Dodaj do ulubionych

Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia

08.08.10, 19:05
Wczoraj dopiero powiedzieliśmy teściowej , że po raz trzeci zostanie babcią. Rychło w czas 36 tc a my dopiero obwieszczamy tę radosną nowinę. Muszę dodać , że babcia ma ogólnie negatywny stosunek do dzieci. Już przy drugim kręciła nosem "po co nam tyle dzieci, to tylko wydatki i obowiązki" dlatego przy trzecim woleliśmy czekać. A że spotykamy się rzadko (odległośc) to i ciąży nie miała jak zobaczyć

Ale do sedna od razu zaczęłą krzyczeć, że nie uważamy, że to pewna "wpadka " i takie tam. Sama właśnie "wpadła" i tylko tym cudem pojawił się mój mąż na świecie. My jej , że dziecko jak najbardziej planowane i chciane, a ona że nikt nie chce nowych dzieci.
I tłumacz tu takiej.
A jak u Was wyglądała reakcja na trzecie lub kolejne dziecko.
Zresztą wsród sąsiadów tez słyszałam najczęściej słowa, że pewnie wpadliśmy no ale cóż aby zdrowe. Ludzie czy to już nie można chcieć więcej dzieci niż max dwoje? Jesteśmy ludzmi wykształconymi, mamy własne lokum, pracę to dlaczego mam wrażenie że niektórzy nam wręcz współczują, my już nie możemy doczekać się maleństwa.
Obserwuj wątek
    • titerlitury Hej, czy ty szukasz akceptacji dla swojej decyzji? 08.08.10, 19:14
      Co cie obchodzą głupie gadki teściowej, która, jak piszesz mieszka
      daleko i ma kompletnie inne pglądy na życie niż ty? Co cie obchodzą
      opinie sąsiadów? Chyba najważniejszymi osobami jesteś ty i twój mąż
      i to wasze zdanie na ten temat sie liczy, prawda? Bo z treści tego
      pstu mozna by wnioskowac, że tak naprawdę nie ejstes do końca pewna
      słusznści tych planów i negatywne opinie z jakimi się spotykasz
      wywołują w tobie irytację.
      • agawa22 Re: Hej, czy ty szukasz akceptacji dla swojej dec 08.08.10, 19:40
        jestem w 100 % pewna słuszności decyzji o trzecim dziecku. Nawet się wkurzaliśmy
        z mężem , że dwie poprzednie ciąże to zachodziłam od razu a tutaj dopiero w
        czwartym miesiącu prób.
        Pytam tylko o wasze odczucia reakcje na wasze trzecie dziecko (lub więcej)
        • asiaxxxx Re: Hej, czy ty szukasz akceptacji dla swojej dec 22.09.10, 00:44
          Hej Popieram posiadanie takiej ilości dzieci jaka odpowiada rodzicom. Sama mam dwoje i planuję jeszcze dwoje tylko nam starania idą opornie. Mam znajomych którzy mają po troje i więcej dzieci czasem wpadki czasem planowane. Koleżanka właśnie w niedzielę urodziła siódmą córeczkę. Ludzie się dziwą ale dla mnie to żadna patologia. Rodzina na poziomie dzieci chodzą do super szkól dobrze się uczą. Głowa rodziny dobrze inwestuje mają już 2 ogromne domy w jednym mieszkają drugi na wynajem. Czego chcieć więcej od życia w takiej sytuacji niż gromadki dzieci
    • ognista998 ....eee robią dzieci jak króliki i nie narzekają.. 08.08.10, 19:44
      .....nie przejmuj się będzie dobrzewink ja marzę o trójce, ale marzenia marzeniami
      - życie życiem;/
      • mamcia2-dwa Re: ....eee robią dzieci jak króliki i nie narzek 08.08.10, 21:06
        Ja też mażę o trzecim dziecku i to jest decyzja moja i mojego męża i
        niech tylko ktoś się w naszej kwestii wypowie (z rodziny czy
        znajomych)to zrobię mu zadymę.

        NIECH KAŻDY PATRZY W SWOJE GNIAZDO!!
        • matylda07_2007 Re: ....eee robią dzieci jak króliki i nie narzek 08.08.10, 21:15
          Bo ludzie mierzą innych własną miarą. Poproś teściową, by tego nie robiła.
          Ona pewnie w ogóle dzieci mieć nie chciała.
      • nowi-jka Re: ....eee robią dzieci jak króliki i nie narzek 30.08.10, 08:28
        ja tez marze o trójce
        chyba im wieksze sa problemy z zajsciem tym wiecej dzieci sie chcesmile
        na razie walcze o drugie tzn o trzecia ciązę
    • simonkapl [...] 08.08.10, 21:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zuzek2007 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 08.08.10, 21:35
        Ja także oczekuje trzeciego dziecka, jak najbardziej planowane i
        chcianesmile
        Reakcje rodziny były różne od zdziwienia do radości, ale raczej
        umiarkowanej, znajomi gratulowali, ale co wszyscy myślą to już ich
        sprawasmile
        • dollyparton Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 08.08.10, 22:27
          No to teściowa na pewno nie głosowała na PISsmile
      • kasiak37 simonkapl 09.08.10, 12:36
        zapoznaj sie prosze z watkiem na szpilce u gory forum dotyczacym sygnaturek i
        ich regulaminowej wielkosci.Dziekuje.
        • mamahubcia13 Re: simonkapl 06.09.10, 19:10
          Kasiak37,ależ ty jesteś upierdliwa z tymi suwaczkami sad Męczydusza normalna sad
    • malinka_w_szkocji [...] 08.08.10, 23:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kasialip5 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 10:13
        My czekamy na trzeciego synka. Jest w 100% zaplanowany i chciany tak jak
        pozostałych dwóch łobuziaków. Nie interesują mnie komentarze ludzi i uważam, że
        to tylko nasza sprawa ile mamy dzieci. A że moje dzieciaki są mądre i śliczne to
        może zdecydujemy się jeszcze kiedys i na 4. smile
      • kasiak37 malinka_w_ szkocji 09.08.10, 12:35
        zapoznaj sie prosze z watkiem na szpilce u gory forum dotyczacym sygnaturek i
        ich regulaminowej wielkosci.Dziekuje.
    • kamelia04.08.2007 a w ogóle to gdzie jest problem? 09.08.10, 10:31
      no, ale o co chodzi???

      tłumaczysz sie jej jakbys była winna, ze planowaliscie, chcieliście, ze macie
      pieniadze i mieszkanie i takie tam. Przeciez to wasza sprawa i nie musicie nic
      jej tłumaczyć.

      Kobieta sie nie interesuje waszymi dziećmi, choc jest ich babcia i wypadałoby
      choc troche (znam ten ból, moja teściowa ma dupie moja córke, choc mieszka
      blizej, swojego syna zreszta tez olewała i olewa sikiem), to dlaczego masz ja
      prosic o pozwolanie pozwiekszenia rodziny. Chyba takie rzeczy załatwiasz z
      mężem, a jak tesciowa drązy temat i strofuje, to trzeba jej sie kazac odzajęczyć.

      To samo dotyczy znajomych i ich uwag.
      • annie_laurie_starr Re: a w ogóle to gdzie jest problem? 09.08.10, 10:58
        Patologia to mowienie, ze trzecie dziecko to patologia. A takie tesciowe nalezy
        omijac z daleka i olewac cieplym moczem.
    • memphis90 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 11:04
      Ja dopiero na drugie czekam, ale w pracy mam kolegów z czwórką i więcej
      dzieciaków- i tam raczej na nikim nie robi to negatywnego wrażenia smile Chociaż
      przyznam, że podejście ludzi jest dziwne i z dziką radością obserwowałam kiedyś
      reakcje ludzi podczas spaceru- szłam z mężem, naszym dzieckiem, kilkumiesięczną
      siostrzenicą i brzuchem na dodatek... Miny co poniektórych- bezcenne big_grin
    • izu222 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 11:32
      Olej teściową, co to za babcia która się wnukami nie interesuje?
      Żadna! I co to znaczy, że ona nie chce nowych dzieci?

      To tylko Wasze dziecko! Chciane, od początku kochane. I nic nikomu
      do tego, ani sąsiadom, ani babci.


      Gratuluję i zazdroszczęsmile
      • k_sawa Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 13:34
        a ja mam 4 w drodze i mam gdzieś wszystkie komentarze to moja decyzja i
        moja sprawa.
        • kaisha18 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 13:50
          Podobne reakcje ludzi spotyka się, gdy kolejne dziecko rodzi się po np 9 latach,
          tak, jak moje wink To też jest pewna wpadka. No, bo jak to 9 lat i nic, a tu
          nagle wink Ale co mam ludziom tłumaczyć, że byłoby wcześniej, ale poroniłam?!
          Niech sobie myślą, co chcą.
        • zebra12 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 26.08.10, 18:10
          O, masz córeczkę Jadzię, jak ja smile
    • ania_silenter Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 13:45
      Gdyby nie problemy natury zdrowotnej i różne komplikacje to z przyjemnością
      zostałabym taką "patologią"smile.
      • agawa22 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 14:12
        dzieki dziewczyny za miły odzew
        Babcia rzeczywiście mało interesuje się wnukami, ale wczorajszy telefon od niej to już zupełnie mnie rozbroił.

        Zadzwoniła i powiedziała, że przemyślała sprawę i że jak już koniecznie musimy mieć tyle dzieci to "muszę" urodzić dziewczynkę. Powiedziała, że była u koleżanki i ona ma taką słodką wnuczkę i ona ewentualnie też by chciała, bo jak będzie chłopak to niedobrze- szok!
        Ja jej na to ,że jak chce wnuczkę to niech sobie idzie na targ i kupi, a jak urodze synka to za jej namowa utopię w basenie

        Nie wiedziałam, że on jest do tego stopnia głupia i to dorosła kobieta. Powiedziałąm mężowi, że nie chcę jej widzieć przez najblizsze 10 lat albo i więcej.
        Sami nie wiemy co urodzę, dziecko nie pokazuje nam płci , ale dla nas to nie ma żadnego znaczenia. Ale teraz dla złości to chciałabym synka, utrę jej nosa.
        • zabulin Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 14:54
          Ja tam Ci zazdroszczę. Oczywiście, nie głupiej teściowej smile

          Chcialabym mieć troje dzieci.Mam jedno i nie wiadomo czy bede
          jeszcze mogla mieć smile

          Dla mnie troje dzieci to nie żadna patologia, tylko obiekt
          zazdrości smile

          Trzymajcie się. Duzo zdrowia życzę
        • kamelia04.08.2007 chcesz moja historię? dla poprawy humoru 09.08.10, 15:35
          no, nie!! a co ty jesteś restauracja, ze sie zamawia zupe pomidorową z makaronem, a na drugie mielonego z kapusta i ziemniakami.

          Nie wiem czy cie pocieszy, ale reakcja moich powinowatych była mówiac delikatnie dziwna jak sie dowiedzieli, z jestem w ciązy z drugim dzieckiem.
          Otóz było tak: przyjechalismy, zapytali mnie czy chcę cos do picia, wiec odpowiedziałam, ze matki karmiace i kobiety w ciązy nie moga pic niestety (alkoholu) - zero reakcji, pas compris (fr. nie zrozumiano/zrozumieli), tak jakbym nic nie powiedziała. Po 2 godzinach (grill w ogrodzie) mąz powiedział, że jestem w ciazy, wtedy było aaaaa, słyszałam, ale nie wiedziałam - jak policjant co dopiero dowcip zrozumiał (ciotka meza, reszta podobnie), nastepnie babcia meza zapytała czy to wpadka czy zaplanowane(kuxwa, co za pytanie???), a nastepnie stwierdziła, że to (za?) szybko, bo to bedzie 2 lata róznicy miedzy dziećmi i w ogóle mieszkania za małe (a najlepiej powinnismy mieszkac w domu), tesciowa nic sie nie odezwała - czyli ani be, ani me, ani pocałuj mnie w ....

          Przyzwoicie zachował sie teściu i jego druga zona oraz jej córka, bo pogratulowali i że super itd. Tesc powiedział, żeby tamtymi sobie głowy nie zawracać.
          • 2barb Re: chcesz moja historię? dla poprawy humoru 09.08.10, 21:11
            A ja uważam, że teściowa ma jakiś problem natury psychologicznej.
            Jak można komuś powiedzieć, że jest niechcianym dzieckiem.

            Za kilka lat będzie Ci zazdrościła, że w domu jest tak wesoło z taką
            gromadką wink

            Olej ją !
    • tymolka Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 21:41
      My również spodziewamy się trzeciego,planowanego dziecka.Reakcja
      mojej mamy jak i teściowej była taka sama.Oby tylko urodziło się
      zdrowe(jestem po konizacji szyjki i mam nadzieję,że dotrwam w
      dwupaku do lutego).Na reakcje ludzi,że to na pewno wpadka (bo
      przecież mam już dwie odchowane córki)odpowiadam,że gdybym nie
      chciała tego dziecka to na pewno zrobiłabym wszystko żeby nie zajśc
      w ciażę
    • siareczka_84 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.08.10, 21:46
      kochana dziękuj Bogu,że jesteś w takiej sytuacji. Ja chciałabym mieć własne
      lokum i trójkę dzieci. Zawsze marzyłam o gromadce, ale nasze realia zmuszają nas
      do poprzestania na jednym. Mieszkamy na stancji i nie chciałabym skazywać
      naszego ewentualnego przyszłego dziecka na wieczną tułaczkę. Znam rodziny, w
      których jest dziewięcioro dzieci i to nie jest żaden problem. Nie martw się na
      zapas- na pewno wszystko się ułoży. Powodzenia.
    • mrowka75 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 10.08.10, 00:10
      My chcieliśy mieć trójkę, ale planowaliśmy dwójkę, a i tak wyszła
      trójka. Różne komentarze słyszeliśy, ale bardoz często padało
      pytanie czy planowaliśmy, ja odpowiadam zawsze zgodnie z
      prawdą: "Marzyliśmy, ale to nadwykonanie planu - całkiem szcześliwe
      zresztą" Albo tekstem "Człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi", więc
      wszystko w porzadku.
      RZadko spotykam się z jawną niechęcią, często z zazdrością, "że
      możemy sobie pozwolić" dziś spotkałam osobę, która zaraz nasza
      najmłodszą na ręce brała, żeby "zarazić się" big_grin
      • agawa22 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 10.08.10, 14:51
        Dziewczyny jesteście kochane

        Ja z ta babą juz nie chcę rozmawiać, ale ona chyba ma coś nie tak w głowie.
        W drugiej ciąży miałam spore problemy ginekologiczne, na szczęście wszystko zakończyło się dobrze.
        Pamiętam jak trafiłam do szpitała w 16 tc z rozległym krwiakiem, to "mamusia" zadzwoniłą do mnie z tekstem że może lepiej żebym poroniła, bo dziecko pewnie będzie chore albo niedorozwinięte. I żebym nie brała , żadnych leków bo co ma być to będzie - w podtekscie miałam poronić. Oczywiście ciąża utrzymała się i potem cały czas mi truła, że brałam leki i to źle wpłynie na dziecko.

        Dziecko jest okazem zdrowia

        Tak więc już nic mnie nie zdziwi u mojej teściowej, mam nadzieję że wasze teściowe są trochę mądrzejsze
        • magdad5 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 10.08.10, 20:22
          No to u nas tez wpadka i patologia. Dwojka dzieci z ciaz naturalnych
          i trzecie....wpadlismy in-vitro smile. Drugi synek byl chory i ze
          wzgledu na prawdopodobienstwo wad genetycznych i moj wiek
          zdecydowalismy sie na IVF z PGD. Ale tez czesto slyszymy ..."a
          wpadliscie..." na co ja odpowiadam "tak, wpadlismy. Na pomysl
          posiadania trojki dzieci" smile. Moim zdaniem trojka jest super. Tak
          zawsze planowalismy i tak jest. Pewnie, ze czasem jest troche
          trudno. Ale prawde mowiac to dla nas jedynym problemem byla na
          poczatku kwestia samochodu - musielismy zmienic bo 3 foteliki (u nas
          jest mala roznica wieku wiec cala trojka w fotelikach) ciezko wpiac
          obok siebie z tylu. O tym nie myslelismy jakos wczesniej. A teraz
          jest super - mamy 7-latka, 4 -latka i prawie rocznego bobasa smile.
          Moim zdaniem - rewelka ! Wiec sie ciesz !
    • joxanna Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 10.08.10, 20:54
      Ja mam trójkę. Trzecie od miesiącasmile. I mam taką obserwację, że kiedy mówiłam, teraz, czy jeszcze w ciąży, że będziemy mieć trójkę, to rodzice dwójek bardzo często, spontanicznie zaczynali na dwa sposoby:
      1) 'my też chcieliśmy, ale zdrowie... warunki... za późno... inne' - w każdym razie jakoś niespodziewanie dla nas zaczynali się tłumaczyć, dlaczego nie będą mieć 3.
      2) 'my nie wykluczamy... chcielibyśmy... planujemy... zobaczymy'.

      Dość, że temat trójki jest obecny. Dużo ludzi (w moim otoczeniu) rozważała, albo rozważa. Wśród swoich znajomych nie spotkałam się z myśleniem, że to patologia. Ale fakt - spojrzenia i komentarze na ulicy są bardzo odważnesmile
    • kamilla-1 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 10.08.10, 23:10
      kiedys mialam nawet podobny watek zakladac. nie żeby chodzilo o
      tesciowa , ale ogolnie o ludzi.
      jestem wlasnie w trzeciej ciazy i o ile jestem tylko z jednym dzieckiem
      to ludzie tylko pytaja "a co bedzie drugie?" "chłopiec". "a to zawsze
      mozna jeszcze spróbowac i trzecia dziewczynka.."
      i nie chce mi sie tlumaczyc ze to juz trzeci chlopak, a czwartego juz
      nie planujemy. ja dobrze rozumiem co macie na mysli piszac o tym jak
      niektorzy ludzie patrzą. mi sie nie wydaje zeby trzecie dziecko to
      naprawde byl jakis wyczyn. piąte, szóste to juz podziwiam, ale
      trzecie???
      ale odkryłam te dziwne spojrzenia, jakies takie wlasnie niby
      współczucie, ale coś jakby wzrok mówił że to musi być wpadka i
      patologia. i wole gdzieś byc tylko z jednym synkiem, nie z dwoma smile to
      NAPRAWDĘ WIDAĆ w spojrzeniach innych ludzi.
      notabene, moje nie było planowane w stu procentach. tzn nie miało być
      teraz, ale pozniej, ale w sumie cieszę się jednak że bedzie teraz (za
      tydzień).
      a pytania czy planowane , czy wpadka są jak najbardziej na porządku
      dziennym. tez jakos tego nie rozumiem. czy taki standard dwójeczka a
      najlepiej róznej płci to jedyny mozliwy szczęśliwy scenariusz???
      mi nie przeszkadza ze to trzech małych mężczyzn. Liczy się tylko że sa
      zdrowi, nic więcej. mnie wkurza jak ludzie mi współczują nie dosć ze
      trzeciej ciązy, to jeszcze trzeciego synka.
      jak mozna współczuc ze urodzi sie zdrowe dziecko???
      ehhh....
      pozdrawiam mamy trojeczek smile
    • minerwamcg Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 10.08.10, 23:24
      O jejku. A wydawać by się mogło, że rodzice dwojga dzieci powinni umieć być
      asertywni. Do bólu i poza tę granicę smile
      Gratuluję, że się Wam udało - trójeczka to wspaniała rzecz i pamiętajcie o tym
      zawsze, kiedy jakiś mędrek zacznie kręcić nosem. I szczerze radzę, zacznijcie
      takich "życzliwych" zrzucać ze schodów. Rodzice trojga dzieci tym bardziej muszą
      umieć być stanowczy smile
      • paliwodaj Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 11.08.10, 06:48
        straszna baba z tej Twojej Tesciowki, a co Maz na to, bo chyba to on
        powienien zareagowac?
        tez mamy trojeczke i przez przypadek dowiedzialam sie droga mailowa
        ze moja znajoma w Polsce przy drugiej juz ciazy odbierala wyrazy
        wspolczucia, pozalowania, wpadkowania
        Co za nienormalni ludzie!!! Czy to z wlasnym mezem nie mozna miec
        dzieci ile sie chce, Juz ja bym babie powiedziela co mysle, masz
        wiele cierpliwosci, podziwiam i wspolczuje - Tesciowej oczywiecie :-
        D
        • ma.ry.ja.ne Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 11.08.10, 08:37
          Nie przejmuj sięsmile
          My zanim dowiedzieliśmy się o ciąży,zagadywaliśmy teściową a ona kręciła nosem i
          marudziła,że ma dosyc już wnuków.Za kilka dni zrobiłam test i okazało się,że
          jednak nam się udało.Przez 2tyg baliśmy się jej o tym powiedziec.W dniu
          pierwszej wizyty u gin.powiedzieliśmy,że chyba będzie trzeci
          dzidziuś.Powiedziała,że ona wychowała 4 dzieci to i my damy radęwinkZrobiła nam
          miłą niespodziankęsmile
          Myślałam,że moja mama przyjmie to lepiej.Okazało się,że tutaj zaczęło się
          marudzenie.Powiedziała,że dziewczynki jeszcze za małe(8 i 5lat),że urodzę w
          zimę,jak ja sobie poradzę itp.Denerwowała mnie jej gadka.Na szczęście już jej
          przeszło.Nie dawno chciała jechac do Carreaffura(tak się chyba piszewink) po
          ubranka,bo ponoc wyprzedażewink
          Powiedziałam,że ma się jeszcze wstrzymac bo to za wcześnie.
          Nie martw się.Wszystko się ułoży.Chyba,że twoja teściowa to naprawdę ciężki typ.
          • gabrys26 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 26.08.10, 15:43
            Ja urabiam męża na 3.Mamy synka (6 lat) i córeczkę(2 lata).Jedyne co
            nas trochę powstrzymuje to obawa o fundusze bo ja nie pracuję.Nie
            rozpatruję tego w kategoriach "patologii".Dla jednych patologią
            może być jedno dziecko dla kogoś innego 3 a dla jeszcze innego brak
            dzieci.Myślę,że to powinno zależeć jedynie od nas samych.Pozdrawiam
            wszystkie mamy.
    • pola1981 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 26.08.10, 18:22
      wspolczuje takiej tesciowej i... doskonale cie rozumiem, bo moja
      jest taka sama; jestem teraz w 18tc drugiej ciazy i tez nic jej nie
      powiedzielismy i nie zamierzamy - az sama sie domysli (na razie
      mysli ze poprostu jestem gruba); ona na wiesc o pierwszej ciazy byla
      zalamana, bo "bedzie geba do wykarmienia!", nie lubi dzieci, wnukiem
      w ogole sie nie interesuje; niestety mieszka 10min piechota od nas i
      czesto ja widuje, chocby na miescie; zartujemy jednak z mezem, ze
      powiemy jej dopiero jak... dziecko bedzie juz na swiecie, zobaczy
      nas z dwojka i spyta czyje to, a my na to ze nasze hehesmile ale tak na
      serio to mam nadzieje, ze dlugo sie jeszcze nie zorientuje, bo nie
      chce sluchac jej rozpaczania, tak jak bylo za pierwszym razem! a
      jakbym byla kiedys w trzeciej ciazy to juz chyba w ogole by tego nie
      przezyla! a Tobie zycze wiele radosci z kolejnego malenstwa! dzieci
      to radosc i jesli tylko mozna sobie pozwolic na liczna gromadke to
      tylko trzeba sie z tego cieszyc! a gadaniem tesciowej nie ma co sie
      martwic, tym bardziej, ze mieszka daleko! wszystkiego dobrego dla
      ciebie i malenstwa!
      • agawa22 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 26.08.10, 21:22
        bardzo dziękuję za miłe słowa
        Teściowa niestety jest jaka jest, dobrze że mieszka daleko, przypadkiem się nie spotkamy i całe szczęście , a jakoś chęci u niej nie widze na odwiedziny.
        Właśnie wróciła z wczasów w Sopocie, zawsze narzeka, że nie może przyjechać do nas bo wszystko ją boli, ale nad morze podróż pociągiem 300 km i pobyt tam jakoś jej nie przeszkadza.
        My juz z niecierpliwością czekamy na trzeciego bobaska, a poród już bardzo blisko.

        pozdrawiam
    • sindbad-zeglarz Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 27.08.10, 10:02
      My również będziemy mieć trzecie dziecko, bałam się powiedzieć o tym rodzinie,
      ale całkiem niepotrzebnie, okropnie się ucieszyli. Za to znajomi... Oczywiście
      nie wszyscy, niektórzy nam bardzo zazdrościli. Niektórzy współczuli, bo na
      "stare lata" takie coś nam się przytrafiło. Przez niektóre opinie sama (chociaż
      chciałam mieć dziecko) zaczęłam mieć doła i źle się czuć. Na szczęście minęło
      równo z dolegliwościami ciążowymi i teraz się tym nie przejmuję, będę się
      cieszyła tą ciążą i dziećmi.
      • aisinom1 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 27.08.10, 12:24
        Szkoda ze ja swojej tesciowej nie mogłam uswiadommic tak pozno smile Mieszkamy
        razem. Niezadowolenie było przeogromne, i ze za rok bedzie pewnie trzecie.Ale
        dostala nakaz nie komentowania tego co mysli bo to i tak nic nie zmieni, a ze
        sie dziecmi nie zajmuje i nie doklada do nich, wiec niech pozwoli robic nam co
        chcemy.
    • mamadi Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 27.08.10, 13:21
      Chwała rodzinom wielodzietnym. Dzięki nim może starczy na nasze emerytury smile
      • ewio :) 30.08.10, 08:59
        Dziewczyny, czytam ten wątek i tak mi się miło na sercu zrobiło. Ja po cichutku też marzę o trzecim dzieckusmile choć niedawno całkiem bo 3 m-ce temu urodziłam drugie. Jednak pewnie się nie zdecyduję bo nie mam warunków (finanse, małe mieszkanie). Zazdroszczę jednak tym, którzy mogąsmile
        Ja uważam, że dzieci są prawdziwym błogosławieństwem. I odkąd zostałam mamą to spotykają mnie same dobre rzeczy. Gratuluję Wam Waszych trzecich ciąż !!!
    • wiki11110 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 30.08.10, 09:12
      Ja może nie do końca na temat, ale jak obwieściliśmy moim teściom, że
      spodziewamy się drugiego dziecka, to teściowa spytała czy planowane? Wiec
      odpowiedzieliśmy, że tak bo córka już jest coraz bardziej samodzielna a nie
      chcemy dużej różnicy wieku (będzie 2lata i 4m-ce), wiec skwitował "SKORO TAK
      CHCIELIŚCIE TO TAK BĘDZIECIE MIELI" i weź tu się człowieku nie denerwuj. Sama ma
      trzech synów, ja mam czworo rodzeństwa, więc dla nas to było oczywiste, że
      dwójka musi być (bez względu na płeć), a może i trójka jeśli będzie nas na to
      stać. Ale co tu dużo gadać, jak byłam pierwszym dzieckiem w ciąży i
      powiedzieliśmy, że będzie dziewczynka, to mój szfagier skwitował, że mąż musi
      badania DNA zrobić bo w ich rodzinie nie rodzą się dziewczynki (córka jest
      pierwszą od trzech pokoleń smile). Tak wiec już złośliwości zakosztowałam z tamtej
      strony. Głowa do góry!!!! To Wasza sprawa ile chcecie mieć dzieci! Ja znam dwie
      rodziny (ludzie około 30 lat) które mają czwórkę a jedna z nich spodziewa się
      5ego. Jak by tego było mało to w jednej z nich to ona pracuje a on zajmuje się
      dziećmi (to dopiero PATOLOGIA, NIE?).I oczywiście komentarze, że nie znają
      zabezpieczeń itd. a oni chcą mieć dużo dzieci i stać ich na to i nie widzę w tym
      nic złego wink
    • goshas3 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 30.08.10, 10:23
      Autorce wątku chyba nie do końca chodziło o pocieszanie i komentarze
      w stylu, że powinna być bardziej asertywba tylko o zastanowienie się
      nad pewnymi reakcjami ludzi. A zdarzają się różne. Ja sama ( z
      konkubentem, to dopiero patologia, panna z tójką dziecismile staram się
      o 3 dziecko i tak powoli przebąkujemy, że chcielibyśmy trzecie, żeby
      rodzina i znajomi nie doznali szoku... NIby w ogóle nie przejmujemy
      się, tym co mówią inni, bo to świadoma decyzja, ale jednak otoczenie
      powoli przygotowujemysmile I tak... Niektóre reakcje:

      Ginekolog, na wieść, że przychodzę się przebadać, bo chcę zajść w
      drugą ciążę, pyta zdziwiony: Ale dlaczego?smile

      Natomiast teściowa, jak mój niemąż jej wspomniał o naszych planach:

      -przecież ona nie ma cierpliwości nawet do dwójki!

      Ale jest też dużo pozywywnych reakcji. Z resztą widuję często
      rodziny z trójką dzieci i znam parę takich, nie jest to nic aż tak
      niezwykłego. Widać nawet po tym forum.
    • przyszla_mamuska Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 07.09.10, 09:44
      niech każdy sobie wsadzi palec do swojej d.... uncertain
      co za debilizm na tym świecie. u nas każde dziecko w rodzinie to radość i cud, bo ja 5 lat się leczyłam z mężem i właśnie jestem w ciąży po 3 próbie in vitro.
      co do twojej teściowej... ciesz się że mieszka daleko wink ja bym jej powiedziała co o niej myśle haha
      współczuję takiego babsztyla w rodzinie. trzymaj się i nie stresuj wariatami.
      • przyszla_mamuska i coś jeszcze... 07.09.10, 09:49
        dodam, że w naszej klinice czeka jeszcze na nas 5 zamrożonych zarodków. jak nam się wszystkie przyjmą, to MY dopiero będziemy patologiczną rodziną haha
    • kajmati Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 07.09.10, 15:28
      Ja czekam teraz na czwarte. Wszyscy w rodzinie są zadowoleni. Ja przynajmniej nie usłyszałam nic nieprzyjemnego. Jak ktos zaczyna jakieś głupie komentarze, to mówię że miałam się leczyć na płodność ale wszędzie wkoło kliniki leczenia niepłodności. No i jak sobie uświadamiają że faktycznie teraz dużo kobiet ma inny problem, Że właściwie każdy chyba kogos ma w swoim otoczeniu kto bardzo by chciał zostac rodziciem i jakos nie wychodzi, to zaczynają mówic inaczej. Mam wsparcie w rodzinie, tatuś szczęśliwy, finansowo jakoś dajemy radę. Duża rodzinka to największe szczęście.
      • agawa22 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 07.09.10, 19:01
        Dziewczyny, jesteście fantastyczne!
        Ja jeszcze ciągle w całości- dziecko ma gdzieś terminy i sobie siedzi dalej w brzuszku. Tesciowa zadzwoniła (raz!) z zapytaniem jak sie czuję- to zaczęłam jej specjalnie , że mnie coś boli itp., wtedy szybciutko zmieniła temat na bardziej ciekawy, czyli opowieści co ją boli i gdzie strzyka.
        Ech pracuję cały czas, na szczęście w domu mogę wykonywać zlecenia , dwoje starszych ale jakoś daje radę, odliczam dni do porodu

        Buziaki
        • zuzuua Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 07.09.10, 20:32
          wg mnie 3 to nie jest patalogia! ja bym bardzo chciała mieć trójkę dzieci, szczególnie dlatego że jestem jedynaczką. niestety prawdopodobnie z przyczyn finansowych się na razie to nie zdecydujemy. chyba że w przeciągu 3 albo 4 lat nasza sytuacja się poprawi... pozdrawiam wszystkie rodziny z trójką dzieci! a komentarza ludzi należy mieć w głębokim poważaniu
    • to_ja_ziemianka Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 09.09.10, 14:45
      Wydaje mi się, że wiele osób nadal myśli tak samo jak Twoja teściowa. To przekonanie wywodzi się z czasów, kiedy posiadanie tylko jednego dziecka to był snobizm, a więcej niż dwójki prowadziło prostą drogą do tego, żeby kobieta stała się ubezwłasnowolnioną kurą domową ze stertą brudnych naczyń w zlewie i górą nieupranych, śmierdzących moczem pieluch w łazience. Tyle, że czasy się zmieniły. Jest inaczej i wydaje mi się (to tylko moje zdanie), że prościej. Komfort naszego życia, nawet tego na niskim poziomie materialnym, diametralnie się zmienił. Ja też oczekuję trzeciego i od razu mówię, że go nie planowałam. Co gorsza wpadka zdarzyła się w najmniej oczekiwanym momencie życia - starszak przy piersi, rozpoczęta podyplomówka, mnóstwo planów. Druga sprawa, że oboje z mężem zamknęliśmy już rozdział pt. rodzicielstwo, bo on ma 40, a ja 36 lat. Wiem, że wiek nie jest tu żadnym wyznacznikiem, ale kiedy na tym etapie życia ma się już dwójkę i nie planuje trzeciego, to wpadka może nawet zaowocować myślami w kategoriach 'patologii'. Moje otoczenie zareagowało podobnie jak w wielu innych przypadkach: niedowierzanie, szok, nawet współczucie. Ja jakiś czas nawet sama sobie współczułam, ale te myśli przechodzą. W końcowym rozrachunku i tak liczy się tylko dziecko. Teściową olej. Pozdrawiam.
    • anabella32 Re: Trzecie dziecko to "wpadka" i patologia 15.09.10, 12:25
      Znam te spojrzenia i teksty o patologicznej rodzinie wielodzietnej.. Mamy trójkę i też to przeżywałam... Ale teraz staramy się o czwarte, bo kocham dzieci i nie zamierzam się światu tłumaczyć, że chcę mieć tyle dzieci i daję sobie radę pracując, robiąc specjalizację, itd. Wielu znajomych i rodzina z niedowierzaniem słuchają, że staramy się o kolejne dziecko, bo przecież jesteśmy wykształceni, więc nie pasujemy do takiego schematu 2+4. Im szybciej przestaniecie się przejmować tymi tekstami i spojrzeniami tym lepiej będziecie się czuły psychicznie - w końcu to Wasze życie... Inni niech Wam zazdroszczą. A jak my rodzice kiedyś umrzemy to nasze dzieci będą miały siebie nawzajem i nie zostaną sami jak ci jedynacy wypieszczeni i przekonani że im się wszystko należy. Życzę powodzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka