bet4 26.06.05, 17:36 Wszystko mi się pomieszało.@ przesunęła się o 6 dni i moje starania rozpoczną się ok.5,6 lipca.Jadę na urlop do Zakopanego, może przywiozę malutką góralkę.Kto będzie próbował w podobnym terminie. Odezwijcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 26.06.05, 20:03 ja jeszcze czakam na rezultat czwerwcowych staran ale jak nie wyjdzie, to na pewno sie przylacze. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara.magda Re: Starania w lipcu, kto ze mną 26.06.05, 22:03 Ja zaczynam się starać koło 4 lipca. To będzie moje drugie maleństwo. Pierwsza córeczka ma 17 miesięsy. Boję się że tym razem może się tak od razu nie udać, bo @ mam jeszcze bardzo nieregularną. Odpowiedz Link Zgłoś
moli75 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 09.07.05, 17:40 Ja będę się starała około 12-14 lipca. Mam nadzieję, że na wiosnę przyszłego roku będę mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
agabrys33 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 07:38 Witaj Ja własnie zaczełam starania Bedzie to moja druga dzidzia Mam juz 5 letniego syna.Mam nadzieje ze lato okaze sie bardzo owocne w staraniach < tego sobie i Wam zycze Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 07:45 Czekam na @ - powinna przyjść lada moment i do dzieła ))! Owu nie było w tym cyklu tym bardziej z utęsknieniem czekam na następny - dziś 35dc. Powodzenia i dwóch ślicznych grubych krech w lipcu! Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 21:13 Witam Was. Ja mam 13-letniego syna i bardzo, ale to bardzo pragnę mieć dzieciątko. Może się uda. Mam obawy jak chyba każda z Was, bo wiek już trochę za duży (34 latka stuknęło w czerwcu). Ale jak teraz nie pójdę na całość, to chyba następnym razem stchurzę.Chyba moje hormony szaleją, bo jeszcze dwa lata temu nie chciałam słyszeć o dziecku, byłam wygodna bo moje dziecko jest już duże, wszystko mam poukładane.A tutaj nagle rok temu coś we mnie pękło.Co się ze mną dzieje? Czy macie w tym wieku to samo? Bo ja szalenie tęsknię za tym mniej poukładanym życiem z malutką istotką. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 22:09 Witaj Bet.Mam tyle samo lat co ty.Tyle tylko, że moje dziecko ma tylko 15 miesięcy.Zaczęło się w kwietniu-szalejące hormony, wcześniej nie chciałam myśleć o drugim dziecku.Chcę mieć drugie dziecko a z drugiej strony ostatnio czuję się mocno zmęczona.Mam obawy-jak poradzę sobie z dwójką małych dzieci.Ale jeśli nie teraz to kiedy, zresztą i moja praca mnie ogranicza czasowo.Jak myślę że jestem w ciąży to przerażona jestem a kiedy okazuje sie, że nie to wielkie rozczarowanie.Co ma być to będzie.No nie? Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 22:28 Miło,że jest ktoś w moim wieku.Bardzo żałuję, że wcześniej byłam taką egoistką i patrzyłam na własna wygodę. I tak minęło 13 lat. Masz rację, że co ma być to będzie. A jak jest dużo pracy to nie ma czasu na lenistwo i wszystko jakoś się układa. I ze wszystkim można dać sobie radę. Aga dasz sobie radę, jesteś przecież kobietą z krwi i kości. Głowa do góry i przyłączaj się do mnie. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 22:42 Bet już sie przyłączyłam.I też dobrze mi zrobiła liczba 34 w twoim liście. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 27.06.05, 22:44 Chyba, że Cos wyjdzie ze starań czerwcowych.Ale chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
agajak2003 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 28.06.05, 08:31 Ja jeszcze czekam na 'efekty" czerwcowych starań. Jeśli w czerwcu się nie udało to chętnie do Was dołączę tym bardziej, że widzę tu znajome z czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 28.06.05, 08:33 jesli nic nie wyjdzie z czerwcowych staran to sie dolacze bede wiedziala w 1 tydzien lipca Odpowiedz Link Zgłoś
jaga211 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 28.06.05, 08:57 Dłączam do Was. @ prawie się kończy i starania zaczynam od 5 lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Starania w lipcu, kto ze mną 28.06.05, 11:11 To i ja dołączam. Dziś rano zrobiłam teścik i wyszła jedna krecha. @ jeszcze nie ma, ale pewnie dziś się pojawi bo to jej termin. A więc moje starania zaczna się gdzieś ok. 6 lipca. 6 cykl starań przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 30.06.05, 10:26 czesc dziewczyny jutro mam zamiar testoeac bedzie to dzien przed spodziewana @ ale chce wiedziec czy jak sie obronie to moge oblewac czy nie bardzo mam nadzieje ze jutrzejszy dzien bedzie szczesliwy co do obrony i testu trzymajcie jutro zamnie kciuki obrona od 10 Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 30.06.05, 10:33 Powodzenia ale nawet jeśli jesteś w ciąży to z własnego doświadczenia (i znajomych też) wiem, że "imprezowanie" na tym etapie nie szkodzi.Ja nie wiedząc byłam dwa razy na imprezie. Ostatnio też przeczytałam wypowiedz jakiegoś lekarza, że pierwsze 15 dni są raczej bezpieczne na wpływy zewnętrzne- np.alkohol, leki.Zdziwiła mnie ta wypowiedź. Ciekawe czy tak rzeczywiście lekarze uważają. Odpowiedz Link Zgłoś
amelka1974 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 28.06.05, 12:25 Ja też chętnie dołącze do Was jesli pozwolicie.... @ powinnam dostać 04.07 ale nie łudze sie że z czerwcowych starań coś wyrasta bo dostałam juz brzydkie plamienia, więc wpisuję się na lipiec....OBY SZCZĘŚLIWY Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Lipiec musi być szczęśliwy!!! 28.06.05, 12:35 Musi i koniec!!! Ile razy można próbować? W końcu musi się udać! Mojej @ nadal nie ma. Mam tylko masę jakiegoś śluzu o barwie częściowo brązowej????? Co to za dziadostwo???? Ja chcę mojej @. Albo chociaż drugiej kreski na teście. Ale to chyba nie realne, więc niech @ przylezie to będę się mogła kłóć w czwartek by zrobić wszystkie badania... @ przyłaź wreszcie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara.magda Re: Starania w lipcu, kto ze mną 28.06.05, 23:47 Czemy tak jest że dawniej żadna z nas nie cierpiała @ a teraz tak na nią czekamy? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita dagmara.magda... 29.06.05, 08:57 ale my wcale nie czekamy na @. My nadal jej nienawidzimy. Przynajmniej Ja. I tak bardzo bym chciała by nie przyszła. A ta cholera przyłazi nieproszona. Kiedyś martwiłam się że nie przyłazi ale jej nienawidziłam, bo to mało przyjemny czas w miesiącu. Teraz jej nienawidzę jeszcze bardziej za to że przyłazi i mnie dołuje. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 29.06.05, 09:25 no to jestem Malpisko przylazlo dzisiaj.......... Mam nadzieje, ze szybko sie skonczy. W przyszlym tygodniu kupuje test owu, pal licho 18 €. Od trzymania kciukow bola mnie owe kciuki wiec nie pisze, ze trzymym kciuki tylko mam nadzieje, ze w koncu nam sie uda. To bedzie moj trzeci cykl staran a Wasz? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Starania w lipcu, kto ze mną 29.06.05, 10:04 feema, przede mną 6 cykl i chcę w nim zrobić badania hormonalne, których jeszcze nie robiłam. Ile można wierzyć że się uda. Niepokoją mnie jasne kreski na leście owulacyjnym, moim zdaniem wg instrukcji obsługi powinny być identycznie intensywne, a moja kreska testowa jest dużo jaśniejsza od kontrolnej. Może coś z tymi hormonami jest jednak nie tak... A ja byłam prawie, prawie pewna że już nas opuścisz obwieszczając uroczyście że jesteś zafasolkowana. Kurde. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 29.06.05, 13:04 ja poczekam do konca roku jak nic z tego nie wyjdzie tez dam sie przebadac Testu owu jescze nie robialam ale zamierzam teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 29.06.05, 18:41 Z tą długością starań to różnie bywa.Czasami za pierwszym razem a czasami dużo dłużej.Już wspominałam że u mnie to trwało ponad rok.Juz naprawdę sie martwiłam i umówiliśmy się, ze po wakacjach zrobimy badania.Ale lekarze zwykle przyjmują starania do roku za normę.Wiem że to "długa norma".Nie martwcie się, w koncu sie uda-wiem po sobie. I zyczę Wam oczywiście szybciej.A ja teraz z przyjemnością wspominam ten roczny okres kiedy można było bez ograniczeń, doceniłam to zwłaszcza kiedy zaczełęliśmy znów uważać.Teraz to 3 cykl starań. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 29.06.05, 20:15 witajcie dziewczynyzdecydowaliśmy się postarać o córeczkę właśnie w lipcu-prawdopodobnie około 9-10 .Będzie to pierwszy cykl starań, ale dzieciątko drugie.Mam już 9-letniego synka.Jesli się uda od razu, zagramy w totka Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja zadnego mierzenia!!!! 30.06.05, 17:30 postanowilam, ze nie bede mierzyc tempki, bo to mnie jeszcze bardziej stresuje i zmu´sza do myslenia o tym. Kupie sobie tylko test owu. No, to sie lepiej poczulam. Odpowiedz Link Zgłoś
kloonka11 i ja dołączam 30.06.05, 18:32 Witajcie starajace się! Ja w tej chwili męczę się z @, ale od ok 10 lipca zaczynamy się z mężem intensywnie starać. Wyposażyłam się w testy owu, a do tego na 12 - stego mam zapisane USG dopochwowe, więc powinni mi zasugerować kiedy zacząć intensywnie się przytulać! Bardzo mocno wierzę, że Nam się uda. Życzę Wam i sobie powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabajka Re: to będzie nas więcej 30.06.05, 23:40 Będę jeszcze i ja. Mam już synka 8 letniego, a ok. rok temu pojawiło sie pragnienie drugiego dziecka. Całkiem nieśmiałe z początku, urosło w siłę i walczy z moimi niepokojami i obawami wszelkiej maści. Tabletki odstawiłam w lutym. Wczoraj staraliśmy się. Dziś odebrałam wyniki z toxo. Niestety chyba nieciekawe. Muszę pilnie skontaktowac się z gino.Za dwa tygodnie odbiore wyniki na antyciała rózyczkowe. Mam wyrzuty że pomyliłam kolejnośc. A jak cos będzie nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: to będzie nas więcej 01.07.05, 07:17 no i nie udalo sie jedna recha teraz czekam na @ mam tylo ze obrona pujdzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: to będzie nas więcej 01.07.05, 08:22 Witaj.Nie martw się na zapas-poczekaj na wizytę.Pozatym starania rzadko kończą sie za pierwszym razem.Czy w pierwszej ciąży robiłaś badania? Ja nie.A było to nie dawno bo moje dziecko ma 16 miesięcy-też mam mnóstwo obaw czy dam rade itp..Nie mam żadnej styczności ze zwierzętami więc teraz też nie będę robić. Niepokoi mnie tylko ta różyczka-nie chorowałam.Ale konieczność czekania 3 miesiące po szczepieniu!Jednak rozsądnie robisz z tymi badaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: to będzie nas więcej 01.07.05, 08:53 dziewczyny, a czy wiecie o tym,że 80% zarażeń toksoplazmozą wynika z jedzenia surowego mięsa-tatarek, metka, a nie kontaktów z kotem?koty rozsiewają oocysty przez jakieś 2-3 tygodnie, najczęsciej po pierwszym kontakcie z Toksoplasmą, a pożniej juz nie. Ja w pierwszej ciąży miałam miana przeciwciał anty-toxo bliskoe zeru, a przez całe zycie uzeram się z kotami, zdrowymi i chorymi-jestem vetTatarka nie jadam, bo nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: to będzie nas więcej 01.07.05, 10:40 gdzies czytalam, ze koty, owszem przenosza toxo ale tylko takie, ktore wychodza na dwor. I do tego taki kot tez musi byc zarazony. tak wiec zarazenie sie od kota toxo jest prawie bliskie zeru. Jak napisala Melba- wiekszosc zarazen pochodzi od surowego miesa. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: to będzie nas więcej 01.07.05, 17:56 Ja tylko niesmiało chciałam przywitać się z Femmą... Cześć laska, widzę,że forma dobra, a i pogaworzyć masz z kim...no to już się nie martwie o Ciebie. Tak mi sią jawiłaś jako silny chatakter..łatwo się na poddajemy, nie? papatki i trzymaj fason jak dotąd !! A bejbik sam Cię zaskoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: to będzie nas więcej 01.07.05, 21:36 Nie, nie poddajemy sie!!! w koncu jako zodiakalny byk jestem uparta i w koncu dostaje to ,czego chce Zagladaj tutaj czasami do nas, Twoj humor nie ma sobie rownych Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 04.07.05, 09:23 No, dzisiaj 6 dc, malpa poszla won, kupie test owu i w przyszlym tygodniu bedziemy sie starac A co u Was, jak staranka? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 04.07.05, 12:35 ja nadal czekam @ powinna przyjsc w sobote ale do dzisiaj jej nie ma mam zamiar poczekac do czwartku Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 04.07.05, 20:52 test owu zakupiony, w czwartek zaczynam testowanie. Przekonamy sie czy mam w ogole owu. Lalisia, nie robisz testu? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 04.07.05, 21:30 robilam dzien przed spodziewanym terminem @ bo chcialam wiedziec jak moge oblewac obrone robilam pre test i byla jedna kreska po 5 min byla blada 2 ale wynik mialo sie odczytywac po 3 min wiec nie bylo to wiarygodne poczekam do czwartku i jak nie pojawi sie @ to bede testowala jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Starania w lipcu, kto ze mną 05.07.05, 10:29 lalisia78, trzymam kciukasy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita feema 05.07.05, 10:41 trzymam kciuki za staranka )) U mnie dziś 7 dc. Zostały mi 2 testy owu z zeszłego miesiąca i na razie nie kupowałam nowych. Przez nieuwagę, a teraz jest już trochę późno i mogą nie zdążyć dojść. No więc mam tylko 2 testy. Jutro tj 8dc mam wizytę u ginki i opowiem jej wszystko co mi się wydaje. Mam nadzieję że baba mnie nie wyśmieje. Ale z kim jak nie z nią mogę rzeczowo porozmawiać o moich obezerwacjach. Miałam w zeszłym tygodniu zrobić badania hormonalne, te z I fazy cyklu, ale czasowo nie wyrobiłam. No i idę do ginki zamiast z wynikami to z opowiadaniami o mojej wybujałej wyobraźni i comiesięcznych fatamorganach... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 06.07.05, 08:41 Witajcie.Przyłączam się na dobre do lipcowych starań.Wczoraj przyszła jednak @. Odpowiedz Link Zgłoś
kjsk Re: Starania w lipcu, kto ze mną 08.07.05, 10:08 czesc Niestety wczoraj okazalo sie, ze czerwcowe starania sie nie powiodly przylaczam sie wiec do grupy staran lipcowych. Powodzenia dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 08.07.05, 10:26 Witaj. Długo się już starasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kjsk Re: Starania w lipcu, kto ze mną 08.07.05, 11:19 Nie. Zaczelam w zeszym miesiacu, czyli tylko jeden cykl. Ale i tak troche sie zdenerwowalam, ze sie nie udalo. I troche mi smutno . Tym bardziej, ze moje kolezanki (trzy) nie mialy zadnych problemow (przynajmniej tak mowia). A ty? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 08.07.05, 22:10 U mnie 4-ty cykl, ale przed pierwszym dzieckiem starałam się ponad rok więc myślę, że może potrwać.Ja też mam koleżanki które bardzo szybko były w ciaży.Zobaczymy.Ty możesz jeszcze bardzo szybko skończyć starania!!!Mam nadzieje, że Ci sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 udalo sie:) 06.07.05, 07:14 juz wszystko jasne sa 2 kreski jestem szczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: udalo sie:) 06.07.05, 08:06 Jeszcze raz Ci gratuluję!Super, że tak szybko się udało!Chyba dobrze pamiętam, że masz już córeczkę?Moja ma 16 miesiecy.Wygląda na to że, lipiec dla Ciebie zaczął się szczęśliwie-udana obrona i Maluszek.Następne miesiace też napewno będą szczęśliwe dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita lalisia 06.07.05, 10:38 GRATULUJĘ!!! Fajnie. Na coś się te moje kciuki przydały )))) No to po udanym świętowaniu po obronie, teraz świętowanie z okazji 2 kresek. )) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: udalo sie:) 06.07.05, 14:04 No i świetnie, oby nas więcej tak gładko zachodziło. Gratuluję, naprawde szczerze gratuluję !!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja u mnie......... 07.07.05, 11:15 9 dc, na tescie owu blada kreseczka, powtorze pojutrze. ale starania i tak zaczynamy -- Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: u mnie......... 07.07.05, 12:20 Powodzenia i przyjemnych starań, ja sie dopiero"rozkręcam"- 3dc. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Re: u mnie......... 07.07.05, 13:54 U mnie tak samo,mam 3dc, więc już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła się starać,po 3 miesięcznym odpoczynku,po stracie poprzedniej ciąży w 6tc. Oby ten cykl był dla nas owocny .Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: u mnie......... 07.07.05, 14:14 Oby Ci się udało w lipcu!To mój kolejny miesiąc starań o drugie dziecko.Przy pierwszym starałam sie prawie 1,5 roku wiec narazie jestem cierpliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: u mnie......... 08.07.05, 08:43 na pewno nam sie uda dziewczyny! Jak nie w tym miesiacu to w nastepnym. Meczy mnie juz to ciagle napiecie, co ma byc to bedzie, czasami trzeba dac poniesc sie z pradem Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Re: u mnie......... 08.07.05, 09:29 Niestety ja jeszcze nie mam dziecka,więc nie mogę się doczekać. Mam nadzieję,że nam się uda w tym cyklu.Myślę,że trzba się modlić i wierzyć.Pozdrawiam!!! P.S. Szkoda,że mój mąż nie wierzy w to jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: u mnie......... 08.07.05, 18:49 ja tez nie mam jeszcze dziecka wiec nie jestes sama Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: u mnie......... 08.07.05, 09:58 Femmo pisałaś że zaczymasz z testami owu?Nie stresuje Cię, ze trzeba starać się "na czas"?A starania napewno skończą sie powodzeniem w odpowiedniej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Feema... 08.07.05, 10:30 ... u mnie dziś 10 dc.)) Zaczniemy starania od jutra. Testy owu robiłam w zeszłych dwóch miesiacach i blada kreska pojawia się 13 dc. 14dc jest mocniejsza a 15 dc zaczyna znikać... nigdy nie jest tak mocna jak opisują w instrukcji testów owu... W tym miesiącu nie kupowałam nowego zapasu testów. Pozostały mi dwa z zeszłego miesiaca. Pewnie na nie nasikam, 13 i 14 dc. 15 dc mam wizytę na usg aby sprawdzić czy pęcherzyki pękają. Moja pani ginekolog zdała egzamin na 5 i nie mówiła mi że wydziwiam a po prostu przepisała badania. 15 dc mam również pobieranie krwi na różne badania hormonalne. Feema, idziemy łeb w łeb. Czy Twoje cykle są 28 dniowe czy dłuższe? Moje są 28 dniowe. Kto wie, może w tym lub przyszłym miesiacu wylądujemy na ciężarówkach? ))) Oby ))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Lista_lipiec!!! 08.07.05, 15:07 Nasz lista_starających się: 1.agnes79-26 lat,10 cykl starań,3 miesiące temu proniłam w 6tc, pierwsze dziecko P.S.Dziewczyny dopisującie się. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Lista_lipiec!!! 08.07.05, 15:11 2. giovanita - 30 lat, 6 cykl starań, pierwsze dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Lista_lipiec!!! 08.07.05, 18:56 3. Feema, 28 lat, 3 cykl staran o pierwsza dzidzie Odpowiedz Link Zgłoś
kjsk Re: Lista_lipiec!!! 08.07.05, 20:43 4. kjsk, 29 lat, drugi cykl staran o pierwsze malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja giovanita 08.07.05, 18:55 dokladnie! u mnie tez 10dcZaczelismy starac sie juz dzisiaj, bo chce robic test owu co drugi dzien, bo codziennie to za drogo wyjdzie. A w dni kiedy nie robie testu-seksik. Sprytnie, nie?Moje cykle to srednio 28 dni. Od odstawienie tabletek :1-26, 2-28,3-32, 4-27, srednia ok 28. Mam nadzieje, ze zalozymy watek kwiecien 2006 Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: u mnie......... 08.07.05, 18:51 owszem, troche stresuje ale staram sie wyluzowac i nie chcciec za wszelka cene. Niestety, seks na zawolanie traci caly urok. Obiecalismy sobie z moim lubym, ze jak sie uda robimy sobie 3 tygodnie przerwy, zeby troche za tym zatesknic. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: u mnie......... 08.07.05, 20:07 dzien dobrywieczor dziewczynki. zgodnie z sugestiami z wątku wredneo koczkodana przenosze sie do was - dzis 1 dc i zobsaczymy co będzie dalej. a jak u was - ktore juz są w trakcie starań lub nawet juz po potencjalnym zapłodnieniu??? Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Re: u mnie......... 08.07.05, 20:50 Ja mam 4dc cyklu i mam strasznego doła.Nie umie sobie z tym poradzić.Po prostu szkoda pisać.Tak bardzo bym chciała,żeby wreszcie zaświeciło "słońce". Mam taką cicutką nadzieję,że nam się uda.Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 LISTA_2005 08.07.05, 20:54 > 1.agnes79-26 lat,10 cykl starań,3 miesiące temu proniłam w 6tc, pierwsze dziecko > 2. giovanita - 30 lat, 6 cykl starań, pierwsze dziecko > 3. Feema, 28 lat, 3 cykl staran o pierwsza dzidzie > 4. kjsk, 29 lat, drugi cykl staran o pierwsze malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja witaj Cytrusku! 09.07.05, 08:48 Wcale sie nie ciesze, ze z nami jestes Ale z drugiej strony dobrze "widziec" kogos znajomego. U mnie 11 dc, sluz robi sie powolutku rozciagliwy, test owu przedwczoraj wyszedl negatywny, zastanawiam sie, czy jest sens dzisiaj robic.Wczoraj zaczelismy sie starac Wcale mnie taki seks nie cieszy, ale coz, dla dobra dziecka, ha ha ha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: witaj Cytrusku! 09.07.05, 08:59 Witaj Femmo.U mnie 5dc.Teraz wyluzowałam ale kiedy starałam się o pierwsze dziecko to straszne nerwy były czasami.Ja wiedziałam, ze już trzeba a tu opór, że na rozkaz to nie ma ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: witaj Cytrusku! 09.07.05, 09:04 Jesli masz juz dziecko, to latwiej jest wyluzowac, tak sadze. Twoj instynkt macierzynski jest przynajmniej w jakiejs czesci spelniony. ja czasami czuje sie jak wielki jajnik (albo wielka macica) 90 procent mysli to mysli o ciazy, dziecku, wozkach, itp.Staram sie wyluzowac, wmowic sobie, ze co ma byc to bedzie ale na ile jest to skuteczne...? Kolezanki maja mnie juz dosc, nawet rodzona matka juz niechetnie slucha moich opowiesci o testach i oburza sie, ze w to wszystko wciagam mojego lubego. Jasne, najlepiej w ogole o niczym nie mowic! qrde Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: witaj Cytrusku! 09.07.05, 21:04 To prawda.Wiem też że mogę zajść w ciążę.Pozatym wiesz ja sie troche boję jak to będzie z dwójeczką.Ale chyba to naturalna obawa.Femmo ja starałam sie długo o córeczkę i znam obawy, nastroje pod czas starań itd.Swojego lubego też wykańczałam.I nie bardzo miałam z kim pogadać.Jakoś na forum wtedy nie trafiłam.A im dłużej to trwała tym bardziej "szalałam".Już mieliśmy układ, że po wakacjach przyszły tatuś ma sie udać na badania.Ale w czerwcu zaskoczyło.Wiem też, że trzeba spróbować być cierpliwym. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: witaj Cytrusku! 10.07.05, 20:32 Mast racje, trzeba byc cierpliwym. Tylko ja nie naleze do cierpliwcow, jestem raczej typem narwanca, jak chce cos miec to juz, teraz, natychmiast. Walcze z tym i trenuje cierpliwosc i musze przyznac, ze poczynilam postepy. Postanowilam, ze jak w tym miesiacu nie wyjdzie, to nie bede sie starac. Co ma byc to bedzie. Nie bedzie zadnych testow, liczenia dni cyklu itp. W sierpniu wyjezdzam na dwa tygodnie do Polski, wiec nie bedzie staran. A we wrzesniu calkiem normalny seks, nie na zawolanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: witaj Cytrusku! 10.07.05, 22:23 W moim przypadku tak było - im dłużej się staraliśmy tym mi to "napięcie staraniowe" powszechniało.Moze dlatego w końcu wyszło.Chociaż zawsze starałam się wtedy kiedy trzeba poseksikować. Nasilał sie tylko niepokój, że może z nami coś "nie tak".To co wszyscy piszą o nastawieniu które przeszkadza to nie przesada więc to dobrze przystopować.A co do narwania to ja mam inny problem.Od pewnego czasu prawie przez cały miesiac czuje sie jak przed okresem,całomiesięczny zespół napięć?.Wiesz ile mnie wysiłku kosztuje żeby powstrzymywać się od kłotni!?Nie zawsze sie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa witajcie o poranku 11.07.05, 08:26 kochane dziewczynki - mam nadzieje, ze z nastrojami u was jest ok. pogoda w gdańsku sliczna, w sam raz na plażowanie co też niedlugo uczynie i akurat se poleze ze dwie godzinki a potem wroce kolo poludnia a potem ide na spotkanie z koleżanką, bo inaczej zwariuje! sama w domu przez kilka dni, wiec towarzystwo wskazane Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: witajcie o poranku 11.07.05, 10:15 tez sie wybieram do Ojczyzny ale dopiero pod koniec lipca. I tez zamierzam poplazowac na calego, bo zapewne to ostatnie "wolne" lato Cytrusku, milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa femma 09.07.05, 09:01 a ilo dniowe masz cykle? mnie ciebie tez milo widziec, miedzy innymi latego napisalam. choc wolalabym nasze spotkanie na innym forum Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: femma 09.07.05, 09:06 srednia wychodzi 28 dni. a co do innego watku, to na pewno kiedys sie spotkamy . moze juz na kwietniu? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: femma 09.07.05, 09:16 tak sobie mylse i dochodze do wniosku ,ze swiat jest niesprawiedliwy: 1. jak sie nie chce zajsc w ciaze albo jak sie o tym nie mysli to raz dwa i ciaza jest. 2. jak sie kobieta przygotowuje, dba o siebie, lyka kwas foliowy, liczy dni, stosuje testy, obserwuje sluz i szyjke macicy, mierzy temperature it itd- stara sie nawet czasami okolo roku. 3. moja mama z pierwszym dzieckiem (z moim bratem) wpadla. drugie dziecko ,czyli ja, bylo zaplanowane. Po prostu udalo sie za pierwszym razem.Kobiety kiedys, jakies 30 lat temu i dawniej, byly chyba bardziej plodne. Moja babcia byla cztery razy w ciazy, moja mam trzy (kazda z niech jedna ciaze usunela). Matka mojej kolezanki z Erytrei zachodzila prawie co roku w ciaze a my tu jednej ciazy wysmarowac nie potrafimy! Tragedia. No coz, cywilizacja- stres, zanieczysczenie srodowiska. Wydawaloby sie, ze zajscie w ciaze to taka prosta rzecz... Odpowiedz Link Zgłoś
kamilaiartur Re: Starania w lipcu, kto ze mną 09.07.05, 15:22 I ja oczywiście tutaj sie przyłączam. Byłam chwile na lipcu ale jakoś tam ciasno, tu wiecej znajonych z czerwcowego koczkodana U mnie dziś 3 dc. Koczkodan przyszedł 7 lipca. Myślę że ok 17 zaczniemy starania. To bedzie 2-gi cykl starań o drugie dziecko. Dziwna ta moja lipcowa @. Wczoraj wieczorem, w nocy i dzis do poludnia to myslałam ze na pogotowie pojadę. Jestem chyba na pograniczu krowotku.. podpaski 1 na godzine z ledwością starcza. Z domu do miasta wyjsc nie moge bo sie boje ze po nogach mi bedzie leciało. O co chodzi??? Nigdy tak nie miałam. Ale nic mnie nie boli. Normalne to? A do tego okropnie duże skrzepy. Sory że tak opisuję, ale martwię sie ze to cos nie tak. Czy któraś z Was miała podobnie kiedykolwiek? Mam nadzieje ze juz dzisiaj wieczorem bedzie lepiej.. Buziaki, trzymam kciuki za Was wszystkie!!!!! Paa Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 09.07.05, 21:10 Cześć Kamilo.Masz rację, ze na drugim wątku ciężko nadążyć i "ciasno".Co do @ nie ma co "gdybać" dlaczego. Jeśli nie zmniejszy się i będzie mocno intensywnie to jakaś konsultacja lekarska byłaby konieczna.Ale pewnie sie uspokoi.W ubiegłym miesiącu ja dla odmiany miałam wyjątkowo malutką i króciutką jak nigdy.Nawet test zrobiłam bo naczytałam się o plamieniach w ciąży.Moze te wszystkie wahania związane są jakoś z oczekiwaniami i staraniami i nastawieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilaiartur Re: Starania w lipcu, kto ze mną 09.07.05, 21:53 Dziękuje Ci Aguś, jakoś mnie uspokoiłaś. Juz pod wieczór jest troche lepiej, ale serio sie wystraszyłam. Może i masz racje ze takie wahania zależą od tego nadzwyczjanego czasu. Oby wiecej tak nie bylo bo jeszcze w jakąs anemie wpadne, a to nie służy... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 09.07.05, 22:12 Mam nadzieję, ze jutro będzie juz normalnie.Wiesz, ja dwa pierwsze cykle starań byłam mocno "nakrecona".Ostatnio jakoś się uspokoiłam.Myślę tak: mam dziecko więc i drugie sie pojawi w odpowiedniej chwili.Czasami na szczęście Los rozstrzyga najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa czesc 10.07.05, 08:47 dziewczynki witam o poranku, wpisuje sie i spadam na plaze. ale bede juz w poludnie, to nadrobie zaleglosci - o ile będą jakies wpisy Kamilka, a czy ty przez przypadek nie bralas zadnych lekow typu aspiryna, polopirymna...z kwasem acetylosalicylowym? bo czesto te leki powodują zwiększenie krwawienia... jesli nie, to fakt - lepiej sie spytac lekarza, czy to normalne co cie spotkalo. milego dnia laseczki i do sklikania sie za kilka godzin, pa Odpowiedz Link Zgłoś
kamilaiartur Re: czesc 10.07.05, 12:09 Cześć dziewczyny. Żadnych leków nie brałam. Ale teraz mi sie przypomniało ze jak w czerwcu wyrwałam zęba to krew mi leciała z niego przez 5 dni. Aż dentysta nie widziała co robic. Może cos mam z krzepliwością? Muszę zrobic badania krwi. Ale na szczęście dzisiaj jest juz lepiej. Lae stres mam po wczorajszym. Taka piękna pogoda a ja ani na plaze ani nic.. Ja właściwie nie wiem skąd jesteście? Ja ze Sztumu (15 km na południe od Malborka, 50 km na południe od Gdańska) Miłego dzionka. P.S. Tez juz chyba sie "odkręciłam" troche z tym nastwieniem na drugie dziecko. Tak jak piszesz Agnieszko - będzie wtedy kiedy przyjdzie odpowiednia chwila. Czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: czesc 10.07.05, 20:00 Kamilo to ja całkiem niedaleko-Gdańsk.A tak się skłąda, że właśnie wróciłam z wycieczki do Malborka.Życzę powodzenia w staraniach na dłuzej bo nie wiem kiedy będę mogła zajrzeć na forum i liczę na dobre nowiny.Narazie Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Wypoczynek :-) 11.07.05, 14:16 Zdecydowaliśmy z mężem, że pojedziemy na wypoczynek nad morze.Mój dzień szczytu (prawdopodobnie) wypada w dniu wyjazdu,oby to nam nie przeszkodziło w staraniach.A co wy o tym sądzicie? Słyszałam,że najlepiej gdzieś wyjechać,aby odstresować się.Pozdrawiam!!! P.S. Mam nadzieję,że nam wszytkim się uda.)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Ciekawe:-) 11.07.05, 14:28 Pozycje podczas przytulania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=26112861 P.S.Nie wiem, czy dobrze wkleiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Ciekawe:-) 12.07.05, 09:35 trzeba bedzie wyprobowac, u mnie 14 dc, test owu negatywny, sluzu malo ........... dziwne.... Ale i tak sie staram, nie poddaje sie poki co. Wczoraj rozmawialam z moja przyjaciolka. Jej bardzo dobra znajoma starala sie dwa lata i nic. Po odstawieniu tabletek nie miala nawet okresu, potem miala cykle bezowulacyjne (co podejrzewam u mnie). wreszcie sie wkurzyla i zapisala sie na pilke reczna, bylo to kiedys jej hobby. W pewnym momencie pomyslala, ze dobrze, ze nie jest w ciazy ,bo by nie mogla grac. I wlasnie w tym czasie zaszla w ciaze... Tylko jak odblokowac psychike? Najlepiej o tym w ogole nie myslec. No dobra, ale JAK? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilaiartur Re: Ciekawe:-) 12.07.05, 11:08 Feemko, ja nie wiem jak to jest, to jakaś wielka tajemnica jak i kiedy zachodzi sie w ciaze. I zawsze wtedy kiedy sie najmniej spodziewamy. Ja w pierwszą ciąże zaszłam w 1 cyklu starań, ale wtedy bylam pewna ze nie uda nam sie odrazu i ze pewnie trzeba bedzie starac sie conajmniej 3-4 miesiace. A tu masz. Super bylo. Teraz zaczał sie mój drugi cykl starań (aktualnie 6 dc.) i coś czuje ze z tym moim nastawieniem na "szybkie zajście" bedzie dokładnie odwrotnie i bede sie starac i starac.. ale cóż tak to juz jest jakos poukładane i nic nie zrobimy.. tez mi sie cos zdaje ze mój poprzedni cykl byl bezowulacyjny.. śluz to mi sie pojawił ale w 27 dc. ...hehee cmok!! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita U mnie... 12.07.05, 13:14 dziś 14 dc. Zero śluzu, a testów owu nie chciało mi się w tym miesiącu robić. Po prostu odpuściłam sobie. Zresztą to całe nasze staranie w tym miesiacu jest takie na luzie. Bo mam te badania i tak mi jakoś się wydaje że nawet jak bedziemy się starali to i tak się w tym miesiącu nie uda. Bo przecież staramy się już 6 cykl. Jutro mam pobieranie krwi na badania hormonalne a po podłudniu usc jajników, żeby zobaczyć czy mi pęcherze popękały. Jakoś mi tak lżej, kiedy wiem, że coś robię, coś się wyjasni, będę mądrzejsza i wreszcie będę wiedziała dlaczego się nie udaje. Feema, trzymam kciukaski by jednak to testy owu się myliły i byś miała owu. A długo brałaś tabletki anty i dawno odstawiłaś? Bo ja to dopiero po pół roku od odstawienia zaczęłam starania. A testy owu to po kolejnych 4 miesiacach zaczęłam robić. Tylko te kreski jakieś liche mi wychodziły na testach.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: U mnie... 13.07.05, 08:14 mam dziś 11dc, cykle 30 dniowe...W pierwszą ciążę zaszłam w 8 dc(!), więc teraz zawzięcie się testowałam, ale na razie owulacji nie było...Objawów owu tez nie ma na razie...poczekamy, zobaczymy.Boże , chciałabym sie wyluzować maksymalnie i przestać mysleć o tym,jak bardzo mi na tym zależy-boję się,że się zablokuję czy coś.Macie jakiś sposób na odstresowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: U mnie... 13.07.05, 09:16 Odstawilam tabletki w marcu a starania zaczelam w maju. Cilest bralam 8 lat, prawie bez przerwy Podejrzewam, ze organizm musi sie po prostu przestawic. Wiem, najlepiej wyluzowac i NIE MYSLEC O TYM. Naprawde probuje ale to nie takie proste. Giovanita, tez mam 14 dc, sluzu jak kot naplakal, szyjka zamknieta, zuzylam juz 3 testy i dupa.Mam przeczucie, ze znowu nici. Melba, ze mna jest dokladnie tak samo Sposobu jak na razie na razie nie mam ale trening czyni mistrza i jak bede sie starac x cykli to pewnie sobie wypracuje jakas taktyke. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: U mnie... 13.07.05, 09:50 No to pobrali mi krew na rózne badania między innymi hormony LH, Estradiol i Testosteron. Zobaczymy. Za tydzień kolejne pobieranie w 22 dc. Już dzis mogłabym odebrać wyniki ale niestety w żaden sposób mi nie po drodze. Ciekawa jestem co też powi mi pan doktro jak zobaczy moje jajniki dziś wieczorową porą. Ja też brałam Cilest 10 lat z jedną roczną przerwą. Odpowiedz Link Zgłoś
moli75 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 13.07.05, 17:41 Ja już starania mam sa sobą. Teraz muszę czekać. Mam nadzieję, że będzie fasolka. Mam 29 lat, czekam na pierwsze dziecko, to mój pierwszy cykl starań. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Lista_2005 13.07.05, 19:52 > 1.agnes79-26 lat,10 cykl starań,3 miesiące temu proniłam w 6tc, pierwsze dziecko > 2. giovanita - 30 lat, 6 cykl starań, pierwsze dziecko > 3. Feema, 28 lat, 3 cykl staran o pierwsza dzidzie > 4. kjsk, 29 lat, drugi cykl staran o pierwsze malenstwo > 5. moli75, 29 lat, 1 cykl starań o pierwsze dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lista_2005 13.07.05, 20:00 no to się dopiszę... melba7,30 lat;pierwszy cykl starań o drugie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Lista_2005 13.07.05, 22:09 Witam kobietki. Wróciłam wczoraj z urlopu w Zakopanem. Było super.Przytulanie było, ale co z tego wyjdzie zobaczymy. To mój 19dc.Pozdrawiam, bo nie było mnie na forum półtora tygodnia. >Bet4, 34lata, pierwszy cykl starań o drugie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilaiartur Uaktualniona lista 14.07.05, 09:01 1. agnes79 - 26 lat,10 cykl starań,3 miesiące temu proniłam w 6tc, pierwsze dziecko 2. giovanita - 30 lat, 6 cykl starań, pierwsze dziecko 3. Feema - 28 lat, 3 cykl staran o pierwsza dzidzie 4. kjsk - 29 lat, drugi cykl staran o pierwsze malenstwo 5. moli75 - 29 lat, 1 cykl starań o pierwsze dziecko 6. melba7 - 30 lat, pierwszy cykl starań o drugie dziecko 7. Bet4 - 34lata, pierwszy cykl starań o drugie dziecko 8. dagmara.magda - pierwszy cykl starań o drugie dziecko 9. agabrys33 - pierwszy cykl starań o drugie dziecko 10. stokrotka76 11. aga5556 - 34 lata, czwarty cykl starań o drugie dzecko 12. jaga211 13. amelka1974 14. kloonka11 15. nowabajka - starania o drugie dziecko 16. cytrusowa 17. kamilaiartur - 28 lat, drugi cykl starań o drugie dziecko Hej dziewczyny. Mam nadzieje ze nikogo nie pominełam, jeśli tak to przepraszam i prosze o dopisanie sie. Nie wszystkie "dane" znalazłam, wiec, tam gdzie brak info prosze o uzupełnienie. Pogoda piękna. @ juz mnie żegna, dziś 8 dc. za 2 dni ruszamy z akcją!! Nastrój.. na razie bardzo dobry!! Czego wszystkim życzę!! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita 16 dc 14.07.05, 10:25 Dziś mój 16 dc. Starania zakonczone w tym miesiącu. Teraz czekamy na efekty. Wczoraj byłam na usg i pęcherzyk pękł 15dc lub 14 dc. A więc choć to mam z głowy, a wiedza że pęcherzyki pękają pomaga mysleć pozytywnie. Za tydzień robię badania hormonów w 22 dc. Dziś odebrałam te z 15 dc i wyglądają na "w normie" choć nie wiem co myśleć o LH i Estradiolu których poziom rano w 15 dc był na poziomie fazy lutealnej a nie owulacyjnej. Więc pewnie jednak owulacja była 14dc. Tak by wnynikało. Niestety na interpretację tych wszystkich wyników, norm muszę jeszcze poczekać. Bo już ze wszystkimi wynikami chcę się wybrać do mojej ginki. To pewnie dopiero za jakieś 3 tygodnie. Bo jeszcze muszę zrobić badania hormonów z 4 dc (ale już następnego). Dziewczyny trzymam za nas wszystkie kciukasy, byśmy razem wylądowały na ciężarówkach. )) Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: 16 dc 14.07.05, 20:36 u mnie dzisiaj pozytywny owu test, robota "odwalona". Zobaczymy za ok dwa tygodnie. tez trzymam kciukasy, za Ciebie Giovanita i za wszystkie kobitki z naszej listy caluski Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 godzina zero:) 16.07.05, 08:38 dziewczyny, trzymajcie kciuki..test owu pozytywny w 14 dc, bierzemy się do roboty...'a po efektach poznacie ich', jak mówi Pismo Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: godzina zero:) 16.07.05, 09:51 no to miölych staranek i oby byla efekty za dwa tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: godzina zero:) 16.07.05, 19:39 I już po celujemy w dziewczynkę, więc wstrzymamy się juz ze staraniami.test dzis pokazał,że owu będzie za 24-36 godzin.No ale małzon strzela, a kto inny kule nosi Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Taką macie tu ładną listę... 16.07.05, 21:12 że sie moze podłączę: Monias 3: 28 wiosen, 5-ty cykl starań o pierwsego bobasa, rok temu poronienie. A dziś mam jakiś humor taki świetny,że bym Was wszystkie wyściskała najlepiej! Moze to dlatego że właśnie skończyła mi się @ ?? I mężulek w domciu właśnie kąpieli zażywa, a ja mam "romantyczny" nastrój, che, che...oj. oj , chyba będzie się działo... SZkoda że dziś nie 12 dc... ale co tam ! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Taką macie tu ładną listę... 17.07.05, 09:19 No wreszcie Monia do nas przyszlas, czas najwyzszy po temu Odpowiedz Link Zgłoś
zuzik78 Re: Uaktualniona lista 17.07.05, 10:37 hej dopisuje się do waszej listy. mam 27 lat i od trzech cykli staramy się o dzidziusia-tuptusia)))) teraz czekam z wielkim niepokojem ponieważ mija dzisiaj 32 dzień cyklu i narazie nic się nie dzieje)) zobaczymy moze sie udało pozdrawiam was wszystkie zuzik Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Uaktualniona lista 17.07.05, 19:22 no nic nie chcę krakać ale te 32 dni przy takich upałach... to brzmi zasadniczo dobrze, bardzo dobrze... Kiedy robisz test?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 13dc 17.07.05, 19:48 Witam! Wczoraj pokłóciłam się z mężem, a dzisiaj się godziliśmy )))). Były aż 3 super przytulanka,oby owocne )). Normalnie, aż sama dziwię się sobie. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzik78 Re: Uaktualniona lista 19.07.05, 18:16 myślę że zaczekam do tej niedzieli jak się nic nie wydaży to popędzę do mojego doktora od dziewczynek bo za tydzień w czwartek lecę na wakacje więc chcę juz wiedzieć co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
rena344 Re: Uaktualniona lista 17.07.05, 20:22 dziewczyny powiedzcie mi jak to jest z temperatura. Czy nalezy ja mierzyc zawsze rano o tej samej godz? i czy lepirj jest pod pachą czy w pochwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Uaktualniona lista 17.07.05, 20:57 Mierzenie ma jedynie wtedy sens jeśli robisz to ZAWSZE O ATAŁEJ PORZE RANO PRZEZD WSTANIEM Z ŁÓŻKA, W JEDNYM MIEJSCCU (NAJBARDZIEJ ZALECANA JEST POCHWA) I JEDNYM TERMOMERTEM.Pomiar pod pachą nie jest miarodajny. Mozęsz robić to jeszcze pod językiem, zawsze w tym samym miejscu- nic przedtem nie mówić i nie pić (bo się temp. zmienia błyskawicznie i już nic sensownego nie wyczytasz z wykresu). Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Uaktualniona lista 17.07.05, 21:38 Cześć wszystkim!!!Dzisiaj zaczęłam pierwszy dzień pracy po urlopie.Miałam lenia, ale cóż co dobre szybko się kończy. Dzisiaj 23dc, w sobotę powinnam dostać @, ale mam nadzieję,że jej nie będzie.Oby.A co u Was,humorki letnie dopisują?U mnie na Pomorzu chmury i co jakiś czas deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita 20 dc 18.07.05, 08:44 Dziś 20 dc. Zero objawów, może trochę bolą mnie piersi ale to wszystko. Muszę poczekać jeszcze 8 dni i wszystko będzie jasne. A poza tym w środę idę badać hormony z końcowej fazy cyklu. Zobaczymy jakie będą wyniki. Moim skromnym zdaniem w tym miesiacu nici ze starań, bo mam przeczucie że z tymi hormonami będzie coś nie tak i dlatego mam problemy z zajściem. Ale to tylko moje przeczucia. Wczoraj widziałam lecącego bociana, a to ponoć dobra wróżba jeśli chodzi o dzieci ))))) Oby )))) Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: 20 dc 18.07.05, 16:23 u mnie tez 20 dc, objawow brak ,ale test owu byl pozytywny dopiero w 16 dc, wiec moze w 17 dc byla owu. Na jakiekolwiek sypmtomy jest po prostu za wczesnie. Pota tym mam stresa w rodzinie i jakos nie mam nerwow do myslenia o tym calym kramie. Za 12 dni jade na 2,5 tygodnia do Polski ale juz wiem .ze sobie nie odpoczne, tylko bede rozwiazywac problemy rodzinne.i juz mi sie odechcialo jechac. jedyne pocieszenie to to, ze morze blisko -13kmPoza tym jesz cholernie goraco i nic mi sie nie chce. w srode, czwartek i sobote na basen- to jedyna rzecz, ktora w tej chwili totalnie mnie odstresowuje i ma niemalze zbawienny wplyw na moje nerwy...eh, zycie.................pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: 20 dc 18.07.05, 19:37 Femciu, chciłabym CIe jakos pocieszyć... ale z rodzina to tak wychodzi czasem ,ze sa kłopoty różniaste, ech ja tez o tym wiem..., co my na to poradzimy...? Problemy były , są i będa , -nie te to inne. Grunt to odpowiedni dystans to tego wszystkiego. Trzymaj sie, i nie daj sie zwariowac cokolwiek by to nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: 20 dc 19.07.05, 12:04 dzieki Monia ale ta sprawa zupelnie mnie zaskoczyla, jestem od niedzieli w ciezkim szoku. Staram sie zachowac dystans ale ja nie moge spokojnie spac, wiedzac, ze ktos z mojej bardzo bliskiej rodziny ma klopoty a inna osoba z naszej rodziny zamiast ja wspierac to jeszcze jej dokopuje.Ja moge tylko dzwonic albo przesylac wiadomosci przez gg, na odleglosc nie moge nic wiecje zrobic. W dodatku sama tez kiedys bylam w podobnej sytuacji...Eh, zycie qrde.... no dobra, koniec biadolenia. Mamy byc wszystkie usmiechniete i szczesliwe, bo bejbiki chca miec zadowolone matki, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
k_maja Re: Uaktualniona lista 18.07.05, 16:43 No to jeszcze ja... Cześć dziewczyny! Mam 29 (oj, to już???) lat i zaczynam starania od teraz, choć niewykluczone,że lipiec juz po owulacji... ale nic to, spróbuje i tak. Wcześniej nie bardzo mogłam - wakacyjne wyjazdy, itp... Ale teraz, a już w sierpniu na pewnio zabieram się ostro do roboty - testy owu zakupione, książki mądre przywiezione od siostry - tylko zaciążyć, nic prostszego... Jestem pełna optymizmu - mojej siostrze sie udało w drugim cyklu, może to rodzinne? ) Pozdrawiam wszystkie oczekujące!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Uaktualniona lista 27.07.05, 19:11 to jeszcze ja: gosia 24 lata 3 podejście 4, następne za 2 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 18.07.05, 17:29 Cześć babeczki. 24dc.,zero objawów, cykl mam 29-dniowy. Zobaczymy w sobotę czy mój mąż coś zdziałał, bo jak nie to chyba będzie załamany,że jest taki nieudolny. Celowaliśmy w dziewczynkę, ale czas pokaże.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Starania w lipcu, kto ze mną 19.07.05, 08:41 Dziś objawów brak, nawet piersi przestały boleć. No cóż, chyba zacznę się przyzwyczajać do myśli że bez wspomagania farmakologicznego nie uda mi się zaciążyć. Jestem przeświadczona o tym, że wina lezy po stronie hormonów. A o tym przekonam się już jutro, bo jutro rano znów mi bedę krew wypompowywać. I muszę znaleźć sposób na to by przestać o tym myśleć, bo się wykończę. Muszę sobie znaleźć dodatkowe, wieczorne, popracowe zajęcie. Może szydełkowanie? )))) Pozdrawiam wszystkie starające się. Bet4, niech się mąż nie martwi, nie obwinia, bo przyczyn może być tysiące a nie tylko jedna - jego zdolności i predyspozycje. )) Femma - rodzinnymi problemamia nie przejmuj się za bardzo, choć może być to odskocznia od problemu dzieciowego i ciążowego. A jak Twoje mysli zostaną odwrócone i skierowane na inny tor, to kto wie, moze za miesiąc obwieścisz nam nowinę testową ))) Oby, trzymam kciuki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 19.07.05, 08:53 dziewczyny, jestem w kropce;test owu wyszedł dodatni w sobotę rano, zatem zrobilismy co trzeba, ale w niedzielę test zrobiłam znowu-ostał mi się ostatni w pudełku.Znowu dodatni.Tymczasem pozostałe objawy owulacji mam dopiero dziś! 72 godziny po pierwszym dodatnim tescie i hmm staraniach. Chyba spróbujemy jeszcze dzisiaj...a wczoraj widziałąm około 30 bocianów-odwozilismy Kubę na pierwsze kolonie.Ja mam chorobę sierocą, a moj synuś poczuł się od razu jak u siebie w domu Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 19.07.05, 09:40 tyle boćków ??to prawie jak gwarancja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Giovanitko !! 19.07.05, 09:51 Posłuchaj, niekoniecznie musi tak być jak sobie zakładasz, wstrzelić sie w dobry moment wcale nie jast tak łatwo. Lekarze dają na to zdrowej parze do roku, a czasem półtora i nie jast to jakas rzadkość. Jeśli chodzi o mnie to mam tylko 2 lata mniej od ciebie i staram się tylko o jeden cykl krócej. Wszystkie hormony mam w normie, żadnego polipa, żadnych stanów zapalnych, nawet cytologia grupa I, no i co ?? I dalej próbuję, wierze że uda mi si e i mnie i Tobie. MOże za bardzo sie na tym koncentrujemy i stąd jakaś blokada psychiczna?? Jakis wyjazd, nowe hobby, cokolwiek aby przestać "żyć tym tematem". Ja próbuję i powiem ,ze nie jest to łatwe. We właściwy moment, naprawde bardzo trudno jest się wstrzelić. Jeśli się niepokoisz to oczywiście porób badania, mąż moze na wszelki wypadek sprawdzić swoich rycerzy - to na pewno się uspokoisz, bo wierze że wszystko jest w porządku. W końcu, kurcze, wiem że zabrzmi to dla ciebie okropnie, ale na przawdę nie starasz sie tak bardzo długo. Pozdrawiam, i nie myśl czarno, zobaczysz ,że Ty też w końcu zaciążysz. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita monias3 19.07.05, 11:33 Dziękuję Ci za każde dobre słowo!!! Od razu czuję się lżej, ale zaniepokoiło mnie to co napisałaś... tak troszke... Wszystkie badania mogą więc wyjść dobrze,a okaże się że mam bloka psychicznego? Co za los... Wiem, że nie staram się jakoś oszałamiająco długo, tylko zbliżająze się Święta Bożego Narodzenia po których za krótki czas będą moje 31 urodziny, torch mnie przerażają. Bo nie chcę być starą matką ))) A tak wogóle, to dwa miesiace temu ujrzałam te dwie cholerne kreski na teście ciążowym, i już zaciskałam kciuki by się utrzymały... ale niestety bład był taki, że zrobiłam to przed @. A @ nadeszła z 2 dniowym opóźnieniem. Stąd moje przypuszczenia, że może być coś nie tak z moimi hormonami z trzeciej fazy cyklu. Zobaczymy jutro. )) A co do nowego hommy - od września zaczynam roczny kurs florystyczny i już nie moge się doczekać )) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Giovanitko! (długie) 19.07.05, 12:57 Bloki psychiczne to najmniejsza betka, jeśłi jesteś zdrowa fiz. to blokady psychiczne nie powinny Cię naprawdę załamywać bo z tym można sobie poradzić , są metody. Zwróć uwage jak to działa, to błędne koło: zaczynasz sie przejmować , ze masz byc może blokadę i rzeczywiście pojawiaja sie negatywne emocje , stres a to własnie napędza blokadę... i tak w kółko. Jedynym wyściem jest przerwać ten "łańcuch" błędnego koła i zacząć myślęć pozytywnie, czyli :" cokolwiek mnie spotka będzie to dla mnie dobre i sobie z tym świetnie poradzę". A tak po pierwsze zdac sobie sprawe z wszystkich lęków, jakie mamy w związku zajściem z ciążę, jest ich tysiące, ale nie wypowiedziane głośno, siedza głęboko w podświadomości i moga rzeczywiście spowodowac blokady psychiczne. Ja dla przykładu powiem Ci jakich lęków doszukałam sie u sibie. Nie sa one oryginalne ale powiem Ci ,ze na poczatku BYŁY PRZERAŻAJĄCE dla mnie i myśl o tym paraliżowała mnie: 1. Nie wytrzymam porodu, bólu 2.Urodze chore dziecko i go nie pokocham 3.Będe w ciąży "problemowej", przeleżę z pół roku na podtrzymaniu 4. popękam przy porodzie tak że będe miala komplikacje zdrowotne do końca życia 5. nawet jak urodze zdrowe dziecko to nie wiem czy nadaję się w ogóle na rodzica Te sa najważniejsze , ale sa oczywiście lęki mniejszego kalibru ,jak np. zmiana sylwetki i stanie się nieatrakcyjna dla męża, mozna jeszcze nawymyślac z tuzin innych przyczyn dla których podświadomie dziecka "nie chcemy". Natomiast "świadomie " go oczywiście pożądamy z tysiąca powodów... i tak to miotane podświadomymi lub świadomymi lękami nie zachodzimy w ciążę... Jakie jest lekarstwo? Powiem Ci dla przykładu, co u mnie "pomogło". "Odpowiedziłam sobie" na te wszystkie "lęki "po kolei czyli spróbowałam znaleźc wszystko co możliwe aby je trochę "oswoić". Odnośnie np bólu porodowego przeczytałam na ten temat mnóstwo, jestem zdecydowana na zzo, i mam zamiar wybrać szpital i lekarza z takiego szpitala , w którym to robią. Odnośnie chorego dziecka, powiedzialam sobie: mój lęk nie jest wart tego ,żęby nie "zaryzykować" , jeśli tego nie zrobię byc może do końca będe żałowała. Po drugie wierze , choc to bardzo trudne, żę takie dzieci tez przychodzą na świat "po coś". A po trzecie, a po czwarte... Odnośnie wychowywania i bycia rodzicem -myśle ,ze trzeba do wszystkiego mieć dystans, a przede wszystkim do samego siebie: nie poradze sobie ? A co tam, nie ma ideałów i idealna matka też nie i stnieje.Tez mam prazwo popełniać błędy . Itak dalej i tak dalej... Nie chce zatruwac Cię swoimi przemysleniami ale napisałam o tym troszkę , bo moze pomoze Ci to popatrzeć na problem "blokad psychicznych" i tego że można to sobie troche "roztłumaczyć", a dzieki temu nie zamartwiać sie na śmierć. DZiękuję, koniec wykładu. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 19.07.05, 12:11 giovanita, pewnie masz racje.ale wolalabym miec inna odskocznie Czy Ty sobie przypadkiem nie wmawiasz, ze to wina hormonow? Ile sie starasz? & cykl? Wiesz jak to jest, jak sobie czlowiek cos wmowi to organizm na to reaguje. Moze po prostu za bardzo sie spinasz, jak my wszystkie zreszta Szydelkowanie nie jest zle. Ja mam za to basen, dziala na mnie jak medytacja, umysl mi sie oczyszcza i albo nie mysle, jak plywam, bo moje mysli plywaja razem z cialem albo mysle, ze musze jeszcze iles tam dlugosci zrobic. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 19.07.05, 13:45 o skubana ! To TY "ileś długości" robisz ?? kurdę to ja sie spalam ze wstydu- jeno kilka metrów stylem rozpaczliwym, chyba że na plecach to nieco lepiej mi idzie bo się tak nie męczę. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 20.07.05, 14:08 wszystko jest kwestia treningu. Ja dzisiaj zrobilam 45 dlugosci. Mam zamiar dojsc w ciagu paru miesiecy do 60-70. Plywam glownie na plecach, bo mam problemy z kregoslupem. Czasami tez zabka. A kraulem klasycznym nie umiem Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Coście, pomarły dziewczęta ?? 19.07.05, 15:07 cicho wszedzie, głucho wszedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Coście, pomarły dziewczęta ?? 19.07.05, 15:35 nie pomarłyśmy, tylko tu ciągle jest tak cicho, że ja jak coś napiszę to stąd zmykam, bo i tak nikt nie odpisuje przez kilka dni... Czasami kilka godzin, ale to i tak straasznie długo czasu by tu "wisieć" Moniczko, bardzo dziękuję za wykład o blokadach. ) Zastanawiające to wszystko, ale na razie nie będę o tym mysleć. Wolę działać ) Femma, nie wiem, mam nadzieję że sobie nie wmawiam problemów. W każdym razie zobaczymy. A skąd te moje przypuszczenia... stąd, że do miesiąc jestem przekonana o tym że dochodzi do zapłodnienia jajeczka, a ciąży nie ma. A skad moje przypuszczenia... raz widziałam dwie kreski na teście ciążowym, ale 4 dni przed terminem @... poza tym od kiedy się staramy, każdego miesiąca bolą mnie piersi... niemiłosiernie... kiedy się nie staramy piersi nie bolą bądź bolą minimalnie, całkiem inaczej... No ale, dwywagować można, a jutro kłócie ... już to nawet polubiłam tylko straszne siniaki mi potem na ręce zostają. Dziś mam jeszcze siniak z zeszłego tygodnia i pani będzie musiała jutro jak nic w nową żylę się wbijać bo ta mnie jeszcze dziś boli... No dobra dziewczyny nie truje... Ja dla zmiany horyzontów myślowych za miesiąc z okładem zaczynam kurs florystyczny. Będę myślała o kwiatkach a nie o testach. )))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Coście, pomarły dziewczęta ?? 19.07.05, 18:56 Gionanita, zaglądaj na watek "koczkodan II" tam zazwyczaj szybciorem ktoś odpisuje. Też tam jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Coście, pomarły dziewczęta ?? 20.07.05, 14:12 Ty Monia, Ty tu swojego watku nie reklamuj, to kryptoreklama przecie Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Coście, pomarły dziewczęta ?? 20.07.05, 14:18 eeee....tam , jaka tam kryptoreklama... To jawna reklama, cha , cha, cha !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 a ten kurs florystyczny... 19.07.05, 18:59 to o układaniu bukietów czy co ??? Strasznie fajne to musi być, ubustwiam wszystkie kwiatuszki... Ti tak pra siebia czy do troche pod zawód ?? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: a ten kurs florystyczny... 20.07.05, 10:16 Moniczko, to kurs taki bardziej hobbistycznie robiony przeze mnie. ))) A zakres - to nie tylko bukiety ale wszelkie dekoracje kwiatowe, świąteczne, okazjonalne (ślub, pogrzeb)... ale wszystko co z dekoracją kwiatową związane. )) Już się nie mogę doczekać... I będę zaglądać na koczkodana )) tu trochę rzadko ktoś wpada ))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a ten kurs florystyczny... 20.07.05, 14:19 chciałabym strasznie taki kurs zrobić, ale w moich okolicach to pewnie najblizszy ok 100 km,,, Strasznie fajna sprawa. W ogóle kocham układać bukiety !!!!!!!!!!! Ale Ci zazdroszczę... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: a ten kurs florystyczny... 20.07.05, 14:24 A ja już się doczekać nie mogę... Mam nadzieję, że będzie mi się podobać... no i mam nadzieję, że to trochę pozwoli mi przestać mysleć o ciągłym testowaniu... ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Starania w lipcu... 20.07.05, 15:05 Dziasiaj mój 16dc,mierzę temperaturę,ale jeszcze nie było skoku,więc nie było jeszcze owulacji.Cykle mam 27 dniowe.Normalnie wkurza mnie to.3 miesiące temu miałam owualcję 19dc,więc może znowu powtórka z rozrywki.Dziewczyny a co u Was słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita agnes79 20.07.05, 15:36 u mnie dziś 22dc a więc za 6 dni powinna przyjść @. Dziś miałam pobieraną krew na badanie hormonków. Wyniki jutro rano więc dam znać, czy wszystko w normie. Poza tym piersi bolą (tylko brodawki) i są wielkie. I brzuch ciągnie. Ale mam tak już co miesiąc, więc się nie napalam. ))) Po prostu chcę najpierw znać wyniki badań. Co do owulacji... mnie temperatura skacze ok. 18dc a testy owulacyjne najciemniejszą kreskę testową wykazują 14dc. Byłam w tym miesiacu na usg i powiedział mi lekarz, że owulacja była albo 14 dc albo 15 dc (15dc było badanie). Tak więc jasno wynikia, że temperaturka skacze już po owulacji. Więc oznaka skoku temperatury świadczy o tym iż owulacja wystąpiła i już jest po. Pozdrawiam i trzymam kciukasy Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 giovanita 20.07.05, 16:19 Mam nadzieję,że Ci się uda.Życzę Ci tego z całego serca. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a ten kurs florystyczny... 20.07.05, 20:21 jestem pewna ,że kurs wciągnie CIe na potegę, i zamiast rozmyslać o testowaniu bedziesz oddawała się namiętnym myślom o pięknych kwiatowych kompozycjach... Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 20.07.05, 19:10 Cześć Kochane!!Czytając stwierdzam, że chyba ja tylko pracuję w tym gronie i nie mam tyle czasu co Wy, aby tutaj często zaglądać.Albo mój syn wisi na kompie, albo niestety praca. Ale cóż zrobić. Dzisiaj 26dc.bolą mnie piersi i chodzę śpiąca. Może to pogoda, bo u mnie pada i pada. A moje ciśnienie słabiutkie przy takiej pogodzie.Uwielbiam jeździć na rowerze (ok.30km co 2-gi dzień), ale ten deszcz to już przesadza.Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 20.07.05, 20:27 Dziewczyny u mnie 16dc,a cykle mam 27 dniowe. Właśnie w tej chwili mam bóle na @? Czy to jest objaw owulacji? Nigdy takiego czegoś nie miałam. Oby nie jakieś zapalenie. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 20.07.05, 20:40 To całkiem możliwe, też mam podobne cykle a ostatnio troche mi się przesnęlo i była 16 dc owu-wiem bo się mierzyłam. Więć nie trac czasu, jeno do dzieła!!!!!!!!!!! Życzę owocnych i upojnych przytulanek. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 20.07.05, 20:44 zastanawiam się, kiedy się przetestować.Pewnie nie doczekam do sierpnia, chociaż @ powinna (tfu, na psa urok!) przyjść około 2 sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 20.07.05, 20:51 z doświadczeni ewiem ,ze lepiej zaczekać....niestety Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Monia, fajny post 21.07.05, 08:14 ten o blokach i lekach. To moze ja dodam swoje: 1. boje sie, ze nie zajde tak latwo w coaze, ze albo ja albo moj H. ma problem. 2. Jesli juz zajde, to szybko poronie. 3. jak nie poronie to urodze chore dziecko albo bede miala problemowa ciaze. 4.nie poradze sobie z noworodkiem, nie bede umiala pielegnowac pepka, polamie przy przebieraniu nozki i raczki, utopie podczas kapieli. 5. utyje jak swinia i moj H. znajdzie sobie inna, bo ja bede tylko matka. Wiem, ze to wszystko jest tylko w mojej glowie. Moze po prostu za duzo mysle. Moze jesczze ktos dorzuci swoje leki do listy? U mnie 23 dc, piersi lekko pobolewaja i bole w dole brzucha. Ale to nic nadzwyczajnego. Jedyna rzecz, ktora mnie zastanawaia to sluz, duzo sluzu, ale raczej takiego tlustego, czuje sie jak naoliwiona.Za tydzien sprawa sie wyjasni i podejrzewam jak. Jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Dzieki Femmma ! 21.07.05, 09:23 Dzieki Femmcia! A Ty sprytnie wymysliłaś, żeby dopisywać do listy swoje lęki. A więc kochanieńkie : WYWALAJCIE SWOJE STRACHY NA LACHY -a wtedy może prędzej od nas odejdą (oczywiście strachy a nie mężczyźni, che, che...). ( I wszyscy zobaczymy ,ze boimy sie tego samego) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Tak w ogóle 21.07.05, 09:24 to u mnie dopiero 9 dc i żadnych objawów owu, co jest? Zawsze już były.... buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita mam wyniki 21.07.05, 10:22 wczorajszych badań krwi... a właściwie hormonów. Prolektyna powyżej norm, progesteron dużo za niski do norm. A więc znalazłam winowajce niezagnieżdżania się, jak przypuszczam Szkoda, ale z drugiej strony przynajmniej wiem kto lub co jest temu winien i będziemy działać by to zmienić ) Wizyta u ginki dopiero po 30.07. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was wszystkie. Ja być może będę miała lepsze efekty w następnym miesiacu. a W tym się cieszę, że przynajmniej wiem co jest grane ))) No i mam nadzieję, że to się da unormować (wyleczyć?). Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 a jednak miałaś nosa 21.07.05, 11:56 no i wyszło szydło z worka, miałaś dobre przeczucia, widać świetnie znasz swój organizm -pogratulować. Nic sie wynikami nie martw, bo mnóstwo dziewczyn tak mam i to sie da łatwo wyleczyć -grunt ,że jest przyczyna. Na prolaktyne zapisują najcząściej bromergreron, a na progesteron luteine albo duphaston po owulacji. I z tego co czytałam dziewczyny szybko zaciążąją. Głowa do góry, tera to już będzie tylko lepiej !!! I niedługo dasz nam znać,że masz swoją upragnioną falolkę. Zobaczysz , ze już niedługo. A tak sobie pomyślałm ,który masz dzić dc? bo moze jeśli niedaleko po owu jetsteś i akurat coś zaskoczyło to starczyło by wziąć teraz progesteron na lepsze zagnieżdżenie?? wtedy może szybciej idź do gina?? Co ty na to?? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: a jednak miałaś nosa 21.07.05, 13:23 Dziękuję Monisiu, owulacja była już dawno... 15 lub 14 dc. Dziś to już nawet mnie piersi nie bolą. Pewnie zapłodnione jajko właśnie przepadło ))) Obraziło się na brak żółtego ciałka )) A własnie się dowiedziałam, że moja gin jest na urlopie i bedzie dopiero.... 20 sierpnia. No rzesz k.....a mać!!! No przeklełam sobie, ale się wkurzyłam ostro!!! No to teraz z wynikami badań idę do jakiegoś innego gina!!!! Pies ją drapał!!! Urlopu jej się zachciało jak ja jej potrzebuję tu i teraz a nie pod koniec sierpnia. Niech ją gwiźdnie!!!! No, ale mi się udało mój organizm rozgryźć, co? ))) Dzięki za słowa uznania ))) I mam nadzieję, że masz rację i że szybko uda się zaradzić mojemu problemowi )) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a jednak miałaś nosa 21.07.05, 16:23 no pewnie że na nią nie czekaj, idź do innego gina, bo to mało ich?? Ja też bymm tyle nie wytrzymała. Poza tym może zmiana gina Ci pisana ? Moze ten drugi bedzie dla ciebie o niebo lepszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: a jednak miałaś nosa 21.07.05, 16:48 no to fajnie Giovanita, znasz przyczyne. teraz wszystko pojdzie z gorki, dostaniesz leki i szybciutko zaciazysz. Moze ne mna qrcze jest podobnie? ostatnio mierzylam sobie poziom tluszczu w organizmie, mam 20,9 %. dla kobiet norma to 22-25%. gdzies czytatalam, ze tluszcz odgrywa duzo role w zaplodnieniu. Monia, Ty skarbnico wiedzy na temat ciazy, moze wiesz cos o tym? Po za tym zawsze mialam problem z cera, mam maly biust-moze mam za malo progesteronu,co? Ile kosztuja badania na te hormonki prywatnie? Trzeba pobierac krew na czczo? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a jednak miałaś nosa 21.07.05, 18:06 kurcze, też tak mam femcia, jak TY :zero tłuszczu i maciupki biust ! A hormony prawidłowe ! I nic nie wiem na ten temat, co gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: a jednak miałaś nosa 21.07.05, 18:11 no to kicha. w internecie tez za duzo nie znalazlam.Moze musze uwazniej poszukac. milego dnia i do napisania Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka badanie hormonów 21.07.05, 18:23 W Damianie w Warszawie oznaczenie poziomu estrogenu i progesteronu kosztuje 180 zł. Też szukam, gdzie zrobią to taniej... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka badanie hormonów 21.07.05, 18:26 Podczytuję was czasem, żeby sobie nastrój poprawić, bo ja na starania muszę czekać na końcówkę sierpnia, aż mąż wróci. Trzymam za was kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Lepiej dołącz już Yskyerka!!!!!!!! 21.07.05, 20:49 Wszak sierpień to własnie nasz wątek, to co żę czekasz na końcówkę. W sensie psychologicznym starasz się tak samo jak my!! A praca nad odpowiednim nastawieniem to też "starania", reszta przyjdzie w swoim czasie. Zamiast tylko poczytywać byś z nami pogadała... No! Mam nadzieję ze cie przekonalam. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lepiej dołącz już Yskyerka!!!!!!!! 21.07.05, 21:40 Monia, ja tak i chciałabym, i boję się do was dołączyć na stałe, bo się będę niepotrzebnie nakręcać, a to jeszcze tyyyyyle czasu. Na razie robię sobie badania i szukam normalnego gina, który mi powie, co i jak, bo błądzę po omacku. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Lepiej dołącz już Yskyerka!!!!!!!! 21.07.05, 21:55 no to jak tak kcesz... ale nie zapominaj o nas Papatki i dobrej nocy bo coś tu cicho się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lepiej dołącz już Yskyerka!!!!!!!! 21.07.05, 22:00 Moniu, nie zapominam o was. Zaglądam tu czasem, jak mnie chandra złapie, bo jednak świadomość, że nie tylko ja walczę o kruszynkę. Ech... Kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
moniunia1 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 21.07.05, 18:30 witajcie, ja sie postarałam właśnie w lipcu, teraz czekam na rezultaty. W niedzielę przypada mi termin miesiączki, nie mogę się już tych ostatnich niepewnych dni doczekać. Czy wiecie czy jest taki test, który można zrobić 2-3 dni przed terminem miesiączki. I czy oczywiście już by wykazało? Boli mnie trochę brzuch od wczoraj, a jak raptem się podniosę to zakuwa mnie w macicy, czy to są jakieś oznaki czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 21.07.05, 20:53 Witaj moniunia! test lepiej zrób w termonie @, bo inaczej narzzisz sie na rozczarowanie. Objawy każda z nas ma co miesiąć, ale większość z nich to narmalne przejawy działania progesteronu drugiej fazy cyklu, tylko że sie dopatrujemy w tym upragnionych fasoelk a to niekoniecznie tak jest... Ja od 5 cykli obserwuję u siebie rózne takie objawy i i tak przychodzi@. Ale to nie znaczy że u Ciebie tak mam być. Życzę Ci prędziutko rozwiania wątpliwośći na plus!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Witam o poranku......... 22.07.05, 08:50 no, u mnie 24 dc i oczywiscie NIIIIIIIIICCCCCCCCCC. No bo po co maja byc jakies objawy, po co ma byc ciaza? Mam juz dosc!!!!!!!!!! Tak sobie pomyslalam, ze odstawilam tabletki na poczatku marca. A traz mamy koniec lipca.% miesiecy i nic. Co prawda intensywnie staramy sie od trzech ale fakt, ze od 5 miesiecy nie biore tabletek. wiec juz organizm powinien sie "oczyscic" chyba. Jak wroce z Polski ide do gina ale do innego niz dotychczas. Ta dotychczasowa kazala mi przyjsc za pol roku, zrobila tylko badania na rozyczke. A nie wydaje sie Wam, ze na toxo tez powinna? A co bedzie, jak jeszcze nie chorowalam a zaraze sie na poczatku ciazy? Poza tym chyba powinna zbadac mi hormony. Wiec zmieniam lekarza w cholere, tylko jest jeden problem: to faceta a u faceta nigdy nie bylam. W dodatku ma 46 lat i jest przystojny. wiem, bo moja tesciowa do niego chodzi. Ale sie przelamie i pojde, czego nie robi sie dla dobra dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Witam o poranku......... 22.07.05, 19:22 Femcia , ja tez się ztram 5 cykli i nic....Ale to na prawde nie jest az tak bardzo długo...lekarze dają na to zdrowej parze rok albo półtora, także my mamy jeszcze duże szanse, zobaczysz , do cholerki, musi się udać !!!!!! Tymaczasem moze jakieś hormony zbadaj dla pewności bo moze to np. niedomoga lutealna, albo polaktyna za wysoka ? Myśle ze jak zmienisz gina to moze szybciej się przebadasz. Grunt to wiedziec na czym sie stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Witam o poranku......... 23.07.05, 08:47 wiem ,za moze minac nawet rok zanim zaciaze. Tylko to strasznie dlugo! Nie moge po prostu zrozumiec dlaczego to tyle trwa. Przeciez jestem mloda i zdrowa, kurka wodna! To kto ma rodzic dzieci jak nie takie kobiety jak my? Przeciez teraz jestesmy w najlepszym wieku na to. Jestesmy gotowe fizycznie i emocjonalnie. A tu jak na zlosc jedno wielkie NIC! Przebadam sie, moze znajde przyczyne. ale dopiero po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Witam o poranku......... 23.07.05, 13:39 Femciu, nie smuć sie...jak by Cie tu pocieszyć...? Kurcze, mi się też dłuży ale mówię sobie ,że dzidki przychodza w najlepszym dla nich momencie naszego życia, nawet jeśli musimy na nie troche czekać. Jestem pewna że już niedługo nam się uda, czuje to "przez gacie" -a takie przeczucia zawsze mi się sprawadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Witam o poranku......... 24.07.05, 08:06 Wlasciwie ja sie bardziej wkurzam niz smuce. Ale wystarczyl Twoj tekst, ze czujesz to przez gacie i usmialam sie wybornie A jak Twoje samopoczucie? Nie jestem ma koczkodanie, bo juz sie dlugasny zrobil i nie moge sie wciac. Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 23.07.05, 18:04 Witajcie!Dzisiaj 29dc, trochę bolą mnie piersi, temp.37,1 i mam taki dziwny dyskonfort jakby pobolewał mnie dół brzucha tak jak przed @. Dzisiaj miałaby się pojawić.Czasami wskakuję na forum i nadrabiam zaległości, cóż nie mam za dużo czasu, ale widzę,że wszystkie w tym wątku oczekujemy niecierpliwie fasolki. A dzisiaj widziałam bociana, przechadzał się dostojnie po łące. Może to jakiś znak? Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 23.07.05, 18:37 ja tez widziłam boćka... zawsze jak widze to się zapatruję w niego a nuż...? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 24.07.05, 08:08 Kochana, jak Ty w dzien @ masz 37,1 to mi to "podejrzanie" wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja A u mnie bocianow niet! 24.07.05, 08:10 Nie uswiadczysz w Niemczech bociana, oj nie uswiadczysz! Moze jakis zblakany w drodze pod nasze strzechy by sie znalazl, ale ja przez 2 lata nie widzialam tutaj ani jednego. No to chyba wszystko tlumaczy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 mam 37,3!!!! 24.07.05, 09:57 kurczę, a moja fizjologiczna temperatura oscyluje około 36,3!Innych objawów niet. I mam jeszcze dodatkowe stresy pt "czarowna tesciowa"...A mój starszy synuś jest na koloniach, i bardzo , bardzo za nim tęsknię...Nie wiem, czy te klimaty sprzyjają osiedlaniu się dzidzi.Dziś 22 dc...Test kupiony, postanowiłam,że sprawdzę w 28 dc. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Starania w lipcu... 24.07.05, 11:18 Dzisiaj u mnie 20dc,no i wreszcie zauważyłam skok temperatury,tak samo miałam 3 miesiące temu,więc jeśli temperatura utrzyma się,to była owulacja )) Jutro jadę nad morze,mam nadzieję,że pogoda się poprawi.Trochę odpocznę i nie będę myślała o wykresach itd. P.S. Opuszczam Was na cały tydzień.Pozdrawiam gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: A u mnie bocianow niet! 24.07.05, 13:17 Femcia, czuje się ok, chociaz denerwuję się ciut bo owu coś nie widać, jajniki jak zawsze mnie bolały tak teraz prawie wcale... Oj tam, co ma być to bedzie. Dzić mój 12 dc, czasem to bywało ze już tego dnia miałam skok tempki..a teraz jedynne 36,4. Tera będe miał sporo wydarzeń : wesele, Chorwacja a po powrocie jeszcze Paryż. No i chciałabym wśród tego wszystkiego jeszcz zaciążyć...i to bez plamień i leżenia tak żęby zaliczyc te wszystkiw wyjazdy. Szczerze mówiąć to trochę mam cykora czy na tych wyjazdach problemów nie bedzie , jak zajdę, no wiesz - plamienia, panika itp. Tego się boje , nawet bardzo. Pozdrawiam na niedzielę...ciesze się że mój tekst o gaciach podniósł Ci troszkę animusz . Do usłyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: A u mnie bocianow niet! 24.07.05, 18:45 Przeciez takiu urlopiki sa na zachodzenia naljepsze. No i ten Paryz- miasto milosci Zobaczysz, zaliczysz wyjazdy, wyluzujesz sie i moze przywieziesz pasazera A nie potrzebujecie tlumacza do Paryzewa? Hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: A u mnie bocianow niet! 24.07.05, 19:17 O skubana ! To ty znasz francuski ??! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: A u mnie bocianow niet! 24.07.05, 19:21 jestem z wykasztalcenia romanistka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 zazdroszczę ,mój najblizszy urlop to macierzyński 24.07.05, 20:37 ..a do temperatury dołączyło paskudne drapanie w gardle...ech.Tylko tego mi brakowało Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: zazdroszczę ,mój najblizszy urlop to macierz 24.07.05, 22:11 no to zaczosnkuj się solidnie na noc - mi to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 24.07.05, 21:28 Feema życzę Ci udanego wyjazdu, Ty to masz szczęście. Paryż,Chorwacja (tam byłam 3 lata temu, piękne widoczki).A jeszcze jedno, przyjeżdżaj z pasażerem na gapę. Dzisiaj 30dc, @ niet i bolą mnie piersi.Poczekam jeszcze do wtorku i kupuję test.A co tam. Na Pomorzu dzisiaj chłodno i pochmurno, taki śpiący dzień. A jutro znowu do pracy. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 25.07.05, 08:18 To Monia wyjezdza, nie ja Ale za to w sobote wracam na ojczyzny lono, tylko 2,5 tygodnia ale zawsze. Gdzie mieszkasz na Pomorzu? U mnie 27 dc, zrezygnowana czekam na malpisko... Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita a do mnie przyszła... 25.07.05, 09:34 nieoczekiwanie, 3 dni wcześniej, przylazła "ukochana" @. Ale przecież po ostatnich wynikach hormonów wiedziałam że przyjdzie. I dlatego nie bolało. A nawet się ucieszyłam, bo wcześniej przyjdzie również we wrześniu. I wcześniej przyjdzie również owu, a we wrześniu nie będzie mnie przy mężu przez dwa tygodnie, więc zależy mi na tym by jeszcze przed wyjazdem trochę go wykorzystać ))) No a dziś idę do gina, podłapanego z przypadku, bo innego nie było. Mam nadzieję, że popatrzy na wyniki, wyciągnie wnioski i zaleci jakieś leki. Nie mamy jeszcze badań nasienia i mam nadzieję, że nie odeśle mnie z kwitkiem. ... Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: a do mnie przyszła... 25.07.05, 14:28 No właśnie, grunt to optymistyczne nastawienie, krótsze cykle to i szybciej czas zleci. Bądź dobrej mysli ! Mam nadzieję ,że nowy gin. zajmie się Tobą "skutecznie". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: a do mnie przyszła... 26.07.05, 08:34 dlaczego mialby odeslac Cie z kwitkiem? Masz porobione badania wiec powinien Ci jakies hormonki pomocne zaserwowac. A tak w ogole to jestes na dobrej drodze do zaciazenia, czuje to przez gacie (jak mawia Monia) Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 25.07.05, 18:53 Sorki Feema, to mój syn tak mnie poganiał, bo akurat był wolny serwer,na którym gra,że wszystko pokręciłam.Mieszkam w Połczynie Zdroju. To uzdrowiskowe miasteczko 60km od Koszalina.A Ty gdzie mieszkasz? O ile pamiętam to gdzieś za zachodnią granicą, a może się mylę? U mnie 31dc. i jutro robię test. Dam znać jak wyszedł.Piersi nadal bolą,jestem śpiąca, ale w ubiegłym miesiącu też tak było i @ spóźniła się o 6 dni. Temp.37,0.Pozdrawiam cieplutko.Hejka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Starania w lipcu, kto ze mną 25.07.05, 18:58 Feema a jak długi masz cykl?? Myśl pozytywnie,a wszystko się uda.Za kilka dni będziesz się cieszyć.Zobaczysz!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 do monias3:):):) 25.07.05, 20:00 małzon by mnie z łóżka wyrzucił razem z czosnkiem...ale dziś juz się lepiej czuję,gardło ok, zadziałałam homeopatią, a temp nadal 37,3...ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: do monias3:):):) 25.07.05, 22:17 cha, cha, no to rzeczywiście , miałby chłop zapaszki! Zresztą ja tez nie znosze takiego smrodku czosnkowego w łóżku i w ogóle , ale jak mus to mus! Totez z rzadka serwuję taki romantyczny wieczór męzulowi. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Ps. 25.07.05, 22:19 Melba, ładna tempka, test w sobotę, czy wczesniej ?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ps. 26.07.05, 13:15 Nie wytrzymam do soboty...zrobię w piatek, oby to był miły prezent na imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 26.07.05, 08:31 no tak roznie, ok 28-30 dni. Chcialabym sie cieszyc ale poczekam z radoscia do wyniki testu. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Starania w lipcu, kto ze mną 26.07.05, 08:30 Moi rodzice mieszkaja w Koszalinie I w sobote sie do nich wybieram. A na stale mieszkam w Kassel (srodkowe Niemcy). U mnie 28 dc, tempak 37,1, piersi troche pobolewaja i troche brzuch. No i spalabym ciagle. ale moze to pogoda. Nie robie sobie zadnych nadziei, nie mam sily na rozczarowania.Bet, daj znac jak tam wynik testu, trzymam kciukasy. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita a jednak... k...a 26.07.05, 09:10 kwitek!!! Byłam u lekarza i szlak mnie trafił. Szlak. Bez sensu wydane pieniądze na wizytę. Powiedział: "to właśnie błąd najczęściej popełniany w Polsce... że podwyższa się sztucznie wysokość Progesteronu... on powinien pracować sam, naturalnie... trzeba obniżyć prolaktynę, bo to ona obniża progesteron... ale żeby obniżyć prolaktynę, to trzeba zrobić ją jeszcze z obciążeniem ..." No kur....a z tobami pójdę jak zacznę robić te wszystkie badania.... A no i jeszcze powiedział, że wyniki są zafałszowane, bo cykl był krutszy, więc owulacja była wcześniej niż normalnie, że w związku z tym w dniu w którym badałam progesteron on już był bardzo niski.... kur....a, nic się nie dowiedziałam, nic. Oprócz tego że mam jeszcze zrobić Prolaktynę z obciążeniem i iść do mojej gin. Postanowiliśmy z mężem, że robię jeszcze tą prolaktynę i szukam dobrego endokrynologa. Bo ten lekarz, do niczego się nie nadaje. Może jest dobry w prowadzeniu ciąży ale na pewno nie w tym by doprowadzić mnie do zaciążenia. Normalnie powinien się douczyć!!!! Ale jestem zła. Właściwie to byłam wściekła wczoraj. Dziś jużmi lepiej, bo powiedziałam sobie.... "dam sobie czas do końca roku"... no i to powtarzam sobie jak mantrę bo inaczej bym zwariowała. Dziś, jak mi pobierali krew, to miałam ochotę im wszystkim dowalić, a tej pielęgniarce (w sumie niewinnej) najbardziej. Tak z prawego sierpowego. Za to że znów wyskoczyłam ze 100zł a jakiś kolejny lekarz z bożej łaski powie mi że wyniki są zafałszowane. Wrrrrrrrrrrr........... Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Femuuuusia...! 26.07.05, 11:21 Oj , to niedługo zawitasz do kraju naszego cudnego -krainy boćków! Więc nie chcę nic mówić... Wiem co to znaczy nakrecać się na nadzieje a potem rozczarować dlatego nie chcę Ci absolutnie w takie tam... ale ta temp jak na 28 dniwe cykle jest przepiękna. JA mam podobne cykle i jeszcze nigdy w tej fazie nie miałam aż tyle. powim Ci tylko tyle: Z całego serca życzę Ci pozytywnego wyniku, a byc moze pisane Ci przekonac sie o tym w rodzinnym kraju?? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femuuuusia...! 26.07.05, 16:51 no ,tempka niczego sobie Ale wg testu owu mialam ok 15 lipca a wiec nie minely jeszcze dwa tygodnie. Raz juz mialam taki przedluzony cykl, tempka tez byla pikna a malpiszon i tak sie przywlekl. wiec teraz czekam cierpliwie do 33 dc (tak jak dwa miesiace temu) i staram sie nie podniecac "objawami". Jeszcze tempka moze sobie spasc, np jutro Zatestowac moge tez na lonie ojczyzny-krainy bockow Strasznie sie stesknilam , juz nie moge sie doczekac jak z okna autobusu patrzec bede na te nasze wiochy sielskie-anielskie, na te Burki szczekajace i na krowy ryczace Ale mi sie rymlo Monia, kiedy Ty wyruszasz na podboj Europy? Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Femuuuusia...! 26.07.05, 19:07 a no wyruszam w trase za tydzien dokładnie... ale coś Femcia u Ciebie chyba natrój kiespski? Ostatnie posty jakieś klimaty depresyjne tu tego...Mam nadzieję ze chwiowe to. Ściskam Cię serdecznie, zaglądnij czasem na KOczkodana, zawsze świetnie mi się z Tobą gada. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femuuuusia...! 27.07.05, 08:04 Nastroj faktycznie nieciekawy. Ale wszystko mija.... A u Ciebie co? Owu byla? Starania poczynione? Mnie sie tez swietnie z Toba gada, bardzo lubie Twoj humor nieziemski Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Femuuuusia...! 27.07.05, 09:51 ech,z ta owulacją... u mnie była 4 dni temu i starania przykładnie się odbyły ale czy udało się tę cholerę (czytaj; K. jajową) przyłapać , Bóg jeden wie... Pie...to szczerze mówiąc, ja zrobiłam co mogłam , a jak nie to nie !!!!!!!!! Ściskam Cię, i koniecznie znajdx jakieś pozytywy wokoło bo cie ten nastrój zadreczy. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femuuuusia...! 27.07.05, 13:55 No, to moze w koncu lapansko komorki jajcowej odniesie skutek qrde! Co do mojego nastroju to pare rzeczy na raz mnie przygnebia: stres mojego faceta (za 2 tyg oddaje prace mgr), w pracy tez nie za wesolo (pare razy nie pracowalam, bo mnie odwolali i kasa przepadla), w rodzinie w Polsce stres. Jedyne pocieszenie to to, ze w Koszalinie morze blisko i znajomi. Polaze sobie po naszej miescinie, poseidze w knajpce z przyjaciolmi. I stres odejdzie w sina dal Wiec nie jest tak tragicznie. Zle nastroje zawsze mijaja.Dzieki za troske Ja sobie tez mysle, ze zrobilam co moglam (chodzi o bejbika) i dlatego staram sie zachowac stoicki spokoj, bo na nic w tym cyklu wplywu nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Femuuuusia...! 29.07.05, 20:20 no doczytalam włąsnie wyżej że do 33dc czekasz...chmm wsumie rozsądnie -zawsze większa szansa. powodzenia Femcia, ściskam Cię mocno w ten upalny , szalony dzien.A pogoda doskwiera, u mnie dzis było 37 st...i łeb mnie napierdziela okrutnie a wziąć niczego na ból nie ma jak bo moze nie powinnam już? Lepiej nie ryzykować.Ale co się omęcze to moje, che, che... Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femuuuusia...! 31.07.05, 08:27 Monia, a moze sproboj olejku mietowego. wciera sie go w skronie i podobno pomaga.Lepiej nic nie bierz, nigdy nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Feema... 26.07.05, 09:17 kiedy testujesz? Dziś Twój 28dc, prawda? Trzymam za Was kciuki dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Feema... 26.07.05, 16:55 Z testowaniem sobie spokojnie poczekam jeszcze. Przykro mi z powodu tego durnego gina, tak naprawde to nie pokumalam o co mu chodzilo. Qrde! I to ma byc polityka prorodzinna, nawet w ciaze spokojnie zajsc nie mozna bez wydawania kupy kasy. A nie mozesz isc nie prywatnie? Koszty takich badan sa pokrywane przez fundusz czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: Feema... 27.07.05, 09:23 tiaaaa... państwowo.... jaki fundusz?.... Nie wiem jak jest w innych regionach polski, ale w moich okolicach (warszawskich) na wizytę refundowaną przez Państwo czeka się 2-3 miesiące (w najlepszym przypadku. Pewnie zdarza się, że krócej jak się ma odrobinę szczęścia, zna się lekarza... nie wiem co jeszcze. Wiem jedno 2 miesiące na wizytę czekać nie będę choćbym miała pójść z torbami... bo do 50tki w ciążę nie zajdę... A o co chodziło lekarzowi.... o "niemiarodajność wyników"... k...wa, jaka niemiarodajność, jak wyraźnie widać że progesteron poniżej norm a prolaktyna dużo za duża.... Muszę się uspokoić, bo to niczego nie da... wdech, wydech, wdech, wydech.... Zapisałam się do Endokrynologa na 5 sierpnia (też płatny). Mam nadzieję, że choć ona mi powie, że trzeba to i to zrobić by było lepiej. Bo jak mi powie, że wyniki badań są niemiarodajne i trzeba je pwotórzyć to jej strzelę pięścią między oczy!!!! Nienawidzę białych fartuchów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Feema... 27.07.05, 14:00 No, 5 sierpnia to juz niedlugo. wiem, wiem, nasze polskie warunki. Ja juz zapomnialam jak to u nas wyglada. Tutaj wszystkie badania masz prawie od reki, na nic sie nie czeka. W kazdym razie trzymam kciuki, nie denerwuj sie tylko (ta.... latwiej powiedziec), musi sie udac. Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Udało się!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 16:39 Dzisiaj zrobiłam test (ręce mi się trzęsły)i w mgnieniu oka pojawiły się dwie grube krechy. Cudownie! Jestem w ciąży!!!Czyli to mój 5 tydzień.Miałyście rację co do podwyższ.temp.Za pierwszym podejściem, tak jak sobie wymarzyłam.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Udało się!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 16:53 Juchuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!! Gratulacje ty Paskudo Ale ja Ci zazdroszcze qrka wodna no! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Udało się!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 17:00 Gratuluję!!! To cudowna wiadomość, byłaś nawet przez chwilkę na naszym wątku, więc pozwoliłam sobie wpisać Cię na listę jako kolejną zafasolkowaną! Pozdrawiam gorąco i życzę zdrówka mamusi i kruszynce! M. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Udało się!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 19:09 gratulacje dla największej szczęsciary pod słońcem! Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Udało się!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 22:21 Dziękuję za gratulacje i wpisanie mnie na listę zafasolkowanych.To piękne jak ktoś potrafi się cieszyć z cudzego szczęścia.Ale się rozmarzyłam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Dzięki 26.07.05, 22:18 Serdeczne dzięki za gratulacje. Wierzę,że Wy też będziecie miały swoje fasolki. U mnie w domu poruszenie. Moi chłopcy (mąż i syn) tak mi dzisiaj pomagali jak nigdy- muszę ich trochę wykorzystać przez następne 8 m-cy (hi,hi).Bardzo mi było miło z Wami, czasami tutaj zajrzę, żeby zobaczyć, która następna zafasolkowana.No i główki do góry. Życie jest piękne!!!!Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja 29 dc, 27.07.05, 08:31 tempka 37. Nowy "objaw"-dretwienie sutkow. Bardzo czesto doslownie mam wrazenie, ze mam zdretwiale sutki i w dodatku caly czas mi twardnieja. To takie uczucie jakby mi bylo zimno. Hm, dziwne. W kazdym razie czekam do 33 dc, a potem ,jesli malpy nie bedzie, zatesuje. A co u moich Szanowynch Kolezanek? Jestescie tu w ogole jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: 29 dc, 27.07.05, 08:33 Niecierpliwość ukarana...przetestowałam się dzis rano i nic,ale to dopiero 24 dc...a cykle mam 30 dniowe...Powiedzcie mi dobre kobiety,że jeszcze nie wszystko stracone w tym cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: 29 dc, 27.07.05, 08:37 no to za kare poczekaj do terminu @ ty niecierpliwcu Wiem jak to jest, najlepiej wiedziec teraz, zaraz. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: 29 dc, 27.07.05, 09:54 chmm, coraz lepsze te objawy...kiedy była owu?? A ten cyckowy obajaw to czytałam gdzieś żę to "tkliwość piersi" -ładnie sie nazywa..i w ciąży wystepuje często. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: 29 dc, 27.07.05, 13:45 wg testu 15 lipca.Ale ja i tak nie robie nadziei.eh.... Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: 29 dc, 27.07.05, 13:49 to jeszcze tylko 3-4 dni i wszystko się wyjaśni.Jeszcze przed moimm wyjazdem, więć odezwij sie co i jak! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: 29 dc, 27.07.05, 13:56 jasne, ze sie odezwe. Dowiesz sie jako jedna z pierwszych niezaleznie od rezultatu. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Gratulacje bet4!!! 27.07.05, 09:30 Gratuluję bardzo, bardzo mocno!!! I strasznie zazdroszczę. U mnie to pewnie jeszcze trochę potrwa, bo się użeram z lekarzami-konowałami, ale wierzę że i ja kiedyś będę ciężarówką. ))) Gratuuuuuluuuuuuję!!!!! I wykorzystuj swoich chłopaków!!!!! A jeśli chciałabyś teraz córeczkę, to trzymam kciuki za żeńską fasolkę )))) Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita melba7... 27.07.05, 09:39 oczywiście, że jeszcze nie wszystko stracone. ))) Nie opłaca siętestować wcześniej i być takim niecierpliwcem, bo boli widok tej jednej kreski. Poczekaj do terminnu @ i zatestu jeszcze raz. I pamiętaj, często jest tak, że niski poziom hormonu HCG (tak to się nazywa?) może być niewykryty przez testy domowe, sikane a ciąża jest. Jak mówią - dopóki @ nie ma jest nadzieja. Będzie dobrze. Trzymam kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita hej, dziewczyny... 28.07.05, 15:59 co z Wami, lipcówkami? Któraś testuje? Chyba mamy tylko jedną zaciążoną w naszym gronie... czy się mylę? Odezwijcie się z łaski swojej... U mnie 6 dzień kolejnego cyklu. Walczę z prolaktyną ziołowymi tablektami na razie. Ale po wizycie 5 sierpnia u lekarza mam zamiar zawalczyć skuteczniej. A w sobotę (8 dc) robię badania prolaktyny z obciązeniem. No to melcujcie się strające i testujące... i zaciążone... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej, dziewczyny... 28.07.05, 21:52 Jestem, jestem.Temp 37,2;rano zabolał mnie brzuch.I wcinam marynatyI zatestuję jutro ranoco lepsze- bobo test czy Quick-vue na 27 dc? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej, dziewczyny... 28.07.05, 21:55 hmmm...i biegam do toalety co chwila...a może po prostu pęcherz przeziębiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: hej, dziewczyny... 28.07.05, 22:54 Melba, sprawdź w instrukcji, który z nich jest bardziej czuły. Najlepszy, jaki dotąd udało mi się znaleźć (www.diagnosis.pl/produkt.php? jezyk=1&id_produktu=35), wykrywa hCG w stężeniu 10 mlU/ml. Pozostałe zwykle dopiero od 20-25. Bet, gratulacje! Feema, trzymam kciuki za dwie kreseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka może teraz się uda 29.07.05, 00:46 www.diagnosis.pl/produkt.php? target="_blank">www.diagnosis.pl/produkt.php? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: może teraz się uda 29.07.05, 00:51 www.diagnosis.pl/kategorie.php?jezyk=1&id_kat=5 ten u góry... sorki, inaczej nie wychodziło Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja melduje sie 29.07.05, 07:53 31 dc, tempka 37, lekko pobolewaja mnie piersi. Po za tym nic, brzuch nie boli, po prostu nic.Ciekawe. jak Wasze nastroje? Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: melduje sie 29.07.05, 12:20 feema.... to może to to? Bolące piersi, podwyższona tempka no i przedłużający siecykl... trzymam kciukasy!!! U mnie 7 dc t cyklu starań. Jutro robię prolaktynę z obciążeniem i od 3 dni łykam tabletki ziołowe na obniżenie prolaktyny. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: melduje sie 29.07.05, 14:40 Dwa tygodnie temu test owu byl pozytywny. Mam pytanie-ile trwa ta faza po jajeczkowaniu (nazywa sie lutealna chyba...)-10-14 dni? Czy 14 dni to maksymalna dlugosc czy moze trwac dluzej? Co to jest prolaktyna z obciazeniem? Badanie? Qrcze, ja o tym pojecia nie mama Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Re: melduje sie 29.07.05, 16:16 faza lutealna trwa 14 dni. Jeśli jest krótsza, to jakieś leki przepisują na jej wydłużenie. Natomiast dłuższa... nie... zawsze 14 dni po owulacji jest @ no chyba że zobaczysz II na teście... (to gdzieś na necie wyczytałam o dł fazy lutealnej więc mogę się mylić). Co do prolaktyny - to taki hormon wytwarzany przez przysadkę mózgową odpowiedzialny za pracę gruczołów mlecznych i czegoś tam. Jeśli jego poziom jest za wysoki to obniża progesteron. A progesteron musi być wysoki by wytworzyło się i by pracowało poprawnie ciałko żółte które jest odpowiedzialne za życie zapłodnionego jajeczka. Jeśli progesteron jest za niski to ciałko zółte obumiera, obumiera zarodek i nie dochodzi do ciąży. Dlatego gdy niski jest progesteron a prolaktyna jest za wysoka (tak właśnie jest u mnie) to trzeba zbić prolaktynę. Prolaktyna z obciążeniem to pobranie krwi na badanie prolaktyny, połknięcie tabletki MTC (dają w labolatorium) i po godzinie pobiera się krew jeszcze raz. I bada się przyrost wartości prolaktyny. Jeśli jest do 5 razy to wszystko jest dobrze, jeśli jest wyżej, no to trzeba prolaktynę zbijać. Bo to o ten progesteron chodzi. No i to co mogłobyć przyczyną tego, że u mnie ta prolaktyna jest wysoka to branie tabletek anty przez 10 lat. One blokowały produkcję tegoo hormonu, który po zaprzestaniu przeze mnie brania tabletek anty zaczął być produkowany przez przysadkę w dużo za dużej ilości. Najlepszy poziom do zaciążenia to ok 10 jednostek a ja mam 34. Zobaczymy jaki bedzie przyrost. No mam nadzieję, że coś zrozumiałaś z moich mądrości ))) Trzymam kciuki za teścik. Kiedy robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: melduje sie 30.07.05, 07:37 Zrozumialam, dzieki Na forum NPR wyczytalam, ze faza lutealna trwa nawet do 16 dni. U mnie dzisiaj 15. Test robie jutro, jesli koczkodan sie nie przywlecze. Oczywiscie dam znac. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita melba7... 29.07.05, 12:12 i jak teścik? Wyszły dwie krechy? bo mnie już kciuki bolą od trzymania ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melba7... 29.07.05, 14:38 ano nie wyszły... Miałam w tym roku 2 cykle po 33 dni..zobaczymy.to były dwa ostatnie cykle przed staraniami.Jak ja liczyłam,że wyszło mi wczesniej 30?Dobrze,że owu wyłapałam testem...A jeszcze dziś miałam potęznego stresa rodzinnego- ale już wszystko ok.Kurczę, może rzeczywiscie powinnam kupić ten bobotest strumieniowy- teraz uzyłam Quick Vue.Ale co tam;poczekamy, zobaczymy.Nadal mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Femcia 29.07.05, 20:17 tak czytam ,ze masz własnie 31 dc...i kurcze chyba coś niecoś sobie wyobrażam. O ile pamiętam przeciętnie masz cykle 28, czy się mylę?? Jesli nie to...kurcze Femmma, ja bym chyba z testem nie wytrzymała. Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Femcia 29.07.05, 20:21 źle mi się post do Ciebie wkleił -jest wyżej dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Monia 30.07.05, 07:27 a ja sobie spokojnie czekam. dzis 32 dc, tempka pikna, 37,1. Wczoraj zauwazylam cos dziwnego, mylalam, ze to moja wyobraznia ale moj chop, ktory jest baaardzo sceptyczny jezelie chodzi o moje tak zwane objawy tez to widzi. Mam pod pepkiem taka delikatna linie. Nie wiem qrcze, czy to mozliwe? Ale widzimy ja oboje wiec chyba omamy wzrokowe mozemy wykluczyc. Poza tym zylki na piersiach. ok, nie wiem co bedzie, nie podniecam sie, bo nie znosze rozczarowan. Mam tylko taka cicha nadzieje, ze to to. A to ,ze cykl dluzszy to zaden znak. Jajeczkowanie mialam ok 15 lipca wiec to normalne, ze cykl sie wydluza. Fajnie, ze w Polsce upaly, moge w poniedzialek skoczyc na plaze, jicha!!! Tez Cie sciaskam Monia i odezwe sie jutro z rodzinnych stron,bo dzisiaj o 15 startujePA Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Spkonjej i szczęsliwej podróży w takim razie!! 30.07.05, 07:30 dojeżdżaj cała i zdrowa !! Pooplalaj się na plaży no i jak to pływaczka zawodowa -pouzywaj w wodzie!!!! A wracając przywieź kogoś małego na gapę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Spkonjej i szczęsliwej podróży w takim razie! 30.07.05, 07:31 dzieki Monia. do napisania Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:femcia... 30.07.05, 20:12 oj, kochana, czyzby pierwsze oznaki???OBY mam dziś 27 dzień cyklu...cały dzień męczący- odebrałąm dziecia z kolonii, podróz w tym upale...ech.Przez moment bolał mnie brzuch- tak jak tuż przed @, ale to było rano-i jak dotąd nic...poczekamy jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Monia 30.07.05, 21:22 Witaj Feema. Ja też tak miałam, a więc myślę,że jesteś zafasolkowana. Temp.37,1, pobolewanie piersi, żyłki na piersiach i ochota na mleko, chociaż do tej pory piłam je sporadycznie, no i wstręt do słodyczy (czasami chwytałam coś słodziutkiego). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Monia 31.07.05, 08:08 O dziewczyny robicie mi nadzieje Obyscie mialy racje Dzisiaj 33 dc, tempka pikna, bo 37,1 (co prawda mierzona innym termometrem).no, dzisiaj kupie test i jutro raniutko zatestuje. Mam nadzieje, ze zdaze Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja nadaje z Polszy:) 31.07.05, 08:25 qrcze, przyjechalam o 2 w nocy, spalam tylko 4 godziny i padam ma mordke. ale to tak zawsze z podrozami jest, wytracaja mnie zupelnie z rytmu. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: nadaje z Polszy:) 31.07.05, 10:04 no i po ptokach...w tym cyklu.Własnie zaczęłam kolejny.Wszystkim pozostałym zyczę owocnego zafasolkowania, i idę na watek sierpniowy.Trzymajcie się dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 31.07.05, 14:22 zrobilam dzisiaj tescik i mam 2 krechy!!!!!!!!!!!!!!!!! Jiiiiiiiiiiicha........!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 31.07.05, 15:22 znalazlam cie femma - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111 no nie wiem co powiedziec, zajebiscie - dodam. baw sie dobrze w kraju, odpoczywaj i nie daj sie wciagnac w ciaze jako chorobe!!! traktuj to jako cudowny okres w zyciu czego ci zycze. u mnie 24dc, przytulanie w tych dniach bylo codziennie - az sie zapieklismy, hihih - grzybka zlapalam. mąż też. wiec od tygodnia abstynencja. nie uzwyalam zadnych testow i temperatury tez nie mierzylam. moje obawy ogolne to jak zwykle drazliwosc piersi, ale nie za duza, wogole nie czuje, zebym miala pms. no i jakas wydzielina, ale to pewnie z grzybkiem zwiazane. powiem tak - jak sie teraz nie uda, zalamie sie, bo przestasne wierzyc w sens codziennych staran w dni plodne! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 31.07.05, 18:05 femcia, suuuuuper!!!!!!!!gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja dzieki:) 31.07.05, 18:08 no to teraz czekamy na Wasze Fasolki dziewcyzny Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 31.07.05, 19:49 JUz Ci pogratulowałam n aTwoim atku kwietniowym ale nie mogę się powstrzymać żeby jeszcze raz wrzasnąć Ci do ucha: Gratulacjeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestes największą szczęsiara na świecie, gdybyś miała watpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 31.07.05, 20:20 Nie wrzeszcz kobito ,bo mi dziecko obudzisz Dziekuje za gratulacje. No ale ja tez chcialabym Tobie pogratulowac Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Re: Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 31.07.05, 20:31 hej, hej ! A nie mówiłam ze w kraju boćków i Tobie coś podrzucą?? Jak Ci u swojaków?? Podzieliłaś się już radosną wieścią? Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Trafiony-zatopiony!!!!!!!!!!! 01.08.05, 00:40 Wszyscy juz wiedza, ciesza sie. Moja tesciowa piszczala mi w sluchawke a moja mama powiedziala, ze bedzie chlopak, bo ja sie rzucam na ogorki kiszone i na ocet, a ona jak byla w ciazy z moim bratem to jadla wlasnie ogorki i kiszona kapuste Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita Femusia.... 01.08.05, 09:37 , gratulaski ogromniaste!!!! Trzymanie kciuków zadziałało!!!! Strasznie się cieszę, szczęściara z ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Femusia.... 01.08.05, 10:45 Ale ja sie ciesze ,ze Wy sie cieszycie Dzieki Dziewczynki za gratulacje Ja teraz czekam, zeby Wam gratulowac, moze trzymanie moich kciukow tez zadziala. Odpowiedz Link Zgłoś
bet4 Re: Femusia.... 01.08.05, 18:31 GRATULACJEEEE!!!!!!!!!!!!!!! Udało się.Uściski dla malutkiej fasolki. Odpowiedz Link Zgłoś
giovanita melba... 01.08.05, 09:39 nie martw się, ja też już na sierpniowych... nawet powtarzam sobie, że do 7 razy sztuka, bo to mój 7 cykl. ))) Nie martw się, co ma być to będzie i kiedyś i my zostaniemy mamami ))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnes79 Udało się :-))) 03.08.05, 08:35 Zrobiłam przed chwilą test i wyszły II grube krechy. Pozdrawiam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś