Dodaj do ulubionych

slodycze w cukrzycy ciazowej

24.02.09, 18:25
stwierdzono u mnie cukrzyce ciazowa, wyniki mialam na granicy
normy, jestem od miesiaca na diecie, badam poziom cukru, ale
zauwazam, ze wbrew wyczytanym przeze mnie zasadom diety, mimo iz
dueta nie jest ostra, poziom cukru rzadko przekracza 140 1 h po
posilku. Na poczatku zero slodyczy, ale to moja zmora, zacezlam od
kanapek z dzemem, potem ryz mleczny z owocem na slodko, cukier -
ponizej normy i tak badam, widze, ze w wiekszosci po rzeczach
zakazanych cukier mam w normie, pozwalam sobie na grzesk i( bez
polewy, nawet do 4 sztuk dziennie) a po zjedzeniu np jezdze pol
godziny na rowerku, gdy zjem normalny posilek ( makaron z sosem,
pierogi, wszytsko znow to co zakazane) i przejde sie na 20 minutowy
spacer, poziom cukru spada dosc mocno... Czy ktoras z was tak ma? O
co tu chodzi, jak widze te restrykcyjne diety, to moja jest zadna
dieta wlasciwie, czy moze jednak, mimo poziomu cukru w normie,
przejsc na ostra, sama nie wiem, jak czytam ile mordegi i rezygnacji
mamy cukrowe maja w diecie, to mam wyrzuzy sumienia, ze moze ja
szkodze dziecku, a moze moja cukrzyca nie ejst tak mocna, a moze moj
organizm jednak sobie radzi.. jak to jest? Na czczo zawsze w
okolicach 70. Czy ruvch u Was tez tak swietnie zbijal cukier? Dzieki
za odpowiedzi, przeczytalam cala wyszukiwarke jakby cosmile
Obserwuj wątek
    • marta.kin Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 24.02.09, 18:33
      Z tego wynika, ze masz b. lagodna cukrzyce ciazowa.
      Spacer, ruch obniza poziom cukru we krwi wiec dobrze robisz. Ruch w
      ciazy jest zalecany.
      Ja na poczatku swojej cukrzycy (25tc) pozwalalam sobie na slodycze
      slodzone slodzikiem, ale lekarze twierdza, ze lepiej odstawic
      slodzik. Niewiadomo jaki to ma wplyw na malucha-nikt nie robila
      takich badan. teraz jestem w 38tc i cukier mi zaczal spadac wiec
      pozwalam sobie czasem na ciasto, batona, chleb razowy (do tej pory
      tylko Wasa). Ciesz sie! Ja mialam naprawde bardzo restrykcyjna
      diete, a do tego insuline na noc.
      • marrea11 dzieki 24.02.09, 18:38
        uspokoilas mnie, im wiecej sie czyta tym bardziej jakis niedorzeczny
        niepokoj rosnie, fakt, ze cukrzyca ciazowa zabrzmiala w 28 mym
        tygodniu dla mnie jak wyrok, dieta typowa dla niej na poczatku
        bardzo zle dzialala na moja psychike, wariowalam doslownie, z
        glukometrem troche potestowalam i pozwalam sobie na wiecej, czasem
        wlasnie wydawalo mi sie ze na za wiele, ale moze faktycznie jakos
        moja trzustka jednak wyrabia i nie jest to ostra postac, dzieki za
        podzielenie sie doswiadczeniem i zycze bezpiecznie slodkich dnismile
        • magdaaa76 Re: dzieki 26.02.09, 13:36
          jestem w 39 tyg ciazy cukrzycowej z insulina na dzien i na noc.Cukier rzadko
          kiedy mam powyzej 130 godzine po jedzeniu i tez bardzo szybko mi spada wiec
          wtedy jem slodkie jakis batonik ciastko.Na czczo nie wiecej niz 90.
          TAkze chyba nie nalezy popadac w skrajnosci. Wszystko jest dla ludzi. ale tej
          diety trzeba sie troche nauczyc i poobserwowac swoj organizm. Na poczatku troche
          przesadzalam z dieta i szybko tracilam na wadze a tak naprawde ta dieta polega
          na normalnym jedzeniu tylko w malych porcjach.
          Fakt nie jadam pierogow z serem bo to mi najbardziej podnosi cukier. Ale juz z
          miesem albo z kapusta czy z owocami jest ok. Chleb jem zytni i razowy i nic mi
          nie jest. Unikam na pierwszy posilek nabialu. Ale juz drugie sniadanie jakis
          jogurt nawet owocowy z cukrem i jest ok 100. TO wszystko zalezy od organizmu
          jeden moze wiecej a drugi mniej. Jedynym plusem ciazy cukrzycowej jest maly
          przyrost wagi ja przytylam ok 6kg. powodzenia i trzymajcie kciuki ide w sobote
          rodzic smile)
    • anta1981 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 24.02.09, 20:00
      No to masz wyjątkowe szczęście chociaż podejrzewam ze lekarz by Ci dał do wiwatu
      gdyby wiedział ze olewasz dietę. Ja jestem na niej od 2 tygodni po pierwszym
      tygodniu musieli mi włączyć insulinę bo poziom cukru mimo diety był za wysoki.
      Pamiętaj też że organizm dziecka inaczej przetwarza glukozę i to że u ciebie
      jest ok niekoniecznie musi znaczyć że u dziecka też.

      przeczytaj
      glukometry.com/
      • slonko1335 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 24.02.09, 20:17
        Mój diabetyk powiedział, że nie ma czegoś takiego jak idealna dieta, są
        zalecenia przy których stosowaniu u większości osób cukier się nie podnosi ale
        to Ty właśnie za pomocą glukomtru musisz stwierdzić co Ci wolno a czego nie. Ja
        na diecie zalecanej zaczęłam bardzo chudnąc, wtedy doktor kazał przez dwa
        tygodnie jeść zupełnie normalnie i mierzyć cukry i zapisywać co jem. Okazało
        się, że mogę sobie pozwolić na słodycze a nie mogę nabiału. Po kilku kostkach
        czekolady cukier był ok a po dwóch kanapeczkach z almette wyniki były z kosmosu.
        Nie musiałam odstawić słodyczy zupełnie choć odpadały te z kremami, same kremy,
        bita śmietana ale drożdżówkę, niektóre ciasta mogłam spokojnie zjeść, poza tym
        musiałam jeśc bardzo kaloryczne posiłki, często ale w małych ilościach na
        przykład grubo panierowanego smażonego schabowego ale bez ziemniaków tylko z
        sałatą, itd żeby nie chudnąć.
    • magluu Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 12:28
      Marrea tak jakbym czytała o sobie smile U mnie wyniki po 50g glukozy
      wyszły zawyżone, natomiast po 75g mieściłam się elegancko w normach.
      Mimo to zalecono dietę i mierzenie cukru glukometrem. Na początku to
      był koszmar - płakałam, bałam się jeść, bałam się mierzyć poziom
      cukru, byłam głodna, po kilka razy dziennie latałam na spacery itp.
      W końcu temat mnie zmęczył i wykończył zarazem. Z czasem wrzuciłam
      na luz, bo stwierdziłam, że nic na siłę - skoro mój organizmm nie
      będzie wyrabiał, to będzie insulina i damy radę.
      No i jak odpuściłam sobie nieco - to wszystko zaczęło się układać.
      Cukry poranne w normie, nie chodzę głodna, pozwalam sobie na dużo
      więcej, czasmi posłodzę, czasami zjem jakieś ciacho, nie przeliczam,
      podjadam trochę, nie pilnuję tak restrykcyjnie pór posików i odsępów
      pomiędzy nimi i cukry są na bardzo przyzwoitym poziomie. W końcu
      zaczęłam przybierać na wadze, dziecko rozwija się prawidłowo i ma
      prawidłową masę. Jestem dobrej myśli smile

      A tak na marginesie: ostatnio jeden prof. powiedział mi, że u
      dziecka poziom cukru jest niższy o 30 mg niż u nas.
      • marrea11 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 13:22
        ciesze sie, ze jest nas wiecej, fakt, dokladnie tak jak Ty i
        poprzedniczka, na poczatku zlapalam jaks schize ograniczen i
        trzymania sie tego co wyczytalam w artykulach co zakazane a co
        wolno, przez pare dni nie dosc ze psychicznie siadlam, to jeszcze o
        malo cos oe nie zaglodzilam, ketony w moczu mialy najwyzsza wartosc,
        co nie swiadczylo dobrze o moim odzywianiu, choc jadlam to co w
        zalecanej diecie ( dieta z pozycji meycznych i artykulow). Po
        wizycie u lekarza uspokoilam sie troche, bo dostalam ksiazeczke i w
        niej ( mieszkam w Niemczech) o wiele bardziej liberalne podejscie do
        cukrzycy, na zasadzie, wskazane ale w malej ilosci i ile organizm
        ´reaguje pozytywnie po konsumpcji, co kraj to obyczaj, zaczelam od
        pieczywa z konfiturami - cukier ok, potem jakies wafle - cukier ok,
        o malo nie zaglodzilam sie na piersia jalowa z kurczaka i brokulami
        na parze - po nich cukier ponizej normy wreczsmile zatem wpalaszowalam
        spaghetti bolognese, tluste i normalne - cukier w normie, 11
        pierogow ruskich - cukier w normie, juz nie chudne, czuje sie
        dobrze, bobas na szczescie tez wedlug lekarza przybiera ok, ale tak
        sama sobie to tlumaczylam i w pewnym momencie przestraszylam sie
        czytajac diety mam cukrowych, widocznie cukrzyca ciazowa nie jedno
        ma imie, dzieki, ze moglam uspokoic sie dzieki Waszym przykladom,
        obysmy zdrowe byly i nasze maluszki tez, pozdrowka!
    • siasiunia1 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 21:54
      dziewczyny ale cukrzyca to nie tylko kwestia tego jak WAM skacze cukier.
      to kwestia też tego ile tego cukru przenosi się na dziecko. efektem cukrzycy może być również przedwcześnie starzejące się łożysko.
      także jeżeli macie dobre wyniki krwi to jeszcze sprawdzajcie czy Wasze dziecko przybiera dobrze na wadze (nie za dużo i nie za mało) oraz stan łożyska.
      no i oczywiście nawet jeśli będzie wszystko ok to nie olewajcie diety. drobne "grzeszki" tak. bo nie wiadomo tak naprawdę czy nagle Wam cukier nie skoczy lub nie będzie miało to wpływu na dziecko.
      ja miałam cukrzycę, juz pod koniec ciąży coraz łagodniejszą. dziecko było w miare małe i doktor pozwalała mi na "drobne" grzeszki. ale np mówiła żeby nie jeść arbuza bo to sam cukier który przechodzi bezpośrednio na dziecko.
      nei chcę Was straszyć w ciąży bo mnie myszy zjedza ale piszę to z troski o Was i Wasze dzieci.
      pozdrawiam
      • nikamika Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 22:11
        70 a pzniej 140 -
        • anta1981 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 22:42
          Nie wiem co wy miałyście w tej diecie ale ja jem dość rozmaite posiłki nie mogę
          tylko słodyczy cukru i białego pieczywa i bananów a tak wcinam owoce warzywa
          nietłuste wędliny dużo gotowanych mięs maślankę jogurty nawet naleśniki sobie
          robię bez cukru za to np z owocami od początku diety przybyło mi 2 kg przez 2
          tyg wydaje mi się że to w normie tzn nie chudnę owoce i soki też mam ograniczone
          ilości ale to mi wystarcza nie chodzę nigdy głodna wręcz czasami już nie mogę
          pomieścić tego całego jedzenia
          • magluu Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 22:52
            No to gratuluję zdrowego podejścia do tematu. Teraz, z perspektywy
            kilku tygodni widzę, że podeszłam do wiadomości o upośledzonej
            tolerancji glukozy histerycznie. Byłam przerażona i zestresowana.
            Bałam się jeść, nie najadałam się a jak mi jeszcze cukier po takim
            marnym posiłku skoczył, to dzień miałam "z głowy". Potrzebowałam
            czasu.
            Teraz się zdystansowałam i jest bardzo dobrze.
      • katia.seitz Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 26.02.09, 14:47
        > ale np mówiła żeby nie jeść
        > arbuza bo to sam cukier który przechodzi bezpośrednio na dziecko.

        Jakim to magicznym sposobem przechodzi bezpośrednio? Dziecko jest odżywiane
        poprzez krew matki, nie inaczej. Jeśli we krwi matki jest wysokie stężenie
        cukru, u dziecka też będzie wysokie, jeśli nie - to nie. Czyżby pobierało sobie
        ten arbuzowy cukier z matczynego żołądka?
        • siasiunia1 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 26.02.09, 21:01
          a tego nie wiem, nie zastanawiałam nad tym bo i tak nie miałam na arbuzy ochoty wink
          ale to teoria którą powtarzały mi 2 lekarki. może wiedziała jedna od drugiej a może coś w tym jest.
    • marrea11 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 25.02.09, 23:42
      moze podajcie Wasze przykladowe pomiary, np ile na czczo, potem po
      godzinie sniadanie i co w nim bylo , taki jeden dzien, prosze, moze
      latwiej bedzie to zweryfikowac i porownac, bo faktycznie jesli z 70
      skacze na 140 to dobrze nie jest, mi czasem ccukier potrafi w ciagu
      2 godzin spasc do pomiaru sprzed posilku, a wystarczy krotki spacer
      i juz mam mniej niz przed jedzeniem, i zastanaiwam sie co by bylo
      gdybym zamiast np pierogow, po ktorych mialam 113, zjadlabym piers
      na parze i warzywa na parze, pewnie cukier spadlby do 65smile wariacja
      z ta cukrzyca, lekarka widzac moje wyniki byla bardzo zadowolona,
      nie udalo mi sie nigdy przekroczyc magicznego 140 choc jem w miare
      normalnie, czy to znaczy ze mam na sile jednak stosowac ostra diete,
      bo nie wiadomo i tak co dziecku szkodzi... wiec po co te glukometry
      i klucie sie 6 razy dziennie, skoro lepiej od razu przejsc na
      restrykcyjna diete... tak sie zastanawiam, a ten amoniak w moczu
      zniknla dopiero wtedy, gdy zaczelam normalnie jesc, z dieta, mialam
      wciaz prawie 3 plusy, co bylo dosc grozne, niech juz malutki sie
      urodzi echhh.. pozdrowka.
      • magluu Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 26.02.09, 08:24
        marrea11 napisała:


        bo faktycznie jesli z 70
        > skacze na 140 to dobrze nie jest,

        marrea, ale dlaczego uważasz, że dobrze nie jest, skoro w dalszym
        ciągu mieścisz się w normach? Przecież 70 mg to wynik na czczo, po
        kilkugodzinnym odpoczynku a ten drugi wynik, to wynik śniadaniowy,
        kiedy dostarczasz energii sobie i dziecku. Normalnym jest, że poziom
        cukru się wtedy podnosi, a już ogóle super kiedy wszystko jest w
        granicach norm. Zreszą sama piszesz, że nawet nie przekraczasz
        magicznego 140.

        > lekarka widzac moje wyniki była bardzo zadowolona,

        skoro lekarz, który Cię prowadzi jest zadowolony z wyników, to tylko
        się cieszyć, bo znaczy że jest dobrze.


        nie udalo mi sie nigdy przekroczyc magicznego 140 choc jem w miare
        > normalnie,

        to znaczy, że masz lekką nietolerancję glukozy i to też powód do
        radości, a nie zmartwienia.

        czy to znaczy ze mam na sile jednak stosowac ostra diete,
        > bo nie wiadomo i tak co dziecku szkodzi... wiec po co te
        glukometry
        > i klucie sie 6 razy dziennie, skoro lepiej od razu przejsc na
        > restrykcyjna diete...

        No właśnie. Po co w takim razie te pomiary, normy, sprawdzanie? Dla
        mnie nie ma tu logiki. Przecież właśnie pomiary z glukometrów dają
        obraz cukrzycy, jej zaawansowania i ewentualnie konieczności
        podjęcia leczenia insuliną.

        tak sie zastanawiam, a ten amoniak w moczu
        > zniknla dopiero wtedy, gdy zaczelam normalnie jesc, z dieta,
        mialam
        > wciaz prawie 3 plusy, co bylo dosc grozne

        I sama sobie odpowiedziałaś na pytanie, co dobre dla Ciebie i
        Twojego dziecka.
        • marrea11 zgadzam sie magluu 26.02.09, 08:46
          masz podobne podejscie do mojego, ale kilka psotow zasialy we mnie
          ziarno wrecz niepokoju, ze moze jestem zla, bo nie trzymma tej
          ostrej diety i nie jem przewidzialnych ''przysmakow'' ktore niestety
          mi nie przechodza przez gardlo, probowalam, ale psychicznie
          odpadalam, wiec chcialam sie moim postem upewnic czy moze nie tylko
          ja tak mam, ze istnieje lekka odmiana tego swinstwa, bo jedzac na
          snaidanie np ryz z mlekiem na slodko, mam wyrzuty sumienia, choc
          wiem, ze nie przekrocze normy po nim na pewno, takie bleden kolo, a
          wszystko, ze chodzi o t malenstwo, dzieki za wsparcie.
          • magluu Re: zgadzam sie magluu 26.02.09, 09:45
            Zdecydownie istnieje lekka odmiana tego świństwa i ja taką mam.
            Potwierdzeniem są moje wyniki, które po 50g glukozy były
            przekroczone, ale już po 75g były w normie. Gdyby lekarz od razu
            zalecił mi badanie z 75g, to byłabym uznana za zupełnie zdrową i
            nawet nie wiedziałabym, że coś jest na rzeczy.
            Nie widzę sensu trzymania restrykcyjnej diety, skoro poziomy cukru
            po posiłkach są cały czas w normie. Oczywiście nie myślę tu o
            opychaniu się ciastkami, czekoladkami i jedzeniu tony owoców. Chodzi
            mi raczej o jedzenie normalnych posików, bez wariowania, bez
            wyliczania i bez głodzenia się.
        • siasiunia1 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 26.02.09, 21:07
          > bo faktycznie jesli z 70
          > > skacze na 140 to dobrze nie jest,
          >
          > marrea, ale dlaczego uważasz, że dobrze nie jest, skoro w dalszym
          > ciągu mieścisz się w normach?

          wg norm chyba krakowskich 140 jest to 20 ponad normę. poza tym moja lekarka powiedziała że tak w granicach 130-140 to może nie wychodzenie ponad ale nie są to super wyniki. dopiero gdy mi sie unormowały 110-120 po posiłkach to była zadowolona.
          poza tym to co zaobserwowałam u siebie:
          - po śniadaniu jest większy poziom cukru
          - gdy się napiłam wody i poruszała poziom cukru był znacznie niższy
          - w ostatnich tygodniach ciąży miałam super wyniki
          - po produktach z mąki pszennej znacznie wyższy poziom niż po mące żytniej
          - po ciasteczkach dla diabetyków które zamiast cukru miały fruktozę całkiem ładne wyniki (czasami zamiast owoców miałam ochotę na zwykłe ciastko)
          - po nabiale wcale nie rósł mi poziom cukru
          ogólnie dziewczyny, trzymajcie się, życzę powodzenia i żeby Wam przeszła cukrzyca.
    • marrea11 a co z tymi arbuzami? 26.02.09, 09:01
      juz dwa razy spotkalam sie z opinia lekarza, ze arbuzy NIE, bo mimo
      iz nawet cukier po nich nie rosnie, to i tak dziecko ten cukier od
      razu otrzymuje ( doslownie cytat), jak to mozliwe, czy moglby mi to
      ktos wyjasnic? To jakis fenomen, czyli byc moze jest jeszcze
      kilkadziesiat innych produktow, ktore mimo ze wykazuja niski cukier
      i tak robia spustoszenie w lozysku? Ja juz glupieje, jaka jest ta
      zaleznosc?
      • katia.seitz Re: a co z tymi arbuzami? 26.02.09, 15:02
        też mnie to ciekawi i wydaje mi się niemożliwe... może ktoś, co się zna lepiej,
        nam to wytłumaczy?
    • katia.seitz Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 26.02.09, 09:40
      Marrea, spokojnie. Jeśli trzymasz się w przewidzianych normach, dobrze się
      czujesz, nie masz tych wszystkich syfów w moczu, a dziecko i łożysko na USG
      wygląda prawidłowo - to wyluzuj.

      >faktycznie jesli z 70
      skacze na 140 to dobrze nie jest, mi czasem ccukier potrafi w ciagu
      2 godzin spasc do pomiaru sprzed posilku, a wystarczy krotki spacer
      i juz mam mniej niz przed jedzeniem, i zastanaiwam sie co by bylo
      gdybym zamiast np pierogow, po ktorych mialam 113, zjadlabym piers
      na parze i warzywa na parze, pewnie cukier spadlby do 65

      To jest też tak, że tempo wzrostu i spadku cukru zależy od rodzaju pożywienia.
      Po mocno posłodzonej herbacie czy soku cukier szybko ci skoczy, ale potem -
      szybko spadnie. Natomiast jeśli zjesz np. coś tłustego, cukier nie skoczy
      szybko, ale będzie się długo utrzymywał na wysokim poziomie. Tak więc jeśli masz
      problem z wahaniami poziomu cukru, tzn. godzinę po posiłku masz 135, a dwie
      godziny po - 70, to pewnie posiłek miał sporo cukrów prostych. Dobrze zaś jest
      jeść takie, w których jest sporo węglowodanów złożonych, błonnika i nieco
      tłuszczu, żeby cukier trzymał się na bardziej wyrównanym poziomie.

      A tak w ogóle, to ci zazdroszczę. Ja po pierogach miałabym, nawet wolę nie
      sprawdzać ile, ale na pewno powyżej 140. Poranne cukry udaje mi się trzymać w
      granicach normy, ale ledwo (raz jest 88, raz 98, ale 100 nie przekracza, więc
      insuliny mi nie dają, choć gdyby się ktoś uparł, to mogliby, bo norma jest do
      95...) Masz po prostu łagodną postać cukrzycy i tyle.

      Jeszcze się trochę podzielę moimi doświadczeniami: na pewno warto testować na
      sobie na początku, co tak naprawdę podnosi nam cukier, bo to jest sprawa
      indywidualna. W poradni na Karowej zabraniają jeść nabiał na śniadanie, za to
      zalecają spore w moim odczuciu ilości pieczywa (2 kromki razowca itp.) i to przy
      prawie każdym posiłku lub przekąsce. Natomiast ja mam tak, że żaden nabiał mi
      cukru nie podnosi, a najmniejsza ilość pieczywa - owszem. Mogę też jeść smażone
      mięso, co jest odradzane, natomiast najmniejsza ilość panierki na kotlecie go
      dyskwalifikuje. Również - zero ziemniaków, ryżu, płatków zbożowych.

      Nie stresujcie się tym, że na początku wdrażania diety przekraczacie normy -
      regularnie się kłując, z czasem dojdziecie do tego, co możecie jeść, a czego
      należy unikać. Jedna będzie musiała unikać nabiału, inna pieczywa, jeszcze inna
      - tylko słodyczy i cukrów prostych itp. Ja nawet tak się wytrenowałam, że mogę
      od czasu do czasu zjeść pączka lub mały kawałek ciasta i mieć cukier w normie -
      byleby zrobić to w odpowiednim odstępie czasowym między innymi posiłkami i
      ograniczyć ilość.

      https://tickers.baby-gaga.com/p/dev097prs__.png
      • magluu Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 26.02.09, 09:58
        katia.seitz napisała:


        >
        > >faktycznie jesli z 70

        > To jest też tak, że tempo wzrostu i spadku cukru zależy od rodzaju
        pożywienia.
        > Po mocno posłodzonej herbacie czy soku cukier szybko ci skoczy,
        ale potem -
        > szybko spadnie.

        Zgadzam się. Ostatnio po posłodzeniu pół łyżeczki kawy i zjedzeniu 3
        wafelków mierzyłam poziom cukru po 0,5 h, 0,45 h, i 1h. Okazało się,
        że po 1h wynik był najniższy, najwyższy (choć dalej w normie) był po
        0,5 h.




        • anta1981 Ciała ketonowe w moczu 26.02.09, 12:23
          Jedna z Was pisała że przy mierzeniu poziomu ciał ketonowych w moczu miała plusy
          a to znaczy że dziecko dostaje za mało pożywienia tak mi tłumaczyła moja
          dietetyczka. Powiedziała też że jeśli taki stan się utrzymuje przez kilka dni
          trzeba zwiększyć porcje wymienników węglowodanowych.
          • marta.kin Re: Ciała ketonowe w moczu 26.02.09, 14:56
            Z tymi cialami ketonowymi w ciazy to jest tak, ze nawet kobiety
            ciezarne bez cukrzycy moga je miec. Moja diabetyczka mowi ze
            cukrzycowki ciazowe nie powinny sie zbytnio martwic iloscia ketonow
            w moczu. Wystarczy zjesc bardziej weglowodanowy posilek wieczorny.
    • matkapolka2003 Re: slodycze w cukrzycy ciazowej 02.03.09, 22:25
      A mi w szpitalu na Karowej położne, które wdrażały mnie w program
      leczenia cukrzycy ciążowej powiedziały, że jedzenie słodyczy ma to
      do siebie, że cukier gwałtownie się podnosi i równie gwałtownie
      spada. W efekcie pomiar po godzinie jest niemiarodajny, a co więcej
      takie gwałtowne skoki są bardziej niebezpieczne niż tylko trochę
      podniesiony cukier.
      Być może tu też nie ma reguły, ale mnie ostrzegli, więc przekazuję
      dalej.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka