Dodaj do ulubionych

letnie starania

    • bebell Re: letnie starania 22.11.05, 23:10
      no, to zrobiłam w końcu te śledzie!!
      śmierdzi mi w domu: octem, śledziami i cebuląsmile))
      na szczeście do jutra wywietrzeje i juz nic nie zmąci radości z konsumpcjismile))

      buziaki wieczorne i lecę spacsmile))

      kasia
      • althea35 Re: letnie starania 23.11.05, 15:53
        O sledziki! Tez bym zjadla! Smacznego!

        Kasiu wlaczalas ostatnio gg??
    • e_madziq Re: letnie starania 24.11.05, 08:12
      Witajcie kobitki smile) Podglądam Was i podczytuję cały czas, ale jakos cieżko
      zabrać mi sie do pisania. Raz na jakiś czas wypada sie odezwać co też czynię.
      Oczywiście za wszystkie staranka trzymam kurczowo kciuki i na bieżąco śledzę
      postępy.
      Idalkas-jak tam wczorajsze staranka-obiecałaś dać znać a tu cisza.
      Gratuluję podoficera Anetce, Basi i Althei (?) zazdroszczę tej zorzy...
      Kasiu-udanego wieczorku kinowego, Truskaweczko-jak tam po wizycie u gina?
      Kurcze, mam nadzieje, ze nikogo nie pomyliłam i nie poprzekręcałam nicków smile

      U mnie wszystko w porządku. Brzuszek nadal niewielki, ale systematycznie
      rosnie. W ciaży z Szymciem też miałam mały brzuch i jak przyjechałam na
      porodówkę to dziwnie sie czułam wśród tych wszystkich wielkich brzuszków. Z
      czasem nieświadomie zaczęłam sie bardziej wypinać do przodu, bo dziwnie mi się
      przyglądano smile
      Co rośnie w brzuszku-nie wiem. Poza wizytami u lekarza prowadzącego z
      ciekawosci poszłam sobie na dodatkowe usg i tam mi lekarz powiedział ,ze
      dziewczynka (takie mam też silne przeczucia), potem mój lekarz stwierdził, ze
      to jeszcze za wcześnie, ale stawiałby na chłopaka. Dwa dni temu poszłam
      ponownie do tego pierwszego żeby sie wytłumaczył z tej córki, bo już sie na nią
      nastawiliśmy, a on nadal uparcie twierdzi, ze będzie córa. Jesteśmy skołowani i
      postanowiliśmy nie zaprzątac sobie głowy płcią. Dla kazdego najważnejsze, zeby
      przede wszystkim dziecko zdrowe było!
      Od jakiegoś tygodnia czuję kopniaczki (teraz też, to zapewne forma pozdrowień
      dla Wassmile), mdłosci minęły bezpowrotnie, na koncie +2 kg.
      To chyba tyle o mnie.

      Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i czekam na dobre wieści.
      Magda
    • bebell Re: letnie starania 24.11.05, 11:09
      Witajciesmile))
      siedzę sobie sama w domku, słucham Maryli i zasdaniczo sprzatamsmile))
      fajnie mam. W. z Tosicą na spacerze, a mi tak błogo przy tym sprzataniu.
      strasznie lubię byc ostatnio sama w domu. cisza. i nie trzeba się spieszyc...

      e_madziq- dobrze, że się odezwałaś. pisz częściej. cieszę się, że wszytsko u Was
      dobrze. głaszczę brzuszeksmile))

      idalkas- i jak testowanie?

      całus dla Was

      kasia
      • e_madziq Re: letnie starania 24.11.05, 13:02
        znalazłam tę Bestyjkę smile)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=32036511&a=32409071
        Gratuluję serdecznie!!!!!
        • althea35 Re: letnie starania 24.11.05, 13:13
          No co za bestia... nic nie pisze!
          Idalkas! Gratulacje!

          Kasiu, naciesz sie bloga samotnoscia... bo pewnie krotkotrwala.
          Ja sledziki sie udaly?

          My wieczorem jedziemy, a raczej lecimy, do Danielka. Nie bedzie nas do
          poniedzialku.
          Pogoda u nas potworna wiec sobie tlumaczyny ze stad zwiewamy. Ale tam pewnie
          nie lwpiej... nawet podobno snieg lezy.
        • idalkas Re: letnie starania 24.11.05, 13:33
          e_madziq smile)))) Mąż mi sprzątnął komp więc nie mogłam wcześniej napisaćsmile
    • idalkas Re: letnie starania 24.11.05, 13:30
      Nam się udało. Wczoraj test pokazał dwie kreseczki smile)) Czekam na kolejne
      sierpniówki i chucham na Was.
      • althea35 Re: letnie starania 24.11.05, 13:33
        No w koncu sie odezwalas!
        Gratuluje raz jeszcze, bardzo, bardzo!
        U nas staranka coraz blizej...
        • bebell IDALKAS... 24.11.05, 13:37
          serdecznie gratuluję i bardzo się cieszę!!!
          no, i apeluję o regularne pojawianie się i przesyłanie ciażowych fluidków!!!

          e_madziq- nosz jak sherlock jesteś! pięknie wytropiłaś naszą zafasolkowaną! smile))

          kasia
          • e_madziq Re: IDALKAS... 24.11.05, 14:04
            Ech Kasiu.....praca w policji w śledczym to moje niespełnione marzenie...Jak
            widzisz tu się po cześci spełniam smile)
            • lalisia78 Re: IDALKAS... 24.11.05, 20:28
              no i wszystko sie wyjasnilo w brzuszku nosze nie michalka a natalkesmile) grunte
              zezdrowa i wszystko jest wporzadku
              • e_madziq Re: IDALKAS... 25.11.05, 08:09
                Gratuluję wiec córeczki smile Nie wiem jakie miałaś preferencje co do płci, ale
                grunt żeby zdrowe było.
                Życzę dużo zdrówka
            • truskaweczka76 Re: IDALKAS... 24.11.05, 20:49
              Gratulacje!!!!! No to powodzeniasmile) Uwazam, że sierpniowe dzieci są super!!!
              Sama urodziłam się 31 sierpnia!!!
              Gratulacje również dla podoficera! I Jego żony rzecz jasna, bo wiadomo kto
              tworzy warunki...
              Dziewczyny, byłam u ginka w poniedziałek, zbadał mnie gruntownie
              (cytologia,usg, poprosiłam również o zbadanie biustu,bo ostatnim cyklem
              wykryłam jakieś zgrubienia) no i wszystko jest ok. Skierował mnie na badanie
              hormonów,bo byc może mam za wysoki poziom progesteronu. No i we wtorek sobie
              zrobiłam badania krwi, dziś odebrałam wyniki i przekazałam je ginkowi - na całe
              szczęście są w normie. Kazał mi kupić sobe test owulacyjny, żeby sprawdzić czy
              w ogóle mam owulację. Zakupiłam. Od 16 do 28 dnia cyklu mam wziąć duphaston,
              który pomoże mi wyregulować sobie cykl. I mam próbować... I będę...
              No, a dziś relaksuje się przed telewizorkiem - "Zagubieni" i "Gotowe na
              wszystko".
              Buziaczki dla wszystkich, a dla niektórych również głaskanie po brzuszku wink)
              • meegrena letnie starania 27.11.05, 10:05
                hej dziewczyny!
                Witam Was niedzielnie, jak się macie po Andrzejkach? U nas byli znajomi, ona
                jest w ciąży, pogadałyśmy sobie od serca, trochę jej zazdroszczę smile
                U mnie dzisiaj 15 dc, staranka trwają ....
                Poza tym wszystko w jak najlepszym porządku, mam bardzo dobry humor, przesyłam
                Wam troszkę optymizmu.
                Pozdrawiam ciepło
                Aneta
    • bebell Re: letnie starania 27.11.05, 23:32
      Było kinosmile)) Była kolacyjka w miłej knajpce. A potem porto i gadanie, gadanie,
      gadaniesmile))
      I w ogóle straaaasznie miły weekend!!!

      Kissy Dziołchy!!!!

      kasia

      ps. Nastrój trochę psuje plamienie od trzech dnisad( co zapowiada @@@@sad(( No,
      ale cóż...
      ps2. Althea jak Danielek???

      k.
      • althea35 Danielek raport! 28.11.05, 09:44
        Danielek jest przeslodki! Napatrzylam sie, naprzewijalam, nanosilam,
        naprzytulalam, nacalowalam, nakarmilam do woli! Rodzice byli szczesliwi, ze
        ktos chce to za nich robic.
        Niestety okazala sie, ze maly na uczulenie najprawdopodobniej na antybiotyk,
        ktory bierze jego mama i nie moze byc przez tydzien karmiony piersia. Wiec bylo
        troche placzu... a poza tym super facet!
        Ja tez chce!
        Jestem potwornie zmeczona, wstalam dzisiaj o 4:30... ale bylo super, szkoda, ze
        tak krotko.
        • althea35 Re: Danielek raport! 29.11.05, 11:48
          Babeczki, gdzie jestescie??
          Co sie dzieje, co to za znikanie??

          U mnie staranka w pelni. Wczoraj najpierw chcialam isc spac o 7, bo padalam na
          twarz. Ale wytrzymalam jeszcze troche. A pozniej nawet zebralismy sily na
          stranka.
          • meegrena Re: Danielek raport! 29.11.05, 15:25
            Ja się melduję na rozkaz. U mnie dzisiaj 17 dc, staranka i owszem wink
            Energia mnie rozpiera! Co prawda jestem zawalona robotą służbowo, ale lubię.
            Pozdrawiam wszystkie dziewczynki
            Aneta
    • lalisia78 Re: letnie starania 30.11.05, 09:10
      czesc u mnie wszystko w porzadku choc przez ostatnie 2 dni plecy daly mi
      polalic a przyczynila sie do tego alicja i po czesci maz jednak nie mozemy spac
      w jednym luzko bo mam za malo miejscasad( strasznie szybko ten czas leci do
      konca ciazy zostalo mi juz niecale 100 dni wiec juz moga dokuczas mi niestety
      rozne dolegliwosci ale to nic marzec juz calkiem bliskosmile)
      • althea35 Re: letnie starania 01.12.05, 14:08
        megrenna - jak tam u Ciebie tempka? No i ze starankami?

        lalisia - do marca coraz blizej! mam nadzieje, ze bedziesz czula sie caly czas
        kwitnaco.

        A co z reszta? Gdzie jest bebell??
        • meegrena Re: letnie starania 01.12.05, 15:45
          Hej, hej
          staranka trwają. Co do tempki to już głupia jestem - dzisiaj 19 dc,
          spodziewałam się wzrostu, a tu nic. Nie wiem co to oznacza, jesli któras z Was
          jest biegła w tych sprawach to będe wdzięczna za podpowiedź.
          Właśnie, gdzie jest Kasia??
          Buziaki
          • bebell Re: letnie starania 01.12.05, 22:02
            Jestemsmile))
            czytam na bieżąco ale jakas milcząca się zrobiłamsmile))
            czytam, sprzątam i cierpię na brzuchsmile)) zatrucie, rozstrój, albo juz sama nie
            wiem cosad((

            kissy dla Was

            kasia
    • bebell Moje Drogie.... 02.12.05, 13:49
      Test zrobiony!
      Kreski DWIE!!!!

      Ściskam Was kochane!

      kasia

      P.S. zdenerwowana jestem, mam motylki w brzuchu z przejęcia...
      P.S.2 kciuki za Was ściskam- moooocno!!!

      k.
      • bajakaja Re: Moje Drogie.... 02.12.05, 14:02
        GRATULACJE!!!!
        JUPI Tosia bedzie miala rodzenstwo!!
        Ale strasznie sie z Toba ciesze!
        Az podskoczylam na krzesle!!
        Dziewczyny oby tak dalej!!

        Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo duzo zdrowka teraz juz dla Waszej calej
        czworki!
        • bebell Re: Moje Drogie.... 02.12.05, 14:45
          Basiu- dziękujęsmile))
          ciągle zerkam na tę drugą kreskęsmile))
          czy ciągle jestsmile)

          kasia
          • meegrena Re: Moje Drogie.... 02.12.05, 14:51
            Kasiu! Kasiu!
            jak ja się cieszę, razem z Tobą! Super! To na kiedy, kochana, masz termin
            porodu? Będziesz sierpniową mamą?
            Buziaczki
            Aneta
            • bebell Re: Moje Drogie.... 02.12.05, 14:59
              Ano sierpniową Anetkosmile))
              z kalkulatora wychodzi 13 siepnia.

              buziak ogromny Dla Ciebie- mam nadzieję, że zaraźliwysmile))

              kasia
              • althea35 Re: Moje Drogie.... 02.12.05, 15:22
                Kasiu, jeszcze raz gratuluje! Bardzo sie ciesze!
                A termin masz prawie na moja rocznece slubu... Tycja na moje urodziny... A
                kiedy ja???
              • althea35 Anetko 02.12.05, 15:23
                A jak u Ciebie rozwoj wypadkow?
                U mnie w nocy pojawil sie ostry bol jajnikow,az sie obudzilam, rane tez troche
                ciagnelo, ale juz nie tak mocno. Troche sie matrwie, ze to jakas infekcja....
                Mysle, ze u nas juz w tym miesiacu pozostaje tylko czekanie, do mniej wiecej 14
                grudnia.
                • meegrena Re: Anetko 02.12.05, 20:02
                  Hmmm, u mnie to właściwie trudno określić. Dzisiaj 20 dc, tempka rano nadal
                  niska - 36,3, skoku ani widu ani słychu. Nie wiem, co o tym mysleć. Faktem
                  jest, że wczoraj wieczorem i dzisiaj w ciągu dnia bardzo dokucza mi podbrzusze,
                  jakby jeden jajnik bardziej. No, nie wiem. Czekam cierpliwie do 13 grudnia,
                  zobaczymy. Chociaż powiem Ci na ucho, że intensywność naszych starań powinna
                  przynieść spodziewny efekt wink
                  Buziaki
                  Aneta
                  • truskaweczka76 Re: Anetko 02.12.05, 23:18
                    Bebell-GRATULACJE! Ale nie zostawiajcie mnie tu samej!! Myślę, że trzeba
                    uaktualnić listę starających się, ale ja się pogubię. Więc wpisuję tylko siebie.

                    Kurczę, robie testy owulacyjne,ale mam problem w ich kupieniu,bo coś mało
                    popularne są. Kupię sobie jutro porządny termometr i zaczynam w ten sposób
                    sprawdzać owulację. Miałam straszny zgryz kiedy wystartować z testowaniem,bo
                    w/g instrukcji, w przypadku cykli nieregularnych należy rozpocząć biorąc pod
                    uwagę najkrótszy cykl.A z tym to mnie różnie właśnie jest: 28, 29, 35 i 47 -
                    ostatni... I bądź tu mądra i pisz wiersze. Biorę też te moje tabletki i
                    zauważyłam, że bardzo lekko plamię i mam taki dziwny ból brzucha. Dziś u mnie
                    19 dc. Troszkę więc byłam nieobecna, bo byłam baaardzo zajęta staraniami - tak
                    na wszelki wypadek,jeśli coś przeoczyłam...wink))) Super jest.... I tak w
                    ogóle,to mam świetny nastrój - w zeszłym tygodniu zrobiłam fajne zakupy
                    ciuchowe, w pracy dostałam premię, mąż kochany... ach...
                    Pozdrawiam Waszystkie i róbmy ta listę, Aga
                    • meegrena Lista 03.12.05, 08:54
                      Dobry pomysł z tym uporządkowaniem. Co prawda mało nas zostało, ale jednak.
                      1. truskaweczka76 - testowanie ........
                      2. althea35 - testowanie ok 14 grudnia ??
                      3. meegrena - testowanie około 13, 14 grudnia
                      Jeśli kogoś przeoczyłam to przepraszam, dopisujcie się, dziewczyny!
                      Aaaaaaaa, jeszcze przypomniało mi się. Dla zainteresowanych - dzisiaj rano
                      miałam skok tempki z 36,3 do 36,7 - czy to wystarczająca różnica?
                      Przesyłam buziaki
                      Aneta
                      • althea35 Re: Lista 03.12.05, 11:42
                        Anetki,mysle, ze to mogl byc skok. Zobaczymy czy sie utrzyma na wyzszym
                        poziomie, ale mysle, ze tak.
      • e_madziq Re: Moje Drogie.... 05.12.05, 09:21
        Kasiu - gratulacje!!!!!

        Trzymam kciuki za resztę!
      • idalkas Re: Moje Drogie.... 06.12.05, 16:02
        Gratuluję!!!!!!
    • lalisia78 Re: letnie starania 03.12.05, 14:21
      kasiu Gratuluje i ciesze sie ze grono ciezarowek znowu sie powiekszylo dbajo
      siebie i malenstwo
      • meegrena Re: letnie starania 05.12.05, 15:13
        No, koleżanki! Ja rozumiem,że już tylko we trzy starające się zostałyśmy, ale
        dajcie znać. Jak samopoczucie, co porabiacie?
        A co słychać u zafasolkowanych? Odezwijcie się!
        Ja czekam do 14 grudnia, uzbrajam się w cierpliwość - choc wcale nie jest to
        proste wink
        Pozdrawiam ciepło
        Aneta
        • althea35 Re: letnie starania 05.12.05, 16:00
          No to jest nas dwie, ktore czekaja do 14 na rozstrzygniecie...
          • idalkas Re: letnie starania 06.12.05, 16:04
            Trzymam kciuki !!!
            Alhea pisałaś na innym watku o gin z Rydygiera. Czy mogłabyś jakiegoś polecić.
            Bedę wdzięczna
            • althea35 Re: letnie starania 08.12.05, 12:30
              idalkas, zobacz co znalazlam:
              www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=10010Pozdrawiam!

              Ale bedziesz miala czytania!! Tu pewnie dziewczyny ci odpowiedza na kazde
              pytanie dotyczace tego szpitala!
    • bebell Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:32
      Byłam dziś na Izbie Przyjec. Wojtek mnie zawiózł prosto z teatru, bo brzuch
      zaczął nagle okropnie bolec. No, i wciąż plamię... Tak więc sobie pojechałam...
      Bardzo miła pani doktor zrobiła USG i niestety nie znalazła Maleństwasad((
      Podejrzenie ciąży pozamacicznej... Albo Małe ukryło się głęboko w endometrium...
      Nie było dziś miejsc, a ja nie chcę do innego szpitala niż Karowa, więc jutro o
      8.00 jadę znowu- powinno się coś zwolnic...
      Wykombinowaliśmy już z Wojtkiem sposób, żebym była z Wami na bieżąco, tak więc
      piszcie moje Drogie, piszciesmile))) Nie wiem ile czasu tam spędzę??? Może jeden
      dzień, a może kilka...

      Staram się nie myslec o najgorszym... Pewnie się schowało i okryło endometrium
      jak kołderką...


      kasia
      • e_madziq Re: Idę jutro do szpitala... 08.12.05, 07:42
        Kasiu, trzymam kciuki o pomyślne rozstrzygnięcie sytuacji. Z uwagi na okropną
        aurę myślę podobnie jak Ty, ze Maleństwo po prostu się schowało w ciepełku i
        oby tak było!! Trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie. Czekamy na wieści.Magda
      • althea35 Re: Idę jutro do szpitala... 08.12.05, 11:50
        Kasiu, trzymam mocno kciuki! Buziaki!
        Super, ze bedziesz z nami na bierzaco!
        Mam nadzieje, ze wszystko jest w porzadki i szybko cie wypuszcza.
        • meegrena Re: Idę jutro do szpitala... 08.12.05, 18:18
          Kasiu kochana, trzymaj się, głowa do góry! Życzę Ci z całego serca, aby
          wszystko dobrze się skończyło! Informuj nas co i jak. A jeśli nie Ty to Twój
          Wojtek.
          Trzymam kciuki
          Duuuuży buziak
          Aneta
          • bajakaja Re: Idę jutro do szpitala... 08.12.05, 18:43
            Kasiu my rowniez trzymamy kciuki, cala trojka: ja, moj maz i Kruszynka!
            Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.
            Tutaj za kolem podbiegunowym mamy blisko do Sw Mikolaja, bedziemy go naciskac w
            Waszej sprawie, moze on ma jakies chody na Gorze!
            Powodzenia!
            Trzymajcie sie!!!!
            • truskaweczka76 Re: Idę jutro do szpitala... 08.12.05, 20:41
              Kasieńko! Trzymam za Was kciuki. Na pewno Maleństwo się ukryło...Bądź dobrej
              myśli! Mnie bardzo boli brzuch, jest taki jakis duży. Od wczoraj mam okres - w
              24 dniu dostałam (to przez te tabletki). A tak się staraliśmysad( Cóż, mierzę
              temperaturę i biorę się znów do roboty! Pozdrawiam cieplutko, Aga
              • meegrena Truskaweczko! 09.12.05, 14:31
                Mówisz, że @ Cię dopadła? Głowa do góry, przed Wami następny cykl, może ten
                będzie szczęśliwszy? Ja czekam do 14 grudnia i wtedy się okaże... Donosić będę
                na bieżąco!
                Pozdrawiam
                Aneta
    • monia.kug Re: letnie starania 11.12.05, 11:20
      Witajcie smile
      Przeczytalam post i postanowilam sie dopisac smile Mamy zamiar starac sie o
      rodzenstwo dla mojej 16 miesiecznej coreczki, wlasnie w tych miesiacach smile
      Pozdrawiam wszystkie mamy smile
      Monika ( Katowice)
      • meegrena Witamy! 12.12.05, 10:34
        Hej Moniko! Witamy na forum! Tak szczerze mówiąc to niewiele nas już zostało
        strających się, ale jakoś się trzymamy!
        Napisz coś więcej o sobie
        Pozdrawiam
        Aneta
        • althea35 Re: Witamy! 12.12.05, 19:35
          Anetko jak u ciebie rozwija sie sytuacja? to kiedy testujemy? Mnie strasznie
          kusi, ale poczekam do 15-16. Cyce mnie boja strasznie, jak nacisne, albo jak
          leze na boku. Brzuch mnie troszke pobolewa dzisiaj. Nie wiem co o tym myslec...
          u mnie dzisiaj 27 dc.
      • althea35 Re: letnie starania 12.12.05, 19:32
        Witaj Moniko! Co prawda watek dotyczy lata tego roku, a ty chyba masz zamiar
        zaczac w lecie nastepnego roku ale i tak goraco witamy!
      • althea35 Wiadomosci od Bebell!!! 12.12.05, 19:33
        Niestety wiadomosci nie sa dobre, Kasia nadal jest w szpitalu. Miala
        pozamaciczna...
        • e_madziq Re: Wiadomosci od Bebell!!! 13.12.05, 07:44
          Kasiu, bardzo mi przykro...Trzymam kciuki za powót do zdrówka i za następne
          staranka.
          Magda
          • meegrena Re: Wiadomosci od Bebell!!! 13.12.05, 09:25
            Ojej, ja też trzymam kciuki! Szybko do nas wracaj, Kasiu!
            Althea! A ilo dniowe Ty masz cykle? Bo u mnie tak - cykle mam 30 - 31 dniowe,
            dzisiaj u mnie 31 dzień, piersi bolą (ale to może byc i na @ i na ciążę), ale
            wczoraj miałam okropne mdłości więc jestem pełna nadziei. Jeżeli do jutra rana
            nie przyjdzie @ to testuję! Trzymajcie kciuki! Rano dam znać.
            Buziaki
            A.
            • monia.kug Re: Wiadomosci od Bebell!!! 13.12.05, 09:44
              No tak, daty postu to ja nie sprawdzilam sad Ale milo,ze sie odezwalyscie. To
              jak Wam sie wszystko ulozylo?? Mam nadzieje,ze wszystko jest ok. Z okazji
              nadzchodzacych Swiat zycze Wam wszystkiego dobrego i spelnienia najskrytszych
              marzen!! Pozdrawiam
              Monika smile
            • althea35 Re: Wiadomosci od Bebell!!! 13.12.05, 13:43
              Anetko, ja mam cykle 28-30 dniowe. Dzisiaj 28 dzien. Piersi mnie bola od paru
              dni. Raczej tak nie mam przed okresem, ale miesiac temu tez bolaly i nic, wiec
              sie nie nastawiam. Ja chyba poczekam do 30dc z testowaniem, albo nawet do 31,
              nie ma co marnowac testow.
              Trzymam kciuki za ciebie!
              • meegrena Uprzejmie donoszę!!! 13.12.05, 17:32
                Są II kreski!!! Są moje upragnione dwie kreseczki! Tak coś czułam, mówię Wam!
                Wracając z pracy kupiłam test, miałam poczekać do jutra rana, ale nie
                wytrzymałam. Co prawda ta druga kreseczka trochę bledsza od testowej, ale jest!
                Althea! Teraz to ja trzymam kciuki! Wierzę, że się uda!
                Buziaki, buziaki
                Aneta
                • meegrena Re: Uprzejmie donoszę!!! 13.12.05, 17:50
                  testuję suwaczek
                • lalisia78 Re: Uprzejmie donoszę!!! 13.12.05, 17:51
                  gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  fajnie ze dolaczylas do oczekujacych juz didziusia dbaj o siebie i malenstwo
                • althea35 Re: Uprzejmie donoszę!!! 13.12.05, 17:51
                  Anetko! Gratuluje serdecznie! Niewazne czy bledsza czy nie, kreska jest kreska!

                  Moj test lezy w szufladzie... ale ja czuje sie raczej malpiato... i nie bardzo
                  wierze, ze cos na tym tescie wyjdzie. No ale oby, oby...
                  Trzymajcie kciuki!
                • e_madziq Re: Uprzejmie donoszę!!! 14.12.05, 08:11
                  Anetko, wieeeeelkie gratulacje!!! Dbaj o siebie i brzusio, życzę dużo zdrowka i
                  radosnego samopoczucia,
                  pozdrawiam, Magda
                  • meegrena Re: Uprzejmie donoszę!!! 14.12.05, 08:54
                    Dzięki, dziewczyny! Jakas taka jestem oszołomiona jeszcze. Nie mogę wprost
                    uwierzyć. Wczoraj co chwilkę patrzyłam na ten test czy aby kreseczka nie
                    zniknie wink
                    No to podpowiedzcie, koleżanki, kiedy pana doktora odwiedzić? Tak planuję po
                    świętach, jak myślicie?
                    Buziaczki
                    Aneta
                    • althea35 Re: Uprzejmie donoszę!!! 14.12.05, 09:11
                      Ja o sie na tym nie znam, ale chyba okolo 7 tygodnia od ostatniej malpy,
                      dopiero wtedy lekarz bedzie w stanie cos stwierdzic.
                      • meegrena Althea 14.12.05, 09:27
                        hej,
                        a jak u Ciebie? Jak samopoczucie? @ nie ma?
                        --
                        • althea35 Re: Althea 14.12.05, 10:13
                          Malpiszona nie ma. Piersi nadal obolale. Moj maz twierdzi, ze mam ceimniejsze
                          sutki. Tempa nadal ponad 37, wiec malpa dzisiaj nie powinna sie pojawic. Brzuch
                          mnie troche pobolewa, ale tylko od czasu do czasu i lekko.
                          • meegrena Re: Althea 14.12.05, 10:57
                            Hi, hi. To wszystko chyba dobrze rokuje, co? Te ciemniejsze sutki jak
                            najbardziej. Informuj na bieżąco, ok? Trzymam kciuki najmocniej jak potrafię.
                            Aneta
                          • bajakaja Re: Althea 14.12.05, 11:18
                            Oj Althea, ty to masz cierpliwosc!
                            A mnie za kazdym razem jak masz testowac tak skreca i tak bym juz chciala
                            wiedziec...
                            Trzymamy kciuki bardzo bardzo mocno!
                            Pozdrawiam
                            • althea35 Re: Althea 14.12.05, 13:48
                              Basiu spokojnie! W piatek bede testowac. Poinformuje natychmiast!
                • bajakaja Re: Uprzejmie donoszę!!! 14.12.05, 11:15
                  Njaserdeczniejsze GRATULACJE!!
                  Bledsza nie bledsza wazne ze jest!! U mnie tez byla blada, prawie niewidoczna,
                  nie potrafilam uwierzyc i w przeciagu 2 dni zrobilam 3 testy (no ja taka
                  niecierpliwa jestem), na wszystkich oczywiscie druga kreseczka byla rownie
                  blada. Dopiero po tygodniu (zrobilam test dla pewnosci) krecha byla duza i wyrazna!
                  Jeszcze raz gratuluje, zycze duzo duzo zdrwoka, i zeby mdlosci jak najmniej ci
                  dokuczaly, uwazaj na siebie i malenstwo!
                  Pozdrawiam
                  • bebell Re: Uprzejmie donoszę!!! 14.12.05, 14:03
                    Anetko sciskamsmile)) I bardzo się cieszęsmile))
                    I głaszczę brzuszeksmile))

                    kasia
                  • bebell Re: Uprzejmie donoszę!!! 14.12.05, 14:04
                    A ja juz w domu.
                    operacja się udała. Lekarze są zachwyceni, bo jajowód jest nietkniety.
                    Fizycznie szybko dochodze do siebie.
                    A psychicznie...
                    spokojna jestem...
                    tylko smutna...

                    ściskam Was Kobiety

                    kasia
                    • meegrena Kasieńko! 14.12.05, 18:56
                      Witam po powrocie! Trzymaj się, kochana! Wierzę, że wszystko się powolutku
                      poukłada, bądź dobrej myśli.
                      U mnie wszystko w porządku, jestem przepełniona radością.
                      Buziaczki
                      Aneta
                    • bajakaja Babell!! 15.12.05, 11:05
                      Bardzo sie ciesze, ze juz wrocilas do domku i ze operacja przebiegla pomyslnie.
                      Wiem, ze napewno nie jest Ci latwo, ale wiem tez ze teraz z najblizszymi:
                      kochana Tosia i mezem szybciutko dojdziesz do siebie, czego z calego serca Wam
                      zycze!
                      Niech ten czas Swiat Bozego Narodzenia przyniesie Ci wiele spokoju, radosci i
                      napelni Cie optymizmem. Napewno nie bedzie latwo, ale wiem ze jest z Ciebie
                      silna Babka i z pomoca najblizszych przezwyciezysz ten smutek!
                      Wiele zdrowka oraz dobrego samopoczucia!
                      Trzymajcie sie cieplo!
                    • truskaweczka76 Re: Uprzejmie donoszę!!! 15.12.05, 21:13
                      Hej. widocznie tak musiało być. głowa do góry. wszystko będzie dobrze.
                      Gratulacje dla Anetki!
                      A ja mierzę temperaturę, zakończyłam małpę i tak jakoś myślę,że te starania sa
                      bardzo przyjemne.... Własnie znów zaczynam. Może w Nowym Roku będzie nas już
                      troje? Pozdrawiam wszystkie dziewczynysmile)
                      • meegrena Re: Uprzejmie donoszę!!! 16.12.05, 08:07
                        Witam w piątek. Truskaweczko, u nas właśnie tak było - zamiast koncentrować się
                        na "robieniu" dzidzi koncentrowaliśmy się na "przyjemności" staranek. i tak sie
                        udało.
                        Słuchajcie, czuję się - oby nie zapeszyć - naprawdę dobrze. Nic mi nie dolega -
                        ani mdłości ani senność! W ciąży z Adasiem byłam notorycznie śpiąca, a tu jak
                        na razie nic. Troszkę pobolewa mnie brzuszek, ale nieznacznie.
                        Pozdrawiam ciepło
                        Aneta
                        • althea35 Testowanie 16.12.05, 09:01
                          Niestety, nie tym razem, jedna kreche, a raczej wielki smutny -
                          • meegrena Re: Testowanie 16.12.05, 09:34
                            Althea! Głowa do góry, następny cykl będzie Wasz! Trzymam kciuki.
                            Buziaczki
    • bebell Althea... 16.12.05, 10:11
      przytulamsmile)
      ale @ nie ma jeszcze, więc pozwole sobie jeszcze miec nadzieję na zmianę
      sytuacjismile))

      Anetko- dobrze, że dobrze sie czujeszsmile)) buziak dla Waszej paczkismile))

      kasia
      • althea35 Re: Althea... 16.12.05, 13:35
        Juz sie zaczelo plamienie, i bol brzucha, malpa zaatakuje za chwile pelna sila.
        • e_madziq Re: Althea... 17.12.05, 13:19
          nie wiem czemu, ale bylam pewna, że tym razem się uda....Bardzo mi przykro,
          trzymam kciuki za nastepne starnka
    • bebell Re: letnie starania 20.12.05, 14:07
      Witajcie kobiety!

      co tak cichutko siedzicie???

      jak przygotowania do Świąt??? u nas wszystko w proszku oczywiściesmile)) jak zwykle
      zostawiam sobie wszytsko na ostatnia chwile i będe się potem wkurzac i
      spieszyc... i pewnie znowu noc zarwę...
      no, nie umiem inaczejsmile)))

      kasia
      • meegrena Re: letnie starania 20.12.05, 19:45
        Ano siedzimy cicho smile Co do Świąt to my - jak co roku - wybieramy sie do
        Rodziców i nic szczególnego nie muszę przygotowywać. Zwyczajowo ja robie kutię
        i na ogół pomagam w lepieniu pierogów. Nakupowałam fajnych prezentów, dostałam
        sporą nagrodę w pracy i zaszalałam. Już nie mogę się doczekać min wszystkich
        obdarowanych...
        Poza tym to czuję się znakomicie, zero dolegliwości - oby nie zapeszyć. Na
        czwartek umówiłam się na wizytę do gina, zdecydowałam sie na tego samego, który
        prowadził moją pierwszą ciążę. W czwartek po 17 czekam na oficjalny komunikat
        p. doktora. Dam Wam znać, oczywiście.
        Trzymajcie się ciepło, dziewczynki.
        Aneta
    • lalisia78 Re: letnie starania 21.12.05, 09:21
      ja sie nie odzywam bo po ostatnij wizycie u gina musze lezecsad(
      chyba daly o sobie znac porzadki swiateczne i mycie okien
      dzidzia jeszcze musi wytrzymac 8 tyg zeby chociaz urodzic w 38 tc
      mam nadzieje ze sie uda bo skurcze przy lekach przeszly
      no ale swieta spedzam u mamy i odpoczywam
    • bebell Re: letnie starania 22.12.05, 14:55
      Szwy zdjętesmile)
      beta 11.4smile))
      prezenty juz dla wszystkich,
      papier kolorowy do pakowania i torebki na prezenty tez już mamsmile)
      biore sie za porządkismile)

      kasia
      • meegrena Re: letnie starania 23.12.05, 13:04
        Hej dziewczynki!
        Witam przedświątecznie. Byłam wczoraj u tego lekarza, ale przyznam się Wam, że
        się troszkę rozczarowałam. Przede wszystkim dlatego, że chyba troszkę za
        wcześnie poszłam. Tzn. lekarz potwierdził ciążę w 99 %, ale ponieważ mam
        tyłozgięcie macicy to jakoś nie mógł tak dokładnie mnie "wybadać". A że
        chciałam na Święta mieć 100 % pewność to wysłał mnie na betę. Byłam dzisiaj
        rano oddać krew, około 16 mam dzwonić po wynik. No i tak to wygąda!
        A co tam u Was? Jak staranka? Kasiu, co oznacza ta beta w Ciebie?
        Buziaki
        Aneta
        • meegrena Re: letnie starania 23.12.05, 16:54
          Mam wyniki bety! Piękne - 4580! Wskazuje na 6 tydzień czyli zgodnie z moimi
          wyliczeniami. Życzę Wam, kochane, dużo dużo radości, spokoju i spełnienia
          wszystkich - wiadomo jakich - marzeń. Trzymajcie się ciepło i uważajcie na
          siebie.
          Pa pa
          Aneta
          • bebell Re: letnie starania 27.12.05, 10:49
            Witam poświąteczniesmile)

            Anetko- beta piękna!!! a teraz pewnie się jeszcze podwoiłasmile))
            U mnie mała beta oznacza, że organizm dochodzi do siebie. Czyli osiągam
            równowagę po pozamacicznej. No, i czekam na wiosnęsmile))

            całusy Dziewczyny!

            kasia
            • meegrena Re: letnie starania 28.12.05, 10:42
              Cześć dziewczynki!
              Witam po Świętach! Co u Was? Jak było?
              U mnie baaaaaardzo sympatycznie, atmosfera cudowna. Mój Tata, który zawsze
              słynął z nietuzinkowych pomysłów przebrał się w Wigilię za Św. Mikołaja - alez
              dzieciaki miały frajdę. Super było.
              Ja czuję się naprawdę dobrze, dolegliwości nadal nie mam i mam nadzieję, że tak
              już zostanie.
              Co u Wa? Kasiu! Cieszę sie, że wracasz do formy, głowa do góry!
              Althea! Jak u Ciebie? Chyba nadchodzi czas staranek, co?
              Odzywajcie się, kobiety!
              Buziaki
              Aneta
              • truskaweczka76 Re: letnie starania 28.12.05, 21:10
                Cześć kobiety!!! Jakoś mnie nie było, bo humor miałam bardzo kiepski... Przed
                Świętami dowiedzieliśmy,że mój starszy brat rozwodzi się ze swoją żoną...
                Wpadłam w ciężki dołek, bo wokół sporo rozwodów... A oni mają taką cudną córę -
                moją chrześnicę,lat 7. Bardzo mi jej żal.... No i tak jakoś byłam przybita.
                Teraz jest bardziej optymistycznie, ale Święta były raczej smutne.
                Starałam się też, ale bez większego zaangażowania. teraz mam 22 dc. Nastroju
                nie było. I poczekam sobie... W piątek wyjeżdamy na Sylwestra do naszych
                przyjaciół do Wiednia! odpocznę.. Więc życzę wszystkim Kobietom szczęścia i
                miłości w Nowym Roku i wielu,wielu owocnych staranek dla Starających się, a
                zdrowia i dobrego samopoczucia dla Mamuś!!! Aga
                • althea35 Re: letnie starania 29.12.05, 11:36
                  Witajcie kobietki!
                  Juz jestesmy w domu, nie zagladalam do was dlugo, ale nie nastukalyscie za duzo.
                  Jestem troche przeziebiona, ale nie jest tak zle. Masc mojego bratanka pomaga
                  mi oddychac.
                  No i po swietach, czeka mnie teraz kupa roboty, musze napisac prace w pare
                  dni... oj bedzie sie dzialo.
                  Staranka u mnie juz jakos blisko, ale sama nie wiem dokladnie. Musze to
                  sprawdzic, zebysmy przypadkiem nie przeoczyli.
                  Buziaki dla was wszystkich!
    • bebell Re: letnie starania 29.12.05, 18:21
      Moje Drogiesmile)

      byłam dziś u lekarza i dostaliśmy "zielone światło" na starania już pod koniec
      styczniasmile) nie musimy czekac do wiosnysmile)) baaaardzo się z tego cieszę!

      pozdrawiam

      kasia
      • meegrena Re: letnie starania 29.12.05, 21:29
        Kasiu!
        No to super, cieszę się razem z Wami! Będę mocno trzymała kciuki!
        Pa pa
        Aneta
    • bebell Althea... 30.12.05, 20:14
      wysłałam Ci mejla, ale nie wiem czy doszedł, bo nie mam w wysłanych...
      Masz go???
      k.
      • althea35 Re: Althea... 30.12.05, 20:32
        Tak, dostalam i dpisalamsmile
    • bebell Re: letnie starania 31.12.05, 14:37
      No, jak tam Laski??
      gotowe na szał ciał i uprzężysmile))???
      Truskaweczka w Wiedniu, a reszta??
      My w domu. Z baterią alkoholu i filmami na dvd. No, i z dziecięciem rzecz jasnasmile)
      Nie wiem jak się będę na kacu Tośką zajmowac, ale może jakaś Babcia ruszy jutro
      z odsiecząsmile))
      miłej zabawy- dziś! I wszystkiego dobrego w Nowym Rokusmile))

      kasia
      • althea35 Re: letnie starania 31.12.05, 14:58
        Ja juz dzisiaj na nogach. Wczoraj sobie poleniuchowalam z laptopikiem w lozku.
        My mamy impreze u tesciow. Powtorka z wigilii. Wiec najpierw bedzie jedzonko,
        pozniej rozpakowywanie prezentow, szampan, a pozniej to ja juz pojde spac.
        No i miejmy nadzieje, ze za okolo 2 tygodnie okaze sie, ze bede miala
        Sylwestrowego dzieciaczka.
        U nas prawdziwa zima, jakby nie to, ze chora jestem to juz bym na biegowkach
        smigala.

        Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Duzo szczescia i rodosci!
    • bebell Przechytrzyłam Tosicę:))) 01.01.06, 20:12
      jak to się mówi załatwiłam własne dziecię "bez mydła"smile))
      Ponieważ ostatnio Tośka nie chce za bardzo zasypiac i usypianie jej może trwac
      wieczorem i ponad godzinę, a ja dzisiaj siły nie mam na nic i padam na twarz (z
      wiadomych powodów) nie położyłam jej więc spac w dzień! Ha! Zmordowała się
      dziewczynka na maksa i padłasmile)) o 20.00 juz mocno sobie spałasmile) dawno już tak
      wcześnie nie zasnęła.
      Perfidna ze mnie mamusiasmile))

      ściskam Laski

      kasia

      ps. Truskaweczko- jak było w Wiedniu????
      • althea35 Re: Przechytrzyłam Tosicę:))) 01.01.06, 20:27
        Co za wyrodna matkawink Dziecko wlasne chce wykonczycwink
        Spryciara z ciebiesmile Trza se radzic!!
    • bebell Re: letnie starania 02.01.06, 10:07
      Witajcie w pierwszy poniedziałek Nowego Rokusmile))

      Moje przechytrzenie Tosicy opłaciło sięsmile) o 21.00 spaliśmy wszyscy błogim snem
      i dziś jestem już prawie wyspanasmile))

      ściski

      kasia
      • althea35 Re: letnie starania 02.01.06, 13:23
        U nas dzisi nrozny, piekny zimowy dzien. A ja siedzie w domu i pisze , piesz,
        piesze... a raczej czytam, czytam, czytam i nic nie moge napisac.

        Buziaki!
        • lalisia78 Re: letnie starania 02.01.06, 13:29
          ostatnio mialam za wysokie cisnienie dzisiaj mam znowu za niskie i glowa mnie
          bolisad( ale najwaznie3jsze to od wczoraj nie biore juz lekuw na skurce i jak
          narazie wszystko jest ok skurcze sie nie pojawilt tzn brzuch czasem twardnieje
          ale nie grozniesmile oby tylko do marca
          • bebell Re: letnie starania 02.01.06, 16:10
            byle do marcasmile) Lalisiusmile))

            kasia
            • althea35 Re: letnie starania 03.01.06, 10:26
              Witam w kolejny mrozny dzien (-12) i rownie piekny jak poprzedni.
              Laslisiu, do marca juz niedlugo!
    • althea35 Udalo mi sie w ostatnim momencie... 03.01.06, 21:58
      uratowac nasze letnie przed spadkiem.
    • bebell Lalisiu... 03.01.06, 22:03
      wyluzuj z tym nocnikowaniemsmile)
      Trening czystości to długotrwały proces, raczej nie ma szans na to, żeby
      20-miesieczniaka nauczyc sikac do nocnika w tydzień. To trwa kilka tygodni. Daj
      Alicji więcej czasu. I spokojnie- to najważniejsze.
      Myśmy z Tośką jeszcze nie zaczęły tego etapu. Z mojego lenistwa zresztą. Czekam
      na cieplejsze czasysmile) Ale z majowych rówieśników Tosi chyba nie ma nikogo, kto
      miałby to już za soba.
      Wrzuc na luz! Jesteście na dobrej drodzesmile) Po pierwsze zaczęłyście, po drugie
      Alicja nie boi sie nocniczka!

      Pozdrawiam cieplutko

      kasia

      ps. wśród naszych znajomych często pojawiał się problem powrotu do pieluch
      straszego dziecka, gdy pojawiło się młodsze. Starsze widziało, że Małe sika w
      pieluszkę, było też trochę zazdrosne i sikało w majtki chcąc zwrócic w ten
      sposób na siebie uwagę. Tak więc widzisz, że długa droga przed Wami. Musisz byc
      cierpliwa...
      • althea35 Re: Lalisiu... 03.01.06, 22:44
        Moj dwoletni bratanek dalej sika w pieluchy. Chodzi do zlobka i tam maja uczyc
        dzieci sikac do nocnika na wiosne... bo teraz za duzo rzeczy maja na sobie i
        ciagle trzeba b im je zmieniac. A na wiosne beda tylko majteczki do zmiany.
        Podobno sadzaja dzieciaki co 1,5 godziny na nocniku.
        Wiem, ze ty byc chciala nauczyc Alicje juz teraz zanim pojawi sie druga
        dzidzia. Masz jeszcze sporo czasu, napewno sie uda. Ale nic od razu.
        • lalisia78 Re: Lalisiu... 04.01.06, 09:20
          dzieki dziweczyny za pocieszeniesmile)
          Alicja dalej biega bez pieluchy zobaczymy ile wytrzymam mysle ze do konca tyg
          napewno a wtedy zobaczymy co bedzie dalej powyciagalam male spodnie zeby mie
          musiec 2 razy dnia praci suszyc i juz troszke mniej sie tym denerwuje. Jeszcze
          2 m moze sie uda ze smoczkiem poszlo w jedna nocsmile
    • bebell Re: letnie starania 04.01.06, 20:57
      Ooo, a może e_madziq albo meegrena coś Ci poradzą Lalisiu a propos nocnikowania???
      Chyba dziewczyny mają już za sobą ten etap...
      No, Laseczkismile) macie jakieś sprawdzone sposoby na nauczenie dziecięcia
      korzystania z nocnika??

      kasia
      • meegrena Re: letnie starania 04.01.06, 21:35
        Hej koleżanki. Odpowiadam na apel, jak doświadczona mama. Otóż przyznam sie, że
        u nas poszło jakoś zupełnie bezproblemowo. Przede wszystkim nie robiliśmy z
        tego jakiegoś "wielkiego halo". Tak mniej więcej od pół roku nie używamy
        pieluszki. Napierw oczywiście wołał kupkę, siusiu jakoś zapominał. Adaś ma
        teraz 2 l. i 10 mies. W dzień w ogóle dajemy rade bez, na noc zakładamy mu
        pieluszkę, ale coraz częściej budzi się z suchą. Tyle naszych doświadczeń smile
        Co więcej ciekawego? Jestem obecnie w 8 - mym tygodniu, kilka dni temu męczyły
        mnie okropne mdłości, ale jakoś przeszły. Poza tym czuję się dobrze, po 15
        stycznia idę do lekarza i na usg. Dam znać, oczywiście!
        Buziaki dziewczyny
        Aneta
        • althea35 Re: letnie starania 04.01.06, 22:10
          Anetko, czekamy na sprawozdzanie z wizyty i foty malenstwa. Mam nadzieje, ze
          mdlosci juz cie nie beda meczyly.
          • althea35 Re: letnie starania 05.01.06, 19:29
            Podciagam watek.

            U mnie nic ciekawego. Po calych dniach siedze przed kompem i pisze. I czekam na
            wyniki ostatnich staranek.
            A moj maz wlasnie lata z monitorami w ta i z powrotem.
            • erga4 Re: letnie starania 05.01.06, 19:46
              Cześć dziewczynki - Althea, bebell, lalisia - widzę że wy też się tu
              udzielacie smile) podziwiam że zapamiętujecie to wszystko - a może i ja spróbuję..

              i mówię dzień dobry wszystkim dziewczynom których jeszcze nie znam.
              • althea35 Re: letnie starania 05.01.06, 19:51
                Erguasi, juz nas tu niewiele zostalo... bo my tu od lata siedzimy.
                • erga4 Re: letnie starania 05.01.06, 20:04
                  aaa czyli NOWOROCZNE są tymi dodatkowymi smile) no właśnie tak sobie podczytuję
                  teraz letnie starania i widzę..

                  Althea - nic nie mówię ale coś czuję że i ty niedługo tu posiedzisz smile no
                  chyba że w charakterze kibica smile ale o tym cicho sza!
    • lalisia78 Re: letnie starania 05.01.06, 20:49
      zdecydowalam ze narazie przestaje uczyc alicje siku bo za bardzo zaczyna
      wydlurzac nie oddawanie moczu potrafi nawet ponad 3 godzinki nie sikac jak ja
      pilnuje zeby siadala co jakis czas na nocnik. Moze jeszcze to nie jest jej pora
      nie chce jej zrazic sprubuje za jakies 2 tyg
      • e_madziq Re: letnie starania 06.01.06, 12:44
        No to przywołałyście mnie do raportu smile Melduję się wiec, ale podejrzewam, ze
        Lalisi wiele nie pomogę. Moja rada byłaby taka, zeby poczekać, miesiąc moze
        dwa, może Ala jeszcze nie dojrzała do nocnika? Zdaje sobie jednak sprawę, że
        czas nagli bo chciałabyś sie uporać z problemem do narodzin drugiego Malca, a
        wiadomo, że ten okres nie sprzyja zmianom wprowadzanym u starszego dziecka.
        Dlatego też nie wiem co Ci radzic sad U nas synek rozstał sie z pielucha tuż
        przed drugimi urodzinami, czyli był starszy od Twojej Ali, może to wiec
        faktycznie kwestia wieku? Fakt faktem, ze babcia go szkoliła już z pół roku
        wczesniej i masę razy wycierałam kałuże i na okrągło prałam ciuchy małego. Tak
        sobie jeszcze przypomniałam, ze może spróbujesz z tetrowymi? My w pewnym
        okresie zakładaliśmy Szymkowi właśnie tetrę, sprzątania było mniej a małemu
        mokra pielucha przeszkadzła. Moze to byłby sposób??

        A co u mnie? O ile dobrze liczę to powoli wchodzę w 26 tydzien, czyli konczę
        drugi trymestr. Ależ ten czas leci!! Czuję sie bardzo dobrze, choć od dwóch
        tygodni wrociły niespodziewanie mdłości. Brzuszek z dnia na dzien wyskoczył i
        juz nie da się go ukryc, a jeszcze 4 tyg. temu znajomi mówili, ze gdyby nie
        wiedzieli nie podejrzewaliby, ze jestem w ciąży. Brzuszek więc jest i w związku
        z tym problem w co się ubrac?? Jeszcze przed świetami wchodziłam i dopinałam
        sie w moje spodnie biodrówki, teraz tylko w nie wchodzę. Wpadły mi w pracy
        niespodziewane pieniażki, wiec wybiorę się chyba na zakupy smile
        Co do płci to nadal nie wiem i nie zamierzam się lekarzy wypytywac, za niecałe
        4 m-ce się dowiem smile

        Kochane, trzymam za Was w dalszym ciągu kciuki i mocno kibicuję. A! I zapewniam
        Was, ze mimo iż się nie udzielam stale śledzę wątek i jestem z Wami.

        Życzę Wam wspaniałych brzuszków w 2006 roku, a brzuchatkom pomyślnego
        rozwiązania i zdrowych dzieciaczków.

        Pozdrawiam, Magda
        • althea35 Re: letnie starania 07.01.06, 11:07
          E-madziek, ale tez czas leci. Juz niedlugo bedziesz sciskala w ramionach druga
          dzidzie.

          Bebell, ale fajnie! Koledowanie i kulig! Tosi z pewnoscia sie spodoba!

          Skoro Basia sie nic nie odzywa, a e-kolezanki ciekawe, to ja napisze, ze u Basi
          wszystko w porzadku. To juz 20 tydzien u niej. Byla wlasnie na USG i dzidzia
          rosnie i ma sie dobrze. Wazy juz 205 g!
          • lalisia78 Re: letnie starania 09.01.06, 08:37
            w przychodni w ktorej pracuje kolezanka robia usg4D za darmo powiedziala ze
            sprubuje mnie zapisac dzisiaj sie dowiem czy sie udalo. troche puzno ale itak
            fajnie bylo py zobaczyc smile))znowu jestem rok starszasmile)
            • althea35 Re: letnie starania 09.01.06, 08:47
              Masz dzisiaj urodziny? Wszystkiego najlepszego! Buzy buziak urodzinowy!
    • bebell Re: letnie starania 07.01.06, 09:39
      Witam sobotniosmile))

      e_madziq- superowo, że sie odezwałaśsmile) proszę o częstsze raportysmile))

      to z naszych brzuchatek jeszcze bajakaja dawno nic nie pisałasad((

      jedziemy dziś do znajomych pod Warszawę na Kolędowanie (taka nasza tradycjasmile))
      a potem bedzie prawdziwy KULIG!!!! w saniach, z końmismile)) Tośka chyba się posika
      z wrażeniasmile))

      ściski

      kasia
    • lalisia78 Re: letnie starania 09.01.06, 08:53
      dziekuje bardzo bedzie 7 osob naurodzinkach plus mysmile
      • e_madziq Re: letnie starania 09.01.06, 10:51
        I ode mnie wszystkiego najlepszego!! Ja też styczniowa, ale już wodnik smile)
        Planowałam do 30-tki urodzić dwójke dzieci, uda sie z poślizgiem, bo za 3 tyg.
        kończę 31.

        Pozdrawiam ciepluchno.
        • bebell Re: letnie starania 10.01.06, 11:50
          lalisia- z deka spóźnione, ale gorące ściski urodzinowesmile)
          i jak z tym 4D??

          kasia
          • lalisia78 Re: letnie starania 10.01.06, 12:02
            jak narazie nic sie nie wyjasnilo wiem tylko tyle ze norumalnie nie ma juz
            miejsc bo to jest 2 razy w tyg po 1:30 za darmo ale ona powiedziala ze bedzie
            walczyla i ze bede miala to usg. No zobaczymy niby do 20 stycznia jest
            powiedziala ze sprobuje pogadac z lekarzem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka