29.07.05, 13:39
Wczoraj wymęczyłam swojego gin'a pytaniami o poród na Parkowej.Oto szczegóły
na wagę złota:
1. Poród kosztuje 800zł a cesarka 1400zł.
2. Po naturalnym wypuszczają po 48 godzinach.
3. Jeżeli coś niepokoi personel u mamy lub malucha - leży sie dłużej i nic
więcej się nie płaci.
4. Zzo jako standard
5. Podczas porodu pełen komplet personelu do usług ( lekarz, położna,
pielęgniarka, anestezjolog, pediatra...)
6. Pediatra badający dziecko bezpośrednio po porodzie, bezpłatnie odwiedza je
i mamę w domu kilka dni później.
7. Maleństwo dostaje wyprawkę: wanienka, kosmetyki i ciuszki na wypis...być
może coś jeszcze.
8. Nie musimy brać nic ze sobą do kliniki. Wszelkie pieluchy, podpaski, woda
mineralna, ręczniki, koszule nocne, ciuszki dla dziecka....wszystko czego
możemy potrzebować, dostajemy i my i maluszek.
9. Szczepienia przeciw wzwB i gruźlicy maluszek ma robione w pierwszej dobie
po porodzie.
10. Zdjęcie szwów z krocza lub brzucha po cesarce po ok 5 dniach już
bezpłatnie w klinice.
11. Klientki mają możliwość wypożyczenia wysokiej klasy laktatora z kliniki.

to chyba tyle...
Mnie to przekonujesmile
Obserwuj wątek
    • villem0 Re: Parkowa 29.07.05, 21:07
      A czy mają tam inkubatory i sprzęt do ratowania dziecka?
      Bo komfort jest dla mnie jest mało ważny, ważniejsze jest zdrowie dziecka a z
      tego co słyszałam to Parkowa nie ma odpowiedniego sprzętu.
      • mj77 Re: Parkowa 31.07.05, 21:45
        i ja słyszałam, że jak coś się dzieje, to wiozą na Warszawską, nie mają
        odpowiednich warunków do opieki
    • mrowka75 Re: Parkowa 31.07.05, 22:23
      Rodziłam na Prkowej 5 lat temu (wczoraj minęło
      vsdi.net/count/baby/i/meter4674.png)
      jestem bardzo zadowolona. naprawdę to był poród jakiego każdej życzę. rzadko
      coś się dzieje złego, bo nikt tam nie czeka na naturalny przebieg porodu
      (czasem do niedotlenienia dziecka), jeśli jest jakiekolwiek zagrożenie, lub
      niebezpieczeństwo jest wykonywana cesarka, bez czekania. Bardzo uczciwie z ich
      strony to nieprzyjmowanie ciąż powikłanych - nie mają wysoko specjalistycznego
      sprzętu - nie podejmują się zadania.. Zzo jest obligatoryjne - na Parkowej nie
      ma innej możliwości (więc jeśli ktoś nie chce zzo musi wybrac inną porodówkę).
      Nie przyjmują porodów przedwczesnych, matek cukrzycowych, z incydentami
      zatrucia ciążowego i nnych. Przyjmują położenia pośladkowe i inne nietypowe
      ułożenia(kwalifikacja od razu do cc), przyjmują bliźnięta donoszone (cc),
      kobiety rodzące wcześniej przez cc od razu sa tam kwalifikowane do cc.
      Dobrze jest znać takie szczegóły, jesli wybieramy się tam rodzić.
      Acha - i do tego wszystko co napisała virago6 jest prawdą.

      Pozdrawiam


      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20711;30/st/20051126/k/56bd/preg.png
    • ariall Re: Parkowa 22.09.05, 10:56
      Ja rodziłam na Parkowej we wrześniu 2004 r. I niestety nie polecam tej kliniki.
      Szczególnie słabo wypada w porównaniu z kliniką na Zamenhoffa.
      - poród przyjmuje lekarz dyżurujący, a więc zazwyczaj nie jest to lekarz
      prowadzący ciąże (chyba,że jest to zaplanowana CC)
      - nikt się nie przedstawia, nie wiesz, kto jest kim, chyba, że się domyślisz
      czy to pediatra czy np. anestezjolog albo przeczytasz sama na identyfikatorze
      - jedno KTG (ja rodziłam, miałam połączone ktg, ale co jakiś czas mi odłączano
      i wieziono aparat do innej sali, bo pojawiała się pacjentka na Ktg
      przedporodowe, było tak kilka razy)
      - nie ma łazienki przy sali porodowej ( a to ważne, bo musisz wyjść na
      korytarz, iść do gabinetu ginekologicznego i w końcu do łazienki, a po drodze w
      koszuli, mijasz pacjentki)
      - do porodu dostajesz jednorazową koszule, potem musisz mieć swoją (chyba, że
      coś się zmieniło, ręczniki, kosmetyki też swoje), do wypisy dziecku przynosisz
      ubranka
      - brak dzwonków przy łóżkach (w salach, w razie czego nie ma jak zawołać
      pielegniarki, chyba,że np. krzyczysz)
      -klinika nie była remontowana chyba od jej powstania (10 lat?), np. łazienki są
      obskurne
      - tel. w sali był, ale.. od dawna zepsuty
      - niesympatyczne, niemiłe pielęgniarki i położne, rutyniary, wyjątkiem były te
      miłe i sympatyczne
      - niechętne do pomocy (np. do dziewczyny obok przychodził ktoś z rodziny,żeby
      pomagać jej się myć po cc)
      - dzieci ubierano w bardzo zużyte ubranka, dawano do ssania smoczki-
      uspokajacze, takie do naciągania na butelki, nałożone na zwinięte pieluchy
      - z laktatorem, to chyba, też jakaś nowość, bo kiedy miałam problemy z
      laktacją, to nie mieli laktatora w klinice, podano mnam adres do jakiejś babci,
      która wypozyczała, taki chyba 20-letni przedpotopowy laktator
      Może to jak ubierają dzieci czy jak wygląda łazienka, nie jest najistotniejsze,
      ale to wkońcu prywatna klinika, dlatego spodziewałam się wyższego standardu, bo
      przeież płacę za to niemałe pieniądze. Ale przymknęłabym i na to oko, gdyby
      było miło i sympatycznie, gdyby personel był choc trochę bardziej życzliwy (
      lekarze byli ok).
      Koleżanka rodziła na Zamenhoffa, jest bardzo zadowolona. Tam:
      - przy porodzie jest lekarz prowadzący ciążę
      - dzieci na noc są zabierane, więc możesz spokojnie odpoczywać
      - jedna pielęgniaka na dwoje dzieci (na Parkowej było tak, że pielęgniarka
      jedna a dzieci i pięcioro)
      - laktator do wypożyczenia
      - pas po cc gratis każdej pacjentce
      - no i sama klinika, super standard, (o niebo lepszy niż na Parkowej)
      wyposażenie (np. piłki w sali porowej)
      - bardzo miłe i sympatyczne położne i pielęgniarki
      - oglądasz salę porodową i klinikę już przy pierwszej wizycie, mnie lekarz na
      Parkowej zaproponował to 2 tyg. przed porodem
      I to wszystko za taką samą cenę ja na Parkowej.

      • zizi1978 Re: Parkowa 23.09.05, 10:27
        Leżąc ostatnio w szpitalu dowiedziała sie, ze na Zamenhoffa jest juz sprzęt do
        ratowania dziecieczków, gdyby przy porodzie było coś nie tak. Czy któraś z Was
        spotkała sie już z taką "plotką".Pozdrawiam.
        • iwonka50 Re: Parkowa 24.09.05, 18:08
          A gdyby to z Tobą było coś nie tak. Dziewczyny dlaczego rozważacie tylko
          ewentualność, że z dziećmi coś nie tak; np. krwotok - czy mają zabezpieczoną
          krew do transfuzji? Ja np. mam rzadką grupę O Rh- i bałabym się, że nie mieliby
          w razie czego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka