Dodaj do ulubionych

Odnośnie urody...

05.09.09, 15:30
Dziewczyny mam pytanie, czy w czasie ciąży farbujecie włosy?
Jaką cerę macie? ja mam drobne krostki na twarzy, podobno kobieta
spodziewająca się dziewczynki takową ma ponieważ to za sprawą hormonów a przy
chłopcach kobieta wręcz pięknieje? Wierzycie w to?
Obserwuj wątek
    • kubutkowa Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 15:37
      hej hej ann
      ja wygladam okropnie,jestem wysypana jak nastolatka i ogolnie czuje sie
      nieatrakcyjnie.Zawsze mi sie wydawalo ze bede jedna z tych ciezarnych z reklam,
      szczupla jak patyk i tylko pileczka z przodu.Nic z tych rzeczy, spodziewam sie z
      kazdym dniem coraz bardziej przypominac hipopotama i to do tego pryszczatego.Co
      za koszmar.Dzieki bogu moj mąz uwaza ze jestem najpiekniejsza na swiecie,chyba
      dlatego za niego wyszlam hahahah.
      Co do przewidywania plci dziecka na podstawie wygladu, mowi sie o tym ze jak zle
      wygladasz to bedzie dziewczynka ,bo odbiera urode bla bla, ale nie sadze by to
      byla prawda...
      Pozdrowienia
      • 18_lipcowa1 Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 16:17
        .Zawsze mi sie wydawalo ze bede jedna z tych ciezarnych z reklam,
        > szczupla jak patyk i tylko pileczka z przodu.


        A widzisz. Ja sie spodziewalam odwrotnie.
        Przed ciaza chcialam juz zrzucic kilka kg bo uwazalam ze mialam za
        duzo, ogolnie mam spore tendencje do tycia, jestem grubokoscista.
        A tu niespodzianka.Rece, nogi, tylek, twarz jakbym nie w ciazy byla.
        Tylko brzuch. I w 34 tyg tylko 8 kilo na plusie. Spodnie ciazowe mi
        spadaja.
        Ciesze sie, bo myslalam ze bede wielorybem i bede miala klopoty po
        ciazy z nadwaga ale widze ze sie nie zanosi.


      • wilma.flintstone Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 14:53
        kubutkowa napisała:

        >Zawsze mi sie wydawalo ze bede jedna z tych ciezarnych z reklam,
        > szczupla jak patyk i tylko pileczka z przodu.


        Z przyrodniczej ciekawosci - na jakiej podstawie nabiera sie takich
        przekonan odnosnie nieznanej przyszlosci?
        • 18_lipcowa1 Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 19:13

          > Z przyrodniczej ciekawosci - na jakiej podstawie nabiera sie
          takich
          > przekonan odnosnie nieznanej przyszlosci?
          >
          No wlasnie pewnie stad jaka sie ma budowe i sklonnosci do tycia.
          Jesli kolezanka jest chudzina to moze i miala taka nadzieje.
    • 18_lipcowa1 Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 16:13
      ann-6 napisała:

      > Dziewczyny mam pytanie, czy w czasie ciąży farbujecie włosy?

      Tak slonce. Farbujemy wlosy.
      Chodzimy do kosmetyczki,fryzjera oraz uzywamy kosmetykow.


      > Jaką cerę macie? ja mam drobne krostki na twarzy, podobno kobieta
      > spodziewająca się dziewczynki takową ma ponieważ to za sprawą
      hormonów a przy
      > chłopcach kobieta wręcz pięknieje? Wierzycie w to?


      Glupoty klepiesz.
      Plec dziecka nie ma nic a nic do wygladu kobiety. Jedne wygladaja
      tak samo, inne maja problemy z cera,wlosami itp. Jeszcze inne
      wygladaja lepiej. Wszystko to sprawa hormonow + dbania o siebie.
      • dobi53 Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 17:51
        ja niestety tez mam tradzik jak nastolatka i w zwiazku z tym tapete
        na 2 cm crying a wyglada na to ze bedzie chlopak, wiec gadanie ze
        dziewczynka zabiera matce urode a kiedy bedzie chlopak kobieta
        pieknieje, jest do kitu... wink))
        • gazeta_mi_placi Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 19:05
          Nie powinnaś używać "tapety" w ciąży.
          • poleczka09 Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 19:53
            > Nie powinnaś używać "tapety" w ciąży.
            Ha ha...A niby dlaczego???Nie wiem skąd masz takie informacje...Może też nie można się zbyt często myc??
            • i_love_my_babies Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 21:43
              przy pierwszym chłopcu miałam syfy całą ciążę i jeszcze pół roku po
              porodzie

              przy drugim chłopcu cera jak marzenie

              przy pierwszej ciąży 16kg na plusie - 14 zrzuciłam (ale po roku
              dopiero)
              przy drugiej ciąży 16 kg na plusie - 17 zrzuciłam w 3 miesiące
              • gazeta_mi_placi Re: Odnośnie urody... 05.09.09, 22:04
                Współczuję...
                • miska_malcova Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 19:02
                  gazeta_mi_placi napisał:

                  > Współczuję...

                  a czego jej współczujesz?
    • wakacyjna_iguana Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 09:37
      Ja nie wierzę, w obu ciążach z dziewczynkami wygladałam/wyglądam podobno
      kwitnąco (tak wszyscy mówią i sama to widzę). Pryszczy ZERO, cera gładka, włosy
      bujnesmileNie farbuję bo nie lubię ale pryskam rozjaśniaczem, fryzjer co 6 tygodni
      i czuję się zadbanasmile
    • nati.82 Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 10:58
      Cera, krosty i te sprawy to kwestia indywidualna. Nigdy nie miałam problemów z
      cerą, w ciąży też nie mam, mało tego: nie mam przebarwień od słońca, a te
      zdarzały mi się wcześniej. Włosy farbuję, kosmetyczkę odwiedzam.
      • zuchtor Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 14:41
        Mi wszyscy mówią, że wyglądam ślicznie, że na pewno chłopiec będzie. A ja mam
        malutką Maję pod serduszkiemsmile
    • wilma.flintstone Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 14:56
      ann-6 napisała:

      > Dziewczyny mam pytanie, czy w czasie ciąży farbujecie włosy?
      > Jaką cerę macie? ja mam drobne krostki na twarzy, podobno kobieta
      > spodziewająca się dziewczynki takową ma ponieważ to za sprawą
      hormonów a przy
      > chłopcach kobieta wręcz pięknieje? Wierzycie w to?



      https://emoty.blox.pl/resource/boisie.gif
    • toka78 Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 16:08
      Podobno teraz wyglądam ładnie (pierwsze 3 miesiące dały mi w kość i wtedy wygląd
      był gorszy). Cera względna, nie maluję się bo swego czasu zrobiłam makijaż
      permanentny i teraz mam spokój, włosy super - dawno się tak dobrze nie układały,
      obrzęków zero. Spodziewam się chłopca (chyba, bo do końca to nigdy nie wiadomo) smile
    • miska_malcova Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 19:00
      ann-6 napisała:

      > Dziewczyny mam pytanie, czy w czasie ciąży farbujecie włosy?

      tak jest, farbujemy - 2 razy w miesiącu, bo ziołami, a siwych włosów sporo

      > Jaką cerę macie? ja mam drobne krostki na twarzy,

      cerę mam wyjątkowo ładną bez ani jednego pryszcza, niestety szpecą ją jedynie
      przebarwienia, ale póki co z nimi nic nie zrobię

      podobno kobieta
      > spodziewająca się dziewczynki takową ma ponieważ to za sprawą hormonów a przy
      > chłopcach kobieta wręcz pięknieje? Wierzycie w to?

      bzdura na resorach. Głupie zabobony, nie wierze w takowe

    • szampanna Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 19:47
      zależność urody od płci dziecka to oczywiście bujda na resorach wink
      ja mam dzieci różnopłciowe i zawsze w ciąży piękniałam (a co,
      pochwalę się tongue_out) - zwłaszcza cera i włosy super. Ale co do
      farbowania, to przekonałam się, że nie zawsze bieganie do fryzjera w
      ciąży w tym celu ma sens - ja się ufarbowałam (bo siwieję) i
      dokładnie po tygodniu śladu nie było - wszystko spłynęło.
      • ma_niusia Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 22:02
        Ja na początku ciąży miałam okropne pryszcze (mimo że wcześniej
        żadnych problemów z cerą!), ale potem wszystko wypiękniało. Włośów
        nie farbuję, ale w ciąży szybko mi rosły i bardzo zgęstniały - bałam
        się, że po ciąży będą wyłazić garściami, moja mama tak miała ale na
        razie (3 miesiące od porodu minęły) jest bez zmian smile Rozstępów zero
        mimo, że mam tendencje i po okresie dojrzewania zostało mi parę -
        nowych nie przybyło.
        Niestety w ciąży przytyłam prawie 30kg, a do tej pory zostało mi
        jeszcze 9kg nadprogramowych ale pracuję nad tym smile
        Urodziłam Synka.
    • green_land Re: Odnośnie urody... 06.09.09, 22:36
      Farbuję, farbujęsmile
      Co do cery to faktycznie moze być tak, że gładka cera może świadczyć o przyszłym
      potomku płci męskiejsmile Spodziewam się syna i rzeczywiście cerę mam idealną, a
      przed ciążą było zgoła inaczej.
      Ale nie do końća jest to prawda, bo jakieś 3 m-ce temu na ramionach miałąm
      paskudne zaskórniaki.
    • gonia28b ie to piękne, co piękne, ale... 06.09.09, 22:53
      ... co się komu podoba... smile

      ja też się zastanawiałam kiedyś jak to ze mną będzie.
      zawsze miałam skłonności do tycia, a w ciąży wiele nawet nie
      przytyłam - oboje z mężem mówiliśmy, że fajnie, że się nie roztyłam.
      ... i całe szczęście, że tak fajnie, bo "daru" do szybkiego i
      łatwego tracenia zbędnych kilogramów to ja nie mam na pewno...
      jak mi się uda zgubić jakieś 2-3 kg podczas jakiejś "straszliwej
      akcji odchudzania", to jest wszystko...

      no i co? efekt jest taki, że podczas całej ciąży przybrałam
      jakieś "jedyne" 15 kg, zaraz po porodzie poleciało 10 kg, a ta
      reszta "wisi" mi do dzisiaj... A dzieciaka 1 września br. posłałam
      do przedszkola...
      no i co teraz?? a no cycki fajne, duże, jędrne; brzuchol deczko
      zaokrąglony; tyłek jędrny (bo chodzę na fitmessa) i nogi też niczego
      sobie, zwłaszcza jeśli ubrane w jakieś seksowne rajstopki - na
      mojego małża działają, że uuuu... wink
      no i co??? no i mam w d***e te kilka dodatkowych kilogramów...
      ja jestem szczęśliwa, mimo to, i nie ma mi czego współczuć ;P
    • lilith76 Re: Odnośnie urody... 07.09.09, 09:09
      Włosy farbuję.
      Cera zepsuła mi się na początku, po trzecim miesiącu wygładziła się.
      Jak lipcowa nastawiłam się na psucie sylwetki w ciąży i trzymanie wagi - po
      trzydziestece mój metabolizm z TGV zamienił się PKP Koleje Mazowieckie - ale
      dotąd (25 tyd) mam 1 kg na plusie i piłeczkę z przodu, a jem więcej niż przed ciążą.
      Bezczelnie uważam, że wypiękniałam i dostaję potwierdzające zwrotne informacje o
      tym wink
      Zobaczymy jak będzie w III trymestrze.
    • lena_madzia Re: Odnośnie urody... 07.09.09, 22:53
      eeeeeeeee tam kto dzisiaj wierzy w takie zabobony????????
    • zuziakce Re: Odnośnie urody... 11.09.09, 15:16
      no cóż, faktycznie z tą urodą jest różnie. Ja przez pierwsze 4 miesiące
      "walczyłam" z upiornym trądzikiem.. ale jak tu walczyć skoro można uzywać tylko
      garstki bezpiecznych kremików..teraz jestem w 8 miesiącu.Można powiedzieć, że
      cera nie jest świetna,ale na pewno o niebo, niebo lepsza niż na początku
      ciąży.Oczywiście wszyscy zgodnie mówili, że na pewno będzie dziewczynka ("oj źle
      wyglądasz, będzie dziewczynka"), co mnie strasznie denerwowało, bo nie lubię
      takich zabobonów.No i będzie chłopaksmile))Odkąd się wszyscy dowiedzieli, zmienili
      front i twierdzą, że pięknie wyglądam...
    • pagaa Re: Odnośnie urody... 13.09.09, 10:16

      malowałam się, farbowałam włosy, mam chłopca-na początku wypryszczyło mnie , że
      hej, a potem krosty zeszły i cera była ładna, ale to miało raczej związek z tym,
      że na początku wymiotowałam jak kot pod gruszą, a jak mdłości przeszły, to już
      było okwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka