lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 10.12.04, 09:28 Gamcia a Ty kiedy zaczynasz starania? Wiesz, podziwiam Cię za Twój upór, mam nadzieję że ja nie będę musiała przeżywać tego co Ty. Kobiety to jednak silne istoty. Pozdrawiam Was ciepło, pa Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 10.12.04, 09:55 Tyle rzeczy mam do napisanie, że mam nadzieję że nie zapomnę, bo mnie jakaś skleroza dopadła. 1. Dori o brzuszek się nie martw jeszcze będziesz chciała żeby choć na chwilę zniknął. U mnie nie było widać i wszyscy oczywiście biadolili żebym jadła bo dlatego że nie jem. Że wcale nie widać a to już początek 5 miesiąca. I bach mam brzuch. Urósł w ciągu 1,5 tygodnia i to do takich rozmiarów że wyglądam jakbym była w końcówce 6 miesiąca. A jak rośnie! 2 dni temu 86 w pasie, a dziś...91. Upss będę wielka. Zawsze spałam na brzuchu a teraz mam ogromny problem kręcę się pół godziny aż znajdę sobie wygodną pozycję do spania. Wszystko mnie boli a najbardziej męczy mnie to że nie jestem taka sprawna fizycznie. Oj żeby ten brzuszek znikł na godzinkę żebym mogła odpocząć. Mam nadziej tylko że do tego da się przyzwyczaić. Kasiu zdjęcia brzuszka przyślę jak kupimy aparat cyfrowy, ale narazie to nie mamy kiedy jechać po spodnie ciążowe i chodzę w jednych, a jak piorę to zakładam stare i wiąże na gumki, ale tak nie wygodnie. Ot i zapomniałam co miałam pisać dalej więc napiszę kilka postów. Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Do Gamci 10.12.04, 10:05 Nawet nie wiesz jak się cieszę, że wszystko dobrze. Trzymaj się tego gina i nie puszczaj, a swoją drogą to chyba niewielu jest takich lekarzy, którzy z dobrego serca dbają o pacjentów. Ja z mojego jestem zadowolona i to bardzo, ale ja chodzę prywatnie, więc to chyba też ma jakieś znaczenie. A wszelkie moje kontakty z "państwową" "służbą zdrowia" kończą się kiepsko. Aha przypomniało mi się. Pamiętacie panią rejestratorkę, która robiła problemy, otóż moja dentystka nie była aż tak wyrozumiała dla niej jak ja i napisała na nią skargę Nie chciałabym żeby ta pani wyleciała z pracy bo u nas z pracą bardzo krucho ale może jak dostanie po uszach to się trochę rozumu nauczy. Gamciu czekam na twoje 2 kreseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 DO EVY 10.12.04, 10:17 Evuniu czasem podobno można pomylić objawy fasolki z @. Jeszcze nic straconego w tym miesiącu. Może Mikołaj jednak czyta listy... Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 DO KASI 10.12.04, 10:44 Kasiu też jestem zdania, że mdłości już na finiszu. Podziwiam cię za odwagę. Ja wróżek boję się jak ognia. Nigdy nie zdobyłabym się na odwagę, żeby pójść. Przeczucia od początku ciąży że to chłopak, a teraz jak jest dwójka to marzymy o parce. Co do imion to my staraliśmy się wybierać takie żeby były w miarę międzynarodowe. Bo jak byliśmy w Stanach to amerykanie mówili na mnie I wonna i nic nie pomagało jak im próbowałam wytłumaczyć że Ivona. O zgrozo! Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Hej dziewczyny! 12.12.04, 10:18 Dzieki dziewczyny...za slowa otuchy, ze mdlosci jzu prawie koniec. Chyba troche mi mija. Pilnuje tylko zeby regularnie jesc i nie duzo. Jestem wielkim pozeraczem jablek.Jem kilak dziennie, chyba juz wykonalam moj roczny limit. Normalnie raczej zadko jem jablka. Aha no i truskawki pojawily sie w sklepach wiec tez wcinam ile sie da Marza mi sie ogorki kiszone (ktorych tu nie ma!!), ostatnio snil mi sie nawet sklep...w ktorym byly tylko ogorki kiszone...ale nie zdayzlam nic sporobowac bo ktos mnie zawolal i musialam wyjsc ze sklepu Mam przyslala mi kilka goracych kubkow ogorkowej. To oczywiscie nie to samo....ale przy duzej dozie wyobrazni...przypomina ogoreczki. A Wy dziewczyny macie jakies zachcianki? Czytalam w ksiazce ze niektore kobiety maja ochpte na krochmal, gline, albo tynk...ale to jest max! Pozdrowionka i milego dzionka src="lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Birthday" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_dt witajcie! 10.12.04, 10:21 piszę do Was, aby przekazać Wam jak najwięcej ciążowych fluidów!!! *********************************... Trzymajcie się wszystkie oczekujące na II kreseczki, ja też na nie dlugo czekałam i w końcu je mam )) pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: witajcie! 10.12.04, 10:51 Witam nowe koleżanki i gratulacje dla Gosi oraz kciuki za Lenkę żeby szybciutko zobaczyła drugą kreseczkę. I jeszcze pytanie do Lenki. Z której strony Warszawy mieszkasz? Bo wreszcie ktoś blisko mnie. Ja jestem z Radomia a w Warszawie jestem dość często. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a odliczam dni!!!! 10.12.04, 12:38 Ja mieszkam niedaleko Mińska Mazowieckiego, w Warszawie tylko pracuję i uczę się jeszcze. A w Radomiu byłam ostatnio, jak wracalismy z mężem z Zakopanego, czyli w październiku. Ślub mieliśmy 2 października tego roku. Moja firma ma w Radomiu Salon Gier "Imperial Club", może widziałaś?. Pracuje w spółce , która prowadzi tego typu salony. A teraz z innej beczki dzis mam 14 dc, zawsze miałam 26-27 cykle, czyli jeszcze niecałe dwa tygodnie i moze sie coś okaże. Pozdrawiam pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: :( 13.12.04, 11:11 A skad ta dolinka...Dori? Ah pewnie pogoda dobremu humorowi nie pomaga co? Ale na pewno szybciutko minie, znajdz tylko jakis powod do smiechu Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Podi... 13.12.04, 11:13 Jak bylo w sobote na podgladaniu dzieciaczkow? Napisz jak bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: Podi... 13.12.04, 12:53 Hej, Dori zawsze mozesz sie do nas "wygadać" to podobno zawsze pomaga. Niestety nie jestem w domu i nie moge ci podać mojego gg bo mogałabyś coś napisać. Jak chcesz tak pogadać to podaj mi swój i jak tylko dotrę do domku to napiszę. Niestety w najlepszym przypadku będzie to godzina 5:30. Kasiu dzieci są urocze. Ruchliwe i wczoraj dostałam pierwszego takiego prawdziwego kopa. W sobotę lekarz powiedział że wg USG dzieci są malutkie bo wielkości odpowiadają 18 tyg ciąży, ale za to zdrowe, "że tylko się cieszyć takimi okazami". Ważą 235 i 243 gramy, oba główkami w dół. Niestety nie mogłam sobie popatrzeć na dzieci. Ale jak patrzyłam na M który godzinę w kucki (bo tak najlepiej widział) trzymał mnie za rękę i cieszył się jak dziecko, to mi się żal zrobiło że nie mogę popatrzeć i wypaliłam, że kobieta to zawsze poszkodowana bo nie dość że musi się męczyć z wielkim brzuchem to nie może popatrzeć na swoje dzieci. Poskutkowało i lekarz odwrócił monitor i powiedział że teraz mały filmik dla mamusi hehe. I trochę popatrzyłam ale mało. Badanie trwało ok 1,5 godziny. Aha lekarz tzn. dr n. ( bardzo utytułowany mimo,że wyglądał na 30-33 lata) zapytany o płeć powiedział że to jeszcze za wcześnie żeby wyrokować o płci, ale nic im między nogami nie wystaje. Przynajmniej w tej chwili nie widać. Czyżby dziewczynki? Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: Podi... 13.12.04, 19:51 Na to wyglda Podi Hihi! Oj ja bym chcial dziewczynke bo szczerze mowiac na wychowywalam sie troche malenstw ale zawsze dziewczynki...z chlopcem nie wiem czy bede wiedziala jak sie zachowac. Moj maz sie smieje ze szok przezyje jak bede musiala przewinac dziecko...i bede sie dziwic nad tymi skarbami synka Dori lepiej Ci juz? Pogadaj sobie z kims, moze z Podi np Ja niestety zadko jestem na GG w godziwych godzinach. Papa! Milego dzionka! U nas zimno i ponuro Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: Podi... 13.12.04, 19:57 Nie wiem co to ,ale mam juz nawet siebie dosc sobote przeryczalam, do poznej nocy, wczorajszy dzien przespalam caly, wiec caly weekend generalnie do d....Nie pamietam kiedy sie tak wrednie czulam, po prostu koszmar(( w zasadzie to caly czas chce mi sie beczec, z M sie poklocilismy wiec juz totalne bagno(( sama nie wiem co mam ze soba zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.12.04, 12:38 Witajcie! Życzę miłego dnia! Własnie probuje zrobić suwaczek ale mi nie wychodzi..... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.12.04, 12:40 wklejam ten kod ze strony snugll... cos tam cos tam i nic sie nie dzieje, wklejam to w moim forum, w okienku :sygnaturka, czy coś robię nie tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.12.04, 12:42 moze teraz sie uda.... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.12.04, 12:52 Przepraszam,że zasmiecam forum, takimi głupstwami, ale chciaabym miec ten suwaczek, więc jeszcze jedna próba Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.12.04, 12:59 to juz ostatni raz... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 13.12.04, 13:16 to znów ja i znów próba suwaczka WYBACZCIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Hej dziewczyny! 15.12.04, 09:35 Co tam slychac?? Taka cisza... Dori lepiej Ci juz? Mnie czasami tez dolinka lapie,na M krzycze...ale jak juz sie nakrzycze to az smiac mi sie chce zaraz, jak dociera do mnie o jakie glupoty mu glowe susze. Az sie sama nie moge poznac No ale co tam nie mozemy sie poddawac...kto tu rzadzi my czy te zwariowane hormony? Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: Hej dziewczyny! 16.12.04, 09:00 no laseczki czemu nic nie piszecie mi mikolaj niestety nie przyniosl prezentu, no trudno moze innym razem nie mozna sie zalamywac moze to jeszcze nie pora, wytlumaczylam sobie ze skoro nie ma fasolki to pewne jeszcze nie pora ale do ginka na badania i tak chce sie w najblizszych dniach wybrac, lepiej sie przebatdaca co u was? jak przygotowania przedswiateczne, bo ja juz choinezke mam, prezenty porobione tylko czekam na swieta Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: Hej dziewczyny! 16.12.04, 09:25 To czekamy dalej Evka Tak chyba trzeba myslec...ze sie pojawi kiedy jest to pisane. Cos dziewczyny milcza...pewnie zajete sa przed swietami. U nas przygotowania zadne, choinki nie bedzie bo tutaj takie marne sa. Prezenty male dla rodzinki do Polski juz wyslalam a reszty tzn. dla M. i dla znajomych nawet nie mam wymyslonych. W ogole nie czujemy ze zblizaja sie swieta i bardzo wam zazdroszcze tych swiat w Polsce.No ale trudno na nastepne juz przyjedziemy na pewno. Milego dzionka zycze Evce i wszystkim dziewczynom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: Hej dziewczyny! 16.12.04, 09:58 Witaj Evo, mam małe pytanie: Jaka powinna być optymalna temperatura mierzona w pochwie(bo tam się mierzy prawda?) jesli kobieta jest w ciąży?A raczej jaka jest normalna w normalnym okresie??Odpisz jak możesz, proszę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: Hej dziewczyny! 16.12.04, 11:44 Hej ja tylko daje znac ze u mnie dobrze ale mam tyle pracy ze Świąt nie czuję. Ani choinki ani prezentów i bałagan w domu jakby tornado przeszło. Dobrze że M dzis ma chwilkę to posprząta. O Świętach to przypomina mi tylko radio i świąteczne piosenki. Jedyna radosna rzecz to to że moje maluchy taaak fikają, że bez zbytniego wysiłku i obserwacji można je przez brzuch wyczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: Hej dziewczyny! 16.12.04, 14:54 witajcie kolezanki jesli chodzi o tempke to nie mierze bo mi sie nei chce a z tego co wiem trzeba to robic rano o stalej porze a ja wstaje zawsze o innej ja jeszcze 4 dni pracy i przerwa swiateczna Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Ale cisza... 20.12.04, 07:27 No czesc dziewczyny! Co taka cisza...pewnie wszystkie jestescie zabiegane przed swietami... Oj ja tez jestem z tejs erii co Evka, nawet nie probowalam miezrcy tempki,nie wiem czy to jest az tak bardzo wiarygodne jak wstaje sie o roznych godzinach i nie ma sie bardzo regularnego trybu zycia. U mnie temka jak juz bylam w ciayz wynosila 36.0.Wiec nie bardzo ciazowa chyba. Dziewczyny mdlosci juz powoli mijaja. Nasze przygotowania do swiat ida bardzo marnie,prawie nic nie zrobione..ale od wczoraj czuje sie jak w niebie bo znalazlam po dlugich poszukiwaniach w marketach sledzie w oleju!!!Niemieckie,wiec towar z bardzo daleka, zapalcilam jak za zboze...ze wzgeldu na imprtowany towar, ale sledz na swieta musi byc. Zrobie sledzika pod pierzynka Ojejku ale fajowo!Takie male rzeczy a taka radocha. Dori co u Ciebie?? Nic sie nie odzywasz Odpowiedz Link Zgłoś
ciapek30l Re: Ale cisza... 20.12.04, 10:04 CZeść, czytam was od miesiąca: staramy się z mężem o fasolke dopiero 1 cykl, dzisiaj 6dc, na święta musimy zadziałać, może sie uda - oby!, troche sobie odpuściłam, poprrzednie starania bardzo przeżywałam chciałam mieć fasolke w sierpniu(razem obchodziłybyśmy urodziny w sierpniu) a tu nic, teraz wiem, że zajśc w ciążę to nie takie łatwe - przynajmiej w moim wieku, pozdrowoinka Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: Ale cisza... 20.12.04, 13:25 no troch sie ruszylo, jednak jestescie a myslalam ze mikołaj was porwał pidi, dori, kawka , gamcia gdzie jestescie? Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: Ale cisza... 20.12.04, 14:56 Eva najważniesze, że ty wróciłaś. Z nami bywało różnie raz zajęte i nie pisałyśmy a raz bo nam się poprostu nie chce ale dość regularnie dajemy znaki. A ty... no cóż. Raczej długo nie dawałaś znać, że jesteś. Ale cieszy mnie bardzo że znowu się odzywasz. Ja regularnie czytam i szczerze mówiąc jestem zawiedziona bardzo jak tu zaglądam i nic nie znajduję. Ostatnio byłam bardzo zajęta, ale w sobotę i tak tradycji stało się zadość i złapałam się za porządki. Oczywiście M robił cięższe prace a ja tylko mu asystowałam Ale i tak cały dzień bez odpoczynku zrobił swoje i w niedzielę umierałam. Brzuszek mi stwardniał i strasznie bolał, więc leżałam. Za to mam już święta w domku bo mam choinkę. Dziś wizyta u gina, więc zobaczę jak tam moje maluchy. Martwię się o DORI bo od kiedy dopadł ją dołek nie daje żadnych znaków. Dori odezwij się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylla4 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.12.04, 16:22 i ja mam nadzieję, że już niedługo też będę miała... 17 cykl starań, w styczniu inseminacja. Trzymajcie kciuki!!! WESOŁYCH ŚWIĄT...I OWOCNEGO NOWEGO ROKU Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 20.12.04, 19:59 Oj wszystkim przyszlym mamuskom ktore tak bardzo czekaja na fasoleczke w brzuszku, zycze aby Wasze najwieksze marzenie sie szybciutko spelnilo. A Tobie Sylla szczegolnie w styczniu musi sie udac! Niech magia Swiat...zadziala src="lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Birthday" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Halo halo! poszukujemy Dori:) 21.12.04, 09:45 Bo chyba nam sie gdzies zapodziala Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: Halo halo! poszukujemy Dori:) 21.12.04, 11:53 dori pewnie przygotowuje sie do swiat oj jak to dobrze ze one nadchodze czlowiek odpocznie wyluzuje sie moze to cos pomoze chcialam po swietach isc do gina na badania ale maz pelen nadziei mpowi poczekaj w stycznu pojdziesz, no i czekam.......(na fasole) Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 21.12.04, 20:43 Czesc Dziewczyny, wpadlam wlasciwie na moment, chcialam zlozyc Wam zyczenia spokojnych i radosnych Swiat, ciezarnym milego czasu oczekiwania i szczesliwego rozwiazania a starajacym sie jak naszybciej 2 kresek na tescie Dzieki Dziewczyny za troske-milo ze pamietacie o mnie u mnie nadal kiepsko, nie chce wam o tym ty smarowac forum, trudno sie czymkolwiek chwalic,dopadly nas spore problemy. Musze jeszcze wytrzymac jakies 2 miesiace, moze sytuacja sie wyklaruje a co najwazniejsze poprawi. Od jakiegos czasu czuje juz ruchy malucha-pomogla mi je zidentyfikowac jedna ciezarna o 2 miesiace do przodu brzuch troche bardziej wypukly ale nadal nic nie widac-tak jakbym po prostu za duzo sie najadla. Zajec mam sporo, duzo pracy i obowiazkow w domu, przygotowania do Swiat itd..ale jakos nie czuje tego klimatu tyle na razie ode mnie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.12.04, 09:23 dori swietnie ze jestes, najwazniejsze ze z dzidzka wszysztko ok, bo te klopoty to sprawy pozaciazowe tak sadze, mam nadzieje ze sie nie myle. U mnie wczoraj wieczorkiem rozpoczelismy kolejne staranie dzisiaj ide ostatni dzine do pracy i 1,5 tygodnia wolnego ale sie wylenie i wybycze przez ten czas, a wy dziewczynki jak spedzacie swieta? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.12.04, 09:30 Witajcie, ja wczoraj dostałam @, więc nici z grudniowej fasolki, ale co tam to dopiero 1 cykl, postaramy sie w nowym roku. Wszystkim życzę ciepłych, rodzinnych Świąt, szalonego sylwestra, chociaż niektóre z Was juz tak nie zaszaleją! Pozdrawiam pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.12.04, 09:54 Czesc Dziewczyny! Fajnie ze Dori napisalas. Problemami sie nie martw...bo jak wszystkie w naszym zyciu...mijaja i tego momentu trzeba oczekiwac nie?Musi cosik isc z gorki troche zeby potem wspiac sie znowu do gorki Lenka, pierwszy miesiac to wiadomo trzeba poprobowac ale na pewno szybciutko sie uda. Tez wlansie chcialam zapytac jak Swieta obchodzicie dziewczyny odwiedzacie swoje rodzinki? Losujecie czy tym razem do M rodziny na Wigilie czy do Waszej? To zawsze jest problem. My jak juz wczesniej pisalam swieta bedziemy mieli dziwne...bo bedziemy tu sami, ale w Wigilie idziemy na kolacje do zaprzyjaznionej rodzinki z Polski ktora mieszka a tej samej miejscowosci co my. Bedzie barszczyk z uszkami, pierogi z kapusta i grzybami, sledziki Serniczek i kto wie co jeszcze Tak sie na to wszystko ciesze...a pewnie z moim szczesciem po sporobowaniu jednej rzeczy juz nic nie bede mogla przelknac przez fasoleczke, albo gorszy scenariusz....ze sie najem, namieszam roznych potraw...i bedzie mi starsznie niedobrze i tak sie skonczy moje swietowanie heheh! Evka trzymam kciuki za starania! Zycze Wam dziewczyny milych przygotowan, abyscie poczuly na calego swiateczna czarodziejska atmosfere i spedzily cudowny czas ze swoimi rodzinkami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.12.04, 10:03 my na swieta jedziemy w tym roku do meza rosziny tak mamy ustalone ze co drugi rok do jednych i potem na zmiane Kasiu powiedz mi dlaczego zdecydowas sie wyjechac z polski(oczywiscie jesli masz ochote o tym mowic)? Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 22.12.04, 20:03 Czesc Evka! Wyjechalismy glownie przez brak perspektyw. Pewnie sama wiesz, jak to jest. Jak nie ma troche pomocy na starcie wtedy bardzo trudno jest ruszyc z miejsca. Po studiach coz pomimo ze skonczylam stomatologie (niby dobry zawod jak wszyscy uwazaja) pracujac w 2 gabinetach zzarabialam 1000 zl(ale przed zapl. Zusu i podatku).M. pomimo ze skonczyl informatyke -sieci komputerowe...szukal pracy w Poznaniu 6 mcy bez skutku. Rodzinki mamy kochane, ale nie moglismy liczyc na pomoc finansowa i zreszta nie chcielismy tego. Nie stac nas bylo nawet na to zeby wynajac kawalerke i sie utrzymac. Nawet jak M by pracowal, pewnie ledwo ciagnelibysmy z dnia na dzien. Nigdy nie marzylismy o gorach pieniedzy i luksusowym zyciu,ale o tym zebysmy nie musieli sie bac ze sobie jakos poradzimy i ze praca bedzie w miare stabilna. Wiec postanowilismy wyjechac.Ciezko bylo sie na to zdecydowac, bo to bardzo daleko.Caly czas jeszcze nie wiemy czy zostaniemy tu na dobre czy po kilku latach nie wrocimy..zeby byc blizej rodzinek tko wie. Moze cos zmieni sie w Polsce? Mamuskom naszym jest smutno ze nie beda naszego dziecka na codzien widywac Ale sie rozpisalam...pewnie juz zasnelas...hehe! My w Polsce zawsze sobno z M wigilie spedzalismy bo jego rodzinka w Kolobrzegu a moja w Poznaniu.Ja nie wyobrazlama sobie tego dnia bez mojeje rodzinki, ale tez nie chcialam jego zatrzymywac bo on zadko ze swoja rodzinka sie widzial. Tym bardziej jak juz wiedzielsimy ze wyjezdzamy i nie wiadomo kiedy znowu na swieta zawitamy. W przyszlym roku na pewno przyjedziemy na miesiac na swieta,a le postanowilismy ze zorganizujemy swieta wspolne...tak zebysmy mieli obie rodzinki razem i byli razem na Swieta. Ciekawe gdzie zmiescimy tyle ludzi hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.12.04, 08:34 Czesc Kasiu, Smoutno mi sie zrobilo po twoim poscie, bo to straszne ze ludzie musza uciekac daleko od rodzin by muc godnie zyc, my mielismy to szczescie ze pomogli nam bardzo rodzice, mam nadzieje ze za kilka lat tu wrocicie i babcie codzien beda mogly rozpieszczac dzidzie pozdrawiam cie i 3maj sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: I ja już niedługo będę miała fasolkę 23.12.04, 20:36 Czesc Evka! Ja tez mam taka nadziejeCo jest naprawde dobre z takich wyjazdow...to ze do czlowieka bylskawicznie dociera to co jest w zyciu wazne i za czym sie tak naprawde teskni.Czasem moje siostry kotre sa w domu...zupelnie nie doceniaja tego co maja. No ale tutaj juz Wigilia dzieczyny!!! Zycze Wam wszystkiego wszystkiego naj najDuzo wzruszen przy wigilijnym stole i samych pieknych chwil Pozdrowionka gorace! I do zobaczenia za kilka dni,bo jutro w swieto wyjezdamy z M na kilka dni w gorki nad jezioro poodpoczywac do domku mojego szefaAle bez szefa hehe! Niech usmiechy nie znikaja z waszych twarzy,w te piekne dni! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Jak swieta minely?? 28.12.04, 05:05 Czesc Dziewczyny...jak tam swietam minely? Takiego pysznego sledzika zrobilam...i oczywiscie chocbym nie wiem jak chciala nie moglam go zjesc Sprobowalam tylko i niedobrze mi po nim bylo z 6 godzinek. Odezwijecie sie jak bedziecie milay chwilke...bo ciekawa jestem jak wypoczywacie sobie Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: Jak swieta minely?? 28.12.04, 08:13 Witam po świętach. U mnie jak co roku to nie odpoczynek tylko ciężka praca ... żołądka. W wigilię 3 kolacje, bo jak co roku jeździłam najpierw do jednej babci później do drugiej, no a odkąd mam M jeszcze do teściowej. Wszędzie coś bez czego nie wyobrażam sobie świąt i wszędzie coś co trzeba spróbować. W drugi dzień świąt już byłam ledwie żywa z przejedzenia a do wczoraj miałam gorączkę. Pomagało manti + mięta więc to oczywiście niestrawność. Ostatni tydzień tak byłam zabiegana że nie miałam wam czasu złożyć życzeń więc pewnie nie pisałam też że dostałam ochrzan od lekarza że za dużo utyłam (4 kg w miesiąc razem od początku +6kg)Powiedział że jak mnie zobaczy następnym razem to mam przytyć 1,5 max 2 kg, a świeta mi raczej w tym nie pomogły. Gruba jestem już jak nie wiem co a brzusio hoho. Kopniaki coraz wyraźniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: Jak swieta minely?? 28.12.04, 10:02 Podi..ale w koncu blizniaczki nosisz to chyba mozesz troche przytyc nie? Ja nie wiem czy cos przytylam czy nie bo w domu wagi nie mam, moze to i dobrze Wydaje mi sie ze nogi mi schudly a brzychol przytyl..wiec moze jakas mogracja tkanki tluszczowej byla? Dziewczyny dostalam w Wigilie bardzo mila niespodzianke...bo akurat na czas przyszly prezenty wyslane od nas z domu. W jednej z paczek byl list z Ministerstwa Rolnictwa, ze paczka zostala na granicy otwarta i ze jedna rzecz z paczki zostala zatrzymana. Jesli chce ja dostac mam zaplacic 50$ za sterylizacje albo 60$ za odeslanie tego do nadawcy. A jesli nie zaplace w ciagu 28 dni to rzecz ta ulegnie komisyjnemu zniszczeniu Hm...szybiutko zadzownilam do domu zeby sie dowiedziec co tez moja rodzinka wlozyla do tej paczki i okazalo sie ze to grozna rzecza..byla mala galazeczka swierku z naszego ogrodka ktora moja siostra dolozyla do kartki swietecznej. Usmialismy sie po pachy! Ale tu przepisy co do przywozenia niektorych rzeczy albo przysylania maja niesamowite. Chwala sie ze maja tylko 10% chorob ktore istnieja na swiecie i zeby zachowac taki stan musza tego w ten sposob pilnowac Eh....nic swierkowa galazka zrobila zamieszanie Milego dzionka kobietki!! Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: Jak swieta minely?? 28.12.04, 18:53 Czesc dziewczyny u mnie brzuch juz widoczny! na tyle ze w wigilie okazalo sie ze nie mam sie w co ubrac! przytylam pewnie ze 20 kilo-takie mam wrazenie niestety maluch wierci sie bardzo wyraznie,wiec przynajmniej tyle dobrego. W przyszlym tyg zaczynam znow wedrowki do lekarza, na badania i pewnie USG niedlugo, bo zaczal sie 19 tydz...5 miesiac...czas biegnie niesamowicie szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
kropk-a dołączam się! 29.12.04, 10:55 Cześć dziewczyny! Własnie przeczytałam CAŁY wątek!(zasłaniając monitor skrzętnie - nie mato jak nuda w pracy) Jestem tu nowa, bo dopiero od miesiąca staram się o fasolkę i niestety mikołaj nie spisał się w tym roku Ale czytając te wszystkie wypowiedzi przygotowuję się na długą walkę. Powoli i mnie dopada obsesja (wszędzie kobiety w ciąży ) i czuje się już stara (mam 25 lat). Wiem, że to głupie, ale to zwykła "fasolkowa schiza" Pozdrawiam cieplutko - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: dołączam się! 29.12.04, 11:46 kropk-a bravo dla wytrwałych, narazie w czytaniu, ale mam nadzieję, że również w staraniach. Obsesja na punkcie fasolki dopadła nas wszystkie Następny etap to jak już się ją ma to oczywiście radość najpierw a później dołek i radość i dołek,ale...rany ja już się nie mogę doczekać moich maluchów i kiedy je przytulę. Mam nadzieję że wszystkie strające się szybciutko doczekają tego momentu. A właśnie gdzie gamciaa i Kawka? Jak już Ewa daje znaki to one zniknęły! Odezwijcie się! Kasiu ale się ubawiłam jak czytałam o twojej gałązce świątecznej Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Jestem i pilnie obserwuję :) 29.12.04, 12:34 sprawdzam co się u Was dzieje, jak maluchy (szczególnie bliźniaki Podi sama chciałabym mieć bliźniaki) ale się nie mam z czym dopisywać. Nawet nie wiem, który mam dzień cyklu, a już kiedy była owulacja, to nie mam zielonego pojęcia Jak zaciążę, będę się na pewno więcej udzielać. A na razie to muszę sobie poradzić z fatalnym samopoczuciem, ta zima mnie przytłacza... buziaki dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
kropk-a Re: dołączam się! 29.12.04, 14:06 podi11 dziękuję Jakoś tak miło byc dostrzeżonym i powitanym Od razu milej Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: dołączam się! 30.12.04, 11:55 No witam Kropke! To rzeczywiscie wyczyn taki watek przeczytac Kawka...i tak najlepiej nie wiedziec ktory dzien nie liczyc...i niespodzianeczka bedzie pewnie Dziewczyny..tak jak zawsze marzylam o dziecku tak samo od czasu jak jestem w ciazy male dzieci mnie przerazaja. Chyba przeraza mnie to ze ja mam byc za kogos odpowiedzialna.Zle mi z tym no ale co tam moze jakos jednak dam sobie rade? Wczoraj pokupowalam sobie troche wiekszych ciuchow bo w moich juz mi bardzo ciasno bylo. Najlepszy zakup...biustonosz model...spadochronowy! Az nie moglam wierzyc ze moge pasowac w taki wielki bisutonosz!A moj M probujac mnie pocieszyc powiedzial...ze niedlugo bede wiekszy potrzebowala bo to dopiero poczatek! Dziewczyny jak plany sylwestrowe?? Milego dzionka zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropk-a Re: dołączam się! 30.12.04, 14:59 Biustonosz spadochronowy !?! To musiało byc przeżycie )) Z tym sylwestrem to tylko same kłopoty, bo wychodzi mi, że w sobotę mogłabym się trochę z M poprzytulać, a pewnie wieczór wczesniej wypije duuuużo wina i nic z tego nie będzie. Plemniczki chyba niezbyt lubią się z winem Dziewczyny, chciałabym jeszcze zapytać: w pon. idę na cytologię (lekarz zgubił moje wyniki(!) i muszę powtórzyc badanie) no i tak się zastanawiam jak z tym przytulaniem w weekend - powiedzcie na ile przed takim badaniem powinno się zaniechać "przytulania", dobę? Coś mi się tak wydaje, ale prosze o podpowiedź Kurcze, tyle lat nauki, studia, praca a tak mało wiem o swoim ciele i zdrowiu... Pozdrowienia już trochę sylwestrowe! Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: dołączam się! 30.12.04, 22:35 Wydaje mi sie ze dobe ale szczerze mowiac nigdy o tym nie czytalam. Pewnie plemiczki sa obecne nawet kilka dni, ale jest ich duzo mniej.A badania i wynikow nie powinno to w zaden sposob zafalszowac Milego balowania sylwestrowego Wam zycze...i duzo przytulanka Jak najwiecej To prawda tez doszlam do takiego wniosku, tyle sie czlowiek uczy przez cale zycie a tak wiele o sobie nie wiemy. Dotarlo to do mnie wlasnie jak zaczelismy sie starac o dzidziusia Pozdrowionka! src="lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Birthday" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
kropk-a 2005 31.12.04, 08:51 Z całego serca życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku! I niech będzie to rok, który kiedyś w przyszłości nasze dzieci będą wpisywać w rybryce "data urodzenia" Oby nam się powiodło w naszych fasolkowych staraniach! Ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: 2005 31.12.04, 09:59 Ja również rozpoczynam od życzeń, a życzę wszystkim tym, które się starają, żeby ten rok był szczęśliwy dla was i żebyście ujrzały upragnione 2 kreseczki na testach i to jak najszybciej. Natomiast ciężrnym życzę łagodnego porodu dla nich a dla fasolek duużo zdrówka. Tak sobie pomyślałam właśnie że chyba już nie bardzo mogę moje dzieciaczki nazywać fasolkami, bo wczoraj cały wieczór z M łaskotaliśmy... po piętkach nasze maluchy. A zaczęło się od tego że w pracy poczułam trzy naprawde silne kopniaki. Ucieszyłam się bo już zaczynałam wątpić w to czy to co czuję to napewno ruchy dzieci. Wieczorem już doszłam do wniosku że któreś z moich dzieci zrobiło fikołka. Odpoczywając po pracy głaskałam się po brzuchu. Nagle trafiłam na kostkę po środku brzucha. Tak się przestraszyłam, że skoro tak łatwo je wyczuć to napewno zrobię im krzywdę, że aż się popłakałam. M mi wytłumaczył że nic się stać nie może i już przez cały wieczór ganialiśmy po moim brzuchu piętki i pupy,... oj jakie to cudowne uczucie. Rano wstałam z pupą na żebrach z jednej strony a z drugiej strony piętą. Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: 2005 31.12.04, 10:05 Ja rowniez dolaczam sie do Noworocznych życzeń bardzo bardzo chcialabym aby ten Nowy Roczek okazal sie dla wszystkich przyszlych mamusiek bardzo bardzo szczesliwy, aby wszystkim starajacym sie kobietkom los szybciutko obdarowal fasoleczka. Tym starajacym sie zycze szalonej zabawy sylwestrowej , a tym ktore nosza fasolki (choc pewnie sylwestra spedza w trzezwosci)zycze tez udanego wieczorku Cieplutkie pozdrowionka dziewczyny!!! A to jest rzeczywiscie niesamowite kiedy sie pomysli ze te dzieciatka o ktore sie staramy i ktore nosimy....beda mialy ten sam roczek urodzenia Rok 2005 bedzie na pewno szczegolny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: 2005 31.12.04, 10:07 Dziewczyny u nas...za niecale 2 godzinki zaczyna sie Nowy Rok!!! Jedziemy na jakis koncert na plazy i pokaz sztucznych ogni, zeby choc troche poczuc ze to w koncu Sylwester Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: 2005 03.01.05, 11:52 Czesc Dziewczyny, w Nowym Roku zycze Wam wszystkiego dobrego-zeby byl naprawde wyjatkowy, a starajacym sie tego, zeby wkrotce zobaczyly 2 upragnione kreski na tescie mam nadzieje ze sylwester sie udal Kasia jak u Ciebie z mdlosciami? powinny juz przejsc, mama nadzieje ze juz ok Witam tez Kropke i gratuluje wytrwalosci w czytaniu tego mega watku Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: 2005 03.01.05, 13:25 Ja dopiero się podniosłam z łóżeczka. Sylwester mi trohę zaszkodził i anginka gotowa, więc leżę. Jedno z moich dzieci bardzo lubi być głaskane bo zagnieździło się w prawym boku tak że że gołym okiem widać że tam jest więc go cały czas głaszczę a ono ani myśli się z tamtąd przenieść i nic nie pomagają tłumaczenia tatusia że wlazł mamusi pod żebra i mamusia nie może się ruszać. Tylko delikatne klapsy na chwilę pomagają. Dori teraz twoja kolej wyczuć dziecko przez skórę. Czekam na znak twojego maleństwa, bo moje właśnie upomina się o głaskanie bo coraz mocnie pcha się w żebra. Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: 2005 03.01.05, 14:26 Plumkanie malucha czuje mniej wiecej od polowy grudnia, stukanie zaczelo sie 13...i tak codzien czuje coraz mocniej i wiecej. Wszystko byloby ok ale ja zaczelam sobie przypomniac wszystkie filmy SF o kosmitach, nie wspomne o OBCYM no i tak troche czuje sie dziwnie) ale moze to przejdzie,jak moja wyobraznia to przemieli)) w weekend lezac bez koszulki nie dosc ze poczulam mocniejszy ruch i moj brzuch sie tez poruszyl-a ja oczywiscie przerazona))a jesli zacznie sie to co opisujesz-no to nie wiem jak zareaguje! Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: 2005 03.01.05, 22:36 Czesc Dziewczyny! Witam w Nowym Roku! Ale sie posmialam Dori...z Twojego Obcego....ale masz racje to rzeczywiscie skojarzenie z filmow sf jest stresujace Wiecie ze ja nie myslalam ze w ciazy to jest mozliwe zeby poczuc cos przez skore? Wiem ze kopniaki czuc,ale ze mozna wyczuc czesci ciala to nie wiedzialam. To tylko dowodzi...jaka jest moja wiedza na temat ciazy Dziewczyny...teraz juz bez zartow, mdlosci minely...ale nie cieszylam sie za dlugo bo wtedy przyszla ZGAGA! Takiej zgagi jeszcze w zyciu nie doswiadczylam.Macie jakies magiczne sposoby na to?? Mdlsoci nie byly fajne..ale chociaz mowilam sobie ze pare tyg. i minie, a zgaga podobno przechodzi pare godz. po porodzie i ta wersja nie brzmi optymistycznie biorac pod uwage ze mam jeszcze 6 miesiecy przed soba! Juz nie narzekam Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: 2005 04.01.05, 11:40 Ja tez nie wiedzialam ze mozna wyczuc reke czy glowe? i pupe?!?czuje ze dopiero SF sie zacznie na calego! Podi, jesli moge spytac-gdzie ty wyczuwasz te maluchy? pod zebrami?!?!szczerze mowiac moj maluch plywa glownie w okolicach pepka i ponizej, wyzej sie jeszcze nie zdazylo-czy to cos nieprawidlowego? A co do zgagi to mialam chyba raz do tej pory i poki co nie odczuwam, ten raz byl po jakims wiekszym obiedzie i naszlo mnie wieczorem-wtedy popijalam mleko- przynajmniej mnie pomoglo. Podobno dobre sa migdaly ale tego nie sprawdzilam na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: 2005 04.01.05, 12:56 Trochę chyba przesadziłam z tym opisem, bo nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć którą część ciała dziecka czuję, ale jestem w sanie ocenić że to jakaś większa część. To nie koniecznie jest pupa, bo równie dobrze może to być główka. A moje niesforne dzieciątko umiejscowiło się w prawym boku, tak prawie juz na plecach. W miejcu gdzie kończą się żebra. Dlatego widać nawet z zewnątrz że on sobie tam siedzi. Jak prawdziwy obcy bo mam taką przesuwającą się górkę. Ale żeby tak wyczuć dziecko to chyba musi się odpowiednio ułożyć bo drugiego nie czuję. Dori ja z kolei myślałam że ja czuję jakoś nie tak moje dzieci bo ja czułam bardzo wysoko. Tuż pod biustem, ale gdzie się je czuje to zależy jak są ułożone. Co do zgagi Kasiu to mój sposób na nią to mięta 3-4 razy dziennie. Działa super przynajmniej u mnie. Próbowałam Manti ale nic nie dawało, a przyznam że do ciąży nie wiedziałam co to zgaga. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: 2005 06.01.05, 12:04 Witam Was wszystkie Chciałam się do wqas dołączyć. Od trzech miesięcy staramy się o to aby u mnie zamieszkałą mała fasolka. Teraz mam 23dc i niecierpliwie czekam pełna nadzieji. Może tym razem mi się uda??Trzymajcie kciuki i ja też będę trzymała kciuki za Was. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 :) 06.01.05, 12:53 Czesc trzymam kciuki zeby sie udalo nam sie udalo wlasnie za za 3 razem Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 I pytanie do Kasi 06.01.05, 12:54 Kasia a na kiedy masz wlasciwie termin porodu? cos kolo lipca? Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: I pytanie do Kasi 06.01.05, 19:58 Czesc dziewczyny! Zycze powodzenia z fasolka...to juz za tydzien bedzie wiadomo Troche nie mialam czasu, bo cholerka po raz 3 w zyciu musze zdawac prawo jazdy. Najpierw w Pl potem w Stanach a teraz tutaj. Nasze miedzynarodowe bedzie niewazne za 3 dni, wiec musze sie spieszyc,tym razem musze sie skupic bo tu jezdzi sie po lewej stronie jak w Anglii. Oj dziewczyny trzymajcie kciuki Dori ja mam termin na 12 lipca, ten wyliczony z kalendarza dokladnie pokrywa sie z tym wyliczonym przez USG.Takze w srodku zimy Wy bedziecie mialy fajnie...bo bedziecie z bobaskami lata zazywac na spacerkach Nic lece robic sniadanie, potem do pracy i na egz. Papa!Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
kasie USG 08.01.05, 02:26 Dori a kiedy wybierasz sie na USG polowkowe? Chyba juz niedlugo co? Ja ide do lekarza we wtorek, nie wiem co bedzie robil,chcialabym uslyszec bicie serduszka,zeby sie troche uspokoic bo tak od kilku dni cos zaczelam sie martwic..czy wszystko jest OK.Ale to chyba normalne ze czasem w ciazy takie mysli przychodza. Tak przynajmniej sobie mowie. Ostatni raz u lekarza bylam 6 tyg. temu wiec juz troche minelo.Zobaczymy! We wtorek wlasnie skoncze 14tc. Dziewczyny ktore staraja sie o fasoleczki...cosik milcza i w sumie to chcialam sie zapytac czy ktos bedzie sie testowal w najblizszych dniach.Ale zeby nie zapeszac nie bede sie pytac. Moze ta cisza....przyniesie nam tutaj duzo dobrych wiesciAh trzymam kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
gamciaa Re: Gamcia 09.01.05, 12:20 czesc dziewczyny! weszłam tu pierwszy raz od jakiegoś czasu... jakoś tak "rani mnie" to "wszystko". Wbrew pozorom cała ta sytuacja odcisnęła na nas duże piętno. M się zraził.. Bardzo przeżywał ciążę i bardzo przeżył jej koniec... I teraz boi się że jak znowu coś będzie nie tak to już nie będzie miał siły.. Poza tym wymyśla jakieś nowe wymówki.. Przedtem o on "bardziej" chciał,... A teraz mój organizm jest nastawiony na "TAK"... jakby siłą rozpędu (dziwne uczucie).. a tu z Jego strony tylko komplikacje. Umówiliśmy się po kilku dłuższych rozmowach na ten temat że przekładamy starania do lipca... Zeby dzieciaczek był na wiosne2006. Nabierzemy dystansu, odpoczniemy... Teraz nadal nie bedziemy sie zabezpieczac, ale juz M sie postara żeby uważać( A ja niby się umawiam z nim.. ale potajemnie knuję)) może to nie fair wobec niego??? Ale we mnie są teraz dwie osoby: jedna chce bardzo i naturalnie to wszystko sie "by układało" bo tak to wszystko w mojej głowie i całym organizmie sie nastawia, a druga jak to druga, słucha argumentów M, jako żona i partner musi iść na jakieś kompromisy, no i praca, kasa.. itd (same wiecie ze tak na dobrą sprawę to argumentów za NIE TERAZ jest dużo...(( pozdrawiam was mocno i ściskam wasze bobaski. Dziękuję za troskę... Nie wiem czy będę znajdować siłu żeby w ogóle wchodzić na formum.. nie chce się nakrecac jak i tak pół roku przerwy będzie... Teraz ,mnie tak pokusiło zeby zobaczyc co u was...)) Bardzo się cieszę że wszytsko ok) Buziaki Gamciaa Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: Gamcia 09.01.05, 20:05 Gamciu! Jakos tak bardzo bardzo dobrze ruzumiem Wasz strach. Na studiach moja najlepsza przyjaciolka zaszla w ciaze i stracili ja po 8 tyg chyba....i tak to na nich wplynelo ze do teraz boja sie sprobowac drugi raz. Ja mysle ze szanse na to ze takie cos sie powtorzy sa tak znikome ze chyba prawie ich nie ma.Tylko nazbieraj sil,zregeneruj swoj organizm. I bedzie na pewno wszystko dobrze bo inaczej byc nie moze! Tylko nie pozwolcie zeby te wspomnienia i strach nie pozostal z Wami na dlugo A argmuentow na NIE...zawsze jest duzo duzo wiecej niz na tak szczegolnie jak tylko pomysli sie o finansach Gamcia duzo duzo zdrowka zyczymy! I odwagi dla Ciebie i M. Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 wizyta 10.01.05, 16:55 Dzis mialam wizyte u lekarza. Dostalam skierowanie na badania i usg za 2 tyg Mialam tez okazje posluchac serduszka malucha przez glosnik Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: wizyta 11.01.05, 07:49 Czesc Dziewczyny! Ja jeszcze nie mialam okazji posluchac bobaska sedruszka nje wiem czy doktoro ma dopplera. Ale dzisiaj tez bylam u niego...i az mi sie buzia coagle smieje Bo widzielismy nasza fasolke na USG.Ostatni raz bylam w 8 tyg, teraz 14tydz, wiec zmiana duza. Dzidzia skakala i rekami tak jakby drapala sie po glowie.Ojej az mi sie cieplo w srdoku zrobilo.Z tego wszystkiego nie wiem ile mierzyla...ale wymariary glowy...pasuja na 15 tydz. Wiec moj M mowi...ze duza glowa bo madry za tatusiem bedzie...hehe! Oby nie Oj dziewczyny szczesliwa jestem dzisiaj bardzo...i troche sie uspokoilam ...ze dzidzia sie dobrze rozwija bo juz tak jakos zaczynalam sie martwic czy na pewno wszystko dobrzeWaga stoi taka jak przed ciaza bo ciagle wymiotuje.,cisnienie dobre. Dori a jakie badania bedziesz robila? Dziewczyny czy w ciazy powinno sie pic mleko czy nie? Wszedzie czytalam ze powinno sie pic...ale ostatnio slyszalam ze picie mleka w ciazy moze powodowac skaze mleokowa u dzieci? Moje noworoczne postanowienie to zapisca sie na jogeCoby troche rownowagi do stersujacej pracy dodac Pozdrowionka dla wszystkich Wiecie co? tutaj choc lato to chyba pogoda jak teraz w styczniu w PolsceAle juz bym sie chetnie spakowala i pojechala...tesknie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: wizyta 11.01.05, 12:04 Hej ciesze sie ze u WAS ok)))) tez sie nie moge doczekac USG choc bardzo sie denerwuje czy wszystko bedzie ok. Lekarz stwierdzil wczoraj ze jak na pierwsza ciaze to poczulam bardzo wczesnie ruchy..no coz..moze piłkarz albo piłkarka))) co do wagi to jestem juz 4 kg do przodu ( m.in. po swietach)) ) ale jestem tez juz na polmetku wiec mam nadzieje ze katastrofy wagowej nie bedzie)) CO do badan to standardowe jak co miesiac-krew i mocz, poziom cukru. A mleko pije, nawet codziennie, oprocz tego jogurty i kefir badz maslanke no i to chyba tyle Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć... lilypie.com/days/050531/4/26/1/+1" Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Halo?? 14.01.05, 22:16 No czesc dziewczyny...co tam u Was slychac?? Taka tu cisza...nikt nic nie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 ...... 16.01.05, 09:28 Przyszedł czas, żeby opisać wam wydarzenie, które zawsze będzie bolało. Zastanawiałam się czy w ogóle napisać. Postanowiłam że tak bo już tyle radości i smutków z wami dzieliłam że przyzwyczaiłam się do dzielenia się z wami wszystkim. 8 stycznia 2005 przyszły na świat moje dwie córeczki. Klaudia silniejsza ważyła 450 g i żyła 1:40, a Juleczka 400 i żyła 25 min. M zdążył je ochrzcić. Po tym wszystko pamiętam jak w kalejdoskopie. Szpital i płacz dzieci wiezionych na karmienie, wybór trumienki, pogrzeb i M z dziećmi na rękach.. w jednej trumience. Takie były maleńkie. Niewiele mi zostało pamiątek po moich kruszynkach. Ból nie do zniesienia... Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 :( 16.01.05, 14:39 Nie moge w to uwierzyc((((((lzy plyna , nie wiem co napisac tak strasznie mi przykro(( sciskam mocno, jestem z Wami myslami Odpowiedz Link Zgłoś
gamciaa Re: :( 16.01.05, 22:05 Boże... właśnie przeczytałam.... tak mi straszliwie przykro... oo podi... nie wiem co powiedziec... przykro mi bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
kasie re: 17.01.05, 08:59 Poszlam dzisja do pracy...i tak szczerze mowiac nie wiem nawet jak pracowalam, chyba mechanicznie ano głową ani sercem w pracy nie bylam, bo cały czas myslalam o Podi i jej kruszynkach. Tak mi strasznie przykro... I słów zupelnie brak tylko przytulic mozna Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: ...... 17.01.05, 10:16 Tak mi przykro kochana Podi, brak mi słów...trzymajcie się obydwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
eva5 Re: ...... 17.01.05, 11:21 podi nie wiem co napisac, myslami jestem z toba. Odpowiedz Link Zgłoś
podi11 Re: ...... 17.01.05, 15:37 Dziękuję wam wszystkim za dobre słowa i wsparcie. Łzy już nie płyną. Czasem jakaś mała łezka kapnie gdzieś w ukryciu. Ból rozrywa serce, ale oczy już wypłakane. A po głowie kołaczą się myśli dlaczego??? Narazie nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale będę chciała się dowiedzieć za wszelką cenę. Jutro mam się zgłosić do szpitala po wyniki badań histopatologicznych. Nie napisałam wam jeszcze jak się to stało. Nie dałam rady. W piątek wieczorem poczułam się zmęczona ale nie miałam żadnych bóli nic..żadnych niepokojących objawów. Caly wieczór leżałam i odpoczywałam. Położyłam się spać i szczerze mówiąc dawno już tak dobrze nie spałam. O 5:50 obudził mnie ból. Poprosiłam M żeby dał mi no-spę. Nie pomogła za jakieś pół godziny druga. W międzyczasie zaczęliśmy mierzyć odstępy między bólami. Regularne co 3 minuty. Telefon do gina a on żeby natychmiast jechać do szpitala. Wzięłam szybki prysznic i pojechaliśmy. Niestety dojad do szpitala ok 30 min jak nie korków. Na izbie przyjęć lekarka nawrzeszczała na mnie dlaczego nie przyjechałam wcześniej bo tego porodu nie da się już powstrzymać. A ja nie wiedziałam nawet że to bóle porodowe i wpadłam w histerię. Ona na to żebym nie histeryzowała bo pomagam skurczom. Więc próbowałam się opanować. Zawieżli mnie na wózku do innego lekarza na USG i padł wyrok: To końcowa faza porodu i nie da się zatrzymać. Zabrali mnie razem z tym łóżkiem i wozili między oddziałami aż wreszcie zawieżli do jakiegoś pokoju. Podłączyli fenoterol. Ale nic nie dał. Jak się skończył nie zdążyli nawet podłączyć drugiego trzy mocniejsze bóle i ... urodziłam moje dwie śliczne dziewczynki. Nie mogłam ich zobaczyć. Ale M z nimi był i opowiada mi ciągle o nich, jak Klaudia ruszyła rączką, jak Juleczka otworzyła buźkę. A wtedy łzy płyną i płyną.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasie Re: ...... 18.01.05, 09:53 Podi dalej nie miesci mi sie to w glowie.Jak to sie stalo ze to tak nagle, co bylo nie tak i mam nadzieje ze lekarze wszystko Wam wyjasnią. Niby to nic nie zmieni, ale pewnie da wiekszy spokoj ducha chyba. Trzymajcie sie mocno z M. Ah mysle o Was ciagle. src="lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Birthday" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
dori80 Re: ...... 18.01.05, 13:00 Tez ciagle mysle o Podi, jak do tego doszlo, przeciez bylo wszystko ok itd...tak strasznie mi przykro.. Wydawalo mi sie ze pierwszy trymestr jest krytyczny a potem mozna spokojnie czekac do konca, a okazuje sie ze nie i to ze nie dalo sie nic zrobic itd.. Rowniez mam nadzieje ze lekarze wyjasnia co bylo nie w porzadku. Podi dla Ciebie i M duzo sily .. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: ...... 18.01.05, 13:03 Ciężko mi opisać jak bardzo mi przykro ((Trzymajcie się obydwoje - duchem jestem z Wami. Wszystkie o Was myślimy i łączymy się w żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: ...... 18.01.05, 10:59 Podi najdroższa, kochana, przytulam Cię mocno, skarbie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasie wiem...ze 24.01.05, 22:41 moze nie ma za duzo powodow do radosci,i pewnie jestescie dziewczyny tez bardzo zajete, ale mam nadzieje ze to nasze male forum tutaj nam nie zginie Odzywajcie sie dziewczynki od czasu do czasu bo przyzywczailam sie do Was bardzo. Teraz jestem na malym urlopie, bo juz w pracy nie dawalam rady po tych calych swietach, ale na pewno odezwe sie po powrocie. Przesylam usciski dla wszystkich! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś