnie przewieżli na
            porodówkę smile
    • szczota12 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 17:24
      Ja rodziłam pośladkowo,ale 10 lat temu. To był mój pierwszy poród i
      wcale go tak źle nie wspominam. Dostałam kroplówki żeby bóle były
      mocniejsze i miałam przywiązane nogi. Syn dostał 10 punktów ważył 3
      kg a dł. 56 cm. Nie było żadnych komplikacji ani u mnie ani u niego.
    • pola.2 Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 18:53
      Mój synek był też ułożony główką do góry i rodziłam przez cc. Szybko
      doszłam do siebie, dziecko zdrowiuteńkie. Poród rozpoczął się
      samoistnie i nie powiem, żeby to było specjalnie przyjemne..
      Odetchnęłam z ulgą jak już byłam na sali operacyjnej i nie musiałam
      się męczyć nie wiadomo ile czasu. Wcześniej bardzo bałam się
      cesarki, a teraz nie wyobrażam sobie porodu sn.
    • myshha Re: Położenie pośladkowe i poród 27.10.08, 21:37
      Mogę przytoczyć przypadek mojej siostry.Pierwsza ciąża: ułożenie pośladkowe.
      Poród sam się rozpoczął, ale w szpitalu zabrakło anestezjologa, który mógłby dać
      znieczulenie do cięcia /lekarz był przy operacji rannego z wypadku/. Rodziła
      naturalnie, maluszek miał złamany obojczyk. Ból, strach, miesiące rehabilitacji.
      Teraz jest wszystko ok.Na szczęście. W moim przypadku maluch przekręcił się
      główką do dołu w 40 tc, co było niemałym zaskoczeniem nawet dla ordynatora smile
      Ale wcześniej dostałam papierek na cc ze względu na pośladkowe ułożenie. I tak
      urodziłam przez cesarkę, ale to już inna historia.
    • lubie_gazete Re: Położenie pośladkowe i poród 02.11.08, 19:52
      A myślałem,że chodzi o co innego uncertain
    • karolina10000 Może w Prskim? 03.11.08, 08:39
      Polecam szpital Praski w takiej sytuacji.
      Też talk miałąm, druga ciąża i duży synek ułozony posladkowo (1
      poród sn)Miałam cc, nie robili problemu.

      W trakcie cc okaząłos ie ze synek ułożył się stópkowo.
      • katia.seitz Re: Może w Prskim? 03.11.08, 11:42
        Na Madalińskiego robią cesarkę przy położeniu pośladkowym (przynajmniej w
        przypadku pierwszego porodu).
    • ledydi5 Re: Położenie pośladkowe i poród 11.11.08, 21:22
      Kochaniutka, dziecko może się obrócić na sam koniec tak miałam przy
      pierwszym dziecku: najpierw była mała główkowo a jak zjawiłam się w szpitalu
      okazało się pośladki i cc. Teraz też jestem w 3 ciąży i były pośladki, ale się
      obróciła, na szczęście(-choć do porodu jeszcze czas). Więc nigdy nie wiadomo do
      samego końca. A moim skromnym zdaniem nie zgodziłabym się na poród pośladkowy za
      duże ryzyko- choć mi gin mówił, że mogłabym rodzić pośladkowo. Zastanów się,
      może zbieg okoliczności zadecyduje za Ciebie, trzymam kciuki by wszystko poszło
      po Twojej myśli.
      • bracket Re: Położenie pośladkowe i poród 12.11.08, 10:20
        Moja mala do 35 tyg byla ulozona prawidlowo, a w 35 fiknela
        koziolka, bo jak powiedzial maz dosc miala swiata do gory nogami.
        Dostalam skierowanie na cesarke, dwa dni przed a byl to 39 tydz
        dzidzia sie obrocila znow do gory nogami. Niestety ulozona byloa
        plecami do plecow, co jak powiedzial lekarz moze sprawic ze porod
        bedzie bolesniejszy. Ale ja sie uparlam na porod SN . Rodzilam 30
        godz i tak zakonczylo sie cesarka. Drugi raz od razu zdecydowalabym
        sie na ciecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka