Dodaj do ulubionych

CO NA PRZYSPIESZENIE?????

02.08.04, 12:05
CZESC DZIEWCZYNY!!!MAM PYTANIE:TERMIN MAM NA 8 SIERPNIA I NIE WIEM CO NA
PRZYSPIESZENIE,BO MÓJ MĄŻ JESTNA URLOPIE DO 10 A CHCIAŁABYM ZEBYŚMY POBYLI ŻE
SOBĄ W TRÓJKĘ W DOMCIU...bARDZO BYM CHCIAŁA BYĆ JUŻ PO WSZYSTKIM I NIE WIEM
JAKIE SĄ SKUTECZNE I SPRAWDZONE METODY NA PRZYSPIESZENIE PORODU.POMÓŻCIE!!!

IZKA 39TYG AKROBATKAsmile
Obserwuj wątek
    • gosia251 Re: CO NA PRZYSPIESZENIE????? 02.08.04, 14:30
      Cześć! ostatnio powiedziała mi koleżanka, że dobrą metodą jest masowanie
      brodawek ok.15min dziennie może robić to twój mąż.Ona pierwsze dziecko urodziła
      11 dni po terminie i przy drugim dziecku stosowała ten sposób i mały urodził
      się 2 dni po terminie. Ja też pierwszą córeczkę urodziłam 10 dni po terminie,
      teraz mam termin porodu na 12.08 i już zaczęłam od wczoraj masowanie. Na ile
      ten sposób jest skuteczny to się okaże,ale teraz sobie przypominam, że gdzieś
      czytałam o tym więc może warto spróbować. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w
      masowaniu dla ciebie i męża, gośka
    • hania11 Re: CO NA PRZYSPIESZENIE????? 02.08.04, 20:08
      Wydaje mi sie, ze przyspiszyc porod moze tylko lekarz. Jakie ew. leki nie wiem.
      Wiem za to nawet ostatnio czytalam na forum, jak dziewczyny "doradzaly" sobie nawzajem,ze babcine sposoby sa najlepsze: chodzenie po schodach, duzo spacerow, sprzatanie z myciem okien wlacznie, no i jak najwiecej ruchu. Ponoc moze pomoc a nie zaszkodzi. Mnie dopomoglo chodzenie po schodach w szpitalu, bylam "przeterminowana " dwa tygodnie i lekarze nie widzieli powodu zeby wywolac porod. Stosuja ogolnie zasade: trzeba czekac az natura sama zadziala. Swoja droga sluszne. Tylko szkoda, ze bylam swiadkiem takiego czekania i zarowno mama jak i dzidzius nie doczekaliby sie nawzajem_- to smutne, ale niestety prawdziwe.
      Zycze ci duzo wytrwalosci i determinacji.
      Uwazam,ze determinacja moze zdzialac wiele, jesli nie wszystko.
      • plumcio Re: CO NA PRZYSPIESZENIE????? 03.08.04, 11:27
        Po pierwsze oksytocyna. Macica robi sie na nia wrazliwa pod koniec ciazy.
        I tu polecic mozna wspomniane masowanie brodawek lub sex.

        Po drugie tez mona polecic sex bo sperma zawiera prostaglandyny a te z kolei
        maja wplyw na szyjke macicy.

        No i oczywiscie schody i spacery, bo ruch pomaga dopasowac sie dziecku w kanal
        rodny no i przy okazji dotlenisz sie.

        Tak wiec jednym slowem sex sex i sex. Mezowi chyba spodoba sie ta metoda wink

        U mnie zadzialalo, ale tak naprawde jesli natura nie jest gotowa to bedziesz
        musiala poczekac...

        Zycze udanego i szybkiego rozwiazania


        Plumcio
        • kanna Re: CO NA PRZYSPIESZENIE????? 03.08.04, 13:02
          U mnie też wspomniana wyżej metoda zadziałała i w związku z tym dzidek jest o
          rok starszy, bo urodził sie w Sylwestra, zamiast poczekać do stycznia.

          pozd. Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka