Zastanawiam sie czy taka ciąża powinna zostac wczesniej
zakonczona....boje sie ze cos zagraza mojemu dziecku
Ale po kolei.
Obecnie jestem w 38 tyg. 2 ciazy (w zadadzie 3, ale porod bedzie 2)
Od poczatku borykam sie z roznymi problemami:
- od 4 tyg. Duphaston z powody krwiaka i plamień
- niedlugo potem wprowadzono Eythyrox z powodu bardzo wysokich
przeciwcial wskazujacych na niedoczynnosc tarczycy typu Hashimoto
- w 16 tyg odstawiono Duphaston - zaczelo sie stawianie macicy i
wprowadzono Cordafen i Nospe(odstawiono w 36 tyg)
- w 34 tyg szyjka zaczela sie skraca i dostalam nakaz lezenia ze
wzgledu na ryzyko przedwczesnego porodu...przelezalam do 37 tyg
- ok 35 tyg zaczely sie problemy z cisnieniem.....przez cala ciaze
powoli roslo - na poczatku bylo 110/70.....potem zaczelo skakac do
140-150/90...raz nawet 165/90-100....Do tego bialko w moczu.
Gin stwierdzila ze to nie gestoza bo nie ma obrzekow.
Wprowadzono Dopegyt na zbicie cisnienia....Po lekach jest ok 135/80
z pojedynczymi skokami do 145-155/90.
- na wczorajszej wizycie ginka zwiekszyla dawke Dopegytu. Po raz
kolejny poskarzylam sie na dusznosci i bolesne rozpieranie w klatce
piersiowej - kilka razy na dzien. Mam tak mniej wiecej od polowy
ciazy, gin ciagle mowila ze to normalne bo dziecko uciska - ale
teraz postanowila sprawdzic czy to nie ma zwiazku z sercem. Zrobiono
mi ekg...wyszla tachykardia (dzis ide z wynikiem do internisty).
Dostalam tez antybiotyk (augmentin) ze wzgledu na bakterie w moczu
(klebsiella oxytoca)
- Poza tym na wczorajszym usg wyszlo, ze synek jest dosc maly - ok
2700 g - co jest ponoc zwiazane z nadcisnieniem. Do tego malo plynu
owodniowego (ile ginka nie napisala) i porzadny 3 stopien
dojrzalosci lozyska. Glowka nisko, szyjka przepuszcza 2 palce.
Mam nadzieje ze nie zamotalam za bardzo i niczego nie pominelam
W kazdym razie bardzo sie martwie czy przez te wszystkie problemy z
dzidziusiem bedzie wszystko ok....Jest nie za duzy, a wyglada na to,
ze lozysko juz nie bardzo go odzywia....No i to cisnienie...
Czy w zwiazku z tym ciaza nie powinna zostac zakonczona - wywolaniem
badz cc? Poprzednio urodzilam tydzien po terminie (ale nie bylo w
ciazy najmniejszych problemow)...boje sie ze teraz im dluzej tym
wieksze niebezpieczenstwo ze jeszcze cos sie zacznie dziac
Przepraszam za mega dlugosc tego posta...