27.09.10, 08:15
Witam was po przerwie staralismy sie o dzidzi 4 miesiace i nic z tego sad pozniej maz powiedzial ze on juz niechce bo dziecko to duzy wydatek i tak dalej.U mnie znow budzil sie instynkt macirzynski.Wczoraj zazartowalam ze jestem w ciazy a on sie ucieszyl.Czy mozna go wziasc jakims sposobem moze zeby sobie myslal ze tak napawde jest i bedziemy sie kochac tak jak wtedy i moze sie uda??????
Obserwuj wątek
    • ona2010.net Re: Sposob 27.09.10, 08:19
      miesiaczki mam dosc regularnie wiec chyba latwo obliczyc dni plodne.miesiaczka w sierpniu 2-go a we wzesniu 3-ciego.
      • dorotatop Re: Sposob 27.09.10, 08:56
        teraz i tak masz małe szanse na zajście w ciążę a sposoby dozwolone każde smile 17 października około będziesz mieć OWU więc do dzieła jakaś kolacyjka kino i smile a może się uda tylko nic na siłę powodzonka
      • wuika Re: Sposob 27.09.10, 10:04
        Jak widać po milionie Twoich postów (a teraz to, a teraz tamto, a poprzednio tak, a potem owak), nie umiałaś wyznaczyć dni płodnych i skoro z regularnych miesiączek - których, przypominam, wg. Twoich własnych słów nie miałaś, chciałaś generować daty na poczęcie dziecka.
        Ale fakt, mało wesoło było big_grin
    • isparks Re: Sposob 27.09.10, 09:05
      Fajnie, że wróciłaś. Mało śmiesznie było bez Ciebiesmile
      • tetetka.81 Re: Sposob 27.09.10, 10:12
        Masz super pomysł z nabieraniem męża na ciąże!
        Tylko ciekaw co mu powiesz jak urodzisz np. w 12 miesiącu, albo jak za trzy czy cztery miesiące nadal ciąży nie będzie. "Oj żartowałam"
        Już mu współczuje. Wrabiasz go w dziecko i tyle!
    • 230808r Re: Sposob 27.09.10, 10:45
      kłamać w takiej sprawie?dramat!, zresztą bez sensu tak kłamstwem testować reakcje męża!

      https://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.9828.jpg
      • asiaxxxx Re: Sposob 27.09.10, 15:23
        Ja myśle że testowanie jest dobre bo człowiek sam poznaje wtedy co naprawdę myśli i czuje. Casem teoria sobie a w praktyce to zupełnie inaczej. W moim i męż przypadku tak było. Przez kilka lat po wpadce nie chcieliśmy mieć więcej dzieci. Bo to kłopot, wydatek, uwiązanie i wyspać sie nie można. Jak mi się okrs raz spożnił i to sporo to sie zaczęlismy oboje cieszyć i nasze rozczarowanie było ogromne jak się okazało że to nie dzidziuś.

        Niemiej jednak postarałabym sie raczej męża przekonać niż wrabiać. Dla mnie argumentem za jest to że jak sie posłucha starszych to jeszcze nikt nie żałował że miał dzieci natomiast wiele osób żałuje że nie miał więcej ze strachu przed kosztami i obowiązkami. Poza tym jak jest wiącej dzieci to się lepiej chowają. Poza tym jeśli juz próbowaliście i nic z tego nie wyszło mozna mu powiedzieć że nie trzeba się zabezpiczać bo i tak marne szanse a jak dziecko przyjdzie to będzie radość. Moja kileżanka użyła takiego fortelu z pierwszym dzieckiem. Mąż jeszcze nie chciał a ona była zdesperowana więc mu powiedziała że lekarz powiedział że jest mało przwdopodobne żeby ona miała kiedyś dzieci więc lepiej się nie zabezpieczć i czekć na cud bo to może lata zająć i już w tym samym miesiącu była w ciąży. Tatusiek jest przeszczęśliwy.
        • ona2010.net Re: Sposob 27.09.10, 22:00
          Powiedzialam mu ze to byly podchody a on mi powiedzial ze pochwalil sie juz w pracy.....Niewiem jak go przekonac on stanowczo odmawia mowi ze nie i koniec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka