agahercz
24.09.04, 11:19
Dziewczyny, ponieważ w ostatniej mojej ciąży miałam problemy pod koniec, tzn
w 35 tc postanowiłam podzielić się z wami ważną informacją. Mam 3 porody za
sobą, a teraz jestem w 17tc. Poprzedniej ciązy nawaliłam i nawet nie
zadzwoniłam do mojej gin. w momencie gdy zaczęły się u mnie dziwne upławy
(w 35tc). Tak więc mimo to, że miałam juz 2 dzieci w domu (niby powinnam być
doświadczoną wieloródką)- niestety. Nagłe cc i moją Wiktorię urodziłam w
zielonych wodach. Dalej było tylko gorzej. Zamiast cieszyć się z maleństwa,
był płacz i lament. Córcia żyła półtora roku. Przepraszam za otwartość, ale
to przestroga, bo nie chciałam dręczyć telefonami mojej gin. Teraz, choć
wszystko narazie u mnie OK, zamierzam dzwonić do mojego gin. zawsze, gdy coś
mnie będzie niepokoić.
A TERAZ INFORMACJA DLA TYCH, KTÓRE CHCĄ ZNAĆ SPOSÓB na to, aby dowiedzieć
się: CZY TO WODY,CZY UPŁAWY?
Mój gin. powiedział mi, że mam zaopatrzyć się w papierki lakmusowe i
wystarczy dotknąć wydzieliny palcem, a potem papierka. Jeżeli zabarwi się na
niebiesko - to wody, jeżeli na czerwono - to upławy.
Mam nadzieję, ze komuś ta info. pomoże. Trzymam za Was kciuki ( i za siebie
też)