Dodaj do ulubionych

ciąża przyjaciółki

08.09.04, 12:09
Drogie oczekujące

Właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że moja najlepsza przyjaciółka zaszła
w ciążę.Byłyśmy razem w Turcji i tam się starałyśmy.Mój synek urodził się w
25tyg i zmarł po 3tyg (14.02.02) a 2 miesiące temu poroniłam drugie
dziecko.Pewnie domyślacie się jak bardzo chcę zajść w ciążę.Próbowałam już
różnych sposobów - na kalendarzyk, testy owulacyjne, USG, bez kalendarzyka,
po alkoholu i bez alkoholu i nic.Dopiero po Clostybegycie zaszłam ale
poroniłam.Liczyłam, że wakacje pomogą mi w tym.Ale mam pecha!!!!!!!Już
wszystkie moje koleżanki albo są mamami, albo za chwilę urodzą a ja? Jestem
załamana i jest mi bardzo smutno, musiałam na chwilę wyjść z pracy żeby
popłakać sobie.Cieszę się, że jej się udało ale to bardzo boli.Czy ja jestem
zła?
Zapłakana Monika
Obserwuj wątek
    • anna-33 Re: ciąża przyjaciółki 08.09.04, 12:16
      Moniko, to chyba dość normalne kiedy się stara i tymczasem nic. Ja byłam pełna
      obaw i mnożących się czarnych scenariuszy w głowie, jednocześnie dopiero kiedy
      zaszłam to usłyszałam dookoła o problemach innych którzy bardzo długo się
      starali. Każdy ma swój czas, nie zamęczaj się myślami że wciąż nie tak, lekarz
      mówił mi że to nie wpływa dobrze na starania, wszak to stres. Trzymam kciuki
      byś za jakiś czas dała znać o swoim szczęściu, będzie dobrze!!! A ja też w
      czasie starań dowiedziałam się o ciążach moich bliskich znajomych i poziom
      zazdrości był wysoki.
      Pozdrawiam gorąco
    • ola7 Re: ciąża przyjaciółki 08.09.04, 12:29
      Witaj Moniko,
      sama dobzre wiem jak trudno mi pogodzic sie z tym, ze to ja zosatalm jako
      ostatnia na polu bitwy..i chociaz starania ropoczelam w tym miesiacu to
      podjelam tez dzialanie by wyplenic z siebie zazdrosc ktora jest we mnie, kiedy
      dowiaduje sie ze moje kolezanki sa w ciazy!!
      Mysle sobie ze jestem szczesliwa osoba nawet bardzo a dzicko daloby mi maximum
      szczescia i gleboko wierze w to!!! Z drugiej strony mysle ze nie jestem na tyle
      silna i nikt nie jest by moc zajrzec w serca tych kobiet ktorym sie
      zazdrosci..nikt nie wie co one czuja..czy sa szczesliwe z tego powodu !!!
      dlatego skup sie na sobie..zobaczysz u kazdego przychodzi ten czas u Ciebie tez
      on bedzie
      Ola
    • agga1976 Re: ciąża przyjaciółki 08.09.04, 13:05
      to co czujesz jest calkowicie naturalne ..., sama przez to przechodzilam, przez
      2 lata staralismy sie o dziecko
      trudno mi cos Ci doradzic, ale polecam forum na www.nasz-bocian.pl- mi wiele
      razy pomogly wlasnie wizyty na tym forum

      pozdrawiam
      Agga + 35tyg Malenstwo smile
    • cytrynka3 Re: ciąża przyjaciółki 08.09.04, 17:45
      Nie jesteś zła. Masz prawo odczuwać ból, zazdrość, nawet jeśli cieszysz się jej
      szczęściem. Ale myślę, że warto z nią o tym porozmawiać. Ja straciłam bliską
      znajomą (myślałam nawet, że przyjaciółkę). Jestem w ciąży z drugim maleństwem,
      ona nie może zajść w ciążę, choć bardzo chce. Ona cierpi, ja też swoje łzy
      wylałam, jak zerwała znajomość bez słowa wyjaśnienia. Porozmawiajcie szczerze.
      Tobie będzie łatwiej, a ona będzie wiedziała, jak się zachowywać, by Ciebie nie
      ranić i wspierać.
      Trzymaj się ciepło i walcz o swoje maleństwo. Życzę Ci dużo szczęścia i
      powodzenia w staraniach.
      Pozdrawiam ciepło
      Cytrynka
      • cytrynka3 Re: ciąża przyjaciółki 08.09.04, 17:52
        Jeszcze jedno. Nie wiem co prawda dokładnie, co czujesz, ale...
        Mój mąż nie chciał zgodzić się na dziecko, lekarka powiedziała mi, że mam tak
        wysoką prolaktynę, że mogę mieć duże problemy z zajściem w ciążę. Gdy koleżanki
        po kolei chwaliły się, że są w ciąży, szczerze cieszyłam się z ich szczęścia, a
        w domu wylewałam łzy, zaglądałam do każdego wózka, śniłam o dziecku, myślałam
        tylko o tym. To bardzo bolało...
        Co do Ciebie, bardzo mi przykro z powodu Twojego maluszka. Zrób badania,
        znajdziesz powód Waszych kłopotów, łatwiej będzie utrzymać ciążę. I nie załamuj
        się, walcz, proszę. Moja była koleżanka korzysta z forum, innego niż tu zostało
        wspomniane. Jets tam specjalne podforum dla intensywnie starających się.
        www.fajnemamy.makramar.com/
        Wybaczcie proszę, że umieszczam adres konkurencyjnego forum, ale nie wiem, czy
        na edziecku jest wyspecjalizowane podforum.
        Trzymaj się ciepło.
        Cytrynka
    • balbek1 Re: ciąża przyjaciółki 09.09.04, 23:27
      nie przejmuj się, życie ma swoje zwroty, to co dziś jest czarne jutro na pewno
      będzie białe. Wierzę w to, że nadejdzie taka chwila, że będziesz skakać z
      radości oczywiście z pełnym brzuszkiem. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
      P.S.
      bardzo wzruszył mnie twój liścik, dlatego postanowiłam wysłać ci kilka ciepłych
      słówek na dobranoc...Pa
      • bombamonika Re: ciąża przyjaciółki 10.09.04, 15:59
        Drogi Bąbelku

        Bardzo dziękuję za miłe słowa.Dzisiaj czuję się jeszcze bardziej podle bo u
        koleżanki był fałszywy alarm (dzisiaj rano dostała okresu)Najgorsze jest to, że
        cieszę się, że możemy razem się teraz starać.To nienormalne.Jola płacze i na
        prawdę jest mi przykro a gdzieś w głębi serca......
        U mnie 8dc więc niedługo zaczynam starania.W 14dc idę na USG sprawdzić czy są
        pęcherzyki bo po poronieniu jestem mocno rozregulowana.Miałam nie liczyć i zdać
        się na gwiazdy ale to jest silniejsze ode mnie.Jeszcze raz bardzo dziękuję i
        serdercznie pozdrawiam.Monika
        • cytrynka3 Re: ciąża przyjaciółki 10.09.04, 17:36
          Droga Moniko
          A ja Ci życzę owocnego starania. Zafasolkuj szybciutko, cobyś mogła za kolejne 9
          miesięcy ogłosić nam cudowną wieść.
          Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją koleżankę.
          Cytrynka
        • balbek1 Re: ciąża przyjaciółki 10.09.04, 21:47
          ja też mam teraz @(4dc), ale cały czas wydawało mi się, że jestem w ciąży, bo
          miałam cały wachlarz przeróżnych dolegliwości typu zawroty głowy, nudności,
          zmęczenie. Pewnie to wszystko wzięło się ze wzmożonych fantazji na temat ciąży.
          A propo: Czy to możliwe żeby nie zauważyć poronienia? Czy p. może mieć takie
          objawy jak @? Przepraszam, że powróciłam do tego tematu, ale ja chyba też
          jestem podła. Odpowiecie?
          • bombamonika Re: ciąża przyjaciółki 13.09.04, 10:54
            Drogi Bąbelku
            Można nie zauważyć poronienia.Wygląda to jak obwity okres.Ja przez parę dni
            plamiłam a potem jak poszłam do łazienki to wylaciała ze mnie duża ilość
            skrzepów.To właśnie było poronienie i gdybym nie monitorowała całego cyklu,
            pomyślałabym, że okres mi sie opóźnił.Moni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka