Dodaj do ulubionych

MARZEC 2005

    • iwonaandrzej zwolnienie :) 13.01.05, 07:35
      hurraaaa

      oceny wystawione, dzieciaki (19 lat) pożegnane i ... jadę dziś po zwolnienie smile
      odpocznę, poleniuchuję i ponudze się przed czekającymi obowiązkami smile

      jejku jak sie cieszę, śniadanko mozna zjeść w łóżku ( nio dzis wyjątkowo nie),
      ehhh smile

      Zaplanowałam sobie kilkudniową wizytę u rodziców, nagadam sie z mamą o
      ciuszkach itp bo teściowa jakos sie nie interesuje, wręcz ochrzaniła nas że
      cokolwiek już kupujemy!!

      Moja waga w 31 to + 10 kg przy wyjściowej 75kg więc myślę że jest super smile
      Wizualnie brzuch mam raczej maławy.
      Antoś w 30 tc ważył jakieś 1,5 kg więc jak przeczytałam że niektóre Wasze
      pociechy mają już 2kg to trochę się zaniepokoiłam, że może jest za mały ale
      chyba nie jest!


      pozdrawiam i do następnego
      Iwona
      • martiii Re: kalendarz ciazy 13.01.05, 09:10
        moze nie wszystkie z was mialy okazje tu zajrzec, ale sa tu fajne informacje,
        m. in. dotyczace wagi dzidziusia w kazdym tygodniu. Oczywiscie przyblizonej smile
        Ja juz daaawno nie bylam na usg, nie wiem wiec jakie wymiary ma moja Mala, ale
        zazwyczaj miescila sie raczej w tej dolnej granicy (pewnie po rodzicach
        poszla), co w duzej mierze pokrywalo sie wlasnie z wymiarami podanymi w tym
        kalendarzu. niemowle.onet.pl/1095865,4,1,1117,7551,wszystko.html
        A moja Dzidzia chyba w koncu raczyla zawisnac glowa w dol, bo od kilku dni duzo
        latwiej mi sie oddycha. W KOOONCU!! Bo po jedzeniu, to czasem czulam, ze za
        chwile udusze sie, a potem eksploduje! No, ale wreszcie jakos sie ulozyla. Poza
        tym ostatnio miala czkawke (hi hi) ktora czulam "na dole siebie" smile
        U mnie z kompletowaniem wyprawki nawet niezle, ciuszkow cala gora, poza tym
        rozne akcesoria, wanienka, posciel smile)) Brakuje tylko tych najwiekszych - wozka
        i mebelkow do pokoiku. Ale juz wszystko praktycznie upatrzone, takze nic tylko
        kupic smile
        No i imie praktycznie juz wybrane, choc oczywiscie ciagle sie wahamy, ale
        najczesciej mowimy do niej Ada (Adrianna) LADNIE??? smile))
        Ide dzis pierwszy raz do szkoly rodzenia, coz, lepiej pozno niz wcale.. wink
        Pozdrawiam, zycze zdrowka, papa, Marta
        • martiii Re: jeszcze jeden ;)) 13.01.05, 09:22
          kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54921,2095840.html?as=6&ias=7 - troche
          mniej tu danych, ale zobaczyc mozna smile papa, M
          • pasmal Kompletny brak energii 13.01.05, 10:52
            Teraz kończę 33tc i właściwie od Świąt jestem potwornie zmęczona.Najmniejszy
            wysiłek mnie przerasta.A tu trzeba prać i prasować rzeczy maleństwa i swoje!
            Czuję się tak osłabiona, że właściwie cały czas bym tylko leżała(dobrze, że mam
            zwolnienie).Wyniki wątroby nie są najlepsze, ale ginka twierdzi, że to
            osłabienie nie od tego.Od czego - nie wie.Przytyłam bardzo mało (6kg)więc to
            nie brzuch mi tak ciąży. Może krążenie?
            Czy Wy tez się tak czujecie?
            • kuki77 Re: Kompletny brak energii 13.01.05, 11:07
              Ja zaczęłam 32tc i zauwazyłam że więcej śpię, ale tak ogólnie to jest raczej w
              porządku.Czy wasze maluchy też tak szaleją bo mój to chyba robi sobie wyjście
              górą, czasami aż się boję żeby tam czegoś sobie nie uszkodził.Wczoraj mąż
              potrzymał w nocy rękę na brzuchu i tez zaczął apelować do syna o względny
              spokój.Ponawiam pytanie o czkawki czy 3,4 dziennie to nic złego.
              Aga i Michaś 32tc
              • aronka1 Re: Kompletny brak energii 13.01.05, 11:36
                Pasmal - ja czuję się podobnie, niestety. Tyle, że najchętniej siedzę, bo jak
                leżę, to potem wstać nie mogę. sad A też całkiem niedużo przytyłam. Chodzę jak
                kaleka. Nic mi się nie chce. Właściwie miałabym co robić, jak to w domu, ale po
                prostu strasznie szybko się męczę. Mam na głowie jeszcze starszą córkę, więc
                nie jestem bezczynna. Ale na szczęście mąż właśnie zaczyna urlop, więc na pewno
                trochę mnie odciąży.
                Poza tym cały czas jestem jeszcze osłabiona przeziębieniem i nadal męczy mnie
                katar.

                Kuki77 - Czkawką się nie przejmuj. Moje ma to samo. smile Jak ja bym miała takie
                czkawki codziennie, to chyba bym zwariowała. A takim dzidziom to podobno w
                ogóle nie przeszkadza. smile

                Dziewczyny, czy Wam też jest tak gorąco?
                Ja jestem z natury zmarzluchem, a teraz to po prostu nie mogę wytrzymać.
                Wprawdzie siedzę w domu (przeziębienie), ale dosłownie jestem ciągle zlana
                potem. Ostatnio mąż już zmierzył mi ciśnienie, bo się przeraziłam, ale okazało
                się, że jest w normie. Gorączki nie mam...
                Pocieszcie...
                • jagasz ;))) 13.01.05, 12:11
                  Mi jest gorąco (tak samo miałam w pierwszej ciąży) w pracy siedzę przy
                  uchylonym oknie, w domu w nocy mam zatkany nos to zapewne z suchego powietrza i
                  gorąca. Ale czapkę na dwór zakładam.
                  Mój dzidziuś też ma czkawkę ale duzo bardziej delikatną niż jak czkawkę miała
                  Marta, tutaj czuje tylko takie lekkie falowanie, chociaż jak leżę to jest to
                  niepokojące, w ogóle to dziecko bardziej się rusza. Ruchy czuję nieustannie,
                  czasami zastanawiam się, czy to dziecko w ogóle śpi.
                  Podobnie jak moje przedmówczynie łażę jak kaleka. Ostatnio wracałam do domu na
                  piechotkę może z 1 km i szłam jak stara baba, ledwa noga za nogą, bóle w
                  podbrzuszu, krzyżu itp. nie nadaję sie na takie wycieczki. Zastanawiam się jak
                  długo jeszcze pracować, siedzenie przy biurku nie stanowi dla mnie problemu,
                  gorzej z dojazdami...nikt miejsca w autobusie czy tramwaju nie ustąpi.
                  Co do imienia dla dziecka to chyba raczej będzie Marcin, bardzo mi pasuje do
                  Martywink)) drugie imię jeszcze podlega dyskusji ale też będzie na "M" może
                  Michał, może Mikołaj, możę Maciej??? Zobaczymy jeszcze.
                  Pozdrawiam Was

                  aga 31tc.
                  • mbuk Re: ;))) 13.01.05, 14:11
                    oj gorąco gorąco, też była zawsze zmarzluchem a teraz ciągle otwieram okna smile

                    dzidziuś ma czkawkę 2-3 razy dziennie smile strasznie mi jej wtedy szkoda, że
                    pewnie ją to męczy.

                    Po 8-miu godzinach siedzenia w pracy mam dosyć, jak się kładę w domu to bolą
                    plecy. Nic już nie jestem w stanie zrobić, nawet obiadu nie chce mi się jeść. A
                    dziś po pracy zaczynam szkołę rodzenia, no nie wiem jak ja usiedzę sad
                    poleniuchowałabym w domku ale teraz nie mam jak, zostałam sama w pracy.
                    Poczekam aż reszta wróci z urlopów i zwolnień to ja uciekam.

                    Nad imieniem ciągle pracujemy smile teraz jest opcja - Natalia. Zobaczymy czy się
                    nie zmieni. Była też Oliwia i Patrycja.

                    Pozdrawiam
                    Marzena
                    • socka2 Re: ;))) 13.01.05, 15:59
                      Moj maluszek tez sporo kopie, a czkawka neka go po kilka razy dziennie
                      (podobnie bylo z Paula).

                      24 idziemy na usg, wiec zobacze, ile wazy moje malenstwo - ostatnio 9 grudnia
                      850 gram.
                      pozdrawiamy
                      Ania i Paula
    • hop_angel Re: MARZEC 2005 13.01.05, 18:35
      Hej kochane,

      Spieszę donieść, że przedwczoraj byliśmy na usg i młody ważył w 32 t i 1 dniu
      2100 gram. Jest zdrowiutki, wszystko oki, rozmiar buta 6,7 cm, leży główką w
      dół, nos ma po tacie, nawet dziurki widzieliśmy wink, łożysko oki, wody też i co
      najważniejsze szyja zamknięta i trzyma. A czkawkę mój łalomczuch ma też kilka
      razy dziennie, choćby teraz, podobno dzieci w ten sposób przepone ćwiczą do
      oddychania, pozdrawiaam wszystkie kangurki - Marta
      • karolcia_81 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 19:21
        Hej.
        Ja moj córuni zobacze ponownie w poniedzialek.tez potrafi niezle szalec(30tc)
        ale ma tez spokojne dni,choc rzecz jasna ze wole jak szaleje.
        Dzis snilo mi sie ze okazalo sie ze to bedzie chlopiec,troche mnie to
        rozmieszylo.Ale jezeli mimo wszystkich przepowiedni lekarza bedzie chlopak,to
        bedzie niespodzianka.
        Ja tak bardzo sie nie mecze bo jestem juz na zwolnieniu i staram sie wypoczywac
        choc mam troche nauki(sesja w trakcie)
        Coraz czesciej mysle o porodzie.I po prostu zaczynam troche panikowac!Wy tez
        tak macie,czy raczej jeszcze nie myslicie o tym.
        To moje pierwsze dziecko i boje sie tego co niewiadome.Moze nie bólu ale tego
        ze cos sie stanie dziecku.Juz sama nie wiem jak mam przezyc te 2,5 miesiaca
        jeszcze.
        Buziaki dla wszystkich ciezarówek.
        K.
        • suzette3 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 20:00
          Ja teakze coraz bardziej sie boje, bo to juz niecale 9 tygodni(jak bedzie o
          czasie oczywiscie).Ja tez chodze i "pufam"jak lokomotywa. Dzisiaj bylismy na
          kontroli u lekarza, wszystko OK. Malenka rosnie ksiazkowo( ja tez oczywiscie).
          Kupilam sobie puder mentolowy do ciala( polecil lekarz)i prawie mnie przestalo
          swedziec. Mysle, ze to tez troche z nerwów, bo jak jestem zajeta to nic mnie
          nie swedzi, a kiedy siedze lub leze i zaczynam myslec o porodzie, to sie
          zaczyna..
          Dzisiaj mialam sen, ze malutka wystawila mi raczke na zewnatrz i nie
          wiedzialam, jak ja wepchnac z powrotem. Wiem, ze kobiety w ciazy maja czesto
          dziwne sny, ale ten wydawal sie taki realny, ze rano sprawdzalam, czy wszystko
          w porzadku smile)
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 21:20
      jestem juz po usg i wszystko jest dobrzesmiległówka juz na samym dole i czeka na
      akcjewinktylko cos sporawa,ale damy radesmilesynus waży 2400 jak do tej pory i ma
      sie całkiem nieźle(tak samo zresztą jak i ja)
      a co do gorąca to tez bez przerwy jest mi goraca i wszedzie gdzie sie zjawie od
      razu otwieram okna!!na szczescie nie jest zimno i nikt nie protestujewink
      • agusik25 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 22:59
        Witamsmile

        Mi też jest ciągle gorącosmile więc to całkiem normalne w ciązysmile
        Dzidziulek rusza się dużosmile mniej kopie, a bardziej się wierci, pełza, wypinasmile
        We wtorek, 18.01 idziemy do gina. Na pewno zrobi USG, bo przy moim wysokim
        cisnieniu musimy kontrolowac wagę dzidzi. Do tej pory zawsze było w normie.
        Olbrzyma się nie spodziewamsmile

        pozdrawiam cieplutko
    • kamea18 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 22:51
      Hej.

      Przede mną jeszcze mniej więcej(oby nie więcej)8 tygodni. Ja tez jestem wyprana
      z energii, a tu jeszcze przyplątało sie nam - mnie i mojej dwulatce jakieś
      choróbsko, a na domiar złego mąż wyjechał na tydzień. Brakuje mi sił i
      cierpliwości do czegokolwiek. Dlatego też chyba dobrze, że już nie chodzę do
      pracy, bo dojazdy (min. 1 godz w jedną stronę) chybaby mnie wykończyły.
      Najchętniej bym leżała. Nawet wyprawki nie mam siły szykować, nie wspominając o
      kupnie czegokolwiek, na szczęście dużo tych rzeczy nie muszę kupować, raczej
      jakieś drobiazgi. Też jest mi często gorąco. Za to lepiej sypiam. A małe po
      okresie wzmożonej aktywności teraz rusza się umiarkowanie, i raczej nie w nocy -
      śpi razem z mamą smile. Czkawek nie miewa, w przeciwieństwie do tej starszej
      nękanej czkawkami kilka razy dziennie. Coraz częśćiej nawiedzają mnie myśli o
      porodzie - jak będzie? Mam nadzieję, że lżej i szybciej, chociaż dziecko raczej
      będzie większe smile. To już niedługo dziewczyny. Trzymajmy się smile
      • jagasz ;))) 14.01.05, 09:44
        A jak sobie dajecie radę ze zgagą???
        mnie czasami pali w przełyku ale nie jest to bardzo dokuczliwe, zobaczymy jak
        będzie później. Z Martą kompletnie nie mogłam sobie dać rady ze zgagą i nie
        mogłam spać. Ale to dlatego, żę jestem krótkawink)(161cm) i dziecko podchodzi do
        góry.
        Pozdrawiam

        aga
        • pasmal Re: zgaga i inne "atrakcje" 14.01.05, 11:08
          Mnie zgaga też czasem męczy, ale sporadycznie. Za to mam inną atrakcję -
          nudności, zwłaszcza rano na czczo i po sniadaniu.A najgorzej jest jak sobie o
          nich pomyślę więc pewnie częściowo powody leżą w psychice.
          Ja też coraz częściej myślę o porodzie. Ostatnio obudziłam sie zlana potem, bo
          przysniło mi się, że moja Klara po urodzeniu dostała strasznie mało punktów
          Apgar.A swoją drogą jak to jednak instynkt macierzyński zmienia kobietę. O
          siebie w ogóle sie nie boję. Tzn. boje sie bolu, ale jak pomysle, że malej
          mogloby sie cos stac to slabo mi sie robi.Ostatnio na zajeciach w szkole
          rodzenia pediatra opowiadala koszmarki w stylu zwichnietych obojczykow u
          noworodkow, ktore zahaczaja o kosci mamy przepychajac sie prze kanal rodny.
          BRRRR!
          A propos porodu - ciekawa jestem ile z Was ma zamiar rodzic w znieczuleniu. Ja
          wolalabym nie, ale absolutnie nie wiem, czy wytrzymama ten bol, bo po prostu
          nie wiem jaki on moze byc.Niestety jestem malo wytrzymala na wszelkie bole
          brzuszne np. miesiaczkowe wiec mysle o znieczuleniu. smile
          • jagasz znieczulenie 14.01.05, 12:35
            Pasmal,
            ja mam zamiar rodzić w znieczuleniu, tak rodziłam pierwsze dziecko. Chyba, że w
            tym przypadku akcja porodowa bedzie bardzo szybka.
            Podobno przy każdym kolejnym dziecku rodzi się krócej. Ja Martę rodziłam
            (poczynając od pierwszych bóli do jej zobaczenia) około 4 godzin. Więc nie było
            to długo.
            Moje miesiączki przed ciążą były bardzo bolesne (czasami do utraty
            przytomności, często omdleń itp.) ale ból porodowy był
            nieporównywalny...niestety, ale ja miałam jeszcze podaną oksytocynę, a podobno
            przy oksytocynie skurcze są duzo bardziej silniejsze.
            No...to widzę, że tematycznie zbliżamy się powoli do finałuwink))

            aga
            • ineta Re: znieczulenie 14.01.05, 13:52
              Ja też mam zamiar rodzić w znieczuleniu. Poprzednio rodziłam bez znieczulenia -
              bałam się zzo i twierdziłam, że tyle kobiet to przechodzi bez zniecz. itp. poza
              tym miesiączki miałam bardzo bolesne więc uważałam, że ból za bardzo mnie nie
              zaskoczy. Niastety - tak jak Jagasz - myliłam się. 12 godzin skurczy, z czego 4
              na oksytocynie - to mnie przerosło. Z bólu traciłam kontakt z rzeczywistością
              więc teraz zapewnię sobie możliwość znieczulenia - jak się okaże, że tym razem
              będzie szybko i łatwo to nie skorzystam z zzo ale wolę mieć taką furtkę.
              Postanowiłam już nie zgrywać twardziela wink
              • honda1998 Re: znieczulenie 14.01.05, 15:04
                Ja również będe rodzić w znieczuleniu. Pierwszy poród odbył się w znieczuleniu.
                Trwał od przyjazdu do szpitala i "zakwaterowania" 19 godzin w tym 9 godzin z
                oksytocyną i to znieczulenie zdecydowanie mi pomogło (przynajmniej
                psychicznie) wink))

                Ineta - kontakt z rzeczywistością to i ja straciłam (ale chyba z utraty krwi i
                sił). Nawet nie wiem kiedy urodziło sie mojego dziecko sad(( co gorsza lekarze
                równiez nie wiedza (podali czas przybliżony) - tak przy mnie spanikowali. A
                przy szyciu płakałam aby małego nie wyciagli kleszczami wink Po informacji
                położej, że dziecko już jest dawno na świecie płakałam, że Go nie ma przy
                mnie. Jak jeszcze dzis sobie o tym przypomnę to płaczę. Mam nadzieję, że teraz
                będzie lepiej
                • jagasz ;) 14.01.05, 15:24
                  Dziewczyny, może nie straszmy opowieściami dziewczyn, które będą rodzić po raz
                  pierwszy. chociaż, jak się teraz nastawią na gorsze to potem mogą się mile
                  rozczarowaćwink)))

                  aga
                  • socka2 Re: ;) 14.01.05, 16:07
                    Ja za to po raz drugi decyduje sie na porod naturalny bez znieczulenia. Jakos
                    bardziej mnie ono przeraza, niz sam porod. Paule rodzilam krotko - od
                    pierwszych silnych boli o 22 do 23.40, kiedy mala byla juz na swiecie. Mowia,
                    ze drugi porod szybciej przebiega - OBY!!! Troche mnie wymeczylo te 1,5 godz,
                    ale nie bylo tak zle (ogolnie jestem odporna na bol). miesiaczki tez mialam
                    bolesne, ale kolejne etapy porodu bez porownania bardziej bolesne. Duzo mi
                    pomoglo to, ze bylam sama (tak, tak, pogonilam meza do domu) i nie mialam sie
                    komu zalic i to, ze caly czas chodzilam, kucalam itp - moze szyjka zaczela sie
                    szybciej otwierac, bo od 8 (2 cm) do 22.15 (3 cm) a juz o 23.15 polozna
                    powiedziala, ze zaczynam rodzic.
                    A co do obaw o malenstwo - to chyba najgorsze - Paula prawie wypadla z rak
                    poloznej, bo tak wyskoczyla szybko z brzucha. Myslalam, ze spadne z fotela.
                    Zycze kazdej z nas, zeby wszystko bylo super!!!

                    Ania i Paula
                    • xsenna Re: ;) 14.01.05, 20:11
                      Czesc kobitki kilka dni mnie tu nie bylo troche tej lekturki jest.Co do czkawek
                      to faktycznie ma to zwiazek z plucami ale takze zalezy to od tego co jecie i
                      wtedy dzieciaczek sobie popija np bardzo lubia smak ostrego?!PO urodzeniu
                      bedzie tak samo z kilka razy na dobe i wbrew pozorom dzieci to inaczej znosza
                      nieodczuwaja tego tak jak my mniej im to przeszkadza,dziwne co nie.Moja siostra
                      wkoncu wrocila z polski ciesze sie bo nazwozila mi pelno ksiazek i czasopism
                      juz mi sie chcialo czegos polskiego,no i moja corcia tesknila za jej(ten sam
                      wiek).Ja tez spie przy otwartym oknie mowia ze jak goraco to na chlopaka,okaze
                      sie w poniedzialek mam scan to sie dowiem.No a tak nadal chodzr z psem na
                      dlugie spacery fakt ze wolniej ale musze.Dzisiaj sie wazylam tylko 8 kg nie
                      jest zle tak samo z pierwszym szybko sie zgubi zreszta same zobaczycie mam
                      kumpele ktora zawsze tyje 30kg jest w 3ciazy i mowie wam 6mcy po porodzie i
                      wraca do swojej wagi niesamowite.Rozstepow tez zadnych tak jak w pierwszej
                      jakos to ominelo,wyprawka cala zakupiona teraz tylko czekac.Pozdrawiam Ksenia
    • mgg1 skurcze... 15.01.05, 17:23
      od niedzieli walcze z infekcja gornych drog oddechowych
      wczoraj u ginki mialam ktg , ktore wykazalo skurcze..
      mam skierowanie do szpitala i walcze, zeby do niego nie pojsc...boje sie...
      w poniedzialek mam znow isc na ktg
      brzuch boli z przerwami i twardy , lekarz powiedzial, ze jak bedzie bardzo
      bolal mam natychmiast jechac...
      trzymajcie sie (wykorzystuje w tej chwili czas wietrzenia sypialni)
      ale zaraz wracam do lozka..
      pilnujcie sie i dajcie chorobom
    • honda1998 33 tc 15.01.05, 20:51
      Jestem po wizycie u lekarza. Z młodym wszystko OK. Troszkę zmartwiła mnie jego
      waga 1870-1900 g ale lekarz uspokoił mnie, że wszystko jest Ok i mały rozwija
      się ksiązkowo wink Ma to zapewne swoje plusy - łatwiejszy poród. Bartek urodził
      się dosyć spory ale od samego początku ważył więcej niż przewidują normy.
      Zastanawiam się co mogę jeść aby młody nabra ł troszkę ciałka. Nie palę, nie
      piję, jedna kawa dziennie (słaba) - pewnie zbyt mało nabiału, który absolutnie
      mi nie wchodzi sad(

      Ułożenie już piękne - główka w dół (pewnie dlatego mogę juz oddychaćsmile)

      Moja waga lekko zaniepokoiła pana doktora ale skoro ciśnienie mam Ok to ew.
      będe miała problemy z zrzuceniem zbędnych kilogramów (ale tym będe martwiła się
      później). Przytyłam 13kg. Sporo ale poprzednio miałam jeszcze więcej.

      Pozdrawiam wszystkie mamy a szczególnie te które mają dolegliwości (trzymajcie
      swoje brzuszki)
    • anfi74 Re: MARZEC 2005 15.01.05, 21:48
      Mgg1, nie daj się, to już naprawdę końcówka. Przetrwałaś okropne momenty, to
      dasz radę i teraz... choćby w szpitalu.

      Witaj Marzena691; staraj się trzymać zaleceń lekarza. Ja po prostu leżę, kiedy
      czuję "ciążący" brzuszek. Nie rezygnuję ze spacerów, ale nie maszeruję szybko i
      daleko. Chyba taktyka dobrze działa, bo na ostatniej wizycie lekarz nie
      stwierdził dalszego skracania się szyjki.

      Mam 103 cm w brzuszku, mały czka kilka razy dziennie, rusza się w normie tzn.
      albo śpi albo wprawia matkę w syk smile. Zgagi nie mam (poprzednio miałam
      okrutną), za to mam niewielkie problemy ze swobodnym oddychaniem. Poza tym
      odczuwam przypływ energii i z trudem się powstrzymuję przed cięższymi pracami.
      Znowu mamy mały remont na głowie i bardzo trudno mi grać rolę "nicnieroba",
      dlatego trochę pomagam.
      Też myślę już o porodzie... i niestety dominuje w tych myślach strach o
      dziecko. Taki już los matek... ale na pewno zostaniemy nagrodzone cudownymi,
      zdrowymi pociechami!!! Będę rodziła bez znieczulenia - niestety w moim szpitalu
      nie zapewniają takiej możliwości. Do innych z różnych względów nie chcę się
      udać. Pierwszy poród nie był najgorszy... teraz też mam nadzieję, że sobie
      poradzę.

      Honda, chyba nie da się w ten sposób podtuczyć maluszka... ale życzę
      powodzenia, jeśli pragniesz koloska smile)). Ja tam wolę rodzić mniejsze, a potem
      podtuczyćsmile. Natalka urodzona z wagą 2750, w 10 m-cu ważyła już 12 kg... i
      dlatego stałam się piewcą teorii, że karmiąc piersią "można i da się dziecko
      przekarmić"! Nie bierzcie przykładu...

      Pozdrawiam, Ania (33 tc)
      • marzena691 Re: MARZEC 2005 16.01.05, 12:03
        Anfi74; serdecznie dziekuje za Twoje rady. Masz racje, ze trzeba zachowac
        zdrowy rozsadek i obserwowac co sie dzieje. Tylko dla mnie to jest wszystko
        zupelnie nowe, a dodatkowo nie mialam do tej pory z kim o tym pogadac. Dodam,
        ze po Swietach utknelam we Francji i juz nie moge wrocic (no chyba, ze chce
        urodzic w samolociewink)). w zwiazku z tym przede mna rowniez inne problemy - nie
        wiem czy ZUS uzna moje francuskie zwolnienie z pracy... itd. Ale w tej chwili
        nie to jest najwazniejsze. W najblizszym tygodniu bede miec kontrole poloznej,
        wiec zobaczymy jak sie sprawy maja z moja coreczka. Pobyt tu ma tez swoje
        zalety, bo wierz mi opieka medyczna jest tu nieporownywalna do polskiej (wielka
        szkoda!!!). Jak tylko zobaczyli skrocona szyjke, to zdecydowali, ze zostaje na
        obserwacji, podlaczli aparat monitorujacy ew. skorcze oraz wykonali zastrzyki
        przyspieszajace rozwoj pluc i mozgu dziecka, gdyby chcialo sie urodzic. Teraz
        polozna ( ma tu prawie takie uprawnienia, jak u nas lekarz) przyjdzie do domu,
        by mnie zbadac. Dodam, ze jest to opieka szpitala publicznego w ramach
        normalnego ubezpiecznia spolecznego.
        Rowniez znieczulenia robi sie tu standardowo; sa tylko 3 wyjatki: kobieta
        wyraznie nie chce; wystepuje problem krzepliwosci krwi lub kobieta ma jakas
        infekcje (grypa, katar, itp.) - wtedy i tylko wtedy jest to niebezpieczne.
        Wspolczuje Ci, ze nie mozesz skorzystac z tego dobrodziejstwa, ale z drugiej
        strony tyle kobiet rodzilo i rodzi bez tego, wiec wszystko jest do przezycia.
        Podobno drugie dziecko rodzi sie latwiej i szbciej - czego Ci z calego serca
        zycze. Uwazaj na siebie i nie angazuj za bardzo w ten remont...
        Pozdrawiam Ciebie i wszystkie Dziewczyny z forum, Marzena (32tc)
      • anet_ta Re: MARZEC 2005 16.01.05, 22:48
        Witam, czy mogę również prosić o dopisanie do listy marcówek? Aneta z Olsztyna,
        termin porodu 8 marca 2005 - płeć poznam 26 stycznia
      • jagasz Re: MARZEC 2005 17.01.05, 10:31
        A ja mam w pasiewink))104cmwink))z Martądzień przed porodem miałam 114cm.

        aga
    • pipsztok Re: MARZEC 2005 16.01.05, 23:41
      MOJE KRESECZKI- 17.07 I... WIELKA ROZPACZ, NIEDOWIERZANIE, ZALAMANIE NERWOWE,
      DEPRESJA ITP. NA SZCZESCIE MAZ BYL MADRZEJSZY, BAEDZIEJ OPANOWANY I...
      STRASZNIE KOCHA MNIE I MALENSTWO OD SAMEGO POCZATKU.
      TAK BYLO KIEDYS, GDY TO WSZYSTKO TAK MNIE ZASKOCZYLO (BRALAM PRZECIEZ ANTY-) A
      TERAZ- KOCHAM MOJE DZIECKO NAJBARDZIEJ NA SWIECIE I ZAAKCEPTOWALAM TA NIELATWA
      SYTUACJE.PRZEWARTOSCIOWALAM MOJ SYSTEM WARTOSCI I TERAZ DZIECIACZEK JEST NA 1
      MIEJSCU, A DODAM, ZE POCZATKI NIE BYLY LATWE :-}
      TERMIN MAM NA 12.03, ALE COS CZUJE, ZE TO WIELKIE WYDARZENIE NASTAPI SZYBCIEJ -
      TAKA KOBIECA INTUICJA
      POZDRAWIAM- ASIA I DZIDZIA 32
    • borowka78 Juniorek olbrzymek:)) 17.01.05, 09:04
      cześć Mamusie!!

      Dziś kolejne KTG-ostatnie wyszło ok, więc dzisiaj jestem spokojna. Brzuszek nie
      twardnieje, Synek ma się dobrze. W piątek miałam robione USG (termin porodu
      niby 2 marzec, ale ja wiem, że Synek zrobi mamie prezent na 8
      marcasmile).Hmm...Juniorek ma już 2420g-duży. A jak ostatnio szaleje-niesamowite.
      Teraz musze wziąć się za pranie i prasowanie ubranek, ostatnie zakupy
      wyprawkowe...No i zbliża sie przeprowadzka-dużo tego wszystkiego, ale dam radę.
      CO do porodu-mimo ze to pierwszy, jakoś sie nie boje, bol znosze dzielnie i o
      znieczuleniu nie mysle. Moja mama i babcia rodzily lekko, wiec chyba u mnie tez
      bedzie ok!!!
      Choróbska się mnie nie trzymaja-ufff...Jest super.

      Trzymajcie sie cieplo

      Asia I Marcinek
      • pasmal Waga malucha-uspokoiłam się 17.01.05, 09:52
        Witajcie,
        Wczoraj z duszą na ramieniu byłam na usg (33 tc)a ponieważ od jakiegoś czasu
        martwie się, że mało przytyłam (6kg) to wyobrażacie sobie, że panikowałam czy
        mała dobrze rośnie.Dzieki Bogu okazało sie, że wszystko ok (2200 z dokładnością
        do 450 gr - ta "dokładność" mnie rozśmieszyła)a lekarz zażartował nawet, że ma
        ładne długie nogi.
        Trzymajmy się. Jeszcze trochę wink
        • honda1998 Re: Waga malucha-uspokoiłam się 17.01.05, 11:05
          Pieknie to tylko ja mam małe dziecko (1850-1900 g w 33 tc) a wielki brzuch i
          sporo kilogramów do przodu sad((
          • kuki77 Re: Waga malucha-uspokoiłam się 17.01.05, 12:29
            Jak czytam o obwodach waszych brzuszków to się zastanawiam gdzie ten mój
            chłopczyk się mieści, mój obwód 90 cm i jakoś nie zwiększa się ostatnio, a
            Misio w 30 tc miał 1800g.Wczoraj urządził sobie dzień spokoju i myślałam że
            zwariuję, bałam się że coś z nim nie tak.Dopiero o 23 zaczął mnie
            podkopywać.Zdecydowanie wolę jak szaleje bo przynajmniej mam pewność że jest
            wszystko ok.Jeśli chodzi o poród to profilaktycznie zorganizuję sobie
            znieczulenie, nie nastawiam się że na pewno skorzystam ale chcę mieć opcję
            awaryjną.
            Pozdrawiam
            Aga i Michaś 32tc
    • anfi74 Re: :))) 17.01.05, 12:39
      Dziewczyny, nie przjmujcie się wagą maluszków, one rosną tak, jak uważają smile.
      To, że dziecko będzie mniejsze lub większe niż tego oczekujemy, to najmniej
      ważne - ważne jest ZDROWE dziecko!

      A teraz opowiem, jak remont pozytywnie wpływa na dobry humor smile. Właśnie
      dorobiliśmy się dużej szafy z przesuwnymi drzwiami, ma aż 3,5 m! Natalka od
      razu odkryła świetne miejsce do chowania się. Robi to tak "dyskretnie", że
      zachodzi się ze śmiechu w tej szafie, kiedy pytamy "gdzie ona może być?".
      Wczoraj zaraz po tym, jak Natalka zniknęła za jednymi drzwiami, postanowiłam
      zrobić to samo smile. Wtarabaniłam się (!!!) między wiszące rzeczy i z trudem
      powstrzymywałam się od śmiechu... Jakby mało było jednej "grubej baby" w
      szafie, to kilka sekund po mnie, w innej części... schował się mój mąż... tu
      już kwiczałam smile)). Ale Natalka naprawdę nie wiedział, gdzie jesteśmy!!!
      Naprawdę ubawiłam się, jak nigdy, a Natalka potem chciała jeszcze...
      Pozdrawiam, Ania 33 tc
      • jagasz Re: :))) 17.01.05, 13:41
        Buhahahahaha.....chcialabym to zobaczycwink)))))))))))))))was w tej szafiewink)))
        gorzej by bylo gdyby drzwi nie dalo sie odsunąćwink))
        aga
      • marzena691 Re: :))) 17.01.05, 15:27
        Ale sie usmialam, jak przecztalam o waszym chowaniu sie w szafiesmile))) Niezla
        zabawa. Solidna szafa to podstawa!!!

        Dziewczyny poradzcie, czy juz prac i prasowac ciuszki dla dzidziusia, czy moze
        za wczsnie? Mam skrocona szyjke i boje sie, ze moge urodzic w kazdej chwili,
        wiec musze byc przygotowana.
        Bede mama poraz pierwszy, wiec jestem zupelnie "zielona". Czy po przyjsciu z
        malenstwem ze szpitala najlepiej zeby spalo w swoim lozeczku (bez poduszki i
        koldry?), czy moze np. spac w wozku.
        Kurcze, mam caly szereg roznych watpliwosci, to chyba te hormony tak mieszaja w
        glowiewink)))
        Dzieki za wszelkie sugestie.

        Pozdrawiam serdecznie wszystkie kobietki i ich dzieci (rowniez te poza
        brzuszkiemsmile))
        • est3 Re: :))) 18.01.05, 04:14
          Witam!! Pierwszy raz tu zawitałam, więc witam wszystkie Mamusie. Termin mam na
          9, ale, prawdę mówiąc wątpię, czy wytrzymam. A w domu 20 mies. panienkę.
          Ostatnimi czasy mam, jak widać, problrmy ze spaniem. W dzień komputer nie
          wchodzi w grę. Przy dziecku trochę się nalatam, a od przeszło miesiąca mam
          przykazane leżenie i kupę leków na dodatek. Ale przecież nie oddam Idy do Babci
          na 3 miechy (150 km od nas).Ale nic. Jakoś to będzie. A myślałam, że drugą
          ciążę przechodzi się lepiej sad((. A tu rzyganko dłużej o prawie miesiąc, a
          fenoterol też 2 mies. wcześniej.
          Moja mała spała początkowo ze mną i w wózku, potem w łóżeczku i ze mną a teraz
          łóżeczka nie używamy w ogóle i nie wiem, czy zmieścimy się w łóżku we trójkę.
          Bo Małżonek dawno już spasował. Ja nie mam możliwości układać Idy w łóżeczku,
          bo w ogóle wszelki wysiłek ograniczam do minimum (poprzednio wody mi odeszły
          przy rozkładaniu łóżka), idę więc po lini minimalnego oporu. I zdaję sobie
          sprawę, jaki bat na siebie kręcę. A muszę powiedzieć, że w okresie ssania
          piersi spanie w jednym lóżku to chyba jedyny sposób na zarwane noce.
          Szczególnie w okresie ząbkowania - dzieciak budził się co godzinę.
          Ciuszki właśnie przyniosłam do prania, dokupiłam pajacyków, bo poprzednio długo
          była tetra, więc koszulki i śpiochy, a teraz podejrzewam więcej jednorazówek,
          więc pajacyki rozpinane cały przód z dwiema nogawkami do połowe i za stópkami,
          oczywiście. Uważam je za najlepszy ubiór dla dzieciaka aż do opanowania trudnej
          sztuki chodzenia.
          Do spania miałam lekki śpiworek. A jak spała ze mną, to, oczywiście,
          bezśpiworkowo. A i tak teraz uważam, że trzymałam ją za ciepło, patrząc, jak
          śpi w tej chwili, odkryta, przy uchylonym oknie. Dzieci są odporne. Ja bym się
          obudziła z zimna, a to małe ciągle wypełza spod i tak cienkiej kołderki i nic,
          nawet kataru. Pozdrowienia. Est.
    • borowka78 Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 14:50
      Wróciłam z KTG-buuu....jaki duży skurcz wykazało...muszę 3xdziennie brać
      Relanium, wytrzymać z 3 tygodnie, no a potem po odstawieniu leków na pewno
      będzie poród....w lutym...dam radę-MUSZE!!!!

      Asia
      • jagasz Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 15:23
        Aśka, trzymaj sie, wytrzymaj, koniecznie, musisz!!!!!!!!!!!!!!!

        aga
      • marzena691 Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 15:38
        Trzymam za Ciebie kciuki.
        Musisz wytrzymac - potega umyslu i silnej woli jest niesamowita. Nie bez powodu
        mowi sie, ze jak sie chce to i gory mozna przeniesc.
        Ostatnio znajoma opowiadala mi swoj przypadek ciazowy z czasow komuny: dostala
        skorczy, nawet lekko krwawila, ale lekarz powiedzial jej, ze najlepiej jakby
        poczekala jeszcze tydzien, bo w szpitalu bylo ok. 11 C ciepla w tym czasie.
        Wiec kobitka tak sie sprezyla, ze rzeczywiscie wytrzymala te kilka dni. Takie
        czasy...
        Nie poddawaj sie zatem, glowa do gory!!! A moze jesli to tylko 1 skurcz to
        jeszcze nie to?

        Pozdrawiam, Marzena (33tc)
        • borowka78 Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 15:45
          moze nie to, ale bede dzielna i dam rade!!! dzieki za slowa otuchy!!
          • aronka1 Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 16:29
            Borówka - trzymaj się! To i tak już bliżej niż dalej. wink Będzie dobrze,
            zobaczysz. smile

            Marzena691 - mogę doradzić tylko na podstawie własnego doświadczenia przy
            córce. Natalia od razu, odkąd znalazła się w domu, leżała w swoim łóżeczku.
            Panicznie bałam się przyzwyczajać ją do czegokolwiek innego, żeby potem nie
            było problemów. I faktycznie, zawsze spała u siebie i nie robiła z tego powodu
            żadnych cyrków. Kładłam ją zawsze w rożku. Łatwo ją było ułożyć na boczku, żeby
            się nie zadławiła np. po jedzeniu, a jednocześnie, żeby nie przewróciła się na
            buzię. Pod plecki podkładałam jej zwinięty kocyk i spała sobie taka troszkę
            przechylona na bok.
            Poza tym nie było problemu, żeby ją wziąć do karmienia. Rożek sztywny, więc ona
            nawet się za bardzo nie rozbudzała. Tak jakoś mi było wygodnie. Potem jak
            wyrosła z rożka, spała w śpiworku. Byłam przynajmniej spokojna, że się nie
            rozgrzebie smile. A przykryta była tylko kocykiem. Pamiętam, że bardzo długo nie
            używaliśmy kołderki. Nie chcieliśmy dziecka przegrzać.

            Jeśli chodzi o ciuszki, to mam już wyprane, tylko czekają, żeby je wyprasować,
            czego serdecznie nienawidzę i odwlekam jak się tylko da. wink

            Mam już chyba wszystko. Dziś nawet kupiłam gaziki jałowe i sól fizjologiczną do
            oczek. No i wreszcie dotarł śpiworek do wózka, kupiony na Allegro!

            Jutro wybieram się na kontrolę do lekarki, a niebawem na usg. Nie mam pojęcia,
            jak duża jest dzidzia. Wiem za to, jak duży jest brzuch. smile)) Całe 108 cm!
            • mbuk Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 19:46
              Borówka - dasz rade, nie opuszczaj naszego towarzystwa i zostań marcóweczką smile

              ja jutro wybieram się do szpitala, umówiłam się z moją gin., że się zgłoszę na
              kolejne badanie glukozy. Jestem już po trzech, ale są jakieś rozbiezne, raz po
              zjedzeniu nawet cukierków wychodzą normalne, a innym razem na czczo wyniki są
              kosmiczne (226 i 366 !!) Zobaczymy co mi wyjdzie, ale najprawdopodobniej gin.
              położy mnie u siebie na oddziale na 3-4 dni i będą mi dokładnie sprawdzać pare
              razy dziennie.
              Myślałam, że uda mi się wytrwać do porodu bez kolejnej wizyty w szpitalu, ale
              teraz nawet się cieszę, że mogą mi dokładnie zbadać bo chciałabym już wyjaśnić
              co jest z tą moją glukozą.
              Pozdrawiam
              Marzena
            • sula_i_komary Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 24.01.05, 11:04
              To skoro ja z bliźniakami mam 120 cm- nie jest tak żle smile.
              Pozdrawiam
              Oby do lutego smile
              sula i chłopaki-bliźniaki
              33t5d
    • honda1998 Re: MARZEC 2005 17.01.05, 20:06
      Borówka trzymaj się koniecznie. Jeszcze troszkę wytrzymaj - juz zostało mało
      czasu smile)))

      Marzena. moje dziecko przez pierwszy tydzien spało w wózku ale wynikało to z
      braku łóżeczka. Na ten czas pojechałam do mamy i tam nie mieliśmy łożeczka. Od
      momentu powrotu do domu mały spał u siebie

      A z wyprawki: kupiłam już wanienkę (jest rewelacyjna - mam nadzieję, że
      sprawdzi się również z dzidzią) i śpiworek do fotelika samochodowego. Łóżeczko
      wybrane - czekamy tylko na remont pokoju chłopaków a lista zakupów w aptece
      wisi na lodówce (gdyby nagle dopadły mnie wczesne skurcze)

      Dziś pierwszy raz okrutnie spuchłam. Spałam tylko cztery godziny (co ostatnio
      niestety jest nagminne) i wybrałam sie komunikacja miejską w miasto. Oczywiście
      nie miałam siedzacego miejsca i jak weszłam do mojej siostry do pracy to
      niepoznałam swoich rak i nóg sad((Teraz jest juz lepiej wink

      Przesyłam Wam link z moim zdjęciem (tuz przed wyjściem na Sylwestra wink)) i moim
      ogromniastym brzuchem

      pozdrawiam,
      • jagasz ;))) 18.01.05, 10:26
        Honda, dla mnie superwink)))zabawa udana???
        Pamiętam, ze ja też przegrzewałam moje pierwsze dziecko, az miała potówkiwink,
        ale urodziła sie pod koniec listopada, naczytałam sie, że największa
        umieralność wśród noworodków spowodowana jest albo głodem albo wychłodzeniem
        organizmu, wiec wiecie co robiłam.....karmiłam i ubierałamwink)))
        Moje samopoczucie jak na razie OK, dzisiaj selekcjonuje ubranka dla małego,
        będę prac, prasować, układać, powoli pakować torbę, musimy tylko kupić komodę
        do pokoju na ubranka dla małego.
        Aga
      • wanna1999 Re: do Honda1998 18.01.05, 10:53
        zacytuj pliz tę listę ze swojej lodówki, tę do apteki.
        Chętnie z niej skorzystam, bo jedyne co mi przychodzi do glowy to: spirytus,
        gaziki...
        • honda1998 Re: do wanna1999 18.01.05, 13:26
          Oto lista ( to jest to co pamiętam, że się przydało i dodatkowo co potrzebuję
          dla mojego 4 latka)
          1) spirytus
          2) gaziki
          3) maść Alantal Plus
          4) sol fizjologiczna (małe ampułki) - do oczu
          5) pulmex baby ( maść rozgrzewająca ale nie dla noworodka)
          6) cebion w kropelkach
          7) profilaktin (dla 4 latka)
          8) pyroaktin ( dla 4 latka)
          9) nurofen
          10) A cerumen (albo Aperisan GL)- do czyszczenia uszu (nie pamiętam który jest
          do uszu więc będe pytac w aptece)
          11) Nasivin (dla niemowlat i dla dzieci 1-6)
          12) Marimer - coś w rodzaju soli fizjologicznej (do noska)

          to tyle
      • marzena691 :))))) 18.01.05, 12:26
        Honda - super kreacja!!! Gratuluje pomyslowosci i humorusmile)))

        Wszystkim dziewczynom dziekuje tez za wskazowki, pomalu zaczynam sobie ukladac
        w glowie jak to bedzie po powrocie do domu z malenka, ale i tak czasem panikuje.

        Co sadzicie o zakupie przewijaka? Czy rzeczwiscie jest pomocny? A jesli nie, to
        gdzie przewijac dzidziusia?

        Pozdrowienia dla Ciezarowek-Marcowek!

        Marzena
        • ineta Re: :))))) 18.01.05, 12:57
          Hej! Mi z wyprawki została do kupienia komoda i pościel do łóżeczka. Dzisiaj
          pojechałam do hurtowni pooglądać wózki, pościel itp. i kupiłam...wózek. Cała
          jestem dumna z podjęcia tej "męskiej" decyzji. Z mężem na zakupy mieliśmy się
          wybrać jeszcze przed Bożym Narodzeniem i tak do tej pory schodziło - a to ja
          nie mogłam a to jemu coś wypadło. W końcu uznałam, że w lutym to mi już będzie
          ciężko się poruszać i zakupy chcę zrobić wcześniej. W poprzedniej ciąży
          czekałam prawie do końca, trochę przez presję otoczenia (przesądy!) a trochę bo
          wydawało mi się, że jeszcze czas. Później była jedna duża wyprawa na zakupy i w
          efekcie wiele nieprzemyślanych i niepotrzebnych rzeczy kupiliśmy. W dodatku
          urodziłam prawie 3 tyg. przed terminem, więc ledwo zdążyliśmy (teraz też
          fenoterol w użyciu więc nie wiadomo jak będzie)! Teraz jestem mądrzejsza o te
          doświadczenia i kupować zaczęłam już w 20 tyg. jak mi się coś spodobało.
          Marzena - mi przewijak bardzo się przydał, miałam taki nakładany na łóżeczko a
          mój syn po prostu uwielbiał na nim leżeć! Nawet na kolki pomagał smile Teraz nie
          wyobrażam sobie przewijania dziecka klęcząc przy np. sofie.
          A co kupujecie w aptece? Ja kupiłam gaziki, zastanawiam się jeszcze nad takimi
          nasączanymi ("Leko" chyba - znacie?), sudocrem, spirytus i co jeszcze? Nie
          wiem, może na wszelki wypadek coś na kolki? Ale zawsze można dokupić jakby
          okazało się potrzebne (odpukać!)
          Pozdrawiam
          Aneta
    • anfi74 Re: MARZEC 2005 18.01.05, 17:29
      Borówko, Mbuk - dużo zdrówka i wytrwałości... wytrzymajcie do marca!

      Marzena691, to i ja dorzucę garść własnych doświadczeń. Natalka spała w
      łóżeczku po skończeniu... dwóch lat smile)). Wcześniej preferowała spanie z mamą,
      trochę później z mamą i tatą. Zatem łóżeczko się marnowało. Najpierw sprawdzały
      się rożki + cienki kocyk jako pierwsza pościel, po 2,3 m-cach przeszła na
      pościel dorosłą (przyp. spała ze mną). Poduszki wcale nie używała przez 2 lata.
      Zgadzam się, że przy karmieniu spanie z dzieckiem to bardzo wygodne
      rozwiązanie, ale są mamy, które sobie radzą świetnie z odkładaniem malucha do
      jego łóżeczka. Zauważyłam, że większość dzieci do ok. 3 m-ca potrafi w nocy
      wytrzymać czasem kilka godz. bez przebudzania na pierś... potem sprawa się
      pogarsza i budzą się znacznie częściej. Teraz bedę próbowała układać małego w
      łóżeczku, ale czy się uda, nie wiem. Dlatego wstrzymuje się z zakupem nowego
      materacyka (mam 2 po Natalce) do momentu wyklarowania się sytuacji. Tymczasem
      do pokoju małego kupujemy większe łóżko... w razie, gdyby nie zechciał
      zadomowić się w łóżeczku.

      Honda - niezły brzuszek! Fajnie, że nam się ujawniłaś smile.

      Po wyprawkę ruszamy w lutym, a teraz ruszamy z remontem pokoju małego. Już
      wszystko obmyśliłam... a nie było to łatwe, bo wybraliśmy najbardziej
      nieustawny pokój w domu smile. Podstawowa sprawa w nim to... duża szafa smile))))).
      W razie czego lista wyprawkowa sporządzona, ale lepiej żeby mąż samodzielnie
      nie musiał jej realizować wink.

      Pozdrawiam cieplutko, Ania i Bartuś (chyba na pewno smile).
      • mbuk Re: MARZEC 2005 19.01.05, 09:15
        jak czytam o tych waszych przygotowaniach, zakupach to od razu poleciałabym do
        sklepu wink
        na razie brak weny, odwiedziliśmy z mężem sklepy i wiemy co chcemy kupić, ale
        wiem, że raczej za jednym razem się nie da. Koleżanki nawet odradzają taki
        jednorazowy "napad" na sklep, bo twierdzą, że można się pogubić i kupić pare
        rzeczy niepotrzebnych, a z drugiej strony czegoś zapomnieć.

        mam jeszcze jedno pytanko: czy wam też często głównie rano leci krew z nosa?

        a do szpitala idę jutro na 3-4 dni sprawdzić dokładnie glukozę, nie będę się
        nudzić bo dziś właśnie zaczyna chyba rodzić moja koleżanka smile więc będę
        przeżywać razem z nią smile)
        pozdrawiam
        Marzena
    • anfi74 ******************LISTA MARCÓWECZEK*************** 18.01.05, 17:32
      Dopisuję Est3 - witaj!

      Mamy:
      chłopców - 26
      dziewczynek - 28
      mam – 71!


      gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
      wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
      - dziewczynka Amelka
      zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka (Julka)?
      020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
      aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
      - synek Adrianek
      ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
      - córeczka Ola
      aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
      - córeczka (Helenka)
      cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
      Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
      - na 100% chłopak)
      tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
      Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
      - synek Kuba
      kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
      - synek
      karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
      - synek
      Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
      - chłopczyk (Marcin)
      Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca
      jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
      - synek
      Pasmal-Justyna-9 marca
      - dziewczynka (Klara)
      Est3 - 9 marca - drugie dziecko
      dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
      - synek Mateusz
      edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
      gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
      - dziewczynka Basia
      sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
      - na 90% chłopaki
      aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka ?
      iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
      - synek Antoś
      iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
      - córeczka Lena
      Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
      anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka (Marcelinka)
      b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
      - synek
      kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
      pipsztok – Asia – 12 marca
      ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
      - dziewczynka
      Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
      - córeczka
      amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
      - chłopczyk
      Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka
      kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk (Michaś ?)
      Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
      - córeczka?– Calineczka
      Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
      - dziewczynka Zuzia
      Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
      - chłopczyk
      mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
      - chłopiec Radek
      agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
      Annka12 – 18 marca
      - dziewczynka
      agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ?
      jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
      - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
      agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
      Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
      suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
      - córeczka Nadane
      Karolcia_81 – 22 marca -
      - córeczka Natalia Urszula
      Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
      violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
      - synek
      dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
      - dziewczynka
      mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
      - dziewczynka
      sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
      - chłopczyk
      ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
      - chłopczyk
      niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
      socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
      - synek
      iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
      - dziewczynka
      alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
      - chłopczyk
      anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
      - córeczka Olga
      Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
      - córeczka
      ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
      mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
      - synek
      Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
      - synek Mikołaj
      mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dzieck
      • jagasz ;))) 19.01.05, 10:39
        Wczoraj przeprowadziłam selekcję w ubrankach otrzymanych od siostry, dwa
        ogromne wory ciuchówwinkpodzielę sięnimi z kolezanką, która rodzi w kwietniuwink.
        Pierwsza partia poszła do pralki, reszta czeka....
        Musimu kupić komodę na te ubranka, przywieźć głeboki wózek od Babci, spakować
        torbę i ja jestem readywink))))
        Krwawienie z nosa ustało ale z dziąseł codzienie.
        Coś mnie chyba zaczyna brać, jakaś angina czy co????
        Pozdrawiam
        aga
      • kwakwa33 Re: ******************LISTA MARCÓWECZEK********** 21.01.05, 15:32
        Cześć, byłam wczoraj na USG. Już wiadomo, że będzie to dziewczynka smile
        kwakwa
        • agusik25 Witam:)) 21.01.05, 18:21
          Kwakwa, gratuluję dziewczynkismile

          Zgłaszam się z żylakamisad(((( Czy to samo przejdzie? czy trzeba cos z tym
          zrobić? oświećcie mnie proszę.

          Jestem po wizycie u mojego gina, nastepna dopiero 15.02. Wydaje mi się to troche
          późno, ale nie mam zamiaru się z nim spieraćsmile Nie miałam robionego USG, więc
          nadal nosze Niespodziankę. Właściwie zaczyna mi się to podobać... będziemy w
          napięciu czekać aż się urodzi i położna powie kto tosmile))
          A własnie... w końcu umówiłam położną, więc chociaż cos przygotowałam. W
          przyszłym tygodniu mam nadzieje w końcu wybrac się po zakupy dla dzidziulkasmile

          Borówka, trzymam za Was kciukismile

          Z moim cisnieniem nie jest najgorzej, ale musze brać tabletkisad Troszkę spuchły
          mi ręce i stopy, ale nie jest jeszcze najgorzej.

          Dziewczyny, dużo zdrówka i byle do marcasmile
      • anfi74 ******************LISTA MARCÓWECZEK*************** 23.01.05, 13:51
        Dopisuję: 123wiktoria i córeczkę Kwakwa…
        … kobietki nadal prowadzą!

        Mamy:
        chłopców - 27
        dziewczynek - 29
        mam – 72!


        gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
        wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
        - dziewczynka Amelka
        zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
        - dziewczynka (Julka)?
        020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
        aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
        - synek Adrianek
        ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
        - córeczka Ola
        aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
        - córeczka (Helenka)
        cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
        Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
        - na 100% chłopak)
        tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
        Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
        - córeczka
        hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
        - synek Kuba
        kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
        - synek
        karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
        - synek
        Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
        - dziewczynka
        nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
        - dziewczynka
        m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
        - dziewczynka
        borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
        - chłopczyk (Marcin)
        Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca
        jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
        - synek
        Pasmal-Justyna-9 marca
        - dziewczynka (Klara)
        Est3 - 9 marca - drugie dziecko
        dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
        - synek Mateusz
        edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
        gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
        - dziewczynka Basia
        sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
        - na 90% chłopaki
        aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
        - dziewczynka ?
        iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
        - synek Antoś
        iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
        - córeczka Lena
        Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
        anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
        - synek
        kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
        - dziewczynka (Marcelinka)
        b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
        - synek
        kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
        - dziewczynka
        pipsztok – Asia – 12 marca
        ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
        - dziewczynka
        Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
        - dziewczynka
        Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
        - córeczka
        amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
        - chłopczyk
        monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
        - chłopczyk
        Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
        - dziewczynka
        kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
        - chłopczyk (Michaś ?)
        Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
        - córeczka?– Calineczka
        Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
        - dziewczynka Zuzia
        Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
        - chłopczyk
        mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
        - chłopiec Radek
        agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
        Annka12 – 18 marca
        - dziewczynka
        agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ?
        jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
        - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
        agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
        Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
        suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
        - córeczka Nadane
        Karolcia_81 – 22 marca -
        - córeczka Natalia Urszula
        Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
        violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
        - synek
        dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
        - dziewczynka
        mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
        - dziewczynka
        Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
        - dziewczynka
        sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
        - chłopczyk
        ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
        - chłopczyk
        niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
        socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
        - synek
        iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
        - dziewczynka
        alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
        - chłopczyk
        123wiktoria – Monika – 27 marca
        - synek Michałek
        anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
        - córeczka Olga
        Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
        - córeczka
        ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
        mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
        - synek
        Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
        - synek Mikołaj
        mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko
        • anfi74 **************LISTA MARCÓWECZEK***********REMIS!!! 25.01.05, 14:28
          Dopisuję: a_szczesna z synkiem (termin wg OM) i synka xsenny…

          … znowu remis!!!
          Mamy:
          chłopców - 29
          dziewczynek - 29
          mam – 73!


          gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
          wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
          - dziewczynka Amelka
          zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
          - dziewczynka (Julka)?
          020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
          aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
          - synek Adrianek
          ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
          - córeczka Ola
          aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
          - córeczka (Helenka)
          cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
          Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
          - na 100% chłopak)
          tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
          Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
          - córeczka
          hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
          - synek Kuba
          kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
          - synek
          karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
          - synek
          Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
          - dziewczynka
          nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
          - dziewczynka
          m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
          - dziewczynka
          borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
          - chłopczyk (Marcin)
          Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca
          jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
          - synek
          Pasmal-Justyna-9 marca
          - dziewczynka (Klara)
          Est3 - 9 marca - drugie dziecko
          dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
          - synek Mateusz
          edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
          gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
          - dziewczynka Basia
          sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
          - na 90% chłopaki
          aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
          - dziewczynka ?
          iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
          - synek Antoś
          iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
          - córeczka Lena
          Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
          a_szczesna – Agnieszka – 11 marca
          - synek Mareczek
          anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
          - synek
          kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
          - dziewczynka (Marcelinka)
          b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
          - synek
          kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
          - dziewczynka
          pipsztok – Asia – 12 marca
          ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
          - dziewczynka
          Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
          - dziewczynka
          Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
          - córeczka
          amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
          - chłopczyk
          monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
          - chłopczyk
          Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
          - dziewczynka
          kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
          - chłopczyk (Michaś ?)
          Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
          - córeczka?– Calineczka
          Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
          - dziewczynka Zuzia
          Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
          - chłopczyk
          mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
          - chłopiec Radek
          agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
          Annka12 – 18 marca
          - dziewczynka
          agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ?
          jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
          - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
          agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
          Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
          suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
          - córeczka Nadane
          Karolcia_81 – 22 marca -
          - córeczka Natalia Urszula
          Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
          - synek
          violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
          - synek
          dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
          - dziewczynka
          mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
          - dziewczynka
          Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
          - dziewczynka
          sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
          - chłopczyk
          ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
          - chłopczyk
          niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
          socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
          - synek
          iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
          - dziewczynka
          alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
          - chłopczyk
          123wiktoria – Monika – 27 marca
          - synek Michałek
          anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
          - córeczka Olga
          Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
          - córeczka
          ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
          mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
          - synek
          Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
          - synek Mikołaj
          mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko
          • anet_ta Re: **************LISTA MARCÓWECZEK***********REM 27.01.05, 09:22
            Remisu póki co nie będzie, wczoraj miałam USG - dopisz proszę (bo już jestem na
            liście) że będzie to chłopiec. Jest to mój drugi synek.
            • anfi74 *****************LISTA MARCÓWECZEK**************** 27.01.05, 10:19
              Dopisuję: monikadk z synkiem i synka anet_ta…

              … no, panowie w końcu ruszyli!
              Mamy:
              chłopców - 31
              dziewczynek - 29
              mam – 74!


              gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko
              wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik
              - dziewczynka Amelka
              zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś
              - dziewczynka (Julka)?
              020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ?
              aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek
              - synek Adrianek
              ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko
              - córeczka Ola
              aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko
              - córeczka (Helenka)
              cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko
              Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko
              - na 100% chłopak)
              tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko
              Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko
              - córeczka
              hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko
              - synek Kuba
              kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko
              - synek
              karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko
              - synek
              Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko
              - dziewczynka
              nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś
              - dziewczynka
              m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś
              - dziewczynka
              borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia
              - chłopczyk (Marcin)
              Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca – 2 dziecko
              - synek
              jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko
              - synek
              Pasmal-Justyna-9 marca
              - dziewczynka (Klara)
              Est3 - 9 marca - drugie dziecko
              dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko
              - synek Mateusz
              edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia
              gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko
              - dziewczynka Basia
              sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta!
              - na 90% chłopaki
              aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko
              - dziewczynka ?
              iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia
              - synek Antoś
              iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko
              - córeczka Lena
              Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko
              a_szczesna – Agnieszka – 11 marca
              - synek Mareczek
              anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko
              - synek
              kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko
              - dziewczynka (Marcelinka)
              b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko
              - synek
              kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko
              - dziewczynka
              pipsztok – Asia – 12 marca
              ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko
              - dziewczynka
              Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko
              - dziewczynka
              Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko
              - córeczka
              amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś
              - chłopczyk
              monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś
              - chłopczyk
              Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś
              - dziewczynka
              kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
              - chłopczyk (Michaś ?)
              Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko
              - córeczka?– Calineczka
              Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś
              - dziewczynka Zuzia
              Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś
              - chłopczyk
              mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko
              - chłopiec Radek
              agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia
              Annka12 – 18 marca
              - dziewczynka
              agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ?
              jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia
              - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?)
              agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ?
              Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ?
              suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko
              - córeczka Nadane
              Karolcia_81 – 22 marca -
              - córeczka Natalia Urszula
              Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko
              - synek
              violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko
              - synek
              dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko
              - dziewczynka
              mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko
              - dziewczynka
              Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko
              - dziewczynka
              sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko
              - chłopczyk
              ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko
              - chłopczyk
              niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko
              socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia
              - synek
              iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko
              - dziewczynka
              alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko
              - chłopczyk
              123wiktoria – Monika – 27 marca
              - synek Michałem
              monikadk – Monika – Warszawa – 27 marca – 1 dziecko
              - chłopczyk
              anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko
              - córeczka Olga
              Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko
              - córeczka
              ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia
              mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ?
              - synek
              Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia
              - synek Mikołaj
              mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko
          • a_szczesna Re: **************LISTA MARCÓWECZEK***********REM 02.02.05, 17:24
            Mój termin to 18 marca smile)
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 19.01.05, 10:43
      i ja zrobiłam segregacje ciuszkówsmileach te małe cudeńkawinktroszke trzeba dokupic
      i do prania.czekaja mnie jeszcze zakupy w aptece i mozna by powiedziec ze
      finitosmile
      aha- od dwóch dni mam takie dziwne uczucie rozciagania w pachwinach nie jest to
      zbyt przyjemne..tez tak macie?
      • annawk Re: do honda1998 zakupy-wyprawka 19.01.05, 11:17
        cześć ja mam termin na 01.04 więc siedzę u kwietniówek ale ostatnio przejżałam
        również wasze formu i znalazłam na nim listę wyprawki która bardzo mi się
        spodobała. mam pytanie czy nie miałabyś nic przeciwko jeśli umieściłabym na
        forum kwietniówek link do twojego wątku o wyprawce?
        pozdrawiam Ania 30 tc
        • anfi74 Re: do annawk 19.01.05, 12:35
          Wprawdzie do Hondy to było, ale to nie ona jest autorką listy, tylko...
          dziewczyny z "grudzień 2004" smile. Na pewno się nie obrażą o skopiowanie, bo
          czego się nie robi dla dzieciaczków smile. Podaję link do postu Agusik, która jako
          pierwsza pokazała nam listę:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=13417714&a=16616400
          Po tym poście jest kilka naszych uwag. Powodzenia w kompletowaniu wyprawki.
        • honda1998 Re: do honda1998 zakupy-wyprawka 19.01.05, 14:13
          Lista została przygotowana na forum edziecko. Nie jestem jej autorką ale myślę,
          że nie jest to wielka tajemnica i każda mama wyrazi na taką kopię zgodę

          pozdrawiam,
      • jagasz Re: MARZEC 2005 19.01.05, 12:48
        Aniołek mam tak na pewno od miesiąca + wewnętrzna strona udwink
        aga
    • iwonaandrzej kontrolne USG 19.01.05, 13:32
      witam

      kilka dniu u rodziców, obijanie sie na maxa - to jest TO! smile

      dziś miałam kolejne USG sprawdzające te moje wody - pani stwierdziła że jest ok
      i dodałaże taka ocena zalezy od lekarza robiącego badanie, hmmm, dziwne że dla
      jednego jest źle a dla drugiego OK. Piję jednak o wiele więcej, tak na wszelki
      wypadek. Mały waży jakieś 1950g i lubi wystawiać się dupką na świat tongue_out

      Samopoczucie fizyczne OK, tylko z psychicznym gorzej. Teściowa przy okazji
      mojej nieobecności jak sądzę wypytała męża o imię. jak powiedział Antoś to
      usłyszał cytuję "Ale żeście wymyślili!". Juz sobie wyobrażam jak to
      powiedziała sad Oj nie trafiłam z teściową niestety, ale myślę że każde wybrane
      imię byłoby nie takie jak trzeba. Buuuu dlaczego nie mogła trzymać jęzora za
      zębami??? przykro nam jest, ale cóż, na wieśc o dziecku też się nie ucieszyła
      więc powinnam być na to przygotowana. No dośc użalania się !

      Wyprawka prawie gotowa - brak wózka, łóżeczko się odnawia, materac i przewijak
      i wanienka zamówione. W piątek zacznę prać smile


      Dziewczyny które już rodziły, w którym tygodniu pociechy się narodziły? Aż mi
      się nie chce wierzyć, że wszystkie doczekały 40tc, podzielcie się cyferkami smile

      Pozdrawiam
      IWONA
      • honda1998 Re: kontrolne USG 19.01.05, 14:10
        Iwona

        nie martw się . Moja propzycja imion nie znalazła poparcia nawet u męża wink))
        Zostałam skrytykowana i przez siostrę i przez mamę. Każdy mam inny gust i
        wybiera takie imię jak mu odpowiada wink)

        Ja swojego synka urodziłąm w 41 tc. Teraz liczę na wczesniejszy poród ok 38 bo
        jestem juz taka wielka, że nie wyrobię większej ilości tygodni wink)))

        pozdrawiam,
        • zielona_borowka Napewno nie marzec ;(((( 19.01.05, 14:26
          Witam Kochane,
          Niestety leżenie niewiele pomogło. Lekarz postawił diagnoze - do marca nie mam
          zadnych szans dotrwać. Teraz modle się żeby przeczekać styczeń!!!
          Jestem wściekła na siebie, że przez swoją nierozwagę doprowadziłam do takiego
          stanu.
          Nici ze szkoły rodzenia, z zakupów, nie mam wyprawki, nic nie kupiłam do
          szpitala, nawet na USG nie moge jechać crying((( I ten ciągły strach i obawa - czy
          już odchodzą mi wody i zaczynam rodzić...
          Ściskam Was i pozdrawiam,
          Ania
        • xsenna Re: kontrolne USG 19.01.05, 14:34
          No czesc ja tez po usg,i nadal niewiemy co mamy,bo lekarz sie nieznal
          wyobrazacie sobie ja sie go pytam a on nato mowi zobacz to jest miedzy nogami u
          dzidzi a ja nic nie widze.SZOK.Bylismy zdenerwowani wiecej do araba nie idziemy
          bo nawet nie umial okreslic wagi niewspominajac tego ze nie umial elaczyc
          kompa!!!!I wy kochane narzekacie na lekarzy ja nawet nie mam zadnego wyboru bo
          cos takiego jak leczenie prywatne w tym kraju nieistnieje!No a tak wogole to
          zrobili mi proby watrobowe i niestety sa lekko podwyzszone w poniedzialek beda
          drugie i jesli beda wyzsze to odrazu przechodze na leki na rozwiniecie plucek
          bo w lutym beda kroic.Boje sie bede prosic zeby mnie kontrolowali Emma
          urodzila sie w 37tyg przy moich wynikach 350alt teraz mam dopiero50 i 30
          tydz,chcialabym donosic do 36 czuje sie ok tylko watroba nie wytrzymuje.Teraz
          na szczescie bedzie robil usg sam szef irlandczyk wiec moze dowiem sie co
          mam.Na zakonczenie polozna mi powiedziala ze statystycznie to Irlandia jest na
          1szym miejscu w bezpiecznym rodzeniu dzieci.Mhm ciekawe na ktorym jest Polska
          bo na 100%ich przewyzszamy.Trzymajcie sie Ksenia
          • marzena691 Czesc Dziewczyny 19.01.05, 16:18
            Widze, ze musze sie pospieszyc z przygotowaniamismile)) - pranie, prasowanie,
            zakupy apteczne jeszcze przede mna. Tylko mam troche utrudnione zadanie, bo
            utknelam w tej Francji i musze teraz dopytywac polozna jakie kosmetyki i
            lekastwa tu mam kupic.(?)
            Najwazniejsze jednak to to, ze dobrze sie czuje po "przejsciach" ze skrocona
            szyjka i wrocila wiara, ze wytrwam. Nie mam krwawien z nosa, czy dziasel. Od 2
            m-ca ciazy biore jedynie Elevit, no i terz gdzies od 2 tygodni - zelazo.

            Do Borowki: zycze Ci tez duzo wiary w siebie, w swoj organizm, ze mozesz
            wytrzymac!!! Ludzie, a szczegolnie lekarze sa bardzo czesto omylni, a dla
            Ciebie najwazniejszy jest teraz spokoj. Musisz znalezc sposob, by sie
            odstresowac, wyciszyc. Jednym z takich cwiczen relaksujacych jest wygodne
            ulozenie sie na plecach, rozluznienie wszystkich miesni ciala i spokojne,
            glebokie oddychanie. Przy kazdym wdechu i wydechu myslisz tylko o tym i
            wyobrazasz sobie jak to powietrze najpierw stopniowo wnika do twojego ciala a
            pozniej z niego wychodzi. Jesli choc przez kilka minut uda ci sie o niczym
            innym nie myslec, to pomoze ci sie to zrelaksowac. Powodzenia!!!

            Pozdrowienia dla wszystkich Mamusiek

      • socka2 Re: kontrolne USG 19.01.05, 14:19
        Iwona, ja rodzilam w 37 3/7 czyli 3 tyg przed terminem.

        Krew z nosa leci mi nie tylko rano,ale o kazdej porze dnia sad(( dziasla krwawia
        przy myciu zebow, troche sa spuchniete, ale nie jest zle. jak bylam w PL mama
        robila mi napoj z drozdzy i miodu - po 3 dniach dziasla przeszly, zajady
        zniknely i poprawila sie cera - chyba musze znowu zastosowac taka kuracje.

        Paule przewijalam na przewijaku umieszczonym na komodzie - podnoszony a w
        srodku wanienka. Potem wanienke sie zdejmuje, miekka czesc przewijaka i zostaje
        normalna komoda.
        Wyprawke mam prawie cala, do wyprania mam nowe ubranka i do wygotowania
        pieluchy tetrowe, bo tutaj takich nie ma i musze te po Pauli uzywac. Pampkow
        nie kupujemy, bo prawdopodbnie tak jak z Paula bedziemy dostawali te
        najmniejsze od znajomej, ktora pracuje na porodowce. Wiec dopiero nr 2 bedziemy
        kupowac.

        Czy ktorejs zrobily sie moze zylaki w roznych czesciach dolnej partii ciala, np
        intymnej?

        pozdrawiam
        Ania i Paula
      • jagasz termin porodu 19.01.05, 14:22
        Iwona daj spokój z tą teściową szkoda nerwówwink)) moja też nie jest udanawink)))
        Ja miałam termin na 21 listopada a urodziłam 26 listopada i w ten oto sposób
        Marta pięknie przeskoczyła ze Skorpiona w Strzelcawink))))(jednego Skorpiona w
        domu już mam - wystarczywink).
        Czyli urodziłam 5 dni później, powoli zaczęły się sączyć wody, a noc wcześniej
        odszedł mi czop śluzowy, wtedy to już wiadomo, że niedługo się zacznie.
        Pozdrawiam

        aga
        • jagasz ;((( 19.01.05, 14:25
          Jeżeli chodzi o żylaki to ja sie zgłaszam.
          I co tu robić???
          aga
          • aronka1 Re: Trochę do Iwony. :-) 19.01.05, 16:02
            Iwonko, teściową się nie przejmuj! Przykro tylko, że musisz wysłuchiwać takich
            rzeczy, nie tylko na temat imienia...
            A imię jest bardzo ładne! Dwa piętra pod nami mieszka bardzo przystojny,
            grzeczny Antoś. Ma jakoś trochę ponad trzy lata. smile Tak więc mam dobre
            skojarzenia z tym imieniem.
            Jak tak czasem czytam o różnych teściowych, to sobie myślę, że moja jest prawie
            idealna... Nie wtrąca się, nie zrzędzi, nie narzuca swojego zdania. Nawet nie
            daje do zrozumienia, że teraz przydałby się chłopczyk. wink Mam alergię na takie
            teksty. Na szczęście ona się cieszy, że w ogóle będzie druga dzidzia, chociaż
            pewnie gdzieś tam w środku marzy jej się wnuczek (a może się mylę...).
            A poza tym wiem, że jakby miała stanąć po czyjejś stronie, to raczej po mojej,
            a nie swojego synka. smile)) Niezłe, nie?

            Za tydzień wybieramy się na usg, właśnie się zapisałam. To będzie usg
            trójwymiarowe! Nie wiem, czy to taka rewelacja, ale mam za darmo, w ramach
            karty LIM, więc się nie zastanawiałam.

            A jeśli chodzi o poprzedni poród, to był to 41 tydzień. Termin miałam na 14
            grudnia, a urodziłam 15 - go.
      • wanna1999 Re: kontrolne USG 19.01.05, 16:17
        ja urodziłam moją pierwszą w 35 tc (na szczęście obyło się bez inkubatora, mała
        wazyła 2570g). Dlatego teraz jestem pod specjalnym nadzorem bo lekarze próbują
        mi wmówić, że "pani to ma tendencje..."
        Teraz jestem w 33 tc, malutka waży ok 2200 i niestety lezy główką w gorze.
        • ineta Re: termin porodu 19.01.05, 16:35
          Ja urodziłam zaraz po skończeniu 37 tyg. Lekarz kazał odstawić fenoterol i na
          drugi dzień urodziłam.
          Teraz też spodziewam się wcześniej (termin wg OM na 26marca a wg usg na 20
          marca)i też biorę fenoterol. Trudno mi się pozbyć przekonania, że jak odstawię
          tabletki to od razu rodzę. No ale chciałabym wytrzymać chociaż do 10 marca (co
          prawda 3.03. mam urodziny ale myślę, że ten termin to dla dzidzi byłoby jednak
          za wcześniesmile)
          • anfi74 Re: termin porodu 20.01.05, 10:10
            Aronka, podajmy sobie ręcę w kwestii terminu - ja też urodziła Natalkę dzień po
            wyznaczonym terminie; i w sprawie teściowej - jakbym czytała o swojej smile.

            Borówko, wytrzymaj ile się da i nie trać wiary w sukces, tak jak radzi Marzena.

            Socka, ja też się zgłaszam do żylakowego klubu. Przyznam, że początkowo byłam
            przerażona, ale po lekturze forum wiem, że to częste i mija. Potwierdził to
            lekarz... uff!

            Dziewczyny, czego teraz czas się tak wlecze??? Potem, jak maluchy się urodzą,
            to ten "złośliwiec" bedzie pędził jak na sprincie i nim sie obejrzymy, bedziemy
            wybierały żłobki, przedszkola, szkoły, a potem juz nam nie pozwolą nic
            wybierać smile)).

            Pozdrawiam, Ania
          • wanna1999 Re: Ineta! 20.01.05, 13:10
            Mam pytanko do Ciebie.
            Otóż słyszałam niejednokrotnie opinie, że dziewczyny rodziły dzieciaki zaraz po
            odstawieniu fenoterolu. Też to potwierdzasz.
            Ja biore go od 5 miesiąca ciązy w różnych dawkach - bywało, że i 6 x dziennie
            po całej tabletce. Potem tę dawkę sama sobie regulowałam - za zgoda mojego
            lekarza. Teraz kiedy czuję, że moje serce (a raczej tętno)nie wytrzymuje 3 x
            dzienie całej tabletki - biorę ją po połówce. Ale brzuch i tak niezależnie od
            dawki mam twardy - nie zawsze - ale dośc czesto.
            Opisz mi prosze jak to bylo z Tobą w pierwszej ciąży, od kiedy brałaś, po ile,
            czy tez Ci twardniał brzuszek i czy miałas jakies inne dolegliwości. A i
            jeszcze jedno: jaki isoptin brałas (o ile pamiętasz) 40 czy SR 120?
            • ineta Re: Wanna1999 20.01.05, 13:56
              W pierwszej ciąży brałam 3xna dobę, czyli co 8h po pół tabletki. Do tego
              isoptin 40. Czułam się nie najlepiej - ręce mi się trzęsły, właściwie cała
              byłam roztrzęsiona (bałam się prowadzić samochód). Ale brzuch twardniał mimo
              brania fenoterolu - może mniej ale i tak dość często był twardy, zwłaszcza jak
              więcej pochodziłam (więcej tzn. do pobliskiego sklepiku wink bo wycieczek nie
              urządzałam) za to szyjka niezbyt skrócona i cały czas mimo tych skórczów
              zamknięta. I tak jak pisałam - dzień po odstawieniu zaczęłam mieć takie bóle
              jakby miesiączkowe - poszłam do gina i już było rozwarcie na 1cm i powiedział,
              że pewnie spotkamy się rano w szpitalu. I tak było - dojechałam z rozwarciem
              4cm.
              Teraz chodzę do innego lekarza. Najpierw brałam No-spę i spasmophen ale w końcu
              skończyło się na fenoterolu. Teraz biorę co 6 godzin, czyli 4x na dobę po całej
              tabletce i 2x Isoptin 40. I o dziwo trzęsło mnie tylko 2 dni :0 , czuję sie na
              tyle dobrze że nawet starsze dziecko codziennie rano odwoże do przedszkola. Nie
              mam pojęcia dlaczego tak jest, w końcu biorę większą dawkę niż poprzednio!(może
              mam mniej czasu żeby się w siebie wsłuchiwać?) Ale brzuch nadal twardnieje
              tylko nie jest to już takie bolesne, bo było tak, że nie mogłam np. wyjść z
              psem na spacer gdyż każdy krok sprawiał mi ból. Ale też niezależnie od
              fenoterolu wieczorem czuję się fatalnie i wszystko mnie boli łącznie z
              brzuchem sad
              A co do rodzenia zaraz po odstawieniu fenoterolu to u mnie tak było ale
              koleżanka z którą "równo" zaszłyśmy w ciążę po odstawieniu f. musiała mieć
              wywoływany poród po 2 tyg. po terminie! Tak że nie ma reguły.
            • kamea18 Re: Ineta! 20.01.05, 19:58
              Nie do mnie ale tez odpowiem. Brałam fenoterol (i isoptin 40) w pierwszej
              ciąży. I w trakcie brzuch mi też twardniał. Dodatkowo skracała mi sie szyjka,
              więć miałam założony krążek. Urodziłam miesiąć po odstawieniu fenoterolu i
              zdjęciu krążka. Teraz też brzuch mi twardnieje, ale już nie jestem na
              fenoterolu, za to biorę aspargin i muszę stwierdzić, że częściowo pomaga (a
              może to jednak zalecane oszczędzanie sie tak działa?).

              Byłam dziś u lekarza. Małe waży 2300 i za 3 tyg. zdejmujemy krążek a to znaczy,
              że czas, kiedy będzie nas więcej zbliża się nieubłaganie smile.

              Pozdrawiam serdecznie.
            • amania A propos fenoterolu... 20.01.05, 21:52
              Ja w pierwszej ciaży brałam od 5 miesiąca, a od 7-ego dostawałam go w kroplówce
              non stop. Skurcze miałam praktycznie cały czas, raz większe, raz mniejsze.
              W 36 tyg (pod koniec)odłączyli mnie od kroplówki i przeszłam na max. dawkę
              tabletek. Urodziłam następnego dnia.
              • 123wiktoria Proszę o dopisanie!!!! 23.01.05, 00:39
                hej, dopiszcie mnie tez do marcówek... termin mam na 27 marca a w brzuszku
                szaleje mały michałek.
                pozdrawiam,
                Monika
    • anfi74 Re: do Agusik, ale nie wyłącznie :))) 23.01.05, 13:49
      Agusik, napisałaś: "będziemy w napięciu czekać aż się urodzi i położna powie
      kto tosmile))".

      No to opowiem Ci coś o porodzie Natalki:

      Sam poród pamiętam jak przez mgłę. To prawda co mówią o oksytocynie, że
      jest "hormonem zapomnienia" - pomaga szybko zapomnieć "TEN" ból. Im skurcze
      były mocniejsze, tym mam większe kłopoty z pamięcią. W rozmowach z moim mężem
      odkryliśmy figle, jakie spłatała mi moja głowa. Otóż pamiętam, że zaraz po
      urodzeniu się Niuni położna przytrzymała ją nade mną i pytała: „widać, że
      córka???”. I tu właśnie pierwszy psikus, wydawało mi się, że była mocno
      czerwona, natomiast tatuś twierdzi, że na 100 % była koloru „ugotowanego
      bobu”smile)) - czyli prawie biała. Drugi wytwór mojego „zmęczonego umysłu” to
      położenie mi malutkiej na brzuchu zaraz po urodzeniu. Byłam pewna, że tak
      właśnie było. Tymczasem tatuś, który był trochę bardziej przytomny twierdzi, że
      na pewno położna tego nie zrobiła… zabrali małą od razu z obawy na
      niedotlenienie (zielone wody). No i jak tu ufać własnej pamięci?! Na szczęście
      pozostałe wspomnienia o porodzie już mieliśmy zbieżne.

      Teraz na pewno nie chciałabym dowiedzieć o płci przy narodzinah, bo co jeśli
      psikus polegałby na "zmianie" płci - potem jeszcze bym się kłóciła, że to nie
      moje dziecko, bo "wyraźnie słyszałam, jak połozna mówiła..."smile.
      Agusik, to oczywiście ciekawostka i nie bierz sobie tego do serca wink.

      A propos żylaków, ja z tym nic nie robię, ale też nic nie boli mnie. Tak, jak
      pisałam wcześniej, lekarz mówił (podobnie dziewczyny z forum), że samo
      przejdzie po porodzie. Swoją drogą to chyba bardzo "wstydliwy" problem, bo
      dopóki mnie to nie spotkało ani słowa w żadnej prasie, czy książce na ten temat
      nie wyczytałam. A szkoda, bo lepiej liczyć się z taką przypadłością, a nie
      doznawać przerażenia, kiedy to nastąpi.

      Pozdrawiam, Ania 34 tc

      • sula_i_komary Dawno nie pisałam :-) 24.01.05, 11:21
        My już jesteśmy dawno spakowani smile.
        Ciuszki poprane i poprasowane, zostały tylko łóżeczka, wózek i kilka rzeczy z apteki (mąż wie co kupić i tym się zajmie).W środę kończymy 34tc i marzymy żeby dotrwać do lutego (dla bliźniaków to już super termin).Chłopaki ważą już po ponad dwa kilo więc nie jest źle!!
        Szyjka skraca się powoli, jest miękka.Leżę i prawie nic nie robię coby nie prowokować niczego.
        Jutro idziemy zwiedzać (obowiążkowo) porodówkę -żeby mieć pozwoleństwo na poród rodzinny i może wprosimy się na ktg, którego jeszcze nie miałam a zostały nam góra 2 tygodnie.Ufffffffff.....no to z górki smile.
        Brzuch 120 cm + 18 kg (tak się cieszę, byłam nastawiona na min 25kg)
        Pozdrawiam
        Sula i chłopaki- bliźniaki (płeć potwierdzona przez innego lekarza)
        33t5d
        • agusik25 Re: Dawno nie pisałam :-) 24.01.05, 13:17
          Anfi, to może ja jednak zapytam wcześniej o płećwink

          Sula, super, że u Was wszystko oksmile 18kg przy bliźniakach to super wynik! Gratuluje.
        • mbuk Re: Dawno nie pisałam :-) 24.01.05, 13:42
          te twoje 18 kg przy blizniakach to pikuś, leżałam teraz w szpitalu z dziewczyną
          która była w 30 tyg i też ma mieć dwóch chłopaków - przytyła już 35 kg
    • mbuk wróciłam ze szpitala :) 24.01.05, 13:40
      poleżałam sobie 5 dni i wszystkie badania wyszły mi w porządku. Te moje wyniki
      z glukozy to była jakaś pomyłka, teraz już jestem spokojniejsza smile
      Leżałam ... w sali przedporodowej na trakcie porodowym smile myślałam, że przez 5
      dni oka nie zmrużę, a tu zaskoczenie, jakieś ekspresowe były te porody smile
      Na tyle rodzących słyszałam tylko dwie kobitki które sobie krzyknęły ale to już
      w ostatnich skurczach partych i za chwilkę słychać było dzidziusia smile)
      jestem bardzo optymistycznie nastawiona, wiem, że bedzie dobrze i szybko smile
      tego wam też zyczę
      Pozdrawiam Marzena
      • socka2 Re: wróciłam ze szpitala :) 24.01.05, 15:04
        Jestem wlasnie po usg - 31 tydz.i 2 dzien, maly rosnie o tydzien do przodu,
        wazy 1800 g, kosc udowa 55 cm, piszczelowa 49 cm, brzuszek 270 cm, obwod glowki
        30 cm, wszystko w porzadku, narzady na miejscu ufff.....ulzylo mi.
        Co do zylaka, to lekarz mowil, ze na macicy pewnie ich wiecej, a ten powinien
        zejsc po porodzie i na pewno nie ma przeciwwskazan do porodu naturalnego.
        Teraz w srode badania na grzybki, badania krwi, moczu i inne i 7 lutego kolejna
        wizyta.

        Sula, ja z Paula przytylam 19 kg. Teraz waze chyba 10 kg wiecej.
        W tym tygodniu czeka nas przeprowadzka do nowego mieszkania - mam nadzieje,ze
        wszystko uda sie bez nadmiernego wysilku i nerwow.

        pozdrawiamy
        Ania, Paula i Franky (26.3.2005)
        • pasmal Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 15:33
          Czy u Was tez? Teoretycznie powinna mieć juz mało miejsca i mniej sie ruszac a
          ja mam wrazenie, ze TERAZ to dopiero szaleje!
          A jak wasze samopoczucie? Ja dzis sie poryczalam, bo ten brak sily strasznie
          mnie denerwuje. Nie moge nawet pozmywac dwoch garnkow!!!Caly czas bym tylko
          lezala, wtedy jest ok.A przeciez trzeba prac, prasowac,zrobic ostatnie
          zakupy.Boze jak ja dam rade?! sad
          • a_szczesna Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 16:56
            Cześć wszystkim lutoto-marcowym Mamuśkom smile
            Zajrzałam do Was po raz pierwszy, a jestem juz w 32 tygodniu. Strasznie dobrze
            poczytać sobie, że nie tylko ja czuję sie wielka i ociężała i wszelki ruch
            sprawia mi kłopot - aczkolwiek saram sie nie polegiwać zanadto.
            Wg jednego lekarza mój Mareczek urodzi się 18 marca (wg OM - 11.06.), jednak
            doktor Makowski, myślę, że znany sporej częsci warszawianek, które planują, jak
            ja zresztą, rodzić na Żelaznej, Mały moze urodzić się 8 marca. Niezły prezent
            na dzień Kobiet (dla niebojkotujących tego święta, które ja osobiście bardzo
            lubię smile)
            Czytałam u którejś z Was o skróconej szyjce macicy... czy wiecie przypadkiem,
            ile cm powinna mieć... hmmm... standardowo szyjka?
            Moja ma 2 cm i ponoć jest miękka. Ale co to znaczy????!!!!
            Ja sobie tłumaczę, że szyjka szybciej ulegnie zgładzeniu, szybciej nastąpi
            rozwarcie i poród właściwy. Dobrze tłumaczę, czy nie? Poratujcie!!!

            Pozdrawiam serdecznie
            Agnieszka (i Mareczek smile)
            • marzena691 Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 17:36
              Czesc!

              Odpowiem nt. skroconej szyjki. Otoz wlasciwa dlugosc, to od 3 do 5 cm.
              Ja tez tak jak Ty mam 2 cm, czyli za malo.
              Lekarz zabronil mi jakichkolwiek podrozy, max. odpoczynek (najlepiej w pozycji
              lezacej z nieco uniesionymi nogami), nie moge podnosic ciezszych rzeczy, itp.
              Dziwie sie, ze Twoj lekarz nie zalecil Ci ostroznosci, bo to jest naturalna
              metoda, by nie doprowadzic do przedwczesnego porodu. Zatem uwazaj na siebie i
              nie przemeczaj sie, a wszystko bedzie w porzadku!

              Moja Malutka tez niesamowicie dokazuje w brzuchu, szczegolnie noca, ale to
              dobry znak, bo przynajmniej wiem, ze nie szykuje sie jeszcze "do wyjscia".

              Pozdrawiam wszystkie Mamuski,

              Marzena
              • a_szczesna Re: Maluch strasznie dokazuje 25.01.05, 16:09
                Dzięki serdeczne. W tej chwili jestem na zwolnieniu i raczej się nie
                przemęczam... aczkolwiek będę na siebie bardziej uważała.
                Mój synek w dzień sobie śpi, a wnocy mamie spać nie daje smile

                Czy któraś z Was wie, dlaczego pozycja na wznak jest nie wskazana w ostatnich
                miesiącach ciąży - za każdym razem zapominam się zapytać o to mojego lekarza...
                w ogóle zauważyłam, że z moją pamięcią coś sieporobiło, skleroza jakaś czy
                co? sad

                Pozdrowienia
                Agnieszka
          • honda1998 Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 18:15
            Pasmal - ja dziś tez mam paskudny dzień. Ryczę co chwila - wzięłam tydzien
            zwolnienia bo zupełnienie nie nadaję się do pracy. Jestem całkowicie rozbita,
            ciężka i zdołowana. Nie mogę jeszcze nic prac i prasowac bo remont pokoju nawet
            nie zaczęty. CZekam na połowe lutego (po urodzinach Bartka) - mam nadzieję, że
            sie wyrobię wink))

            Zaczęły mi ponownie dokuczać wiązadła. Znowu okropny ból przy każdym ruchu lub
            próbie przemieszczenia nogi sad( a młody szaleje. Rzeczywiście stał się ostatnio
            bardzo aktywny

            Szpital nie wybrany. Bielański (Warszawa) ciagle w remoncie i mam obawy czy
            zdążą do mojego porodu. Chyba się załamię bo nić innego (państwowego0 nie mam
            na oku sad((

            Imienia wciąż brak sad((
            A w środę bal w przedszkolu mojego czteroletniego "dinozaura mięsożernego" wink)

            pozdrawiam,
            • xsenna A ja juz wiem co mam 24.01.05, 22:24
              No czesc babeczki,dzisiaj wkoncu znalazl sie lekarz ktory wiedzial o co sie
              rozchodzi w tym wszystkim i powiedzial ze to napewno chlopiec,niewiem ale wcale
              sie niezdziwilam poprostu to wiedzialam,tylko ze teraz mam mieszane uczucia czy
              dam rade z chlopcem.Dobrze ze juz mam swoja przytulanke.W ogole maz byl jakis
              taki cichy tylko potem powiedzial(ja to chcialem druga corke).Mamy 3 imiona
              Olivier,Jerome albo Freddy i tak napewno bedzie inne niezle trzeba sie
              napocic.Jutro wyniki prob watrobowych mam nadzieje ze beda dobre i cholestaza
              sie nie powtorzy.Aha czy Jovanka lena jeszcze tu zaglada,niezdawalam sobie
              sprawy ze mieszkamy tak blisko.
              • agusik25 Re: A ja juz wiem co mam 24.01.05, 22:38
                Jovanka niestety bardzo rzadko się odzywasad
            • agusik25 Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 22:30
              Ja tez się czuje strasznie ciężka, mimo, że przytyłam jak na razie 10kgsmile
              Dzidziul wariuje (teraz też) tak bardzo, że aż mnie to boli. Ale i tak sie
              cieszęsmile Lepsze to, niz zamartwianie się, że nie czuć ruchówsmile

              Witam kolejne nowe marcóweczkismile

              Jeszcze tylko: troszkę stycznia, luty i ... MARZECsmile)))))
              • jagasz ;) 25.01.05, 09:42
                Nam jeszcze pozostało 1,5 miesiąca. Wczoraj kupiliśmy komodę na ubranka dla
                malucha, rzeczy już poprane, pozostaje prasowanie i przywiezienie wózka od
                Babci.
                Dziecko zrobiło się strasznie ruchliwe, oszaleć można. A moja szyjka bez zmian
                2,5 cm, taka już mojej szyjki uroda....ale za to jaki ekspressowy poródwink)))

                Aha, kobiety w W-wy polećcie jakiś sklep, gdzie można kupić fotelik do 36 kg.

                Dziewczyny wybiegnę trochę wprzód: GDZIE BEDZIEMY SIE SZUKAC W MARCU?????czy
                dalej na tym wątku????? Ciekawa jestem tych pierwszych wpisówwink)))
                Pozdrawiam
                U nas już raczej na pewno pozostanie Marcin.
                Aga
                • zielona_borowka Re: ;) 25.01.05, 10:32
                  Hej!
                  Widze, że wokół panuje plaga przykrótkich szyjek crying
                  Ale Aga, jak napisałaś niewiele jeszcze nam pozostało!!!
                  Pocieszam sie, że juz koniec stycznia i uda mi sie przeleżeć do lutego!! Hura!!!

                  Aga, ja kupiłam fotelik maxi cosi Cabrio w Świecie Dziecka w Jupiter Center dla
                  dziecka od 0-13 kg i powiem szczerze że nie spotkałam sie z fotelikiem 0-36kg.
                  Mają duży wybór ale i podobno wysokie ceny.
                  A sprawdzałaś na stronie www.tomi.com.pl?
                  Mają całkiem dobre ceny. Aha w sklepie www.calineczka.pl mają foteliki 0-25 kg.
                  Też słyszałam że mają atrakcyjną ofertę.

                  Ja póki co robie liste zakupów dla męza i mamy. Wyśle ich po zakupy. Jestem
                  ciekawa rezultatów wink)))
                  Ściskam,
                  Ania
                  • jagasz Re: ;) 25.01.05, 11:47
                    Borówka dziekuję, nie wiedziałam, że Calineczka ma swoją stronęwink)) Chodzi mi o
                    kupno fotelika 15-36 dla córeczki. W Calineczce robilismy wszystkie zakupy dla
                    I dziecka i teraz widzę, że mają duzo fajnych promocjiwink))
                    Pozdrawiam

                    aga
    • anfi74 Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 14:25
      Po wczorajszej wizycie, jestem już bardzo dobrej myśli. Mały (potwierdzony)
      rozwija się prawidłowo i proporcjonalnie. Waży 2400 g. Tzn, że hamuje z wagą –
      jeszcze 3 tyg. temu z wagą 2 kg znajdował się na szczycie normy, teraz jest
      w „średniakach” smile. Tego się spodziewałam, podobnie było z Natalką - nie
      sprawdziła się reguła wg. której od 31-32 tyg. do porodu dziecko podwaja swoją
      wagę. Jak widać, moje dzieci słabo rozwijają się przez te ostatnie 2 m-ce.
      Moja szyjka jest w dobrym stanie – chyba jednak ten listopadowy remont był
      główną przyczyną jej skracania. Odkąd się oszczędzam nic złego się nie dzieje.
      Lekarz zapewnił mnie ponownie, że ten żylak zaraz po porodzie się wchłonie i
      stwierdził, że nie jest „taki zły” – „żeby pani widziała, jakie się spotyka… no
      tak, tylko nie mogła pani widzieć…” smile)))). Mój umiejscowiony jest po stronie
      starego nacięcia, ale nawet w powtórnym nacięciu ponoć to nie przeszkadza.
      Mały ma główkę… w mojej lewej pachwinie. Myślałam, że to tylko moje odczucie, a
      jednak!
      Ważę 17 kg więcej…

      Sula, obwód brzucha imponujący – ciekawe z jakim wynikiem zakończysz ciążę?

      Mbuk, cieszę się, że u Was wszystko ok. – oby każdy pobyt w szpitalu tak się
      kończył.

      Jagasz, chyba spotkamy się na forum „Rówieśnicy” – nasze obecne już nie będzie
      adekwatne. Mam nadzieję, że pierwsza marcowa mama da nam cynk, gdzie czeka na
      pozostałe.

      Aronka, mam gorącą prośbę do Ciebie. Podczytuję też „maluchy”, ale nie
      systematycznie, dlatego nie rejestruję się. Zatem nie mogę pozdrowić osobiście
      pewnej osoby. Proszę, zrób to w moim imieniu. Chodzi o Kasię R. mamę Luizy.
      Wyjaśnij, że spotkałyśmy się na starym e-dziecku oczekując naszych córeczek –
      no i oczywiście później na dzieciaczkach z października 2001. To niesamowite,
      że teraz też spodziewamy się dzieci w tym samym terminie tzn. w marcu! Aha,
      wcześniej miałam nick anfi, bez 74. Pewnie mnie nie pamięta, ale pozdrów ją smile.

      Ania i Bartuś (34 tc)
      • jagasz Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 14:50
        Mój maluszek też się umiejscowił z lewej stronywink))chociaż czasami czuję
        jego "macki" wysoko nad pępkiem.
        Czy Wam też czasami dziecko uciska pęcherz moczowy??? Ale uczucie co????wink)))

        aga
        • a_szczesna Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 16:15
          To nie dość że plaga przykrótkich szyjek, ale i dzieciaczki wybierają sobie to
          samo miejsce w maminych brzuszkach. Mój Mały tez woli lewą stronę od prawej...
          w prawą boksuje i trenuje wykopy... wyczynowiec jakiś wink))

          Co do pęcherza moczowego, ja mam niekiedy wrażenie, że powinnam mieszkać w
          łazience i nie schodzić z "tronu".

          pzdr,
          A.
          • annka12 Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 16:23
            Witam wszystkich ponownie.Moja dzidzia rowniez bardzo aktywna ale jakos dziwnie
            bo raz po jednej raz po drugiej stronie.W wiekszosci kalendarzy ciazowych
            czytam zeby sie nie martwic jesli ruchy dziecka nie sa zbt czeste i gwaltowne
            ale u mnie sa nader gwaltowne os jakiegos tygodnia.Dzisiaj byl rano spokoj ok 1
            godziny i dopiero zaczelam sie martwic......smile)Co do pecherza to samo uczucie ,
            wystarczy ze wstane a juz moge isc do toalety nawet jak bylam tam niecale 10
            min temu.Pozdrawiam
            Annka i 33 tydz dzidzia
            • agusik25 Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 19:24
              Witamsmile

              Ja co prawda nie mam przykrótkiej szyjkismile ale za to bardzo dobrze znam to
              uczucie parcia na pęcherz. Wystarczy, że myje zęby lub robie cokolwiek na stojąco...

              Dzidzia ma różne okresy aktywności. Zdecydowanie wole jak duzo sie rusza, mimo,
              że czasem jest to bolesnewink

              Zaraz wybieram się do gina, a byłam dopiero tydzień temu... niestety przyplatała
              mi się jakaś infekcja. Jestem prawie pewna, ze to grzybicasad(( Myślałam, że
              chociaz w ciąży mnie ominie...

              Życze wszystkim zdrówka i doczekania do marcasmile)

              Myslę, ze możemy pisać tutaj dopóki wszystkie nie urodzą, albo chociaż
              większość. Potem przeniesiemy się na "Rówieśników". Albo tez równoczesnie tutaj
              i na "Rówieśnikach", żeby te jeszcze podwójne nie czuły się osamotnione.

              pozdrawiam cieplutkosmile
              • iwonaandrzej Re: i kolejna wizyta za mną... 26.01.05, 08:44
                hej

                mój synek też raczej upodobał sobie lewą strone mojego ciała i wczoraj tak mnie
                szturchnął, ze zgięlam się wpół, ale sie przestraszyłam!

                poza tym wszystko OK, szyjka bez zmian, brzuch OK więć jadę do rodziców na
                kilkudniowe "zimowiska" hi hi a mąz będzie lakerował łóżeczko fujj, bedzie
                brzydko pachniało.

                Ubranka mam wyprane, wyprasowane i ładnie ułożone w szafce obok której jeszcze
                nistety znajduje się składzik remontowy męża, ehh - mam nadzieję że sie uwinie
                i ten ostatni miesiąc poświęcimy tylko sobie, marzę o tym!

                pozdrawiam
                Iwona
                • jagasz ;))) 26.01.05, 09:14
                  Czekam na zamówioną komodę, dopiero wtedy będę mogła poukladać ubranka, na
                  pewno będzie ich duzo mniej niż jak miałam ubranka dla Marty, odpadną
                  sukieneczki, spódniczki itp. będzie typowo męska szafawink))
                  Gardło mam "zawalone" i chrypięcrying, mróz na dworze, zimno aż strach, Marta ma
                  jutro bal w przedszkoluwink))moja mała królewnawinkach te dzieciwink)).
                  Ja mam wizytęu gina w piatek , ciekawe jak tam moja waga i szyjka...
                  Pozdrawiam was środowowink
                  aga
                  • monikadk Witam Marcowe Mamy 26.01.05, 10:20
                    Chciałam się przywitać i dołączyć do grona marcowych Mam. Jestem w 31 tc i
                    termin mam na 27 marca, rodzę w Warszawie. Już w 4 miesiącu udało nam się
                    ustalić, że będzie to chłopak (nasze pierwsze). NAjpierw lekazr nie mógł
                    zobaczyć alena podstawie swojego doświadczenia stwierdził, że to musi być
                    facet "bo się drapie po jajkach". Potem mały dostał trochę od niego po łapach i
                    je schował i wtedy się przekonalśmy że ma rację.W zeszłym tygodniu byłam znów
                    na USG. Grzesiek (bo tak mu chyba damy na imię) waży 1650g i czuje się
                    świetnie, co daje mi odczuć niezłymi charcami w brzuchu. Narazie ułozony jest
                    pośladkowo. Ciekawa jestem jak to jest u Was. Czy wasze maleństwa już się
                    przekręciły?
                    Pokój wyremontowaliśmy już w pażdzierniku. ale mnie oczywiście wzięło teraz na
                    resztę mieszkania, co zakończyło się moim płaczem jak zobaczyłam jaki nam
                    wyszedł kolor przedpokoju. No ale mąż już zamalował to na nowy i już jest OK.
                    Siedzę jeszcze w pracy ale zaczynam kombinowac żeby sietrochę wcześniiej urwać.
                    Wózek już mamy, teraz musimy kupić jeszcze łóżeczko i wszstkie drobiazgi.
                    Zupełnie nie mam pojęcia o ciuszkach ajkie mam kupić. Chyba na początek kupię
                    tylko trochę i zoabczze z którymi mi będzie najwygodniej.
                    Ściskam wszstkie MAmy.
                    Monika
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 26.01.05, 10:37
      cześć marcóweczkismile
      od paru dni mam koropne kłopoty ze spaniem sadwszystko mnie boli nie moge dobrze
      sie ułożyc...najlepiej bym spała na stojąco albo na siedząco smilecały czas
      pocieszam sie ze juz blizej jak dalej do końca...dosc narzekania smile
      poz tym jest wszystko dobrze.wszystkim chorowitkom zycze szybkiego powrotu do
      zdrowia smile!!
      • mbuk Re: MARZEC 2005 26.01.05, 10:58
        z tym spaniem też mam problemy sad jakoś nie mogę znaleść pozycji i ciągle się
        wiercę, a nawet spaceruję w nocy bo już nie mogę leżec. Dobrze, że mąż ma mocny
        sen to nie budzę go często. Ale dziś w nocy się uśmiałam bo go niechcący
        szturchnęłam, a on coś wymamrotał przez sen "ja jestem gotowy a ty się ubieraj
        i jedziemy" smile))
        pozdrawiam
        Marzena
        • xsenna ah te hormony 26.01.05, 12:07
          Nie wiem jak wy ale mnie wszystko coraz bardziej denerwuje bez powodu mam nerwa
          wyzywam sie na wszystkich,najgorzej ma tesciowa a bo bez sensu udaje ze sie
          lubimy jak sie nie lubimy co chwila wynajduje jakies powody zeby przyjsc
          niepowie wprost ze do Emmy tylko zawsze jakis pretekst.No to przed chwila jej
          napisalam ze poprostu chce byc sama,jest tyle roboty jeszcze a ona mi
          przeszkadza,dobrze ze moja mama niedlugo bedzie.Moj chlopczyk tez sie wierci
          ale w nocy spimy(jeszcze dopiero 32tydz)cwiczymy yoge przed snem to sie
          uspokaja no i lezy przez to glowa w dol.I tak wiem ze to oddychanie nic nie da
          bo jestem panikara,chociaz moze.Aha na wznak sie nie lezy bo wtedy jest slabszy
          doplyw krwi do loztska a co za tym idzie mniej tlenu dla dzieka najlepszy jest
          lewy bok.pozdrawiam
          • aska1972 Re: ah te hormony 26.01.05, 14:26
            My jesteśmy po kolejnej wizycie w klinice. I same dobre wiadomości smile))
            Położenie główkowe, szyjka OK!!!!!!!!!! Mała waży około 2400, łożysko też
            "działa" jak należy. Oby tak dalej. Na ktg nie wyszło ani ćwierć szkurcza.
            Bardzo się cieszę, bo czasami mam takie przepowiadające, że aż usiąść muszę.
            Wyprawka już gotowa, włącznie z wózkiem i fotelikiem. Teraz czeka mnie szycie
            ochraniacza do koszyka, ale to sama przyjemność.
            Życzę każdej z Was takich dobrych wiadomości i pozdrawiam gorąco tej pięknej
            zimy smile
          • a_szczesna Re: ah te hormony 26.01.05, 16:03
            dzięki za odp na to leżenie na wznak smile
            Ja z kolei strasznie płaczliwa się zrobiłam. Do tej pory twardzielka i stoik ze
            mnie był, a teraz byle głupstewko wyprowadza mnie z równowagi. Okropeczność!

            W nocy budzę się co godzinę, by odwiedzić toaletę, a od razu po tym piję jak
            opętana wodę, bo mi siepić chce... co oczywiście prowadzi do kolejnej wizyty w
            toalecie sad
            mały wierci siejak diabli - pewnie, że dobrze, przynajmniej wiem, że tam jest ;-
            )aczkolwiek, jak mi niekiedy przykopie w żebra, to aż tchu brakuje... albo robi
            wykop w mój prawy bok i mam wrazenie, że chce się na plecy przenieść, żebym
            trochę na brzuchu mogła poleżeć - to była moja ulubiona pozycja do snu,
            czytania i leniuchowania...eah, a teraz... nic tylk oten lewy bok... bo na
            prawym Małemu niewygodnie...

            My idziemy na kolejne USG 07.02. Zobaczymy, ile się przytyło Maleństwu...
            czuję, że dużo, silny samczyk jest wink) W "wieku 28 i pół tyg ważył prawie
            1600g, a że bylo to ponad miesiąc temu, to pewnie teraz waży ponad 2 kg... mój
            maż się śmieje, że urodzę metrowego faceta, który bedzie ważył 6 kg... Ot, jaki
            mądry! ciekawe, czy jak to On by rodził takiego olbrzyma, to by Mu do śmiechu
            było...

            Póki co mamy wózek, łóżeczko (jeszcze bez materaca), troszkę ubranek (wpadłam w
            szał zakupów i teraz rodzina mnie pilnuje (z mężem na czele), żebym nie
            kupowała nic więcej. Ale jeszcze dużo przede mną - przede wszytskim stawianie
            ścianek działowych w mieszkaniu sad(. Nie mam kosmetyków dla Małego i akcesoriów
            dla siebie. A propos, co radzicie zabrać ze sobą do szpitala. Będę rodziła na
            Żelaznej (jak mnie nie odeślą, bo to różnie bywa - od miesiąca mam co prawda
            prowadzącego z tego szpitala, ale chodzę do niego prywatnie nie do szpitala, bo
            w szpitalu ciagle nie ma u niego miejsc sad((

            pozdrowienia dla wszystkich Mamuś smile
    • monikadk Witam Marcowe Mamy 26.01.05, 11:08
      W złym miejscu załączyłam post. Jeszcze raz...

      Chciałam się przywitać i dołączyć do grona marcowych Mam. Jestem w 31 tc i
      termin mam na 27 marca, rodzę w Warszawie. Już w 4 miesiącu udało nam się
      ustalić, że będzie to chłopak (nasze pierwsze). NAjpierw lekazr nie mógł
      zobaczyć alena podstawie swojego doświadczenia stwierdził, że to musi być
      facet "bo się drapie po jajkach". Potem mały dostał trochę od niego po łapach i
      je schował i wtedy się przekonalśmy że ma rację.W zeszłym tygodniu byłam znów
      na USG. Grzesiek (bo tak mu chyba damy na imię) waży 1650g i czuje się
      świetnie, co daje mi odczuć niezłymi charcami w brzuchu. Narazie ułozony jest
      pośladkowo. Ciekawa jestem jak to jest u Was. Czy wasze maleństwa już się
      przekręciły?
      Pokój wyremontowaliśmy już w pażdzierniku. ale mnie oczywiście wzięło teraz na
      resztę mieszkania, co zakończyło się moim płaczem jak zobaczyłam jaki nam
      wyszedł kolor przedpokoju. No ale mąż już zamalował to na nowy i już jest OK.
      Siedzę jeszcze w pracy ale zaczynam kombinowac żeby sietrochę wcześniiej urwać.
      Wózek już mamy, teraz musimy kupić jeszcze łóżeczko i wszstkie drobiazgi.
      Zupełnie nie mam pojęcia o ciuszkach ajkie mam kupić. Chyba na początek kupię
      tylko trochę i zoabczze z którymi mi będzie najwygodniej.
      Ściskam wszstkie MAmy.
      Monika

      • aronka1 Re: Witam Marcowe Mamy 26.01.05, 14:37
        My właśnie byliśmy na usg. Miało być trójwymiarowe, ale pani doktor zdziwiła
        się bardzo, jak ją o to zapytałam. Ktoś w rejestracji wprowadził mnie w błąd i
        to dwa razy. sad(( Niby nic, tym bardziej, że za darmo, ale jednak nastawiliśmy
        się...
        Z dzieckiem w porządku, waży ok. 1950g. Ułożone łebkiem w dół, czyli już wiem,
        że to jednak nóżki wbijają mi się w żołądek i żebra... Ma słodkie stópki! smile
        No i potwierdziło się, że jednak będzie druga dziewczynka! Natalia szczęśliwa,
        tatuś chyba jeszcze łudził się, że usłyszy: "Chłopak"... Chociaż oczywiście też
        szczęśliwy i słowem nie wspomni, że jakoś rozczarowany. wink
        Staliśmy w rejestracji przed usg, ja jeszcze odbierałam wyniki badań, a mąż
        mówi szeptem: "Wiesz, właśnie wychodziła dziewczyna w ciąży, też była na usg.
        Była zapłakana..." Widziałam, że bardzo go to ruszyło.
        Później mu przypomniałam o tej dziewczynie. sad Może coś nie tak z dzidziusiem.
        Zresztą oboje znamy ludzi, którzy w ogóle nie mogą doczekać się dziecka, a tu
        człowiek jeszcze kombinuje, jaka płeć by mu bardziej odpowiadała...

        Anfi, oczywiście pozdrowię Kasię. Jeśli nie będzie okazji na forum, to wyślę
        jej wiadomość. smile
    • honda1998 Re: MARZEC 2005 27.01.05, 05:25
      A mnie opętały myśli przedwczesnego porodu sad(( Tak spanikowałam, że wyjęłam
      książkę o ciąży aby czytac objawy porodu ( a miałam wrażenie, że przy drugim
      dziecku to juz nie będę korzystać z tych poradników smile))
      Tą panika zaraziłam chyba równiez mojego męża bo wczoraj zabrał się do
      mierzenia szaf itd. Dzis rozpoczynamy remoncik (troszkę późno ale mam nadzieje,
      że zdążymy)
      Brzuch mi sie opuścił (w pierwszej ciązy nic takiego nie zaobserwowałam), mam
      silny ucisk na krocze, nie mogę znaleźć pozycji do spania i jestem juz okropnie
      zmęczona.
      i oczywiście ciagle nie mamy wybranego imienia i szpitala sad((

      pozdrawiam,
      • jagasz Re: MARZEC 2005 27.01.05, 09:00
        Eliza ja wczoraj teżwyciągnełąm książkę "W oczekiwaniu na dziecko" i czytałam
        jak pierworódkawink))) wszystko się zapomina i ten ból i te skurcze, czuję się
        kompletnie jak bym miała pierwszy raz rodzić.
        Już postanowiłam za dwa tygodnie szykuję się na zwolnienie, no chyba, że
        wcześniej coś się wyklujewink)))
        Pada piękny sniegwink ma dzisiaj napadać 15 cm, a moja kochana malutka bawi się
        na baluwink

        aga
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 27.01.05, 10:14
      a ja mam pytanie...
      moze któraś mama wie jak to jest z ustawieniem fotelika w samochodzie dla
      noworodka??przodem czy tyłem do kierunku jazdy?i czy jest konieczność siedzenia
      z tyłu obok czy mozna na siedzeniu pasazera??moze to głupie pytania,ale mnie to
      zastanawia...
      dzieki za odpowiedzismile
      pozdrawiam
      • anfi74 Re: fotelik 27.01.05, 10:23
        Te najmniejsze foteliki - kołyski zwykle są montowane tyłem do kierunku jazdy,;
        możesz go ustawić, gdzie chcesz, tylko nie można z przodu jeśli samochód ma
        poduszkę powietrzną.
    • anfi74 Re: podpaski, laktator... 27.01.05, 10:17
      Widzę, że nerwy dopadają już większość z nas, ale trudno się temu dziwić… Mój
      brzuch od dawna jest nisko, a kiedy sobie to uświadomiłam, to nie przespałam
      pół nocy wyczekując objawów porodu smile. Dla zobrazowania – z Natalką depilacja
      okolic bikini przebiegała bez problemu do samego końca – teraz nie widzę tych
      okolic, nawet „zapuszczając żurawia” z boku.
      Też biorę się za czytanie; mam książkę kultowej „zaklinaczki”, sądząc po
      fragmentach będzie bardzo przydatna.

      Niesamowite, ile dobrych wiadomości serwujemy sobie pod koniec… dobrze, że
      wszystko się tak ładnie poukładało i zabrnęłyśmy tak daleko!

      Ja mam problem z podpaskami i laktatorem. Chcę zrobić duże zapasy, bo
      poprzednio „leciało ze mnie" bite 6 tygodni. Pamiętam, że najlepiej sprawdziła
      się Bella, bez żadnych siateczek (drażniących ranę). Tylko nie wiem, które są
      bez tej plastikowej siateczki. Zwykle używam tamponów, a rodzę rzadko wink. A
      może znacie inne bardzo chłonne i z delikatną powłoczką.
      I laktator… mamusie, korzystające już z tego wynalazku, jaki polecacie. Nie
      chodzi mi o elektryczny, tylko ręczny, który pomoże przy nawale, czy zastojach.
      Czyli ma być używany okazjonalnie, a nie do systematycznego gromadzenia mleka.
      Poprzednio miałam taki zwykły apteczny z tłokiem, ale prawie nic nim nie mogłam
      ściągnąć – a mleko było na pewno.

      Pozdrawiam z bieluśkiego Rzeszowa, Ania
      • mbuk Re: podpaski, laktator... 27.01.05, 11:23
        cześć smile

        z tymi podpasakmi to nam mówili w szkole rodzenia też o belli, że są najlepsze,
        takie zwykłe podkłady higieniczne - duże bawełniane. Tylko żeby nie miały
        właśnie tej siateczki "drainette", ale dokładnie nie wiem czy one mają jakąś
        nazwę, czy po prostu zapytać się o podkłady higieniczne bawełniane ??

        pozdrawiam z zasypanego Lublina smile)))
        Marzena
      • xsenna Re: podpaski, laktator... 27.01.05, 11:26
        Czesc anfi74,jesli chodzi o laktator to polecam ci Avent,slyszalam duzo opini
        na jego temat i wszystkie pozytywne,tez go zakupilam.Maz sie dziwi ze po co bo
        przeciez wiem jak karmic i jak odciagac reka pokarm.no tak dla nich to wszystko
        takie proste bo przeciez juz bylo.A ja tak jak wy siedze nad ksiazkami jak
        przedtem i dziwie sie jak ja to moglam zapomniec no a po drugie nauka
        postepuje do przodu i kazde dziecko jest inne co nie.Prawde mowiac boje sie
        bardziej niz przedtem bo wiem co mnie czeka i do tego chlopak.Czy to prawda ze
        z chlopakami jest wiecej klopotow czy to poprostu taki zabobon?
    • aniolek78 Re: MARZEC 2005 27.01.05, 10:27
      dzięki anfismileteraz mam jasniejszy obrazsmile
      • jagasz ;) 27.01.05, 11:57
        Podpaski Belli już mamwink)) to się nazywa chyba podkłady po porodzie czy coś
        takiego, można kupic w aptece, zresztą w aptece będą wiedzieć o co chodzi. Cena
        około 3,5 zł. Podkładów jest 10 w opakowaniu. Ja mam na razie 2 opakowania.
        Aha, badzo często można je kupić w kiosku szpitalowym, przynajmniej w szpitalu
        na Żelaznej w kiosku zawsze były, gdyby komuś zabrakło.
        aga
        • martiii Re: ;) 27.01.05, 13:00
          hej, troche mnie tu nie bylo, ale zalapalam sie na wyjazd do Trojmiasta,
          podejrzewam, ze przed porodem ju ostatni wink, wiec skorzystalam smile
          Coz, u mnie pomalutku jakos to wszystko leci, choc juz naprawde coraz ciezej...
          Nie ma mowy o dluzszych spacerach, czy zakupach, bo nogi, pachwiny i kostka
          lonowa tak mnie potem bola, ze zupelnie nie moge chodzic!
          Ze spaniem jakos sie u mnie uspokoilo, przesypiam (odpukac) cale noce, ale nie
          obroce sie na drugi bok bez bolu w biodrach, o nie! smile
          Wyprawka juz w wiekszosci gotowa, niedlugo jedziemy po mebelki, wiec i ja wezme
          sie za pranie i prasowanie ubranek. A jest tego, oooj jest! smile
          Ja rowniez kupilam juz podklady Belli, a to dlatego, ze juz myslalm, ze jako
          pierwsza "pochwale" sie dzidzia (urodzona juz oczywiscie) A chodzi konkretnie o
          to, ze mialam takie bole, ze bylam juz przekonana, ze sie zaczelo! W panice
          pojechalismy z mezem do apteki po takie podklady, majteczki jednoraz, wkladki
          laktacyjne, bo bylam pewna, ze na bank pojade zaraz do szpitala! Bolal mnie dol
          brzucha jak na okres, mocno, no - spa nie pomagala itd. Po konsultacji z
          lekarzem i jego jakichs zaleceniach, uslyszalam, ze jak do wieczora nie
          przejdzie, to do szpitala, bo moze... Eeech, dziewczyny, co przezylam, to juz
          moje, myslalam, ze umre ze strachu!!! Ale po nasiadowce w cieplej wodzie z
          rumiankiem, urodzilam wprawdzie, ale.. hm hm, kamienia z nerki. A mialam z tym
          problem tuz przed ciaza! No i teraz sie postanowil wydostac! smile O rrannnyy, ale
          mialam stracha, mowie wam! Ale wszystko sie dobrze skonczylo, bylam juz u
          lekarza, dzidziul siedzi dzielnie na miejscu i ani mysli sie wydostawac,
          badanie moczu potwierdzilo zawartosc tych wszystkich 'kamieniowych' skladnikow,
          ale zapalenia nie ma, wiec wszystko ok! smile Nawet ta uparta krew poszla do gory
          wreszcie (lepiej pozno niz wcale.. ), takze wszystko dobrze sie skonczylo smile
          Sluchajcie, a czy zebra tez sie rozlaza podczas ciazy? Bo mnie od trzech dni
          tak bola, jakby mialo mnie rozerwac od srodka, nie tak, ze dzidzia mnie kopie,
          tylko taki wlasnie bol, jakby mi rozpychalo zebra! Czy macie tez tak??
          Kto juz spakowal torbe do szpitala??? wink))))))))
          Pa dziewuszki, trzymajcie sie dzielnie, widze, ze dziewczynki zdominowaly nasze
          marcowe kurczaczki, ale fajnie, moja Ada sie do tego przyczynila, a w przyszlym
          tyg ide na usg, wiec mam nadzieje, ze niespodzianek co do plci nie bedzie, bo
          polowa spioszkow rozowa.. wink)) Trzymajcie sie cieplo mimo mrozow, papapa,
          Marteczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka