amelia124 co z praca? 04.01.05, 16:05 Dziewczyny pracujecie jeszcze? Ja mam termin na 16-03 i od polowy grudnia jestem na zwolnieniu. Mialam w styczniu wrocic na troche do pracy ale wszyscy w rodzinie mi odradzaja (praca jest troche stresujaca), z lekarzem jeszcze nie rozmawialam. Nie wiem co mam robic. Mam wyrzuty ze bede siedziec w domu jak jakis wiekszych dolegliwosci nie mam. Poza tym nie wiem czy wytrzymam jeszcze te 2,5 mies, czy nie umre z nudow. Co o tym myslicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: co z praca? 04.01.05, 17:01 ja do pracy jeszcze chodze, mam termin na 29 marca, ale prace mam lekka (biblioteka szkolna), wiec szkoda mi siedZiec w domku. Zamiesiac ferie i potem juz chyba pojde na zwolnienie. Tylko brzuszek mnie troszke pobolewa, nawet jak troszke tylko pochodze...zaczyna szczypac i juz!!!Wiec moze i byloby lepiej pobyc w domku???Kasia i maly Szymus Odpowiedz Link Zgłoś
sylka77 Re: co z praca? 04.01.05, 19:13 Ja jestem w 29 tc i ciągle pracuję, planowałam , że pójdę na zwolnienie od lutego ale zastanawiam się co będę robić w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: co z praca? 04.01.05, 19:55 Hi, hi a ja starszaka wysyłam do przedszkola a sama siedzę w domu Jest mi bardzo dobrze. Na nudę zawsze sobie coś znajdę. Wystarczy, że rano pojadę do np. Janek i juz pół dnia mi zlatuje. Cieszę się z tej "wolności", bo pewnie juz nigdy w życiu takie słodkie lenistwo mi się nie przytrafi. Więc jeżeli siedzicie w domu lub to planujecie to się cieszcie. Niedługo czeka nas kupa roboty Pozdrawiam Marzena 28 tc Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 niepredko sie odezwe chyba 04.01.05, 18:55 bylam dzisiaj u doktorka i mam lezec, szyjka sie otwiera, a nic nie czulam, i nic tego nie zpowiadalo, a tu nagle to.... tydzien lezenia w domu a jak nie bedzie lepiej to szpital boje sie o mala, moze maz zostawi mi laptopa to bede mogla zerknac co u was, bo wsawac mam tylko do lazienki.... sorki za brak znakow, ale tak to sie pisze na lezaco... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: niepredko sie odezwe chyba 04.01.05, 19:22 pisalam ci na innym watku, ze masz sie nie dawac!!!mnie znow pobolewa brzuch i mam skurcze i tes sie boje, ze nospa nie wystarczy...zobaczymy, do lekarza ide dopiero w przyszlym tygodniu. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 oj nie daje sie 04.01.05, 19:28 i nawet nakrzyczlam na doktorka, ze strszy i ze bedzie ok, ale stwierdzil, ze dopiro moze mnie postraszyc bo podskakuje, zartownis z niego... Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 05.01.05, 07:34 hej wszystkim, byłam wczoraj na usg, 28 tc i okazało się, że na świat się szykuje się duże dziecko!! Teraz waży 1333 g i jest dluga na 37 cm. jak sobie wpisałam wszystkie dane w interpretator usg to wyszło, że Maleńka jest już duża na 30 tc Jak ja ją urodzę??!!Lekarz powiedział, ze jak ciąża bedzie sie rozwijała caly czas tak jak do tej pory to mam sie spodziewac dziecka ok 4000 g. Termin na 29.03. Do pracy też chodzę, ale nie wiem jak dlugo dam jeszcze rade, brzuch mam ogromny i kręgosłup mi wysiada. Magdek!! Moja bratowa też miała problemy z szyjką, od 7 miesiąca miała już rozwarcie, dostawala tabletki i chcieli ją koniecznie klasc do szpitala. Dodam, ze drobina z niej niesamowita. Obiecala, ze bedzie lezala w domu, ale nie mogla usiedzec i ciągle, a to gdzies szla na zakupy albo wyjezdzala nad jezioro. Donosila Malenstwo cale i zdrowe do terminu porodu, jaki wyszedl z OM i urodzila chlopaka 4600 i 60 cm dlugiego. Tak więc głowa do góry, na bank bedzie wszystko ok!! Pozdr Flara 28 tc Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 05.01.05, 12:28 no, ja tez bylam dzis u lekarza i tez kazal mi klasc sie w szpitalu, bo mi brzuch twardnieje i szyjka sie skraca. i tez sie nie dalam, tylko obiecalam lezec w domku, przepisano mi relanium i magnez i nospe. mysle, ze donosze do 29 marca, kiedy mam tez termin. Moj syn w 26 tyg. wazyl 970 g, czyli twoja cora faktycznie duza. Teraz wierci sie niemilosiernie i przez to strasznie kluje mnie brzuch. zrobie sobie herbatki i poleze. Pa, Kasia 28tc Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 05.01.05, 20:40 a jednak bede miec z wami kontakt, dzisiaj bylo male przemeblowanie i mam w zasiegu reki-lozka komputer... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 05.01.05, 23:10 no to super...mi dzis lekarz tez kazal lezec...ale ja tak leze na siedzaco przed laptopem, hi, hi. klade sie tylko od czasu do czasu....ale ile mozna lezec??? Musze brac relanium...bo to moze z nerwow mam to twardnienie i bol brzuszka. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 06.01.05, 09:22 calkiem mozliwe Grochalcia, ze z nerwow, mi uroslo cisnienie w gabinecie jak powiedzial o tym rozwarciu... ja leze faktycznie "murem", lekow zadnych nie dostalam, biore tylko magnez. W dodatku cos mnie boli w okolicy pepka juz 3 dzien... po tym jak niefortunnie ukucnelam, tak jakby skora mi sie skrecila... brrrr.... Grochalcia wysylam ci na skrzynke wiadomosc, jak tak "siedzisz" samotnie to moze bedziesz chciala pogadac Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa straszne szczypanie skóry!!!! miałyście tak? 06.01.05, 11:54 Kochane moje, od dwóch dni straszliwie (tak że aż boli) szczypie mnie mały kawałek skóry pod prawą piersią. Prawie cały dzień i noc to szczypanie się utrzymuje, wydaje mi się, że to skóra, a nie coś wewnątrz. Mam zamiar umówić się na wizytę, ale może uspokoicie mnie choć troszkę. Dziwi mnie to, bo przecież w tym miejscu skóra chyba nie jest naciągnięta. Aneta 28 tc Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj witam 07.01.05, 18:59 dziewczyny.. ale sobie wspominam.. ja rok temu byłam na etapie Waszych ciąż.. teraz moje maleństwo nie jest już takie małe... ma prawie 10mcy. urodziłam 18/03/04 we Wrocłąwiu.. ech... ale wam życzę : łatwo prosto i przyjemnie... Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 08.01.05, 01:10 dzisiaj robilam zakupy,przede mna malzenstwo obladowane po brzegi koszyka,ja mialam tylko pory w reku(bo inne kupilam juz wczesniej) i zapytalam czy moge zaplacic tylko za to -wskazali mi kase na drugim koncu sklepu,gdzie mozna placic do 8 produktow.Mam 29tc. ,duzy brzuch,bylam po kilku godz.pracy,noga opuchnieta,bol w pachwinach i jestem rozzalona,ze czasami tacy pojawiaja sie na naszej drodze.Ach.Zreszta w tym kraju ,czy to w metrze czy w autobusie ,czy gdziekolwiek NIKT NIKOMU MIEJSCA NIE USTEPUJE,za wyjatkiem kalek,ale to zazwyczaj kierowca wtedy troszczy sie o to.Wiele razy widzialam staruszkow-staruszkow stojacych nad mlodymi.Pamietam ,ze tylko mlodzi w Polsce maja gest ustepowania,a reszta to wyjatki. Ale sie rozzalilam dzisiaj.Za godz.pewnie przejdzie. Pozdrawiam dziewczyny Ania i Dzidzi Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkadm Re:Witam mamusie !!! 09.01.05, 19:11 Jestem ciekawa jak tam wygladacie.Ja mam pileczke, w sumie jeszcze tak tragicznie nie wygladam.Powoli zaczynam gromadzic potrzebne rzeczy,a na punkcie ciuszkow to mam bzika.Juz sie boje przyznac ze cos kupilam.Czuje sie bdb, ale nie wiem czy wy tez biegacie ciagle do WC?Moja kaczuszka jest bardzo zywotna bardzo sie z tego ciesze,mam nadzieje ze jest to oznaka jej zdrowotnosci.Uwielbiam trzymac wtedy reke na brzuszku swietne uczucie. Caluje was wszystkie i brzuszki tez.!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re:Witam mamusie !!! 09.01.05, 20:31 Hej! U mnie brzuszek i całkiem duży, i z dnia na dzień coraz większy. A do 20 marca jeszcze troszkę. Wczoraj wyprałam wszystkie ciuszki dla dzidzi. A w najbliższą sobotę wybieram się na zakupy, bo jak do tej pory to tylko ciuszki, ciuszki. Mam zamiar kupić łóżeczko, przewijak i inne drobiazgi. Do pracy chodzę, chociaż coraz ciężej, strasznie mnie kłuje w lewym boku, to chyba te nóżki w żebrach. ) Aga+ mała Oliwka lub Filipek Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:Witam mamusie !!! 09.01.05, 21:16 hej, ja tez wczoraj popralam ciuszki dla maluszka, ladnie wyschly na balkonie, jutro czeka mnie wiec wielkie prasowanie...zamowilismy tez w sklepie wozek i lozeczko. Kobieta w sklepie doradzila nam, aby nie kupowac na marzec-kwiecien wozka gondoli, bo ciezka i do bloku niewygodna..bedzie juz cieplo i zaproponowala spacerowke gleboka..faktycznie. Nie o to chodzi, ze tansza, ale lekka, super sie sklada, tez ma spiworek i dziecko w niej lezy, jak w gondoli. Pozdrawiam. Kasia 29tc Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkadm Re:Witam mamusie !!! 09.01.05, 21:39 Ciuszki poprala mi moja kochana mamusia.Lozeczko juz mam ale wybor wozka to dla mnie wielki dylemat.Jest taki wybor, a chcialabym zeby byl wygodny dla kaczuszki no i dla mnie.Moze cos doradzicie?W ogole to w tych sklepach mozna dostac zawrotu glowy ,czlowiek juz nie wie co bedzie najlepsze dla dzidziusia.Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
gonja Do Grochalci 10.01.05, 11:05 Grochalciu, napisz jaki to wózeczek, bo ja nadal na etapie szukania jestem Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: hej gonja.... 11.01.05, 12:39 nie uwierzysz, ale nia mam pojecia....kobitka w sklepie pokazala przykladowy, ale powiedziala, ze teraz nie maja wyboru, dopiero pojedzie do hurtowni i przywiezie cos fajnego dla nas...jakos nie zalezy mi na konkretnej firmie, opisalam tylko kobiecie na czym mi zalezy i podalam kolor. Dziwna jestem, nie???Pozdrawiam. Kasia...dzis zaczynam 30 tydzien, oj, jak leci Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 10.01.05, 07:42 Hej Anna7777, wiesz co to straszne, ze nawet kobiety nie zdają sobie sprawy jak czasami ciężko jest kobiecie w ciąży ustać w kolejce. W każdym supermarkecie jest kasa z pierwszeństwem dla kobiet w ciąży i niepełnosprawnych i masz prawo w takiej kasie byc obsluzona poza kolejnością, a jak nie to śmialo korzstaj z pomocy ochrony, od tego oni są!!!!!! Ja jeszcze z tego przywileju nie korzystalam, ale zawsze pytam ochrony czy jest kasa z pierw. dla kobiet w ciąży oni wskazują i mowią, że jakby ktoś nie chcial ustąpic to oni podejdą!!!! Tak więc następnym razem bez skrupulow podejdz do takiej kasy!! A co do zakupów to jeszcze prawie nic nie mam, zaczynam sie tym stresować, jak czytam ile Wy już nakupowałyście, chyba czas zacząć się rozglądać!! Pozdr Flara 29 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 10.01.05, 08:38 Staram się unikać takich miejsc, ale nie zawsze się niestety da... W zeszłe wakacje jechałam z koleżanką darmowym autobusem z Janek do domku. Ja miała swojego synka wtedy 2 lata i pod opieką Michałka prawie 3 latka. Koleżanka miała swoich dwóch synków 2 i 3,5. Jak autobus podjechał to wsiadłyśmy ostatnie, bo wszyscy tak się pchali, że bałyśmy się o dzieci. jak wsiadłyśmy to okazało się, że wszystkie miejsca sa zajęte. Stałyśmy tylko my z dziećmi!!! Koszmar. Każda z nas po najmłodzszym dziecku na ręku, starsze siedziały na podłodze, więc jedną nogą trzeba było te dzieciaki jakoś zapierać, żeby się nie poprzewracały. Po dojechaniu na miejsc ręce nam odpadły... I co robić? Jak mam nauczyć swoje dziecko, żeby ustępowało miejsca jak ono widzi, że nikt tego nie robi?... Od tego czasu jak chcę sobie gdzieś pojechać to biorę samochód, bo nie mam juz ochoty na jazdę autobusem, mimo że moje dziecko czasem się tego domaga... Tzaba chyba się wyluzować, bo takie sytuacje będą zdarzały Ci się teraz coraz częściej Pozdrawiam Marzena 29 tc Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 oj ja też jeszcze nie mam wszystkiego 10.01.05, 10:31 mam ubranka na poczatek, ale jeszce nie uprane... łóżeczko wybrane , ale stoi w sklepie... i nie mam nic wiecej... a co do wózka to podobały mi sie bebeconfort, ale podobno dziecko szybko wyrasta z tego wózka... ja raczej kupie zwykłą gondole a potem porządną fajna spacerówkę, ale jak to wszystko wyjdzie to nie wiem... a teraz musze leżeć i czekam az dostanę pozwolenie na wstanie to kupie resztę żeby się już nie stresować tym że tylu rzeczy jeszce nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
ullaaa1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 10.01.05, 23:18 Witajcie Marcóweczki ) Chciałabym Wam się pochwalić, że byłam dzisiaj na USG i moja córunia tak pięknie wypięła się do nas, że nie mamy już żadnych wątpliwości,że to ONA. Dotychczas niby lekarz potwierdzał na 90% panienkę, ale Ona zawsze chowała się za pępowiną, a tu dzisiaj proszę, jak to lekarz powiedział: na 100% "szparka" ), słabsza płeć, ale za to piękniejsza płeć ))Za to termin przeskoczył z 3 marca na 24 lutego, a to tydzień bliżej i strach większy jak to będzie. Wg moich wyliczeń to 32tc, wg USG prawie 34tc, a dzidzia waży już 2270gr, duża prawda?? )) Ale zdrowiutka i śliczna ) Pozdrawiam Was mamunie. Ula i 32tc Ola. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 11.01.05, 09:08 A moja panienka wierci się okrótnie... i nie daje spokojnie posiedzieć ani spać Ale przynajmniej wiem, że wszystko u niej w porządku. Ja mam termin na 31 marca i mam nadzieję, że nic wcześniej się nie wydarzy Owulację miałam opóźnioną, więc powinnam raczej urodzić na początku kwietnia. Ale tego nie zgadnę... Teoretycznie dzidzia może urodzić się od 38 tc czyli od 10 marca. Z jednej strony bym chciała, bo już troszkę mam dosyć, ale z drugiej wiem co mnie czeka i jakoś mi do tego się nie spieszy Póki co jeden łobuz daje mi nieźle w kość a tu za chwilę będzie drugi Pozdrawiam Marzena 29 tc Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_27 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 11.01.05, 10:45 ja mam termin na 26 marca, ale skraca mi sie szyjka, a ciągle pracuję, więc nie poleżę, to może poród będzie szybciej. Jeśli to tylko miałoby być bezpieczne dla Młodej, to chciałabym ją już jak najszybciej. Ciąża strasznie mnie męczy, już naprawdę nie mam siły a tu jeszcze planowo 10 tygodni... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 11.01.05, 12:41 mi tez sie szyjka skraca, a tez laze po domu, zaraz bede myc okno w kuchni. Dzis zaczynam 30 tydzien a tu 9 kilo do przodu...RANY!!!!!Kasia i Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena_27 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 11.01.05, 13:28 a mi daje w kość 10 godzin przed kompem w pracy ( więc jak mam napisac jakis artykuł w domu, to mnie odrzuca i odmawiam tematy - no chyba, żebym miała laptopa i mogła pisac w łóżku... ehh. ja juą mam 30 tydzień od 4 dni, tez 9 kg do przodu, aczkolwiek po wyjeździe świątecznym przyjechałam o 2kg szczuplejsza, ale pewnie nadrobiłam to już. Myślę, że 9 kg w 30 tyg i to tak nie jest tak dużo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 11.01.05, 15:53 Witam! U mnie zaczął się 31 tydzięń i na plusie 12 kg. Wczoraj byłam na drugich zajęciach w szkole rodzenia i jestem zachwycona. wczoraj oglądalismy filmy z porodu i już dokładnie wiem co mnie czeka. Polecam wszystkim szkołę rodzenia, bo jest super! A w środę będziemy ćwiczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 12.01.05, 07:52 Ja również jestem zadowolona ze szkoly rodzenia do kt chodze i samego faktu, ze się na nia zdecydowalismy, chociaz niktórzy znajomi odradzali, ze to starta forsy i czasu. Chyba program w kazdej szkole jest podobny ponieważ tez na ostatnich zajęciach(trzecich) oglądalismy film z porodu, a w czwartek cwiczenia. Taka szkola to tez fajna sprawa dla przyszlych tatusiów, ktorzy nie są w stanie wyobrazić sobie trudu ciąży i samego porodu, jaki to wysilek dla matki i dziecka!! Po szkole nie powinni miec absolutnie wątpliwosci Pozdr. Flara 29 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARCOWECZKI CO U WAS 12.01.05, 13:04 my zaczynamy szkołę rodzenia jutro mam nadzieję, że mąż nie ucieknie po pierwszych zajęciach u mnie 29 tc i +6kg. Czujemy się super z dzidzią, teraz jestem jeszcze bardziej spokojna po zmianie lekarza, miałam troszeczkę z tym zamieszania. Ale już jest dobrze. No i zaczynamy wyprawy po sklepach, chociaz z tym wyborem wózka to na prawde jest ciężko. Wy już kupiłyście?? Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 12.01.05, 13:20 ja nie ide do szkoly rodzenia, ale oplacamy znajoma polozna, ktora bedzie nam pomagac. Poza tym przy porodzie bedzie moj lekarz, kolega meza. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Jutro czeka mnie test na obciazenie glukozy 75g, jesli znow wyjdzie zle, to czeka mnie szpital i pomiary cukru. Od soboty jestem na dietce, moze tym razem sie uda!!!!Szymus sie wierci, z czego najbardziej cieszy sie tata, zwlaszcza kiedy sie do niego w nocy przytule, a on czuje kopniaki na swoich plecach czy brzuchu. Ide gotowac obiadek-roladki z jablkami. Pozdrawiam marcoweczki!!!!Kasia 29tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 12.01.05, 14:11 Hi, a ja zjadłam śledziki w oliwie i cebulce, zagryzłam jogurtową czekoladą i jest mi dobrze Pozdrawiam Marzena 29 tc Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 12.01.05, 15:30 Matko Boska, dobrze ci po takiej mieszance????Hi, hi.....Pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 13.01.05, 13:15 Witam!! A ja wczoraj w szkole rodzenia nauczyłam się jak oddychać w czasie skurczów. Ciekawe czy nie zapomnę jak on się zaczną. A jeżeli chodzi o wózek to jeszcze nie kupiłam, ale sobie wybrałam firmy IMPLAST model DRIVER 4XL, ale jeszcze myślę. Już nie mogę się doczekąc mojej dzidzi i odliczma dni kiedy ona w końcu będzie z nami. We wtorek idę na USG, więc zobaczę co ona tam robi, zorientuję się czy coś podrosła? A teraz mocno kopie, to chyba jest jej dobrze. I może w końcu pokaże kim jest czy dziewczyneczką czy chłopczykiem? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 13.01.05, 15:40 Mój żółądek jest przyzwyczajony Chociaż jak czasem patrzę co jem to się bardzo dziwię jak on to znosi... Ale z drugiej strony jest wrażliwy na tłuste rzeczy. Moja mama po świętach w dobrej wierze wrzuciła do rosołu nóżkę z kaczki. Myślałam, że się wykończę Więc bigosik mogę popić mlekiem, ale jeżeli w bigosiku będzie za tłuste mięsko to mnie załatwi Tak mam od urodzenia. A jeszcze taka ciekawostka. Moja mama jak była ze mną w ciąży to nawet nie mogła przejść w pobliżu sklepu z mięsem. Efekt jest taki, że od małego gnojka odmawiam jedzenia mięsa, bo nie lubię. Z mięska jem w zasadzie tylko schab (baaaardzo chudy) i kurczaczki z rożna. Mniam... chyba zmuszę męża, żeby jednego kupił po drodze )))) Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
basiaimalutka Re: MARCOWECZKI CO U WAS 13.01.05, 15:53 Mam pytanie, na jaki rozmiar kupujecie ubranka. Dzisiaj kolezanka powiedziała mi, ze nawet na 62 nie opłaca sie kupować, bo dzidzius bardzo szybko rosnie. Juz nic nie wiem. Ubranka na 68 wydaja mi sie bardzo duze. I jeszcze jedno, jak radzicie sobie z ta straaaaszną zgagą! Pozdrawiam mamy i dzidzie. Basia Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 13.01.05, 16:12 kazdy mowi co innego, wiesz???Ja kupilam tez na 56, tyle, ze uzywane na allegro, zeby mi nie bylo szkoda, jesli ich nie zaloze mojemu Szymkowi.A tak to mam wiekszosc na 62 i juz powoli kompletuje na wieksze rozmiary....a moze byc roznie, jesli np(nie daj Boze) synus urodzi sie wczesniej, to nawet w tych na 56 bedzie plywal.... Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 07:38 a na zgagę możesz spokojnie jesc RENI, ja na początku probowalam z migdalami i figami, ale nie dawalo to większych rezultatów, teraz biorę Reni i jak ręką odjął. No i od momentu, kiedy zaczelam jesc Reni, zgaga pojawia sie znacznie rzadziej. Na opiesie tego leku jest napisane, iz moze byc spozywany przez kobiety w ciąży. Co do ubranek, to ja tez kupuję same 62, a z wyprawką do szpitala cekam do ostatniego usg i wtedy zobaczymy. Pozdr. Flara 29tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 09:17 Ja mam większość na 62. Kilka sztuk mam na 56. Zobaczymy co wyjdzie na USG (tym co będą ważyć i mierzyć ok. 36 tc). Mój synek miał 54 cm i z ubranek na 56 wyrusł dopiero po 1,5 mies. Lekarz mówi, że córcia raczej będzie mniejsza od Wojtka, ale... Więc wychodzę z założenia, że wszystko da się dokupic potem. Wczoraj kupiłam śliczne spodenki w h&m na 0-3 m i się tak zakochałam, że nawet chciałam z nimi spać Wczoraj odkryłam, że jednak baby w ciąży są trochę roztragnione. Skaleczyłam sie nożem w palec blisko paznokcia. Niby nic się nie stało, ale musiałam go zaplasterkować, bo obierałam warzywa. Plaster przeszkadzał mi okropnie,bo był na najbardziej potrzebnym palcu. Potem wieczorkiem zdjęłam plaster żeby pochwalić się mężowi moją raną i nie mogłam tego znaleźć... Hmm, potem zauważyłam, że zaplasterkowałam sobie nie ten palec... Pozdrawiam Marzena 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 13:32 czesc ale dałaś z tym palcem )) nieźle mnie rozbawiłaś, ja też jestem roztargniona, ale ty chyba mnie przebiłaś )) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 20:03 Sama się z siebie śmiała mam nadzieję, że to był taki jednorazowy wybryk mojego mózgu i nie zostanie mi tak na zawsze Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 a imiona wybralyscie? 13.01.05, 18:33 U nas przez 7 miesiecy byla Olga,a teraz stwierdzilismy,ze jednak nie.Mi sie podoba Larissa,natomiast mezowi absolutnie nie.Bardzo nam sie podoba Amanda-ale nie wiem jak to brzmi"na zewnatrz"-co o tym myslicie-Amanda. Zostaje jeszcze Klaudia,Patrycja,ale to tak sobie.To jeszcze 2,5miesiaca wiec pewnie bedzie jeszcze kilka innych pomyslow.Jesli jednak okaze sie ,ze chlopak,to tutaj nie ma problemu-bedzie Marcin.A jak jest u Was? Pozdrawiam Ania i Dzidzi 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: a imiona wybralyscie? 13.01.05, 19:36 Hejka! U nas jak urodzi się dziewczynka to będzie Oliwcia Aleksandra mąż chce Oliwkę a ja Olę a jak będzie chłopczyk to będzie Filipek. A co do imienia Amanda, to mi się bardzo podoba, moja koleżanka ma córeczkę Amandkę i jest bardzo ładną i mądrą dziewczynką. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda56 Re: a imiona wybralyscie? 24.01.05, 16:07 Jestem w 32 tyg.,termin mam na 21 marca.u nas będzie na 100% Oliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: a imiona wybralyscie? 14.01.05, 09:19 U nas póki co będzie Alicja. Chyba, że coś wymyślimy, ale kiepsko nam idzie... Marzena 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
justyhna Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 09:37 czessc Wam juz troche panikuje, co prawda 33 tydzien,ale wszystko sie moze zdarzyc.Zaluje ze nie mam teraz dostepu do kompa bo nie moge sie z Wami dzielic moimi watpliwosciami-a Wasze rady sa b.przydatne. Macie juz wszystko spakowane?ja rzeczy do szpitala mam wszystkie tylko wlozyc do torby.Napiszcie jak sie czujecie.Jeszcze sie odezwe dzisiaj,ale kiedy znow dorwe sie do kompa trudno powiedziec!Napiszcie cokolwiek POzdrawiam ja i 33 tygodniowy Szymuś Odpowiedz Link Zgłoś
suzette3 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 09:41 Nasza ma juz od dawna zaplanowane imiona: Nadine, Suzette. Poniewaz ja jestem Polka, a maz Holendrem wybralismy imiona, które nie sa ani typowo polskie, ani typowo holenderskie, zeby sobie nie lamac jezyków, a tak poza tym to po prostu nam sie podobaja)) Odpowiedz Link Zgłoś
suzette3 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 09:43 ja juz tez panikuje, chociaz to jeszcze 9 tygodni, ale mina z pewnoscia jak z bicza strzelil. Musi byc dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiaimalutka Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 10:37 Dzięki dziwczyny za poprzednie rady. Chyba ja też poczekam do usg. Bardzo sie cieszę, ze jeszcze ktos też ma tyle wątpliwośi co do imienia, kiedy finał juz tak blisko! Ja dla mojej dziewczynki zupełnie nie mam pomysłu i ciągle zmieniam zdanie. Za to mój maż wymyslił sobie Marika i za nic nie chce ustapić.Ale czytam, że Wasze niektóre pomysły też są nietypowe. Do tej pory czułam sie bardzo dobrze (32 tydzień),chodze do pracy. Jednak od soboty stało sie cos dziwnego. Jakby moja maleńka urosła dwa razy. Bardzo ciąży mi brzuch, ciężko mi siedzieć, chodzić i oddychać, a nawet leżeć. Bardzo bolą mnie plecy. Przeczytałam, ze w 31 tygodniu dziecko powiększa dużo swoja wage, ale u mnie ten skok jest chyba naprawde kosmiczny! Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
m.marciniewicz Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 10:28 witam marcowe mamy, dopiero teraz mam troche czasu w pracy by poszperac po forum.termin mam na 23.03.05.ale podejrzewam ze bedzie szybciej bo dzidzius jest duzy.w pasie 102 i 14 kilo do przodu.nadal dzidzius bo skromne malenstwo i nie chce pokazac czym robi siusiu.ale juz nie dlugo usg i kolejna szansa. co do imion to mamy z mezem problem z meskim, a kazdy mowi to chlop bedzie bo mam pilke ze hej.dla dziewczynki Zosia juz zaklepane i uzgodnione po babci ale dla chopaka brak porozumienia.ja chce tradycyjne stare jak Antek czy Tymek od Tymoteusza a maz opostuje nad bardziej reformowalnymi zeby sie pozniej z takiego Antoniego czy Tymoteusza nie śmiali w piaskownicy. co do zakupów to nie mam wogole czasu na chodzenie na zakupy.praca i praca po pracy.moze w lutym.jestem szybka w zakupach wiec poswiece jeden weekendzik. pozdrowionka gosik i baybus 32 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 13:41 witam mamuśki u nas 30 tydzień (o bosszzeee), 6 kg do przodu i cm w pasie !! z wyborem imienia też małe zamieszanie, było już pare opcji: Oliwia, Patrycja i Dominika, teraz jest Natalia zobaczymy czy coś się zmieni do marca. A z zakupkami to nie mam chyba jeszcze weny, tzn. jestem zmęczona po pracy i nie myślę o zakupach, a czas leci..... mam nadzieję, że jak się w końcu zbiorę to załatwię wszystko w jeden weekend. Na razie przeżywam ciążę koleżanki z pracy, wczoraj pojechała do szpitala i cisza... Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 13:47 mój brzuszek ma 95 cm, to przez roztargnienie zapomnialam wpisac pa Odpowiedz Link Zgłoś
justyhna Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 16:11 hej! ja juz tez mam wiekszosc ubranek, dostalam od siostry.wypralam wszystko i juz poprasowalam. Kaftanikow na 56 cm mam chyba 2, lub 3,ale wiekszosc na 62cm.parę pieluszek tetrowych i nie czekam do samego konca z zakupami bo boje sie ze w razie wczesniejszego porodu nie bede miec tych najpotrzebniejszych rzeczy.A nazbierało sie tego sporo.Bo i kosmetyki trzeba miec i pampersy itp itd.z tych list co znalazlam tutaj dotyczących wyprawki bardzo wiele skorzystałam i kupuje po troszku-kasa tak idzie ze szok.Jeszcze łóżeczko i materacyk + przewijak, wózek mam tez od siostry model Mikado(z Graco chyba). Juz powoli pakuje torbe do szpitala i szykuje rzeczy dla dzidzi na wyjscie.Wole miec wszystko naszykowane niz potem panikowacA no i fajne jest to ze w szpitalu w ktorym bede rodzic wszystko dla maluszka dają, włącznie z pampersami.trzeba miec swoje chusteczki do pupy-uwazam ze jest to duza wygoda! jeszcze nas czeka malowanie pokoju no i mniej wiecej wszystko przygotowane dla dzidzi!A widze ze Szymek tez pojawia sie w Waszych imoionach to fajnie Ale sie rozpisałam!Acha!poki co 9 kg przytylam i stanełam z wagą-33 t.c. i niestety zdarza mi sie nie strawic obiadku-mam wstret do miesa wiec jem bo musze,ale roznie sie to konczy.Bol plecow tez mam straszny wiec ciezko o dobra pozycje w nocy.Uff.Pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieje ze jeszcze uda mi sie odezwac zanim urodze, tylko dajcie mi jakiegoś kompa. A mały kopie i to pod zeberka! jak wcisnie noge to szok!!papa Odpowiedz Link Zgłoś
geoewa Re: MARCOWECZKI CO U WAS 14.01.05, 16:49 Gosik! Bądź twarda, my też wybraliśmy Zośkę i Tymka i nikt nie ma prawa się z tego śmiać. A poza tym wyobraź sobie jakie to zrobi wrażenie gdy Twój szesnastoletni Tymek dumnie przedstawi się dziewczynie imieniem Tymoteusz. Nie w kij dmuchal))) Ewa i Tymuś lub Zosieńka Odpowiedz Link Zgłoś
m.marciniewicz Re: MARCOWECZKI CO U WAS 15.01.05, 16:31 heja, geoewa ciesze sie ze mamy podobne gusta co do imion.i wierz mi nie zamierzam lekko odpuscic odczuc moich co do imion.uważam ze to dosc istotne. pozdrowionka dla ciebie i twojej Zosi lub Tymka Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 17.01.05, 07:29 Hej, ten czas teraz coraz szybciej leci, a ja prawie nic jeszcze nie kupiłam, ale mam nadzieje ze teraz nadrobie. W ten wekend kupilam kaftaniki, ale mialam dylemat czy kupic 56 czy 62, lekarz powiedzial, ze jak tak dalej ciąża bedzie sie rozwijala to dziecko bedzie duze. Z drugiej strony, moj bratanek urodzil sie 60 cm dlugi i na początku 56 w zupelnosci mu wystarczało. Nie wiem. A ja, 9 kg do przodu, 98 brzusio i dobrze mi w tej ciąży Maleństwo rozrabia coraz bardziej Pozdr Flara 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 17.01.05, 08:21 Mam do Was pytanie Marcóweczki!!! Jaki pupujecie wózek, z gondolą czy od razu spacerówkę, ale taką głębszą. Mi teraz wszyscy mówią, ze gondoli wcale nie wykorzystam. A co Wy o tym sądzicie?? Pozdr. Flara 30 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 17.01.05, 08:28 Ja kupuję spacerówkę z torbą dla noworodka. W sobotę byliśmy jeszcze oglądać wózki i się na 100% zdecydowałam. Nawet chciałam kupić, ale gdzie ja to będę trzymała do marca albo nawet kwietnia jak córcia się spóźni... Pozdrawiam Marzena 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 17.01.05, 09:19 ja na pewno kupuję opcję z osobną gondolą i osobną spacerówką, teren u mnie nierówny i chcę żeby mała miała wygodnie... oglądałam te wkłady dla nowordka i jakos mi to nie pasuje, miejsce na trzymanie wózka mam i po schodach targać go nie będę więc wybrałam takie rozwiązanie i teraz rozglądam się za czyms co by mi pasowało Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 17.01.05, 10:03 Ja już miałam wózek z taka wkładką i się sprawdziła. Nawet jeszcze w sobotę oglądałam gondolę, bo niektóre są takie ładne... Ale u mnie odpada, bo wózek bedę trzymała w garażu i wtedy dzidzię będę nosiła w tej torbie dla noworodka. Czasem mogę zostawiać przypięty wózek na dole na klatce schodowej, ale kiedyś zdażyło mi się tak, że ktoś "uprzejmy" stanął na kole od wózka i go połamał... Sprzątaczka jak sprząta to wszystkie śmiecie zmiata na dół prosto do wózków. A targac go na 4 pietro bez windy mi się nie chce. Wybrałam spacerówkę na paskach, więc będzie miękko a to ważne bo mieszkam przy wielkim parku z wielkimi dziurami w chodnikach Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa 30 tydzień i waga 1441 g. 17.01.05, 10:28 Nasze Maleństwo (prawdopodobnie Córcia,na 75%) w 30 tc waży 1441 g. Ile ważą Wasze pociechy? Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARCOWECZKI CO U WAS 17.01.05, 11:26 Marzenko a czy mogłabyś napisać jaki wózek kupiłaś ?? Też mieszkam na 4 piętrze bez windy i szukam lekkiego wózka. Bardziej podobają mi się spacerowe z wkładką dla niemowlaka. Te wózki co nas z mężem interesują raczej odpadają, sprawdziliśmy w sklepach, są ciężkie, masywne i nie można bujać. Został nam chyba Deltim Voyager ale jeszcze muszę sprawdzić w sklepie. Pozdrawiam też Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Marzena do Marzeny :-) 17.01.05, 14:23 Ja wybrałam Tutka (Lukas sebek 2 www.tutek.pl). Najlżejszy on nie jest, bo waży 16 kg. Ale jest na paskach i dzidzi będzie w miarę wygodnie na naszych chodniakach... Po schodach jak bedę musiała to można go wciągać (mam już 3 lata praktyki). Z tymi wózkami na paskach to jest takie moje dziwactwo, bo pierwszy wózek dla Wojtka miałam na sprężynach i był za twardy (no i sprężyny pękały). Podobno w Deltimie Voyageru jest bardzo dobre zawieszenie. I wszystkie znajome, które go mają są zadowolone. Nie wiem ile waży, ale kilogram nie sprawia już większej różnicy. Moja koleżanka "poleciała" na niską wagę wózka i kupiła Baby Dreams (taki ze skrętnymi kołami i przekładaną rączką). Nie była zadowolona bo był m.in twardy i jak ma się wózek obrócony do dzidzi to się kopie koła. A jak koła się zablokuje to się źle jedzie... Jest jeszcze Deltim Fokus, ale ma małą spacerówkę, a w końcu spacerówka będzie najdłużej potrzebna. Niektórzy kupują najpierw gondolę a potem porządną spacerówkę. Ja nie przewiduję czegos takiego. Więc najlepiej pasuje mi Tutek. A jak bedziesz wracała z zakupów z dzidzią to wszystko to co masz pod wózkiem ładuj w plecak i na plecy Dopiero wciągaj wózek. Można tez (jeżeli jest miejsce) zostawiać wózek na klatce schodowej - na dole. Ja przykrywałam folią i przypinałam do barierki... A mężuś jak wraca z pracy to może go wtachać na górę Pogrzeb sobie po allegro, bo tam jest sporo różnych wózków w kupie. Może coś Cię "zainspiruje" ) Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa wybrałyście i zaklepałyście już szpital? 18.01.05, 12:13 kiedy należy to zrobić i w jaki sposób? Zostały już tylko dwa miesiące, boję się, żeby były miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: wybrałyście i zaklepałyście już szpital? 18.01.05, 16:51 Ja będę rodzić w Pruszkowie i tutaj nie trzeba. Kiedyś tzn. jeszcze 3 lata temu trzeba było zarezerwować salę na Żelaznej w Warszawie. Chyba najlepiej to się dowiedz o to w szpitalu, w którym chcesz rodzić. W pruszkowie niby porodów jest mało i są dwie sale. Jak poszłam tam, zeby zobaczyć jak teraz wygląda szpital to były akurat dwa porody. Byłam w szoku, bo jak rodziłam Wojtka to po mnie był tylko jeden poród a ja tam byłam cztery doby... I teraz się zastanawiam, który szpital wybrać jako rezerwowy, gdyby w Pruszkowie znowu były dwa porody jednocześnie Chociaż jeżeli mała będzie "wychodziła" w takim tempie jak Wojtek to mogę nawet jechać do Krakowa na wrotkach Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: wybrałyście i zaklepałyście już szpital? 18.01.05, 16:57 u mnie w miescie jest jeden szpital, wiec nie mam zbytniego wyboru))))teraz chce sie spotkac z polozna i umowic sie z nia na porod!!!! a teraz leze w lozeczku z paskudnym przeziebieniem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: wybrałyście i zaklepałyście już szpital? 18.01.05, 19:23 Ja jestem Z Wrocka i będę rodziła na Kamieńskiego. Rozmawiałam z położną i nie ma czegoś takiego jak zaklepnie miejsa, bo nigdy nie wiadomo kiedy się poród zacznie, chyba że cc. Mam przyjechać i zawsze gdzieś mnie ułożą. Nie wiem jak to przeżyję, ale jestem dobrej myśli. Pozdrowionka dla wszystkich marcóweczek i ich maluszków. Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: wybrałyście i zaklepałyście już szpital? 19.01.05, 07:39 jestem z Gdańska i jestem zdecydowanan na szpital wojewódzki z tego co mówiły położne na szkole rodzenia w tym szpitalu nie mozna rezerwować miejsca, ale podobno tylko kilka razy w histori szpitala zdażyło się, aby odeslać rodzącą do innego szpitala, bo nie bylo wolnych porodówek. W razie co zostaje jeszcze szpital na Zaspie. Pozdr. Flara 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 07:37 Hej Marcóweczki, strasznie długo nic nie pisałyście Co u Was?? Wózki kupione?? Ciuszki skompletowane?? Ja za wózkiem dopiero sie rozglądm a z ciuszkami tez mizernie. Nadal zastanawiam się czy rodzić w wodzie czy na "suchym lądzie" . Czy Wam też coraz ciężej się chodzi i szybko się męczycie, ja jestem zdruzgotana. Wracam z pracy i na nic nie mam już siły. A jak Wasze Maleństwa?? Moja jest strasznie ruchliwa, czasami to aż podskakuję, takie dostaję boksy i kopniaki Pozdr. Flara 30 tc Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 08:08 Hej!!!! mi zostalo do porodu 67 dni... Maly buszuje po calym brzuszku, zwlaszcza w nocy, jak sie przekrecam i on tez musi zmienic miejsce...a ile przez to zamieszania!!!!Do pracy jeszcze chodze, ale coraz wolniejszymi kroczkami, hi, hi. Wozek zamowiony, ubranka sa, teraz kupuje powoli kosmetyki i akcesoria z apteki. Ostatnio kupilam 3 koszulki do karmienia do szpitala w takie chmurki i slodkie misie.... przytylam 9 kilo i czuje sie jak maly slonik!!!Buziaki.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 08:51 A ja zaraz zasnę Wczoraj wieczorem mąż zatkał sylikonem dziury przy rurach od kaloryferów w pokoju Wojtka. Smierdziało u niego papierosami, bo sąsiedzi z dołu palą... Dobrze, że udało mi się odkryć którędy ten smród leciał. Nie mam ani troszkę tolerancji dla palaczy, więc byłam wściekła, że ktoś podtruwa mi dziecko. No ale wczoraj to śmierdziało u niego sylikonem, więc spał ze mna a mąż na kanapie Z Wojtkiem spi się koszmarnie, więc wyglądam dzisiaj jak zombi. A ten mały drań wstał z uśmieszkiem na twarzy i powiedział, że dzisiaj też chce tu spać... No tak... dzisiaj ja śpię na kanapie A tak wogóle to raz wydaje mi się, że do porodu zostało mi jeszcze dużo czasu a potem wydaje mi się, że mało. Więc już sama nie wiem... Ubranka mam, ale jeszcze nie wyprane. Kosmetyków ani pieluch nie mam. Takie zakupy zrobię raczej pod koniec lutego. Wózek wiem który, ale kupimy go na ostatni dzwonek, bo nie mam gdzie trzymac grata. Za jakiś czas bedzie trzeba przynieść łóżeczko z piwnicy i je umyć. Mąż rozłoży je jak będę w szpitalu, bo to następny grat mamy niby 3 pokoje, ale czasem jest trudno się w nich obrócić. No i koniecznie musze kupic dla małej do szpitala smoczki do zatkania dziubka. Z Wojtkiem tego nie przewidziałam i mąż musiał kupić sam i przyniósł mi do szpitala takiego giganta, że mały pod nim zniknął Trzymajcie się cieplutko. Marzena 31 tc Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 12:30 Marzenka, Ty sie nie mozesz zmiescic w 3 pokojach, a ja w dwoch!!!! A ja do tego mam meza naukowca, ktory zawalil nasze mieszkanko tonami ksiazek, gazet, fiszek, dyskietek itd i ja tego powoli sie pozbywam...pod jego nieobecnosc oczywiscie, zeby nie paqtrzyl na rece co wyrzucam...bo jemu wszystko by sie przydalo a tak to polowe wyrzuce a on nawet nie zauwazy ))))))Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 18:00 No wiesz ja się mieszczę, ale moje dziecko i mąż nie ) ostatnio wzięłam się za porządki w szafach i okazało się, że jak się troszkę posprząta to da się żyć! Jeszcze w lutym musimy odnowić duży pokój... i wtedy niestety mój mąż powyjmuje z garażu wszystkie swoje rajdowe puchary i gdzieś je poustawia Nie da się wyrzucać po jednym, bo mnie zabije a na 100% zauważy... Życzę powodzenia w porządkowaniu dobytku męża Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ach, ci mężowie.... 21.01.05, 18:29 no tak, z pucharami troche gorzej...hi, hi. jak ja mojemu ywale 200 kartek to sie nic nie stanie, bo zostanie mu jescze 500 innych)))) Ogladalam dzis na dwojce film o wczesniakach...sliczny..i sie poplakalam. Tak jakos mam w ciazy ze jak widze narodziny dzieci to placze jak bobr!!! Pozdrawiam goraco. Jeszcze 67 dni i sama przytule moja kruszynke)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: ach, ci mężowie.... 24.01.05, 09:43 Z tymi pucharami to powiedziałam mu, żeby je trzymał w garażu na wielkiej półce... i łyknął pomysł Właśnie wymyślił, że kupi nową rajdówkę i znowu będzie jeździł. Super, fajna perspektywa z dwoma wrzeszczakami sama w domu... Już raz to przerabiałam, ale z jednym dzieckiem na głowie. Generalnie to dam sobie oczywiście radę, ale boję się, że teściowa wpadnie na super genialny pomysł, żeby mi wtedy pomagać (czyt. przeszkadzać, zrzędzić i udowadniać że ja niczego nie umiem...). Trzeba się wyluzować ) A na film o wcześniakach nie zdążyłam wrócić do domku, bo moje dziecko po przedszkolu chciało jeszcze spacerować! Czasem się zastanawiam jak to bedzie teraz przy porodzie, bo z Wojtkiem to była wielka niewiadoma. Niby naczytasz się o porodzie i nasłuchasz i wydaje się, że cos tam wiesz. Ale jak się okazuje to każdy przeżywa to inaczej. Jak juz się (wreszcie) urodził Wojtek to byłam najzwyczajniej w świecie ciekawa jak on wygląda. Jakoś wtedy szczególnie nic nie czułam. Teraz niby jestem bardziej przygotowana na to co mnie czeka i jestem ciekawa czy teraz się wzruszę czy coś?... Widzę, że nie przewidujesz, że dzidzia może posiedziec w brzuszku ciut dłużej Ja byłabym wdzięczna małej, żeby nie urodziła się przed 31 marca, bo musimy zdążyć z remontem w dużym pokoju a możemy go przeprowadzac tylko w weekendy... (a jeszcze nie zaczęliśmy ). Pozdrowienia Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
nika23 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 13:00 a umnie koniec 31 tyg, maly Filipek wazy 1450 g, brzuch mam wielki jak pilka do kosza, przytylam juz chyba z 13 kg, chociaz tlusta nie jestem, nie wiem gdzie mi sie to odklada. Maly ruchliwy ale juz coraz mniej, teraz czuje tylko jak mi czasami wypuch nozke, pupe albo glowke Mam problemy ze spaniem bo starsznie bola mnie biodra jak leze na boku i musze sobie wkladac poduszke miedzy nogi Poza tym humor i apetyt dopisuja, powoli kupuje wyprawke. Najwiekszy problem z wozkiem, ale juz chyba zdecydowalismy sie na driver 3xl. Zawsze marzylam o 3-kolowym wozku. A dzis jedziemy po lozeczko i komode do przewijania. Lekarz mi mowil ze moge urodzic 2-3 tyg wczesniej wiec nie bede czekac z zakupami do ostatniej chwili. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 21.01.05, 19:46 Hej! Ja dzisiaj pojechałam na zakupy do Geant, chciałam kupić pieluszki z wycięciem na pępek ale niestety nie było takich albo ja nie znalazłam. Powiedzcie proszę gdzie takie pieluszki mogę kupić? I moje zakupy skończyły się mydełkiem dla dzidzi i cherbatką ciążową. A ja zdecydowałam się na drivra 4XL. Ale jeszcze nie kupiony. Ja czuję się dobrze i oby tylko tak dalej, bo jestem akurat w trakcie zmiany pracy i muszę się wykazać- cóż takie życie, firma w której pracowałam ogłasza upadłość. Pozdrowionka AGA i dzidzia 31 tydz. Oliwcia bądź Filipek Odpowiedz Link Zgłoś
gonja Re: MARCOWECZKI CO U WAS 22.01.05, 12:10 Hej dziewczyny, u mnie 31 tc, jak ten czas leci...Wczoraj zakupilismy najwazniejsze rzeczy dla malucha - lozeczko, posciel, troche ubranek, no i najwazniejsze-w koncu wozek. Nie moglam sie zdecydowac ogladajac i czytajac w internecie, ale na zywo nie bylo problemu. Zdecydowalismy sie na Wychamet Breaker, jest w miare lekki, dobrze sie prowadzi i czuje ze bede z niego zadowolona. No i cena przystepna 700 zl za caly komplet. Ciesze sie ze mam to juz z glowy, juz niewiele zostalo do dokupienia. Czasami mam glupie mysli ze tymi zakupami zapeszam urodziny malucha, ze co bedzie jak mu sie cos stanie a ja z tym wszystkim zostane...tfu tfu...musze odganiac takie mysli...wiem ze trzeba myslec pozytywnie, ale ja juz taka panikara jestem.... Ze zdrowiem u mnie ok, przytylam prawie 8 kg, na usg ide dopiero 8 lutego i nie moge sie doczekac bo ostatnie mialam robione w 25 tc i juz sie stesknilam za malym ) A ostatnie pomiary malego mialam robione na usg polowkowym wiec nawet nie moge sie podzielic z Wami informacjami o wadze czy dlugosci. Ale mam nadzieje ze sobie tam moj maluszek rosnie ladnie, bo czuje go wyraznie, i coraz wyzej, a czasami jak kopnie to brzuch podskakuje Pozdrawiam serdecznie Was i Wasze maluszki. Gosia i Mikolaj (31 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
anko78 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 22.01.05, 14:15 hej marcóweczki jak sie czujecie,ja czuje sie swietnie,co prawda lekarz nakazal mi jak najwiecej lezeć, nie moge nawet cwiczyc na szkole rodzenia, ale jakos sobie daje rade.. a ta wewnetrzna radosć wprost mnie rozpiera i dodaje skrzydel...powolutku moszcze gniazdko dla mojej dzidzi,ubranka juz mam bo dostalam od znajomej (kiedy je z mezezem ogladalismy myslalam ze sie posikamy ze smiechu, zachwycalismy kazdym ciuszkiem.. reszty jeszcze nie mam a lista dluga,.mozna od tego dostac bzika( najtrudniejszy wybor to dla mnie wózek..dla mamusi zeby byl lekki a dla dzidzi wygodny.Upatrzylam sobie nawet jeden peg perego - istne cacko, 3 funk ale cena odpada takze jesli macie jakies rady to pliss piszcie..) Co do mojej dzidzi to Olusia wazy juz prawie dwa kilo i dokazuje w brzuszku szczegolnie w nocy..przytylam ledwo 8 kilo, wiec nie wiem gdzie ona sie miesci...mam tylko mala pileczkę(ze skarbem)nawet ciuszkow dla siebie specjalnie nie kupowalam.. pozdrawiam wszystkie marcoweczki i ich malenstwa.. anko 32tc Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 byłam na usg 23.01.05, 14:23 i mała waży już 1640 g i ładnie się rozwija, ale uspokoję się dopiero jak ją zobaczę po drugiej stronie brzucha, takie jakies obawy i strachy mnie teraz nachodzą, im bliżej tym gorzej, a tak w ogóle to w/g usg jest 1,5 tygodnia do przodu no ale trzeba wziąć poprawkę na błąd odczytu aparatu.... z imieniem wciąż problem, bo nie możemy w domu dojść do porozumienia.... hmmmmm może uda się go przeciągnąć na moja stronę.. hi hi.... dokupiliśmy fotelik-nosidełko, a teraz poluję na wózek Odpowiedz Link Zgłoś
ajk74 Re: byłam na usg 23.01.05, 19:23 ja tez byłam na usg w czwartek. widziałam naszą małą. jestem teraz w 31 tygodniu, a nasza dziewuszka waży już 2200!!! Termin mam na 25 marca, ale pan dr stwierdził, że mam .dużo wód płodowych i chyba trzeba będzie przyspieszyć poród. ja już mam wszystko kupione, zostały drobiazgi typu pieluchy jednorazowe i rożek i kocek. strasznie mi ciężko z tym wielkim brzuchem i większość czasu leże. Warszawianki, gdzie rodzicie? ja wybrałam żelazną. pozdrawiam Was bardzo. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda56 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 23.01.05, 21:52 Witam.Mam termin na 21 marca,czuję się bardzo dobrze.Najgorsze były 2 i 3 miesiąc,wymioty i nudnosci paskudne.Ale to juz po,na szczęscie.Przybrałam 12 kilo.Brzuch juz pokaźny,ale jestem szcześliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 24.01.05, 08:12 Hej, jestem o wielkich weekendowych polowaniach. Rozglądaliśmy się onownie za wózkiem i nie wiemy co zdecydować, xlander czy driver 4xl implastu. W sklepach bardzo polecają xlandera, aż sie obawiamy czy nie maja od tego prowizji, a widze, ze raczej więcej kupujecie drivery. Zaczynam kompletowac wyprawkę, zakupiona została kolejna siatka ciuszków i okrycie niemowlęce czyli taki ręcznik z kapturkiem. Łóżeczko w sumie też juz mamy wybrane. Zostało jeszcze tylko 9 tyg. W pasie mam już 100 Pozdr. Flara 31 tc Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 03:18 Dzisiaj rano szykujac sie do pracy poczulam nagle w lazience,ze cos mi "tam"wypadlo,wzielam to na chusteczke i wygladalo jak taki wlasnie czop sluzowy,nigdy czegos takiego nie mialam!!!Boje sie teraz.Bylo to przezroczyste,ale z tego co czytam ,taki czop zwiastuje porod.Ja kompletnie nie jestem przygotowana,mam zaledwie troche ciuszkow.Jutro ide do lekarza ,to sie wypytam.Powiedzcie dziewczyny ,czy u Was pojawia sie sluz,ile tego jest ,czy tez kazdy sluz zwiastuje porod.Juz sama nie wiem co mam myslec,przeciez to jeszcze 2 miesiace.Musze czekac do jutra Ania i Dzidzi 33tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 09:46 Mi odchodził taki czop podczas porodu. Było tego pół kilograma (na oko). Z tego co pamiętam miał bardzo różne kolory (mieszały się różnokolorowe pasemka - bezbarwne, różowe, brązowe, czerwonawe...). Byc może Tobie "poszło" troszke więcej śluzu i już. Mi czasem wypada takie pasemko i jest ono właściwie bezbarwne, długie i rozczągliwe.A czop odchodzi niby do dwóch tygodni przed porodem. Nie przejmuj się, bo się raczej nic nie stało. Marzena 31 tc Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 13:12 a my dzis kupilismy lozeczko i karuzele do lozeczka Canpol z pozytywka i lampka...oj, jak sie ciesze, ze to juz coraz blizej....dzis zaczynamy 32 tydzien....uff, coraz ciezej sie podniesc z lozka, hi, hi. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 do grochalci 25.01.05, 18:09 Hi, hi a co dobytek męża wywaliłaś że masz gdzie łóżeczko trzymać?... Mój będzie w weekend robił remont w dużym pokoju. A właściwie troszkę remontu, bo się nie wyrobi w dwa dni. Wojtka wywiozę do cioci a sama się uwalę w łóżku i będę słuchała jak mąż się męczy Ale intuicja mi podpowiada, że raczej zaprosi kolegów do pomocy, kupi skrzynkę piwa i będą mieli radochę. Faceci... W zeszłym tygodniu kupiłam żółty ochraniacz frotte na łóżeczko i żółte prześcieradło. Ale to ładne ) Mam ochotę kupić wszystko! Pozdrowionka dla brzuszka Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: do Marzenki 25.01.05, 21:51 no, chcialabym aby szpargaly Arka zniknely, ale mnostwo z tym roboty....na razie lozeczko stoi u tesciow(((((. Poczekaj, niech mezus tylko bedzie mial zajecia do wieczora....znow wykorzystam okazje i zaczne szykowac teren)))) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 14:06 Dzieki Marzenko,uspokoilas mnie troche z tym pol kilograma.U mnie bylo ok.lyzki i bezbarwne.Przed chwila wstalam i jade zaraz do lekarza,a nie chce mi sie bo daleko.Ale ja jeszcze wypytam o to i zapytam,dlaczego w Kanadzie i wielu innych krajach nie badaja wewnetrznie podczas ciazy,a w Polsce tak i czesto nakazuja dziewczynom lezenie.Pozdrawiam Ania i Dzidzi 33tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 17:59 Z tym pół kilograma to może troszkę przesadziłam, ale tego czopa jest cała kupa. Byłam w szoku, że tyle tego się tam zmieściło! Sama zobaczysz Mnie mój ginekolog też nie bada wewnętrznie. Ale za każdym razem robi szybkie USG. I wtedy widzi szyjkę macicy od wewnątrz. Dowiedziałam się ostatnio od koleżanki, że szyjka może rozwierać się od wewnątrz i tego nie widać od dołu... Ona tak miała, ale to rozwieranie nie przebiega bezobiawowo (całe szczęście). Ja mam lekarza we wtorek i blisko, więc idę sobie piechotką Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
gonja Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 17:07 A ja sie dzisiaj pierwszy raz porzadnie wystraszylam ze nie czuje ruchow, zawsze moj maly byl aktywny juz od rana, a ostatnie 2 dni to wrecz szalal w brzuchu. A dzis od rana nic, no - prawie nic, poczulam tylko kilka slabych ruchow, jakby sie przekrecal. Przypomnialo mi sie ze moj lekarz na ostatniej wizycie mowil, ze mozna maluszka troche podbudzic , jak jestesmy b.zaniepokojone, bo byc moze tylko sobie spi i nic zlego mu sie nie dzieje. O 15 nie wytrzymalam, popukalam pare razy w brzuch, troche nim potrzeslam leciutko i maluszek sie ruszyl ) I chyba naprawde go obudzilam bo teraz sie rusza Moze po tych 2 dniach szalenstwa chcial sobie pospac, a ja - wyrodna matka - nie dalam mu Czy Wy tez tak macie, ze Wasze ,maluchy raz szaleja a potem potrafia sie dlugo nie uaktywniac? Moze to normalne tylko ja za bardzo panikuje... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 18:03 moja pannica się wierci ciągle. Ale faktem jest, że jednego dnia bardziej a drugiego mniej. I ja zdecydowanie wolę to mniej Ale to mniej to i tak jest tak, że ciągle czuję jak wierci tyłkiem i wsadza mi łokcie albo stópki w bok. A najfajniejsze jest to, że można ją po tych stópkach czy łokciach macać a ona nie zabiera. Wojtek nawet nie dał się dotchnął. Zabierał wszystko co miał i się nie ruszał... Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: MARCOWECZKI CO U WAS 25.01.05, 20:16 Wlasnie wrocilam od lekarza i jestem juz spokojna.Podziele sie z Wami informacjami od pani doktor.Tak wiec jesli nie ma boli brzucha,zadnych plamien,krwawien-wszystko jest w porzadku.Sluz sie zbiera i czasami tak wypada,a jesli chodzi o czop sluzowy,to jesli wypadnie ,to juz wypadnie,nic nie ma na to wplywu,poprostu-fizjologia i lezenie nie pomoze. A propo lezenia i wenetrznych badan:wenetrzne badanie i wszelkie mozliwe badania przeprowadza sie na samym poczatku ciazy i pozniejsze sa zupelnie zbedne jesli nie ma powiklan(objawem sa bole brzucha,plamienia)-przynajmniej w Kanadzie ,przez takie wewnetrzne mozna tylko wprowadzic infekcje ,skracanie szyjki-jest czyms oczywistym w ciazy i lezenie temu nie zapobiegnie-wrecz przeciwnie ,moga sie tworzyc zatory.Wogole tutaj uwaza sie ,ze lezenie "plackiem" moze wiecej zaszkodzic niz pomoc(wlasnie zatory,zakrzepy),oczywiscie wskazane duzo odpoczynku,ale tez ruchu,oczywiscie nie wskazany ciezki wysilek fizyczny.Badania,ktore robia na kazdej wizycie,to mocz,tetno matki i dziecka.To wszystko,jesli nie ma powiklan.No i nie ma zadnych zwolnien lekarskich-cala ciaza uwazana rowniez za fizjologie,oczywiscie w drastycznych przypadkach ida kobiety na takie zwolnienie,ale to b.rzadko i nie z powodu np.stresu w pracy ,czy uciazliwych dojazdow,o czym czytalam na forach. To takie roznice pomiedzy prowadzeniem ciazy w Polsce a Kanadzie,wiem,ze podobnie prowadzi sie ciaze w Usa,Anglii i kilku krajach Europy. Poniewaz ja moge sledzic,jak wszystko przebiega w Polsce,dlatege opisalam to abyscie mogly sie dowiedziec jak to wyglada w innych panstwach.A wyglada na to ,ze sa spore roznice,o czym wczesniej nie wiedzialam. Jesli chodzi rowniez o USG-tutaj przeprowadza sie 2-3.w tym jedno genetyczne,jesli pacjent sobie tego zyczy.Chodzi oczywiscie o koszty(bo wszystko pokrywa panstwo{nie do konca,ale to inny temat}),a wiecej USG uwaza sie za zbedne,a i o szkodliwosci nie ma na razie jasnych informacji.USG wykonuja specjalisci-technolodzy,odczytu ja inni specjalisci,nie wykonuja ginekolodzy. To tyle na dzisiaj.Pomijajac wszystko co napisalam,znalazlam ciekawy artykul do przeczytania na temat USG:www.wprost.pl/ar/?0=3565 Pozdrawiam Ania i Dzidzi32tc (pomylily mi sie wczesniej tygodnie) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 do Anna7777 25.01.05, 21:01 no to faktycznie inaczej.... ja dzisiaj byłam u mojego doktorka i mam pozwolenie na przechadzki, bo rozwarcie jest ciut mniejsze, ale mam polegiwac okolo 4 godzin dziennie, co najmniej, oczywiście badanie wewnętrzne... tylko jesli takie badanie powoduje infekcje to czy intymne spotkania z meżem ich nie powodują ? jakoś nie chce mi sie wierzyć że lekarz w rekawiczce jest większym zagrozeniem, ale nie znam sie na tym... najwazniejsze jednak jest to że sie uspokoiłaś i sprawa sie wyjasniła, ja tez jestem cała w skowronkach, że nie jestem juz więxniem kanapy i jednak to leżenie pozytywnie wpłynelo na rozwarcie, co kraj to obyczaj jak to mowią, i co lekarz to opinia... pozdrowionka Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 do magdek2 25.01.05, 21:30 Nie chce poruszac dyskusji na pow.temat,poprostu przedstawilam informacje o prowadzeniu ciazy tutaj i roznice pomiedzy polskim prowadzeniem ciazy,ale no wlasnie,tutaj kobiety nie "leza",rodza tak samo:jedne przed czasem inne o czasie(a propo mojej wizyty,doktor mowila cos o badaniach,statystyce-lezace nielezace,to jest fizjologia i nie ma wplywu na wczesniejszy porod,czy porod o czasie).Tez nie znam sie na tym,przekazuje tylko zaczerpniete informacje,ale jakby nie patrzec,ciaze tutaj przebiegaja tak samo jak w Polsce, a sa prowadzone ,no w tym wypadku b.roznie.Pozdrawiam Ania ,Didzi32tc Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: do magdek2 25.01.05, 21:56 Kasiu, fajnie, ze juz mozesz chodzic....bardziej ci to na zdrowie wyjdzie niz lezenie na kanapie, tylko pogoda taka nijaka, nie???? oj, jeszcze 3 dni do pracy i u nas zaczynaja sie ferie...2 tygodnie luzu!!!! pozdrawiam. kasia dzis zaczynam 32 tydzien ciazy, brzusiu coraz wiekszy, ciezko sie ulozyc w nocy, bo w kazdej pozycji Maly kopie, jakby byl niezadowolony. Chyba bede spac na stojaco))))Pa Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Grochalcia 26.01.05, 09:30 ja już drugą noc nie śpię.... wczoraj przez to przysnęłam w dzień i prawie zaspałam do lekarza )) ale za to uśmiałam sie w gabinecie do łez, bo opowiadał mi zabawne historie, wczoraj uprałam ubranka dla małej i widzę ile jeszcze mi brakuje różnych rzeczy, w lutym jedziemy na zakupki... Kasia dziei za wszystkie smieszne rzeczy na skrzynce... bardzo mi poprawiają humorek Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: hej Kasia 26.01.05, 09:37 a ja musze juz wychodzic do pracy....tak sobie pomyslalam, ze chyba od marca to juz sobie wezme zwolnienie, nie???? I wyspie sie wtedy za wszystkie czasy i odespie juz na przyszlosc wszystkie zarwane noce))))tylko musze zapytac sie lekarza jak by tu pokombinowac, zeby mi tegop zwolnienia nie wliczyli do macierzynskiego....Milego dnia. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 do anna 7777 26.01.05, 09:25 Ania, chyba mnie źle odebrałaś, nie miałam zamiaru nawet przez moment dyskutować o tym bo nie ma o czym fajnie, że możesz nam powiedzieć jak jest tam gdzie mieszkasz, ja po prostu dziwię sie aż takim różnicom... a nawet w Polsce co lekarz to inna opinia na pewne rzeczy a wydawałoby sie dla laika, że medycyna jest jedna... zastanawiałam sie po prostu "głośno" nad tym co napisałaś a jeśli to Cie uraziło to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa czy któraś z Was jeszcze ćwiczy? 26.01.05, 10:31 Kochane Marcóweczki, powiedzcie mi jak to jest u Was? Czy już raczej spokojnie żyjecie, więcej leżycie niż chodzicie (pytam o te niezagrożone ciąże oczywiście, bez wskazań do leżenia). Bo ja wciąż w 32 tygodniu chodzę na siłownię i sobie spokojnie ćwiczę - chodzę po bieżni, jeżdżę na rowerku stacjonarnym, robię ćwiczenia na pośladki, biust i ramiona. Zastanawiam się kiedy przestać udzielać się fizycznie. Lekarz i trener wyrazili zgodę na te ćwiczenia. pzdr, Qcharzowa 32 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: czy któraś z Was jeszcze ćwiczy? 26.01.05, 13:55 eee, a jak Ty to robisz?... Ja do sklepu ledwo idę Przechodzę teraz kryzys wszystkich możliwych "bolesności" (( Fajnie, że ćwiczysz, bo po porodzie będzie Ci łatwiej wrócić do formy. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa do Mamy Wojtusia 27.01.05, 09:28 Marzenko, właśnie to samo powiedział mi trener i lekarka, że dobrze jest trzymać formę przez całą ciążę, bo później łatwiej jest wrócić do siebie po porodzie. Powiem Ci, że własnie jednym z powodów, dla których ćwiczę , jest to, że dużo latwiej jest mi np. wejść wysoko po schodach - miałam krótką przerwę w chodzeniu na siłownię i mogłam wtedy pomarzyć o podbieganiu do autobusu, a tak wszystko jest dużo łatwiejsze. Poza tym naprawdę utarł się głupi przesąd, że w ciąży powinno się jak najwięcej leżeć - ale jeśli przebiega ona prawidłowo, nic bardziej mylnego. Chodzę sobie na bieżni, jeżdżę na rowerku stacjonarnym, ćwiczę pośladki, ramiona i biust. Naprawdę polecam. Ty na pewno masz swoją gimnastykę przy dzieciątku, które już jest na świecie. a Tobie życzę mniej bolesności i dużo zdrówka Qcharzowa 32 tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: do Mamy Wojtusia 27.01.05, 15:32 trochę biegania jest, ale chyba więcej napsutych nerwóch Jak sie urodził Wojtuś to regularnie chodziłam na 3-4 godzinne spacerki (był sierpień, więc mogłam wychodzić już po tygodniu, jak tylko zdjęłam szwy). Teraz mam nadzieję, że będzie ciepło i też będę mogła wychodzić szybko z domku. Długie spacerki są super! Wydaje mi się, że teraz też mogłabym się przełamać i poćwiczyć (chociaż basen)... We wtorek mam lekarza, więc się zapytam czy mogę, bo niestety na początku ciąży miałam krwotok, więc mam teraz dmuchac na zimne... Pozdrawiam i coby nam lekko było Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
roksanka78 Re: czy któraś z Was jeszcze ćwiczy? 31.01.05, 06:15 JA NIESTETY NIE MOGE CWICZYC, LEKARZ ZABRONIL.MAM CIAGLE BOLE BRZUCHA, MUSZE LEZEC I ODPOCZYWAC.JAK DUZO CHODZE TO TEZ ZACZYNA BRZUCHO BOLEC. Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: czy któraś z Was jeszcze ćwiczy? 26.01.05, 18:13 ja podobnie jak ty rowniez duzo cwicze - 3 razy w tygodniu mam joge pod okiem instruktora , chodze tez na silownie ale nie dluzej niz 45 min i ogolnie duzo spacerujemy z mezem - szybki marsz. do 5 m-ca chodzilam niemal codziennie na basen. Teraz zauwazam ze coraz to ciezej sie poruszam - juz 34tc zaczynam - brzuszek mam ogromny bo 110cm i zdecydowanie szybciej sie mecze i wciaz przybieram na wadze w szybkim tempie. Za to jednak nie mam zadnych boli kregoslupa czy opuchnietych nog, zadnych hemoroidow i innych typowo ciazowych dolegliwosci. mysle, ze bede korzystac z jogi az do konca do porodu - oczywiscie dostosowujac pozycje do mojego stanu. Z chodzeniem moze byc gorzej - ale zobaczymy. pozdrawiam! _hannamay_ Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: czy któraś z Was jeszcze ćwiczy? 27.01.05, 12:10 Czesc dziewczyny rzadko tu zagladam ale dzis szukalam tych z kwietnia i nie ma takich termin mam na 23marca ale urodze raczej w kwietniu.Co do cwiczen to tez cwicze(moja druga ciaza)yoga pilates spacery szybkie no i mam swoj zestaw (kiedys zarabialam tak na zycie)Jest to prawda ze szybciej sie wraca do formy.I nawet teraz jak nie pocwicze czuje sie gorzej.Trzeeba uwazac bo kto nigdy nie cwiczyl nie moze teraz zaczac jak gdyby nigdy nic,bo mozna sobie zaszkodzic.Wystarczy cos spokojnego nawet kilka oddechow przed snem.Mieszkam w Irlandii i opieka jest wlasnie taka jak wczesniej opisala Ania.Jestem w 32tyg i niemialam zadnego badania wewnetrznego nawet na poczatku jak mialam infekcje pochwy przepisali mi krem bez zagladania!Troche bylo mi dziwnie na poczatku za pierwszym razem bylam w Polsce wiec mam porownanie.Czasami chcialabym byc w kraju bo robia dokladniejsze badania,ale z drugiej strony jesli dzieck urodzi sie zdrowe to chyba bez roznicy gdzie jestes,troche sie boje bo mialam cesarke a teraz mam rodzic i to chlopaka.Chyba ze cholestaza wroci narazie nic na to niewskazuje,wiec mam nadzieje ze tym razem yoga mi pomoze.Pozdrawiam Ksenia Odpowiedz Link Zgłoś
anuca do anna7777 26.01.05, 21:31 Aniu, napisalam do Ciebie e-maila na adres gazetki, bylabym niesamowicie wdzieczna za pomoc Serdeczne pozdrowienia, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 która z was oczekuje kolejnego dzidziusia?... 26.01.05, 13:17 pytam, bo jakoś widaje mi się, że w poprzedniej ciąży było lepiej. teraz boli mnie calusieńka kość łonowa, wszystko mi się rozłazi... Boli mnie nawet krocze (pomiędzy dziurkami) i mam wrażenie, że z "tamtąd" wypadnie mi zaraz 20 kilo... O tym, że łażę jak łamaga, nie mogę się nawet ruszyć bez bólu i że przewracanie w nocy z boku na bok powoli staje się niewykonalne... to już szczególik. Mam wrażenie, że teraz jakoś wszystko rozłazi mi się szybciej. A może to jest bez znaczenia która to ciąża?... Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: która z was oczekuje kolejnego dzidziusia?... 26.01.05, 13:45 hmmm, też dla mnie przewrócenie się z boku na bok graniczy z cudem i boli jak licho, bol w pachwinach przy chodzeniu itp. a to pierwsza ciąża, myślałam, że przy drugiej jest łatwiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: która z was oczekuje kolejnego dzidziusia?... 26.01.05, 13:51 ojj, to sorki za wyprowadzenie z błędu Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: która z was oczekuje kolejnego dzidziusia?... 26.01.05, 15:31 ))) lepiej zostać uswiadomionym późno niż wcale, nie będę się czuła taka "wyróżniona" z tymi dolegliwościami Odpowiedz Link Zgłoś
adag Re: Depresja 27.01.05, 12:14 Ja od jakiegoś czasu mam depresję,jest mi smutno i ciągle ryczę. Wszystko przez lekarzy, którzy zrobili mi już totalny mętlik w głowie. Zaczęło się od tego, że dostałam 4 tygodnie temu częstoskurczy serca - tętno 255: pogotowie, szpital, badania i oczy w słup pani doktor. Wypisali mnie ze szpitala bez żadnych leków.Poszłam do swojego internisty - powiedział,że to niebezpieczne,najlepiej zrobić usg serca. Zrobiłam, oczywiście prywatnie, bo na państwowe trzeba było miesiąc czekać. Kardiolog nie wiedział, co jest grane, bo z sercem ok, zapisał magnez i isoptin i powiedział, że naturalny poród jest niebezpieczny dla mnie i dziecka. W końcu trafiłam na ordynatora oddziału wewnętrznego, znowu szpital: naprawdę bardzo dokładne badania:hormony, pierwiastki, usg wątroby, nerek, tarczycy,żołądka, serca, holter. Stwierdził, że za mało magnezu ( a łykam magnez już z 3 tygodnie )i że płatek mitralny w sercu wypada i że lepsze byłoby cc, więc go proszę o wypisanie wskazań do tego cc, a on na to, że ginekolog zadecyduje, bo wszystkie wyniki mam dobre. No i w końcu nie wiem, czy to jest niebezpieczne ( wiem, że dziewczyny z częstoskurczem rodzą normalnie, ale mają maksymalnie tętno 160 ), czy nie jest, nie wiem, co mam robić, zwłaszcza, że tętno na isoptinie nadal mam wysokie i mi czasem bardzo skacze. Dręczy mnie to bardzo i chyba do wizyty u gina się nie uspokoję. Nie rozumiem tego, że najpierw mi lekarze wciskają, że to zagraża mi i dziecku, bo poród to wysiłek i nerwy, a potem uchylają się od decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Depresja 27.01.05, 14:55 a nie zdenerwowalaś się czymś albo nie zmęczyłaś ? ja też mam wypadający płatek, ale az tak bardzo mi nie dokucza teraz, on sie najbardziej uaktywnia w stresie, przynajmniej u mnie... jak bedziesz miała ochote pogadać skoro jestes w depresji to pisz na adres gazetowy.... zawsze mozemy pogadać... Odpowiedz Link Zgłoś
yildiz Re: Depresja 31.01.05, 11:57 Depresja może prócz hormonów być spowodowana brakiem magnezu, czy innych minerałów. W ciąży wszystko pochłania dzidzia i i matka jakoś musi to uzupełniać. Może jakieś badania? Lekarz powinien się wypowiedzieć. Oczywiście depresja to przykra dolegliwość, gorsza od bólów i zgagi. Polecam pogodne, pozytywne filmy, pogodną muzykę i ciepłe kolory wokół. Może też jakiś rześki olejek aromatyczny i mało czasu w samotności. Lepiej z wyciszonymi, ale uśmiechniętymi przyjaciółmi (jeśli akurat nie pracują cały dzień) lub kino i ciastko na mieście, spacer po parku i cokolwiek, by nie sama, w ciszy i po ciemku w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: USG 28.01.05, 09:48 Ja wczoraj byłam na USG i okazała się że moja kochana córeczka Oliwcia jest kochanym synkiem Filipkiem. Będzie chłopczyk. Ale najważniejsze, że ma się dobrze i waży już 2419g Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: USG 28.01.05, 10:18 Ale ja lubię takie numery Moja mała pokazała kilka razy ciupusię i pan doktor jest pewny na 100%. Byłby numer, gdyby urodził się chłopak, bo ja juz kupiłam parę typowo dziewczęcych ubranek ) Pozdrowienia dla synka! Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: USG 28.01.05, 11:12 Dziękujemy!! Ja również mam dużo ubranek różowych, bo na dwóch wcześniejszych USG była na 99% dziewczynka, a teraz okazało się że na 100% chłopczyk. Na szczęście nie kupowałam sukieneczek, zobaczymy jak Filipek będzie wyglądał w rózowych , ale mam też kilka niebieskich, zielonych i białych, to chyba nie będzie tak źle. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: USG 28.01.05, 12:09 Hej!!! U mnie tez podobno chlopczyk, wiem o tym od 19 tyg ciazy, kiedy na usg genetycznym siusiak pieknie stal. Potem w 26 tyg, pojechalam na usg trojwymiarowe, kolorowe i lekarz nie byl pewien tego chlopca....ale skoro widzialam siusiaka i mam go na kasecie to chyba chlopiec, nie???Latwiej sie pomylic w druga strone. W kazdym badz razie u mnie ubranka niebieskie, ale gdyby urodzila sie dziewczynka, bylabym przeszczesliwa))))Kasia 32tc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: USG 30.01.05, 13:16 Sukienek tez nie kupowałam, ale mam spodenki w kwiatuszki, body w różyczki i różowe spodenki No coż, jak córcia okaże się synkiem to będą jaja Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
yildiz Re: USG 31.01.05, 11:49 Na pewno mam Zuzię bo mam nawet wydruk pupy od dołu i taka bardzo wyraźna brzoskwinka. Miłam takie zdjęcie przy synku z siurkiem i był synek, więc wiem na pewno, że to Zuzia. Mam same prawie różowe ubranka, choć w niektórych rejonach Polski róż jest dla chłopców. Dziwne prawda? Bo czy ktoś widział faceta, który chodzi w różowych spodniach? Skąd więc im przyszło do głowy, by różowy był dla chłopca, a opiekunka w przedzkolu pół godziny się ze mną o to spierała. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: USG 01.02.05, 08:42 Z poprzedniej ciąży tez mam piękny wydruk siusiaka Teraz bez wydruku, ale lekarz twierdzi, że przy jego sprzęcie jak dzidzia się tylko ustawi to nie ma mowy o pomyłce. Generalnie ja się nastawiałam na drugiego chłopaka, więc nic by sie nie stało. Ale oczywiście z córci jestem bardzo zadowolona. A z ludźmi to staram sie nie spierać, bo tylko ciśnienie mi się podnosi a ktos nawet nie jest w stanie przyjąć do wiadmości, że ktoś może mieć inne zdanie. O przyznaniu racji komuś przez taką osobę to nawet nie mam mowy. Np. moje ciotki wmawiają mi, że zbrzydłam, bo będę miała dziewczynkę. Jakoś nikt inny nie zauważył najmniejszej zmiany w moim wyglądzie. I nie pojmują, że za wszystkie zmiany w wyglądzie odpowiedzialne są hormony... Makabra. Więc jak moge to się nie odzywam Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: Zakupy 29.01.05, 20:18 My dzisiaj kupiliśmy dla naszego niunia pojazd, wózeczek DRIVER 4XL. Jeszcze łóżeczko, materacyk , przewijak, rożek i kocyk. A tak to już wszystko chyba mamy. Jeszcze miesiąc i zaczne pakować torbe do szpitala, już nie mogę się doczekać mojej dzidzi. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Zakupy 30.01.05, 10:00 ja też od wczoraj mam śpiworek dla małej, słodki i śliczny i udało mi się go taniej kupić na wyprzedaży, i od wczoraj stoi w pokoju wózek i pozbywa się swoich zapachów, czyli po prostu go wietrzymy i jest dokładnie taki jak chciałam pozostało łóżeczko, materacyk, pościel i toche ubranek do dokupienia i innych drobiazgów typu wanienka czy pieluchy, mam w dalszym ciągu dylemat z laktatorem, bo cena mnie przeraża a na uzywany nie wiem czy się zdecyduję, bo mam wątpliwości jak go wysterylizować.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Zakupy 30.01.05, 13:14 Ja się dzsiaj wypuszczam do Blue City W-wa. Nie wiem czy cos kupię, bo oprócz wózka, materaca i przewijaka wszystko mam. A to jeszcze moze poczekać.Wojtek jest chory i będę calutki tydzień siedziała jak kołek w domu Więc jadę dzisiaj sama pocieszyć się wolnością A co laktatora to nie był mi potrzebny, więc nie przewiduję jego kupna. Z nawałem pokarmu (w 4 dobie) udało mi się poradzić przykładając co chwilę Wojtka do piesi. Teraz też mam taką nadzieję, że nie dowiem się co znaczą obolałe piersi, zastój i temperatura 40 stopni... czego i Wam życzę! Pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś