Dodaj do ulubionych

Czy to normalne?

21.05.09, 15:27
Wczoraj rozmawiałam z przyjaciolka, ktra pare dni temu urodzila core
w naszym szpitalu. Ja swoje pierwsze dziecie rodzilam w UK i bardzo
bylam zadowolona z opieki w szpitalu. Jestem w drugiej ciazy i bede
rodzic w Polsce. Dlatego tez zaszokowala mnie opowieścia w jaki
sposob odbywa sie rano obchod: lekarz i jego swita wedruja od lozka
do lozka i kaza sie rokraczyc zeby sobie obejrzec krocze... Uwazam,
ze to ponizajace, a moze jestem przewrazliwiona? Ja w kazdym razie
nie zamierzam sie obnazac. Czy w Waszychh szpitalach tez sa takie
praktyki?
Obserwuj wątek
    • mama-1983 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 15:35
      tak patrza jaka jest krew i jak się goi.
    • szampanna Re: Czy to normalne? 21.05.09, 15:36
      tak, jest to praktykowane. Też uważam, że to poniżające. Nawet kiedy
      byłam na sali 1-osobowej, czułam się podle, bo ja co prawda jedna,
      ale oglądających - tłum uncertain
    • niunia8982.2 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 15:39
      To nie zadne praktyki!
      I nie żadne oglądanie ,bo im się tak podoba.
      Po prostu na obchodzi po porodzie musisz pokazać krocze,żeby zobaczyli czy ci
      się goi itp.
      Nie pokazujesz wszystkim tylko lekarz podchodzi do ciebie i delikatnie odkrywasz
      krocze. Kolezanki z sali nie widzą.
      A zreszta dziewczyno co przezywasz,a jak chcesz rodzić? jak będzie
      np,lekarz,położna lub nawet studenci????
      U mnie było 5 osób i co z tego?
      Za bardzo panikujesz.
      Dziwna jesteś
      • edziakrys Re: Czy to normalne? 21.05.09, 15:55
        Ja rozumiem, ze lekarz musi obejrzec krocze, rodzilam przeciez i
        polozna tez mnie ogladala, ale nie odbywa sie to tu na
        zasadzie "lekko odsuwam koldre" tylko " Robimy przedstawienie". I to
        nie jest tylko opinia jednej mojej psiapsiolki. Poza tym dawno temu
        lezalam na ginekologii i tez tak sie odbywalo, ale bylam na sali
        sama, wiec jakos zagryzlam zeby. Nie mam nic przciwko badaniom gin,
        ale przeszkadza mi ten brak jakiejkolwiek prywatnosci.
        • julimama79 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 16:06
          A pomyślałaś jak mają uczyć się studenci? Zrozum, dla nas lekarzy to
          nic wielkiego obejrzeć kolejne krocze, nic poniżającego.
          • szampanna Re: Czy to normalne? 21.05.09, 16:21
            a to bardzo proszę, jeden lekarz plus jeden student. Wystarczy. A ja
            pamiętam grupę składającą się z co najmniej 5 osób, a bywało więcej,
            gapiącą się w moje krocze naraz. Uchylenie kołderki wtedy psu na
            budę - trzeba całą ściągnąć, bo wszak tłum musi obejrzeć naraz uncertain
            • julimama79 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 17:02
              Tylko,że system studiów jest taki jaki jest. Zajęcia odbywają się
              grupowo, nie ma innych możliwości. Zapewniam Cię,że wszyscy na
              takiej wizycie myslą w sposób medyczny.
              • szampanna Re: Czy to normalne? 21.05.09, 18:07
                > Tylko,że system studiów jest taki jaki jest. Zajęcia odbywają się
                > grupowo, nie ma innych możliwości
                o, to, to. Jest jak jest, inaczej nie można. Jakby ludzie nie
                zmieniali swojego stosunku do różnych spraw, nadal byłaby epoka
                kamienia łupanego. To pacjenci wymuszają pewne zmiany w traktowaniu,
                nie personel medyczny. I jeśli będziemy się bezkrytycznie godzić na
                pewne praktyki, zosatnie tak na zawsze uncertain
                A w jaki sposób zmieniono podejście do rooming-in, nacinania krocza,
                pozycji porodowych? Przecież personelowi pasowałoby po staremu...
        • niunia8982.2 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 16:18
          no tak to bardzo krępujące,ale jak trzeba uncertain
          a dziewczynami na sali nie ma co sie przejmować,mają to samo smile
      • szampanna Re: Czy to normalne? 21.05.09, 16:26
        wiesz, można by to było załatwić inaczej - po prostu poprosić do
        gabinetu po jednej sztuce i już. I rodziłam 2 razy, więc wiem,
        że "delikatne odkrywanie/koleżanki nie widzą" to pobożne życzenia.
        Nie ma jak zedrzeć kołdrę.
        > A zreszta dziewczyno co przezywasz,a jak chcesz rodzić? jak będzie
        > np,lekarz,położna lub nawet studenci????
        no, na studentów mogę nie wyrazić zgody, proste. Albo na 1 sztukę
        najwyżej. Położna będzie, bo taka jej rola i ok. Lekarz przychodzi
        (u nas) tylko do szycia i w ogóle po fakcie, chyba że się coś dzieje.
        Ale jak przy pierwszym porodzie stał tłum, w tym salowa z mopem, to
        chyba przesada? Drugi wspominam o niebo lepiej, m.in ze względu na
        poszanowanie mojej potrzeby intymności.
    • efidorek Re: Czy to normalne? 21.05.09, 15:53
      myślę, ze tak samo wygląda to w większości szpitali, mi było jakoś
      wszystko jedno, nie traktowałam tego jako poniżenia, jestem z tych,
      co generalnie średnio się wstydzą, a personelu medycznego to już w
      ogóle, ale mimo wszystko uważam, ze prawo do intymności w szpitalach
      nie jest w żaden sposób przestrzegane, pacjent traktowany jest jak
      kolejny egzemplarz do obejrzenia i tyle wink
    • prochottka1 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 17:56
      ja rodzilam w de i takie cos jest nie do pomyslenia !!!
      zeby swiecic tylkiem na sali gdzie ktos obok ma odwiedziny

      jesli lekarz chcial obejrzec krocze szlam z nim do gabinetu na oddziale i tam
      dokonywal badania, ogladania itd
      na sali sie tylko pytal czy wszysto ok i czy mi czegos nie brakuje
      a jak mam jakies dolegliwosci to porozmawiamy w gabinecie
      i prosil pania ktöra byal ze mna w pokoju ze jak ja wröce zeby przyszla do
      gabinetu na badanie

      kwestia podejscia do intymnosci pacjentki i dobrej woli
      • efidorek Re: Czy to normalne? 22.05.09, 08:38
        prochottka, w czasie obchodu na salach nie mogą przebywać
        odwiedzający. Jeżeli na sali będzie ktoś inny oprócz pacjentek (np.
        mąż), to zostanie wyproszony. Tak jest chyba na wszystkich
        oddziałach, nie tylko na porodówkach. Jak chodziłam w odwiedziny do
        mojej babci do szpitala na internę, to na czas obchodu odwiedzający
        byli przez pielęgniarki wypraszani na korytarz, chociaż nikt tam nie
        oglądał pacjentom krocza.
    • 3dzidza Re: Czy to normalne? 21.05.09, 18:38
      Ja rodziłam dwa razy w tym samym szpitalu i ani razu nie miały miejsca takie
      rzeczy ,lekarze mieli obchód na którym pytali pacjentkę jak się czuje jedyne co
      badali na sali to to czy macica się suwa ,jak któraś na coś narzekała była
      proszona do gabinetu .Nie wyobrażam sobie bym musiała pokazywac krocze przy
      tłumach!!!
    • deodyma Re: Czy to normalne? 21.05.09, 18:51
      nie.
      w moim szpitalu tak nie bylo i nie jest, wiec pierwsze slysze.
      jak lekarz mial zbadac pacjentke, to szla do gabinetu, gdzie takie badanie sie
      odbywalo i zadnego rozkraczania sie podczas obchodu nie bylo.
      • gumi02 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 18:57
        Ja rodziłam 7 lat temu w małym powiatowym szpitalu i nie przypominam sobie żeby
        lekarz mnie oglądał na sali gdzie leżałam,na badanie byłam proszona do gabinetu.
    • aga.79 Re: Czy to normalne? 21.05.09, 19:35
      U nas tak nie ma
      rano po kolei każda idzie do gabinetu, kładzie się na leżance i jeden lekarz
      ogląda jej krocze chociaż w tym pokoju jest więcej osób

      To jednak poszanowanie prywatności
      Jak moja mama rodziła w tym samym szpitalu x-lat temu to właśnie na łóżkach oglądali
      • ankaanka Re: Czy to normalne? 21.05.09, 20:11
        rodziłam już prawie 5 lat temu na starynkiewicza to tak to właśnie wyglądało.
        Obchód składał sie z 3 osób, położnika pediatry i chyba pielęgniarki. Macali po
        brzuchu czy macica się zmniejsza i zaglądali w krocze. Ale to nie wyglądało tak
        że rozwalałam nogi na całą sale, przykrywałyśmy sie kołdrami i tylko położnik
        widział co chciał. Zresztą zerkał tylko przez pare sekund. Podczas obchodu
        goście sa zawsze wypraszani. Jakoś nie pamiętam żeby mnie te obchody bardzo
        zawstydzały czy coś. Nie wiem jak to wygląda teraz.
    • wakacyjna_iguana Re: Czy to normalne? 22.05.09, 07:24
      W moim szpitalu lekarz tylko lekko odkrywał kołdrę, dyskretnie się to odbywało.
    • dziub_dziubasek Re: Czy to normalne? 22.05.09, 08:11
      Rodziłam dwoje dzieci w dwóch róznych szpitalach. Obchód wyglądał tak jak
      napisałaś ale (!!!) nie polegało to na tym, ze wszystkie panie w sali leżą gołe
      i czekają na obchód. lekarz podchodził, zadawał pytania o samopoczucie, badal
      obkurczanie macicy naciskając lekko na brzuch i oglądał krocze unosząc kołdrę
      (takze nikt inny nie mial mozliwości podziwiania mnie). W obu szpitalach było
      podobnie. jak dla mnie ok, nie czułam się odarta z godności.
    • mw144 Re: Czy to normalne? 22.05.09, 08:21
      W szpitalu, w którym rodziłam tak wyglądał obchód i mi to nie
      przeszkadzało. Tak czy inaczej zbadać muszą, a mnie osobiście
      średnio by się chciało 6 h po cesarce wstac z łóżka i zasuwać przez
      pół szpitala do gabinetu i włazić z rozcietym brzuchem na fotel
      ginekologiczny tylko po to, żeby było intymnie.
      • edziakrys Re: Czy to normalne? 22.05.09, 09:59
        Z tego co tu czytam to sa jednak szpitale gdzie nie jest problemem
        przejscie z pacjetką do sali badan. Moze w naszym za dlugo by
        trawalo poproszenie wszystkich pan na sosbiste badanie...Wiecie co
        mnie w UK zaszokowalo? kiedy idzie sie do szpitala (na jakiekolwiek
        badanie, nawet USG) dostajesz ulotke, na ktorej jest napisane do
        czego masz prawo. Jesli nie zyczysz sobie badania temperatury,
        moczu, cisnienia a nawet zyczysz sobie innego lekarza, nie ma
        problemu. Totez kiedy dotarlam do szpitala na porod (wywolywany,
        zreszta) polozna zapytala czy moze przeprowadzic badanie
        ginekologiczne i czy wiem na czym polega (u nich nie chodzi sie do
        gina). Za kazdym razem kiedy mnie chciano badac pytano czy sie
        zgadzam i oczywiscie odbywalo sie to za parawanem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka