Dziewczynki jakie macie doświadczenia jeśli chodzi o łososia
wędzonego na zimno, takiego paczkowanego? Mam taką fazę na niego że
szok, zjadłam już z dwie paczki w ostatnich tygodniach a tu nagle
czytam w jakimś poradniku że nie wolno bo to surowe, bo toxo, bo
listeria. Oszaleć można bo okazuje się, ze człowiek już nic w ciąży
jeść nie może! A jak łosoś wędzony na zimno to niby surowa ryba i
jeść nie wolno to co np. ze śledzikiem w oliwie z cebulką ??? No i
nie wiem co o tym sądzić bo się tylko kurcze wyrzutów sumienia
nabawiłam że go jadłam...