Dodaj do ulubionych

Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prenatalne

12.01.09, 12:41
Już piszę o co chodzi.
W 12 tc miałam badania prenatalne. Wszystko wyszło w porządku. Tzn. przezierność karku 1,4; kość nosowa widoczna, test Pappa ok.
W 23 tc miałam następne badanie. I o to się właśnie martwię. A mianowicie:
1) Na serduszku synka widoczne ognisko hiperechogeniczne (w prawej i lewej komorze). Podobno to nie jest żadna wada serca, ale zwiększa ryzyko wystąpienia innych wad rozwojowych. Wskazane echo serca płodu.
2) Nerka prawa z zastojem 6,8 mm, lewa 5,3mm. Podobno bardzo dużo chłopców tak ma i często się wchłania. Wskazana obserwacja.
Po 8 dniach zrobiłam ponowne badanie. Zapisałam się na echo serca płodu, ale wyglądało to jak zwykłe badanie prenatalne (robiłam w innym mieście). Tutaj wyszło:
1) Wody płodowe w zwiększonej ilości. AFI=23cm. Lekarka powiedziała, że przechodziłam jakąś infekcje, ale mnie o tym nic nie wiadomo. A z tego, co o tym czytałam wnioskuje, że to nic dobrego. sad
2) W świetle lewej komory widoczne hiperechogeniczne izolowane ognisko śr.2,8mm. Powiedziała przy tym, że nie dopatrzyła się tego, co poprzedni lekarz. Czyżby z prawej komory znikło?
3) Nerka prawa z zastojem 7,4 mm, lewa 6,9mm. Wygląda, na to, że się powiększyło, ale lekarka stwierdziła, że to mała różnica, być może zależna od sprzętu i pomiaru lekarza.
4) I ostatnie: Łożysko z brzeżnym przyczepem pępowiny. Nie wiem co to oznacza, ale podobno to tylko dla wiadomości lekarzy przy porodzie.
Cała reszta jest ok.
Dziewczyny, czy słyszałyście o takich przypadkach? Pomóżcie.
Ps. Sorry, że się tak rozpisałam.
Obserwuj wątek
    • agatta-a1 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 12.01.09, 12:46
      witam, gdy byłam w ciązy tez stwierdzono u mojej córci zastój moczu,
      poczym po urodzeniu wszystko wróciło do normy, po zastoju ani śladu,
      co do innych parametrów - nie mam pojęcia.
      powodzenia!
    • mamamartusi Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 12.01.09, 13:46
      witaj. Wypowiem sie tylko na temat serduszka. U mojej coreczki
      stwierdzono rowniez white spots - swiecace plamki na sercu. Robilam
      te badania w centrum prenatalnym. Lekarz poinformowal mnie, ze z
      tymi ogniskami rodzi sie co 20 zdrowe dziecko. Jest to rowniez jeden
      ze slabych markerow wystepujacych w syndromie Downa. Coreczka
      urodzila sie zdrowa, po urodzeniu dla pewnosci zrobilismy jeszcze
      raz echo i lekarz potwierdzil, ze te white spots nie maja zadnego
      wplywu, to nie jest wada, sa to niewielkie zwapnienia.
    • asteria82 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prenat 12.01.09, 17:48
      Dzięki dziewczynki za nadzieję, że u mojego synka również wszystko będzie w porządku. Ale widzę, że nie jest zbyt dużo takich przypadków. W sumie to dobrze.
      • magda77122 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 21.02.09, 13:22
        hej!wiem co czujesz naprade!ja jestem w 22 tyg i na usg lekarz u mojego dziecka
        znalazł takie ogniska hyperechogeniczne ale w główce nie mam pojęcia co to
        znaczy mam na 3 tygodnie powtórzyc usg!
        strasznie sie boje ale wierze ze bedzie wszystko dobrze pozdr.
    • balsamina-niecierpek Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 21.02.09, 23:37
      Moja mała też miała w nerkach tzw. pielektazje, ale w ciągu miesiąca
      znikły. Może akurat dwa razy pod rząd trafiło się, że mały był
      niewysikany? I prawda, że takie zastoje u chłopców są częste, ja się
      zaniepokoiłam, bo mam dziewczynkę, ale w końcu przeszło.
    • gusia_78 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 23.02.09, 18:53
      Również pragne Cie uspokoić, bo nie życzę Ci takich stresów jakie ja
      miałam w ciąży. U mojego synka w 20 tc stwierdzono VSD (ubytek
      zamknął sie w życiu płodowym) ponadto miał kilka ognisk
      hiperechogennych w serduszku aż do porodu. Urodził się piękny i
      zdrowy. Pół ciązy przepłakałam i zmarnowałam na zamartwianie się w
      tym temacie, czego Tobie nie życzę. Dużo zdrówka i spokoju, ja do
      tej pory żałuję, że zmarnowałam tak piękny czas i dostarczyłam
      mojemu synkowi ogromną dawkę niepotrzebnego stresu
      • dorisw1978 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 23.02.09, 20:43
        a po co robiłaś badania prenatalne????? miałaś ku temu jakieś poważne wskazania????
        • kiraout Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 23.02.09, 20:51
          nie wiesz po co się robi??? Żeby na przykład pomóc dziecku, jeśli będzie taka
          konieczność!

          matko jedyna, święty błogostan....
          • dorisw1978 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 23.02.09, 21:06
            wiem, po co się robi, ale wtedy, gdy są ku temu wskazania...
            a nie po to, żeby zbadać wszystko co możliwe, potem połowę ciąży przepłakać, biegać co miesiąc na USG i stresować się, że to się jeszcze nie wchłonęło, tamto jeszcze za duże, to za małe, a potem (jak wynika z większości odpowiedzi) dzieci się rodzą zdrowe jak konie. A pomoc polega na obserwacji i stresie do porodu. W pierwszej ciąży miałam wspaniałego lekarza, któremu nie przyszło do głowy, żeby mnie kierować na jakieś badania prenatalne...
            I mnie to też do głowy nie przyszło! Dziewczyny, nie dajcie się zwariować, bo ten stres i łzy to najgorzej działają na Wasze maleństwa w brzuchach!!
            • embeel doris 23.02.09, 21:32
              przecież ona pisze o usg połówkowym, tzw. narządowym- które jest częścią badań
              prenatalnych właśnie.... prenatalnych, czyli przedurodzeniowych.
              --
              Zdobyliśmy Południe
              • dorisw1978 Re: doris 24.02.09, 09:37
                a co ma test Pappa wspólnego z USG połówkowym???
                test Pappa robi się w celu wykrycia zespołu Downa o ile się orientuję...
                • balsamina-niecierpek Re: doris 24.02.09, 10:26
                  Nie tylko Downa. Jeszcze kilku innych wad. Tutaj masz o tym więcej. Test Pappa nie daje odpowiedzi jak jest, tylko ocenia
                  szansę wystąpienia wady. Jego wynik można sprawdzić właśnie na USG
                  połówkowym, kiedy np. serce dziecka jest już na tyle duże, że da się
                  je dokładnie obejrzeć i ocenić wszystkie komory, zastawki etc.,
                  można przyjrzeć się jeszcze raz kości nosowej, zmierzyć kość udową i
                  takie tam. Tak więc USG połówkowe może zweryfikować wyniki testu
                  Pappa w tym sensie, że na nim widać jak jest, a nie jak może być.
                • asteria82 Re: doris 24.02.09, 10:35
                  Moje pierwsze badanie pren. składało się z dokładnego usg i pobrania krwi,
                  drugie - z dokładnego usg. Kiedy wyniki wyszły niepokojące, zapisałam się na
                  echo serca płodu (zalecenie lekarza).
                  Lekarz prowadzący zaproponował mi także badania inwazyjne, ale się nie zgodziłam.
                  Jutro jadę na ostatnie badanie, ale jeszcze nie wiem z czego będzie się składać.
                  Oby wszystko było dobrze. Boję się sad
            • 18_lipcowa1 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 24.02.09, 10:27
              dorisw1978 napisała:

              > wiem, po co się robi, ale wtedy, gdy są ku temu wskazania...


              alez w zyciu
              robi sie ,jesli sie chce
              ja np nie mam wskazan a by zrobila
              i to inwazyjne
              bo nie chce chorego dziecka
              pasuje?
            • kiraout Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 24.02.09, 10:47
              Uważasz, że wspaniały lekarz to taki, który nie kieruje na badania? Wspaniałe
              samopoczucie! Straszliwie egoistyczne i naiwne podejście do życia.
            • sanciasancia Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 24.02.09, 14:56
              Taa, też miałam wspaniałego lekarza w pierwszej ciąży, któremu nie przyszło do
              głowy, żeby mnie kierować na jakieś badania prenatalne...
              I ubaw po pachy, jak urodziłam dziecko z zespołem Patau. Naprawdę polecam,
              świetna zabawa.

              Doris, czy Ty się w ogóle zastanowiłaś, co napisałaś?
        • asteria82 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 24.02.09, 10:25
          Po co? Po to, żebym mogła zrobić wszystko, żeby uratować maleństwo, gdyby coś
          się z nim działo. Wiem, że nie na wszystko mam wpływ, ale na coś na pewno.
          • dorisw1978 Do kiraout 24.02.09, 13:30
            tak,bo jak napisała Twoja poprzedniczka, że by sobie zrobiła, bo nie chce chorego dziecka. Wiec gdyby się okazało że dziecko będzie mieć zespół Downa lub inne poważne schorzenie, to się go pozbędzie...
            to nie jest egoistyczne podejście do życia wink)
            chodzi mi o to, że się wszytkie nawzajem nakręcacie na tym forum i aż mi Was szkoda, po potem płaczecie po nocach zupełnie niepotrzebnie...
            A mój lekarz w pierwszej ciąży wszystko dokładnie sprawdzał, ale bez przesady...
            • kiraout Re: Do kiraout 24.02.09, 13:43
              Bez przesady... Nakręcać to się można jak jest czym. A te badania sa takie same
              jak badania na cukrzycę ciążową, na obecność przeciwciał itd. Po prostu normalne
              pobranie krwi.
              Owszem, takie posty jak Twój, doris, nakręcają spiralę strachu. Czy panikujesz
              tydzień przed jak masz mieć wyniki ile masz czerwonych krwinek? No właśnie. A
              wiadomo, że w ciąży ROBI się wszystkie badania. Każde usg jest właśnie po to,
              nie po to, zebys sobie dzidzię pooglądała. A i tak, żeby było jasne, powienien
              je robić technik, specjalista od usg, nie lekarz po kursie, tak na marginesie.
              Szczególne wskazania? A co to jest, powiedz, znasz statystyki? No własnie.



              • dorisw1978 Re: Do kiraout 24.02.09, 13:52
                moje posty nakręcają spiralę strachu??? !!!
                to przytocz chociaż jeden...
                i naucz się czytać ze zrozumieniem, spójrz chociaż na tytuł postu asterii...
                a co to są szczególne wskazania? poczytaj sobie artykuły, to się dowiesz...
                • dorisw1978 Re: Do kiraout 24.02.09, 13:54
                  ach, a badanie na obecność przeciwciał to nie jest standardowe badanie, nie wiesz???
    • zuzior077 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 24.02.09, 21:46
      Asteria na twoim miejscu zrobiłabym badania prenatalne ( w tym tygodniu ciąży
      pewnie amniopunkcję). Z tego co wiem izolowany zastój moczu w nerkach, lub
      izolowane ognisko hyperechogeniczne w sercu o niczym nie świadczą co innego gdy
      występują oba naraz- wtedy wzrasta ryzyko choroby genetycznej. Spokojnie to
      jeszcze niczego nie przesądza ale każdy rozsądny lekarz skierowałby cię na
      amniopunkcję. Nie jest istotne co zrobisz potem. Dla mnie najważniejsza byłaby
      wiedza.
      Powodzenia.
    • asteria82 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 17.07.09, 23:06
      Mój synuś jest zupełnie ZDROWY smile Ma już 2,5 miesiąca i wszystko jest ok smile Po porodzie miał USG nerek i nie było już żadnego zastoju moczu. A tak się martwiłam...
      • chealsyka27 Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 17.07.09, 23:29
        supersmile gratulacje
        • agusia-g Re: Dziewczyny, zamartwiam się :( - Badania prena 18.07.09, 13:33
          Ja również Ci gratuluje i fajnie, że podzieliłaś się to informacjąsmile dużo
          dobrego dla Ciebie i Maleństwa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka