Dodaj do ulubionych

krew pępowinowa - komórki macierzyste

16.04.09, 23:55
czesc,
dziewczyny zastanawiamy sie z meżem nad krwią pępowinowa. Ciekawią mnie wasze opinie. Jak zaczełam sie interesowac tematem to okazuje sie ze to wcale nie wyglada tak różowo jak zapewniaja banki komórek macierzystych...napiszcie co o tym myslicie,dziekuje i trzymam za wszystkie przyszle mamy kciuki
Obserwuj wątek
    • miska-moniska Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 09:19
      To tylko naciąganie ludzi. Nikt jeszcze dokładnie nie wie, jak tą
      krew wykorzystywać. Owszem krew pobierają i przechowują, to nie jest
      trudne, ale po co jak nie ma pomysłu na późniejsze wykorzystanie? Na
      świecie co prawda robi się jakieś bardzo nieśmiałe próby, ale to
      dopiero bardzo wstępna faza, bardzo kosztowna, a do powrzechnego
      używania jeszcze bardzo daleka droga. A w Polce to już tym bardziej.
      Dla mnie to niepotrzebny wydatek.
      • naminutke Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 09:36
        Zgadzam sie. Przy pierwszym dziecku, lekarze ze szpitala w Hamburgu na
        wieczorku informalcyjnym powiedzieli jasno, ze na dzien dzisiejszy
        wydaje sie to byc rozwiazaniem ale nikt nie wie co bedzie za rok czy
        za dwa.

        Tez uwazam, ze to naciaganie ludzi na niepewna inwestycje.
        • julia56 Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 09:46
          Pobrałam. Ta dziedzina wciąż się rozwija i nie rozumiem, dlaczego
          nie miałabym skorzystać z możliwości, którą moje dziecko ma raz w
          życiu. Więcej kasy na ubrania w miesiącu przepuszczam. uncertain
          • igwiazda Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 10:18
            Też się zastanawiam.Na dziś dzień to mozna tylko pobrać i nic z tym nie da się zrobić, oprócz przechowywania. Ale jestem lekarzem i wiem jak wszystko w medycynie idzie na przód i w jakim tempie i moze nie za 5 lat, ale za 10-20, moje już wtedy duze dziecko, będzie ich potrzebowalo? Druga taka szansa sie nie przydarzy...

            https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7859.png
            • kalipowa Re: igiwazdo 17.04.09, 13:06
              w CZD i w paru innych osrodkach udalo sie wyleczyc bialaczki dzieki
              tym komorkow wiec to nie jest tak do konca, ze sie nic nie robi.
              • anettchen2306 Re: naprawde????? 17.04.09, 14:11
                Udalo sie wyleczyc bialaczke uzywajac wczesniej zgromadzonej krwi
                pepowinowej??? Bo jakos medialnie o tym cisza...
                Ja osobiscie 1,5 roku temu slyszalam o jednym jedynym takim
                przypadku w USA. Mieszkamy w Niemczech, gdzie medycyna tez jest na
                dosc wysokim poziomie i o udanych przeszczepach z uzyciem wczesniej
                zamrozonej krwi pepowinowej mowy nigdy nie bylo sad(

                "Właściciele banków krwi zacierają ręce, a lekarze śmieją się z
                tej „przezorności” rodziców. Prof. Wiesław Jędrzejczak, krajowy
                konsultant do spraw hematologii, uważa, że cała procedura
                przechowywania krwi dla konkretnego dziecka nie ma sensu.

                – Śmieszą mnie argumenty o przyszłości medycyny, o tym, że za 40 lat
                będzie można hodować wątroby i trzustki z zamrożonych próbek. O
                rozmnażaniu komórek macierzystych mówi się od lat, pierwszą pracę na
                ten temat opublikowano w 1974 roku. Od tego czasu co roku słychać o
                jakimś odkryciu w tej dziedzinie. Część tych sensacyjnych doniesień
                to oszustwa, część to nieudane doświadczenia. Nie ma skutecznej
                metody rozmnażania komórek macierzystych. To, co udaje się wycisnąć
                z pępowiny, może być materiałem do przeszczepu najwyżej dla
                kilkukilogramowego człowieka – przekonuje.

                Profesor przypomina, że na świecie zgromadzono już pół miliona
                próbek w bankach prywatnych. Użyto siedmiu z nich. Jeden pacjent
                żyje, ale nie ma pewności, czy to właśnie przeszczep go uratował."

                www.frazpc.pl/b/128939
    • kalipowa Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 13:04
      ja juz pisalam o tym milion razy. Pobralam bo 400 zlotych rocznie to
      nie sa zadne pieniadze. I mam nadzieje, ze ta krew nigdy sie nie
      przyda. Ale przynajmniej ja mam.
      • anulla1 Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 14:05
        Moje zdanie jest takie.
        Roczny koszt utzymania to około 1zł. Jeśli mam kiedys żałować przez
        moment że nie pobrałam a mogło pomóc dziecku , to wole przez pół
        życia żałować że byłam głupia i naiwna....
        Nie raz juz nierozsądnie wydałam kase, na niewygodne buty, na
        beznadziejny tusz do rzęs, na perfumy w strefie bezcłowej- które
        okazały sie drożasze niż w zywkłym sklepie, Na beznadziejnie
        zorganizowaną wycieczkę, na za ciasne spodnie, na stelki zabwek i
        ksiażeczke dla mojego dziecka, które zostały rzucone w kąt, po
        2minutach użytkowania, że nie wspomnie o wszystkich wyjściach do
        restauracji i kawaiarni gdzie zostawiałam sporo kasy a wszsytkie
        dania i napoje mogła spożyc w domu o ile taniej i tak dalej.....
        Jakos serce mi nie pęka że codzienne nabieram sie na pormocje w
        sklepach , ze co pare miesęcy pół pensji wydaje na sesonowych
        wyprzedażach kupująć życiowe okazje...
        Wiec w tej kwestii nie żłauje że starsze dziecko ma pobraną krew i
        nie bede żałować nastęnemu dziecku tej kasy, ewnentualnie wole mieć
        tańszy wózek , czy obejść sie bez huśtawki i karuzelki fisher- price-
        a dla noworodka.
        A co do możliwości wykorzystania do lecznia tej krwi, zadaje sie na
        opinie bliskich mi leakrzy skoro oni twierdzą że skoro nas stać to
        warto, to nie mam nad czym rozmyślać.
        • annajustyna Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 18.04.09, 13:56
          1 zl???!
          • anulla1 Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 21.04.09, 00:07
            Źle napisałam 1zł dziennie!!!!
    • lotos7 Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 17.04.09, 15:54
      dziekuje za odpowiedzi. Wciaz mam wątpliwosci co do słusznosci pobierania krwi pepowinowej. Bo jednak jak zaczyna sie zgłebiac temat to okazuje sie jak pisała anettchen ze zasadniczo jest tylko jedna udana próba uratowania malucha krwią pepowinowa. A i to nie jest do konca oczywiste czy to ta krew pomogla w tamtym wypoadku. Argument za krwią pepowinowa jest podstawowy bo uratuje zycie dziecku na wypadek jego choroby. Czyzby? dot to tylko białaczki a to tez nie jest do konca potwierdzone. Nastepnie kwestia ilosci potrzebnej krwi. Pobiera sie jednorazową porcje 100ml. Tylko ta porcja starczy na dziecko do 30kg masy ciala. komórki macierzyste na pewno sa w genetyce przyszłoscia ale czy z krwi pepowinowej? Jesli dziecko zachoruje na bialaczke i skorzysta sie z jego krwi- to przeciez ona juz jest w pewnym stopniu zła. przynajmniej takie glosy są w srodowisku lekarskim. Kiedy rozmawia sie z przedstawicielami banków krwi nasuwa sie wiele pytan zwykłych prozaicznych i tu nie ma odpowiedzi. Jak na przykład przechowywanie krwi w jakich warunkach jest to robione. Pomijam regulacje prawne w których sa zwyczajnie luki. A co z bankiem który konczy działalnosc? Jaka mam pewnosc ze krew zostanie przekazana w sposób wlasciwy nastepnemu bankowi? itd itd. a co sie dzieje z kasą która zapłaciłam za przechowanie ?
      pozdrawiam

    • balsamina-niecierpek Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 18.04.09, 12:55
      Ja też się nie decyduję. Za długo zyję, żeby nie wiedzieć, że jak
      mówią o czymś, że ma wielką przyszłość i będzie kiedyś można za
      pomocą tego czegoś robić cuda - to najprawdopodobniej guzik z tego
      będzie. Gdybym tak miała kasę jak nie mam, dokupiłabym dziecku
      raczej jakieś ekstraubezpieczenie zdrowotne...
      • igwiazda Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 18.04.09, 13:22
        A ja Ciągle jeszcze nie wiem. Na dziś dzień nie można zrobic z nimi nic- tak jak już napisałam wczesniej; za zwyczaj jest ich za mało do jakicholwiek prezszczepów. Postep medycyny idzie na przód, mimo iż na zewnatrz tego nie widac, ale nikt nam nie zagwarantuje,ze będzie wystarczajacy aby użyć tych komórek. Na dzień dzisiejszy pobrałabym te komórki, bo stać mnie teraz materialnie na to,żeby nawet wyrzuć te pieniądze w błoto, ale nie wiem co będzie za kilka miesięcy, kiedy ostatecznie będę musiała podjąc decyzję- czas pokaże.

        https://www.zapytajpolozna.pl/cache/58297963b331044bfd245b1825af9a05-9bf14f3a69d572f919fb4ecffbc8a697.png
    • maggie32-1 Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 18.04.09, 17:56
      hej
      ja cchialam przechowywac krew pepowinowa corki, ale po
      zasiegnieciuopinii specjalisty (w szpitalu st thomas w londynie)
      zrezygnowalam. moja krew pepowinowa oddalam dla dobra nauki!!
    • igwiazda Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 18.04.09, 19:01
      przechowywanie 400zł a pobranie ok 1500zł
    • lotos7 Re: krew pępowinowa - komórki macierzyste 20.04.09, 23:01
      witam ponownie,
      wciaz mam wątpliwosci co do tej krwi pepowinowej.
      Moze ktoras jeszcze ma jakies ciekawe informacje ktore pomoglyby podjąc decyzje? pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka