iwonaandrzej zwolnienie :) 13.01.05, 07:35 hurraaaa oceny wystawione, dzieciaki (19 lat) pożegnane i ... jadę dziś po zwolnienie odpocznę, poleniuchuję i ponudze się przed czekającymi obowiązkami jejku jak sie cieszę, śniadanko mozna zjeść w łóżku ( nio dzis wyjątkowo nie), ehhh Zaplanowałam sobie kilkudniową wizytę u rodziców, nagadam sie z mamą o ciuszkach itp bo teściowa jakos sie nie interesuje, wręcz ochrzaniła nas że cokolwiek już kupujemy!! Moja waga w 31 to + 10 kg przy wyjściowej 75kg więc myślę że jest super Wizualnie brzuch mam raczej maławy. Antoś w 30 tc ważył jakieś 1,5 kg więc jak przeczytałam że niektóre Wasze pociechy mają już 2kg to trochę się zaniepokoiłam, że może jest za mały ale chyba nie jest! pozdrawiam i do następnego Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
martiii Re: kalendarz ciazy 13.01.05, 09:10 moze nie wszystkie z was mialy okazje tu zajrzec, ale sa tu fajne informacje, m. in. dotyczace wagi dzidziusia w kazdym tygodniu. Oczywiscie przyblizonej Ja juz daaawno nie bylam na usg, nie wiem wiec jakie wymiary ma moja Mala, ale zazwyczaj miescila sie raczej w tej dolnej granicy (pewnie po rodzicach poszla), co w duzej mierze pokrywalo sie wlasnie z wymiarami podanymi w tym kalendarzu. niemowle.onet.pl/1095865,4,1,1117,7551,wszystko.html A moja Dzidzia chyba w koncu raczyla zawisnac glowa w dol, bo od kilku dni duzo latwiej mi sie oddycha. W KOOONCU!! Bo po jedzeniu, to czasem czulam, ze za chwile udusze sie, a potem eksploduje! No, ale wreszcie jakos sie ulozyla. Poza tym ostatnio miala czkawke (hi hi) ktora czulam "na dole siebie" U mnie z kompletowaniem wyprawki nawet niezle, ciuszkow cala gora, poza tym rozne akcesoria, wanienka, posciel )) Brakuje tylko tych najwiekszych - wozka i mebelkow do pokoiku. Ale juz wszystko praktycznie upatrzone, takze nic tylko kupic No i imie praktycznie juz wybrane, choc oczywiscie ciagle sie wahamy, ale najczesciej mowimy do niej Ada (Adrianna) LADNIE??? )) Ide dzis pierwszy raz do szkoly rodzenia, coz, lepiej pozno niz wcale.. Pozdrawiam, zycze zdrowka, papa, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
martiii Re: jeszcze jeden ;)) 13.01.05, 09:22 kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54921,2095840.html?as=6&ias=7 - troche mniej tu danych, ale zobaczyc mozna papa, M Odpowiedz Link Zgłoś
pasmal Kompletny brak energii 13.01.05, 10:52 Teraz kończę 33tc i właściwie od Świąt jestem potwornie zmęczona.Najmniejszy wysiłek mnie przerasta.A tu trzeba prać i prasować rzeczy maleństwa i swoje! Czuję się tak osłabiona, że właściwie cały czas bym tylko leżała(dobrze, że mam zwolnienie).Wyniki wątroby nie są najlepsze, ale ginka twierdzi, że to osłabienie nie od tego.Od czego - nie wie.Przytyłam bardzo mało (6kg)więc to nie brzuch mi tak ciąży. Może krążenie? Czy Wy tez się tak czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: Kompletny brak energii 13.01.05, 11:07 Ja zaczęłam 32tc i zauwazyłam że więcej śpię, ale tak ogólnie to jest raczej w porządku.Czy wasze maluchy też tak szaleją bo mój to chyba robi sobie wyjście górą, czasami aż się boję żeby tam czegoś sobie nie uszkodził.Wczoraj mąż potrzymał w nocy rękę na brzuchu i tez zaczął apelować do syna o względny spokój.Ponawiam pytanie o czkawki czy 3,4 dziennie to nic złego. Aga i Michaś 32tc Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: Kompletny brak energii 13.01.05, 11:36 Pasmal - ja czuję się podobnie, niestety. Tyle, że najchętniej siedzę, bo jak leżę, to potem wstać nie mogę. A też całkiem niedużo przytyłam. Chodzę jak kaleka. Nic mi się nie chce. Właściwie miałabym co robić, jak to w domu, ale po prostu strasznie szybko się męczę. Mam na głowie jeszcze starszą córkę, więc nie jestem bezczynna. Ale na szczęście mąż właśnie zaczyna urlop, więc na pewno trochę mnie odciąży. Poza tym cały czas jestem jeszcze osłabiona przeziębieniem i nadal męczy mnie katar. Kuki77 - Czkawką się nie przejmuj. Moje ma to samo. Jak ja bym miała takie czkawki codziennie, to chyba bym zwariowała. A takim dzidziom to podobno w ogóle nie przeszkadza. Dziewczyny, czy Wam też jest tak gorąco? Ja jestem z natury zmarzluchem, a teraz to po prostu nie mogę wytrzymać. Wprawdzie siedzę w domu (przeziębienie), ale dosłownie jestem ciągle zlana potem. Ostatnio mąż już zmierzył mi ciśnienie, bo się przeraziłam, ale okazało się, że jest w normie. Gorączki nie mam... Pocieszcie... Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;))) 13.01.05, 12:11 Mi jest gorąco (tak samo miałam w pierwszej ciąży) w pracy siedzę przy uchylonym oknie, w domu w nocy mam zatkany nos to zapewne z suchego powietrza i gorąca. Ale czapkę na dwór zakładam. Mój dzidziuś też ma czkawkę ale duzo bardziej delikatną niż jak czkawkę miała Marta, tutaj czuje tylko takie lekkie falowanie, chociaż jak leżę to jest to niepokojące, w ogóle to dziecko bardziej się rusza. Ruchy czuję nieustannie, czasami zastanawiam się, czy to dziecko w ogóle śpi. Podobnie jak moje przedmówczynie łażę jak kaleka. Ostatnio wracałam do domu na piechotkę może z 1 km i szłam jak stara baba, ledwa noga za nogą, bóle w podbrzuszu, krzyżu itp. nie nadaję sie na takie wycieczki. Zastanawiam się jak długo jeszcze pracować, siedzenie przy biurku nie stanowi dla mnie problemu, gorzej z dojazdami...nikt miejsca w autobusie czy tramwaju nie ustąpi. Co do imienia dla dziecka to chyba raczej będzie Marcin, bardzo mi pasuje do Marty)) drugie imię jeszcze podlega dyskusji ale też będzie na "M" może Michał, może Mikołaj, możę Maciej??? Zobaczymy jeszcze. Pozdrawiam Was aga 31tc. Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: ;))) 13.01.05, 14:11 oj gorąco gorąco, też była zawsze zmarzluchem a teraz ciągle otwieram okna dzidziuś ma czkawkę 2-3 razy dziennie strasznie mi jej wtedy szkoda, że pewnie ją to męczy. Po 8-miu godzinach siedzenia w pracy mam dosyć, jak się kładę w domu to bolą plecy. Nic już nie jestem w stanie zrobić, nawet obiadu nie chce mi się jeść. A dziś po pracy zaczynam szkołę rodzenia, no nie wiem jak ja usiedzę poleniuchowałabym w domku ale teraz nie mam jak, zostałam sama w pracy. Poczekam aż reszta wróci z urlopów i zwolnień to ja uciekam. Nad imieniem ciągle pracujemy teraz jest opcja - Natalia. Zobaczymy czy się nie zmieni. Była też Oliwia i Patrycja. Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: ;))) 13.01.05, 15:59 Moj maluszek tez sporo kopie, a czkawka neka go po kilka razy dziennie (podobnie bylo z Paula). 24 idziemy na usg, wiec zobacze, ile wazy moje malenstwo - ostatnio 9 grudnia 850 gram. pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
hop_angel Re: MARZEC 2005 13.01.05, 18:35 Hej kochane, Spieszę donieść, że przedwczoraj byliśmy na usg i młody ważył w 32 t i 1 dniu 2100 gram. Jest zdrowiutki, wszystko oki, rozmiar buta 6,7 cm, leży główką w dół, nos ma po tacie, nawet dziurki widzieliśmy , łożysko oki, wody też i co najważniejsze szyja zamknięta i trzyma. A czkawkę mój łalomczuch ma też kilka razy dziennie, choćby teraz, podobno dzieci w ten sposób przepone ćwiczą do oddychania, pozdrawiaam wszystkie kangurki - Marta Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia_81 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 19:21 Hej. Ja moj córuni zobacze ponownie w poniedzialek.tez potrafi niezle szalec(30tc) ale ma tez spokojne dni,choc rzecz jasna ze wole jak szaleje. Dzis snilo mi sie ze okazalo sie ze to bedzie chlopiec,troche mnie to rozmieszylo.Ale jezeli mimo wszystkich przepowiedni lekarza bedzie chlopak,to bedzie niespodzianka. Ja tak bardzo sie nie mecze bo jestem juz na zwolnieniu i staram sie wypoczywac choc mam troche nauki(sesja w trakcie) Coraz czesciej mysle o porodzie.I po prostu zaczynam troche panikowac!Wy tez tak macie,czy raczej jeszcze nie myslicie o tym. To moje pierwsze dziecko i boje sie tego co niewiadome.Moze nie bólu ale tego ze cos sie stanie dziecku.Juz sama nie wiem jak mam przezyc te 2,5 miesiaca jeszcze. Buziaki dla wszystkich ciezarówek. K. Odpowiedz Link Zgłoś
suzette3 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 20:00 Ja teakze coraz bardziej sie boje, bo to juz niecale 9 tygodni(jak bedzie o czasie oczywiscie).Ja tez chodze i "pufam"jak lokomotywa. Dzisiaj bylismy na kontroli u lekarza, wszystko OK. Malenka rosnie ksiazkowo( ja tez oczywiscie). Kupilam sobie puder mentolowy do ciala( polecil lekarz)i prawie mnie przestalo swedziec. Mysle, ze to tez troche z nerwów, bo jak jestem zajeta to nic mnie nie swedzi, a kiedy siedze lub leze i zaczynam myslec o porodzie, to sie zaczyna.. Dzisiaj mialam sen, ze malutka wystawila mi raczke na zewnatrz i nie wiedzialam, jak ja wepchnac z powrotem. Wiem, ze kobiety w ciazy maja czesto dziwne sny, ale ten wydawal sie taki realny, ze rano sprawdzalam, czy wszystko w porzadku ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 21:20 jestem juz po usg i wszystko jest dobrzegłówka juz na samym dole i czeka na akcjetylko cos sporawa,ale damy radesynus waży 2400 jak do tej pory i ma sie całkiem nieźle(tak samo zresztą jak i ja) a co do gorąca to tez bez przerwy jest mi goraca i wszedzie gdzie sie zjawie od razu otwieram okna!!na szczescie nie jest zimno i nikt nie protestuje Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 22:59 Witam Mi też jest ciągle gorąco więc to całkiem normalne w ciązy Dzidziulek rusza się dużo mniej kopie, a bardziej się wierci, pełza, wypina We wtorek, 18.01 idziemy do gina. Na pewno zrobi USG, bo przy moim wysokim cisnieniu musimy kontrolowac wagę dzidzi. Do tej pory zawsze było w normie. Olbrzyma się nie spodziewam pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kamea18 Re: MARZEC 2005 13.01.05, 22:51 Hej. Przede mną jeszcze mniej więcej(oby nie więcej)8 tygodni. Ja tez jestem wyprana z energii, a tu jeszcze przyplątało sie nam - mnie i mojej dwulatce jakieś choróbsko, a na domiar złego mąż wyjechał na tydzień. Brakuje mi sił i cierpliwości do czegokolwiek. Dlatego też chyba dobrze, że już nie chodzę do pracy, bo dojazdy (min. 1 godz w jedną stronę) chybaby mnie wykończyły. Najchętniej bym leżała. Nawet wyprawki nie mam siły szykować, nie wspominając o kupnie czegokolwiek, na szczęście dużo tych rzeczy nie muszę kupować, raczej jakieś drobiazgi. Też jest mi często gorąco. Za to lepiej sypiam. A małe po okresie wzmożonej aktywności teraz rusza się umiarkowanie, i raczej nie w nocy - śpi razem z mamą . Czkawek nie miewa, w przeciwieństwie do tej starszej nękanej czkawkami kilka razy dziennie. Coraz częśćiej nawiedzają mnie myśli o porodzie - jak będzie? Mam nadzieję, że lżej i szybciej, chociaż dziecko raczej będzie większe . To już niedługo dziewczyny. Trzymajmy się Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;))) 14.01.05, 09:44 A jak sobie dajecie radę ze zgagą??? mnie czasami pali w przełyku ale nie jest to bardzo dokuczliwe, zobaczymy jak będzie później. Z Martą kompletnie nie mogłam sobie dać rady ze zgagą i nie mogłam spać. Ale to dlatego, żę jestem krótka)(161cm) i dziecko podchodzi do góry. Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
pasmal Re: zgaga i inne "atrakcje" 14.01.05, 11:08 Mnie zgaga też czasem męczy, ale sporadycznie. Za to mam inną atrakcję - nudności, zwłaszcza rano na czczo i po sniadaniu.A najgorzej jest jak sobie o nich pomyślę więc pewnie częściowo powody leżą w psychice. Ja też coraz częściej myślę o porodzie. Ostatnio obudziłam sie zlana potem, bo przysniło mi się, że moja Klara po urodzeniu dostała strasznie mało punktów Apgar.A swoją drogą jak to jednak instynkt macierzyński zmienia kobietę. O siebie w ogóle sie nie boję. Tzn. boje sie bolu, ale jak pomysle, że malej mogloby sie cos stac to slabo mi sie robi.Ostatnio na zajeciach w szkole rodzenia pediatra opowiadala koszmarki w stylu zwichnietych obojczykow u noworodkow, ktore zahaczaja o kosci mamy przepychajac sie prze kanal rodny. BRRRR! A propos porodu - ciekawa jestem ile z Was ma zamiar rodzic w znieczuleniu. Ja wolalabym nie, ale absolutnie nie wiem, czy wytrzymama ten bol, bo po prostu nie wiem jaki on moze byc.Niestety jestem malo wytrzymala na wszelkie bole brzuszne np. miesiaczkowe wiec mysle o znieczuleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz znieczulenie 14.01.05, 12:35 Pasmal, ja mam zamiar rodzić w znieczuleniu, tak rodziłam pierwsze dziecko. Chyba, że w tym przypadku akcja porodowa bedzie bardzo szybka. Podobno przy każdym kolejnym dziecku rodzi się krócej. Ja Martę rodziłam (poczynając od pierwszych bóli do jej zobaczenia) około 4 godzin. Więc nie było to długo. Moje miesiączki przed ciążą były bardzo bolesne (czasami do utraty przytomności, często omdleń itp.) ale ból porodowy był nieporównywalny...niestety, ale ja miałam jeszcze podaną oksytocynę, a podobno przy oksytocynie skurcze są duzo bardziej silniejsze. No...to widzę, że tematycznie zbliżamy się powoli do finału)) aga Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: znieczulenie 14.01.05, 13:52 Ja też mam zamiar rodzić w znieczuleniu. Poprzednio rodziłam bez znieczulenia - bałam się zzo i twierdziłam, że tyle kobiet to przechodzi bez zniecz. itp. poza tym miesiączki miałam bardzo bolesne więc uważałam, że ból za bardzo mnie nie zaskoczy. Niastety - tak jak Jagasz - myliłam się. 12 godzin skurczy, z czego 4 na oksytocynie - to mnie przerosło. Z bólu traciłam kontakt z rzeczywistością więc teraz zapewnię sobie możliwość znieczulenia - jak się okaże, że tym razem będzie szybko i łatwo to nie skorzystam z zzo ale wolę mieć taką furtkę. Postanowiłam już nie zgrywać twardziela Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: znieczulenie 14.01.05, 15:04 Ja również będe rodzić w znieczuleniu. Pierwszy poród odbył się w znieczuleniu. Trwał od przyjazdu do szpitala i "zakwaterowania" 19 godzin w tym 9 godzin z oksytocyną i to znieczulenie zdecydowanie mi pomogło (przynajmniej psychicznie) )) Ineta - kontakt z rzeczywistością to i ja straciłam (ale chyba z utraty krwi i sił). Nawet nie wiem kiedy urodziło sie mojego dziecko (( co gorsza lekarze równiez nie wiedza (podali czas przybliżony) - tak przy mnie spanikowali. A przy szyciu płakałam aby małego nie wyciagli kleszczami Po informacji położej, że dziecko już jest dawno na świecie płakałam, że Go nie ma przy mnie. Jak jeszcze dzis sobie o tym przypomnę to płaczę. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;) 14.01.05, 15:24 Dziewczyny, może nie straszmy opowieściami dziewczyn, które będą rodzić po raz pierwszy. chociaż, jak się teraz nastawią na gorsze to potem mogą się mile rozczarować))) aga Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: ;) 14.01.05, 16:07 Ja za to po raz drugi decyduje sie na porod naturalny bez znieczulenia. Jakos bardziej mnie ono przeraza, niz sam porod. Paule rodzilam krotko - od pierwszych silnych boli o 22 do 23.40, kiedy mala byla juz na swiecie. Mowia, ze drugi porod szybciej przebiega - OBY!!! Troche mnie wymeczylo te 1,5 godz, ale nie bylo tak zle (ogolnie jestem odporna na bol). miesiaczki tez mialam bolesne, ale kolejne etapy porodu bez porownania bardziej bolesne. Duzo mi pomoglo to, ze bylam sama (tak, tak, pogonilam meza do domu) i nie mialam sie komu zalic i to, ze caly czas chodzilam, kucalam itp - moze szyjka zaczela sie szybciej otwierac, bo od 8 (2 cm) do 22.15 (3 cm) a juz o 23.15 polozna powiedziala, ze zaczynam rodzic. A co do obaw o malenstwo - to chyba najgorsze - Paula prawie wypadla z rak poloznej, bo tak wyskoczyla szybko z brzucha. Myslalam, ze spadne z fotela. Zycze kazdej z nas, zeby wszystko bylo super!!! Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: ;) 14.01.05, 20:11 Czesc kobitki kilka dni mnie tu nie bylo troche tej lekturki jest.Co do czkawek to faktycznie ma to zwiazek z plucami ale takze zalezy to od tego co jecie i wtedy dzieciaczek sobie popija np bardzo lubia smak ostrego?!PO urodzeniu bedzie tak samo z kilka razy na dobe i wbrew pozorom dzieci to inaczej znosza nieodczuwaja tego tak jak my mniej im to przeszkadza,dziwne co nie.Moja siostra wkoncu wrocila z polski ciesze sie bo nazwozila mi pelno ksiazek i czasopism juz mi sie chcialo czegos polskiego,no i moja corcia tesknila za jej(ten sam wiek).Ja tez spie przy otwartym oknie mowia ze jak goraco to na chlopaka,okaze sie w poniedzialek mam scan to sie dowiem.No a tak nadal chodzr z psem na dlugie spacery fakt ze wolniej ale musze.Dzisiaj sie wazylam tylko 8 kg nie jest zle tak samo z pierwszym szybko sie zgubi zreszta same zobaczycie mam kumpele ktora zawsze tyje 30kg jest w 3ciazy i mowie wam 6mcy po porodzie i wraca do swojej wagi niesamowite.Rozstepow tez zadnych tak jak w pierwszej jakos to ominelo,wyprawka cala zakupiona teraz tylko czekac.Pozdrawiam Ksenia Odpowiedz Link Zgłoś
mgg1 skurcze... 15.01.05, 17:23 od niedzieli walcze z infekcja gornych drog oddechowych wczoraj u ginki mialam ktg , ktore wykazalo skurcze.. mam skierowanie do szpitala i walcze, zeby do niego nie pojsc...boje sie... w poniedzialek mam znow isc na ktg brzuch boli z przerwami i twardy , lekarz powiedzial, ze jak bedzie bardzo bolal mam natychmiast jechac... trzymajcie sie (wykorzystuje w tej chwili czas wietrzenia sypialni) ale zaraz wracam do lozka.. pilnujcie sie i dajcie chorobom Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 33 tc 15.01.05, 20:51 Jestem po wizycie u lekarza. Z młodym wszystko OK. Troszkę zmartwiła mnie jego waga 1870-1900 g ale lekarz uspokoił mnie, że wszystko jest Ok i mały rozwija się ksiązkowo Ma to zapewne swoje plusy - łatwiejszy poród. Bartek urodził się dosyć spory ale od samego początku ważył więcej niż przewidują normy. Zastanawiam się co mogę jeść aby młody nabra ł troszkę ciałka. Nie palę, nie piję, jedna kawa dziennie (słaba) - pewnie zbyt mało nabiału, który absolutnie mi nie wchodzi ( Ułożenie już piękne - główka w dół (pewnie dlatego mogę juz oddychać) Moja waga lekko zaniepokoiła pana doktora ale skoro ciśnienie mam Ok to ew. będe miała problemy z zrzuceniem zbędnych kilogramów (ale tym będe martwiła się później). Przytyłam 13kg. Sporo ale poprzednio miałam jeszcze więcej. Pozdrawiam wszystkie mamy a szczególnie te które mają dolegliwości (trzymajcie swoje brzuszki) Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 15.01.05, 21:48 Mgg1, nie daj się, to już naprawdę końcówka. Przetrwałaś okropne momenty, to dasz radę i teraz... choćby w szpitalu. Witaj Marzena691; staraj się trzymać zaleceń lekarza. Ja po prostu leżę, kiedy czuję "ciążący" brzuszek. Nie rezygnuję ze spacerów, ale nie maszeruję szybko i daleko. Chyba taktyka dobrze działa, bo na ostatniej wizycie lekarz nie stwierdził dalszego skracania się szyjki. Mam 103 cm w brzuszku, mały czka kilka razy dziennie, rusza się w normie tzn. albo śpi albo wprawia matkę w syk . Zgagi nie mam (poprzednio miałam okrutną), za to mam niewielkie problemy ze swobodnym oddychaniem. Poza tym odczuwam przypływ energii i z trudem się powstrzymuję przed cięższymi pracami. Znowu mamy mały remont na głowie i bardzo trudno mi grać rolę "nicnieroba", dlatego trochę pomagam. Też myślę już o porodzie... i niestety dominuje w tych myślach strach o dziecko. Taki już los matek... ale na pewno zostaniemy nagrodzone cudownymi, zdrowymi pociechami!!! Będę rodziła bez znieczulenia - niestety w moim szpitalu nie zapewniają takiej możliwości. Do innych z różnych względów nie chcę się udać. Pierwszy poród nie był najgorszy... teraz też mam nadzieję, że sobie poradzę. Honda, chyba nie da się w ten sposób podtuczyć maluszka... ale życzę powodzenia, jeśli pragniesz koloska )). Ja tam wolę rodzić mniejsze, a potem podtuczyć. Natalka urodzona z wagą 2750, w 10 m-cu ważyła już 12 kg... i dlatego stałam się piewcą teorii, że karmiąc piersią "można i da się dziecko przekarmić"! Nie bierzcie przykładu... Pozdrawiam, Ania (33 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: MARZEC 2005 16.01.05, 12:03 Anfi74; serdecznie dziekuje za Twoje rady. Masz racje, ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek i obserwowac co sie dzieje. Tylko dla mnie to jest wszystko zupelnie nowe, a dodatkowo nie mialam do tej pory z kim o tym pogadac. Dodam, ze po Swietach utknelam we Francji i juz nie moge wrocic (no chyba, ze chce urodzic w samolocie)). w zwiazku z tym przede mna rowniez inne problemy - nie wiem czy ZUS uzna moje francuskie zwolnienie z pracy... itd. Ale w tej chwili nie to jest najwazniejsze. W najblizszym tygodniu bede miec kontrole poloznej, wiec zobaczymy jak sie sprawy maja z moja coreczka. Pobyt tu ma tez swoje zalety, bo wierz mi opieka medyczna jest tu nieporownywalna do polskiej (wielka szkoda!!!). Jak tylko zobaczyli skrocona szyjke, to zdecydowali, ze zostaje na obserwacji, podlaczli aparat monitorujacy ew. skorcze oraz wykonali zastrzyki przyspieszajace rozwoj pluc i mozgu dziecka, gdyby chcialo sie urodzic. Teraz polozna ( ma tu prawie takie uprawnienia, jak u nas lekarz) przyjdzie do domu, by mnie zbadac. Dodam, ze jest to opieka szpitala publicznego w ramach normalnego ubezpiecznia spolecznego. Rowniez znieczulenia robi sie tu standardowo; sa tylko 3 wyjatki: kobieta wyraznie nie chce; wystepuje problem krzepliwosci krwi lub kobieta ma jakas infekcje (grypa, katar, itp.) - wtedy i tylko wtedy jest to niebezpieczne. Wspolczuje Ci, ze nie mozesz skorzystac z tego dobrodziejstwa, ale z drugiej strony tyle kobiet rodzilo i rodzi bez tego, wiec wszystko jest do przezycia. Podobno drugie dziecko rodzi sie latwiej i szbciej - czego Ci z calego serca zycze. Uwazaj na siebie i nie angazuj za bardzo w ten remont... Pozdrawiam Ciebie i wszystkie Dziewczyny z forum, Marzena (32tc) Odpowiedz Link Zgłoś
anet_ta Re: MARZEC 2005 16.01.05, 22:48 Witam, czy mogę również prosić o dopisanie do listy marcówek? Aneta z Olsztyna, termin porodu 8 marca 2005 - płeć poznam 26 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 17.01.05, 10:31 A ja mam w pasie))104cm))z Martądzień przed porodem miałam 114cm. aga Odpowiedz Link Zgłoś
pipsztok Re: MARZEC 2005 16.01.05, 23:41 MOJE KRESECZKI- 17.07 I... WIELKA ROZPACZ, NIEDOWIERZANIE, ZALAMANIE NERWOWE, DEPRESJA ITP. NA SZCZESCIE MAZ BYL MADRZEJSZY, BAEDZIEJ OPANOWANY I... STRASZNIE KOCHA MNIE I MALENSTWO OD SAMEGO POCZATKU. TAK BYLO KIEDYS, GDY TO WSZYSTKO TAK MNIE ZASKOCZYLO (BRALAM PRZECIEZ ANTY-) A TERAZ- KOCHAM MOJE DZIECKO NAJBARDZIEJ NA SWIECIE I ZAAKCEPTOWALAM TA NIELATWA SYTUACJE.PRZEWARTOSCIOWALAM MOJ SYSTEM WARTOSCI I TERAZ DZIECIACZEK JEST NA 1 MIEJSCU, A DODAM, ZE POCZATKI NIE BYLY LATWE :-} TERMIN MAM NA 12.03, ALE COS CZUJE, ZE TO WIELKIE WYDARZENIE NASTAPI SZYBCIEJ - TAKA KOBIECA INTUICJA POZDRAWIAM- ASIA I DZIDZIA 32 Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Juniorek olbrzymek:)) 17.01.05, 09:04 cześć Mamusie!! Dziś kolejne KTG-ostatnie wyszło ok, więc dzisiaj jestem spokojna. Brzuszek nie twardnieje, Synek ma się dobrze. W piątek miałam robione USG (termin porodu niby 2 marzec, ale ja wiem, że Synek zrobi mamie prezent na 8 marca).Hmm...Juniorek ma już 2420g-duży. A jak ostatnio szaleje-niesamowite. Teraz musze wziąć się za pranie i prasowanie ubranek, ostatnie zakupy wyprawkowe...No i zbliża sie przeprowadzka-dużo tego wszystkiego, ale dam radę. CO do porodu-mimo ze to pierwszy, jakoś sie nie boje, bol znosze dzielnie i o znieczuleniu nie mysle. Moja mama i babcia rodzily lekko, wiec chyba u mnie tez bedzie ok!!! Choróbska się mnie nie trzymaja-ufff...Jest super. Trzymajcie sie cieplo Asia I Marcinek Odpowiedz Link Zgłoś
pasmal Waga malucha-uspokoiłam się 17.01.05, 09:52 Witajcie, Wczoraj z duszą na ramieniu byłam na usg (33 tc)a ponieważ od jakiegoś czasu martwie się, że mało przytyłam (6kg) to wyobrażacie sobie, że panikowałam czy mała dobrze rośnie.Dzieki Bogu okazało sie, że wszystko ok (2200 z dokładnością do 450 gr - ta "dokładność" mnie rozśmieszyła)a lekarz zażartował nawet, że ma ładne długie nogi. Trzymajmy się. Jeszcze trochę Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: Waga malucha-uspokoiłam się 17.01.05, 11:05 Pieknie to tylko ja mam małe dziecko (1850-1900 g w 33 tc) a wielki brzuch i sporo kilogramów do przodu (( Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: Waga malucha-uspokoiłam się 17.01.05, 12:29 Jak czytam o obwodach waszych brzuszków to się zastanawiam gdzie ten mój chłopczyk się mieści, mój obwód 90 cm i jakoś nie zwiększa się ostatnio, a Misio w 30 tc miał 1800g.Wczoraj urządził sobie dzień spokoju i myślałam że zwariuję, bałam się że coś z nim nie tak.Dopiero o 23 zaczął mnie podkopywać.Zdecydowanie wolę jak szaleje bo przynajmniej mam pewność że jest wszystko ok.Jeśli chodzi o poród to profilaktycznie zorganizuję sobie znieczulenie, nie nastawiam się że na pewno skorzystam ale chcę mieć opcję awaryjną. Pozdrawiam Aga i Michaś 32tc Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: :))) 17.01.05, 12:39 Dziewczyny, nie przjmujcie się wagą maluszków, one rosną tak, jak uważają . To, że dziecko będzie mniejsze lub większe niż tego oczekujemy, to najmniej ważne - ważne jest ZDROWE dziecko! A teraz opowiem, jak remont pozytywnie wpływa na dobry humor . Właśnie dorobiliśmy się dużej szafy z przesuwnymi drzwiami, ma aż 3,5 m! Natalka od razu odkryła świetne miejsce do chowania się. Robi to tak "dyskretnie", że zachodzi się ze śmiechu w tej szafie, kiedy pytamy "gdzie ona może być?". Wczoraj zaraz po tym, jak Natalka zniknęła za jednymi drzwiami, postanowiłam zrobić to samo . Wtarabaniłam się (!!!) między wiszące rzeczy i z trudem powstrzymywałam się od śmiechu... Jakby mało było jednej "grubej baby" w szafie, to kilka sekund po mnie, w innej części... schował się mój mąż... tu już kwiczałam )). Ale Natalka naprawdę nie wiedział, gdzie jesteśmy!!! Naprawdę ubawiłam się, jak nigdy, a Natalka potem chciała jeszcze... Pozdrawiam, Ania 33 tc Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: :))) 17.01.05, 13:41 Buhahahahaha.....chcialabym to zobaczyc)))))))))))))))was w tej szafie))) gorzej by bylo gdyby drzwi nie dalo sie odsunąć)) aga Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: :))) 17.01.05, 15:27 Ale sie usmialam, jak przecztalam o waszym chowaniu sie w szafie))) Niezla zabawa. Solidna szafa to podstawa!!! Dziewczyny poradzcie, czy juz prac i prasowac ciuszki dla dzidziusia, czy moze za wczsnie? Mam skrocona szyjke i boje sie, ze moge urodzic w kazdej chwili, wiec musze byc przygotowana. Bede mama poraz pierwszy, wiec jestem zupelnie "zielona". Czy po przyjsciu z malenstwem ze szpitala najlepiej zeby spalo w swoim lozeczku (bez poduszki i koldry?), czy moze np. spac w wozku. Kurcze, mam caly szereg roznych watpliwosci, to chyba te hormony tak mieszaja w glowie))) Dzieki za wszelkie sugestie. Pozdrawiam serdecznie wszystkie kobietki i ich dzieci (rowniez te poza brzuszkiem)) Odpowiedz Link Zgłoś
est3 Re: :))) 18.01.05, 04:14 Witam!! Pierwszy raz tu zawitałam, więc witam wszystkie Mamusie. Termin mam na 9, ale, prawdę mówiąc wątpię, czy wytrzymam. A w domu 20 mies. panienkę. Ostatnimi czasy mam, jak widać, problrmy ze spaniem. W dzień komputer nie wchodzi w grę. Przy dziecku trochę się nalatam, a od przeszło miesiąca mam przykazane leżenie i kupę leków na dodatek. Ale przecież nie oddam Idy do Babci na 3 miechy (150 km od nas).Ale nic. Jakoś to będzie. A myślałam, że drugą ciążę przechodzi się lepiej ((. A tu rzyganko dłużej o prawie miesiąc, a fenoterol też 2 mies. wcześniej. Moja mała spała początkowo ze mną i w wózku, potem w łóżeczku i ze mną a teraz łóżeczka nie używamy w ogóle i nie wiem, czy zmieścimy się w łóżku we trójkę. Bo Małżonek dawno już spasował. Ja nie mam możliwości układać Idy w łóżeczku, bo w ogóle wszelki wysiłek ograniczam do minimum (poprzednio wody mi odeszły przy rozkładaniu łóżka), idę więc po lini minimalnego oporu. I zdaję sobie sprawę, jaki bat na siebie kręcę. A muszę powiedzieć, że w okresie ssania piersi spanie w jednym lóżku to chyba jedyny sposób na zarwane noce. Szczególnie w okresie ząbkowania - dzieciak budził się co godzinę. Ciuszki właśnie przyniosłam do prania, dokupiłam pajacyków, bo poprzednio długo była tetra, więc koszulki i śpiochy, a teraz podejrzewam więcej jednorazówek, więc pajacyki rozpinane cały przód z dwiema nogawkami do połowe i za stópkami, oczywiście. Uważam je za najlepszy ubiór dla dzieciaka aż do opanowania trudnej sztuki chodzenia. Do spania miałam lekki śpiworek. A jak spała ze mną, to, oczywiście, bezśpiworkowo. A i tak teraz uważam, że trzymałam ją za ciepło, patrząc, jak śpi w tej chwili, odkryta, przy uchylonym oknie. Dzieci są odporne. Ja bym się obudziła z zimna, a to małe ciągle wypełza spod i tak cienkiej kołderki i nic, nawet kataru. Pozdrowienia. Est. Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 14:50 Wróciłam z KTG-buuu....jaki duży skurcz wykazało...muszę 3xdziennie brać Relanium, wytrzymać z 3 tygodnie, no a potem po odstawieniu leków na pewno będzie poród....w lutym...dam radę-MUSZE!!!! Asia Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 15:23 Aśka, trzymaj sie, wytrzymaj, koniecznie, musisz!!!!!!!!!!!!!!! aga Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 15:38 Trzymam za Ciebie kciuki. Musisz wytrzymac - potega umyslu i silnej woli jest niesamowita. Nie bez powodu mowi sie, ze jak sie chce to i gory mozna przeniesc. Ostatnio znajoma opowiadala mi swoj przypadek ciazowy z czasow komuny: dostala skorczy, nawet lekko krwawila, ale lekarz powiedzial jej, ze najlepiej jakby poczekala jeszcze tydzien, bo w szpitalu bylo ok. 11 C ciepla w tym czasie. Wiec kobitka tak sie sprezyla, ze rzeczywiscie wytrzymala te kilka dni. Takie czasy... Nie poddawaj sie zatem, glowa do gory!!! A moze jesli to tylko 1 skurcz to jeszcze nie to? Pozdrawiam, Marzena (33tc) Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 15:45 moze nie to, ale bede dzielna i dam rade!!! dzieki za slowa otuchy!! Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 16:29 Borówka - trzymaj się! To i tak już bliżej niż dalej. Będzie dobrze, zobaczysz. Marzena691 - mogę doradzić tylko na podstawie własnego doświadczenia przy córce. Natalia od razu, odkąd znalazła się w domu, leżała w swoim łóżeczku. Panicznie bałam się przyzwyczajać ją do czegokolwiek innego, żeby potem nie było problemów. I faktycznie, zawsze spała u siebie i nie robiła z tego powodu żadnych cyrków. Kładłam ją zawsze w rożku. Łatwo ją było ułożyć na boczku, żeby się nie zadławiła np. po jedzeniu, a jednocześnie, żeby nie przewróciła się na buzię. Pod plecki podkładałam jej zwinięty kocyk i spała sobie taka troszkę przechylona na bok. Poza tym nie było problemu, żeby ją wziąć do karmienia. Rożek sztywny, więc ona nawet się za bardzo nie rozbudzała. Tak jakoś mi było wygodnie. Potem jak wyrosła z rożka, spała w śpiworku. Byłam przynajmniej spokojna, że się nie rozgrzebie . A przykryta była tylko kocykiem. Pamiętam, że bardzo długo nie używaliśmy kołderki. Nie chcieliśmy dziecka przegrzać. Jeśli chodzi o ciuszki, to mam już wyprane, tylko czekają, żeby je wyprasować, czego serdecznie nienawidzę i odwlekam jak się tylko da. Mam już chyba wszystko. Dziś nawet kupiłam gaziki jałowe i sól fizjologiczną do oczek. No i wreszcie dotarł śpiworek do wózka, kupiony na Allegro! Jutro wybieram się na kontrolę do lekarki, a niebawem na usg. Nie mam pojęcia, jak duża jest dzidzia. Wiem za to, jak duży jest brzuch. )) Całe 108 cm! Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 17.01.05, 19:46 Borówka - dasz rade, nie opuszczaj naszego towarzystwa i zostań marcóweczką ja jutro wybieram się do szpitala, umówiłam się z moją gin., że się zgłoszę na kolejne badanie glukozy. Jestem już po trzech, ale są jakieś rozbiezne, raz po zjedzeniu nawet cukierków wychodzą normalne, a innym razem na czczo wyniki są kosmiczne (226 i 366 !!) Zobaczymy co mi wyjdzie, ale najprawdopodobniej gin. położy mnie u siebie na oddziale na 3-4 dni i będą mi dokładnie sprawdzać pare razy dziennie. Myślałam, że uda mi się wytrwać do porodu bez kolejnej wizyty w szpitalu, ale teraz nawet się cieszę, że mogą mi dokładnie zbadać bo chciałabym już wyjaśnić co jest z tą moją glukozą. Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
sula_i_komary Re: Ciekawe czy będę marcóweczką... 24.01.05, 11:04 To skoro ja z bliźniakami mam 120 cm- nie jest tak żle . Pozdrawiam Oby do lutego sula i chłopaki-bliźniaki 33t5d Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: MARZEC 2005 17.01.05, 20:06 Borówka trzymaj się koniecznie. Jeszcze troszkę wytrzymaj - juz zostało mało czasu ))) Marzena. moje dziecko przez pierwszy tydzien spało w wózku ale wynikało to z braku łóżeczka. Na ten czas pojechałam do mamy i tam nie mieliśmy łożeczka. Od momentu powrotu do domu mały spał u siebie A z wyprawki: kupiłam już wanienkę (jest rewelacyjna - mam nadzieję, że sprawdzi się również z dzidzią) i śpiworek do fotelika samochodowego. Łóżeczko wybrane - czekamy tylko na remont pokoju chłopaków a lista zakupów w aptece wisi na lodówce (gdyby nagle dopadły mnie wczesne skurcze) Dziś pierwszy raz okrutnie spuchłam. Spałam tylko cztery godziny (co ostatnio niestety jest nagminne) i wybrałam sie komunikacja miejską w miasto. Oczywiście nie miałam siedzacego miejsca i jak weszłam do mojej siostry do pracy to niepoznałam swoich rak i nóg ((Teraz jest juz lepiej Przesyłam Wam link z moim zdjęciem (tuz przed wyjściem na Sylwestra )) i moim ogromniastym brzuchem pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;))) 18.01.05, 10:26 Honda, dla mnie super)))zabawa udana??? Pamiętam, ze ja też przegrzewałam moje pierwsze dziecko, az miała potówki, ale urodziła sie pod koniec listopada, naczytałam sie, że największa umieralność wśród noworodków spowodowana jest albo głodem albo wychłodzeniem organizmu, wiec wiecie co robiłam.....karmiłam i ubierałam))) Moje samopoczucie jak na razie OK, dzisiaj selekcjonuje ubranka dla małego, będę prac, prasować, układać, powoli pakować torbę, musimy tylko kupić komodę do pokoju na ubranka dla małego. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 Re: do Honda1998 18.01.05, 10:53 zacytuj pliz tę listę ze swojej lodówki, tę do apteki. Chętnie z niej skorzystam, bo jedyne co mi przychodzi do glowy to: spirytus, gaziki... Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: do wanna1999 18.01.05, 13:26 Oto lista ( to jest to co pamiętam, że się przydało i dodatkowo co potrzebuję dla mojego 4 latka) 1) spirytus 2) gaziki 3) maść Alantal Plus 4) sol fizjologiczna (małe ampułki) - do oczu 5) pulmex baby ( maść rozgrzewająca ale nie dla noworodka) 6) cebion w kropelkach 7) profilaktin (dla 4 latka) 8) pyroaktin ( dla 4 latka) 9) nurofen 10) A cerumen (albo Aperisan GL)- do czyszczenia uszu (nie pamiętam który jest do uszu więc będe pytac w aptece) 11) Nasivin (dla niemowlat i dla dzieci 1-6) 12) Marimer - coś w rodzaju soli fizjologicznej (do noska) to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 :))))) 18.01.05, 12:26 Honda - super kreacja!!! Gratuluje pomyslowosci i humoru))) Wszystkim dziewczynom dziekuje tez za wskazowki, pomalu zaczynam sobie ukladac w glowie jak to bedzie po powrocie do domu z malenka, ale i tak czasem panikuje. Co sadzicie o zakupie przewijaka? Czy rzeczwiscie jest pomocny? A jesli nie, to gdzie przewijac dzidziusia? Pozdrowienia dla Ciezarowek-Marcowek! Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: :))))) 18.01.05, 12:57 Hej! Mi z wyprawki została do kupienia komoda i pościel do łóżeczka. Dzisiaj pojechałam do hurtowni pooglądać wózki, pościel itp. i kupiłam...wózek. Cała jestem dumna z podjęcia tej "męskiej" decyzji. Z mężem na zakupy mieliśmy się wybrać jeszcze przed Bożym Narodzeniem i tak do tej pory schodziło - a to ja nie mogłam a to jemu coś wypadło. W końcu uznałam, że w lutym to mi już będzie ciężko się poruszać i zakupy chcę zrobić wcześniej. W poprzedniej ciąży czekałam prawie do końca, trochę przez presję otoczenia (przesądy!) a trochę bo wydawało mi się, że jeszcze czas. Później była jedna duża wyprawa na zakupy i w efekcie wiele nieprzemyślanych i niepotrzebnych rzeczy kupiliśmy. W dodatku urodziłam prawie 3 tyg. przed terminem, więc ledwo zdążyliśmy (teraz też fenoterol w użyciu więc nie wiadomo jak będzie)! Teraz jestem mądrzejsza o te doświadczenia i kupować zaczęłam już w 20 tyg. jak mi się coś spodobało. Marzena - mi przewijak bardzo się przydał, miałam taki nakładany na łóżeczko a mój syn po prostu uwielbiał na nim leżeć! Nawet na kolki pomagał Teraz nie wyobrażam sobie przewijania dziecka klęcząc przy np. sofie. A co kupujecie w aptece? Ja kupiłam gaziki, zastanawiam się jeszcze nad takimi nasączanymi ("Leko" chyba - znacie?), sudocrem, spirytus i co jeszcze? Nie wiem, może na wszelki wypadek coś na kolki? Ale zawsze można dokupić jakby okazało się potrzebne (odpukać!) Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 18.01.05, 17:29 Borówko, Mbuk - dużo zdrówka i wytrwałości... wytrzymajcie do marca! Marzena691, to i ja dorzucę garść własnych doświadczeń. Natalka spała w łóżeczku po skończeniu... dwóch lat )). Wcześniej preferowała spanie z mamą, trochę później z mamą i tatą. Zatem łóżeczko się marnowało. Najpierw sprawdzały się rożki + cienki kocyk jako pierwsza pościel, po 2,3 m-cach przeszła na pościel dorosłą (przyp. spała ze mną). Poduszki wcale nie używała przez 2 lata. Zgadzam się, że przy karmieniu spanie z dzieckiem to bardzo wygodne rozwiązanie, ale są mamy, które sobie radzą świetnie z odkładaniem malucha do jego łóżeczka. Zauważyłam, że większość dzieci do ok. 3 m-ca potrafi w nocy wytrzymać czasem kilka godz. bez przebudzania na pierś... potem sprawa się pogarsza i budzą się znacznie częściej. Teraz bedę próbowała układać małego w łóżeczku, ale czy się uda, nie wiem. Dlatego wstrzymuje się z zakupem nowego materacyka (mam 2 po Natalce) do momentu wyklarowania się sytuacji. Tymczasem do pokoju małego kupujemy większe łóżko... w razie, gdyby nie zechciał zadomowić się w łóżeczku. Honda - niezły brzuszek! Fajnie, że nam się ujawniłaś . Po wyprawkę ruszamy w lutym, a teraz ruszamy z remontem pokoju małego. Już wszystko obmyśliłam... a nie było to łatwe, bo wybraliśmy najbardziej nieustawny pokój w domu . Podstawowa sprawa w nim to... duża szafa ))))). W razie czego lista wyprawkowa sporządzona, ale lepiej żeby mąż samodzielnie nie musiał jej realizować . Pozdrawiam cieplutko, Ania i Bartuś (chyba na pewno ). Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARZEC 2005 19.01.05, 09:15 jak czytam o tych waszych przygotowaniach, zakupach to od razu poleciałabym do sklepu na razie brak weny, odwiedziliśmy z mężem sklepy i wiemy co chcemy kupić, ale wiem, że raczej za jednym razem się nie da. Koleżanki nawet odradzają taki jednorazowy "napad" na sklep, bo twierdzą, że można się pogubić i kupić pare rzeczy niepotrzebnych, a z drugiej strony czegoś zapomnieć. mam jeszcze jedno pytanko: czy wam też często głównie rano leci krew z nosa? a do szpitala idę jutro na 3-4 dni sprawdzić dokładnie glukozę, nie będę się nudzić bo dziś właśnie zaczyna chyba rodzić moja koleżanka więc będę przeżywać razem z nią ) pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 ******************LISTA MARCÓWECZEK*************** 18.01.05, 17:32 Dopisuję Est3 - witaj! Mamy: chłopców - 26 dziewczynek - 28 mam – 71! gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik - dziewczynka Amelka zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka (Julka)? 020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ? aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek - synek Adrianek ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko - córeczka Ola aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko - córeczka (Helenka) cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko - na 100% chłopak) tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko - córeczka hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko - synek Kuba kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko - synek karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko - synek Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko - dziewczynka nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia - chłopczyk (Marcin) Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko - synek Pasmal-Justyna-9 marca - dziewczynka (Klara) Est3 - 9 marca - drugie dziecko dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko - synek Mateusz edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko - dziewczynka Basia sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta! - na 90% chłopaki aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko - dziewczynka ? iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia - synek Antoś iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko - córeczka Lena Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko - synek kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko - dziewczynka (Marcelinka) b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko - synek kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko pipsztok – Asia – 12 marca ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko - dziewczynka Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko - dziewczynka Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko - córeczka amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś - chłopczyk Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - chłopczyk (Michaś ?) Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - córeczka?– Calineczka Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka Zuzia Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko - chłopiec Radek agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia Annka12 – 18 marca - dziewczynka agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ? jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?) agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ? Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ? suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko - córeczka Nadane Karolcia_81 – 22 marca - - córeczka Natalia Urszula Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko - synek dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko - dziewczynka mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko - chłopczyk ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko - chłopczyk niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia - synek iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko - dziewczynka alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko - chłopczyk anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko - córeczka Olga Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko - córeczka ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ? - synek Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia - synek Mikołaj mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dzieck Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;))) 19.01.05, 10:39 Wczoraj przeprowadziłam selekcję w ubrankach otrzymanych od siostry, dwa ogromne wory ciuchówpodzielę sięnimi z kolezanką, która rodzi w kwietniu. Pierwsza partia poszła do pralki, reszta czeka.... Musimu kupić komodę na te ubranka, przywieźć głeboki wózek od Babci, spakować torbę i ja jestem ready)))) Krwawienie z nosa ustało ale z dziąseł codzienie. Coś mnie chyba zaczyna brać, jakaś angina czy co???? Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwa33 Re: ******************LISTA MARCÓWECZEK********** 21.01.05, 15:32 Cześć, byłam wczoraj na USG. Już wiadomo, że będzie to dziewczynka kwakwa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Witam:)) 21.01.05, 18:21 Kwakwa, gratuluję dziewczynki Zgłaszam się z żylakami(((( Czy to samo przejdzie? czy trzeba cos z tym zrobić? oświećcie mnie proszę. Jestem po wizycie u mojego gina, nastepna dopiero 15.02. Wydaje mi się to troche późno, ale nie mam zamiaru się z nim spierać Nie miałam robionego USG, więc nadal nosze Niespodziankę. Właściwie zaczyna mi się to podobać... będziemy w napięciu czekać aż się urodzi i położna powie kto to)) A własnie... w końcu umówiłam położną, więc chociaż cos przygotowałam. W przyszłym tygodniu mam nadzieje w końcu wybrac się po zakupy dla dzidziulka Borówka, trzymam za Was kciuki Z moim cisnieniem nie jest najgorzej, ale musze brać tabletki Troszkę spuchły mi ręce i stopy, ale nie jest jeszcze najgorzej. Dziewczyny, dużo zdrówka i byle do marca Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 ******************LISTA MARCÓWECZEK*************** 23.01.05, 13:51 Dopisuję: 123wiktoria i córeczkę Kwakwa… … kobietki nadal prowadzą! Mamy: chłopców - 27 dziewczynek - 29 mam – 72! gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik - dziewczynka Amelka zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka (Julka)? 020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ? aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek - synek Adrianek ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko - córeczka Ola aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko - córeczka (Helenka) cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko - na 100% chłopak) tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko - córeczka hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko - synek Kuba kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko - synek karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko - synek Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko - dziewczynka nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia - chłopczyk (Marcin) Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko - synek Pasmal-Justyna-9 marca - dziewczynka (Klara) Est3 - 9 marca - drugie dziecko dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko - synek Mateusz edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko - dziewczynka Basia sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta! - na 90% chłopaki aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko - dziewczynka ? iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia - synek Antoś iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko - córeczka Lena Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko - synek kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko - dziewczynka (Marcelinka) b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko - synek kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko - dziewczynka pipsztok – Asia – 12 marca ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko - dziewczynka Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko - dziewczynka Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko - córeczka amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś - chłopczyk Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - chłopczyk (Michaś ?) Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - córeczka?– Calineczka Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka Zuzia Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko - chłopiec Radek agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia Annka12 – 18 marca - dziewczynka agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ? jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?) agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ? Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ? suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko - córeczka Nadane Karolcia_81 – 22 marca - - córeczka Natalia Urszula Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko - synek dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko - dziewczynka mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko - chłopczyk ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko - chłopczyk niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia - synek iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko - dziewczynka alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko - chłopczyk 123wiktoria – Monika – 27 marca - synek Michałek anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko - córeczka Olga Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko - córeczka ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ? - synek Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia - synek Mikołaj mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 **************LISTA MARCÓWECZEK***********REMIS!!! 25.01.05, 14:28 Dopisuję: a_szczesna z synkiem (termin wg OM) i synka xsenny… … znowu remis!!! Mamy: chłopców - 29 dziewczynek - 29 mam – 73! gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik - dziewczynka Amelka zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka (Julka)? 020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ? aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek - synek Adrianek ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko - córeczka Ola aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko - córeczka (Helenka) cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko - na 100% chłopak) tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko - córeczka hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko - synek Kuba kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko - synek karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko - synek Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko - dziewczynka nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia - chłopczyk (Marcin) Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko - synek Pasmal-Justyna-9 marca - dziewczynka (Klara) Est3 - 9 marca - drugie dziecko dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko - synek Mateusz edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko - dziewczynka Basia sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta! - na 90% chłopaki aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko - dziewczynka ? iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia - synek Antoś iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko - córeczka Lena Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko a_szczesna – Agnieszka – 11 marca - synek Mareczek anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko - synek kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko - dziewczynka (Marcelinka) b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko - synek kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko - dziewczynka pipsztok – Asia – 12 marca ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko - dziewczynka Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko - dziewczynka Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko - córeczka amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś - chłopczyk Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - chłopczyk (Michaś ?) Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - córeczka?– Calineczka Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka Zuzia Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko - chłopiec Radek agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia Annka12 – 18 marca - dziewczynka agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ? jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?) agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ? Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ? suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko - córeczka Nadane Karolcia_81 – 22 marca - - córeczka Natalia Urszula Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko - synek violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko - synek dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko - dziewczynka mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko - chłopczyk ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko - chłopczyk niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia - synek iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko - dziewczynka alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko - chłopczyk 123wiktoria – Monika – 27 marca - synek Michałek anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko - córeczka Olga Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko - córeczka ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ? - synek Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia - synek Mikołaj mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
anet_ta Re: **************LISTA MARCÓWECZEK***********REM 27.01.05, 09:22 Remisu póki co nie będzie, wczoraj miałam USG - dopisz proszę (bo już jestem na liście) że będzie to chłopiec. Jest to mój drugi synek. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 *****************LISTA MARCÓWECZEK**************** 27.01.05, 10:19 Dopisuję: monikadk z synkiem i synka anet_ta… … no, panowie w końcu ruszyli! Mamy: chłopców - 31 dziewczynek - 29 mam – 74! gosiola - Gosia - Łodź - 2 cykl - 5-12 lutego - 2 dziecko wanna1999 - Ania - warszawa - 1 marca (wg ostatniego usg...) - 2 bejbik - dziewczynka Amelka zielona_borowka - Ania - Warszawa - 7 cykl - 2 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka (Julka)? 020305r - Dominika - ? - ? - 2 marca - ? aniołek78 - Monika - Warszawa - ? - 2 marca – 1 dzidziuniek - synek Adrianek ullaaa1 - Ula - Białystok – 2 cykl - 3 marca - 1 dziecko - córeczka Ola aska1972 – Asia – Kraków - ? – 3 marca - 6 dziecko - córeczka (Helenka) cc2 - Wrocław - ? - 3 marca - 2 dziecko Honda1998 - Eliza - Warszawa - 04 marca - 2 dziecko - na 100% chłopak) tojakika - Magda - Warsz - 2 cykl - 4-6 marca - 1 dzieciątko Daga26 – Warszawa – 5 marca – pierwsze dziecko - córeczka hop_angel - Marta - Łódź - 5 cykl – 6-7 marca - 1 dziecko - synek Kuba kamea18 - Kasia - Tychy - ? - 7 marca - 2 dziecko - synek karolcia77 - Karolina - Leszno - 7 marca- 1 cykl - 1 dziecko - synek Alebaba2 - Ala - Gdańsk - ? - 7 marca - 1 dziecko - dziewczynka nordynka1 - Agnieszka - Gdańsk -niespodzianka- 7 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka m_madi - Magdalena - Chorzów - 1 cykl - 8 marzec - 1 dzidziuś - dziewczynka borówka78 - Asia - ? - 2 cykl - 8 marzec - 1 dzidzia - chłopczyk (Marcin) Anet_ta – Aneta – Olsztyn – 8 marca – 2 dziecko - synek jagasz - Agnieszka - Warsz - 5 cykl - 9 marzec - 2 dziecko - synek Pasmal-Justyna-9 marca - dziewczynka (Klara) Est3 - 9 marca - drugie dziecko dorina1 - Dorota - Pruszków - ? 9-12 marzec - 2 dziecko - synek Mateusz edytafg1-Edyta-Krakow- udalo sie za 1szym razem- 10 marca - 1 dzidzia gusja – Agnieszka – Sopot - ? – 10 marca – 1 dziecko - dziewczynka Basia sula_i_komary - Paulina - Szczecin - 1 cykl - 10 mar.? - pierwsze bliźnięta! - na 90% chłopaki aronka1 - Kraków - 1 cykl - 10-15 marca - 2 dziecko - dziewczynka ? iwonaandrzej - Iwona - Łódź - 3 cykl - 11-15 III - 1 dzidzia - synek Antoś iw82 – Iwona – Świnoujście - ? – 11 marca – 1 dziecko - córeczka Lena Jola274 – Jola –Kraków – 11 marca – 1 dziecko a_szczesna – Agnieszka – 11 marca - synek Mareczek anfi74 - Ania - Rzeszów - 2 cykl - 12 marca - 2 dziecko - synek kligler - ? - Bydgoszcz - 1 cykl - 12 marca - 1 dziecko - dziewczynka (Marcelinka) b-e-a-t-k-a - Beata - Warszawa - ? - 12 marca - 2 dziecko - synek kwakwa3 – Beata – 12 marca – 2 dziecko - dziewczynka pipsztok – Asia – 12 marca ivetka1 - ? - Tychy -? - 13-19 marca - 1 dziecko - dziewczynka Marzena691 – 14 marca - pierwsze dziecko - dziewczynka Martiii – Marta - Szczecin - ? – 14-20 marca – 1 dziecko - córeczka amelia124 - Agata - Kraków - 2 cykl - 16 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk monikwodnik - Monika - Białystok - 2 cykl - 16 marca -1 dzidziuś - chłopczyk Agnieszek2 - Agnieszka - Sochaczew - ? - 16 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka kuki77 - Agnieszka - ? - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - chłopczyk (Michaś ?) Azylek - Aga - Łódź - 3 cykl - 17 marca - 1 dziecko - córeczka?– Calineczka Flawia - Gosia - Warszawa - ? cykl - 17 marca - 1 dzidziuś - dziewczynka Zuzia Jolmak - Jola - Warszawa - ? - 17 marca - 1 dzidziuś - chłopczyk mamaani3 – Lidka - Pruszcz Gd - 2 cykl - 17 marca - 2 dziecko - chłopiec Radek agusik25 - Agnieszka - Ostrów Wlkp. - 1 cykl - 18 marca - 1 dzidzia Annka12 – 18 marca - dziewczynka agnieszka190 – Agnieszka – Wrocław – 20 marca - ? jovanka_lena - Jovanka - Opole - 2 cykl - 21 marca -1 dzidzia - chłopczyk (Jonasz… Mikołaj?) agatha61 - ? - Łodz - ? - 22 marca - ? Amania - ? - ? - 1 cykl - 22-23 marca - ? suzette3 – Holandia – 22 marca – 2 dziecko - córeczka Nadane Karolcia_81 – 22 marca - - córeczka Natalia Urszula Xsenna – Ksenia – Irlandia/Sztum – 10 cykl – 23 marca – 2 dziecko - synek violentlyhappy – Ania – Warszawa – 24 marca – 1 dziecko - synek dorota29 - Dorota - Warszawa - 1 cykl - 17(wg usg)25 marzec(wg om)- 2 dziecko - dziewczynka mbuk - Marzena - ?? - 6 cykl - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka Ajk74 - Agnieszka i Piotr - Warszawa - 25 marca - 1 dziecko - dziewczynka sylka77 - Sylwia - Olsztyn - 4 cykl - 25 marzec 2005 - 1 dziecko - chłopczyk ineta - Aneta - Wrocław - 3 cykl - 26 marca - 2 dziecko - chłopczyk niunia44 - Ewa - ? - ? - 26 marca - 2 dziecko socka2 - Ania - Slupsk/Potenza (Wlochy)- 1 cykl-26 marca - 2 dzidzia - synek iwonaw.1970 - Iwona - Toruń - ? - 26 marca - 2 dziecko - dziewczynka alice1 - Alicja - ?? - 3 cykl - 27 marca - 1 dziecko - chłopczyk 123wiktoria – Monika – 27 marca - synek Michałem monikadk – Monika – Warszawa – 27 marca – 1 dziecko - chłopczyk anna7777 – Anna – Toronto – 1 cykl - 28 marca – 1 dziecko - córeczka Olga Flara – Gdańsk – 28 marca – pierwsze dziecko - córeczka ainaw - Ania - Warszawa - wpadka (super!) - 29 marca - 1 dzidzia mgg1 - ? -? - ? - 29 marca - ? - synek Gonja – Gosia – Stargard Szczeciński - ? – 29 marca – 1 dzidzia - synek Mikołaj mama_wojtusia2 - ??? - ??? - ??? - 31 marca - 2 dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
a_szczesna Re: **************LISTA MARCÓWECZEK***********REM 02.02.05, 17:24 Mój termin to 18 marca ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: MARZEC 2005 19.01.05, 10:43 i ja zrobiłam segregacje ciuszkówach te małe cudeńkatroszke trzeba dokupic i do prania.czekaja mnie jeszcze zakupy w aptece i mozna by powiedziec ze finito aha- od dwóch dni mam takie dziwne uczucie rozciagania w pachwinach nie jest to zbyt przyjemne..tez tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś
annawk Re: do honda1998 zakupy-wyprawka 19.01.05, 11:17 cześć ja mam termin na 01.04 więc siedzę u kwietniówek ale ostatnio przejżałam również wasze formu i znalazłam na nim listę wyprawki która bardzo mi się spodobała. mam pytanie czy nie miałabyś nic przeciwko jeśli umieściłabym na forum kwietniówek link do twojego wątku o wyprawce? pozdrawiam Ania 30 tc Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: do annawk 19.01.05, 12:35 Wprawdzie do Hondy to było, ale to nie ona jest autorką listy, tylko... dziewczyny z "grudzień 2004" . Na pewno się nie obrażą o skopiowanie, bo czego się nie robi dla dzieciaczków . Podaję link do postu Agusik, która jako pierwsza pokazała nam listę: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=13417714&a=16616400 Po tym poście jest kilka naszych uwag. Powodzenia w kompletowaniu wyprawki. Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: do honda1998 zakupy-wyprawka 19.01.05, 14:13 Lista została przygotowana na forum edziecko. Nie jestem jej autorką ale myślę, że nie jest to wielka tajemnica i każda mama wyrazi na taką kopię zgodę pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 19.01.05, 12:48 Aniołek mam tak na pewno od miesiąca + wewnętrzna strona ud aga Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej kontrolne USG 19.01.05, 13:32 witam kilka dniu u rodziców, obijanie sie na maxa - to jest TO! dziś miałam kolejne USG sprawdzające te moje wody - pani stwierdziła że jest ok i dodałaże taka ocena zalezy od lekarza robiącego badanie, hmmm, dziwne że dla jednego jest źle a dla drugiego OK. Piję jednak o wiele więcej, tak na wszelki wypadek. Mały waży jakieś 1950g i lubi wystawiać się dupką na świat Samopoczucie fizyczne OK, tylko z psychicznym gorzej. Teściowa przy okazji mojej nieobecności jak sądzę wypytała męża o imię. jak powiedział Antoś to usłyszał cytuję "Ale żeście wymyślili!". Juz sobie wyobrażam jak to powiedziała Oj nie trafiłam z teściową niestety, ale myślę że każde wybrane imię byłoby nie takie jak trzeba. Buuuu dlaczego nie mogła trzymać jęzora za zębami??? przykro nam jest, ale cóż, na wieśc o dziecku też się nie ucieszyła więc powinnam być na to przygotowana. No dośc użalania się ! Wyprawka prawie gotowa - brak wózka, łóżeczko się odnawia, materac i przewijak i wanienka zamówione. W piątek zacznę prać Dziewczyny które już rodziły, w którym tygodniu pociechy się narodziły? Aż mi się nie chce wierzyć, że wszystkie doczekały 40tc, podzielcie się cyferkami Pozdrawiam IWONA Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: kontrolne USG 19.01.05, 14:10 Iwona nie martw się . Moja propzycja imion nie znalazła poparcia nawet u męża )) Zostałam skrytykowana i przez siostrę i przez mamę. Każdy mam inny gust i wybiera takie imię jak mu odpowiada ) Ja swojego synka urodziłąm w 41 tc. Teraz liczę na wczesniejszy poród ok 38 bo jestem juz taka wielka, że nie wyrobię większej ilości tygodni ))) pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_borowka Napewno nie marzec ;(((( 19.01.05, 14:26 Witam Kochane, Niestety leżenie niewiele pomogło. Lekarz postawił diagnoze - do marca nie mam zadnych szans dotrwać. Teraz modle się żeby przeczekać styczeń!!! Jestem wściekła na siebie, że przez swoją nierozwagę doprowadziłam do takiego stanu. Nici ze szkoły rodzenia, z zakupów, nie mam wyprawki, nic nie kupiłam do szpitala, nawet na USG nie moge jechać ((( I ten ciągły strach i obawa - czy już odchodzą mi wody i zaczynam rodzić... Ściskam Was i pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: kontrolne USG 19.01.05, 14:34 No czesc ja tez po usg,i nadal niewiemy co mamy,bo lekarz sie nieznal wyobrazacie sobie ja sie go pytam a on nato mowi zobacz to jest miedzy nogami u dzidzi a ja nic nie widze.SZOK.Bylismy zdenerwowani wiecej do araba nie idziemy bo nawet nie umial okreslic wagi niewspominajac tego ze nie umial elaczyc kompa!!!!I wy kochane narzekacie na lekarzy ja nawet nie mam zadnego wyboru bo cos takiego jak leczenie prywatne w tym kraju nieistnieje!No a tak wogole to zrobili mi proby watrobowe i niestety sa lekko podwyzszone w poniedzialek beda drugie i jesli beda wyzsze to odrazu przechodze na leki na rozwiniecie plucek bo w lutym beda kroic.Boje sie bede prosic zeby mnie kontrolowali Emma urodzila sie w 37tyg przy moich wynikach 350alt teraz mam dopiero50 i 30 tydz,chcialabym donosic do 36 czuje sie ok tylko watroba nie wytrzymuje.Teraz na szczescie bedzie robil usg sam szef irlandczyk wiec moze dowiem sie co mam.Na zakonczenie polozna mi powiedziala ze statystycznie to Irlandia jest na 1szym miejscu w bezpiecznym rodzeniu dzieci.Mhm ciekawe na ktorym jest Polska bo na 100%ich przewyzszamy.Trzymajcie sie Ksenia Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Czesc Dziewczyny 19.01.05, 16:18 Widze, ze musze sie pospieszyc z przygotowaniami)) - pranie, prasowanie, zakupy apteczne jeszcze przede mna. Tylko mam troche utrudnione zadanie, bo utknelam w tej Francji i musze teraz dopytywac polozna jakie kosmetyki i lekastwa tu mam kupic.(?) Najwazniejsze jednak to to, ze dobrze sie czuje po "przejsciach" ze skrocona szyjka i wrocila wiara, ze wytrwam. Nie mam krwawien z nosa, czy dziasel. Od 2 m-ca ciazy biore jedynie Elevit, no i terz gdzies od 2 tygodni - zelazo. Do Borowki: zycze Ci tez duzo wiary w siebie, w swoj organizm, ze mozesz wytrzymac!!! Ludzie, a szczegolnie lekarze sa bardzo czesto omylni, a dla Ciebie najwazniejszy jest teraz spokoj. Musisz znalezc sposob, by sie odstresowac, wyciszyc. Jednym z takich cwiczen relaksujacych jest wygodne ulozenie sie na plecach, rozluznienie wszystkich miesni ciala i spokojne, glebokie oddychanie. Przy kazdym wdechu i wydechu myslisz tylko o tym i wyobrazasz sobie jak to powietrze najpierw stopniowo wnika do twojego ciala a pozniej z niego wychodzi. Jesli choc przez kilka minut uda ci sie o niczym innym nie myslec, to pomoze ci sie to zrelaksowac. Powodzenia!!! Pozdrowienia dla wszystkich Mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: kontrolne USG 19.01.05, 14:19 Iwona, ja rodzilam w 37 3/7 czyli 3 tyg przed terminem. Krew z nosa leci mi nie tylko rano,ale o kazdej porze dnia (( dziasla krwawia przy myciu zebow, troche sa spuchniete, ale nie jest zle. jak bylam w PL mama robila mi napoj z drozdzy i miodu - po 3 dniach dziasla przeszly, zajady zniknely i poprawila sie cera - chyba musze znowu zastosowac taka kuracje. Paule przewijalam na przewijaku umieszczonym na komodzie - podnoszony a w srodku wanienka. Potem wanienke sie zdejmuje, miekka czesc przewijaka i zostaje normalna komoda. Wyprawke mam prawie cala, do wyprania mam nowe ubranka i do wygotowania pieluchy tetrowe, bo tutaj takich nie ma i musze te po Pauli uzywac. Pampkow nie kupujemy, bo prawdopodbnie tak jak z Paula bedziemy dostawali te najmniejsze od znajomej, ktora pracuje na porodowce. Wiec dopiero nr 2 bedziemy kupowac. Czy ktorejs zrobily sie moze zylaki w roznych czesciach dolnej partii ciala, np intymnej? pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz termin porodu 19.01.05, 14:22 Iwona daj spokój z tą teściową szkoda nerwów)) moja też nie jest udana))) Ja miałam termin na 21 listopada a urodziłam 26 listopada i w ten oto sposób Marta pięknie przeskoczyła ze Skorpiona w Strzelca))))(jednego Skorpiona w domu już mam - wystarczy). Czyli urodziłam 5 dni później, powoli zaczęły się sączyć wody, a noc wcześniej odszedł mi czop śluzowy, wtedy to już wiadomo, że niedługo się zacznie. Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;((( 19.01.05, 14:25 Jeżeli chodzi o żylaki to ja sie zgłaszam. I co tu robić??? aga Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: Trochę do Iwony. :-) 19.01.05, 16:02 Iwonko, teściową się nie przejmuj! Przykro tylko, że musisz wysłuchiwać takich rzeczy, nie tylko na temat imienia... A imię jest bardzo ładne! Dwa piętra pod nami mieszka bardzo przystojny, grzeczny Antoś. Ma jakoś trochę ponad trzy lata. Tak więc mam dobre skojarzenia z tym imieniem. Jak tak czasem czytam o różnych teściowych, to sobie myślę, że moja jest prawie idealna... Nie wtrąca się, nie zrzędzi, nie narzuca swojego zdania. Nawet nie daje do zrozumienia, że teraz przydałby się chłopczyk. Mam alergię na takie teksty. Na szczęście ona się cieszy, że w ogóle będzie druga dzidzia, chociaż pewnie gdzieś tam w środku marzy jej się wnuczek (a może się mylę...). A poza tym wiem, że jakby miała stanąć po czyjejś stronie, to raczej po mojej, a nie swojego synka. )) Niezłe, nie? Za tydzień wybieramy się na usg, właśnie się zapisałam. To będzie usg trójwymiarowe! Nie wiem, czy to taka rewelacja, ale mam za darmo, w ramach karty LIM, więc się nie zastanawiałam. A jeśli chodzi o poprzedni poród, to był to 41 tydzień. Termin miałam na 14 grudnia, a urodziłam 15 - go. Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 Re: kontrolne USG 19.01.05, 16:17 ja urodziłam moją pierwszą w 35 tc (na szczęście obyło się bez inkubatora, mała wazyła 2570g). Dlatego teraz jestem pod specjalnym nadzorem bo lekarze próbują mi wmówić, że "pani to ma tendencje..." Teraz jestem w 33 tc, malutka waży ok 2200 i niestety lezy główką w gorze. Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: termin porodu 19.01.05, 16:35 Ja urodziłam zaraz po skończeniu 37 tyg. Lekarz kazał odstawić fenoterol i na drugi dzień urodziłam. Teraz też spodziewam się wcześniej (termin wg OM na 26marca a wg usg na 20 marca)i też biorę fenoterol. Trudno mi się pozbyć przekonania, że jak odstawię tabletki to od razu rodzę. No ale chciałabym wytrzymać chociaż do 10 marca (co prawda 3.03. mam urodziny ale myślę, że ten termin to dla dzidzi byłoby jednak za wcześnie) Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: termin porodu 20.01.05, 10:10 Aronka, podajmy sobie ręcę w kwestii terminu - ja też urodziła Natalkę dzień po wyznaczonym terminie; i w sprawie teściowej - jakbym czytała o swojej . Borówko, wytrzymaj ile się da i nie trać wiary w sukces, tak jak radzi Marzena. Socka, ja też się zgłaszam do żylakowego klubu. Przyznam, że początkowo byłam przerażona, ale po lekturze forum wiem, że to częste i mija. Potwierdził to lekarz... uff! Dziewczyny, czego teraz czas się tak wlecze??? Potem, jak maluchy się urodzą, to ten "złośliwiec" bedzie pędził jak na sprincie i nim sie obejrzymy, bedziemy wybierały żłobki, przedszkola, szkoły, a potem juz nam nie pozwolą nic wybierać )). Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 Re: Ineta! 20.01.05, 13:10 Mam pytanko do Ciebie. Otóż słyszałam niejednokrotnie opinie, że dziewczyny rodziły dzieciaki zaraz po odstawieniu fenoterolu. Też to potwierdzasz. Ja biore go od 5 miesiąca ciązy w różnych dawkach - bywało, że i 6 x dziennie po całej tabletce. Potem tę dawkę sama sobie regulowałam - za zgoda mojego lekarza. Teraz kiedy czuję, że moje serce (a raczej tętno)nie wytrzymuje 3 x dzienie całej tabletki - biorę ją po połówce. Ale brzuch i tak niezależnie od dawki mam twardy - nie zawsze - ale dośc czesto. Opisz mi prosze jak to bylo z Tobą w pierwszej ciąży, od kiedy brałaś, po ile, czy tez Ci twardniał brzuszek i czy miałas jakies inne dolegliwości. A i jeszcze jedno: jaki isoptin brałas (o ile pamiętasz) 40 czy SR 120? Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: Wanna1999 20.01.05, 13:56 W pierwszej ciąży brałam 3xna dobę, czyli co 8h po pół tabletki. Do tego isoptin 40. Czułam się nie najlepiej - ręce mi się trzęsły, właściwie cała byłam roztrzęsiona (bałam się prowadzić samochód). Ale brzuch twardniał mimo brania fenoterolu - może mniej ale i tak dość często był twardy, zwłaszcza jak więcej pochodziłam (więcej tzn. do pobliskiego sklepiku bo wycieczek nie urządzałam) za to szyjka niezbyt skrócona i cały czas mimo tych skórczów zamknięta. I tak jak pisałam - dzień po odstawieniu zaczęłam mieć takie bóle jakby miesiączkowe - poszłam do gina i już było rozwarcie na 1cm i powiedział, że pewnie spotkamy się rano w szpitalu. I tak było - dojechałam z rozwarciem 4cm. Teraz chodzę do innego lekarza. Najpierw brałam No-spę i spasmophen ale w końcu skończyło się na fenoterolu. Teraz biorę co 6 godzin, czyli 4x na dobę po całej tabletce i 2x Isoptin 40. I o dziwo trzęsło mnie tylko 2 dni :0 , czuję sie na tyle dobrze że nawet starsze dziecko codziennie rano odwoże do przedszkola. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, w końcu biorę większą dawkę niż poprzednio!(może mam mniej czasu żeby się w siebie wsłuchiwać?) Ale brzuch nadal twardnieje tylko nie jest to już takie bolesne, bo było tak, że nie mogłam np. wyjść z psem na spacer gdyż każdy krok sprawiał mi ból. Ale też niezależnie od fenoterolu wieczorem czuję się fatalnie i wszystko mnie boli łącznie z brzuchem A co do rodzenia zaraz po odstawieniu fenoterolu to u mnie tak było ale koleżanka z którą "równo" zaszłyśmy w ciążę po odstawieniu f. musiała mieć wywoływany poród po 2 tyg. po terminie! Tak że nie ma reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea18 Re: Ineta! 20.01.05, 19:58 Nie do mnie ale tez odpowiem. Brałam fenoterol (i isoptin 40) w pierwszej ciąży. I w trakcie brzuch mi też twardniał. Dodatkowo skracała mi sie szyjka, więć miałam założony krążek. Urodziłam miesiąć po odstawieniu fenoterolu i zdjęciu krążka. Teraz też brzuch mi twardnieje, ale już nie jestem na fenoterolu, za to biorę aspargin i muszę stwierdzić, że częściowo pomaga (a może to jednak zalecane oszczędzanie sie tak działa?). Byłam dziś u lekarza. Małe waży 2300 i za 3 tyg. zdejmujemy krążek a to znaczy, że czas, kiedy będzie nas więcej zbliża się nieubłaganie . Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
amania A propos fenoterolu... 20.01.05, 21:52 Ja w pierwszej ciaży brałam od 5 miesiąca, a od 7-ego dostawałam go w kroplówce non stop. Skurcze miałam praktycznie cały czas, raz większe, raz mniejsze. W 36 tyg (pod koniec)odłączyli mnie od kroplówki i przeszłam na max. dawkę tabletek. Urodziłam następnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
123wiktoria Proszę o dopisanie!!!! 23.01.05, 00:39 hej, dopiszcie mnie tez do marcówek... termin mam na 27 marca a w brzuszku szaleje mały michałek. pozdrawiam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: do Agusik, ale nie wyłącznie :))) 23.01.05, 13:49 Agusik, napisałaś: "będziemy w napięciu czekać aż się urodzi i położna powie kto to))". No to opowiem Ci coś o porodzie Natalki: Sam poród pamiętam jak przez mgłę. To prawda co mówią o oksytocynie, że jest "hormonem zapomnienia" - pomaga szybko zapomnieć "TEN" ból. Im skurcze były mocniejsze, tym mam większe kłopoty z pamięcią. W rozmowach z moim mężem odkryliśmy figle, jakie spłatała mi moja głowa. Otóż pamiętam, że zaraz po urodzeniu się Niuni położna przytrzymała ją nade mną i pytała: „widać, że córka???”. I tu właśnie pierwszy psikus, wydawało mi się, że była mocno czerwona, natomiast tatuś twierdzi, że na 100 % była koloru „ugotowanego bobu”)) - czyli prawie biała. Drugi wytwór mojego „zmęczonego umysłu” to położenie mi malutkiej na brzuchu zaraz po urodzeniu. Byłam pewna, że tak właśnie było. Tymczasem tatuś, który był trochę bardziej przytomny twierdzi, że na pewno położna tego nie zrobiła… zabrali małą od razu z obawy na niedotlenienie (zielone wody). No i jak tu ufać własnej pamięci?! Na szczęście pozostałe wspomnienia o porodzie już mieliśmy zbieżne. Teraz na pewno nie chciałabym dowiedzieć o płci przy narodzinah, bo co jeśli psikus polegałby na "zmianie" płci - potem jeszcze bym się kłóciła, że to nie moje dziecko, bo "wyraźnie słyszałam, jak połozna mówiła...". Agusik, to oczywiście ciekawostka i nie bierz sobie tego do serca . A propos żylaków, ja z tym nic nie robię, ale też nic nie boli mnie. Tak, jak pisałam wcześniej, lekarz mówił (podobnie dziewczyny z forum), że samo przejdzie po porodzie. Swoją drogą to chyba bardzo "wstydliwy" problem, bo dopóki mnie to nie spotkało ani słowa w żadnej prasie, czy książce na ten temat nie wyczytałam. A szkoda, bo lepiej liczyć się z taką przypadłością, a nie doznawać przerażenia, kiedy to nastąpi. Pozdrawiam, Ania 34 tc Odpowiedz Link Zgłoś
sula_i_komary Dawno nie pisałam :-) 24.01.05, 11:21 My już jesteśmy dawno spakowani . Ciuszki poprane i poprasowane, zostały tylko łóżeczka, wózek i kilka rzeczy z apteki (mąż wie co kupić i tym się zajmie).W środę kończymy 34tc i marzymy żeby dotrwać do lutego (dla bliźniaków to już super termin).Chłopaki ważą już po ponad dwa kilo więc nie jest źle!! Szyjka skraca się powoli, jest miękka.Leżę i prawie nic nie robię coby nie prowokować niczego. Jutro idziemy zwiedzać (obowiążkowo) porodówkę -żeby mieć pozwoleństwo na poród rodzinny i może wprosimy się na ktg, którego jeszcze nie miałam a zostały nam góra 2 tygodnie.Ufffffffff.....no to z górki . Brzuch 120 cm + 18 kg (tak się cieszę, byłam nastawiona na min 25kg) Pozdrawiam Sula i chłopaki- bliźniaki (płeć potwierdzona przez innego lekarza) 33t5d Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dawno nie pisałam :-) 24.01.05, 13:17 Anfi, to może ja jednak zapytam wcześniej o płeć Sula, super, że u Was wszystko ok 18kg przy bliźniakach to super wynik! Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: Dawno nie pisałam :-) 24.01.05, 13:42 te twoje 18 kg przy blizniakach to pikuś, leżałam teraz w szpitalu z dziewczyną która była w 30 tyg i też ma mieć dwóch chłopaków - przytyła już 35 kg Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk wróciłam ze szpitala :) 24.01.05, 13:40 poleżałam sobie 5 dni i wszystkie badania wyszły mi w porządku. Te moje wyniki z glukozy to była jakaś pomyłka, teraz już jestem spokojniejsza Leżałam ... w sali przedporodowej na trakcie porodowym myślałam, że przez 5 dni oka nie zmrużę, a tu zaskoczenie, jakieś ekspresowe były te porody Na tyle rodzących słyszałam tylko dwie kobitki które sobie krzyknęły ale to już w ostatnich skurczach partych i za chwilkę słychać było dzidziusia ) jestem bardzo optymistycznie nastawiona, wiem, że bedzie dobrze i szybko tego wam też zyczę Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: wróciłam ze szpitala :) 24.01.05, 15:04 Jestem wlasnie po usg - 31 tydz.i 2 dzien, maly rosnie o tydzien do przodu, wazy 1800 g, kosc udowa 55 cm, piszczelowa 49 cm, brzuszek 270 cm, obwod glowki 30 cm, wszystko w porzadku, narzady na miejscu ufff.....ulzylo mi. Co do zylaka, to lekarz mowil, ze na macicy pewnie ich wiecej, a ten powinien zejsc po porodzie i na pewno nie ma przeciwwskazan do porodu naturalnego. Teraz w srode badania na grzybki, badania krwi, moczu i inne i 7 lutego kolejna wizyta. Sula, ja z Paula przytylam 19 kg. Teraz waze chyba 10 kg wiecej. W tym tygodniu czeka nas przeprowadzka do nowego mieszkania - mam nadzieje,ze wszystko uda sie bez nadmiernego wysilku i nerwow. pozdrawiamy Ania, Paula i Franky (26.3.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
pasmal Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 15:33 Czy u Was tez? Teoretycznie powinna mieć juz mało miejsca i mniej sie ruszac a ja mam wrazenie, ze TERAZ to dopiero szaleje! A jak wasze samopoczucie? Ja dzis sie poryczalam, bo ten brak sily strasznie mnie denerwuje. Nie moge nawet pozmywac dwoch garnkow!!!Caly czas bym tylko lezala, wtedy jest ok.A przeciez trzeba prac, prasowac,zrobic ostatnie zakupy.Boze jak ja dam rade?! Odpowiedz Link Zgłoś
a_szczesna Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 16:56 Cześć wszystkim lutoto-marcowym Mamuśkom Zajrzałam do Was po raz pierwszy, a jestem juz w 32 tygodniu. Strasznie dobrze poczytać sobie, że nie tylko ja czuję sie wielka i ociężała i wszelki ruch sprawia mi kłopot - aczkolwiek saram sie nie polegiwać zanadto. Wg jednego lekarza mój Mareczek urodzi się 18 marca (wg OM - 11.06.), jednak doktor Makowski, myślę, że znany sporej częsci warszawianek, które planują, jak ja zresztą, rodzić na Żelaznej, Mały moze urodzić się 8 marca. Niezły prezent na dzień Kobiet (dla niebojkotujących tego święta, które ja osobiście bardzo lubię ) Czytałam u którejś z Was o skróconej szyjce macicy... czy wiecie przypadkiem, ile cm powinna mieć... hmmm... standardowo szyjka? Moja ma 2 cm i ponoć jest miękka. Ale co to znaczy????!!!! Ja sobie tłumaczę, że szyjka szybciej ulegnie zgładzeniu, szybciej nastąpi rozwarcie i poród właściwy. Dobrze tłumaczę, czy nie? Poratujcie!!! Pozdrawiam serdecznie Agnieszka (i Mareczek ) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 17:36 Czesc! Odpowiem nt. skroconej szyjki. Otoz wlasciwa dlugosc, to od 3 do 5 cm. Ja tez tak jak Ty mam 2 cm, czyli za malo. Lekarz zabronil mi jakichkolwiek podrozy, max. odpoczynek (najlepiej w pozycji lezacej z nieco uniesionymi nogami), nie moge podnosic ciezszych rzeczy, itp. Dziwie sie, ze Twoj lekarz nie zalecil Ci ostroznosci, bo to jest naturalna metoda, by nie doprowadzic do przedwczesnego porodu. Zatem uwazaj na siebie i nie przemeczaj sie, a wszystko bedzie w porzadku! Moja Malutka tez niesamowicie dokazuje w brzuchu, szczegolnie noca, ale to dobry znak, bo przynajmniej wiem, ze nie szykuje sie jeszcze "do wyjscia". Pozdrawiam wszystkie Mamuski, Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
a_szczesna Re: Maluch strasznie dokazuje 25.01.05, 16:09 Dzięki serdeczne. W tej chwili jestem na zwolnieniu i raczej się nie przemęczam... aczkolwiek będę na siebie bardziej uważała. Mój synek w dzień sobie śpi, a wnocy mamie spać nie daje Czy któraś z Was wie, dlaczego pozycja na wznak jest nie wskazana w ostatnich miesiącach ciąży - za każdym razem zapominam się zapytać o to mojego lekarza... w ogóle zauważyłam, że z moją pamięcią coś sieporobiło, skleroza jakaś czy co? Pozdrowienia Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 18:15 Pasmal - ja dziś tez mam paskudny dzień. Ryczę co chwila - wzięłam tydzien zwolnienia bo zupełnienie nie nadaję się do pracy. Jestem całkowicie rozbita, ciężka i zdołowana. Nie mogę jeszcze nic prac i prasowac bo remont pokoju nawet nie zaczęty. CZekam na połowe lutego (po urodzinach Bartka) - mam nadzieję, że sie wyrobię )) Zaczęły mi ponownie dokuczać wiązadła. Znowu okropny ból przy każdym ruchu lub próbie przemieszczenia nogi ( a młody szaleje. Rzeczywiście stał się ostatnio bardzo aktywny Szpital nie wybrany. Bielański (Warszawa) ciagle w remoncie i mam obawy czy zdążą do mojego porodu. Chyba się załamię bo nić innego (państwowego0 nie mam na oku (( Imienia wciąż brak (( A w środę bal w przedszkolu mojego czteroletniego "dinozaura mięsożernego" ) pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna A ja juz wiem co mam 24.01.05, 22:24 No czesc babeczki,dzisiaj wkoncu znalazl sie lekarz ktory wiedzial o co sie rozchodzi w tym wszystkim i powiedzial ze to napewno chlopiec,niewiem ale wcale sie niezdziwilam poprostu to wiedzialam,tylko ze teraz mam mieszane uczucia czy dam rade z chlopcem.Dobrze ze juz mam swoja przytulanke.W ogole maz byl jakis taki cichy tylko potem powiedzial(ja to chcialem druga corke).Mamy 3 imiona Olivier,Jerome albo Freddy i tak napewno bedzie inne niezle trzeba sie napocic.Jutro wyniki prob watrobowych mam nadzieje ze beda dobre i cholestaza sie nie powtorzy.Aha czy Jovanka lena jeszcze tu zaglada,niezdawalam sobie sprawy ze mieszkamy tak blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: A ja juz wiem co mam 24.01.05, 22:38 Jovanka niestety bardzo rzadko się odzywa Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Maluch strasznie dokazuje 24.01.05, 22:30 Ja tez się czuje strasznie ciężka, mimo, że przytyłam jak na razie 10kg Dzidziul wariuje (teraz też) tak bardzo, że aż mnie to boli. Ale i tak sie cieszę Lepsze to, niz zamartwianie się, że nie czuć ruchów Witam kolejne nowe marcóweczki Jeszcze tylko: troszkę stycznia, luty i ... MARZEC))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;) 25.01.05, 09:42 Nam jeszcze pozostało 1,5 miesiąca. Wczoraj kupiliśmy komodę na ubranka dla malucha, rzeczy już poprane, pozostaje prasowanie i przywiezienie wózka od Babci. Dziecko zrobiło się strasznie ruchliwe, oszaleć można. A moja szyjka bez zmian 2,5 cm, taka już mojej szyjki uroda....ale za to jaki ekspressowy poród))) Aha, kobiety w W-wy polećcie jakiś sklep, gdzie można kupić fotelik do 36 kg. Dziewczyny wybiegnę trochę wprzód: GDZIE BEDZIEMY SIE SZUKAC W MARCU?????czy dalej na tym wątku????? Ciekawa jestem tych pierwszych wpisów))) Pozdrawiam U nas już raczej na pewno pozostanie Marcin. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_borowka Re: ;) 25.01.05, 10:32 Hej! Widze, że wokół panuje plaga przykrótkich szyjek Ale Aga, jak napisałaś niewiele jeszcze nam pozostało!!! Pocieszam sie, że juz koniec stycznia i uda mi sie przeleżeć do lutego!! Hura!!! Aga, ja kupiłam fotelik maxi cosi Cabrio w Świecie Dziecka w Jupiter Center dla dziecka od 0-13 kg i powiem szczerze że nie spotkałam sie z fotelikiem 0-36kg. Mają duży wybór ale i podobno wysokie ceny. A sprawdzałaś na stronie www.tomi.com.pl? Mają całkiem dobre ceny. Aha w sklepie www.calineczka.pl mają foteliki 0-25 kg. Też słyszałam że mają atrakcyjną ofertę. Ja póki co robie liste zakupów dla męza i mamy. Wyśle ich po zakupy. Jestem ciekawa rezultatów ))) Ściskam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: ;) 25.01.05, 11:47 Borówka dziekuję, nie wiedziałam, że Calineczka ma swoją stronę)) Chodzi mi o kupno fotelika 15-36 dla córeczki. W Calineczce robilismy wszystkie zakupy dla I dziecka i teraz widzę, że mają duzo fajnych promocji)) Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 14:25 Po wczorajszej wizycie, jestem już bardzo dobrej myśli. Mały (potwierdzony) rozwija się prawidłowo i proporcjonalnie. Waży 2400 g. Tzn, że hamuje z wagą – jeszcze 3 tyg. temu z wagą 2 kg znajdował się na szczycie normy, teraz jest w „średniakach” . Tego się spodziewałam, podobnie było z Natalką - nie sprawdziła się reguła wg. której od 31-32 tyg. do porodu dziecko podwaja swoją wagę. Jak widać, moje dzieci słabo rozwijają się przez te ostatnie 2 m-ce. Moja szyjka jest w dobrym stanie – chyba jednak ten listopadowy remont był główną przyczyną jej skracania. Odkąd się oszczędzam nic złego się nie dzieje. Lekarz zapewnił mnie ponownie, że ten żylak zaraz po porodzie się wchłonie i stwierdził, że nie jest „taki zły” – „żeby pani widziała, jakie się spotyka… no tak, tylko nie mogła pani widzieć…” )))). Mój umiejscowiony jest po stronie starego nacięcia, ale nawet w powtórnym nacięciu ponoć to nie przeszkadza. Mały ma główkę… w mojej lewej pachwinie. Myślałam, że to tylko moje odczucie, a jednak! Ważę 17 kg więcej… Sula, obwód brzucha imponujący – ciekawe z jakim wynikiem zakończysz ciążę? Mbuk, cieszę się, że u Was wszystko ok. – oby każdy pobyt w szpitalu tak się kończył. Jagasz, chyba spotkamy się na forum „Rówieśnicy” – nasze obecne już nie będzie adekwatne. Mam nadzieję, że pierwsza marcowa mama da nam cynk, gdzie czeka na pozostałe. Aronka, mam gorącą prośbę do Ciebie. Podczytuję też „maluchy”, ale nie systematycznie, dlatego nie rejestruję się. Zatem nie mogę pozdrowić osobiście pewnej osoby. Proszę, zrób to w moim imieniu. Chodzi o Kasię R. mamę Luizy. Wyjaśnij, że spotkałyśmy się na starym e-dziecku oczekując naszych córeczek – no i oczywiście później na dzieciaczkach z października 2001. To niesamowite, że teraz też spodziewamy się dzieci w tym samym terminie tzn. w marcu! Aha, wcześniej miałam nick anfi, bez 74. Pewnie mnie nie pamięta, ale pozdrów ją . Ania i Bartuś (34 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 14:50 Mój maluszek też się umiejscowił z lewej strony))chociaż czasami czuję jego "macki" wysoko nad pępkiem. Czy Wam też czasami dziecko uciska pęcherz moczowy??? Ale uczucie co????))) aga Odpowiedz Link Zgłoś
a_szczesna Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 16:15 To nie dość że plaga przykrótkich szyjek, ale i dzieciaczki wybierają sobie to samo miejsce w maminych brzuszkach. Mój Mały tez woli lewą stronę od prawej... w prawą boksuje i trenuje wykopy... wyczynowiec jakiś )) Co do pęcherza moczowego, ja mam niekiedy wrażenie, że powinnam mieszkać w łazience i nie schodzić z "tronu". pzdr, A. Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 16:23 Witam wszystkich ponownie.Moja dzidzia rowniez bardzo aktywna ale jakos dziwnie bo raz po jednej raz po drugiej stronie.W wiekszosci kalendarzy ciazowych czytam zeby sie nie martwic jesli ruchy dziecka nie sa zbt czeste i gwaltowne ale u mnie sa nader gwaltowne os jakiegos tygodnia.Dzisiaj byl rano spokoj ok 1 godziny i dopiero zaczelam sie martwic......)Co do pecherza to samo uczucie , wystarczy ze wstane a juz moge isc do toalety nawet jak bylam tam niecale 10 min temu.Pozdrawiam Annka i 33 tydz dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: i kolejna wizyta za mną... 25.01.05, 19:24 Witam Ja co prawda nie mam przykrótkiej szyjki ale za to bardzo dobrze znam to uczucie parcia na pęcherz. Wystarczy, że myje zęby lub robie cokolwiek na stojąco... Dzidzia ma różne okresy aktywności. Zdecydowanie wole jak duzo sie rusza, mimo, że czasem jest to bolesne Zaraz wybieram się do gina, a byłam dopiero tydzień temu... niestety przyplatała mi się jakaś infekcja. Jestem prawie pewna, ze to grzybica(( Myślałam, że chociaz w ciąży mnie ominie... Życze wszystkim zdrówka i doczekania do marca) Myslę, ze możemy pisać tutaj dopóki wszystkie nie urodzą, albo chociaż większość. Potem przeniesiemy się na "Rówieśników". Albo tez równoczesnie tutaj i na "Rówieśnikach", żeby te jeszcze podwójne nie czuły się osamotnione. pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej Re: i kolejna wizyta za mną... 26.01.05, 08:44 hej mój synek też raczej upodobał sobie lewą strone mojego ciała i wczoraj tak mnie szturchnął, ze zgięlam się wpół, ale sie przestraszyłam! poza tym wszystko OK, szyjka bez zmian, brzuch OK więć jadę do rodziców na kilkudniowe "zimowiska" hi hi a mąz będzie lakerował łóżeczko fujj, bedzie brzydko pachniało. Ubranka mam wyprane, wyprasowane i ładnie ułożone w szafce obok której jeszcze nistety znajduje się składzik remontowy męża, ehh - mam nadzieję że sie uwinie i ten ostatni miesiąc poświęcimy tylko sobie, marzę o tym! pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;))) 26.01.05, 09:14 Czekam na zamówioną komodę, dopiero wtedy będę mogła poukladać ubranka, na pewno będzie ich duzo mniej niż jak miałam ubranka dla Marty, odpadną sukieneczki, spódniczki itp. będzie typowo męska szafa)) Gardło mam "zawalone" i chrypię, mróz na dworze, zimno aż strach, Marta ma jutro bal w przedszkolu))moja mała królewnaach te dzieci)). Ja mam wizytęu gina w piatek , ciekawe jak tam moja waga i szyjka... Pozdrawiam was środowo aga Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Witam Marcowe Mamy 26.01.05, 10:20 Chciałam się przywitać i dołączyć do grona marcowych Mam. Jestem w 31 tc i termin mam na 27 marca, rodzę w Warszawie. Już w 4 miesiącu udało nam się ustalić, że będzie to chłopak (nasze pierwsze). NAjpierw lekazr nie mógł zobaczyć alena podstawie swojego doświadczenia stwierdził, że to musi być facet "bo się drapie po jajkach". Potem mały dostał trochę od niego po łapach i je schował i wtedy się przekonalśmy że ma rację.W zeszłym tygodniu byłam znów na USG. Grzesiek (bo tak mu chyba damy na imię) waży 1650g i czuje się świetnie, co daje mi odczuć niezłymi charcami w brzuchu. Narazie ułozony jest pośladkowo. Ciekawa jestem jak to jest u Was. Czy wasze maleństwa już się przekręciły? Pokój wyremontowaliśmy już w pażdzierniku. ale mnie oczywiście wzięło teraz na resztę mieszkania, co zakończyło się moim płaczem jak zobaczyłam jaki nam wyszedł kolor przedpokoju. No ale mąż już zamalował to na nowy i już jest OK. Siedzę jeszcze w pracy ale zaczynam kombinowac żeby sietrochę wcześniiej urwać. Wózek już mamy, teraz musimy kupić jeszcze łóżeczko i wszstkie drobiazgi. Zupełnie nie mam pojęcia o ciuszkach ajkie mam kupić. Chyba na początek kupię tylko trochę i zoabczze z którymi mi będzie najwygodniej. Ściskam wszstkie MAmy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: MARZEC 2005 26.01.05, 10:37 cześć marcóweczki od paru dni mam koropne kłopoty ze spaniem wszystko mnie boli nie moge dobrze sie ułożyc...najlepiej bym spała na stojąco albo na siedząco cały czas pocieszam sie ze juz blizej jak dalej do końca...dosc narzekania poz tym jest wszystko dobrze.wszystkim chorowitkom zycze szybkiego powrotu do zdrowia !! Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARZEC 2005 26.01.05, 10:58 z tym spaniem też mam problemy jakoś nie mogę znaleść pozycji i ciągle się wiercę, a nawet spaceruję w nocy bo już nie mogę leżec. Dobrze, że mąż ma mocny sen to nie budzę go często. Ale dziś w nocy się uśmiałam bo go niechcący szturchnęłam, a on coś wymamrotał przez sen "ja jestem gotowy a ty się ubieraj i jedziemy" )) pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna ah te hormony 26.01.05, 12:07 Nie wiem jak wy ale mnie wszystko coraz bardziej denerwuje bez powodu mam nerwa wyzywam sie na wszystkich,najgorzej ma tesciowa a bo bez sensu udaje ze sie lubimy jak sie nie lubimy co chwila wynajduje jakies powody zeby przyjsc niepowie wprost ze do Emmy tylko zawsze jakis pretekst.No to przed chwila jej napisalam ze poprostu chce byc sama,jest tyle roboty jeszcze a ona mi przeszkadza,dobrze ze moja mama niedlugo bedzie.Moj chlopczyk tez sie wierci ale w nocy spimy(jeszcze dopiero 32tydz)cwiczymy yoge przed snem to sie uspokaja no i lezy przez to glowa w dol.I tak wiem ze to oddychanie nic nie da bo jestem panikara,chociaz moze.Aha na wznak sie nie lezy bo wtedy jest slabszy doplyw krwi do loztska a co za tym idzie mniej tlenu dla dzieka najlepszy jest lewy bok.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aska1972 Re: ah te hormony 26.01.05, 14:26 My jesteśmy po kolejnej wizycie w klinice. I same dobre wiadomości )) Położenie główkowe, szyjka OK!!!!!!!!!! Mała waży około 2400, łożysko też "działa" jak należy. Oby tak dalej. Na ktg nie wyszło ani ćwierć szkurcza. Bardzo się cieszę, bo czasami mam takie przepowiadające, że aż usiąść muszę. Wyprawka już gotowa, włącznie z wózkiem i fotelikiem. Teraz czeka mnie szycie ochraniacza do koszyka, ale to sama przyjemność. Życzę każdej z Was takich dobrych wiadomości i pozdrawiam gorąco tej pięknej zimy Odpowiedz Link Zgłoś
a_szczesna Re: ah te hormony 26.01.05, 16:03 dzięki za odp na to leżenie na wznak Ja z kolei strasznie płaczliwa się zrobiłam. Do tej pory twardzielka i stoik ze mnie był, a teraz byle głupstewko wyprowadza mnie z równowagi. Okropeczność! W nocy budzę się co godzinę, by odwiedzić toaletę, a od razu po tym piję jak opętana wodę, bo mi siepić chce... co oczywiście prowadzi do kolejnej wizyty w toalecie mały wierci siejak diabli - pewnie, że dobrze, przynajmniej wiem, że tam jest ;- )aczkolwiek, jak mi niekiedy przykopie w żebra, to aż tchu brakuje... albo robi wykop w mój prawy bok i mam wrazenie, że chce się na plecy przenieść, żebym trochę na brzuchu mogła poleżeć - to była moja ulubiona pozycja do snu, czytania i leniuchowania...eah, a teraz... nic tylk oten lewy bok... bo na prawym Małemu niewygodnie... My idziemy na kolejne USG 07.02. Zobaczymy, ile się przytyło Maleństwu... czuję, że dużo, silny samczyk jest ) W "wieku 28 i pół tyg ważył prawie 1600g, a że bylo to ponad miesiąc temu, to pewnie teraz waży ponad 2 kg... mój maż się śmieje, że urodzę metrowego faceta, który bedzie ważył 6 kg... Ot, jaki mądry! ciekawe, czy jak to On by rodził takiego olbrzyma, to by Mu do śmiechu było... Póki co mamy wózek, łóżeczko (jeszcze bez materaca), troszkę ubranek (wpadłam w szał zakupów i teraz rodzina mnie pilnuje (z mężem na czele), żebym nie kupowała nic więcej. Ale jeszcze dużo przede mną - przede wszytskim stawianie ścianek działowych w mieszkaniu (. Nie mam kosmetyków dla Małego i akcesoriów dla siebie. A propos, co radzicie zabrać ze sobą do szpitala. Będę rodziła na Żelaznej (jak mnie nie odeślą, bo to różnie bywa - od miesiąca mam co prawda prowadzącego z tego szpitala, ale chodzę do niego prywatnie nie do szpitala, bo w szpitalu ciagle nie ma u niego miejsc (( pozdrowienia dla wszystkich Mamuś Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Witam Marcowe Mamy 26.01.05, 11:08 W złym miejscu załączyłam post. Jeszcze raz... Chciałam się przywitać i dołączyć do grona marcowych Mam. Jestem w 31 tc i termin mam na 27 marca, rodzę w Warszawie. Już w 4 miesiącu udało nam się ustalić, że będzie to chłopak (nasze pierwsze). NAjpierw lekazr nie mógł zobaczyć alena podstawie swojego doświadczenia stwierdził, że to musi być facet "bo się drapie po jajkach". Potem mały dostał trochę od niego po łapach i je schował i wtedy się przekonalśmy że ma rację.W zeszłym tygodniu byłam znów na USG. Grzesiek (bo tak mu chyba damy na imię) waży 1650g i czuje się świetnie, co daje mi odczuć niezłymi charcami w brzuchu. Narazie ułozony jest pośladkowo. Ciekawa jestem jak to jest u Was. Czy wasze maleństwa już się przekręciły? Pokój wyremontowaliśmy już w pażdzierniku. ale mnie oczywiście wzięło teraz na resztę mieszkania, co zakończyło się moim płaczem jak zobaczyłam jaki nam wyszedł kolor przedpokoju. No ale mąż już zamalował to na nowy i już jest OK. Siedzę jeszcze w pracy ale zaczynam kombinowac żeby sietrochę wcześniiej urwać. Wózek już mamy, teraz musimy kupić jeszcze łóżeczko i wszstkie drobiazgi. Zupełnie nie mam pojęcia o ciuszkach ajkie mam kupić. Chyba na początek kupię tylko trochę i zoabczze z którymi mi będzie najwygodniej. Ściskam wszstkie MAmy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: Witam Marcowe Mamy 26.01.05, 14:37 My właśnie byliśmy na usg. Miało być trójwymiarowe, ale pani doktor zdziwiła się bardzo, jak ją o to zapytałam. Ktoś w rejestracji wprowadził mnie w błąd i to dwa razy. (( Niby nic, tym bardziej, że za darmo, ale jednak nastawiliśmy się... Z dzieckiem w porządku, waży ok. 1950g. Ułożone łebkiem w dół, czyli już wiem, że to jednak nóżki wbijają mi się w żołądek i żebra... Ma słodkie stópki! No i potwierdziło się, że jednak będzie druga dziewczynka! Natalia szczęśliwa, tatuś chyba jeszcze łudził się, że usłyszy: "Chłopak"... Chociaż oczywiście też szczęśliwy i słowem nie wspomni, że jakoś rozczarowany. Staliśmy w rejestracji przed usg, ja jeszcze odbierałam wyniki badań, a mąż mówi szeptem: "Wiesz, właśnie wychodziła dziewczyna w ciąży, też była na usg. Była zapłakana..." Widziałam, że bardzo go to ruszyło. Później mu przypomniałam o tej dziewczynie. Może coś nie tak z dzidziusiem. Zresztą oboje znamy ludzi, którzy w ogóle nie mogą doczekać się dziecka, a tu człowiek jeszcze kombinuje, jaka płeć by mu bardziej odpowiadała... Anfi, oczywiście pozdrowię Kasię. Jeśli nie będzie okazji na forum, to wyślę jej wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: MARZEC 2005 27.01.05, 05:25 A mnie opętały myśli przedwczesnego porodu (( Tak spanikowałam, że wyjęłam książkę o ciąży aby czytac objawy porodu ( a miałam wrażenie, że przy drugim dziecku to juz nie będę korzystać z tych poradników )) Tą panika zaraziłam chyba równiez mojego męża bo wczoraj zabrał się do mierzenia szaf itd. Dzis rozpoczynamy remoncik (troszkę późno ale mam nadzieje, że zdążymy) Brzuch mi sie opuścił (w pierwszej ciązy nic takiego nie zaobserwowałam), mam silny ucisk na krocze, nie mogę znaleźć pozycji do spania i jestem juz okropnie zmęczona. i oczywiście ciagle nie mamy wybranego imienia i szpitala (( pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 27.01.05, 09:00 Eliza ja wczoraj teżwyciągnełąm książkę "W oczekiwaniu na dziecko" i czytałam jak pierworódka))) wszystko się zapomina i ten ból i te skurcze, czuję się kompletnie jak bym miała pierwszy raz rodzić. Już postanowiłam za dwa tygodnie szykuję się na zwolnienie, no chyba, że wcześniej coś się wykluje))) Pada piękny snieg ma dzisiaj napadać 15 cm, a moja kochana malutka bawi się na balu aga Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek78 Re: MARZEC 2005 27.01.05, 10:14 a ja mam pytanie... moze któraś mama wie jak to jest z ustawieniem fotelika w samochodzie dla noworodka??przodem czy tyłem do kierunku jazdy?i czy jest konieczność siedzenia z tyłu obok czy mozna na siedzeniu pasazera??moze to głupie pytania,ale mnie to zastanawia... dzieki za odpowiedzi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: fotelik 27.01.05, 10:23 Te najmniejsze foteliki - kołyski zwykle są montowane tyłem do kierunku jazdy,; możesz go ustawić, gdzie chcesz, tylko nie można z przodu jeśli samochód ma poduszkę powietrzną. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: podpaski, laktator... 27.01.05, 10:17 Widzę, że nerwy dopadają już większość z nas, ale trudno się temu dziwić… Mój brzuch od dawna jest nisko, a kiedy sobie to uświadomiłam, to nie przespałam pół nocy wyczekując objawów porodu . Dla zobrazowania – z Natalką depilacja okolic bikini przebiegała bez problemu do samego końca – teraz nie widzę tych okolic, nawet „zapuszczając żurawia” z boku. Też biorę się za czytanie; mam książkę kultowej „zaklinaczki”, sądząc po fragmentach będzie bardzo przydatna. Niesamowite, ile dobrych wiadomości serwujemy sobie pod koniec… dobrze, że wszystko się tak ładnie poukładało i zabrnęłyśmy tak daleko! Ja mam problem z podpaskami i laktatorem. Chcę zrobić duże zapasy, bo poprzednio „leciało ze mnie" bite 6 tygodni. Pamiętam, że najlepiej sprawdziła się Bella, bez żadnych siateczek (drażniących ranę). Tylko nie wiem, które są bez tej plastikowej siateczki. Zwykle używam tamponów, a rodzę rzadko . A może znacie inne bardzo chłonne i z delikatną powłoczką. I laktator… mamusie, korzystające już z tego wynalazku, jaki polecacie. Nie chodzi mi o elektryczny, tylko ręczny, który pomoże przy nawale, czy zastojach. Czyli ma być używany okazjonalnie, a nie do systematycznego gromadzenia mleka. Poprzednio miałam taki zwykły apteczny z tłokiem, ale prawie nic nim nie mogłam ściągnąć – a mleko było na pewno. Pozdrawiam z bieluśkiego Rzeszowa, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: podpaski, laktator... 27.01.05, 11:23 cześć z tymi podpasakmi to nam mówili w szkole rodzenia też o belli, że są najlepsze, takie zwykłe podkłady higieniczne - duże bawełniane. Tylko żeby nie miały właśnie tej siateczki "drainette", ale dokładnie nie wiem czy one mają jakąś nazwę, czy po prostu zapytać się o podkłady higieniczne bawełniane ?? pozdrawiam z zasypanego Lublina ))) Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: podpaski, laktator... 27.01.05, 11:26 Czesc anfi74,jesli chodzi o laktator to polecam ci Avent,slyszalam duzo opini na jego temat i wszystkie pozytywne,tez go zakupilam.Maz sie dziwi ze po co bo przeciez wiem jak karmic i jak odciagac reka pokarm.no tak dla nich to wszystko takie proste bo przeciez juz bylo.A ja tak jak wy siedze nad ksiazkami jak przedtem i dziwie sie jak ja to moglam zapomniec no a po drugie nauka postepuje do przodu i kazde dziecko jest inne co nie.Prawde mowiac boje sie bardziej niz przedtem bo wiem co mnie czeka i do tego chlopak.Czy to prawda ze z chlopakami jest wiecej klopotow czy to poprostu taki zabobon? Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz ;) 27.01.05, 11:57 Podpaski Belli już mam)) to się nazywa chyba podkłady po porodzie czy coś takiego, można kupic w aptece, zresztą w aptece będą wiedzieć o co chodzi. Cena około 3,5 zł. Podkładów jest 10 w opakowaniu. Ja mam na razie 2 opakowania. Aha, badzo często można je kupić w kiosku szpitalowym, przynajmniej w szpitalu na Żelaznej w kiosku zawsze były, gdyby komuś zabrakło. aga Odpowiedz Link Zgłoś
martiii Re: ;) 27.01.05, 13:00 hej, troche mnie tu nie bylo, ale zalapalam sie na wyjazd do Trojmiasta, podejrzewam, ze przed porodem ju ostatni , wiec skorzystalam Coz, u mnie pomalutku jakos to wszystko leci, choc juz naprawde coraz ciezej... Nie ma mowy o dluzszych spacerach, czy zakupach, bo nogi, pachwiny i kostka lonowa tak mnie potem bola, ze zupelnie nie moge chodzic! Ze spaniem jakos sie u mnie uspokoilo, przesypiam (odpukac) cale noce, ale nie obroce sie na drugi bok bez bolu w biodrach, o nie! Wyprawka juz w wiekszosci gotowa, niedlugo jedziemy po mebelki, wiec i ja wezme sie za pranie i prasowanie ubranek. A jest tego, oooj jest! Ja rowniez kupilam juz podklady Belli, a to dlatego, ze juz myslalm, ze jako pierwsza "pochwale" sie dzidzia (urodzona juz oczywiscie) A chodzi konkretnie o to, ze mialam takie bole, ze bylam juz przekonana, ze sie zaczelo! W panice pojechalismy z mezem do apteki po takie podklady, majteczki jednoraz, wkladki laktacyjne, bo bylam pewna, ze na bank pojade zaraz do szpitala! Bolal mnie dol brzucha jak na okres, mocno, no - spa nie pomagala itd. Po konsultacji z lekarzem i jego jakichs zaleceniach, uslyszalam, ze jak do wieczora nie przejdzie, to do szpitala, bo moze... Eeech, dziewczyny, co przezylam, to juz moje, myslalam, ze umre ze strachu!!! Ale po nasiadowce w cieplej wodzie z rumiankiem, urodzilam wprawdzie, ale.. hm hm, kamienia z nerki. A mialam z tym problem tuz przed ciaza! No i teraz sie postanowil wydostac! O rrannnyy, ale mialam stracha, mowie wam! Ale wszystko sie dobrze skonczylo, bylam juz u lekarza, dzidziul siedzi dzielnie na miejscu i ani mysli sie wydostawac, badanie moczu potwierdzilo zawartosc tych wszystkich 'kamieniowych' skladnikow, ale zapalenia nie ma, wiec wszystko ok! Nawet ta uparta krew poszla do gory wreszcie (lepiej pozno niz wcale.. ), takze wszystko dobrze sie skonczylo Sluchajcie, a czy zebra tez sie rozlaza podczas ciazy? Bo mnie od trzech dni tak bola, jakby mialo mnie rozerwac od srodka, nie tak, ze dzidzia mnie kopie, tylko taki wlasnie bol, jakby mi rozpychalo zebra! Czy macie tez tak?? Kto juz spakowal torbe do szpitala??? )))))))) Pa dziewuszki, trzymajcie sie dzielnie, widze, ze dziewczynki zdominowaly nasze marcowe kurczaczki, ale fajnie, moja Ada sie do tego przyczynila, a w przyszlym tyg ide na usg, wiec mam nadzieje, ze niespodzianek co do plci nie bedzie, bo polowa spioszkow rozowa.. )) Trzymajcie sie cieplo mimo mrozow, papapa, Marteczka Odpowiedz Link Zgłoś