Na stronie szpitala w którym będę już niebawem rodzić jest napisane, że trzeba ze sobą zabrać ok. 3 l wody niegazowanej. No i tu się pojawia mój mały problem ponieważ od jakiegoś czasu nie mogę już patrzeć na zwykła wodę. Poważnie. Może to syndrom oczyszczania się organizmu przed porodem, ale jak tylko upiję łyk zwykłej wody od razu lecę do toalety "poprzytulać się do muszli klozetowej". Po innych płynach, tj. smakowych (np. sok, herbata, woda cytrynowa, itp.) nic mi się nie dzieje. Stąd pytanie czy można zabrać ze sobą do szpitala np. żywca cytrynowego? Czy to musi być
koniecznie zwykła, niegazowana woda?