Dodaj do ulubionych

Znieczulenie zo czy cesarka?

04.06.09, 12:49
Mam problem...chętnie poczytam wasze opinie na ten temat...Jestem w 22tc,czuję
się dobrze,jedyne co spędza mi sen z powiek to lęk przed porodem.Nie jestem w
ogóle odporna na ból-mdleję.Zastanawiam się jaki poród wybrac-w znieczuleniu
zewnątrzoponowym czy przez cesarskie cięcie.Pytałam 3 różnych
ginekologów,tylko się zdenerwowałam..Jeden z nich np powiedział że w Polsce
nie można załatwic cesarki,drugi-że w lublinie nie ma znieczulenia zo.Chyba
uważają że kobiety są kompletnie niezorientowane....Udało mi się
załatwic(czyzby cud?)i jedno i drugie.I teraz mam dylemat-na który z zabiegów
się zdecydowac?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 13:14
      cesarka to OPERACJA. Jeśli nie masz przeciwwskazań do porodu sn to
      po prosru weź znieczulenie... I nie czytaj za dużo opowieści jaki to
      poród straszny bo tylko jeszcze bardziej się nakręcisz. ja rodziłam
      i sn i cc (ze wskazań med.), teraz mam nadzieję, że urodzę znowu sn,
      bo za żadne pieniądze nie zgodziłabym się na cesarkę na życzenie
      • bacha1979 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:14
        cesarka to jednak operacja- mimo, że osobiście naprawde nie odczuwam żadnego
        dyskomfortu po cc (jestem półtora roku po), szybko doszłam do siebie, to w tej
        sytuacji bym chyba rozważyła znieczulenie.
        Ja miałam cc ze względu na krwotok i odklejenie sie łożyska, więc wyboru nie
        miałam żadnego. Ale Ty ten wybór masz i naprawdę nie warto sie narażać na
        poważny chirurgiczny zabieg mając opcje znieczulenia do wyboru. no i po cc
        niestety nie zawsze masz okazję i mozliwość od razu przebywać z Malcem...
    • may-xi Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 13:45
      podpisuję się pod każdym słowem poprzedniczki! 7 tygodni temu ze wskazań lekarzy
      urodziłam przez cc córkę i do tej pory nie rozumiem jak można sobie coś takiego
      zafundować "na życzenie". rodziłam na Kraśnickich, jakbyś miała pytania to służęwink
    • viewiorka Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:09
      Po pierwsze nie nakręcaj się, bo poród wcale nie musi być taki straszny jak w co poniektórych opisach. Mam za sobą 2 szybkie i naprawdę lekkie porody bez znieczulenia.
      Co do Twojego pytania. Przy cesarce też dostaniesz ZZO a do tego jeszcze rozetną Ci brzuch, samo ZZO przy porodzie sn jest zdecydowanie mniej inwazjne. Ja bym wybrała sn.
      • miska83 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:17
        ja tez bym sobie na zyczenie nie zrobila cesarki! tak jak wczesniej
        juz bylo pisane to jest operacja!! ja rodzilam silami natury i bez
        znieczulenie i bylo duzo lepiej niz sie spodziewalam.bylam
        przygotowana na cos strasznego a wcale tak nie bylo. byl moment ze
        lek zaczal mowic o cesarce bo mala glowke przekrzywila ale jak tylko
        wrocila do dobrej pozycji dostalam takiego przyspieszenia i
        urodzilam chwile potem-byle tylko nie robili mi tej cesarki!
        mysle ze jednak lepiej sn.
    • wakacyjna_iguana Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:13
      Wiem jak się boisz - też marzyłam o cesarce. Niestety przy cesarce teraz
      standardowo nie stosuje się wogóle narkozy a właśnie zzo - czyli nic nie czujesz
      ale wszystko wiesz i masz świadomość, oddzielają Cię tylko parawanem od brzuszka
      a zaraz po wyjęciu pokazują Ci malucha.


      https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png
    • agick Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:19
      hej - mam dokładnie taki sam stres, boję się porodu naturalnego.
      napisałaś, ze załatwiłaś cc na zyczenie - możesz napisac mi coś
      więcej na priv? bede bardzo wdzięczna.
      agick@gazeta.pl
    • joanieczka Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:25
      Ja w życiu nie chciałabym cesarki. No chyba że takie będą wskazania.
      Co do zzo...no cóż. Nie planuję, bo to tylko dodatkowy wydatek, a
      kasę wolę wydać na dzidzie. Ale nie upieram się.
      Jeszcze co do tego zzo, to i tak najlepszy czas na podanie takiego
      znieczulenia jest przy rozwarciu do 4 cm, więc swoje tak czy siak
      poczujesz. Lekarze mówią, że najlepiej, kiedy zacznie ono ustępować
      (lekko) w momencie skurczy partych, bo można ich nie odczuwać ( u
      pierworódek) i kobitka nie wyczuwa momentu kiedy ma przeć a kiedy
      nie.
      Nie masz się czego bać, bo każdy poród jest inny. Jeśli Twoja
      koleżanka miała straszne bóle podczas porodu, to nie znaczy, że u
      Ciebie będzie tak samo. Masz dopiro 22 tc., więc się nie stresuj
      tym przedwcześnie smile
      • puellapulchra Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 23:08
        > Jeszcze co do tego zzo, to i tak najlepszy czas na podanie takiego
        > znieczulenia jest przy rozwarciu do 4 cm, więc swoje tak czy siak
        > poczujesz.

        Nie zawsze - ja na kontrolnej wizycie po terminie (KTG) dowiedziałam
        się, ze mam 4 cm rozwarcie. Pierwszy trochę bolesny skurcz miałam
        przy 5 cm, po podłączeniu oxy. Lekarz nawet się śmiał, że 50% porodu
        dostałam gratis bezboleśnie big_grin
        • joanieczka Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 23:30
          Cóż. To tylko takie orientacyjne dane. Tak nam powiedzieli lekarze i
          dwie położne w szpitalu (szkoła rodzenia). A jak jest w
          rzeczywistości to nigdy nie wiadomo smile
    • kamelia81 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 14:30
      Hej Agata u mnie w trakcie pierwszej ciązy lekarze długo spierali
      się czy lepiej zrobić mi cesarkę czy pozwolić na poród naturalny
      (powodem były problemy z krwią)...w końcu postawili na poród
      naturalny ze znieczuleniem i wspominam go bardzo dobrze - prawie nie
      bolało...teraz jestem w drugiej ciąży, jednak mieszkam w innym
      mieście i teraz również lekarz zastanawia się co będzie lepsze
      i ...powiedział że jeżeli chcę to może być cesarka a jeśli nie to
      możemu znowu spróbować naturalnie z zzo...
      No i wybrałam naturalnie z zzo...myslę że cesarka to jednak
      operacja, mam kilka koleżanek po cc i nie wspominaja one tego
      najlepiej...
      Mam dla ciebie radę...nie wpadaj w panikę i znajdź szpital ze
      znieczuleniem na pewno wszystko będzie dobrzesmile

      Powodzenia
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 04.06.09, 14:55
      Re: Znieczulenie zo czy cesarka?
      agnrek 04.06.09, 12:59 Odpowiedz

      Ja miałam cc ze wskazać medycznych - moje córeczki pchały się na
      świat w 34 tc. Potwierdzę to, co powie ci każdy lekarz - to nie jest
      rozcięcia skóry na brzuchu i wyjęcie dziecka - to jest poważna
      operacja brzuszna. Jeszcze w ciąży oglądałam na YouTube relację z
      cesarki, popłakałam się już po kilku sekundach, a potem było
      pokazane cięcie krok po kroku - skóra, mięśnie, macica, brrr sad
      Dodam, że źle mnie anestezjolog znieczulił i zaczęli mnie ciąć na
      żywca, jechali mi ostrym skalpelem po skórze, aż zaczęłam krzyczeć.
      Nie mieli już co ze mną zrobić, więc dostałąm znieczulenie ogólne.
      Odebrali mi to, na co tak bardzo czekałam - nie mogłam rodzić z
      mężem, nie położyli mi na piersi dzieci, usłyszałam jedynie ich
      płacz za ścianą, gdy się wybudziłam. Nikt mi nie powiedział wtedy
      nawet, czy są zdrowe, bo operują ginekolodzy, a dziewczynki zabrali
      pediatrzy. Obudziłam się, gdy zszywali mnie, miałam uczucie, że
      robią to zszywaczem smile Potem przygnietli mi obolały brzuch lodowatym
      workiem z piaskiem, dali leki przeciwbólowe i pzowolili kilka godzin
      pospać. Obudzili mnie około 8 i kazali się poruszać. Nie rozczulałam
      się nad sobą, wstałam po kilku próbach(jasne, że boli, rwie cały
      brzuch, przecież jestem niejako wpół rozcięta) i sama z torbą w ręku
      poszłam na oddział położniczy. Leżące ze mną dziewczyny po cc
      zachowywały się różnie - jedne leżały jak kłody i jęczały non stop,
      a inne mimo bólu wstawały i zajmowały się dziećmi. Ja swoje
      zobaczyłam dopiero w inkubatorach, ale po cc przynosili dzieci
      bardzo szybko, ja miałam czas na dojście do siebie - po 5 dniach
      dostałam pierwszą córeczkę. Wyobrażam sobie, jak to jest ciężko
      opiekować się dzieckiem z raną na brzuchu. Z każdym dniem jest coraz
      lepiej, ale 100% dziewczyn po cc, z którymi leżałam w szpitalu nie
      miało od razu pokarmu - ja walczyłam i dopiero w 3. dobie cokolwiek
      odciągnęłam. Wiele się poddawało, słysząc płacz dziecka i sięgało po
      butelkę.
      Dziś, 1,5 roku po porodzie w sumie nie odczuwam poważniejszych
      dolegliwości - okolica szwu jest ciągle nieprzyjemnie martwa.
      Pamiętam, z eprzez pierwsze tygodnie szew bardzo ciągnął, ciężko
      było nosić dzieci i w ogóle cokolwiek podnosić.


      Nie wiem, jak wygląda poród sn ze znieczuleniem, z pewnością
      wypowiedzą się inne mamy, ale wszystkie moje znajome, które tak
      rodziy, polecają wzięcie znieczulenia. jedna z nich powiedziała
      wprost przy drugim porodzie: "gdy zobaczyłam ten stół do cesarki, to
      już wolałam rodzić naturalnie".

      Re: Znieczulenie zo czy cesarka?
      krooowka 04.06.09, 14:02 Odpowiedz

      czytalam gdzies wypowiedz lekarza, ktory mowil, ze w takim przypadku
      jak Twoj - gdy lęk przed porodem i bolem jest tak ogromny, ze po
      prostu nie bedzie wspolpracy miedzy matka a polozna/lekarzem oraz
      dzieckiem, to jest wskazaniem do cc.

      prawda jest taka, ze jesli zemdlejesz albo ze strachu/bolu nie
      bedziesz w stanie przec to i tak prawdopodobnie skonczy sie na
      cesarce...

      musisz trafic na dobrego lekarza - ktory bedzie charakteryzowal sie
      odrobina empatii i bedzie mial dlugoletnie doswiadczenie...

      powodzenia

      Re: Znieczulenie zo czy cesarka?
      agnrek 04.06.09, 14:24 Odpowiedz

      Na sali obok mnie leżałą dziewczyna, z którą chyba nie do końca było
      ok - miała jakieś zaburzenia psychiczne. Jej histerię i krzyki
      słychać było na całym oddziale, a jeszcze wcale nie rodziła, dostała
      dopiero żel na szyjkę. Na sali porodowej nie chciała współpracować,
      zrobili jej cc, nie było wyjścia.

      Re: Znieczulenie zo czy cesarka?
      mahti 04.06.09, 14:51 Odpowiedz

      ja mialam cc robione na szybko bo zemdlalam na porodowce i powiem
      szczerze ze bardzo szybko doszlam do siebie mimo iz mialam rozciete
      pol brzucha bo nie bylo czasu na szew kosmetyczny.szybciej doszlam
      do siebie niz pare lat pozniej kiedy laparaskopowo wycinali mi
      woreczek zolciowy i mialam doslownie 3 male dziurki.
      moj ginekolog mi tlumaczyl ze lepiej pacjentka po cc dochodzi jesli
      to ciecie robi sie kiedy zacznie sie porod,a nie kiedy wyznaczaja
      termin i wtedy tna.
    • magulka2 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 17:15
      Witaj,
      Ja mialam cc 2 tyg. temu w 40 tc (porodu sn nie doczekałam, bo
      zaczęło odklejać się łożysko i nie było wyjścia). Jeśli chodzi o
      ból, to nie ma żadnego. Po zabiegu, dostawałam leki przeciwbólowe, a
      w domu raz wzięłam czopek i 3 razy paracetamol, profilaktycznie.
      Jedyny ból jaki odczuwam w związku z urodzeniem dziecka, to ból
      brodawek przy karmieniu. Nie mniej jednak uważam, że skoro zajście w
      ciążę, potem cała ciąża jest fizjologią, to po co na koniec
      przerywać naturze (no chyba, że jest konieczność). To naprawdę jest
      tak niesamowicie pomyślane i nic nie dzieje się bez powodu. Wydaje
      mi się, że lepiej rodzić sn i poprosić o zzo, wtedy pozwolisz
      działać naturze, a sama nie przeżyjesz traumy związanej z ogromnym
      wysiłkiem i bólem, co będzie miało też wpływ na kondycję dziecka
      przy porodzie. Moja rada: jeśli minie Ci temin porodu i nic się nie
      będzie działo i mimo, że ktg będzie bardzo dobre, to wykonaj sobie
      USG oceniające m.in. stan łożyska.
      Nic się nie bój, poród ze zzo to zupełnie inny poród, niż ten który
      sobie wyobrażasz smile
      Pozdrawiam
      • magulka2 Ten tekst moderatora to bezsensowny odstraszacz 04.06.09, 17:25
        Nie wiem, czy w ogole można wierzyć w to, co tam zostało napisane.
        Jeśli faktycznie taka historia miała miejsce, to w chyba w jakiejś
        rzeźni, a nie w szpitalu. Takich tekstów nie powinno się umieszczać,
        bo tylko niepotrzebnie straszą kobiety i tak już wystarczająco
        wymęczone ciążą i zestresowane nadchodzącym porodem. Rozumiem, że to
        ma być odstraszacz przed cesarkami "na życzenie", ale na prawdę nie
        każda kobieta rodzi przez cc z własnego wyboru i przy każdym
        porodzie sn należy liczyć się z koniecznością wykonania cc.
        Pozdrawiam
        • mika_p Re: Ten tekst moderatora to bezsensowny odstrasza 04.06.09, 22:56
          Ten tekst moderatora to tylko przeklejone wypowiedzi z innego wątku, może się
          komuś źle wpisało albo autorka wątku założyła dwa identyczne na różnych forach.
          Na jakiej podstawie twierdzisz, że Małgosiek sfałszowała wypowiedź Agnrek ???
          • magulka2 Re: Ten tekst moderatora to bezsensowny odstrasza 05.06.09, 08:30
            A na jakiej podstawie twierdzisz, że twierdzę, że Małgosiek
            sfałszowała wypowiedź Agnrek? Zupełnie mnie nie zrozumiałaś.
    • beakarp Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 18:18
      Rodziłam w sobotę z ZZO 5 godzin, było ok, ból prawie żaden, i
      szyjka szybko się rozwierała dzięki znieczuleniu / z kroplówką oxy,
      bo poród był wywoływany/. Niestety, przy 9cm zrobiono cesarkę, bo
      Jaś był ciągle za wysoko, i tętno mu spadało. Ale w sumie jestem
      zadowolona, synek zdrowiutki, i w dobrej formie. Ja też, z tym ze to
      pewnie zasługa super opieki w prywatnej klinice. Polecam ZZO!
      • agata7377 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 22:19
        Gratulacje z urodzin maluszka!!!Pozdrawiam serdecznie!
    • agata7377 Re: Znieczulenie zo czy cesarka? 04.06.09, 22:17
      Dziewczyny,bardzo bardzo Wam dziękuję!Myślę,że zostanę przy znieczuleniu zewnątrzoponowym.Dzielne z Was Kobiety,dziękuję za rady i za wsparcie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka