Dodaj do ulubionych

Przyszłe mamy z Płocka

    • monika-wit czym leczyć przeziębienie 03.01.06, 12:18
      Podpowiedzcie mi - czym leczyć przeziębienie? Wstałam dziś ze strasznym bólem
      gardła - nie wezmę chyba takich pastylek jak zwykle. A kaszel? Maluszek wierci
      się z każdym kalsznięciem. Może są jakieś skuteczne naturalne metody?
      Pozdrawiam
      • sssheee Re: czym leczyć przeziębienie 03.01.06, 23:00
        Witam wszystkie mamy z Płocka!
        Jak to miło poczytać, że jest nas tyle! smile Ja chodzę do dr Szczygielskiej i
        jestem baaaardzo zadowolona!Z racji tego, że pracuje ona "w starym szpitalu"
        tam będę rodziła. Jestem w 10 tc i właściwie od drugiego miesiąca siedzę w domu
        na zwolnieniu... Niestety moja dzidzia chociaż taka mała daje mi nieźle
        popalić... smile))) Mam straszne problemy ze zjedzeniem czegokolwiek, mój
        organizm w tym stanie przyjmuje TYLKO owoce, zupki mleczne i przetwory dla
        dzieci (BoboVity, itp.), no i ewentualnie delikatne zupki domowe... - jak ja
        tęsknię za bułką z serem albo wędliną... smile)) no cóż jakoś to wytrzymam!smile
        najważniejsza jest dzidzia!
        Pozdrawiam - Magda
    • asiek.m Re: Przyszłe mamy z Płocka 05.01.06, 20:05
      witajcie dziewczyny - strasznie się cieszę, że tyle nas tutaj jest...
      ja mam 30 lat, prawie 2 letniego brzdącai kto wie, może zaczniemy się starać
      niedługo o drugie dziecko?Pozdrawiamy Was wszystkie bardzo serdecznie , ja mogę
      polecić dobrą położną na Winiarach.
      • mlemaniak Re: Przyszłe mamy z Płocka 05.01.06, 23:20
        Hej dziewczynysmile Jak tam Wasze samopoczucie? Mnie nieco dobija pogoda, a raczej
        uwiązanie do mojej 2,5 letniej córeczki, ostatnio prawie nie wychodzimy, zimno
        ślisko itd
        Dzidziuś wierci się niesamowicie nie daje spać swojej mamusi, 13 stycznia
        wybieram się do Majewskiego, ciekawe czy potwierdzi, że faktycznie Syneczeksmile
        Pozdrówka dla wszystkichsmile
        Monika mama 2,5 letniej Oli i kwietniowego Syneczka (termin 02.04.2006)
        • sylwuniaw Re: Przyszłe mamy z Płocka 06.01.06, 14:36
          Hej. Ja też mam doła. Jestem na zwolnieniu i mam już dosyć siedzenia w domu. Lubię zimę, ale mam juz jej dosyć. Zwłaszcza jak sie jest w ciązy tzreba uważać, aby się nie wywalić na tej ślizgawicy. Kurcze jak to dobrze,że mojua dzidzia urodzi się na wiosnę. Będę mogła chodzić na spacerki....
          Ps. To już 25 tydzień i dzidzia waży 900 gr.
          Pozdrawiam.
          • mlemaniak Re: Przyszłe mamy z Płocka 06.01.06, 19:07
            Sylwuniasmile Moje dzieciątko wg usg w szpitalu na Kościuszki w 25 tygodniu ważyło
            1018gsmile
            Ja na spacerki tak nie liczę, dobrze że mieszkam w domku i w centrum Płocka,
            mam kawałek działki więc pewnie tam będę przesiadywać, bo z dwójeczką to już
            będzie cała wyprawa smile))
            • ania800 Re: Przyszłe mamy z Płocka 06.01.06, 19:55
              Dzięki za informację byłam w piąteksmilezadzwoniłam do niego po godznie się dodzwoniłam
              hehehehe
              • bochenekd Re: Przyszłe mamy z Płocka 10.01.06, 23:54
                Czesc Ciezaroweczki z Płocka!
                dopiero odkryłam ,że tyle Was jest!!!
                Mam pytanko czy glukoze do badania na obciążenie wypijałyście na czczo, czy po
                sniadaniu (jak zalecil mi Muchametczyn)?Bo po tym sniadaniu i glukozie to mi
                wyszlo 8,5 za duzo!!Jestem w 31 tygodniu i czuje sie ok. Wlasnie zaczelam
                chodzic na szkole rodzenia na stary szpital Bardzo sympatycznie!!
                Jeszcze jedno czy trzeba wynajac polozna do porodu? jak to zrobic i ile to
                mniej wiecej kosztuje?
                Pozdrawiam goraco i czekam na kontakt z wami
                Dorota lat 25
                • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 11.01.06, 11:58
                  Witam serdecznie.
                  Ja glukozę piłam na czczo - niezbyt dobrze mi to poszło. Dla mnie to teraz 32
                  tydzień i juz od jakiegoś czasu wybieram sie do szkoły rodzenia (na
                  Kościuszki, ale ciągle coś mi w tym przeszkadza. Ostatnio trochę chorowałam
                  więc nie ruszam się z domu. Ale wkrótce.. myślę, że się spotkamy. Co do innych
                  Twoich pytań - coż też bym chętnie poznała odpowiedź, bo czuję, że czas się tym
                  zająć.
                  Pozdrawiam cieplutko.
                  Monika
                  • sylwuniaw Re: Przyszłe mamy z Płocka 11.01.06, 17:39
                    HEj. Ja też sie wybieram do szkoły rodzenia na Kościuszki. Muchametczyn mówił, aby po sniadanku wypić glukozę. Ale ja chyba wypiję na czczo. Wiekszoścć tak robi.
                    A u mnie remonty, przemeblowania smile Dziś malarz pomalował pokoik dla dzidzi.
                    Pozdrawiam.

                    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20729;11/st/20060418/dt/6/k/c115/preg.png
                    • mlemaniak Re: Przyszłe mamy z Płocka 11.01.06, 21:32
                      Hejsmile Glukozę piłam na czczo, trzeba też uważać na to co się je poprzedniego
                      dnia, unikać słodyczy na kolację itd. Do szkoły rodzenia chodziłam w 1 ciąży i
                      bardzo polecam, położne na Starym szpitalu są bardzo miłe itd, przy 1 moim
                      porodzie była pani Małgosia, zaś teraz do drugiego umówiłam się z przemiłą i
                      wspaniałą panią Basią która prowadzi szkołę rodzenia mam nadzieję że wszystko
                      pójdzie dobrzesmile
                      Pozdrówka serdeczne
                      • alicja1212 Re: Przyszłe mamy z Płocka 12.01.06, 09:45
                        Dzień Dobry wszytkim.
                        Jak się czujecie kochane ciężarówki? Ja siedzę nadal na zwolnieniu i nie
                        narzekam sobie. Właśnie zaczęłam 4 miesiąc, więc czekam z utęsknieniem na
                        przypływ sił. Czy któraś z Was tez ma termin na lipiec?

                        Pozdrawiam serdecznie
                        Lepiej być nie może ...
                        • karina127 Re: Przyszłe mamy z Płocka 13.01.06, 17:22
                          Cześć! Ja też mam termin na lipca-konkretnie na 22.07. Do lekarza chodzę do
                          Piechny i jestem zadowolona. Rodzić będziemy chyba na Winiarach.
                      • bochenekd Re: Przyszłe mamy z Płocka 13.01.06, 23:51
                        Hej!!
                        Czy położna która była z Toba była opłacona, czy po prostu była na dyżurze. Ile
                        to może kosztować?Z góry dziękuję!
                  • bochenekd Re: Przyszłe mamy z Płocka 13.01.06, 14:53
                    Fajnie ze jesteście Ciężaróweczki z Płocka!
                    U mnie tez wicie gniazdka, czyli małe zamieszanie w domu. Termin mam na 9
                    marca, ale z usg ostatnio wyszło na 23 lutego , więc nie wiadomo. to chyba
                    dlatego że dzidzia(chyba synuś) jest duża, ponad 2 kg. Piszcie kochane ,piszcie
                    bo fajnie Was poczytac tym bardziej że jestescie z Płocka.
                    Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!
                    Dorota
                    • bochenekd Re: Przyszłe mamy z Płocka 13.01.06, 23:49
                      Mam przykrą wiadomośc dla dziewczyn, które chcą rodzić na Kościuszki. Ma tam
                      być remony porodówki, niestety nikt nie potrafi powiedziec kiedy; także
                      wybierając sie do porodu radzę sprawdzic czy Was przyjmą na kościuszki czy
                      trzeba jechać na Winiary.Pozdrawiam!!
                      • alicja1212 Re: Przyszłe mamy z Płocka 14.01.06, 17:36
                        To straszne. 3,5 roku temu rodziłam na Kościuszki i nie wyobrażam sobie, żebym
                        teraz miała rodzić na Winiarach( ten szpital żle mi się kojarzy). Poza tym
                        chodzę do lekarza, który pracuje na Kościuszki. Następnym razem spytam Go o ten
                        remont, ale to dopiero za prawie miesiąc.
                        Dziewczyny , jeśli któraś będzie coś wiedziała na temat terminu tego remontu,
                        to proszę dajcie znać.
                        • mlemaniak Re: Przyszłe mamy z Płocka 16.01.06, 21:09
                          Oj ja także nie wyobrażam sobie rodzić na Winiarach, nie przekonują mnie posty
                          że tam mają lepszy sprzęt czy inne takie, miałam wątpliwą przyjemność leżeć tam
                          dokładnie rok temu z tym że na chirurgii i warunki są po prostu koszmarnesad
                          Swoje pierwsze dziecko rodziłam na Kościuszki, położna była nieopłacona, była
                          miła itd, ale drugi raz nie będę ryzykować przypadkowej położnej i wolę umówić
                          się i opłacić , od razu inaczej się jest traktowanym itd. Koszt opłacenia
                          położnej do porodu sądzę od 300 do 500 zł, zależy od niej samej. Wielka szkoda
                          że nie można wziąć znieczulenia do porodu naturalnego niestety, choćby za
                          opłatą, bo nie jest refundowane, no ale cóż, na moje pytanie w szkole rodzenia 3
                          lata temu usłyszałam że nie ma takiej możliwości, bo Płock to nie metropolia.sad
                          Dziewczyny rozglądałyście się już może za wyprawką? Chodzi mi głównie o wózek,
                          gdzie kupić najtaniej, czy już się zdecydowałyście? Ja mam termin na 2 kwietnia,
                          ale już się powoli zastanawiam, bo nie chcę zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę
                          Pozdrówka serdeczne
                          Monika z 2,5 letnią Oleńką i Kwietniowym Syneczkiem 2006
                          • ania800 Re: Przyszłe mamy z Płocka 16.01.06, 21:38
                            z tego co wiem to nie ma przydziałow kto gdzie mam rodzić roodziłam 16 miesięcy
                            temu na Kościuszki i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona nie opłacałam połozej
                            też nie wyobrażam sobie rodzić na Winarach ale pewnie mamy które rodził własnie
                            tak nie wyobrażają sobie rodzić na KOściuszkismile
                            Pozdrawiam
    • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 17.01.06, 13:15
      Jeśli chodzi o planowany remont porodówki w szpitalu na Kościuszki -
      dowiedziałam się wczoraj od położnej, że faktycznie ma byc on przeprowadzony,
      nikt dokładnie nie wie kiedy (ale robią już jakieś przygotowania)ale ma on
      trwać 2-3 dni bo będzie polegał na zwyczajnym odmalowaniu ścian. Na dodatek w
      salach porodowych ma to się odbywać po kolei tzn. w danym czasie wyłączona
      będzie tylko jedna sala a cały oddział będzie pracować normalnie. Sądzę więc,
      że nie ma się czym martwić - no poza tym, że pewnie jakieś niedogodności z tego
      tytułu da się zauważyć. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
      Pozdrawiam serdecznie. Monika
      • alicja1212 Re: Przyszłe mamy z Płocka 19.01.06, 11:58
        dzięki za informację. Pozdrawiam serdecznie
    • anja66 Re: Przyszłe mamy z Płocka 23.01.06, 15:08
      witajcie ja jestem takze z plocka tylko ja jestem juz po rodzilam na kosciuszki
      pozdrawiam i powodzenia
      oliwka 7,5 miesiaca i ania
      • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 25.01.06, 11:48
        Miałaś swoją położną? Na jakiego lekarza trafiłaś? I w ogóle - napisz proszę
        swoje uwagi.
        • anja66 Re: Przyszłe mamy z Płocka 25.01.06, 13:16
          witaj
          nie nie mialam swojej poloznej ale ta ktora odbierala oliwke jest naprawde
          godna polecenia , ja praktycznie juz tracilam nadzieje ze sama urodze ale
          dzieki jej wsparciu opanowaniu i poczuciu humoru udalo sie olika rodzila sie 45
          minut , lakarz ktory byl akurat to Maciej Słodki takze super lekarz , zagladal
          caly czas na porodowka (rodzialam w sobote sama) , byl obecny przy narodzinacz
          oliwki i opiekowal sie nami az do samego wyjcia ze szpitala ,
          ja jestem bardzo zadowolona ze rodzilam w tym szpitalu , sadze ze jesli bede w
          ciazy po raz drugi takze tam bede rodzc
          pozdrawiam
          • tzaba Re: Przyszłe mamy z Płocka 25.01.06, 18:43
            hej, dzwoniłam dzisiaj do szkoły rodzenia na Kościuszki - nikt nie odbierał,
            więc zadzwoniłam na izbę przyjęć. Tam mi powiedziano, że miejsce spotkań jest
            przeniesione - teraz jest gdzieś na oddziale psychiatrycznym. Czy któaś z was
            mogłaby dokładniej określić to miejsce? Spotkania są w poniedziałek(16-18,
            18-20) - czy to są aktualne dane? Pozdrawiam.
            • anja66 Re: Przyszłe mamy z Płocka 25.01.06, 20:37
              witaj jesli chodzi o oddzial psychiatryczny na kosciuszki , to jest budynek na
              przeciwko ginekologi-poloznictwa tzw porodowki wejscie jest od strony sklepiku
              o ile dobrze pamietam grzybek.
              Sądze ze to o ten budynek chodzi
              pozdrawiam
              • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 26.01.06, 11:44
                Dodam tylko, że te spotkania trwają ok 1 godz. Pierwsza grupa zaczyna zajęcia o
                16, druga chyba o 18. Spotkania są 2 razy w tygodniu - w poniedziałki i środy,
                z tym, że w środy są ćwiczenia.
                • sylwuniaw Szkoła rodzenia na Kościuszki 26.01.06, 15:00
                  Dziewczyny, które uczęszczaja - powiedzcie mi jak długo trwa ten kursik. wiem, że można zacząć dowolnie, że tematy sa co jakis czas powtarzane. Jedni odczhodzą, nastepni przychodzą. Więc, na ilu spotkaniach trzeba być aby cały kurs mieć za sobą? To dla mnie ważne bo mieszkam ponad 20 km za Płockiem,i sie zastanawiam czy dam radę specjalnie jeździć dwa razy w tygodniu.
                  A jeszcze jedna sprawa!!! Wiecie ile sie płaci za poród rodzinny na Kościuszki? Czy to się załatwia wcześniej, czy w momencie przyjazdu juz na porodówkę? I jeszcze jedno, czy trzeba mieć razem z mężem zaliczoną szkołę rodzenia, aby on mógł uczestniczyc w porodzie?
                  dziękuje bardzo za wszelkie informacje.Trzymajcie się cieplutko. Pa
                  • anja66 Re: Szkoła rodzenia na Kościuszki 26.01.06, 18:49
                    witaj'
                    ja nie chodzialm do szkoly rodzenia , pytalam lekarza i powiedzial ze nie da
                    sie przewoidzeci ani zapanowac nad oddechem podczas porodu jedyne czego moge
                    sie tam nauczyc to opieki nad dzieciatkiem, ja uznalam ze nie bede chodzic ale
                    to byl tylko moj wybor , ja rodzilam na kosciuszki i nie slyszlam zeby sie
                    placilo za porod rodzinny bynajmniej ja nie placilam , a maz byl caly czas ze
                    mna od poczatku do samego konca jak urodziala sie oliwka.
                    pozdrawiam
                  • monika-wit Re: Szkoła rodzenia na Kościuszki 27.01.06, 12:25
                    Anja66 ma rację. Też nie słyszałam żeby za poród rodzinny trzeba było płacić. A
                    tak naprawdę to karta praw pacjenta gwarantuje nam prawo do opieki bliskiej
                    osoby w szpitalu, sądzę więc, że za obecność tej osoby słusznie nie pobiera się
                    opłat - niezależnie od tego czy to będzie mąż, mama, czy przyjaciółka. Rozumiem
                    jeśli trzeba zapłacić za jakieś dodatkowe świadczenia związane z takim porodem
                    np. gdy szpital nie ma pojedynczej sali porodowej a ja sobie taką zażyczę, lub
                    jeśli osoba opiekująca się musi kupić sobie fartuch itp.
                    Pozdrawiam
                    Monika
                    • sylwuniaw Re: Szkoła rodzenia na Kościuszki 27.01.06, 19:14
                      dziękuje wam bardzo dziewczyny. Trzymajcie sie.
                • eddas Re: Przyszłe mamy z Płocka 28.01.06, 17:23
                  Witam Panie. Szkoda, że dopiero dzis znalazłam tak interesujące forum i to
                  dziewczyn z Płocka. Ja również bedę rodziła w Szpitalu Św. Trójcy, mam
                  nadzieję, że za kilka dni. Mam pytanie do moniki-wit.Czy chodzisz do szkoły
                  rodzenia, bo ja tak, więc pewnie znamy sie z widzenia, no i na kiedy masz
                  termin.Ja teraz jestem częstym bywalcem w szpitalu, bo chodzę na KTG.
                  Pozdrawiam i do usłyszenia.
                  • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 30.01.06, 11:59
                    Cześć. Od niedawna chodzę do szkoły rodzenia, czy raczej chodzimy - razem z
                    mężem - na 16. A Ty? Może faktycznie się spotkałyśmy? Termin mam na 11 marca,
                    więc myślę, że jeszcze z miesiąc sobie poczekam.
                    Pozdrawiam cieplutko i.. może do zobaczenia dzisiaj?
                    • eddas Re: Przyszłe mamy z Płocka 30.01.06, 15:05
                      Witam. My z mężem chodzimy na 18.00.Może kiedys sie spotkałyśmy.Ja mam termin
                      na 5 lutego więc juz tuż, tuż. Ja dziś mam juz ostatnie zajęcia w szkole
                      rodzenia, wszystkie wykłady już przeszłam. Wiem, że Wy macie dzis kapanie
                      dzieciątka-świetna sprawa, tylko szkoda, że nie w naszej sali, bo tu może byc
                      trudno, ale napewno położna wszystko wytłumaczy. Do jakiego lekarza chodzisz?
                      Teraz jest takie przepełnienie na porodówce, że nie ma gdzie leżeć, tyle
                      dziewczyn rodzi.Pozdrawiam.
                      • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 30.01.06, 19:00
                        Chodzę do Majewskiego. Naprawdę taki ruch na porodówce? Ups. Umawiałaś się z
                        położną. Właśnie się zastanawiam czy należałoby mieć swojej, wcześniej
                        umówionej. Ja jeszcze z nikim nic nie ustalałam. Trochę się boję że nie zdążę.
                        A jak u Ciebie przygotowania - pewnie wszystko już gotowe na przyjęcie
                        dzidziusia (chłopiec czy dziewczynka?). Czy kupowaliście teraz wózek czy
                        czekacie aż się narodzi?
                        Pozdarwiam
                        • eddas Re: Przyszłe mamy z Płocka 30.01.06, 21:44
                          Ja chodzę do Muchametczyna. Jeśli chodzi o połozną to raczej nie masz co się
                          umawiać, bo ordynator wydał zakaz położnym prywatnie przyjeżdzać z pacjentkami
                          do porodu i jest wielka kicha.Uważam, że jeśli ktoś tego chciał to było super,
                          ja juz miałam wszystko nagrane no i klops-jestem wkurzona że tak wyszło, ale
                          niestety nie mam na to wpływu. Jesli chodzi o przygotowania, to wszystko juz
                          czeka na narodziny dzidziusia. Chyba raczej chłopiec, ale jak sie urodzi to Ci
                          napiszę. A u Ciebie, co? Jeśli chodzi o wózek to mamy juz kupiony, jak to sie
                          mówi co ma byc to będzie i należy się tylko modlić, aby dzieciątko urodziło sie
                          zdrowe, a zabobony odkładam na bok. Wózek kupowaliśmy w Bobasku-Chicco 4WD. To
                          zależy jaki potrzebujesz, ale jest duży wybór. Teraz pozostaje mi tylko
                          cierpliwie czekać, na ruch mojego dziecka, aby to ono zechciało rozpocząć akcje
                          porodową. Pozdrawiam
                          • tzaba Re: Przyszłe mamy z Płocka 31.01.06, 10:47
                            hej, naprawdę opłacona położna nie może już uczestniczyć w porodzie? No to
                            niedobrze - wiadomo, wszystko tylko ładnie brzmi, ale jak ma sie swoją położną,
                            to przynajmniej jest sie trochę spokojniejszym. Wczoraj byłam pierwszy raz w
                            szkole rodzenia - o 18. Było sympatycznie. Pozdrawiam serdecznie
                            • sylwuniaw Re: Przyszłe mamy z Płocka 31.01.06, 11:26
                              Lekarz mi powiedział, że lepiej jest (jeśli ja mam takie życzenie) dać kasę tej polożnej, na której dyżur właśnie sie trafiło. Moja kuzynka tak zrobiła (rodziła około roku temu) i dała położnej 100zł, i naprawdę kobitka latała wokół niej super. Tak mi tez poradziła.
                              • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 31.01.06, 12:38
                                A co jeśli zmienia się dyżur? Przez część porodu będzie jedna położna a potem
                                inna? I na dodatek jesli jest kilka porodów rónocześnie? Wolałabym żeby cały
                                czas była przy mnie ta sama położna - tworzy sie chyba lepsze porozumienie a
                                tym samym mniej stresu.
                                A może w takim razie poratować się położną z innego szpitala??? Czy może
                                ordynator "wspaniałomyślnie" zakazał całkowicie wstępu personelowi medycznemu
                                nie będącemu na dyżurze?
                                • eddas Re: Przyszłe mamy z Płocka 31.01.06, 13:55
                                  Z tą zmianą dyżuru jest naprawdę kłopot. Ja też bym wolała mieć swoją położną,
                                  ale niestety jest to niemożliwe, jak również niemożliwym jest zaproponowanie
                                  poprowadzenia porodu innej położnej (z innego szpitala). Dziewczyny, ja mam
                                  niedługo termin to jak będę po wszystkim napiszę Wam, jak ja rozwiązałam tą
                                  sytuację. Też byłabym o wiele spokojniejsza, gdybym miała położną.
                                  • anja66 Re: Przyszłe mamy z Płocka 31.01.06, 21:18
                                    witajcie kobitki
                                    czytalam wlasnie wasze posty , nie martwcie sie az tak , w szpitalu na
                                    kosciuszki sa fajne polozne , mi tez sie trafilo akurat ze byla zmiana dyzuru ,
                                    ja w trakcie a tu polozna mowi dowidzenia , ale wierzcie mi ta z ktora
                                    urodzialam byla super . Mam kilka znajomych ktore rowniez rodzily w tym
                                    szpitalu i opinie byly pozytywne, moze te niedobre sie przed nami schowaly ale
                                    sadze ze bedzie wszystko naprade dobrze , zycze wam tego
                                    pozdrawiam mama 7,5 miesiecznej oliwki
                                    • anikraw Re: Przyszłe mamy z Płocka 02.02.06, 11:47
                                      Hajka!
                                      Cieszę się,że tyle osób z Płocka tutaj sie udzielasmile
                                      przyjmiecie do swojego grona? co prawda jeszcze nie jestem w ciąży, ale mam
                                      nadzieję,że niedługo sie to zmienismile
                                      pozdrawiamsmile
                                      • anikraw Re: Przyszłe mamy z Płocka 02.02.06, 11:49
                                        czesc syow smile ja też jestem przed @ chociaż po cichutku liczę,że mnie ominiesmile
                                        • ania800 Syow, Anikraw mam nadzieję że Wam się uda:)) 02.02.06, 12:06
                                          będzie nam rażnie bo z tego co czytam to prawie wszystie mamy juz sa coraz
                                          bliżej porodu
                                          Ja dopiero zaczynamsmile z mioch wyliczeń to 6tydzień
                                          z pierwszym dzieckiem chodziłam do Muchametczyna teraz teżsmile
                                          Trzymam za Was kciuki
                                  • syow Re: Przyszłe mamy z Płocka 02.02.06, 11:44
                                    Cześć wam ja mieszkam od płocka 25 km,czytam wasze posty i wam zazdroszcze
                                    troszke bo wiecie że jestescie w ciązy a ja jeszce nie wiem bo jestem przed
                                    @,więc jeszce troszke musze poczekac.Zycze wszustkim wszystkiego dobrego.
                                    • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 02.02.06, 12:15
                                      hej, hej. Powodzenia. Trzymam kciuki.
                                      • syow Re: Przyszłe mamy z Płocka 02.02.06, 16:28
                                        hej anikraw ja tez po cichutku licze dni i mam nadzieje że nie będe miała @
                                        przez najbliszsze 9 miesiącesmile
                                        • anikraw Re: Przyszłe mamy z Płocka 03.02.06, 14:42
                                          syow ile czasu juz się staracie?
                                          ja teoretycznie od lipca 2005 z przerwami. praktycznie wynosi to jakieś 2-3 m-
                                          ce, więc nie jest źle.
                                          stosujesz może testy ovu czy może mierzysz tempkę?

                                          pozdrawiam przyszłe mamy i mamy starające sięsmile
                                          • syow Re: Przyszłe mamy z Płocka 03.02.06, 22:44
                                            hej my sie od samego początku nie zabezpieczalismy,bo na początku bylo nam
                                            obydwojga nie wygodnie więc stwierdzilismy że bez zabezpieczenia bedzie nam
                                            lepiej i wiedzialm ze nie wpadne bo wiem kiedy mam dni płodne poprostu je
                                            wyliczyłam i wszystko mi sie zgadza.
                                            A teraz w styczniu to zaczeliśmy planowac wiec jakos tak samo wyszlosmile)
                                            Choć jeszcze nie wiem czy jestem w ciązy czy tez nie,troszke się boje zrobic a
                                            po zatym to jestem jeszcze przed @ więc sie zastanawim czy ma sens robic
                                            test,poprostu chce aby wyszedł prawidłowo.
                                            Temperature mierze pod paszka ale i tak mam 37,1.
                                            • anikraw Re: Przyszłe mamy z Płocka 04.02.06, 19:06
                                              z tago co sie naczytałam o pomiarach temperatury to należy ją mierzyć w pochwie
                                              lub pod językiem, wtedy jest bardziej miarodajna.
                                              ale i tak trzymam kciuki aby @ nie przyszłasmile
                                              • alicja1212 Re: dr. Muchametczyn 07.02.06, 18:30
                                                Dziewczyny, miałam na dzis umówioną wizytę do dr. Muchametczyna. czekałam z
                                                niecierpliwością, wzięłam ze sobą męża i synka, bo miałam nadzieję na dokładne
                                                usg i że może poznamy płeć dzidziusia. niestety, pocałowałam klamkę. Dr ma
                                                nieczynny gabinet do 15 lutego. Pacjentki z dzisiaj i jutra mają być przyjętę
                                                16- go. Pewnie będzie niezła kolejka.
                                                Jeśli któraś wybiera się na wizytę w tym tygodniu, to musi poczekać. pozdrawiam.
                                                • ania800 Re: dr. Muchametczyn 07.02.06, 20:56
                                                  Dzieki serdeczne za wiadomośc ja się wybierałam w piątek

                                                  a co do pocałowania klamki to też raz z pierwszym dzieckiem pocałowałam ale
                                                  byłam wsciekłasad
                                                  • mlemaniak Przyszłe mamy z Płocka 09.02.06, 20:52
                                                    Hejka
                                                    czytam Wasze posty i się nieco zdenerwowałam, że nie można mieć swojej położnej
                                                    na Kościuszki. Pierwszy poród był dla mnie koszmarem, duże dziecko itd,
                                                    zakończyło się vacuum i teraz myślałam że jeśli będzie równie duże i nie będę w
                                                    stanie sama urodzić poproszę o cesarkę. A tu widzę że znów mogę trafić na
                                                    przypadkową mało konkretną położną, która nic nie zrobi w tym kierunku żeby mi
                                                    nieco zaoszczędzić bólusad Sądzę że pozostaje mi prosić Majewskiego o cesarkę,
                                                    choć na Kościuszki raczej chyba niechętnie je robią i tylko w ostatecznościsad
                                                    Monika-wit odezwij się, jak często chodzisz teraz na wizyty do Majewskiego? I
                                                    na kiedy masz termin porodu?
                                                    U mnie brzuszek coraz większy, dzidziuś się wierci bardzo, kupiliśmy już wózek,
                                                    ubranka, pozostały mi jedynie chyba kosmetyki i pieluchysmile
                                                    Pozdrówka serdeczne
                                                    Monika mama Oleńki (11.VI.2003) i kwietniowego Syneczka (03.04.2006)
                                                  • arkarusia Re: Przyszłe mamy z Płocka 10.02.06, 10:37
                                                    Hej,melduje sie kolejna ciężarówka- termin mam na 8 sierpnia wink. kobitki, gdzie
                                                    w Plocku najlepiej zaopatrywać się w "dzieciowe" rzeczy- tak żeby bez sensu nie
                                                    przepąłcać?- Wiem, że mam jeszcze sporo czasu, ale chciałabym się już zacząć
                                                    rozglądać.
                                                  • anikraw Re: Przyszłe mamy z Płocka 14.02.06, 10:44
                                                    mlemaniak napisała: 'że nie można mieć swojej położnej na Kościuszki'
                                                    czemu? moja koleżanka tam rodziła, 2 siostry i każda z nich miała 'swoja'
                                                    położną.
    • monika-wit Re: mlemaniak 10.02.06, 12:21
      Hej. Witam serdecznie. U mnie coraz ciężej. Brzuszek pobolewa, a kości nie dają
      spać. Termin mam na 11 marca, ale są przypuszczenia że to będzie między 6 a 8
      marca. Do Majewskiego mam teraz iść 3 marca (ale 23lutego mam sie pokazać na
      KTG - ciekawe). Jeszcze przez tydzień mam tabletki wspomagające więc nic nie
      powinno się wydarzyć, a potem.. cóż, pozostanie czekać na odzew maluszka.
      Ciekawa jestem czy nadal tak będzie się spieszył do "wyjścia" czy może uzna, że
      teraz to sobie jeszcze trochę popływa. Większość dnia sobie leżę, bo tylko
      wtedy nic mnie nie ciągnie. Miałam ogromny problem z zakupami. Po godzinie w
      sklepie miałam wszystkiego dość i zarządziłam powrót do domu. Na szczęście
      zdążyłam wybrać większość drobiazgów, ubranka, pościel itp. W zakupie tego o
      czym zapomniałam będzie musiał mnie wyręczyć mąż - ja nie odważę się oddalić od
      toalety na dłużej niż godzinę.
      Jaki kupiłaś wózek? Mam na oku jeden model w Taygerze - całkiem tanio, sporo
      dodatków i różnych gadżetów ale kółka baz regulacji tj. takie które się nie
      skręcają. I właśnie mam wątpliwości - pewnie łatwiej prowadzić wózek jeśli
      kółka same się skręcają i nie trzeba na zakrętach unosić wózka do góry - sama
      nie wiem.
      Pozdrawiam
      Monika
      • ania800 jakiej firmy ten wózek?? tylko nie POlak 10.02.06, 12:36
        Dxiewczyny nie kupujcie tych wózkow ja do tej pory ma mz nim problem kupiłam go
        właśnie w tajgerze na górze tak zachwalali a tu taka lipa po 2 miesiacach zaczął
        mi skręcać na jedną stronę ale to tak że nie musiałam całą ciła trzymaćz jednej
        stony wózek
        oczywiście był w reklamacji 3 razy jak nie 4 i co przyjezdzał w takim samym
        stanie producent dopiał mi karteczkę ostatnim razem że wózek ma prawo skrecać
        0,5 m na 5m ale on skręcał o wiele więcej jeszcze jak mały w nim byl to koszmar
        więc odradzam !! tym bardzij że przy 3 reklamacji za mna stały dwie dziewczyny z
        tymi samymi wozkami i z tym samym problemem nie wiem może jakaś lipna seria była

        przeprasza mże weszłam tak w słowo to do w sumie nie do mnie było ale nikomu nie
        zycze takich problemów ja do tej pory musze jeżdzić takim wózkiem
        • mlemaniak Re: jakiej firmy ten wózek?? tylko nie POlak 10.02.06, 14:44
          Hej Aniu w pełni się z tobą zgadzam odnośnie polaka, mają go dwie moje
          koleżanki, jest bardzo ciężki i toporny,waży chyba 17kg, ja w ogóle nie polecam
          wózków tego typu, koleżanka kupiła bardzo podobny firmy arti i na jednym z
          pierwszych spacerów odpadło jej koło! Dla swojej Oli miałam implasta roya
          (głęboki wózek z gondolą), ale moja Oleńka nie chciała jeździć w nim, więc go
          sprzedałam po 3 miesiącach i kupiłam właśnie spacerówkę bebecar na małych
          skrętnych kołach, kupowałam go wtedy na allegro, jeździłam nim ponad rok,
          sprawdził się w 100%. Teraz stwierdziłam że na lato gondola mi niepotrzebna,
          znów kupiłam dla dzidziusia spacerówkę bebecara tym razem nowy, te wózki są nie
          do zdarcia.
      • mlemaniak Re: mlemaniak 10.02.06, 12:40
        Hejka my kupiliśmy samą spacerówkę bebecar, rozkłada się na płasko, do tego
        dokupię jeszcze nosidło i sądzę że będzie ok. Kółka ma małe skrętne przednie, to
        jest naprawdę duże ułatwienie w prowadzeniu. Jeśli nie musisz nigdzie go wnosić,
        to nie ma problemu, ale te wózki na kołach pompowanych są bardzo ciężkie. My
        tego bebecara kupiliśmy w Łodzi w promocyjnej cenie 830 zł, bo z poprzedniej
        kolekcji, u nas w bobasku identyczny stoi za 1350 zł, więc skorzystaliśmy na tymsmile
        Ja jak na razie jestem uwiązana w domu, sama może i bym sobie wyszła, ale jest
        tak mokro, nie chcę Oli ciągać po mieście. Też już mi ciężko, brzuszek rośnie i
        kopie
        Dziś się wybieram do Majewskiego, mam nadzieję że nie będzie dużej kolejki i że
        wszystko ok z Syneczkiem
        Gdybyś miała chęć pogadać podaję ci swój nr gg 432533 Pozdrówka serdeczne
    • syow Re: Przyszłe mamy z Płocka 14.02.06, 09:17
      witam was od dziś dołanczam sie do was bo JESTEM W CIĄZY-WYSZŁY MI DWIE
      KRESKIsmile)))))))))))
      • anikraw Re: Przyszłe mamy z Płocka 14.02.06, 10:40
        syow gratuluję!!!! naprawdę sie cieszę i troszke zazdroszczęsmile
        do mnie niestety zawitała @, ale jestem pewna,że ja tez zaciążęsmile
        trzymj się!
    • syow Re: Przyszłe mamy z Płocka 15.02.06, 12:33
      Hej jesli któras jest z gostynina niech mi doradzi jaki lekarz ginekolog jest
      najlebszy??
      • tzaba Re: Przyszłe mamy z Płocka 16.02.06, 17:58
        Hej, więc jak to jest z tymi połoznymi na Kościuszki? Próbować się z którąś
        umawiać czy to zgóry skazane na porażkę? Może ktoś ma jakieś najświeższe
        wiadomości?.....................................................................
        ..
        • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 17.02.06, 11:47
          A i owszem. Jak sie właśnie dowiedziałam zakaz został wycofany więc spokojnie
          można umówić się z położną. smile
          Pozdrawiam
          • agnes3131 Re: Przyszłe mamy z Płocka 17.02.06, 16:04
            Hej dziewczyny- może łatwiej pogadać na nowym płockim forum-
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37021 Można tam zakładać oddzielne
            wątki smile
            • gracjana28 Forum płockich Mam 22.02.06, 14:09
              Hej Agnes! Własnie chciałam zaprosić płockie mamy na forum, ale widzę, że już
              mnie wyręczyłaś smile
              Powtórzę więc po Tobie. Dziewczyny, nie zapomnijcie zajrzeć tu:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37021Zapraszam!
          • tzaba Re: Przyszłe mamy z Płocka 18.02.06, 22:46
            dzięki za informacje, przede mną jeszcze troszkę oczekiwania - termin mam na
            poczatek kwietnia. Coraz trudniej mi normalnie funkcjonować. Pozdrawiam.
    • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 26.02.06, 18:26
      Hej! Co u Was? Jak tam się ma Twój brzuszek Mlemaniak?
      Ja niespodziewanie zostałam mamą nieco wcześniej. Mój syseczek urodził sie w
      miniony wtorek. Miał całe 51cm i ważył 3120. Jest śliczny - chyba wczystkie
      mamy tak mówią smile, zdrowy. Teraz sobie smacznie śpi a ja odpoczywam.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • tzaba Re: Przyszłe mamy z Płocka 26.02.06, 21:49
        No to gratulacje, Monika. Napisz coś więcej na temat porodu - dla mnie dzisiaj
        każdy szczegół na wagę złota. Jak się sprawiły położne? Czy było ciężko?
        Jeszcze raz gratuluję.
        • mlemaniak Re: Przyszłe mamy z Płocka 27.02.06, 23:01
          Hej Moniko najserdeczniejsze gratulacjesmile)) Napisz nam tu koniecznie jak się
          czujesz po porodzie, czy miałaś swoją położną, jak przebiegł poród itd, ja
          ostatnio umieram ze strachu dosłownie, tak się bojęsad Chciałabym mieć to juz za
          sobą...
          Tzaba jak sie czujesz jak brzuszek i w ogóle, kiedy się wybierasz do
          Majewskiego, bo ja teraz 14 marca, będę wtedy w 38 tygodniu ciąży
          Pozdrawiam, jeśli możecie odezwijcie się czasem na gg: 432533
          • monika-wit Re: Przyszłe mamy z Płocka 28.02.06, 13:53
            Hej! U mnie coraz lepiej, choć po porodzie czułam się niezbyt dobrze. Na poród
            umówiłam się z położną i była praktycznie cały czas. Bóle pojawiły sie już w
            poniedziałek wieczorem ale były delikatne i nie zorientowałam sie że to moze
            być to. W nocy już co jakiś czas bolało mocniej - ale ja oczywiście ciagle nie
            odbierałam tego za jakiś sygnał. Jednak od rana były już bardziej regularne wię
            zaczęłam się zastanawiać czy to przypadkiem nie sa skurcze. Gdy były co 5 min.
            pojechałam do szpitala, a tam.. podłączono mi KTG i powiedziano, że to
            prawdopodobnie tylko skurcze przepowiadajęce, więc czekałam na sali
            przedporodowej. I tak do 16:30 - a bolało juz nieźle. Dopiero wtedy odeszły mi
            wody, przybyła moja położna i.. zaczęło się. Atmosfera na porodówce była
            naprawdę przyjacielska, nie narzekam. Mogłam przybierać dowolne pozycje nikt mi
            niczego nie narzucał. Naprwdę jestem zadowolona. Ale było bardzo ciężko!! Nawet
            mi przez myśl nie przeszło, że to może być aż tak trudne - albo ja jestem
            poprostu mało odporna ból. Dzidziuś od razu po urodzeniu popatrzył mi w oczy -
            cudowne. Do szycia oczywiście dostałam znieczulenie ale pani doktor twierdziła,
            że wewnątrz nie mozna znieczulić i całe szycie bolało mnie prawie tak samo jak
            przy porodzie - okropne. A było tego szycia jakos strasznie dużo, tylko
            ostatnie dwa zewnetrzne szwy faktycznie nie bolały. Potem okazało się że żle
            się czuje, dostałam sama nie wiem ile kroplówek. Wszystko trwało raptem ok 5
            godz. a na oddział trafiłam po kolejnych 3. Następnego dnia nie mogłam zejść z
            łóżka bo traciłam przytomność, do łazienki szłam jeszcze z dwoma osobami -
            dobrze że blisko. Ale wieczorem juz było lepiej. Okazało się, że mimo bardzo
            dobrych wyników w czasie całej ciąży, tuż po porodzie moje wyniki wskazywały na
            anemię - dosłownie wszystkiego miałam mało. Teraz jest już znacznie lepiej, z
            każdym dniem czuję jak wracam do normalności. A synuś - mimo, że 18 dni przed
            terminem, jest na piątkę z plusem. Wiecie co..? To cudowne uczucie być mamą -
            ale pewnie wiecie.
            Życzę wam tego samego szczęśliwego fruwania na skrzydłach jakiego ja teraz
            doświadczam.
            Pozdrawiam serdecznie.
            Monika, mama Damianka.
            • tzaba Re: Przyszłe mamy z Płocka 01.03.06, 21:26
              hej, mój maluszek skacze, jest już chyba bardzo duuuuży - w niedzielę
              rozpocznie się 34 tydzień ciąży. Do Majewskiego idę w ten piątek - ostatnim
              razem byłam jedyną pacjentką (niemożliwe, ale prawdziwe). Monika, jak ja Ci
              zazdroszczę, że jesteś już po i że syneczek zdrowy. Mlemaniak, na pewno wkrótce
              odezwę się na gadu. Pozdrawiam Was, mamuśki.
            • agnes3131 Re: Przyszłe mamy z Płocka 02.03.06, 10:54
              Monika serdecznie gratuluję!! Czy możesz mi powiedzieć na którą położną sie
              zdecydowałaś i czy jesteś zadowolona? Czy 2 raz też ją byś wybrała? A może masz
              dla nas jakieś rady? Ja wprawdzie mam jeszcze 2 m-ce, no ale może mniej...
              Pozdrowionka dla Ciebie i syneczka!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka