Dodaj do ulubionych

ryzyko ciąży po poronieniu

17.11.04, 16:22
Witajcie,
Czy ktoś mi może pomóc?
Wpierw przez rok staraliśmy się zajść w ciążę i nie udawało się. W maju się
udało, ale w 12 tyg ciąży okazało się, że jest to "puste jajo płodowe" w
związku z czym miałam w sierpniu łyżeczkowanie.
Wpierw jedno a potem drugie (bo zostały jakieś resztki).
Lekarz zalecił nie zachodzić w ciążę przez 4 miesiące od poronienia. Właśnie
minęły 2 cykle i okazało się, że na teście ciążowym są 2 paseczki!!
@ nie mam więc to chyba ciąża!!!
Czy ta ciąża wiąże się z większym ryzykiem wad, poronień, innych powikłań???
Bardzo proszę o odpowiedż, Elmika
Obserwuj wątek
    • kluseczka74 Re: ryzyko ciąży po poronieniu 17.11.04, 16:43
      Witaj
      Ja byłam w podobnej sytuacji równo rok temu. Martwa ciąża i zabieg 16.11.2003.
      Dziś kończę 27tc. Odpukać wszystko póki co idzie dobrze. Na połówkowym usg
      wyszło że na tym etapie dzidzia jest zdrowa. Na początku trochę plamiłam ale
      dostałam Luteinę do końca 3 miesiąca i jest ok. Mój lekarz powiedział 2-3 cylki
      i do pracy. My odczekaliśmy chyba 3 a potem za trzecim razem się udało
      zaskoczyć.Na początku miałam często robione usg ale chyba tylko dla mojego
      spokoju bo fasolka rosła jak na drożdżach. Jeśli Ci się udało szybciej to
      gratulacje. Teraz tylko spokój, rozsądny lekarz
      i trzymam kciuki za Ciebie i fasolkę
      Kluseczka i Człowieczek 27tc.
      • elmika Re: ryzyko ciąży po poronieniu 18.11.04, 15:34
        Dziękuję za odpowiedź.
        Pocieszyłaś mnie.
        Poza tym skoro Twój lekarz kazał odczekać 2-3 cykle, to znaczy, że za bardzo
        nie pospieszyliśmy się i mam nadzieję, teraz będzie OK.
        Trzymam za Was kciuki, pozdrawiam, Elmika, Mateusz (6lat), Aniołek (2004) i
        Malutka Fasolka.
    • koala500 Re: ryzyko ciąży po poronieniu 26.11.04, 01:55
      Witam, zaszłam w ciązę prawie równe 3 miesiące po poronieniu, jestem obecnie w
      28 tc. i wszystko jest w porządku. Gdzieś na tym forum wyczytałam ze bardzo
      często dzieje się tak ze po poronieniu bardzo łatwo i szybko zachodzi się w
      ciąze - organizm kobiety bardzo tego "chce". Nie wiem ile w tym prawdy ale w
      moim przypadku sie sprawdziło.
      • elmika Re: ryzyko ciąży po poronieniu 18.12.04, 14:19
        Witam,
        Bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko w porządku.
        Na razie miałam USG i jest dobrze, ale trochę plamiłam i mam zwolnienie (muszę
        się oszczędzać)
        Będę miała kolejne USG pod koniec miesiąca, mam nadzieję, że będzie OK.
        Pozdrawiam i dziękuję, Elmika
    • justynafx Re: ryzyko ciąży po poronieniu 26.11.04, 12:46
      Elmiko ja przeżyłam podobną sytuację! 11 października przeszłam zabieg
      usunięcia pustego jaja płodowego (9tc). Praktycznie od samego początku czułam,
      ze coś jest nie tak. Miałam pójść na USG w 12tc, ale zdecydowałam się na nie
      wcześniej i tak jak myślałam ciąża nie rozwinęła się. Czytałam wiele wątków na
      forum i wiem, ze dziewczyny zachodzą nawet w 1 cyklu po @ i rodzą zdrowe
      dzieci. Ja chce próbować już w lutym!
      Oto kilka wątków:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=17573917&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10945119&v=2&s=0
      Będzie dobrze wink
      • pimpunia Re: ryzyko ciąży po poronieniu 26.11.04, 15:34
        Zaszlam w ciaze po 1 cyklu od zabiegu. Poronilam w lipcu w 9 tygodniu i
        podobnie jak u justynafx od samego poczatku czulam podswiadomie ze z ciaza jest
        cos nie tak - okazalo sie puste jajo plodowe. Szczescie w nieszczesciu ze nie
        zdazylo rozwinac sie dzieciatko. Teraz jestem w 15 tygodiu. Czuje sie swietnie,
        dzidzius rozwija sie prawidlowo, czeka mnie jedynie amniopunkcja z racji wieku
        ( mam strzcha przed zabiegiem, ale podswiadomie czuje ze dziecko jest zdrowe).
        Glowa do gory! Wszystko bedzie dobrze i urodzimy zdrowe Bobaski!

        • elmika Re: ryzyko ciąży po poronieniu 18.12.04, 14:28
          Pimpinio,
          Cieszę się, że teraz z dzidzią jest dobrze.
          Byłam na USG przed 2 ma tygodniami (7 tydz)i widziałam Maluszka, bijące
          serduszko... Super.
          W poprzedniej ciąży miałam USG w 12 tyg i była tylko rozpulchniona macica, tak
          jak u Ciebie nie było dziecka, nie zdążyło się w ogóle rozwinąć. To było
          bardzio dołujące...
          Trzymam za Ciebie kciuki (w czasie amniopunkcji i w ogóle) wierzę, że będziesz
          miała zdrowego, ślicznego bobaska.
          Pozdrawiam i dziękuję, Elmika
      • elmika Re: ryzyko ciąży po poronieniu 18.12.04, 14:22
        Justynofx,
        Też moja ciąża wydawała mi się dziwna i też czułam, że jest cos nie tak.
        W ogóle nie miałam mdłości, nie byłam zmęczona itp.
        Tak samo jak Ty, poszłam sama na USG (moja ginka chciała mnie skierować w 15
        tyg a poszłam w 12).
        Trzymam kciuki za Twoje starania w lutym, wierzę, że będzie dobrze.
        U mnie jest w miare dobrze, trochę plamiłam, ale z dzidzią OK.
        Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, Elmika
        • justynafx Emilko 20.12.04, 16:55
          Emilko, dziękuje za doping smile
          Bedę śledziła Twoje losy i trzymała z całej siły kciuki, żebyśmy doczekały się
          wspaniałych bobasków smile
          Napisz proszę jak czujesz sie teraz? Jak objawy ciążowe tym razem? I co z
          plamieniami?
          Nawet nie wiesz jak bardzo się ciesze, ze udało ci się tak szybko zajść w
          ciąże! smile))

          Pozdrawiam ciepło
          • justynafx Elmika 20.12.04, 16:57
            Sorki z rozpędu przeczytałam Emilka, a nie Elmika smile
          • elmika Re: Emilko 20.12.04, 19:21
            Justynofx,
            Dzięki za wsparcie, to takie ważne, kiedy człowiek nie czuje się rozumiany
            wśród znajomych (albo nie maja dzieci albo bezproblemowe ciąże).
            Od ponad tygodnia nie plamię, dziś byłam u ginki i jest OK, ale oczywiście
            niepewność pozostaje (bo za wcześnie, żeby wysłuchać akcję serca Maluszka).
            Chcę się wybrać na USG za tydzień, wtedy będę spokojniejsza smile
            Mam nudności i ciągle chce mi sie spać, biegam do wc 15x dziennie i to
            podtrzymuje mnie na duchu (w poprzeniej ciąży nie czułam nic)
            Swoją drogą chciałam poczekać z kolejną ciążą 4 pełne cykle (tak zalecała
            ginka) ale oczywiście jestem cała szczęśliwa, że mój organizm miał za nic moje
            i męża "starania".
            Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie, trzymam za Ciebie kciuki i do usłyszenia,
            Elmika
            PS Jak będę po USG napiszę więcej o Maluszku
            • patunia79 Re: Emilko 21.12.04, 12:07
              Mój maluszek też umarł w 12 tygodniu, był to dla mnie szok tym bardziej że nie
              miałam żadnych obajwów poronienie, potem zabieg placz i czekanie, różne badania
              wykazywały żetak szybko nie będę w ciązy, a tu w czwartym cyklu ponownie byłam,
              jakże się bałam. Plamenia utrzymywały się przez pierwszy tydzień od
              spodziewanej miesiączki, ale po kuracji Duphastonem (az do 18 tyg ciązy),
              natychmiast ustąpiły, jedank moja ciąża była zagrozona, i do 12 tygodnia
              musiałam leżeć plackiem i się nie ruszać, wcale mi to nie przeszkadzało bo
              byłam wypluyta przez mdłości i wymioty. Teraz juz jest dobrze, ale to końcówka.
              Zobaczysz będzie i u Cibie dobrze, los jest przekorny, na początku bojsz się
              aby nie stracić, potem chcesz aby się już urodziło. Mój synek "rodzi" się juz
              od trzech tygodni i sie nie może zdecydować wink)

              Pozdrawiam i trzymamy kciuki
              • elmika Re: Emilko 22.12.04, 09:54
                Patuniu79
                Cieszę się, że niebawem się zobaczycie z Maluszkiem!!! Mój synek (mam Mateusza,
                6-latka) spieszył się od 20 tyg (miałam skurcze i brałam Fenoterol)a jak w
                36tyg odstawiono mi leki, to wyszedł dopiero po przebiciu pęcherza płodowego!!!
                Tak więc wpierw sie spieszą, musimy leżeć, brać piguły, a jak przyjdzie co do
                czego, to Maluchy się wahają!!!
                Od kilkunastu dni nie plamię, na kontroli było dobrze, mogę chodzić (ufff) a
                jutro idę na USG. Trzymaj za nas kciuki, bo trochę się boję, czy będzie dobrze.
                Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, bo u Ciebie to już niebawem, może tak
                jak ja urodzisz w Wigilię???
                Elmika, Mateusz, Aniołek VIII/2004, Fasolka 10 tydz
    • kasiafox Re: ryzyko ciąży po poronieniu 29.12.04, 20:16
      Jestem prawie 11tg po poronieniu i z czego sie bardzo ciesze w ok 5
      tc!!!!!!!!!!!
      tez wysluchiwalam opinii lekarzy ze nalezy czekac czekac i czekac ale ja jestem
      iepokorna i nie czekalam !!!! doczekalam sie jedynie pierwszej @ po.... trwalo
      to 38 dni ale naszczescie 2 @ juz nie zobaczylam!!!!!
      wierze ze bedzie dobrze musi byc dobrze innych mysli staram sie nie dopuszczac
      do siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      pozdrawiam appaapapapapapapa
      • justynafx Re: ryzyko ciąży po poronieniu 11.01.05, 21:25
        Ja dostałam zielone światło po gina smile kazał próbować już w tym cyklu, ale M
        przeziebiony i jak była okazja nie chciałam męczyć M z gorączką i katarem smile A
        miałam USG owu i piekny pęcharzy a dzień później owu smile No coż wstrzymam się do
        lutego to tylko 4 tygodnie smile
        kasiufox gratuluje ciąży!!! I dzieki za słowa wsparcia big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka