lucerka 25.11.08, 09:08 Wybralybyscie sie? Mam przeogromna ochote. Dobrze jezdze i czuje sie na lodzie pewnie. Co byscie zrobily? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adula2 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 09:16 tez uwielbiam jeździć na łyżwach, ale w ciązy bym sie nie odważyła, zawsze mozesz upaść,lub ktoś może cie potrącić, Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia21_wr Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 09:23 Ja w zeszłym roku jak byłam w ciąży to byłam na łyżwach chyba z 4 razy tyle ze najpóźniej w 5 miesiacu. Moj gin oczywiscie mi to odradzał ale ja dla własnej przyjemności chodziłam i nic sie nie stało Mimo ze raz nawet upadłam Bez szaleństw to spokojnie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 09:36 Jak dobrze jeździsz to niby ok, ale w sumie sama tam nie będziesz i nie ma gwarancji, że nie wjedzie w Ciebie jakiś pajac z całym impetem. Tego bym się obawiała trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwka883 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 11:05 Ja bym się nie odważyła, bo czy można wziąć na siebie ewentualną odpowiedzialność za przedwczesny poród przez taki kaprys? Jasne, może nic się nie stanie, ale to wielkie ryzyko, nie wszystko da się przewidzieć, a dla mnie jazda na łyżwach na lodowisku pełnym innych ludzi na których zupełnie nie masz wpływu, to kuszenie losu. Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 13:41 > przedwczesny poród przez taki kaprys? A to niby jakim sposobem??? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 17:52 Jak ktoś początkujący pierdyknie Ci z byka prosto w brzuch- na przykład. Albo podetnie nogi. Albo walnie łyżwą. Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 10:21 Dzieki, kobiety, za odpowiedzi i podpowiedzi. A niech tam..ide na te lyzwy. Musze sie rozruszac a lyzwy uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
puellapulchra Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 10:48 ja tez w 5 miesiacu mialam przeogromna chec, tez jezdze dobrze. Ale nie odwazylam sie, tylko patrzylam jak moj maz ze znajomymi smigaja po lodowisku. Dobrze jezdzisz, ale inni niekoniecznie (moj maz mocno sie potlukl, jak wpadl na niego jakis dzieciak). Nie musi sie zdarzyc, ze rabniesz porzadnie, ale MOZE. Nawet jak rabniesz, nie musi sie od razu cos stac np. lozysko odkleic. Ale, czy - jesli akurat bedziesz miala tego pecha - wybaczysz sobie, ze malenstwo zmarlo, bo mialas ogromna ochote pojezdzic? Nie ma co ryzykowac, ciaza sie kiedys skonczy i bedzie mozna szalec. Jak wiekszosc z Was pisze, ze od kieliszka wina mozna sie powstrzymac te 9 miesiecy, tak chyba i od jazdy na lyzwach/rolkach/nartach. Takie jest moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
anneczka78 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 10:23 Ja co prawda nie jeżdżę super, ale przed ciążą miałam taką sytuację, że wjechała we mnie na lodowisku kobitka i podcięła mnie w taki sposób, że dosłownie usiadła mi na brzuchu. Wtedy postanowiłam, że w ciąży nie będę jeździć na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 10:34 Ja mam straszną ochotę pojeździć na gokartach, obiecywałam sobie od miesięcy że w końcu się z ukochanym wybierzemy, ale chyba jednak teraz już sobie odpuszczę.. Pamiętam dobrze, ile razy waliłam w bandy swojego czasu, to jednak nie to samo co jazda samochodem.. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 10:42 Na Twoim miejscu bym się bybrała, na swoim nie, bo kiepsko jeżdżę Wolę się powspinać po skałkach (w 6 m-cu wybieram się w góry). Odpowiedz Link Zgłoś
korrra Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 10:46 No co Ty...... ja nie odważyłabym się, nawet jeśli byłabym świetną łyżwiarką, upadek może się zdarzyć nawet w normalnych butach na chodniku a jest potencjalnie niebezpieczne. Wytrzymasz do przyszłej zimy ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ae_iwona_83 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 11:31 jestem zdania, że ciąża to nie choroba i naprawdę bardzo wiele można ale napisałaś, że lekarz odradził Ci łyżwy na Twoim miejscu darowałabym sobie te łyżwy, bo w sumie to bedziesz pewnie bardzo ostrożna i nie poszalejesz, wiec i tak żadna przyjemność moim zdaniem łyżwy to za duże ryzyko Odpowiedz Link Zgłoś
fabiankaa Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 13:21 Nie poszlabym. Za duze ryzyko wyrżniecia na dupsko albo co gorzej - na brzuch... a dziecku takie "wstrzasy" i crashtesty nie sa raczej potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 13:38 Hmmm, nie jestem skłonna do paniki ciążowej i odmawiania sobie większej liczby rzeczy, niż potrzeba, ale łyżwy na ten sezon wykluczyłam całkowicie (z ogromnym żalem!). Czyżby w ogóle można było rozpatrywać taką możliwość??? Dla mnie była poza dyskusją. Powinnam zrewidować swoje stanowisko? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_california123 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 15:18 Też dobrze jeździłam aż 5 lat temu na lodowisku jakiś chłopak na mnie wpadł, bo ganiał się z drugim małolatem. Wyrżnęłam łbem w taflę, rozcięłam łuk brwiowy i przez kolejne 2 godziny jeździłam z chłopakiem po mieście w poszukiwaniu ostrego dyżuru. Od tamtej pory nei wchodze na lód. Ale ostatecznie to Twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka_99 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 16:03 Ty chyba jednak nie oczekiwałaś niczyjej odpowiedzi bo i tak wiedziałaś że na te łyżwy pójdziesz. niby ciąża nie choroba, ale... już mi się wydawało że zrozumiałaś co mówią do Ciebie kamelia i deela. okazuje się, że nie bardzo. Twój wybór, Twoja ewentualna radocha, Twoje ewentualne ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 16:11 > już mi się wydawało że zrozumiałaś co mówią do Ciebie kamelia i > deela. A co mówiły, może i mnie wytłumaczysz? Bo jak dla mnie wrzuciły tu serię irytujących postów - być może ironicznych, Pan Bóg raczy wiedzieć... Wszystkie zgłosiłam do usunięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka_99 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 22:08 to mam nadzieję, że zgłosiłaś też post autorki wątku apropo bungi. był równie "zabawny" jak inne "irytujące zgłoszone do usunięcia". Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 17:51 Na łyżwy bym nie szła. Jest to jednak dość urazowy sport, a spotkanie z taflą lodu może być niebezpieczne. Ty możesz super jeździć, ale jaką masz gwarancję, że jakaś małolata z aspiracjami gwiazdy na lodzie nie zrobi nagle "jaskółki" i nie właduje Ci łyżwy w brzuch? Ja raz mało nie straciłam w ten sposób głowy... Jeden sezon możesz sobie przecież odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 18:14 Uwielbiam jeździć na nartach.Jeżdżę od wielu wielu lat i mogę stwierdzić,że jeżdżę bardzo dobrze.W ciąży nigdy bym się nie zdecydowała na żadne tego typu sporty.Możesz jeździć super,ale upadek może zdarzyć się nawet najlepszym.Poza tym zawsze ktoś może Cię popchnąć lub po prostu "staranować".Nie warto ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: 6 miesiac i lyzwy 25.11.08, 19:45 Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Bylam ciekawa co wybralyby inne przyszle mamy. Jedna Pani sie zezloscila, ze mimo ostrzezen wybieram sie na te lyzwy. Droga Pani, szanowne grono forumowiczek nie jest dla mnie jedyna opiniotworcza instytucja. JEst nia rowniez moj ginekolog i pare innych osob. Dzieki jeszcze raz za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha500 Re:mala rada-albo kilka :) ja tez kocham lyzwy :) 25.11.08, 22:25 powiem tak ja tez mam przeogromna chec wybrac sie na lyzwy i w grudniu tez bede w 6 miesiacu,ale niestety boje sie upadku na brzuchol-bo zdarzyc sie moze,ponadto o upadek nie trudno bo zmienia sie przez brzuszek srodek ciezkosci, no i jak sobieprzypomne moja przygode z lodowiska to mnie szlag trafia!jakas skretyniala baba pchnela swoje dziecko male na lyuzwach prostopadle to jezdzacych w kolo i centralnie pod moje nogi!szczupakiem wtedy przeskoczylam przez tego bajtla zebymu krzywdy nie zrobic i wyladowalam na klacie! skonczylo sie na popekanych zebrach i goraczce w nocy i trudnosciami z oddychaniem!no masakra wiec miejsca publiczne z ogromem niekoniecznie myslacych ludzi odpadaja chyba nawet nie w ciazy . a tak wogole to kocham jezdzic na lyzwach i tez jezdze bardzo dobrze ale niestety w ciazy trzeba sobie odpuscic!przyjdzie na to czas jak sie swojego dzieciaka postawi na lyzewkach i zacznie uczyc jezdzic Odpowiedz Link Zgłoś
ik07 Re: 6 miesiac i lyzwy 26.11.08, 12:55 pytasz co bym zrobiła.. otóż nie wybrałabym się. dobrze jeżdżę i czuje się pewnie. na nartach też. na snowboardzie również. ale w tym roku bez żalu odstawiam te sporty. z oczywistych przycyzn. nie mam kasy na wynajęcie stoku ani lodowiska tylko dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś