bianka1977 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 12.01.05, 09:03 asia99 nie martw się, choc czasami wszystko wygląda źle, to nie minie dłuższy czas i zobaczysz wszystko w innych barwach. Bądź dobrej mysli - trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi może już będzie lepiej? (tfu tfu) 12.01.05, 09:29 Betti zaciskam kciuki za wyniki posiewu!!! U nas wyobraźcie sobie badanie ogólne nie wyszło tak tragicznie! Fakt, ze nie było z porannego moczu ale u takich maluszków to trudna sprawa mamy tylko niedobre PH (7,5) choć podaję małej cebion 2x5 kropelek... Reszta wydaje się być ok! Idziemy w czwartek na 18-stą do pani doktor i jak wszystko będzie dobrze to też będziemy się szczepić! Polecała nam szczepionkę - NOWOŚĆ - INFANRIX HEXA ma w sobie już wszystko: błonnicę, tężec, krzusiec, WZW i dodatkowo polio. Wszystko w jesnym ukłuciu... fajnie tylko cena trochę zaporowa ok 200 zł. Chyba zdecydujemy się jednak na standardową wersję z INFANRIX DTPa i HIB-em. Apapas super, że się odezwałaś!!! Ja też nie mam z kim spacerować Jesli chodzi o zabieg to powiedział ci gin ile to będzie kosztowało? Ciekawa jestem dla porównania Andzia pisz co u was!!! Pozdrawiamy Asia z Justysią Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi CZY PRZENOSIMY SIĘ Z NASZYMI POGADUCHAMI? 12.01.05, 11:30 Dziewczyny jako że już nie jesteśmy "Oczekujące" no chyba że na cud ozdrowienia naszych wszystkich dzieciaczków może faktycznie przeniesiemy się gdzieś z naszymi pogaduchami? Co o tym myślicie? Buziaki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
bianka1977 Re: CZY PRZENOSIMY SIĘ Z NASZYMI POGADUCHAMI? 12.01.05, 14:49 Jako że, już 2 osoby dały się namówic na zmianę forum zapraszam tutaj: www.mamydzieci.pl/viewtopic.php?p=53287#53287 Odpowiedz Link Zgłoś
asia99 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 12.01.05, 14:06 Dzięki wielkie dziewczyny za słowa otuchy!!! JUz dzis mi troche lepiej w poniedziałek idziemy do kardiologa,to chociaz juz jedno sie wyjasni!Jeszcze w tym tygodniu mam nadzieje załatwimy usg,wiec w przyszłym neurolog! troche mi czasu na wszystko brakuje_doba powinna u mnie trwac 48 godzin! Uciekam do ustaw,bo czas nagli-sesja tuz tuz!!! Pozdrawiam Asia z Igorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
fasola25 robilyscie w ciąży usg 3D ? jesli tak to gdzie ? 14.01.05, 12:46 tez jestem z Wrocławia moje maleństwo ma przyjsc na swat na poczatku lipca i chcialabym zrobic usg 3D, ale nie bardzo wiem gdzie we Wrocławiu jest taki sprzet jesli os wiecie - napiszcie pozdrawiam i z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: robilyscie w ciąży usg 3D ? jesli tak to gdzi 14.01.05, 17:50 czesc, ja robilam to usg w 20 tyg. ciąży w szpitalu kolejowym przy Joannitów u dr Jaworowskiego. koszt takiego usg to ok. 80 zł (ze zdjęciami i nagraniem vhs) telefon do gabinetu to 364 12 99. aha, zapraszam na forum www.mamydzieci.pl - tam teraz mozna nas spotkać)) pozdrawiam beata Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 24.01.05, 14:44 Andzia Apapas!!! Co u Was!!!?????????? Odezwijcie sie koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 24.01.05, 23:04 Witam, Sedecznie pozdrawiam wszystkie Listopadówki, Asiu, u nas wszystko dobrze Hania rosnie, usmiecha sie tak slicznie i gaworzy a- gu, re i le, ma też coraz dłuższe włosy ok 5-6 cm i sterczą jej jak irokez. Znajomi śmieją się że wygląda jak z Jarocina z koncertu rokowego ) Asia pisałaś o kasztach zabiegu u ginekologa, ja niestety nie wiem ile to kosztuje bo mi opłaca leczenie firma w której pracuje ale jeśli chcesz to sie dowiem. Asiu napisz coś wiecej o Justynce? Aniu so złuchać u Ciebie i Mateuszka? Pozdrawiam Apapas Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 25.01.05, 11:04 Apapas tak się cieszę, że u Was wszystko dobrze!!! Nawet nie masz pojęcia... bo już się bałam,że coś się znów dzieje skoro się nie odzywacie! Jeśli chodzi o gina to pytałam tylko z czystej ciekawości, ja jestem już po!!! Nie było tak strasznie, zresztą jak przeżyłyśmy poród to przeżyjemy już wszystko - tak twierdzi mój Jarek Kosztowało 200 zł i za tydzień powinnam mieć wynik badania histopatologicznego. Justysia rozwija się cudnie i codzinnie zaskakuje mnie czymś nowym Guga ślicznie, śmieje się głośno, chwyta zabawki i grzechotki. Mogę tak siedziec godzinami i patrzeć jak się bawi Ostatni posiew moczu wyszedł jałowy, i teraz czekamy do następnego szczepienia bo wtedy musimy zrobić kontrolnie. Jednak doszłyśmy z Betti do wniosku, że to z tym laboratorium na Kamienskiego jest coś nie tak.... bo Julci też tam wyszły bakterie więc oddała jeszcze jedna próbkę do laboratorium w Korczaku i tam wyszło ok... Też nie wiem co u Andzi! Może się odezwie! P.S. Jesteśmy teraz na forum Mamy Dzieci (szukaj na regionalnym) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 31.01.05, 10:40 No to ja!!! Stęskniłam się za Wami )) Nie odzywałam się długo bo ciężko pracowałam - miałam sesje, urządzanie mieszkania i na dodatek Mateuszek w zeszłym tygodniu znowu załapał jakiś katarek ( Ja mając jeszcze w pamięci ostatni katarek który skończył się zapaleniem płuc, cała w strachu wystartowałam z nim natychmiast do lekarza. W przychodni lekarka zapisała mu na dzień dobry antybiotyk (i nic poza tym)!!!! a poszlismy tam jak jeszcze naprawdę nic się nie działo oprócz lekkiego katarku. Wkurzyliśmy się z Waldim że znowu chcą nam dziecko faszerować tym świństwem i tego samego dnia, wieczorem przyjechał do nas prywatnie lekarz (ordynator oddziału noworodków w Korczaku). Powiedział że jak chcemy żeby Mati miał już całkiem rozwalony system odpornościowy to możemy mu dać antybiotyk. Tak więc on przepisał Matiemu różne kropelki homeopatyczne, syropki itp. Dzisiaj właśnie kończymy kurację i jest naprawdę dobrze bez żadnego antybiotyku!!! ) Może w tym tygodniu uda nam się go w końcu zaszczepić!!! Zaczął mu się 10 tydzień a Mati jeszcze nie miał pierwszej serii szczepień, jakiś obłęd... Ale mam nadzieję że teraz wyjdziemy już na prostą, byle do wiosny... A co do gruchania i gaworzenia to moje słoneczko też już rozkosznie z nami sobie "rozmawia", Smieszek z niego niesamowity - coś pięknego )) I w dodatku jest baardzo dzielny bo z uśmiechem znosi te wszystkie choróbska i odsysanie katerku Fridą (a propos to baaardzo polecam. Gdyby nie ta Frida to byśmy sobie nie poradzili zwykłą gruszką bo nie ma porównania w skuteczności działania). Super że Wasze dziewczynki zdrowe. Wszystkie zasłużyłyśmy już no i nasze dzieciaczki na same już szczęśliwe chwile!!! A co do forum "mamy dzieci" to szczerze mówiąc nie podobami się tam... Fajnie że są zdjęcia itp.ale jak dla mnie to za dużo tych gadżetów, aż oczy bolą... nie mogę się skupić na czytaniu od tego wszystkiego)) Uparcie będę pisać na forum gazety, no chyba że się jakoś przekonam... Ściskam Was gorąco!!! Całuski dla dziewczynek ;* Ania Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 31.01.05, 18:36 No nareszcie Anulka się odezwałaś )))))))))))) Cieszę się, że Mateuszek dochodzi już do siebie i że trafiliście na mądrego lekarza! Oby te nasze dzieciaczki nie łapały już więcej żadnych katarków, przynajmniej nie tej zimy! Ja jestem aktualnie cała w strachu bo mój Jarek na zapalenie oskrzeli i leży w łóżku. Kaszle, kicha, ma gorączkę... mama nadzieję, ze nam nie sprzeda jakiegoś bakcyla. Jutro idziemy z Justką do przychodni się zważyć, ciekawa jestem ile mała przybrała no i przy okazji pani doktor ją osłucha. Co do szczepienia to nie przejmuj się my Justysię też mogliśmy dopiero jak miała 10 tygodni. Co do pisania na forum to jeśli wy tu zostajecie to ja też oczywiście będę tu pisywała Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 02.02.05, 10:16 co za zima!!! wszysce chorują. Ale za to w kwietniu ma już być lato i 25 stopni ) Mój Mateuszek rośnie z prędkością światła spokojnie ma już ponad 6 kilo i w dodatku jest długi (jak na mój gust Idziemy się szczepić w piątek. Co prawda Matiemu zostały jeszcze jakieś pozostałości katarku ale myślę że to w niczym nie przeszkadza. Zresztą to zależy od lekarza a moja pani doktor raczej nie przejmie się tym zbytnio jesli po osłuchaniu go będzie wszystko ok. Niestety wszystko, łącznie ze szczepieniami, załatwiamy prywatnie bo ta nasze przychodnia to jakiś horror! I tak, będziemy się szczepić w Korczaku u naszej pani doktor, szczepionka Infanvix Hexsa (może być błąd w pisowni)) 195 zł plus koszt badania przed szczepieniem 35 zł (( Z tym że w tej szczepionce jest dosłownie wszystko także będzie tylko jedno ukłucie Asiu, uważajcie bardzo na Justysię. Wietrzcie często pokój w którym ona śpi i Jarka pokój (w miarę możliwości oczywiście) Zresztą pewnie bardzo uważacie. Trzymam kciuki żeby Justysi nic nie było no i przekaż Jarkowi życzenia szybkiego powrotu do zdrowia!!! Pozrowionka Ania Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 02.02.05, 19:47 Wiatm, Aniu cieszę sie że sie odezwałaś i że wszystko u was dobrze. Ja tez lubie tu pisać i mam nadzieje że Ty i Asia też będziecie pisać Aniu ale Twój Mateusz jest juz duży moja Hania wazy ok 5,5 kg i jest jak to lekarka mówi zgrabna a ja bardzo chce żeby miała słodkie faldki! Ania, Asia, mam propozycje, może jak zrobi sie cieplej spotkamy sie na spacerze w rynku lub parku? Ostatnio mam znowu problem z karmieniem piersia, Hania rzuca sie przy piersi i płacze. Musze ściągac mleko i dawać jej w butelce, tylko w nocy chce ssać pierś. Nie wiem co robic, szczerze mówiąc mam dość laktatora i bola mnie piersi od tego ściagania. To juz chyba koniec mojego karmienia piersią, mam wyrzuty sumienia ale nie daje juz pomału rady Serdecznie pozdrawiam, Ania i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.02.05, 08:20 Aniu! Pomysł ze spotkaniem podoba mi się jak najbardziej )))))) Już niedługo będzie cieplutko i super będzie jak sobie gdzieś wyskoczymy i nasze dzieciaczki by się zapoznały ) Co do karmienia Aniu to ni miej żadnych wyrzutów sumienia. Nawet jeśli przejdziesz na butelkę to to nie będzie twoja wina tylko sila wyższa, natura. Robisz co możesz więc nie zadręczaj się. Hani napewno nic nie będzie, na piersi czy nie i tak wyrośnie na dużą, zdrową dziewczynkę ) Najważniejsze żebyś się tym nie zamartwiala skoro jej i tak wygodniej jest z butelką. Nie jestem zwolenniczką karmienia piersią za wszelką cenę. I dziecko się męczy i mama. Bez sensu. Tak przy okazji to słyszałam że wystarczy podać dziecku pokarm matki 2 razy dziennie żeby dostarczać mu te wszyskie przeciwciala. Myślę że jest to jakieś rozwiązanie. Ty się tak nie będziesz męczyć i Hanie dostanie jeszcze dawkę "dobroci". Najlepiej porozmawiaj z jakimś dobrym lekarzem (choć o takiego trudno...) i niech ci doradzi co do ewentualnego sztucznego mleczka. My np."dokarmiamy" Mateuszka od czasu do czasu mlekiem sojowym Humana SL bo ma lekką nietolerancję laktozy. Ale w przychodni powiedzialy super panie doktor że mogę używać zwykłego Bebiko i gdyby nie to że potem byłam w Korczkau na izbie przyjęć (dawno temu, Mati miał niby biegunkę - ocena p. doktor z przychodni) i spotkałam lekarkę która się na tym zna, to podając Bebiko jeszcze bym mu zaszkodziła. Ta więc Aniu, głowa do góry. Najważniejsze Aniu to myśl pozytywnie!Hania ma być zdrowa a już jakie mleczko to wedle możliwości. Asiu, dołączasz się do pomysłu ze spacerkiem? Pozdrowionka dla was i dziewczynek, buziaczki Ania i Mateuszek Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.02.05, 21:41 Cześć Aniu dzięki za słowa otuchy Ciagle walcze z laktatorem i staram sie przystawiać Hanie do piersi jak tylko to możliwe, np po spaniu kiedy jeszcze nie jest do końca rozbudzona. Nie wiem tylko czy przez ten laktator nie strace mleka. Jesli sie nie uda utrzymać karmienia w dzień to postaram sie utrzymać karmienie nocne z piersi. Na szczęście Hania bardzo lubi mleko Nan (Bebiko było za słodkie i nie chciała go pić). Aniu ponoć bardzo szybko ma przyjść wiosna więc może w pierwszy słoneczny wolny dzień, zaproponuj jakis (wiem że sie uczysz i masz zajęte soboty i niedziele, ja się dopasuję). Asia, spotkasz się z nami? Zapoznamy nasze dzieciaczki, ostatnio widziały sie jeszcze w brzuszkach Serdeczne pozdrowienia )))) Ania i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 04.02.05, 10:09 czesc Dziewczyny, ja juz myslałam ze nasz wątek "umarł" a tu proszę jaka niespodzianka Aniu super, że juz z Korczaka uciekliście Jak sobie przypomnę ..brrrrrr Apapas ja właśnie przez sensację chorobowe już nie karmię piersia - Julka w szpitalu dostała przez kilka dni butlę (bo ja wylądowałam w domu z 40 st. gorączki i grypa jelitową - jak co druga dziewczyna w Korczaku zresztą) i już nie chciało jej się męczyć przy cycu i zrobiła bunt na pokladzie. Teraz jesteśmy na Bebilonie bo Nan z kolei na Julkę wpływał zatwardzająco i kupki były takie brzydkie zielone i twarde. Trzymam za Ciebie kciuki, żeby jednak udało Ci się utrzymać karmienie, ale tak jak pisze Ania nie za wszelką cenę, bo uwierz mi, że samopoczucie jest wtedyjeszcze gorsze niż od wyrzutów sumienia)) Ja miałam strasznego doła i prawie deprechę zaliczyłam przez to karmienie( Najgorsza jest ta nagonka z zewnątzr:"Nie karmisz????!!! A dlaczego??!!" " Ojej!!!Ale szkoda!!!" i takie tam ... Ja już teraz się tym nie przejmuję i jest ok. , ale początki końca były straszne... A co do spotkania to ja si ę chętnie dołączę...hehehe NIECH JUZ BĘDZIE CIEPLUTKO!!!! pozdrawiam beata i Julka Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Ja też chcę na spacerek ;)))) 04.02.05, 18:04 Super, że się dziewczyny odzywacie bo mi was bardzo brakowałao!!!! Forum Mamy Dzieci nie jest takie złe ale jakoś tak obco się tam czuję... co innego z wami w końcu trochę razem przeszłyśmy! Andzia Mateuszek ma nietolerancję laktozy a moja skazę białkową.... kurcze czy wszystko musi się czepiać tych naszych dzeciaczków!!??? Ale może nie narzekajmy i obyśmy tylko nie miały już większych zmartwień! Pisz koniecznie jak tam w nowym domku???! Mieszkacie już??? Apapas tak jak pisze Bettti nie obwiniaj sie za to, że nie możesz karmić! Robisz wszystko co w Twojej mocy a czasem tak poprostu bywa, że z takich czy innych względów nie udaje sieutrzymaćlaktacji. Moja mama nie karmiła mnie wcale cycusiem, a jak miałam jakieś pół roku przeszłam już na krowie rozcieńczone mleczko i patrz jak wyrosłam dziewucha hehehhheee Jeśli chodzi o Haniutki wagę to witaj w klubie!!! Moja figuraśna Justka waży 5225g ( byłam we wtorek w przychodni) i co ty na to??? A jest przecież starsza od Hani... Lekarka też twierdzi, że jest ok i skoro regularnie przybiera na wadze to taka jej uroda.... a mi to zaczyna spędzać sen z powiek Taki już nas los mamusiowy! Betti jak widzisz stare przyjaźnie nie rdzewieją Tak tu jakoś fajnie i przytulnie heheehhhheeeeeee Ucałowania dla Julinka kochanego! Byłaś zobaczyć ten basen? W sprawie SPACERKU to ja oczywiście jestem za!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech juz sie robi ciepło!!!!!!!!!!!! ))))))) Buziaki Asia z Justką Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: Ja też chcę na spacerek ;)))) 05.02.05, 11:14 hello, ja na razie z basenu rezygnuję, boję się - zapalenie pluc, pozniej uszy - po co kusic los... ale chyba najlepszy to redeco - facet zna się na rzeczy No wlasnie Ania - mieszkacie już?? koniecznie napisz.... Apapas - nie chce denerwować, ale jak tam cycanie??Trzymam kciuki i pamiętaj - dobra butla nie jest zła))))))))))))))))))))))) Marzy mi się spacerek po ryneczku w 20 stopniach i słoneczku...eh... Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: Ja też chcę na spacerek ;)))) 07.02.05, 12:11 Hej Dziewuszki, Widzę że mój Mateuszek najmłodszy ale za to największy )) Ale coż z chłopakami - żarłoczkami tak już jest. Co do mieszkanka to teoretycznie już moglibyśmy się wprowadzać, jeszce brakuje nam mebli do sypialni i przedpokoju ale już są zamówione i się robia. Niestety nie będzie przeprowadzki prawdopodobnie do kwietnia i jest to związane z chrzcinami Mateuszka... Teraz mieszkamy z moimi rodzicami w dużym domku i tu będziemy organizować chrzciny,które dopiero odbędą się w Wielkanoc bo tak pasuje mojej teściowej. No a że ze strony męża będzie z 10 osób (mieszkają baaardzo daleko i to jedna z bardzo nielicznych okazji żeby się spotkać i poznać nowego członka rodziny) to też oni wszyscy będą mieszkali u moich rodziców. Tak więc ze względów organizacjyjnych przeprowadzka się opóźnia ; ((((( W ten sposób łatwiej będzie zajmować się Mateuszkiem i w tym samym czasie gośćmi i przygotowaniem chrzcin. Trochę mnie to wkurza bo mieszkanie będzie stało gotowe a ja już bym chciała byc w końcu na swoim!!! No ale takie już życie... Dziewczyny jak tam ze spacerkami? Chodzicie codziennie. Np. dzisiaj taaaaaki mróz i co? Wychodzicie? Wiem że do -5 stopni można... Będę się powtarzać ale ja chce już wiosnę i cieplo!!!! Trzymajcie się Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: Ja też chcę na spacerek ;)))) 07.02.05, 15:01 czesc, ja na spacerki staram się regularnie...dzisiaj byliśmy i na słoneczku nawet ciepło było)) Julka teraz jeszcze śpi na tarasie i się "opala"... muszę uciekać... aha, my tez chrzcimy Julkę w okolicach Wielkiejnocy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: Ja też chcę na spacerek ;)))) 07.02.05, 18:32 Widzę, że wszystkie będziemy wyganiać diabełka w święta )))))))) My też szykujemy chrzciny na Wielkanoc. Właśnie zastanawiam się w co ja tą moją pannicę ubiorę... kij wie jaka będzie pogoda pod koniec marca. Andzia my też robimy imprezę u moich rodziców bo u nas w chałupie to chyba na stojąco bym musiała tylu gości przyjąć. O noclegu to już nie wspomnę nawet a cała rodzinka przyjezdna... i to z daleka.... Mamy z tym niemały zgryz bo nasz proboszcz powiedział, że nie da nam zgody na chrzest w innej parafii bo Kuria ponoć nie zezwala! Nie wiem czy tu chodzi o kasę czy faktycznie coś znów wymyślili. Na szczęście załatwiliśmy już księdza który ochrzci nam małą i bez tego papierka )))))) A mieszkanko poczeka na was i z tym większą radościa przeprowadzicie się zaraz po świętach! Betti - buziaczki )) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 DIETA 09.02.05, 09:40 Dziewczyny, Mam pytanie co do waszej diety matek karmiących (Beti ty masz chyba duże w tym doświadczenie Mój organizm zaczyna się już chyba buntować. Mam bardzo wysuszoną skórę z czym nie mogę sobie już poradzić (żadne balsamy, nawet te najdroższe i niby najlepsze nie pomagają!) Wczoraj z koleii po powrocie ze spaceru dostałam zawrtów głowy i trzymało mnie do wieczora. Ogólnie podobno jestem bardzo blada... Myślę że to wszystko z braku witamin bo co z tego że biorę Prenatal 1xdziennie. Sztuczne witaminy się nie liczą.... Stąd też moje pytanie: jak u Was z owocami, sokami owocowymi itd. Moja mam twierdzi że dzidzia jest juz duża i powoli powinnam zacząć jeść wszystko ale ja się z tym nie zgadzam. Jak Mati dostanie kolki bo najem się czegoś czego tak swoją drogą dawno już nie jadłam, to ja chyba zwariuje - nie mogę patrzeć jak on zanosi się od płaczu a ja nie mogę zbyt wiele zrobić żeby mu ulżyć w cierpieniu. Ale z drugiej strony długo już tak nie pociągnę. Oczywiście nie zagładzam się. Jem normalnie obiady, śniadania i kolacje ale szczerze mówiąc jest to trochę monotonne jeśli chodzi o składniki.... Chyba powinnam zacząć od zrobienia sobie wyników... Dajcie znać jak u was z tą dietą i czy wasze dziewczynki źle reagowały już na coś co zjadłyście (oprócz Staropolanki i przedawkowanego soku jabłkowego )) pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: DIETA 09.02.05, 11:56 Aniu, ja już niestety nie karmię piersią (po Korczaku mała już nie chciała cyca) ale Twoja mama ma troszkę racji. Spróbuj pomalutku i w małych ilościach wprowadzać nowe produkty np. bananki Z jabłkami nie przesadzaj ale zawsze trochę możesz podjeść. Przede wszystkim powinnaś jeść urozmaicone posiłki...jedz surowa i gotowana marchewkę - poprawia kondycję skóry...a co do skóry...ja mam tak wysuszoną,że juz nie daje rady - juz nawet w Julki Oilatumie zaczęłam się kąpać ale bez wymiernych skutków...ponoć po porodzie to normalna postac rzeczy, nie wiem tylko jak długo...ja po Arku nie miałam takiej skóry...i na dodatek leca mi włosy, a jem wszystko...więc to najprawdopodobniej ten okres kiedy organizm sie buntuje...ja myslę, że powinnas zamiast prenatalu poprosic pediatrę, żeby napisał Ci jakie witaminy możesz łykac i w jakich dawkach...na pewno magnez, wit. c (nie dużo) - Prenatal jest ok, ale mam wrażenie ze tego wszystkiego jakoś tam mało)) wskocz na forum dla mam karmiących i niech któras z dziewczyn podeśle Ci dietke dla mam karmiących - jeśli nie masz - ja dostałam nawet fajną, ale juz wywaliłam z kompa bo hmmm...już mi nie była potrzebna..buuu choć nie karmienie tez ma swoje plusy..hihihih...jem mandarynki, groszek, moją ulubiona fasolową heheheh, sorki, ale tylko tak poprawiam sobie humor))) papatki pozdrowienia dla wszystkich Maluszków Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: DIETA 09.02.05, 18:00 Piszę szybciutko bo zaraz moja mała się obudzi (zasnęła o 13.30 na spacerze i śpi do tej pory!!!!!!!!!!!!!!!!) jak wstanie to chyba odgryzie mi cycka hehehehhhhhehe Aniu ja mam ten sam problem, też bladzizna ze mnie i czasem kręci mi sie w głowie... moja dieta jest o tyle koszmarna, że Justka ma skazę więc odpadająmi wszystkie przetwory mleczne, jajka, sery buuuuuuuuuuu też jem praktycznie cały czas to samo. Drób, wieprzowinę, ziemniaki, buraki, marchew, ryż, kasze. Z zup - rosół, barszcz czerwony taki czysty i krupnik. Czasem mam juz dość (( Z milszych rzeczy pijam rozcieńczony sok z aronii i czarnej porzeczki, soczek marchwiowo-jabłkowo-bananowy, zjadłam ostatnio brzoskwinię z puszki. Po tym nic Justysi nie jest... z witamin to łykam tran w kapsułkach, falvit i zajadam wapno żeby w wieku lat 35 nie mieć osteoporozy Myślę jednak, że Mama i Betti mają rację, powinnaś próbować nowych rzeczy pomalutku i obserwować Mateuszka. Aaaaaaaaaa jutro wybywam z domu i nie będzie mnie przez cały przyszły tydzien - proszę poczekać na mnie ze spacerkowaniem )) Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: DIETA 09.02.05, 20:00 Witam, Aniu i Asiu, jak stosowałam dietę wyglądałam jak po spotkaniu z wampirem. Pediatra Hani, która ma 3 dzieci powiedziała że powinnam jeśc wszystko i Hani nic nie będzie. Tak zrobiłam teraz jem własciwie wszystko z wyjatkiem kapusty, grochu i fasoli i smażonych kotletów. Oczywiście nie obiadam sie przez cały dzień tym samym i staram się codziennie zjeść coś innego. Hania od tamtej rozmowy z pediatra odziwo nie ma kolek a ja czuje sie nieźle. Beata cały czas walcze z laktatorem a w nocy cyc i jakoś jeszcze mi sie udaje. Serdecznie pozdrawiam Ania i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
kiniadi Re: DIETA 10.02.05, 09:39 Co do chrztu, to ja rowniez bede Ilarie chrzcic na Wielkanoc, a na dodatek we Wroclawiu. Nawet nie wiecie jak sie ciesze, bo nie mielismy w planach na te Swieta jechac do Polski. Tylko zmartwilam sie jak przeczytalam, ze z ksiedzem moze byc jakis problem. Mam nadzieje, ze mojemu tacie uda sie wszystko zalatwic. Dziewczyny, a co do diety, to ja rowniez od 1 miesiaca jem wszystko i nic sie nie dzieje. Nawet z 2 razy jadlam fasole i groch, a w Swieta Bozego narodzenia pierogi z kapusta i Iluska zyje. Teraz zaczelam prawie od miesiaca podawac malej do mleka kleik ryzowy i kaszke manna i nic. Nawet od 5 dni Iluska je jabuszko. Przeciez nasze dzieciaczki maja juz po 3 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: DIETA 10.02.05, 11:53 no, no, no!!! no to ja faktycznie chyba przesadzam. Ale muszę wam powiedzieć że wczoraj zjadłam pół jabłka i mały dostał kolki (( Choć piję już różne soczki itp. Kiniadi, już dokarmiasz swoją córcię? Nieżle. Ja też już niedługo chciałabym zacząć bo to bardzo ułatwia zycie. Ale zobaczymy. Jesteśmy wszystkie świetne. Najpierw zrobiłyśmy zamieszanie w listopadzie na Kamieńskiego a teraz całą zgrają chrzcimy dzieciaczki w Wielkanoc ))SUPER ) buziaczki ania Odpowiedz Link Zgłoś
kiniadi Re: DIETA 16.02.05, 07:14 Hej Hej. Juz tutaj nie bywacie, ze od tylu dni cisz??? Jak tam Wasze dzidziusie? Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Waga dzieci? 16.02.05, 19:56 cześc dziewczyny, Dzisiaj bylam u lekarza na kolejnym szczepieniu i dowiedziałam się że Hania wazy troche za mało, ma równo 3 miesiące i waży 5 kg. Lekarka powiedziałaże nie mam sie czym martwić ale mimo to kazała zrobić badabie krwi i moczy. Dodatkowo mała ma powiększony węzeł chłonny za uszkiem i nie wiadomo dlaczego bo innych objawów nie ma. Kinga prosze napisz w jaki sposób dokarmiasz swoja córeczke bo mi lekarka poleciła dodoawanie do mojego mleka do butelki kleik ryżowy. Asiu Ty pisałaś że Justynka waży ok 5200, ile tygodni wtedy miała Justynka? Serdeczne pozdrowienia Ania i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: Waga dzieci? 17.02.05, 08:55 Cześć dziewczynki, Ja idę ważyć swojego grubcia we wtorek. MAly jutro kończy 3 miesiące i w przyszłym tygodniu idę na taką wizytę kontrolną bo mam kilka pytań do lekarki. Np mojemu Mateuszkowi "rozlewa" sie brzuszek na boki. Mogło to wynikać np z niedoborów wit D ale dostał zwiększoną dawkę i nadal bez zmian. I jeszcze ma takie malutkie liszaje na buzi: są to takie placki wysuszonej i lekko zaczerwienionej skóry... Asiu powiedz jak dowiedziałaś się że Justysia ma skazę białkową, jakie były objawy??? No i po 3 miesiącu podobno trzeba (jeśli są wsakzania) lub można zrobić USG bioderek. My się reczewj wybierzemy ale wcześniej chcę też znac opinię lekarza... A może któraś z was już była z córeczką na takim USG? Aniu nic się nie martw Hanią. Widocznie taka jej uroda Będzie z niej poprostu niezła laska. Mój Mati z koleii jest za gruby )) Przy każdym badaniu lekarka się dziwi czym ja go karmię że on tak wygląda )) Odzywajcie się dziewczyny!!! papapa Ania Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: Waga dzieci? 17.02.05, 11:50 Aniu, wiem że ty pracowałaś w czasie ciąży więc w związku z tym że już niedługo kończy nam się urlop macierzyński co zamierzasz dalej? Idziesz na wychowaqwczy, wypoczynkowy??? Ja właśnie siedzę i kombinuję żeby jeszcze przez kilka miesięcy płacili mi "pensję". Na wychowawczym nic mi się nie należy bo mamy za duży dochód na członka rodziny... A może jeszcze któraś z was ma podobne "dylematy"??? Ja narazie wiem że po pierwsze nie mam do czego wracać (firmę totalnie reorganizują) a zresztą nawet gdybym miała to i tak Mateuszek jest na razie za malutki... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: Waga dzieci? 18.02.05, 13:44 hej Dziewczyny, Julka zjadła dzis pierwsza zupkę (marchewka, ziemniaczek) i chyba jej smakowało) Andzia te "liszaje" nie musza oznaczać skazy - może to byc też ciemieniuszka (czasami robi sie na buźce - nie tylko na głowie - zapytaj lekarke o maśc z wit. A, ale taka robiona w aptece). Co do urlopu to ide na wychowawczy (heheh, ja jako "samotna" mama sie łapię)... najgorsze to to, że znowu milion papirów trzeba uzbierać... Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Re: Waga dzieci? 18.02.05, 13:47 Aniu co do wagi to nie pomogę , bo Julka grubas) ale nie martwiłabym sie na zapas - taka uroda, że każde dziecię inne... ale możesz spróbować do mleczka dosypywac na noc kaszkę albo kleik ryżowy - powiększ dziurkę w smoku i mała się nie zorientuje nawet)) a z tym węzłem to rzeczywiście czary-mary...a nie jest marudna, nie boli jak tam dotykasz?? moze to uszko - oby nie... pozdrawiam beata i Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: Waga dzieci? 18.02.05, 21:49 Aniu, ja nie wracam do pracy, ponieważ do 8 marca mam wychowawczy a potem 55 dniu urlopu wypoczynkowego (zaległy + bieżący), następnie idę na wychowawczy do końca roku. Niestety tez mi się nic nie należy ze względu na dochody, potem chciałabym wrócic do pracy o ile jeszcze mnie zechcą, niestety na moje biurko i stanowisko jest wielu chętnych Zobaczymy jak to bedzie pod koniec roku na razie staram sie tym nie przejmować bo Hania jest stanowczo za mała żeby oddać ją pod opiekę obcej osoby, zwłaszcza że mój dzień pracy trwa 10 godzin 4 dni w tygodniu i jeden wolny. Dzisiaj Hania wypiła pierwszy raz moje mleczko podgrzane z kleikiem ryżowym i nawet nie zauważyła różnicy Moze troche ja utuczę!! Serdecznie pozdrawiam, Ania i Hanusia Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: Waga dzieci? 19.02.05, 21:52 Apapas Justysia wazyła 5225g jak miała równo 3 miesiące, nasza pani doktor powiedziała, że jest ok. Badanie moczu musimy jednak powtórzyć kontrolnie przed szczepieniem, ze względu na wcześniejsze perypetie. Aktualnie czekam, aż młoda wyzdrowieje, bo obie jesteśmy zaziębione - katara, kaszel, była też temperatura.... (( Andzia u Justki objawów skazy było kilka: skłonność do ciemieniuchy na czubku głowy i w okolicach brwi, takie rumiane policzki jak u łowiczanki ) placki suchej skóry na nóżce, brzuszku i pleckach, śluz w kupce. Pisz koniecznie co powiedziała pani doktor! (Usg jeszcze nie miałyśmy) Jeśli chodzi o urlopy wychowawczy to ja nie pracowałam przed urodzeniem Justysi więc nie mam do czego wracać.... chciałabym posiedziać z nią tak do roku i wtedy może uda mi się coś znaleźć. Babcie daleko więc będziemy skazani na opiekunkę. Betti gratuluję pierwszej zupki!!!!!!!!!!!!!! Moja narazie dostaje tylko soczki i deserki ale wszystko co z łyżeczki kojarzy jej się z syropem którym pluje już na odległość, więc deserek też wchodzi opornie. Muszę poczekać aż wyzdrowieje i przestanie kojarzyć łychę z lekarstwami! Buziaki Asia z Justysią Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: 21.02.05, 10:09 Asiu widzę że u was podobnie jak u nas. Ja w zeszygodniu też byłam przeziębiona i kilka dni chodziłam w maseczce że by nie przeszl;o na Mateuszka i chyba się udało bo nie ma żadnych objawów choroby ) Szybciutko zdrowiejcie!!!! Po Twoim opisie objawów skazy to u Matiego niestety są podobne oprócz sluzu w kupce. Też ma rumieńce (wszyscy się cieszą że to od spacerków ) takie trochę nie naturalne, ciemieniszkę na główcę (nie bardzo dużą ale jednak), no i te placki suchej skóry (na policzku i na rączce((( zobaczymy co powie jutro p. doktor. Ale najlepsze jest to że Matiemu chyba już idą ząbki (tak nam się wydaje). Od dwóch dni mały ma napady płaczu, rzuca się przy cycku (ale nie zawsze, jak jest b. głodny to wciąga jak zawsze, w nocy też nie ma problemów) i z chęcią bierze do buzi taki zamrożony gryzaczek, widać że ssanie go przynosi mu ulgę.. Czy to możliwe żeby tak szybko szły mu ząbki (ma widoczne jasne zawiązki ząbków na dziąsełkach - dwa przednie). Zobaczymy co na to lekarka powie. Ależ te nasze dzieciaczki szybko rosną!!!! Dopiero co przeżyuwałyśmy dolegliwości ciążowe a tu nasze dzieciaczki zaraz zaczną siadać, chodzić, pójdą na studia...))))) papapa Ania i Mateuszek Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: 22.02.05, 21:57 Andzia pisz co powiedziała pani doktor??? I jak tam ząbki Mateuszka? Idą??? My mamy się już lepiej (tfu tfu) ale na dwór jeszcze boję się z małą wychodzić... narazie zaczynam od godzinki przy otwartym oknie. Czy wasze maluszki też tak piszczą przeraźliwie? Justka od kilku dni odkryła wyższe partie swojego głosu i z uwielbieniem piszczy godzinami!!! Zadowolona przy tym jak nie wiem... chyba myśli, że im głosniej tym fajniej ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: 23.02.05, 09:09 Mati też piszczy i jest tym zachwycony )) Co do wizyty u pani doktor to: Mati waży już 7800 g!!!!, obwód głowy 41cm, obwód klatki 42 czm (po lekkim ściśnięciu tłuszczu ), wzrost 62 cm. I co wy na to??? Mieści się w normie ale zajmuje wszystkie górne półki w rubryczkach) Podobno przy karmieniu piersią należy się z tego cieszyć że taki z niego cytuję "dorodny" dzidziuś ) Od przyszłego miesiąca wprowadzamy soczki, jabłuszka itp (teraz Mati ma 3 mce i 4 dni). Co do ząbków to p. doktor nic tam takiego nie widziała ale mówi że wszystko jest możliwe. Każde dziecko przechodzi to inaczej... Skazy białkowej brak i generalnie wszystko z nim super. Musimy tylko iść jeszcze do ortopedy na usg bioderek. Co do diety dla mnie to powiedziała że Mati jest już na tyle duży że powinnam jeść już normalnie, tak jak kiedyś...) Ale ja jednak będę wszystko wprowadzała bardzo ostrożnie. Dziewczyny, w związku z powyższym będę miala problem z ubrankiem do chrztu dla mojego męższyzny. Dlatego też mam prośbę. Jak będziecie się rozglądać za czymś dla waszych dziewczynek to spytajcie też o ubranka dla chłopców. Ja byłam już w jednym sklepie (w Oławie)i były same ubranka z polarku i w dodatku nie było rozmiarów większych niż 80 (a mati już teraz niektóre ciuszki nosi w tym rozmiarze 0 zależy od producenta) papapapapa Ania I Mateuszek wielgusek )) Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: 23.02.05, 15:44 7800 g mówisz!!!!!! łojejkuuuuuu!!!!!!!! ) Co ty jesz, że on tak przybiera na wadze?????? hiiihihiiiiiii Moja "w tym wieku" ważyła 5400g Cieszę sie, że jest zdrowiutki i że nie ma tej paskudnej skazy! Jeśli chodzi o ubranka to obiecuję się popytać jak bedę szukała czegoś dla małej. Nie wiem tylko kiedy uda mi się gdzieś wybrać i jak nastawiać sie pogodowo - na coś grubszego czy cieńszego.... echhhh Buziaki Asia z Justynką Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: 24.02.05, 10:45 oto chodzi że ja mało co jem!!!! Chociaż biszkopty zchodzą jak woda )) to z takich bardziej tuczących rzeczy w moim menu ))) Z tą pogodą to faktycznie będzie problem. Ale w związku z tym że moje dziecko tak rośnie to ubranko do chrztu będę kupowala dopiero tydzień przed (po wcześniejszy rekonesansie Może już wtedy powiedzą w pogodynce jakie temperatury będą nja święta. Tak czy inaczej w kościele zawsze jest chłodno więc coś cieplejszego musi być... papapa Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: Hop, hop!!! 01.03.05, 20:39 Jesteśmy jesteśmy!!! U nas wsio ok! Dziś byłam z małą na szczepieniu, nawe nie zapłakało to moje słoneczko Waży 5875g (przez miesiąc przybrała 650g)jak na nią to całkiem ładnie. Chodzimy sobie na spacerki, choć trochę się boję by znów się nie przeziębiła. niech już przyjdzie ta wiosna bo musimy się w końcu spotkać na tym spacerku prawda!! Już się nie mogę doczekać ) Buziaki Asia i Justka Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: Hop, hop!!! 02.03.05, 07:53 No nareszcie!!! )) Fajnie że wszystko u was dobrze. My z koleii mamy mały problemik z kupką. Jest ciemnozielona i rzadka. Dzwoniłam już w tej sprawie do 2 lekarek i obie się nie przejeły. Kazały podawać Lakcid i infacol (bo oprócz tego mały pręży się przy cycu i raz na jakiś czasodmawia jeść po przystawieniu- co na niego to niespotykane Podobno jak nie ma gorączki to nie ma co cię martwić. Zobaczymy czy Lakcid mu pomoże, jak nie to będziemy działać dalej. Ogólnie jest wesoły, rozgadany poza chwilami jak boli go brzuszek. Jeszcze dzisiaj nie będę się tym martwić i liczę na poprawę po Lakcidzie ale jutro.... Mam nadzieje że jednak mu przejdzie. A swoją drogą to ciekawe od czego taka kupa, nie przypominam sobie żebym zjadła coś nowego czego wcześniej nie jadłam, no może poza sałatą w kanapce... Dzisiaj odstawię mleko w swojej diecie, może to coś z tym... A tak naprawdę to szukaj wiatru w polu!!! A tak poza tym to wg lekarek to powinam już jeść wszystko!!! Bardzo ciekawe! Też już nie mogę się doczekać wiosny i naszego umówionego spacerku!!!! ) Apapas, where are you??? Buziaczki Ania i Mateuszek co ma duży brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi do ANDZI!!! 04.03.05, 11:09 Aniu wiec tak... u Justynki nie bylo innych objawow stanu zapalnego drog moczowych. Nieladne kupki zaczela robic po antybiotykach ktore dostala ye wzgledu na bakterie ktore wyszly w moczu. Dopiero gdy po leczeniu antybiotykami znow w posiewie wyszly bakterie lekarka zaczela sie zastanawiac, ze cos tu jest nie tak!!! Dlatego bylismy prywatnie pobrac jej mocz w szpitalu no i ten sam ktory pare dni wczesniej wskazywal na infekcje wyszedl JALOWY!!! Po tych wszystkich przejsciach wiem jedno - nie podam jej juz tak pochopnie antybiotyku opierajac sie na jednym wzniku!!! Betti miala podobnie z Jula, jeden posiew na Kamienskiego -bakterie, na drugi dzien posiew w Korczaku -jalowy!!!!! Moze powtorz Mateuszkowi badanie, ale dzieci z infekcja drog moczowzch slabo przybieraja na wadze a do Matiego to nie pasuje!!! Niepokojace sa te podwyzszone leukocyty... zrob jeszsze raz wyniki!! Moze zrob tez morfologie? A co mowi lekarka? U nas na kupki pomogl Enterol w saszetkach - podawalam jej dziennie pol. Buziaki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: do ANDZI!!! 04.03.05, 17:02 My narazie zrobiliśmy badanie ogólne moczu, na posiew czekamy... Też bierzemy od dzisiaj Enterol - mam nadzieje że będzie ok. Oprócz tego Mati dostał na odkarzenie dróg moczowych Furaginum ale to nie jest na szczeście antybiotyk. Je ładnie także nie powinien stracić na wadze... Zobaczymy w przyszłym tygodniu na wizycie kontrolnej. Mam nadzieję że nic poważnego się nie przypałętało!!!! DZiekui za podpowiedź. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
apapas znowu katar ;( 04.03.05, 21:18 Cześć dziewczyny! Aniu, nie martw sie zaraz po lekach wszystko minie i kupy znowu będą ok. Ja znowu walcze z małym katarkiem i profilaktycznie podaje małej Cebion i kropelki Nasivin i wode morską, mam nadzieje że to pomoże. Staram sie też pilnować żeby mała równo co 3 godziny jadła bo niestety do dużych bobasów to ona nie należy Na szczęście strasznie smakuje jej kleik który dostaje raz dziennie, je z takim apetytem że prawie smoka urywa Muszę ja lekko utuczyć!!! Czy wasze pociechy tez juz sie ślinią i puszczaja bąbelki z ślinki? Albo podciągaja głowę do góry tak jak do siadania? Moja Hania ostatnio chce siadać w wanience, nie chce leżeć na ręce tak jak zawsze, czy macie moze takie leżaczki do wanienki czy to się sprawdza?, bo ja zaczynam się bać że ona mi się wywinie w tej wanience bo zmuszam ją do leżenia! PS nie mogę sie juz doczekac wiosny !!!!!!!!! Serdeczne pozdrowienia ) Ania i Hanulka Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: znowu katar ;( 06.03.05, 11:14 Apapas ja małej profilaktycznie przez cały czas podaje Cebion i zapsikuję nosek Sterimarem rano i wieczorem Napewno wszystko będzie dobrze, pamiętaj by jak najwięcej w ciagu dnia trzymać ją na pionowo, żeby ten katarek spływał sobie a nie zalegał w oskrzelach. Jeśli chodzi o podnoszenie główki to Justyśka robi tak od jakiegoś miesiąca już też sie denerwuje i nie chce leżeć na płasko, za to coraz dłużej wytrzymuje na brzuszku. Aniu a ile Hanai waży że chcesz ją tak utuczyć?? ))) Moja na 4 miesiące 5875g obwód główki 40 cm w klacie 38,5 cm Co do wanienki to my mamy taka profilowaną i nie mamy problemów jak narazie. Buiaki i niech już ta wiosna przybywa bo nie mogę sie doczekać tych naszych ploteczek na żywo!!! Może wprowadzimy sobie na stałe - raz w tygodniu spotkanie na mieście? hihhiihihhiiiiiiiiiii Andzia jak tylko będziesz wiedziała coś więcej to pisz jak Mati!!! Asia z Justką Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: znowu katar ;( 06.03.05, 20:44 Hej, Asia z tym Cebionem i Marimarem masz racje, ja tez tak będe robić Hania jak skończyła 3 miesiące wazyła 4950 i lekarka poleciła dodawanie do mleczka kleiku, zaczęłam tak robić i Hania uwielbia kleik Ja tez nie mogę sie już doczekać tego naszego spaceru!!! Aniu? gdzie jesteś? Pozdrowienia Ania i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Gdzie ta wiosna??? ;))) 07.03.05, 10:00 Jestem i ja Narazie wyników posiewu nadal jeszcze brak ale kupy już lepsze po tym leku który mu podaje. mam nadzieje że jeśli była jakaś infekcja to zwalczyliśmy ją w zalążku, zobaczymy jakie będą wyniki po tych lekach.... Pogoda beznadziejna ale wierze w zapewnienia pani pogodynki która twierdzi że od przyszłego tygodnia wiosna ) mam nadzieje bo na chrzciny zamawiam duużo słońca!!! Mati jest już taki ciężki że trudno mi go podnieść i coraz mniej poręczny bo na długość to juz połowa ze mnie ) nie wiem bo kim on taki wielkoludek )) a już za parę tygodni dojdą soczki, tarte warzywka i inne i aż się boje pomyśleć jak on będzie po tym rósł. Wczoraj dostał "do polizania" takie duże obrane jabłko to tak się do niego dossał jakby przez rok nie jadł ) Na większy katarek najlepsza jest Frida - świetnie odciąga glutki i nie trzeba się martwić że spływają na oskrzela. Jak tylko zrobi się ciepło i będziemy miały za sobą imprezy typu chrzciny wynosimy sie z domków i na spacerki po słoneczku!!! papapa Ania i Mateuszek co ma duży brzuszek )) Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi wracamy za 3 tygodnie! 12.03.05, 15:15 cześć! Melduję się bo jadę z małą do rodziców i wracamy tydzień po swiętach! Andzia jeśli chodzi o ubranka do chrztu to największy wybór jest w nieszczęsnej Bajce, której nie cierpię ze względu na obsługę wrrrrrrrrrr!!!! Jak tam Mati i wyniki posiewu? Apapas - teraz moja ma katarek..... kurka wodna niech juz przychodzi ta wiosna i niech będzie cieplutko! Pogodnych Świąt Mokrego Dyngusa i smacznego jajka życzą Asia Jarek i Justynka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
apapas dziewczyny robi się ciepło !!!!!!! 02.04.05, 10:51 cześć dziewczyny! Kiedy idziemy na spacer, tak ładnie juz świeci słońce pozdrawiam Ania i Hanulka ) Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: dziewczyny robi się ciepło !!!!!!! 02.04.05, 18:46 Ja melduję ,że jesteśmy już w domku!!! ))))))) jeśli chodzi o nas to od wtorku możemy się umawiać na spacerek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Apapas odezwij się!!! :) 05.04.05, 08:26 Aniu daj znać kiedy ci pasuje ten spacerek, a najlepiej to prześlij mi na priva nr. telefonu i jakoś się umówimy! )) Andzia się przeprowadziła i nie ma aktualnie dostępu do netu więc sms-ujemy ))) Pogadam z nią dziś i może wstępnie jakoś ustalimy termin! Buziaki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: Apapas odezwij się!!! :) 05.04.05, 09:50 Apapas spotkanie jutro tj. środa o godz. 12-stej Pod Pergolą!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))))))))))) Asia Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: Apapas odezwij się!!! :) 08.04.05, 21:32 hop hop!!!! jest tu kto?????!!!! My już z Asią i Justynką po wspólnym spacerku a co z resztą Listopadówek? ) Było pięknie! Apapas gdzie ty? Muszę uciekać, jutro mam zajęcia na uczelni, trzeba jeszcze coś poczytać )) Pozdrowionka Ania i śpiący właśnie Mateuszek Odpowiedz Link Zgłoś
kiniadi Re: Apapas odezwij się!!! :) 09.04.05, 18:30 Hej Hej. Nie odzywam sie , ale was sledze. Strasznie Wam zazdroszcze wspolnych spacerkow Ja tez tak chce! ! ! Pa. Bede sie odzywac czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: Apapas odezwij się!!! :) 11.04.05, 11:36 Witajcie! Mam nadzieję, że u Apapas wszystko dobrze, bo coś sie nie odezwałą do dziś...... Kiniadi - fajnie, że jesteś!!! Andzia wysłałam ci na interię zdjęcia Mateuszka!!!!!! My jutro idziemy na szczepienie brrrrrrrr..... mam nadzieję, że nie bedzie wielkiego ryku!!!!!! Buziaki Asia z Justynką Odpowiedz Link Zgłoś
apapas juz jestem :) 12.04.05, 21:14 Hej dziewczyny, przepraszam że nie odzywałam sie tyle czasu U nas wszystko dobrze, szkoda że nie byłam na tym spacerze, kiedy organizujemy następny?????????? Bardzo chętnie się z Wami spotkam Ania i Hania )) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: juz jestem :) 13.04.05, 09:07 No nareszcie Aniu!!!!!!!!! co do spacerku to chętnie z tym że w tym tygodniu pogoda beznadziejna a w przyszłym z tego co wiem nie będzie Asi bo wyjeżdza... Chyba że dla odmiany same spotkamy się w przyszłym tygodniu jeśli będzie świeciło słoneczko. Dobrze by było gdybyśmy mogły kontaktować się za pomocą smsów jeśli nie masz nic przeciwko, więc może wyślij mi swój numer komórki na moją skrzynkę: anna.katus@interia.pl Widzę że Asia i Beata zaglądają na forum tegorocznych Listopadówek - czyżbyście znowu coś planowały na listopad ))))) pozdrawiam Ania I Mati Odpowiedz Link Zgłoś
asiorekmi Re: juz jestem :) 18.04.05, 17:53 Jestem w tym tygodniu w domu... to tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 ????? 19.04.05, 12:25 czyżby nasz wątek zanikał???? oprócz Asi i mnie (no i Kiniadi) nikt tu juz nie zagląda (((((( Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj Melduję się:))))))))) 21.04.05, 17:43 hej, jestem i ja... tez załuję ze nie było mnie na spacerku, ale jeszcze wszystko przed nami no, no, która tu z tym planowaniem na przyszły listopad wyskoczyła, co ))))))))) a u nas w porządku...pod podpisem stronka ze zdjęciami Julci pozdrawiam Was wszystjkie serdecznie i całuję Maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
andzia80 Re: Melduję się:))))))))) 22.04.05, 11:07 Julcia jest prześliczna!!! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
apapas :)))) 24.04.05, 20:13 Witam, Aniu wiem od Asi że w tym tygodniu jest u Mamy ale powiedziała że chętnie się spotka na spacerze po powrocie. Jeśli umówisz się z Asią, to napiszcie proszę mi sms-a gdzie i o której spotkamy się. U nas wszystko dobrze, Hania rośnie i jest bardzo kochana ) Serdecznie pozdrawiam, Ania i Hania ) Odpowiedz Link Zgłoś
apapas Re: juz jestem :) 10.06.05, 11:42 witam, Ania, Asia macie ochote na wspólny spacer? pozdrawiam, ania i hania Odpowiedz Link Zgłoś
aconcagua3 WYPRZEDAZE 15.06.05, 14:51 DZIEWCZYNY podobno maja sie zaczac wyprzedaze w roznych sklepach dla bobaskow, jesli bedziecie cos wiedzialy to dawajcie cynk. Ja OSTATNIO POROWNYWALAM ASKOTA DO sMYKA I sMYK MA duzo lepsze ceny. Podobno tez HM jest ok cenowo, i Bajka z hurtowni ale tam nie bylam. Jesli znacie jakies KOMISY dobre to tez dajcie znac, ja bylam wczoraj na Rejtana, kicha, kilka wozkow tylko, inglesina chyba magum z tych co zaobserwowalam byla, podobno sytuacja zmienia sie codziennie z wozkami. Pozdrawiam serdecznie Kasia (termin na 6/10) Odpowiedz Link Zgłoś
aconcagua3 POLOZNA Z TRZEBNICY 13.07.05, 16:26 Dziewczyny moze macie namiar na jakas fajna polozna, ktora moglaby byc przy porodzie w Trzebnicy? Poszukuje dla siebie i dla kolezanki, ktora rodzi w sierpniu. Dzieki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś