Dodaj do ulubionych

chyba depresja

01.09.10, 15:33
witajcie
cos jest ze mna nie tak chyba złpałam jakiegoś doła albo depresję bo nic mi
się nie chce tylko bym siedziała i wyła i to z byle jakiego powodu, czuje się
strasznie nic mnie nie cieszy strasznie mnie to męczy i zastanawiam sie jak
można tyle wyć.
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: chyba depresja 01.09.10, 16:57
      Pełnia?
    • em.haa Re: chyba depresja 01.09.10, 18:57
      Póki się nie wypłaczesz. Też tak od czasu do czasu mam.
      Wyję w sumie bez powodu albo znajduje sobie jakiś bzdetny powód do płaczu.
      Jak się tak już wypłaczę to mam spokój na jakiś czas.
      Albo zrób coś co Ci sprawi przyjemność.
      Orgazm? smile (chociaż ja po jak byłam w dołku też płakałamtongue_out)
      Czekolady zjedz, idź na spacer...

      Weź się szybko w garść, bo w dupę! smile
      • katarina7633 Re: chyba depresja 01.09.10, 19:29
        to prawda wez sie w garsc bo dostaniesz jescze wiekszego dola! wyjdz
        do ludzi, pogadaj z nimi i nie siedz sama w domu, wiem to po sobie,
        a najlepiej pogadac i przytulac sie z partnerem, pa
    • joasia_44 Re: chyba depresja 02.09.10, 08:04
      Jeżeli to naprawdę depresja to rady w stylu 'weź się w garść' i 'wyjdź do ludzi'
      nic Ci nie dadzą tylko pogłębią uczucie, że wszyscy sobie radzą a z Tobą tylko
      coś nie tak. Wpisz w google 'test na depresję' i zrób go sobie uczciwie - i
      jakby Ci wyszło że jednak może coś być to przejdź się - ale nie do lekarza
      pierwszego kontaktu tylko do psychiatry albo psychologa. Pozdrawiam
    • mia_siochi Re: chyba depresja 02.09.10, 08:12
      No to witaj w klubie.
      Załapałam "depresję przedporodową" wink choć do porodu jeszcze ho ho.
      Ryczałam ostatnio (ale łkałam szczerze, nie pochlipywałam), bo:
      -nie mam szansy na znieczulenie do porodu
      -cesarki mi nie zrobią
      -butów ładnych nie mogę kupić
      -zaczyna być brzuch widać

      Strasznie mnie dołują wątki, które uświadamiają mi, co bedzie za
      kilka m-cy: że się pasem w samochodzie nie dopne, że mi się rozstępy
      porobią, że nogi mi spuchną i będę musiała chodzić w jakichś płaskich
      koszmarkach a nie na obcasach, że to brzuszysko będzie widac przez
      przyglądania się się, że nawet durnej aspiryny nie mogę wziąć na
      przeziębienie...

      Oczywiście bla bla, byle dziecko zdrowe było, ale czuję się jak
      inkubator.
      • em.haa Re: chyba depresja 02.09.10, 09:39
        No proszę Cię, nie każda ciężarna jest taka sama.
        Nie mierz siebie miarą innych.
        Z Tobą może być zupełnie inaczej.
      • kaetchen Re: chyba depresja 02.09.10, 16:59
        Jest zasadnicza różnica między pojęciami 'gorszy nastrój', a 'depresja'...
        pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_depresyjne
        Nie ma to jak sobie wkręcać chorobę, której się nie ma...
    • kaetchen Re: chyba depresja 02.09.10, 16:55
      Idź na spacer, zajmij się czymkolwiek, co mocno zaprzątnie Twoje myśli!smile
      No i .. oddychaj smile
      zdrowie.onet.pl/1624585,2056,,,,chcesz_sie_uwolnic_od_stresu_i_bolu_oddychaj,ciekawostki.html
    • wiki11110 Re: chyba depresja 02.09.10, 22:17
      Kochana, hormony, hormony, hormony + fatalna pogoda. Ja ostatnio popłakałam sie
      oglądając kasetę z naszego wesela. Wzruszam się albo złoszczę i płaczę więcej
      niż przez całe moje dotychczasowe życie. To samo było w poprzedniej ciąży. Nie
      chcę martwić ale u mnie ta huśtawka minęła dopiero jak przestałam córkę karmić
      piersią, czyli razem 15m-cy (9ciąży + 6 karmienia).
      • 8walentynka8 Re: chyba depresja 04.09.10, 22:12
        przeczytałam wszystkie odpowiedzi dokładnie
        depresja czy nie?
        nadal nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie
        huśtawki nastrojów od euforii po skrajną rozpacz
        było wszystko śmiech do łez ale też rzucanie talerzami wycie i to dosłownie wycie jak pies nawet drgawki
        co do pomocy medycznej
        to procedura NFZ jest taka:
        -najpierw psychiarta przeprowadza wywiad
        ale leków ci nie przepisze bo jesteś w ciąży i póki co nie masz myśli saobójczych (ja się nie przyznałam że czasem mnie nachodzą)
        -później kieruje cię do psychologa....
        ale że kolejki i są ludzie z naprawdę poważnymi problemami to odczekasz ze 2-3 tyg w kloejce
        -pani psycholog naprawdę fajna babka wysłuchała pocieszyła wytłumaczyła z medycznego punktu widzenia nawet określiła kilka różnych możliwości jakie moga mnie dotyczyć
        decyzję co dalszego mojego życia kazała podjąć samodzielnie...
        a wszystko nie trwało miesiąca tylko 4
        więc
        czy to depresja czy nie??
        jak nie dajesz sama rady jak nie pomagają ci bliscy
        może warto poszukać pomocy
        tylko że to nie dzieje się to samo i nie od razu
        może warto przeczekać i zobaczyć co przyniesie nowy dzieńsmile
        a płakać wyć wściekać się trzeba
        pozdrowienia dla wszystkich oczekującychsmile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka