Dodaj do ulubionych

coś się dzieje..pomocy

24.02.09, 12:28
Wizytę mam dopiero o 18...bardzo się martwię bo przed chwilą (po
drzemce) zayważyłam, że mam mokro..tzn wilgotne były spodnie od
piżamy i jak wzięłam tam ręką to była mokra, taka zupełnie
przeżroczysta wydzielina ze specyficznym dziwnym zapachu.
nie wiem co się dzieje a niepokój do 18 mnie chyba zje..
co to może być? co robić do wizyty?
aha, to dopiero 18 tc
Obserwuj wątek
    • kiraout Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 12:34
      moim zdaniem powinnaś skontaktować się z lekarzem natychmiast. Na pewno masz do
      niego numer, jak nie, znajdź go w szpitalu, w którym pracuje, lub w przychodni
      lub jedź tam od razu, serio.
      • kiraout Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 12:35
        aha i bądź spokojna, to możliwe, ze tylko upławy, ale warto to sprawdzić od razu smile
        Pozdrawiam
        • 230408k Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 12:58
          Popieram, jedź od razu do szpitala, pewnosci nigdy za wiele, jak co
          to najwyżej wrócisz do domu, ale za to znacznie spokojniejsza smile
          • asiaiwona_1 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 13:04
            wody są raczej bezwonne. Przynajmniej u mnie w 22tc nie miały
            żadnego zapachu, koloru też nie. Prawdopodobnie to wydzielina, ale
            popieram dziewczyny - wizyta nawet na IP nie zaszkodzi.
            • magdad5 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 13:14
              Mozesz sie skontaktowac z lekarzem. Ale ja w poprzednich ciazach (2
              szczesliwie zakonczone) mialam takie same uplawy - nosilam nawet
              podpaski.
              W aptece sa tez testery wod plodowych - kupilam sobie kiedys bo tak
              samo sie denerwowalam jak TY.
              Wiece nie martw sie - na 99% wszystko jest ok. Szczegolnie jesli
              bylo tak, ze lezalas a potem wstalas i wtedy sie polalo. Wody
              plodowe odplywaja raczej na lezaco ..

              Nie martw sie
              magda
      • kasia.46 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 14:31
        kiraout napisała:

        > moim zdaniem powinnaś skontaktować się z lekarzem natychmiast. Na
        pewno masz do
        > niego numer, jak nie, znajdź go w szpitalu, w którym pracuje, lub
        w przychodni
        > lub jedź tam od razu, serio.

        Zgadzam się w 100% z koleżanką!
    • lifka84 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 13:17
      myślałam o tym,żeby się wybrać do szpitala. natychniast jak to
      zauważyłam zadzwoniłam do gabinetu ale niestety dopiero na 18 mogła
      byc wizyta sad
      przed chwilą trafiłam na wątek "wody czy upławy?" i tam właśnie
      piszą,że na IP jakimś płynem polewają podpaskę i sprawdzają czy to
      wody... a ja już mam sucho.. założyłam podpaskę ale już nic nie
      leci..
      a tego co leciało było niewiele, bardzo niewiele..i skąd ja mam niby
      wziąć tą wydzielinę??
      może lepiej się polożyć i czekać czy się powtórzy?? do wizyty
      jeszcze tylko 5 godz.
    • jomamma Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 13:31
      Wiesz, może tak na przyszłość. Jak dzwonisz do gabinetu i prosisz o zapisanie,
      to mów, ze masz podejrzenie, ze potrzebna może być szybka interwencja, lekarz
      przyjmie Cię choćby miedzy pacjentami lub wcześniej, a Ty nie będziesz siedzieć
      i zamartwiać się smile
      • ophelia78 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 14:29
        Oczywiście, w przychodni też pracują ludzie, nie roboty, i jak wyjaśnisz, że to
        pilna sprawa, powinni Cię przyjąć na cito. Choćby do innego lekarza. Albo do
        Twojego, ale jako pierwszą pacjentkę, żebyś nie musiała czekać. Przecież
        przychodnia może zadzwonić do lekarza, żeby przyszedł chwilę wcześniej.
        • lifka84 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 15:45
          co do tego kto pracuje w przychodni to się zastanawiam..
          nie mam wyjścia i idę prywatnie..
          zadzwoniłam i mówię że jestem w ciąży i coś się dzieje.. pani
          mowi "ze o 18.15 jest wolne" ja ją proszę czy by się nie dało coś
          wcześniej a ona na to że jak wole to zostaje mi czwartek o 15 sad
          na razie się troszkę uspokoiłam bo jest suchutko i nic nie boli. Na
          szczęście już niedługo
          • asiaiwona_1 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 16:33
            To bzdura, że wody ochodzą na leżąco! Mi odeszły jak chodziłam sobie
            po sklepach. Jeśli chodzi o polewanie specjalnym płynem podpaski -
            podpaski i wkładki moga dać mylny wynik, bo mogą być nasączone
            jakimiś zapachami czy czymś podobnym. Mi jak odeszły wody i
            pojechałam na IP to lekarz podczas badania "przetarł" wnętrze pochwy
            gazikiem i to polał tym płynem.
          • jomamma Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 17:23
            mówię że jestem w ciąży i coś się dzieje..

            Wtedy mówi się, ze to może byc bardzo poważne, trzeba nawet babce popanikować
            trochę, serio. Rejestratorka MUSI Cię wtedy wpisać na już! Ale to jak mówię, na
            przyszłeść.

            Co do dzisiaj, to weź od lekarza numer telefonu w razie jakiejś niespodziewanej
            sytuacji, tak na wszelki wypadek, bo po co masz się denerwoawać? Przezorny
            zawsze ubezpieczony! smile
    • lifka84 Re: coś się dzieje..pomocy 24.02.09, 20:08
      dziękuję wszystkim za odpowiedzi smile
      na szczęscie wszystko ok, oby juz tak do końca smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka