kelly90210 18.12.08, 12:42 Czy każda z Was ma w książetce ciąży zaliczoną wizytę u stomatologa ? Ja jestem strasznym tchórzem i nie poszłam podczas całej ciąży do dentysty. Mnie muszą uśpić abym dała sobie coś zrobić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiak37 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 12:44 glupota ludzka nie zna granic.Kazdy dobry ginekolog wysyla kobiete ciezarna do stomatologa. Odpowiedz Link Zgłoś
ad0 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 12:50 ja jestem w 38tygodniu i do tej pory nie bylam u stomatologa i nie pojde bo tez sie boje cholernie Odpowiedz Link Zgłoś
kelly90210 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 12:58 ja też właśnie się strasznie boję, ale czy w szpitalu przy porodzie nie będą się czepiać . A Twój gin nie molestował Cię o dentystę, bomi jakoś gładko przesło 34 tc. Raz coś wpomniała i tyle. A czy jakaś dziura w żebie nie będzie przeszkodą np do zzo ? Odpowiedz Link Zgłoś
adula2 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 13:08 mi gin nie wspominał o wizycie u dentysty, w karcie też nie mam wpisu na ten temat,faktem jest, że w ciąży troche bardziej mi się psują zęby, ale ide raczej z własnej woli Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 23:40 Dokładnie tak samo jak adule. Chodzę z własnej woli, bo mam słabe zęby i wolę nie zaniedbać tematu. Na razie wytrzymałam bez zmieczulenia, ale w styczniu będę robiła chyba większe ubytki, więc się raczej nie obędzie. Od lekarza nic na ten temat nie słyszałam i w karcie też nic nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:49 Alez w czasie ciazy mozna leczyc zeby w znieczuleniu miejscowym! dwoch dentystow mi to potwierdzilo (specjalnie do drugiego poszlam), leczylam zeby cala ciaze (a nawet robilam rtg osemki). Odpowiedz Link Zgłoś
merci77 Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 23:43 emigrantka34 napisała: > Alez w czasie ciazy mozna leczyc zeby w znieczuleniu miejscowym! > dwoch dentystow mi to potwierdzilo (specjalnie do drugiego poszlam), > leczylam zeby cala ciaze (a nawet robilam rtg osemki). pewnie,ze mozna w odpowiednim typie znieczulenia,ale z reguly w 1 trymestrze i tego sie odradza,chociaz jak ktoras sie uprze to lekarz moze zrobi,a co sie tyczy fotek to na zadne rtg bym sie nie zgodzila,bardziej w kierunki rvg,ale jesli juz naprawde wymagalaby tego sytuacja i byla podbramkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 23:50 Wiem, że można, ale po co. Jak się ma dużą dziurę to warto robić znieczulenie. Ale jak małe ubytki to nie ma sensu. Raz, że (przynajmniej mnie) boli samo podanie znieczulenia, a dwa, że wkurza mnie potem to uczucie drętwienia. Uważam, że znieczulenie to bardzo dobra rzecz, ale nie warto go brać bez potrzeby. Tu zgadzam się ze swoim dentystą, to chemia - bezpieczna, ale jednak, więc po co ją podawać jak nie ma prawdziwej potrzeby. No, ale ja ogólnie należę do osób, które mimo bolesnych miesiączek biorą tabletki przeciwbólowe dopiero jak mnie skręca. Normalnie biorę tylko no - spę. Nie biorę antybiotyków i póki nie będą konieczne, to na pewno ich nie wezmę na katarek, jak to niektórzy mają w zwyczaju. Oczywiście kikogo nie krytykuję, że bierze znieczulenie (a wiem, że niektórzy tak bardzo się boją, że chociażby dlatego powinni), ale nie przesadzajmy z tym Odpowiedz Link Zgłoś
peppa_the_pig Re: Ciążą a zęby 20.12.08, 08:18 kazdy ma inny prog odpornosci na bol. ja cale liceum leczylam zeby bez znieczulenia. zawsze bylam mokra na fotelu. obojetnie lato czy zima. borowanie trwalo duzo dluzej, bo dentystka nie chciala mnie katowac i robila przerwy. na szczescie potem powszechne staly sie znieczulenia. i teraz ich sobie nie odmawiam. mysle, ze w styczniu, mimo stanu odmiennego tez sie na nie zdecyduje. to moja druga ciaza. corkę urodzilam bez znieczulenia i nie wspominam tego jako traumy, a dentyste wrecz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 22:36 kelly90210 napisała: > ja też właśnie się strasznie boję, ale czy w szpitalu przy porodzie > nie będą się czepiać . Ich to zupełnie nie interesuje. byłam dla siebie, bo poza tym, że nie lubie dentysty to wiem, że stan zapalny zęba może przynieść gorsze skutki niż branie antybiotyków w ciąży... Nie dawałam dentyście karty ciąży, więc też nic tam mi nie notował. Ani u gina ani w szpitalu nie pytano mnie o dentystę. Odpowiedz Link Zgłoś
szampanna Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 13:08 W taki właśnie sposób kobiety same kopią pod sobą dołki Wypisz wymaluj, jak w wieku późniejszym - nie pójdę na mammografię, bo może się okaże, że to rak... Wiadomo, że w ciąży zęby czasem wręcz się sypią, a na pewno są słabsze, dziur się robi więcej i szybciej i NIE PÓJŚCIE do dentysty może mieć katastrofalne skutki. Przypominam troskliwym mamom, że dbanie o jamę ustną to część kompleksowej opieki medycznej w ciąży, tak samo jak wizyty u ginekologa. A strach nie jest wytłumaczeniem - jak ktoś się boi igły, to nie zrobi w ciąży wyników krwi na przykład? Odpowiedz Link Zgłoś
anick5791 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 13:16 Poszłam przed ciążą z własnej woli i wszystkie ubytki wyleczyłam, a teraz i tak mi się zrobiły nowe (wiadomo - ciąża) dwa już mam wyleczona, dziś idę zrobić ostatni. Bez przesady, dziewczyny, też pamiętam czasy, kiedy borowanie to był koszmar, ale dziś przecież to już WCALE nie boli, nie ma się czego bać. Odpowiedz Link Zgłoś
monika7895 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 13:58 Z wlasnego doswiadczenia radze nie unikac dentysty,jak sie cos dzieje to najlepiej jak najszybciej odwiedzic stomatologa,ja w pierwszej ciazy tak sie balam,ze nie chodzilam,po porodzie okazalo sie ze zab nadaje sie tylko do wyrwania, a byla to piatka,wiec niestety bylo widac ubytek teraz w drugiej ciazy poleczylam sobie wszystkie zebyzeby nie pozbyc sie juz zadnegono i wstawilam sobie wlasnie porcelane w miejsce brakujacego zeba,kosztowalo mnie to 2000.zl, a tak wyleczylabym za 100zl takze samo mowi za siebie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
buba84 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 14:02 ja tez nie przepadam za dentysta..ale jak trzeba to trzeba, a po 13 tyg mozna smiało korzystac ze znieczulenia miejscowego i naprawde nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
kontra24 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 14:05 Ja też muszę iść koniecznie, bo ciąża mnie zaskoczyła, kiedy nie zdążyłam sobie poleczyć zębów. Powiedzce, czy znieczulenie w ciązy jest całkowicie bezpieczne? Bo wolałabym nie dodawać sobie czynników ryzyka, ze względu na to, ze na początkowym etapie ciąży nieświadomie naraziłam ciązę m.in miałam narkozę.. Odpowiedz Link Zgłoś
buba84 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 14:09 moj gin powiedział ze po 13 tyg moge smiało korzystac ze znieczulnia meijscowego skorzystałam, wyleczyłam juz 3 zabki, jestem w 26 tc i wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 14:12 wczesniej tez mozna leczyc ze znieczuleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
anick5791 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 14:52 Też mam leczone zęby ze znieczuleniem miejscowym. Jest bezpieczne, bo nie dostaje się do krwiobiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 17:34 Ja też panicznie sie balam ale w ciązy powiedziałam sobie dla zdrowia dziecka i poszlam bo zobaczyłam plamki na 2zebach zaczynały się psuc miałam znieczulenie miejscowe nic nie bolało oczywiście zapytalam czy moge znieczulic będąc w ciaży dentyste bo gin wcale mi nawet nie wspomniał o zębach itp...ale wiecie co juz nigdy w ciaży nie pójde bo nie wiem czy to stres przed dentystą czy nerwy ale jak wyszłam z gabinetu okazało sie ża zaczelam lekko plamic godzine po tym jak wróciłam do domu wystraszyłam sie..ale jak pytałam gina czy to może od znieczulenia to powiedział ze nie napewno nie ale ja itak wiem że wole na regularnie chodzic na kontrol niż potem stresowac sie w ciaży, a przecież dla dziecka to nie za dobrze jak matka ma nie wyleczone zęby. Nie chciałam nikogo straszyc poprostu napisłam co mi się przytrafiło ale może to poprostu zbieg okoliczności z tym plamieniem.. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 23:52 Jest bezpieczne. Ale najlepiej od II trymestru. Jest specjalne znieczulenie, które nie powoduje obkurczania żył (wybaczcie - nie pamiętam dokłatnie). Musisz więc poinformować stomatologa, że jesteś w ciąży. Natomiast mój stomatolog nie podał mi znieczulenie, twierdząc, że dziurki są małe więc i bólu dużo nie będzie. A chemii czym mniej tym lepiej. Poza tym był wyjątkowo delikatny, więc faktycznie nie potrzebowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 23:47 Mało ego, przy małych ubytkach to jest ylko nieprzyjemne uczucie, ale bólu niema (nawet bez znieczulenia). A jak się dziurę wychoduje to niestety trzeba swoje przecierpieć. Ja stanowczo wolę pierwsze wyjście, bardzo boję się dentysty, ale dzieki temu, że chodzę regularnie to tylko nieprzyjemne porownanie (no czasami ból nerwa - bo mam bardzo słabe zęby i głębokie plomby). Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_ks Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 17:50 Strach w tym przypadku nie uzasadnia narażania życia swojego i dziecka.Serio! Przecież poród może skończyć się cc lub innymi zabiegami, a wtedy możliwe jest bardzo szybkie rozprzestrzenienie się zakażenia na cały organizm Twój, a nawet dziecka. Przed wszystkimi planowanymi operacjami, a nawet zabiegami nie tylko ginekologicznymi, lekarze sprawdzaj stan uzębienia i ewent. nakazują leczenie. Taki psujący się ząb to istna bomba bakteryjna! Nie wspominając już o tym, że po porodzie nie ma na to ani czasu ani siły- wiem z własnego doświadczenia. Ponadto bardzo często przyczyną nawracających zapaleń gardła, angin itp jest właśnie próchnica, a szczególnie w ciąży każda z nas chyba woli uniknąć tych chorób? Ja normalnie do stomatologa chodzę, jak w każdym innym czasie, bo po pierwsze nie chce problemów, a po drugie nie chcę być żywym przykładem na dawne stwierdzenie, ze co dziecko to jeden ząb (oczywiście brak zęba)) Oczywiście znieczulenie jest całkowicie bezpieczne, a jeśli ktoś twierdzi, że nie, to zwyczajnie szuka usprawiedliwienia dla swojego strachu Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 17:54 Dopisze sie jeszcze dokładnie ja pomimo wszystko cieszę sie że wyleczyłam te zęby bo jak poprzedniczka pisała ze to grożne bakterie zwłaszcza podczas zabigów a ja niestety cc miałan bardzo nie planowane w ostatniej chwili i co by było jakby jeszcez jakiś problem bakteryjny się pojawił ? także teraz wizyta kontrolna bo nigdy nic nie wiadomo.Pozdrawiam jeszcze raz)) Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_ks Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 18:01 Chyba nie muszę też tłumaczyć, że od razu po porodzie możesz dać w wątpliwym "prezencie" swojemu dziecku próchnicę, która poczeka sobie do pojawienia się jego pierwszych ząbków Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:00 Tak a potem chodzą takie dzieciaki, że jak się uśmiechną to Cię powala widok czarnej szczęki. Poza tym pamiętam z egzaminu ze studiów, że próchnica w ciąży jest niebezpieczna dla rozwoju płodu. Teraz nie pamiętam, ale ona chyba przedostaje się do krwioobiegu. Ja teraz walczę z zapaleniem jamy ustnej, która mnie od wiedza od maleńkości. Odpowiedz Link Zgłoś
miimiimii Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 18:47 ..no ja tam nie wiem,czy to takie znowu wesołe.. ciąża naprawdę potrafi zmasakrować zęby. przecież tunie chodzi o pieczątkę w karcie ciąży, nie odkładałabym tego. Odpowiedz Link Zgłoś
merci77 Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 21:28 ciaza nie masakruje wcale zebow,wystarczy zwiekszyc intensywnosc dbania o higienie,zeby narazone sa bardziej na prochnice,ale dlatego,ze i wymioty i zwiekszenie posilkow,czeste podgryzanie noca powoduja prochnice,wiecej kwasow wiecej prochnicy.Fakt dziasla moga krwawic ale dlatego,ze ogolnie blony sluzowe sa przekrwione wskutek hormonow,Jednak wizyta u stomatologa oraz na poczatku ciazy przeprowadzony zabieg skalingu i piaskowania oraz pod koniec ciazy pomaga dbac o zeby,dziasla i cale pzyzebie,ktore tak "sie sypie".Szczoteczka najlepiej elektryczna,nic dentystyczna,irygator to podstawy dbiania o higienie j,ustnej,a co sie tyczy znieczulenia to w ciazy stosuje sie znieczulenie bez noradrenaliny. Odpowiedz Link Zgłoś
miimiimii Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 22:33 więc mamy sprzeczne dane otóż ciąża może i zapewniam szanowną panią, że powoduje odwapnienia. ząbki wyglądają na zdrowe, nic się nie dzieje, nawet niteczka nigdzie się nie haczy, a w środku ząb jest pusty jeśli czegoś brakuje, organizm korzysta z tego, co już ma i niestety zęby są pierwsze w kolejce. miałam taką historię po pierwszej ciąży. regularne wizyty stomatologiczne, wszystko ok. dopiero kiedy mały już się urodził i zrobiliśmy rtg panoramiczny..-"oczom ukazał się las.." hehe Odpowiedz Link Zgłoś
biusciq Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 23:27 wybaczcie, że się wtrącę w wątek.Jestem w 8 tyg ciąży i tak jakoś się składa, że jestem stomatologiem.Organizm nie pobiera wapnia z zębów w okresie niedoboru.To są mity.Trzeba całe życie dbać o zęby.Najlepsza jest profilaktyka.Intensywniejsza w okresie ciązy higiena jamy ustnej naprawdę w wiekszości wypadków wystarczy.Nie dojadajcie w łózku wieczorem po myciu zębów. A propo miimiimii.... a kiedy byłaś przed ciążą u stomatologa skoro niby dopiero po ciązy wyszedł "las" na pantomogramie? i a propos znieczulenia... kobiety w ciązy dostaja inne znieczulenie niż przed ciążą...bez środków obkurczających naczynia,więc nie zaszkodzi dziecku, płodowi i nie wywoła wcześniejszego porodu.Nie tłumaczcie kochane swojego lenistwa w higienie jamy ustnej tym,że ciąża niszczy zęby... Mam pacjentki po kilku ciążach z całym swoim uzębieniem w bardzo dobrym stanie. Czego Wam wszystkim również życzę. P.S: Naukowo udowodniono,że zaniedbywanie hig jamy ustnej w ciązy ma ścisłą korelację z niską masą urodzeniową płodu i genetycznym obciążeniem chorobami przyzębia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miimiimii Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 23:59 od kilku lat jestem pacjentką tego samego,dobrego gabinetu. dbałam o zęby zawsze i nic nie zmeniło się w tej materii w okresie ciąży. przed ciażą zęby zdrowe, po ciaży zdewastowane!! zatem teoria pani stomatolog sobie, a życie sobie.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:07 Jasne, tylko, że skoro jesteś stomatologiem to zapewne wiesz, że zęby jak włosy - każdy ma inne. I to, że masz pacjentki bez ubytków, czy innych problemów, to dlatego, że mają takie predyspozycje. Ja mam bardzo kruche i słabe zęby. Chodzę regularnie do dentysty a mimo to zawsze mam chociaż jeden ubytek. Nie wspomnę już o zębach, których dentyści nie chcą ruszać, bo została np. jedna ścianka podtrzymująca plombę. A co do "wysysania" wapnia i mitu na ten temat, poproszę jakieś konkretne publikacje, bo niestety nie dowierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
biusciq Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:16 Dziękuję...przyznałas mi rację. Po prostu masz słabiej zmineralizowane twarde tkanki zęba i dlatego masz zęby,w których proces próchniczy zachodzi szybciej niż u ludzi z "mocnymi" zębami. Ciąża ze wzgledu na zmienione ph w jamie ustnej(bardziej kwaśne), zmiejszone wydzielanie śliny ze wzgledu na zmiany hormonalne, powoduje że bakterie mają raj do rozwoju i działania destrukcyjnego na powierzchni zęba Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:50 Nie no, ok, ale z tym wapniem to ciągle pozostaję przy swojej dotychczasowej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:08 Aha, no i oczywiście lenistwa higienicznego nie popieram. Oczywiście to podstawa. I na pewno ogranicza szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
merci77 Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:25 biusciq napisała: > wybaczcie, że się wtrącę w wątek.Jestem w 8 tyg ciąży i tak jakoś > się składa, że jestem stomatologiem.Organizm nie pobiera wapnia z > zębów w okresie niedoboru.To są mity.Trzeba całe życie dbać o > zęby.Najlepsza jest profilaktyka.Intensywniejsza w okresie ciązy > higiena jamy ustnej naprawdę w wiekszości wypadków wystarczy.Nie > dojadajcie w łózku wieczorem po myciu zębów. A propo miimiimii.... a > kiedy byłaś przed ciążą u stomatologa skoro niby dopiero po ciązy > wyszedł "las" na pantomogramie? i a propos znieczulenia... kobiety w > ciązy dostaja inne znieczulenie niż przed ciążą...bez środków > obkurczających naczynia,więc nie zaszkodzi dziecku, płodowi i nie > wywoła wcześniejszego porodu.Nie tłumaczcie kochane swojego > lenistwa w higienie jamy ustnej tym,że ciąża niszczy zęby... Mam > pacjentki po kilku ciążach z całym swoim uzębieniem w bardzo dobrym > stanie. Czego Wam wszystkim również życzę. > P.S: Naukowo udowodniono,że zaniedbywanie hig jamy ustnej w ciązy ma > ścisłą korelację z niską masą urodzeniową płodu i genetycznym > obciążeniem chorobami przyzębia!!! i otoz to!! ja tez jestem w stomatologii,napisalam nizej swoje zdanie.Kobiety maja przeswiadczenie,ze ciaza niszczy zeby,a to nieprawda,po prostu trzeba inaczje o nie zadbac,a i przed ciaza oczywiscie dbac tez. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:02 Zapomniałaś o tym, że dziecko ściąga z mamy wapń. Jak go zabraknie w pokarmie, to zabiera się za kościeć - więc i zęby. I tego ciężko całkowicie uniknąć nawet w bogatej diecie. Odpowiedz Link Zgłoś
biusciq Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:07 uściślając ... zęby to nie kość.Są usytuowane w kościach szczęk natomiast nie są kością ...dziewczyny...wychodzi na to że te co maja po kilkoro dzieci i maja niedobory to maja osteoporoze?... spytajcie sie swoich lekarzy...nie powtarzajcie w ciemno ludowych stereotypow Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:11 Wiesz, to by tłumaczyło dlaczego ta choroba dotyka głównie kobiety. Co do wiedzy medycznej się nie kłócę, bo mam na ten temat za małą wiedzę. Natomiast to logiczne, że natura zabezpiecza dziecko i jak jest "kryzys" w organiźmie, to znajduje sposoby, żeby dostarczyć dziecku, czego to potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
biusciq Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:20 ta choroba dotyczy kobiet ze wzgledu na hormony!!!!! do czasu menopauzy chronią nas estrogeny!!! potem gospodarka hormonalna ulega zmianie i dochodzi do zmian w składzie kości ze wzgledu na inny poziom hormonów w organiźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
bafilek Re: Ciążą a zęby 18.12.08, 22:44 Ja byłam w ciąży 3 razy i po ostatnim sama kazałam sobie wbić w kartę pieczątkę, że byłam. I podczas pierwszego i drugiego przyjęcia na poród kilka razy pytano mnie czy mam zdrowe zęby. Dla mnie akurat stresem jest każda wizyta u ginekologa, do dentysty latam nawet "tak sobie" dla sprawdzenia czy wszystko z zębami ok. Aha! Leczyłam w ciąży zęby i w pierwszej i w drugiej, ale bez żadnych znieczuleń. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 00:14 Twarda jesteś Ja też mam nadzieję kolejny raz obyć się bez znieczulenia, ale jakoś tego nie widzę - duże dziury. W każdym razie spróbuję, bo coprawda bezpieczna, ale to zawsze jakaś chemia. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_ks Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 09:40 tak chemia, ale nieszkodliwa dla dziecka! lepiej w przypadku dużych ubytków i nadwrażliwości na ból leczyć pod znieczuleniem, bo stres wywołany bólem może bardziej tu zaszkodzić Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:22 No jasne, dlatego piszę, że chodziło o małe ubytki. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:24 A przy tych to chyba nawet lepiej bez znieczulenia. Przy bólu wytwarzają się endorfiny - czyli hormony szczęścia, więc nie ma sensu przesadzać ze znieczuleniem. Inna sprawa dotyczy kobiet, które się strasznie stresują, albo nawet mogą zemdleć. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_ks Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 17:51 Z tego co wiem to przy bólu i w stresie nie wytwarzają się hormony szczęścia a adrenalina i to ona może okazać się niebezpieczna Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 23:43 Więc musisz jeszcze doczytać, bo jest inaczej. Przy stresie owszem wytwarza się adrenalina, która może nawet wywołać skurcze (mówimy o poważnym stresie, nie małym lęku). Natomiast obroną ogranizmu przed bólem jest produkcja endorfin, aby zmniejszyć odczuwanie bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 23:55 A co do adrenaliny, to też odruch obronny organizmu. Wytwarza się pod wpływem silnego lęku, czy stresu, żebyśmy mogli szybciej uciekać, albo skuteczniej bronić (takie dziwne wrażenie, jakbyśmy nagle byłi o wiele silniejsi). Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_ks Re: Ciążą a zęby 22.12.08, 09:58 Masz rację- doczytałam Miło się czasami czegoś normalnego dowiedzieć na tym forum Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 23.12.08, 00:50 Człowiek się całe życie uczy. Ja niby miałam to na studiach, a dopiero mój gin mi tak na prawdę uświadomił jak niebezpieczny jest stres w ciąży, nie tylko od strony rozwojowej, ale i przedwczesnego porodu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 10:33 ja nie miałam wizyty u stomatologa wpisywanej do karyty ciazy. i w szpitalu gdzie rodziłąm nie pytano mnie o taka wizyte. ale ja generalnie jestem bardzo przewrazliwiona na punkcie dbania o zeby. w pierwszej ciazy bardzo mi sie popsuły. w 5miesiacu ciazy byłam na wizycie kontrolnej - wszystko ok 2 miesiace póżniej - 8!!!!! zebów do leczenia. i z cała pewnościa nie było to spowodowane kiepska higiena jamy ustnej. moja denstystka (w realu a nie jakis wirtulany nick który podaje sie za dentyste) twierdzi, ze to własnie z powodu ciazy. a drugi trymestr ciazy moze zrobic najwieksza masakre w buzi. w tej ciazy byłam juz u denstysty i wszystko było dobrze. ale pamietajac doswiadczenia z poprzedniej ciazy po nowym roku wybieram sie jeszcze raz do kontroli. dla mnie zeby - ładne, zadbane i ich komplet to jedna z wazniejszych spraw. wiec chociaz chodzic do dentysty wrecz nienawidze to robie to dosc systematycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamutka Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 12:18 Ja zęby zaczełam leczyć przed ciążą, ale w trakcie ciąży też lecze i tu jest moje pytanie, date porodu mam na marzec i nie zdąże wyleczyć wszystkich, znaczy sie 3 zęby kanałowo leczone, ale po porodzie mam zamiar wstawić mosty a lekarka powiedziała mi, że bez zdjęcia nie moze ich dokładnie wyczyścić tak żebyśmy miąły pewność że nic się potem nie bedzie działo. To lepiej je "zaleczyć" i potem jeszcze raz sprawdzać czy wszystko ok. czy poczekać do porodu i wtedy skończyć? Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:28 Skonsultuj najlepiej z lekarzem. Podobno dla kobiet w ciąży robi sie zdjęcia na nowszych aparatach (mniejsze naświetlanie - podane były jednostki) i osłania brzuch. Ale jak nie musisz, to bym zaleczyła na te parę miesięcy i potem skończyła leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
merci77 Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:42 klarci napisała: > Skonsultuj najlepiej z lekarzem. > Podobno dla kobiet w ciąży robi sie zdjęcia na nowszych aparatach > (mniejsze naświetlanie - podane były jednostki) i osłania brzuch. > Ale jak nie musisz, to bym zaleczyła na te parę miesięcy i potem > skończyła leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
merci77 Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 16:45 klarci napisała: > Skonsultuj najlepiej z lekarzem. > Podobno dla kobiet w ciąży robi sie zdjęcia na nowszych aparatach > (mniejsze naświetlanie - podane były jednostki) i osłania brzuch. > Ale jak nie musisz, to bym zaleczyła na te parę miesięcy i potem > skończyła leczenie. sa aparaty rvg tak zwane radiowizjografy cyfrowe,ale to nie tylko dla kobiet w ciazy,w neiktorych gabinetach taki sprzet jest na porzadku dziennym,tam gdzie ja pracuje np.Zamiast zdjecia takiego na kliszy,zdjecie pojawia sie na komputerze i dawka jest wielokrotnie nizsza od zdjec na kliszy,a u nas w gabinecie i tak nie robi sie zdjec rvg kobietom w ciazy.A oslona jest fartuch obejmujacy szyje,tarczyce,tulow wlacznie z brzuchem do ud. Odpowiedz Link Zgłoś
8kucharek Re: Ciążą a zęby 19.12.08, 22:04 Ja przed zajściem w ciąże wyleczyłam wszystkie zęby, tak więc w ciąży miałam tylko wizytę kontrolną. Po porodzie mój dentysta biadolił, że niestety na mnie nie zarobi ) Odpowiedz Link Zgłoś
kartoffeln_salat Re: Ciążą a zęby 23.12.08, 15:37 Byłam w ciąży wyleczyć 2 zęby ze znieczuleniem. Teraz są już takie znieczulenia, które można stosować u kobiet w ciąży i u chorych osób np. na serce itp. Tylko musisz drukowanymi literami powiedzieć, że jesteś w ciaży. Najlepiej iść w drugim trymestrze, bo w pierwszym możesz zwymiotować albo usnąć na fotelu, a w trzecim załamać cały fotel heheh. Żartuję . Ale naprawde najlepszy jest na to 2-gi trymestr. Na temat czy ciąża psuje zęby moja dentystka powiedziała, że sama ciąza (płód) nie szkodzi zębom, bo dziecko pobiera wapń najpierw z krwi, potem ze szpiku, potem z kości i dopiero na końcu z zębów, więc nie wiem do jakiego stanu musiałaby doprowadzić sie matka, żeby mieć tak mało wapnia/białka w organiźmie (chyba że ma jakąś anemie lub chorobe). Zwiększone ubytki to wynik wymiotów, bo kwas żołądkowy bardzo niszczy zęby, kwestia higieny (ja się przyznaje że na początku ciąży gdy czułam sie fatalnie zdarzyło mi sie po raz pierwszy w życiu iść spać z nieumytymi zebami tzn. usnełam zanim zdążyłam sie w ogóle rozebrać) no i niektórzy też wiecej jedzą - w tym słodyczy. Także to nieliczne przypadki że zęby "masowo" sie psują, musi być jakiś inny powód. Idź i sie nie bój, dzisiaj są znieczulenia, jednak jest jakiś postęp na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pam_71 Re: Ciążą a zęby 23.12.08, 15:48 > Także to nieliczne przypadki że zęby "masowo" sie psują, musi być > jakiś inny powód. No to pech chyba chciał,że byłam jedną z tych nielicznych W samej ciąży nie było jeszcze tak źle (ogólnie mam bardzo słabe zęby - więcej plomb ...), ale jakieś pół roku po drugim porodzie ... trzonowce trzaskały jeden po drugim ;-( Jak trułam to od razu po dwa... masakra. Pozdr Pam Odpowiedz Link Zgłoś