Dodaj do ulubionych

bezsennosc+lezenie 26tc

09.12.08, 12:25
Witam!
Jestem w 26 tc, ostatnio mam stwierdzone napiecia w macicy, dostalam leki, mam prowadzic "oszczedzajacy tryb zycia", jak chodze nawet po chacie, to mi twrdnieje ten brzuch, wiec duzo leze, lenie sie. I tu po jawia sie klopot: nie moge spac w nocy, zasypiam latwo ok. 23.00 (lek mi pomaga), a potem o 4 rano koszmar, cialo mam zmeczone, oczy chca spac, a nogi, cialo niesmile. Laze po domu, klade sie o 8.00 i spie do 12. Dzien rozwalony, potem znowu lek, co spac mi sie po nim chce i kolko sie zamyka. Ma ktoras z Was podobne doswiadczenie? Co wam pomaga? Wiem, wiem, uroki ciazy, ale moze ktos ma patent na to obolale cialo w srodku nocy? Na aktywnosc nie moge sobie pozwolic przynajmniej do stycznia (wtedy wizyta). Przetrzymac?smile))
Pozdrawiam.
P.S. To moj pierwszy w zyciu wpisa na jakimkolwiek forumsmile
Obserwuj wątek
    • landrynka103 Re: bezsennosc+lezenie 26tc 09.12.08, 12:54
      Domyślam się, że bolą Cię stawy i kości po nocy? Ja tak miałam też w
      tych tygodniach bowiem rozciągały się więzadła, poszerzały kości
      miednicy i budzilam się obolala jak diabli, do tego dochodzily
      skurcze łydek. Jedyny sposób jaki sobie opracowałam to spanie w
      stogu poduszek smile)) Czyli jedna między kolanka tak aby odciążyć
      miednicę, druga pod brzuszek i kręgosłup jak zasypiałam na lewym
      boku bo wówczas odciążałam kręgosłup i biodra. Do tego dwie pod
      glowę bo miałam zgagę i musiałam leżeć wyżej. Teraz w końcu jest już
      lepiej, chyba się rozciągnęło to co miało i śpię normalnie. Acha, i
      spróbuj sobie porobić po przebudzeniu tzw kocie grzebiety, nie
      musisz wychodzić z łóżka, to też świetnie rozciąga obolałe stawy i
      kości smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka