Dodaj do ulubionych

PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III

14.10.05, 19:19
I znów mam przyjemność otwierać trzecią część październikowych starań.
Zapraszam wszystkie dziewczynki z poprzedniej części jak i nowe do
przyłączenia sie do starań!
W tym tygodniu przybyła nam nowa mamusia ciężarówka - GVIAZDKA !!!!
Obserwuj wątek
    • erga4 To na początek LISTA !!! 14.10.05, 19:21
      STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku smile)

      1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
      2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
      dziecię,uparty koziorożec.
      3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
      już Tosicę-Łasicęsmile))
      4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
      5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
      6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
      diagnozą "niepłodność"
      7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
      malenstwo, W-wa
      8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
      9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
      10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia.
      11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG
      (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki
      badań.
      12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
      13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
      trzeci cykl starań
      14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
      mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
      pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
      15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran,
      1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja
      16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda
      17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na
      wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie)
      18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
      19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię
      20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
      niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
      21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
      22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
      23. jutka
      24 Ant-córenia na stanie,
      25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy
      26. alicjasul 28 3 miesiąc starań wink
      27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004
      28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia
      29. owocowa2 28 cykl starań i 29 lat.
      30. tycja78 starania od wakacji
      31. asiaadasia 26 lat i owu ok.27.10.to mój drugi cykl starań po poronieniu w
      marcu
      32. marta76 mam synka 3.5 roku.Wrzesien byl pierwszym miesiacem staran o 2
      dziecko
      33. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8
      przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za
      siebie
      34. panda78 - 4 cykle starań, dziś 3 dzień cyklu, czekam na 27.10.
      35. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą
      dzidzię smile
      36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na @ a
      jej na razie nie widać smile

      NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
      1. Bombamonika (córcia Magdalena)
      2. Lalisia
      3. Zebra
      4. Keri
      5. Finka
      6. Megi
      7. Nika
      8. Monias
      9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)

      Starające się poza forum - duchowo obecne z nami
      1. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat

      Przerwa w starankach
      1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
      staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące
      • gviazdka3 Re: To na początek LISTA !!! 14.10.05, 19:31
        Ergo, dzięki za otworzenie trzeciej części, teraz wszystko
        będzie chodziło jak w zegarku (do kolejnych 500 postów,hihi!)

        A lista, oj, aż się wzruszyłam odrobinkę... Żeby tylko lekarz
        wszystko potwierdził, będę pewniejsza i spokojniejsza!!! :o)

        Życzę naszej kochanej założycielce wątku oraz wszystkim foremeczkom
        przyjemnego wieczorku i bardzo udanego weekendu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        M.
      • bebell Re: To na początek LISTA !!! 14.10.05, 19:32
        melduję sie i spadam Tosicę kąpac!

        Gviazdko- miliony całusów, ścisków... i... sama nie wiem juz czegosmile))
        głaskc!!! głaskac brzuszek prosze ode mniesmile))

        kasia
      • pbturska Re: To na początek LISTA !!! 15.10.05, 13:00
        STARAJĄCE SIĘ W PAŹDZIERNIKU-najpłodniejszym miesiącu roku smile)

        1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
        2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
        dziecię,uparty koziorożec.
        3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
        już Tosicę-Łasicęsmile))
        4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
        5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
        6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
        diagnozą "niepłodność"
        7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
        malenstwo, W-wa
        8. Althea, 26 lat, 2 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
        9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
        10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia.
        11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG
        (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki
        badań.
        12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
        13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
        trzeci cykl starań
        14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
        mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
        pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
        15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran,
        1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja
        16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda
        17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na
        wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie)
        18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
        19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię
        20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
        niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
        21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
        22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
        23. jutka
        24 Ant-córenia na stanie,
        25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy
        26. alicjasul 28 3 miesiąc starań wink
        27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004
        28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia
        29. owocowa2 28 cykl starań i 29 lat.
        30. tycja78 starania od wakacji
        31. asiaadasia 26 lat i owu ok.27.10.to mój drugi cykl starań po poronieniu w
        marcu
        32. marta76 mam synka 3.5 roku.Wrzesien byl pierwszym miesiacem staran o 2
        dziecko
        33. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8
        przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za
        siebie
        34. panda78 - 4 cykle starań, dziś 3 dzień cyklu, czekam na 27.10.
        35. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą
        dzidzię smile
        36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na @ a
        jej na razie nie widać smile
        37. pbturska - 30 lat, Warszawa, 2 cykl starań po poronieniu,w domu 2,5 Adaś.

        NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
        1. Bombamonika (córcia Magdalena)
        2. Lalisia
        3. Zebra
        4. Keri
        5. Finka
        6. Megi
        7. Nika
        8. Monias
        9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)

        Starające się poza forum - duchowo obecne z nami
        1. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat

        Przerwa w starankach
        1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
        staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące
    • althea35 Melduje sie! 14.10.05, 19:34
      ... na 5 dni prze testowaniem z nadzieja, ze limit pazdziernikowych
      zafasolkowan sie jeszcze nie wyczerpal!

      Buziaki dla wszystkich starajacych sie w pazdzierniku!
      althea
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 19:36
      Cześć Kobietki!
      Jestem padnięta, nawet nie wiem, czy dam radę wszystko przeczytać...
      Ściskam Was mocno, szczególnie naszą Gviazdeczkę smile)))).
      Buziaki!
      • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 20:12
        Althea - na pewno limit październikowy się nie wyczerpał! To dopiero zaczyna
        się sypać! No przecież nasza lista nie może być taka długa w listopadzie, no
        nie? A ja już powinnam się przenieść na listę oczekujących, ale co tam, między
        wami jest mi dobrze big_grin

        Gviazdeczko no dziś to już musiałam cie wpisać na inną listę-no 2 tydzień jak
        nic big_grin ściskam cie bardzo bardzo mocno. Niech mężulo ucałuje ode mnie twoje
        brzusio wink)

        Miłego wieczorku wszystkim

        Aha - na szczęście małżon walkę z kompem wygrał więć będę mogła nadawać przez
        cały weekend.
        • gviazdka3 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 21:27
          No właśnie Altheo i wszystkie inne kobietki, tutaj nie ma żadnych
          limitów! Czekam na Wasze towarzystwo wśród przyszłych mamuś!!!
          Więc kochaniutkie - do roboty, nie spać, nie obijać mi się tu, tylko
          dziłać proszę!!! ;o)))))))

          Ja wędruję już do łóżeczka!
          Dobranoc! :o)))
          • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 21:33
            Ja chyba nie wytrzymam do grudnia i już w listopadzie działać zaczniemy.
            Kurcze, jakoś się uzależniłam od tych staranek wink)). Teraz czekam na @ - mam
            nadzieję, że przyjdzie około 22 października - nic się nie przesunie. Teraz mam
            nadzijeę, pójdzie jak z płatka i juz nie będzie żadnych przeszkód, żebym do
            Ciebie Gviazdko dołączyła smile!
            • balbinka74 Re: Witam w sobotę! 15.10.05, 00:10
              Stokrociu , kochana, nie szarżuj bez zgody gina. Sluzówka macicy musi się
              odnowic po tym zabiegu! Nawet po głupiej wypalance lub wymrażaniu trzeba
              odczekac przynajmniej 2 miechy.Czas szybko mija!!!!

              Ergo, co załatwiłaś z tą laparo???

              Gwiazdeczko, rodzinka już wie czy tylko mężuś???
    • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 21:42
      NO ALE SIE ZDENERWOWALAM...tesciowa wrocila i zaraz mnie wyprowadzila z
      rownowagi!
      • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 22:01
        Althea, a coż ta brzydka teściowa zrobiła, że tak się zdenerwowałaś?
        • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 22:21
          A nawet mi sie nie chce gadac...
          • cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 22:34
            no i jestem - a wy ani razu o mnie nie zapytalyscie, buuusad

            Gratulacje dla Gviazdki, oby beta rosła jak przy ciąży!!!

            Althea, olej teściową, nie warto na nią tracić nerwów

            Ja poprosze o wpisanie mnie na lisate, ale rezerwową czy cos takiego, bo u nas
            jeszcze dlugo nie bedzie dziecka raczej
            • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 22:47

              > no i jestem - a wy ani razu o mnie nie zapytalyscie, buuusad

              Cytrusie, ale o tobie myslimy!!
              Co tam sie u ciebie dzieje??

              > Althea, olej teściową, nie warto na nią tracić nerwów

              No tak... ale latwo powiedziec ciezej wykonac...
              >
              > Ja poprosze o wpisanie mnie na lisate, ale rezerwową czy cos takiego, bo u nas
              > jeszcze dlugo nie bedzie dziecka raczej

              A dlaczego? Co sie dzieje Cytrusiu???

              Buziaki!
              Przytulam cie do mojego marnego 75b!!!

              Althea
              • cytrusowa Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 22:56
                jakie marne 5b???

                Kobiety - ja mam w porywach 70A!!!
                takze nie podskakujcie mi tu cyckami.

                a u nas dzis poznaklismy wyniki drugiego badnaia nasienia - jest jeszcze gorsze
                niz poprzednie i prawdopodobnie skonczy sie to wspomaganiem typu ISCI.

                w srode idziemy do lekarza i poznamy calą prawde, hehe
                • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 14.10.05, 23:54
                  Melduję, że wróciłam od gina.Pęcherzyk ma 14 mm, endometrium 9- zatem ok,a dziś
                  dopiero 8 dzień cyklu. Gin dziwił się , że u mnie to tak błyskawicznie się
                  dzieje... W poniedziałek mam IUI u niego w gabinecie.Powinnam się cieszyć...,
                  ale jakoś mi się chce płakać...nie wiem co się ze mnią dzieje.

                  Widzisz gwiazdeczko, wszystko ok.Mam cię wirtualnie ucałować od Pkanetki.Cmok,
                  cmok, cmok!!!Wspaniała wiadomość!Kiedy śmigasz do gina? Za 2 czy 3 tygodnie? A
                  może wybierasz się wcześniej?

                  Althea, współczuję akcji z teściową.Wygadaj się , a będzie ci lżej.

                  Bebell, uśpij szybciutko Tośkę i odpocznij sobie przed kompem.

                  Cytrusiu kochany, nie gniewaj się na nas długo.Wydawało mi się, ze cos do
                  ciebie ostatnio pisałam o waszej wizycie do gina...ups, moze to było w tych
                  wciętych postach, a ja durna nie sprawdziłam...Wybacz niedołędze ze sklerozą!
                  Bardzo, bardzo mi przykro, że wyniki twego męża są gorsze..nie wiem co mogło
                  mieć na to wpływ, ale u mojego też znacznie się pogorszyły...ale ma 35 % A i B,

                  Podobno tak jest, przynajmniej tak mówiła pani, która nam ostatnio
                  przygotowywała nasienie.Trzymajcie się dzielnie. Najważniejsze, że są jakieś
                  możliwości.Musicie być dobrej myśli, a męzuś niech unika gorących kąpieli,
                  solarium, ciasnych spodni i bielizny.Niech wcina orzechy i witaminki specjalne
                  dla facetów, ale to już pewnie lekarz wam poleci , co i jak ma brać.Przytulam
                  cię mocnoooooooooooooo do mojego 75 B.Kochana, myślami jestem z tobą. Cmok,
                  cmok.I pisz do nas częściej!!!!

                • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 15.10.05, 11:12
                  Cytrusiu, nie zalamuj sie, przynajmniej wiesz na czym stoicie, a obecna
                  medycyna daje duze mozliwosci! Zobaczysz, ze doczekacie sie fasoleczki!

                  Balbinki, to widze, ze jestes na dobrej drodze! Zycze zafasolkowania w
                  poniedzialek! Bede trzymala kciuki!
                  W sumie to ja nigdy nie widzialam tego sklepiku w IKEI z produktami
                  spozywczymi... bo u mnie go nie ma... u nas te produkty kupuje sie w pierwszym
                  lepszym spozywczaku. Ale polecam Princesstarta (tort z zielonym marcepanem na
                  wierzchu), Mandeltarta (bezglutenowy torcik, ciasto ze zmielonych migdalow z
                  masa jajeczna i platkami prazonych migdalow), gravadlax (losos marynowany,
                  pokrojony w bardzo cienki plasterki) no i oczywiscie pierniczki peparkakor.

                  Stokrociu, ty to masz do czego przytulic!

                  Mala-natko, to dopiero drugie staranka! Czym ty sie tak martwisz! To zupelnie
                  naturalne! Nie kazdemu udaje sie za pierwszym razem. Przy 2 razach zupelnie nie
                  ma sie czym martwic. Moze staracie sie zbyt czesto i chlopaczki nie maja czasu
                  sie uzbierac w porzadna armie. Albo nie trafiliscie w owu. A moze mialas cykl
                  bezowulacyjny... to tez sie moze zdazyc zupelnie zdrowej osobie! Bedzie dobrze!
                  Ja z kazdym cyklem jestem bardziej cierpliwa i spokojniem czekam na koniec
                  cyklu!

                  Owiesia! Witaj, sto lat cie tu nie widzialam i zastanawialam sie co sie z toba
                  dzieje! No i jak te plytki??

                  Bebell, a ty znowu na zajeciach??

                  A gdzie reszta??

                  Buziaki dla wszystkich!
                  Althea
              • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 15.10.05, 00:05
                Althea , niestety twój pościk przeczytałam po powrocie do domku.Nie
                wiedziałam , że tam można kupic torcik! Pierniczki mają niczego
                sobie...mniam.Jak zwykle przebiegłam za męzem dzikim truchtem i niczego nie
                kupiliśmy, nawet suszki były zbędne, bo trzeba by było czekać w długiej
                kolejce do kasy....buuu..tylko mnie nóżki rozbolały, ponieważ bylismy jeszcze w
                2 big sklepach...a zakupy znikome- segregatory. Upatrzyłam sobie 2
                śliczniutkie sweterki i spódnicę...ale jak zwykle albo za małe albo za
                duże..wrrrr
                • stokrotka76 Witam sobotnio :) 15.10.05, 08:09
                  Spać mi nie dali więc jestem smile. Mężuś mi się wiercił i kaszlał, kot "tykał" na
                  parapecie...

                  Balbinko, nic mi innego nie pozostaje, tylko do grudnia czekać sad. Musimy dać
                  radę i już.

                  Ja sobie wczoraj nabyłam dwa sweterki na guziczki, bo nie mam w co do pracy się
                  ubierać smile. Czarny i taki jasny niebieski, fajne smile.

                  Jeżeli chodzi o rozmiary, to stanik Triumph, który ostatnio kupowałam był
                  85D... Grubasek się ze mnie zrobił sad.

                  Całuję mocno!
                  • cytrusowa Re: Witam sobotnio :) 15.10.05, 09:11
                    ale macie fajnie z tymi cyckami...
                    75-80A to moje marzenie...
                    • owiesia24 Re: Witam sobotnio :) 15.10.05, 10:11
                      Dzień doberek.Dawno nie zaglądałam bo remont wciągasmile
                      Gratuluje serdecznie Gviazdeczko!!Wspaniale-mam nadzieje ze przeslesz nam
                      troszkę fluidkówsmile
                      Dowiedziałam sie wczoraj że moja przyjaciółka jest juz w 9 tc smileDzidzia ma 2
                      cm smileTermin na 17 maja.Heh...mam nadzieję że dogonię ją z brzuszkiem.
                      Pozdrawiam cieplutko i ide sprawdzic czy pan równo płytki w łazience kładziesad
                      Staranka tuz,tuz-jeszcze kilka dnismileŁiii!!!
                    • balbinka74 Re: Witam sobotnio :) 15.10.05, 19:22
                      Kochane, chyba bierze mnie grypa...brałam apap c, ale głowa nadal
                      pęka .Pocieszam się ,że nie gorączkuję, ponieważ miałam 37 . A tu poniedziałek
                      nadchodzi...Zobaczymy, czy choroba się przez niedzielę nie rozwinie...Lecę
                      czytać pościki..
                      Pkanetka zobaczyła dzisiaj tylko jedną krechę...buuu
            • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 15.10.05, 19:28
              Abi, a gdie balowałaś przez tydzień?

              Cytrusiku, jak dzisiejsze samopoczucie? Przytulam mocno.

              Natko, cierpliwość , cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość...Buziaki!!!

              Coś dziś malutko tych pościków....

              Witam nową foremkę!!!

              Gwiazdeczko, kiedy następna beta?Miłego przebywania z Bartusiem!



              • abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 15.10.05, 19:45
                Balbinko,
                nie balowalam - w domu bylam, tylko mialam goscia i moj swiat sie
                zakrecil...szkola a potem wycieczki krajoznawczo - sklepowe do poznego wieczora
                + gotowanie + obowiazki dobrego gospodarza. Bylo milo tylko meczaco. Dzis
                odespalismy porzadnie i wzielismy sie podwojna sila za sprzatanie. Wlasnie robie
                przerwe. Juz niewiele zostalo smile

                A teraz z innej - kulinarnej beczki:
                pierwszy raz w zyciu samodzielnie ugotowalam fasolke po bretonsku no i wyszla
                troche za slona. Nie pomyslalam, ze boczek tez bedzie slony i nie wiem co zrobic
                zeby troche zlagodzic? Jak myslicie, moze troche smietany?

                sciskam wieczornie
                • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 15.10.05, 20:02
                  Abi, broń Boże śmietankę tam wrzucić...Proponuję dolać soku pomidorowego,
                  dorzucić cebulę zeszkloną na patelni( pociętą na pióreczka)lub też pokrojonę w
                  kostkę paprykę konserwową( w occie).Nadmiar soku potem odlejesz.Mam nadzieję,
                  ze się uda potrawę podrasować.
                  • abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 15.10.05, 21:57
                    Balbinko, dzieki za rade. Dolalam soku pomidorowego i wyszlo super.

                    Po pracowitym dniu pijemy sobie czerwone winko i spedzamy mily wieczor w
                    zupelnym spokoju. Z wynikami pazdziernikowych staran musze czekac do przyszlego
                    weekendu, ale mam jakies dziwne wrazenie, ze i tym razem nie udalo sie. Zobaczymy.

                    Zycze wszystkim upojnej nocy i kolorowych snow :o)
    • mala_natka Mam wielkieego dola :(((((((( 15.10.05, 10:11
      Witam
      Ostanio tu sie nie pojawialam - nawet nie czytalam postow, bo mialam nadzieje
      ze cos we mnei paczkuje - mijaly kolejne dni a @nadal nie bylo. Testowalam sie
      ze 2 razy ale zawsze wieczorekiem wiec myslalam ze dlatego nie mam 2
      upragnionych kreseczek. A juz nawet czulam jakies mdlosci, bole piersi itp.
      Niestety to wszystko zapowiadalo tylko @. Pojawila sie dzisiaj , 33dc!!!
      Poracha sad Bardzo zle znosze porazki. Nawet nie weim co bedzie sie ze mna
      dzialo ja za miesiac spotka mnie podobna sytuacja sad.
      Teraz naprawde podziwiam wszystkie kobitki ktore staraja sie kilka miesiecy (a
      nawet lat) o ta mala fasoleczke-to musza byc naprawde mocne kobity!! Ja chyba
      taka nie hestem - ide sobie zaraz pobuczec - meza nie ma - wyjechal bardzo
      wczesnie rano - jeszcze nic nie wie sad
      • stokrotka76 Re: Mam wielkieego dola :(((((((( 15.10.05, 12:52
        Natko, a ile się staracie? Wnioskuję, że chyba nie za długo? Główka do góry,
        nie odrazu Rzym zbudowano smile. To wcale nic nadzwyczajnego starać się kilka
        miesięcy i nic nienormalnego smile. Poprostu tak często bywa i trzeba cierpliwie
        czekać... Ja podczas pierwszych 3 miesięcy starań szalałam, potem nauczyłam się
        cierpliwości smile. Napewno dasz sobie radę, bądź dzielna. Może za dużo myślisz o
        starankach i za bardzo się na nich skupiasz? Nie jest wskazane
        zbytnie "spinanie się" smile. Trzymam kciuki, w końcu się uda!
    • gviazdka3 Wpadam na momencik!!! :o))) 15.10.05, 13:12
      Cześć, witam wszystkich!!!

      Widzę, że Cytrusia się pojawiła, bardzo się cieszę!!! Kochana, niczym się
      nie przejmuj, jak już ktoś przede mną wspomniał, teraz wiesz dokładnie co
      i jak, wkrótce wizyta u lekarza i ruszycie na nowo pełną parą!!! Jestem
      pewna, że uda się "polepszyć" armię i już niedługo biuścik Ci urośnie do
      75C, hihi!!! ;O) Trzymam kciuki z całych sił!

      Balbinko, za powodzenie trzeciej IUI oczywiście też bardzo mocno trzymam
      kciukaski, a w poniedziałek myślami będę z Tobą!!! :o)))

      Stokrotko, chyba rzeczywiście musisz jeszcze odrobinkę zaczekać, ale co
      tam, zmajstrujesz sobie baby pod choinkę! Ale będzie cudny prezent!!!

      Altheo, mam nadzieję, że złość na teścową już minęła, bo krótko mówiąc
      szkoda nerwów!!! Teraz w końcu potrzebujesz spokoju........

      Owiesiu, której chyba jeszcze nie miałam przyjemności poznać, dziękuję za
      gratulacje i Tobie również życzę owocnych staranek tuż, tuż!!!

      A MałąNatkę przytulam serdecznie (też do 70-75 B), popłacz sobie, to pomaga,
      a potem już tylko myśl pozytywnie, wktórce się uda, zobaczysz!!! :o)))

      Dziewczynki moje, dziś nie popiszę sobie z Wami, gdyż zaraz po obiadku jadę
      z mężem i rodzinką na roczek mojego jedynego, jak na razie, siostrzeńca
      Bartoszka! A jeśli chodzi o moje szczęście, to na razie wiecie Wy, mężuś,
      oczywiście Monia i mój najlepszy przyjaciel! Rodzince powiem jak tylko lekarz
      potwierdzi ciążę, bo wiecie, ja wciąż nie jestem całkiem pewna....

      To tyle, życzę wszystkim słonecznej soboty!
      Buziaczki na cały weekend!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kateb007 Kochane dziewczyny... 15.10.05, 17:20
        otóż dziś zrobiłam test, ponieważ @ się spóźniała i ujrzałam na teście dwie
        upragnione krechy (grube i tłuste). Na razie w to nie wierze, czekam
        niecierpliwie do wizyty u gina. Wam wszystkim życze owocnych starań. Wcześniej
        czy później każdej się uda.
        Na razie czeka mnie ciężki okres, bo muszę być bbbb cierpliwa, a z
        cierpliwością u mnie krucho. Zanim lekarz potwierdzi to miną ze 2 tyg.
        Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wsparcie. Nieśmiało wysyłam fluidki ~~
        • abie76 ale sie dzieje!!! 15.10.05, 17:40
          Przede wszystkim:
          KETEB007 I GVIAZDECZKO! Najserdeczniejsze gratulacje!!!! Zycze Wam teraz duzo
          spokoju i zdrowia i szczesliwego oczekiwania na Wasze Fasoleczki!!!

          Wrocilam po tygodniu, przeczytalam wszystko, ale nie zrobilam notatek, wiec
          jesli cos pokrece, kogos pomine, lib jeszcze cos innego - z gory prosze o
          wybaczenie.

          Cytrusowa - nikt nie powiedzial, ze to niemozliwe, tylko moze nieco
          trudniejsze...bedzie OK, zobaczysz

          Pszczola - ja mam jedno D mniej od Ciebie, reszta parametrow identyczna, mozemy
          sie ciuchami wymieniac. Ja w zasadzie lubie to co przed soba nosze :o) Tlumacze
          sobie w ten sposob, mam odwlok, OK, ale za to moge dekolt wystawiac smile)))))

          Ktat - Ty jestes niemal mala sadystka! Zrob test kobieto, bo Ci kolezanki wymra
          z ciekawosci.

          Stokroteczka - jestes demon seksu i staranek, doczekac sie juz nie mozesz, hihi

          Babell - dzis wolny weekend, czy dydaktyczny?

          Erga, Jutka, Matala, Melba, Atka + wszystkie pozostale eKolezanki ciesze sie, ze
          znow bede z Wami na biezaca. Sciskam Was baaaaardzo mocno i spadam odgruzowywac
          mieszkanie po tygodniu nic nie - robienia.

          kissy
          • balbinka74 Re: ale sie dzieje!!! 15.10.05, 19:57
            Althea, a co u ciebie?

            Stokrociu, nie smutasuj, będzie dobrze! Najważniejsze, że polip już
            unicestwiony..i gniazdko dla maluszka prawie gotowe.Listopad minie jak w pysk
            strzelił...potem będziesz robiła generalne porządki przed świętami....i
            zobaczysz jaki wam gwiazdor prezent przyniesie...

            Tak się właśnie z mężem zastanawiamy, czy czasem nie zrobimy sobie przerwy na
            zimę z następnymi IUI, jeśli i tym razem się nie powiedzie.Wzięłabym
            szczepionki przeciw grypie i przypominajacą przeciw WZW...Zresztą zapytam
            lekarza , co nam radzi zrobić.
        • althea35 Gratulacja! 15.10.05, 17:43
          Gratuluje dwuch kreseczek!!Moze lepiej zrob bete i bedzie wiadom napewno czy i
          ktory tydzien! Ale skoro sa dwie krechy to fasoleczka juz jest!
          Buziaki!
          Poglaszcze ode mnie brzuszek!
          Zycze spokojnych 9 miesiecy!

          Althea
          • owiesia24 Re: Gratulacje! 15.10.05, 18:16
            Im więcej ciażowych fluidków tym lepiej.HihismileWystawiam łapkę i łapię
            wszystkie,może dopomogą.Idę poćwiczyć z mężem starankawinkDobrej nocki!!
            • balbinka74 Re: Gratulacje! 15.10.05, 19:29
              Kateb., ogromne gratulacje!!!!!A który to był cykl?? Prosimy o więcej
              fluidków.....Dbaj o siebie !
              • kateb007 Re: Gratulacje! 15.10.05, 19:40
                Dziękuję bardzo za gratulację. To był 7 cykl starań a 6 miesiąc.
                Wiecie że życzę Wam wszytkim jak najlepiej i wysyłam fluidki do każdej z osobna
                telepatycznie.

                I jeszcze jedno to był cykl monitorowany. Jak pan doktor powiedział: teraz! to
                tak zrobiliśmy smile
                • balbinka74 Re: Gratulacje! 15.10.05, 20:06
                  Katebusiu, jak to dobrze, ze poszłas na tę ocene owulacji...to jednak pomaga
                  ustalic konkrety...U mnie na przykład różnie z tą owu bywa...raz w 16 dc, raz w
                  13,12, 11, 14...przegląd totalny...i jak tu trafić???Jeszcze raz serdecznie
                  gratuluję ! No i bądź z nami nadal jako szczęśliwie zafasolkowana!!!
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 08:53
      Kateb, gartuluję! Super wiadomość smile. Ale nam się sypią dzieciaczki smile)).

      Ja miałam wczoraj małego dołka, może dlatego, że @ się zbliża -jakoś tak mi się
      na płacz zbierało. Poryczałam się przy filmie Stalowe magnolie smile. Dziękuję
      Balbinko za pocieszenie smile. Dziś mi już lepiej smile.

      • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 08:55
        Ale fluidki oczywiście łapię w każdej ilości, będę je sobie magazynować na
        grudzień smile))
        • melba7 Kateb, Gviazdeczko- gratulacje.:):):):) 16.10.05, 09:09
          balbinko- napewno wszystko będzie ok, trzymam kciuki za jutrosmile
          ja testuję za tydzień- kto ze mną?
          • cytrusowa Re: Kateb, Gviazdeczko- gratulacje.:):):):) 16.10.05, 10:02
            po prostu brak slow - gratulacje!!!!

            Wszystkiego najlepszego na całą ciażęsmile

            Sciskam was bardzo mocno
          • abie76 Re: Kateb, Gviazdeczko- gratulacje.:):):):) 16.10.05, 11:18
            dzien dobry dziewczynki!
            U mnie chlodno, ale slonce swieci i laduje energie na szara jesien.

            Ja, Melbuniu, bede z Toba testowac. Mam tylko nadal dziwne uczucia, ze i tym
            razem nic z tego nie wyszlo. Nie wiem skad sie biara te mysli.

            zycze Wam milej niedzieli i slonca!
    • agatta-a1 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 12:19
      witam wszystkie kobitki starające się o dzidzie. jestem tu nowa ale tez pragnę
      mieć dzidziusia i razem z mężem zaczynamy sie starać po raz drugi. 3mam kciuku
      za przyszłe mamuśki. pozdrawiam!!!
      • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 13:35
        Witam nową foremkę!

        A tu taka cisza.....

        Przeziebienie nadal drochę daje o sobie znać...tempką powyżej
        37....zaaplikowałam sobie czosneczek i wypiłam ferwex, hektolitry herbatki z
        cytrynką i miodem, głowa na szczęście nie boli, katar zerowy, może nie będzie
        tak źle....i bedę miała jutro to wprowadzenie...to już albo dopiero 3
        raz...zdaę sobie sprawę, ze moje szanse na dzidzie z jednej strony rosną a z
        drugiej maleją, poniewaz ginek mówił, że robią, tylko 5 ,6 razy a potem szukają
        dalej w czym tkwi problem .Zastanawiamy sie z mężem czy nie zrobić sobie
        kilkumiesięcznego odpoczynku z następnymi IUI, mogłabym wziąć wtedy szczepionkę
        przypominającą przeciw WZW, no i zaszczepić się przeciw grypie....eeeeee jestem
        już troche zmęczona tym wiecznym analizowaniem, uważaniem na siebie, bo co
        będzie , gdyby.....Z drugiej strony, czas będzie uciekał...zresztą sama już nie
        wiem, co będzie lepsze, niech gin tez się wypowie, co na ten temat
        myśli....Pomęczę go jutro pytaniami., gdy będę plackiem leżeć z podanymi
        nasionkami....ooo

        Życzę wszystkim udanej niedzieli, a naszym prawniczkom kujonkom odpoczynku!!!

        Cytrusiu a jak batonik?

        • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 15:02
          Czesc dziewczyny!
          Ja troche zabalowalam! Wczoraj bylismy na imprezce u mojej kolezanki ze szkoly.
          A dzisiaj z na sniadaniu u kolezanki meza. Fajnie to wyszlo, bo nie musielismy
          nawet sniadania dzisiaj robic w domu i moglismy dluzej pospac. Po drodze
          zatrzymala nas policja i maz musial dmuchnac... cale szczescie nie pil nic
          wczoraj, wiec byl czysty. Dobrze, ze mnie nie skontrolowali... hahhhaha No i
          dobrze, ze predkosci nie sprawdzali, bo troche przycisnal za mocno pedal gazu.

          testowanie zbliza sie wielkimi krokami... ale cos czuje po kosciach, ze sie nie
          udalo. Dobrze, ze juz koniec cyklu bo mam juz dosyc tej tempy 37,4 caly czas...
          czuje sie jakbym chora byla... ale najwidoczniej nie jestem.

          Mam bardzo duzo rzeczy do zrobienia na jutro, wiec zabieram sie za prace, ale
          komputerek mam blisko.

          Buziaki!
          Althea
          • ktat witam w niedziele 16.10.05, 15:44
            kateb ogromniaste gratulacje!!!!!!!!

            stokrotko te magnolie tak maja a co ja mam powiedzic ogladajac samo zycie i
            porod tereski sie poplakalam dobrze ze sama bylam

            a ja wczoraj pojechalam na zakupki oczywiscie nic nie kupilam maruda jestem
            pozniej sie umowilysmy na male picie piwko malibu hmmm
            cycki bolaly non stop brzuch prawie wogole temp.37 maz nakazal zrobic test
            poszlam do apteki nie bylo qv zrobilam srumieniowy o 19.00 pierwszy raz w zyciu
            hihi i na ulotce informacja gruba czcionka wielkimi literami nie zamoczyc
            okienka testowego bo bedzie bledny i co pierwsze co zrobilam to go zasikalam
            ofiara i pojawila sie I krecha i zrobil sie caly rozowy maz sie usmial ze
            mnie ...sierota nawet testu nie zrobilam jak powinnam
            dzis tempka dopiero o 15 zmierzona 36.9 nic nie boli w brzuchu jakby jajniki
            piekly i pojawily sie syfy
            wiec czekam na @ maz jest kochany wspiera mnie i mowi ze moze rano powinno sie
            robic albo za wczesnie ale ja nie wierze 34dc juz powinno wyjsc i tyle
            i nie dziala kablowka
            moja mama sie dowiedziala w piatek ze beda jej wycinac cala szyjke macicy
            macice z powodu polipow i nadzerki sad
            i siedze w neciku
            i gdyby nie maz juz bym brala antyki ale sie kloci

            to tyle u mnie
            • erga4 Re: witam w niedziele 16.10.05, 17:03
              Wpadłam tylko na chwilkę - przyznaję się że nie miałam nawet kiedy czytać
              pościków no ale zauważyłam że mamy kolejną październikową ciężarówkę.
              GRATULACJE !!! Kateb-wiedziałam, tak czułam smile Uściski! i łapię fluidki!
              • ktat Re: witam w niedziele 16.10.05, 17:16
                ja skonczylam z paznokciami akryle pomalowane ile mniej z nimi pracy niz ze
                zwyklami kablowke wlacza jutro wiec slucham eski i czekam na mzea film i redsa
                zlapal mnie dolek jakis jak sie naczytalam ale przeganiam paszol wont hihi
                szkoda ze pusto i nie ma z kim pogadac
                • mala_natka Re: witam w niedziele 16.10.05, 17:49
                  ktat wlasnie przeczytalam o twoim "pierwszym testowaniu" smile.
                  Mi tez pierwszy test nie wyszedl wink Kupilam taki, co to sie pika kilka kropli w
                  okienko. Pisali 2-3 krople wiec dalam 3 i...i nic. W ogole nic sie nie pojawilo-
                  nawet 1 testowej kreski smile. Poprostu trza bylo wiecej polac. Wtedy jescze nic
                  nie planowalismy, ale i tak, po ciuchu chcialam zeby wyszly 2... A tu nawet
                  jednej nie bylo. Jak to opowiedzialam kolezance to mi nie uwierzyla big_grin
                  • ktat Re: witam w niedziele 16.10.05, 18:02
                    ihihihi mi wyszla jedna plus caly rozowy zreszta to jakis malo dobry chyba bo
                    mozna sprawdzic po po godziny hmmm jakos nie wierze ze cos by wyszlo ale ten
                    to jakis kicz za 15 zeta
                    to moj drugi test w tym cyklu pierwszy strumieniowy
                    testowalam 24dc(musialam lekarz kazal) i teraz 34 "obsikalam" caly juz wiecej
                    takiego nie kupie.........
                    a i tak @ nadejdzie ....bo w 34 to nawet zle wykonany o 19 powinien wyjsc i juz
          • mala_natka Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 17:22
            KETEB007 I GVIAZDECZKO - wielkie gratulacje!!!

            Mi juz troche sie humor polepszyl...;/ - troche sobie poplakalam, troche sie
            wyrzylam na kuzynie mojego meza (biedak-trafil na moj humor wink ), 2 razy w
            przeciagu pol godziny, idac po schodach uderzyalam sie w glowe w to samo
            miejsce i jakos cale napiecie ze mnie zeszlo (zwlaszcza po tych uderzeniach-to
            sie nazywa terapia wstrzasowa). DO tego wczraj wieczorem o malo mieszkanaka nie
            zhajcowalam - stara kartka walentynkowa podpalila sie od swieczki, do tego
            przypalila stroik na swieczniku i kilka innych rzeczy wkolo - a moja mezus
            wlasnie wyszedl z psem na spacer :o. Jak zoabaczylam co sie dzieje to
            bezmyslnie polalam palacy sie wosk i ten chol.. strok woda co dopiero wywoalao
            plomien. Ostatecznie jednak udalo mi sie to wszystko ugasic do powrotu mojej 2
            polowy smile)) A ta cala akcja dala mi do myslenia ze sa wieksze nieszczescia
            niz "niezafasolkowanie" po pierwszym miesiacy staran smile No coz, trzeba sie
            zaczac uczyc cierpliwosci i wytrwalosci wink

          • mala_natka Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 17:24
            A tak z innej beczki to jutro odbieram wyniki badan krwi - na obecnosc
            przeciwcial rożyczki i na toksoplazmoze smile Mam nadzieje ze wyniki beda zgodne z
            moimi oczekiwaniami i nie bede musiala sie leczyc na tokso ani szczepic na
            rozyczke (podobno wtedy trzeba zaprzestac staran na min. 3 mies :o!!!!)
            • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 17:34
              ja to jestem jakas bezmyslna bo jeszcze nie robilam badan takich sad
              ale w piatek ide do gina i mam zmiar sie dowiedziec wszystkiego i wymusic
              badania tym razem inny gin bo poprzedni kazal czekac
              wlasnie leci moj ulubiony song one night in bankog...z nudow mierze znow tempke
              37 wiec @ nie zapowiada moglaby juz przyjsc małpa jedna i dac szanse w tym
              najplodniejszym miesiacu
              pilam wczoraj swojskie malibu
              2 szklanki wodki wlewa sie do sloika dosypuje torebke ok.100gr wiorkow
              kokosowych i odstawia na 5 dni do lodowki odlewa sie dodaje po szklance mleka
              3.2%,zageszconego slodzonego i przegotowanej wody odstawic na pol godziny i pic
              pychota polecam
              • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 18:06
                Ktat to ty teraz mierzysz tempkę?? przecioeż ona całkowicie odbiega od tej
                porannej. Kiedyś nawet przeprowadziłam sobie taki test - mierzyłam rano i po
                południu. No i zawsze była różnica o jakieś 5 kresek. np. rano miałam 36.3 a
                wieczorem nawet do 37 dochodziło.
                • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 18:13
                  Racja z tempka, poranna moze byc nizsza niz wieczorna. Jesli ktos mierzy i
                  zapisuje, to trzeba mierzyc o tej samej porze.
                  • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 18:28
                    Althea - zawsze poranna jest niższa - i to znacznie! Dlatego mierzy się zaraz
                    po przebudzeniu zanim wykona się jakiekolwiek czynności (podobno jeśli się
                    wstanie i za chwilkę zmierzy to już może być błędny pomiar)
                    Mi ostatnio dzień przed małpą tempka poranna spadła na 36.4 a jak zmierzyłam po
                    dwóch godzinach było już 36.9 - a wieczorem 37.0. A na drugi dzień
                    przyczłapała...
                    • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 19:15
                      Ja mam 37,4 (niezaleznie od pory dnia)juz od paru dni... tzn od czasu kiedy
                      zaczelam ja mierzyc... ale nie ze wzgledu na starania... ale na to, ze czulam,
                      ze mnie jakas grypka bierze.
                      Mnie sie wydawalo, ze w sumie nie ma znaczenia kiedy sie mierzy, wazne zeby
                      zawsze o tej samej porze... ale pewnie masz racje, ze trzeba rano. Ja zadnego
                      doswiadczenia nie mam w tej kwestii.
                      Pozdrawiam!
                      Althea
                • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 18:24
                  no nareszcie znalazłam chwilkę żeby poczytać posty weekendowe.
                  Cytrusku to widzę że w kwestii biustu niewiele się różnimy smile kiedyś miałam
                  małe kompleksy ale mężulo mnie z nich wyleczył. On woli takie niż jaakby miały
                  być duże. Taki "sportowy" rozmiar.

                  Balbinko to trzymam kciuki żeby październik był dla ciebuie szczęśliwy. Nie
                  myśl tak dużo o tym - choć wiem że to bardzo trudne.
                  Aha a co z Pkanetką? kiedy się pojawi?

                  Althea-a co znowu z teściową?? nie przejmuj się. to tylko matka twojego
                  ukochanego. To nie jej ślubowałaś miłość smile

                  Witam abie pop tygodniowej nieobezności. Miło cię znowu widzieć między nami smile

                  Stokrotko-ja czekam razem z tobą. Jutro wszystkiego się dowiem. Ale pewnie tez
                  będę musiała odłożyć staranka. Oj muszę przyznać że moja dzidzia nauczy mnie
                  cierpliwości...

                  Agatta-witam nową koleżankę i powodzenia życzę - no to już trzecia agatka na
                  tym wątku smile

                  Ktat - ja też się wzruszyłam oglądając samo życie i poród tereski wink)
              • gviazdka3 Witam Was drogie panie! 16.10.05, 18:23
                No i jestem, widzę jednak, że niewiele Was zagląda tutaj w niedzielę!
                Mam nadzieję, że staranka, albo wytrwałe przygotowania do nich, tzn.
                np. ćwiczenie świecy, w toku!!! ;o)

                Owiesia, to całą noc ćwiczyła, no no... A świeca jak wychodzi?! ;o)))

                Kateb - OGROMNIASTE GRATULACJE DLA CIEBIE KOCHANA, też coś przeczuwałam,
                miło, że mnie te przeczucia nie zawiodły! Gin na pewno potwierdzi obecność
                małej fasoleczki, spokojniutko więc czekaj na swoją wizytę! :o)))

                Abbie, fajnie, że wróciłaś!!! Już teraz zaczynam trzymam kciuki za Ciebie
                oraz Melbę, bo chyba razem testujecie za tydzień?! Powodzonka!!!

                Altheo i również Abbie, może pocieszy Was fakt, iż w tym cyklu byłam w 99,9% pewna, że nie wyszło, naprawdę, nic ciążowego nie odczuwałam, jak wiecie nawet
                leki przeciwgorączkowe zażywałam na początku swojej grypki! Test zrobiłam tylko
                dlatego, że pękała mi z bólu głowa, miałam znów wysoką tempkę, no i nie wiedziałam
                w końcu czy wziąć jakąś tabletkę czy nie! No i pozytywny wyszedł, ale był to
                dla mnie wielki szok!!!

                Balbinko, o czym Ty mówisz, co???!!! Przecież ta IUI będzie już ostatnią!!! :o)

                Stokrotko i Mała Natko, dobrze, że smutki już sobie poszły!!! Będzie dobrze!!!

                Ktat, radzę Ci kochana śmignąć z ranka po test "Quick vue", jest bardzo czuły
                i wychodzi już przed terminem @@@! CZEKAMY z niecierpliwością!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Erguniu, a co Ty taka zabiegana?! Może o czymś zapomniałam?!

                A, i witam serdecznie Agattę!!! :o)))))))))

                Tyle odpowiedzi na Wasze pościki!
                U mnie sytuacja wygląda następująco: budzę się z potwornym bólem i zawrotami
                głowy, a potem cały dzień jestem tak śpiąca, że chodzę na pół-przytomna lub
                zasypiam niemal na siedząco! :o) Trochę pobolewa brzuszek i piersiątka, ale
                na razie nie rosną... Zastanawiam się też kiedy iść do gina (nowego!), może
                już w tym tygodniu pobiegnę jak radzi mi Monia! Wg niej powinnam od razu
                zapytać o zastrzyki na podtrzymanie i iśc na L4, ale nie wiem, czy lekarze
                tak chętnie wysyłają pacjentki na długie zwolnienie...


                Pozdrawiam Was jeszcze niedzielnie i wysyłam zaległe fluidki wszystkim chętnym!
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                Papatki!
                • tycja78 witam w niedzielę wieczorem 16.10.05, 18:55
                  Już jestem po podróży i zgadnijcie co zrobiłam zaraz po powrocie??? Oczywiście przeczytałam wszystkie postysmile Jako,że jestem nowa nie domagam się by o mnie pamiętano, ale postanowiłam się wam przypomniećsmile
                  mala_natko... widzę , że masz podobną sytuacje... też mam doła... jeszcze mi nie przeszedł. Jak pisałam 14 miała przyjść @, nie było... ani 15 ani dziś rano... Na początku jeszcze na nia czekałam, ale gdy rano sie obudziłam i nic nie było.... zaczęła mnie ogarniać taaaka nadzieja i radość! Rzadko kiedy spóźnia mi sie @.Jutro miałam zrobić test. Niestety... w drodze powrotnej moje marzenia poszły w las!!!!! Oczywiście łzy i pretensje nie wiadomo do kogo.A więc dziewczyny. Dziś 1d.c.Zaczynam od nowa!!!!! BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!
                  • althea35 Re: witam w niedzielę wieczorem 16.10.05, 19:16
                    Tycja, nie przejmuj sie! Nastepne staranka juz niedlugo! Napewno beda bardzo
                    przyjemne i owocne!!!
                    Pozdrawiam!
                    althea
                    • esselte5 Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 19:32
                      Nie było mnie kilka dni, a tu tyle miłych wieści! Gviazdko i Kateb007 moje
                      serdeczne gratulacje! Tym bardziej gratuluję, że jesteście pierwszymi
                      zafasolkowanymi od kiedy zaglądam na to forum. Bardzo to wzruszające i radosne,
                      mimo że się nie znamy. Bardzo się cieszę.
                      • matala6 Przeczytane-poukladane ... ;)) 16.10.05, 19:49
                        Dla kazdego cos milego ...
                        Zaczelam czytac jeszcze w II czesci od Mgw5 ...

                        I widze, ze mnie imprezka forumkowa ominela i toasty ....

                        I o paszpotrach bylo i stazach malzenskich
                        i o marzeniach lottowych
                        i o biustach
                        i o budowach

                        Uwzgledniajac to co wyzej:
                        dowod po slubie juz 2 razy wymienialam
                        (zmiana nazwska to raz,
                        zmiana zameldowania to dwa)
                        paszport tez mam nowy.
                        Nasz staz to 4 latka i 6 m-cy wink)
                        Miski 75b
                        Marzy mi sie domek, choc mamy od niedawna swoj wlasny kat –
                        mieszkanko 2-pokojowe ...

                        A ponadto wszystkim co ucza (a troche takich osobek jest na forum)
                        cialom pedagogicznym wszystkiego naj, naj ....

                        Mgw5 - rozbawily mnie te Wasze korki do szampana. Hihihi

                        Althea – ja tez Mego poznalam 30 pazdzernika.
                        Tyle, ze na wycieczce w gorach – chodzil za mna,
                        pilnowal, zebym sie nie wywrocila
                        i tak Mu zostalo do dzis wink)))
                        Jesli chodzi o nalesniki to lubie domowe (w moim wykonaniu)
                        i z syropkiem klonowym. Mniam, mniam ...
                        A do Szwecji mam sentyment....
                        A jak Ci smakuja sledzie w zalewie owocowej??
                        Dla mnie ochyda.
                        Ogolnie na banki trzeba uwazac.
                        I autko nowe – super.
                        Bezpradowy substytut rumu?!
                        Ki diabel?
                        A tesciowa trzymaj na dystans,
                        po co sobie wrogow robic?
                        Imprezka, sniadanko i predkosc- bogaty weekend byl wink)


                        Bebell –az 8 grup po kolei niezla jestes
                        a Tosicy pewnie w zoo sie podobalo
                        I koncercik byl czaderski

                        Ergus – zgadza sie chemia fizyczna to byl koszmar.
                        Dobrze, ze sie skonczyl.
                        Do poniedzialku juz tuz, tuz ...
                        I weekend przy mezuku wink)

                        Esselte – mily weekend zlecial u boku ukochanego wink)

                        Eda powazne staranka i nowe mieszanko
                        Az mnie radosc roznosi
                        i podejrzewam, ze Ciebie tez
                        Calkiem tak samo myslalam
                        jak Ty –
                        i to widmo przeprowadzek sad

                        Pszczolko – hmmm ulga, bo @
                        Trudno mi to wyjasnic.
                        Pazdzernikowa moc wciaz trwa!!
                        Cud-dohtorek pomoze!!
                        I sygnaturka zmieniona ...
                        Uuuu, gdzie sie podziala ta pelna werwy bzyczaca pszczolka!
                        Probuje sobie wyobrazic – duza Agentke Pszczolke w kontenerze wink)

                        Atus nie demonizuj jak Balbinka mowi
                        Jestem z Toba i pisz wiecej,
                        bo ja to wszystko pczytam
                        i naet nie wiem co Ci napisac.
                        A za wizyte kciuki trzymam.

                        Balbinko – tez mam czas na kompie wydzielony
                        I nie wierze, ze jestes pesymistka.
                        Tyle dziecek wokol Ciebie
                        Zdaje sobie sprawe,
                        ze czasami ciezko niesc oswiaty kaganek...
                        A zwrot ,,Dupowlazy rabane,, rozbawil mnie do lez
                        Odpocznij kochana i pomysl o chwili dla siebie,
                        zeby nerwy sie zregenerowaly...
                        i placz odszedl w sina dal
                        I nie daj sie chorobsku!! A kyszsz.



                        Ktat – dobrze prawisz o siebie trzeba dbac
                        Termin na 21 zbliza sie.
                        Bedziesz wiedziec na czym stoisz.
                        Super Swieta Cie czekaja,
                        Narty i domek na Slowacji!
                        Przepis na malibu przetestuje przy nadarzajacej sie okazji!!
                        I koniecznie test "Quick vue"raniutko kup,
                        bo juz dalej nie wytrzymam nerwowo
                        i martwie sie o Ciebie


                        Ma-rudziu – chwali sie mezowi za pamiec o rocznicy!!
                        Ale az 40 minut prosb o komp.
                        To ja nie wiem kto tu jest maruda
                        Ja bym tyle chyba nie wytrzymala...
                        Nurkowanie testujesz
                        Moj Luby na ten sport choruje,
                        a ja na razie na basenie zabke cwicze...
                        A potem zobaczymy co dalej...

                        Cytrus – o Tobie myslalam
                        A co tam z Batonikiem??
                        I glowka do gory i humorek ma byc dobry,
                        bez dolkow wink

                        Abie - honory domu czynilas i czym chata bogata
                        gosc nie nie nudzil wink)
                        A Ty bidulko umordowana jestes teraz.
                        Za tydzien dowiem sie czy starania byly udane w 10 wink

                        Melbus - z gardziolkiem problemiki.
                        Ja tez na niedoczas narzekam.
                        A Kuba przystojniacha,
                        a jak sie odezwie to pewnie wszytkim
                        dziolchom sie podoba wink)
                        Dziecie przyjdzie kiedy uzana,
                        ze to jego czas!!!
                        A Kuba wie czego chce wink)
                        A w kwestii testowania - Ja za tydzien w nd lub w pn.

                        Stokrociu – ja tez lubie patrzec na dzidzie,
                        a jak sie z nimi bawie
                        i mysle - kiedy bede miala swoje.
                        Wloski jasniejsze robisz
                        chyba tez poeksperymetuje na zime.
                        Byle miec zajecie i dobre nastawienie,
                        a do grudnia niedaleko.
                        Ja tez lubie z rumow – Bacardi,
                        to ciemne co ma 8 lat – z cola, lodem i cytrynka wink

                        Gviazdeczko Skarbie dobrze, ze wrocilas
                        Bidulka jestes z ta grypka
                        I tescik przed terminem ;0
                        i bezobjawowe stany
                        i nie panikuj dziewcze
                        wszystko bedzie dobrze
                        I az skacze z radosci,
                        ze Gviazdka bedzie miec gviazdeczke!!

                        Kateb – za Ciebie trzymam kciuki
                        i zeby wrednota nie przyszla
                        tylko TO!
                        A w III czesci – dwie grube II
                        Super – gratuluje!!
                        Swiete slowa - Wczesniej czy pozniej kazdej sie uda!!

                        cdn wink)))
                        • matala6 Przeczytane-poukladane ...cd ;)) 16.10.05, 19:51
                          Ant – na Ciebie i o 4 w nocy mozna liczyc,
                          a na problemy ze snem pomaga mi herbatka mietowa.

                          Jutus – nerwowo powiadasz i komp w domciu zepsuty.
                          Nauki sporo, a grudzien za troche, wiec przykrecasz srube.
                          By nauka przyjemnoscia byla...

                          Niko – data ustalona 26.11., a czas leci nieublaganie
                          Rozumiem – przygotowania pelna para ruszyly,
                          wiec jestes usprawiedliwiona

                          Finko – sle Ci duze buzki i malenstwu tez.


                          Zeberko – Twoja bezobjawowa ciaza mnie zaskoczylas

                          Martus – choc Cie nie bylo, to nie zapomniano o Tobie.
                          Z racji napietego tygodnia tez tu nie zagladalam.
                          Jesli chodzi o dzieci, to mojej kolezanki synek
                          raz w tlumie na swiatlach dla pieszych zadal mamie pytanie
                          w drodze z przedszkola –
                          - Mama, a kto to jest ku..?
                          Kolezanka zaplonela jak cegla i dala dyla szybko przez jezdnie
                          mowiac przez zeby:
                          - W domu Ci wytlumacze.
                          A na marginesie -I o fote prosze wink)

                          Tycjo – o tycjanowatych wlosach dzieki za fotke
                          Sorki, cos Ci podesle.
                          Tez mam krecono na glowie.
                          A zdania o szczepieniach sa podzielone
                          i nie wiadomo kogo sluchac.
                          To ladnie - 4 jezyki,
                          Jestem chemik z wyksztalcenia
                          i po czesci pracuje w zawodzie.
                          Gest mezula z pizza byl rewelacyjny!
                          Po dzisiejszym dniu – glaszcze Cie i przytulam
                          i badz dobrej mysli – nowy cykl nowe mozliwosci!!

                          Lalisiu z Alicja – na weselichu sie pobawicie
                          i Iskierka w brzusiu tez poskacze!!

                          Owiesiu – wiem co to remont,
                          a pozniej jak ladnie i funkcjonalnie!!

                          Mala Naciu – wyplacz sie dziecino,
                          a potem masz byc silna, wziac sie w garsc
                          i brac zycie z wysoka!

                          Przy Pkanetce myslami jestem.

                          Witam Owocowa i Jej ,,Proscie a bedzie wam dane,,
                          i Asiaadasie
                          i Marte z synkiem i Twoj opis bezobjawowej ciazy mnie zaskoczyl
                          i Pande
                          i Zebrre z Wikunia – a na zmeczonego Lubego znajdz jakis sposob wink
                          i Pbturska w III czesci staranek
                          i Agatte...
                          • abie76 Re: Przeczytane-poukladane ...cd ;)) 16.10.05, 20:22
                            WOW! Matala, jestes niepokonana!!!! Twoje streszczenia - odpowiedzi sa po prostu
                            perfekcyjne!!!

                            Ty, Melba i ja mamy w takim razie tydzien pelen wrazen i doczekac do przyszlego
                            weekendu musimy. Oby...
                            Pocieszam sie teraz troche tymi wszystkim opowiesciami o ciazach bezobjawowych.

                            Bylismy z Kochanym na spacerze i bylo pieknie. Jesien potrafi byc taka piekna
                            jak chce. Ladujac baterie na inne oblicze jesieni, zycze Wam milego wieczoru :o)
                            • ma_ruda2 Re: Przeczytane-poukladane ...cd ;)) 17.10.05, 08:52
                              Matala - JESTES WIELKA - az wbilo mnie w fotel smile)
                              witam poniedzialkowo - niestety juz z pracy sad i @ wczoraj przyszla (po 50
                              dniach!!). ale humorek juz mi wrocil smile
                              jeszcze raz gratuluje obu zafasolkowanym !!!!! big_grin a pozostalym starajacym sie i
                              sobie tez przypominam - Niech październikowa moc bedzie z nami!!!! smile
                        • althea35 Re: Przeczytane-poukladane ... ;)) 16.10.05, 21:06
                          matala, przeszlas sama siebie!!!!

                          > Althea – ja tez Mego poznalam 30 pazdzernika.

                          Fajnie! To mamy wspolne swieto niedlugo!

                          > Tyle, ze na wycieczce w gorach – chodzil za mna,
                          > pilnowal, zebym sie nie wywrocila
                          > i tak Mu zostalo do dzis wink)))

                          Hahahahha

                          > Jesli chodzi o nalesniki to lubie domowe (w moim wykonaniu)
                          > i z syropkiem klonowym. Mniam, mniam ...

                          Nalesniki tez lubie w swoim wykonaniu... maz lubi z syropem klonowym... ja wole
                          z czyms innym.

                          > A do Szwecji mam sentyment....

                          Dlaczego??

                          > A jak Ci smakuja sledzie w zalewie owocowej??

                          Nie jadlamsmile)

                          > Dla mnie ochyda.

                          To nie bede probowala!

                          > Ogolnie na banki trzeba uwazac.

                          Pewnie ze tak!

                          > I autko nowe – super.

                          Super!

                          > Bezpradowy substytut rumu?!
                          > Ki diabel?

                          Jak sie zmiesza z pradem to bedzie pradowy! Ale sam w sobie 0 procentow!

                          > A tesciowa trzymaj na dystans,
                          > po co sobie wrogow robic?

                          Z tesciowa pierwsze i jak narazie jedyne starcie mialam na miesiac przed
                          slubem... bo sie za bardzo wchrzaniala... ja generalnie bezproblemowa jestem,
                          ale nie lubie jak ktos chce sie wciskac tam gdzie go nikt nie prosi i decydowac
                          o nieswoich sprawach.

                          > Imprezka, sniadanko i predkosc- bogaty weekend byl wink)
                          Nio!

                          Buziaki!!
                          Althea
                      • tycja78 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 20:08
                        A teraz do was!
                        Althea! I jak? złość na teściową przeszła? lepiej?

                        Kateb!!!! Ale ci zajefajnie!!!!!! odpoczywaj teraz i jedz duuużo owocków i warzywków!

                        gviazdka! pisz jak sie czujesz i w ogóle!

                        stokrotka- faktycznie moze odczekaj i w święta zadziałajsmile tez bedzie milusio!

                        witaj agatta!!!!!!

                        balbinka- jak ty sobie odpuścisz to ... jesteś dla mnie podporą! nie rób tego! jeszcze troche!!!!! a własnie. O co chodzi z tymi wu- efistami??? nie pamietam, żebym cos na ten temat pisała? czy Ty sie przypadkiem nie pomyliłaś?

                        ktat! i co? jak nowy test, nie wiem, nie wyczytałam czy w koncu juz coś wiesz nowego! SZczęcia!!!!!!!przez wieeelkie "SZ"

                        Jak sie już tak wszystkie chwalą swoimi biustami to ja tez wam powiem , ze mam 75C , ale mi bardzo przeszkadza i zamieniłabym sie z kimś kto ma 70B. przynajmniej mogłabym chodzić w tych cudownych bluzeczkach co trzeba nosic bez stanika. Niestety u mnie ani rusz bo za bardzo dyndająsmile))))))
                        Pozdrawiam was WSZYSTKIE, bez wyjątku.
                        I dziękuje za życzenia belfrowskie!!!!! całuski.







                        • melba7 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 20:24
                          Kilka słow w niedzielny wieczorek...kicham i prycham (a kysz, chorobo)
                          matala, abie-no to testujemy razem za tydzień...co ma być, to będzie.Do jutra.
                          Balbinka, 3maj sięsmilesmilesmile
                          • erga4 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 20:29
                            Matala - no dzisiaj przeszłaś samą siebie. Chyle czoła i gratuluję postu!!!!!
                            Dziewczynki chyba musimy coś wspólnie odśpiewać na cześć Matali - co wy na to?
                            Ja tam wypiję twoje zdrówko piwkiem grzanym i mocnym mezzosopranem odśpiewam:
                            niech ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie!
                            A kto zdrowia nie wypije...
                            • abie76 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 20:42
                              > niech ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie!
                              > A kto zdrowia nie wypije...

                              i tu na kazdej porzadnej imprezie dochodzi do rozlamu miedzy spiewajacymi; kazdy
                              ma swoja wersje.
                              Po mojemu: ...niech sie pod stol skryje...
                              Spiewam z Toba, Erguniu, na czesc Matali. Bogu dzieki, ze mnie nie slyszycie :oDD
                            • melba7 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 20:43
                              o, grzaniec....dobry pomysł! nawet gożdziki kupiłamsmile
                              • althea35 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 21:07
                                Grzanca polecam!!!
                                • gviazdka3 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 21:34
                                  Ło matko, Matala, jesteś WIELKA, aż oczom nie mogłam uwierzyć, że każdej z nas
                                  dałaś radę odpisać, podziwiam!!! :o)))
                                  I oczywiście przyłączam się do toastu na Twoją cześć, wzniosę go "Kubusiem"! ;o)

                                  Rozumiem, że już mamy trzy dziewczątka razem testujące za tydzień... Matalo, Abbie
                                  i Melbo - trzymam kciukaski!!! Za Altheę również!!! I za Balbinkę!!!

                                  Tycjo, smutniutko mi,że wredna @@@ się przyszwędała jednak, ale chyba załapiesz
                                  się jeszcze na staranka w tym płodnym miesiącu - październiku! Przytulam Cię
                                  bardzo mocno i życzę powowdzonka!!! :o)

                                  Esselte, dziękuję za gratulacje i w ogóle miło mi poznać nową (dla mnie)
                                  eKoleżankę! :o)))

                                  Laski, muszę jeszcze szybko przygotować lekcje na jutro (wcześniej odwiedziła nas
                                  znajoma - Gosia i się troszkę zasiedziała...), a potem zmykam do łóżka!

                                  Dobranoc wszystkim!!!
                                  M.
                                • esselte5 Re: Cześć Dziewczyny! 16.10.05, 21:41
                                  A ja zimnym piwkiem toast wznoszę. Zwłaszcza za Matalę, jesteś naprawdę niesamowita.
    • stokrotka76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 21:41
      Wpadłam na momencik przywitać się wieczorkiem!
      Szkoda, że już koniec weekendu. Miałam baaardzo miły dzionek i już czuję się
      super smile. Choć brzuszek troszkę zaczął pobolewać, mam nadzieję, że @ przyjdzie
      w terminie...

      Dziewczyny, jesteście wszystkie niesamowite! Naprawdę smile. Chyba jeszcze nie
      mówiłam, że bardzo Was lubię smile.

      Balbinko, trzymam jutro mocno kciuki smile.

      Pozdrawiam cieplutko!
      • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 16.10.05, 23:30
        Witam matalkę! Matko, jesteś mistrzynią w zapamiętaniu informacji!I ja wznoszę
        toast ferwexikiem.

        Tycjo, chodziło o twój wyjazd i zazdrość mężusia względem przystojnych wf -
        istów, a może coś pomyliłam....Szkoda, że małpa przylazła...

        Gwiazdeczko, myślę,ze Monisia ma rację....leć do gina i szybko na
        zwolnienie.Podkreśl, że pracujesz w szkole,często masz nerwowe sytuacje a już
        jedna ciążę poroniłaś i boisz się, że sytuacja sie powtórzy.Myślę, ze gin nie
        powinien robić problemów, gdyż teoretycznie każda ciąża po poronieniu jest
        ciążą podwyższonego ryzyka( jakkolwiek by się przyszła mama nie
        czuła).Najważniejsze jest, byś się oszczędzała przez te dni i nie szalej
        kochana, tylko śpij, śpij...dzidzia tego potrzebuje.Buziaczki!A co z monisią,
        obraziła się na nas czy co?A może źle się wśród nas czuje? Chyba z 3 tygodnie
        tu do nas nie zagląda....a ja tęsknię....buuuu .

        Ktat, ty leć po jakiś normalny test rano, ale nie zapomnij oddać wcześniej co
        należy do słoiczka, bo będzie kicha....

        Babki bardzo wam dziękuję za wsparcie!!!!Może się jeszcze przed wyjazdem
        odezwę, ale na pewno zdam wieczorem relację z wizyty u gina.Idę do łóżeczka,
        pa, pa,


        • abie76 Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 08:07
          Padam na twarz, nie wiem jak przetrwam dzien. Jacys q... sasiedzi zafundowali
          nam impreze. O 2 w nocy mowilam sobie, daje im ostatnia szanse, jak po tej
          piosence nie wylacza to bedzie kicha. Impreza byla klatke obok, a u nas moglas
          spiewac do kazdej piosenki. O 3 zadzwonilam pierwszy ryz w zyciu na policje, bo
          juz nie moglam. Pan policjant juz wiedzial od innych i powiedzial, ze juz jada.
          I faktycznie zaraz dojechali, tylko muzyka u sasiadow byla tak glosna, ze nie
          slyszeli dobijajacej sie policji,ktora narobila dodatkowego halasu. W koncu sie
          udalo i muzyka ucichla, ale jakies pol godziny pozniej zaczeli spiewac. Mowie
          Wam, okropnosc!!!

          Ta zaspana opowiescia zaczynam dzien. Zycze slonka i pogody i dobrego startu w
          nowy tydzien big_grin
          • tycja78 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 08:35
            Abie! no to ci nie zazdroszczę, ja pomimo 8 godzin snu ledwo sie rano obudziłam... i w pracy juz na jednej godzinie byłam. za kilka godzin znowu na zajęciasad(( ależ mi sie dziś potwornie nie chce!!!! A prawie cały tydzień pracuję z takimi kilkugodzinnymi okienkami. Wbrew pozorom męczy jeszcze bardziej niż 5 godzin lekcji pod rząd. Czekam na Twoja fotkę z utęsknieniem.
            Balbinka! Ant25, nika112, ktat, abie, cytrusowa, kateb, agatta mała natka - WAS TEŻ BARDZO BYM CHCIAŁA WRESZCIE ZOBACZYĆ!!!!
            Matala!!! super,że jest tu taka osoba jak Ty!!!! Na pewno nie jednej pomagasz zebrac w jedną całość informacje o innych forumkachsmile)))
            I co dziewczynki u was dzisiaj????
            Pozdrawiam w ten prawdziwie jesienny dzionek i życzę nam wszystkim siłysmileNiech moc będzie z nami!!!!!!!!! (2dcsad(((((((((((((((((( @@@ beee!)
            • ma_ruda2 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:02
              witam w klubie - ja tez mam 2dc sad(( ale jakos trzeba przetwrac big_grin
              • tycja78 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:17
                czyli w tym miesiącu ma_rudo trzymamy sie razem!!!!!! będziemy silniejsze!!! to od kiedy staranka????
                • ma_ruda2 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:22
                  trzymamy sie razem, bedzie razniej smile) staranka od kiedy?? a bo ja wiem?? przy
                  tych moich 'regularnych' cyklach to bedzie loteria big_grin
            • bebell Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:15
              Witajciesmile))

              Nie było mnie przez weekend, bo w goscinie byłamsmile)) u rodzicówsmile))
              w sobote też bylismy na impreziesmile)) głównie w towarzystwie prawników.
              nasłuchałam się masy zartów o sedziach, adwokatach itd. musze przyznac, że to
              dośc hermetyczne poczucie humorusmile))

              Abie- rozumiem Twój stan. Mamy sąsiada, który potrafi sobie muzyki słuchac na
              cały regulator ze trzy razy w tygodniusad( a nas to doprowadza do szału, nie
              mówiąc o tym, że spac się nie da! I nie ma na niego sposobu, bo jak wzywamy
              Policje to on im po poprostu nie otwiera. W dodatku ma psa (jakiąś krzyżówkę z
              owczarkiem niemieckim, więc spory okaz), który sie rzuca na ludzi. I też nic nie
              można z tym zrobicsad(( Wkurza mnie to!

              Ma_ruda, Tycja- przykro mi z powodu @@@. Niech szybko odejdziesmile) jestescie w e
              dwie, więc mam nadzieję, że bedzie Wam raźniej!

              Matalko- przyłączam się do peanów na Twą cześcsmile) Toast wzniosłam już wczoraj
              (colą), tylko z ukryciasmile))

              Balbinko- moc kissów! I ściskam kciuki, za ten raz!

              Gviazdko- Balbinka dobrze radzi! Ty walcz o zwolnienie! Śpij dużo i generalnie
              odpoczywaj i sie nie przemęczaj!

              Cytrusku- jak Batonik??

              kasia

              p.s. u mnie 7dc, @ wczoraj poszła preczsmile))
            • ata76 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:15
              cześć laski!!!!!!

              Kateb gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Super wiadomość smile)))

              Balbinko, trzymam kciuki żeby dziś wizyta u ginka była brzemienna w
              skutkach smile))

              Tycja, no to jedziemy prawie na jednym wózku, bo u mnie dziś 1 dc sad(((

              Matala, jestem pod wrażeniem!!!!!!!!Naprawdę dużym!!!

              taaa....i jak zwykle więcej nie pamiętam
              • tycja78 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:20
                no i mamy kolejną do podtrzymywania się na duchu!!!!!!
          • althea35 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:10
            Impreaz w nocy z niedzieli na poniedzialek?? No Polacy to maja zdrowie....
            Abie trzymaj sie jakos!
            Kawke sobie strzel!

            Moja maz zaspal dzisiaj do pracy. Mial mnie obudzic jak bedzie wychodzil... a
            obudzil mnie ze spodniami w rekach...
            Zimno potwornie, zaczelam sezon kozaczkowy i zastanawiam sie nad czapka, chyba
            na poczatek kapelusik pojdzie w ruch.

            Moj plakat na dzisiajsze zajecia dalej nie sponczony... a do powiedzenia mam
            dwa razy wiecej niz czas pozwala (przewidziane jest 10 minut na osobe). No i
            nie mam pojecia jak ja z nim pojade autobusem... mam nadzieje, ze przynajmniej
            nie zacznie padac, bo wtedy to bedzie porazka totalna.

            Sciskam wszystki dziewczynki poniedzialkowo i lece pod prysznic!
            Althea
            • ata76 Re: Witam w poniedzialkowy poranek! 17.10.05, 09:19
              no właśnie przypomniało mi się...Cytruś ściskam.....mam nadzieję, że kolejna
              wizyta u doktorków tchnie w Was trochę optymizmu....trzym się!!!!!!
            • bebell Kateb... 17.10.05, 09:19
              gratulacje!!! I ściskismile))
              I mam nadzieję, że całe tabuny pójdą Twoim i Gviazdki ślademsmile))
              I proszę, odwiedzaj nas tu regularnie i często i fluidki co jakiś czas wysyłajsmile))

              kasia
              • bebell Atka... 17.10.05, 09:21
                niech paskuda odejdzie jak najprędzej!

                k.
                • tycja78 cos na wesoło! podobno autentyk! 17.10.05, 09:33
                  W pewnej firmie teoretycznie pracowali od, 8:00 do 16:00 ale w
                  rzeczywistości nikt nie przychodził przed 8:30 i nie wyłaził
                  przed 17:00,system działał do czasu zmiany kierownictwa. Jedna z
                  pierwszych decyzji nowego szefa była "poprawa dyscypliny pracy"
                  sprowadzała się ona do tego, ze obiecano płacić nadgodziny za prace, po 16, ale za to każde spóźnienie powyżej 10 min. miało być odnotowywane w specjalnym zeszycie z wyrysowanymi długopisem rubrykami: Data, kto, wielkość
                  spóźnienia, powód spóźnienia i "działania podjęte w celu jego minimalizacji
                  Ludziom pomysł się nie podobał, ale konkurencyjna propozycja zmiany godzin pracy na 8:30 - 16:30 nie przeszła wiec zaczęli sie dostosowywać.

                  Najbardziej z tego powodu cierpiał jeden facet; 3 lata do
                  emerytury, nieprzeciętny mózgowiec, pełno patentów i wniosków
                  racjonalizatorskich w ogóle kupa zalet z wyjątkiem punktualności.
                  No i oczywiście jako pierwszy spóźnił się o ponad 0,5 godziny i
                  musiał się wpisać do zeszyciku. Jego wpis wyglądał tak:
                  data, nazwisko, "powód spóźnienia: Wstałem jak zwykle o 6:30,
                  umyłem się i na chwile poszedłem do sypialni. Popatrzyłem na żonę i dostałem erekcji ; w moim wieku takiejokazji już nie można marnować."
                  > W rubryce "działania podjęte w celu minimalizacji spóźnienia napisał: "zrezygnowałem ze śniadania".
                  Podobno był to pierwszy i ostatni wpis w zeszyciku..
              • erga4 Re: Kateb... 17.10.05, 09:34
                Abie-współczuję zarwanej nocy i sąsiadów. Takie są uroki mieszkania w bloku -
                ja na szczęscie mam spokojnych sąsiadów.
                Gwiazdko-balbinka ma razję-idź do gina i porozmawiaj z nim. Zapytaj czy
                powinnaś poracować czy lepiej nie.

                Cytruś a co z batonikiem??
                Balbinko trzymam kciuki za wizytę. Zdaj reracje!

                A ja dziś też mam wizytę - tylko mam też mały problem - dziś 8dc i małpa dalej
                jest!!! no chyba vhce mnie wykończyć. Ósmy dzień krwawię- juz całkiem mi się
                poprzestawiało. I to nie jest plamienie! No ale trudno-gin będzie musiał oprzeć
                się tylko na badaniach.
                A najgorsze jest to że weekend z mężulem minął no i .... same rozumiecie.. I
                kolejny tydzień będzie bez przytulanka. To ponad moje siły..


                • bebell erga... 17.10.05, 09:37
                  dasz radęsmile) ale drżę jak pomyślę o następnym łikendziesmile))
                  ło matko!!!!
                • ata76 Re: Kateb... 17.10.05, 09:47
                  Erga, trzym się...tydzień jakoś zleci....jeszcze tylko 4 razy wstaniesz i już
                  będzie piąteczek smile))

                  a w kwestii wizyt mnie też dziś czeka wizyta w klinice ...na 18,45....troszkę
                  się boję, ale trzeba być twardym a nie miętkim, no nie wink
        • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 10:07
          Balbinko, jak będziesz rozmawiać z Pkanetą to przekaż jej uściski, tak wogóle i
          w związku z wredotą!!!
    • pszczolaasia Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 09:26
      witam w III częścismile)
      z tego miejsca pragne pogratulować Kate- gratulacje , gratulacje i jeszcze raz
      gratulacje smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      moze mi się uda przeczytać coście powypisywalysmile))))) miłego dniasmile))
      • erga4 Tycja 17.10.05, 09:37
        Dobre! Ja tez to dostałam mailem smile podoba mi się smile
        • ata76 Re: Tycja 17.10.05, 09:45
          super smile))))))))))))))))))))))))
        • ktat witam 17.10.05, 10:33
          oczywiscie nie mam szans nadrobic....
          u mnie bez zmian tempka 37 mierzona o 6 jak w zeszlym tygodniu tylko w weekend
          tak zmierzona z ciekawosci bo wstalam o 12 i wczesniej nie moglam
          bole @ minęly zostal dzis tylko straszny bol sutkow przy dotyku w staniku mniej
          czekam na @ bo w cud juz nie wierze
          • erga4 Re: witam 17.10.05, 10:48
            Atko- ja mam o 18-tej wizytę. Będę późno w domku więc nie wiem czy dziś zdąże
            zdać relacje ale jeśli nie to jutro z rana. Trzymcie kciuki za mnie.

            Ktat-no jest nadzieja-nie trać jej. A małpa może nie przyjdzie-oby!
            • ata76 Re: witam 17.10.05, 10:52
              Erga, będziem trzymać kciuki!!!!!!

              Ktat, nie wiem co powiedzieć.....chyba tylko tyle, że nadzieja umiera ostatnia
              • ktat Re: witam 17.10.05, 11:08
                ata sliczne słowka hihihi
                nie moim zdaniem skromnym nie ma takowej chyba juz na zdrowy rozsadek
                dzis 36 dc
                ale jeszcze jak @ nie bedzie to kupie po pracy test i zrobie jutro rano
    • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 11:18
      Powiedzialam wczoraj mezowi, ze w tym tygodniu testujemy, w czwartek. A on na
      to, ze poczekamy do poniedzialku bo szkoda kasy na testy wydawac, a jak
      poczekamy to sie samo wyjasni... nie ma szans do poniedzialku nie wytrzymam, z
      kamienia nie jestem! Ale moze dolacze do innych testujacych w nastepny weekend.
      Buziaki!
      • lalisia78 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 12:40
        czesc
        gratuluje wszystkim zaciazonym nasze grono zaczyna
        sie powiekszac czekamy na resztesmile)
        na weselu bylo bardzo fajnie wytanczylam sie dobrze sie czulam
        i o dziwo duzo jadlamsmile) wsumie nie widzialam najwazniejszych
        rzeczy czyli blogoslawienstwa do kosciona tez sie spuznilam bo
        moja alicja nie chciala zasnacsad oczepin i podziekowan tez nie widzialam
        bo wlasnie w tedy sie obudzila alicja i musialam do niej jechac wrucilam
        dopiero za godzine no ale tak jest jak sie ma dziecismile
        i tak bylo bardzo fajnie poszlam spac o 5 a wstac musialam na 2 dzien o 8sad
        • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 12:53
          ja ostatnio 01,10 tez sie spoznilam do kosciola bylam na 16,30 bo mi sie suwak
          wyrwal w kreacji i na predce szykowalam inna oczywiscie z placzem i nerwami
          meza bo to jego ulubiony brat cioteczny

          kurcze ale pustki... wink

          ja dostalam naglych skurczow w dole brzucha wiec czekam na @
          bo dzis przyjdzie mialam juz 2 razy naturalne 35 dniowe cykle wiec dzis bedzie
          1 zapenwe
          a jest tak zimno blllleee
          • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 13:03
            Cześć babeczki, wpadłam tylko na chwilunię. Za chwilkę wskakuję pod prysznic i
            jazda do ginka.wcześniej jednak musimy jechać do laboratorium, by męża nasionka
            zostały odpowiednio przygotowane.Wizytę mam po 17.Trzymajcie kciuki.Właśnie
            zmierzyłam tempkę 37, 3 nie wiem co gin na to powie, ale ja mam często stan
            podgorączkowy...kurka wodna byle mnie grypisko nie rozłożyło ...tak się czai
            od kilku dni...

            Atko, Ergo, mam nadzieję, że dowiecie sie od swoich ginków, w czym problem oraz
            ustalicie jakieś terminy badań.Trzymam kciuki!!!

            Wszystkim zamałpionym serdecznie współczuję.Całuski.
            • kateb007 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 13:09
              Balbinko trzymam kciuki żeby się wszystko udało!

              Ja mam wyznaczoną wizytę za 11 dni do gina na sprawdzenie i USG. Nie mogę się
              doczekać.

              Pozdrawiam serdecznie dziś!
            • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 13:12
              Balbinko, kciuki już zaciśnięte!!!! A wszelkim przeziębieniem, grypom mówimy
              stanowcze NIE!!!!

              trzym się kochana i powodzonka!!!!
              • owiesia24 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 13:33
                Buu...ale dziś zimno. W drodze z pracy odmarzły mi uszysmileDeszczyk ze śniegiem
                daje.Ale w serduchu u mnie wiosnasmilepołowa cyklu-staranka czas zacząć!!!!Czy
                ktos równo ze mna???
                • itloneda Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 13:59
                  Dziewczyny chciałam dołączyć do Waszej starjącej grupy. Też ropoczęłam starania
                  w październiku, pierwsze, czekam na efekty z 14 października. Może uda się za
                  pierwszym razem, o czym jest przekonany mój mąż, ale podchodzę bardziej
                  sceptycznie. Mam 30 lat to będzie moje pierwsze dziecko. Jestem z Warszawy.
                  Dziewczyny doradźcie kiedy zrobić pierwszy test, bo ja juz nie moge się
                  doczekać. Dziaij wybieram się na siłownię, ale chyba pojeżdżę na rowerze, żeby
                  się nie przemęczać, odradzacie wogóle wysiłek na początku? Pozdrawiam wszystkie
                  dziewczyny.
                  • erga4 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 14:04
                    Witam nową koleżankę i życze powodzenia w staraniach. test najlepiej zrobić po
                    przewidywanym terminie @. Bo nie zawsze wychodzi wcześniej. chociaż nasza
                    Gviazdka jest wyjątkiem wink))
                    • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 14:07
                      witamy tak wlasnie po spodziewanym terminie od @
                      a gviazdka to jest nasza gwiazda wink
                      i nie brac przykladu ze mnie zle zrobiony "obsikany cały"
                      na testach pisza ze jesli masz nieregularne to co najmiej 10 dni po przytulanku
                      powodzenia

                      ja czuje jak nadciaga @ i teraz to na 100

                      • itloneda Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 14:11
                        Dzięki dziewczyny, chyba poczekam chociaż mnie korci, żeby zrobić po tygodniu.
                        Narazie odstawiłam kawę i picie winka. Uwierzcie, bez kawy ciężko, ale popijam
                        kawę zbożową.
                        • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 14:18
                          Witam Itlomedo!!! Jak najszybszego zafasolkowania żczę ....i nie testuj przed
                          terminem, bo tu dziewczyny mocno krzyczą w takim wypadku wink))
                          • abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 15:02
                            Czesc ponownie drogie laseczki.
                            Nie jestem taka gigantka jak nasza Matala, ale postaram sie cos tam poopowiadac
                            na temat:
                            Balbinka, Atka, Erga - trzymajcie sie cieplo, a ja za Was trzymam kciuki.
                            balbinko, szczegolnie do Ciebie: moze idz na L4. Taka pogoda sprzyja
                            przeziebieniom, a Ty musisz teraz byc silna.
                            U mnie do srody podobno ma byc jeszcze ladnie. jestem pod wrazeniem piekna
                            jesieni, to juz ponad 10 dni bez deszcz, piekne slonce, chlodno ale bezchmurnie.
                            Nosz, Zlota Polska Jesien, szkoda, ze nie do konca ...

                            Ktat - mnie brak slow do Ciebie, kobieto! Albo poucz mnie jak nabyc taka
                            cierpliwosc i spokoj w kwestii oczekiwan, albo lec kupic test, bo ja za Ciebie
                            zwarjuje!!!!!

                            Tycjo - zdjecia posle lada chwila. Nawet moze z wczorajszego spaceru w parku, bo
                            tak pieknie bylo. No i czekam na Twoje (juz sie tak Laski nt Twoich wlosow
                            rozwodzily, a ja nie widzialam)

                            Co do zdjec, ich posylania i umieszczania w sieci - sprawdzalam swoje mozliwosci
                            i moge Wam zaproponowac, ze zrobie galerie i umieszcze ja na mojej stronie. No i
                            mozemy adres tej strony rozeslac sobie mailem zeby nie bylo publicznie. To do
                            zastanowienia.

                            Co do nocnej imprezy sasiadow. Nie wiem nawet kto to do konca byl, no i
                            topierwszy raz odkad tu mieszkam (2 lata mina za tydzien). I mam nadzieje, ze
                            przez nastepne dwa late tez bedzie spokoj. Wiecie, gdyby to byl piatek, czy
                            sobota, to w zyciu bym nie zareagowala, ale, q..na smile, z niedzieli na
                            poniedzialek? To sa male bloczki, po 6 rodzin w klatce, ale stare z poczatku lat
                            50 i niesie jak cholera.
                            I apropos, Altheo, skad pomysl, ze takie glosne imprezy to polska przypadlosc?
                            choc przyznaje, ze my slowianie potrafimy sie od serca bawic?

                            No i mowie czesc nowej Forumce Itlomedzie.

                            Wszystko, czy o czyms zapomnialam?

                            Sciskam i do potem,
                            Niewyspana - ja
                            • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 15:32
                              mi potrzebny jest psychiatra hihihi
                              siedze przy biurku bruch boli ide do kuchni na ploty nic kompletnie nic
                              zrobie test jutro rano jak @ nie bedzie ale tylko i wylacznie qv
                              • itloneda Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 16:35
                                Dziewczyny nie wiem co o tym sądzić, jetsem po przytulanku 14.10 czyli jak
                                najprawdopodobniek w dzień owulacji a dzisiaj właśńie przed chwilą dostałam
                                plamienie. Nigdy wcześńiej nie miałam palmień w czasie okresu. poradzcie, czy
                                któras z Was miała też takie zjawisko plamienia jak u mnie
                                • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 16:43
                                  witam
                                  u mnie plamienia zaczely sie 22dc i trwaly 10 dni
                                  dzis 36dc @ niet
                                  jutro rano testuje
                                  w piatek do gina tez nie wiem co to było

                                  cycki mie bola blllleeee

                                  ale jakie tu pustki
                                  ja do 18 w pracy
                            • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 16:51
                              Abie, nie twierdze, ze to polska przypadlosc, ale przecietnemu sumiennemu
                              szwedowi by przez mysl nie przeszlo zeby robic impreze w niedziele wieczorem.
                              Szczegolnie mi o termin chodzilo, czyli niedzielna noc.
                              Ja bylam na imprezie w sobote i bylo bardzo spokojnie, impreza byla bardzo
                              miedzynarodowa.
                              Ale w Polsce zdazalo mi sie imprezowac w srodku tygodnia za czasow studenckich.
                              Mozej jacys studenci wynajeli mieszkanie w twoim bloku??

                              althea
                        • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 16:46
                          Witam nowa foremke! Kawe mozesz pic jesli jestes do niej przyzwyczajona i nie
                          mozesz sie bez niej obejsc, ale nie wiecje niz 3 filizanki.
                          • ktat Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 16:53
                            ja dodam ze pomimo checi szerej posiadania wlasnego malenstwa nie ostawilam
                            kawy pije 1 dziennie rozpuszczalna z 1,5 łyzeczki nie odmawiam sobie redsika i
                            winka nie chce zwariowac
                            nie zabezpieczay sie od stycznia to bym wegetowala jakbym na wszystko zwracala
                            uwage
                            • tycja78 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 17:35
                              Ja jedyne co to rzuciłam papierosy... reszty nie, czyli kawę piję, pizze jadam, piwko tez wypiję od czasu do czasu... zwariowac by mozna... wiadomo to ile jeszcze czasu do upragnionych dwóch kreseczek????
                              Zaraz lekcje mam ... tylko tam wpadłam coby sie przywitać. Abie! znowu ci fotki posłałamsmile moze tym razem dojda!!!!
                              Jetaem cały dzień senna- wy też?
                              • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:19
                                Lalisiu, szkoda, że tyle fajnych rzeczy cię ominęło na weselichu, ale tak już
                                jest z tymi szkrabami. Dobrze,że tak się dobrze czujesz po takiej
                                imprezie.Podziwiam!No i prosimy o nowe zdjecie brzuszka!

                                Matalko, u nas mówi sie na to ciacho gniazdko...a ja uwielbiam eklery....dziś
                                jednego po powrocie spałaszowałam.
                  • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 21:56
                    Witam nowa foremkę o nicku nie do zapamiętania , ale chyba itloneda czy intoleda
                    Z nami będzie ci raźniej!

                    Gwiazdeczko, dzięki za info od Moni, ale troche smutno, ze dawno już nie
                    zaglądała do nas....ta nasza opoka i podpora w trudnych chwilach...
                    Mości gniazdko dla dzidzi powiadasz...na pewno pięknie będzie...
                    A ty skarbie jak najszybciej na l4.Masz teraz kilka dni na pozamykanie
                    wszystkich spraw..a do dyr, idź pogadać koniecznie i powiedz twardo, ze to sa
                    zalecenia lekarza a nie twoje fanaberie....myślę, ze kobieta nie będzie robiła
                    problemów...

                    Ciekawe co z Atą i ergą....ktos je widział???Ja trzymam kciuki!

                    Ktat, ty mnie wykonczysz nerwowo, a wiesz,ze ja juz nie mogę sie denerwować....

                    A zapomniałabym, ginek przepisał mi luteinkę .
                    • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:09
                      Erguniu, to bardzo dobre wiadomosci!!!!Cieszę się, że wizyta wypadła tak
                      dobrze !Grunt to optymizm, tego ci trzeba!A laparo zawsze mozesz zrobić za pół
                      roku...jeśli tfu tfu, co inne nie pomoże.Może faktycznie spróbuj najpiwrw hsg.a
                      co ginek mowił o twoich "zakurzonych" jajnikach?

                      Gdzie ta ata?????

                      althea...to rozkojarzenie coś mi przypomina....
                      • balbinka74 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:15
                        A pewnie, że dopisuje....teraz odreagowuję wizytę.....no i muszę sie wziać za
                        przygotowanie lekcji na jutro....dobrze,ze tylko 3( niestety również 3 okienka)
                        tycjo skąd ja to znam.....

                        Marudo, nie łam się!

                        A gdzie nasza cytrusia i pszczółka?????Zeberę i finkę też wywiało....

                        Dziewczyny, jak ja sie cieszę, że was mam!!!!!!!!!!!!!!!!Cmok, cmok, cmok,
                        całuski dla wszystkich!!!!
                        • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:29
                          Pszczółka ma nadal zesputego kompa sad
                          • abie76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:39
                            Atka, to ja powiem Ci w tajemnicy tak. Znow z paleniem mialam urlop w zeszlym
                            tygodniu, ale teraz znow noie kupuje. I powiem Ci cos jeszcze: odkad przestala
                            palic- utylam. Kurna i to mnie denerwuje okropnie. Wiem, ze to nie zdrowe, ze
                            wszystkiemu czemu moze zrobic zle, to zrobi, ale trudno od tego odejsc. A
                            jeszcze do tycia, pomimo, ze naleze do rasy nielubiacej frytek, czipsow i
                            czekolady, to i tak dupsko mi rosnie, bo bez fajeczek ruch robaczkowy nie
                            taki... No i co zrobic.
                            Ale sprobuj, moze chociaz troche sie uda ograniczyc. Np nie kup paczki po pracy
                            i nie bedziesz miala co palic wieczorem, u mnie troche skutkowalo, no ale kazdy
                            musi znalezc swoja metode, a jak widac, ja krysztalowym przykladem nie swiece.

                            Co do zaspanie: ta ogolna sennosc swiadczy o naszej oczywistej przynaleznosci do
                            zwiarzat, tak jak one powoli zapadamy w sen zimowy.

                            Co i nieniejszym zamierzam zaraz uczynic,

                            kolorowych snow!

                            P.S. Tycja, posylam Ci fotki z wczorajszego spaceru smile
    • ktat ale mam nerwa 17.10.05, 17:36
      nie dosc ze w pracy taki kawal siedze
      to jeszcze zaczelm wewnetrznie sie denrewowac jutrzejszym testem ktory
      postanowilam zrobic jutro mowie wam w sumie nie ludze sie marzeniem o nowym
      moim watku ale .....
      • althea35 Re: ale mam nerwa 17.10.05, 18:06
        ktat, pomysl o nas ja my sie wszystkie denerwujemy... tyle nas trzymasz w
        niepewnosci...byle do jutra rana! A kciuku trzymamy juz tak dlugo ze nas juz
        rece bola... i trudno nam pisac, dlatego tak malo postow dzisiaj.
        Tyle juz wytrzymalas w niepewnosci to wytrzymaj do rana! My tez jakos
        wytrzymamy! Tylko napisz zaraz jak poszlo!!

        Althea
    • ktat tycja wysłałam ci siebie hihih 17.10.05, 17:59
      jak ja dam rade do jutra bllleee
      trzymajcie kciuki za jutrzejszy wynik
      a moze dzis zrobie ale to trzeba rano ale przy 36dc
      jejusssss
      • abie76 Re: tycja wysłałam ci siebie hihih 17.10.05, 18:07
        Nareszcie! Jezu juz myslalam, ze Cie bedziemy musialy sila do apteki ciagnac.
        Sluchaj, ja sie nie znam na tym kiedy i jak (tylko nie obsikaj :o) znowu) ale
        moze wieczorem tez mozna. Moze ktoras bardziej doswiadczona eKolezanka sie
        wypowie. W kazdym razie informuj na biezaco. I jesli nie wyjdzie, co moze sie
        zdarzyc, nie zwieszaj nosa na kwinte, bo to byloby teraz jak nieplanowana ciaza,
        wiec zero rozczarowania. Tak? Mysl pozytywnie i pamietaj, ze wszystkie na pewno
        z Toba czekamy wyniku!
        No i ja tez chce zobaczyc jak wygladasz, prosze...

        Tycjo, tym razem doszly i teraz rozumiem juz zachwyt naszych wspolnych
        ePrzyjaciolek!! Obrobie troche te zdjecia z wczoraj, w sensie, ze zmniejsze i
        przede wszystkim skopijuje do kompa i posle Ci na pewno jeszcze dzisiaj.

        no i przyznam sie, ze sobieprzysnelam. Czytalam gazetke i jakos tak mi sie
        oczeeta zamknely...
        • melba7 witam w poniedziałek 17.10.05, 18:16
          witam nową foremkę.
          Ciekawe, kiedy balbinka wpadnie zdac relację- teraz jest chyba w trakcie albo
          tuz po...paluchi mnie bolom od trzymania kciuków.
          Ktat, kobieto z zelaza...ja bym juz ze 3 testy zrobiła...masz cierpliwoścsmilesmilesmile
          Tycjo droga, a może i ja dostanę fotki? swoje posłałam wieki całe temu...
          tez miałam upojną noc...
          Obudziłam się, bo usłyszałam ,że moje dzieciąteczko mnie woła- miał koszmarny
          sen.Musiałam utulić i uspić w srodku nocy..Kuba zasnął po kwadransie, ja po 2
          godzinach...spiaca jestem cały dzień
          • balbinka74 Re: witam w poniedziałek 17.10.05, 21:40
            Melbuniu, w chwili, gdy pisałas swój post właśnie wychodziłam z gabinetu!

            Dzięki dziewczyny ,że o mnie pamiętacie!!Ależ się wzruszyłam .....

            Kateb, za 2 tygodnie zobaczysz juz pewnie serduszko....

            Matalka, jak zwykle wierszem pisze.... nie martw się wiarą z pracy...grunt mieć
            do kogo wrócić do domku i przytulić się do tego obiektu...Olej ich!Tylko
            pamietaj by sie nie dać robić w tytę.( ciekawa jestem ,kto wie co to tytka...)

            Althea, wcale się nie dziwię...u nas niby cieplej a gro ludzi powyciągało z
            szaf zimowe kurtki i płaszcze oraz rękawiczki.A co do tego testu...to może
            zróbgo pomiedzy czwartkiem a poniedziałkiem...taki mały kompromisik

            Melbo, a co zakoszmary męczyły synusia...moze coś w szkole, na podwórku....się
            wydarzyło...wybadaj go...A biuściku zazdroszczę...Wiesz, mozemy sie wymienić
            żakietami...mnie 38 zbyt duże natomiast doły owszem, owszem...
        • stokrotka76 Hejka! 17.10.05, 18:16
          Wpadłam się przywitać smile

          Atka, Balbinka, Erga - tyrzymam kciuki!

          Ktat, zapytaj w aptece o test, który można zrobic o każdej porze dnia smile.

          Zamałpione, hihi - super określenie, bardzo mnie rozbawiło smile.

          Pszczółko, a gdzież Ty się podziewasz?

          Buziaki!
          • matala6 W poniedzialkowym kotle ... 17.10.05, 18:29
            W pracy sam koszmar ...
            Niektorym definitywnie odwala....
            kosztem innych pracownikow.
            Workiem kartofli do kopania nie bede!
            Z natury jestem spokojna, ale spod byczego znaku jestem

            I z tego wszystkiego zjadlam sobie paczka hiszpanskiego wink)
            I odgrzewam pieczen ze schaba w piekarniku,
            a Luby poszedl na zakupy, wiec komp moj
            i jak Was czytam to mi lepiej na miekkim sercu

            I milo mi bardzo, ze wczoraj moje zdrowko pilyscie ;********


            Balbinko – u ginka z wizyta po 17
            i kciuki trzymam ;&
            i czekam na wiesci!!
            A grype wyganiam!!

            Atus – trzymam kciuki i nic nie robie od 18.45
            tylko te kciuki trzymam wink)

            Gviazdko – rozpieszczaj sie
            i nie patrz na prace – Twoje zdrowko najwazniejsze!!

            Kateb- zagladaj do nas czasami i pisz co u Ciebie.

            Abie – niewyspana; sasiedzi dali w kosc
            Nie mogli zrobic imprezki z soboty na niedziele?!
            Tez mieszkam w bloku i na razie jest spokojnie.

            Melbus i Abie to na tym samym wozku jedziemy.
            Objawow zadnych nie odczuwac,
            tylko ostatnio – przez ludzi z roboty - mam zszargane nerwy

            Ergus Skarbie – tak sie dziwnie plecie
            na tym tu bozym swiecie ...
            Moze gin powie cos o 18.00
            Trzymam kciuki i czekam na sprawozdanie wink

            Stokrociu – Biedactwo brzusio pobolewa
            Glaszcze Cie.

            Althea – moj Luby zna troszke Szwecje,
            a ja tylko z opowiadan
            I mowisz, ze juz sezon kozaczkowy rozpoczynasz.
            To tam niezle wieje.
            Ja uwazasz z tym testowaniem – Twoja wola wink)
            czwartek czy weekend ;?

            Ma-rudzia i Tycja - w grupie razniej
            i pazdzernik wciaz trwa
            i wszystko przed Wami!!
            Tycjo – moja wina
            wczoraj probowalam Ci fotki wyslac
            i znowi mi poczta na gazecie nie dziala crying
            Szybkich lekcji i do domciu wink)


            Owiesiu – udanych staranek zycze
            Ja tylko juz czekam do weekendu na tesowanie!!

            Bebell- impreza u prawnikow, goscina u rodzicow
            Korzystaj z zycia ile sie da!


            Lalisia tak z kochanymi dzieciaczkami
            na weselu jest.
            Ranne wstawanie i wiesz, ze zyjesz.
            Ze mnie straszny spioszek wink)

            Ktat - a co z tescikiem?
            Jutro rano ...
            Chyba sie gdzies w pracy
            wlamie do jakiegos kompa z internetem wink)
            Jak bedzie mi dane.
            Spokojnej pracy wink)

            Itloneda – witam eKolezanke w naszym gronie
            W swoim zachowaniu przypominasz mnie –
            w lipcu tez odstawilam kawke i wszyskie %.
            A teraz stwierdzam, ze nie bede sie katowac
            i 1 kawke dziennie pijam – bardziej na smaczka
            i jakies winko czasem piwko.
            Jak na 100% bede wiedziec o fasolce to koniec z tym na gorze,
            a teraz nic pewnego – wiec sobie nie odmawiam wink)

            A co z reszta sie dzieje ???
            Jutka, Ant, Nika – usprawiedliwione wink

            Gdyby nie Wy chyba zwariowalabym ...

            Pszczolka, Cytrusia, Megi i wszystkie
            co na naszej Liscie widnieja ;?


            We are the greatest !!!
            • melba7 Re: W poniedzialkowym kotle ... 17.10.05, 19:31
              wczoraj nabyłam sobie 2 staniki, przymierzyłam w domu, bo były kupowane 'na
              rozmiar', a mój szanowny małzon...
              -Żona, jakie ty masz duuuże!!
              Phi.Jakbym miała kiedykolwiek małe...(no może w dzieciństwie..wink)
              Albo jakies większe się zrobiły, albo po prostu przytyłam.Nie wchodze na wagę,
              nie chcę się stresowacwink
            • althea35 Re: W poniedzialkowym kotle ... 17.10.05, 19:37

              > W pracy sam koszmar ...
              > Niektorym definitywnie odwala....
              > kosztem innych pracownikow.
              > Workiem kartofli do kopania nie bede!
              > Z natury jestem spokojna, ale spod byczego znaku jestem

              Nie przejmuj sie, wariaci sa wsrod nas... nie ma sie co dac zwariowac. Olej
              prace!
              >
              > I z tego wszystkiego zjadlam sobie paczka hiszpanskiego wink)

              Pączka!! Aha! A ja myslamam jaka paczka hiszpanskiego... no coz widocznie w nie
              najlepszej formie jestem...

              > I odgrzewam pieczen ze schaba w piekarniku,
              > a Luby poszedl na zakupy, wiec komp moj
              > i jak Was czytam to mi lepiej na miekkim sercu

              Jak to dobrze, ze u nas kazdy ma swoj komputer!

              > Balbinko – u ginka z wizyta po 17
              > i kciuki trzymam ;&
              > i czekam na wiesci!!
              > A grype wyganiam!!
              >
              > Atus – trzymam kciuki i nic nie robie od 18.45
              > tylko te kciuki trzymam wink)

              Dziewczyny, ja tez za was trzymam kciuki!!!!

              > Ergus Skarbie – tak sie dziwnie plecie
              > na tym tu bozym swiecie ...
              > Moze gin powie cos o 18.00
              > Trzymam kciuki i czekam na sprawozdanie wink

              Ergus, ja tez trzymam kciuki!!!
              >
              > Althea – moj Luby zna troszke Szwecje,
              > a ja tylko z opowiadan
              > I mowisz, ze juz sezon kozaczkowy rozpoczynasz.
              > To tam niezle wieje.

              Nie jest nawet tak zle, narazie taka lekka wersja kozaczkow. Kurtka tez juz
              cieplejsza, ale jeszcze nie super zimowa. A w autobusie sie gotowalam... az mi
              slabo bylo...

              > Ja uwazasz z tym testowaniem – Twoja wola wink)
              > czwartek czy weekend ;?

              Zabaczymy ile wytrzymam! W kazdym razie zaraz wam napisze jaki wynik. Do tej
              pory testy robilam razem z mezem, on z zegarkiem w reku a ja z testem. To moze
              tym razem zrobie sama... moze wtedy wyjdzie pozytywny?

              Buziaki!
              Althea
              • gviazdka3 Czytam Was i czytam..... 17.10.05, 20:23
                i dobrnęłam do końca Waszych dzisiejszych pościków! A sporo tego, nie
                powiem!!! :o)))

                Widzę, że Ma_ruda, Tycja i Atka idą niemal łeb w łeb, no to dziewczynki
                będziecie się teraz konkretnie wspierać, milutko tak!!!
                Atko, jak było w klinice??? Poopowiadaj nam kochana, jak tylko dojdziesz
                do siebie, bo pewnie troszkę się stresowałaś...

                Abbie, współczuję głośnej nocki, takie sytuacje rzeczywiście mogą człowieka
                z równowagi wyprowadzić! Ja na szczęście mieszkam teraz na wsi, a tu raczej
                spokojnie jest!

                Altheo, u mnie również rozpoczął się sezon kozaczkowy!!! :o)
                I jeszcze jedno, nie patrz na męża, jeśli naprawdę sie niecierpliwisz i jest
                już na to pora, rób teścik!

                Erguniu, Ty też powinnaś już być po wizycie u gina... Czekamy na relację!!!

                Balbinko, jak się czujesz po IUI?????? Wszystko dobrze poszło?!
                Jeśli chodzi o Monię, to nasza mamusia czuje się świetnie, ale jest ostatnio
                bardzo zapracowana, całymi godzinami fastryguje firanki i zasłonki do pokoiku
                swego maleństwa, które później jedna znajoma jej obszyje! Poza tym dużo śpi,
                wstaje niemal w południe! ;o) Ale jestem pewna, że jeszcze do nas zajrzy!

                Ktat, cieszę się, że wreszcie wzięłaś sobie nasze smęcenie do serca! ;o)
                Bo my tu do głowy dostajemy czekając i czekając... QV można zrobić popołudniu!

                Bebell, dziś 7dc, no to wkrótce staranka? Owocnych przytulanek zatem życzę!!!

                A Owiesia już chyba działa... Tylko nie zapomnij o świecy! ;o) (po instrukcję
                proszę zgłosić się do Pszczoły!!!)

                Lalisiu, mówisz, że nieco poszalałaś ze swym brzusiem?! Ale mam nadzieję, że
                nie dostarczyłaś maluszkowi zbyt wielu wstrząsów! ;o)))

                Melbo, mąż zachwycony, tak? To jaki masz ten rozmiar, pochwal się, bo nie
                pamiętam czy już podawałaś! ;o)

                Stokrotko, skoro wpadłaś się przywitać, to i ja mówię Ci "dobry wieczór"! :o)))

                Witam nową foremkę - Itlonedę (qrcze nie pomyliłam przypadkiem nicka?!?!?!),
                oczywiście życzę sukcesiuku już za pierwszym razem!

                Kateb, miłego oczekiwania na wizytę u gina, dbaj o siebie kochana! :o)

                Ja swoją pierwszą wizytę już mam za sobą, poszłam jednak do mojego "starego"
                gina i jestem bardzo zadowolona! Dziś jeszcze nie miałam USG, gdyż to dopiero
                pierwszy dzień po spodziewanej @, ale długo rozmawialiśmy! Wg niego powinnam
                od razu iść na L-4, brać nadal luteinkę i witaminy! Ustaliliśmy, że jeśli za
                tydzień zobaczy już moją fasoleczkę, tzn. potwierdzi, że jest w dobrym miejscu,
                to pójdę na zwolnienie przynajmniej do końca 12 tc... A już w tym tygodniu
                muszę pogadać z moją p.dyrektor... Za chwilkę dowiedzą się moi rodzice, ale
                stresik, hihi! :o)

                Na razie kobietki!
                Miłego wieczorku!!!
                • melba7 Re: Czytam Was i czytam..... 17.10.05, 20:41
                  80DDsmilesmile
                  rozniar ani mnie ziębi, ani grzeje...tylko ubrać się trudno- typowe rozmiary
                  zawsze mają kilka cm więcej w biodrach niz w biuscie, a ja mam dokładnie na odwrót.
                  Jesli cos pasuje na górze, to na dole jest namiot cyrkowywink
                  • gviazdka3 Re: Czytam Was i czytam..... 17.10.05, 20:52
                    Rozmiarek chyba taki sam jak u Pszczółki! :o)))
                    No i nie dziwię się, że mężuś zadowolony!!! ;o)))

                    Rodzice już wiedzą! :o) Zmykam, bo chcą toaścik wznieść za wnusia
                    z moim mężem!!!
                    Papatki
                    • balbinka74 Re: wróciłam od gina 17.10.05, 21:29
                      IUI mam już za sobą.Najpierw bylismy przygotowac żołnierzyki...pani pochwaliła
                      męzusia za jakość(chodzi dumny jak paw)chociaż nic się nie
                      poprawił..stwierdziła, że z takimi parametrami powinniśmy zajść bez problemu i
                      to naturalnie...

                      Ginek jak zwykle b. miły , zrobił usg, pęcherzyk miał 20 mm i jakas otoczkę,
                      czy coś w tym rodzaju, co świadczy o tym ,że niedługo pęknie...zobaczymy w
                      czwartek... jeśli chwyci mnie przeziebienie mogę spokojnie pić apap c.Leżąc na
                      fotelu 15 min, męczyłam ginka pytaniami.Dowiedziałam się, że pod żadnym pozorem
                      mam się nie szczepić na grypę, chyba, że zawieszamy starania na przynajmniej 3
                      miesiące a właściwie powinno się odczekac pół roku.Mam wziąć szczepionkę
                      przypominajacą przeciw WZW, bo jest bezpieczna i podaje się ją nawet kobietom w
                      ciąży.Jeśli chcemy odpocząć od staranek....to będzie nasza decyzja....on nie
                      widzi przeciwskazań do dalszych IUI.Lekarz stwierdził, że to prawie niemożliwe,
                      iż do tego czasu nie mamy dzieciaczka przy tak dobrych warunkach.
                      W czwartek jadę sprawdzić czy pęcherzyk pękł .Jestem strasznie zmęczona tym
                      wszystkim.Znowu skoczyła mi tempka...może pod wpływem stresu, a może owu się
                      zbliża...oby.
                      • stokrotka76 Re: wróciłam od gina 17.10.05, 21:37
                        Balbinko, czyli w końcu będzie dobrze smile)). Trzymam mocno kciuki, żeby tym
                        razem się udało!
                        • bebell Re: wróciłam od gina 17.10.05, 21:40
                          Balbinko- październik to płodny miesiącsmile))
                          trzymam kciuki za szczęśliwe połączeniesmile))

                          kasia
                      • althea35 Re: wróciłam od gina 17.10.05, 21:43
                        balbinko, trzymam kciuki zeby sie tym razem udalo!
                        Ciekawe czemu odradza ci szczepienie na grype. Odlozyc starania na pol roku??
                        Nie no bez przesady! Powiedzial dlaczego?? Szczepionke na grype tez sie podaje
                        kobietom w ciazy, ale poza pierwszym trymestrem.
                        Ja sie raczej bede szczepila i czekac nie mam czasu. Jesli teraz nie wyszlo,
                        kolejnego cyklu nie mam czasu tracic... bo dzieciatko na wlasne urodziny fajna
                        rzecz.

                        Althea
                      • althea35 Grypa 17.10.05, 22:22
                        Dostępna w sprzedaży szczepionka przeciwko grypie jest preparatem
                        inaktywowanym, dlatego wielu ekspertów uważa szczepienie za bezpieczne w każdym
                        okresie ciąży. Badanie przeprowadzone u 2000 ciężarnych wykazało, że
                        szczepionka nie powoduje niepożądanych skutków u płodu.55 Obserwacje te
                        wymagają jednak potwierdzenia w toku dalszych badań. Część ekspertów zaleca,
                        aby wykonywać szczepienie w II trymestrze ciąży, co pozwala uniknąć
                        przypadkowego związku z samoistnymi poronieniami, częstymi w I trymestrze, a
                        także z powodu przyjętej powszechnie zasady, aby ciężarnych nie szczepić w
                        początkowym okresie ciąży.

                        To znalazlam na temat szczepienia przeciw grypie.
                        althea
                  • abie76 Re: Czytam Was i czytam..... 17.10.05, 21:11
                    Gviazdeczko, bardzo Ci tej wsi zazdroszcze! Co prawda mieszkamy juz na samym
                    koncu miasta, ale takie wlasnie kwatki sie zdarzaja. W sumie to soiedle starych
                    ludzi, albo takich jak my, pokolenie dziadkow i wnukow. Ale mam nadzieje, ze
                    pewnego dnia wyprowadzimy sie pod miasto.
                    Opowiedz jak bedziesz miala chwilke jak Rodzice zareagowali, co i jak
                    powiedzialas? No i sluchaj pana drokora, na L4 i pelen luzik!

                    Melba, no to piejny dekolt smile Ja tez na wage nie wchodze, ale mam nieodparte
                    wrazenie, ze odwlok zwiekszl obiejtosc przez ostatnie miesiace. Koszmar!

                    Matala, nie stresuj sie tym co nie potrzeba. Badz ponad. Czasem mysle, ze to
                    aroganckie myslenie, ale inaczej mozna by zwariowac.

                    No i gdzie raporty z wizyt lekarskich? Mam nadzieje, ze przebiegly w najlepszym
                    porzadku i macie dobre wiadomosci.

                    milego wieczoru, Dziewczynki

                • melba7 Gviazdko...:):) 17.10.05, 20:45
                  Bardzo się cieszę,że się udało.Dbaj o siebie , przepraszam , nie o siebie, tylko
                  o WAS.Nie martw sie absolutnie niczym- wszystko będzie dobrze, i tego będziemy
                  sie trzymaćsmilesmilesmile
                  • bebell Re: Gviazdko...:):) 17.10.05, 21:04
                    jestemsmile))

                    laski jak to jest, że dzień w dzień jestem totalnie padnięta przed 21.00 i
                    normalnie mi się oczy same zamykają??? śpię dużo, nocy nie zarywam... ki
                    diabeł??!!??
                    wkurza mnie to!

                    Althea- ja bym na Twoim miejscu nie wytrzymała do łikendusmile)) może zrób "po
                    kryjomu"smile)) a jak plakat dojechał???

                    Atka, Balbinka, Erga- jak po wizycie???

                    Gviazdko- Ty rozumiem toaścik "kubusiem"smile))

                    Matala- a jaki to jest pączek hiszpański??? nie znam takiego...

                    Megi- hop-hop!! gdzie Ty???? gdzie Wy??? domagam sie jakiejś ciążowej relacjismile))

                    kasia
                    • erga4 Re: Gviazdko...:):) 17.10.05, 21:11
                      Atko, balbinko-czekamy na relacje,

                      Bebell... Czyżbyś miała objawy gviazdkowe??? oby!!! trzymam kciuki

                    • althea35 Re: Gviazdko...:):) 17.10.05, 21:35
                      > laski jak to jest, że dzień w dzień jestem totalnie padnięta przed 21.00 i
                      > normalnie mi się oczy same zamykają??? śpię dużo, nocy nie zarywam... ki
                      > diabeł??!!??
                      > wkurza mnie to!

                      Bebell, to tylko jesien...
                      >
                      > Althea- ja bym na Twoim miejscu nie wytrzymała do łikendusmile)) może zrób "po
                      > kryjomu"smile)) a jak plakat dojechał???
                      >
                      Ja tez pewnie nie wytrzymam... on tez teraz tak mowi a pozniej sam bedzie
                      chcial testowac! Juz ja mam na niego sposoby! Po kryjomu bedzie ciezko, bo w od
                      czwartku maz siedzi w domku wiecej niz ja.
                      A z plakatem tragedia... spoznilam sie na autobus, wyszlam troche pozno a po
                      drodze na przystanek zauwazylam, ze nie mam plakatu wiec sie wrocialam. Pozniej
                      musialam zasuwac 15 minut na inny autobus. W sumie nie wiele sie spoznielam...
                      Ale w autobusie bylo potwornie goraca az mi sie slabo zrobilo... ale
                      prezentacja poszla dobrze... tak mi sie przynajmniej wydaje.

                      Jak tam twoja Tosiulka?? Pewnie juz spi.

                      Buzka!
                      Althea
                  • erga4 Jestem ;-)))) 17.10.05, 21:09
                    Buźka mi sie już śmieje - ufff jaka byłam zestresowana-aż zapomniałabym z
                    wrażenia zapłacić za wizytę-ale wstyd!!!

                    Mój kolejny nowy ginek jest suuuper!! Tamten widać że się znał ale jakoś nie
                    miałam z nim żadnego kontaktu-wiecie o co chodzi-straszny służbista i jakoś
                    takie dziwne te wizyty-takie puste (bez badania!!!)króciutkie wizyty (5 minut)

                    A teraz.. rewelacja!!! Spokojna rozmowa, analiza i propozycje dalszego
                    leczenia. No i badanko też było. Powiedział jak on widzi moje leczenie (i wcale
                    nie laparo!!) Bo jak zaczął że przede wszystkim trzeba.. a ja mu
                    przerwałam :'laparoskopię" a on na to:
                    - a skąd! Proszę panią najpierw obniżymy testosteron i hormony nadnerczy a
                    później możemy zacząć stymulację owulacji. W międzyczasie zrobimy HSG i wtedy
                    tez zobaczymy czy czegoś więcej nie trzeba. U nas na klinice robimy wszystkie
                    badania więc jak juz się za panią weźmiemy to zrobimy wszystko co bedzie
                    konieczne. A póki co mała jest szansa na ciąże ze względu na wysoki
                    testosteron.

                    A ponieważ poprzedni zapisał mi jakieś tabletki na jego zbicie to ten
                    stwierdził że nie bedzie tego zmieniał - i jeżeli nie uda się w najbliższym
                    czasie to za 2 miesiące mam przyjść na HSG - już mi dał skierowanie. (pytał o
                    mierzenie tempki-pokazałam mu wykresy i stwierdził że mimo długich cykli
                    owulacja raczej jest)

                    -widzę że pani jest zagubiona w tym wszystkim - ale damy sobie radę. (badania
                    mam z krakowa - no ale rzeszów mam dużo bliżej i dlatego do niego pojechałam)
                    jest pani bardzo młoda więc nie powinno być problemu.
                    Ja na to:
                    - ale ja tak na wszelki wypadek wolę się wcześniej za to zabrać - nie zależy mi
                    żeby się już udało, ale dobrze by było żeby w ciągu najbliższych trzech lat.
                    - oo jestem przekonany że się uda - więc nie ma się czym martwić. Ja pracuję w
                    zawodzie od 38 lat i wiem coś o tym smile

                    Był tak kochany w tym co mówił. A ja poszłam z przekonaniem że usłyszę jakie to
                    mam tragiczne wyniki i że nie mam szans..

                    Aż chce mi się żyć smile)))
                    jaka szkoda że nie mogę się teraz przytulić do mojego Minia - pozostaje mi
                    tylko powisieć troszkę na słuchawce
                    • abie76 Re: Jestem ;-)))) 17.10.05, 21:18
                      Erguniu, jak dobrze!!!!!!! Ciesze sie razem z Toba i na pewno wzsystkie Laseczki
                      rowniez!!! To bardzo dobre wiadomosci i wyglada na to, ze gosc ma podejscie i
                      wiedze i traktuje pacjentki jak l,udzi, a nie kolejne kilka PLN do kasy.
                      Naprawde super wiesci!!! Czy to Ty wyczytalas o tym pldnym pazdzeirniku? No i
                      MOC PAZDZIERNIKOWA dziala! Gviazdka, Kate, dobre wiesci od Ciebie, oby tak dalej...
                    • gviazdka3 Re: Jestem ;-)))) 17.10.05, 21:22
                      Przytulam Cię z radości Erguniu nasza!!!!
                      Bardzo się cieszę, że nowy gin. ma takie optymistyczne nastawianie
                      i że przypadł Ci do gustu! Teraz ctylko czekac rezultatów!!! :o)))

                      Moim rodzicom oznajmiłam, że jeżeli w przyszłym tygodniu lekarz potwierdzi
                      mój stan, to od poniedziałku idę na długaśne zwolnienie z pracy... Buźki
                      im się uśmiechnęły, od razu zajarzyli! No i teraz drinkują odrobinkę na
                      część wnusia! :o)
                    • althea35 Re: Jestem ;-)))) 17.10.05, 21:27
                      Erga, super!!! Zobaczysz wszystko bedzie dobrze, szybciej niz sie tego
                      spodziewasz!
                      Buziaki!
                      Althea
                    • stokrotka76 Re: Jestem ;-)))) 17.10.05, 21:34
                      Erga, kochana, poprostu czad! Jednak dobry lekarz to dobry lekarz wink. Strasznie
                      się cieszę smile))
                      • erga4 Re: Jestem ;-)))) 17.10.05, 21:43
                        A jak ja się cieszę big_grinDDD
                        i to nie chodzi nawet o to co powiedział - że zrobił mi nadzieję-nie nie.
                        Porównałam go do tamtego z krakowa-i tamte wizyty byly strasznie sztywne, puste
                        i nic po nich nie wiedziałam.
                        A ten ginek był taki ciepły dla mnie - pewnie rozumiecie o co chodzi. Spokojna
                        rozmowa bez pośpiechu - i duże zainteresowanie "przypadkiem" i pacjentką.
                        Ale chyba widział moje zdenerwowanie (mama mówi że byłam strasznie spięta) i
                        może stąd jego stwierdzenie że widać że jestem strasznie zagubiona w tym
                        wszystkim.

                        Dziękuję wam za kciuki i za to że jesteście myślami ze mną kiss**
                    • bebell Erguś... 17.10.05, 21:39
                      ściskamsmile))
                      i ciesze się przeogromniastosmile))
                      a objawy me zupełnie nie gviazdkowesad((
                      dziś 7dc dopiero...

                      kasia
                      • erga4 Re: Erguś... 17.10.05, 21:45
                        Bebell- myślałam że jesteś już po starankach-kurcze wszytko mi się miesza smile
                        Ale to może dobry znak wink
                        • matala6 Re: Erguś... 17.10.05, 22:06
                          Grunt to miec wlasciwe podejscie do pacjenta!
                          Pazdzernikowa moc dziala!!
              • balbinka74 Re: W pniedziałkowy wieczór... 17.10.05, 21:49
                oznajmiam, ze Pkanetka was pozdrawia i dziękuje za buziaczki.U niej niestety
                stara bieda c, czyli jak podejrzewacie też została zamałpiona...,że też nikt
                tych małp nie chce wyłapac i do zoo wrzucić....ech....

                Abi, współczuje zarwanej nocki, dzisiaj śmigaj do łóżeczka przed 22.

                Starające się niech nie zapominają o naszym nowym obrzędzie...zatem uwaga!
                1 przytulić sie do męża,stworzyć nastrój romantik + winko
                2 zwabić go do łoża( albo i nie ...hihihi)
                3 przegonić wszystkie złe mary z miejsca...uchm, uchym....
                4 potem dungowanko...
                5 świeca...
                6 leżanko , gadanko
                7 Wedle własnego uznania...

                Oj, chyba mi gorączka rośnie...
                • gviazdka3 Balbinko!!! 17.10.05, 22:02
                  Ogromnie się cieszę, że humorek po IUI wyśmienity! :o)))
                  Tak bym chciała, żeby Tobie, tak jak Monii, za trzecim razem wyszło!
                  Oby, oby, trzymam kciuki z calutkich sił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  A rady dla starających się koleżanek - cudne!!! wink))

                  Pozdrawiam i życzę Tobie i wszyskim Foremeczkom dobrej nocki!!!
                  • matala6 Re: Balbinko!!! 17.10.05, 22:08
                    Humorek dopisuje
                    to najwazniejsze
                    i pecherzyk
                    we wlasciwej chwili peknie
                    Juz wkrotce!!!
                    • matala6 Paczek hiszpanski 17.10.05, 22:11
                      Bebell - to taki specjalny paczek
                      Wyglada jak zapleciony wieniec
                      przez co ma dziurke w srodku
                      i smakuje specyficzne -
                      taki hiszpanski paczek,
                      a kalorii to on ma cala mase wink
                      • bebell Re: Paczek hiszpanski 17.10.05, 22:22
                        aaaa to gniazdko jestsmile)))
                  • ata76 Re: Balbinko!!! 17.10.05, 22:27
                    Babinko, cieszę się bardzo, że humorek dopisuje i trzymam mocnk kciuki, zeby to
                    trzecie podejście było ostatnim!!!!!! W końcu jak żolnierzyki były takie piękne
                    (a z autopsji wiem, że bywają w końcu mąż to wojak hihihihihihi) to wynik może
                    być tylko jeden smile))

                    Erga, i u Ciebie i nastrój lepszy i wieści dobre...świetnie....super, że
                    doktorek Ci się "spodobał", no i cała jego wizja jest wielce obiecująca....więc
                    oby wszytko szło teraz zgodnie z planem!!!

                    Gviazdeczko, super, że ginek będzie chciał dać Ci to L4....teraz tylko czekamy
                    na wynik usg, a później odpoczywaj..odpoczywaj i rośnijcie zdrowo smile))

                    Matala, ściskam...na głupote nie ma rady!!! I byle do weekendziku, tak ??

                    Althea, trzymam kciuki za Twoje testowanko!!!

                    Abie, czy Bebell pisala o senności???? kurczaki już nie pamiętam...ale
                    potwierdzam...mam to samo...lewdo dziś senność powstrzymałam w kolejce...węc
                    chyba faktycznie jesień wielkimi krokami się zbliża!!!

                    Melba, gratuluję rozmiaru....pozazdrościć tylko 80DD....och dla mnie marzenie!!!

                    a jeśli o mnie chodzi to wizyta przebiegła dość standardowo jak na
                    mnie.....znaczy się już od wejścia byłam gotowa do wyjścia.....ale doktorek był
                    twardy i zadał standardowy zestaw pytań, pooglądał badania, które mialam
                    dotychcas zrobione....zlecił oczywiście nowe, bo w ich klinice wyniki robią
                    dokładniejsze i takie tam....zleicił 8 badań, które mam zrobić jutro lub w
                    czwartek i z wynikami w 10 dc mam znów u niego się pojawić....zrobił mi tez u
                    usg, po uprzedniej zgodzie, bo jak sam powiedział, wie, że kobiety w trakcie @
                    nie lubią być badane.....no i wygłosił długie kazanie na temat palenia....tak
                    tak niestety mi nie udalo się jeszcze skutecznie rzucić i wręcz zarządał
                    deklaracji ode mnie dotyczącej terminu kiedy rzucę, czym wzbudził w pierwszym
                    momencie moją niechęć, a w drugim jednak chęć by w końcu wygrać z tym okropnym
                    nałogiem....no i jeszcze zarysował jakiś tam plan co i jak będziemy robić, z
                    którego jednak niezawiele mi w główie pozostało.....aha w trakcie badania
                    wykrył albo pozostałość niepękniętego pęcherzyka, który jeszcze nie zdąrzył
                    się "złuszczyć", albo też torbiel....ale to potwierdzi przy kolejnej wizycie
                    i to tyle....lecę spać, bo jutro muszę wstać o 5 żeby dojachać na 7 na
                    badania.....i nie krzyczcie na mnie za palenie, bo wiem że starająć się
                    powinnam już dawno rzucić, a nie tylko próbować sad((
                    • bebell Atka... 18.10.05, 07:21
                      Ja tu jakieś zniechęcenie u Ciebie wyczuwam...
                      I nie mojej zgody na jakieś takie stany!:0)
                      Ściskam i wierzę, że będzie jeszcze dobrze!
                      Nie trac wiary, proszę...

                      kasia
                      • abie76 jeszcze dwa slowa o snie zimowym 18.10.05, 08:10
                        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2972045.html
                        To tak na wesoly poczatek dnia!

                        A w ogole to dzien dobry! U mnie zimno, jakis 1 st, ale swieci dalej slonce i to
                        dodaje troche energii, ale powiedzieli, ze od jutra deszcz, wiec trzeba sie dzis
                        na maxa zaladowac.

                        Ktat! Melduj, blagam, bo Ci eKolezanki popadaja.

                        Dzis zostaje w domu, bo musze doprowadzic swoje sprawy do porzadku, przez
                        ostatni tydzien zupelnie wybilam sie z rytmu. Zalegle tlumaczenia, walajace sie
                        swistki i rachunki, nieuporzadkowane notatki...trzeba zawalczyc. A poza tym moze
                        spotkam sie z kolezanka, ktora poznalam przez Forum (nie nasze) i mieszka w moim
                        miescie i bardzo niedlugo zostanie mama (juz za kilka dni). Wiec aktywny dzien
                        przede mna.

                        Zycze Wam pieknego dnia, a jeli sa chmury za oknem, to slonca od srodka.
                        PAZDZIERNIKOWA MOC, prosze nie zapominac!

                        usciski
                        A.
    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:23
      Idę do łóżasmile))
      bez męża niestetysad((

      Dobranoc Kobiety...

      k.
      • althea35 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:25
        Dobranoc Kasiu!
        • matala6 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 17.10.05, 22:28
          Dobranoc Sloneczka!!!
          Kolorowych snow!!!

          Jutro nowy dzien i nowe wyzwania wink)
          • marta76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 18.10.05, 00:17

            no i zaczal sie dzisiaj 6dc.Znowu trzeba się zacząc brac do roboty.
            • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 18.10.05, 07:15
              ooo marta u mnie dziś 8 dc, idziemy więc prawie łeb w łebsmile))
              zawsze to raźniejsmile)
              a "robota" przecież sama w sobie przyjemnasmile))

              k.
              • panda78 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 18.10.05, 08:09
                hej, bebell, rzadko się tu udzielam, ale jestem na liście i u mnie dzisiaj też
                8 dzień cyklu. razem będzie raźniej!
                • bebell Panda... 18.10.05, 09:46
                  zdecydowanie razem raźniejsmile))
                  a udzielaj się cześciej! konieczniesmile))

                  kasia
    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 18.10.05, 07:17
      Witajcie we wtoreksmile)
      u nas dzis pochmurno, słońca nie widacsad(((
      i zimno...
      czekam na mrozy i śniegi, bo takiej ciapy podeszczowej nienawidzę.

      kissy na cały dzień

      kasia
      • erga4 Witam we wtoerk 18.10.05, 08:52
        A u mnie dziś 9dc i... małpa nadal u mnie gości - nosz normalnie zwariować
        można.

        Balbinko-wierzę że to IUI będzie ostatnie! Październikowa moc niech będzie z
        tobą!
        Atko-a pęcherzyk (torbiel) powinien się wchłonąć. Nie ma się czym martwić.

        u mnie też pochmurno i zimno. Ale humorek dobry więc będzie dobrze smile
        Żeby tylko już ta małpa sobie poszła...

        Ktat nie każ nam tyle czekać!!! zlituj sie!!
        • nika112 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 09:33
          I ja witam się z Wami we wtorek!

          Na poczatek serdeczne gratulacje dla Gviazdki i Kateb!!! Niech dzidzie rosną
          zdrowo.

          Balbinko, Ergo i Atko cieszę się ze wczorajsze wizyty udane.
          Ergo najważniejsze to trafić do właściwego lekarza.
          Balbinko uściskaj Pkanetkę.

          Ktat czekamy!!!???

          Witam tez nową foremkę i życzę szybkiego zafasolkowania, tego zresztą zyczę Wam
          wszystkim.

          Matala, Abie Wasze relacje powalające, jak Wy to wszystko zapamiętujecie?

          U mnie przygotowania do ślubu ruszyły pełną parą. Jutro załatwiamy ostatnie
          papierkowe sprawy. Na przyjęcie mamy juz wszystko ustalone.
          Musze jeszcze znaleść suknię i to nie bedzie latwe.
          zuję sie nawet dobrze, jedyne co mi wlasciwie dokucza to ta senność. Po
          poludniu poprotu padam, a tyle spraw do zalatwienia
          Pozdrawiam
          • tycja78 KTAAAAAAAT!!! 18.10.05, 10:06
            I CO???????????????? czekamy!
            • erga4 Re: KTAAAAAAAT!!! 18.10.05, 10:11
              zlituj się kobieto!!
            • ktat i nic 18.10.05, 10:12
              1:0 fasola kontra ja
              tak jak myslałam I krecha
              wcale sie nie zdziwiłam ani chyba nawet nie rozczarowałam
              u mnie 37dc i tempka 37
              i mam dość odpuszczam sobie i chyba wroce do tabletek
              milego dnia
              • ktat Re: i nic 18.10.05, 10:17
                jejus kiedy jato nadrobie
                Tycja czekam na fotki
                po glebszym namysle to i dobrze bo bylam 2 razy chora na lekach szczepienie na
                grype tony alkoholu itd
                i chyba za robote wezme sie z powrotem od stycznia od wyjazdu na slowacje bo z
                przyczyn pracy meza zostal przelozony
                zobacze co mi gin jeszcze powie w piatek
              • althea35 Re: i nic 18.10.05, 10:25
                Ktat wyluzuje! Czemu chcesz wracac do tabletek? To napewni w niczym nie pomoze!
                Przestan myslec o starankach, tylko po prostu miej przyjemnosc z przytulanek.
                Ja raz w zycieu mialam cykl 36 dniowy i od razu dostalam duphaston na
                uregulowanie. A jestes w stanie okreslic kiedy masz owu? Ja mam bole brzucha
                wiec wiem kiedy mam owu, a po 14 dniach po owu malpe... moze u ciebie pomimo
                dlugich cykli jakas regularnosc w tym wszystkim wystepuje.
                Wiem, ze to meczace, ale nie poddawaj sie! A juz na pewno nie wracaj do
                tabletek!
                Buzaki!
                Althea
                • kateb007 Re: i nic 18.10.05, 10:33
                  Ktat ściskam Cię! Zobaczysz wszystko się ułoży i Tobie się uda. A może
                  rzeczywiście jeszcze nie wszystko stracone? @ nadal nie ma...
                  Pozdrawiam.
                  • abie76 Re: i nic 18.10.05, 10:48
                    No to trudno, Ktat, to tylko chwilowa jedna kreska, jeszcze beda tluse dwie
                    pewnego dnia. Dobrze, ze piatek juz blisko, i ze idziesz do lekarza. Wszystko
                    sie wyjasni, zobaczysz. U Ciebie tyle sie ostatnio dzieje, ze moze organizm nie
                    nadaza za tempem zycia. Opowiedz wszysko panu doktorowi i cos on juz poradzi. I
                    luzik, Kochana, bo ja mysle, ze Ty sie strasznie stresujesz. I trzymaj sie cieplo.

                    Erga, a a propos takich max doswiadczen z @, to co powiedzial wczoraj Twoj nowy
                    p.dr.?

                    Niko, a slub bedzie ze wszystkimi atrakcjami? W sensie, tance, hulanki swawola.
                    Sukieneczke znajdziesz tez piekna, zobaczysz. Pewnie do tego czasu Fasolinka
                    bedzie jeszcze malutka, wiec nie bedziesz musiala jakos szczegolnie kombinowac.
                    Trzymaj sie w tym wirze wydarzen i dostarczaj czasem wiadomosci o
                    przygotowaniach, no a potem obowiazkowo zdjecia.
                • ktat Re: i nic 18.10.05, 10:56
                  juz odpowiadam
                  ja dopiero na 10 do pracki przyszłam i dlatego tak pozno
                  to jest 9 cykl po odstawieniu diany 8 bez zabezpieczen ale tez bez staran
                  monitoringow tempka sporadycznie mierzona przytulanka impulsywne nie wedlug
                  schematow
                  chcialam sie zbadac ale gin kazal czekac na unormowanie w czerwcu w lipcu to
                  samo zobacze co powie 3 w piatek
                  nie chce brac luteiny bo przez nia przytylam 4kg i na twarzy mam sajgon
                  cykle bardzo nieregularne 35,27,35,47,23,23,23,18 i dzis 37dc
                  objawy owu sa sluz i bol jajnikow i ten myslalam ze jest 14dc ale chyba cos nie
                  tak
                  tempka sporadycznie mierzona tez jest ok
                  nie nakrecam sie nigdy podczas przytulanka nie pomyslalam ze to moze teraz
                  najwazniejsza jest przyjemnosc
                  nigdy nie plakalam jak @
                  sama nie wiem
                  moze blokada psychiczna praca klopoty z budowa
                  bo awantur z mezem nie ma od kwietnia wrecz przeciwmnie sielanka
          • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:12
            Nika, powodzenia w szukaniu sukienki, no i również jak inne dziewczyny
            przyłączam się do prośby o relacje, zdjęcia...oczywiście w miarę
            możliwości smile)))
        • althea35 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 10:18
          Erguniu, wyganiam ta twoja malpe, a kysz, a kysz....
          8 dni malpy, no nie ma czego zazdroscic... u mnie po 3 dzien to juz praktycznie
          plamienia. A w 8 juz zapominam, ze ja mialam.
          U mnie dzis 28 dc, wiec teoretycznie jutro powinna przyjsc malpa.
          Siedze dzisiaj caly dzien w domu... i mam pelno rzeczy do zrobienia. Musze
          przeczytac pol ksiazki i w jakis sposob opanowac ten balagan!

          Pozdrawiam wtorkowo!
          Althea
          • erga4 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 10:30
            Ktat -ściskam cie mocno, ale póki małpy nie ma to jest nadzieja! nietrać jej!

            ALthea ja tez zwykle miałam 5 dni co prawda cykle długie ale okres trwał 3 dni
            plus plamienia.
            A teraz nie wiem co jest grane - wyjątkowo krótki cykl 32 dni i tyle krwawię.
            Szok! Może to po clostilbegycie? a może po wiesiołku. Sama już nie wiem. Nigdy
            tak nie miałam.
            • itloneda Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 10:40
              dziewczyny a w pracy ukrywacie swoje plany czy mówicie, że planujecie dzidzię.
              jestem ciekawa, u mnie nikt się z tym nie chwali, tylko co jakiś czas okazuje
              się, że któraś z koleżanek jest w ciąży. zgodnie z waszą radą zrobię test po
              terminie planowanego okresu, chyba, że okres będzie pierwszy. a tego sobie nie
              życzę tym razem.
              • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:10
                Itloneda, u mnie w pracy tylko wie psiapsiółka....reszcie ta wiedza nie jest
                potrzebna, tak na mój gust
          • erga4 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 10:56
            Abie-nie zapytałam go - byłam tak zestresowana że dziwię się że cokolwiek
            powiedziałam. Głos mi drżał normalnie!! Nie pytałam go bo myślałam że już dziś
            nic nie będzie. Zwłaszcza że wczoraj małpa była tylko rano a po południu nic!
            aż do dzisiejszego ranka. pewnie też zniknie koło 12-tej.
            Powiem że miewałam małpy 9-dniowe w młodości, ale wtedy nic nie robiłam z
            długością moich 3-miesięcznych cykli i dlatego. Raz na 3 miechy ale trwałam 9
            dni.. Ale od ostatnich 7 lat nie miałam tak. No nic. Poczekam jeszcze
            cierpliwie. Oby do weekendu sobie poszła smile

            Nika powiedz coś więcej o przygotowaniach - co planujesz, jakie atrakcje i
            wogóle. Ja strasznie lubię rozmawiać o przygotowaniach weselnych.
            • ktat Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:01
              u mnie w pracy wiedza 2 przyjaciolki
              w domu wiedza ze nie biore tabletek

              a to fakt co chwila jakas w ciazy z brzuszkiem w pracy w rodzinie
              wszyscy no kiedy wy
              jak przyjdzie czas

              a moze wlasnie czas zaczac mierzyc tempke sprobowac testow owu monitoingu sama
              sie gubie zobacze co gin na to
              • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:08
                Cześć dziewczyny!!!!

                Ktat, ściskam......a decyzji w sprawie antyków nie podejmuj pochopnie, w końcu
                nawet jeśli nie będziesz się starać, to przecież to nie oznacza, że od razu
                musisz się zabezpieczać

                Abie, siostro niedoli...mogłabym powiedzieć ...mam tak samo....za każdą próbą
                rzucenia waga rosnie....nie wiem, czy to psychika, czy co....ale tak jest...w
                każdym razie w moim wypadku nie wchodzi w gre ograniczanie, bo to trwa tylko
                jakiś czas, więc wóz, albo przewóz....no i powodzonka!!!

                Bebell, tak naprawdę to sama nie wiem do końca....zniechęcenie to chyba za duże
                słowo, ale cosik jest nie tak....tylko jeszcze nie wiem co
              • althea35 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:14
                ktat, moim zdaniem mierzenie tempy i testy owu niewiele tu pomoga... chyba
                najpierw trzeba sie zabrac ze uregulowanie cykle... no ale ja specjalista nie
                jestem, wiec wszytsko w rekach gina. Mam nadzieje, ze zacznie jakos dzialac!

                Brzuch mnie zaczyna bolec... cos czuje, ze zaraz malpa sie pojawi.

                Althea
              • kateb007 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:32
                Ktat u mnie monitoring pomógł, bo to niby wiem kiedy mam owulację ale okazało
                się chyba że jednak nie celowaliśmy najlepiej. Wiesz jednego miesiąca wyjazd i
                już może się coś przesunąć, innego miesiąca przeziębienie albo mocna impreza
                itd. Myślę, że jeśli robi się monitoring, wyznacza dokładną datę owu a mimo
                wszytko nic nie wychodzi wtedy trzeba się przebadać. A tempka czy testy owu -
                to chyba nie zawsze zdaje egzamin smile
                • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:39
                  z tego co wiem, to mierzenie tepmeratury jest bardziej wiarygodne niż testy
                  owu....tyle że jak pisała Kateb, tak naprawdę wiele czynników może zafałszować
                  wynik
                  • ktat Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:52
                    no walsnie co racja to racja

                    wiecie bylam u gina w czerwcu mowie jej ze chcemy malucha itd a ona do mnie ze
                    na uregulowanie to antyki mi da rozwalila mnie ja ze nie wezme ich to ona
                    lluteine ja ze chce sie zabadac za wczesnie 60 zeta dowidzenia
                    wiec w lipcu do innej i tez nic tylko ta bezplatnie bo to rodzinna ze
                    specjalizacja ginekologiczna kaala czekac
                    ale ile mozna ....
                    czas sie zbadac i moze mam cos nie tak z hormonami alo owulacja i chyba
                    poprosze ja o monitoring
                    zawsze marzylam o swietach bozego narodzenia z wilekim brzuchem ale nie dla psa
                    kielbasa
          • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 11:13
            Althea, a jak samopoczucie i samoprzeczucie?????
            • erga4 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:26
              o jak dobrze że już południe minęło.. jeszcze 3,5 godzinki i do domu! Ale mi
              się dziś nic nie chce...
              • ktat Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:30
                jejus mi tez
                a jeszcze 5 i pol bllllreeee
                • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:32
                  a ja jeszcze 3 h.....ale gdybym tylko mogła już by mnie tu nie było....tym
                  bardziej , że od wczoraj rano nie widziłam się z M. a teraz on siedzi w
                  domku....sam...a mnie się serce kraję, że tu muszę być (tu w pracy )
                • nika112 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:36
                  Mogę się przyłączyć do klubu? Mi też nic się nie chce, a pracy mam mnóstwo.
                  Nawet nie mam za bardzo jak do Was zaglądać.

                  Ktat przykro mi z powodu jednej kreski, ale nie wszystko jeszcze stracone.

                  O przygotowaniach napiszę Wam na spokojnie w piatek, bede miala troche wiecej
                  czasu. A pozniej zdjęcia i relacja ze ślubu oczywiscie tez bedą.
                  Pozdrawam
                  • erga4 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:40
                    Nika a kiedy ślub? wiem że pisałaś ale gdzieś mi to umknęło.
                    • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:43
                      nIka, pewnie, że możesz się przyłączyć....a swoją drogą u nas w pracy takie
                      nudy, że aż się nic nie chce robić....to straszne ....nawet szef nie siedzi u
                      siebie tylko albo za moimi plecami (i wtedy nic nie mogę pisać), albo siedzi z
                      chłopakami i gada...i nie o pracy wink)))
                      • ktat Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:49
                        ja mam chyba tone faktur i roznych pism i powinnam to szybko zrobic

                        ale wiecie : praca PRACA to nie penis, postoi i ze dwa dni... hihi ciekawe co
                        kierownik na to

                        no czekamy na fotki i relacje slubne ja wam opowiem co i jak ale chyba w
                        poniedzialek o wizycie u gina bo gin na 16 i chyba wezme na urlop pozniej jade
                        do urszuli na imieniny pozniej na slub do radomia i chyba w odwoedziny do brata
                        do lublina zaganiana
                        • tycja78 Re: Witam we wtoerk- ktat 18.10.05, 18:29
                          hej!!! a gdzie Ty mieszkasz? chyba mi ta info umknęła
                          • abie76 chyba mam dola, moge poplakac? 18.10.05, 18:49
                            Prze caly dzien mialam swietny humor i bylo cudnie. Naet wbrew pozorom
                            skonyczylm tlumaczenie i odeslalam do firmy. Byla na zakupach, pojezdzilam
                            rowerkiem i wrocilam do domu jeszcze za slonca.
                            I mnie dopadlo. Im blizej soboty, tym mi smutniej, tym jestem pewniejsza, ze sie
                            nie udalo. I jakos tak ogarnia mnie przekonanie, ze bede musiala dlugo czekac. I
                            o ile kiedys nie myslalam w takich kategoriach, tak teraz nie wyobrazam sobie
                            bycia tylko we dwoje. Strasznie mi sie tykawka wlaczyla i robi tik - tak tik -
                            tak. Wiem, nie ma powodu do paniki, bo 1) jeszcze do soboty daleko; 2) Wy w
                            wiekszosci macie duzo gorsze przejscia niz 3 cykle bez efektu. Problem w tym, ze
                            nie potrafie myslec w ten sposob, ja bym chciala zeby zadna z Was nie miala
                            problemu, zeby wszystkie mialy wielkie brzuchy i usmiechy na twarzy. No tak mnie
                            dol dopadl. A do tego moj Kochany dalej w pracy. Wiem, ze taki ma zawod, ale
                            czasem ja tez go potrzebuje: teraz i tu, a nie za godzine...
                            Poplakalam, ide zajac sie gotowaniem. I nie gniewajcie sie za to jekolenie, po
                            prostu chcialam wyrzucic z siebie zle mysli.
                            • tycja78 Re: chyba mam dola, moge poplakac? 18.10.05, 18:52
                              doskonale Cię rozumiem... Trzymaj się dzielnie!!! tule Cie mocno!!!! Trzeba wierzyć! a dół jutro powinien minąć. Głowa do góry!!!!
                            • althea35 Re: chyba mam dola, moge poplakac? 18.10.05, 19:10
                              Abie, po to nas masz, zeby miec do kogo pojeczec!
                              U mnie malpa pewnie przyjdzie jutro... chociaz bardzo bym tego nie chciala. Ale
                              nie ma sie co nastawiac, ani pozytywnie ani negatywnie. Bedzie jak ma byc i nic
                              sie z tym nie da zrobic! 3 cykl, wiec zupelnie nie ma sie czym martwic! Nie
                              wiem jak ja to robie ale podchodze do staran bardzo spokojnie. U mnie to tez w
                              sumie trzeci cykl... pierwszy byl w styczniu (gdyby wtedy sie udalo to mialabym
                              juz dzieciaczka) i wtedy bylam bardzo rozczarowana. Ale juz miesiac temu bylo
                              spokojnie, chociaz sparaw wyjasnila sie dopiero w 32 dc.
                              Zycze spokoju i cierpliwosci!
                              I pamietaj, zawsze sie mozesz do nas wyplakac!
                              Althea
                            • pkaneta Re: chyba mam dola, moge poplakac? 19.10.05, 08:16
                              Kochana a płacz sobie do woli. Ze swojego doświadczenia wiem że płacz oczyszcza
                              i wszystko nabiera innych kolorów. Sprawdziłam to w sobotę po teście na którym
                              moje oczy poraziła jedna kreska.
                              Trzymam za Ciebie kciuki aby dla Ciebie ta sobota była niezapomniana w
                              pozytywnym tego słowa znaczeniu.
                              Trzymaj się i dawaj znać
                              Pozdrawiam
                              Aneta
                  • althea35 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:48
                    Nika ale masz fajnie... przygotowania do slubu to stresujacy alew jednoczesnie
                    bardzo przyjemny czas. A sam slub... to dopiero przyjemnosc!
                    Zycze powodzenia w przygotowaniach i mam nadzieje, ze znajdziesz wymarzona
                    suknie. Z tego co pamietam to slub w listopadzie, wiec bierz sie pelna para za
                    poszukiwania sukni... bo juz jestes troche spozniona. Ja kupowalam swoja w
                    salonie Margarett w CH. Panorama, uszyli mi suknie w niecaly miesiac.
                    Buziaki!
                    Althea
                    • erga4 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 12:55
                      A jeśli chodzi o suknie ślubne to mam pytanie:
                      Szyłyście suknie na miarę czy kupowałyście gotowe? Bo ja to zrobiłam powiem wam
                      niezły numer. Pewnie nie uwierzycie (moja teściowa i cała reszta do dziś to
                      przeżywa), mianowicie zamówiłam sukienke na allegro - w ciemno, bez
                      mierzenia!!!! tak mi sie spodobała że musiała byc właśnie ta i już. Moja mama
                      nie chciała mi pozwolić ale wie że jestem uparta i w końcu uległa. Ale teściowa
                      i cała resztz "pukała" mi do głowy. A suknia na szczęście okazała się idealna!
                      I wszyscy teraz podają mnie za przykład w rodzinie - bez jeżdżenia, mierzenia i
                      tych całych ceregieli. A dla teścia to jest powód do dumy hihihi
                      • abie76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 13:05
                        a ja swoja w koncu kupilam tutaj, ale po przejsciach.
                        Najpierw chcialam kupic w Krakowie; poszlam ogladac do jedneg o z salonow, ktore
                        wczesniej moja mama juz wyselekcjonowala, panie zaczely pokazywac mi kiecki i w
                        zasadzie wiekszosc byla super. Problem polegal na tym, ze nie mialy mojego
                        numeru, w zadnym modelu! Wiec albo wkladala, 42 i wygladalam jak w worku po
                        kartoflach, wiec nie dalo sie okreslic jak byloby w rzeczywistosci, albo upchaly
                        mnie w 36, z moim przodem nie moglam oddychac, tylko plytkie oddechy, ale za to
                        wygladalam jak laeczka, bo taka chuda bylam w tym gorsecie. One mowily, ze
                        wszystko bedzie uszyte na miare i w ogole spoko, tylko problem polegal na tym,
                        ze ja nie mialam jak na przymiarki przyjezdzac. I sie zalamalam. Szukalam tu, na
                        miejscu, i albo mi sie nie podobalo, albo cena byla taka, ze balam sie na glos
                        ja powiedziec. W koncu w jednym salonie znalazlam caly dlugi wieszak z kieckami
                        z poprzedniej kolekcji, ktore byly o jakies 70% przecenione. I wybralam jdna.
                        Panie troche ja przerobily, dokupilam sobie dodatki i na koniec bylam
                        zadowolona. ale powiem szczerze, ze byl moment, ze mialam ochote isc do slubu w
                        dzinsach i podkoszulku.

                        Dajcie mi teraz kopa w tylek i kazcie pracowac, dobra?
                      • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 13:06
                        ja miałam suknie na miarę szytą, bo chciałam mieć gorset, który będę mogła
                        wykorzystać w innych okolicznościach....na gotową nie było szans, bo po
                        pierwsze żadna nie przypadła mi do gustu....po drugie mam problem z
                        dopasowaniem gory i dołu....poza tym w tym czasie nie było takich gotowych
                        sukienek z gorsetami z tego co pamiętam.....a poza tym miałam wizję jak ma
                        wyglądać sukienka a jak sobie coś wbije do głowy, to mnie nic nie odwiedzie od
                        pomysłu
                        • pkaneta Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 13:24
                          Nazywam się Aneta, mam 31 lat i córeczkę Karolcię, która ma 6 lat- mogę do Was
                          dołączyć?? wink))) hihihihi ...pamiętacie mnie jeszcze??
                          Po bardzo długiej nieobecności znalazłam właśnie chwilkę i piszę. Tak bardzo za
                          Wami tęskniłam!!Moje kochane eprzyjaciółki!! Mam nadzieję że teraz uda mi się
                          częściej pisać - chociaż mamy u nas praktykantkę - protegowaną szefa i za
                          bardzo nie chciałabym aby on się dowiedział czym się zajmuję wink)) Ale dam radę.
                          Nie zdążyłam jeszcze wszystkiego przeczytać ale witam wszystkie nowe koleżanki
                          i z całego serca gratuluję Gviazdeczce, Nikusi, Megi, Monias - moje drogie
                          kochane przyszłe mamusie!!!! tak bardzo się cieszę że Wam się udało. Mam
                          nadzieję że troszkę fluidków mi zostawiłyście?? Zostawiłyście?? Bardzo proszę...
                          Jeśli pominęłam jakąś zafasolkowaną to bardzo przepraszam - jeszcze nie
                          wszystko doczytałam - ale odezwę się potem i nadrobię.
                          Bardzo dziekuję za dopisanie na listę - łza mi się zakręciła w oczku że o mnie
                          pamiętałyście. To było szalenie miłe.
                          Nie wiem czy Balbinka moja kochana pisała Wam że u mnie znowu kiszka w tym
                          miesiącu - właśnie mam dzisiaj 3 dc. Przedemną kolejna porcja clo, monitoring i
                          podtrzymywanie ewentualnej ciąży luteiną albo innymi tabsami - optymizm 0. Ale
                          co tam. Najważniejsze że do Was wróciłam
                          napewno się jeszcze odezwę - i to pewnie dzisiaj
                          Całuję Was mocno i tulę z całej mojej siły
                          Aneta
                          • abie76 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 13:33
                            No pewnie, ze Cie pamietamy, jak mozesz watpic!!!
                            Witaj i dobrze, ze wrocilas. I teraz tylko kciukasy trzymamy zeby wszystko sie
                            dobrze ulozylo. A tak bedzie!

                            Atka, sprawdz poczte, Erga, zaraz Tobie tez posle
                            • ata76 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 13:43
                              Witaj witaj Anetko....ściski dla Ciebie!!!!!

                              Abie, dzięki za fotki....superowe...jak zawsze i jaka zadowolona, aż miło
                              popatrzeć smile))) a jeśli chodzi o wysyłanie, to teoretycznie do 10 osób za
                              jednym razem mozna wysłać z maila gazetowego
                              • ktat Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 13:46
                                marudka
                                ale laska z Ciebie hmmmm sliczne włoski masz

                                abie moge i ja

                                biore sie za robote sad
                                • ma_ruda2 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 13:52
                                  i kto tu cukrzy?? smile
                                  dzieki

                                  • ktat hihihi 18.10.05, 13:55
                                    i weż tu człowieku miej zły humor i pracuj
                                    nie da sie ;o))
                          • bebell Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 14:49
                            witaj, witajsmile))
                            tęskniłyśmysmile))
                            na szczęście Balbinka co jakis czas wrzucała wieści od Ciebie...

                            kasia
                            • abie76 Erga, Babell 18.10.05, 15:03
                              poslalam.
                              Obawiam sie, ze jakas Erga - bez 4 dostala pierwszego maila, do Ciebie Kasiu,
                              tez juz poslalam wczesniej, ale cos mi z ta poczta sie dziwnie robi. No a
                              przeciez az taki tluman nie jestem.

                              Co do galerii: miejsca mam sporo, wiec spoko.

                              A co do mojego tylu, obawiam sie, ze jednak mam racje. No chyba, ze mam lustro
                              klamce smile
                            • balbinka74 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 15:48
                              Witaj Anetko, widzę ,że nareszcie przekopałaś sie przez te wszystkie zaległe
                              pracowe papiery !Ściskam mocno! Z nami optymizm podskoczy....nowy cykl nowe
                              szanse...

                              Ktat, strasznie mi przykro, ze znowu jedna krecha....I nie waż sie brać
                              tabletek anty!!!!!!!!!Spokojnie się starajcie, co ma być to będzie...tylko te
                              badanka koniecznie zrób, szczególnie hormonków, myślę,że może to one się
                              zbuntowały.I jeszcze coś, kobieto , zmień lekarza....moim zdaniem nie powinnaś
                              zostać tak potraktowana....czas ucieka szybko.Myślę także ,że niepotrzebnie
                              sugerujesz sie cudem koleżanki z forum....jej sie udało, to prawda ....ale
                              pokaż mi ,ile mamy przypadków zajścia w ciążę przy braniu tabletek
                              antykoncepcyjnych...zakładając, że weźmie sie całe opakowanie jak należy...???
                              Małe, no nie? Zresztą brałaś dianę i nie zaszłaś.....Absolutnie nie chcę cię
                              urazic, ale przemyśl to jeszcze, kochanie, dobrze? Mam wrażenie ,że miotasz się
                              w tym wszystkim, i raczej nam tu kitu proszę nie wciskać, że się nie
                              nakręcasz....a kto, a kto pytam uciekał od nas niedawno???Oj, oj, oj.Kiciaku
                              nasz koffffany, koniecznie wyluzuj...Stres, jak nic niszczy cykl.Pamiętasz
                              moje opowiadanko o złej diagnozie lekarza??? Ja po prostu opuściłam jedną @@@ a
                              zamiast niej miałam brązowe plamienia...może policz teraz dni od pierwszego
                              plamienia...to który to byłby dzień???Ktoś tu pisał,Kateb chyba, że monitoring
                              to jest to...też tak myślę, ale przy długich cyklach może byc trochę uciążliwy
                              i trochę kosztowny, ale musisz trochę kasy odżałować i będzie dobrze
                              zobaczysz!!! I męża przebadaj koniecznie!!!To jest najmniej inwazyjne badanko!!
                              A jakie tam mają filmiki...mój M. śmiał się ,że co gabinet ,to lepsze...hihihi
                              wykończysz się tylko nerwowo, a nic z tego nie wyniknie.Popatrz na cytrusię,
                              atkę, pkanetkę, monię...szkoda czsu na załamywanie rąk, bierzcie się do
                              dzieła.....Uffff starsza siostra się we mnie obudziła...(a to ja zawsze byłam
                              młodszą).

                              Erga, ja też mam bardzo przystojnego doktorka..i trochę to może przeszkadzać ,
                              fakt, a szczególnie wtedy, gdy coś zawile tłumaczy i prosto w oczy patrzy...i
                              chociaż do dziewcząt płochych nie należę, jakoś wiekszość informacji mi ucieka
                              ( 100% wzrokowcem jestem).Althea on mi dokładnie tłumaczył na czym to
                              szczepienie i ryzyko polega...,ale chociaż przypalałabyś mi boki, to niczego
                              mądrego nie powtórzę.Połowy pojęć nie znałam i przyznam sie bez bicia że nie
                              skumałam o co mu chodzi.. Boże współczuję studentom medycyny...
                              • althea35 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 16:01
                                balbinko, ale ja wyczytalam ze odpornosc sie uzyskuje na 6 do 12 miesiecy...
                                wiec to by bylo zupelnie bez sensu. Zaszczepic sie, poczekac 6 miesiecy jak sie
                                straci odpornosc dopier sie starac? Kupy sie to nie trzyma moim zdaniem... no
                                ale to nie ja tu jestem lekarzem. A dylemat jak mialam tak mam... szczepionka
                                lezy w lodowce... pewnie tesciowa sie niedlugo zacznie dopytywac kiedy nas moze
                                zaszczepic... a ja w kropce. Troche wina mojego mezula, bo on jej powiedzial,
                                ze chcemy sie zaszczepic, wiec kupila nam obojgu szczepionke.
                                • balbinka74 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 16:17
                                  Althea, a może ja cos kurka znowu pomyliłam....bo on jeszcze między innymi
                                  wspominał o szczepionce przeciwko różyczce i śwince...wykład był długi...ja na
                                  fotelu po IUI...kurka sama nie wiem, faktycznie 6 miesięcy to kupa czasu.
                                  • althea35 Re: Mogę do Was dołączyć?? ;))) 18.10.05, 16:24
                                    Faktycznie na pszczepieniu na różyczke i świnke trzeba odczekac przynajmniej 3
                                    miesiace.
                              • ktat hihihi oj balbinko 18.10.05, 16:28
                                mam juz dwie siostry i mlodsze mozesz byc moja starsza wink
                                i mi dawac kopa co i raz

                                antykow nie bede brac !!!! wedle rozkazu ;o)
                                jejus maz by mnie zabil jakbym wziela ...oj

                                ja z ogolo jestem pesymistka i jeczy dusza straszna

                                a moze dlatego ze nic nam sie nie uklada
                                klopoty w domu najpierw z tesciowa teraz operacja mamy , z budowa, notoryczny
                                brak srodkow finansowych nawet nie mam za co sie leczyc oj
                                kiedys bedzie lepiej
                                • ktat Re: hihihi oj balbinko 18.10.05, 16:30
                                  a jesli chodzi o te plamienia to nie mozliwe bo co tempka w nowym cyklu 37 ??
                                  zreszta nigdy przenigdy nie mialam takiej @

                                  moj maz tez dzis stwierdzil ze moze nie wiem a dzidziula zrobilismmy dopiero w
                                  sobote hihihi
                                  a tak to 16dc jesli jest tak jak mowisz
                    • ata76 Re: Abie 18.10.05, 12:57
                      wyślij nam fotki z wczorajszego spaceru....ślicznie Ciebie prosze!!!!
                  • abie76 lenistwo 18.10.05, 12:56
                    to straszna przypadlosc. Jak Wam rano pisalam, zostalam dzis w domu zeby
                    nadrobic zaleglosci, i NIC. Nawet strone dalej nie jestem, moze z 5 linijek
                    najwyzej. I nie, ze trudny tekst, tylko jakos tak skupic sie nie moge, to
                    pogapie sie w internet, to zrobie herbatke, to zadzwonie, to pogadam z Wami, a
                    czas leci. Chyba taki dzien.
                    Poza tym czuje sie tak jakby @ miala przyjsc lada chwila, a wedle wyliczen
                    dopiero w piatek, albo w sobote. Ja tez jak, Ktat, marzylam o siwtach z
                    brzuchem, moze nie wielkim (chyba, ze z przejedzenia), ale tak sobie myslalam,
                    ze jakby sie udalo, to w Wigilie moglabym rodzicom powiedziec i byloby jeszcze
                    bardziej swiatecznie, a tu pewnie nic z tego nie bedzie.
                    Wg kalkulatora, dzis wyszedlby test we krwii, ale niestety tu nie mam takich
                    laboratoriow, a ja niecierpliwus jestem i juz mnie nosi.

                    Czas upomniec sie tez o zagubione kolezanki: Jutka, Megi, Monia, Ant, Cytrus, no
                    i Pszczola jeszcze dzis nic nieprzemawiala. Halo? Gdzie jestescie?
                    • ktat Re: lenistwo 18.10.05, 13:02
                      niunia ale jesli chodzi o swieta to jeszcze nic straconego tylko ze ja myslalam
                      ze bedzie to juz jakis 6-7 miesiac
                      a teraz to moze byc miesiac ale i tak powiem chyba wszystkim albo po tescie
                      albo po pierwszym biciu serducha i mam nadzieje ze to beda swieta albo i
                      wczesniej
                      ja sukienke kupowalam na targowej jak japierwszy raz zobaczylam wpadla mi w oko
                      ale z mama i siostra orzeklysmy ze to nie slubna jezdzilam 3 miesiace szukalam
                      tej jedynej i ostatniego dnia kiedy musialam juz zamowic jezdzilam z mezem i
                      reszta ekipy i pokazywalam wybrane i w ostatnim salonie powiedzialam a pal
                      licho przymierze jednak ta i jak zobaczylam ich blysk w oku wiedzialam ta i
                      koniec wzieli miare i odebralam tydzien wczesniej idealna pozniej shchudlam i
                      opadala ale nie zaluje zreszta widzialyscie fotki

                      do mnie tez nadciaga @
                      • ma_ruda2 Re:KTAT 18.10.05, 13:24
                        sprawdzilam - ja nie mam twoich zdjec slubnych - moge prosic?????plizzzzzzzzz smile
                        • ktat Re:KTAT 18.10.05, 13:27
                          dzieki za mile slowka
                          kochane jestescie i wiecie w sumie dzieki waszemu wsparciu sie nie zalamauje
                          chyba...
                          zaraz wysyłam

                          a ja tez chce was poogladac
                          • ma_ruda2 Re:JUZ MAM !!! THX 18.10.05, 13:30
                            Suknia jest OBLEDNA!!!! poprostu przesliczna - tak smao jak ty smile dzieki smile
                            • ktat Re:JUZ MAM !!! THX 18.10.05, 13:33
                              cukierkujemy sobie troszke ale jak milusko
                              a ja mam jakis blad tycji fotek
                              amrudka czekam na twoje
                              • ma_ruda2 Re:JUZ MAM !!! THX 18.10.05, 13:35
                                nie cukierkujemy tylko naprawde wygladalas SUPER!!!!!!!!!
                                a jak masz blad - to poprobuj kilka razy pootwierac - mi twoje jedno zdjecie
                                tez najpierw wyskoczylo z bledem a potem bylo OK smile
                                • ktat Re:JUZ MAM !!! THX 18.10.05, 13:38
                                  ju i mi sie otworzyło
                                  kurcze dziewczyny jak ja chce wiosne juz
                                  albbo chociaz boze narodzenie styczen wyjazd na narty
                                  a tu zimno wieje blllleeee
                                  • abie76 Re:JUZ MAM !!! THX 18.10.05, 13:47
                                    Poslalam nastepne. Ktat, do Ciebie tez, i chcialabym twoje zobaczyc!!!
                                    • ktat abie jeszcze nie mam 18.10.05, 13:51
                                      juz wyslalam
                                      • abie76 Re: abie jeszcze nie mam 18.10.05, 13:59
                                        i jak doszlo?

                                        Fajowa sukienke mialas! Podobaja mi sie te rozowe dodatki. Ja tez nie chcialam
                                        byc calkiem biala panna mloda i mialam czerwone dodatki.
                                        • ktat nie doszło buuu 18.10.05, 14:02
                                          no ja chcialam biala skromna ale jak przymierzylam to wygladalam strasznie
                                          wiedzialam ze musze miec w kolorze i z gorsetem
                                          miala byc zlota lub szampanska ale b6yla rozowa wszyscy goscie na weselu mnie
                                          chwalili ze wygladam cudnie i tak inaczej wink
                                          ja chce jeszcze raz ............
                                          • abie76 Re: nie doszło buuu 18.10.05, 14:20
                                            Ktat, sprawdz jeszcze raz.

                                            Pszczola sie odezwala, ale na pewno zaraz powie, ze idzie do domu big_grin, Tobie tez
                                            poslalam zdjecia, zeby sie pochwalic.

                                            A tak w ogole zastanawialyscie sie nad tym czy zrobimy te galerie?

                                            No i mialyscie dac mi kopa w te wielka czesc z tylu mnie (nie trudno przeoczyc)
                                            zebym poszla pracowac!!!!!!!

                                            • ata76 Re: nie doszło buuu 18.10.05, 14:45
                                              abie76 napisała:

                                              >
                                              > A tak w ogole zastanawialyscie sie nad tym czy zrobimy te galerie?

                                              ale to będziesz musiała mieć dużo miejsca na serwerze bo tu tyle nas jest big_grin

                                              > No i mialyscie dac mi kopa w te wielka czesc z tylu mnie (nie trudno
                                              przeoczyc)

                                              > zebym poszla pracowac!!!!!!!
                                              >
                                              jakoś mam wątpliwości, że jest tak jak opisujesz!
                                        • tycja78 Re: abie jeszcze nie mam 18.10.05, 18:54
                                          ze spaceru mam fotke i z balkonu i z dmuchawcem, ale czy przyśkesz mi jeszcze z wesela????? z sukienką z czerwonymi dodatkami??? plissss!
                                  • althea35 Abie i Ktat - tez prosze o fotki 18.10.05, 13:48
                                    Abie i Ktat - przeslijcie mi prosze fotki.
                                    Althea
                                    • althea35 Re: Abie i Ktat - tez prosze o fotki 18.10.05, 14:00
                                      Dziekuje za fotki! Ale z was laski! Abie - dmuchawiec siwtny, masz z czego byc
                                      dumna! Ktat - wygladalas bardzo ladnie w swojej sukni. Idealna dla Ciebie!

                                      Althea
                          • tycja78 Re:KTAT 18.10.05, 18:48
                            Sukienka booooooska i ty śliczne dziewcze jesteś!!!!!
                        • balbinka74 Re:KTAT 18.10.05, 23:50
                          Mam nadzieję, ze cię nie uraziłam tą moją reprymendą!Widzisz, każda z nas jest
                          inna...jedną nakręca testowanko, inną mierzenie tempki.Kochanie, ja przez 2
                          lata podchodziłam do staranek luzacko...bez mierzenia, wspomagaczy,
                          monitoringów...itp ciągle wierzyłam,że w końcu przytulę swoje
                          dzieciątko..Niestety , w tej chwili wydaje mi się to coraz mniej realne.. po
                          tylu latach ...i uwierz mi, płacz z tego powodu nie jest dla mnie czymś
                          wstydliwym , ale oczyszczającym.Masz zupełną rację,że nie odstawiłaś kawy, ja
                          nie piłabym jej już od ładnych kilku lat...Mam nadzieję, że nie będziesz tak
                          długo czekała ....i tak już kilka miechów minęło.Chodziło mi przede wszystkim o
                          twoje zagubienie, brak zdecydowania i niepotrzebne dręczenie się.Nie
                          chciałabym, byś motała się w tym wszystkim jeszcze kilka miesięcy, bo po prostu
                          dobrze ci życzę!!!!Buziaki!!!A forsą się nie przejmuj...u mnie też ciągle
                          ogromne debety i kredyt do spłacania przez ładnych naście lat!Przytulam do mego
                          75B.Cmok, cmok, w maskotki ktatowej główkę.Kasia
                          • balbinka74 Re: Atko 19.10.05, 00:04
                            Jestesmy chyba jakimiś klonami czy co...??Ja niestety, zawsze palnę jakiś
                            tekst, jak to blondi...potem mi strasznie wstyd.A przy długim monotonnym
                            tłumaczeniu nie koduję....brr.Natomiast bardzo dobrze pamiętam wszystkie
                            cudowne poczęcia, narodziny, o których wspomina.To taki plasterek na mą
                            zranioną duszę.A słownictwa medycznego nie znoszę...matkości....Teraz mam
                            przygotowaną listę pytań...A wczoraj zapomniałam spytać od kiedy mambrać
                            luteinę....dobrze,ze w czwartek mam usg, to dopytam...kurka na karteczce mi
                            napisał 20. no to chyba chodzi o datę, a nie o dzień cyklu...A 20 to mój 14
                            dc....
                  • ma_ruda2 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 13:13
                    wpisuje sie do klubu leniwcow. mam dosc - od rana nic tylko poszukiwanie
                    samochodow zeby przewiesc mleko - a jak na zlosc tych samochodow NIGDZIE nie
                    ma!! paranoja!!! buuuuuuuuuuu sad najchetniej bym usiadla i poplakala sobie...
                    ja koncze o 16.30 wiec tez mi niby nie duzo zostalo smile
                    • erga4 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 13:20
                      Abie-ja też proszę o fotki ze spacerku.

                      Oj dziewczynki - a jak ja bym chciała mieć na święta kruszynkę pod serduchem.
                      Już na poprzednie święta chciałam.. I byłam pewna że na te to sie uda-a tu
                      klapa. No nic trzeba żyć dalej smile Może na następne się uda.

                      Ktat-no twoja suknia była wyjątkowa-to fakt!
                      • melba7 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:05
                        a ja bym poszła spać...a dyzur przede mną...
                    • ant25 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:09
                      Witam,

                      Pkanetko dobrze cię znowu widzieć,
                      Gwiazdko co tam u Ciebie jak samopoczucie ? Pogłaskaj brzusio od cioci Ani
                      Erga ja też bardzo bym chciała tak na świeta moc czuć że jest u nas lokatorek
                      Pszczólko coś Cie nie widze gdzie Ty?
                      Niko ślub fajna rzecz i przygotowania i cała ceremonia niby tylko tradycja i
                      papierek ale fajny.
                      Ktat przykro mi z powodu I krechy ale będzie dobrze zobaczysz.
                      Dziewczynki nie piszę ale czytam was, a u mnie no coz chyba przesadziłam z
                      wysiłkiem bo przez to że tak bardzo chcizłam przerobić materiał do egzaminu to
                      w efekcie spałam po 3,4 godz i tak moj organizm się przyzwyczaił że potem nawet
                      jak chciałam pospać dłużej to nie mogłam i budziałm się wśrodku nocy i klapa,
                      zaczełam się słabiej czuć po 2 tyg takiego trybu życia.Bo wiecie przedewszytkim
                      jestem mamą mojej coreni i dla mnie święte jest aby po pracy spędzić cały zcas
                      z małą a potem jeszcze jakieś pranie i inne domowe obowiązki oczywiście moj M
                      bardzo mnie wspiera gotuje i takie tam, ale mimo wszystko duzo tego a nauka w
                      nocy. A teraz niestety muszę przystopować. Nie dam pewnie rady przerobić całego
                      materiału i daję sobie trochę czasu na zastanowienie najwyżej podejdę w
                      przyszłym roku do egzaminu, Jutko ale za Ciebie trzymam kciuki Tobie musi się
                      udać.
                      Pozdrawiam wszystkie dziewczynki uściski
                      • pszczolaasia Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:16
                        ja nie nadążam za Wami!!!!!!!! zacznę Was czytać jak będę miala kompa w
                        domu!!!!!!!!!!!!!!!! a na razie mój informatyk mnie zwodzi!!!!!!!! piekło i
                        szatani!!!!!!!! wink))) wogle to idę dziś do gina strategie ustalać..ale powiem
                        wam co i jak jutrosmile
                        poza tym u mnie wporzo. ściskamsmile) obiecuję, że szystko przeczytam jak komp
                        będzie w domu, a w pracy to wiecie jak jestsmile
                      • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:16
                        Ant, z nauką często jest tak, że wydaje się, że nie damy rady, a później nie
                        jest tak źle.....tylko się nie forsuj za bardzo, bo faktycznie jak się
                        przemęczysz, to skutki są jakie są....więc naukę sobię dozuj, zeby nie
                        przesadzić i na pewno bedzie dobrze...wierzę w to
                        • ant25 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:20
                          Atka a jak tam u Ciebie przepraszam nie czytałam wszystkiego ale byłaś chyba w
                          klinice i co ci powiedzieli, i jak Ty się czujesz, widzę ze w pracy chyba
                          trochę luźniej bo obie z pszczołą prawie w tym samym czasie zajrzałyściesmile
                          A, bebell w jakim wieku jest Twoja córenia ?
                          • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:26
                            Ant, na razie badania....badania...badania...dziś właśnie robiłam 8 sztuk badań
                            (oczywiście pobierano mi krew raz) ....wiecie prolaktyna,przeciwciala na
                            różyczkę czy coś w tym stylu i jakieś tajemnicze literko-cyferki....w następną
                            środę znów mam się pojawić i powie co dalej....z tego co powiedział to mma się
                            przygotowac na taki 3-miesięczny okres badań, po których wszystko ma być
                            wiadome ....no i wczoraj zapomniałam dodać, że mój nowy gin jest stosunkwowo
                            młody i jak go zobaczyłam na korytarzu to przez chwilę miałam wielką chęć
                            zmienić doktorka, bo jakoś ten "młody wiek" jest dla mnie problemem
                        • ma_ruda2 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:21
                          Ant - ty się tak biedulko nie męcz!!! jak mozna sie tak po nocach uczyc?? ja to
                          tylko do 19-20.00 potrafilam posiedziec nad ksiazkami, potem juz mi sie oczy
                          zamykaly. a Ata ma racje - zawsze umiemy wiecej niz nam sie wydaje - ja ostatni
                          egz dalam losujac pytania na kotre nie znalam odpowiedzi smile
                          • ant25 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:29
                            Marudko i jak wybrnełaś z tego egzaminu ?
                            Wiecie ten egzamin i cała ta aplikacja to pewnie tylko by był takie
                            ukoronowanie tego wszystkiego bo przecież teraz pracuje w zawodzie i dostaję
                            prywatne zlecenia i całe szczeście zainteresowanych jest coraz więcej, +
                            tłumaczenia więc nie jest tak źle i chyba nic się nie stanie jak podejdę na
                            spokojnie w przyszył roku prawda?
                            A prześle wam wieczorową porą troche nowych zdjęc mowie wam rośnie mi mała
                            laleczka ( nie jestem obiektywna ale jest cudna) pod bokiem dzisiaj idziemy do
                            lasu po pracy pozbierać trochę skarbów jesieni. A potem porobimy ludki z
                            zołedzi juz mi się gębula śmieje na sama myśl o spacerku. Może się nawet troche
                            urwę z pracy a co smile
                            • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:32
                              Ant, fotki koniecznie rzesyłaj....obejrzymy , ocenimy i prawdę ci powiemy wink)))
                              a powaznie to na pewno jest cuda Twoja córeczka....w końcu Pszczoła się nią tak
                              zachwycała, więc coś musi być na rzeczy big_grin

                              i miłego spacerowania smile)))))
                              • ant25 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:38
                                Atko ciesze się ze tak się tobą już zajeli pewnie opracuja plan i bedzie ok i
                                na następne wakacje przyjedziecie z pszczoła do Dębek z brzuszkami albo z
                                wózeczkami i wogóle będzie super i wzsytkim nam sie uda , mnie tez no
                                chciałabym a tu nowa @ się zbliża juz czuje jej oddech na plecach a myslałam że
                                tym razem bedzie łatwiej i jak bede chciała to tak bedzie i juz a tu figulasa.
                                • ata76 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:42
                                  ant25 napisał:

                                  > i wzsytkim nam sie uda , mnie tez no

                                  popieram....zgadzam się w całej rozciągłości !!!!!! A nadciągającej @ mówimy
                                  głośne a kysz...a kysz, żeby jednak nie przyszła!!!!
                                  • bebell Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:46
                                    abie- ja też chcę zdjęcia!!!!

                                    ant- tośka ma 16 miesięcy. a na spacer ubierzcie się ciepło, bo jest ziiimno!!!
                                    tak zimno, że Tosia pozwoliła sobie bez szemrania założyc rekawiczkismile))

                                    schabik dusze z pieczarkamismile))

                                    kasia
                                    • balbinka74 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 16:13
                                      niko, fajowo,ze przygotowania przebiegają tak gładko...ale z suknią nie
                                      czekaj...różnie to bywa z talia ,wiem, ale chociaz sobie poprzymierzaj to i owo
                                      i wybierz model.Z moją sukienką był istny cyrk...ponieważ praktycznie nie szyli
                                      36, 34 rozmiaru.Zjeździłam kilka dużych miast..i nic ..wszędzie na
                                      zamówienie...w końcu na tydzień przed ostatecznym terminem zamówienia kupiłam w
                                      małym miasteczku identyczną(ta sama firma) sukienkę ,którą sobie upatrzyłam w
                                      Poznaniu w jakimś renomowanym salonie, jednakże ceny były powalajace...(4 moje
                                      pensje).Owszem był to rozmiar 36, ale ja tak przed ślubem schudłam,że dekold
                                      opadał mi na połowę mego mini biustu,zatem musiałam zastosowac wypychanie
                                      biustonosza, by bielizną w dniu ślubu nie świecić...Nikusiu, a gdzie ty
                                      mieszkasz?Jeśli chcesz mogę ci podać namiary na ten sklep...ja 6 lat temu
                                      zaoszczędziłam kupę kasy...zaznaczam,że była to nowa sukienka.
                            • ma_ruda2 Re: Witam we wtoerk 18.10.05, 14:47
                              jak wybrnelam? - lalam wode - w tym jestem dobra - podobno big_grin i troszke komisja
                              pomogla - mialam 3 fajne babeczki smile
                              nic strasznego sie nie stanie jak podjedziesz w przyszlym roku to fakt - ale
                              skoro tak zakuwasz to moze i teraz sie uda, co? bo rozumiem ze teraz tez masz
                              jakis termin?? ja juz w kazdym razie trzymam kciuki smile i prosze o zdjeca!!!smile
                        • ktat mam 18.10.05, 14:22
                          dzieki za fotki
                          dmuchawiec extra i dorożka hmmm
                          obie mamy lysiejacych facetów hihihi
                          • erga4 Re: mam 18.10.05, 14:46
                            Abie-ja jestem Za!!! galeria byłaby super. Nie wiem jak reszta.
                            Aha - nie mam zdjęć sad((

                            PKANETKA!!!!!!!!!
                            Super że jesteś! Jak możesz zagdawać takie głupiytkie pytania? oczywiście że
                            cię pamietamy - przeczytaj sobie wszystkie posty to sie przekonasz. Nie ma
                            chyba strony żeby któraś o tobie nie wspominała! Tęskniłyśmy za tobą. Odwiedzaj
                            nas częściej!

                            Ant-biedactwo-nie przemęczaj się tak strasznie. No i nie załamuj się -ja też
                            zawsze przed egzaminem panikowałam że nic nie umiem-to normalne! Trzymam kciuki.

                            A ja zakochałam się w moim najnowszym ginku - no cud-miód. Kurcze facet koło 60-
                            tki ale taaaaki przystojny. I jak patrzy w oczy to normalnie nogi z waty smile))
                            Aż przyjemnie się robi jak taki gość bada hihihihi


                            Ej biore się za robotę bo głupoty mi sie głowy trzymają - no ale zrozumcie - z
                            mężem już drugi tydzień się nie przytulam...
                            • erga4 Re: mam 18.10.05, 15:18
                              Chyba sama tu zostałam. no nic - jeszcze muszę odsiedzieć te 45 minut i do
                              domciu. Kurcze ale mi sie spać che. I taaaaakiego mam lenia!
                              • ant25 Re: mam 18.10.05, 15:19
                                nie ja Cie podglądam smile
                                • ma_ruda2 Re: mam 18.10.05, 15:22
                                  ja tez podgladam smile) i siedze tu do 16.30. sad jeszcze ponad godzine smile
                                  • althea35 Re: mam 18.10.05, 15:28
                                    Ja jestem i nigdzie sie nie ruszam... chyba ze do kuchni, sypialni albo
                                    lazienki.
                                  • ant25 Re: mam 18.10.05, 15:30
                                    ja tez ...do 16.30
                                    ale faktycznie ziab na dworze nie wiem czy moje malenstwo wytrzyma na tym
                                    spacerku ale cieplutko się ubierzemy.
                                    • althea35 Re: mam 18.10.05, 15:33
                                      Ile u was stopni?? U mnie 10 i piekne slonce.
                                      • ant25 Re: mam 18.10.05, 15:36
                                        jej a gdzie Tak jest u nas ziąb straszny a słońce tylko chyba w moim sercusmile
                                        • althea35 Re: mam 18.10.05, 15:39
                                          W takim razie zapraszam na ciepla polnoc!
                                          • ktat Re: mam 18.10.05, 15:47
                                            ja do 18...
                                            wiec jeszcze hohoho

                                            ja wyslalam mojemu m smska ze dzis zmarzlam strasznie i pociagiem bo nie
                                            chcialo mi sie samochodem i z dzidzi nici i taki kochany ze na mnie poczeka smile

                                            a u nas to chyba mróz hihihi
                                            jak wychodzilam z domu bylo 7 stopni nigdzie slonca i wielki wiatr i tak
                                            zostalo ach ta warszawa
                                          • balbinka74 Re: Atko 18.10.05, 15:58
                                            Mocno, mocno przytulam!!!!Biedaczko, znowu te wampiry się do ciebie
                                            dobrały....ale może ten doktorek(bardzo mi się podoba jego stanowczość)coś
                                            wymyśli konkretnego...ale nie pamiętam co było w twoich wynikach
                                            niepokojacego....Atko, mam pomysł z tymi fajkami, by bardziej cie zmobilizowac
                                            (fuj takie paskudy do tych pięknych ust??)Kup sobie skarbonkę.Napisz na niej na
                                            wyprawkę dla dzidziula) i składaj pieniążki ,ograniczając palenie i kupowanie
                                            papierosków.Skąd ja to znam...to uciekanie z gabinetu...a potem wyrzucanie
                                            sobie od durnych blondi , bo połowa pytań nie została zadana...Chyba jesteśmy
                                            bardo do siebie podobne(poza tym wstrętnym nałogiem oczywizda).Słońce jest
                                            dobrze!!!A ty może po prostu zbyt duzo czasu czekałaś na wizytę...i stąd
                                            zmęczenie tym wszystkim...
                                            • ktat to na obrone :-) 18.10.05, 16:21
                                              a wiec tak odeszlam bo myslalam ze bedzie i g.. prawda
                                              monitoring hmm dobra sparwa zobacze
                                              ja bron boze nie licze na cud przy antykach bralam 5 lat i znam ich efekty
                                              tylko mam dosc wygladu humorow i bolu bez nich
                                              i tylko dlatego a nie mysle ze sie uda bo wiem ze nie i juz...
                                              moja definicja nakrecania jest troche inna : moim ale tylko moim zdaniem
                                              przepraszam jesli kogos uraze ,nakrecanie jest przy tempce,
                                              wykresach ,przytulankach wedlug schematu, placzu przy @ ,testowaniu co cykl (ja
                                              testowalam dopiero 2 cykl i to nie po kolei tylko poprzednio przy tym 47
                                              dniowym )nie mysle podczas sexu ze sie uda
                                              ja tylko bardzo chce ale do obsesji mi daleko a moze sie boje wlasnie ze w
                                              koncu popadne w jakas skrajnosc i moze daltego te antyki a moze z wygody...

                                              a gina wlasnie zmienilam i ja wiem dobrze ze badania sa tu niezbedne


                                              i dzieki za opinie
                                              • ktat Re: to na obrone :-) 18.10.05, 16:32
                                                o i jeszcze tylko dodam ze fakt jestem w goracej wodzie kapana i jak chce to
                                                juz i szybko sie zrazam choc 8 miesiecy to nie jest malo ale i nie duzo
                                                oj miotam sie i te slowa to swieta racja
                                                • tycja78 Chodzi mi o fotli:)))) 18.10.05, 19:30
                                                  Kobitki!!! wyszło mi z moich wyliczeń , ze nie mam fotek: 1. Balbinki
                                                  2. Matali 3. Owiesi. 4. Cytrusowej 5. Małej Natki 6. Ant 7. Asiadasia 8. Kateb 9. Bombymoniki 10. Pkanetki11.Niki 12. Ttlonedy sad(((((((((((((((((((((((((
                                                  Czy mogę prosić? wielkie dzięki!
                                                  Dziś sporo napisałyście, czytałam jakieś 1,5 godziny uff!
                                                  Cieszę się ,że raczej u was ok. I widze, ze Pkanetka w tym miesiącu nalezy do paczki "tych samych cykli" smile)))) mamy tu już Marudę, i Atkę. No i jak samopoczucie? Atko!!! Oby było dobrze! Ja tez kiedyś miałam robiony test prolaktynowy... masakra, 3x pobirania krwi z tej samej reki jednego dnia przez 1,5 godziny! A ja jestem mega panikara jeśli chodzi o igłę... Marze o zajściu w ciąże, ale... poród... Nie wiem jak go zniosę. A najgorzej się boję tego nacinania i późniejszego zszywania. Ha1ha! jeszcze do ciązy moze daleko, a ja juz sobie myśle czego sie będę bała, widzicie??? Miałam takiego doła, a jednak nabrałam siły. Jak to pisał mój ukochany poeta Stachura: " Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija" Idę złożyć babci życzenia urodzinowe ( 72). Do spotkania wieczorem kochane!
                                                  • althea35 Re: Chodzi mi o fotli:)))) 18.10.05, 19:37
                                                    Tycja, nacinania nawet nie poczujesz, jesli w ogole cie natna. A szyna na
                                                    znieczulaniu wiec tez nie czujesz.
                                                    A Stachure tez lubie i mam do niego sentyment, bo niejako przyszlam na jego
                                                    miejsce, urodzilam sie dnia kiedy on popelniel samobojstwo.
                                                    Althea
                                                  • pkaneta Re: Chodzi mi o fotli:)))) 19.10.05, 08:19
                                                    Tycjo
                                                    Już za chiwlkę zapakuję swoje fotki i przesyłam do Ciebie - i poproszę o to
                                                    samo dla mnie. Też chętnie sobie pooglądam. Pozdrawiam
                                                    Aneta
                                                  • pkaneta Ant 19.10.05, 08:24
                                                    Bardzo dziękuję za fotki
                                                    Wspaniała ta Twoja córcia
                                                    Pozdrawiam
                                                    Aneta
                                                • erga4 Re: to na obrone :-) 18.10.05, 19:33
                                                  A co tu tak cicho?? Wszystkie kobietki pouciekaly..
                                                  Ktat masz rację z tym mierzeniem, badaniem, ryczeniem. Ale czasami sobie tak
                                                  myślę że to ma niewielkie znaczenie bo i tak tam gdzieś w górze jest zapisane
                                                  kiedy, co i jak. I może po prostu jeszcze nie przyszła ta pora.. Ale kiedyś się
                                                  uda! I wszystkie w swoim czasie będziemy chodziły dumnie wypinając brzusie smile
                                                  Miłego wieczoru!
                                                  • erga4 PYTANKO..... 18.10.05, 19:44
                                                    Czym się różni histeroskopia od HSG (myślałam ze to to samo ale teraz czytam i
                                                    widzę że nie) a mój dochtorek mówił o histeroskopii- i na to mam skierowanie.
                                                  • ant25 Re: PYTANKO..... 18.10.05, 20:10
                                                    Nie ma już siły próbuje od 40 min powysyłać wam zdjęcia i nie mogę cały zcas
                                                    pokazuje mi jakiś błąd poddaje się.sad
                                                    Ale na spacerku było super zimno czerwone nosy ale fajnie
                                                    Erga niestety nie pomogę Ci nie wiem
                                                  • erga4 Re: PYTANKO..... 18.10.05, 20:11
                                                    Ant - coś gazeta szwankowała przed chwilą - ja nie mogłam wejść wogóle na
                                                    stronkę. Spróbuj teraz.
                                                  • balbinka74 Re: dobrej nocki 19.10.05, 00:10
                                                    Widzę, ze już nikt balbince nie chce odpisywać..... no to milej nocki wszystkim
                                                    życzę!
                                                  • abie76 Dzien dobry 19.10.05, 07:57
                                                    Dzieki dziewczynki za cieple slowa. Czasem twardziele tez musza marudzic, ja w
                                                    kazdym razie zawsze po takim wystapieniu wstydze sie, ze taki ze mnie slabeusz.
                                                    Big girls don´t cry, no nie? Mam nie odparte uczucie, ze w tym miesiacu nie
                                                    unikne konfrontacji @. Oczywiscie dalej zdaje sobie sprawe, ze to g* w
                                                    porownaniu z niektorymi z Was, i ze 3 X bez efektu, to w ogole nie powod do
                                                    zmartwien. To wszystko wiem, teoretycznie przynajmniej, mimo to zle mi. Poza tym
                                                    najbardziej przeszkadza mi to dziwne wewnetrzne przekonanie, ze cos nie tak -
                                                    cos czego sie nie da uzasadnic. Dodatkowo synoptycy mieli, o dziwo, tym razem
                                                    racje i slonce nie chce dzis wyjsc. Ale ma byc cieplo, ok 15. Czyli tutejsza
                                                    wersja halnego. A caly ten podly nastroj z cala pewnoscia spowodowany jest
                                                    najpewniej PMSem, czyli wszystko gra. Spadam do szkoly.

                                                    Gviazdeczko, dwa slowa do Ciebie: olej ich wszystkich, po koleji i rowno. przed
                                                    wyjazdem tez pracowalam w szkole (i w przedszkolach) jako nauczycielka
                                                    angielskiego, rodzice to osobna kategoria ludzi, ktorzy nie do konca widza to co
                                                    nauczyciel i stad problemy, ale sa przeciez tez tacy,ktorzy pokazuja nam respekt
                                                    i zrozumienie. A dyrektorka! No coz, od tego jest na tym krzesle, zeby szukac
                                                    rozwiazan! Ty mysl o sobie i o Waszej Fasolinie. Od poniedzialku luz i laba,
                                                    ksiazki, filmy i odpoczynek!!!

                                                    Zycze Wam milego dnia i mam nadzieje, ze za jeczenie nie zostane dyscyplinarnie
                                                    usunieta z forum wink

                                                    usciski
                                                  • tycja78 Re: Dzien dobry 19.10.05, 11:53
                                                    Abie! podpisuję sie pod tym wszystkim co napisałaś.
                                                  • erga4 Re: PYTANKO..... 18.10.05, 20:10
                                                    Abie-dzięki za zdjęcia - są super!! Ale mamy laseczki na tym forum - aż strach
                                                    pomyśleć jakie cudne dzieci z takich kobietek wyjdą wink) A i małżony niezłe
                                                    przystojniachy!
    • erga4 Coś nam wątek opadł 18.10.05, 21:13
      więc pisze by go podnieść smile) poczytałam conieco o histeroskopii i już mniej
      więcej wiem o co chodzi. oglądają sobie moje wnętrze kobiece wprowadzając
      dowcipne kamerki wink) Przy okazji tego badania często robią HSG. A na
      skierowaniu mam napisane: "od histeroskopii" co oznacza pewnie że od tego
      zaczną a po drodze może wyjść coś innego. Ale póki co nie myśle o tym - mam się
      zgłosić za jakieś 2 miesiące więc akurat przed swiętami. Ok uciekam na "Magdę
      M." - oglądacie to?? dla mnie bomba!
      • balbinka74 Re: Coś nam wątek opadł 19.10.05, 00:09
        Masz rację erguniu, chyba wystraszyłam dziewoje tym moim zbyt ostrym postem do
        ktat...bu...i boją się, że im też urządzę jazdę....a to tylko pełnia......

        Choroba, znowu czuję lewy jajnik...czyżby jednak pęcherzyk nie wypalił???Chyba
        jutro naturalne poprawiny będą...zawsze coś...no nie?

        A ja mam jutro okropny dzień w pracy...dużo godzin, okieneczka ... i do domku
        dojadę po 17 buuuu.
    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 18.10.05, 21:58
      Właśnie pochłonęłam masę placków z jabłkami, a teraz jeszcze na deser wsuwam
      Prince Polosmile))
      a co!

      Althea- z tym nacięciem przy porodzie to różnie bywasmile) jak mnie nacięli to mi
      się milion gwiazd pokazałosmile)) nic mnie tak nie bolało jak to nacinanie, poród
      pikuś! a zszywanie tez bolało okropniasto, pomimo zaaplikowania podwójnej dawki
      znieczuleniasad(( ale da się wytrzymac naprawde wielesmile) tez jestem mało odporna
      na ból i byłam pewna (przed porodem), że nie wytrzymam, ale jakoś dałam radęsmile))
      w ogóle to mogę rodzic 15smile))

      tycja- nie stersuj się porodemsmile)) dasz radę!

      erga- "Magdy M." nie oglądam, bo nie mamy telewizorasmile)) nie chcemy. troche to
      nie logiczne, bo mąż robi przecież programy telewizyjne, no, ale tak jestsmile))

      megi- znów się o Ciebie upominam! pisz czy wszytsko dobrze? i czy bakterie
      poszły juz precz i dały Wam spokój...

      abie- dzięki za zdjęciasmile)) super z Was parasmile) a ten dmuchawiec- bombowy!

      czekam na W.smile)) skończyli nagrania i juz jedzie do domu. strasznie tęsknię jak
      on tak duzo pracuje i całymi dniami-nocami nie ma go w domusad((

      buziaki wieczorne

      kasia
      • gviazdka3 Wpadam się tylko przywitać, bo padam... 18.10.05, 22:12
        Witam Was kochane dziewczynki!!!
        Nie bądźcie na mnie złe, ale dziś naprawdę nie jestem w stanie odpisać Wam
        wszystkim, nawet na przeczytanie postów nie mam siły... Obiecuję, że jak
        tylko zrobi się trochę spokojniej u mnie, nadrobię wszyściutko i napiszę do
        Was w stylu Matali! :o)

        Niedawno wróciłam do domu..., dzień miałam na serio strasznie "obłożony"!
        Najpierw mnóstwo lekcji (zastępstwa za chorą koleżankę), w międzyczasie prawie
        kłótnia z jednym rodzicem, który wyprowadził mnie z równowagi, następnie
        dobijająca rozmowa z szefową, godzina korepetycji i podwójny angielski do 21!!!
        Padam, boli mnie wszystko - brzusio, plecy i biuścik!!! :o(((

        Nigdy nie zgadłybyście co powiedziała moja szefowa, wobec której chciałam być
        lojalna i uprzedziłam o planowanym przez mojego gina długim zwolnieniu z powodu
        ciąży! Dodam, że ona zna moją sytuację! Więc usłyszałam: "Wiesz co, już dawno, bo
        chyba w wakacje czułam, że to będzie kijowy rok! I co my teraz zrobimy?!"
        Żałuję, że do niej poszłam, mógł mój mąż zanieść zwolnienie w poniedziałek bez
        słowa!

        Jestem dziś bardzo zła, słaba, zdenerwowała mnie ta mama od uczennicy, dyra dobiła..., krótko mówiąc z lekkim sumieniem pójdę na to L-4...

        To tyle żali i smutków Waszej gviazdki...
        Życzę cieplutkiej i miłej nocki wszystkim!!!
        M.
        • erga4 Re: Wpadam się tylko przywitać, bo padam... 18.10.05, 22:54
          Gviazdeczko nie denerwuj się! nie wolno ci!! odsuń od siebie te wszystkie
          okropne baby-nie myśl o nich. Myśl tylko o fasolince! ona tylko sie liczy.
          Przytulam cie mocno do mojego 75ab wink)
          • balbinka74 Re: Wpadam się tylko przywitać, bo padam... 18.10.05, 23:33
            Gwiazdeczko, co za jędza z tej szefowej....ale chciałaś dobrze i jesteś w
            porządku.Niech zwolnienie zaniesie twój mężuś...i nie waż się zaglądać do
            pracy, nawet jak będą cię bardzo prosili.Pamiętaj, w tej sytuacji jeśli sama o
            siebie nie zadbasz, nikt tego nie zrobi...A szefowa pokazała "Klasę".Niestety i
            ja na własnej skórze przekonałam się jaka jest wdzięczność szefostwa...Zbyt
            dużo dla niej robiłaś ot co. Marsz na zwolnienie i nie do 12 tc, ale do końca
            ciąży.To jej zmartwienie, kogo sobie znajdzie na zastępstwo na rok.Zresztą
            mogłabyś być złośliwa i przedłużać zwolnionko i celowo wprowadzać ją w błąd, że
            za chwilę wrócisz..znam takie babki...Nie wolno ci się tak
            denerwować...kochana!!Od kiedy masz zwolnionko? Od poniedziałku? To jeszcze 3
            dni się pomęczysz i posiedzisz sobie w domku i w końcu zatroszczysz się o swoją
            rodzinkę, potem znowu dostaniesz moc pracy....zatem musisz ładować baterie, by
            czerpać radość z życia! Przytulam mocno!!!!
          • ata76 Re: Wpadam się tylko przywitać, bo padam... 18.10.05, 23:37
            Gviazdeczko, powtórzę za Ergą...nie myśl, nie denerwuj się...na głupotę czasem
            nie ma rady....a swoją drogą kobieta kobietę powinna zrozumieć, a jak widać, to
            właśnie czasem kobiety w takich sytuacjach są jakieś
            wyjątkowo "bezmyślne"...nawet nie wiem jak to nazwać

            Balbinko, spróbuję zastosować się do porad smile ....a jesli chodzi o zadawanie
            pytań, to u mnie dokładnie tak samo jak u Ciebie...jestem mądra przed i
            po...tylko nie w trakcie wizyty....trochę wody pewnie upłynie nim się
            przyzwyczaję do nowego ginka...poprzedniego własnie dla tego lubiłam, bo nie
            musiałam snuć opowieści i już znał mój przypadek więc się nie musiałam
            wywewnętrzniać i mówiłdo mnie bardziej po ludzku, a nie medycznym żargonem,
            którego nie lubię i nie rozumiem....ale koniec narzekania

            miłego wieczora dziewczyny, albo lepiej o tej porze, kolorowych snów!!!
        • ktat Re: Wpadam się tylko przywitać, bo padam... 19.10.05, 10:58
          gdzie jest moj watek hmmm
          napisalam taki dlugasny i cio ??

          u nie hmmm 38dc tempka 37,2
          sutki bolesne i nic wiecej

          czy ja moglam pomyslic @ z plamieniami bo balbinka dala mi do myslenia no ale
          po @ tempka zawsze byla 36,6 a teraz caly czas 37
    • ata76 Re: dzieńdoberek!!! 19.10.05, 08:39
      jejkuś mam szanse być dziś pierwsza...smile)))

      Ant, super foteczki...córcia przesliczna smile))) czas wysłania zrobił na mnie
      wrażenie wink)
      • ma_ruda2 Re: ANT!!! 19.10.05, 08:52
        Witam wszystkich z rana. ma do konca tygodnia troszke luzu - szefowej nie
        ma!!! smile
        antus - kochana - nie dostalam twoich zdjec sad(
        • ata76 Re: Ma_ruda 19.10.05, 08:55
          zazdroszczę "braku" szefowej big_grin
          udalo się wczoraj znaleźć transport???? bo to Ty chyba szukałaś, prawda?
          • ma_ruda2 Re: Ma_ruda 19.10.05, 09:19
            tez sobie zazdroszcze smile szczegolnie ze nie ma i szefowej i wszystkich
            handlowcow (jestem tylko ja, i 2 panny z ksiegowosci smile)
            ja szukalam, ja.. i nadal szukam sad zreszta wszyscy szukaja - ja w polsce a
            odbiorca w holandii i NIGDZIE nie ma sad zwariuje dzisiaj sad
        • ant25 Re: ANT!!! 19.10.05, 08:59
          juz wysłąłam ponownie mam nadzieje że są
          • ma_ruda2 Re: ANT!!! 19.10.05, 09:20
            maila dostalam ale zdjatek nie moge otworzyc - bede jeszcze probowac smile moze
            sie uda - mimo wsyzstko dzieki smile
            • ant25 Re: ANT!!! 19.10.05, 09:23
              Jak sę nie uda daj znać spóbuje jeszcze raz a w sumie zawsze przecież możemy
              umówić się na spacer po tarchominie i zobaczysz nas obie na żywo smile
              • ma_ruda2 Re: ANT!!! 19.10.05, 09:29
                oki, dam znac. ale nawet jak mi sie otworzy to na spacer i tam mozemy sie
                umowic!! jestem bardzo ZA!!smile
                • ant25 Re: ANT!!! 19.10.05, 10:43
                  JA też jestem ZAsmile
                  • ma_ruda2 Re: ANT!!! 19.10.05, 10:58
                    no to co kiedy i gdzie??? smile
                    • ant25 Re: ANT!!! 19.10.05, 11:25
                      wolałabym jak będzie troche słoneczka bo teraz zimno brrrr, może piątek ? Mam
                      nadzieję że będzie cieplej a gdzie, to może łatwy do znalezienia punkt koło
                      nowego kościoła, a o której, to może koło 17.30 ?
                      Co Ty na to?
                      • ma_ruda2 Re: ANT!!! 19.10.05, 12:01
                        pewnie ze lepiej jak bedzie ladniejsza pogoda smile
                        nowy kosciol to masz na mysli ten na strumykowej?? jesli tak to mi bardzo
                        pasuje (wkoncu to moja parafia smile) a i 17.30 w tygodniu tez mi pasuje ... czyli
                        teraz czekamy na ladniejsza pogode?? to jestesmy prawie umowione smile)
                        • ata76 Re: ANT!!! 19.10.05, 12:08
                          tylko nie zapomnijcie uwiecznić spotkania na zdjęciach!!!!
                        • ant25 Re: ANT!!! 19.10.05, 12:20
                          ups małe nieporozumienie miałam na myśli ten przy Myśliborskiej ale u Ciebie
                          też może być bo las do spacerku jest blisko.
                          To jesteśmy w kontakcie smile i czekamy na słońce a przynajmniej na lekkie
                          ocieplenie
                          • ma_ruda2 Re: ANT!!! 19.10.05, 12:31
                            do tego kosciola na mysliborkiej tez mi po drodzie smile wiec moze byc i tam (obok
                            sa najlepsze kebaby w miescie - jadlas??). oki wiec cierpliwie czekamy na
                            lepsza pogode i sie spotykamy smile
      • ant25 Re: dzieńdoberek!!! 19.10.05, 08:54
        Atka nie mam czasu w tzw normalnych porach, a wczoraj mimo wszystko próbowałm
        tak około 19 i nic nie wychodziło potem już musiałam zając się kapielą małej
        czytaniem bajeczek i ...badaniem tak tak moja mała przed zasnięciem chce żeby
        ją badac stetoskopem i tak zasypia a czesto ja razem z nią a potem budze sie o
        jakis nieludzkich porach aby cokolwiek porobic.
        Ale cudna to ona jest nie bede się sprzeczac, moje małe serduszkosmile
      • ktat Re: dzieńdoberek!!! 19.10.05, 10:52
        witajcie
        i jak wy sobie wyobrazacie ze ja mam nadrobic czytanko nocne marki wink
        w pracy hmmmm o 22 to ja juz spałam

        abie bidulko dołek to chyba normalna sprawa każdej kobiety no coz zmienna
        kobieta jest...

        balbinko nigdy bym sie nie obraziła za to co mi napisałaś i nie chcialam Was
        urazić jesli kogoś uraziłam to przepraszam i buziakuje

        powiem wam tak hmmm może ja się nie nakręcam jakoś strasznie bardzo ale jednak
        podświadomość robi swoje i co i zwycięza niby nie myśle itd a sni mi sie ze
        jestem mama ze mowie mojemu m o ciazy ze jezdze nowym czerwonym mercedesem z
        napedem na dwie nogi itd wiec to chyba psychika
        mnie wczoraj tez zlapal dolek bo moja mama zadzwonila ze ojca chrzesniak co
        bral slub w czerwcu bedzie tata beta w 3 miesiacu oj jak sie ciesza pierwszy
        wnuk w tamtej rodzinie a mnie az zakulo z zazdrosci
        moze to zle ze oni nie wiedza ze my tak chcemy malucha to by mi nie mowili z
        taka radoscia bo w ten sposob oni chyba chca przyspieszyc nasze staranka
        gadalam z mezem i powiedzial ze jeszcze nie nasz czas ze jak wroce do antykow
        to dostane w leb hihihi i bedziemy mieli dzidziusia jednego niedlugo a drugiego
        za pare lat(on jako jedynak nie chce jedynaka ) i wiecie co stwierdzil ze jesli
        nie bedziemy mogli miec naszych to adoptujemy ( a zawsze mowil ze nigdy nie
        adoptuje) a jesli tak sie martwie to sie zbada ale.... ja pierwsza jejus ale on
        sie tego boi... i jesli sie tak martwie to moge sobie kupuc yorka (tez nigdy
        sie nie zgadzał) ale jest kochaniutki


        to tyle u mnie ale sie rozpisalam
        buziaki
        • althea35 Re: dzieńdoberek!!! 19.10.05, 11:23
          Ktat, pogadaj z mama, powiedz jej ze sie staracie. Widzisz jakiego masz
          kochanego mezusia! Moja sam stwierdzil, ze zbadanie mezczyzny jest najprostszym
          badaniem.
          Buziaki!
          Althea
    • althea35 Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 08:59
      Witam!
      I wszystko wiadomo, tym razem obylo sie bez testu, bo @ przyszla jak w zegarku.
      Czyli za ok. dwa tygodnie staramy sie znowu. Bylam na to przygotowana... po
      prostu podswiadomie wiedzialam ze tak bedzie. Wiec dzisiaj prawdopodobnie
      zaszczepie sie na grypke. Wstalam rano, ale nie poszlam do szkoly. Narazie
      brzuch mnie bardzo nie boli, ale nie chcialam zwijac sie caly dzien w szkole.

      bebell - jakim cudem ty czulas to naciecie? moze cieli cie w nieodpowiednim
      momencie... wspolczuje! Moja bratowa cieli na skurczu i nic zupelnie nie czula
      (lekkie szczypanie), ale ja jak zobaczylam, ze polozna bierze nozyczki, a
      pozniej, ze jakos jej to ciecie nie idzie to myslalam, ze ja to boli.

      gviazdko - nie denerwuj sie! fasoleczka jest teraz najwazniejsza i nie ma sie
      co przejmowac innymi rzeczami. Do zwolnienia masz prawo i nie masz sie co
      przejmowac szefowymi, rodzicami niczym innym. I nie przemeczaj sie tak!

      Abie - lepiej czasem poplakac niz dusic w sobie!

      Pozdrawiam was wszytkise goraca, chociaz u mnie 0 stopni.

      Althea
      • ata76 Re: Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 09:35
        Althea, przykro mi z powodu @, ale przed Tobą kolejne staranka, oby tym razem
        owocne!!!

        Ant, badanie stetoskopem ma właściwości usypiające??? Proszę, proszę....zawsze
        czegoś nowego można się dowiedzieć big_grin .....a swoją drogą ską u Amelki takie
        upodobanie do badania???

        Abie, ściskam mocno!!!! A wszelkim dołkom mówimy a kysz!!!!A jeśli chodzi o
        płacz i wygadanie się to rób to bez zahamowań, w końcu od czasu do czasu trzeba
        sie wygadać ..wypłakać....i jeszcze jedno...napisałaś coś takiego, że masz
        świadomość, że są osoby starające się dłużej i że nie powinnaś się martwić,
        czy coś takiego....ale wiesz, są takie chwile kiedy choć z logicznego punktu
        widzenia te argumenty są słuszne, to jednak nie trafiają one do nas, bo właśnie
        nas one dotyczą bezpośrednio.. i choć wiadomo, że powiedzmy te 3 miesiące to
        nie rok, czy więcej...to jednak w danym momencie własnie te 3 miesiące są
        dramatem....jednak nie można się załamywać, poddawać...zresztą na pewno to
        wszystko wiesz
        • ant25 Re: Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 10:11
          Atko mamy rewelacyjna Pania doktor Amela wcale ie nie boi lekarzy dla niej
          wizyta u Pani dioktior to fajna rzecz stoi grzecznie przez całe badanie
          pokazuje gardziołko bez patyczka i uwielbia badanie a w domu ostatnio wieczorem
          słychać źbadaś mnieeeeeeeeeeeee właśnie z tym długim eeeeeeeeeeesmile ale
          wcześniej obowiązkowo 5 bajek głównie te same smile
          • itloneda Re: Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 10:37
            Dziewczyny wczoraj kupiłam test,aż mnie korci, żeby go zrobić, ale zgodnie z
            Waszą radą poczekam jeszcze tydzień, tylko czy można wytrzymać ??? To mój
            pierwszy miesiąc starań i oj korci mnie strasznie.
            • erga4 POMOCY 19.10.05, 10:47
              Nie wiem co jest grane-krwawię już 10 dzień. No załamana jestem . Może powinnam
              pójść do gina?? nie wiem co robić..
              • ant25 Re: POMOCY 19.10.05, 10:47
                IDŻ DO GINA KONIECZNIE I TO JESZCZE DZIŚ !!!!!
                • ata76 Re: POMOCY 19.10.05, 10:57
                  Dokłądnie Erguś, leć do gina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • ma_ruda2 Re: POMOCY 19.10.05, 10:59
                    podpisuje si epod tym DO GINA i to biegiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • ata76 Re: Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 11:01
              to naturalne, że Ciebie korci, ale dasz radę smile
              • erga4 Re: Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 11:24
                to co mogę zrobić to jedynie zadzwonić do gina - sama nie wiem. (Nie chce iść
                do mojej byłej ginki). No i kasy nie mam na kolejny wyjazd i wizytę.. Krwawię
                tylko do południa więc zbyt dużo krwi nie tracę.
            • althea35 Re: Za ok. dwa tygodnie znowu staranka... 19.10.05, 11:20
              itloneda, pewnie ze sie da wytrzymac. Nie mamsz co robic testu tydzien przed
              termonem, bo bedzie jedna kreska i tylko sie rozczarujesz. Poczekaj do terminu
              @ i zrob test z porannago moczu.
              Zycze cierpliwosci!
              Pozdrawiam!
              Althea 1dc
              • erga4 odpowiedź doktor Ilony Królak 19.10.05, 11:28
                Zapytałam na forum ginekologicznym.I taką dostałam odpowiedź

                To co opisujesz rzeczywiście nie jest fizjologiczne, ale jednorazowo może się
                zdarzyć i nie zawsze wymaga interwencji. Najczęstszą przyczyną takich zaburzeń
                jest obecność czynnościowej torbieli. Jesli nie masz żadnych innych
                niepokojących objawów to poczekaj do poniedziałku, jeśli krwawienie nie ustąpi
                to potrzebna będzie wizyta u lekarza (z usg). Być może trzeba bedzie cykl
                uregulować farmakologicznie. U niektórych zaburzenia miesiączkowania wywołuje
                Spironol, nie ma żadnej udowodnionej skuteczności tego leku w leczeniu
                niepłodności. Pozdrawiam
                • erga4 Re: odpowiedź doktor Ilony Królak 19.10.05, 11:30
                  A ja własnie biorę spironol od trzech tygodni. No i clostilbegyt był w
                  pierwszej fazie. No i to jes dziwne że krwawię tylko od przebudzenia około 4
                  godziny. I koniec!
                  • althea35 Re: odpowiedź doktor Ilony Królak 19.10.05, 11:34
                    Ergus, to moze faktycznie przez te leki. A mozasz zadzwonic do twojego gina?
                    Moze to by bylo wyjscie?
                    • ktat ja tez mam pytanko 19.10.05, 11:42
                      balbinka dala mi do myslenia
                      czy ja moglam pomylic @ z plamieniami
                      ale to byl sam sluz albo brazowy albo rozowy ale to na poczatku albo plodny
                      duzo z nitkami krwi no tempka non sytop kolo 37 a zawzsze po @ 36,6 czy to jest
                      mozliwe

                      czekam na @ ale mam dosc
                      w brzuchu caly czas cos bombluje sutki niedotykalskie se zrobily hihi
                      i pewnie dostane @ w piatek przed ginem cholercia a pozniej na imieniny do
                      kolezanki w sobote ten slub i wyjazd do brata i akurat teraz najmniej mi ona
                      potrzebna
                      ja mieszkalam na poczatku w jozefowie pozniej w warszawie teraz w kobylce a
                      budujemy sie w wolominie hihihi

                      ergus trzymaj sie wiem co czujesz i jak sie motasz sama to przehodzilam i
                      dziewczyny radzily isc do gina
                    • erga4 Re: odpowiedź doktor Ilony Królak 19.10.05, 11:42
                      Tak zrobię - zadzwonię. I cierpliwie poczekam do poniedziałku.
                    • ata76 Re: odpowiedź doktor Ilony Królak 19.10.05, 11:42
                      hmmmm....może to faktycznie po lekach.....moim zdaniem skoro tak Ci
                      odpowiedziala ta lekardka, to możesz być spokojniejsza....a dla zupełnej
                      spokojności możesz zadzwonić
                      • ata76 Re: odpowiedź doktor Ilony Królak 19.10.05, 16:56
                        dzwoniłaś Erga????
    • ktat maruda i ant 19.10.05, 11:59
      ja mieszkalam 9 lat na erazma hihihi
      • melba7 Re: maruda i ant i ktat 19.10.05, 13:03
        a ja pracowałam 3 lata na tarchominiesmile
        • erga4 Re: maruda i ant i ktat 19.10.05, 13:18
          Ktat - ale masz super mężula-mój nawe t nie chce słyszeć o adopcji. Jest pewien
          że się uda. A jeśli sie nie uda to on nie chce mieć wogóle dzieci. Adopcji nie
          bierze pod uwagę.

          • ktat ergus 19.10.05, 13:24
            ja zawsze mowilam ze sobie jedno machniemy a drugie wezmiemy jest tyle
            niekochanych ale sie wsciekal i mowil jak twoj
            ale wczoraj mnie zaskoczyl ze adoptujemy noworodka powiedzial to pierwszy raz
            od 6 lat chyba cos w nim sie ruszylo czyzby instynkt nie wiem ale ja jednak
            licze na nasze wspolne ale bedzie pieknie
            sie rozmarzylam
            ale mi w jajnikach bulgocze co to moze byc cholercia
            • itloneda Re: ergus 19.10.05, 13:41
              Kochane powiedzcie ile macie lat i jak długo się starcie? Ja mam 30 niedługo
              będzie 31 i podchodzę sceptycznie, że uda się w przeciągu 3 - 4 miesięcy. Mimo,
              że narazie był pierwszy raz i czekam na wyniki to podświadomie mam wrażenie, że
              burczy mi non stop, że jest mi trochę niedobrze, to jakaś paranoja, u Was też
              tak jest ???
              • pkaneta Re: ergus 19.10.05, 13:49
                Witaj Itloneda
                jeszcze się nie znamy - ale myślę że wkrótce to nadrobimy wink))
                Ja mam już prawie 32 lata - staram się już rok - na szczęście mam juz córcię -
                nie jestem tak bardzo samotna. A objawy...No cóż - im bardziiej się będziesz
                wsłuchiwać w swój organizm tym więcej ich znajdziesz- tak to juz jest że zawsze
                coś pasuje. Przynajmniej ja tak mam i po roku przestałam się już wsłuchiwać w
                siebie - mnie to blokuje - jak widać po czasie starań bardzo skutecznie
                blokuje.
                Życzę Ci szybkiej fasolki - Ty za nas też kciuki trzymaj
                Pozdrawiam
                Aneta
                • ktat a ja 19.10.05, 13:52
                  we wrzesniu skonczylam 24 lata maz 25
                  rok i 2 miesiace po slubie
                  budujemy domek od stycznia i od stycznia nie biore antykow 8 cykl bez
                  zabezpieczen a wczesniej jeden przerwy czasem mam dosc ale takie zycie
              • ata76 Re: ergus 19.10.05, 13:59
                itloneda napisała:

                > Kochane powiedzcie ile macie lat i jak długo się starcie? Ja mam 30 niedługo
                > będzie 31 i podchodzę sceptycznie, że uda się w przeciągu 3 - 4 miesięcy.

                a skąd przekonanie, że akurat w ciągu 3-4 miesięcy się nie uda????? Powinnaś
                starać się próbować myśleć inaczej...znaczy pozytywnie...że właśnie wierzysz,
                że jeśli nie teraz, to w ciągu tego czasu to na 100 %.....bo takie negatywne
                myślenie może być samospełniającym się proroctwem....wiem, że to łatwo
                powiedzieć, a trudniej zrobić, ale po co samą siebie zadręczać

                Mimo,że narazie był pierwszy raz i czekam na wyniki to podświadomie mam
                wrażenie, że burczy mi non stop, że jest mi trochę niedobrze, to jakaś
                paranoja, u Was też tak jest ???

                z objawami bywa różnie....jedne mają wcześnie, inne nie....czasem się
                potwierdzają...a czasem nie

                a jesli chodzi o Twoje pytanie, to ja mam 29 lat, staramy się od lipca
                ubiegłego roku tak "bez przerwy", a gdyby wliczać w to czas kiedy zaczeliśmy,
                ale z przyczyn niezaleznych starania były wstrzymane, to już chyba z dwa lata

                Iltonedo, a jesli chodzi o wiek i o "ilość" cykli starań, to w większości
                wypadków dziewczyny zawarły te informacje w "liście"
              • tycja78 wITAM W ŚRODĘ! 19.10.05, 15:36
                Jest któraś z was z woj. Świętokrzyskiego na tej liście??????
                Niedawno byłam w Jeleniej Gorze! śliczne macie Pkanetko stare miasto i wejście do kościołasmileI wielkie dzieki za twoje fotki! widze,ze tez kombinujesz z kolorkamismile)))))
                A jesli chodzi o pytanie itlonedy: mam 27 lat i staram się od lipca o pierwsze maleństwo. Dziś 4 dc , więc @ mi przeszkadza dziś w życiu smile
                U nas jakoś słoneczniej się zrobiło! oby tak dalej! Ściskam Was laski moooocno!
                • ant25 Re: wITAM W ŚRODĘ! 19.10.05, 15:38
                  Tycja a czyżby Ty ze scyzoryków mogę tak powiedziec bo to moje rodzinne strony
                  teraz mieszkam w Warszawie ale czesto jezdze w moje strony.
                  • tycja78 Re: wITAM W ŚRODĘ! 19.10.05, 22:25
                    a i owszemsmile scyzoryk ze mnie jak malowanysmile
                • althea35 Re: wITAM W ŚRODĘ! 19.10.05, 15:54
                  Ja pochodze ze Swietokrzyskiego, ale obecnie tam nie mieszkam. A czemu pytasz?
          • pkaneta Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 13:40
            Właśnie doczytałam wszystkie pościki Wasze!!!!
            I czego ja się dowiedziałam!!
            Doszła nam kolejna zafasolkowana - Kateb ściskam Cię bardzo mocno i gorąco
            gratuluję fasolinki. Prześlesz mi odrobinkę fluidków?? Bardzo proszę.
            Spokojnych 9 miesięcy kochana
            Erguniu- bardzo się cieszę że jak narazie obejdzie się u Ciebie bez
            laparoskopii - mam nadzieję że po obniżeniu testosteronu ( dobrze
            zapamiętałam??) szybciutko dołączysz do grona zafasolkowanych - trzymam kciuki
            z całej siły
            Balbinko kochana- moja ty kochana pośredniczko- Ty wiesz że życzę Ci żeby ten
            cykl w wiadomy sposób się skończył - cholercia to chodzenie z wodą w ustach
            musi wreszcie pomóc
            Ktat - nie martw się - Tobie też wreszcie zaświeci słoneczko - uda się napewno.
            Wszystkim nam się uda.
            Niko maleńka Ty nasza przyszła panno młoda- cieszę się że przygotowania prawie
            na ukonczeniu i że nie stresujesz się tak bardzo. A po sukienkę przyjedź do
            Jeleniej Góry wink)) Mamy tutaj oggrrooooomny wybór. A ja chętnie pochodzę z tobą
            po salonach hihihi. A jak się czujesz?? Oprócz senności nic Ci nie dolega??
            Sorki kochane jeśli kogoś pomijam - będę pisać teraz na bierząco i napewno
            nikogo nie pominę a narazie tysiąc postów kłębi mi się w głowie
            A gdzie podziała się nasza mamusia Monia?? Coś nas ostatnio zaniedbuje. Mam
            nadzieję że wkrótce tutaj zawita
            A u mnie dzisiaj 4 dc. Od jutra znowu zaczynam brać Clo i po Clo mam sobie
            przykleić plasterek z estrogenami - bo u mnie jest problem z endometrium.
            Tak wiem Balbinko - pić czerwone winko i jeść orzechy - z olbrzymią ochotą się
            zabiorę za te przyjemności - oczywiście w granicach rozsądku wink))
            Gorąco Was wszyskie pozdrawiam
            I już jestem z Wami i nigdzie nie planuję znikać
            Buziaki
            Aneta
            • kateb007 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 18:02
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              cała linijka fluidków i milion razy więcej telepatycznie dla Ciebie Pkanetko i
              wszystkich kobietek z tego forum. Buziaki.
              • ata76 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 18:21
                ojejku, to jako pierwsza łapię...może poskutuje big_grin
                innym oczywiście też zostawiam smile)))

                Kateb, byłaś już u ginka?????
                • kateb007 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 18:29
                  Jeszcze nie byłam ale jestem umówiona na wizytę 28.10 i już nie mogę się
                  doczekać. To będzie prawdopodobnie 5-6 tydz (licząc od daty ost @) - tak lekarz
                  wyliczył że powinno być dobrze jak się wtedy pojawię. Powiedział też że już
                  prawdopodobnie sprawdzimy bicie serduszka - czy to możliwe że tak wcześnie?
                  Wtedy dopiero dowiem się czy wszystko jest wporządku. Trochę się boję.
                  • ata76 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 18:57
                    Kate, nie bój się...na pewno wszystko jest w porządku!!! Jesli chodzi o
                    serduszko, to nie wiem....coś mi się kojarzy, że w 7 tc powinno byc słychać,
                    ale nie wiem, czy dobrze kojarzę....powodzenia i oby ten czas do wizyty jak
                    najszybciej minął!!! A w kwestii bijącego serduszka, na pewno dziewczyny
                    powiedzą coś konkretniejszego!!!!!

                    i bardzo dziękuję za zdjęcia!!!! Pierwszy raz mam okazję Ciebie zobaczyć i
                    oczywiście jestem pod wrażeniem...kolejna fajna kobietka w naszym gronie smile)))
                    • kateb007 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 19:03
                      Dziękuję za miłe słowa smile Jak masz jakieś zdjęcia w komp to poproszę bardzo.
                      • ata76 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 19:05
                        własnie przed chwilą wysłałam smile
                        • kateb007 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 19:12
                          Dziękuję, dostałam. No ale kochana! Ty to dopiero piękna kobieta jesteś i jaka
                          szczuplutka! Po prostu boska smile
                          • balbinka74 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 19:36
                            ktat, super mężulo.Niech nie boi się badanka nasionek...No i to on powinen iść
                            pierwszy...zresztą możecie badanko załatwić razem...Ja nie miałam okazji sie
                            przekonać jak take pokoiki wygladają, ale mąż twierdził,ze warunki baaaaardzo
                            sprzyjające dla dwojga...

                            A mnie od wczoraj okropnie boli podbrzusze, szczególnie lewa strona...buuu.boję
                            się ,ze pęcherzyk jednak nie pękł...i rośnie torbiel.Myślałam, ze orła z bólu w
                            pracy wywinę...teraz też ledwo chodzę, a przy siedzeniu boli jeszcze
                            bardziej...skórkowany brzuchol.Nie wiem czy dam radę na poprawianie staranek...
                            od tego bólu aż chce mi się wymiotować....a ja bardzo odporna jestem ...
                            • althea35 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 19:54
                              balbinko, ja tez dzisiaj sie skrecam z bolu caly dzien. Po przeciwbolowych i no-
                              spie troche przeszlo, ale teraz znowu mnie bierze. A do tego po obiedzie u
                              tesciowej (upps!) rozbolal mnie brzuch i lecialam biegiem do lazienki. Wlasnie
                              sobie strzelilam mietke i juz jest lepiej.
                              A u ciebie moze to po prostu owu, mnie prawie zawsze bili brzuch jak mam owu...
                              stad wiem kiedy mam owu.
                              Mam nadzieje, ze zaraz Ci przejdzie i ze twoja fasolinka juz zaczyna rosnac!
                              Buziaki!
                              Althea
                            • ata76 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 20:04
                              Balbinko, bo ja głupia jestem...większy ból brzucha jest, gdy pęcherzyki nie
                              pękają???? kurczaki caly czas byłam przekonana, że własnie przy pękaniu
                              boli...a gdy nie pęka, to wtedy nic się nie czuje....jak to jest???
                          • ata76 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 20:12
                            Kateb, dzięki za komplemenciki.....ale to tylko tak na zdjęciach wygląda ...bo
                            to wiesz...specjalnie wyselekcjonowane zdjęcia
                            • abie76 wieczorem 19.10.05, 21:30
                              hej,
                              przede wszystkim dzieki za cieple slowa. Wszystkim. Atko, z Twoich ust brzmi
                              przekonywujaco, ale i tak zawsze potem sie wstydze, tak mam. Twardzielka od
                              siedmiu bolesci ze mnie. Musze dotrwac do soboty i bedzie OK, bo wtedy okaze sie
                              na pewno i nie bedzie napiecia.

                              Balbinko - tak, to zawod mojego meza

                              Althea - szkoda z powodu @. Ale najwyrazniej u Ciebie pelny luzik.

                              Melba, czy Ty mialas ze mna teraz w okolicy testowac? piatek, czy sobota (ja
                              mysle, ze u mnie jutro bedzie sprawa rozwiazana)

                              Ant - dzikuje za zdjatka. Twoja coreczka sliczniutka, do mamy podobna.

                              Sluchajcie, pojde spac, bo jakos mi smetnie. Jutro nadrobie i mam nadzieje, ze
                              bedzie juz lepiej.
                              Sciskam i jeszcze raz dzieki za cieple slowa
                              • balbinka74 Re: wieczorem 19.10.05, 21:40
                                abi, trzymam kciukasy ! Wyrzucaj to z siebie kochana...zmartwienia które dusimy
                                w sobie działaja na nas toksycznie.Popłacz sobie, jeśli czujesz taka
                                potrzebę.Nikt od ciebie nie wymaga, byś ciągle była bohaterką.Każdy ma czasem
                                gorsze dni.Przytulam mocno.
                            • balbinka74 Re: Atko 19.10.05, 21:37
                              Niestety, wiele razy miałam torbiele, bo pęcherzyki po prostu nie
                              pękały.Dlatego warto robić monitoring, a nie tylko testy owu.Ostatnia torbiel
                              (przerośnięty pęcherzyk) miałam w maju lub czerwcu....i własciwie u mnie
                              wystarczy tylko lekkie przeziebienie...i klopot gotowy...a @@@@ są potem
                              zabójczo bolesne buuuuu.Na sobie przetestowałam...żadnych hormonków( miałam po
                              nich notoryczne kłopoty) tylko distreptazę doodbytniczo....w gorszych
                              przypadkach gentamycynę( bardo bolesne zastrzyki).Wiadomo, kazdy inaczej
                              reaguje, moja kuzynka była o pół roku dłużej karmiona takimi hormonami, że nie
                              miała @@@@przez pół roku(celowo), i co, torbieli tylko przybyło i niestety
                              musiała mieć usuniętą znaczną cześć jednego jajnika, z drugiego straciła 1/5.Na
                              szczęście po operacji udało jej się szczęśliwie urodzić synusia....ale teraz
                              już kilka lat walczą o drugiego bejbika i chyba nic z tego nie będzie.

                              To jest takie dziwne uczucie rozpierania od środka, ciągnący ból, szczególnie
                              podczas siadania....Ponadto obie mamy często tempkę 37 przez cały cykl(KTAT!).U
                              mnie na szczęście te torbiele same po podaniu przeciwzapalnych pękały.....a mój
                              wcześniejszy gin był niepocieszony, bo dwa razy uciekłam mu prawie ze stołu(
                              torbielki miały ponad 5 cm), bo w czasie ostatniego usg w szpitalu okazywało
                              się, ze właśnie przed operacją...pękły.Takie częste torbiele tworzą często
                              blizny na jajnikach...i trzeba je oczyscić.Mój ginek w końcu postawił na swoim
                              za trzecim razem , zrobił mi laparo, by własnie to sprawdzić i przy okazji
                              zbadac drożnośc jajowodów.Na szczęście wszystkie wyniki rewelacyjne, ale
                              odkryto u mnie przy okazji endometriozę, którą usunięto.Leżąc na oddziale
                              kilkakrotnie, trochę się nasłuchałam na temat tej ostatniej przypadłości, którą
                              wielu ginów bagatelizuje, tłumacząc obfite , bardzo bolesne @@@@
                              hormonami.Koniec wykładu laika.
                            • balbinka74 Re: do bombamoniki 19.10.05, 21:47
                              Monisiu, jak ty się czujesz i dzidziulinek? Zglądasz tu chociaż czasami?
                              Gwiazdeczka, pisała,że dekorujesz pokoik dla kruszynki....
                              Strasznie za tobą tęsknię....
                              • balbinka74 Re: do bombamoniki 19.10.05, 22:06
                                Monisiu, może wiesz jak długo żyją plemniczki po IUI? Wiem, że podchodziłaś
                                trzykrotnie.Miałaś zawsze jedno podanie, czy dwukrotnie w jednym cyklu podawano
                                ci nasionka?
                                A może któraś z was coś wie na ten temat?
                                • ata76 Re: do bombamoniki 20.10.05, 11:10
                                  Balbinko, choć się nie znam, to moim zdaniem plemniczki żyją po IUI tyle co
                                  normalnie....tak myślę
                • balbinka74 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 19:22
                  Wróciłam dziś bardzo późno i padam na twarz....no, ale nie mogłam się pozbawić
                  przyjemności... poczytania waszych pościków...

                  Erguniu, koniecznie dzwoń do tego gina...bo nabawisz sie jakiegos stanu
                  zapalnego, przy tak długim krwawieniu....Ja po poronieniu bardzo długo
                  krwawiłam...dawali mi hormony i takie tam,wynik ob 45, zatem stan zapalny
                  był...kilka dni przerwy i znowu krwawienia plamienia...no i torbiele, potem
                  polip...były tego przyczyną...zatem nie ma co bagatelizować, po clo często
                  dziewczynom robią się torbielki...i ten lek...dzwon piekna, dzwoń do gina!!!!I
                  kup sobie żelazo w tabsach!

                  Pkanetko, życzę smacznego!!!I zagladaj bestyjko do nas częsciej!
                  Buziaki dla Jacusia i Karolinki!!!

                  Althea!!!Mocno, mocno ściskam! Wiesz, znowu atka mnie uprzedziła....ma rację!
                  Pewnie, że niektóre z nas długo czekają, ale dla każdej z nas niemożność
                  zajścia w ciążę jest tak samo bolesna...niezaleznie czy to 3 cykl, czy jak u
                  mnie chyba ponad 50...

                  Pszczoła chyba zamieniła się w aktywnie starajacą....Misio ogląda dziś meczyk?

                  Ant, niesamowita masz córunię!Kurka, oby upodobanie do zabawy w lekarza nie
                  zostało jej do nastoletniego wieku...bo maz bedzie musiał absztyfikantów
                  pradem odpedzać od takiej cudownej laluni!!!hihihi

                  Bebell, jak spacerek?

                  Abi, to twój mężuś jest doktorkiem?

                  Cytrusiu, kiedy decydująca wizyta u lekarza??

                  Matali, coś nie widać...pewnie szykuje pościki.A jak w pracy...włączyłaś na
                  luz???

                  Melbo, i jak synek? Zazdroszczę ci takiego biuściku...

                  Maruda , transporcik załatwiony??

                  Gwiazdeczko, mam nadzieję,że dziś samopoczucie ci się poprawiło, brzucho już
                  nie boli i nerwy na swoim miejscu...Napisz coś do nas, bo umieram z
                  niepokoju....

                  Nikusiu,sukienka już upatrzona??

                  Jutko, ty kujonie, odezwij się!!!Trochę relaksu w naszym upojnym towarzystwie z
                  pewnością dobrze ci zrobi.

                  Atko, masz już wyniki badanek, zdradź nam proszę w czym problem.

                  Horticzko, finko, zebro, lalisiu...znowu nas opuściłyście...



                  • ata76 Re: Moje drogie ekumpelki!! 19.10.05, 20:10
                    Balbinko, nie ma wyników, bo nie chciało mi się jechać do Gdańska...co prawda
                    to niby nie jest daleko, ale w jedną stronę dojazd zajmuje godzinę czasu i to
                    tylko jak jest "dobre" połączenie....samochodem oczywiście krócej, ale M. dziś
                    w pracy na 24 h, więc nie miałam nawet jak go wykorzystać wink))
              • pkaneta Kateb 20.10.05, 08:40
                jesteś kochana - oczywiście łapię ile dam radę - mam nadzieję że w tym cyklu mi
                pomogą.
                Fotki dostałam - swoje prześlę jak jakieś nowe ściągnę
                Pozdrawiam
                Aneta
        • ma_ruda2 Re: maruda i ant i ktat 19.10.05, 13:48
          a ja i pracuje i mieszkam na tarchominie smile
          • ktat Re: maruda i ant i ktat 19.10.05, 13:51
            ja odwoedzam rodzicow i siostry to moje ulubione osiedle w wawie jest gdzie isc
            a spacer szkoda ze malo rozrywek ale coz

            no moj zmienil zdanie ....i o psie tez hihi zawsze mowil ze jak sie
            przeprowadzimy to bierzemy bastera owczarka niem i kuimy jeszcze jednego lub
            goldena a teraz sie zgodzil na yorka nieobliczalny
            a pewnie ze sie uda muuuuusiiii
            • itloneda Re: maruda i ant i ktat 19.10.05, 15:54
              Dziewczyny dzięki, najważniejsze to nie myśleć a na pewno się przydarzy... A
              dzisiaj wyszło słońce i jest przepiękna pogoda. szkoda że tak zimno szczególnie
              rano. zaraz po pracy lecę na siłownię, to mnie pozytywnie nastraja.
              • melba7 sen zimowy??? 19.10.05, 16:41
                Kurczę, jestem taka jakaś senna...kilka dni pod rząd regularnie zasypiam w ciagu
                dnia.W nocy staram się spać w miarę długo, ale to za mało...zapadam w sen
                zimowy?a moze to mój organizm broni sie przed praca intelektualną-mam "na
                wczoraj" napisac publikację, szefowa mnie męczy...
                I nie mieszczę się w staniki, ale w spodnie tak...waga bez zmian...wy też tak macie?
                • ata76 Re: sen zimowy??? 19.10.05, 16:45
                  jeśli chodzi osenność to też tak mam, ale co do staników to niestety już nie sad
                  • melba7 Ata, jakie niestety... 19.10.05, 16:56
                    ...to niewygodnewink
                    • ata76 Re: Ata, jakie niestety... 19.10.05, 17:00
                      wiesz...ja bym się nie pogniewała, gdyby tylko ta częśc ciała mi rosła wink) ale
                      u mnie ma co rosnąć...w sensie mogłoby być więcej big_grin
              • melba7 itloneda 19.10.05, 16:48
                ...pewnie masz rację, ale jak to zrobić?
                Nie narzekam na brak czasu czy ciekawych zajęć, ale nie umiem się przestawić na
                'niemyslenie' o tym
      • balbinka74 Re: maruda i ant 19.10.05, 22:15
        jak spacerek i spotkanko?
    • ktat ;-) pkanetko wysłaąłm ci meila 19.10.05, 16:36
      sorki ze zawracam głowe ale mam problem a Ty pracujesz w banku mozesz zobaczyc

      jejus jeszcze 1,5 godzinki
      u mnie bez zmian bulgoczaco
      pozdrawiam
      • ata76 Re: ;-) pkanetko wysłaąłm ci meila 19.10.05, 16:43
        Tycja, a ja mam rodzinę w Świętokrzyskim, jak to ładnie Althea ujęła...w
        krainie latających noży, czy też scyzoryków big_grin

        Lalisia, dzięki za zdjęcia....super wyglądałaś i Twoja mała też smile)))
        • pkaneta Re: ;-) pkanetko wysłaąłm ci meila 20.10.05, 08:35
          Dostałam Twojego maila- po 9 jestem umówiona na rozmowę z naszymi analitykami
          kredytowymi - dowiem się wszystkiego bardzo dokładnie i dam Ci znac na maila.
          Pozdrawiam
          Aneta
      • kateb007 Zdjęcia wysłane! 19.10.05, 19:14
        Czekam na Wasze smile
        • matala6 Jestem i padam ;)) 19.10.05, 19:31
          Dopiero teraz przekroczylam prog domu
          Od wczoraj siedze w pracy po godzinach,
          taki huk roboty!!
          Moj Luby tez po godzinach siedzi.

          Na komputer juz nie moge patrzec,
          a co dopiero czytac
          (znow ponad 200 postow w plecy ;$)

          Tyle co odebralam poczte,
          Lalisia dzieki za poweselna fotke!

          Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie
          pogodnego wieczorku!!!
          I pomyslcie o mnie czasem.

          Ja zmykam sie polozyc,
          bo ledwo na oczki patrze i ziewam wink)
          • ata76 Re: Jestem i padam ;)) 19.10.05, 20:05
            po ciężkiej pracy odpoczywaj nasza Matalko kochana!!!!!! a swoją droga jak tu
            zajrzysz, to napisz jak samopoczucuei i przeczucia, bo w weekendzik testowanko
            jesli dobrze pamiętam???
            • balbinka74 Re: owadziku 19.10.05, 21:55
              super z tym zielonym światłem....musisz, musisz myśleć pozytywnie.cmok, cmok.
              • balbinka74 Re: owadziku 19.10.05, 22:14
                to my sie koniecznie kobieto musimy umówic, jak nie zagadamy sie naśmierć, to i
                puzelki ulożymy...dla każdej troszkę przypadnie!
                • pszczolaasia Re: owadziku 19.10.05, 22:17
                  spoko Maciejusmile))
      • pkaneta Ktat 20.10.05, 10:03
        Już wysłałam Ci maila - szukaj na swojej poczcie. Mam nadzieję że ci pomogłam
        Pozdrawiam
        Aneta
    • pszczolaasia uwaga!!!! mam kompa juz i necik w domu!!!!! 19.10.05, 21:33
      i oświadczam, ze NIE będę czytać twego szystkiego!!!!!smile))))))))))))))))) ale
      od dziś obiecuje, że będę codziennie, chyba ,żeby Michu znowu cóś zmalował....
      nie daj Bóg...pognię go jak psa!!!!!! (pewno nie zorbię tego, bo za nim
      przepadam...paczcie jak sie kobita do chlopa moze przywiązać i choć chholernik
      zasłużył, to go nie przegonię!!!!!!!!!)
      • balbinka74 Re: uwaga!!!! mam kompa juz i necik w domu!!!!! 19.10.05, 21:42
        Pszczoło nasza kochana, dobrze,ze juz jesteś nareszcie!!!!A tego swojego
        czorcika to przeganiaj tylko od kompa!!!!No i co tam u ciebie słychać???
        • pszczolaasia Re: uwaga!!!! mam kompa juz i necik w domu!!!!! 19.10.05, 21:46
          no więc tak...w zasadzie kochana wporzo. byłam wczorajk u gina strategię
          omawiać. mamyt na fula zielone światło. ino się denerwować nie mam. bo u mnie
          nerwy są okolicznością negatywną...ja nerwowa jestem bardzo. powiedział mi tak,
          ze mąż to mi tylko spermę daje, ja jajko a reszta jest niezależna od nikogo i
          moje nerwy tak narprawdę nie pomogą. mam mieć dziecko, on mnie o to prosi, ale
          mam się nie denerwować. się pytam...JAK TO ZROBIĆ?????????? no jak????????
          a co u ciebie kochana? kiedy teścior?
          • balbinka74 Re: uwaga!!!! mam kompa juz i necik w domu!!!!! 19.10.05, 21:54
            pszczoła, nie denerwuj się, łatwo powiedzieć...jak ja ciędobrze rozumiem...mój
            gledzi tak samo, ze dużo zależy od tego ,co mi sie w głowie ulęgnie...a ze mnie
            straszny nerwus, oj, straszny....
            My to sobie chyba urządzimy spotkanka antystresowe...albo będziemy przy kompach
            non stopa siedziec, by nie zwariować przez najbliższe 2 tygodnie.Ja już
            czuję,że robi mi się torbiel i z IUI pewnie nici.... jutro się dowiem co mnie
            tak strasznie w tym boku rwie.Dziś mam 13 dc.A ty ?
            • ant25 Heloł Pszczołka 19.10.05, 22:02
              Jak miło Cie widzieć nareszcie, ma trochę czasu bo M uśpił małą i siebie
              dzisiaj, a ja siedzę i tłumaczę jak tam jak samopoczucie?
              • pszczolaasia Re: Heloł Pszczołka 19.10.05, 22:04
                teraz fajowesmile)))) dzięki za fotki pięknotysmile))))) a co u Ciebie słychowac????
            • pszczolaasia Re: uwaga!!!! mam kompa juz i necik w domu!!!!! 19.10.05, 22:03
              jak rwie w boku to się torbeil robi? weź mnie nei strasz...badal mnie wczoraj i
              nic o torbielki nie gadał..ale u mnei moze być inny powód
              rwania...powiedzmy..big_grinDproblemy gastrycznebig_grinD ja mam dziś 9 dc, także
              wiesz...spoko malina..czasu mam duuużżżzoooosmile))
              • pszczolaasia ale w kwestii odstresowania - jak myślicie 19.10.05, 22:05
                puzzle na 1000 sztuk dobre będą??? ja lubię takie rzeczy...o jodze też myślę...
                • ant25 Re: ale w kwestii odstresowania - jak myślicie 19.10.05, 22:10
                  1000 szt mamo cierpliwa jesteś nie ma co dla mnie osobiscie katorga zero
                  wyobraźni nawet puzzle dla małej ona samam lepiej układa, ale skoro mowisz ze
                  lubisz smile
                  A u mnie nawałka roboty ale w sumie tak jak zwykle
                  W naszych starannych sprawach tak nieśmiało powiem że jest 2 dni po terminie @
                  i na razie nie ma, ale za to pryszcze są wiec czekam na dalszy rozwój sprawy.
                  • balbinka74 Re: ant 19.10.05, 22:12
                    o kurka a ty tak cicho siedzisz jak myszka pod miotłą...kiedy chcesz
                    testowac ? Pryszcze nic nie znaczą!
                    • ant25 Re: ant 19.10.05, 22:15
                      U mnie znaczą znaczą cicho siedzę bo ten miesiąc dziki w zmęczenie był tak wiec
                      sobie nadziei nie rościłam, poczekam moze do niedzieli nie jestem już tym razem
                      taka narwana czas uczy pokory oj uczy.
                      • balbinka74 Re: ant 19.10.05, 22:19
                        To prawda,ale ja chyba bym tak długo nie wytrzymała. Trzymam kciukasy z całych
                        sił!!!Matko, ja przez was na zawał zejdę.....

                        a moze w odpowiednim momencie ta nauka przyszła...a ty pewną część ciała znad
                        książek wychyliłaś......
                        • ant25 Re: ant 19.10.05, 22:25
                          balbinko nie chce mowic że nie nie napewno się nie udało i takie tam... ale nie
                          bede testowac teraz, poczekam, sama myśl o tescie juz powoduje u mnie wymyślne
                          objawy które mogą się okazać znowu tylko fantazją i marzeniem ....
                          poczekam a i rozczarowanie będzie mniejsze dobrze mi na razie w takim stanie
                          jaki jest, ale kciuki tak pro forma potrzymaj...
                          Dzięki smile))
                        • ata76 Re: ant 19.10.05, 22:27
                          no Ant, a Ty nic nam nie chwaliłaś.....trzymam kciuki za Ciebie!!!!! Pszczoła
                          musiala przyjść i jednym pytankiem wyciągnąc.....och nieładnie wink))

                          Balbinko, przeczytalam wszystko co napisalaś a propo torbiela...bo wiesz ja się
                          teraz tak zastanawiam, bo mnie w tym cyklu wyjątkowo bolały jajniki i jak się
                          okazalo teraz to przynajmnije jeden pęcherzyk nie pękł..i tak sobie myśle, że
                          widocznie zupełnie odwrotnie odczytuje "oznaki" owu...a @ też często i gęsto
                          miewam obfite....hmmm...jutro jeszcze raz sobie wszytko czytnę, bo teraz jestem
                          po winku, więc ....same rozumiecie
                          • balbinka74 Re: Atko 19.10.05, 22:39
                            rozumiemy, rozumiemy...wybaczamy.Te moje ględzenie o torbielach...nie chciałam
                            was nastraszyć...ja po prostu tak miałam.A najlepszym sposobem jest robić
                            usg.Przed moim ginkiem wcześniej kilku mnie badało i pukali się po głowie, a co
                            to mnie może boleć....fanaberie urządzam i wymysły jakieś....a ja już prawie
                            nie mogłam chodzić....Ale ja to często ciekawym przypadkiem jestem...zatem
                            lepiej wiedzieć co i jak, ale nie wmawiac sobie.Pewnie twój ginek zleci ci
                            monitoring kilka razy.
                            Pszczoła, jeśli byłaś po okresie u ginka i badał cię, robił usg....i nic nie
                            było..to nie demonizuj.Zrób sobie monitoring i wiesz już wszystko.
                    • pszczolaasia Boshe...u mnie pryszcze byŁY JAK W CIĄŻY 19.10.05, 22:15
                      byłam!!!!!!!!!!!!!!! Ania!!!!!!!!!!!!!!1 kiedy testujesz?????????????
                • balbinka74 Re: ale w kwestii odstresowania - jak myślicie 19.10.05, 22:11
                  o, ja uwielbiam puzelki!Będą dobre, jeśli masz dużą dechę na ich ulożenie...lub
                  wolny pokój...bo bedziesz sie wkurzać częstym chowaniem.Joga podobno świetna!
                  Wiele osób mi ją polecało, ale jeszcze do niej nie dojrzałam...
                  • pszczolaasia soochajcie spadam..Michu mnie syrenim glosem z 19.10.05, 22:17
                    pokoju wzywa...chory jest... facet jak przeziębiony jest to jest nieznośny...im
                    mniej przeziębiony tym bardziej nbarzeka...big_grinDDD
                    • ant25 Re: soochajcie spadam..Michu mnie syrenim glosem 19.10.05, 22:18
                      Pozdrówka dla Tomcia smile niech zdrowieje i niech nie zamęcza Cie jakkolwiek by
                      to nie brzmiałosmile))lece dalej tłumaczyć bo znowu blady świt mnie zastanie.
                      • melba7 ant, a kiedy testujesz? 19.10.05, 22:26
                        ...abie, ja zamierzam w sobotę- to będzie 28 dc...

                        Kolezanko Pszczoło- dobrze,że masz net już w domciu...Michu niech korzysta pod
                        specjalnym nadzoremwink
                        Dobranoc , dziewczynysmilesmileidę palulu
                        • ata76 Re: ant, a kiedy testujesz? 19.10.05, 22:37
                          Melba, to za Ciebie również trzymam kciuki mocno zaciśnięte i jeszcze za
                          Matale, bo ona też w weekend testuje, tak przynajmniej twierdziła...i Abie,
                          która twierdzi, że już jutro się wszystko wyjaśni!!No i oczuywista za Ant smile))
                          • balbinka74 Re: ant, a kiedy testujesz? 19.10.05, 22:41
                            kurka, my to naprawdę trupami zostaniemy ....tyle testowania.....Samych II
                            życzę!!!

                            Ktat, a jak twoja sytuacja????
                      • balbinka74 Re: soochajcie spadam..Michu mnie syrenim glosem 19.10.05, 22:29
                        pszczoła....ja mam słabość do Tomaszkówsmile))) i Maciejem nie pogardzałamsmile))),A
                        teraz mam mężula ,którego imię mi się bardzo źle kojarzy i najchętniej dałabym
                        mu nowe....ale Tomcio jest cudny, jak mówisz......ucałuj go ode mnie ! a i
                        jeszcze miałam słabość do Krzysiów....o, i mój gin też ma tak na imię hihihi.
                        • ata76 Re: soochajcie spadam..Michu mnie syrenim glosem 19.10.05, 22:33
                          oj ja też uwielbiam Krzysiów, zwłaszcza tego jednego smile))))
                          • tycja78 Re: soochajcie spadam..Michu mnie syrenim glosem 19.10.05, 22:42
                            a ja Tomkówsmile
                            przeczytałam wszystko, ale nie mam sieły odpisywać. Jestem baardzo umęczona dzisiejszym dniem. Jutro bedzie jeszcze gorzej. Lekcje do 18 a 0 19 mam być na dużurze bo disco w szkole. Bede dopiero po 22, więc teraz tylko sen, sen, sen... Ale pozdrawiam i dobranoc mówię.
                            • balbinka74 Re: dobrej nocki 19.10.05, 22:50
                              i ja zmykam, woda już się do wanny leje..i miła robota potem mnie czeka...jeśli
                              tylko ten ból brzucha wykluczyć...buziaki!
                              • abie76 znow pierwsza 20.10.05, 08:07
                                Sen robi dobrze. Nie pamietam kiedy ostatni raz bylam w lozku o 21.45. Zasnelam
                                natychmiast i wstalam dzis niezaspana, co w moim przypadku jest niemal
                                fenomenalnym zjawiskiem.

                                Puzzle tez bym chchiala z Wami poukladac.

                                Pszczola, fajnie, ze jestes. Osobiscie bardzo sie ciesze. Nieosobiscie rowniez.

                                Atka, Balbinka, ja jestem kretynka, to wiem. Wmowilam sobie lata temu, jak
                                mialam problemy, ktore zwalily sie na mnie wszystkie na raz, ze nie wolno
                                plakac, ze trzeba byc twardym i wtedy sie uda. I tak mi zostalo, i dlatego
                                wstydze sie plakania. Co nie znaczy, ze mi sie nie zdarza. Wiec jeszcze raz
                                dzieki za cieple slowa.

                                Tycjo, podesle Ci popoludniu jeszcze fotke, ale teraz musze zmykac do szkoly -
                                dzieki Wam stalam sie mistrzynia mega szybkiego wykonywania maluji na twarzy
                                (zeby nie wystraszyc nikogo na ulicy)

                                Na chwile obecna dalej @ nie przyszla. Dziwi mnie to okropnie, poniewaz przy
                                takich objawach jakie mam od dwoch dni zawsze dostawalam w nastepnej dobie. Stad
                                moje przekonaie, ze juz dzis na pewno.

                                milego dnia, musze spadac, powaga!!!!!
                                • ata76 Re: a ja druga :) 20.10.05, 08:32
                                  miłego dnia!!!

                                  Abie z objawami to róznie bywa, czasem niby są na @, a potem okazuje się
                                  zupełnie coś przeciwnego....tak więc tej drugiej opcji życzę !!!!
                                  • pszczolaasia Re: a ja trzecia:))))) 20.10.05, 08:41
                                    Balbinko Tomaszki to są fajne chopakismile))))
                                    Krzysie też dla ścislości i Tomasz dziękuje za pozdrófkismile)) i każe też was
                                    pozdrowić. Ania Ant jak tam????????????????????????????????????????????
                                    Abbie dziękuje...nawet nei masz pojęcia jak mi sie miło zrobiło, ze ktoś
                                    jweszcze oprócz "starych" wyjadaczy tego wątku (ależ to zagrzmiało!!!! ) ma
                                    ochote ze mną gadać....
                                    czy mnie sie zdaje, czy Monia się nie odzywa od dośc dlugiego czasu hę?
                                    • ma_ruda2 Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:00
                                      witam z samego rana z nad herbatki smile)
                                      ale nam sie testowy weekend zapowiada - powodzenia dziewczynki - bede trzymac
                                      kciuki!!!! wlasciwie to juz moge zaczac trzymac smile))
                                      a transportu jak nie bylo tak nie ma... osiwieje sad zaraz mleczarnie zaczna
                                      wydzwaniac i krzyczec na mnie buuuuuuuuuuuuu sad((
                                      • pszczolaasia Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:16
                                        weż im powiedz,że masz piękny tycjanowski kolor wlosow i mają dbac o Ciebie, bo
                                        jak będą wrzeszczeć na Ciebie to będą meić z NAMI do czynienia!!!!!!!!
                                        • ma_ruda2 Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:18
                                          dobra, powiem!!!! kochana jestes - az sie usmiechnelam pierwszy raz dzisiaj smile)
                                          bo tak to siedze i kazdy dzwonek telefonu przyprawia mnie o skurcz zoladka sad(
                                          • pszczolaasia Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:22
                                            ja tak zawsze marzę, że jak tak dzwonią, dzwonią, odbieram telefon i mówię-
                                            CZEGO???????? ale się nie odwarzyłam..... tchórz!!!!!
                                            • ma_ruda2 Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:37
                                              oj ja tez bym tak chcialasmile)) ale wtedy to juz by mnie zabili przez telefon sad(
                                              • pszczolaasia Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:43
                                                eee tam zabili... przez telefon? najwyżej odsuniesz soochawkę na odległośc
                                                metra i jak przestanie para i iskry z niej leciec to wtedy przysuniesz ją do
                                                uszka i poiesz ik DO WIDZENIAbig_grinD odbija mi trochu wiecie...moze dlatgo, ze
                                                jeszcze tylko raz wstajemy i łikend jest???????
                                                • ma_ruda2 Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 09:52
                                                  a niech ci odbija - to zdrowe big_grin- masz racje jeszcze tylko 1 dzionek i
                                                  łekend!!!!
                                                  ma taka 'sympatyczna' pania w jednej mleczarni - ktora jak ze mna rozmawia jest
                                                  slyszana w calym biurze big_grin poprostu babka jest GENIALNA!!! i jeszcze wmawia mi
                                                  jakies niestworzone historie ktore niby powiedzialam i wlasnie za to sie
                                                  wscieka!!!! rabnieta i to mocno.smileon potrafi zabic przez telefon!! serio smile
                                                  zapowiada mi sie uroczy dzionek smile
                                                  • ata76 Re: to ja czwarta - chyba :)) 20.10.05, 10:33
                                                    u nas w całym biurze słyszalny jest kolega w trakcie kichania....to nie jest
                                                    takie prychnięcie, ale wielki grzmot!!!!
    • bebell Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 20.10.05, 09:15
      Witajcie!

      nadrabiam opd wczorajsmile)) w końcu sie udałosmile)) gaduły!

      Ant- dziękuje za zdjęciasmile)) cudne jesteście! a Amelka jest takimn ślicznym,
      radosnym skrzatem. No, i za cieprpliowśc podziwiam! I jak pościk przeczytałam to
      aż mi dreszcze po plecach poszły! Dwa dni po terminie- a Ty sobie czekasz i pary
      nie puszczaszsmile))

      Melba- biust się powiększa, powiadaszsmile)) no, no, no! mój tez by mógł. raz nawet
      to uczyniłsmile)) może wkrótce znów taki łaskawy bedziesmile))

      Pszczoła- no, hurrra!!! normalnie, że komp zreaniomowany! znów będzie nocne z
      Pszczołą gadaniesmile))

      Abie- ja też przytulam! i sie proszę nie krepowac i płakac do wolismile)) Balbinka
      dobrze gada: płacz oczyszcza, inaczej to wszystko kisnie w środu i ferment
      puszcza- że się tak obrazowo wyrażęsmile))

      kateb- usmiecham sie o zdjęcia!!! i o głaskaniu brzuszka od cioci Kasi przypominam!

      Erguś- dziwna sprawa z ta Twoją @?? Dzwoniłaś już do gina???

      Moni nie ma, Megi nie masad(( A Jutka to juz pewnie te kodeksy to na pamięc
      wszystkie zna... Hej, Hej! Kobiety co u Was???

      pozdrawiam Was cieplutkosmile))

      kasia
      • nika112 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 20.10.05, 09:36
        Witam,

        nie było mnie raptem jeden dzień a tu tyle pościków. Przeczytalam mniej wiecej
        wszystko, ale pewnie jak zwykle wiele informacji mi umknęło.
        Rzeczywiście zapowiada się ciekawy weekend, tyle testujących. Za wszystie
        trzymam mocno kciuki i śle fluidki.

        Wczoraj udalo nam się pozałatwiać do końca wszystkie formalności, uff. Było
        troche jeżdzenia po urządach, zwłaszcza, że każdy jeden papierek musieliśmy
        załatwiać w innym mieście.
        W sobote wybieram się do Jeleniej Góry wybrać sukienkę.
        Erga chyba pytała o datę: 26 listopad br.

        Pkanetko Kochana, jakbyś mogła mi zdradzić gdzie są salony sukien ślubnych w
        jeleniej byłoby super. Znam dwa: jeden na 1-go Maja, drugi na Zabobrzu.
        Jeśli masz chęć oczywiście możesz się ze mną wybrać oglądać suknie. Bedę ze
        swoimi dwoma siostrami, ale jeśli masz ochotę serdecznie Cię zapraszam.
        No i wkońcu miałybyśmy okazję się poznać smile
        Poza sennościa w zasadzie nic mi nie dokucza, bol piersi i delikatne mdlosci od
        czasu do czasu są do zniesienia. A i senność powoli przechodzi. Choć to pewnie
        z nadmiaru wrażeń.

        Gvizadko, nie przejmuj się gadaniem twojej szefowej, najważniejsze jest zdrowie
        Twoje i Twojej dzidzi. I nic nie powinno zakłócać Waszego spokoju i szczęścia.

        Althea, dziękuję za zdjęcia, slicznie wygladałas w tej sukni. Mi też marzy się
        prosta suknia, lekko zdobiona górą , a dół prosty. Sukiennki z firmy, którą mi
        podałaś oglądałam, niekóre nawet wpadły mi w oko, niestety za daleko mam do
        tych salonów, a za mało czasu.

        Odnośnie zdjęć to nie dostałam żadnego od nowych koleżanek. Swoje postaram się
        na dniach wysłać.

        Ależ się rozpisałam, pozdrawiam Was serdecznie
        • ma_ruda2 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 20.10.05, 09:53
          NIka - zazdrosze ci tych przygotowan - niby to tyle roboty ale jednak tak
          fajnie... ja mam w pamieci jeszcze swoje (dla przypomnieniea slub bralismy
          04.09) wiec tym bardziej ci zazdroszczesmile powodzenia w poszukiwaniu sukni -
          napewno znajdziesz ta wymarzona smile)
          • ata76 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 20.10.05, 10:00
            powodzonka Nika smile)))) oj wybieranie sukni choć stresujące, jest wyjątkowow
            fajoskie smile)))) a po prosimy info z dokładnym opisem jak wygląda...jak Ty w
            niej wyglądasz...i tego typu szczegóły
        • tycja78 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 20.10.05, 10:00
          Witam z ranasmileJak samopoczucia?Co tam w pracy słychać? Ja dzis jak zwykle byłam o 8.00 juz po pierwszej pracy pracy, ale znowu ide niedługo...Bardzo mnie to męczy , ale niestet jak się nie ma całego etatu to niewiele mogę zmienić.(
          A! Nika112, wysłałam ci moje fotki ze ślubu, był to dla mnie przecudowny dzień, więc moze udzieli Ci się troche tego szczesciasmile życzę powodzonka.
          Wszystkim testującym Zycze FASOLKI!
          • pszczolaasia ja też kcem fotki ze ślubu!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 10:07

            • ata76 Re: ja też kcem fotki ze ślubu!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 10:22
              ja tez !!!!!!!!!
              • gosiashek smutno mi....:( 20.10.05, 10:42
                przyznam wam sie, ze mi smutno bardzo...moja @ jest jak szwajcarski zegarek od
                kiedy zalozylam tzw suwaczek i mam go na pulipcie...dzis mi mowi, ze mam
                testowac a mnie brzuch boli, od 3 dni plamie i @ nadchodzi a jutro mi wskaze
                1dc! i ona przylezie na 100%! chyba go wykasuje...a smutno mi jeszcze, ze to 3
                cykl nieudany, a taki pewny...mam juz coreczke-3,5 letnia, wiec mialo byc tak
                szybko jak poprzednio( za 2 razem), a tu? jescze wam powiem, ze bylam taka
                wybredna, ze zaczelam staranka w sierpniu, by dziecko urodzilo sie w kwieniu
                albo w maju, ja sie nie uda od razu...taka bylam pewna a teraz nie jestem, w
                najlepszym wypadku szykuje sie sierpien, potem wrzesien zima i brrr a tak
                chcialam na wiosne urodzic-pamietam jak to bylo z Kaja-calodniowe spacery,
                dlugi dzien, mimo placzu i kolki jakos optymistycznie...tak chcialam a tuc z
                tego...na dodatek czytajac was zaczelam myslec ze cos nie tak ze mna-moze
                hormony?, moze torbiele? moze....?
                i dlatego smunto mi...buuuuuu!
                • pszczolaasia Re: smutno mi....:( 20.10.05, 10:49
                  no nie!!!!!!! prosze się nie załamywac, uszy do góry!!!!!!! czasem tak po
                  prostu bywa i tyle....przytulam do swojej mężnej piersi,ale wiesz...nie smutkuj
                  się.. uda ci się!!! szystkim anm się uda!!!!
                • ata76 Re: smutno mi....:( 20.10.05, 10:50
                  Gosiashek, przytulam wirtualnie!!!! i nie myśl, że coś nie tak...w końcu 2 czy
                  3 cykl to zbyt krótko jednak by mówić, że coś jest nie tak...ale dla
                  spokojności zawsze możesz iść do ginka...porozmawiać
                • ktat a mi pkanetka przywraca wiare 20.10.05, 10:51
                  dzieki słonko za odpowiedz dzieki Tobie uwierzyłam ze skonczymy domek
                  u mnie bez zmian tempka 37,2 39dc
                  nic narazie nie boli cycuchy juz mniej
                  lece na zebranko
                  buziaki
                  poczytam pozniej
          • ant25 Re: PAŹDZIERNIKOWE STARANIA :-))) część III 20.10.05, 11:00
            życie.... dzisiaj przyszła @ ...
            tak jak się spodziewałam a jednak sad
            kupię sobie chyba czekoladkę tak na osłodę życia....
            • pszczolaasia ojej....przykro mi....:******** 20.10.05, 11:02

              • ma_ruda2 Re: ojej....przykro mi....:******** 20.10.05, 11:08
                czekolade kup koniecznie !!!!! samcnego smile
                • ata76 Re: ojej....przykro mi....:******** 20.10.05, 11:11
                  ojej Aniu, przytulam....a czekolada musowo na poprawę humorku!!!!
    • bebell Erga... 20.10.05, 10:55
      wszystko w porządku?? co Ty tak cicho dziś siedzisz???

      kasia
      • ata76 Re: Erga... 20.10.05, 10:56
        właśnie, tez się tak zastanawiam, co z Ergą!!!Pisz kochana!!!!
        • pszczolaasia Re: Erga... 20.10.05, 11:02
          a z erga coś nie hallo?
          • ata76 Re: Erga... 20.10.05, 11:07
            miała dzwonić do ginka i od tej pory się nie odezwała
          • gosiashek dzieki, dziewczyny... 20.10.05, 11:10
            dziekuje wam za mile slowa...taki mam dzis smutny dzien ot co! to niech ta @
            przylezie dzis, bo szkoda dnia...
            Erga! przykro mi bardzo, razem zaczynamy kolejna przyjemna robotke!
            • gosiashek nie Erga a Ant-pomielilo mi sie 20.10.05, 11:15
              i jeszce mi sie do tego wszystkiego w lbie kielbie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka