Gość: mamatosinka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.07.09, 17:49
Jestem w 14 tyg ciąży.W 12 dostałam krwotoku i wylądowałam w
szpitalu-tam przez tydzień lezalam plackiem (nawet nie wstawałam do
toalety),od tamtej pory minął już prawie miesiąc a ja zaobserwowałam
u siebie brunatne śluzowate plamienia,jest tego coraz więcej-
wczesniej owszem leciało trochę,ale nie w takich
ilościach.Przepraszam za dosadność,ale z wyglądu przypomina to kurzą
wątróbkę porozrywaną na malutkie kawałki-takie coś wydalam.Martwię
się bardzo-usg mam dopiero w poniedziałek późnym wieczorem-do tego
czasu oszaleję z niepokoju-dlaczego i skąd aż tyle upławów? Krwiak
po wypisie ze szpitala miał wielkość 5x1cm.Pani Doktor,czy możliwe
że zamiast wchłaniania wydalam to paskudztwo?Czy moja ciąża stała
się jeszcze bardziej zafrożona....bardzo proszę o odpowiedź....