Dodaj do ulubionych

jeszcze pytanie o paciorkowca

14.02.09, 23:03
witajcie.
Po wymazie mam stwierdzona koloniazcję paciorkowca. Wczoraj dokładnie omówiłam temat z moim lekarzem, który wytłumaczył mi, że antybiotyk daje się w czasie porodu, nie wcześniej, by zadziałał najskuteczniej i by nie było ryzyka wyhodowania szczepów opornych. Rozumiem. Tylko mam infekcję pochwy i być może dróg moczowych, na którą przepisał mi amoksycyklinę... wprawdzie na ulotce nie ma akurat mojego paciorkowca (streptococcus agalactiae) ale są wymienione inne paciorkowce, na które ten antybiotyk działa. Zakładam, że na tego mojego nie działa skoro nie jest wymieniony "z imienia i nazwiska" tak więc go nie uodporni, ale mam jakiś niepokój... macie jakąś wiedzę na ten temat?
pozdrawiam,
szyszka
Obserwuj wątek
    • madzik77 Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 11:30
      A co masz napisane na antybiogramie? TAm powinno być szczegółowo
      napisane na jakie antybiotyki ten paciorkowiec jest wrażliwy.
      Jeżeli masz infekcję pochwy i dróg moczowych to leczenie jest
      bezwzględnie konieczne, żeby nie doszło do powikłań niebepiecznych
      dla dziecka.
      Po porodzie domagaj się wykonania posiewu u dziecka. Mi wypisano
      syna rzekomo zdrowego (crp, morfologia w normie), a po kilku dniach
      wylądowaliśmy na długie 2 miesiące w szpitalu. Infekcja spopwodowana
      była przez streptococcus agalactiae.
    • anikleo86 Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 11:46
      Nie wiem czemu taki lek dostałaś, ale chyba lekarz wie co robi. Ja
      brałam globulki z augumentinem wlasnie przez paciorkowca. Najlepiej
      zadzwon do swojego lekarza i zapytaj, wtedy bedziesz spokojniejsza smile
    • puellapulchra Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 11:57
      U mnie wyleczono przed porodem, antybiotyk w globulkach i normalny
      doustnie. W czasie porodu nic już nie dostawałam, dziecko zdrowe
      (dziś 9 miesięcy).
      Zaufaj lekarzowi, lub skonsultuj jego zalecenia z innym ginem, jeśli
      masz wątpliwości.
      • ophelia78 Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 13:11
        Streptococcus agalactiae istotnie leczy się dopiero w czasie porodu (ważne:
        musisz jechać na porodówkę jak tylko odejdą Ci wody, nawet jeśli nie masz
        skurczów i o streptococcus agalactiae informować już w drzwiach - liczy się
        bardzo czas podania antybiotyku). No i domagaj się teraz zrobienia antybiogramu:
        jaki antybiotym masz brac i na co, żeby się co inne nie uodporniło.
        • madzia_bp Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 13:50
          Widze, ze co lekarz, to inna praktyka. Moja ginka juz w 4 miesiacu
          ciazy dala mi skierowanie na posiew i wyszlo streptococus agal.
          liczne. I kazala mi brac antybiotyk doustnie (mialam wielki stres,
          ze to zle dla dziecka). Twierdzila, ze lepiej zabic tygo
          paciorkowca, bo moze m.in. wywolac przedwczesny porod. Jakis miesiac
          po kuracji powtorka posiewu - brak paciorkowca. I ok. miesiaca przed
          porodem znow posiew i znow jest! Co prawda pojedyncze, ale jest. I
          znow antybiotyk. Ginka powiedziala mi (potwierdzila to tez polozna),
          ze jak juz sie jest nosicielem, to czesto nie sposob wybic tego
          swinstwa do konca. WIem tez, ze mimo kolejnej dawki antybiotyku bede
          miala podany przy porodzie. Wazne, zeby od momentu odejscia wod w
          szpitalu byc nie pozniej, niz max do 4 godz.
          • franczii Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 14:11
            U nas ja sie ma paciorkowca to trzeba urodzic wciagu 12 h od odejscia wod.
    • gan33 Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 16:06
      Raczej na pewno ten paciorkowiec będzie wrazliwy na amoxycylinę- nie
      wszystkie są wymienione z imienia i nazwiska bo jest ich całe
      mnóstwo.Pomimo tego wzięłabym ten lek bo jest całkiem bezpieczny w
      ciąży, być może przy okazji pozbędziesz się S.agalactiae ale raczej
      nie ponieważ kolonizację"leczy " się najgorzej. Dlatego jest taki
      schemat by nie leczyć tylko podać jedną dawkę przy porodzie i
      zmniejszyć go w chwili porodu do minimum nie zagrażającemu dziecku.
      Nie obawiaj się i rób co ci radzi lekarz. Będzie dobrze a
      antybiogram nie jest tu konieczny bo i tak podaje się na niego leki
      z grupy beta-laktamów (tudzież owa amoxycylina) bo są
      najbezpieczniejsze dla płodu a sam paciorkoweic jest dosyć wrażliwą
      bakterią- lekarze wedzą co stosować i mają opracowane schematy w
      szpitalach. Wiem co piszę bo też pracuję w służbie zdrowia- pion
      diagnostyczny. Pozdrawiam.
    • szyszunia11 Re: jeszcze pytanie o paciorkowca 15.02.09, 23:10
      bardzo serdecznie dziękuję za Wasze wpisy. chyba chciałam być bardziej papieska niż sam papieżsmile zaufam lekarzowi
      pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka