Witam.
Jestem mama prawie 4-ro letniego synka...w grudniu 2007 poronilam w
okolo 9 tygodniu nikt nie znal przyczyny poprostu serdeszko
przestalo bic i zaczelam po dwoch dniach strasznie
krwawic,oczywiscie zostalam "wyczyszczona" i po okolo 4 miesiacach
zaczelismy sie z mezem znow starac...Udalo sie teraz po prawie roku
znow jestem w ciazy w 8 tygodniu i siedze co chwile w toalecie i
wpatruje sie w ta wkladke czy nic na niej nie ma

To mnie przeraza ten wielki strach przed kolejna strata

Pytanie do eksperta-czy tym razem bedzie wszystko ok??