Dodaj do ulubionych

kiedy probowac?

13.04.11, 09:48
witam
wlasnie skonczyl mi sie okres (,od 7 do 11.04)zastanawiam sie kiedy u mnie moga przypadac dni plodne ,srednio z ostatnich miesiecy moj cykl wychodzi 26dni(z 5 miesiecy)a ostani byl 29dni.zastanawiam sie od kiedy zaczc starania ?
Obserwuj wątek
    • neska.79 Re: kiedy probowac? 13.04.11, 09:53
      Jestem chyba ostatnią osobą, która powinna zalecać wyluzowanie, ale naprawdę wydaje mi się że przesadzasz z tym liczeniem. Niepotrzebnie się stresujesz. Może spróbujcie kochać się wtedy, kiedy macie na to ochotę? Albo zacznij mierzyć rano temperaturę, po kilku cyklach załapiesz o co chodzi i łatwiej będzie wyznaczyć dni płodne.
    • julita165 Re: kiedy probowac? 13.04.11, 09:58
      Jak Ci zależy na czasie to ja radzę kupić testy owulacyjne, mnie się udało od pierwszego razu po uprzednich 9 bezowocnych cs. Ja jakoś nie umiem obserwować kiedy są te dni płodne, chyba ciągle wydawało mi się, że kilka dni wcześniej niż pokazał test, a mierzyć temperatury jakoś mi się nie chciało smile
    • m.b.g Ulubienico ty moja... 13.04.11, 10:26


      Co forum, to twój wątek o liczeniu dni płodnych, o ilości seksu w cyklu i kiedy wogóle najlepiej.

      Jesteś nieźle nakręcona i zupełnie się nie zdziwię, jeśli ci nie będzie z tego wszystkiego wychodziło.

      Znajdź sobie jakiś kalkulator dni płodnych, obeserwuj swoje ciało, jakie daje ci sygnały i weź wyluzuj. Postaraj się też nie zajechać przyszłego tatusia, bo jedyne, co będzie kojarzył z tych dni to traktowanie go jak rozpłodowca.

      • katharin Re: Ulubienico ty moja... 13.04.11, 10:35
        Ja mam podobnie dni cyklu po około 26-28 dni. Próbowaliśmy zaraz po @ około dwa dni po, potem co dwa dni, myślę że tak najlepiej. Ale oczywiscie nic na siłę. Bo z przyjemności może wyjść nerwówka. W sumie to nerwówka zawsze jestwink)
    • julenka3 Re: kiedy probowac? 13.04.11, 19:34
      Ja przepraszam, nie bierz tego do siebie, ale po całej serii wątków jakie obserwuję to mi ręce opadają i muszę napisać, chociaż nie udzielam się często. Dziewczyny! Ja nie potrafię zrozumieć, że ktoś podejmuje decyzję o chęci posiadania dziecka i wtedy zaczyna od.... mierzenia temperatury - choć nigdy wcześniej tego nie robił, testów owulacyjnych, wyliczania kiedy trzeba się kochać. Ba, jakby tylko na tym się kończyło. Przeraża mnie to gdy ktoś pyta na forum kiedy ma uprawiać seks z własnym partnerem, albo jeszcze lepiej - kiedy inne uprawiały seks. Czy to na prawdę tak wygląda? Nie piszę tu o dziewczynach, które bezowocnie starają się przez kilka miesięcy, wtedy człowiek chwyta się wszystkiego byleby czegoś nie przegapić. Ale na litość boską! Może po prostu kochać się kiedy ma się ochotę, a nie "co drugi dzień od 10 do 16 dnia cyklu"- taki przepis znalazłam na jakimś forum. Chyba, że to ja się z choinki urwałam, że kocham się z własnym mężem nie wg medycznych wskazówek ale wtedy kiedy oboje tego chcemy.
      • wuika Re: kiedy probowac? 14.04.11, 09:24
        Tylko, że jak z partnerem mają układ, że "wtedy, kiedy się chce" = raz na tydzień, albo dwa tygodnie, to się nie zaciąży szybko. Łatwo mówić, że kiedy ma się ochotę, jeżeli normalnie ten seks był co 1-2 czy 3 dni, ale rzadziej? To wtedy rzeczywiście przechodzi w starania i wyliczanie, kiedy trzeba smile
        • julenka3 Re: kiedy probowac? 14.04.11, 21:31
          No widzisz wuika, wytłumaczyłaś mi smile Takiej opcji nie przewidziałam wink Masz rację, w takich przypadkach dziewczyny wykorzystujcie ich do granic możliwości, tylko chociaż ich sugestie weźcie pod uwagę smile
          Trzymam kciuki za Was wszystkie, a właściwie to za nas wszystkie bo w poprzedniej ciąży obsesyjnie czytałam to forum i teraz wracam po dwóch latach nieobecności, jako "czytaczka" rzecz jasna. Chociaż coraz częściej mi się aż palce cisną na klawiaturę, niestety z opiniami niekoniecznie merytorycznymi więc staram się nad sobą panować smile
          • bladamery Re: kiedy probowac? 15.04.11, 09:46
            A ja w "trafionym" cyklu przeżywałam mega orgazmy! Nie wiem czy to ma znaczenia, ale teraz z perspektywy czasu stwierdzam, że maaaaa smile

            Wymieniłam mechaniczny sex, na super przyjemny akt dwojga kochanków! Spojrzałam na mojego faceta innym okiem, dostrzegłam w nim mężczyznę, który ma mi dać super przyjemność, a nie tylko zapełnić nasieniem.

            Kupiłam na allegro kilka ciuszków, kilka zabawek.... smile Było naprawdę super. On też dostrzegł, że coś się zmieniło i też podchodził do mnie w zupełnie inny sposób.

            To było coś wspaniałego, aż żałuję że chwilowo spadło mi libido, no i trochę się boje aż tak szalec smile

            Polecam smile)))
            Dzięki tym wspaniałym i niezapomnianym chwilom dziś jestem w 14tym tyg. smile
    • xdad Re: kiedy probowac? 20.04.11, 02:32
      Układ raz na tydzień albo dwa jest raczej sprzeczny ze świadomym planowaniem ciąży i chyba każda para starająca się o dziecko powinna mieć tego świadomość. Nie twierdzę, że nie da się w ten sposób zajść w ciążę- jednak wtedy powinniśmy mówić bardziej o szczęśliwym trafie niż o staraniach.
      Ja też nie rozumiem jak można uzależniać częstotliwość współżycia od porad na różnego typu forach. I w ogóle nie rozumiem jak można nie znać własnego organizmu na tyle aby chociaż móc zauważyć różnego rodzaju oznaki płodności- tym bardziej, że istnieje wiele sposobów pomagających w jej określaniu. Naprawdę, wystarczy jedynie odrobina chęci. W dzisiejszych czasach kobieta, która nie umie określić własnego okresu płodnego to wstyd! I wstyd podwójny jeśli przy tym twierdzi, że stara się o dziecko.
      I zgadzam się z tym, że mechaniczny seks lepiej od razu sobie odpuścić bo przynosi więcej nerwów niż satysfakcji. A odrobina zaangażowania i urozmaicenia w łóżku jeszcze nikomu nie zaszkodziła smile
      • kinga_iskierka Re: kiedy probowac? 20.04.11, 13:23
        oj xdad, nie badz taka surowa. jak babka jedna z druga brala tabletki anty od 15 lat, a teraz sie stara o dziecko, to naprawde moze nie znac swojego organizmu, bo przez lata jego obraz byl zafaloszowany...

        W necie jest duzo infomracji o obserwacji cyklu, trzeba je poczytac i sie sobie przyjrzec, nauczyc sie siebie, nie ma lepszego wyjsciabig_grin
        • xdad Re: kiedy probowac? 21.04.11, 13:37
          "W necie jest dużo infomracji o obserwacji cyklu, trzeba je poczytac i sie sobie przyjrzec.." Dokładnie! Wystarczy tylko chcieć. Ale w sumie po co jak można zapytać na forum..
          Naprawdę, jak czytam tego typu posty to aż oczom nie wierzę, że można nie mieć chociaż minimalnej wiedzy w tym zakresie. To już moja babcia ma większe pojęcie na ten temat.
          Więc podtrzymuję swoje zdanie - kwestię własnej płodności powinno się zacząć od uzupełnienia swojej edukacji przynajmniej w stopniu podstawowym a nie od zadawania bezsensownych pytań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka