Dodaj do ulubionych

Luteina podjezykowa...

28.02.09, 12:44
Witam serdecznie wszystkie starajace sie, oczekujace lub swiezo upieczone mamy! Mam maly problem. W wieku ok.18-19 lat wykryto u mnie PCO (mialam nieregularne miesiaczki nawet raz na pol roku) i przez jakies 3,5-4 lata bralam tabletki Diane-35 z 2-miesieczna przerwa raz w roku. Tabletki odstawilam w maju i od tego czasu znowu mam nieregularne cykle (od 22 nawet do 72 dni!!!). W ubieglym juz roku postanowilismy z narzeczonym starac sie o dziecko. Bylam w grudniu u lekarza, ktory przepisal mi Luteine podjezykowo, ktora mialam brac przez 10 dni od 16 do 25 dnia liczac od pierszego dnia miesiaczki. Okres dostalam po 72 dniach!!! dokladnie 6 lutego noi dopiero co zaczelam brac ta Luteine. Dzis jest 8 dzien brania Luteiny (22 dzien cyklu)a ja wlasnie dostalam okres ;/. Lekarz powiedzial mi tak: od 16 do 25 dnia mam brac Luteine podjezykowo i potem czekac...jak dostane okres to znaczy ze nie jestem w ciazy sad a jak nie dostane do oczywiscie znaczy ze jestem w ciazy smile. Jak dostane okres to znowu od 16 do 25 brac Luteina i moze za 2 lub 3 razem sie uda. Tak wiec teraz wiem, ze nie jestem w ciazy sad.Moje pytanie jest takie: Czy powinnam przestac brac Luteine przez te 2 kolejne dni czy dokaczyc 10 dniowy cykl brania. Noi jak dzis jest pierszy dzien cyklu to czy znowu od 16 do 25 mam brac Luteine (nie mam przerwy miedzy braniem a czekaniem czy dostane okres czy moze jestem w ciazy). Sama nie wiem.... Mam nadzieje, ze to co napisalam jakis lad i sklad ze ktos zrozumie o co mi chodzi. Z gory dziekuje za porady i serdecznie pozdrawiam kiss
Obserwuj wątek
    • ty_nia Re: Luteina podjezykowa... 28.02.09, 23:56
      Ja tez mam pco chyba od zawszeuncertain i troche dziwi mnie ze twoj gin
      samą luteiną chce doprowadzic do ciazy. Mnie udało sie zajsc w ciaze
      stosunkowo szybko, bo po 5 miesiacach stymulacji lekami. Bez tego
      przy pco raczej samoistnie ciezko bedzie ci zajsc w ciaze. Nic
      innego nie bierzesz? My bez stymulacji staralismy sie ponad rok i
      niestety bez lekow sie nie obyło. A teraz jestem juz w 34tcsmile
      • yadrall Re: Luteina podjezykowa... 01.03.09, 12:52
        No, coz... ROzumiem,ze do gia chodzisz prywatnie??? I jak doyslam
        sie nie jest to zadna klinika leczenia nieplodnosci,ani inny
        fachowiec znajacy sie na sprawie... Nie jestem z tych co zlecaja
        zmiane lekarza,ale w tym wypadku ten gine to konowal-stracisz czas i
        pieniadze,a w ciazy nie bedziesz. Dlazego??? Bo luteina owszem
        bedziw ywolywala krwawienia-peie nawet cykliczne,ale nie bedzie to
        miesiaczka... Z bardzo prostego powodu-luteina nie wywola owulacji-
        nie ma takiej mozliwosci.
        To lek (progesteron),ktory sie wydziela w ogrnizmie kobiety w
        drugiej powlowie cyklu miesiecznego-po owulacji. Spadek poziomu tego
        hormonu nastepuje jak nie ma ciazy i wtedy jest okres. WIec Ty
        sztucznie bdziesz brala progesteron, potem odstawisz i bedzie
        okres... Tyle,ze nie zmieni to fakty,ze owulacji brak-a to jest
        warunkim zajscia w ciaze.
        Dlatego idz do specjalisty od nieplodnosci,bo u Ciebie trzea zrobic
        stymulacje jajeczkowania,byc moze sprawdzic czy masz
        insulinoopornosc,a progesteron (luteine) wprowadzac w drugiej
        polowie cyklu (po owulacji) by podtrzymac ew. ciaze i odstawiac ten
        lek dopiero jak ciazy nie ma-w ciazy powinnas to brac do ok 12-16tc.
        To leczenie jest nie tylko nie skuteczne,ale moze byc tez przyczyna
        poronienia gdyby jakims cudem doszlo do ciazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka