Witam wszystkie Mamy
oto mój przypadek: ostatni okres 20.03. , jestem w ciąży, USG z 05.05.
wykazało że to 4 tyg 6 dni , rozmiar 14.9 mm. Lekarz powiedział, że to trochę
za mało i wiek się nie zgadza (chyba że coś się z owulacja przesunęło), może
sie różnie skończyć...
Nie chcę się nakręcać negatywnie, każda z nas inaczej to przechodzi, wiadomo -
indywidualnie, mimo tego nieco się niepokoję... Napiszcie jak to było u Was w
tych pierwszych tygodniach i jak sie skończyło.
Dodam, że bóle biustu i podbrzusza już nieco ustały, nie mam i nie miałam
mdłości, wręcz przeciwnie - apetyt mi dopisuje. Dzięki tym, którzy odpiszą