Dodaj do ulubionych

czy lekarz może odmówić L4 ?

20.02.09, 10:29
j.w
dostałam L4 do 20 marca - ledwo wyprosiłam...nie sądziłam,że jest
taki problem z dostaniem zwolnienia...mówiłam lekarzowi,że żle się
czuję..
sad
Obserwuj wątek
    • johana19 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 10:40
      Ale co to znaczy wg ciebie, że się źle czujesz??? Wysoko w tej ciąży
      jesteś? Ciąża to nie choroba, a stan fizjologiczny i jeśli nie ma
      wyraźnych wskazań to i nie ma podstaw do wystawienia L4.

      NASZA LENA i mały
      lipcowy LOKATOR
      • magda77122 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 10:47
        hej myślę że masz do tego prawo!zwłaszcza jesli nie czujesz sie na siłach!a jaki
        charakter ma twoja praca????ja juz od 11 tygodnia jestem na zwolnieniu i
        problemów nie miałam ale mam taka pracę że mogłabym sobie i dziecku
        zaszkodzić!ale oczywiscie jak to prawnie jest to nie mam pojęcia!fakt ciąża to
        nie choroba ale....
    • nikamika Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 10:45
      oczywiscie ze ma prawo odmowic l-4 !!!
      jak wszystko jest o.k
      a jak dostalas jednorazowe l-4 do 20marca to ty jeszcze marudzisz na
      lekarza ze taki problem z l-4?
      ciaza to nie choroba
      • jotka_k Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 10:48
        ciąża nie jest chorobą ale nie jest też normalnym stanem organizmu !
        to okres wytężonej pracy całego organizmu i kobieta ma prawo gorzej
        się czuć, być zmęczoną
        owszem lekarz ma prawo odmówić wystawienia L4, ale ja takiego
        lekarza bym zmieniła
        • jaroosi Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 10:54
          Ja mam zwolnienie od gina i łaskawie przedłuża mi co 14 dni. Ciąża nie jest
          chorobą, ale u mnie na przykład pojawiły się arytmia serca, duszności i
          omdlenia, pomijając inne typowe ciążowe niedogodności. Najgorsze jest to, że na
          badania typu echo serca i holter są wolne terminy dopiero w czerwcu. Ciekawa
          jestem jak tu się leczyć ;-((
    • balsamina-niecierpek Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 10:59
      Ciąża nie jest chorobą, ale czasem jej objawy do złudzenia
      przypominają chorobę i są w stanie skutecznie dać się we znaki nawet
      najzdrowszej osobie.
    • epb3 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 11:01
      chyba wywolam burzę smile
      chyba nie mozewink w Polsce(nei wiem jak jest na świecie, ale nie wierzę, ze tez
      tak jest) ciąża jest traktowana jak choroba. i przez lekarzy i przez pacjentki i
      przez otoczenie.
      lekarze przypisuje mase niepotrzebnych leków(progesteron, nospe, witaminy itd)
      pacjentki chcą być ciągle na zwolnieniu i większość jest sad
      otoczenie traktuje cięzarne jak ułomne

      Dodam, ze moim zdaniem zle samopoczucie w ciązy jest wskazaniem do zwolnienia -
      bo dla zdrowia wlasnego i dziecka kobieta powinna sie czuć dobrze. Niestety nie
      wiem jak to dziala, ale mnostwo moich znajomych zaczelo sie zle czuc od razu po
      zrobieniu testu, hmm...
      poza tym śnięta i wymiotująca nie nadaje sie przeciez do pracy.
      Ale jakos nei wierzę ze takie zastępy ciężarnych przez cale 9m się tak zle czuje...
      • karod Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 11:53
        Ale bzdury... jak kobieta w ciazy to od razu na zwolnienie? Jest
        takie powiedzienie: "paluszek i glowka to...".
        Jestem w 6-miesiacu i normalnie pracuje. Dostalam moze dwa razy
        zwolnienie, gdy mialam mdlosci i gdy bylam chora, ale kilkudniowe.
        FAKT organizm pracuje inaczej i szybciej sie meczy, jednak ciaza to
        nie choroba jak ktos wczesniej napisal, ale jak zle samopoczucie to
        od razu na zwolnienie? A jak miewalyscie kaca lub nieprzespana noc i
        trzeba bylo wstawac do pracy to tez lecialyscie do lekarza po
        zwolnienie?!
        Rozumiem, ze gdy cizarna pracuje w zawodzie niebezpiecznym, przy
        chemii i tak dalej, albo ma ciaze zagrozona i musi lezec, ale jak
        jakas zdrowa urzedniczka leci na zwolnie? to moim zdaniem jest
        przesada. Pewnie siedzicie w domu i sie obzeracie, a potem jest
        tragedia bo w biodrach przybylo, a ciezko jest zrzucic zbedne
        kilogramy... Dodatkowo podnoszony jest co jakis czas lament z powodu
        niemoznosci znalezienia pracy lub szef was pozegnal zaraz po
        maciezynskim... no pewnie jak sobie fundujecie roczna albo jeszcze
        dluzsza ^przerwe w zawodzie, to sie nie dziwie, sama bym pozegnala
        takiego pracownika pod byle pretekstem (po roku? nieobecnosci jest
        juz raczej niepotrzebny)
        Powiem wam, ze tylko w Polsce jest taki chory system leczenia
        ciezarnych na wyrost i dawania zwolnien na zyczenie. W kraju gdzie
        mieszkam kobiety ciezarne prawie do samego konca sa aktywne i nikt
        sie nie skarzy i o dziwo dzieci rodza sie najnormaniej w swiecie i
        sa zdrowe... i jak to wytlumaczycie?
        Pozdrawiam
        • aniasa1 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 12:32
          Karod jestes trolllllllllllllleeeeeeeeemmmmmmmmmm?
          Chyba tak, bo ŻADNA KOBIETA by tego nie naisała!
          Albo jestes prościutką dziewczynka ktora porównuje kaca z ciążą! Jesli dla
          Ciebie to samo to wiesz co, jesli Ci kiedys przyjdzie zajsc w ciaze to sieknij
          sobie szklanke WÓDY zamiast! Wtedy przynajmiej nie urodzisz.............. I
          nastepnego dnia pojdziesz do roboty, a szef Cie doceni!
          • zoofka Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 18:20
            dlaczego Trollem??
            bo ma własne zdanie? inne niż Ty?
            Karod ma niestety rację. Twój post natomiast powalił mnie
            argumentacją uncertain
            • aniasa1 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 20:04
              to znaczy ze niestety obie reprezentujecie ten sam poziom ................
              Prawdopodobnie obie nalezycie do tych szczęściar które świetnie się czują w
              ciąży, lub chęć wylizania pupki szefa przysłania Wam widzenie..... Tak, to moje
              zdanie! Zalozycielka postu wyraznie napisała ze źle się czuje. I trzeba byc
              totalnym ignorantem zeby nie odróżniac dobrych wyników badań (morfologia, mocz,
              cukier) od zlego samopoczucia. Do Twojej wiedzy: ciąża choć nie jest patologia
              moze wywoływać (szczególnie w pierwszym okresie) potworne dolegliwości. Moze byc
              to pierwszy sygnał ze organizm chce odrzucic ciąże........ Jesli dla Ciebie to
              malo istotne to zasuwaj do pracy i nie przejmuj sie najwyzej "wyleci" ale jesli
              komus innemu zalezy to "słucha" swojego ciała i wie kiedy nalezy odpocząć..........

              Porównanie kaca do ciąży Cię nie powaliło? Tylko mój post? Doprawdy mądra z
              Ciebie kobieta!
            • ayak Zoofka :) 20.02.09, 20:14
              Nie dyskutuj z nią, nie ma sensu smile
              Ja kiedyś próbowałam, ale usłyszałam (przeczytałam), że jestem
              ograniczona umysłowo, że pracuję, bo nie lubię spędzać czasu ze
              swoja rodziną (!), że właśnie kobiety pracujące w ciąży robią to dla
              swoich szefów (że nie zacytuję, co napisała powyżej, bo kulturalna
              jestem), itp.
              Tak, że nie próbuj, z autopsji to wiem.
              Pozdrawiam smile
              • aniasa1 Re: Zoofka :) 21.02.09, 01:41
                a i ja pamietam tą wymianę... Oj widze ze kolezanka nie umie zniesc porazki....

                > Ja kiedyś próbowałam, ale usłyszałam (przeczytałam), że jestem
                > ograniczona umysłowo, że pracuję, bo nie lubię spędzać czasu ze
                > swoja rodziną (!), że właśnie kobiety pracujące w ciąży robią to dla
                > swoich szefów (że nie zacytuję, co napisała powyżej, bo kulturalna
                > jestem), itp.

                Przeczytaj sobie to jeszcze raz i postaraj sie jednak tym razem zrozumiec.....

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=90799827&a=90799827
      • morfinka79 swiete slowa! 20.02.09, 12:49
        jestem w 33tyg i ciagle pracuje, na zwolnienie zamierzam przejsc w
        37tyg. tu gdzie jestem to norma i nie znam zadnej dziewczyny ktora
        przebimbalaby cala ciaze siedzac w domu!
        co wiecej, jakims cudem tutaj ciezarne po zrobieniu testu nie staja
        sie chore bardziej niz ich babcie! nikt nikogo nie faszeruje lekami
        na podtrzymanie ciazy, nie zleca tysiaca niepotrzebnych badan
        oczywiscie platnych dodatkowo. Sytuacja w PL pod tym wzgledem jest
        chora!Ciaza to nie choroba! a jesli ktos jest rzeczywiscie chory to
        do szpitala lub siedziec w domu!
    • gizmag Re: Jest mi przykro..... 20.02.09, 11:32
      Jest mi przykro że wiele z was uważa że my wyłudzamy zwolnienia ze
      ciaza to nie choroba.Może i to nie choroba ale każda z nas pracuje w
      róznych warunkach.Ja np.pracuje w labolatorium
      histopatologii,pierwsza ciąże chodzilam do ostatniego dnia i co
      urodzilam martwą córeczke.Teraz jestem od poczatku na zwolnieniu bo
      tak pracodawcy dbaja o swoich pracowników.Kierownik mój powiedział
      na zebraniu ogólnym ze on kobietom w ciazy nie kazał pracowac ,mogły
      iśc na zwolnienie.I co wy na to przeciwniczki zwolnień takich mamy
      pracowdawców.Całe lata pracy ani jednego dnia nie byłam na zwolnieniu
      (staz mam 12 lat)więc teraz nie mam zadnych wyrzutów,zdrowie dziecka
      ponad wszystko nawet kosztem takich komentarzy jakie usłyszałam na
      tym forum.Pozdrawiam wszystkie brzuszki i nie zwracajcie uwagi na
      takich ludzi bo dopóki nie spotka ich jakas trgedia nie zrozumią nas.
      • filipianka Re: Jest mi przykro..... 20.02.09, 11:39
        > .I co wy na to przeciwniczki zwolnień takich mamy
        > pracowdawców

        Zgłosić na piśmie wniosek, że w związku z brakiem wskazania odpowiedniego
        stanowiska, odmawiam świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.
        Dzień po braku wypłaty zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy.
        • gizmag do filipianka... 20.02.09, 11:54
          Moja tragedia miała miejsce w 2003 roku a w roku 2008 mielismy pip-a
          w zakładzie ktory stwierdził nieprawidłowosci i sprawa jest w
          prokuraturze.Ja tego nie zostawiłam ot tak.Ciąża moja(obecna) od
          poczatku byla zagrozona,plamienia ,twardnienie brzucha wiec ja tak
          na friko nie mam tego zwolnienia ale przy okazjii ze wzgledu na
          szkodliwa prace troche sie to przyczyniło.Pozdrwiam.
          • filipianka Re: do filipianka... 20.02.09, 12:05
            Naprawdę rozumiem - zagrożenie ciąży, w rozumieniu plamienia, skurcze, itp
            Ale stresująca praca? Każda odpowiedzialna praca jest pewnego rodzaju stresem. Życie jest stresem. A niektóre tu wypisują, że musiały rano wstać i jechać autobusem. Straszne! I dlatego poszły na zwolnienie.
            W ogóle to mnie zastanawiają ci lekarze którzy tak na życzenie wystawiają te zwolnienia. To pewnie dlatego że jak odmówią to pacjentka się zwinie do innego, "lepszego" (nie, nie o kompetencje tu chodzi) lekarza.
            https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/026.gif
            • green_naranja Re: do filipianka... 20.02.09, 12:09
              Nie, filipianka, niektore tu wypisuja, ze "bo sa w ciazy i im sie
              nalezy", co gorsza uwazaja (a utwierdza je w tym przekonaniu i
              wystawiajacy lekarz, i aprobujacy pracodawca), ze to jak najbardziej
              w porzadku. I to jest moim zdaniem co najmniej karygodne.

              Pomijam przy[padki, kiedy trzeba, kiedy nie ma zadnych watpliwosci,
              ze kobieta musi zostac w domu przez jakis czas, bo plamienia, bo
              skurcze, bo katastrofalne samopoczucie.

              Ale "bo tak"?
              .........
              • gorgolka a ja jestem na zwolnieniu od początku 20.02.09, 12:21
                bo po 2 kolejnych poronieniach bez ustalonej przyczyny (chodziłam
                normalnie do pracy, sama praca ok, ale dojeżdżam dziennie 130 km)
                lekarz stwierdził, że nie ma mowy bo to w moim przypadku zbyt duże
                ryzyko. Siedzę w domu, większych problemów w tej chwili nie mam, ale
                na początku ciąży miałam, brałam dufaston, przeszłam grypę i
                zapalenie ucha z wysoką gorączką, liczę że urodzę zdrowe dziecko.
              • pelzaczkowa Re: czy lekarz moze odmowic L-4 20.02.09, 12:21
                Pytanie jest: czy lekarz moze odmowic wystawienia zwolnienia
                chorobowego.
                Chyba od tego jest lekarzem, aby diagnozowac chorobe, lub jej nie
                stwierdzic,
                i tyle na temat.

                Przeciaganie watku w kierunku kolejnej wojny p.t.: "Czemu Ty jestes
                na zwolnieniu skoro ja nie jestem!", wyglada mi na dotkliwa
                frustracje u niektorych osob.
                Pozdrowionka!
              • kkkluska A ja chciałam pracować... 20.02.09, 12:27
                Szef się cieszył jak mu powiedziałam że chcę pracować do końca.
                Bo chciałam chodzić do końca lecz niestety miałam krwotok i byłam w
                szpitalu w 3 miesiącu ;-(
                Lekarz kazał się oszczędzać i odpoczywać...
                Teraz szef już nie jest taki miły...
                Zatrudnił kogoś za mnie i z tego co wiem to nie jest zadowolony...
                Trudno...dzidzia NAJważniejsza.
      • morfinka79 Re: Jest mi przykro..... 20.02.09, 12:53
        chodzi o inna sytuacje, o tysiace przypadkow kiedy to jedna z druga
        ida na zwolnienie ot tak sobie, bo im sie pracowac odechcialo, bo
        wolno, bo jest sie leniem, bo jest przyzwolenie spoleczne na to.
        Lekarz nie zapytal Cie na poczatku jaka prace wykonujesz? skoro w
        warunkach szkodliwych to sam powinien zasugerowac zwolnienie, jesli
        tego nie zrobil to powinnas o nie walczyc
    • aniasa1 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 12:27
      Najlepiej zmien lekarza juz teraz. Bo bedzie tak caly czas.
      Wkurzają mnie dziewczyny, ktore uwazaja ze to nie choroba i nie trzeba brac L$.
      Tak jak by to ONE - NAJMĄDRZEJSZE wiedzialy ktora jak sie czuje. Ja np. czulam
      sie fatalnie na poczatku, ale owczesny doktorek nie chcial dac mi L4, twierdzac
      wlasnie ze to nie choroba, po 2 dniach trafilam na ostry dyzur z odklejającą się
      kosmówką........ Byłam wsciekła na siebie ze pozwoliłam mu sie wtedy zbyc. Cale
      szczescie udalo sie utrzymac ciaze, ale od tamtej pory wiem ze jak sie zle czuje
      to NALEZY mi sie zwolnienie. NIby dlaczego mam katowac swoj organizm? Na grype
      ludy biora zwolnienie bo zle sie czuja max przez tydzien, a my w ciazy chodzimy
      przez 9 - mcy, to nie mamy prawa byc zmeczone?
      Ps. Przez caly II trymestr biegalam jak bączek, mialam tyle energii i sily ze
      nawet do glowy mi nie przyszlo L4.
      NIe musisz sie nikomu tłumaczyc, czy zle sie czujesz czy dobrze, nawet jesli
      jestes zmeczona to pros o L4. Tylko Ty wiesz czy potrzebujesz odpoczynku........
    • babsee Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 12:34
      Ja jestem tylko zdziwiona ze lekarzom nikt kontroli nie urzadza.Bo
      moje siostra byla podczas ciazy 3 razy wzywana do ZUS do lekarza
      orzecznika na potwierdzenie zwolnienia.
      To na co ci lekarze wypisuje?na zle sapomoczucie?
      wezwą raz czy dwa to sie przestanie oszukiwac.

      I jeszcze jedno-nie tylko gin moze wystwiac zwolnienie jak "zle sie
      czuje"domyslam sie ze autorce wątku coś dolega?To idz do lekarza
      odpowiedniego.Internista tez wystawi zwolnienie dla ciezarnej.Ja np.
      jak zygalam jak kot to mialm zwolnienie od internisty a nie gina.

      Lekarzom jak lekarzom,ja to chyba wszystkim mezom i partnerom
      współczuje,ze co druga w ciazy taka słabowita i chorowita.Dzieci sie
      miec odechciewa.
      ps.rzecz sie tyczy rzecz jasna tych spekulantek a nie faktycznie
      chorych.
      • villemo86 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 12:39
        Moim założeniem na początku było pracować do końca ciąży. Na pierwszej wizycie
        moja gin zaproponowała mi zwolnienie, ale odmówiłam, później chociaż czułam się
        źle odmówiłam znowu, aż skończyło się krwawieniami i problemami. Teraz nie mogę
        nawet się schylać by nie zacząć krwawić. Może gdybym na początku ciąży się
        oszczędzała to teraz mogła bym normalnie funkcjonować. A organizm wyraźnie
        sennością dawał mi znać że dość
    • mruwa9 zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:37
      decyzja o niezdolnosci do pracy (i wystawieniu odpowiedniego
      zaswiadczenia) jest autonomiczna decyzja lekarza, ktora podejmuje
      po osobistym zbadaniu pacjenta/ pacjentki. I tylko stan kliniczny
      (choroba´) sa wskazaniem do wystawienia zaswiadczenia. Nie sa
      wskazaniem warunki pracy (to pracodawca ma obowiazek zapewnic
      pracownicy w ciazy bezpeiczne warunki pracy lub przesuneicie na inne
      satanowisko lub zwolnienie z obowiazku swiadczenia pracy, jesli nie
      ma innej alternatywy), nie jest wskazaniem subiektywne samopoczucie
      pacjentki (choc moze byc uwzgednienie podczas badania). Nie ma
      czegos takiego, ze zwolnienie w ciazy "sie nalezy". Tak, lekarz ma
      prawo odmowic wystawienia zwolnienia, jesli nie widzi do niego
      wskazan MEDYCZNYCH.
      • skarb2009 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:41
        powiem krótko PŁACE ŻĄDAM, Płace na ZUS a teraz jak jestem w ciąży
        ZUS płaci mi czy się to komu podoba czy nie, czy stoje czy leżą czy
        siędzę mi płacą. I to jest właśnie wolny wybór każdy robi to na co
        ma ochotę .
        • jotka_k Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:46
          skarb2009, amen smile
        • filipianka Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:57
          Sarb, a to w ZUS można się ubezpieczyć na okoliczność ciąży? Naprawdę? To jakaś
          dodatkowa opcja? Ile wynosi składka?
          Piszesz że każdy robi to na co ma ochotę, no tak, tyle że niektóre czyny są
          zabronione. Ale oczywiście w Polsce się tego (wyłudzenia) nie ściga.
          A z tego ubezpieczenia na wypadek CHOROBY i macierzyństwa w ZUS, to wiesz że
          musisz na zasiłek w ciąży i macierzyński pracować 40 lat, na jedno dziecko, i
          cały czas w takiej wysokości?
          Ale pewnie i tak masz to gdzieś, należy Ci się, i robisz co chcesz...
          • skarb2009 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 16:50
            filipianka napisała:

            > Sarb, a to w ZUS można się ubezpieczyć na okoliczność ciąży?
            Naprawdę? To jakaś
            > dodatkowa opcja? Ile wynosi składka?
            > Piszesz że każdy robi to na co ma ochotę, no tak, tyle że niektóre
            czyny są
            > zabronione. Ale oczywiście w Polsce się tego (wyłudzenia) nie
            ściga.
            > A z tego ubezpieczenia na wypadek CHOROBY i macierzyństwa w ZUS,
            to wiesz że
            > musisz na zasiłek w ciąży i macierzyński pracować 40 lat, na jedno
            dziecko, i
            > cały czas w takiej wysokości?
            > Ale pewnie i tak masz to gdzieś, należy Ci się, i robisz co
            chcesz...




            ZUS płaci od 34 dnia choroby, pierwsze 33 dni są finansowane przez
            pracodawcę.

            Przepraszam co jest zabronione !!! nie bardzo rozumiem zwolnienie w
            ciąży należy mi się tak jak psu micha i czy się to komu podoba czy,
            tym bardziej że z Twojego portfela nie biorę.
            • malgosiek2 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 18:46
              Przepraszam co jest zabronione !!! nie bardzo rozumiem zwolnienie w
              ciąży należy mi się tak jak psu micha i czy się to komu podoba czy,
              tym bardziej że z Twojego portfela nie biorę.

              Jesteś w totalnym błędzie.
              Jak to nie bierzesz z mojego portfela?
              A kto płaci składki na Twoje "wyłudzone" L4?
              Jak myslisz.
              Ja,my czyli nasze społeczeństwo.
              Ja też odprowadzam składki na ZUS,wiec i w tym ja "płacę"za
              Ciebie,bo składki idą na całe społeczeństwo,a nie tylko na Twoje
              konto.
              Jak myślisz,że ZUS płaci tylko na ciebie z Twojego konta?
              Ty jak i ja utrzymujemy inna całą rzeszę na L4.
              • pelzaczkowa Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 18:57
                Ja to mam dziwne oczucie, ze place głównie na emerytów, w tym na
                moherowe babcie, ktore -jak pokazuje watek o ustepowaniu kobietom w
                ciazy- potrafia zrobil najjadowitsze uwagi o tym ze jestesmy w ciazy.

                Ale co zrobic? zasada solidarnosci spolecznej obowiazuje wink
                Pozdrowionka!
                • pelzaczkowa Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 19:10
                  *odczucie
              • skarb2009 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 19:26
                malgosiek2 napisała:

                >
                > Jesteś w totalnym błędzie.
                > Jak to nie bierzesz z mojego portfela?
                > A kto płaci składki na Twoje "wyłudzone" L4?
                > Jak myslisz.
                > Ja,my czyli nasze społeczeństwo.
                > Ja też odprowadzam składki na ZUS,wiec i w tym ja "płacę"za
                > Ciebie,bo składki idą na całe społeczeństwo,a nie tylko na Twoje
                > konto.
                > Jak myślisz,że ZUS płaci tylko na ciebie z Twojego konta?
                > Ty jak i ja utrzymujemy inna całą rzeszę na L4.




                Idąc Twoim tokiem rozumowania i tym że jesteś moim sposorem i
                mojego L4.
                To zgrezygnuj z Becikowego ( 1000 PLN) to idzie z porfela kobiet
                np. które nie chcą lub nie mogą mieć dzieci. Czy one nie czuja się
                jak by ktoś ich okradał ?
                • irima2 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 20:38
                  > Idąc Twoim tokiem rozumowania i tym że jesteś moim sposorem i
                  > mojego L4.
                  > To zgrezygnuj z Becikowego ( 1000 PLN) to idzie z porfela kobiet
                  > np. które nie chcą lub nie mogą mieć dzieci. Czy one nie czuja się
                  > jak by ktoś ich okradał ?

                  To Ty masz dziwny tok rozumowania.
                  Jest szereg przywilejów, które są opłacane z kieszeni podatników i to jest
                  zrozumiałe.
                  Nie jest zrozumiałe jak ktoś, komu takie świadczenie się nie nalezy je wyłudza.
      • filipianka Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:45
        Faktycznie bez emocji i rzeczowo.

        Ale niektóre pewnie i tak tego nie zrozumieją.
        Stać je tylko na radę - zmień lekarza na lepszego (takiego co wystawia).
      • jotka_k Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:47
        no to ciekawa jestem w jaki sposób mój pracodawca mógłby mi zapewnić
        bezpieczne warunki pracy, bo kurde nijak tego nie widzę
        są zawody gdzie nie ma bezpiecznych warunków dla ciężarnej
        • mruwa9 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:54
          to doczytaj: wowczas pracodawca powinien zwolnic Cie z obowiazku
          swiadczenia pracy w warunkach szkodliwych, z zachowaniem prawa do
          wynagrodzenia, o ile nie ma mozliwosci przesuniecia na inne
          stanowisko w czasie ciazy. Ale to nie jest sprawa lekarza, ktory
          zaswiadczenie o niezdolnosci do pracy ma wystawic wylacznie w
          oparciu o wskazania medyczne. Przejrzyj sobie prawo pracy, kodeks
          pracy, nie jestem prawnikiem, wiec bezposrednio zrodel Ci nie podam,
          doczytaj sama, pogooglaj i negocjuj z pracodawca.
        • morfinka79 ciekawe co by bylo... 20.02.09, 12:55
          gdyby w trakcie L4 w ciazy delikwentka dostawalaby zamiast pensji
          jakis smieszny zasilek ledwo pozwalajacy na przetrwanie...cudowne
          ozdrowienia?
        • filipianka Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 12:58
          od tego jest prawo pracy, które gwarantuje w takim wypadku wynagrodzenie, a jak
          nie to PIP
          • ankaanka Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 13:17
            Do założycielki tematu. Dostałaś zwolnienie do 20 marca czyli na miesiąc. Na ile
            byś chciała? Od razu na 9 miesięcy nikt Ci zwolnienia nie wypiszę. Niektóre
            dziewczyny co dwa tygodnie muszą biegać po nowe zwolnienia więc wydaje mi się że
            powinnaś się cieszyć.
            • ophelia78 Re: zupelnie bez emocji 21.02.09, 10:56
              >Dostałaś zwolnienie do 20 marca czyli na miesiąc. Na ile
              > byś chciała? Od razu na 9 miesięcy nikt Ci zwolnienia nie wypisze

              Bo na więcej nie pozwalają przepisy - zwolnienie wystawia się maksymalnie na
              miesiąc, nawet przy hospitalizacji.
      • ophelia78 Re: zupelnie bez emocji 20.02.09, 13:30
        mruwa9 - TAK!!!!!! RACJA!!!!
    • anik0987 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 13:55
      Kiedyś też byłam zdania, że "wyłudzanie" zwolnień w ciąży to straszliwe
      przestępstwo. Teraz jestem w trzeciej ciąży, za sobą mam poronienie, i zdanie
      zmieniłam. Jasne, że ciąża to nie choroba, ale stan odmienny. Ciekawa jestem,
      jak taki stan znosiliby facecismile Myślę, że marnie. Moja pierwsza ciąża była do
      pewnego momentu bezproblemowa, nie licząc mdłości. Ostatnie 3 miesiące to
      leżenie. Druga - zero objawów - ale i zakończenie marne. Tę znoszę fatalnie. Od
      początku potworne mdłości, do tego częstoskurcz serca i duszności, bóle
      kręgosłupa. Wskazań obiektywnych do zwolnienia nie ma, ale nie wyobrażam sobie,
      że miałabym siedzieć po 8 godzin przed biurkiem + dojeżdżać komunikacją miejską.
      Na szczęście pracuję na własny rachunek i robię sobie przerwy, kiedy jest to
      konieczne. Nie muszę się przed nikim tłumaczyć. Rozumiem jednak kobiety, które
      po prostu ciążę źle znoszą i idą na zwolnienie. I z własnego doświadczenia wiem,
      jak to książkowa ciąża może zmienić się w ciągu kilku chwil w zagrożoną.
    • mmmm76 Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 14:59
      Jestem w 35tc i miałam zamiar jeszcze 2 tyg popracować ale od
      weekendu organizm mi wysiada a w pracy (pracuję wsród lekarzy)
      oczekują ode mnie pracy na pełnych obrotach, nawet po 12h. Ponieważ
      mam cukrzycę ciążową, biore insuline i po późnym powrocie z pracy
      nie moge zapanować nad cukrem we krwi i ze względu na brak
      zrozumienia w pracy ze strony szefowstwa i koleżanek, które stale
      wypominają mi jak to będą za mnie charować jak bede na macierzyńskim
      wybrałam się do lekarza rodzinnego bo jeszcze dodatkowo dłonie i
      stopy mi strasznie spuchły a ciśnienie też pozostawia wiele do
      życzenia. Lekarz rodzinny powiedział mi, że kobiet w ciąży się nie
      leczy i zapytał czego od niego oczekuje, wiec poprosiłam o tydzień
      L4 na co usłyszałam odpowiedź, że ciąża to fizjologia i sie nie
      należy. Zaporoponowałam żeby zmierzył mi chociał ciśnienie i z
      nadąsaną miną wypisał mi na tydzień. Dziś zostałam wezwana przez
      kadry, że są błędy w druku L4 i musiałam iść do niego żeby poprawił,
      ledwo się doczołgałam przez ten śnieg. Chciałabym żeby pan doktor
      tez choć przez chwile sie poczuł jak w końcowce ciąży, z cukrzycą,
      opuchnięty i z nadciśnieniem i totalnym brakiem zrozumienia.
      • melixsa Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 18:18
        Pracowałam w ciąży do końca 5 miesiąca. Z dnia na dzień czułam się coraz gorzej,
        okropne nudności, zasłabnięcia, silne bóle pleców, skurcze. Poprosiłam mojego
        ginekologa o skierowanie na szczegółowe badania i choć dwa tyg zwolnienia.
        Odpowiedział, że w ciąży to normalne(moje dolegliwości), a póki nie krwawię, to
        jego to nie obchodzi i żadnego zwolnienia nie dostanę.

        Poszłam następnego dnia do internistki, ta zrobiła jazdę na całą przychodnie,
        jak można było tak potraktować ciężarną. Trafiłam do innego ginekologa i okazało
        się, że już tego samego dnia muszę jechać do szpitala, bo w ciąży są duże
        nieprawidłowości i groziło to późnym poronieniem.

        Do dziś zastanawiam się co by było, gdybym na siłę chodziła do pracy. Może dziś
        nie czekałabym już na przybycie małego misia, tylko miała aniołka.

        Dziewczyny dbajcie o siebie i jeśli faktycznie czujecie się źle szukajcie
        lekarza, któremu zależy, a nie odwala swoją pracę i nie bójcie się chodzić na
        zwolnienie, bo to kilka miesięcy, które mogą okazać się ratunkiem dla maleństwa.
    • 18_lipcowa1 jasne a czemu nie? 20.02.09, 18:30
      wiele pan jak tylko dowie sie ze jest w ciazy juz by chcialo lezec
      do konca i dostawac kase
      ma racje lekarz, jak nie ma zagrozenia nie powinien wystawiac l4 dla
      kaprysu pani
      • genie.in.the.bottle Re: jasne a czemu nie? 20.02.09, 18:53
        To juz dzisiaj wiesz,ze po 20 marca tez bedziesz sie zle czula?
        Poczekaj troche, a nie od razu marudzisz...
    • ann21ann Re: czy lekarz może odmówić L4 ? 20.02.09, 20:56
      Mi lekarz przy drugiej wizycie zapytał się tak :
      Pracuje Pani ?
      Bo wie Pani ... ciąża to nie choroba indifferent Zwolnienia pani nie wypisze ... indifferent

      Ja niestety nie pracuję, zrezygnowałam z pracy, gdyż miałam mały problem w pracy uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka