Dodaj do ulubionych

LUBELSKIE MAMUSIE PROSZĘ O RADE!!!!

02.06.04, 15:58
witam
jestem w 34 tyg ciązy...planuje poród na jaczewskiego,ale jeszcze nie mam lekarza który przyjmuje tam ...słyszałam o dr Marciniak...czy ktos zna??(gdzie przyjmuje prywatnie??)
do tego wszystkiego okazuje się ze poród moze byc wczesniej bo brzuszek juz mi opadł...jest to moja pierwsza ciaza i strasznie boje sie porodu...nic nie wiem na temat zzo ,ani o cenie ani o tym czy w ogóle mozliwe jest tam takowe.chciałabym rodzic z męzem ...tez nieiwem czy cos to kosztuje??? jak to jest z odzielna sala tzw rodzinna...byłam w szpitalu ale dalej trwa tam remontsadmam nadzieje ze niepokrzyzuje on wszystkiego...cały czas wydaje mi sie ze brzuszek mam za mały(waze tylko 7 kg wiecej)sada skurcze czasem bardzo silnesad czuje sie coraz gorzej,do tego teraz sesja i stres...eh niewiem jak ja dotrwam do konca. prosze o pomoc bo nawet nie mam z kim o tym porozmawiac..a ze swojej strony moge obiecac ze jak juz bedzie po wszystkim to podziele sie tym z Wami , bo rozumiem jesli ktos podobnie jak ja teraz ma pustke w głowie
pozdrawiam mamusie i brzuszki bardzo bardzo serdecznie...3 majcie sie
Kasia i Kornelia w brzuszku
Obserwuj wątek
    • exilvia Re: LUBELSKIE MAMUSIE PROSZĘ O RADE!!!! 02.06.04, 21:01
      ja proponuję wysłać męża na zwiady do szpitala. jeśli tam nadal remont - to może inny szpital wybierzcie. z anestezjologiem o zzo trzeba porozmawiać osobiście, podobno kosztuje to ok. 300 zl. mi polecano dr Kozickiego, przyjmującego w Luxmedzie.
      powodzenia! w szpitalu i na egzaminach.
      • ryza_malpa1 Re: LUBELSKIE MAMUSIE PROSZĘ O RADE!!!! 03.06.04, 10:54
        Remont skończył się dwa dni temu. Trakt porodowy lśni jak lustro i generalnie
        robi dobre wrażenie, natomiast oddział noworodkowy...hmmm...troche przypomina
        koszary ale przynajmnniej jest czysto.Da sie przezyć.
        Znieczulenie kosztuje ok 300 zl - trzeba umówic sie wczesniej z
        anestezjologiem - w trakcie porodu do niego dzwonisz i albo przychodzi on albo
        przysyła kolegę.
    • ryza_malpa1 O porodzie rodzinnym... 03.06.04, 11:00
      Za poród rodzinny ( czyli obecność męża ) sie nie płaci.
      Jest jedna oddzielna sala do porodów rodzinnych - to , czy sie na niej
      znajdziesz zależy od przypadku - na JAczewskiego jest taki tłok , ze raczej z
      góry niewiele się da załatwić. Jak sala porodów rodzinnych bedzie wolna - to
      idziesz tam .
      Poza tym - sa dwie sale " zbiorowe" - w każdej stoją po dwa łózka przedzielone
      ścianka - tam tez rodzi sie z mężem. Nie sa złe, tez znajduja się w nich worki
      sako i piłki tyle, ze za ściana może ci rodzic jakas inna kobieta . jednak
      wydaje mi się że tzw. "intymność" jest zapewniona przez wysokie ścianki i
      system parawanów smile Nie wygląda to strasznie.
      Lewatywa i golenie na wyrżne życzenie pacjentki smile

      Nie martw się...już trochę za późno ale warto było zapisac się do szpitalnej
      szkoły rodzenia - zwiadziłabyś oddział, poznała lekarzy i połozne...Ale i tak
      bedzie dobrze smile
      • kkasia_lublin Re: O porodzie rodzinnym... 04.06.04, 18:05
        dziekuje dziewczyny za słowa otuchy
        juz sie troszke uspakajam powolutku..mam umówiona wizytę u dr Kozickiego(tak
        jak radziłyście)
        mam nadzieje że donosze ta ciąze jeszcze troszke chociaz czuje się coraz
        gorzejsadi jeszcze ten upał...19 stego ide obejzec porodówke na jaczewskiego
        podzielę sie Wami wrazeniami
        pozdrawiam i 3 majcie sie ciepło
    • annaewa26 Re: LUBELSKIE MAMUSIE PROSZĘ O RADE!!!! 04.06.04, 19:30
      Na Jaczewskiego spędziłam dwie ciąże i urodziłam dwoje dzieci, znam lekarzy i z
      patologii, i z traktu i z ginekologii. Dr Kozicki jest z ginekologii.Wiem, że
      na tym odziale odbywają się porody- jest tam sala porodów. Jest to korzystne,
      bo potem nie leżysz na Położnictwie, gdzie położne są bardzo zabiegane, ale
      leżysz na sali na o. ginekologii i położne mają dla Ciebie i dziecka czas.
      Jeśli masz skurcze, to już powinnaś znaleźć się na patologii ciąży, bo przecież
      grozi Ci urodzenie wcześniaczka.
      Co ja myślę o Jeczwskiego? Jeżeli mama jest zdrowa, ciąża przebiegała
      prawidłowo, dzidziuś nie jest chory, nie grozi mu wcześniactwo, to nie ma się
      tam co pchać. Tam jest mnóstwo kobiet z poważnymi kłopotami- być może teraz z
      powodu remontu Patologii Ciąży mniej.
      Położne są naprawdę zabiegane i mimo, że większość z nich naprawdę bardzo się
      stara, to po prostu nie mają czasu pomagać tyle, ile oczekiwałyby tego matki
      (zwłaszcza pierwszych dzieci).Położne od dzieci są miłe,starają się jak mogą.
      Natomiast nieco gorzej jest z położnymi od matek. Niektóre z nich są
      przesympatyne ale niemało jest ordynarnych.
      Nie wiem, jak teraz, ale w marcu nie można było nikomu wchodzić na odzdział
      Położnictwa.
      Trzeba mieć swoje pieluszki, chusteczki. Najlepiej też ubranka, bo te prane w
      szpitalnych śrpdkach bardzo często mocno uczulają.
      Sale są wielosobowe- to też minus. Łóżka stare, niewygodne, 2 łazienki na
      odział- ale to wystarcza.
      Jeśli chodzi o lekarzy, warto polecić dr Michalak (ordynator traktu
      porodowego). Sympatyczna też jest dr Laskowska i słyszałam, że dobra.
      Sala porodów rodzinnych często jest zajęta.
      Na trakcie porodowym jest niezły "młyn"- mnóstwo kobiet. Na szczęście mój drugi
      poród to była cesarka, więc traktu tym razem nie zwiaedzałam wink
      Słyszałam świetnie opinie o szpitalu przy Kraśnickiej, Staszica.
      Zastanów się jeszcze i powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka