20.01.11, 10:17
Albo nosorożec.
Tak wyglądam. A w zasadzie- moje nogi. Palce jak parówki, takie za 5 zł, na wagę. Kostek nie widać. Leżenie z nogami wyzej nie pomaga. Zostały mi 1 buty, bo innych włożyć się juz nie da (koleżanka chodziła w końcówce w butach męża...). Czy spuchły palce u rąk boję się sprawdzić.

Jakiś pomysł co z tymi nogani poradzić?

ps.
Jedyny plus- spuchły mi też usta, suuuper big_grin

ps2.
Do tego drętwieją mi ręce, nawet przez tel pogadać sobie nie mogę. Specjalnie do samochodu wsiadam jak mam dłuższą rozmowę, bo mam zestaw głośnomówiący;/

ps 3
W babskich kolorowych gazetach tylko "oh i eh, jaki to cudowny stan". G...prawda. Ciąża jest obrzydliwa. Ciągle coś cieknie, jak nie z niewymownej, to z biustu... Do tego zgaga z zaskoczenia. Wzdęcia. Zaparcia. Sikanie kilka razy w nocy. Senność w dzień, bezsenność w nocy. Skopane żebra...

A ja podobno świetnie ciążę znoszę...
Obserwuj wątek
    • dimeah Re: hipopotam 20.01.11, 10:23
      Mnie też spuchły w ostatniej ciąży usta wink

      Nie wiem,co Ci napisać,może po prostu pomyśl,że to przejdzie?
      Wiem,jeszcze jakiś czas po porodzie będzie jeszcze gorzej,bo będzie ciekło jeszcze więcej różności,będzie jeden wielki obolały flak,ale to też się uspokoi.

      Może zapytaj lekarza o jakieś okłady na nogi?

      Ja się kompletnie nie znam,bo przytyłam w pierwszej ciąży 8kg, w drugiej 4kg i skończyłam na rozmiarze 38,ale domyślam się,że nie chcesz o tym czytać.

      Trzymaj się Mamuśka!
      • mia_siochi Re: hipopotam 20.01.11, 10:43
        Wiesz, ale ja nie przytyłam jakoś szokująco, w domu noszę dresy sprzed ciąży, a "do ludzi" ciągle te same spodnie które kupiłam na samym początku. I swetry sprzed ciąży. Tylko ta opuchlizna...
        • seductivebarry1981 Re: hipopotam 20.01.11, 11:07
          ja nie puchłam w ciąży w ogóle, natomiast po porodzie....O MATKO.

          może pij dużo, jak najwięcej? może pomoże choć trochę? albo basen, jeśli jesteś w stanie, oczywiście, nie mam na myśli pływania wyczynowego, ale choćby pomoczenie się w wodzie..
          • mia_siochi Re: hipopotam 20.01.11, 11:11
            Pije, na basenie się w życiu nie pokażę big_grin
            • panna.w.drodze Re: hipopotam 20.01.11, 11:32
              smile

              a tak serio tak opuchnięte nogi mogą świadczyć o zatruciu ciążowym, może poczytaj coś na ten temat, zrób badania i udaj się do jeszcze innego lekarza niż ten który Cię prowadzi, bo na jednej opinii nie ma co polegać wink
              • mia_siochi Re: hipopotam 20.01.11, 11:38
                Wyniki są ok, w zeszłym tyg robiłam.
            • kapyl Re: hipopotam 20.01.11, 11:34
              A wszystkie badania masz ok? I co gin na to puchnięcie? Że to tak "ciążowo" i bywa? Ja odpukać - zero puchnięcia, siódmy miesiąc przyrost wagi 6 kg. Dużo przytyłaś? Na pewno dużo trzeba pić, może spacery sobie włącz, więcej ruchu?
              • mia_siochi Re: hipopotam 20.01.11, 11:40
                Wyniki są ok, ciśnienie też w miarę (130/80).
                Mieszkanie mam takie, że pokoje na piętrze, kuchnia na dole. Tylko rano wchodzę i schodzę z 10 piętra jak się przeliczy, w ciągu dnia to chyba na Pałac Kultury wchodzę wink Na więcej ruchu nie mam siły big_grin

                ps.do siódmego mieśiąca też byłam piękna tongue_out
                • kapyl Re: hipopotam 20.01.11, 16:31
                  Ciśnienie masz dość duże, tzn w porównaniu z moim. Ja mam max 110/60.
                  A mam nadzieję, że do 9 miesiąca będę taka piękna jak teraz big_grin Pilnuję wagi jak Cerber, bo inaczej kręgosłup by mi wysiadł.
    • georgyporgy Re: hipopotam 20.01.11, 11:42
      Pocieszyć Cię???? Będzie jeszcze gorzej! smile
      Ja na Twoim etapie jeszcze dawałam radę i nawet w spódniczce krótkiej albo swetrach i legginsach pomykałam ale teraz to już masakra...
      Zostało mi 5 dni do porodu i mimo, że nie puchnę jakoś specjalnie to sapie jak stary parowóz, nie jestem w stanie ułożyć ani usadzić się na dłużej niż pół godziny, chce mi się rzygać, boli mnie krzyż jak tylko za długo pochodzę więc ograniczam się do wyjścia z psem. Kłują mnie pachwiny i do tego mam cały czas schizy, że zacznę wcześniej niż planowe cc! Nie przytyłam dużo ale i tak czuję się obleśna i ciężka... Eeeeeh.
      • panna.w.drodze Re: hipopotam 20.01.11, 11:45
        ojej uncertain co mnie czeka ...
        • georgyporgy Re: hipopotam 20.01.11, 11:49
          Nie stresuj się, ja mam wrażenie, że to tylko po to żeby przestać się bać porodu. Przychodzi moment, że czujesz się tak że już tylko marzysz o tym, żeby ciąża się skończyła smile
          • panna.w.drodze Re: hipopotam 20.01.11, 19:24
            smile smile smile
      • mia_siochi Re: hipopotam 20.01.11, 11:49
        georgyporgy napisała:

        > Pocieszyć Cię???? Będzie jeszcze gorzej! smile

        Nie mam złudzeń ;D


        > Ja na Twoim etapie jeszcze dawałam radę i nawet w spódniczce krótkiej albo swet
        > rach i legginsach pomykałam ale teraz to już masakra...
        > Zostało mi 5 dni do porodu i mimo, że nie puchnę jakoś specjalnie to sapie jak
        > stary parowóz, nie jestem w stanie ułożyć ani usadzić się na dłużej niż pół god
        > ziny, chce mi się rzygać, boli mnie krzyż jak tylko za długo pochodzę więc ogra
        > niczam się do wyjścia z psem. Kłują mnie pachwiny i do tego mam cały czas schiz
        > y, że zacznę wcześniej niż planowe cc! Nie przytyłam dużo ale i tak czuję się o
        > bleśna i ciężka... Eeeeeh.

        Cudownie, dzięki ;P

        Ja też sapie, młody (albo sciśnięte jelita, głowy nie dam wink ) leży na przeponie, łapię powietrze jak ryba...

        Wczoraj poskładałam 2 komody (to a propos ruchutongue_out) i myślałam ze ducha wyzionę big_grin
        • georgyporgy Re: hipopotam 20.01.11, 11:52
          Moja chyba uznała, że wątroba to idealna poduszka!! Albo mnie boli albo mam nieplanowane i nadprogramowe wycieczki do kibla! Plus ten wspaniały refluks i zgaga.... Tia.... smile
    • 1matka-polka Re: hipopotam 20.01.11, 12:00
      Ja zauważyłam, że na wszystko bardzo pomagają regularne posiłki, po 4-5 dziennie (teraz mam taką przemianę materii jak nigdy wink, mniej więcej co 3 godziny, dużo ruchu i mało soli oraz cukru.
      • puza_666 Re: hipopotam 20.01.11, 12:12
        A miałyście/czas/możliwość/chęć na ruch w ciąży? Regularlne ćwiczenia od początku? Ja do dzisija jezedze na rowerze stacjonarnym po 30min dziennie (38tydzien), omineły mnie wszelkie przyjemności typu opuchlizna/pajączki/obrzęki. Nie sapie i cały czas sparwna jestem jak przed ciązą. Mój lekarz twierdzi że ruch to najlepsze antidotum na dolegliwości "błogosławionego" stanu o ile oczywiście byłaś aktywna przed ciążą i nie ma żadnych przeciwskazań.
        • georgyporgy Re: hipopotam 20.01.11, 12:20
          Ja ruszałam się aż do teraz. Mam zakaz na ten ostatni tydzień żeby dotrwać do CC wink
          I fakt, że bez ruchu jest gorzej z ogólnym samopoczuciem, ale jeśli chodzi o sapanie czy bóle miednicy nie wiem jak u Ciebie ale u mnie żaden ruch by nie pomógł jako, że wynika to z małego brzucha, w którym moje dziecko ma ciasno i naciska na wszelkie możliwe narządy. I te na górze i te na dole. Niestety na takie rzeczy nie są odporne nawet lekkoatletki itp wink Na pewno za to ruch pomaga na przemianę materii.
    • lumierin Re: hipopotam 20.01.11, 12:10
      Ja wprawdzie nie puchnę az tak bardzo ale mam za to inne atrakcje ciążowe.
      Jestem w 38 tygodniu i mam nadzieję że mały wkrótce zapragnie opuścić swoje lokum bo jak nie to zwariuję.
      I zgadzam się że ciąża jest obrzydliwa a kończy się obrzydliwym porodem i okresem połogu.
      • mia_siochi Re: hipopotam 21.01.11, 15:58
        lumierin napisała:

        > Ja wprawdzie nie puchnę az tak bardzo ale mam za to inne atrakcje ciążowe.
        > Jestem w 38 tygodniu i mam nadzieję że mały wkrótce zapragnie opuścić swoje lok
        > um bo jak nie to zwariuję.
        > I zgadzam się że ciąża jest obrzydliwa a kończy się obrzydliwym porodem i okres
        > em połogu.

        A propos obrzydliwosci: charczenie. Podobno (bo nie chce mi się zagłębiać w temat) ma to związek z produkowaną w czasie ciąży relaksyną. Od jakiegoś czasu, gdy położę się na wznak, lub -jak np teraz ułożę się na kanapie z głową na poduszkach, ale dość nisko- czuję że opada mi hmmm...podniebienie miękkie? Taka gula w gardle. Powoduje to charczenie gdy się nie pilnuję, a w nocy masakryczne chrapanie. Chrapię nawet gdy leżę na boku...
        Chłop zakupił sobie stoper na tę okoliczność, a ja się modlę żeby po porodzie minęło...
    • decylia Bez soli! 20.01.11, 13:59
      Mia, koło 7 miesiąca zaczęłam puchnąć trochę (tzn moje "chopinowskie" palce zaczęły wyglądać normalnie big_grin). Całkowicie wyrzuciłam z mojej diety sól (pierwsze tygodnie były hardcorowe) i piję duuużo wody. Gdy pijesz wodę i dużo solisz, to sól zatrzymuje wodę w organizmie, co zwiększa ciśnienie etc. Teraz jest ok, 38 tc, a ja nadal nieopuchnięta, w formie i och i ach big_grin
      • mia_siochi Re: Bez soli! 20.01.11, 16:57
        Co do soli to się w 100% zgadzam, mea culpa. Słone to taka moja ciążowa zachcianka. Słodkiego nie jem poza jogurtami i owocami (nieraz), ale słone...

        SPRÓBUJĘ ograniczyć. Tym bardziej że ciśnienie też pewnie od tego. Ale czy się uda...wink

        decylia napisała:

        > Mia, koło 7 miesiąca zaczęłam puchnąć trochę (tzn moje "chopinowskie" palce zac
        > zęły wyglądać normalnie big_grin). Całkowicie wyrzuciłam z mojej diety sól (pierwsze
        > tygodnie były hardcorowe) i piję duuużo wody. Gdy pijesz wodę i dużo solisz, to
        > sól zatrzymuje wodę w organizmie, co zwiększa ciśnienie etc. Teraz jest ok, 38
        > tc, a ja nadal nieopuchnięta, w formie i och i ach big_grin
    • jusiakr Re: hipopotam 20.01.11, 16:44
      Wiem co czujesz, rodziłam w lipcu. Było gorąco, miałam nogi i ręce spuchnięte maksymalnie. Leżenie w zimnej wodzie nie pomagało, ograniczanie soli również.
      Basen był ok. wtedy czułam się lekka jak motylek wink
      • lukrecja34 Re: hipopotam 20.01.11, 19:53
        co do opuchlizny to nie doradzę bo w żadnej ciąży nie spuchłam ani deka
        ale ci powiem,że ok. 38 t.c. osiągniesz taki stan,że poród-choćby najbardziej bolesny-powitasz z pieśnią na ustach big_grin
        • decylia Re: hipopotam 20.01.11, 21:10
          lukrecja34 napisała:

          > co do opuchlizny to nie doradzę bo w żadnej ciąży nie spuchłam ani deka
          > ale ci powiem,że ok. 38 t.c. osiągniesz taki stan,że poród-choćby najbardziej b
          > olesny-powitasz z pieśnią na ustach big_grin

          Czuję się troszkę opóźniona big_grin Jeszcze nie mam czasu na poród, a to 38 tc big_grin choć pewnie niedługo ta chwila wyczekiwania na poród nadejdzie - powoli robi mi się ciężko...
          • lukrecja34 Re: hipopotam 20.01.11, 21:56
            może zdążysz urodzić big_grin i nie naczekasz się
    • clio1979 Re: hipopotam 20.01.11, 20:26
      Czułam, że to wątek o mnie smile
      • cytrynowa.lemoniada Re: hipopotam 21.01.11, 01:25
        Żel z heparyną se kup i zażywaj diosminex - jedno i drugie można tylko żelu nie można w nieograniczonych ilościach (nie kilka razy dziennie i nie na całe nogi)
        ach, jak cudownie było w ciąży... aktualnie jestem od tygodnia w domu sama z dwójką latorośli i bywa że biegam od jednego wyjca do drugiego..
    • lopezka26 Warto znieść to wszystko bo... 21.01.11, 16:51
      na końcu tej drogi czeka najdroższy prezent-nowe życie
      • mia_siochi Re: Warto znieść to wszystko bo... 21.01.11, 17:20
        O matko jaki banał tongue_out
        • georgyporgy Re: Warto znieść to wszystko bo... 21.01.11, 17:48
          Jak to ujęła moja cudna bratowa - nie martw się, nagrodą po ciąży jest...kupa g...na big_grin
          Jest szczęśliwą mamą 3dzieci ale ma do nich zdrowy stosunek wink
          • mia_siochi Re: Warto znieść to wszystko bo... 21.01.11, 17:53
            Nie mówiła nic o nowym życiu, cudzie narodzin i tajemniczej więzi matki z nienarodzonym dzieckiem? I o instynkcie który budzi się NATYCHMIAST jak matka zobaczy dziecko?

            Toż to wyrodna matka!

            tongue_out
    • lidek0 Re: hipopotam 21.01.11, 18:31
      Dla mnie to jednak nie do końca normalne, ja bym to skonsultowała z innym lekarzem i też przysżło mi do głowy zatrucie ciążowe, ja nie puchłam wcale. Natka pietruszki pomaga usunąć nadmiar wody w organiźmie.
      • mia_siochi Re: hipopotam 21.01.11, 18:51
        Tydz temu wyniki robiłam i widział mnie lekarz, nic mi nie jest. Obleśna jestem i tyle, nie ma co się oszukiwać.
        • onemore-81 Re: hipopotam 21.01.11, 19:40
          Bucham z Twoich postów mia .... i łączę się w bólu ...też jestem obleśna masakrycznie , kostki równe z łydkami, schylić sie nie mogę, chodzic nie mogę (rozejscie spojenia lonowego) skarpety zakłada mi mąż... katastrofa...dobrze, że to juz końcówka... jakoś dotrwamy ....a potem bedzie ....hehe..jeszcze gorzej !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka