Dodaj do ulubionych

Jadłowstręt i samoopalacze...

08.05.09, 11:37
Dziewczyny, jestem w 8tc i od jakiś dwóch tyg. mam jadłowstręt.Jest
bardzo niewiele produktów , które bym zjadła.Głównie to owoce i
jogurt pitny.Cała reszta łącznie ze wszystkimi mięsami i chlebem
wzbudza we mnie mdłości nawet na sama myśl o nich.Czy jest nas
wiecej?No i drugie pytanie czy macie jakieś sprawdzone informacje o
stosowaniu samoopalaczy w ciąży.Chciałam zkonfrontować zdanie mojego
gina , który zasugerował żeby ich nie stosować. Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • pagaa Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 11:45

      ech, ja też miałam taki jadłowstręt na początku, potem mija i zaczynasz
      pochłaniać wszystko;P a z samoopalaczami, to się sama zastanawiałam, ale w sumie
      nie używam. Niue znam się, ale tak sobie myślę, że na pewno zawierają jakieś
      "podejrzane" substancje, które mogą szkodzić Dziecku, ale nie wiem, albo można
      uczulenie złapać. Jak lekarz powiedział, że nie, to może lepiej nie, a jeśli już
      to na pewno trzeba sprawdzić gdzieś na skórze, czy uczulenia nie będzie, bo w
      ciąży to różne dziwactwa wychodząwink ale jeszcze teraz tak wykminiłam, że hormony
      tak buzują, że mogą jakieś plamy wyjść w połączeniu z substancjami z
      samoopalacza...ale nie wiem, nie znam się. Ale antycellulitów też nie używamwink
    • miska-moniska Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 11:50
      1- jedz na co masz ochotę, no może oprócz surowego mięsa i jajek
      2- ja bym nie używała samoopalaczy ze względu na to, że nie wiadomo,
      jak Twoja skóra zareaguje. Możesz sobie plam narobić albo dostać
      jakiegoś uczulenia
      • 18_lipcowa1 Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 11:53


        > 1- jedz na co masz ochotę, no może oprócz surowego mięsa i jajek


        Jajek? Zartujesz sobie? Jaja trzeba jesc jak najbardziej!


        > 2- ja bym nie używała samoopalaczy ze względu na to, że nie
        wiadomo,
        > jak Twoja skóra zareaguje. Możesz sobie plam narobić albo dostać
        > jakiegoś uczulenia

        Tjaaaaaaaaaaaaa
        Uzywam takiego od miesiaca i nic mi sie nie dzieje.
        Dziecko zyje a ja nie mam plam,
        • miska-moniska Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 15:48
          18_lipcowa1 - czytaj ze zrozumieniem, bo z tego co widzę,
          krytykujesz wszytsko i wszystkich
          Chodziło o surowe jajka, a to że Tobie się nic na skórze nie stało
          po samoopalaczu, to dobrze, ale to dość agresywne kosmetyki, MOŻNA
          dostać uczulenia, a po co? Ja też przez całą ciążę stosowałam kremy
          z kwasami AHA i też mi nic nie było, to zależy od wrażliwości skóry
          po prostu
          • 18_lipcowa1 Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 18:28
            a to że Tobie się nic na skórze nie stało
            > po samoopalaczu, to dobrze, ale to dość agresywne kosmetyki, MOŻNA
            > dostać uczulenia, a po co?



            To mozna zrobic probe, po co od razu nastawiac dziewczyne ze NIC NIE
            MOZE?
    • 18_lipcowa1 Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 11:52

      Znowu Ty i znowu hipohondria.
      Samoopalacze mozna stosowac, wlosy mozna farbowac, paznokcie mozna
      malowac. Ba ja nawet bede sie na sloncu opalac.

      A to ze masz jadlowstret to normalne w ciazy .Tyle badan robilas a
      TEGO nie wiesz?
      • madeira.online Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 12:08
        18_lipcowa1 napisała:

        >
        > Znowu Ty i znowu hipohondria.
        > Samoopalacze mozna stosowac, wlosy mozna farbowac, paznokcie mozna
        > malowac. Ba ja nawet bede sie na sloncu opalac.
        >
        > A to ze masz jadlowstret to normalne w ciazy .Tyle badan robilas a
        > TEGO nie wiesz?

        to ze ty używałaś samoopalaczy czy tam używasz to twoja sprawa inny
        pytają się o to lekarzy i dobrze robią a poprzedniczce chodziło o
        jajka,że NIE SUROWYCH typ kogel mogel tylko gotowane !!! Pozdrawiam

    • mamaady Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 12:36
      o jadłowstręt się nie martw, minie ci. Ja miałam tak, że jak na cos
      nie miałam ochoty, ale zjadłam (bo zdrowe, bo jestem w gościach i
      nie wypada wybrzydzać...) to leciałam do łazienki. Teraz jak na coś
      nie mam ochoty to po prostu nie jem, i tyle.
      A zresztą wiekszość ciężarnych ma takie fazy apetytowe, np. tydzień
      jedzą tylko jajka, potem tylko pomidory, potem tylko ogórki z
      musztardą smile
      • 18_lipcowa1 Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 12:41
        ochoty, ale zjadłam (bo zdrowe, bo jestem w gościach i
        > nie wypada wybrzydzać...) to leciałam do łazienki.


        Powaznie? Bedac w ciazy majac mdlosci ZMUSZALAS sie w gosciach bo
        nie wypada odmowic???????????????????

        Teraz jak na coś
        > nie mam ochoty to po prostu nie jem, i tyle.



        Zmadrzalas.
        • madeira.online Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 17:41
          18_lipcowa1 Ty naprawdę jesteś jakaś ze tak powiem DZIWNA a wstawiaj
          sobie moje posty jak Ci z tym lepiej to proszę bardzo ulżyj sobie wink)
          Pozdrawiam :]
    • nati.82 Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 15:41
      Trzeba było spytać lekarza, czemu ci takich głupot naopowiadał.
    • elkam80 Re: Jadłowstręt i samoopalacze... 08.05.09, 17:37
      1. Też miałam jadłowstręt i to dość długo. Do dziś prawie nie jem mięsa, nie
      szaleję za słodyczami (choć nie przeczę, że czasami najdzie mnie ochota), nie
      szaleję za żółtym serem - jedzie mi tekturątongue_out.
      Kocham warzywa i owoce, to głównie pochłaniam, mięcho zjadam może raz na tydzień
      (niezależnie czy to szynka, czy jakiś schaboszczak - po prostu mięcho mnie jakoś
      odrzuca). Jedyne mięcho na jakie ewentualnie mam ostatnio ochotę to kiełbacha z
      grilla. No i "słodyczą" którą mogła bym pochłaniać są lody.
      A co najważniejsze, mimo niejedzenia mięsiwa - nie mam anemii. Hemoglobina w
      normie (co prawda raczej bliżej dolnej granicy, ale jestwink).

      2. Samoopalacze możesz używać jak najbardziej. Jedyny problem jaki możesz mieć
      to powstawanie plam. No i mnie strasznie odrzucał zapach. Zawsze miałam dość
      wrażliwy węch, jednak w ciąży nasilił mi się i moja mama się śmieje, że mogłabym
      robić za psa policyjnego.
      • elkam80 i jeszcze... 08.05.09, 17:38
        Samoopalacze mają tendencję do wysuszania skóry, która w ciąży z reguły staje
        się sama z siebie bardziej sucha, tak więc zalecam łączenie samoopalacza z
        balsamem nawilżającym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka