Dodaj do ulubionych

CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!!

20.06.05, 23:03
Cześć !!!! Czy dziewczyny z podkarpacia, które wyczekują potomka lub potomki
chcą pogadać ?? Mam nadzieję że tak.
Jestem w 27 tyg. więc cały czas sobie powtarzam że to juz niedługo. Tymczasem
jestem coraz wieksza ( tak chyba musi być smile))coraz wolniejsza i coraz
bardziej wpadam w panikę ...smile Niestety jestem elementem napywowym więc nie
mam pod ręką przyjaciółek, mamy, siostry, które mogłyby coś doradzić. liczę
na Was koleżanki - ciężaróweczki. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • e_madziq Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.06.05, 09:30
      Witaj, jak masz pytania to wal śmiało! Wprawdzie nie jestem cieżarówką, ale
      byłam nią 2,5 roku temu i zamierzam nia zostać w tym roku. Oczywiscie też jestem
      z Rzeszowa. Pozdrawiam, Magda
      • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.06.05, 10:14
        wITAM! wITAM! CIESZĘ SIE BARDZO ŻE JEDNAK KTOŚ SIĘ ODEZWAŁ. Gratuluję
        dzieciątka - chłopak czy panna? Mam nadzieję że obecne starania też będą
        owocne..smile) Obecnie nurtuje mnie problem szkoły rodzenia. Sama nie wiem czy
        warto, i gdzie warto chodzić. Dzwoniłam na Lwowską bo tylko tam namierzyłam
        narazie jakiś telefon ale tam niestety zajęcia będą tylko w poniedziałki -
        kiedy to mój mąż niestety pracuje na popołudniu - więc odpada sad. Poza tym
        sama nie wiem gdzie by tu rodzić... Mam szpital w Łańcuie, pod nosem ale nie
        mam pojęcia czy to dobre czy złe miejsce. Jak to wygląda w Rzeszowie?czy szukać
        miejsca gdzieś w dużym szpitalu? ....jak widać zwyczajnie panikuję smile).Będę
        wdzięczna za wszelkie informacje, sugestie. Pozdrowienia.
        • e_madziq Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.06.05, 10:35
          Mój owoc staran sprzed trzech lat to synek-Szymek smile Cudo chłopak! Jeżeli chodzi
          o szkołe rodzenia to ja też chodziłam na Lwowską, ale szybko zrezygnowałam, bo
          lekarz wysłał mnie na zwolnienie i miałam się oszczędzać, wiec zrezygnowałam z
          dalszej edukacji i postanowiłam zdac sie na intuicję. Z tego co wiem to szkoła
          rodzenia była też na warzywnej i chyba na rycerskiej.
          Ja rodziłam na szopena i zawsze będę polecać ten szpital. Jeżeli uda mi się
          zaciążyć w te wakacje (czyli tuz, tuż) to z pewnością do porodu też tam skieruję
          swoje brzuszysko. Szczególów dot. szpitali i szkół rodzenia dowiesz sie na
          regionalnym forum. Nad "emamą" sa "województwa" tam wejdx w podkarpackie i
          przejrzyj watki. Na pewno coś dla siebie znajdziesz.
          A u Ciebie synek czy córeczka sie zapowiadaja? jakie imiona wybraliscie?
          pozdrawiam
          • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.06.05, 21:44
            dzięki za rady. Zaraz sobie zajrzę do regionalnych i może coś znajdę. Trzymam
            kciuki za twoje brzuszysko. smile Unas na początku wygladało że chłopak ale
            ostatnio bardzo stanowczo ma być dziewucha. Osobiście marzyłam o syneczku na
            początek. Sama zawsze chciałam mieć starszego brata więc myślałam że ta byłoby
            lepiej ale będzie co będzie - już się doczekac nie mogę. Od samego początku, a
            jesteśmy już 4 lata po slubie miał być Mateusz albo Julka, ale jak słyszę ile
            julek naokoło to troszkę zmiękam. Zobaczymy, może jeszcze nas olśni jak ją
            zobaczymy. Narazie czekamy na zdrowe dziecko i tylko tyle, albo aż tyle...suspicious.
            Pozdrawiam sedecznie i mam nadzieję że jeszcze napiszesz.
    • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 22.06.05, 09:29
      Witam Was drogie mamy te przyszłe i obecne!
      Też jestem z Rzeszowa, też jestem w ciąży tyle że już na samej końcówce, do
      szkoły rodzenia nie chodziłam, a chcę urodzić na Rycerskiej, mam nadzieję że
      przyjmiecie mnie do swojego grona, pozdrawiam
      Justyna i 38 tyg. Niespodzianka
      • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 22.06.05, 22:04
        Cześć !!! fajnie że jesteś.Czasem myślę że tu dziewczyny mało korzystają z neta
        i jakoś tak nas mniej - tych podkarpackich. Tymbadziej fajnie. Im nas więcej
        tym ciaśniej a im ciaśniej tym przyjemniej smile. Niespodzianka to znaczy że nie
        wiadomo do końca kto to...Nie chcieliście wiedziec czy nie ustalili? To
        pierwsze dzieciątko czy masz już jakiś przychówek?
        Tak jak pisałąm wcześniej nie jestem stąd i nie znam prawie wogóle Rzeszowa.
        Całkiem poważnie - dotychczas ciuchy kupowałam w swoim rodzinnym mieście. Tam
        wystarczy mi kilka godzin i obskoczę szybciutko wszystkie "warte uwagi" sklepy
        a tu sama nie wiem gdzie iść. A już zakupy ciuchów teraz to porażka :-<.
        Widziałm jeden ciążowy sklep w Grafice ... i tyle. Macie jakiś pomysł?
        Pozdrowienia dla dużych i małych.
        • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 23.06.05, 07:54
          Witam ponownie,
          to moje pierwsze dzieciątko i mój mąż się uparł żeby nie znać płci więc
          przystałam na jego prośbę, z czego teraz się ogromnie cieszę. Co do naszego
          pochodzenia to ja też nie jestem stąd, co prawda studiowalam w Rzeszowie, ale
          to jednak było coś zupełnie innego, teraz czasami tęsknię do mojej rodzinki.
          Teraz odnośnie sklepów, duży wybór w full markecie, na Mickiewicza za rynkiem
          tez podobno cos jest, ale nie warto kupować za wiele, przecież później mamy
          nadzieję wrócić do swoich normalnych rozmiarów.
          Pozdrawiam Justyna
          • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 26.06.05, 18:57
            cześć!
            Masz rację z tymi ciuchami. narazie sie obroniłam i kombinuję bazując na
            dotychczasowej garderobie, poza tym dostałm 2 sukienki od koleżanki z pracy
            która rok temu urodziła. Nadal chodze do pracy więc niestety muszę jakoś
            wyglądać i ostatnio koncept mi się skurczył smile)) a brzuch wręcz przeciwnie.
            Moja mała "francka" strasznie się rusza ostatnio. Sama nie wiem czy to dobrze
            czy źle. Nigdzie nie czytałąm czy jak dziecko może się ruszać za bardzo...
            Głupieje przytej ciąży smile) Może to jakaś pływaczka - przypływa całą długość,
            robi nawrót i znów cała długość...jak będzie taka żywa poza brzuchem to mamusia
            się szybciutko przekręci. Pozdrawiam.
            • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 27.06.05, 08:32
              Ja też chodzę do pracy chociaż zostało mi już bardzo niewiele (12 dni do
              terminu) i wyglądam ogromnie. Maleństwo też szaleje, coś mi się wydaje że moje
              wnętrzności są już całe poobijane, ale skoro chce to niech się rusza
              Kopareczka. Teraz tylko te upały dają znać o sobie, ale myślę, że już niedługo
              i jakoś damy radę. A Ty na kiedy masz dokładnie termin?? Pozdrawiam
              • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 29.06.05, 21:29
                cześć mamuśka! termin mam dopierona 21 wrzesień więc mamy obydwie z córcią
                piękne dwa upalne letnie miesiące.Na szczęście mieszkam teraz na wsi i mam taką
                opcję jak hamak pod jabłoniami, leżaczek w cieniu i obiadek z grila jak mi się
                nie chce za bardzo kombinować i stac przy garach. Myślę ż ewkrótce skończę
                pracować i pójdę nazwolnienie bo chyba nie dam rady śmigać w upale, alejeszce
                dwa tygodnie to nie mam mowy o urlopach.sadNiestety do tego wszystkiego
                przygarnęłam ostatnio jakiegoś wirusa - kaszlę, smarkam, nie mam czym oddychać
                i głowa mi pęka. To porażka przeziębić się w taki upał. Byleby małej nie
                zaszkodziło. Trzymamy dwie pary kciuków za was. Bądź dzielna. Boisz się
                troszkę ?? Będziesz brała znieczulenie, albo jesteś juz umówiona na cesarkę ??
                Napisz mi jak to jest jak to tak blisko. Chyba musisz być spakowana?!
                Pozdrawiamy.
                • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 30.06.05, 14:37
                  czesc frranz.
                  U mnie jak na razie spokój tylko trochę zaczynaja puchnąć mi nogi, ale co się
                  dziwić - 8 godzin za biurkiem ze spuszczonymi nogami, co do Twoich pytań
                  odnośnie samego porodu, to na pewno nie będę brać znieczulenia, chciałabym
                  spróbować siłami natury, mężuś będzie mnie wspierał więc myślę, że nie będzie
                  tak źle. Co do bania się, to coraz częściej zaczynam o tym myśleć, ale tłumaczę
                  sobie tak, że przecież nie ja pierwsza i nie ostatnia, a z resztą chyba warto
                  się trochę pomęczyć, żeby przytulić do siebie takiego Skarbeczka. Ty trzymaj
                  się cieplutko, nie daj się żadnym grypom ani przeziębieniom, z resztą ostatnio
                  popularna jest alergia, więc może to na tym tle, odzywaj się częściej,
                  pozdrawiam i dzięki za kciuki będę pamiętać - na pewno będzie lżej smile
                  • portka1 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 01.07.05, 19:59
                    Czesc! Tez w zasadzie jestem z Rzeszowa, chodze do Witolda Skrta ale niestety
                    nie przyjmuje z zadnych szpitali i mam straszny dylemat...Mysle o zmianie na
                    Romana Kluza bo narazie szpital na szopenia wygrywa (pomimo oststnieo grakowcacrying

                    sama nie wiem co zrobic czy chodzic do Skreta (jestem z zasadzie zadowolona)
                    czy zmienic na Kluza???Poradzcie, a Wy do kogo chodzicie???

                    Termin OM na 27 lisopad...dopieroooo
                    • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 03.07.05, 09:36
                      witaj,
                      ja chodzę do lekarki, która tez nie przyjmuje w zadnym ze szpitali, a szpital
                      wybralam na Rycerskiej, mysle ze samo sie jakos ulozy i ze damy rade, pozdrawiam
                    • moyyra Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 03.07.05, 11:37
                      Jak to nie przyjmuje ?
                      Zdaje mi się, że pracuje w szpitalu w Kolbuszowej.
                      Chyba, że coś sie zmieniło
                      Czy tam zechcesz podążyć za nim...to nie wiem smile
                    • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 06.07.05, 20:58
                      cześć! witam! fajnie widzieć że jest nas więcej.
                      Co do skręta to mogę napewno powiedzieć że rodzi w Łańcucie,tam też dyżuruje.
                      Oczywiscie nie ma tu takiej porządnej neonatologii więc jakby co (twu,twu
                      odpukać ) to trzeba wierzyć że to TYLKO 15 minut do województtwa ... .
                      Mamuśka , czy ty nadal chodzisz do roboty czy może jednak spasujesz. Rozumię że
                      za biurkiem to troszkę inna pracy niż np. przewalanie węgla z wagonów ale...
                      nogi Ci puchną. Całym sercem Ci kibicuję. Napewno będzie wszytko superek.smile)).

                      Portka , ty się nie nastawiaj że to dopiero na listopad, nie zauważyłaś jak
                      szybko zleciało dotychczas...Apotem jest jakoś jeszcze szybciej. Osobiście to
                      sama nie wiem kiedy mi ten brzucho tak urósł i dopiero jak próbuję ubrać
                      ciuchy których nie miałam na sobie jakiś czas to się okazuje że narazie to
                      muszą poleżeć... smilePozdrawiam wszytkie pod KARPATKI, .
                      Ps.: Aha wyzdrowiałam, już nie katarzę, jest super no i zaczęłam szkołę
                      rodzenia. Zobaczymy co tam się nauczę.\
                      • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 08.07.05, 10:24
                        Witam witam,
                        Ffranz ja nadal w pracy chociaż szczerze mówiąc już mam coraz mniej siły i
                        ochoty żeby pracować. Co prawda na dziś mam termin ale pani doktor powiedziala
                        ze na razie nic nie zapowiada porodu i jak coś to mam za tydzień do szpitala z
                        torbą. Nie bardzo mi sie widzi leżenie i czekanie, ale jak trzeba to trzeba, na
                        razie czekam na rozdwojenie, z tymi rozmiarami to sie nie pzrejmujcie ja przez
                        ostatnie 1,5 m-ca nie przytyłam ani grama, chociaż brzuszek też mam wystawny,
                        pozdrawiam i dużo zdrówka życzę, papapa
                        • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 09.07.05, 18:09
                          Cześć mamuśka!!! Twardzielka jesteś. Ja już powowli zmiękam. W piatek w robocie
                          był taki upał że myslałam że sie rozpłynę, a potem jeszcze wpadłam na swietny
                          pomysł że sobie zajrzę do Grafiki i wszystko byłoby dobrze gdybym tam nie
                          wybrała sie "spacerkiem". Ledwo sie doczołgałam a potem nie chciało mi się
                          wychodzić bo wewnątrz jest nawet ok. No cóż nieczujna jestem.smile Ostatnio jak do
                          Ciebie piszę to się zawsze zastanawiam czy przypadkiem nie przestałaś być już
                          ciężaróweczka np. dziś w nocy...hehe. Mam nadzieje że szybciutko się pochwalisz
                          jak już będzie czym. Bądz dzielna. Pozdrawiam.
                          • portka1 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 11.07.05, 08:12
                            cze i dzieki wink

                            Dziewczynki a do jakich lekarzy chodzicie i gdzie chcecie rodzic? Frranz szkola
                            rodzenia- gdzie? i w którym miesiacu jestes?

                            Aha zmieniam lekarza na Kluza, zdecydowalam sie na szopena....narazie
                            • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 11.07.05, 21:20
                              Rozumię , że chodzicie do lekarzy prywatnie a nie do poradni...
                              szkoła rodzenia teraz to jest tylko na lwowskiej.Inne zawieszone na czas
                              wakacji. Jeszcze nie wiem jak to będzie bo buło dopiero pierwsze spotkanie.
                              Póki co niestety kobieta nie zrobiła na mnie dobrego wrazenia bo gadała trochę
                              bez składu, jakby była nieprzygotowana a do tego nie zawsze z sensem. Ale
                              pożyjemy zobaczymy. Ćwiczenia super. Fajny i wydaje sie mądry gość.
                          • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 11.07.05, 08:54
                            Witam przyszłę mamusie, ja nadal 2 w 1 i tak się zastanawiam kiedy nadejdzie
                            czas, bo jak na razie nic nie zapowiada tejże chwili, poza napinającym się
                            brzuszkiem i takimi łagodnymi skurczami, ale cóż trzeba czekać a jak nie to do
                            szpitala, z jednej strony chciałabym żeby to już było już a z drugiej strony
                            mogę jeszcze nosić ten mój brzunio. Dzisiaj nadal jestem w pracy, w sobotę
                            myłam okna, sprzątałam prasowałam i nic, chyba mojemu maleństwu bardzo się
                            podoba u mamusi,a przecież z mamusią może być jeszcze lepiej smile, pozdrawiam
                            wszystkie Ciężarówki
                            • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 15.07.05, 19:51
                              witaj dzielna mamuśko - bohaterko! no jak tam ile was w domu? nadal 2 czy może
                              się już rozwiązałaś...smile) Skończyłam pracę jak narazie. Już mi się nie chece.
                              Od poniedziałku idę na zwolnienie. hura.
                              To oznacza że w końcu odrobię roboty domowe - pranie, sprzątanie, koszenie
                              trawnika, bo ostatnio coś nie nadążałam. Pozdrawiam.
                            • moyyra Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 16.07.05, 10:37
                              A teraz to już chyba rozdzieliłyście się big_grin
                              Baaardzo podziwiam Cię mauska, taka pelna aktywnosci i wigoru jetes big_grin
                              Pozdrawiam serdcznie
                              • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 17.07.05, 10:47
                                Witam Was Ciężaróweczki.
                                Ja nadal 2 w 1, ale do pracy już nie chodzę od wtorku jestem na zwolnieniu,
                                jutro niestety muszę położyć się już do szpitala, chociaż chcieli mnie zostawić
                                już w piątek, bo tydzień po terminie, ale stwierdziłam że bez sensu weekend
                                spędzić w szpitalu, skoro i tak się mną nie zajmą, a teraz to przynajmniej od
                                jutra jako że 10 dni po terminie może zaczną coś działać, mojemu dzidziowi nie
                                spieszno oglądać mamusię i tatusia i żadne prośby i błagania nie
                                pomagają,pozdrawiam jak wrócę dam Wam znac co i jak, Trzymajcie się
                                • aggaa2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 17.07.05, 14:46
                                  Cześć wszystkie Rzeszowianki!
                                  Dopiero dziś trafiłam do forum i bardzo się z tego cieszę!!! Wprawdzie jestem
                                  już na finiszu 39 tc,ale jak długo jeszcze pochodzę 2w1 tego nie wie dokładnie
                                  nikt, choć bardzo chciałabym się już rozsypać! (później zapewne będę chciała,
                                  żeby było jak dawniej...) Ciekawi mnie jedna sprawa: KTÓRY SZPITAL WYBIERACIE?
                                  Ja zdecydowałam się na Lwowską, choć różnie mówią...a Wy?
                                  A`propos szkoły rodzenia na Lwowskiej, to polecam (przynajmniej na razie,
                                  wszystko zweryfikuje poród). Już ją kończymy i na chwilę obecną bardzo dużo się
                                  tam dowiedziałam! A po pierwszym spotkaniu też miałam mieszane uczucia, więc
                                  nie rezygnujcie! Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi!
                                  • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 18.07.05, 20:04
                                    witamy witamy, przyszłą mamę. Pierwsze czy już recydywistka?? no i co tam
                                    rośnie?? 39 tydzień to naprawdę finisz. gratulacje. O lwowskiej słyszałam same
                                    dobre rzeczy, choć nadal sama nie wiem gdzie rodzić. Mieszkam w łąńcucie i
                                    wszyscy radzą żeby rodzić tu, na miejscu. Mniej dziewczyn, więcej położnych,
                                    kameralna atmosfera ale... najbliższa neonatologia w rzeszowie. Zobaczymy
                                    jeszcze. Póki co chodzimy na Lwowska na szkołę. Nie mam wyboru bo inne albo
                                    nieczynne albo dokładnie w tedy kiedy mój mąż pracuje. A to jedyne miejsce
                                    gdzie moge sie bezkarnie pogimnastykować i nikt mi nie doradza żebym lepiej nie
                                    ćwiczyła tylko mam się oszczędzać. smile). Pozdrawiam. Napisz cos o maluszku.


                                    • aggaa2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 18.07.05, 22:02
                                      Cześć!
                                      Jasne,że pierwsze!!! Dlatego mam duże oczy ze strachu...przed niewiadomym
                                      oczywiście - nie przed porodem hehe Żart! Co rośnie? Coś-KTOŚ baardzo ruchliwy
                                      i z nieustającą czkawką wink Podobno Facet, a na pewno to się zobaczy. Zresztą
                                      już wszyscy go znają jako Franka, więc chyba nie zrobi tego rodzicom...
                                      Wg naszego lekarza powinien się urodzić przed terminem, więc siedzę sobie jak
                                      na beczce prochu, torba do szpitala już dawno spakowana, co chwilę mam telefon
                                      z pytaniem "KIEDY?", a ja nie wiem kiedy! A nasz Franek pewnie bawi się tam w
                                      najlepsze i szydzi z rodziców.
                                      A`propos Lwowskiej, to słyszałam, że jest tam najlepsza neonatologia właśnie, a
                                      z zajęciem się rodzącą to różnie bywa...dlatego my jesteśmy "wyedukowanymi" w
                                      szkole rodzenia przyszłymi rodzicami hehe Bo oczywiście planujemy poród
                                      rodzinny, więc damy radę! Ja jestem w każdym razie dobrej myśli!
                                      Pozdrawiam smile))
                                • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 18.07.05, 20:06
                                  MAMUŚKA TRZMAMY WSZYSCY KCIUKI!!!!!!!!!!
                                  DAJ ZNAĆ ZARAZ JAK WRÓCISZ!.
                                  TRZYMAJ SIE CIEPŁO
    • aggaa2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 20.07.05, 00:16
      Hej kobitki!
      dowiedziałam się fajnej rzeczy więc od razu się z Wami nią dzielę! Chodzi o
      tzw. becikowe. Otóż w Rzeszowie wypłacają! Wiedziałyście? Wysłałam maila i taką
      otrzymałam odpowiedź:

      "Na podstawie Uchwały Nr XXXV/5/2005 Rady Miasta Rzeszowa z dnia 25
      stycznia 2005r. w sprawie jednorazowej pomocy finansowej z tytułu urodzenia
      dziecka przyznawana jest jednorazowa pomoc finansowa
      w wysokości 1 500 zł. matce dziecka na stałe zameldowanej i zamieszkałej na
      terenie Miasta Rzeszowa co najmniej jeden rok, do ukończenia przez dziecko
      czwartego miesiąca życia.
      Celem złożenia wniosku o uzyskanie w/w pomocy proszę o zgłoszenie się
      do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie przy ulicy Jagiellońskiej
      26."
      Pozdrawiam!
    • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 20.07.05, 19:01
      Cześć dziewczyny! Jestem w 31 tygodniu, to moje drugie dziecko. Pierwsze ma 3,5 roku i jest bardzo kochanym urwiskiem, który właśnie zasnął i mogę sobie pozwolić na troszeczkę rozrywki.Mam nadzieję że mnie przyjmiecie do swojego grona. Chętnie posłużę poradą(w końcu jestem doświadczona ha ha). Pozdrawiam
      • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 20.07.05, 21:40
        cześć! 31 tydzień to tak jak my ! smile no to idziemy równo. Bardzo się cieszę.
        Witamy serdecznie w naszym gronie.
        Co do becikowego to myślę że to suoper. Ja wprawdzie nie jestem zameldowana w
        Rzeszowie ale, myślę że to ważna informacja bo szczerze mówiąc dotychczas nikt
        o tym nie wspomniał. A chyba warto, nie?
        Byłam dzis u lekarza, i troszke sie zmartwiłam. mamy dwie nowe wiadomości -
        jedna dobra, druga zła. Dobra to ta że dotychczas spodziewana Julka dziś nagle
        pokazała cos co mogłoby wskazywać na... Mateusza. smile To dobra wiadomość bo
        zawsze marzył mi się facet, choć oczywiscie już przywykłam do myśli o Juleczce.
        ( no i tatus bardziej chciałby córę). Ale to tak naprawde nie ma znaczenia.
        Nieco gorzej że nasze maleństwo ma trochę za dużą główkę. sad Doktor skierował
        mnie na Lwowską do weryfikacji bo mu sie nie podoba. Miałyście jakieś problemy
        z wymiarami?? Czy tak może być że np. głowa rosnie szybciej?? Moj doktror nie
        chciał nic mówić żebym się nie martwiła na zapas, ale oprzecież ja i tak się
        martwię. sad(((
        xxx71 - jesteś doświadczona - wypowiedz się. A poza tym opowiedz jak mozna
        sobie poradzić później z takim maleństwem....smile)
        • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.07.05, 10:08
          Witam! Co do wymiarów główki twojego maleństwa to nie ma się co martwić na zapas (wiem,że łatwo powiedzieć a trudniej wykonać)ale musisz cierpliwie doczekać do końca i wszystko się wyjaśni. Nie zawsze to co wyjdzie na usg musi się sprawdzić. Mnie wróżyli3,5 kg a urodziłam syncia który ważył zaledwie 2850g, więc trzymaj się i nie denerwuj bo to nic dobrego nie zrobi(miesiąc temu miałam obronę pracy magisterskiej, okropnie się denerwowałam skutkowało to tym, że zamiast iść na obronę wylądowałabym na patologii ponieważ miałam skurcze i okropnie bolał mnie brzuch. Po obronie wszystko minęło i jest ok chociaż rozwarcie zostało).Co do mojego doświadczenia, to owszem je mam i chętnie się podzielę, nie czytaj za dużo kolorowych gazet, nie wszystkie mówia prawdę. Ja posłuchałam jednej madrej rady(zamiast mamy, która chciała dobrze)i dostałam zapalenia piersi, 40 gorączki. Powód- nie odciagałam pokarmu po karmieniu, a miałam go,że ho ho. Na początku dziecko nie potrzebuje dużo jeść tylko często, a to pobudza laktację. Uczulam wszystkie przyszłe mamcie, które jeszcze nie rodziły- dbajcie o piersi po porodzie, gdyż są bardzo wrazliwe, wystarczy delikatny powiew zimniejszego powietrza i już jesteście załatwione. To na początek, bo za bardzo się rozpisałam. Chętnie odpowiem na każde pytanie. Pozdrawiam
        • aggaa2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.07.05, 14:40
          Franz ja też nie będę oryginalna w tym co powiem, ale NIE MARTW SIĘ! Sama
          widzisz jak to jest z tym USG...do tej pory miałaś Julkę, a teraz masz
          Mateusza... A kto się urodzi, to sama zobaczysz! Więc z główką może być
          podobnie! Zresztą to nie jest jeszcze diagnoza, tylko coś Waszego lekarza
          zaniepokoiło i chce to sprawdzić, a to dobrze o nim świadczy! Jedź więc na
          Lwowską, niech obejrzą Twoje maleństwo! Zobaczysz wszystko będzie dobrze!!!!!
          A ja dalej czekam na decyzję Franka, że już czas, a tu cisza... Wczoraj
          zakończyliśmy szkołę rodzenia, dziś zapisałam się do położnej środowiskowej
          (wybrałyście już?), a teraz nudzę się, bo małżonek poszedł do pracy i zostałam
          sama w mieszkaniu sad(( Muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie, bo oszaleję
          aaaaaaaaaaaa!!!
          Pozdrawiam!
          • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 04.08.05, 13:07
            Witam wszystkie przyszłe i obecne mamusie!
            W poniedziałek 1 sierpnia po dwutygodniowym pobycie w szpitalu wróciłam z
            synkiem do domku. 18 lipca - 1o dni po terminie zgłosiłam się do szpitala, nic
            nie robili tylko kontrolowali KTG, a że we wtorek tętno dziecka wyszło jakies
            niepokojące to w środę rano na wizycie zadecydowali że założą mi żel na
            rozwarcie. Tak się tym przejęłam że odeszły mi wody o 8.20 rano a o 16.15
            urodził się Mateusz- 3850 i 59 cm. Samego porodu nie wspominam najgorzej, duże
            wsparcie otrzymałam od męża, który cały czas był ze mną. Problemy zaczęły sie
            pozniej - w sobote jak mielismy wychodzic okazalo sie ze dzieciatko ma
            niedobre wyniki moczu, a w niedziele okazalo sie ze jest zakażenie drog
            moczowych i tym oto sposobem musialam przedluzyc pobyt w szpitalu do 1
            sierpnia, bo podawali mu antybiotyk. Ale teraz na szczescie jestesmy w domu,
            uklada sie raz lepiej raz gorzej, kazdy dzien jest inny, ale jestem bardzo
            szczesliwa ze jestesmy juz razem. Trzymam za WAs kciuki, nie jest tak zle, nie
            bojcie sie porodu, bo i tak wszytsko sie zapomina, pozdrawiam
            Justyna i Mateusz
            • sabik2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 11.08.05, 10:55
              Czesc dziewczyny!

              Tez jestem z Rzeszowa ale obecnie mieszkam kolo Lancuta. Z tego co sie
              zoreintowalam to duzo dziewczyn poleca szpital na Szopena. Ale do porodu mam
              jeszcze czas bo dopiero na grudzien. Mam nadzieje ze do tej pory wytrwam. Czy
              słyszalyscie cos na temat pani doktor Kogut? Do niej chodze bo mam blisko, ale
              opini na jej temat nie znam. Pozdrawiam
              • aggaa2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 12.08.05, 13:37
                Hej Sabik!
                Niestety nie znam opinii o doktor Kogut, ale jeśli dobrze kojarzę, to ona
                pracuje na Lwowskiej, więc radziłabym Ci rodzić tam gdzie ona pracuje. Sama
                dopiero wróciłam z synkiem ze szpitala (właśnie na Lwowskiej) i wiem, że jeśli
                nie masz tam "swojego" lekarza, to różnie bywa. Taka moja opinia na pewno
                wynika także z fatu, że mi przyszło czekać na poród w szpitalu równo tydzień i
                wcale tego miło nie wspominam sad Ale teraz to już mam na szczęście za sobą, a
                ze sobą cudo na które warto było czekać!!!
                Pozdrawiam!!!
                • sabik2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 13.08.05, 07:02
                  Hej aggaa2!!
                  Gratuluje rozwiązania i mam nadzieje ze wszystko bylo ok. Jak przebiegal poród?
                  Mam nadzieje ze bardzo nie cierpialas. No i co w koncu masz, synka? a moze córe?
                  Tez slyszalam o tym co pisałas na temat szpitala na Lwowskiej. Dlatego
                  zastanawiam sie nad Szopena. Mimo iz chodze do pani doktor z Lwowskiej to nie
                  wiem czy bedzie przy moim porodzie-slyszalam ze za to sie dodatkowo placi, stad
                  te moje przemyslenia. Moze uda za to mi sie znalec dojscie do poloznej z
                  Szopena.
                  Jeszcze raz gratuluje no i ciesze sie waszym szczesciem.
                  Pa
                  • aggaa2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 19.08.05, 15:03
                    Dzięki sabik!!!
                    Wszystko było jak najbardziej OK, jak już się zaczęło...bo najgorsze było dla
                    mnie oczekiwanie, kiedy nasz synek(!) zdecyduje się zobaczyć światło
                    dzienne...a urodził się 10 dni po terminie w tym 7 dni spędzonych w szpitalu :
                    ((( więc się napatrzyłam na to wszystko. To co pisałam o Lwowskiej dotyczyło
                    bardziej oczekiwania w szpitalu na poród, niż samego porodu... Więc jeżeli
                    pojedziesz tam już do porodu, to wal śmiało smile Na pewno się Tobą dobrze zajmą!
                    A ja urodziłam normalnie i choć miałam bóle krzyżowe brrr wszystko poszło nad
                    wyraz sprawnie! Od magicznego słowa "rodząca" smile, a nie "ciężarna" sad do
                    pierwszego krzyku naszego synka upłynęło 7 godzin! Myślę, że dużo dało mi to,
                    że nastawiałam się na coś o wiele dłuższego i gorszego, stąd moje wsponienia po
                    porodzie nie są aż tak straszne. A na pytanie mojego męża (jeszcze na łóżku
                    porodowym) czy chcemy następne dziecko powiedziałam,że oczywiście tak... No i
                    wszystkim będę polecała porody rodzinne!!! Bez męża nie dałabym chyba rady.
                    Cały czas masował mi krzyże, co przynosiło kolosalną ulgę. A i podejście
                    położnych było zupełnie inne niż do dziewczyn, które rodziły same...takie
                    odniosłam wrażenie.
                    A za obecnośc lekarza przy porodzie się nie płaci! Ale jeśli wszystko idzie
                    dobrze nie jest on wcale potrzebny! My nie mieliśmy załatwianej położnej, a
                    zaopiekowano się mną (podczas porodu) naprawdę dobrze! Co nie znaczy,że Ci to
                    odradzam, ważne jest żebyś się czuła dobrze i pewnie! Stresu będziesz miała i
                    tak pod dostatkiem... Gorąco polecam za to szkoły rodzenia!
                    Pozdrawiam!
    • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 19.08.05, 16:35
      cześć ciężaróweczki!!! nie było mnie chwilkę bowiem ostatnie 4 tyg spędziłam
      niestety na patologii. Troszkę przegięłamz wysiłkami i niestety wieczorkiem, w
      niedziele prawie miesiąc temu tak mnie zebrało że sie przestaszylam. Skuecze,
      bóle krzyżowe, bóle w kroczu no i ciągle napiety brzuch. Pojechałam do szpitala
      żeby mi cos zapisali a tam na KTG jakieś straszne himalaje i co 5 minut,
      rozwarcie, "głowka silnie napiera...".No i mnie polożyli bo mały miał wtedy 31
      tyg. Co gorsza nie szło to wyhciszanie skurczy. Kazali mi leżeć całymi dniami,
      przypieli do pompy i właściwie dopiero od kilku dni jestem na tabl. a zapis
      jest jako - taki. Wyżebrałam dziś wypis i się zgłaszam.
      Wielkie gratulacje Mamuśka !!!! ciesze się że wszystko ok. Mateusz,
      hmmm...świetny wybórsmile). Mam nadzieję że zajrzysz jeszcze czasem mimo ż e nie
      jesteś juz w stawce oczekujących.
      widzę tez i inne dzieciaczki - aggaa gratulacje!!! Same chłopaki!!! Poleżałam
      teraz chwilkę i docierały do mnie informacje z noworodkow i właściwie przewaga
      liczebna chłopaków była ogromna. Jak to powiedział jeden pediatra - idzie
      wojna...smile.
      pozdrawiam i ściskam. Ide sie położyc bo jeszcze mam wytrzymacconajmniej 2 tyg.
      • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 22.08.05, 12:00
        Dzięki frranz a ja już zastanawiałam się co z Tobą czemu nie dajesz znaku
        życia. Oszczędzaj się jak najwięcej bo jeszcze nie pora na dzidziusia, u nas
        wszystko ok, mały Mateusz (właściwie to nie taki mały) rosnie jak na drożdzach,
        nocki o dziwo też nie najgorsze, w ogóle super jest być mamą. Pozdrawiam i
        życzę miłego samopoczucia
        • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 23.08.05, 11:15
          cześć mamauśka. fajnie jest usłyszećże potem nie jest tak strasznie... smile)
          Oszcędzam się, leże duzo, łykam tabl i w domu jest du\zo lepiej niż w szpitalu.
          Moż e nawet młody poczeka na swój termin.Pozdrawiam sercdecznie i spokojnych
          nocek zyczę.
    • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 26.08.05, 09:46
      o co tam dziewczyny?! śpicie?? wprawdzie pogoda nie nastraja jakoś do
      energicznego działania ale przy ciepłej herbatce, w kocyku, możnaby cos
      napisać... Zakupy porobione czy jesteście przesądne i nic przed narodzinami.?
      Jakie planujecie wózki? jakie łóżeczka? gdzie w rzeszowie zrobić najlepsze
      zakupy?? Byłam ostanio w sezamie w kraczkowej - sporo tego smile możliwości wiele
      tylko sama nie wiem na co zwracać uwagę...oprócz tego że coś jest w łądnym
      kolorze ( mąż się ze mnie smiał jak mu pokazałam wózeczek, który moglibyśmy
      kupić...bo był po prostu ładny smile)Jak wasze maleństwa - jak wyszły ostanie
      badania. Pozdrawiam i zapraszam do pisania, bo cóż mozna robić w taką pogodę.
      • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 26.08.05, 18:36
        Nie chciałabym przysmucać, bo to przecież forum dotyczące samych wesołych iprzyjemnych spraw - a raczej naszych kochanych brzuszków, ale mnie nie jest teraz do śmiechu i najgorsze że nie moŋę sobie z tym poradzić. Mam nadzieję,że nie weżmiecie mi tego za złe. Gdy dołączyłam do waszego grona byłam szczęśliwą mamusią 3,5latka i nie mogłam się doczekać na następne.Teraz mój tato umiera a ja sama nie wiem czy chciałabym urodzić wcześniej, aby tato zdążył dowiedzieć się czy wnuk czy wnuczka, czy póżniej abym spokojnie mogła pójść na pogrzeb, a najbardziej boję się tego,że w tym najgorszym momencie będę właśnie na porodówce.Radość z dzidzusia przysłoniła mi choroba taty, nie potrafię się teraz tak cieszyć ciążą jak to było wcześniej.Proszę napiszcie jakieś ciepłe słowo może będzie mi lżej.
        • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 27.08.05, 13:46
          xxx71 bardzo mi przykro z powodu Twojego taty! Mam nadzieję, że Twój tato
          pobędzie jeszcze trochę z Toba i całą Twoją rodziną, wierzę w to gdyż takie
          sprawy zależne są od Boga i jeżeli sama w to uwierzysz zobaczysz że mogą się
          zdarzyć CUDA. Obyś Ty donosiła ciążę bezpiecznie do końca, teraz przecież nie
          możesz się smucić i denerwować, a Twojemu Tacie się polepszyło, trzymam za Was
          kciuki i powierzam w modlitwie. Trzymajcie się ciepło.
        • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 27.08.05, 16:06
          witaj xxx71. Smutna sprawa z twoim tatą. Bardzo mi przykro. Przychodzenie i
          odchodzenie - radość i smutek...po prostu życie. Takie nasze ludzkie
          przeznaczenie... Wiem jak to trudno pogodzić jak w jednej chwili uśmiechasz sie
          bo maluszek znów przewrócił sie na drugi bok a za chwile spogledasz na
          bliskiego który gaśnie w oczach. W czwartek zmarł mój dziadek. Chorował kilka
          lat ale właściwie odszedł nagle w ciagu doby, nie doczekał prawnuka. Co mogę
          zrobić? Nawet na pogrzeb nie pojade bo się boję ruszać. Zresztą wiem że dziadek
          chciałby przede wszystkim żeby mały był zdrowy, o czasie i bez komplikacji. Nie
          zamartwiaj sie na zapas i nie myśl kiedy urodzić, zostaw synchronizację Panu
          Bogu, przeznaczeniu, czy w co tam wierzysz. Ciesz się maleństwem, ciesz się
          każdą chwilą życia taty, bo od twojego zamartwiania może być tylko gorzej.
          Myślę że i twojemu tacie będzie lepiej jak znajdzie w tobie spokój i optymizm.
          Owszem trudne ale musisz być silna i dla dziecka i dla taty. A co ma byc to
          będzie, tego nie zmienisz. Trzymaj się dzielnie, siły, wiary, nadzieji i dużo
          miłości.
    • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 30.08.05, 15:39
      up!
      podciągam dziewczyny, czas obudzić podkarpacie!
      ja nadal w jednym kawałku. troszkę już zmęczona.
      mamuśka, jak maluszek ? opowiedz jak to jest na starcie.
      xxx71 co u ciebie, mam nadzieję ze trzymasz się dzielnie i twój tato też.
      pozdrawiam.
      • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 31.08.05, 10:59
        Cześć dziewczyny! Dzięki za ciepłe słowa, powoli zaczynam oswajać się z tą sytuacją. Wiem, że nic nie może trwać wiecznie, każdy musi umrzeć. Pocieszam się tym, że tatusia nie boli i odchodzi dość spokojnie (ma raka we wszystkich możliwych częściach ciała i wszyscy wkoło straszą,że to ból nie do wytrzymania. Na razie jest w miarę ok).Teraz z nieco innej beczki -moje brzuszysko opadło już na dół, termin mam na 20.09, ale moja lekarka powiedziała,że jak donoszę do końca sierpnia to i tak będzie dobrze.Podjadam więc wciąż tabletki i myślę kiedy? i czy będzie zdrowe?Nie mam pojęcia czy będzie chłopiec czy dziewczynka. W trakcie "planowania" myśleliśmy z mężem o dziewczynce(mamy już synka Radka-3,5roku)ale po ostatnich wydarzeniach nasze "życzenia" zmalały do tego aby dzieciątko było zdrowe. Dla zabicia czasu zrobiłam porządki z ciuszkami po starszaku i wszystko leży i czeka uprane i uprasowane.Pytałaś frranz o wyprawkę dla dziecka. Ja wiele żeczy miałam po starszym dziecku, ale na zakupy polecam sklep saxon na Placu Wolności. W zasadzie można tam kupic wszystko co potrzebne dla dziecka po całkiem przystępnych cenach i nie najgorszej jakości. Wszystko za wyjątkim wózka, bo takowych tam chyba nie mają, ale nie jestem pewna.Pozdrawiam, trzymajcie się dzielnie.
      • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 01.09.05, 10:20
        czesc dziewczyny!
        U mnie i Mateusza jak najbardziej wszystko w porzadku, wczoraj stuknęło nam 6
        tygodni i jak na razie wszystko ok, za tydzień w środę wybieramy się do
        szczepienia i twedy będzie wiadomo ile Maluszek przybrał na wadze, tak poza tym
        to pogoda nam sprzyja i codzienie min. 3 godziny jesteśmy na spaceku, nocki jak
        najbardziej ok, Mateusz przesypia już gdzieś od 10 do 5 rano, potem karmienie i
        jeszcze śpi do 8 tak więc nie mogę narzekać że się nie wysypiam chociaż marzę o
        tym, żeby pospać tak przynajmniej do 9 jednym ciągiem, ale przecież Mleczarnia
        jest przy mnie i muszę otwierać kiedy tylko trzeba, mam nadzieję że u Was też w
        porządku, FFranz a kiedy Ty właściwie masz termin??? A Ty xxx&1 jak dajesz
        sobie radę?? Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.
        • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 01.09.05, 15:15
          Hej dziwczyny!Mamuśka trochę Ci zazdroszczę, tego spokoju przedewszystkim. Ja miewam takie huśtawki nastroju, że czasem sama ze sobą nie mogę wytrzymać.Z tatuśkiem na razie w miarę dobrze tzn.leży sobie spokojnie i mówi,że go nic nie boli, chociaż z dnia na dzień jest go o połowę mniej.Sama nie czuję się też najlepiej i w dodatku do tego wszystkiego synek złapał zapalenie jamy ustnej. Paskudna choroba, mam nadzieję, że wszystko się jakoś powoli ułoży i wróci do normalności.Mamuśka Twój maluszek jest fantastyczny, jeśli pozwala Ci tyle pospać, mój w tym wieku budził się co 2godz., chociaż moje piersi produkowały hektolitry pokarmu.Mam nadzieję, że ta dzidza która zamieszkuje jeszcze mój brzuch będzie przesypiać dłużej.Frranz w którym szpitalu planujesz poród może się spotkamy na porodówce.
          • sabik2 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 03.09.05, 10:59
            Czesc dziewczyny!

            Dawno sie nie oddzywalam, ale tak ten czas szybko leci. Po wakacjach czas dla
            mnie wracac do pracy. Ciekawa jestem jak u was z wyborem wozka no i w ogole
            zakupow przed porodem. Ja sie musze przyznac ze nie moge sie powstrzymac i
            czasem jakis ciuszek kupie. Moja mama zreszta tez co jakis czas cos mi
            podrzuci. Poki co to narzaie rozgladamy sie za wozkiem ale ciezko wybrac. Do
            tego jeszcze te inne akcesoria dla niemowlakow,można dostac zawrotu glowy.
            Tzrzymajcie sie .pa
            • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 03.09.05, 13:55
              witam! ja mało kupiłam bo albo w szpitalu albo we własnym łóżku ale nadal mam
              leżeć,poza tym cała rodzinka na wieść że leżę w szpitalu zmobilizowała się i
              kuzynki posegregowały a rodzice przywieźli całą wyprawkę.Dosłownie wszystko od
              ciuszków, smoczków, butelek, pieluch jedynek, wanienki, ażpo wózek, karuzelę,
              leżaczek, matę edu smile. nawet nie wiedziałam że potrzebuję tyle rzeczysmile) tak
              więc mam wózek jaki dostałam i nie wiem nawet jakiej firmy - jak się nie
              sprwdzi to wtedy może kupimy coś innego. brakowało łóżeczka ale odkąd leżę to
              namierzyłam w sieci, znalazłam parametry, poczytałam opinie mam i w końcu
              znalazłam dystrybutora w okolicy. Zamówiłam przez tel. a mąż pojechał i kupił.
              jesteśmy właściwie gotowi. teraz czekamy na termin i małego. pytałaś mamuśka -
              termin na 21.09 więc jeszcze 4 dni i będzie o czasie, choć czasem to się gubię
              w tych wyliczankach 8). gratuluje takiego dzieciaczka. mam nadzieję że
              wszystkie mateusze są takie łatwe w obsłudze a jak nie to że do mojego będzie
              dołączona jakaś instrukcjasurprised. xxx71 - jak się masz? jak tam tatko? życzymy
              wiele zdrowia tobie, tacie i oby maleństwom.
              pozdrawiam.
    • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 08.09.05, 11:01
      cześć dziewczyny!! xxx71 co u Ciebie? Jak sobie dajesz radę, a jak tato?? A Ty
      ffranz długo sie nie odzywasz, może już urodziłaś?? U nas kiepsko, Mateusz
      znowu ma bakterie w moczu, nad nami wisi antybiotyk i prawdopodobnie szpital,
      ale czekamy na wynik posiewu i się okaże co to za bakteria w moczu siedzi i czy
      da się ją wytepić bez antybiotyku. Poza tym nie można narzekać, chociaż tyle
      wrażeń to wystarczająca dawka, uczulam WAs żeby w szpoitalu zaraz po urodzeniu
      zrobić kontrolne bdanie moczu, bo tam wszystko wyjdzie, a i potem nawet na
      własną rękę warto oddać mocz do analizy, gdyż czasami się wydaje że dziecko ma
      kolkę a to okazują się problemy z układem moczowym i jest już na tyle
      rozwinięte że tzreba podać antybiotyk, nie chce Was straszyć, ale szkoda
      później męczyć dziecko antybiotykami, pozdrawiam i odzywajcie się.
      • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 08.09.05, 13:13
        cześć, witam wszystkie przyszłe i obecne mamusie! Zazdrościłyśmy Ci Mamuśka spacerków z Mateuszem i proszę tak długo się nimi nie nacieszyłaś. Przykro mi z powodu twojego maluszka, szkoda go, że już musisz go poniewierać po lekarzach. Ale nic nie można zrobić, jak mówi przysłowie"samo życie", mam nadzieję, że malutki szybko wróci do zdrowia i będzie wszystko w jak najlepszym porządku. Co do mojego taty to jest już coraz gorzej, mama totalnie wyczerpana psychicznie i sama już nie wiem kogo bardziej mi szkoda. Może pomyślicie, że jestem bez serca lub trochę nienormalana ale jeśli mam być szczera, to chciałabym aby się już to wszystko skończyło(tato by się nie męczył, gdyz i tak nie wie co się wokół niego dzieje ani gdzie jest, a mamuśka tez by troszkę odetchnęła).Co do mojego brzuszka to jest już 38tc, jest mi ciężko i ciałabym już urodzić.Mam nadzieję, że wszystko powoli wróci dz normy, pozdrawiam
    • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 10.09.05, 16:56
      Witam! Frranz czyżby to już?Ja byłam wczoraj u mojej lekarki i tak jak mnie straszyła przez całą ciążę wcześniejszym porodem, tak teraz się okazuje że pewno donoszę do końca. Z jednej strony to lepiej dla dzidzi, żeby się urodziła oczasie, ale z drugiej byłam nastawiona na to ,że urodzę co najmniej 3tyg. przed terminem i zwyczajnie mnie roznosi. Nie mogę się doczekać. Usg miałam robione tylko 2 razy i nie pytałam o płeć, chciałabym już móc je przytulić, dowiedzieć się czy wszystko z nim ok no i czy córcia czy drugi syn.Całkowicie pogodziłam się z losem mojego taty i jest mi troszkę lżej, nie płaczę, nie histeryzuję. Ogólnie jest w miarę dobrze. Pozdrawiam wszystkie mamusie. Odezwijcie się!!!
      • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 13.09.05, 16:28
        cześć kobietki!!
        Ano już...smile)
        07.09.05, o godz. 0:50 mały Mati rozdarł sie na całe gardlo - tak że jakby
        można było to przyznaliby mu dodatkowy punkt a skali Apgar..big_grin.
        Już szóstego czułam się tak sobie, tak mi wszystko nie szło że ciasto drożdżowe
        ze śliwkami włożyłam do pieca dopiero po 8:00 pm. Młody pewnie urodziłby sie
        06.09 tylko szkoda było mi tego ciasta i czekałam w domu aż się upiecze.
        Zresztą nie chciałam jechać do szpitala niepotrzebnie wcześniej - swoje
        przecież odleżałąm i jak poyślałam że znów mnie zatrzymają na wszelki
        wypadek...:/, a jak już miałam skurcze z bólem co 4-5 minut to ciasto było w
        piecu i czekałąm aż się upiecze smile) a szpitralu sie okazało że, mam za wąską
        miednicę, mały ułożył się twarzyczkowo i dodatkowo zaczęłam mocno krwawić, a
        zapis był zły i mnie skroili.
        Nie wiem jak jest po normalnym porodzie ale po cesarce to powrót do sprawności
        jest koszmarny. No chyba że tylko ja taki mięczak jestem.
        Tak czy siak mati jest zdrowy, silny, szczęśliwy, pięknie je, przybiera, sypia
        w nocy ok. 3-4 godz więc karmię ok. 10, 2-3, 6-7 - narazie bo przecież ma 6
        dnismile).póki co jakoś sobie radzimy.pozdrawiam.
        • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 13.09.05, 18:23
          FFranz gratulacje. Tym bardziej że Mateusz. Widać wszystkie Mateusze lubią
          spać. Napisz w wolnej chwili ile ważył i mierzył. U nas ok, dalej mamy bakterie
          w moczu ale już coraz mniej więc bierzemy furagin i mamy nadzieję na dalszą
          poprawę. POza tym ok, chyba skończyła się nam pogoda, więc czas już zapakować
          króciutkie spodenki Mateuszka i oddać cioci. jutro wyjeżdżamy do mojej rodzinki
          do Grybowa, a w sobotę idziemy się awić na wesele tyle że bez Matesza, ja będę
          latać co chwilę karmić mojego głodomora, ale i tak mam nadzieję potańczyć,
          trzymajcie się zatem zdrowo, Ty xxx71 też może jak wróce też bedziesz tulic
          maluszka smile)), pozdrawiam papa
          • mk191 Re: do sabik n/t dr Kogut 14.09.05, 15:39
            pani doktor Malgorzta Kogut sprawia wrazenie milej osoby, ale po tym jak
            prowadzila moja pierwsza ciaze juz nigdy do niej nie pojde. Ciaza przebiegala
            bezproblemowo, pani doktor umawiala mnie tylko i wylacznie na prywatne wizyty i
            na takie tez kierowala badania wiec kasy sciagnela ode mnie sporo. A kiedy bylo
            juz po terminie wyslala mnie do szpitala i mimo ze tam pracuje i mijalysmy sie
            na korytarzu nie zainteresowala sie mna ani razu i nigdy nie miala dla mnie
            czasu! Zupelnie jakbym nie chodzila do niej regularnie przez ponad pol roku i
            nie placila za to! Bylam i jestem tym ogromnie rozczarowana- nie wymagalam
            jakigos wyjatkowego zainteresowania, ale ona w szpitalu tuz przed porodem
            traktowala mnie jak zupelnie "obca" osobe. I zupelnie nie wiem dlaczego?
            Takze tej pani doktor absolutnie nie polecam.
            Pozdrawiam.
            M
            • sabik2 Re: do sabik n/t dr Kogut 15.09.05, 19:51
              Dzieki!

              Wiesz, tez tak przypuszczam ze jak dojdzie do porodu to pewnie jej przy mnie
              nie bedzie. Ale juz nie bede zmieniac lekarza-juz 7 mies. dlatego tez
              zastanawiam sie nad porodem na Szopena. Kiedys zapytalam panie w poczekalni jak
              to jest z tym porodem-one powiedzialy ze jak nie ma dyzuru to jej raczej przy
              tobie nie ma. Wiec cóż.Ja badania tez robie prywatnie i wszystko lacznie z
              wizytami troche kosztuje. Dzieki jeszcze raz za odpowiedz.
        • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 14.09.05, 15:55
          Frranz szczerze Ci gratuluję, ja jeszcze dwa w jednym. Wczoraj pożegnałam tatusia, niestety nie doczekał wnuczka. Czuję się w miarę dobrze i bardzo bardzo chciałabym już urodzić. Pozdrawiam
          • e_madziq Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 15.09.05, 09:16
            Bardzo mi przykro z powodu Twego taty.

            Trzymam kciuki za pomyslne rozwiązanie i życzę dużo, dużo zdrówka i spokoju.

            Pozdrawiam Magda i 9 tyg. brzusio smile)
            • apearl Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 16.09.05, 10:37
              witam Cieżarówkismile Dołaczam do grona. Mieszkam prawie, ze w Łańcucie i mam w
              planie rodzić w Łańcuciesmile Od wielu koleżanek słyszę, że jest bardzo dobra
              opieka. Mam 32 lata i to jest moja druga ciąża (pierwsza niestety skonczyła sie
              poronieniem). Aktualnie skonczyłam 27 tydzien i lekarz (dr Dorski) twierdzi ze
              moja ciąża jest wzorcowasmile a termin mam na 1 styczen smile Pozdrawiam
              • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 16.09.05, 17:28
                witajcie ciężaróweczki : te z naczepą i te już bezsmile)
                xxx71 bardzo mi przykro z powodu twojego Taty, pomyśl tylko że jest już w
                lepszym świecie, bez bólu, cierpienia i napewno tam z góry czeka na wnuka. Bądź
                dzielna bo teraz jesteś szczególnie potrzebna dzieciąku.
                Mamuska - nasz Matik ważył 3460 i mierzył zaledwie 48 cm - przynajmniej tak
                napisali choć nosi (to może za wiele powiedzianewink))bodziaki 56 tak na styk, no
                chyba że ja nie umię ich ubierać i jets raczej szczuplaczkiem. Zobaczymy przy
                kontroli - może się pomylili...smile).
                Rodziłąm w Łańcucie i gorąco polecam. Oczywiście nie mam porównania jak jest
                gdzie indziej ale tu było naprawde miło. To niewielki oddział, polożne są
                zainteresowane pacjentkami ( bezinteresownie !!!)zaglądają, dopytują, pilnują.
                Od chwili przyjęcia aż po stół operacyjny właściwie stale ktoś był przy mnie.
                Lekarz zaglądał co chwilę. Zbieg jak zabieg - chyba wszystko jedno gdzie. Ledwo
                otworzyłam oczy z samego rana a lekarz zaglądnął zobaczyc ranę , zapytać jak
                tam. noszą dziecko jak często chcesz i właściwie nie wiem czy można się do
                czegoś doczepić oprócz dużej sali dla matek (7 osób) ale przynajmniej jest z
                kim pogadaćsmile. Problem jest chyba tylko wtedy jak coś dolega małemu no bo nie
                ma oddziału noworodków. Z tego co wiem Dorski czasem robi w Łańcucie cięcia
                takie planowe.
                Pozdrawiam wszystkie mamy obecne i oprzyszłe - muszę lecieć bo ktoś krzyczy surprised.
    • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 20.09.05, 16:05
      Mam córcię, zdrową jak ryba. Prawie 3kg, śliczna jak marzenie. Chociaż poród był trudny, jestem już w domu z moją perełką. Pozdrawiam, więcej innym razem.
      • e_madziq Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 21.09.05, 07:41
        GRATULUJĘ!! Dbaj o siebie i Malutka, pozdrawiam
      • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 23.09.05, 14:09
        No w końcu jakaś dziewucha !!! wszyscy wokół mają chłopców, już myślałam że
        wojna idzie ale jest nadzieja smile)).GRATULACJE!!! Dzielne dziewczynki!Napisz
        wkrótce coś więcej. Pozdrawiamy. Mateusz i mama.
        • mamuska80 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 27.09.05, 10:00
          WItam mamusie przyszle i obecne!! Jest nas juz coraz wiecej i bardzo dobrze!!!!
          dawno sie nie odzyzwalam ale to dlatego ze najpierw wzjazd do rodzinki, a w
          sobote chrzcilismy Mateusza wiec bzlo sporo zamieszania, ale teraz juz wrocilam
          i nadrabiam zaleglosci. Po pierwsze xxx71 bardzo mi przykro z powodu smierci
          taty ale terax juz nic go nie boli i na pewno jest mu lepiej a Was obserwuje i
          jest z Wami caly czas, po drugie gratuluje coreczki i zycze Wam dwom duuuzo
          zdrowka, trzymajcie sie cieplo, u nas oki, poza malzm katarkiem Mateusza, w
          srode mielismz pierwsze szczepienie byl bardzo dzielny, bylismy tez u ortopedy
          z bioderkami wszystko ok, pozdrawiamz Mateusz i Mamusia
          • ankawojcik Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 29.09.05, 14:18
            Witam ciężarówki i mamusie z Rzeszowa !
            Chciałabym dołączyć do Waszego grona- jestem z Rzeszowa mam 27 lat 9 tydz. ciąży
            z terminem na 29 kwietnia 2006r.
            Moim ginekologiem jest Stanisław Rzucidło i do tej pory jestem z niego zadowolona.
            Chodzę do niego do przychodni przyszpitalnej na Lwowskiej więc i tam zamierzam
            urodzić mojego dzidziusia. Strasznie się cieszę iż nie jestem sama i że
            pomożecie mi ewentualnie w wątpliwościach.
            Anka
        • xxx71 Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 29.09.05, 17:23
          Hej mamusie!Moje maleństwo właśnie śpi, starszaka nie ma w domu, więc mam chwilę. Z malutką wszystko w porządku , większość dnia przesypia ma dopiero 1,5 tyg. urodziłam 17 września. Było trochę ciężko ale wszystko dobrze się skończyło.Daria rodziła się 13 godzin, pierwsze dziecko rodziłam 3 godziny, ale na to nie ma reguły. Jesteśmy z mężem bardzo szczęśliwi, że to córka no i oczywiście że zdrowa. Bóg zabrał mi tatę dał w zamian córkę, żal miesza się z radością ale z każdym dniem jest coraz lepiej.Pozdrawiam wszystkie mamy.
          • frranz Re: CIĘŻARÓWKI Z RZESZOWA ŁĄCZCIE SIĘ !!!! 02.10.05, 21:55
            Cześć kobitki!! witam stare i nowe twarze - fajnie , że w końcu jakiś odzew na
            podkarpaciu - znaczy nie spimy !!Oj na szczęście mój mały daje spać smile) Byliśmy
            u doktora bo mamy katar i tak wogóle się pokazać i okazało się że Mati przez 3
            tyg. urósł 1 kg - zresztą bardzo to widać bo mu pyzy rosną smile).
            Jade z młodym do mamy więc na jakiś czas będę miała gorszy dostęp do netu i nie
            będzie mnie zbyt często na forum, ale jak tylko się uda to się odezwiemy i będę
            śledzić co tam piszecie o swoich maluszkach w brzuszkach i poza nimi - liczę że
            będzie co czytać. Pozdrawiamy gorąco.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka