erga4 07.11.05, 22:14 Zapraszam z części I na II. No dziewczynki - zostało półtora miesiąca do końca roku - trza sie brać ostro do roboty!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erga4 LISTA 07.11.05, 22:19 1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecię 2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze dziecię,uparty koziorożec. 3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątko)) Mam już Tosicę-Łasicę)) 4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs) 5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka 6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z diagnozą "niepłodność" 7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze malenstwo, W-wa 8. Althea, 26 lat, 3 cykl staran o pierwsze dzieciatko. 9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie ) 10.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo 11.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się trzeci cykl starań 12. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestemD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwie) pozdrawiamaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamy))) 13. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza 14. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam, niestety (((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc )))) 15.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka 16. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setny 17. jutka 18 Ant-córenia na stanie, 19. tycja78 starania od wakacji 20. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8 przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za siebie 21. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą dzidzię 22. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE: 1. Bombamonika (córcia Magdalena) 2. Lalisia 3. Zebra 4. Keri 5. Finka 6. Megi 7. Nika 8. Monias 9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 10. z 36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na @ a jej na razie nie widać (nie ma i nie bedzie!!!!) Przerwa w starankach 1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 LISTA - przepraszam annalalik 08.11.05, 10:00 -------------------------------------------------------------------------------- 1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecię 2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze dziecię,uparty koziorożec. 3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątko)) Mam już Tosicę-Łasicę)) 4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs) 5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka 6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z diagnozą "niepłodność" 7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze malenstwo, W-wa 8. Althea, 26 lat, 3 cykl staran o pierwsze dzieciatko. 9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie ) 10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia. 11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki badań. 12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo 13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się trzeci cykl starań 14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestemD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwie) pozdrawiamaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamy))) 15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran, 1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja 16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda 17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie) 18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza 19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię 20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam, niestety (((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc )))) 21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka 22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setny 23. jutka 24 Ant-córenia na stanie, 25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy 26. alicjasul 28 3 miesiąc starań 27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004 28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia 29. owocowa2 28 cykl starań i 29 lat. 30. tycja78 starania od wakacji 31. asiaadasia 26 lat i owu ok.27.10.to mój drugi cykl starań po poronieniu w marcu 32. marta76 mam synka 3.5 roku.Wrzesien byl pierwszym miesiacem staran o 2 dziecko 33. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8 przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za siebie 34. panda78 - 4 cykle starań, dziś 3 dzień cyklu, czekam na 27.10. 35. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą dzidzię 36. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE: 1. Bombamonika (córcia Magdalena) 2. Lalisia 3. Zebra 4. Keri 5. Finka 6. Megi 7. Nika 8. Monias 9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005) 10. z 36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na @ a jej na razie nie widać (nie ma i nie bedzie!!!!) Przerwa w starankach 1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 07.11.05, 22:20 noooo!!! melduje sie w drugiej częsci i spadam spać..bo mi sie oczy zlepiajom same...)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 07.11.05, 22:46 O,nowy wąteczek...a ja tyle nasmarowałam do was na starym!Zajrzyjcie tam jeszcze i odpowiedzcie na moje pytanko! Idę wodę lać do wanny.....znaczy się wrzątek..hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 00:32 melduje sie w drugiej czesci. Cytrusiu, przykro mi strasznie. Oj nie wiem zupelnie co powiedziec, bo mam podobne wspomnienia i jeszcze boli. trzymaj sie mocno, Mocniutko. Gviazdeczko. Byl pulsik, byl! I tego sie trzymaj. Ja zadna ekspertka, ale skoro gin powiedzial, ze jest Ok i dziewczyny mowia, ze 8 tydzien na serducho to norma, to nie ma sie czym stresowac. A nawet nie powinnas. bedzie dobrze. Maruda! Harry Potter jest nieletni a Ty z nim do lozka! Tak powaznie, to tez juz jakis czas temu przeczytalam ksiecia i niestety nie zachwycil mniejak poprzednie czesci. Nie wiem czy wynika to z tego, ze sie starzeje, czy z tego, ze pani J.K. traci werwe. No nic ostatiá czes tez za 2 lata przeczytam, bo skoro juz zaczelam, to skoncze. Wlasnie wrocilismy do domu i chyba pojde spac, bo cos mi sie chwieje... doranoc, pchly na noc, karaluchy pod poduchy... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 juz ide spac, slowo... 08.11.05, 00:39 Moge sie wtrynic jeszcze na chwilke? Pszczola do Ciebie: U mnie w kalendarzu juz 8 XI, co u Ciebie slychac? Powiedz tylko jesli chcesz. Jak nie chcesz, to sie zamykam i juz nic nie gadam. kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: juz ide spac, slowo... 08.11.05, 07:03 Abie wczera mnei tam brzucho napieprzał, ze myślała ja , ze zdechnę. dziś jest czyściucho, ale nakręcac się nie zamierzam. po co? wątpie i tyle. spikojnie czekam na @ ale na ciebie to czekam...)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:41 Hej!!!!! i ja sie osoboście melduje i was wszystkie o samopoczucie zapytuję)))) Cytruskowa((((( moze jeszcze jest jakaś szansa dla Batonka?????? oby!!!! gVIAZDKA! USZY DO GÓRY pANI PROFESOR!Chcesz mieć zestresowanego malca? Stokrotko, ech to szefostwo!!! znam ten ból! ( nadal nie wiem czy mnie weźmiesz na tą Cube czy tez nie? ! ) Witajcie w gronie czytających Harrego Pottera ale mnie tez juz sie pomału nudzi... za bardzo przewidujacy sie zrobił i nudzi. Ostatniej czesci jeszcze nie czytałam. Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 07.11.05, 22:22 O nowy watek! Dzikujemy Erga! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia coś Wam wkleje:-)))) na dobranoc:-))) 07.11.05, 22:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=31491680 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: coś Wam wkleje:-)))) na dobranoc:-))) 07.11.05, 23:31 Pszczoła nie żebym miała coś na przeciw no możesz mnie koszkac do woli ale ZA CO? Cytruś ja nie wiem co się teraz powinno powiedziec smutno mi sie zrobiło starszliwie kochany psiaczek bidulek Gwiazdka Ty się nie denerwuj dobrze będzie już i koniec nerwami tylko możezs sobie zaszkodzić i malenstwu a wyliczenia zwykle mają to do siebie że mogą być rozne od rzeczywistości a natura wie swoje, dobrze bedzie))) Troszke pozno lece spac Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: coś Wam wkleje:-)))) na dobranoc:-))) 08.11.05, 08:44 a to czeba mieć za koszkać??? no ja za nic ..tak jakos po prostu...bo tak i jusz)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 07:41 czesc dziewczyny w nowym watku) juz za mna picie tej wstretnej glukozy po godzinie od wypicia mam byc znowu na pobraniu krwi. gwiazdeczko ty sie nie denerwuj napewno wszystko jest dobrze a nerwy wplywaja na twoje malenstwo pamietaj o tym Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 08:23 Pszczoła-dzięki za link. No proszę - czyli i natka i asiaadasia... One obie do na s zaglądały. Owoce październikowe.. Aaa ale się wczoraj uśmiałam z "los-u" który okazał się być łosiem DDD no nasze polskie literki jednak są potzrebne No ale tak właśnie się zastanawiałam jak można prytulać los.. Powiem wam że ostatnio nachodzą mnie czarne myśłi.. że nigdy nie doiświadczę tego szczęścia.. echh szkoda gadać-nie chcę tu smęcić, więc znikam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 08:36 to i ja sie melduje na nowym watku )) witam wtorkowo Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:03 cześć Erga, no co Ty? nie można tak myśleć, bo później zaczniesz w to wierzyć.Sio z takimi myślami. Cytruś, może jeszcze będzie dobrze z Batonikiem, jak ma wolę życia to wszystko jeszcze moze się odmienić, prawda? Gwiazdko-bije serduszko,to chyba cudownie? Ty się ciesz a nie zamartwiaj Kochana! Aa byłam u gina, jednak decyzja zapadła na zrobienie hsg, trudno, dobrze, ze nie laparo przynajmniej. Więc jeszcze sobie tą przyjemność przed świętami zafunduję, jak tylko wyniki badań pozwolą. A na plamienia, mam sobie coś tam wstrzykiwać do nosa (chyba jakiś syntetyczny estradiol, czy coś) Domagam się odpowiedzi w sprawie aniołków- z czego je robicie i jaki nr szydełka i czy bardzo trudno.. bo mi się zamarzyła choinka tylko ubrana w takie szydełkowe ozdóbki. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolka841 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:11 Hej dziewczyny mam do was pytanko.Napiszcie może w jakim czasie robiłyście testy...Nadal bolą mnie jajniki,biegam pisiuchoć czasem nic nie piję,piersi nic choć zawsze przed @ tak było.Gdy robiłam test to był mój 40 dzień cyklu. A dziś jest 47 bez @ i zazwyczaj nie miałam dłuższego cyklu niż 34. Czy jest to możliwe żeby test nie wykrył ciąży gdyby była w tym dniu? Dodam że robiłam "pre-test" a jaki wy dziewczyny miałyście?jaki jest najlepszy? Prosze napiszcie coś...Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:11 a ja pieknie zaczelam dzisiejszy dzien( juz o 8.10 (jeszcze bylam w domu) telefon, ze nie podstawil sie samochod, wiec biegiem do pracy i wydzwanianie. dopiero teraz samochod laskawie sie zjawil na miejscu zaladunku. nosz szlag mnie trafia!!!!!!!!!! i wez sie tu czlowieku w pracy nie denerwuj!!!!! przeciez ja nigdy w ciaze nie zajde z takim trybem zycia ergus tez lapie dola : ((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia dołom gadamy precz!!!!!!!!! 08.11.05, 09:28 Marudko jak ja kuwa wiem o czem ty do mnie mowisz..;-** Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dołom gadamy precz!!!!!!!!! 08.11.05, 09:53 juz mi powoli przechodzi... samochod jest, odprawa celna w toku, pzdr dla wszystkich agentow i agentek celnych Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: dołom gadamy precz!!!!!!!!! 08.11.05, 11:19 i pozdrofki dla "naszych" firm)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:11 Boshe...Hortiko HSG to moj koszmar senny normalnie..nie wiedziec czemu.. poza tym podpinam się pod twoją prośbę- ja tyz chcę wiedziec ja sie robi Anioły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Erga no coś ty.... ściskam..** Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:54 eeeeeeeeeeee, własnie mi do głowy cos przyszło, ale nie wiem czy sie wypowiadać na forum na taki temat..... eeeee! mowicie o stresie i ze n ie wiadomo czy sie zajdzie w ciażę w stresie. A mnie sie przypomniały takie sytuacje jak dziewczyny zaciazały bedąc zgwałcone.. Ileż to wtedy stresu i nerwów! A jednak zachodziły! I nie wiem co o tym myśleć. Stres ma wpływ czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:19 ależ zadalaś cięzkie pytanie...ja pierdziordziu... gdyby ktoś to odkrył, to pewnie Nobel gwarantowany...) nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:57 www.kaiem.xip.pl/html/index.php? option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13 To adresik z szydełkowymi ozdóbkami-tam są schematy. Hortika HSG.. mnie jeden ginek kierował od razu na laparo-pojechałam do innego no i czeka mnie histero prawdopodobnie połączona z HSG - i też zafunduję sobie tą przyjemność przez świetami. A póki co za tydzień biorę drugą dawkę p/żółtaczce. Staram się o tym nie myśleć. Ale święta chce mieć spokojne więc myślę w połowie grudnia pojechać. dzięki za pocieszenie-już mi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:02 coś mi się adresik nie podświetlił-jeszcze raz: www.kaiem.xip.pl/html/index.php? option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13 Tycja-masz rację-to dopiero stres. A co do załadunków Ma_ruda ja cię dodkonale rozumiem. Też mnie wkurzają opóźnienia. A najbardziej jak już mam wszystkie dokumenty gotowe przychodzi mi jakiś cebrzyk i mówi że czegoś zabrakło-no i znów przepisywanie papierów.. echh.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Odpowiedzi aniolkowe! 08.11.05, 10:49 Aniolki robie z bialych nici bawelnianych, na niciach jest zawsze napisane jakie szydelko do nich pasuje. No moich bylo, szydelko 1, 5. Robie 2, bo mniejszego nie bylo w sklepie, ale mniejszym by pewnie ladniej wychodzilo. Anioly sa latwe! Te brazowy to pierwsza rzecz jaka zrobilam na szydelku... wiec skomplikowane to to nie moglo byc... Zycze milego aniolkowania! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Odpowiedzi aniolkowe! 08.11.05, 11:05 Althea ma razję - to łatwizna. Nigdy wcześniej nie robiłam ze schematów - 0zawsze coś z głowy kombinowałam. I powiem że myślałam że będzie gorzej. przy pierwszym aniołku troszkę niedokładnie robiłam (nie tak jak w schemacie) ale bombki są idealne Ja robię z kordonka a szydełko-hmm nawet nie wiem-ja zawsze porównuję z xicią i próbuję jak się robi. Jak jest za cienkie to rozdziera się nić i trudno przewlec ją w całości. A jak za grobe to duże oka wychodzą - ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:A ja czekam na odpowiedź!!! 08.11.05, 16:25 Zadałam wam pytanko pod koniec czI.....a wy tam nie zajrzałyście...buuu Też mam dziś nastrój górnika....w pracy znowu mnie wkurzyli... mobing, totalny, mobing.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:A ja czekam na odpowiedź!!! 08.11.05, 16:30 Zajrzalyscie, zajrzalyscie!! Pszczola Ci napisala, ze za opdowiedz na takie pytanie to sie Nobel nalezy! balbinko, sama musisz zdecydowac! Ale chyba dzwon... Buzka! I nie denerwuj sie!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dziekuje 08.11.05, 16:58 1. za dobre slowa - temat: Batonik 2. za mailiki, szczegolnie jeden, pewngo slicznego dzidzusia 3. za wszystko!!! rozmawialam dzis z moją ginekolog, mam termin na piątek i zrobi mi usg - o ile @ nie nadejdzie. lekarz twierdzi, ze to nie ze stresu raczej, predzej cos mi sie robi. no i pytala czy robilam test i jaki - czy z apteki czy drogrii, bo tu mozna kupic i tu, i tu. kupuje w drogerii ze wzgledu na cene, bo porzadny test w aptece kosztuje na zlotowki okolo 30-40zl. brzuch pobolewa momentami i za kazdtmr azemd aje sie zlapac, ze to @. a tu gucio. do tego dzis mi glut sie pojawil, taki ciagnacy i przezroczysty - owulacja czyzby? jakas zapomniana, hehe, w 35 dc... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: dziekuje 08.11.05, 17:06 Cytrusiu, wejdz sobie na te strone i poczytaj o testach www.schwangerschaftstests.ovula.de/ nie wiem czy do konca tak jest, ze te tanie to kiepskie, a drogie to dobre. Czytalam kiedys na jakims niemieckim forum jak dziewczyny dyskutowaly i zdania byly bardzo podzielone. mam jeszcze pytanie, czy twoja pani dokor jest w jakims szpitalu, czy w praktyce? Balbinko, serce Ci powie jaka decyzje podjac. I ta, ktora podejmiesz bedzie najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:A ja czekam na odpowiedź!!! 08.11.05, 17:02 Althea, noż ja wiem, że nikt niestety nie podejmie za mnie decyzji...Chciałam usłyszec tylko wasze sądy na ten temat.. Zadzwonię do gina .Po prostu nie wiem czy lepiej podchodzić od razu do nastepnej IUI czy odczekać...do grudnia lub stycznia...to będzie przedostatnia szansa...a ja nie chciałabym jej zmarnować... Boję się...już nawet nie chodzi o fizyczne zmęczenie tymi ciagłymi wizytami u gina...tylko, że coś czuję ostatno tak jak erga....A tak naprawdę to chyba psycha mi siada...wszystko mnie wnerwia...brrr..tylko na lekcjach zachowuję stoicki spokój...a w domu ryczę...jak bóbr...na zmiane z petardowym humorkiem... Nie wiem czy dałabym rade zrobic takiego aniołka...musze przemysleec "poważny" zakup Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:04 Melduję się w II części:} U mnie przytulanko było wczoraj więc póki co nie bedę ani sibie ani Was tradycyjnie zamęczała:}:}:} Hmmm......tylko nie wiem jak to długo potrwa?!:} Wczoraj jakoś tak doła złapałam..po co to wszystko...a może sie nie uda znowu. Ale dziś nowy dzień i jakoś pzreszło. Czy i Wy macie takie myśli?! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:10 Kinia, No pewnie że mamy - ja mam dziś dołeczek.. taki mały.. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:18 Widzę, że ten tydzień nie należy do optymistycznych, większość z nas miała doła(( oby od jutra zaświeciło dla nas słoneczko!Dobra kobitki! Spaduję do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:23 Jedna jest rada - potraktować smuteczki tak szkicowo jak mawia pan z Mumio. Przyznam, że Mumio umie mi humor poprawić :} Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:39 No tak, ale dziś nawet kot tak na mnie spojrzał.... tak od miski... DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:40 A ja staram się nie przejmować tym wszystkim, ale jakoś tak jak sobie wyobrażę że z mężulem sami do końca... to jakoś tak mi smutno. Pewnie założe hodowlę psów.. albo świnek wietnamskich Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Dolom mowimy stanowcze nie!!! 08.11.05, 10:59 Ja narazie jakos sie trzymam... ale w nastepnym tygodniu pewnie bede wam potwornie marudzic. Maz jedzie na tydzien w delegacje... a ja nienawidze byc sama w domu. A jak narazie chodze i sprzatam! Maz jest przerazony! Powiedzial mi ze to go bardzo stresuje jak mnie widzi jak chodze i mysle co by tu jeszcze sprzatnac. Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:03 nie wychodzi(( Kinai lubisz Mumio???? ja tyż... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:14 kaiem.xip.pl/sklep/index.php?cPath=55&osCsid=3165389dc5ec8b97b48df9902419e260 powyżej sa śliczne anioły - co prawda wzorów nie ma ale można podpatrzyć rekodzielo.natopie.pl/galeria.htm www.kaiem.xip.pl/html/index.php? option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:15 ten ostatni adresik to jest ze schematami - ale jakbyście nie mogły wejść to jeszcze raz próbuję: www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13 Może tym razem się podświetli Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Link do aniolow 08.11.05, 11:08 Schematy do sciagniecia: www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13 Forum, watek o aniolach: www.kaiem.xip.pl/forum/viewtopic.php?t=226&postdays=0&postorder=asc&start=870 Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Dolom mowimy stanowcze nie!!! 08.11.05, 11:12 witajcie mam sekundke wolna....ufff normalnie nie mam nawet kiedy jesc w pracy to jest jedyny plus schudne u mnie nawet nie wiem ktory dzien cyklu wiem ze 18.11 bedzie 20dc bo zapisalama sie na badania tempka juz od jakis paru dni 36,6 i nie wiem wlasnie jak spadek to znaczy owu ?? bo po 2 dniach wyzszej po spadku luteina ale nie przed 20 zeby nie zafałszowac badan a tak to stara bida praca i praca mezulo roslina przed nowym komputrem wczoraj mu przywiezli i tyle niby jest ok ale wiecie co tak chce malucha myslalam ze jak zajme sie praca to minie a tu wlasnie nie odkad odbieram telefony i nie moge z wami gadac ta tesknota za kruszynka nasilila sie 1000 razy jednak forum poamaga i epsiapsiułki milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dolom mowimy stanowcze nie!!! 08.11.05, 11:18 Ktat, skok tempy w gore oznacza owu. W pierwszej fazie tempa jest o jakies pol stopnia nizsza od tez w drugiej fazie (po owu). W terminie miesiaczki tempa znowu spada, jesli jest coaza to sie nadal utrzymuje na wyzszym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Sarenki! 08.11.05, 11:15 Ale jazdaj! sarny przyszly do naszego ogrodu! Trzy sztuki. Chodza i skubia sobie cos tam. Nie nierwszy raz je widziny. Dwa lata temu chyba sie urodzily w naszym ogrodzie, bo kilka razy w jednym mijscu widzielismy stara z dwoma mlodymi i od tamtej pory przychodza. W zimie wygrzebuja jablka spod sniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sarenki! 08.11.05, 11:21 Kurcze ale masz fajnie!! tylko przypadkiem żeby ci do głowy nie przyszedł pasztet z sarniny.. DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Sarenki! 08.11.05, 11:24 ale fajniutki widoczek do as przychodza dziki no i to malo bezpieczne wiec ogrodzenie koniecznie ostatnio przyszly 2 klacze ze zrebakiem ale nacykalam fotek i tak pieknie wygladaly pod rolozysta ogromna jablonia kurcze ale ja zawsze mam po objawach owu skok o ok.5-6 kresek taki to pol stopnia to to ?? dobrze kapuje bo ja ciemniak w tych sprawach ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sarenki! 08.11.05, 11:25 tak, 5 kresek to pol stopnia. A jak sie sprawuje nowy termometr?? Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Sarenki! 08.11.05, 11:47 moj elektryczny hihihihi fakt jest na prad a mierze ale kurcze tak sie nie chce wstawac ze w weekend sobie podarowalam no ale to poczatek cyklu kurcze bo ja nie moge sie zorganizowac ale rysuje wykres mierze i nie moge sie doczekac badan boo bede wiedzial na czym stoje i jakby co sie wylecze a jak nie to maz pod lupe Odpowiedz Link Zgłoś
ktat kurcze mialo byc na baterie 08.11.05, 11:49 no ale tak to jest jak sie pisze i gada z klientem Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:23 Oh lubie Mumio, lubię :}:}:} Eeee....erga..tez tak myslałam o tej hodowli, ale jeszce się nie zdecydowałam:] No a poza tym przeczytałam o ponoć <choć to sprawa przyszłości> uprawie TRAWY SŁONIOWEJ!!! To taka roślina wykorzystywana podobnie jak wierzba energetyczna, ale kosi się toto co roku i popiół po spaleniu służy jako nawóz. No po prostu same plusy!!! Taaaa..czuję jak to bogactwo do mnie się już zbliża....zaraz się na mnie rzuci pewnie!!!:} Mój mąż twierdzi, że nie może patrzeć jak sprzątam , bo się męczy:} No..widokiem się męczy oczywiście, leń śmierdzący jeden ! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:37 Ech ci mężowie- to jak się męczy przy patzreniu jak sprzątasz bto może się zamienicie? Ty będziesz się męczyła a on sprzątał?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 patrzcie jakie piękne dzwonki!! 08.11.05, 11:46 www.7ya.ru/photos/private-showphoto.aspx?RubrID=104231&PhotoID=936003&ob=0 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: patrzcie jakie piękne dzwonki!! 08.11.05, 11:51 Wczoraj posciagalam wszystki opisy! Ale w sumie to ja wole jak jest rysunek, latwiej mi sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:45 HA!HA! I ja tą myśl zbawienną <dla mnie> Mu poddałam!! Otóż nie! On nie może mi pomóc, gdyż jak twierdzi widok mnie sprzątejącej działa na NIego jak czarna dziura tzn. wysysa wszelkie siły więc do roboty niezdolny. Czarna dziura. Cholernik jest z tych ścisłych..i musiałam troche zapoznać się z tematem:} Na dzień dziesiejszy czarna dziura wysysa lub wsysa wszystko! Ale może kiedyś ...nauka ponoć się rozwija :} p.s i co z ta trawą?!:} Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:49 No ja tez jestem z tych scislych... czarna dziura wsysa... stanowczo wsysa. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 12:03 Kinia - to następnym razem zanim zaczniesz sprzątać aproponuj mu zamianę - oczywiście z troski o niego Althea - to już znalazłaś tą stronkę?? i nie podesłałaś - o ty niedobra ja właśnie ściągam opisy. A rysunki.. hmm.. można zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 A ta juz widzialas, erga?? 08.11.05, 12:06 www.7ya.ru/photos/private.aspx?Rubrid=98813&ob=0 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ufff... 08.11.05, 12:08 Skonczylam mezowski szalik! Na tapecie jeszcze moj sweter, juz tylko koncoweczka jednego rekawa mi zostala i przyszycie rekawow. A pozniej biore sie na szedelkowce swiateczne... i kartki! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 No tak... 08.11.05, 12:13 i ja się tu nie nakręcać drogie dziewczynki, miałam wczoraj ewidentnie plamienia małe ale wyraźne nie zwidy o nie A teraz jest 19 dc i tak sobie pomyślałam ze może to takie wiecie implantacyjne albo co ? Miałam się nie stresować a teraz to na 100-we bede tylko o tym myślała przez następne 8,9dni no i oczywiście żyała głeboka nazdieją ech życie... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: No tak... 08.11.05, 12:20 no masz racje, wez sie i nie nakrecaj.... czyli co czekamy jeszcze tydzien?? to ja juz zaczynam trzymac kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No tak... 08.11.05, 12:28 No w zasadzie tylko i aż tydzień,Marudka a jak u Ciebie kiedy kolej na Cię a i Pszczoła jeszcze @ nie ma jak dobrze doczytałam, ale numer z ciekawości mnie w dołku sciska)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: No tak... 08.11.05, 12:39 no niby tak tylko 7 dni albo az tydzien ) zleci kochana, szybciej niz myslisz - zobaczysz ja przy moich 50 lub 45 dniowych cyklach to se poczekam......... jeszcze ( mierze temp w tym cyklu i nie rosnie jeszcze, chciaz madre kalkulatorki w necie mowia ze ok 11.11. cos powinno sie zaczac. poczekamy zobaczymy ale na wszelki poprzytulam sie intensywniej do meza akurat w wolny weekend wlasnie pszczola co z taba??? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: No tak... 08.11.05, 12:45 czesc drogie ePrzyjaciolki! Co za doly, przeciez znow piekna jesien? Prosze sie zaraz kolo okna przesadzic i lapac promienie, bo potem nie bedzie! A tak powaznie, to nie smutkujcie dziewczynki, przeciez bedzie dobrze. Trzeba szukac malych radosci kazdego dnia. Droga Pszczola, chce tylko powiedziec, ze jesli liczysz na mnie w tym miesiacu, to czekamy jeszcze ze dwa tygodnie. Wczoraj z cala pewnoscia moje jajo spadlo, bo bolalo po lewej stronie caly dzien. No zobaczymy, jestem narazie nienakrecona i mam plan w tym miesiacu nie kupowac testu, az do dnia po przeidywanym terminie @. Nie wiem czy wytrzymam, ale taki mam plan. Ty Pszczola grzecznie czekasz, ale tak na wszelki wypadek jakby nie przyszko, to moze sprawdz. A tak a propos, bolaly cie w tym miesiacu jajniki, czy przeszlo? Dzis musze skonczyc pracowac, wiec bede przy kompie i pewnie bede duzo gadac ... A jutro lecimy do moich przyjaciol na 5 dni i juz sie nie moge doczekac. Cos zaspana jestem, ale to chyba skutki wczorajszegoo wieczoru. Co z Atka? Juz ze dwa dni sie nie odzywa? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No tak... 08.11.05, 12:34 Ant, nadzieja trzeba zyc! Ale bez nakrecania! Co ma byc to bedzie! My juz zrobilysmy co w naszej mocy... o reszcie decyduje gora! A mnie cos podbrzusze podolewa... 21 dc. Testowanka gdzies 17 - 18. 11. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika pszczoła 08.11.05, 12:22 z tym hsg koszmarem to zupełnie jak u mnie.., ale teraz już się nie dam strachowi i pójdę. Mam nadzieję tylko, że to postanowienie będzie tak samo mocne za kilka tygodni. Dzięki za wszystkie podpowiedzi aniołkowe Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Hortika 08.11.05, 12:58 Hortika - to proponuję żebyśmy poszły razem - będzie nam raźniej. Ja będę myślała o tobie, a ty o mnie Bo pewnie będę tam samusieńka - mężowi prawdopodobnie uda się pojechać do belgii do pracy na jakiś miesiąc.. więc staranka będą zawieszone ale za to w święta ze zdwojoną siłą ruszymy do pracy. ustalamy wspólny termin? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Erga... 08.11.05, 13:23 a gdzie twoje obiecane zdjecia dzwonka i gwiazdek?? Co? No gdzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 08.11.05, 13:34 wiem wiem... tak czekjałam która sobie przypomni hehe - powiem tak - aparat ma mój luby a przewód do kompa mam ja Dlatego jeśli luby przyjedzie do mnie to wysyłam od razu foty, jeśli ja do niego no to fotki będą w niedzielę - po powrocie. No chyba że uda mi się inny aparat skombinować. A pókji co oglądam różne ozdódbki choinkowe-szydełkowe na allegro - no ipowiem że można conieco podpatrzeć. Bałwanki na przykład.. albo ciekawe dzwoneczki. Chyba rozpocznę masową produkcję dzwonków. A mąż jedzie na targi gdzie jest ponoć duże zainteresowanie takimi gadżetami. i tak sobie pomyślałam że może by tak zrobić kilka na import D Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 08.11.05, 13:44 Robilas moze gwiazdke 2 z kaiem?? Bo sie nie moge polapac na tym schemacie... takie proste mi sie wydawalo... a jakies takie zamotane na poczatku... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Erga... 08.11.05, 14:01 wskakuję na nowy wątek.U&ghhhh, czuję się jak wściekły ogr, i tak też wyglądam, cera!!!!nie wiem, co się dzieje.Chyba @ przyjdzie wczesniej, tak jak owu... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:09 Althea - gwiazdki nie robiłam ale tak się przyglądam teraz schemacikowi i wydaje mi się że to idzie tak: img383.imageshack.us/img383/6307/gwiazdka7dk.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga... 08.11.05, 14:16 Myslisz, ze te oczka lancuszka trzeba zaczynac z polslupka? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:20 Tak mi się wydaje - no inaczej chyba się nie da. Spróbuj jak to wychodzi i porównasz ze zdjęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:20 Ja tak przy bombce się zamotałam - prułam chyba 4 razy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:22 No i tak mi się wydaje bo bez łańcuszka to sąsiadujące półsłupki przy słupku podwójnym raczej nie wyglądałyby dobrze. Zgniotłyby tego podwójnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I ja się melduję! :o) 08.11.05, 14:36 Witam wszystkich na nawym wątku!!! :o) Tak coś czułam, że któraś wspaniałomyślnie go założy, ale długo nie mogłam sprawdzić, nie mięliśmy prądu aż do teraz! No i nie myliłam się gadułki! ;o) Czytając Was widzę, że wiąkszość łapie jakieś dołeczki, a kysz, niech szybciutko uciekają od nas wszystkich!!! Przydałoby się trochę słońca, prawda?! Może rozweseliłoby nieco nasze smutne minki... Dziękuję Wam za mnóstwo ciepłych słów, wiem, że życzycie mi jak najlepiej i w ogóle, ale mnie bardzo trudno się nie przejmować tą sytuacją; w poprzedniej ciąży dzidziuś również był za mały jak na swój wiek, a wiecie jak tamta ciąża się skończyła... Zwyczajnie boję się powtórki... :o((( Qrcze, muszę Wam powiedzieć, że straszna ze mnie gapa! ;o) Dziś rano połknęłam luteinę, zamiast zaaplikować ją sobie dopochwowo! Nosz pomyliłam się, to nospa miała trafić do żołądka! Na szczęście w porę się obudziłam (byłam strasznie zaspana) i nie wsadziłam sobie nospy wiecie gdzie! DD Lecę wziąć prysznic, a potem przygotować się na korki i angielski!!! Pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie: Pszczółko, Atko, Ergo, Matalko, Ktat, Hortiko, Abie, Altheo, Marudko, Ant, Aniulalik, Balbinko, Stokrotko, Melbo, Lalisiu i wszystkie, które przypadkiem "zjadłam"! :o) Papatki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I ja się melduję! :o) 08.11.05, 14:41 Dobrze że jesteś- nie martw się - nie powtórzy się - proszę odpędzić złe myśli i niech w naszych główkach zaświta pozytywne myślemnie Mi już lepiej - ni myślę o tym wszystkim. Jeśli tam w górze jest nam pisane być tylko we dwoje to trudno - nie mam na to wpływu. A po co uprzykrzać sobie i tak k\róciutkie życie?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja się melduję! :o) 08.11.05, 14:46 Gviazdeczko! Pamietaj, ze my o tobie myslimy i ze wiemy ze takie czekanie jest okropne! Ale my myslimy pozytywnie i ty tez tak mysl! Erga! Dobrze, ze lepsze nastroje. Ty jeszcze nie wyczerpalas wszystkich mozliwosci, wiec wasze szanse na malenstwo ja ogromne! Bedzi etka jak jest zapisane na gorze, a co tam jest zapisane nie wie nikt! Bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika erga, 08.11.05, 14:57 fajny pomysł, razem będzie raźniej. Tylko nie wiem, czy się zgramy z cyklem, jak dostanę @ w niedzielę to chyba będę mogła dopiero na badanie iść gdzieś między 16 a 21. Ale tez nie chcę przed samymi świętami. Ale mnie nakręcacie na te szydełkowanie-a tymczasem w domku remont i na razie to nierealne. Ale może w weekend?! jak się już uporam ze sprzątaniem.. Pewnie to będzie mój kolejny słomiany zapał, ale co tam! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 14:50 Toz jak z dobrego kawalu. Dobrze, ze sie w pore obudzilas, bo nie wiadomo jakby to dalej sie potoczylo hihi co do Twoich obaw, nie moge zbyt wiele na ten temat powiedziec. Zrozumiec moze ktoras, ktora podobne doswiadczenia ma na swoim koncie, dla mnie tobardzo abstrakcyjne uczucia - na szczescie - prosze Cie tylko nie mysl o tym tak czesto. Skup sie na tym, ze limit nieszczesc juz wyczerpalas i tym razem bedzie dobrze i szczesliwie. Mysle o Tobie i trzymam kciuki. gdzie reszta zginela? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 14:55 no faktycznie Gviazdka - tos sie dzis udala )) ja jestem, podczytuje was po cichu i grzebie na allegro w poszukiwaniu aniolkow i dzwonkow szydelkowych na choinke. Tak mi dziewczyny zawrocily w glowie ze sobie chce kupic ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 14:56 Marudko, kupic?? Zrobic trzeba!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:01 zrobic haha, dobre. ja nie wiem jak sie szydelko trzyma )) kiedys cos tam dziergalam ale to bylo w podstawowce!!!!!! wiec trzeba kupic ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:04 Hahhaha... ja nawet w podstawowce nic na szydelku nie robilam... przez przypadek kupilam szydelko i zaczelam robic... no i wyszedl aniol, potem nastepny i nastepny! To jest naprawde latwe! A jakie przyjemne! No nie, Ergusia? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:07 wierze.... moze nawet kupie sobie szydelko kto wie ale najpierw kupie aniolki i dzwoneczki ) ja za to w podstawowce nawet na drutak umialam robic i haftowalam (nie zeby jakos od razu przeslicznie ale zawsze ...) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:13 Na drutach cos tam stworzylam w podstawowce... ale za dobrze mi nie szlo, tak sciskalam oczka, ze sie nie dalo robic. A teraz robie i nawet mi idzie. Nauczylam sie kiedys z nudow. Nigdy nie haftowalam, ale ja sie jeszcze naucze! Ja lubie taka dlubanine! Szydelka w dlon i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:30 obiecuje sprobowac, moze sie uda ..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja się melduję! :o) 08.11.05, 15:01 No z ta luteina to ci sie udalo, nie powiem... A ja rozmrazalam dzisiaj chleb na kaloryferze. Najpierw w kawalku,. pozniej w kromkach. Juz udalo mi sie troche zjesc. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 sprawozdanie:) 08.11.05, 15:13 Czesc Dziewczyny, Wczoraj bylismy na usg i popłynely nam lzy szczescia ( powod na zdjeciach przeslalam wam na skrzynki, kto nie dostal prosze krzyczec) Malenstwo ma wszytsko tam gdzie trzeba i w takiej ilosci jak trzeba i nawet jest wieksze o tydzien niz wynika z obliczen Szyjka narazie sie trzyma, musi jeszcze przez dwa tygodnie potem szew. Jak jeszcze dowiem sie w przyszlym tygodniu ze nie ma bakterii to bedzie pelnia szczescia. Dziekujemy Wam za modlitwy i prosimy o dalsze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:15 Swietnie Megi! Oby tak dalej! Juz zagladam do skrzynki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:16 Megi, moja skrzynka pusta Przeslij mi fotki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:24 Nadal skrzynka pusta... moze cos z poczta nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:32 Altheo moze serwer ma przeciazenia, bo ode mnie wyszlo i nie wrocilo. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:16 Boshe - sprawdzam pocztę a tu jakaś mała kruszynka - nie wiedziałam od kogo ale się domyśliłam że to megiątko malusieńkie! Nosz cudo nie z tej ziemi. Aż mi łzy pociekły... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:19 I ja nie mam rowniez. Poprosze ale juz z gory gratuluje i ciesze sie z Toba Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:22 Abie juz Gazeta mnie zdenerwowala ze wzgledu na te ograniczenia w ilosci odbiorcow wiec rozsylam z onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:29 Hortika - co do małpy to u mnie wielka niewiadoma - nawet za 3 miesiące mogę nie mieć... No ale planuję zapodać sobie luteinkę żeby wywołać wrednotę - no bo dochtorek mówił żeby się zgłosić po małpie.. A nie chce iść w piątek bo jakby cos było nie tak to zały weekend w szpitalu.. bo w sobotę i niedzielę wypisów nie ma.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:31 Althea - a coi to się stało ze go odmrażałaś? świeżego nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:33 Ergus, ja pieke chleb sama... w sklepie nie da sie kupic nic zjadalnego. Pieke wiecej i zamrazam. A pozniej zazwyczaj zapomne wyjac... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:36 Ahaaaa , no tak - przeciez pisałaś.. A wiesz co ja robię jak braknie chleba? Mojego męża babcia mnie nauczyła robić PROZAKI (Proziołki) to takie placki na bazie sody - pyszności z masełkiem na gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:39 Jak sie je robi? Ja w sumie tez cos innego moglam zjecs, ale mialam ochote na sledzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:45 Śledzie mówisz.. no no - interesująca zachcianka Mąka, 2 żółtka kefir 1 łyżka śmietany, 3 łyżeczki cukru, 1 łyżeczka soli 1 łyżka sody oczyszczonej. Sodę mieszasz z kefirkiem i śmietanką aż zacznie buzować. Urabiasz ciasto - lżejsze jak na pierogi. wałkujesz i tniesz na kawałki - fachowo powinno smażyć się na blasze pieca, ale można na patelni na oleju. I jeść z masełkiem - pyszności Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:23 Erga czuje sie jak opakowanie najwiekszego cudu świata Mam nadzieje ze jest mu dobrze tam w srodku Sciskam serdecznie m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:26 Gwiazdeczko - no naprawdę z tą pomyłka to było niezłe - dobrze że to ni był czopek mydlany hihi Ma_ruda-naprawdę nie jest trudne. Ja tam dużo bardziej wolę szydełko niż druty - już w pierwszych klasach podstawówki dzierga łam dla lalek ciuszki dla takich malutkich laleczek oczywiście bo na większe cierpliwości by mi nie starczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 18:37 Kochana Megi Śliczna ta Twoja kruszynka. Cały czas trzymam kciuki za Was. Wszystko będzie dobrze zobaczysz. Buziaki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:22 no super wiadomość!! i trzymam kciuki żebyś żadnych bakteri nie miała i wogóle żadnych problemów!!! I tak sobie myślę0że Ty masz dzidzię o tydzien większą, Gwiazdeczka nasza o tydzień mniejszą - i dobrze, natura sama wie jak sobie poradzić, przecież każdy jest inny! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:26 juz mam, juz mam! Kawal dziecka!!! Wyglada na szczesliwe i zadowolone Megi, ogromnie sie ciesze, ze wszytsko dobrze. A bakterie w koncu sie odczepia. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Gviazdko 08.11.05, 15:20 Nasze malenstwo tez na poczatku sie wydawalo na usg mniejsze niz czas owulacji a teraz jest wieksze o tydzien, wiec sie nie smutkaj bo przecież jest tętno a to najważniejsze!!! Zobaczysz ze maleństwo urośnie za jakiś czas, daj mu troszke czasu no i dostarczaj mu jedzonka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Megi Boziu jakie piękności:))) 08.11.05, 15:26 Sćiskam ale tak nie za mocno cudo masz pod sercem aż mi się cieplutko na serduszku zobiło , toż to prawdziwy mały cud, śliczności Fajnie jest być w ciąży))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi Boziu jakie piękności:))) 08.11.05, 15:33 Pewnie fajnie... ja niestety nie doświadczyłam tego cudownego uczucia.. Ale w końcu przecie musi się udać! Ściskam cię z całego serducha! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi Boziu jakie piękności:))) 08.11.05, 15:34 No prosze jaki tu ruch teraz! jak się dziewczynki rozgadały.. nawet nie zauważyłam że już druga strona się zapełnia.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Ergo 08.11.05, 15:36 z całego serca wierzę, że za kilka miesięcy Twoje marzenia się spełnią i Ty będziesz nam rozsyłać takie zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergo 08.11.05, 15:38 Nam wszystkim się uda!!!!! Trzeba w to wierzyć i żyć nadzieją. Jak to ktos mądry powiedział: NADZIEJA UMIERA OSTATNIA Megi - nosz łzy mi ciekną jak patrze na twojego szkraba! Tak się cieszę że wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergo 08.11.05, 15:39 A ja postaram się jak najszybciej podesłać foty moich ozdóbek - no powiem że banieczki prezentują się super.. Chyba są ładniejsze od aniołka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ergo 08.11.05, 15:41 Super!! Podeslij szybko! A moze ktos inny mi przesle cudenko megi, bo dalej nie dostalam.... Od Megi poszlo, a do mnie nie doszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Doszlo!! 08.11.05, 15:55 Dziekuje Megi i Erdze za maile! Wreszcei doszlo! Jakie sliczne malenstwo! To jest niesamowite! 12 tydzien a to juz jest taki malenki czlowieczek! Wczoraj sie dowiedzilam, ze jesli wszystko jest ok, to pierwsze ugs robi sie w Szwecji dopiero w 20 tygodniu. Wyobrazacie sobie, 20 tyg czekania, zeby zobaczyc swoje malenstwo! Erga dziekuje za przepis! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re:Megi 08.11.05, 15:42 Kochana ale sie cieszę, że wszystko dobrze U mnie też dzidzia wyszła wg. USG na tydzień większą niż wg. OM. U mnie już 13t64d, a na USG byłam w sobotę. Kruszyna waży już 85 gram. Ale mam prośbę o fotkę, też bardzo chciałabym zobaczyć Twoje maleństwo. Gviazdko nic sie nie martw, podobnie jak u Megi na początku USG wskazywało na młodsze dzidzi. Ale jak już zacznie rosnąć to go nie powstrzymasz. Kobitki nadal Was podczytuję i gorąco dopinguję. Pszczoła, czyli @ jeszcze niet? Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re:Megi 08.11.05, 16:18 ja tez bardzo bym chciala zdjecie ja mam wizyte za 2 tyg moze dowiem sie co nosze pod sercem. Gwiazdko przypomnialam sobie ze jak bylam w ciazy z alicja to ona tez byla mniejsza nirz wychodzilo z obliczen wiec sie nie martw. teraz dzidzia wedlug usg jest taka jak wedlug obliczen ale to 2 ciaza Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Megi!! 08.11.05, 15:38 dziekuje za zdjecia ) poplakalam sie)) dzidzia sliczniusienka - GRATULUJE!!!!!!! i sciskam oboje ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 :) 08.11.05, 15:43 Dziekujemy za wszystkie usciski a teraz zmykamy do lozeczka lezakować Dziękuję, że jesteście!!! ps. althea wysle once agin. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: MEGI 08.11.05, 15:51 Czy dobrze z Twojego USG wyczytałam, że EDD, czyli przybliżona data porodu to 12 maj, to by było dokładnie tak jak u mnie. Byłoby super)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: MEGI 08.11.05, 17:17 Ogromnie mnie cieszą twoje wieści!!!!A bakterie w końcu zlikwidujecie!No to teraz duża porcja..jakiś pyszności.....a tak, właśnie..co z twoimi wizjami sennymi kulinarnymi.....bo mi brak na jutro inwencji... A masz nadal zalecenia lezenia???Jeszcze tylko dwa tygodnie..... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: MEGI 08.11.05, 18:42 Finko ja nawet nie wiedziałam co to EED ale po sprawdzeniu masz rację - 12 maj Obyśmy szczęśliwie dotrawały do 12 maja Pozdrawiam Ciebie i Kruszynkę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Ergus 08.11.05, 16:30 Jestem przekonana że taka fajna babeczka jak Ty musi zostać kiedyś mamą nie ma innej opcji. Zobaczysz jeszcze razem będziemy cieszyć się z maluszków, będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Ergus 08.11.05, 16:59 Megi, wyślesz mi też zdjęcie? Plizzz. Erga-fakt piątek nienajlepszy, ja co prawda w szpitalu nie będę robić, ale zawsze.. Moze jak dostanę @ to się dokładnie umówimy, bo teraz to mi ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale tu dziś ruch zapanował... 08.11.05, 17:13 ponad sto poscików....i kto by to wszystko spamiętał??? Cytrusiku, dobrze, że od razu działasz....Mam nadzieje, ze jeszcze bedziesz mogła zobaczyc batonika...Cmok, cmok! Pszczola...ja mam pewne przeczucia , co do twojej osoby....)))))Tylko się nie denerwuj kochana....pamiętaj puzelki, Bartuś, puzelki, Bartuś.... Hortiko, nie denerwuj sie tym hsg, to naprawdę nic strasznego!Natomiast ta histero...to z jakiego powodu zalecona??? Gwiazdeczko, przecież z ciebie drobna istotka...to jak dzieciątko może być ogromne??? Marudko...powinni ci coś dać na te długaśne cykle...erga i stokrocia chyba też tak mialy.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Wtorek po 17 :)) 08.11.05, 17:13 i witam w II czesci i ide lezec, bo jestem wykonczona. i nie mam sily. Jak odpoczne odezwe sie ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wtorek po 17 :)) 08.11.05, 17:19 A ja lecę coś sprawdzić, bo stosy na biurku rosną.....(((( Zajrzę tu za jakiś czas jak zwykle..... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa moja dothorka 08.11.05, 17:27 to cala specjalistyczna praktyka - klinika rozrodu, leczenia nieplodnosci czy cos takiego. iles ich tam jest z tymi testami to masz racje, to tlyko moje gdybanie... w kazdym razie faktem jest, ze mi sie cos pokielbasilo dosc powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: moja dothorka 08.11.05, 18:01 no cos ci sie pokielbasilo ... moze to stres, choc powiedzieli ci, ze nie. albo faktycznie zrob jeszcze raz test, inny niz ten co robilas. dobre rzeczy slyszalam o testach Time (sa dwa rodzaje) ten w "pisaku" podobno b. dobry. ja robilam, wyszedl negatywnie, ale tez w ciazy nie jestem, wiec nie klamal do kupienia sa w müller powodzenia i zero nerwow, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:12 dzizaski przeczytałam wczoraj....przeczytałam dziś i mam mętlik w głowie (( Gviazdeczko, przyłączam się do chóru dziewczyn, które twierdzą, że wszystko jest ok....zresztą tak powiedział ginek...a poza tym też czytałam gdzieś o tym, że na początku ciąża może się trochę wolniej rozwijać i nie ma w tym nic złego....w końcu tęno było słyszalne i tylko to się liczy....nie nerwuj się nasza Gviazdeczko!!! Balbinko, co prawda uważam, że nigdy nie powinno się mówić drugiej osobie, co zrobiłoby się na jej miejscu, ale skoro wcześniej pytałaś, to powiem Ci, że chyba zdecydowałabym się na to kolejne IUI...tak mi się wydaje....nie robiłabym przerwy....ale tak naprawdę to Ty musisz to rozważyć....i mampytanko, dlaczego przedostatnia próba??? Erguś, cieszę się, że humorek się poprawił...no i zazdroszczę talentu....a na potwierdzemnie, że wszystko uważnie przeczytałam, to dodam, że chyba miałaś na myśli eksport tych cudeniek, a nie import )) Ma_rudka...takie nerwy od rana...na kierowców....skąd my to znamy ....ale wszystko teraz jest już pod kontrolą??? (tak na marginesie to nie jestem pewna, czy to wczoraj o tym nie było) Megi, jejkuś jaka cudna Kropeczka...nosz pięknota, że hej )))) Matalka, odpoczywaj...odpoczywaj i wracaj jak naprędzej, coby uraczyć nas pięknymi postami...takimi w stylu iście Matalowskimi ))) Finka i Lalisia, o Wy kiedy nam zdjęcia przyślecie Waszych maleństw???? Bo zdjęcie brzuszka Lalisi to już widziałysmy, ale kolejne by się przydały !!! Stokrotko, pobytu na Kubie....bardzo zazdroszcze....a jakieś fotki będą...żebyśmy chociaż namiastkę Kuby miały??? Hortiko, nie takie hsg straszne jak go niektórzy "opisują"...i tego się trzymaj kochana....zawsze taka świadomość pomaga...tak mi się zdaje Cytrusia, ściskam Ciebie mocno....Oy wizyta u ginki wszystko wyjaśniła...mam też nadzieję, że to nie był Twój ostatni raz, gdy się widziałaś ze swoim pupilem!!!! Abie....prosze tu mi szybko wyjaśnić...jak Ty to robisz, że wszystko pamiętasz..jak jest Twoja tajemnica???? Jestem pod wielkim wrażeniem....czytam sobie grzecznie czytam...a tu Abie cyk...Pszczołe do raporu woła (bo na kalendarzyku datę miała zapisaną)....czytam sobie...czytam dalej i znowu zaskoczenie....wiedzieła od ilu dni się nie pokazywałam....normalnie chodzący IBM....wszystkie daty...fakty...ja Cie kręce.....normalnie fenomenalna pamięć ....zastanawiam się, czy Ty jakiś notatek nie robisz, czy jak??? szacuneczek....chylę czoło )) Althea, bo w końcu się zgubiłam....czy Ty zdjęcia anioła mulata pokazałaś nam???? Bo nie pamiętam, żebym go widziała....chyba , że coś opuściłam...co też się mogło zdarzyć....rozwiej moje wątliwości....czy to ze mnie gapa...czy jeszcze nam mulata nie okazałaś???? Ant, była na solarium???? Pomogło???? ściskam w pasie...a smutkom a kysz mówie!!! Kinia, i jak na bieżąco jesteś???? Ktat, a jak poszukiwania nowej pracy??? jestem ciekawa kogo pominęłam, bo tak się starałam tego nie zrobić....wrazie czego proszę uniżenie o wybaczenie!!!! A jeśli o mnie chodzi to póki co norma, czyli nic interesującego....wyników jak zwykle nie znam, bo nie pojechałam odebrać....radośnie sobie czekam....no i jeszcze mogę tylko dodać, na usprawiedliwienie, że w pracy miałam z lekka "zapierdziel", a po pracy brak sił na odrobienie zaległości buziaczki dla wszystkich laseczek ***************** Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:23 > Althea, bo w końcu się zgubiłam....czy Ty zdjęcia anioła mulata pokazałaś > nam???? Bo nie pamiętam, żebym go widziała....chyba , że coś opuściłam...co > też się mogło zdarzyć....rozwiej moje wątliwości....czy to ze mnie gapa...czy > jeszcze nam mulata nie okazałaś???? oswiadaczam, ze mulata juz wam przedstawilam i zaprezentowalam, gdzies pod koniec pierwszej czesci. Inne anioly tez. Poszperaj gdzies pod koniec pierwszej czesci. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:27 no nareszcie wrocilas. usprawiedliwiona. tylko mi tu bez IBM prosze, bo ja jablkowo - macintoshowa dziewucha jestem i plone wrogoscia do PCow. Wasze sa usprawiedliwione, bo sa Wasze. DD nie wiem jak to robie. chyba wynika to z tego, ze lubie sluchac i slucham co mowicie. nie robie notatek, przysiegam. z ta pszczola i data, to tak mi sie "ot" przypomnialo, bo ona kiedys tam pisala, ze czeka do 8. A tak w ogole, to co jest z pania Pszczola? a ze zauwazylam, ze Cie nie ma. Kazda z nas na pewno ma swoje faworytki, wsrod wszystkich kochanych kolezanek ... kiepska jestem w mowieniu o takich rzeczach, wiec prosze dopowiedz sobie samam reszte... Tyle odpowiedzi. Musze sie pakowac, a ja nienawidze sie pakowac. tym razem sprawa jest jeszcze powazniejsza, bo musze doprasowac czesc rzeczy, a to boli na odleglosc... Spadam do walki, ale jeszcze wroce A, Atka, ogladalas te "Kawe i herbate" w poniedzialek? Bo z moich znajomych nikt nie ogladal i nie mam pojecia jak moj fortepian wygladal? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:29 Atus nareszcie!!!!!!!!!!!! witam, witam... ale sliczny poscis wysmarowalas ) wpadalm na chwilunie zeby sie przywitac ale zaraz lece na basenik. maz w ramach odchudzania sobie brzucha (ktory ma oczywiscie od piwska) i mnie zmobilizowal .... Balbinko - akurat jutro mam wizyte u nowiusienkiego ginka - moze cos poradzi na te moje cykle. postaram sie zagladnac po basenie. sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa atus 08.11.05, 18:35 jak dobrze cie widziec!!!!! tak dawno nie mialysmy okazji poklikac... sciskam cie mosno Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:45 No tak atko - własnie tak mi się zdawało ze się walnęłam w tym poście ale nie miałam czasu żeby to poprawić - kierowca czekał na dokumenty i stał nade mną jak kat nad grzeszną duszą. Ale dzięki że mi przypomniałaś Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 08.11.05, 18:47 Cześć kochana Wpadłam tu na chwilkę żeby zobaczyc jak sie macie i widzę jakieś małe załamanko u Ciebie. Chciałam Ci powiedzieć, że ja bym robiła dalej IUI. Mozna 6 razy pod rząd a potem 3msc przerwy i znowu 6razy. Nie marnuj szansy kochana. Wiem, że jesteś bardzo zmęczona tymi wizytami, lekami no i pewnie mąż ma też dosyć oddawania plemniczków do pojemnika ale każda kolejna IUI zwieksza szanse. Gin mi powiedział, że szóstym razem jest juz ponad 50%szans. Oczywiście decyzja należy do Ciebie bo i psychika ma tu ogromne znaczenie więc jeżeli nie jesteś gotowa na koljne próby to odpocznij. Ściskam Cię mocno. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Do Balbinki 08.11.05, 18:54 Balbinko-nie poddawaj się, ja raczej tez nie robiłabym przerwy.. może tylko robiłabym mnóstwo innych rzeczy żeby o tym nie myśleć, nie nakręcać się, choć wiem że to prawie niemożliwe. Ale próbuj kochana, nie rezygnuj.. Przyjdzie i czas na przerwę.. taką dłuższą - 9-miesięczną. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Balbinki 08.11.05, 19:19 Dzięki dzieweczki! Tak, tak, Monisiu jakies załamanko mnie dopada....beznadzieja...ale juz łzy ocieram i nie dam się . Myślę, że przechodzę jakieś przesilenie jesienno zimowe...Mówisz , że lepiej od razu podchodzić...mnie wspominał,że zrobi 5 góra 6 podań a gdy się nie uda to mnie na oddziale diagnozować będą... ale nie wspominał co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 a ja dziś tylko na moment...a buuu 08.11.05, 20:40 jutro mam studentów przez 6 godzin,całe szczęście,że to ostatni raz.Muszę wstać jakimś bladym switem brrrr.Do zobaczenia:0 Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia bedę pisac seriami... 08.11.05, 21:50 Megi- dzięki za fotki)))))))))) nosz przepyszne som)))))))))))))))))))) teraz będzie już tylko lepiej)))))))))) Erga, Althea... łał... kurcze musze spróbować sama kiedys)) Abie... no ja czekam, ona przyjdzie, tylko igra ze mną. nei nastawiam się bo nei am po co. brzuch mnie napieprza, wiec jestem w zasadzie pewna, jak nei będzie do niedzieli, to wtedy zacznę myślec, ale na razie jestem pewna, że przyjdzie. ściskam))))))))) Gwiazdeczko...postaraj się myśleć pozotywnie..choc wiem, ze to trudne, ale postaraj sie******** Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 08.11.05, 21:09 Melduję uroczyście, że na dziś smutków dosyć!!!! Dzwonilam do gina i jestem umówiona na czwarteczek...i wtedy zobaczymy jak warunki..jeśli wszystko będzie ok ,to w poniedziałek lub wtorek podchodzę do IUI.Po telefonie uspokoiłam się trochę.Muszę sie jakoś zebrac do kupy, bo rozlazła się ze mnie paniusia zrobiła...brrrr. Spłakałam sie na M jak miłość....szkoda, że wczorajszy odcinek opusciłam... Jeszcze raz dziekuję za wsparcie! Melbo no to pogoń troszkę tych studencików do roboty! Pszczoła,Cytrusie mam nadzieję ,że @@@@@@@@@ sie juz u was nie pokażą.... Tycja, jak w szkółce? doły juz poszły w niepamięc? Atuś to to masz cierpliwość wodza....a kiedy bedziesz u ginusia? Marudko,Lalisiu to trzymam kciukasy za wizytkę! Finko, a jak ty sie czujesz?Pracujesz? Monisiu, kiedy zobaczymy foty cud pokoiku i sypialni???Buziakidla Magduski! Gwiazdeczkowy śpioszku, mam nadzieję, że już sie uspokoiłaś! A co z tymi mdłościami? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: witam :)))) 08.11.05, 22:56 Ata!!! chlip chlip! a Ja? zapominacie o biednej Tysi, która na biezaco was czyta( buuu! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 22:12 Erguś kochanie chcialabym Cię jakoś pocieszyć i zapewnić, ze na pewno wszytsko bedize dobrze i że ty tez bedziesz mamusią...i tak będzie. kiedys tak poetycko mi sie z goopia frant napisało napisze to jeszcze raz- każdy z nas ma swoją drogę życia, my też. dla innych jest prosta i latwa, dla innych kręta i wyboista. nasz jest kręta. i niejednokrotnie się wywracamy, ale podnosimy sie i idziemy dalej))) a w polowie tej drogi czeka na nas nagroda- nasze wlasne dziecię))) mam nadzieję, ze każda z nas jest już w tej połowie, albo się do niej wlasnie zbliża))))))))))) Abie kochana, w pracy mamy zapieprz, a wieczorem to wiesz..odrabiam zaleglości,ale jak wy naczaskacie tu po 100 dziennie, to ja najsamwpierw musze godzine poświęcić na czytanie tak? ))))) my ciebie tyz, zeby nei było..;* czy u Ani Ant mojej kochaneczki jest dziś lepiej, jak Amelia moje cudo? Tycja to co dziś gadać z nami nie będzie??? a Mama Tosi to co???? tyż nie bedzie gadać z nami???? już też dawno jej nei było co? Balbineczko... do ciebie to to samo co do Ergi pisalam... nei znam własciwych słów...mam tylko nadzieję, ze wiecie , ze macie moje wsparcie))))) Monia to tyko tak wpadła i nie pogada z nami nawet? pozdrófki w takim razie)) Hortko do dziela z aniołami!!! ja tez wypróbuje chyba..pozarażały mnie)) Ma_rudko- czy wstrętny dół poszedł precz??????? Cytruś sciskam Matala odpoczywaj!!!! ja tyz zara pójdę)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 :-) 08.11.05, 22:21 Dziewczyneczki, nie zawsze jest jak w bajce, generalnie jest do d* przez wieksza czesc, ale na pewno sa takie momenty dla ktorych wszystko warto znosic. Kilka lat temu bylo ze mna kiepsko, wtedy moja mama, po tym jak sie w koncu dowiedziala, ze ze mna zle, powiedziala do mnie: co cie nie zabije, to cie wzmocni. I od tego czasu trzymam sie tej zasady. Nie znaczy to, ze nie ma kiepski dni. to juz o mnie wiecie. Ostatnie tez jakies takie do niczego byly, ale co z tego. Jutro jade w swiat cieszyc sie szczesciem mojej przyjaciolki i powsopminac stare czasy i katy z mlodosci. Dobrze, nie bede musiala ogladac moich pieknych 4 scian, z ktorych do ludzi wyrwac sie nie moge. Koniec jeczenia. Zycze Wam kolorowych snow i milego tygodnia, do "zobaczenia" w przyszly poniedzialek. Mam nadzieje, ze same dobre wiesci przytlocza mnie po powrocie, i ze ktoras litosciwie pomoze mi w streszczeniu. calusasy Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: :-) 08.11.05, 22:25 tylko proszę być trzeźwym..nie schlać się, nie rozrabiac, nie wariowac po ulicahc, zebyśmy potem w telewizorni nie musialy oglądać transmisji lajf- "jak się bawi Abie z przyjaciółka"DD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :-) 08.11.05, 22:29 Abie, baw sie dobrze i wypocznij! A raczej odpocznij od swoich czterech scian... jak ja cie rozumie z tymi czterema scianami. Wracaj do nas optymistyczna! Streszczenie ci nie moge obiecac... bo ja sie do tego nie nadaja... a umysl scisly jestem... scisly czyli ograniczony... Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ozdóbki choinkowe 08.11.05, 22:43 wszystkie ozdóbki bez anioła img112.imageshack.us/img112/6219/img19877oi.opt.jpgdzwonek img112.imageshack.us/img112/4182/img19889ff.opt.jpg biała bombka img112.imageshack.us/img112/598/img19894hu.opt.jpg czerwona bombka img112.imageshack.us/img112/6827/img19907js.opt.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ozdóbki choinkowe-jeszcze raz 08.11.05, 22:44 wszystkie ozdóbki bez anioła img112.imageshack.us/img112/6219/img19877oi.opt.jpg dzwonek img112.imageshack.us/img112/4182/img19889ff.opt.jpg biała bombka img112.imageshack.us/img112/598/img19894hu.opt.jpg czerwona bombka img112.imageshack.us/img112/6827/img19907js.opt.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ozdóbki choinkowe-jeszcze raz 08.11.05, 22:47 Nosz coś mi dzisiaj nie idzie wysyłanie linków... Jeden z tych nie otworzy się bo podpis "dzwonek" przykleił się do końca linka - więc odetnijcie "dzwonek " i będzie OK (ale to zabrzmiało Abie - baw się dobrze!! - masz rację - co nas nie zabije to nas wzmocni. Ludzie nie takie mają problemy... Pszczoła... kisy! i dzienks za słowa otuchy.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ozdóbki choinkowe 08.11.05, 22:48 Ergus, to jest piekne!!! Swietne babki! Dzwoneczek tez, podziwiam szczegolnie wlasny pomysl! Ja sie zabralam za duzego aniola... chyba zejdzie mi z nim do samych swiat... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam nocną porą!!!!! 08.11.05, 23:14 A więc wreszcie was przeczytałam, ufff! nie było mnie cały czas bo zwykle wtorki mam niesamowicie zawalone lekcjami, do tego na jutro tez mam duzo do przygotowywania i siedziałam w ksiażkach, szukałam ćwiczeń, i układałam teścik dla trzeciej klasy ( porównanie dwóch czasów przeszłych). No i co???? moj luby wreszcie wrócił!!!!!!!!!!! hura! Nareszcie nie jestem sama!No więc z nim tez spedziłam troszkę czasu, nie???? A teraz juz moaj rybka poszła spaciu ,bo zmeczony po poróży. I ja do niego zmykam. Chciałam tylko byc na bieżąco))) Dzis spotkałam koleżanke, ma 3 letnią córeczkę. Wiecie co mi powiedziała? Zebysmy sie nie martwiły, ona sie starała 9 miesiecy i tez myślała, ze nic z tego juz nigdy nie bedzie. IO dopiero jak zaczeła tak myśleć, to nagle zaszła w ciaże! dziwne to bardzo. Zawsze byłam zwolenniczką teori, że " chcieć to Moc" i ze " Chcieć to połowa sukcesu!" Ale chyba nie ma co od niej odstępywać tak bardzo, nie? Całuski dla was , Juz sie nie smutkujcie! Bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam nocną porą!!!!! 08.11.05, 23:19 Tycja-po 9 miesiącach to ja sie jeszcze nie przejmowałam... Ale im dalej tym gorzej.. No nic, ale co ma być to będzie-ja ze swojej strony zrobię wszystko, a jesli mimo to niebiosa będą przeciwko mnie no to cój ja mogę? ja biedny miś... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam nocną porą!!!!! 08.11.05, 23:21 Erguś, to ja ci przypomne jeszcze jedną sytuacje, o której pisałam spory czas temu: jedna kumpelka moja 3 lata "działała" ze swoim mężęm bez zadnych zabezpieczeń i dopiero po takim czasie okazało sie ze jest w ciaży. Nie martw sie kotuniu((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ozdóbki choinkowe 09.11.05, 08:47 Ergus - podpisuje sie pod tym obiema recami!!!! to naprawde jest PIEKNE!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Ozdóbki choinkowe 09.11.05, 09:33 Ergo O kurcze ale Ty jesteś zdolna. Prześliczne te ozdoby. Zazdroszczę Ci takiego talentu. Teraz mam duzo czasu więc mogłabym coś po dziergać ale ja tylko na drutach umiem. Chylę czoło Monika Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ozdóbki choinkowe 09.11.05, 10:24 monia - ale szxydełko to nic trudnego! A jeśli jeszcze na drutach potrafisz to nie powinnaś mieć żadnych problemów. Ja gdy mam jakieś wątpliwości zerkam do starej jak świat książeczki pt"wstawki i koronki szydełkowe" tam jest opis z rysunkami wszystkich oczek. A książeczkę dostałam jak miałam kilka lat - chyba w pierwszej klasie podstawówki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 08:38 Witjcie moje kochane ekoleżanki Bardzo Was przepraszam że Was tak opuściłam bez słowa. Ja naprawdę jestem strasznie zarobiona a w domu nie mam co liczyć na dostęp do komputera. Mój małżon skutecznie tarasuje drogę )) Nie wiem co u Was, czy którejś się udało i ma juz swoją fasolkę w brzuszku. Staram się nadrobić zaległości ale same wiecie że jest tego bardzo dużo - ale dam radę - muszę. Chcę wiedzieć co u Was słychać narazie doczytałam że Pszczółka została ciocią - no strasznie się cieszę i bardzo podobają mi się fotki Bartusia - jest przesłodki. Pszczółko proszę przekazać gratulacje Oli. ja też przeżywałam jej poród chociaż retransmisja to nie poród na żywo )) Postaram się w miarę możliwości zaglądać do Was przynajmniej raz dziennie - ale może to być czasami bardzo trudne wręcz nie możliwe. Więc nie gniewajcie się na mnie. Widziałam listę i siebie na tej liście to jeszcze chyba o mnie nie zapomniałyście- bardzo się cieszę. Ciesze i dziękuje bardzo za wpisanie. Witam i pozdrawiam wszystkie nowe koleżnki które jeszcze nie miały okazji mnie poznać i zyczę oczywiście szczęścia w starankach. U mnie nic nowego - ten miesiąc spisałam na straty - w strategiczne dni byłam z wizytą u teściowej i małżon odmówił współpracy. Tak więc jeśli coś się jednak udąło stworzyć to ja już mam imię - obojetnie czy to by była dziewczynka czy chłopiec - McGiwer ))Bo tylko taki spryciarz dał by radę Postaram się jeszcze dzisiaj odezwać ale zaraz jadę służbowo do Legnicy i nie wiem o której wrócę. Mój szef tak bardzo mi ufa (hihihihi) że kazał mi wziąć jego BMW i jechać. Nie wie biedaczek na co się decyduje. No ale ja tam wymigiwać się nie będę.))) Pozdrawiam i ściskam Was mocno Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 09:33 Anetko-no cóż za pytanie? Jasne że pamiętamy! Pisz pisz-nawet raz dziennie. Fajnie że znowu do nas zajrzałaś. A ja witam wszystkie znad porannej kawy! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 09:36 Ja tez witam z rana i znowu mam problem z samochodem, jeszcze sie skubany nie podstawil pod zaladunek. ale dzis sie juz tak nie denerwuje jak wczoraj za godzine mam wizyte u gina - ciekawe czy cos madrego uslysze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:22 A ja własnie się dowiedziałam że moja kuzynka zafasolkowała... nosz nóż w serce.. Z jednej strony się cieszę a z drugiej... echh Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:26 Marudko koniecznie napisz co i jak po wizycie no i jaki jest ten nowy doktorek to może i ja się do niego przeniosę? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:51 juz wrocilam od gina - a bylam zapisana na 10.30 - to chyba o czyms swiadczy, nie?? wiec to byl starszy facet, nawet mnie nie przebdal (bo po co ??). tylko mnie dobil, zaraz chyba sie zamnke w kiblu i poplacze.... kurna, do dupy. powiedzial ze w moim przypadku mozna juz mowic o zaburzeniach miesiaczkowania (cytuje) i mam 2 wyjscia: albo sie leczyc hormonalnie i sie nie starac, albo poczekac starajac sie rok. zgadnijcie co wybralam. zaznaczam ze to byla bezplatan wizyta. tak wiec antus moze sie nei przenos, co? Erga ja tam cie rozumiem doskonale - tez mi sie smutno robi na sercu jak sysze o kolejnej fasolce. i tez zazdroszcze. trzymaj sie my tez kiedys dostaniemy swoje ziarenko (mam nadzieje). ((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ma_ruda 09.11.05, 11:00 Ma_ruda - nie płacz. Powiem ci -tak na pocieszenie - że ja mam 100 razy dłuższe cykle, i stwierdzono u mnie PCOs. Ale i na to dochtorek ma radę. A na twoim miejscu zrobiłabym niezbędne badania hormonalne-no bo czymś muszą być spowodowane te zaburzenia - i wtedy wybrać się do ginka. Byc może że wystarczy u ciebie tylko cos na pierwsza fazę żeby wspomóc jajniki w produkowaniu pęcherzyków. Idź do innego gina i proponuję raczej pruywatną wizytę bo chyba bardziej się przykładają. Choć i to nie zawsze. I to nieprawda że przy leczeniu trzeba zaprzestać staranek!!! no chyba że on chciałby cie antykoncepcją leczyć - bo słyszałam o takich świrach. Mówię ci - idź do innego i domagaj się skierowania na badania. Wtedy coś będzie można powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 11:05 dzieki dziewczynki - juz nie rycze i wlasnie tez sie zastanawiam czy przypadkiem nie wybrac sie jeszcze prywatnie. dzieki za podpoiwedz co do tych badan. chyba poczekam do stycznia z wizyta (a nuz - widelec) i wtedy sobie zrobie wszystkie badanka. chociaz ten moj prywatny tez powiedzial zebym prze 1 rok(!!) sie nie martwila (ale nie wiedzial jakie mam cykle). a ten to chyba faktycznie chcial mnie antykami leczyc - tyle ze po jak cholere ja to dranstwo 10 lat bralam!! i nie pomoglo tak se teraz mysle ze moze ja kurna za wczesnie zaczelam brat te prochy i wszystko sobie tam pop....lam??? eeehhh ale sie dzien zaczal Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ma_ruda 09.11.05, 11:43 Nie powinien w ciemno cię leczyć - nie popełniaj tego błędu co ja! Mnie leczyła babka u mnie w dębicy od ponad roku - zero jakichkolwiek badań tylko coraz to inne tabletki mi przepisywała. A jak zapytałam o badania to stwioerdziła że nie ma takiej potzreby. W końcu zmieniłam ginka na krakowskiego i ten od razu na pierwszej wizycie skierowanko na badania mi dał. I od razu jak mu powiedziałam że moje cykle są długaśne (nawet do pół roku!!) to przypuszczał co jest grane. A teraz zmieniłam na rzeszowskiego ginka - bo jest dużo bliżej no i bardziej przypadł mi do gustu. Więc Ma-rudko, badania to podstawa!! Nie można po oczach poznać skąd są zaburzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 11:51 tez myslalam ze da mi sierowanie na jakies badania. a tu dupa, moze faktycznie on umie w oczach wyczytac wszystko??? wiecej do niego nie pojde !!!! a w styczniu poprosze mojego prywatnego zeby mnie przebadala gruntownie, napewno nie zaszkodzijeszcze raz Nika i Erga dzieki za slowa otuchy. dobrze ze jest gdzie sie wyplakac kochane jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ma_ruda 09.11.05, 12:23 Wiesz wydaje mi się że to niedopuszczalne żeby ginekolog bez żadnego badania, bez przejrzenia wynikow mógł postawić diagnozę - i to taką diagnozę. Jakiś beznadziejny lekarz!! Przyjmuje "państwowo" i wogóle sie nie przykłada!! Radzę ci idź prywatnie- jasne że to kosztuje ale tam przynajmniej potraktuje Cię jak pacjenta a nie jak kogoś kto przeszkodził mu w przeżywaniu kolejnego dnia Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 12:31 moim zdaniem niedopuszcalne to za delikatnie powiedziane. ale do do panstwowych lekarzy to masz napewno racje!!! chciaz w takiej klinice el med czy jakos tak mojej kolezance bez zadnych badan lekarz po tym jak uslyszal ze wogole sie nie zabezpieczaja (ale tez specjalnie nie probuja zrobic dzidziusia)powiedzial ze jest bezplodna!!!! az sie we mnie krew zagotowala - a ta moja kolezanka potem mi plakala caly wieczor!!! przeciez ci lekarze sa NIENORMALNI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ma_ruda 09.11.05, 13:16 Wstrząsające jest to co piszesz!! Jednak nasza Polska to cudowny kraj. Tacy lekarze to dopiero potrafią na nas nałożyć blokady. Podobnie jak z moim ginkiem. Co miesiąc po podglądaniu moich jajeczek mówi że teraz to nie mogę nie zajść- a ja mu co miesiąc udawadniam że jednak mogę nie zajść )) Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 13:21 no wlasnie ten nasz wspanialy kraj!!! a tak krzycza w tv ze mamy ujemny przyrost naturalny, ze kobiety nie rodza dzieci - a wez urodz jak cie taki lekarz na wstepie, po spojzeniu w oczy (i to tez nie dokladnym) poinformuje, ze na bycie mama to ty nie masz szans ( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:00 no to faktycznie facet się wysilił nie ma co stary grzyb, aż się w kieszeni noz otwiera, nie daj mu satysfakcji i nie płacz przez niego Marudko, może wspólnie uda nam się znalżć kogoś odpowiednego A może Bombamonika mogłaby kogoś polecić w Warszawie? JA nie mogę namierzyć mojej Pani Gin które prowadziła moją ciąże gdzieś się wyniosła Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Antus 09.11.05, 13:44 jak szukasz moniki Antepowicz to zobacz to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=26487469&a=27294475 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:28 AZle wiem że mnie rozumiecie - znacie ten ból, no nie? przykre ale prawdziwe - no po prostu zazdroszcze jej jak nie wiem co. Bo tak bardzo bym chciała... Zresztą co ja wam będę pisać - wiecie co czuję bo same tak czujecie... Life is brutal.. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Erga, 09.11.05, 14:50 Ja cie rozumiem , naprawdę! I trzymam kciuki, zeby ci sie szybko udało zajść w up ragnioną ciążę. Ja jakiś czas temu mowiłam wam o 12 dziewczynach. Przyjaciólki pocieszały mi zebym sie nie martwiła, bo bede 13 ( dobra to była zawsze liczba dla mnie), ale dziś poszłam do pracki i otóż dowiedziałam sie ze kolejna koleżanka... ))) Ale juz sie tym tak bardzo nie bede przejmować, zycze wszystkim jak najlepiej. Ja wierze ze bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:29 I ja witam po dłuższej przerwie. Niestety mialam nawał pracy w biurze i nie mialam jak nosa wychylić zza stosu papierów. A w domu nadal nie mam netu . Troszke poczytałam, ale i tak nie jestem w stanie wszystkiego zapamiętać. Ciesze się że u Megi wszystko w porządku. Proszę Gwaizdeczko nie martw się na zapas, napewno wszystko jest dobrze. Oglądałam Wasze aniołki i inne ozdoby - naprawdę dziewczyny zdolne jesteście. ślicznie te zodoby wyglądają. Ja jakoś nie mam podejścia do takich robótek, chociaż kiedyś umiałam szydełkować. Stokrotko zazdroszczę tej Kuby, marzy mi się taka daleka wycieczka. Cytruś mam nadzieje ze Batonik wyzdrowieje i bedzie z Wami jeszcze długie lata. Wyobrażam sobie jak się musisz martwić, moja psina też znów choruje i jezdzimy co drugi dzien na zastrzyki, a to dopiero początek leczenia. U mnie na szczęście samopoczucie się poprawiło, choć wieczorem nadal szybciutko zasypiam. Jutro wybieram się do lekarza i pewnie znowu zobaczę moja kruszynkę. Przygotowania do wesela idą pelną parą, w końcu zostało juz tylko dwa tygodnie z małym hakiem. Pozdrawiam, jeszcze postaram się dzis zajrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:03 Niko-super że wpadłaś! no już coraz bliżej do TEGO dnia.. Tylko nie przemęczaj się zbytnio i nie stresuj! I koniecznie zdaj nam relacje z wizyty - może tez foteczke podeślesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:42 Jak narazie sie nie stresuje, o dziwo, chociaż musze przyznać ze zmeczona jestem załatwianiem tych wszystkich formalności. Jest to o tyle męczące, że w innym mieście mieszkamy, a w innym bedzie ślub i wiecznie trzeba dojeżdzać. Nie myślałam, że bedzie tyle bieganiny, ale to pewnie też dlatego że załatwiamy wszystko ekspresowo. Realcja z wizyty będzie. Wybieram się do nowego lekarza, który pracuje w szpitalu, w którym zamierzam urodzić dzidzię i chcialabym aby prowadził ciąże. Mam nadzieję, że jest taki dobry jak o nim mówią. Jak tylko dostanę fotkę to podeśle oczywiście. Ma-rudko podpisuje się pod tym co mówiły dziwczyny. Nie płacz proszę. Zrób wszystkie badania i chyba lepiej zmnień lekarza, bo ten, jak wynika z Twojej relacji nie jest chyba odpowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:58 Ergo szkoda ze mam do Ciebie daleko bo chybabym chodzila na korepetycje z szydelkowania. Mam sporo czasu wolnego wiec moze bym sie nauczyla robic takie slicznosci? Ma_rudko ten lekarz to ... . Jezeli masz za dlugie cykle to lepiej sie dowiedziec dlaczego i im szybciej tym lepiej bo bedzie to mozna podregulowac. Chyba warto poszukac jakiegos kompetentnego ginekologa, zebys sie uspokoila. Jestes z Warszawy? Jezeli tak to moge Ci podac namiar na mojego ginekologa (niestety wizyty tylko prywatnie bo poza tym przyjmuje tylko w szpitalu) ale mam do niego zaufanie a to dużo. Poza tym jest tu nas wiecej z warszawy wiec może rzuć hasło to dziewczyny Ci podpowiedzą. Dziewczyny nie pomne juz ktora z Was ostatnio wspominala tu o zupie dyniowej. Czy ja moge poprosic o przepis? Bardzo prosze Pozdrowienia od wiecznie głodnej m. ps. Balbinko kulinarne sny - ostatni: zupa fasolowa i kluski gotowane na parze Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 12:14 Megi ja ze stolicy, daj te namiary jak mozesz, skoro sprawdzony. niby ten moj prywatny tez sprawdzony ale kto wiem. no i rzucam haslo pilnie poszukiwany ginek ktory poradzi cos na dlugie cykle dzieki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:34 Zaraz Ci pośle namiary na pocztę. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:58 mam wielkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Megi 09.11.05, 12:25 To naprawdę nie jest trudne. Wiesz, może podeślę ci pare wskazówek z mojej magicznej książeczki i sobie popróbujesz. Tam wszystko jest na rysunkach pogazane. Powiem wam że mnie babcia nauczyła szydełkować jak miałam 7 lat. Ale ona pokazała mi tylko podstawowe oczko (ścisłe) no i nie miałam pojęcia o innych - aż do niedawna! sama z książeczki próbowałam i udało się! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi 09.11.05, 14:33 Erga kusisz mnie, kusisz Chyba przy okazji nabędę szydełko i postaram się sobie przypomnieć co umiałam a było tego niewiele i we wczesnej młodości czyli dawno temu Jak będę miałą pytania to mogę Cię pomęczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi 09.11.05, 14:48 Jasne że tak! Męcz mnie - szydełko to fajna frajda. A skoro kiedyś tam już miałaś z nim doczynienia to nie powinnaś mieć żadnych problemów. Troszkę poćwiczysz i na święta cała choinka będzie szydełkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 13:33 A co tu dziś tak cicho? zapracowane kobietki?? a ja na necie od rana i korzystam z tego że szefa nie ma cały tydzień )) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidza_mala Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 13:58 he moja dzidzia juz przyszla na swiat ma 4 miesieace to jej blog www.zuzanka.smy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:07 no gratulacje! ale cos ta stronka nie działa ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:14 A cóż to nasza pszczółka taka dziś zapracowana że nie zagląda hę? dużo kontenerków chyba ma. Oj jak przystało na pszczółkę pracuś z niej Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Pszczółkia zapracowana, Atka tyż. wlasnie sobie 09.11.05, 14:35 zagladam i widze, ze dziś to wogle grobowe minki ech dziewczynki... bedzie dobrze)) ściskam****** Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pszczółkia zapracowana, Atka tyż. wlasnie sob 09.11.05, 15:02 Jakie grobowe? no co ty pszczoła. Nasze gaduły troszkę zamilkły ale myślę że po południu się rozgadają. Ma_ruda była troszkę smutna ale już chyba jej przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pszczółkia zapracowana, Atka tyż. wlasnie sob 09.11.05, 15:18 Marudko Dzięki wielkie za wytropienie mojej p. Doktor )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Witam e-kolezanki! 09.11.05, 15:43 Troszke mnie dziesiaj nie bylo! Najpierw zajecia na uniwersytecie, a pozniej spotkanie z moja przyjaciolka... nie czesto mi sie to zdaza. Przeczytalam co dzisiaj nastukalyscie i musze powiedziec, ze nawet dosyc laskawe dzisiaj bylyscie. Co do szydelka, to jest mnustwo stron na ktorych mozna znajezc podstawy szedelkowania. Chocby: www.kaiem.pl, ja tak zaczynalam. Podstawowych oczek jest doslownie kilka i mnostwo mozna z tego zrobic. Marudko, masakra z tym dohtorkiem... jak ja czegos takiego nie cierpie, faszerowanie lekami bez badan. Mnie tak jedna madra poani doktor leczyla na tarczyce... I regolowala mi cykl przez pol roku Duphastonem, bo raz mialam cykl 36 dniowy... ale mloda i gupia wtedy bylam... ale i tak po jakims czasie przestalam do niej chodzic. - Althea daisyPath.com/ani/060815/2/2/+1/3/.png Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 16:25 Odnosnie wieczorka wczorajszego to odpoczywalam az milo- obejrzalam Kopciuszka2-Spelnione marzenia i Taxi 3. ))) Teraz co s przekosze i na poczte zmykam, a potem wracam i Was czytam ) Od deski do deski ) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 16:46 Ja juz wszystko przeczytałam Maruda- koniecznie zmień lekarza! I pewnie ten drugi bedzie miał o wiele bardziej optymistyczne rozwiazania dla twoich długich cyklów. Dziewczyny coś mnie kuszą do przypomnienia sobie robótek na szydełku... kiedys zrobiłam serwetke - babcia mnie nauczyła. Jakby było troche wolnego czasu... moze? Postanowiliśmy z moim T. wyjechać na długi weekend w góry.( Beskid Zywiecki) Jedzie ok. 10 osób. Bedziemy sie wspinać, pić piwko i śpiewać przy akompaniamencie gitary. To jest mój naiukochańszy sposób spedzania wolnego czasu... przypominają mi sie stare harcerskie czasy... Umiecie grać na jakimś instrumencie? Ja za czasów podstawówki byłam zmuszana do nauki gry na pianinie i dlatego sie nie nauczyłam, ale na lekcje chodziłam 8 lat. A teraz pianino stoi w garażu. Moze moje dzieci zechca sie kształcić w tym kierunku, wiec instrument nie zostanie spisany tak zupełnie na straty. MIłego wieczorku Wam życze. Ide prać i pakowac ubrania. Papa! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Gory! Super! 09.11.05, 16:54 Ja tez uwielbiam chodzenia po gorach! Beskid Zywiecko jest super. Kiedys mieszkalismy w jakims fajnym schronisku... ale niestety nie pamietam nazwy. Ale taki fajny baca je prowadzial. Grac potrafie tylko na nerwach... Zycze milego wyjazdu! U mnie zero wolnego... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Gory! Super! 09.11.05, 18:36 Dziękuję za życzonka, postaramy się bawić dobrze! Dlaczego nie masz wolnego? Nawet soboty, ani niedzieli? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gory! Super! 09.11.05, 18:46 Sobote i niedziele mam wolna! Przynajmniej w tym tygodniu... Ale piatek jak najbardziej pracujacy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 16:57 Witajcie)) zaległości nadrobione)) dwa dni mi to zajęło, ale przeczytane mam wszytsko i jestem na bieżąco. Gviazdko- nic się nie martw! z Tosicą prawie do końca miałam dwa terminy porodu) jeden z terminu OM a drugi z parametrów wzrostu Maluszka: jeden na 6.06 a drugi na 20.06)) Tosia jakoś sobie wolniej rosła, a urodziła się 24.05)) zdrowiutka i śliczniutka)) Matalka- tyś mi tym losem zadała niezłą zagwostkę. Wyobrażałam sobie karteczkę ze szwedzkiej loterii)) potem los zamienił sie w łosia i wszystko stało się jasne)) Ma_rudka- koniecznie uciekaj od tego lekarza! Przytulam... Althea- Mulat bombowy! Klasyczne też niezłe. To naprawde Twój debiut szydełkowy??? Wygladają profesjonalnie! Erga- Ty widzę całą produkcję rozkręcasz)) W Warszawie widziałam takie cuda w kwiaciarni- 20 pln sztuka, rozchodziły się w tempie ekspresowym) Pewnie w Belgii też by szły! Eksportuj Kobieto, eksportuj! Stokrotko- Na Kubie powiadasz??!!?? Nosz zajefajnie! Zdjęcia, zdjecia kobieto! Poza tym kissy Kobiety! W milionach! Dopiszę resztę jak mi Tośka pozwoli, bo teraz drze sie jak opętana! kasia p.s. u mnie 4dc. zamałpiona jestem na maksa. i smutna... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 17:10 Witaj Kasiu!!! No wreszcie sie odezwalas! Martwilam sie co sie z toba dzieje... Kasiu, nie martw sie @... przeciez twoj maz strajkowal w najwazniejsze dni z powodu alergii... zwal wszystko na niego. I mysl, ze to ta ostatnia! A anioly sa moim najprawdziwszym debiutek szydelkowym. Robijam ze schematow, pewnie dlatego troche do aniolow podobne... Teraz robie znacznie wiekszego, zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Kurcze moze ja tez je zaczne sprzedawac... ale chyba za rok przed swietami, teraz to juz za pozno... nie wiem czy sie wyrobie ze swoja choinka. Buzkiaki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: czy ja juz sie dzis z Wami witalam??? 09.11.05, 17:33 Dzisiaj to chyba raczje nie... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa to sie witam:-) 09.11.05, 17:43 i nadrabiam zaleglosci dzis pyszny obiad zrobilam - serca drobiowe w sosiku z brokulami, palce lizac! w piątek ide do lekarza, bo @ raczej o mnie zapomniala, tylko szkoda ze nie z powodu ciazy w kazdym razie dzis mam 36 dc, opoznienie juz ponad tygodniowe, cholera jasna. ale są i pozytywy - chec na bzykanko Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: to sie witam:-) 09.11.05, 19:10 I ja...wróciłam do świata żywych... Kurka , dobrze, że już po środzie....było ciężko.....i nawet musiałam zastosować głos nr 4...bo mnie tak jeden uczeń wkurzył....Ale co tam, j7utro weckendzik!!! Cytrusiku....trzymam kciuki !!!! Pszczola...@@@@@@sie nie pojawiła...czy z przekory nam nie meldujesz????Oj, to się będzie działo!!!! Marudko, pędź do gina od Megi lub Moni....jak najszybciej...skoro masz tak długie cykle...to dziewczyny dobrze radzą , by nie marnować czasu.Jeśli i tym razem nie udało się, to może juz na początku cyklu bedziesz po badankach...a tak cała rzecz sie odwlecze...a tu andrzejki z pasem, potem święta..Nowy Rok....i dwa miechy jak w pysk strzelił przelecą....A postepowania gina nie będę komentować...brak słów.Zreszta mozesz sobie takie badanka zrobić prywatnie ...ok 60 lub 80 zł...bez łaski...Ja miałam skierowanko, ale i tak musiałam robić prywatnie, bo nie chcieli go respektować...horror..z tym wszystkim... Tycjo, ja przez dwa, nawet trzy lata bardzo cierpliwie czekałam....chodziłam do ginów...dałam się przekonać , że do 30 to już na pewno będę mamą..i co ? Niedługo 32 stuknie....a tu ani widu, ani słychu o dziecinie...i jak słyszę, że każą rok z badaniami hormonalnym czekać, to aż się trzęsę... Bebell, słońce....przytulam mocno, mocno....!A ten pażdziernik taki miał być płodny niby...a niech go licho!Już sadziłam, ze sie ukrywasz, bo czekasz na teścior..i chcesz nam tu zapodać super dawkę pozytywnej energii! A jak Tosiczka? Zrzuć na alergię męża....i nie zamartwiaj się...ja mam 6dc...i idziemy prawie łeb w łeb...Buziaki!!!! Althea i erga..z was to prawdziwe mrówy....Jutro ide zakupic osprzęt do szydełkowania hihihi..ale ja nie mam w ogóle cierpliwości do szycia.....a na drutach zrobiłam raptem jeden nędzny szalik, który na dodatek zwijał się w rurkę....Gdy nie pojawię się przez jakiś czas, to będzie znaczyło, że w ataku szału nie oszczędziłam nawet ...monitorka.. Gdzie abi? Witaj nikusiu...dużo, duzo biegania z tym ślubem...ale juz niedługo bedziesz szczęśliwa mezatką! Szef już wie? Powodzenia u doktorka! Monisiu..ale dzisiaj z ciebie ranny ptaszek , kto by pomyslał..hihi Przyznaj się , czekałaś na wieści od pszczoly?? A z głowy Atki to dzisiaj chyba tabuny myśli się wylęgły....proporcjonalnie do jej stukania na forum.... Mała natka gdzie zginęła???? Stokrociu, jak po wizycie u ginka???Czekamy na sprawozdanko! Gwiazdeczko...dopadają mdłości??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Balbinko... 09.11.05, 19:29 Nie ukrywałam sie broń Boże)) weekend miałam dydaktyczny, a po nim dwa dni u rodziców z Tośką siedziałysmy. Tam oczywiście net jest, a jakże, ale stale okupowany przez mego brata i ojca. Nie miałam szans się przebic)) Dobrze, że idziemy łeb w łeb)) razem raźniej! chociaż jakby mnie ktoś trzy miesiące temu zapytał czy chciałabym miec sierpniowego dzieciaczka to bym się roześmiała)) nosz w życiu w środku lata rodzic! ale teraz spokorniałam)) wezmę kiedy dadzą z ogromną radością! kasia P.S. aaaa... i moja znielubiona grupa wzięła się do roboty)) zaskoczyli mnie totalnie- wszyscy przygotowani! w dodatku wyrazili skruchę i chcą pisac kolokwium z zaległych tematów. jestem w szoku głębokim do tej pory... na poczatku wietrzyłam podstep, ale już mi przeszło)) choc nie moge uwierzyc w taka metamorfozę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko... 09.11.05, 19:32 No niezle! Moze pogdali z innymi i zrozumieli, ze tylko oni nic nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Dobry wieczór 09.11.05, 19:36 Och...jestem wykończona po cwiczeniach, gardła nie czuję...a raczej czuję,że boli coraz bardziej...idę zaparzyć sobie jakieś piciu i zasiadam do czytania.Co nowego? widzę,że Bebell się ojawiła Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa jejku 09.11.05, 19:40 co wyscie sie tak pochorowaly??? kurowac sie, mleko z miodem i czosnkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 19:54 Wiecie co, dziewczyny? sporo z nas ma coś wspólnego z nauczaniem cudzych dzieci- a to w gimnazjum, czy w podstawówce, czy na studiach.Po dziesiejszych ćwiczeniach i pytaniu pewnego delikwenta doszłam do wniosku,że po prostu cudze dzieci działają na nas wybitnie antykoncepcyjnie. No dooobra, już możecie się smiać. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:17 święta racja.... babki lecę sprawdzić teściki..i ma tu byc ruch po 22, bo z winem przylecę..juz dawno bibki nie miałyśmy...)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:20 oj, chyba nie doczekam do tej 22...łóźko wzywa mnie wielkim głosem Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:26 mnie też! wzywa)) prawie nieustannie(( pierwszą zwałę zaliczam ok. 13.00, potem drugą ok. 17.00... nosz, chyba jakies hektolitry red bulla zakupię, bo inaczej nie widzę)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:28 idę na śledzika)) se zrobiłam to mam)) Althea- Ty też masz ostatnio ochote na śledzie?? mam nadzieję, że u Ciebie powód jest inny niż u mnie)) bo u mnie jest prozaiczny: ja poprostu śledzie uwielbiam i moge jeśc zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:35 Ha! A ja 80 km po tego sledzia jechalam! To se zjadlam, a co se mielam zalowac! Smacznego! Dobry sledz nie jest zly! A dzisiaj zupa mi jakos tak smierdziala... nie wiem czy cos z tym kurczakiem bylo nie tak czy ja mam jakies zaburzenia wechu... Ale pozniej zupa mi smakowalo! Znowu byla pomidorowa! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam w czwarteczek!!!! 10.11.05, 00:14 A ja tu z winkiem koczuję za późno.....na toasty???? Mężulo mnie wkurzył....cosik się obija w pewnych małżeńskich sparawach....no i jak tu nie jechać........ na IUI..noż normalnie się potomka nie dorobię z tym śpiochem......buuuu..muszę mu zaaplikować jakieś wspomagacze chyba....Pa, pa, pa, Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 wstałam bladym switem.Megi, wyslij zdjęcia, pliis 10.11.05, 07:26 i mówię dzień dobry mam podejrzanie dobry humor....zapewne z powodu długiego weekendu.Aha, mam do was prośbę- wyganiajcie mnie z forum.Moja promotor chce mieć 2 pierwsze rozdziały mojej pracy do 7 grudnia....Muszę pisać Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: wstałam bladym switem.Megi, wyslij zdjęcia, p 10.11.05, 07:55 macie razcje dziewczyny postaran sie ich olac jak oni mnie traktuja tk aczne ja ich traktowac napewno nie beda mieli kontaktu z moimi dziecmi skoro nie chca ich wybor. jestem dzisiaj padnieta nie moglam zasnac troszke mnie na placz wzielo a alicja wstala o 6 noromalnie pierwszy raz takwczesnie od urodzenia((( Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: to sie witam 09.11.05, 20:38 jakis zly humorek mnie teraz dopadl maz w pracy alicja spi a ja sobie tak mysle dlaczego rodzina mojego meza tak mnie nienawidzi tescie nie odzywaja sie domnie prawie rok jego rodzenstwo tez a teraz tesciowa nagadala swojej siostrze ktora zemna utrzymywala kontakt i ona juz zemna tez nie gada jak dzwonilam ostatnio do niej to mnie zbyla na smsy nie odpowiada teraz jest na gg napisalam do niej i juz godzine nie odpowiada co do niej nie podobne poczatkiem listopada mialam imieniny wiem ze ma ta date zapisana w kom co roku dzwonila a teraz nie jest mi smutno ze juz nikt w tej rodzinie mnie nie lubi i juz napewno nie mam ta po co jechac(( tescie jak dzwonia do meza to omnie nawet nie zapytaja jak sie czuje zreszta o alicje czasami tez nie im byloby na reke jakbym nie istniala Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: to sie witam 09.11.05, 21:17 Lalisiu, sloneczko cos ja moge powiedziec... wiem, ze to mus byc bardzo nieprzyjemne, szczegolnie, ze wnuczka tez sie nie interesuja i tym, ze jestes w kolejnej ciazy, ale badz silna dla twoich dzieci! A jesli rodzina meza tak cie traktuje, no cos takie juz to zycei jest wredne... ale nie ma co sie z tego powodu zalamywas! Sciskam Cie mocno! Przytulam do mej marmej piersi! Trzymaj sie! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: to sie witam 09.11.05, 21:28 laliśka!!! sikaj na teściów!!! dobrze wiem co czujesz, nieraz mam tak samo! ale należy ich olac ciepłym moczem i nie zastanawiac sie nad tym wszystkim... wiem, że teraz szczególnie to niełatwe, bo Święta idą, ale musisz twrada byc! ja sobie w takich chwilach zawsze o Tosi myślę: ona taka kochana a oni mają ją w d... i to mi przywraca proporcje i smutek zamienia w złośc. a złośc wolę i to mi pomaga... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 A buuuuu 09.11.05, 21:31 laliska, dokładnie.To oni mają krzywo pod sufitem, a nie TY Megi, a gdzie fotki kruszynki dla mnie? chodzę na pocztę, sprawdzam, a tam nic nowego...a buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:06 Althea - ja od ciebie kupie aniolki ) moga byc i o swietach ))) co ty na to??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:18 Co za niemoralne propozycje... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:22 Althea- czemu niemoralne?? Ty z Ergą firme rozkrecaj, stronke załózcie i rozsyłajcie! sama bym od Was kupiła! bo zrobic to nie umiem... ale jak jeszcze troche o tym pogadacie to może nawet i ja szydło kupie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:25 Aniola to ty masz u mnie obiecanego! Marudka zreszta tez! To ty najpierw lec po to szydelko i nici a pozniej pogadamy! A tu masz podstawowe oczka w ABC szydelkowania: www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_wrapper&wrap=Techniki&Itemid=35 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:32 ja tak z rysunku to się nie połapię(( a opisy u mnie nie czytelne(( mnie to ktos musi na żywca pokazac, potem jak zajarze to juz dalej idzie... ale muszę zobaczyc, jak ono miga to szydełko- inaczej klops... a te słupki i półsłupki to nawet kiedys umiałam, ale teraz cholera nic nie moge sobie przypomniec... może dlatego, że próbuje przypomniec sobie na sucho? może jakbym szydło miała w ręku i muline szło by lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:32 jak mi sie jutro uda to obiecuje ze kupie szydelko i sprawdze czy sie do czegos nadaje (ja nie szydelko)!!!! a bebell ma racje, zakladajcie stronke albo wystawiajcie na allegoro i ja pierwsza kupuje!!!! tylko poprosze o cynk - ktora aukcje mam obstawiac!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:36 ma_rudka- a z która cześcią Harrego ty do łóżka chodzisz?? jam Potterowy fanatyk od niepamiętnych czasów... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:42 j juz pisalam nizej dzis aktualnie z 3 czescia) ja tez fanka Harrego i tez od niepamietnch czasow) kocham go ogromnie!!! to co bebell umaiwamy sie do kina pod koniec listopada na 4 czesc Harrego??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 10.11.05, 12:09 mnie filmowe wersje zupełnie nie satysfakcjonują(( pierwsza to mnie nawet wyprowadziła z równowagi! ale ma_rudka z Tobą baardzo chętnie pójdę!! no, to wstępnie jesteśmy umówione)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 10.11.05, 12:20 a ja lubie popatrzec))najbardziej mi sie to czarowanie podoba. a ze nie bardzo sie trzyma oryginalu... trudno i mam wszystkie czesci w prywatnej kolekcji filmow) no to jestesmy umowione Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 19:21 Pkanetko, nareszcie jesteś! Mam nadzieję, że jazda samochodzikiem szefa bardzo ci się podobała..i wszystko załatwiłaś pomyślnie!!!A tak w ogóle to kiedy wy się do nas wybierzecie? No własnie? Za chwilę zima przyjdzie.... A z tych straconych szans..to często dzieci się rodzą...trzymam kciuki!Kiedy masz robić teścior? Matalko, odpocznij i bierz się za czytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 20:28 Tycja baw się dobrze))))))))))))))))) Balbinko nie ma. a wogle to mam dziś oczyw mokrym miejscu i spadam)) branoc dziewczyny))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Megi!!! 09.11.05, 20:22 dopiero teraz zajrzałam na pocztę!!! łomatko! jaka Kruszynka)) dzięki Dobra Kobieto za dostarczanie pozytywnych wzruszeń... ściskam!!! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi!!! 09.11.05, 20:36 Bebell ja już z utęsknieneim czekam na takie wzruszenia jakie są Twoim udziałem dzięki Tosi Nie smutkaj się @, przytulam Cię mocno!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi!!! 09.11.05, 22:07 A ja zrobiłam dziś kolejne dwa dzwonki - oba tak z głowy bo z tych rosyjskich tłumaczeń kompletnie nic nie rozumiem. Althea próbowałaś coś z tych dzwonków?? Do mnie to nie trafia. Anetko-no ale BEMKĄ chętnie bym się przejechała... Przedwczoraj jeździłam ale jako pasażerka - syn mojego szefa mnie zabrał - no ale za tą furę yo dwa domy by wystawił.. Ech mi się to w głowie nie mieści.. A dzis byłam na spotkaniu.. z... hmm sama nie wiem jak go nazwać - kolega który jest na zabój we mnie zakochany.. A ja - no cóż bardzo go lubię, może nawet więcej niż lubię ale moim całym światem jest mój mężulo.. Ale miło było - zjedliśmy po dużej porcji lodów (to tak żeby rozpalić zbytnio hehe) No i pogadaliśmy sobie - a ostatnio rzadko się spotykamy - ja ograniczyłam spotkania do miniumum od momentu zaręczyn. (czyli raz na 4 miesiące) właściwie rozmawiamy tylko przez gg. Bebel - dobrze że jesteś mamusiu Tosi.. Lalisiu nie przejmuj sie teściami - wiem że to trudne ale postaraj się. To nie im slubowałaś miłość tylko ukochanemu - to nie jego wina że ma takich rodziców.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Erga 09.11.05, 22:16 Wzielam sie za takiego wielkiego aniola, wiec do tych dzwonkow pewnie predko nie zajrze. Ale one od poczatku jakos do mnie nie przemawialy... ale podobaja mi sie bardzo, wiec postaram sie je rozgrysc! A co twoj maz na takie znajomosci?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dobry wieczor :) 09.11.05, 22:17 melduje sie troszke pozno, ale maz dopiero od kompa odeszedl juz mi przechodzi zlosc i zal na caly swiat jejku jak dobrze ze was mam i jeszcze polazilam po sklepach -a co se bede zalowac Lalisia - dziewczyny dobrze mowia - ty sie tak tesciami nie zamartwiaj!!! szkoda zdrowia. a imieniny to i ja mialam na poczatku listopada (chyba dobrze odczytalam co?) - wiec skladam ci goroace zycznka - spoznione ale serdeczne - prosto od serudcha!!! ) spadam do wanny a potem znowu zabieram Harrego Pottera do lozka (tak, tak wiem ze nieletni). kolorowych snow zycze do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:31 i dla kazdego cos milego ... Atus – witam i o samopoczucie Twe pytam?? Cos malo piszesz i kiedy jakies badanka? Marudzia, Tycja i Abie – te od Harrego Hihi, Calkiem jak 3 Aniolki Charliego; Ja z Harrym dopiero na III czesci jestem i podoba mi sie. Natomiast S. Kinga to chyba czytac nie moge- obecnie ,,Mroczna polowa” mnie przeraza i potem mam koszmary, a dopiero zaczelam i chyba sobie go daruje. Sama w domu, az strach. A puchaty los bardziej ode mnie bojazliwy ) Basenik bardzo dobrze dziala, na piwny brzuszek M. tez. ) A ten starszy gin to mnie wpieklil takim gadaniem – badania to podstawa, a gadac od rzeczy to sobie moze, zmien gina, bo ten beznadzieja i tacy maja leczyc pomagac pacjentom. I sie zastanaiwam czy isc do ,,panstwowego’ gina czy do mojego prywatnie ;? Ant – stary grzyb i noz otwiera sie w kieszeni – dokladnie!! Ale mnie gin Marudzi wkurzyl –ze noz napisalam, zamiast scyzoryk. Abie – to super 5 dni u przyjaciol, wiec wypoczniesz i nabierzesz sil. Marudzia – ja tez czasami mysle ze przez stresy w pracy to na dzidzie nie ma co liczyc. Wiec pracy stop – zdrowie najwazniejsze!!! Wszyscy co mnie wku....wiaja niech na drzewo spadaja!! I za cztery jedynki 11.11 kciuki trzymam ) Sprobuj sama na szydelku. Ze mnie samouk i wiem, ze zle szydelko trzymam, ale radosc z robotek jest i robienie odpreza!! Pszczolka watpiaca i czeka. Trzymam kciukasy!! I nie rozklejaj sie Pszczolko. Natce i asiadsi – gratuluje, w koncu do nas zagladaly i moc pazdziernikowa na nie splynela ) Ergus – zadnych czarnych mysli, i dla Ciebie nastana szczeliwe dni co ja gadam – miesiace, a te 9 to beda wyjatkowe!! A moj puchaty los jest wiecznie ciagany po domu, tulony i glaskany ) Ergus- ,,z mezulem sami do konca,, - nie wyobrazam sobie. Poczekaj, a po grudniu bedzie sie dzialo ... Duzo jeszcze przed Toba W ostatecznosci sa inne sposoby- Mam znajomych co nie mogli miec swojego, to zaadoptowali i sa teraz w siodmym niebie. Zawsze jest nadzieja Jak robie serwetki tak na wlasne potrzeby to Moj mowi, ze powinna je sprzedawac hihihi a import tez jest dobry ) Ergusiowe ozdobki pikne!!! A spotkanie ze znajomym co cos wiecej czuje. I pytania co maz na to? I mysle, ze maz ma zaufanie do Ergusi. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:32 Melbus i jej wsciekly ogr; pisalam juz, ze ten listopad jakis dziwny. I pewnie dzis padnieta i wykonczona przez studentow. A haslo cudze dzieci i dzialnie antykoncepcyjne powalilo mnie i leze. Hortika – dzieki ginkowi wiesz na czym stoisz, realizuj wszystko po kolei. Musi byc dobrze!! Co do aniolow to nie zaczelam jeszcze nic robic. Ale takie malenstwa na choinke szybko sie robi, bo to male elementy. I remoncik sie rbi i bedzie pieknie!! Badz silna i wytrwaj w postanowieniu, a jak zwatpisz to sie odezwij, a ja juz bojazn odgonie! Ergus i Hortika – ok. 12 grudnia i ok 16-21 trzymam kciuki!! Prawie razem razniej!!! Ja do gina w przyszly tydzien sie wybieram. Nastaiwam sie, ze nie wazne co bedzie, to ma byc przed swietami. Pokielbasilo mi sie wsjo z powodu stresow ... Ant – przytulam Cie i stwierdzam, ze ten listopad w ogole jest jakis dziwny mi sie tez jakos pokielbasilo i nic nie wiem. Nikus – witam 2 tyg. i troche i weselicho, a jutro Iskerke zobaczysz. W pracy to somo u mnie – gory papierow. Napisz jutro o wrazeniach) Dzidzia mala – witam, lecz blog nie dziala Pszczolko – optymizm to podstawa i jeszcze takowa sygnaturka to w ogole w deche ;o)) Brzusio pobolewa; Bedzie dobrze, jest nadzieja na psciulkowe jutro!! Althea- Twoj aniol-mulat czaderski ) Na mojego sprzatanie tez zle dziala i wtedy mowi, zebym sobie usiadla i odpoczela hihihi. Mi czas leci, jeszcze do przyszlego piatku i wraca ... Trzeba sie jakos pocieszac. O i zywe ogrodowe sarenki moze sie oswoja. Szalik, sweter a potem swiatecznie. No to sie zmobilizowalam i jutro po bialy kordonek lece. Wlasny, domowy chlebek smakuje najepiej ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:34 Megi – KRZYCZE – nie mam fotek Iskierki ( Podrawiam Was goraco!!!!!! A zupe dyniowa to chyba Abie rekalmowala o ile mnie pamiec nie zawodzi Finka i jej malenstwo o wadze 85 gram – lekkie, cieple usciski!!! I ok. 12.05.2006r. beda 2 cudy-swieta!!! Mega-finki!!! Lalisia – za 2 tyg. czekam na wiesci i tez leciutko przytulam!! Sakrbie moj nie martw sie rodzinka meza, bo dzidzi zaszkodzi. A rodzinka (co za gbury) tez powinna sie Toba choc troche interesowac, a nie olewac. Coz - zycie jest czasami ciezkie, masz nas i nie zalamuj sie!!! A Alicja napewno Cie bardzo a to bardzo kocha. Tycja – o rety, powalajace pytanie. Mysle, ze dlugotrwale dzialanie stresu w I fazie cyklu bardzo zle dziala, przez co wszystko sie komplikuje, a czego jestesmy ofiarami. ,,Chcieć to Moc" i " Chcieć to połowa sukcesu!" Ja znam Beskid Slaski i troszke zazdroszcze gorek, bedzie wypoczynej jak sie patrzy. A ja sama taka z puchatym losiem. Z instrumentow to na flecie kiedys w podstawowce mnie uczyli. Koledy zagram i ze sluchu jak pokombinuje. Pkanetko – witam i ciesze sie, ze piszesz Szef ma do Ciebie zaufffanie, bo BMWica Twoja i droga tez. imie McGiwer tez podoba mi sie ) Balbinko nie denerwuj sie, staraj sie myslec o sobie i nie daj sie wyprowadzic z rownowagi. Wiem to ciezkie, ale warto probowac. Co do nastepnej IUI to juz do Ciebie nalezy decyzja, a gin pomoze ja podjac. I Monia tez jakas rade dala – 6 razy. A robotki szydelkowe to latwizna, dasz rade. I co jescze- bardzo relaksuja i wyciszaja. I prosze bez czarnych mysli jak Ergusi, uszy do gory. A glos nr 4 to ile ma tak decybeli i jak jest Twoja skala glosow???? Monia jak milo, ze wpadlas i Balbinke pocieszylas ) I szydelko prostsze jest od drutow. Sprobuj!!! Sama przyjemnosc. Gviazdko dobrze, ze prad juz jest i komp sprawny. Nie przejmuj sie – mysl pozytywnie to pomaga. I my o Was myslimy i to b. mile myslenie ;0)) Kinia.gda – tez mam takie mysli i je szybko odpedzam, zycie jest za piekne. Mumio jet rewelacja! Trawa sloniowa to pomysl na biznes. A o sprzataniu to wyzej pisalam przy Althei Ktat – widze, ze starasz sie Skarbie. Wykresy temki daja obraz i musi ich byc kilka, zeby cos wydedukowac. Powodzenia i sukcesu! Cutrus – tez Ci sie pokielkasilo Bidula jestes. Bebell - nareszcie jestes, przytulam, malpa minie i kolejne staranie. Jest nadzieja. A Tosia czemu sie drze?? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:36 A Jutka gdzie??? Z noskiem w ustawach i kodeksach. No tak, grudzien juz za pasem!! A Stokrocia?? Z Kuby wrocila i cisza. Moze padla po pracy? Ze zmeczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:38 No to z Harrym wyszedl kwartet bo i Bebell fanka ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:38 Matalka - powiem ci w sekrecie ze ja juz po raz 4 czy 5 czytam po kolei Harrego i kurna tez jestem wlasnie w 3 czesci )) a co do moich badan - to postanowilam poczekac do najblizszej @ - potem lece do prywatnego!! czekm bo chce z ciekawosci sprawdzic czy temperaturka podskoczy - znosze te jajeczka czy nie?? zobaczymy. a za trzymanie kciuk serdecznie dziekuje!!! moze 4 x 1 bedzie szczesliwe (mnie sie zawsze jedynki w liczbie mnogiej trzymaly) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Matalka!!!! 09.11.05, 22:46 twoje posciki ... nosz brak mi slow. chyle glowe przed tak wielkim talentem )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dobranoc! 09.11.05, 22:53 Niech te smutki odpadna. Dobranoc Althea. ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Matalka!!!! 09.11.05, 22:52 Moge sobie pozwolic jak Luby na wygnaniu, a puchaty Los przy mnie. Jutro sobie Transportera 2 zapuszcze, bo 1 czesc to chyba z 5 razy widzialam ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laseczki :))) 09.11.05, 23:07 chciałam cosik napisać, ale po przeczytaniu Matalki popadłam w kompleksy.... rozpacz....i wogóle...więc chyba jutro napiszę cóś jak się otrząsnę )) w każdym razie poprzednio pominęłam Tycję, więc biję się w klatkę z piersiami....mea culpa...mea culpa...wybacz kochana...plisssss....a na marginesie dodam, że wyjazdu w góry zazdroszczę przeokropnie...wspinania....bycia wśód grona znajomych...nawet nie trzeba życzyć udanego wypadu, bo na pewno tak będzie, ale żeby nie było...to oczywiście jak nabardziej mile spędzonego czasu życzę ....i od razu zaznaczam....fotki jakieś by się przydały w ramach udokumentowania tych cudnych chwil DDD Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: 6 laseczki :))) 09.11.05, 23:12 Atus a co u Ciebie? Ja tak sobie popisalam i prosze nie zalmuj sie przez mnie. )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: 6 laseczki :))) 10.11.05, 00:02 pszczola...otrzyj łzy)))))))))) Matalko jesteś mistrzynią! Atuś ty nie popadaj w kompleksy! Ale fajnie wyszło z losem łosiem tycjo...prace kontrolne???? Lalisiu olej ich !!!Nie są warci !!! Gwiazdeczka dzis zastrajkowała.... spadam do łóżeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam! 10.11.05, 09:36 Ale dziś zimno!!! U was też? nie mogłam normalnie wrócić ze szkoły tak wiało w tym Kieleckim)))))) Atuś! Juz dawno zapomniałam o tym, ze mnie pominęłaś)) Mam krótka pamieć Matalka, to jak chcesz, to jedz z nami!!!!!I inni jak chcą też: start jutro o 9.00 z Węgierskiej Gorki i spotykamy sie w schronisku na Hali Rysiance ( dwa noclegi tam mamy, zapraszamy!) Balbinko, no tak prace kontrolne ( klasóweczki czyli, u was sie tak nie mówi?) Dobra, ide czytać dalej) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam! 10.11.05, 09:40 ojejku super Tycja....kamień z serca....a z zaproszenia chętnie bym skorzystała.....oj szkoda, że to tak daleko Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam! 10.11.05, 09:52 Tycia - uwielbiam wegierska gorke - byalm tam w liceum na obozie a pare lat pozniej kilka dni na kempingu, eh szczeniackie czasy .... dzieki za przypomnienie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 23:09 No zaufanie mąż oczywiście ma! Ja nie ukrywam tego - zaraz po powrocie dzwoniłam do niego (jak co dzień) i powiedziałam mu o spotkaniu z J. Zawsze coś tam rzuci jakiś docinek - oczywiście w kierunku J. (że on taki czy owaki) ale jest OK - ufa mi a ja jemu i chyba o to chodzi w związku. Ja też ze względu na mężula ograniczyłam nasze spotkania do minimum - dawniej to prawie codziennie siedzieliśmy na pifku. Althea - aż mnie ciekawość zżera jaki ten twój archanioł będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jejku przeczytalam :)) 10.11.05, 08:37 Witam w czwartkowy zamglony poranek! Ja właśnie gotuję wodę na kawkę bo coś senna jestem. Melba-no jak my mamy cię wyganiać, hę? No jedynie możemy cię mobilizować do pisania pracy ale nikt cię nie wygoni! Pisz pracę i tylko czasem zaglądaj do nas. Bo został ci niecały miesiąc! Lalisiu spróbuj nie myśleć o nich - jakby ich nie było. Olej ich - nie staraj się być dla nich taka jak oni dla ciebie bo z doświadczenia wiem że ty się będziesz z tym bardziej męczyła - a po co. Masz własną rodzinę - kochającego męża i już w krótce dwójkę dzieci - oni do szczęścia nie są ci potrzebni! Balbinko-nosz moze korzeń żeńszenia (nie wiem czy rz czy ż), troszkę selera no i koniecznie dużo lubczyku do potraw! No i mężulo może będzie bardziej "teges" Tęsknię za jutką - bidulka się tam męczy nad książkami i nawet nie ma czasu do nas zaglądnąć.. Kiedy ona ma ten egzamin?? A i Stokrotka coś mniej zagląda.. Kochana gdzie jesteś?? Gviazdeczko i megi - nasze kochane mamusie - zabrania się wam myśleć o złych rzeczach!! Bo dzidzia przecież wyczuwa nastrój mamusi - a ja chcę zobaczyć uśmiechnięte buźki waszych maluchów za kilka miesięcy. Althea- jak duży będzie twój anioł?? Ja wczoraj spędziłam jakiś czas nad rozszyfrowaniem tych wzorów dzwonków ale się poddałam. Dużo łatwiej jest ze schematów. Już chyba prędzej ze zdjęcia dojdę jak się je robi niż z opisów. A póki co moje 3 dzwonki są mojego pomysłu. Matalko-ubóstwiam twoje posty. Czasem to z nich dowiaduję się różnych rzeczy - jak coś przeoczę w czytaniu. No iwtedy mam zgryza i szukam oryginalny pościk Tycja, Lalisia, Maruda, Bebell, Pszczoła, Ant, Atka i w/w ściskam was mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Jejku przeczytalam :)) 10.11.05, 09:01 cześć dziewczynki!!! rzeczywiście mglisto, buro i listopadowa tak na świecie... Dziś pierwszt dzień jestem w nowym biurze, dzieki czemy mam nadzieję częściej czynnie uczestniczyć w naszych pogaduchach.. Za aniołki mam plan wziąć się w ten weekend, chyba , że ten piekielny remont wszystko utrudni. Matalo, twoje pościki są powalające)))))))) super! Erga, chyba małpisko przyszło wcześniej wiec może 12 grudnia staje się realny. Żebyśmy tylko obie miały dobre wyniki! Tzn. w moim przypadku za dobry uznam nawet drożność tylko 1 jajowodu, bo ten prawy po nacieciu to chyba tylko cudem będzie przelotowy. Ale w grudniu nawet cuda się czasem zdarzają, wiec moze? Pszczołko, co się wydarzyło, czy to tylko takie listopadowe smuteczki? Muszę się przyznać , że i mnie takowe przedwczoraj dopadły, zdrowo się poryczałam, bo usłyszałam gdzieś kolędę i zaraz mi się ten zeszłoroczny, przedświąteczny szpital przypomniał i żal okrutny za tą dzieciną, a bo sie znów poryczę.. Trzymajcie się dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:14 Hortika, przytulam mocno....bo nie wiem co innego mogłabym powiedzieć...zrobić i żeby nie było to tez uwielbiam pościki Matalki....i dzięki Jej pościkom mogę sobie wszystko w głowie ułozyć....ale nie mam tak fenomenalnej pamięci....pisać wierszem nie umiem, więc jedyne co to mogę tylko podziwiać Jej posty.....no wiecie o co chodzi a tak wogóle to miłego dzionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:18 witam)) Pszcoła miala wczera ,mały atak PMS-ika, który dziś odpłynął w neibyt bo..no własnie nareszcie!!! 1 dc. i juz wiem na czym stoje i dobrze!!!! kissy na resztę dnia************************************************ Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:20 Witam rowniez jesiennie i troszki mglisto Hortika - tez cie mocno sciskam, nie smutkuj sie ) dobrze ze juz dzis zaczyna sie weekend.... pochwale sie ze jade ze znajomymi w Bory Tucholksie -kurna nigdy tam nie bylam, a podobno warto. Mamy w planach konie, paintball, scrabble, moj maz bedzie nurkowal (dla mnie niestety za zimno) a kolega latal.... ale sie bedzie dzialo. juz sie nei moge doczekac. mam nadzieje ze to bedzie owocny weekend ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:22 Pszczoła kisy dla ciebie i małpy Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:23 Marudka, to "owocnego" weekendziuki!!!! Kurde zazdroszcze latania....prosze o jakieś konkrety....no i ocziwyście paintball....nie muszę chyba nic więcej mówić )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:26 dzieki Atka ))) ja tam latania nie zazdroszcze - w zyciu bym sie nie odwarzyla oderwac na czyms takim od ziemi. wole morskie glebiny - lepiej miec 30 m na soba niz pod )) ale za to na paintball czekam z niecierpliwoscia - mam nadzieje ze pogoda dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:44 ale czym będzie latac????? bo cały czss nie wiem....ja to marzę o lataniu....i skakaniu ....kurcze jak to się pisze ....ze spadochronem??? na spadochronie...ale wiecie o co chodzi...mam nadzieję )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:49 on bedzie latal na skrzydle (tak sie mowi) ale to chyba jest paralotnia - Antus dobrze mowie??? (nasza Ant tez na tym latala). wiesz kiedys tez mi sie marzyl skok ze spadochronem albo na spadochronie. ale juz mi przeszlo... za stara jestem na takie emocje Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:45 Marudko, ja kiedys próbowałam latać na paralotni, mam takich kolegów zafacsynowanycj tym sportem ( i na desce jeszcze pływają) ale ... jak sie tylko wybiłam na pół metra to zaraz na dół spadałam... Raz nawet na głowę( na szczęscie kask miałam)... i już więcej nie bede próbować bo sie za bardzo wystraszyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:51 Dzieki Tycia - wlasnie dodatlas jeszcze kilka minusow do rozwazan czy ten sport jest fajny czy nie ale dobrze ze ci sie nic nie stalo!!! z drugiej strony ten moj kolega mowi ze to jest bardzo bezpieczny sport!!!! ciekawe ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:01 Kurcze ja tez bym sobie tak polatała.. Powiem wam że jeszcze nigdy nie oderwałam się od ziemii - no chyba że autem na górce z dużą prędkością Za to mój teść jest tak zafascynowany lataniem że oddałby wszystko żeby polatać. Jak widzi samolot albo cokolwiek latającego to nic więcej się nie liczy. Nawet ostatnio jak był w krakowie nie obeszło się bez pojechania na lotnisko.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:55 ja tylko raz w zyciu....na 10 minut w Antku... a jeśli chodzi o paralotnie...to chyba bałabym się, ale....chyba... chyba zdecydowałabym się Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:52 Oj polemizowałabym... widziałam jak kilka razy wiatr ich zniósł za dalekjo i nie mogli wylądować.. wyglądali potem naprawdę blado. Ja tam sie boję i już. Mimo ze bym chciała))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:56 a na paralotni w tandemie można??????????????/ Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:01 mozna, mozna w tandemie - ten moj kumpel mnie namawia ) moze kupie sobie pampersa dla doroslych i sie zdecyduje???? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:12 Boziuuuuu Ma_ruda...ja bym się nie zastanawiała...a jeszcze jak kolega byłby atrakcyjny...hihihihihihihihi....to by był kolejny powód "za" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:28 nie jest atrakcyjny niestety. fajny ale .... nie w moim typie Atus - o ile ja pamietam to ty z 3 miasta jestes? tak czy sie myle? jesli tak to jak on bedzie jechal do gdyni latac to was umowie Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 12:19 a ja juz hyba poludniowo dzis jednak o swicie zwalila mnie z nog @, po 36 dniach!!! tak jak sie spodziewalam, kara za spoznienie mega bol, o jakim juz dazylam zapomniec...ale on o mnie pamieta ale juz doszlam nieco do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 12:21 Cytruś - ściskam cię mocno.. Oby ta małpa była ostatnią przed 9-miesięczną przerwą. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 14:14 Ma_rudka, dobrze pamiętasz....nawet dokładnie z Gdyni jestem....ale wiesz ja nieśmiała jestem i pewnie najpierw ze wstydu bym się spaliła i z kim byś rozmawiala o paintbaluu ))) ale jestem wzruszona, że pomyślałaś DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:23 No oczywiście żartuję!Kisy tylko dla ciebie! No trudno - ale nie smuć się zbytnio. Długi weekend przed nami! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:21 Hortiko to małpa przyszła? czy narazie tylko zwiastuny? Ściskam cię mocno i życzę ci żeby kolędy kojarzyły ci się tylko ze szczęściem. U mnie małpy niet - ale to normalka. Zaaplikuję sobie luteinkę -muszę sobie policzyć kiedy będzie najlepiej zacząć żeby na 12-tego się wyrobić. A co do szydełka - to polecam!! na stresy i smutki jest super! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:01 właściwie nie wiem czy przyszła, przez te plamienia to n ie wiem czy to już.. wczoraj wieczorkiem tak mnie brzuch bolał małpowo, dziś nie, zobaczymy jak się rozwinie.., ale stawiam jednak na tego 12. Tylko chyba wcześniej trzeba termin zaklepać. Idę dziś po szydełko)) Dzięki dziewczyny za wsparcie, kochane jesteście! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:12 Witam Dziewczyny Melba, Matala zdjęcia już poszły. Przepraszam,że dopiero dzisiaj ale ja teraz raczej nie siedzę przy komputerze i dziś przeczytałam Wasze prośby. Idę dziś na posiew i mam cichutką nadzieję, że bakterie sobie poszły. Hortika jak dam radę to też dziś zanabędę szydełko, widzę że my tu jakiś zakład rękodzieła jesteśmy w stanie założyć W kuchni moczy się fasola czerwona i będzie dziś pyszna zupka Znalazłam juz polecany przepis na zupę z dyni na naszym forum Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:37 bakteriom mówimy a kysz...a kysz!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:41 megi mam nadzieje ze bedzie wszystko ok twoje kruszynka jest taka sliczna ja wyniki odebralam i wszystkie sa ok morfologia jak na kobiete w ciazy bardzo dobra) wasze aniolki sa bardzo ladne szkoda ze ja nie mam czasu tez bym sobie takie zrobila jak jeszcze nie mialam alicji robilam serwetki na szydelku Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:52 zakład rękodzielnictwa to jest to!!!! Kto ma pomysł na nazwę?))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:57 to inicjatorki powinny nazwę wymyślić ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:57 tylko ja jednak chyba się zniecierpliwię nad tym schematem, dla mnie takie proste to nie jest. Jednak z ufnością (!) przyjmuję Wasze zapewnienia , drukuję schematy, zakupuję sprzęt szydełkujący i wio do roboty. Najwyżej w poniedziałek będę się złościć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:09 Althea to jaką nazwę wymyślimy? masz jakiś pomysł? A może ktoś inny coś podsunie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:09 Althea to jaką nazwę wymyślimy? masz jakiś pomysł? A może ktoś inny coś podsunie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:06 A ja jak szydełkuję to mój szwagier się śmieje że powinnam się zapisać do koła gospodyń wiejskich Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:12 A mój teściu zadał mi zagadkę: Co to jest - pierze, tańczy podśpiewuje, daje du.y i gotuje... Aha i dla ułatwienia - jest okrągłe... No jak to co? - KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:16 jak cos wymyśle to wam napisze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 12:21 Cześć kobietki moje kochane!!! Wpadam na momencik (specjalnie kompa odpaliłam), by się z Wami przywitać! :o) Niestety, choć bardzo bym chciała, nie jestem w stanie dłużej klikać, ani nawet dokładnie Was przeczytać. :o( Przyznaję się bez bicia, że doczytałam do dwieście któregoś postu i więcej nie mogę... Bardzo dziękuję Megi za śliczną fotkę dzieciątka,niezwykle wzruszający widok... Zaś Erdze gratuluję wspaniałych szydełkowych ozdób na choinkę; może powinnaś założyć jakiś własny interesik i sprzedawać te cudeńka na allegro?! DD Dziewczynki drogie, z góry przepraszam za rzadkie zaglądanie do Was, ale naprawdę z moim samopoczuciem różnie bywa, buuu! Ostatnio walczę z okropnymi bólami głowy, kilka razy się pobeczałam z bólu i nie wiem co mogłabym zrobić, żeby sobie jakoś pomóc, więc leżę i modlę się, żeby przeszło... Mdłości też mnie dopadają, mniej więcej od obiadu do nocy; jedyny posiłek jaki mogę spokojnie zjeść to lekkie śniadanko, piję natomiast tylko wodę!(na samą myśl o sokach, herbacie itp. robi mi się niedobrze!) Mimo, iż nie piszę zbyt często, myślami jestem z Wami i cały czas mocno trzymam kciukaski za Wasze staranka i ciąże! Będę się odzywać z miarę możliwości, to mogę Wam obiecać!!! :o) Ściskam Was WSZYŚCIUTKIE bardzo serdecznie!!!!!!!!!! Na razie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 12:24 Gwiazdeczko nie gniewamy sie - jeśli źle się czujesz to wypoczywaj bo to teraz najważniejsze dla ciebie i twojej dzidziuni. Nie musisz czytać - dla ciebie możemy robić skrótowca. Napisz czasem co u ciebie. My tez myslami jesteśmy z tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 12:46 Dzień Dobry mówię)) i lecę kibel sprzatac... aaa! praswanie mam z głowy)) załatwiłam je hurtowo w ubiegłym tygodniu)) poza tym brudem zarastamy... więc musze cos z tym zrobic w końcu. Gviazdko- dbaj o siebie i Kruszynę! to jest najwazniejsze)) Melba- ja bedę bezczelna i zapowiadam Ci: w zyciu Cię stąd nie wygonię)!!! ba! nawet bedę zajudzac do dłuższego przesiadywania)) laski)) całus! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Witam! 10.11.05, 13:19 Mialam dzisisj problem z internetem. Maz wyszedl tylko na pare godzin a tu w domu katastrofa od razu... internetu niet, zarowka przepalpna w kochni... A co bedzie jak na tydzien pojedzie. Przytulam Pszczolko! Cutrusiu ceibie tez! Ja w dodatku jestem szydelkujaca kura domowa... KOLO GOSPODYN JAK NIC No i juz zapomnialam co wy tam jeszcze napisalyscie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Witam! 10.11.05, 13:56 ja naleze do tych zon pracujacych porazka przed praca bank, praca dom sen i tak osttni tydzien dzis jade do mamy na winko hihihi i wolny weekend za 3 godziny albo az za 3 mam dosc wszystkiego i nie moge sie doczekac 18.11 az sie zbadam i bede wiedziala na czym stoje i nie wiem co sie dzieje u ktorej moje zycie nabralo srasznego tempa praca setki telefonow zastanawiam sie nad jej zmiana, bank=kredyt, nadchodzaca zima , Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam! 10.11.05, 14:42 Althea, jak nie ma głowy domu to może się "walić"....w końcu od tego nasi panowie są )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:16 ściskam i łąćze się w bOlu (( i podpisuje się pod tym co Erga napisała !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusia 10.11.05, 14:19 atus, dzieki , dzieki tak szybko to nie bedzie, bo jednak invitro na bank bdzie, ale mysle ze tak jeszcze dwie @ i wtedy przerwa na dluzej Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:23 Cytruś, czyli w nowym roku będziesz robić???? Brzusio jeszcze boli??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:23 ja tez sie lacze w bolu Cytrusia - cos mnie prawy bok pobolewa... sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusia 10.11.05, 14:27 no z tego co wiem, ruch kolejny nalezy do nas! kwestia zglosenia sie i zdecydowania. boje sie. najbardizje boje sie faszerownaina prochami! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cytrusia 10.11.05, 14:30 Cytrus- witaj w klubie zamałpionych)) u mnie małpowe szaleństwo poprostu(( 5 dzień a końca nie widac... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cytrusia 10.11.05, 14:31 aaa! Cytruś faszeruja prochami przy in vitro??? kiedy? tzn. w której fazie zabiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:52 nie wątpię Cytusia, ale Ty jesteś silna kobieta....dasz radę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:54 a poza tym na pewno jesteś pod dobrą opieką lekarską, więc będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusia 10.11.05, 15:01 yo! ja tma nie wiem, ale sie spro naczytalam.... o roznyhc szkolach invitro - w Polsce kazą brac piguly pierwszy mc, potme jakies zastrzyki z mega dawki hormonow...no wiecie, wsio wbrew organizmowi tu, bez urazy oczywiscie, wszystko jest bardziej zaawansowane, wiec po cichu licze, ze za duzo to brac nie bede wiem jedno - w tym mcu zrobimy jeszcze badnaia genetyczne, to propozycja naszej ginekolog. tylko po to, by potwierdzic, ze problemy męza nie biorą się z uszkodzonych genow, czy cos. wyniknelo to tylko z tego, ze Meza bra jest bezplodny, ale niby przez cukrzyce... i moj sam chcial te badnaia. wiec po tych badnaiach tel. do gina i umawiamy sie na wizyte. mysle sobie, ze ruszy sie to po Świętach i n\owym Roku... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam na chwilkę 10.11.05, 14:35 Moja popozycja nazwy- może e-kuma@com.pl (czyli internetowa kuma) Jutro jadę do pracki,będę miała wolne laboratorium Cytrus, nie smuć się, jesteś o jeden cykl bliżej swojej dzieciny Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Bebell 10.11.05, 14:20 ileż można sprzątać )))))) dobra żartowalam....nie odciągam od obowiązków ))) ale wiesz...przerwe byś sobie mogła zrobić )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 10.11.05, 15:01 wcale nie uciekła! szukam lokum na wypad zimowy) przeszukuje zasoby sieciowe, ale czujna jestem)) dwa okienka mam otwarte)) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 14:19 Gviazdeczko, nie tłumacz się....przecież my wszystko rozumiemy.....odpoczywaj...wypoczywaj...masz przeceiż dla kogo...tylko od czasu do czas daj znać co się z Tobą dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ata!! 10.11.05, 15:16 dopiero docztyalam - ty i niesmiala?? tak fajna laska z pistoletem??? oj cos krecisz, ale ja i tak was umowie jakby co)) a swoja droga zachwycona jestem moja pamiecia ) a do gdyni mam sentyment - moj maz tam za zolnierza robi przez rok (na oksywiu). nawet chcialam juz wtedy z nim brac slub tak slicznie wygladal w mundurze Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Ata!! 10.11.05, 19:24 Oksywie....jejkuś to dzielnica sąsiadująca z moją .....a swoją drogą fajna....taka klimatyczna....w każdym razie moim zdaniem...ale ale...wracając do tematu, to Twój mężuś w Marynarce słuzył...nononono.....potwierdzam mają bardzo fajne mundury....takie twarzowe....nie dziwię się, że chciałaś brać ślub....w końcu za mundurem panny sznurem DD a jeśli chodzi o nieśmiałość, to Pszczoła może potwierdzić, że to najprawdziwsza prawda Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ata!! 10.11.05, 22:49 ej Atus, ja tez niesmiala jestem i wiesz ze nikt w to nie wierzy)) hehe od oksywia lepiej znam orlowo, bo tam mialam kwaterke jak pojechalam do mojego jak jeszcze byl w wojsku. przez to po gdyni jezdze autkiem jak po w-wie (no prawie). ale wy tam nie lubicie kierowcow ze stolicy, oj... Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 15:15 Witam Panie! Jak mi się nazbierało do czytania!!! Uporałam się z tym wprawdzie, ale ciągle mam wrażenie,że nie mam całkowietego rozeznania:}:} Hmmm...z tym sklepem to fajna rzecz! Ja muszę się przyznać, że choć szydełko mi obce to wyszywam gobeliny. Wełną, bawełna i czym tam jeszcze. Haft to jest półkrzyżykowy! Także jak by co to ja zgłaszam swój akces!!! pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 16:16 A i ja sie melduję....nie chcę byście o mnie zapomniały...Właśnie doczłapałam do domku( a mam spory kawał)zrobiłam w biegu zakupy...i pędzę szykować ciuszki na dzisiejszy wyjazd.Tak w ogóle to nie wiem czy pojedziemy, bo straszna mgła nas zaatakowała od rana...świata nie widać...brrrrr.Na wszelki wypadek wszystko uprasuję...Małżon zadecyduje,czy jedziemy....najwyżej skoczę na usg do miejscowego ginka...trudno... No tak @@@@@@@@@@@jak widać lubią towarzystwo i hurtowo się pojawiają...Pszczoła, cytrusia przytulam bardzo , bardzo mocno!!!!!!!!!!!!! Hortiko...to super, ze będziesz miała dla nas więcej czasu! Gwiazdeczko, wpadaj jak się poprawi i melduj, co u ciebie słychać...no i czytaj streszczenia matalki a bedziesz na bieżąco.Teraz kochana, wypoczywaj i śpij dużo! Mdłości niedługo miną! nie bedziemy nikogo wyganiać , tylko mobilizować do pracy!! Ant, a jak twoja nauka do egzaminu? Kurka wodna o czym wy tu wspominacie, strzelanie, latanie...boję się wszystkiego... A z mojego mózgu robi się woda....nie pamiętam , co miałam wystukać...zmykam do garów i prasowanka. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 16:40 wyslalam zdjecia jak wygladamale pogubilam sie komu wyslalam a komu nie jak cos to prosze pisac Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 17:45 Lalisia, dziekuje za zdjecia! Super babeczki z was! Widze, ze twoja corcia nie lubi jak jest za cieplo...hahhaha Brzuszek tez rosnie! Ciekawe co tam sie kryje... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:32 Za wszystkie ciezaróweczki.., by były zdrowe i ich dzidzie też! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:36 Przylaczam sie do wszystkich toastow! Za nas po prostu! Za nasze dzieci i mezow! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:26 proszę nie wiedziałam, że na forum mamy same uzdolnione dziewczyny....Kinia jestem pod wrażeniem....gobeliny....nonono Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:31 ale czemu tu nikt prawie nic nie rozmawia????? Ja juz spakowałam co najważniejsze, a moj luby własnie przedziera sie przez stolice- kazałam mu machać do kobiet z klawiaturami i monitorkami ))) Tak ze pozdrowi Was Stoliczanki od nas scyzoryków !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:42 Tycja....jak się nie rozmawia...jak się nie rozmawia????? Przeca piszę ))) proszę spakowana....czeka na męża, który pozdrawia Warszawianki...nononono....a swoją drogą jaka pogoda na południu??????? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Ata 10.11.05, 19:50 a gdzie ty sie wyberasz??? bo ja jakos wątek zgubilam...cos mnie omienlo Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:53 wiesz mnie było dzisiaj zimno jak pieron. zeby tylko w tych górach n ie padało bo sie zapłacze. I wogoleznowu mam głupie mysli, jade w góry, jutro ewentualnie pojutrze powinna przyjść małpa, moze tak wcale nie przyjdzie ( oby!) i nie wiem. Jade na pewno, ale pewnie nie bede brała zbyt mocno udziału w imprezkach towarzyszacych takim wypadom ( nie to zeby nic, bo nie wytrzymałabym) ale... czy taki wysiłek nie zaszkodzi ewentualnej... wiecie co mam na mysli Ja jak zwykle im bliżej @ to przy większej nadzieji. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 20:03 moja coreczka faktycznie nie lubi ciepla) ale tam stoi nie dlatego tylko poszla do lodowki po cos do jedzenia bo jejsie buzie nie zamyka a ze akurat otwarl jej sie zanrarzarnik to trudno dlatego miala taka niezadowolana minke ze tam nie ma nic do jedzenia)))mam nadzieje ze ta noc bedzie lepsza chyba pujde wczesniej spac Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Lalisia 10.11.05, 20:08 Lalisiu, dziekuje za fotki, to twoje maleństwo to istne cudo!!!!!! strasznie mi sie podoba, wiec szybko załóz jej cos czerwonego zebym jej nie zauroczyła Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 20:57 Lalisia, to Twoja Alicja jest jak moja siostrzenica...jej się też nie zamyka buźka )) spokojnej nocki!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Wita z winkiem! 10.11.05, 22:15 Mialam gosci. Moja kolezanka z chlopakiem nas nawiedzila. Pieklam ciasto czekoladowe i wiecei co zrobilam... tak swietnie otwieralam tortownice, ze cale ciasto spadlo mi na podloge... cale szczescie pojecialo pionowo w dol, wiec ciasto samo w sobie caly czas bylo na spodzie od tortownicy. Tylko sie troce poodrywalo na brzegach i opadlo. Po polaniu polewa, wygladalo lepiej. A w smaku bylo w sumie calkiem niezle. Teraz koncze winko z kolacji... Lalisia, moj bratanek wstal pare dni temu o 3:30 i chcial tanczyc! O 6 zawiezli go do zlobka. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:31 Althea..cos ci ostatnio..wszystko leci z rąk..moze to dobry znak I ja mam przed sobą winko1 Wznosze toas za wszystkie babeczki z forum! Oby nas tu przybywalo i nie ubywalo! I jeszcze pijmy za nasze zafasolkowanie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:34 Za szcześliwe porody! Za udane weseliska agmani i niki! Za kredycik i nowa pracke ktat! Za nasze dzielne szydełkowiczki ..koronkarki aniolowe...! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:35 o kurcze sama piję nie jest dobrze....ale jeszcze białych myszek nie widzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:38 Ze mna balbinko! Moj maz uwaza, ze jestem pijana... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:43 Kucze, tu imprezka a mi sie piwko skpnczylo, buuu tez mi troszke w glowe weszlo... doczytam do konca i spadam - jutro 5.15 pobudka i ruszamy w bory!!! bede za wami tesknic - ale w niedziele nadrobie zaleglosci (mam nadzieje). trzymajcie sie cieplo laseczki) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:47 Nie, no znowu tu pewnie nikogo przez caly weekend nie bedzie... bede tu pisac sama do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:50 napewno ktoras bedzie, dziewczyny tak jak ja nie moga zyc bez tego forum ) ja juz za wami tesknie. a do tego we wtorek na 2 dni jade sluzbowo do Holandii - i znowu nie bede na forum buuuuuuu ( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:24 Tycjo szerokiej drogi i płytkich rowów...mam nadzieję, że po powrocie usłyszymy dobre nowiny...O i pamietaj o ogrzaniu męzusia, by się nie zaziębił biedaczysko po tych wodnych ekscesach... Atko, to lepiej uwazaj na swego M....bo on mundurowy no nie?? Uprasowałam tylko , to co najwazniejsze....a małzon wrócił późno i oznajmił, ze widocznosc zerowa..i dziś nigdzie nie jedziemy....buuuu Byłam u miejscowego gina na usg ..no i oczywizda dzwoniłam do mojego, by przekazać mu wyniki..Dostałam pochwałę za roztropność..i prikaz przyjazdu w sobotę...buuu zatem musimy skrócić o jeden dzionek wizytę u psiapsiółki..a i tak jeden nam juz odpadł.....Jedziemy zobaczyć malutką Weroniczkę..już nie mogę sie doczekać.Kupiłam dla niej uroczy komplecik :bluzeczkę i sukienusię ze strusiami...Wspaniałe te ciuszki dla maluszków....nie mogłam wyjść ze sklepu... Erga, z tym selerem to wiem....ale skad tu do diaska resztę zalecanych przez ciebie specyfików zabrać.... Kupiłam fajną bieliznę i nowe perfumy....zobaczymy czy zadziała...no i jeszcze bardziej zmniejszyłam powierzchnię mchu -wiecie o co chodzi....(ale coraz bardziej zastanawiam się nad depilacją woskiem , bo mi się znudziło tak co drugi dzień z żyletą w tych miejscach się uwijać) Przechodziłyście przez taką depilację głębokiego bikini?Okropnie sie boję nowosci...cykor ze mnie nie ? Cytrusie trza podjąć decyzję i już...Sądzę, ze oni maja juz większe doświadczenie z invitro ...i nic sie nie bój...będzie dobrze...idźcie szybko do tego lekarza..pewnie będą musieli cię poobserwować..wybrac model stymulacji....zresztą ty i tak już pewnie wiesz więcej na ten temat niż my wszystkie razem wzięte...Dasz radę!!!! Pszczoła, ja mam jakieś takie odczucie, że ty cieszysz się trochę z tej małpy???A moze jakies zwidy mnie dopadły????????? A z winkiem tak późno wczoraj dosiadłam do kompa , poniewaz mezulo jakiś aerobik oglądał...i przygotowywał cosik na swoje zajęcia....eeee jakis uklad czy co kombinował Lalisiu, matalka ma racje mała pewnie czuje, ze mamusia sie martwi....zatem wrzuc na luz, bo sie znowu babeczko nie wyśpisz.. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 20:50 Tycja, to trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła....a jeśli chodzi o wysiłek, to moim zdaniem póki nie będziesz się forsowała, to nie ma przeciwwskazań...także baw sie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:22 i wszyscy sie dobrze bawia... A Transportierka uwielbiam i bedzie z pewnoscia czesc III. Ale sie zlelaksowalam przy ogladania. Nawet puchaty los jest wniebowziety )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ja nie mam zadnych fotek, ani Megi ani Lalisi 10.11.05, 18:31 Więc sie dopominam! Kurde! Moj T. miał wrócić z wyjazdu koło 18, a tu sie okazuje ze nie widomo kiedy sie w domu pojawi, moze bardzo późno... no a w nocy mieliśmy wyjezdzać w góry... Bedzie biedaczyna przemęczony. Ze tez on tak lubi jeździć samochodem... Cytrusowa ((((( Pszczoła (((( Kurde! I znowu sie pomyuliłam w obstawianiu, te twoje nerwy mi sie z czym innym kojarzyły.... Jeszcze sie nie wziełam za szydełko, ale moze w drodze coś wydziergam bede sie miała czym zajmować. Jak sie uda to sie pochwalę))) a co! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Ja nie mam zadnych fotek, ani Megi ani Lalisi 10.11.05, 19:33 Bebell z Marudzia na Potterowy seans umowione ) Bebell mieszkanko juz lsni?? Ostatnie pociagniecia i pucowania ) Przez to odrywanie ) Marudzia – Bory Tucholskie, A Twoj M . to chyba desperat – nurkowanie w taki ziab Bosko bedzie jesli chodzi o inne atrakcje !!! I owocnie listopadowo-mocowo ) Tycja – dzieki za zaproszenie, jestem niezorganizowana i mi jakos gorki nie w glowie – pragne snu ..... U mnie niektorzy wybitni w sobote do pracki ida, bo kuprami trzesa .... a po poludniu w piatek do rodzicow sie wybieram i bede do niedzieli na wyjezdzie .... Paralotnia i – o rany- upadek na glowe, to sie solidnie wystraszylas. Z desperadosow to w Wesolym Miasteczku w Krynicy Morskiej bylam na Sky Masterze – takim zarabistym mlocie, co to kreci sie i wisisz do gory nogami i wtedy spojrz w dol i jeszcze ci odliczaja .... i machina znow rusza.... Lalisia dobrze, ze humorek wrocil, z nami razniej. A swoja droga Alicja tak wczesnie wstala. bo czuje, ze mamusi cos dolega. Ja prosze o zdjatko )))))))))))))))))))))) Ktat doskonale Cie rozumiem z praca i czekam na wiesci 18. 11. A stresczenie z data 09.11. - Jejku przeczytalam i cd. postow. Gviazdko niech bol glowki szybko przechodzi, nie znam bezpiecznych sposobow na walke z takim bolem i dbaj o siebie. Moze ktorys z soczkow Ci posmakuje, trzeba testowac. Tak sama woda, to cieniutko zadnych wartosci odzywczych. Zagldaj do nas i relacjonuj co u Ciebie i Iskierki ) Ergus zakupilam dzis wloczke i bede komplecik robic serwetek brazowo-bezowych na swieta ze schematu 9-12 str 2 www.7ya.ru/photos/private.aspx?Rubrid=58043&p=2&ob=0. A tescia to trzeba wyslac na wczasy w cieple kraje i najlepiej, zeby to byl lot samolotem. Dal mnie pierwsz to byl pamietliwy – na Krete (3 godziny z Poznania) dziwnie sie czulam, bo niepewnie, nie ma gruntu pod nogami i dobrze, ze kawke z ciasteczkiem podawali, bo chyba zemdlalabym z wrazenia. Melbus – czasu malo – 7 grudnia, dla relaksu zagladac do nas i napisz jak postepy. Szkoda, ze jutro musisz do pracki ) Pszczolko – ciezki dzionek, przytulam Cie mocno!!! Cytrus – dlugo dni minelo i znow wredny bol, glaskam i przytulam i znow glaskam i Cie zaraz zaglaskam. I modle sie za Was. i po Swietach ma byc dobrze!! Hortiko – mam nadzieje ze smutki pdeszly i glaszcze Cie!! Balbinko jestes niepoprawna po 12 do nas z winkem zagladasz, wtedy na drugi boczek sie przewracam ) i los tez ) A pogoda okropna i ta mgla, ze nic nie widac, koszmar ) Atus – latanie jeszcze przed Toba na czym zechcesz ) A w tandemie to super i jak slusznie Marudzia zauwazyla – i pampers i heja. Niesmialosc z bronia w rekach, dobrez zestawienie Wiem, wiem, ze to najprawdziwsza prawda. A gdzie Pszczolka bzyka bidulka?? Megi – Kruszynka cudna, a omijanie kompa rozumiem. Zgodnie z przepisami maks. 4 godziny dla ciezaroweczek. I trzymam kciuki by bakterii nie bylo!!! Althea a jakiegos dobrego sasiada pod reka nie ma tam. Ja mam dwie bramy dalej takiego sasiada, ze monitor obecnie mamy od niego pozyczony. Jak w USA bylismy to nam kwiatki podlewal i mu nawet toporna hoja zakwitla. A w sumie to mial 4 mieszkania do podlewania ) Kinia czytaj, czytaj, a ja co to patrz co napisalam przy Ktat . Moze sie cosik rozjasni ) I gobeliny na topie, ladnie. I pozdrowionka dla calej reszty gromadki Stokroci, Juci, Ant, Finki, Pkanetki, Malej Natki, Pszczolki ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Zapomnialam zmienic temat ;)) 10.11.05, 19:36 Udanego milego wieczorka ... Transporter 2 odpala ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Zapomnialam zmienic temat ;)) 10.11.05, 19:39 Matala, to ja bardzo proszę o raporcik po filmie...jestem ciekawa...a M. umiera z ciekawości )) miłego oglądania i wieczorka również ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Ja nie mam zadnych fotek, ani Megi ani Lalisi 10.11.05, 19:38 Balbinko, i jak ciuszki poprasowane??? Obiadek zrobiony??? Jeszcze tu jesteś, czy pojechaliście???? Mam nadzieję, że jak wrócisz do domku to opowiesz ze szczegółami, co i jak !! Lalisia, bardzo dziękuję za zdjęcia....Twoje i córci...brzusio śliczny....tak się tylko zastanawiam, co Alicja przy tej lodówcze robi???? Czyżby Althea słusznie zauważył, że nie lubi ciepła ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:48 ALTHEA!!! No z tym ciastem to mnie rozbawiłaś!!!Qrde...może Ty jestes moją zaginioną siostra blixniaczką, bo i mnie sie podobne rzeczy zdarzają. Pewnie Cię Cyganie ukradli jak pzrechodzili koło domu!!! Balbinko...ja piję...za nas piję i zaraz zgaszę światło więc dobranoc kochane Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:53 Lalisia - jak ty masz sliczna corcie) a jaki piekny brzuszek))))))))) dzieki kochana za zdjecia..... az sie cieplutko na serduchu mi zrobilo. sciskam **************** Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 11.11.05, 09:31 Kurczę, impreza mnie ominęła(( no, ale po 22.00 to ja już w błogim śnie byłam pogrążona... niestety nic to nie dało: jak byłam niewyspana tak jestem. Tosica mnie ostatnio wykończa. zastanawiam sie nad wyjazdem do sanatorium dla nerwowo chorych)) chociaz na tydzień- inaczej oszaleję! Lalisia- dzięki za zdjęcia. Tośce Alicja się bardzo podobała: machała do niej łapką i wołała "Ala, Ala". Musimy je kiedyś ze soba spiknąc, może się polubią dwie małe łobuzice)) Ale nam się towarzytswo porozjeżdżało)) Abie, Tycja, Ma_rudka, Balbinka... Udanych wyjazdów kobitki)) Althea- ja jestem, więc bedziemy sobie tu pisac w razie czego we dwie) No, ale myślę, że zawsze jakaś dusza się przyłączy... Kissy! kasia p.s. Pszczoła- jak Ola?? wychodzi na prostą? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 11.11.05, 11:19 dopadłam do kompa w pracy...dośwadczenie robi się samoale wam dobrze z tymi wyjazdami Miłej zabawy życzę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Tak jak przewidywalam... 11.11.05, 13:27 weekend sie co niektorym zaczal i pustki panie, pustki! Juz wrocilam z zajec. I robie aniola... ale zaraz trzeba cos do jedzenia skombinowac... a w kuchni sajgon po wczorajszych gosciach taki, ze lepiej nie wchodzic... Ladna pogoda dzisiaj u mnie. Chlodno ale slonce ladnie swieci. I jeszcze jedno wam powiem, za tydzien testuje! W piatek, zeby jakby przypdakiem cos wyszlo, zrobic mezowi niespodzienke jak wroci z delegacji. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 15:41 Althea szydelkowanie nie jest proste!!!!! Oczka mi sie same rozmnazaja, jak je powstrzymac??? pozdrawiam opanowana przez oczka megi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 15:53 A jak one sie rozmnazaja? Przez pączkowanie? hahhaha Wszystkei oczka czy jakies konkretne? Napisz cos wiecej, co robisz i jak? Moze cos na to poradzimy! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:07 Moze dlatego ze szydelkuje w lozku? no jakos tak potrafie zrobic ze jest ich wiecej niz w poczatkowym lancuszku choc wcale tego nie chce chyba nie nadaje sie do kola gospodyn Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:16 Łóżko napewno w niczym nie przeszkadza! A jakie robisz oczka w drugim rzedzie?? Jak sie ma tylko jeden rzad lancuszka, to slabo widac gdzie sa oczka, bo to wszystko takie elastyczne i te oczka takie male... ale pozniej powinno byc lepiej. Staraj sie dokladnie wbijac szydelko raz w jedno oczko lancuszka. A duzo wiecej masz tych oczek?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:32 Witam w piątkowy wieczór Lalisiu dziękuję za zdjęcia - zarówno brzusio jak i alicja są cudne! I jednego i drugiego można pozazdrościć Megi - jak to się rozmnażają?? napisz dokładniej o co chodzi z tymi oczkami. czy to z drugim rządkiem masz problem-tym nad łańcuszkiem? wkłuwasz szydełko tylko raz w dane oczko lańcuszka - no chyba że w przepisie jest inaczej. Balbinko-ja wczoraj pifkiem wznosiłam toasty - tyle że nie przed kompem. Nie miałam czasu wpaśc na forum - z teściową i resztą rodzinki popijałyśmy żubra. A mnie coś dziś brzuch pobolewa i chyba zaczęłam plamić... cycki bolą jak szlag, i aż się boję że znów małpa nie opuści mnie przez 2 tygodnie.. Althea - coraz lepiej mi idzie rozszyfrowywanie tych opisów dzwonkowych - już 4 zrobiłam ale one są mniejsze niż się wydają na zdjęciu.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:41 4 dzwonki zrobilas?? To ty mistrzyni jestes!! A jesli chodzi o wielkosc, to duzo zalezy od nici i szydelka... moze robisz z cienszych nici i dlatego wychodza male. Ale male jest piekne i juz. Ergus, mam nadzije, ze nie zostaniej zamalpion na 2 tygodnie! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:33 ja mysle ze tak dla moich wnukow to juz bede w stanie cos zrobic na szydelku ale nie wczesniej zaaplikowalam tym oczkom srodki anty i jest lepiej ale nie idealnie a ty althea co porabiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:42 Ja oniola tworze, mam 3 rzedy do konca, powinnam dzisiaj skonczyc sukienke. Ale do zrobienie jaszcze skrzydla i pelerynka... wiec jeszcze mi pewnie sporo zejdzie zanim bedzie gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 17:33 a my zaraz będziemy mieli gosci...wpadnie koleżanka, która prawdopodobnie lada moment straci pracę, a my ją mamy pocieszać tyle,ze ona jeszcze nie dostała wymówienia, a już ma 2 propozycje nowej pracy, więc nie wiem, po co pocieszać...ale zabalować zawsze warto, póki JESZCZE mogę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 17:36 Milej zabawy melba! Ja mialam na dzisiaj zaproszenia na impreze, ale nie ide... organizatorka jest dziwna... wole poszydelkowac... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 18:29 dzięki Althea...goscie nadchodzą...chyba zostaniesz t6u sama, chyba że dziewczyny zajrzą wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 19:02 Dobrze, ze mam chociaz mojego aniola... no i meza, w niedziele bede juz miala tylko aniola. Dziewczyny piszcie! Tak kiepsciutko jak dzisiaj to jeszcze nie bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 21:44 No i znów kolejny dzwonek powstał To dziś chyba trzeci - już się gubię w tych dzwonkach A mąż tylko liczy ile to "EURÓW" za to weźmie - bo wszystko wskazuje na to że pojedzie do belgii na targi i przy okazji mógłby spróbować posprzedawać takie rękodzieła. A ja najwyżej w tym roku nie będę miała choinki szydełkowej. Melba miłej zabawy życzę! Althea no to może dziś skończysz endżela co? A co do moich plamień to ani śladu już... hmm sama nie wiem co o tym myśleć - cycki od tygodnia bolą - czy to małpa? A może owu tak się tym razem objawia... jutro rano wszystko będę wiedziała. Jest możliwe że wredne koczkodany zaatakują w nocy i obudzę się zamałpiona Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Balbinko 11.11.05, 21:51 Czyżby z tym mchem chodzilo ci o strzyżenie trawniczka? ja też raczej maszynką ale kiedyś odważyłam się na wosk i odziwo nawet tak bardzo nie bolało.I efekt był na dłużej - tylko trzeba po małym kawałku depilować. Ja tylko naciągałam skórę a plastry odrywał mój luby Co do lubczyka to ja mam z działeczki - jest super do rosołku - ostry aromat zamiast maggi A korzeń to nie wiem ale chyba w aptece można kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 21:57 O rany Erga! To super z tymi targami! Ja sie musze w koncu wybrac do sklepu- galerii z robotkami recznymi. Caly czas sie tam wybieram z serwetkami mamy, to moze i anioly pokaze, a co... Juz robie skrzydla, ale chyba i tak dzisiaj nie skoncze. Sukienka gotowa! Engel ma miec 19 cm wysokosci!! Ergus, to niech juz ta twoja malpa lepiej przyjdzie! Przed swietami na zabieg! A pozniej staranka pelna para! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 22:52 hej! Gości mielim)) i kończyłam pucowanie mieszkania dzisiaj. I szarlotkę piekłam... No, i dlatego nikły mój dzisiejszy wkład w statystykę.... Althea- 19cm!!?? tosz to mega anioł będzie)) Podoba mi się pomysł z ta galerią rekodzieła- robisz, wstawiasz, sprzedają, czyli nie zajmujesz się tym, co najbardziej upierdliwe. Erga- ja myślę, że całkiem sporo można na takich rzeczach zarobic! Trzaskaj te anioły jeden po drugim- nic nie tracisz. Jak się nie sprzedadzą to będziecie mieli cudną choinkę, ale raczej obstawiam, że rozejdą się jak swieże bułeczki)) A od ostatniej @ to ile czasu minęło? No, i mam nadzieję, że wredniak nie będzie Cie trzymac przez tyle dni co ostatnio... Balbinko- ja sobie raz tym woskiem robiłam. Ale u kosmetyczki, bo sama się bałam. Nie bolało za bardzo. Idzie wytrzymac. No, i spokój na dłużej. Teraz tez powinnam coś ze sobą zrobic, bo wygłądam jak sarenka(( ale czasu nie mam(( albo siły... Melba- mam nadzieje, że impreza się udała)) u nas było przesympatycznie)) buziaki laseczki kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 22:58 Skoro goscie byli to wybaczam)) A aniol wielki bedzie!! A jakie skrzydla bedzie mial! Padniecie! A Erga od razu chwyci za szydelko! A z ta galeria, to nie wiem jak to wyglada z prawnego punktu widzenia... czy trzeba miec zarejestrowana dzialalnosc, zeby tam sprzedawac czy jak... Kasia, pisz jutro wiecej! Inne tez! Bo dzisiaj strasznie zanizylysmy statystyke... co pewnie ucieszy nieobecne. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:05 eee, działalnośc chyba nie... możesz o dzieło pracowac chyba... po co od razu działalnośc??? a kiedy do warszawy przyjezdzacie?? bo ja sobie ostrze zeby na spotkanie)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:08 Musze sie w koncu wybrac do tego sklepu, pokazac i zapytac. A do W-wy przyjezdzamy 17 grudnia!! Pewnie zostaniemy z dzien, dwa. Albo przed wyjazdem troche wczesniej przyjedziemy. Wracamy 29 grudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:13 krótko, cholerka( ale jakby co to ja będe dyspozycyjna, a Ty może znajdziesz chwilke w pędzie)) lece, bo mąż presję wywiera)) Dobranoc k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:15 Zobaczymy Kasiu jak to bedzie. Nie wiem kiedy bedziemy dluzej... Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:52 Od ostatniej małpy minęło tylko 33 dni... i to mnie trochę zaskoczyło bo nigdy ale to nigdy nie miałam tak krótkiego cyklu (nie licząc cykli wspomaganych). Może to przez te leki na obniżenie hormonów kory nadnerczy. To one mi prawdopodobnie przedłużyły ostatnie krwawienie alatego też dziś je odstawiam znowu. Ale w takim razie owu nie było - tylko cycki bolą od ponad tygodnia. A małpa się chyba rozkręca... Nie mierzyłam tempki przez cały cykl - tylko kilka dni temu tak z ciekawości w jeden poranek i była niska więc stąd moje przypuszczenie że nie było owu. No Althea - niewykluczone że chwycę za szydełko jak zobaczę twojago archanioła. No już nie mogę doczekać się fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 12.11.05, 08:51 czesc dziewczyny widze ze szydelkowanie na calego ale sliczne bedziecie mialy swieta ja musze kuic plastikowe bombki bo przy alicji dlugo zwykle by nie byly wybieram sie dzisiaj na zakupy bo alicja dalej nie ma rekawiczek a juz zimno jest tylko nigdzie nie ma takich zeby jej pasoway do kombinezonu jak nie znajde to kupie byle jakie a szukac bede dalej. czuje ze to 2 tez bedzie niezly lobuziak bo jak mnie rano nie obudzi alicja to znowu budza mnie kopniaczki Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 09:38 Cześć Kochane! Nie odzywałam się, bo miałam okropny tydzień. W pracy dno, odechciewa się wszystkiego - ale szkoda czasu na narzekanie... W czwartek mężulo miał urodzinki, trochę zabalowaliśmy. Wczoraj byli teściowie, a dziś przychodzi moja rodzinka We wtorek byłam na Karowej odebrać wyniki histopatologii - po ponad miesięcznym okresie oczekiwania na wizytę. Pan doktor, starszy pan, był trochę "w swoim świecie" i za dużo się nie dowiedziałam. W wyniku mam napisane: "endometrium polyposum in statu proliferationis partim irreularis (OM?)". W końcu z wrażenia nie zapytałam co to jest to OM... Powiedział, że lekarz prowadzący będzie wiedział co robić. I, że doszło u mnie do dużego zaniedbania, bo nie miałam leczonych nieregularnych cykli, ale, że jestem na dobrej drodze bo pan doktor (juz mu nie tłumaczyłam, że pani doktor )skierował mnie na usg i trafiłam do nich na zabieg. Dziś na 12.30 idę na usg, więc może dowiem się więcej... Zaraz postaram się wysłać obiecane zdjęcia i moż etrochę uda mi się poczytać, co u Was słychać. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 13:25 No to pobalowaliscie stoktotko! Pewnie juz jestes po USG, zdaj nam relacje jak tylko dorwiesz komputer! I czekamy na zdjecia! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 13:25 No to pobalowaliscie stoktotko! Pewnie juz jestes po USG, zdaj nam relacje jak tylko dorwiesz komputer! I czekamy na zdjecia! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:17 Hip hip hurrrraaaa!!! Lekarz powiedział, że wszystko jest już ok! Wszystko się zagoiło i jest idealnie!!! Ale mi ulżyło!!! Teraz jestem już w 2 fazie cyklu - 21dc , także od następnego intensywne działania (jak owu nie będzie podczas wyjazdu służbowego), a teraz już nie musimy się stresować! We wtorek idę do ginki z wynikami . Bebell, ten lekarz jakoś inaczej się nazywał, nie pamiętam. Jak zobaczyłam, że nic mi nie pomoże nie męczyłam go. Idę robic obiadek i szykować chałupę na gości . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:28 imprezowanie na całego... a ja zrobiłam Tyrajmisiu, chłodzi się w lodówce.Hmmmm, ciekawe, jak wyjdzie A młody uczy się wiersza...drogie kolezanki, nauczycielki.Co zrobić z dzieciątkiem, które naukę zaczęło traktować jak dopust Boży i karę za grzechy, i ostatnio wyjechalo mi z tekstem -Ja lubię być w domu Babci...bo ja tam nic nie muszę-ani się nie uczę, ani nie pomagam, a babcia mi robi do jedzenia zawsze to, co chcę Chyba wiecie już, czemu musiałam się wyprowadzic od mamusi? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:59 Tyrajmisiu musi byc dobre! Innego wyjscia nie ma! Znowu impreza... no no... Ten twoj mlody to chyba jakis okres buntu rozpoczyna... albo jest znudzony wszystkim... Przejdzie mu! Gon do nauki! Nie ma lekko! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:29 stokrotko, no to suuuuperjestes coraz bliżej swojej dziecinki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Stokrotko! 12.11.05, 14:57 Super wiesci! To masz jeszcze troche czasu na zwbranie sil i do dziela! Zycze owocnych staranek! Odpowiedz Link Zgłoś