Dodaj do ulubionych

KONIEC SEKSU???????

17.12.03, 14:59
Jestem w 6/7 tyg. ciąży. Tydzień temu plamiłam i lekarze zalecili oszczędny
tryb życia. A wczoraj dowiedziałam się, że nie mogę się kochać!!!!! Jak do
tej pory to, faktycznie unikałam zbliżeń, czułam, że nie powinnam, bo
kiepsko się czuję, brzuch mnie pobolewa, plamiłam itp. Ale myśli o seksie
cały czas "chodzą mi po głowie", nie wyobrażam sobie niekochania przez rok
prawie!!!!! Powiem szczerze, że jestem załamana. Można nie kochać sie
miesiąc czy dwa, ale tyle miesięcy???!!! Czy byłyście w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • jaga2003 Och, jak ja to znam :(((( 17.12.03, 15:16
      No to witaj w klubie sad(((
      Ja też mam zakaz seksu - a właściwie orgazmu - od 7 tygodnia. A jestem w 31...
      Chodzi o skurcze macicy przy orgazmie - niewskazane w przypadku plamenia i ciąż
      zagrożonych. Tak w ogole to mozna sie kochac, ale "na pół gwizdka" jak to
      określił mój lekarz. I dostosowałam się, bo co miałam zrobić. Najgorsze, że
      właśnie na początku najbardziej ma się ochotę...Ja się teraz nastawiam na 37
      tygodzień - seks wtedy przyspiesza poród, a poza tym potem znowu parę miesięcy
      przerwy sad(
      Może u Ciebie nie będzie to trwało całą ciążę? Potem już tak bardzo się o tym
      nie myśli...
      Acha, jeszcze w spermie jest prostaglandyna - również przyspiesza poród - wiec,
      o ironio, będąc w ciąży używamy prezerwatyw smile))
      Trzymaj się i współczuję (ja już niedługo, o ile jeszcze pamiętam, jak to
      jest wink))
      jaga
      • anna223 Re: Och, jak ja to znam :(((( 17.12.03, 15:22
        Hmm, nie tylko na początku. Ja największą ochotę miałam w 8 i 9 miesiącu - o
        zgrozo. Na przekór nie miałam zakazu, ale za to miałam trudności z przekonaniem
        męża, że to super sprawa, he, he
    • barrtis Re: KONIEC SEKSU??????? 17.12.03, 15:19
      Witaj, ja plamiłam po stosunku (to był 8 tydzień) znalazłam się w szpitalu.Po
      szpitalu lekarz mi zabronił współżycia.Tak było do ok 12 tyg.Później się
      przełamałam i było ok.pomimo tego iż miałam zakazane do odwołania.I teraz jest
      wszystko w porządku.
      pozdrawiam
    • sanna99 Re: KONIEC SEKSU??????? 17.12.03, 15:52
      hej - to jedna z wielu rzeczy z ktorych trzeba zrezygnowac czasem w czasie
      ciazy. Ja na poczatku ciazy mialam i chec i fantazje. Po 5 mies mam szlaban na
      wszystkosad
      Jakos dasz rade - czas szybko leci. Czasami w ramach "terapii" smiejemy sie z
      mezem co zrobimy jak juz bedzie po...
      Rozmawiamy o tym - to tez wazne, on musi z tym sobie tez poradzic. Mój na
      szczescie twierdzi "ze jest tatusiem" i to najwazniejsze.
      trzymaj sie
    • nastka_7 Re: KONIEC SEKSU??????? 17.12.03, 16:14
      No to ja też witam w klubie. To moja druga ciąża, kiedy mam zakaz seksu, a
      trzecia w ogóle. Bez seksu da się przeżyć tyle miesięcy, ale jest cholernie
      trudno. Ja juz mówię mężowi, żeby uważał, bo jak już będzie "po" to może nie
      przeżyć. Aż się boje pomysleć co będzie. Hihihi
      • alfa36 do Nastki 17.12.03, 16:33
        Czy lekarz zabronił ci seksu biorac pod uwagę problem, jaki mialas w pierwszej
        (?) ciaży? Tydzien temu miałam zabieg (ok. 10 tydz. ciaża martwa od 6 tyg.)
        Wiem, ze nie mogę szukac w sobie winy, ale zastanawiam się, czy to , że
        kochalismy się zanim jeszcze zrobiłam test, mogło miec negatywny wpływ na
        rozwijającą się ciążę. Dlatego ciekawa jestem, jak z Tobą bylo. A może ktoś
        inny wie, jak te sprawy mają się do siebie?
        • jaga2003 Re: do Alfy 17.12.03, 16:57
          Ja Ci odpowiem - w prawidłowo rozwijającej się ciąży "normalny" sex nie
          doprowadzi do poronienia - nie jestem lekarzem, ale tak piszą w książkach i
          gazetach. Ja poroniłam pierwszą ciążę i wtedy automatycznie druga jest
          klasyfikowana jako "zagrożona". I kochałam się normalnie w tej drugiej na
          początku - były wakacje, byłam przed wizytą itp - i nic złego się nie stało.
          Zakaz dostałam od momentu, gdy gin zobaczył bijące serduszko i uznał, że tym
          razem może się udać smile
          Trzymaj się dzielnie, z każdym tygodniem będzie lepiej, zobaczysz.
          • alfa36 Re: dzięki jaga 17.12.03, 17:36
            Jaga! Twoje posty bardzo mi pomagają. Ja niestety siedzę nieefektywnie w domu i
            dlatego wciaż rozmyslam. Niby nie szukam przyczyny, ale przychodzą mi do glowy
            rożne myśli. Poza tym boję się, że mogę sie zablokować i kiedy zacznę myślec o
            ciąży to ona mi nie wyjdzie. Teraz udalo się za drugim razem, ale podchodziłam
            z dużym dystansem, bo mój gin mowił, że starać sie można cały rok. Teraz to
            jest moją nadzieją-nie mialam problemów z zajściem w ciażę. Mimo wszystko boję
            się. Czekam na styczeń. Wtedy wizyta kontrolna i potrzebne badania.Jaga bardzo
            serdecznie pozdrawiam Ciebie i Maleństwo. asia
            • jaga2003 Re: najlepsza jest wpadka :) 18.12.03, 09:03
              Ja też na pewno umierałabym ze strachu przy drugim podejściu, gdyby nie
              wpadka smile Pierwszy raz udał się dopiero za 4 razem, więc byłam już mocno
              przestraszona, że może coś jest nie tak. Żal mi Cię bardzo, bo jeszcze dużo
              przed Tobą, ale za to możesz zacząć zbierać pozytywne wiadomości - zobaczysz
              wynik histopato - uspokoisz się, zrobisz parę badań - uspokoisz się. A nawet
              jeżeli okaże się, że miałaś jakąś infekcję, to leczenie się z niej pomoże Ci
              psychicznie, bo kontrolujesz sytuację. Najgorsze masz już za sobą - tę
              niepewność i nadzieję, że może jednak będzie dobrze, a potem iadomość, że
              jednak nic z tego. Mnie dobijało to, że nic nie mogę zrobić, tylko biernie
              czekać, co los przyniesie.
              Spróbuj popatrzeć na to właśnie tak - teraz jesteś mądrzejsza, dojrzalsza,
              silniejsza, bardziej świadoma, masz większy wpływ na siebie. Zbadaj się, wylecz
              wszystkie zaległe sprawy, dbaj o kondycję i dietę - to Cię zajmie psychicznie.
              A potem - z całego serca Ci życzę - wpadnij tak jak ja, żebyś przynajmniej ten
              jeden stres miała mniej smile) I WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! smile)))
              Trzymaj się dzielnie, zwłaszcza, że świeta to trudny okres po takim przeżyciu,
              jaga
    • malwes Re: KONIEC SEKSU??????? 17.12.03, 18:20
      Ja, owszem, byłam (jestem) w podobnej sytuacji - w 3cim tyg ciąży plamiłam,
      potem miałam krwiaczka, następnie łożysko przodujące i do chwili obecnej (ósmy
      m-c), kompletny zakaz, wszystkiego co może prowadzić do skurczów. Nie jest
      łatwo ale życie i zdrowie dziecka jest dla nas najważniejsze. Nie mieliśmy
      nigdy "pokusy" zaryzykowania go dla naszej przyjemności. Może było nam łatwiej,
      bo dużą część ciąży spędziłam w szpitalu. Najgorsze są początki, a potem można
      się jakoś wyciszyć. Czekanie na dzidziusia i nadzieja, że najgorsze za nami
      rekompensują nam wszystkie te niedogodności.
      Pozdrawiam.
    • ulus Re: KONIEC SEKSU??????? 18.12.03, 12:26
      U nas 0 sexu od początku ciązy, a jestem w 19 tyg. Ale czego się nie robi dla
      dzidzismile
    • justyna1212 Re: KONIEC SEKSU??????? 18.12.03, 12:44
      Na pewno ma to związek właśnie z plamieniem. Przez te trzy tygodnie, odkąd
      dowiedzialam się, że jestem w ciąży, instynktowanie nie pozwalałam zbliżyć się
      do siebie. Ale teraz coraz częściej zaczynam "chcieć". Mało tego, wczoraj
      mieliśmy z mężem bardzo miły wieczór pełen gorącej atmosfery, jakąż ja walkę
      musiałam ze sobą stoczyć!!!!! Było tak super, mało nie eksplodowałam. Tak
      bardzo, bardzo, bardzo chciałabym, żeby to wkrótce się zmieniło. Żeby mój
      dzidziuś czuł się dobrze, żeby nie było zagrożenia.
    • majcia74 Re: KONIEC SEKSU??????? 18.12.03, 13:08
      Dziewczyny! Upewnijcie się co Wasi lekarze rozumieją poprzez KONIEC SEKSU?
      Mój doktorek uściślił swoje zalecenie tłumacząc, że u nas zero penetracji, a
      wszystko inne "ależ owszem czemu nie!" smile)
      U niektórych dziewczym to ma być zero orgazmu, a u innych jeszcze inaczej.
      I dzięki mu /doktorkowi/wielkie za to, bo nie wyobrażam sobie życia bez tych
      innych form miłości cielesnej hihi
      A! I nie zapominajcie o swoich mężczyznach! Im hormony tak nie szaleją i nie są
      fizycznie w ciąży, a przez to "potrzeby"smile mają nadal najczęściej na wysokim
      poziomie smile))
      Mój to chyba na jeszcze wyższym niż przedtem smile

      Maja i zgorszony matką Groszek /36tyg./
    • nastka_7 Re: KONIEC SEKSU??????? Do alfy 18.12.03, 15:30
      Moja pierwsza ciąża przebiegała tak, że w 31 tyg. wylądowałam w szpitalu na
      podtrzymaniu ze względu na 5 cm rozwarcie szyjki macicy. Przeleżałam tak do 36
      tyg., po czym urodziła się córeczka (wcześniak). Dwa miesiące później zaszłam
      ponownie w ciążę, i ta została sklasyfikowana jako ciąża zagrożona ze względu
      na krótką szyjkę macicy, która po 17 tyg. okazała się być już rozpulchniona (to
      objaw przedporodowy). W 19 tyg. zostałam skierowana do szpitala na założenie
      szwu na szyjkę macicy. W 33 tyg. lekarka stwierdziła za częste stawianie się
      brzucha i przepisała fenoterol + isoptin, który brałam do 37 tyg. A w 38 tyg.
      urodził się synek. Teraz jestem w trzeciej ciąży (35 tydz.) i profilaktycznie
      założono mi ten szew na szyjkę, bo lekarka stwierdziła że po 30 tyg. szyjka
      może się znowu zacząć rozwierać, a chyba nie chciałabym znowu leżeć w szpitalu
      (no pewnie, że nie chciałam smile). Więc szew mam znów założony a za 3 tyg. mam
      jechać do szpitala na ściągnięcie.
      Jeżeli chodzi o seks to miałam całkowity zakaz seksu w drugiej ciąży sad(((
      Wyobrażasz sobie?? Obecnie lekarka na początku trzeciej ciąży powiedziała, żeby
      nie seksić się za często, bo to jest powodem poronień do 3 miesiąca. Więc
      seksiliśmy się "na pół gwizdka", nie za często (sad(()a i tak po którymś razie
      nastapiło po seksie plamienie. Dostałam tabletki na podtrzymanie i skierowanie
      do szpitala na następny szew (19 tydz.) i tak seks się skończył znowu. Dlatego
      pisałam , że jak rzucę się na męża (ciekawe czy będę mieć siły po całym dniu z
      3 dzieciaków) to chyba nie uwierzy, że ja to ja. Swoją drogą może być całkiem
      oryginalnie. Pozdrawiam serdecznie.
    • betunia9 Re: KONIEC SEKSU??????? 18.12.03, 19:00
      Ja również zaplamiłam ok.6 tyg.,z tym że miałam zakaz sexu tylko do czasu
      wyjaśnienia przyczyny (USG i badania), no a potem za 1,5 tyg okazało się,że
      wszystko na szczęście w porządku i mamy "zielone światło". Krwawienia w
      pierwszym trymestrze nie są wcale takie rzadkie i choć mogą mieć poważne
      przyczyny to na szczęście większość to tzw. krwawienia doczesnowe, które
      ustępują po wykształceniu się łożyska. Bardzo dużo moich znajomych miało takie
      krwawienia, a ciąże dalej przebiegały bezproblemowo, czego i Tobie życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka