Dodaj do ulubionych

Majowe starania :))

27.04.04, 17:40
Witam,
Otwieram majowe starania. Zrobiłam dzisiaj test i wyszedł negatywny a po pół
godzinie dostałam @. Więc z kwietniowych starań nici. Otwieram więc majowe.
Zaczynam 9 cykl starań.
Aga
Obserwuj wątek
    • hajeczka Re: Majowe starania :)) 27.04.04, 19:18
      Cześć. Dopisuję sie do tego wątku.Zaczynam starania już w maju.Mam szansę zaraz
      na początku maja.Ciekawe czy się uda. Trzymam za nas obie kciuki. Pozdrawiam
      • ella1976 Re: Majowe starania :)) 27.04.04, 22:58
        Ja również się melduję, przed nami 5 cykl starań. Dziś 11 dc, pierwszy cykl z
        wiesiołkiem i już widzę jego efekty! Zobaczymy jak będzie...
        Życzę samych podwójnych kreseczek!
        pozdrawiam
        • mjedrz Re: Majowe starania :)) 07.05.04, 10:32
          ella1976 napisała:

          > Ja również się melduję, przed nami 5 cykl starań. Dziś 11 dc, pierwszy cykl z
          > wiesiołkiem i już widzę jego efekty! Zobaczymy jak będzie...
          > Życzę samych podwójnych kreseczek!
          > pozdrawiam

          Czesc,
          dolaczam sie do tego watku - rozpoczelam starania dokladnie 1 maja (3 maja byla
          poprawka). Teraz musze wytrwac w oczekiwaniu na tescik jeszcze 10 dni (nie wiem
          co zrobic , zeby wciaz o tym nie myslec). Nie chce sie nakrecac, ale zaraz po
          owulacji mialam jakies dziwne bole w dole brzucha (takie jak w czasie @tylko
          slabsze)i po obu stonach brzucha pod jajnikami. Czy to moze cos oznaczac?
          To jest moj pierwszy cykl, wiec nie za bardzo mam jeszcze pojecie w objawach.
          Mozesz mi powiedziec o co chodzi z tym wiesiolkiem. I jakie konkretnie efekty
          jego dzialania widzisz?
          pozdrawiam,
          mjedrz
    • roksana78 Re: Majowe starania :)) 27.04.04, 23:24
      witam
      i również dołączam do Ciebie.. mnie równiez wyszedł test neg. i dziś dostałam @
      i jest mi cholernie smutno, bo tyle się w kwietniu przytulałam z mężem, że
      byłam pewna, że kwietniowy cud się spełni.
      tak więc zaczynam 3 cykl starań.. powodzenia dla nas wszystkich

      p.s wierzę w przysłowie: "do trzech razy sztuka" he he
    • kwiatulinek Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 07:23
      Witam!
      To i ja sie dopisuje do majowych starań u mnie 11dc i jest to 8 cykl starań.
      Testu nie zdążyłam zrobić bo @ przyszła wyjątkowo punktualnie, objawy ciąży
      wmówiłam sobie jak co miesiąc więc się łudziłam. Przystępuje do kolejnej walki
      mam nadzieje że zwycięskiej dla mnie i dla Was życze Wam tego z całego serca.
      Pozdrawiam
    • niunkag Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 10:07
      Witam,
      i ja również dopisuję się to starań majowych. To mój 18dc, cykle mam 31-33
      dniowe, owu przypada zazwyczaj na ok. 21-22dc, więc starania już rozpoczęte.
      Mam nadzieję, że uda nam się począć maleństwo w ten majowy weekend smile.
      To mój 3 cykl starań.
      Niuńka
      • aka_78 Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 10:12
        dziewczyny! jezdzcie na urlop, a tam bezstresowo uda sie Wam zajsc w ciaze! U
        kilku moich kolezanek, a takze w moim przypadku tak to wlasnie wygladalo wink
        Ponoc im bardziej sie czlowiek stara, tym mniej mu wychodzi, niemniej jednak
        trzymam za Was kciuki!
        • madziulaz Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 15:15
          Maj to taki piękny miesiąc..musi sie udac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          @ prawie przyszla..prawie bo musi sie rozkrecic..
          a wczoraj odstawilam Duphaston, bo moja gin. powiedziala, ze jak juz plamie to
          znaczy ze nic z tego...
          To bedzie 5 cykl staran..drugi z wiesiołkiem (juz w pierwszym bylo widac
          efekty wiesiołkowe)...
          mam w tym miesiacu zrobic mnostwo badan w szpitalu..wiec moze sie wiele
          wyjasni...
          Zycze powodzenia WSZYSTKIM STARAJĄCYMsmile)
          magda
      • 1jagienka Re: Majowe starania :)) 15.05.04, 11:57
        niunkag, nie chcę być twoim kalendarzykiem, ale ostatnio "całkując" swój cykl
        wyczytałam, że owu przypada 14 dni przed następnym cyklem -@.
        ale to zależy od organizmu zapewne. Mój to ma owulację chyba w tym czasie,
        kiedy męża lub mnie nie ma w domusad((
    • niunkag Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 15:38
      Dziewczęta kochane,
      tyle czytam o tym wiesiołku i mam prośbę - powiedzcie mi proszę co to jest ten
      wiesiołek i czemu tak naprawdę służy jego przyjmowanie oraz jak należy go
      przyjmować? Może i ja zacznę go brać smile
      Będę wdzięczna za informacje.
      Trzymam za nas wszystkie kciuki
      niuńka
      • paris4 pożegnanie.... 28.04.04, 17:13
        Dziewczyny kochane,
        Nie będę Wam towarzyszyć w majowych staraniach. Dla mnie starania się
        zakończyły. Odebraliśmy wyniki badania nasienia i mimo dobrej ruchliwości -
        katastrofalna morfologia. Mój mąż ma wadę, której nie można leczyć
        farmakologicznie - zasadzie lekarze mówią, że to byłby cud gdyby udało mi się
        zajść w ciążę. Mówią, że można spróbować inseminacji, ale my nie jesteśmy
        zamożni a taki zabieg bardzo dużo kosztuje. Nie będę pisała jak się czuję bo
        tego nie da się opisać. Bardzo kocham męża ale nie wiem jak będzie wyglądało
        nasze życie - on jest kompletnie zdruzgotany a ja muszę być twardzielką,
        chociaż samej nie chce mi się żyć. W sumie to dobrze, że wpadłam na pomysł
        zrobienia tych badań tak wcześnie ( nieudane cykl) nie będziemy się już łudzić.
        Przepraszam, że wprawiam Was w zły nastrój na początku starań, ale przez te
        kilka miesięcy bardzo Was polubiłam i nie chciałam odchodzić tak bez
        pożegnania. Jednak dalsze wizyty na forum są dla mnie zbyt bolesne.
        Trzymam za Was kciuki i życzę wszystkiego najlepszego.
        pozdrawiam
        Agata
        • masza76 Re: pożegnanie.... 28.04.04, 21:56
          Paris strasznie mi przykro. Nie wiem czy dobrze robię, ale chciałabym dać Ci
          jakąś nadzieję. Czy robiliście badania w dobrej klinice i diagnoza jest
          ostateczna (pisalaś o opinii "lekarzy", czy wyniki widzialo kilku)? Pytam,
          ponieważ my z mężem przeżywaliśmy taki straszny miesiąc w lutym. Zrobił badanie
          nasienia w poleconym przez moją gin NZOZie i wyszły fatalne wyniki, śladowa
          liczba plemników o właściwie zerowej żywotności. Ponieważ ja mam problemy z
          owulacją postanowiliśmy razem zgłosić się do kliniki leczenia niepłodności.
          Lekarz (drugi, wcześniej był androlog) po obejrzeniu wyników męża powiedzial,
          że w grę wchodzi tylko in vitro. Dla potwierdzenia zalecił powtórzenie badań w
          klinice. Wyniki były różne. Bardzo różne. Wszystko w normie, a nawet ponad. Tak
          więc po koszmarnym miesiącu zaświeciło słońce. Może u Was też jeszcze nie
          wszystko jest ostateczne?
          Bądźcie dzielni.
        • ella1976 Re: pożegnanie.... 29.04.04, 07:10
          Paris, przestań myśleć negatywnie! Jeden wynik to za mało, musicie powtórzyć za
          jakiś czas i to najlepiej w innym miejscu. Słaba morfologia to znaczy jaka?
          Przecież mój mąż też miał słabą morfologię (4% prawidłowych plemników) i w
          wyniku końcowym stwierdzoną teratozoospermię. Też myśleliśmy że to już koniec
          naszych starań, ale się udało właśnie w tym cyklu, w którym zrobiliśmy badanie
          i to bez jakichkolwiek wspomagaczy. A teraz po 4 latach wyniki nasienia w
          normie, morfologia 60%.
          Poza tym, skoro lekarze mówią , że można spróbować inseminacji to jakieś
          prawidłowe plemniki muszą być!
          A jeśli chodzi o koszt inseminacji to aż tak droga nie jest (około 700 zł.),
          do tego trzeba dodać koszty badań i monitoringu.
          Trzymajcie się dzielnie
          Pozdrawiam
        • kwiatulinek Re: pożegnanie.... 29.04.04, 07:11
          Paris4 Bardzo mi przykro, ale może faktycznie jest jeszcze jakaś nadzieja,
          gdzie robiliście badania? Może warto by je było powtórzyć. Pamiętaj myślami
          jestem z Tobą!!
          • paris4 Re: pożegnanie.... 29.04.04, 17:08
            Dziekuję za słowa wsparcia. Jesteście naprawdę wspaniałe.
            Ella Ty znowu spadasz mi jak z nieba.
            Mój mąż ma właśnie stwierdzoną teratozoospermię - nie pisałam wcześniej nazwy
            bo myślałam, że nikt nie będzie wiedział o co chodzi. On niestety ma 0%
            prawidłowych (ale według normy Krugera, gdzie ᡇ% jest normą). Nie wiem czy to
            ma znaczenie, ale badanie było robione po prawie 2 tygodniowej abstynencji - na
            budowę chyba jednak nie ma to wpływu. Ruchliwość, gęstość ma sporo ponad normę.
            Badanie było robione w prywatnej klinice zajmującej się leczeniem niepłodności.
            Lekarze powiedzieli, że przez 3 miesiące mamy prowadzić wzorowy tryb życia -
            dieta, sen, brak papierosów i alkoholu pod każdą postacią - no i czekac na cud
            potem badanie powtórzą. Zastanawiam się czy nie powtórzyć teraz w innym
            miejscu. A może mąż powienien dodatkowo pić jakieś ziółka lub łykac witaminki -
            możesz mi coś polecić?
            Badania interpretował lekarz który je wykonał no i jeszcze androlog a 04.05
            mamy wizytę u jeszcze innego lekarza. Wpadłam w czarną rozpacz bo ja jestem
            realistką - twardo stąpam po ziemi dlatego jak lekarz mówił co cudzie to... a
            ty Ella jesteś konkretnym przypadkiem i tego mi było trzebasmile) Poza tym
            pierwszy raz zobaczyłam jak mój mąż płacze jak dziecko - to było straszne.
            Ja nadal nie mam okresu Luteina chyba na mnie nie działa....
            No cóż chyba uzależniłam się od tego forum więc będę śledziła Wasze losy i
            życzę wysypu maluchów w maju.
            Ella gdybyś miała dla mnie jakieś wskazówki to proszę daj mi znać.
            pozdrawiam
            Agata
            • ella1976 Re: pożegnanie.... 29.04.04, 17:30
              Paris! Dwa tygodnie to zabójstwo dla plemników, 4 dni to max (każdy następny
              dzień często pogarsza jakość plemników!) Zaopatrzcie się w androvit i kwas
              foliowy i za jakiś czas koniecznie powtórzcie badania. Zobaczysz że będzie
              dobrze. Głowa do góry - na razie nie ma co się martwić!
              pozdrawiam Cię bardzo gorąco!

              • patunia79 Re: pożegnanie....ale po co?? 29.04.04, 23:16
              • patunia79 Re: pożegnanie....ale po co?? 29.04.04, 23:28
                Przepraszam ale coś nie wyszło.
                Myrównież byliśmy zmuszeni do zrobienia takiego badania, bo sraciliśmy swoją
                kruszynkę w wynku ciąży obumarłej w styczniu (ale najp. przez cytomegalię). Mój
                mąż ma nie tylko małą ilość o prawidłowej postaci (ok. 24% - norma powyżej
                50%), ale poza tym ma mało plemniczków w 1 ml ok. 18 mln. (norma 20 mln.) i
                poza tym poruszają się powoli. Więc nie jest wesoło. Ale lekarz stwierdził że
                jeśli raz zaszłam to następnym razem też zajdę. Strata napewno była spowodowana
                cytomeg., poza tym badanie było wykonanae po 5 dniowej abstynencji i w dosyć
                trudnej sytuacji dla męża. Mój mąż ciągle pracuje w stresie, niedosypia i tym
                samym ma nie unormowany tryb życia (jedzenie itp.)jak również pracuje w ciągłym
                kontakcie ze spalinami - Policjant drogówki. Cała odpowiedź. Lekarz
                stwierdziłże należy jeszcze raz zrobić badanie i to najlepiej po krótkim
                odpoczynku bo te wynik naprawdę nie jest reprezentatywny. Więc w twoim
                przypadku tak naprawdę to co piszesz to jeszcze nie oznacza końca. Bo tak
                naprawdę oznacza początek twojej drogi, walki o dziecko, które jak najbardziej
                Ci się należy. Nie możesz się poddawać, zróbcie badanie ponownie (polecam
                Fundację przy szp. Św. Zofii i dr. Foundes, ok. 80 zł badanie). Pozatym
                witaminki i cały czas próbujcie a Bóg da wam szansę. Znam przypadek człowieka
                który w ciągu 4 lat miał początkowo 0% plemników w 1 ml nasienia a pod koniec
                tego okresu aż do 20 mln. (bez leczenia). Doczekali się swoich pociech za nim
                się obejrzeli.

                Powodzenia Patrycja
                Aniołek (14.01.2004)
      • agat78 Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 20:17
        Wiesiołek to na poprawę śluzu. Bierzę się go od pierwszego dnia cyklu do
        (najpóźniej) dnia przed owulacją bo potem wywołuje skurcze. Najlepszy jest
        tłoczony na zimno, np OEPAROL czyba nie pomyliłam nazwy.
        Bierze się go różnie , tzn 3x1 lub 3x2 jak kto ma potrzebę.
        Pozdrawaim
        Aga
    • agat78 Re: Majowe starania :)) 28.04.04, 20:15
      Agatko bardzo mi przykro sad( trzymaj się ciepło. Może jeszcze dla as zaświeci
      słoneczko.
      Pozdrawaim Aga
    • rutkam Re: Majowe starania :)) 29.04.04, 10:16
      Najważniejsze to się nie poddawać,u mnie w rodzinie też były problemy z
      zajściem,tzn. i u niego u niej ale tak się zawzięli i nie odpuścili i w końcu po
      5 latach się doczekali.
      Ja natomiast też dołączam do majowych , dziś 4 dc , czekam tylko na koniec @ a
      potem rozpoczniemy drugi cykl starań.

      Trzymajcie się majowo!!!!!!!!
      • ella1976 Re: Majowe starania :)) 29.04.04, 15:28
        Ale numer, załapałam się po raz drugi na kwietniowe starania. Dziś 13 dc, rano
        coś mnie podkusiło żeby zrobić test ovu i ku mojemu zdziwieniu wyszedł.
        Założyłam sobie, że zacznę się testować od dzisiaj, ale wieczorem. Byłam u
        gina, na usg jest piękny pęcherzyk (25 mm), boli mnie jajnik, więc pewnie coś
        się z tego wykluje. Z drugiej strony obawiam się czy jednak wszystko ze mną w
        porządku. W pierwszej ciąży po porodzie miałam ręczne odklejanie łożyska i
        teraz mam czarne wizje czy aby przypadkiem nie mam niedrożnych jajowodów, albo
        jakiś zrostów... Lekarz powiedział, że ja mam mu sama powiedzić, że zaczynamy
        szukać dalej. Teraz nie wiem czy dać sobie jeszcze szanse i czekać, czy też
        zacząć czegoś szukać...
        pozdrawiam
        • patunia79 Re: wynik 4 maja 29.04.04, 23:11
          Ja czekam z niecierpliwością na 4 maja bo wtedy wszystko będzie jasne (może
          nawet wcześniej - oby nie).
          Jestem po przejściach bo w styczniu straciłam swoje trzy miesięczne maleństwo,
          musiałam czekać, a to pierwszy cykl, więc mam wielkie nadzieje. Moje dziecko
          już we mnie mieszka - w moim sercu, może zamieszka też w moim brzuszku.
          Trzymam za was i za siebie kciuki. Powodzenia.

          Patrycja
          Aniołek (14.01.2004)
          • paris4 Re: wynik 4 maja 30.04.04, 10:11
            Patrycja,
            Trzymam za Ciebie kciuki. Mam ogromną nadzieję, że Ci się uda. Duże wrażenie
            zrobiła na mnie Twoja siła i wola walki - chyba mi się udziela. U mnie 04.05
            tez powinno się co nieco wyjaśnić - mam wizytę u doskonałego specjalisty od
            niepłodności.
            pozdrawiam serdecznie
            Agata
        • kuki77 Re: Majowe starania :)) 01.05.04, 12:00
          Dolączam się do wątku ,dzisiaj rano zrobiłam test i niestety negatywny
          (28dc).To był mój pierwszy cykl starań i trochę mi smutno bo trochę objawów
          ciąży sobie wmówiłam.Naiwnie myślałam że nam się uda od razu .No nic maj też
          jest dobrym miesiącem,będę próbować dalej.
    • rutkam Re: Majowe starania :)) 01.05.04, 13:23
      Czy ktoś mi może powiedzieć jak to zrobić żeby przestać myśleć o dzidzi???Wiele
      się naczytałam na tym forum o blokadzie psychicznej że im bardziej się chce ,to
      wtedy nic z tego nie wychodzi,ale ja poprostu nie potrafię o tym nie
      myśleć.Chyba coś w tym jest że im więcej się wie tym bardziej zaraz się wszystko
      dopisuje do siebie.Nieraz żałuję że weszłam na to forum bo jakbym się nie
      dowiedziała jakie niktórzy mają problemy to wtedy sama sobie bym nie wmawiała
      pewnych rzezczy.
      Ludzie podrzymajcie na duchu ,bo ja chyba fiksuję.
      • od79.bieszczady Re: Majowe starania :)) 02.05.04, 21:16
        Nie fiksujesz bo ja mam to samo Mój mąż na razie tylko mówi że niedługo
        wreszcie bez tej gumki i zobaczysz od razu będzie ale ja co miesiąc czuję że
        jestem w ciąży robie testy bezpodstawnie i moja gin mówi żebym dała spokój bo
        im bardzuej sie nakrecem tym gorzej ale nie moge no nie moge przestać myśleć o
        dzidziusiu tak bardzo chcę. Teraz mam bardzo dziwną miesiączke poprzednia tez
        była dziwna ale testy były oczywiście negatywne więc to jeszcze nie teraz...
    • aska_f Re: Majowe starania :)) 04.05.04, 16:00
      Hej, hej, ja też się "melduję" smile)
      U mnie ok 18dc, raczej to cykl stracony, bo wydaje mi się że podczas owulacji
      akurat byłam z dzieckiem na działce... bez męża sad No ale nadrabialiśmy przed i
      po, więc może się owulacja przesunęła??? Z jednej strony czekam na @ żeby móc
      znowu zacząć, a z drugiej tli się we mnie nadzieja, że może jednak... smile)
      To mój 3 cykl starań.

      Pozdrawiam serdecznie!
    • lenka79 Re: Majowe starania :)) 05.05.04, 11:59
      No to i ja do was dołączam. Co prawda moje starania miały się rozpocząć dopiero
      pod koniec czerwca ale nie byłam w stanie czekać. Takrze pierwszy cykl starań
      mam już za sobą-co z nich wyszło przekonam się wkrótce (dziś 19dc). Ale jeśli
      nawet się nie udało to i tak pod koniec maja mam jeszcze jedną szansę hi hi.
      Czy wy też tak obsesyjnie myślicie o dzidzi - bo ja 24h/na dobę.Jest to pewien
      problem bo teraz powinnam skupić się na pisaniu mojej pracy magisterskiej, a
      nie przegladaniu forum edziecko, czy innych stron internetowych dotyczących
      macierzyństwa.
    • hariet Re: Majowe starania :)) 05.05.04, 12:25
      Ech a ja wciąż w nadziei, że kwietniowe starania sie powiodły. I tak mnie już
      korci żeby zrobic test, choć @ dopiero za 3 dni. Tyle juz tych testów przez
      ostatnie miesiące i zawsze nic i teraz też tak czuję, że znów będzie
      rozczarowanie także chyba uzbroję się w ciepliwość...
      A swoją drogą to producenci testów ciążowych robią na nas majątek, nie? wink
      • kuki77 Re: Majowe starania :)) 05.05.04, 13:55
        Ja ciągle czekam na @ ,a to już 5 dni po terminie.Zrobiłam z tych nerwów drugi
        test ciążowy dzisiaj rano i znów jedna bezsensowna kreska.Zrzucam to wszystko
        na nerwy za tydzień zdaje bardzo ważny dla mnie egzamin i mam nadzieję że potem
        będzie efektywniej jeśli chodzi o dzieciaczka.Pozdrawiam wszystkie starające
        się.
        • lenka79 Re: Majowe starania :)) 05.05.04, 16:15
          Od kilku miesięcy robie wykresy temperatur i ten obecny cykl jest troszke
          nietypowy. Zawsze po owulacji temperaturka skakała mi o jakieś 2 , 3 stopnie -
          do 36,6 i na tym poziomie utrzymywała się aż do okresu.Dziś jednak skoczyła aż
          do 37,2 (to prawdopodobnie 5 dzień po owulacji)a chora się nie czuje. Jak ten
          skok temperatury sobie interpretuje - to chyba oczywiste. Innych objawów też
          szukam na siłe. No cóż będe musiała uzbroić się w cierpliwość.
          • ella1976 Re: Majowe starania :)) do Paris4 05.05.04, 20:16
            Agata, dlaczego nic nie piszesz, jak tam wizyta u gina, czy coś się wyjaśniło?
            pozdrowienia
            • paris4 już jestem - uwaga dłuuuuugie 05.05.04, 21:32
              Hej,
              Jestem już jestem. Dzięki Ella, że się martwisz to strasznie miłe. Nie pisałam,
              bo musiałam sobie wszystko po wczorajszej wizycie przemyśleć. I wiecie co - nic
              nie wymyśliłamsmile)))
              Sprawy maja się mniej więcej tak. Lekarz (świetny spec od niepłodności w
              Szczecinie - wiele osób go poleca) jak dowiedział, że staramy się od lutego to
              lekko się zdziwił, że już u niego jesteśmy. Wyniki męża nie powaliły go na
              kolana, co więcej to powiedział, że 0 % w moffologii w ogóle go nie rusza.
              Bardzo za to chwalił najważniejsze dla płodności wyniki koncentację i
              ruchliwość. Wada u mojego męża to zredukowany akrosom (bardzo specjalistycznie
              co?) Ponoć nie jest do końca potwierdzone, jak to cholerstwo wpływa na płodność
              i czy w ogóle wpływa, dlatego prawie żadne labolatoria tego w badaniach nie
              uwzględniają oni jednak mają bardzo specjalistyczne badania dlatego znalazło
              się to w wynikach. Gdyby nie brać tego pod uwagę to mój mąz miałby 38%
              prawidłowych plemników pod względem morfologii. Nie jest to może rewelacja no
              ale to juz jest ponad normę. Mnie pna gin nie badał bo miałam @, ale
              stwierdził, żebym nie brało Norprolacu lecz Luteinę od 16 do 25 dci zaprosiła
              nas do siebie za rok - nie kazał nawet powtarzać badań męża - I bądź tu
              człowieku mądry.
              Postanowiłam w tym cyklu odstawić w ogóle jakiekolwiek leki i zobaczymuy czy
              cykl również będzie trwał 60 dni. Mam dosyć lekarstw i lekarzy. Co o tym
              myślicie? Nie jest u nas tak do końca dobrze ale nie jest tez tak źle jak się
              spodziewalam, dlatego postanowiłam przez jakiś czas nie przyglądac się poczęciu
              tak pilnie.
              Moja gin 30.04 robiła mi USG i stwierdziła, że Luteina na mnie nie dział i na
              @ to sobie jeszcze poczekam i zapisała zastrzyki o większej dawce hormonów. Na
              drugi dzień obudziłam się rano z bólem brzucha i poplamionym prześcieradłem - @
              nieoczekiwanie się zjawiła - rozumiecie coś z tego?
              To doświadczenia miało jedank pozytywna stronę - zrozumiłam ,żę mimio sporów i
              kłotni z mężem o głupstwa - jesteśmy przyjaciółmi i potrafimy sie wspierać w
              trudnych chwilach, to niesamowite jak bardzo nas to zbliżyło.
              Po tych perypetiach i najkoszmarnieszym tygodniu w moim życiu nieśmiało
              przyłączam się do majowych starań.
              Wiem także, że bez tego forum i waszych ciepłych słów chyba bym oszalała. Ella
              to co napisałaś - konkretnie i jasno a do mnie tak trzeba - dało mi kopa do
              walki.
              Obiecuję już więcej się tak nie rozpisać. Tym które przetrwały do końca
              długaśnego posta dziękuję i pozdrawiam
              Agata
              • ella1976 Re: już jestem - uwaga dłuuuuugie 05.05.04, 22:23
                No patrz Agata jak to swój do swojego ciągnie, ja również jestem ze Szczecina
                (a dokładniej to Przecław!)Ale numer!
                Cieszę się że jesteś pozytywnie naładowana to bardzo ważne! A więc @ jest,
                plemniczki też się znalazły, więc wszystko jest na dobrej drodze! Teraz trochę
                spokoju by się przydało i wyluzowania!

                Trzymaj się cieplutko!
                pozdrawiam!
                • marteczka77 Re: już jestem - uwaga dłuuuuugie 06.05.04, 09:41
                  Witam goraco dziewczynki!Ja tez jestem ze szczecina (kto wie moze spotkamy sie
                  na porodówce ha,ha,ha).Wpisuje sie na maj w kwietniu tez mi nie wyszlo dzis moj
                  4dzien cyklu @ jeszcze jest ale mam nadzieje ze niedlugo sie wyniesie.Zycze wam
                  powodzenia w majowych igraszkach i duzo, duzo usmiechu .Pozdrawiam
              • aguszak Paris :))) 06.05.04, 10:15
                Pisz często i jak najdłużej... Ważne, że się nie poddajesz. Za to wielki
                respect dla Ciebie i męża smile))
                Buziorasy
              • ania.k26 Re: już jestem - uwaga dłuuuuugie 07.05.04, 14:00
                Przepraszam że się wtrącam, ale muszę.
                Kochana paris4 jaka ty jesteś dzielna! Podziwiam!!
                Myślę, że najlepsze co możesz zrobić to tak jak napisałaś odpóścić sobie,
                przestać chodzić do lekarzy i przez jakiś czas nie brać lekarstw, połóż na to
                wszystko"laskę"!!(Głupie stwierdzenie, ale tylko takie przyszło mi do głowy).
                Wiem o czym mówię, bo miałam tak samo, z tym, że my staraliśmy się od 1,5 roku,
                na wspomagaczach prze prawie rok. Zrobiliśmy badania wszyskie możliwe, moj mąż
                miał plemniki w porządku, ale ze mna coś było nie tak. Każdy specjalista mówił
                co innego, sama nie wiedziałam co myśleć, już byłam gotowa do laparoskopii, ale
                przestraszyłam się narkozy. Zła na wszystko i wszystkich medyków odpóściłam
                sobie zwyczajnie, żadnego zdrowego trybu życia, dużo zabawy no i seksu z mężem
                ale bez myślenia (Boże czasem to nawet na rauszuwink), żadnych lekarstw. No i
                chyba nie muszę kończyć...po 4 miesiącach zaskoczyło samo, na czysto.
                Teraz jestem w 16 tygodniu i też co lekarz to inna opinia o moim stanie zdrowia
                i wieku dzidzi, więc sama widzisz.
                Wszystko jest ok czuję się świetnie a dzidziul się przeciąga w brzuchu.
                Opinia lekarzy to wcale nie wyrok, dobrze robisz odpuszczając i dając sobie i
                mężowi więcej luzu, zobaczysz opłaci się!
                (mnie też mówili, że bardzo trudno mi bedzie zajść w ciąże)
                Pozdrawiam i trzymam kciuki
                Ania i dzidziul
                • paris4 Re: już jestem - uwaga dłuuuuugie 07.05.04, 18:40
                  Hej,
                  Dzięki Aniu za Twój komentarz. Takie posty dodają mi skrzydeł. Wszystkiego
                  najlepszego dla Ciebie i maleństwa w brzuszku.
                  pozdrawiam serdecznie
                  Agata
    • ineta Re: Majowe starania :)) 06.05.04, 09:52
      To i ja się dopisuję. Właśnie od wczoraj próbujemy "zrobić" dziewczynkę.
      Starszy brat już czeka smile
      Poprzednio udało się za pierwszym razem ale staram się nie nastawiać że i teraz
      tak będzie. Okaże się za jakieś dwa tygodnie.
      Pozdrawiam
      • mycha79 Re: Majowe starania :)) 06.05.04, 10:25
        Hej, wlasnie zrobilam test - negatywnysad( Wiec od razu wskoczylam na majowe.
        Smutno mi strasznie ale jeszcze sie martwie bo @ mi sie spoznia juz ponad
        tydzien i nie wiem co o tym myslec??
        Kciuki trzymam za wszystkie a szczegolnie za Agatke bo ujela mnie jej
        historiasmile (nie przejmuj sie co mowia te konowały w szpitalach, mojej mamy
        malo co nie zabili wiec nie zawsze maja racje czasem sie mylą).
        Buziakasy!!
        Madziaa
        GG 3603770
        • paris4 Re: Majowe starania :)) 06.05.04, 17:06
          Hej witam serdecznie,
          Dzięki za lekture moje posta giganta i za słowa otuchy. Nie zdawałam sobie
          sprawy, że taki wirtualny kontakt może dawać tyle radości.
          Ella to niesamowite, że jestes ze Szczecina (jak mieszkam na Osiedlu Książąt
          Pomorskich)- nie wiem dlaczego, ale zdawało mi się, że mieszkasz w Warszawie -
          jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. No i jest jeszcze Marta a z tego co wiem
          to agat78 jest z Choszczna wiec także niedaleko, ale fajniesmile)))Mozemy w razie
          czego wymieniać informację o lekarzach i szpitalach a może nawet kiedys się
          spotkać.
          U mnie 6 dc i jak na złość najpier @ nie chciała przyjść teraz nie chce się
          skończyć wrrrr, a ja chcę zacząć już działaćsmile))) Jak mówiłam w tym cyklu
          idziemy na żywioł zero leków, wspomagaczy i badań. Zobaczymy co z tego
          wynikinie. Najwyżej w czerwcu jak cykl znów będzie się wydłużał to odwiedze
          lekarza tylko nie wiem którego bo repertuar zaczyna mi się kończyćsmile))
          Najważniejsze, że mąz odzyskał humor - mnie aż tak bardzo ten lekarz nie
          przekonał, no ale póki co nie dzielę się z nim obawami.
          Od siebie także odsuwam niepokój bo przez tą historię uświadomiłam sobie, że
          choćbyśmy nie wiem jak się martwiły i stresowały to i tak co ma byc to będzie -
          jeśli nie jest mi pisana ciąża to i tak nigdy w nią nie zajdę. Na razie
          wszystkie musimy wierzyć, że będzie dobrze.
          Oj znówm mi wyszedł elaborat. Niepoprawna ze mnie gaduła. Wybaczcie.
          pozdrawiam
          Agata
    • honda1998 Re: Majowe starania :)) 06.05.04, 22:54
      I my zaczynamy. To będzie Nasz pierwszy cykl. Przy pierwszej ciąży - nasz
      pierwszy cykl okazal sie ostatnim. Mam nadzieję, że i tym razem będzie tak
      samo. Trzymam kciuki za wszystkich przyszłym rodziców

      pozdrawiam,

      eliza
    • haneczka76 Re: Majowe starania :)) 07.05.04, 15:48
      Czesc dziewczyny! Jestem obecna juz od pewnego czasu na tym forum, ale dopiero
      dzisiaj zdecydowalam sie napisac. To bedzie nasz juz, a zarazem dopiero, 3 cykl
      staran. Zazwyczaj mam 28-29-dniowe cykle, a tym razem dotrwalam do 32 dnia...
      Rozumiecie na pewno moja nadzieje, jutro planowalam zrobic test (nie chcialam
      za szybko, zeby sie nie rozczarowac). Dzisiaj rano spotkala mnie jednak przykra
      niespodziankasad Mam nadzieje, ze maj okaze sie dla nas wszystkich owocny!
      Pozdrawiam Was serdecznie
      • ella1976 Re: Majowe starania :)) 07.05.04, 16:10
        Witam wszystkie starające się!
        Dziś mój 21 dc, byłam u gina,niestety ale nie dał mi żadnych nadziei na ciążę,
        endo niestety zmalało z 10 na 8 mm, więc piąty cykl starań mogę zaliczyć do
        nieudanych... Żałuję teraz że szłam na tą wizytę, tak miałabym mieć jakąś
        nadzieję do przyjścia @.
        pozdrawiam
        • paris4 Re: Majowe starania :)) 07.05.04, 18:46
          Ella spokojnie. Czuję, że wszystko będzie ok i że dla Ciebie czas starań
          niedługo dobiegnie końcasmile)) A ja wiem co mówię - moi znajomi mówią, że mam w
          sobie coś z czarownicy - ba jak mam przeczucie to zazwyczaj się sprawdza.
          Niestety samej sobie nie umiem nic przepowiedzieć - zawsze się coś pochrzanismile))
          Zresztą już raz Ci się udało - więc wiesz, że to możliwe (masz śliczną
          córeczkę - widziałam na Zobaczcie)
          Chyba załapiesz się po raz drugi na majowe starania, więc jeszcze nic
          starconego.
          Pozdrawiam gorąco Ciebie i wszystkie strające się
          Agata

          • ella1976 Re: Majowe starania :)) 08.05.04, 10:19
            Dzięki Agata za słowa pocieszenia. Obyś się nie myliła, bo już zaczynam popadać
            w deprechę! Dziś to mam ochotę tylko ryczeć, choć staram się jak mogę trzymać
            fason przy córci i mężu...
            Oby ten maj był szczęśliwy dla nas wszystkich
            pozdrawiam gorąco
            • ella1976 Re: Majowe starania :)) 09.05.04, 20:36
              Ale cisza zapanowała po tym moim pesymistcznym poście...
              Dziś mi już trochę przeszło. Rano z mężem zawieźliśmy naszą córcię do
              dziadków, a sami wreszcie poszliśmy do kina (ostatnio to tylko na bajki dla
              dzieci chodziliśmy!). Mimo deszczu dzień minął bardzo sympatycznie, no i ja
              zaczęłam myśleć bardziej pozytywnie, w końcu do okresu zostało jeszcze kilka
              dni, a nadzieję trzeba mieć zawsze, nawet wbrew temu co mówią lekarze!
              Pozdrawiam
              • paris4 Re: Majowe starania :)) 09.05.04, 20:53
                Tak trzymać Ella, ja byłam przez cały weekend sama (mąż wyjechał) i opędzałam
                się od ciążowych myśli, chcę o tym myslec jak najmniej. Nawet mi wychodziło -
                wzięłam się do nauki bo sesja za pasem a ja w polu. Dzisiaj mężulek już wrócił
                mi się skończyła @, więc mam nadzieję na udany wieczór smile)))
                Co do lekarzy - to nie chcę się nikomu narazić, ale ostatnio sama juz nie wiem
                co mam myśleć. Jak lekarka robi USG i mówi, że przy tym endo to jeszcze na @
                długo poczekam a na drugi dzień dostaję - to faktycznie można się zakręcić.
                Dlatego Ella lekarz lekarzem ale różnie to w życiu bywa. na czym byliście w
                kinie - może mi coś polecisz? Ja już mam bilety na 22.05 na film "Troja" i nie
                moge się doczekać.
                Cos nasz watek podupada - dziewczyny piszcie jak najwięcej, do roboty!!!!!
                pozdrawiam
                Agata
                • ella1976 Re: Majowe starania :)) 09.05.04, 21:21
                  Byliśmy na "Kill Bill 2", a na Troję też mamy ochotę pójść, ale nie jest to
                  takie proste bo moi rodzice mieszkają 40 km od szczecina, więc muszę niunię
                  zawieźć, wrócić do szcz,a po filmie pojechać po córcię i wrócić do domu! Trochę
                  się najeżdżę, ale muszę przyznać że warto!
                  A co do wielkośi endo, to byłam bardzo zdziwiona bo od trzech cykli robię
                  monitoring i endo zawsze mi rosło i to sporo ostatnio nawet do 16 mm, i lekarz
                  twierdził że jest duże prawdopodobieństwo ciąży, ale niestety @ przychodziła o
                  czasie. A tym razem szok endo zmalało i to już 7 dni po ovu, a ja wiązałam
                  takie nadzieje z tym cyklem. Ale jak pisałam mam jeszcze czas do @, więc nie
                  ma co tracić nadziei.
                  pozdrawiam gorąco
    • rutkam Re: Majowe starania :)) 10.05.04, 12:41
      Witam u mnie dziś 15 dc i już zaczynam odliczanie ,mam nadzieję że ten drugi
      majowy cykl starań będzie owocny i że będę mile zaskoczona dwoma kreskami na
      teście ciążowym,czego sobie i wam z serca życzę.

      Pozdrawiam
    • ineta Re: Majowe starania :)) 10.05.04, 13:10
      A u mnie 18 d.c. Dzisiaj poszłam na monitoring usg (bo poprzednio urosła
      torbiel) i okazuje się, że pęcherzyk znów nie pękł i dostałam duphaston zamiast
      nadziei na ciążę... sad
      No to może w czerwcu? Taka jestem zdołowana...
      • mycha79 Re: Majowe starania :)) 10.05.04, 19:16
        Inetka!! Nie dołuj sie!! Nasza dewiza to "Uśmiechamy się". Trzymam kciuki i
        ściskam mocno, napewno bedzie dobrzesmile))
        • ella1976 Re: Majowe starania :)) 11.05.04, 06:26
          Inetka! Nie ma co dramatyzować, lekarze czasem się mylą, a natura lubi płatać
          różne figle ,więc nie rezygnuj z przytulania, bo kto wie może ten pęcherzyk
          pęknie!
          U mnie dziś zaczyna się 25 dc, w piątek powinna przyjść @. No i muszę się
          przyznać, że mimo że lekarz powiedział że w tym cyklu nie ma szans na ciążę, ja
          pierwszy raz od grudnia mam objawy ciąży, choć ograniczone tylko do kłucia i
          pobolewania w dole brzucha, ale zawsze to coś, tym bardziej że trwa to już od
          tygodnia! Nie chcę się nakręcać, ale ... No właśnie, ale kto wie co pisze nam
          los!
          pozdrawiam
          ps dziewczyny co tak cicho na naszym forum piszcie coś!
      • kwiatulinek Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 11:37
        Hej Dziewczynki!!
        U mnie 25 d.c więc przyszło mi teraz czekać na efekty majowych starań, jeszcze
        tydzień i wszystko się wyjaśni! Nie nastawiam się w tym cyklu na to aby się
        udało, jakoś tak nie wierze w to za bardzo. Czekam na @ żeby zacząć już nowe
        starania. Życzę Wam samych wspaniałych wieści w postaci dwóch kreseczek!
        Ściskam Was bardzo mocno!
    • roksana78 Re: Majowe starania :)) 11.05.04, 06:16
      witam, u mnie 15dc, no i ja również czekam na efekt miłych prac wink))
      nie wiem jak się nastawiać, bo bardzo bym chciała doczekać się zdrowej, pięknej
      ciązy, a potem zdrowego dzidziusia.... ale jednoczesnie wiem, że przutulanie
      nie zawsze daje efekty sad
      to mój 3 cykl starań
      pozdawiam Was, no i zyczę nam wszytskim pięknych dwóch kresek na teście!!!
      • ella1976 Re: Majowe starania :)) 11.05.04, 06:36
        Witaj roksana,
        Jak mówią do trzech razy sztuka, więc myśl pozytywnie!
        A jak się nie uda to będziesz musiała się pocieszyć tym, że niektóre z nas
        dłużej czekają na ciążę, ja właśnie kończę 5 cykl. Lekarz wciąż powtarza że
        wszystko jest ok, tylko trzeba trochę cierpliwości.
        Więc życzę Tobie i wszystkim starającym się ogromnych pokładów cierpliwości, no
        i jak najkrótszego czasu oczekiwania na upragnioną fasolkę!
        pozdrawiam
    • pepe90 Re: Majowe starania :)) 11.05.04, 14:41
      My również startujemy!!! Już poraz 9! Może tym razem! Trzymam kciuki za
      wszystkich i b. serdecznie pozdrawiam!
    • pepe90 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 11:46
      Witam!
      Właśnie zamierzam zrobić teścik dla upewnienia się zakończenia kwietniowych
      starań!Ale coś nie wierzę w to szczęście i strasznie się denerwuję! Raczej
      myślę już o majowych 9 staraniach!
      • aska_f Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 11:52
        Pepe - trzymam kciuki za dwie kreseczki!!! Napisz koniecznie czy się udało!

        Ja mam dziś 27 dc więc lada moment też się wszystko wyjaśni. Z testem czekam na
        brak (oby!) okresu, bo już mnie za bardzo dołuje jedna kreska... Chociaż w tym
        cyklu to by raczej cud był jakby się udało...

        Pozdrawiam wszystkie starające się!
        Aśka
        • pepe90 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 13:32
          Dzięki za kciuki, ale niestety kreseczka była jedna! Jak ja nie lubię tych
          testów i tego uczucia rozczarowania! Ale mam nadzieję, że Tobie Asiu się uda
          teraz ja będę trzymała kciuki daj znać co z kreseczkami. A ja zaczynam od nowa!
          No cóż może maj będzie szczęśliwszy! Bociany tak nisko latają! Pozdrawiam
          serdecznie wszystkich próbujących!!!
          • ella1976 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 15:27
            Pepe przykro mi że się nie udało sad

            Asiu wiedzę że idziemy równo, u mnie też 27 d.c. i też w tym cyklu mogę liczyć
            tylko na cud! Mimo to zaopatrzyłam się w test i jutro rano mam zamiar
            sprawdzić rezultat kwietniowo/majowych starań. Już się denerwuję, a co to
            będzie jutro!
            pozdrawiam
            • ella1976 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 15:44
              Małe sprostowanie dziś 26 dc, więc Asiu aż tak równo nie idziemy hihi

              Mam nadzieję że jutro nie będzie za wczenie na testowanie i wynik będzie
              wiarygodny!
              pozdrawiam
      • mbuk Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 16:03
        cześć dziewczyny smile
        ja też niecierpliwie czekam na wyniki kwietniowo-majowe, dzisiaj 30 dc. mam
        nadzieję, że ta wstrętna @ nie przyjdzie. Kupiłam test, ale nie wiem czy chcę
        go zrobić. Już zaliczyliśmy z mężem dwa małe urlopiki nic jednak nie wyszło sad
        teraz w kwietniu trochę sobie odpuściłam z obliczeniami i obserwacją, było
        bardzo spontanicznie smile Mam nadzieję, że po weekendzie wszystko się wyjaśni (po
        mojej myśli)
        Pozdrawiam
    • pepe90 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 16:16
      Trzymam kciku za dwie kreski w Waszych teścikach! Generalnie dzisiaj 12 dc
      chyba bo tej ostatniej@ prawie nie było tylko jakieś brudzenia trwające 2 dni i
      zero krwawienia. po wizycie okazało się, że rozpulchniona macica i lekkie
      zasinienie dostałam Luteinę i miałam wielkie nadzieje, ale dzisziaj zrobiłam
      teścik i jak już wiecie jedna krecha! Ale mam doła! Nocóż, próbujemy dalej!
      Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!
    • atlantis75 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 16:55
      Zawsze czytam Wasze wątki starających się dziewczyn, bo wiem co czujecie. Dziś
      gdy przebrnęłam do ostatniego zrobiło mi się tak jakoś smutno, bo dlaczego
      niektóre pary wpadają, a niektóre muszą się starać przez tyle czasu?... Taka głupia
      niesprawiedliwość losu. Nam udało się w 4 podejściu, najgorzej wspominam 3, gdy
      byłam pewna, że jestem w ciąży, a zaskoczyła mnie @. Potem odpuściłam... tzn. nie
      wypatrywałam oznak i nastawiłam się na marcowe starania i... udało się. Nie wiem, co
      mam Wam napisać. Sama też byłam w kilku wątkach starających się. Chyba tylko to,
      że jesteście dzielne i pozostańcie właśnie takie. A na pewno sią uda.
      Życzę wam tego w tym pięknym miesiącu smile
      Pozdrawiam. Atlantis smile
      • pepe90 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 16:59
        Dziękujemy za wsparcie! Super, że Tobie się udało! My jeszcze nad tym
        popracujemy!
        • aska_f Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 17:49
          Pepe, przykro mi że się nie udało sad
          Ella - faktycznie idziemy łeb w łeb smile) Ja już nawet kupiłam wczoraj dwa testy
          ale czekam do soboty (no może piątku wink nie chce znowu oglądać jednej kreski.
          To już nasz 4 cykl starań, już się pozbyłam tej naiwnej wiary że łatwo pójdzie.
          Synek się udał za pierwszym podejściem, a teraz coś nie wychodzi sad((
          No ale nic. Jutro ma przyjść @. Zobaczymy. Może jej nie będzie wink))

          Pozdrawiam serdecznie,
          Aśka
          • aska_f Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 18:03
            Hi, hi, a jeszcze od jakiegoś tygodnia mam cały czas ochotę na ogórki kiszone,
            które zapijam coca-colą smile) Mąż na to patrzeć nie może, a ja się napełniam
            nadzieją bo ostatnio miałam na takie cuda ochotę w ciąży z synkiem... smile)

    • pepe90 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 19:00
      Ja już nie wiem co myśleć! Jedna krecha a mój ginekolog uważa, że to coś nie
      tak i dalej każe mi uważać i brać Luteinę! Powiększonę i nabrzmiałe piersi
      jedna krecha i gin. uważajacy, że to może być Dzidzia. Co o tym sądzić? Ja już
      nie chcę złudnych nadzeji! a może "dorobimy" coś w maju? Co o tym wszystkim
      sądzicie? Pomóżcie bo już nie wyrabiam!
      Pozdrawiam
      • aska_f Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 19:07
        Pepe, jeśli lekarz uważa że to może być dzidzia to ja bym na Twoim miejscu
        poleciała szybko zrobić betaHCG. Badanie z krwi jest czulsze od testów
        domowych. Leć jutro na pobranie krwi i czym prędzej pisz że jest dzidzia! NIe
        przestaję w takim razie trzymać kciuków smile) Oczywiście za inne starające się
        również!

        Pozdrawiam,
        Aśka
        • ella1976 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 19:56
          Pepe, też uważam że powinnaś zrobić test z krwi, przynajmniej będziesz mieć
          pewność.
          Trzymam mocno kciuki!!!

          Atlantis jak miło że jeszcze do nas zaglądasz, uściski dla Ciebie i Twojej
          fasolki!

          Asia trzymam mocno kciuki za piątkowe testowanie!!!
          pozdrawiam
    • rutkam Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 19:50
      Witam
      U mnie dziś 17 dc i przede mną ok. dłuuuuuuuugich 11 dni na to żeby sprwdzić czy
      się udało , postanowiłam że tym razem nie będę się spieszyła z testem tylko
      cierpliwie pczekam żeby nie robić sobie zbędnych nadziei,to mój drugi cykl
      starań,chciałabym żeby był już ostatnim......

      Pozdrawiam
      • ella1976 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 19:59
        Rutkam skąd ja znam ten ból oczekiwania!!
        Życzę cierpliwości i (tak jak piszesz) aby ten drugi cykl był dla Was
        ostatnim!!!
        pozdrawiam
    • pepe90 Re: Majowe starania :)) 12.05.04, 21:16
      Dzięki!!!!
      Krewkę mogę zrobić dopiero w przyszłym tygodniu (chwilowo nawał pracy) o wyniku
      napewno powiadomię! A teraz pozostaje mi mieć nadzieję i czekać a w wolnych
      chwilach próbowć coś popracować w maju może tym razem będzie tak normalnie i
      pewniej!Dzieki za wsparcie i trzymam kciuki za wszystkie teściki, oby pojawiły
      się dwie kreski!!
      • aska_f Re: Majowe starania :)) 13.05.04, 07:57
        Jejku, Dziewczyny!!!! Nie wytrzymałam i właśnie zrobiłam test - SĄ DWIE
        KRESKI!!!! Aż się cała trzęsę smile)) SYnka już wyściskałam że będzie miał
        rodzeństwo (ma 14 miesięcy więc nie łapie o co mamie chodzi ale się śmieje ze
        mną smile A do męża to chyba pojadę do pracy, bo nie chcę mu przez tel mówić a nie
        wytrzymam do wieczora smile))
        O rany.

        Pozdrawiam serdecznie!!!
        • white_calla Re: Majowe starania :)) 13.05.04, 12:46
          Hej, ja tak sobie sledze wasz watek i to moj pierwszy wpis. I wlasnie mialam
          asce_f napisac, ze ja nawet zachcianki potrafie sobie wmowic a tu taka
          niespodzianka. Moje szczere gratulacje. Uwazaj teraz na siebie i zarazaj
          wszystkie radoscia.
          Ja zaczynam starania w czerwcu bo chcialam w maju zrobic badania. Niestety mam
          za soba poronienie i nie chce przez to przechodzic drugi raz.
          Dziewczyny trzymam kciuki a jak juz zaczne szalec z testami to sie przylacze.
          Pozdrawiam goraco.

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          calla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka