Dodaj do ulubionych

POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II

07.11.05, 22:14
Zapraszam z części I na II. No dziewczynki - zostało półtora miesiąca do
końca roku - trza sie brać ostro do roboty!!
Obserwuj wątek
    • erga4 LISTA 07.11.05, 22:19
      1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
      2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
      dziecię,uparty koziorożec.
      3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
      już Tosicę-Łasicęsmile))
      4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
      5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
      6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
      diagnozą "niepłodność"
      7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
      malenstwo, W-wa
      8. Althea, 26 lat, 3 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
      9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
      10.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
      11.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
      trzeci cykl starań
      12. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
      mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
      pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
      13. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
      14. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
      niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
      15.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
      16. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
      17. jutka
      18 Ant-córenia na stanie,
      19. tycja78 starania od wakacji
      20. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8
      przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za
      siebie
      21. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą
      dzidzię smile
      22. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat

      NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
      1. Bombamonika (córcia Magdalena)
      2. Lalisia
      3. Zebra
      4. Keri
      5. Finka
      6. Megi
      7. Nika
      8. Monias
      9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
      10. z 36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na
      @ a jej na razie nie widać smile (nie ma i nie bedzie!!!!)

      Przerwa w starankach
      1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
      staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące

      • annalalik Re: LISTA 08.11.05, 09:03
        A ja juz wykreslona sad
        • erga4 LISTA - przepraszam annalalik 08.11.05, 10:00
          --------------------------------------------------------------------------------
          1. Melba7, 30 lat,4 cykl starań o drugie dziecięsmile
          2. Balbinka, 31 wiosen, aniołek 2000, kończę 5 rok staranek o pierwsze
          dziecię,uparty koziorożec.
          3. Bebell, 27 lat, Warszawa, trzeci cykl starań o drugie dzieciątkosmile)) Mam
          już Tosicę-Łasicęsmile))
          4. erga4 26 lat starania ponad rok o pierwszą dzidzię (z wyrokiem PCOs)
          5. abie76, 29 lat, 3 cykl staran o pierwszego potomka
          6. ata76- 29 lat; n-ty cykl starań o pierwszą dzidzię; Gdynia; póki co z
          diagnozą "niepłodność"
          7. ma_ruda2 - 28 lat, drugi cykl staran (zaraz sie zacznie) o pierwsze
          malenstwo, W-wa
          8. Althea, 26 lat, 3 cykl staran o pierwsze dzieciatko.
          9. Matala6, 30 lat, staranka od czerwca o pierwsza dzidzie wink)
          10. Marta_st, 28 lat, 3 cykl starań o drugiego dzidziusia.
          11. annalalik - 25 lat, 17 cykl starań o pierwsze dziecko, jestem po HSG
          (prawy niedrożny, lewy zwężony - HSG udrożniło obydwa) i czekam na wyniki
          badań.
          12.owiesia24-pierwszy porządny cykl starań o pierwsze maleństwo
          13.eda1282 - 23 lat wawa starania o pierwszą dzidzie niedługo zacznie się
          trzeci cykl starań
          14. Pszczołaasia- 31 lat. stara doopa jestembig_grinD Gdynia. mama 2 Aniołków. nie
          mam absolutnie pojęcia który to cykl. w zasdadzie pierwszy po przerwiesmile)
          pozdrawiamsmileaaaa po slubie -9 lat. pies- to jesdyne dziecko jakie mamysmile)))
          15. gosiashek - 32 lata-PSZCZOLAASIA! JESTEM STARSZA!!!Toruń, 3 cykl staran,
          1 coreczka na stanie-3,5 letnia Kaja
          16. bemilkaa-3 cykl starań 34 lata 2 dziecko. Mam nadzieję, że tym razem się uda
          17. barbie4-29 lat , 1 cykl starań, po 5 latach tabletek anty. (czekam na
          wyniki biopsji, COS mi chyba w.....a pierś. mam nadzieje ze nie złośliwie)
          18. Cytrusowa 28 latek 10cykl starań, kiepskie plemniki Męza
          19. Wiola1234, lat 27, 5 cykl starań o pierwszą dzidzię
          20. esselte5, 29 lat,6 miesiąc starań o pierwszą dzidzię, dziś testowałam,
          niestety sad(((, no ale skoro październik to taki płodny miesiąc smile))))
          21.mala natka-28l skonczone no i drugi miesiac staran o pierwszego potomka big_grin
          22. hortika, 30 lat,nie wiem który cykl starań, pewnie setnysmile
          23. jutka
          24 Ant-córenia na stanie,
          25.2o1- 30 lat (za miesiąc) 4 miesiąc starań, córka Ola- 26 miesięcy
          26. alicjasul 28 3 miesiąc starań wink
          27. asiazak- 31 lat i nadal z mężem sami, Starania od lipca 2004
          28. mgw5 (majka)- 29 lat, Sląsk, 4 lata po ślubie, starania od sierpnia
          29. owocowa2 28 cykl starań i 29 lat.
          30. tycja78 starania od wakacji
          31. asiaadasia 26 lat i owu ok.27.10.to mój drugi cykl starań po poronieniu w
          marcu
          32. marta76 mam synka 3.5 roku.Wrzesien byl pierwszym miesiacem staran o 2
          dziecko
          33. ktat - kasia - 24 lata , 9 cykl po odstawieniu antykow po 5 latach, 8
          przytulanke na luzie staranek na siłe jako takich nie ma ale teraz biore sie za
          siebie
          34. panda78 - 4 cykle starań, dziś 3 dzień cyklu, czekam na 27.10.
          35. zebrra - mama prawie pięcioletniej Wikuni, teraz staram się o drugą
          dzidzię smile
          36. Pkanetka 31 lat, Jelenia Góra, córcia Karolcia 6 lat


          NASZE SZCZĘŚLIWE ZAFASOLKOWANE:
          1. Bombamonika (córcia Magdalena)
          2. Lalisia
          3. Zebra
          4. Keri
          5. Finka
          6. Megi
          7. Nika
          8. Monias
          9. Gwiazdka 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
          10. z 36. kateb007 - już z pół roku będzie tych staranek, dziś (13.10) czekam na
          @ a jej na razie nie widać smile (nie ma i nie bedzie!!!!)

          Przerwa w starankach
          1. stokrotka76 - 28 latek (jeszcze do końca miesiąca), z Warszawy, 5 miesięcy
          staranek, teraz po histeroskopii przerwa na 2-3 miesiące


    • pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 07.11.05, 22:20
      noooo!!! melduje sie w drugiej częsci i spadam spać..bo mi sie oczy zlepiajom
      same...smile))))))))
      • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 07.11.05, 22:46
        O,nowy wąteczek...a ja tyle nasmarowałam do was na starym!Zajrzyjcie tam
        jeszcze i odpowiedzcie na moje pytanko!

        Idę wodę lać do wanny.....znaczy się wrzątek..hihihi
        • abie76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 00:32
          melduje sie w drugiej czesci.
          Cytrusiu, przykro mi strasznie. Oj nie wiem zupelnie co powiedziec, bo mam
          podobne wspomnienia i jeszcze boli. trzymaj sie mocno, Mocniutko.

          Gviazdeczko. Byl pulsik, byl! I tego sie trzymaj. Ja zadna ekspertka, ale skoro
          gin powiedzial, ze jest Ok i dziewczyny mowia, ze 8 tydzien na serducho to
          norma, to nie ma sie czym stresowac. A nawet nie powinnas. bedzie dobrze.

          Maruda! Harry Potter jest nieletni a Ty z nim do lozka! wink Tak powaznie, to tez
          juz jakis czas temu przeczytalam ksiecia i niestety nie zachwycil mniejak
          poprzednie czesci. Nie wiem czy wynika to z tego, ze sie starzeje, czy z tego,
          ze pani J.K. traci werwe. No nic ostatiá czes tez za 2 lata przeczytam, bo skoro
          juz zaczelam, to skoncze.

          Wlasnie wrocilismy do domu i chyba pojde spac, bo cos mi sie chwieje...

          doranoc, pchly na noc, karaluchy pod poduchy...
          • abie76 juz ide spac, slowo... 08.11.05, 00:39
            Moge sie wtrynic jeszcze na chwilke? Pszczola do Ciebie: U mnie w kalendarzu juz
            8 XI, co u Ciebie slychac? Powiedz tylko jesli chcesz. Jak nie chcesz, to sie
            zamykam i juz nic nie gadam.

            kolorowych snow
            • pszczolaasia Re: juz ide spac, slowo... 08.11.05, 07:03
              Abie wczera mnei tam brzucho napieprzał, ze myślała ja , ze zdechnę. dziś jest
              czyściucho, ale nakręcac się nie zamierzam. po co? wątpie i tyle. spikojnie
              czekam na @wink ale na ciebie to czekam...smile))))))))
          • tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:41
            Hej!!!!! i ja sie osoboście melduje i was wszystkie o samopoczucie zapytujęsmile))))


            Cytruskowasad((((( moze jeszcze jest jakaś szansa dla Batonka?????? oby!!!!

            gVIAZDKA! USZY DO GÓRY pANI PROFESOR!Chcesz mieć zestresowanego malca?
            Stokrotko, ech to szefostwo!!! znam ten ból! ( nadal nie wiem czy mnie weźmiesz na tą Cube czy tez nie? ! )

            Witajcie w gronie czytających Harrego Potterasmile ale mnie tez juz sie pomału nudzi... za bardzo przewidujacy sie zrobił i nudzi. Ostatniej czesci jeszcze nie czytałam. Całuski!

    • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 07.11.05, 22:22
      O nowy watek!
      Dzikujemy Erga!
    • pszczolaasia coś Wam wkleje:-)))) na dobranoc:-))) 07.11.05, 22:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=31491680
      • ant25 Re: coś Wam wkleje:-)))) na dobranoc:-))) 07.11.05, 23:31
        Pszczoła nie żebym miała coś na przeciw no możesz mnie koszkac do woli ale ZA
        CO?
        Cytruś ja nie wiem co się teraz powinno powiedziec smutno mi sie zrobiło
        starszliwie kochany psiaczek bidulek
        Gwiazdka Ty się nie denerwuj dobrze będzie już i koniec nerwami tylko możezs
        sobie zaszkodzić i malenstwu a wyliczenia zwykle mają to do siebie że mogą być
        rozne od rzeczywistości a natura wie swoje, dobrze bedziesmile)))
        Troszke pozno lece spac
        • pszczolaasia Re: coś Wam wkleje:-)))) na dobranoc:-))) 08.11.05, 08:44
          a to czeba mieć za koszkać??? no ja za nic ..tak jakos po prostu...bo tak i
          juszsmile))))))
    • lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 07:41
      czesc dziewczyny w nowym watkusmile)
      juz za mna picie tej wstretnej glukozy po godzinie od wypicia
      mam byc znowu na pobraniu krwi.
      gwiazdeczko ty sie nie denerwuj napewno wszystko jest dobrze
      a nerwy wplywaja na twoje malenstwo pamietaj o tym
      • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 08:23
        Pszczoła-dzięki za link. No proszę - czyli i natka i asiaadasia... One obie do
        na s zaglądały. Owoce październikowe..

        Aaa ale się wczoraj uśmiałam z "los-u" który okazał się być łosiem big_grinDDD no
        nasze polskie literki jednak są potzrebne smile
        No ale tak właśnie się zastanawiałam jak można prytulać los..

        Powiem wam że ostatnio nachodzą mnie czarne myśłi.. że nigdy nie doiświadczę
        tego szczęścia.. echh szkoda gadać-nie chcę tu smęcić, więc znikam
        • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 08:36
          to i ja sie melduje na nowym watku smile))
          witam wtorkowosmile
        • hortika Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:03
          cześć
          Erga, no co Ty? nie można tak myśleć, bo później zaczniesz w to wierzyć.Sio z
          takimi myślami.
          Cytruś, może jeszcze będzie dobrze z Batonikiem, jak ma wolę życia to wszystko
          jeszcze moze się odmienić, prawda?
          Gwiazdko-bije serduszko,to chyba cudownie? Ty się ciesz a nie zamartwiaj
          Kochana!
          Aa byłam u gina, jednak decyzja zapadła na zrobienie hsg, trudno, dobrze, ze
          nie laparo przynajmniej. Więc jeszcze sobie tą przyjemność przed świętami
          zafunduję, jak tylko wyniki badań pozwolą. A na plamienia, mam sobie coś tam
          wstrzykiwać do nosa (chyba jakiś syntetyczny estradiol, czy coś)
          Domagam się odpowiedzi w sprawie aniołków- z czego je robicie i jaki nr
          szydełka i czy bardzo trudno.. bo mi się zamarzyła choinka tylko ubrana w takie
          szydełkowe ozdóbki.
          • wiolka841 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:11
            Hej dziewczyny mam do was pytanko.Napiszcie może w jakim czasie robiłyście
            testy...Nadal bolą mnie jajniki,biegam pisiusmilechoć czasem nic nie piję,piersi
            nic choć zawsze przed @ tak było.Gdy robiłam test to był mój 40 dzień cyklu. A
            dziś jest 47 bez @ i zazwyczaj nie miałam dłuższego cyklu niż 34.
            Czy jest to możliwe żeby test nie wykrył ciąży gdyby była w tym dniu? Dodam że
            robiłam "pre-test" a jaki wy dziewczyny miałyście?jaki jest najlepszy? Prosze
            napiszcie coś...Pozdrowionka dla wszystkichsmile
          • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:11
            a ja pieknie zaczelam dzisiejszy dziensad( juz o 8.10 (jeszcze bylam w domu)
            telefon, ze nie podstawil sie samochod, wiec biegiem do pracy i wydzwanianie.
            dopiero teraz samochod laskawie sie zjawil na miejscu zaladunku. nosz szlag
            mnie trafia!!!!!!!!!! i wez sie tu czlowieku w pracy nie denerwuj!!!!! przeciez
            ja nigdy w ciaze nie zajde z takim trybem zyciasad ergus tez lapie dola :
            (((((((((
            • pszczolaasia dołom gadamy precz!!!!!!!!! 08.11.05, 09:28
              Marudko jak ja kuwa wiem o czem ty do mnie mowisz..;-**
              • ma_ruda2 Re: dołom gadamy precz!!!!!!!!! 08.11.05, 09:53
                juz mi powoli przechodzi... samochod jest, odprawa celna w toku, pzdr dla
                wszystkich agentow i agentek celnych big_grin
                • pszczolaasia Re: dołom gadamy precz!!!!!!!!! 08.11.05, 11:19
                  i pozdrofki dla "naszych" firmsmile))))
          • pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:11
            Boshe...Hortiko HSG to moj koszmar senny normalnie..nie wiedziec czemu..
            poza tym podpinam się pod twoją prośbę- ja tyz chcę wiedziec ja sie robi
            Anioły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Erga no coś ty.... ściskam..kiss**
            • tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:54
              eeeeeeeeeeee, własnie mi do głowy cos przyszło, ale nie wiem czy sie wypowiadać na forum na taki temat..... eeeee!
              mowicie o stresie i ze n ie wiadomo czy sie zajdzie w ciażę w stresie. A mnie sie przypomniały takie sytuacje jak dziewczyny zaciazały bedąc zgwałcone.. Ileż to wtedy stresu i nerwów! A jednak zachodziły! I nie wiem co o tym myśleć. Stres ma wpływ czy nie?
              • pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:19
                ależ zadalaś cięzkie pytanie...ja pierdziordziu... gdyby ktoś to odkrył, to
                pewnie Nobel gwarantowany...smile) nie wiem...
            • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 09:57
              www.kaiem.xip.pl/html/index.php?
              option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13

              To adresik z szydełkowymi ozdóbkami-tam są schematy.
              Hortika HSG.. mnie jeden ginek kierował od razu na laparo-pojechałam do innego
              no i czeka mnie histero prawdopodobnie połączona z HSG - i też zafunduję sobie
              tą przyjemność przez świetami. A póki co za tydzień biorę drugą dawkę
              p/żółtaczce. Staram się o tym nie myśleć. Ale święta chce mieć spokojne więc
              myślę w połowie grudnia pojechać.

              dzięki za pocieszenie-już mi lepiej smile
              • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:02
                coś mi się adresik nie podświetlił-jeszcze raz:

                www.kaiem.xip.pl/html/index.php?
                option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13

                Tycja-masz rację-to dopiero stres. A co do załadunków Ma_ruda ja cię dodkonale
                rozumiem. Też mnie wkurzają opóźnienia. A najbardziej jak już mam wszystkie
                dokumenty gotowe przychodzi mi jakiś cebrzyk i mówi że czegoś zabrakło-no i
                znów przepisywanie papierów.. echh..
          • althea35 Odpowiedzi aniolkowe! 08.11.05, 10:49
            Aniolki robie z bialych nici bawelnianych, na niciach jest zawsze napisane
            jakie szydelko do nich pasuje. No moich bylo, szydelko 1, 5. Robie 2, bo
            mniejszego nie bylo w sklepie, ale mniejszym by pewnie ladniej wychodzilo.
            Anioly sa latwe! Te brazowy to pierwsza rzecz jaka zrobilam na szydelku... wiec
            skomplikowane to to nie moglo byc...
            Zycze milego aniolkowania!
            • erga4 Re: Odpowiedzi aniolkowe! 08.11.05, 11:05
              Althea ma razję - to łatwizna. Nigdy wcześniej nie robiłam ze schematów -
              0zawsze coś z głowy kombinowałam. I powiem że myślałam że będzie gorzej. przy
              pierwszym aniołku troszkę niedokładnie robiłam (nie tak jak w schemacie) ale
              bombki są idealne smile
              Ja robię z kordonka a szydełko-hmm nawet nie wiem-ja zawsze porównuję z xicią i
              próbuję jak się robi. Jak jest za cienkie to rozdziera się nić i trudno
              przewlec ją w całości. A jak za grobe to duże oka wychodzą - ot co.

            • balbinka74 Re:A ja czekam na odpowiedź!!! 08.11.05, 16:25
              Zadałam wam pytanko pod koniec czI.....a wy tam nie zajrzałyście...buuu
              Też mam dziś nastrój górnika....w pracy znowu mnie wkurzyli... mobing, totalny,
              mobing....
              • althea35 Re:A ja czekam na odpowiedź!!! 08.11.05, 16:30
                Zajrzalyscie, zajrzalyscie!!
                Pszczola Ci napisala, ze za opdowiedz na takie pytanie to sie Nobel nalezy!

                balbinko, sama musisz zdecydowac! Ale chyba dzwon...

                Buzka!
                I nie denerwuj sie!!
                • cytrusowa dziekuje 08.11.05, 16:58
                  1. za dobre slowa - temat: Batonik
                  2. za mailiki, szczegolnie jeden, pewngo slicznego dzidzusia
                  3. za wszystko!!!


                  rozmawialam dzis z moją ginekolog, mam termin na piątek i zrobi mi usg - o ile @
                  nie nadejdzie.
                  lekarz twierdzi, ze to nie ze stresu raczej, predzej cos mi sie robi. no i
                  pytala czy robilam test i jaki - czy z apteki czy drogrii, bo tu mozna kupic i
                  tu, i tu. kupuje w drogerii ze wzgledu na cene, bo porzadny test w aptece
                  kosztuje na zlotowki okolo 30-40zl.

                  brzuch pobolewa momentami i za kazdtmr azemd aje sie zlapac, ze to @. a tu gucio.
                  do tego dzis mi glut sie pojawil, taki ciagnacy i przezroczysty - owulacja
                  czyzby? jakas zapomniana, hehe, w 35 dc...
                  • abie76 Re: dziekuje 08.11.05, 17:06
                    Cytrusiu, wejdz sobie na te strone i poczytaj o testach
                    www.schwangerschaftstests.ovula.de/
                    nie wiem czy do konca tak jest, ze te tanie to kiepskie, a drogie to dobre.
                    Czytalam kiedys na jakims niemieckim forum jak dziewczyny dyskutowaly i zdania
                    byly bardzo podzielone.
                    mam jeszcze pytanie, czy twoja pani dokor jest w jakims szpitalu, czy w praktyce?

                    Balbinko, serce Ci powie jaka decyzje podjac. I ta, ktora podejmiesz bedzie
                    najlepsza.
                • balbinka74 Re:A ja czekam na odpowiedź!!! 08.11.05, 17:02
                  Althea, noż ja wiem, że nikt niestety nie podejmie za mnie decyzji...Chciałam
                  usłyszec tylko wasze sądy na ten temat..
                  Zadzwonię do gina .Po prostu nie wiem czy lepiej podchodzić od razu do
                  nastepnej IUI czy odczekać...do grudnia lub stycznia...to będzie przedostatnia
                  szansa...a ja nie chciałabym jej zmarnować...
                  Boję się...już nawet nie chodzi o fizyczne zmęczenie tymi ciagłymi wizytami u
                  gina...tylko, że coś czuję ostatno tak jak erga....A tak naprawdę to chyba
                  psycha mi siada...wszystko mnie wnerwia...brrr..tylko na lekcjach zachowuję
                  stoicki spokój...a w domu ryczę...jak bóbr...na zmiane z petardowym humorkiem...


                  Nie wiem czy dałabym rade zrobic takiego aniołka...musze przemysleec "poważny"
                  zakup
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:04
      Melduję się w II części:} U mnie przytulanko było wczoraj więc póki co nie bedę
      ani sibie ani Was tradycyjnie zamęczała:}:}:} Hmmm......tylko nie wiem jak to
      długo potrwa?!:}
      Wczoraj jakoś tak doła złapałam..po co to wszystko...a może sie nie uda znowu.
      Ale dziś nowy dzień i jakoś pzreszło. Czy i Wy macie takie myśli?!
      • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:10
        Kinia, No pewnie że mamy - ja mam dziś dołeczek.. taki mały..
        • tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:18
          Widzę, że ten tydzień nie należy do optymistycznych, większość z nas miała dołasad(( oby od jutra zaświeciło dla nas słoneczko!Dobra kobitki! Spaduję do pracy!
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:23
      Jedna jest rada - potraktować smuteczki tak szkicowo jak mawia pan z Mumio.
      Przyznam, że Mumio umie mi humor poprawić :}
      • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:39
        No tak, ale dziś nawet kot tak na mnie spojrzał.... tak od miski...

        big_grinDD
        • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 10:40
          A ja staram się nie przejmować tym wszystkim, ale jakoś tak jak sobie wyobrażę
          że z mężulem sami do końca... to jakoś tak mi smutno. Pewnie założe hodowlę
          psów.. albo świnek wietnamskich wink
    • althea35 Dolom mowimy stanowcze nie!!! 08.11.05, 10:59
      Ja narazie jakos sie trzymam... ale w nastepnym tygodniu pewnie bede wam
      potwornie marudzic. Maz jedzie na tydzien w delegacje... a ja nienawidze byc
      sama w domu.

      A jak narazie chodze i sprzatam! Maz jest przerazony! Powiedzial mi ze to go
      bardzo stresuje jak mnie widzi jak chodze i mysle co by tu jeszcze sprzatnac.

      Buziaki!!!
      • pszczolaasia Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:03
        nie wychodzisad((
        Kinai lubisz Mumio???? ja tyż...
        • pszczolaasia Re: Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:03
          Kinia mialo byc!!!!!!
          • erga4 Re: Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:14
            kaiem.xip.pl/sklep/index.php?cPath=55&osCsid=3165389dc5ec8b97b48df9902419e260

            powyżej sa śliczne anioły - co prawda wzorów nie ma ale można podpatrzyć

            rekodzielo.natopie.pl/galeria.htm
            www.kaiem.xip.pl/html/index.php?
            option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13

            • erga4 Re: Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:15
              ten ostatni adresik to jest ze schematami - ale jakbyście nie mogły wejść to
              jeszcze raz próbuję:

              www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13

              Może tym razem się podświetli
              • erga4 Re: Erga nie m linka..:-(( 08.11.05, 11:16
                ufff udało się!
                • pszczolaasia oglądne sobie w domu:-)) dzięks!! 08.11.05, 11:17

        • althea35 Link do aniolow 08.11.05, 11:08
          Schematy do sciagniecia:
          www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_remository&Itemid=39&func=selectfolder&filecatid=13

          Forum, watek o aniolach:
          www.kaiem.xip.pl/forum/viewtopic.php?t=226&postdays=0&postorder=asc&start=870
      • ktat Re: Dolom mowimy stanowcze nie!!! 08.11.05, 11:12
        witajcie
        mam sekundke wolna....ufff
        normalnie nie mam nawet kiedy jesc w pracy to jest jedyny plus schudne

        u mnie nawet nie wiem ktory dzien cyklu wiem ze 18.11 bedzie 20dc bo zapisalama
        sie na badania tempka juz od jakis paru dni 36,6
        i nie wiem wlasnie jak spadek to znaczy owu ??
        bo po 2 dniach wyzszej po spadku luteina
        ale nie przed 20 zeby nie zafałszowac badan

        a tak to stara bida praca i praca mezulo roslina przed nowym komputrem wczoraj
        mu przywiezli i tyle

        niby jest ok ale wiecie co tak chce malucha myslalam ze jak zajme sie praca to
        minie a tu wlasnie nie odkad odbieram telefony i nie moge z wami gadac ta
        tesknota za kruszynka nasilila sie 1000 razy jednak forum poamaga i epsiapsiułki

        milego dnia
        • althea35 Re: Dolom mowimy stanowcze nie!!! 08.11.05, 11:18
          Ktat, skok tempy w gore oznacza owu. W pierwszej fazie tempa jest o jakies pol
          stopnia nizsza od tez w drugiej fazie (po owu). W terminie miesiaczki tempa
          znowu spada, jesli jest coaza to sie nadal utrzymuje na wyzszym poziomie.
    • althea35 Sarenki! 08.11.05, 11:15
      Ale jazdaj! sarny przyszly do naszego ogrodu! Trzy sztuki. Chodza i skubia
      sobie cos tam. Nie nierwszy raz je widziny. Dwa lata temu chyba sie urodzily w
      naszym ogrodzie, bo kilka razy w jednym mijscu widzielismy stara z dwoma
      mlodymi i od tamtej pory przychodza. W zimie wygrzebuja jablka spod sniegu.
      • erga4 Re: Sarenki! 08.11.05, 11:21
        Kurcze ale masz fajnie!! tylko przypadkiem żeby ci do głowy nie przyszedł
        pasztet z sarniny.. big_grinDDD
      • ktat Re: Sarenki! 08.11.05, 11:24
        ale fajniutki widoczek
        do as przychodza dziki no i to malo bezpieczne wiec ogrodzenie koniecznie
        ostatnio przyszly 2 klacze ze zrebakiem ale nacykalam fotek i tak pieknie
        wygladaly pod rolozysta ogromna jablonia

        kurcze ale ja zawsze mam po objawach owu skok o ok.5-6 kresek taki to pol
        stopnia to to ?? dobrze kapuje bo ja ciemniak w tych sprawach ;o)
        • althea35 Re: Sarenki! 08.11.05, 11:25
          tak, 5 kresek to pol stopnia.
          A jak sie sprawuje nowy termometr??
          • ktat Re: Sarenki! 08.11.05, 11:47
            moj elektryczny hihihihi
            fakt jest na prad a mierze ale kurcze tak sie nie chce wstawac ze w weekend
            sobie podarowalam no ale to poczatek cyklu
            kurcze bo ja nie moge sie zorganizowac
            ale rysuje wykres mierze i nie moge sie doczekac badan boo bede wiedzial na
            czym stoje i jakby co sie wylecze a jak nie to maz pod lupe
            • ktat kurcze mialo byc na baterie 08.11.05, 11:49
              no ale tak to jest jak sie pisze i gada z klientem
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:23
      Oh lubie Mumio, lubię :}:}:}
      Eeee....erga..tez tak myslałam o tej hodowli, ale jeszce się nie zdecydowałam:]
      No a poza tym przeczytałam o ponoć <choć to sprawa przyszłości> uprawie TRAWY
      SŁONIOWEJ!!! To taka roślina wykorzystywana podobnie jak wierzba energetyczna,
      ale kosi się toto co roku i popiół po spaleniu służy jako nawóz. No po prostu
      same plusy!!! Taaaa..czuję jak to bogactwo do mnie się już zbliża....zaraz się
      na mnie rzuci pewnie!!!:}
      Mój mąż twierdzi, że nie może patrzeć jak sprzątam , bo się męczy:}
      No..widokiem się męczy oczywiście, leń śmierdzący jeden !
      • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:37
        Ech ci mężowie- to jak się męczy przy patzreniu jak sprzątasz bto może się
        zamienicie? Ty będziesz się męczyła a on sprzątał??
        • erga4 patrzcie jakie piękne dzwonki!! 08.11.05, 11:46
          www.7ya.ru/photos/private-showphoto.aspx?RubrID=104231&PhotoID=936003&ob=0

          • althea35 Re: patrzcie jakie piękne dzwonki!! 08.11.05, 11:51
            Wczoraj posciagalam wszystki opisy! Ale w sumie to ja wole jak jest rysunek,
            latwiej mi sie robi.
            • ma_ruda2 Re: patrzcie jakie piękne dzwonki!! 08.11.05, 11:55
              sa piekne!!!!!!!!
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:45
      HA!HA! I ja tą myśl zbawienną <dla mnie> Mu poddałam!! Otóż nie! On nie może mi
      pomóc, gdyż jak twierdzi widok mnie sprzątejącej działa na NIego jak czarna
      dziura tzn. wysysa wszelkie siły więc do roboty niezdolny. Czarna dziura.
      Cholernik jest z tych ścisłych..i musiałam troche zapoznać się z tematem:}
      Na dzień dziesiejszy czarna dziura wysysa lub wsysa wszystko! Ale może
      kiedyś ...nauka ponoć się rozwija :}
      p.s i co z ta trawą?!:}
      • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 11:49
        No ja tez jestem z tych scislych... czarna dziura wsysa... stanowczo wsysa.
        • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 12:03
          Kinia - to następnym razem zanim zaczniesz sprzątać aproponuj mu zamianę -
          oczywiście z troski o niego smile

          Althea - to już znalazłaś tą stronkę?? i nie podesłałaś - o ty niedobra smile ja
          właśnie ściągam opisy. A rysunki.. hmm.. można zrobić smile
          • althea35 A ta juz widzialas, erga?? 08.11.05, 12:06
            www.7ya.ru/photos/private.aspx?Rubrid=98813&ob=0
            • althea35 Ufff... 08.11.05, 12:08
              Skonczylam mezowski szalik!
              Na tapecie jeszcze moj sweter, juz tylko koncoweczka jednego rekawa mi zostala
              i przyszycie rekawow.
              A pozniej biore sie na szedelkowce swiateczne... i kartki!
              • ant25 No tak... 08.11.05, 12:13
                i ja się tu nie nakręcać drogie dziewczynki, miałam wczoraj ewidentnie
                plamienia małe ale wyraźne nie zwidy o nie smile
                A teraz jest 19 dc i tak sobie pomyślałam ze może to takie wiecie implantacyjne
                albo co ?
                Miałam się nie stresować a teraz to na 100-we bede tylko o tym myślała przez
                następne 8,9dni no i oczywiście żyała głeboka nazdieją ech życie...
                • ma_ruda2 Re: No tak... 08.11.05, 12:20
                  no masz racje, wez sie i nie nakrecaj.... smile czyli co czekamy jeszcze tydzien??
                  to ja juz zaczynam trzymac kciuki smile
                  • ant25 Re: No tak... 08.11.05, 12:28
                    No w zasadzie tylko i aż tydzień,Marudka a jak u Ciebie kiedy kolej na Cię
                    a i Pszczoła jeszcze @ nie ma jak dobrze doczytałam, ale numer z ciekawości
                    mnie w dołku sciskasmile))
                    • ma_ruda2 Re: No tak... 08.11.05, 12:39
                      no niby tak tylko 7 dni albo az tydzien smile) zleci kochana, szybciej niz
                      myslisz - zobaczysz smile
                      ja przy moich 50 lub 45 dniowych cyklach to se poczekam......... jeszcze sad(
                      mierze temp w tym cyklu i nie rosnie jeszcze, chciaz madre kalkulatorki w
                      necie mowia ze ok 11.11. cos powinno sie zaczac. poczekamy zobaczymy ale na
                      wszelki poprzytulam sie intensywniej do meza akurat w wolny weekend smile
                      wlasnie pszczola co z taba???
                    • abie76 Re: No tak... 08.11.05, 12:45
                      czesc drogie ePrzyjaciolki!

                      Co za doly, przeciez znow piekna jesien? Prosze sie zaraz kolo okna przesadzic i
                      lapac promienie, bo potem nie bedzie! A tak powaznie, to nie smutkujcie
                      dziewczynki, przeciez bedzie dobrze. Trzeba szukac malych radosci kazdego dnia.

                      Droga Pszczola, chce tylko powiedziec, ze jesli liczysz na mnie w tym miesiacu,
                      to czekamy jeszcze ze dwa tygodnie. Wczoraj z cala pewnoscia moje jajo spadlo,
                      bo bolalo po lewej stronie caly dzien. No zobaczymy, jestem narazie nienakrecona
                      i mam plan w tym miesiacu nie kupowac testu, az do dnia po przeidywanym terminie
                      @. Nie wiem czy wytrzymam, ale taki mam plan.
                      Ty Pszczola grzecznie czekasz, ale tak na wszelki wypadek jakby nie przyszko, to
                      moze sprawdz. A tak a propos, bolaly cie w tym miesiacu jajniki, czy przeszlo?

                      Dzis musze skonczyc pracowac, wiec bede przy kompie i pewnie bede duzo gadac ...
                      A jutro lecimy do moich przyjaciol na 5 dni i juz sie nie moge doczekac.

                      Cos zaspana jestem, ale to chyba skutki wczorajszegoo wieczoru.

                      Co z Atka? Juz ze dwa dni sie nie odzywa?
                • althea35 Re: No tak... 08.11.05, 12:34
                  Ant, nadzieja trzeba zyc! Ale bez nakrecania! Co ma byc to bedzie! My juz
                  zrobilysmy co w naszej mocy... o reszcie decyduje gora!
                  A mnie cos podbrzusze podolewa... 21 dc. Testowanka gdzies 17 - 18. 11.
              • hortika pszczoła 08.11.05, 12:22
                z tym hsg koszmarem to zupełnie jak u mnie.., ale teraz już się nie dam
                strachowi i pójdę. Mam nadzieję tylko, że to postanowienie będzie tak samo
                mocne za kilka tygodni.
                Dzięki za wszystkie podpowiedzi aniołkowesmile
                • erga4 Hortika 08.11.05, 12:58
                  Hortika - to proponuję żebyśmy poszły razem - będzie nam raźniej. Ja będę
                  myślała o tobie, a ty o mnie smile
                  Bo pewnie będę tam samusieńka - mężowi prawdopodobnie uda się pojechać do
                  belgii do pracy na jakiś miesiąc.. więc staranka będą zawieszone ale za to w
                  święta ze zdwojoną siłą ruszymy do pracy.

                  ustalamy wspólny termin?
                  • erga4 Re: Hortika 08.11.05, 13:03
                    ja proponuję okolice 12 grudnia..
                    • althea35 Erga... 08.11.05, 13:23
                      a gdzie twoje obiecane zdjecia dzwonka i gwiazdek?? Co? No gdzie??
                      • erga4 Re: Erga... 08.11.05, 13:34
                        wiem wiem... tak czekjałam która sobie przypomni hehe - powiem tak - aparat ma
                        mój luby a przewód do kompa mam ja wink
                        Dlatego jeśli luby przyjedzie do mnie to wysyłam od razu foty, jeśli ja do
                        niego no to fotki będą w niedzielę - po powrocie. No chyba że uda mi się inny
                        aparat skombinować.

                        A pókji co oglądam różne ozdódbki choinkowe-szydełkowe na allegro - no ipowiem
                        że można conieco podpatrzeć. Bałwanki na przykład.. albo ciekawe dzwoneczki.
                        Chyba rozpocznę masową produkcję dzwonków.

                        A mąż jedzie na targi gdzie jest ponoć duże zainteresowanie takimi gadżetami. i
                        tak sobie pomyślałam że może by tak zrobić kilka na import big_grinD
                        • althea35 Re: Erga... 08.11.05, 13:44
                          Robilas moze gwiazdke 2 z kaiem?? Bo sie nie moge polapac na tym schemacie...
                          takie proste mi sie wydawalo... a jakies takie zamotane na poczatku...
                          • melba7 Re: Erga... 08.11.05, 14:01
                            wskakuję na nowy wątek.U&ghhhh, czuję się jak wściekły ogr, i tak też wyglądam,
                            cera!!!!nie wiem, co się dzieje.Chyba @ przyjdzie wczesniej, tak jak owu...
                          • erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:09
                            Althea - gwiazdki nie robiłam ale tak się przyglądam teraz schemacikowi i
                            wydaje mi się że to idzie tak:

                            img383.imageshack.us/img383/6307/gwiazdka7dk.jpg
                            • althea35 Re: Erga... 08.11.05, 14:16
                              Myslisz, ze te oczka lancuszka trzeba zaczynac z polslupka?
                              • erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:20
                                Tak mi się wydaje - no inaczej chyba się nie da. Spróbuj jak to wychodzi i
                                porównasz ze zdjęciem.
                                • erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:20
                                  Ja tak przy bombce się zamotałam - prułam chyba 4 razy smile
                                • althea35 Re: Erga... 08.11.05, 14:21
                                  No tak zrobie! Dziekuje za rozjasnienie!
                                • erga4 Re: Erga... 08.11.05, 14:22
                                  No i tak mi się wydaje bo bez łańcuszka to sąsiadujące półsłupki przy słupku
                                  podwójnym raczej nie wyglądałyby dobrze. Zgniotłyby tego podwójnego.
    • gviazdka3 I ja się melduję! :o) 08.11.05, 14:36
      Witam wszystkich na nawym wątku!!! :o)
      Tak coś czułam, że któraś wspaniałomyślnie go założy, ale
      długo nie mogłam sprawdzić, nie mięliśmy prądu aż do teraz!
      No i nie myliłam się gadułki! ;o)

      Czytając Was widzę, że wiąkszość łapie jakieś dołeczki, a kysz,
      niech szybciutko uciekają od nas wszystkich!!! Przydałoby się
      trochę słońca, prawda?! Może rozweseliłoby nieco nasze smutne
      minki...

      Dziękuję Wam za mnóstwo ciepłych słów, wiem, że życzycie mi jak
      najlepiej i w ogóle, ale mnie bardzo trudno się nie przejmować
      tą sytuacją; w poprzedniej ciąży dzidziuś również był za mały jak
      na swój wiek, a wiecie jak tamta ciąża się skończyła... Zwyczajnie
      boję się powtórki... :o(((

      Qrcze, muszę Wam powiedzieć, że straszna ze mnie gapa! ;o) Dziś rano
      połknęłam luteinę, zamiast zaaplikować ją sobie dopochwowo! Nosz
      pomyliłam się, to nospa miała trafić do żołądka! Na szczęście w porę
      się obudziłam (byłam strasznie zaspana) i nie wsadziłam sobie nospy
      wiecie gdzie! big_grinDD

      Lecę wziąć prysznic, a potem przygotować się na korki i angielski!!!

      Pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie: Pszczółko, Atko, Ergo, Matalko, Ktat, Hortiko, Abie, Altheo, Marudko, Ant, Aniulalik, Balbinko, Stokrotko, Melbo, Lalisiu i wszystkie, które przypadkiem "zjadłam"! :o)

      Papatki!!!
      • erga4 Re: I ja się melduję! :o) 08.11.05, 14:41
        Dobrze że jesteś- nie martw się - nie powtórzy się - proszę odpędzić złe myśli
        i niech w naszych główkach zaświta pozytywne myślemnie smile

        Mi już lepiej - ni myślę o tym wszystkim. Jeśli tam w górze jest nam pisane być
        tylko we dwoje to trudno - nie mam na to wpływu. A po co uprzykrzać sobie i tak
        k\róciutkie życie??

        • althea35 Re: I ja się melduję! :o) 08.11.05, 14:46
          Gviazdeczko! Pamietaj, ze my o tobie myslimy i ze wiemy ze takie czekanie jest
          okropne! Ale my myslimy pozytywnie i ty tez tak mysl!

          Erga! Dobrze, ze lepsze nastroje. Ty jeszcze nie wyczerpalas wszystkich
          mozliwosci, wiec wasze szanse na malenstwo ja ogromne! Bedzi etka jak jest
          zapisane na gorze, a co tam jest zapisane nie wie nikt! Bedzie dobrze!
          • hortika erga, 08.11.05, 14:57
            fajny pomysł, razem będzie raźniej. Tylko nie wiem, czy się zgramy z cyklem,
            jak dostanę @ w niedzielę to chyba będę mogła dopiero na badanie iść gdzieś
            między 16 a 21. Ale tez nie chcę przed samymi świętami.
            Ale mnie nakręcacie na te szydełkowanie-a tymczasem w domku remont i na razie
            to nierealne. Ale może w weekend?! jak się już uporam ze sprzątaniem.. Pewnie
            to będzie mój kolejny słomiany zapał, ale co tam!
      • abie76 brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 14:50
        Toz jak z dobrego kawalu. Dobrze, ze sie w pore obudzilas, bo nie wiadomo jakby
        to dalej sie potoczylo hihi

        co do Twoich obaw, nie moge zbyt wiele na ten temat powiedziec. Zrozumiec moze
        ktoras, ktora podobne doswiadczenia ma na swoim koncie, dla mnie tobardzo
        abstrakcyjne uczucia - na szczescie - prosze Cie tylko nie mysl o tym tak
        czesto. Skup sie na tym, ze limit nieszczesc juz wyczerpalas i tym razem bedzie
        dobrze i szczesliwie. Mysle o Tobie i trzymam kciuki.

        gdzie reszta zginela?
        • ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 14:55
          no faktycznie Gviazdka - tos sie dzis udala smile))
          ja jestem, podczytuje was po cichu i grzebie na allegro w poszukiwaniu aniolkow
          i dzwonkow szydelkowych na choinke. Tak mi dziewczyny zawrocily w glowie ze
          sobie chce kupic smile)
          • althea35 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 14:56
            Marudko, kupic??
            Zrobic trzeba!!
            • ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:01
              zrobic haha, dobre. ja nie wiem jak sie szydelko trzyma smile)) kiedys cos tam
              dziergalam ale to bylo w podstawowce!!!!!! wiec trzeba kupic smile)
              • althea35 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:04
                Hahhaha... ja nawet w podstawowce nic na szydelku nie robilam... przez
                przypadek kupilam szydelko i zaczelam robic... no i wyszedl aniol, potem
                nastepny i nastepny! To jest naprawde latwe! A jakie przyjemne! No nie, Ergusia?
                • ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:07
                  wierze.... moze nawet kupie sobie szydelko kto wiesmile ale najpierw kupie aniolki
                  i dzwoneczki smile) ja za to w podstawowce nawet na drutak umialam robic i
                  haftowalam (nie zeby jakos od razu przeslicznie ale zawsze ...)
                  • althea35 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:13
                    Na drutach cos tam stworzylam w podstawowce... ale za dobrze mi nie szlo, tak
                    sciskalam oczka, ze sie nie dalo robic. A teraz robie i nawet mi idzie.
                    Nauczylam sie kiedys z nudow.
                    Nigdy nie haftowalam, ale ja sie jeszcze naucze!
                    Ja lubie taka dlubanine!

                    Szydelka w dlon i powodzenia!
                    • ma_ruda2 Re: brawo Gviazdeczko! 08.11.05, 15:30
                      obiecuje sprobowac, moze sie uda ..... smile
      • althea35 Re: I ja się melduję! :o) 08.11.05, 15:01
        No z ta luteina to ci sie udalo, nie powiem...

        A ja rozmrazalam dzisiaj chleb na kaloryferze. Najpierw w kawalku,. pozniej w
        kromkach. Juz udalo mi sie troche zjesc.
    • megi.1 sprawozdanie:) 08.11.05, 15:13
      Czesc Dziewczyny,

      Wczoraj bylismy na usg i popłynely nam lzy szczescia ( powod na zdjeciach
      przeslalam wam na skrzynki, kto nie dostal prosze krzyczec)

      Malenstwo ma wszytsko tam gdzie trzeba i w takiej ilosci jak trzebasmile i nawet
      jest wieksze o tydzien niz wynika z obliczensmile Szyjka narazie sie trzyma, musi
      jeszcze przez dwa tygodnie potem szew. Jak jeszcze dowiem sie w przyszlym
      tygodniu ze nie ma bakterii to bedzie pelnia szczescia.

      Dziekujemy Wam za modlitwy i prosimy o dalsze!!!

      • althea35 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:15
        Swietnie Megi! Oby tak dalej! Juz zagladam do skrzynki!
      • althea35 Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:16
        Megi, moja skrzynka pustasad
        Przeslij mi fotki!
        • megi.1 Re: Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:17
          juz poszłysmile
          • althea35 Re: Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:24
            Nadal skrzynka pusta... moze cos z poczta nie tak...
            • megi.1 Re: Prosze o zdjecia! 08.11.05, 15:32
              Altheo moze serwer ma przeciazenia, bo ode mnie wyszlo i nie wrocilo.
      • erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:16
        Boshe - sprawdzam pocztę a tu jakaś mała kruszynka - nie wiedziałam od kogo ale
        się domyśliłam że to megiątko malusieńkie! Nosz cudo nie z tej ziemi. Aż mi łzy
        pociekły...
        • abie76 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:19
          I ja nie mam rowniez. Poprosze ale juz z gory gratuluje i ciesze sie z Toba
          • megi.1 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:22
            Abie juzsmile

            Gazeta mnie zdenerwowala ze wzgledu na te ograniczenia w ilosci odbiorcow wiec
            rozsylam z onetu.
          • erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:29
            Hortika - co do małpy to u mnie wielka niewiadoma - nawet za 3 miesiące mogę
            nie mieć... No ale planuję zapodać sobie luteinkę żeby wywołać wrednotę - no bo
            dochtorek mówił żeby się zgłosić po małpie..
            A nie chce iść w piątek bo jakby cos było nie tak to zały weekend w szpitalu..
            bo w sobotę i niedzielę wypisów nie ma..
          • erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:31
            Althea - a coi to się stało ze go odmrażałaś? świeżego nie było?
            • althea35 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:33
              Ergus, ja pieke chleb sama... w sklepie nie da sie kupic nic zjadalnego. Pieke
              wiecej i zamrazam. A pozniej zazwyczaj zapomne wyjac...
              • erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:36
                Ahaaaa , no tak - przeciez pisałaś.. A wiesz co ja robię jak braknie chleba?
                Mojego męża babcia mnie nauczyła robić PROZAKI (Proziołki)
                to takie placki na bazie sody - pyszności z masełkiem na gorąco
                • althea35 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:39
                  Jak sie je robi?
                  Ja w sumie tez cos innego moglam zjecs, ale mialam ochote na sledziesmile))
                  • erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:45
                    Śledzie mówisz.. no no - interesująca zachcianka smile

                    Mąka, 2 żółtka kefir 1 łyżka śmietany, 3 łyżeczki cukru, 1 łyżeczka soli 1
                    łyżka sody oczyszczonej.
                    Sodę mieszasz z kefirkiem i śmietanką aż zacznie buzować. Urabiasz ciasto -
                    lżejsze jak na pierogi.
                    wałkujesz i tniesz na kawałki - fachowo powinno smażyć się na blasze pieca, ale
                    można na patelni na oleju. I jeść z masełkiem - pyszności
        • megi.1 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:23
          Erga czuje sie jak opakowanie najwiekszego cudu światasmile
          Mam nadzieje ze jest mu dobrze tam w srodkusmile

          Sciskam serdecznie
          m.
        • erga4 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:26
          Gwiazdeczko - no naprawdę z tą pomyłka to było niezłe - dobrze że to ni był
          czopek mydlany smile hihi

          Ma_ruda-naprawdę nie jest trudne. Ja tam dużo bardziej wolę szydełko niż druty -
          już w pierwszych klasach podstawówki dzierga łam dla lalek ciuszki smile dla
          takich malutkich laleczek oczywiście bo na większe cierpliwości by mi nie
          starczyło.
        • bombamonika Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 18:37
          Kochana Megi
          Śliczna ta Twoja kruszynka.
          Cały czas trzymam kciuki za Was.
          Wszystko będzie dobrze zobaczysz.
          Buziaki
          Monika
      • hortika Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:22
        no super wiadomość!! i trzymam kciuki żebyś żadnych bakteri nie miała i wogóle
        żadnych problemów!!! I tak sobie myślę0że Ty masz dzidzię o tydzien większą,
        Gwiazdeczka nasza o tydzień mniejszą - i dobrze, natura sama wie jak sobie
        poradzić, przecież każdy jest inny!
        • abie76 Re: sprawozdanie:) 08.11.05, 15:26
          juz mam, juz mam! Kawal dziecka!!! Wyglada na szczesliwe i zadowolone smile Megi,
          ogromnie sie ciesze, ze wszytsko dobrze. A bakterie w koncu sie odczepia.
      • ma_ruda2 Re: krzycze ze nie mam zdjecia:(( 08.11.05, 15:33
        moge prosic???
    • megi.1 Gviazdko 08.11.05, 15:20
      Nasze malenstwo tez na poczatku sie wydawalo na usg mniejsze niz czas owulacji
      a teraz jest wieksze o tydzien, wiec sie nie smutkaj bo przecież jest tętno a
      to najważniejsze!!! Zobaczysz ze maleństwo urośnie za jakiś czas, daj mu
      troszke czasu no i dostarczaj mu jedzonkasmile!!!
      • ant25 Megi Boziu jakie piękności:))) 08.11.05, 15:26
        Sćiskam ale tak nie za mocno cudo masz pod sercem aż mi się cieplutko na
        serduszku zobiło , toż to prawdziwy mały cud, śliczności
        Fajnie jest być w ciążysmile)))
        • erga4 Re: Megi Boziu jakie piękności:))) 08.11.05, 15:33
          Pewnie fajnie... ja niestety nie doświadczyłam tego cudownego uczucia.. Ale w
          końcu przecie musi się udać!
          Ściskam cię z całego serducha!

          • erga4 Re: Megi Boziu jakie piękności:))) 08.11.05, 15:34
            No prosze jaki tu ruch teraz! jak się dziewczynki rozgadały.. nawet nie
            zauważyłam że już druga strona się zapełnia..
            • megi.1 Ergo 08.11.05, 15:36
              z całego serca wierzę, że za kilka miesięcy Twoje marzenia się spełnią i Ty
              będziesz nam rozsyłać takie zdjęcia.
              • erga4 Re: Ergo 08.11.05, 15:38
                Nam wszystkim się uda!!!!! Trzeba w to wierzyć i żyć nadzieją. Jak to ktos
                mądry powiedział:

                NADZIEJA UMIERA OSTATNIA

                Megi - nosz łzy mi ciekną jak patrze na twojego szkraba! Tak się cieszę że
                wszystko jest OK.
                • erga4 Re: Ergo 08.11.05, 15:39
                  A ja postaram się jak najszybciej podesłać foty moich ozdóbek - no powiem że
                  banieczki prezentują się super.. Chyba są ładniejsze od aniołka
                  • althea35 Re: Ergo 08.11.05, 15:41
                    Super!! Podeslij szybko!

                    A moze ktos inny mi przesle cudenko megi, bo dalej nie dostalam.... Od Megi
                    poszlo, a do mnie nie doszlo...
                    • erga4 Re: Ergo 08.11.05, 15:47
                      wysłałam ci Althea
                      • althea35 Doszlo!! 08.11.05, 15:55
                        Dziekuje Megi i Erdze za maile! Wreszcei doszlo!
                        Jakie sliczne malenstwo! To jest niesamowite! 12 tydzien a to juz jest taki
                        malenki czlowieczek!

                        Wczoraj sie dowiedzilam, ze jesli wszystko jest ok, to pierwsze ugs robi sie w
                        Szwecji dopiero w 20 tygodniu. Wyobrazacie sobie, 20 tyg czekania, zeby
                        zobaczyc swoje malenstwo!

                        Erga dziekuje za przepis!
                • finka11 Re:Megi 08.11.05, 15:42
                  Kochana ale sie cieszę, że wszystko dobrzesmile U mnie też dzidzia wyszła wg. USG
                  na tydzień większą niż wg. OM. U mnie już 13t64d, a na USG byłam w sobotę.
                  Kruszyna waży już 85 gram. Ale mam prośbę o fotkę, też bardzo chciałabym
                  zobaczyć Twoje maleństwo.
                  Gviazdko nic sie nie martw, podobnie jak u Megi na początku USG wskazywało na
                  młodsze dzidzi. Ale jak już zacznie rosnąć to go nie powstrzymasz.
                  Kobitki nadal Was podczytuję i gorąco dopinguję.
                  Pszczoła, czyli @ jeszcze niet? Trzymam kciukismile
                  • lalisia78 Re:Megi 08.11.05, 16:18
                    ja tez bardzo bym chciala zdjeciesmile ja mam wizyte za 2 tyg moze dowiem sie co
                    nosze pod sercem.
                    Gwiazdko przypomnialam sobie ze jak bylam w ciazy z alicja to ona tez byla
                    mniejsza nirz wychodzilo z obliczen wiec sie nie martw. teraz dzidzia wedlug
                    usg jest taka jak wedlug obliczen ale to 2 ciaza
              • ma_ruda2 Re: Megi!! 08.11.05, 15:38
                dziekuje za zdjecia smile) poplakalam siesmile)) dzidzia sliczniusienka -
                GRATULUJE!!!!!!! i sciskam oboje smile)
                • megi.1 :) 08.11.05, 15:43
                  Dziekujemy za wszystkie usciski a teraz zmykamy do lozeczka lezakowaćsmile
                  Dziękuję, że jesteście!!!

                  ps. althea wysle once agin.
                  • finka11 Re: MEGI 08.11.05, 15:51
                    Czy dobrze z Twojego USG wyczytałam, że EDD, czyli przybliżona data porodu to 12
                    maj, to by było dokładnie tak jak u mnie. Byłoby supersmile))
                    • balbinka74 Re: MEGI 08.11.05, 17:17
                      Ogromnie mnie cieszą twoje wieści!!!!A bakterie w końcu zlikwidujecie!No to
                      teraz duża porcja..jakiś pyszności.....a tak, właśnie..co z twoimi wizjami
                      sennymi kulinarnymi.....bo mi brak na jutro inwencji...
                      A masz nadal zalecenia lezenia???Jeszcze tylko dwa tygodnie.....
                    • megi.1 Re: MEGI 08.11.05, 18:42
                      Finko ja nawet nie wiedziałam co to EED ale po sprawdzeniu masz rację - 12 majsmile
                      Obyśmy szczęśliwie dotrawały do 12 maja smile
                      Pozdrawiam Ciebie i Kruszynkęsmile
                • ant25 Ergus 08.11.05, 16:30
                  Jestem przekonana że taka fajna babeczka jak Ty musi zostać kiedyś mamą nie ma
                  innej opcji. Zobaczysz jeszcze razem będziemy cieszyć się z maluszków, będzie
                  dobrze
                  • hortika Re: Ergus 08.11.05, 16:59
                    Megi, wyślesz mi też zdjęcie? Plizzz.
                    Erga-fakt piątek nienajlepszy, ja co prawda w szpitalu nie będę robić, ale
                    zawsze.. Moze jak dostanę @ to się dokładnie umówimy, bo teraz to mi ciężko...
                    • balbinka74 Re: Ale tu dziś ruch zapanował... 08.11.05, 17:13
                      ponad sto poscików....i kto by to wszystko spamiętał???

                      Cytrusiku, dobrze, że od razu działasz....Mam nadzieje, ze jeszcze bedziesz
                      mogła zobaczyc batonika...Cmok, cmok!

                      Pszczola...ja mam pewne przeczucia , co do twojej osoby....smile)))))Tylko się nie
                      denerwuj kochana....pamiętaj puzelki, Bartuś, puzelki, Bartuś....

                      Hortiko, nie denerwuj sie tym hsg, to naprawdę nic strasznego!Natomiast ta
                      histero...to z jakiego powodu zalecona???

                      Gwiazdeczko, przecież z ciebie drobna istotka...to jak dzieciątko może być
                      ogromne???

                      Marudko...powinni ci coś dać na te długaśne cykle...erga i stokrocia chyba też
                      tak mialy....





                    • matala6 Wtorek po 17 :)) 08.11.05, 17:13
                      i witam w II czesci

                      i ide lezec, bo jestem wykonczona.
                      i nie mam sily.

                      Jak odpoczne odezwe sie wink)
                      • balbinka74 Re: Wtorek po 17 :)) 08.11.05, 17:19
                        A ja lecę coś sprawdzić, bo stosy na biurku rosną.....sad((((

                        Zajrzę tu za jakiś czas jak zwykle.....
                        • cytrusowa moja dothorka 08.11.05, 17:27
                          to cala specjalistyczna praktyka - klinika rozrodu, leczenia nieplodnosci czy
                          cos takiego. iles ich tam jestsmile

                          z tymi testami to masz racje, to tlyko moje gdybanie...

                          w kazdym razie faktem jest, ze mi sie cos pokielbasilo dosc powaznie
                          • abie76 Re: moja dothorka 08.11.05, 18:01
                            no cos ci sie pokielbasilo ... moze to stres, choc powiedzieli ci, ze nie. albo
                            faktycznie zrob jeszcze raz test, inny niz ten co robilas. dobre rzeczy
                            slyszalam o testach Time (sa dwa rodzaje) ten w "pisaku" podobno b. dobry. ja
                            robilam, wyszedl negatywnie, ale tez w ciazy nie jestem, wiec nie klamal smile do
                            kupienia sa w müller
                            powodzenia i zero nerwow, tak?
                          • ata76 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:12
                            dzizaski przeczytałam wczoraj....przeczytałam dziś i mam mętlik w głowie sad((

                            Gviazdeczko, przyłączam się do chóru dziewczyn, które twierdzą, że wszystko
                            jest ok....zresztą tak powiedział ginek...a poza tym też czytałam gdzieś o tym,
                            że na początku ciąża może się trochę wolniej rozwijać i nie ma w tym nic
                            złego....w końcu tęno było słyszalne i tylko to się liczy....nie nerwuj się
                            nasza Gviazdeczko!!!

                            Balbinko, co prawda uważam, że nigdy nie powinno się mówić drugiej osobie, co
                            zrobiłoby się na jej miejscu, ale skoro wcześniej pytałaś, to powiem Ci, że
                            chyba zdecydowałabym się na to kolejne IUI...tak mi się wydaje....nie robiłabym
                            przerwy....ale tak naprawdę to Ty musisz to rozważyć....i mampytanko, dlaczego
                            przedostatnia próba???

                            Erguś, cieszę się, że humorek się poprawił...no i zazdroszczę talentu....a na
                            potwierdzemnie, że wszystko uważnie przeczytałam, to dodam, że chyba miałaś na
                            myśli eksport tych cudeniek, a nie import wink))

                            Ma_rudka...takie nerwy od rana...na kierowców....skąd my to znamy ....ale
                            wszystko teraz jest już pod kontrolą??? (tak na marginesie to nie jestem pewna,
                            czy to wczoraj o tym nie było)

                            Megi, jejkuś jaka cudna Kropeczka...nosz pięknota, że hej smile))))

                            Matalka, odpoczywaj...odpoczywaj i wracaj jak naprędzej, coby uraczyć nas
                            pięknymi postami...takimi w stylu iście Matalowskimi smile)))

                            Finka i Lalisia, o Wy kiedy nam zdjęcia przyślecie Waszych maleństw???? Bo
                            zdjęcie brzuszka Lalisi to już widziałysmy, ale kolejne by się przydały !!!

                            Stokrotko, pobytu na Kubie....bardzo zazdroszcze....a jakieś fotki
                            będą...żebyśmy chociaż namiastkę Kuby miały???

                            Hortiko, nie takie hsg straszne jak go niektórzy "opisują"...i tego się trzymaj
                            kochana....zawsze taka świadomość pomaga...tak mi się zdaje

                            Cytrusia, ściskam Ciebie mocno....Oy wizyta u ginki wszystko wyjaśniła...mam
                            też nadzieję, że to nie był Twój ostatni raz, gdy się widziałaś ze swoim
                            pupilem!!!!

                            Abie....prosze tu mi szybko wyjaśnić...jak Ty to robisz, że wszystko
                            pamiętasz..jak jest Twoja tajemnica???? Jestem pod wielkim wrażeniem....czytam
                            sobie grzecznie czytam...a tu Abie cyk...Pszczołe do raporu woła (bo na
                            kalendarzyku datę miała zapisaną)....czytam sobie...czytam dalej i znowu
                            zaskoczenie....wiedzieła od ilu dni się nie pokazywałam....normalnie chodzący
                            IBM....wszystkie daty...fakty...ja Cie kręce.....normalnie fenomenalna
                            pamięć ....zastanawiam się, czy Ty jakiś notatek nie robisz, czy jak???
                            szacuneczek....chylę czoło wink))

                            Althea, bo w końcu się zgubiłam....czy Ty zdjęcia anioła mulata pokazałaś
                            nam???? Bo nie pamiętam, żebym go widziała....chyba , że coś opuściłam...co też
                            się mogło zdarzyć....rozwiej moje wątliwości....czy to ze mnie gapa...czy
                            jeszcze nam mulata nie okazałaś????

                            Ant, była na solarium???? Pomogło???? ściskam w pasie...a smutkom a kysz
                            mówie!!!

                            Kinia, i jak na bieżąco jesteś????

                            Ktat, a jak poszukiwania nowej pracy???

                            jestem ciekawa kogo pominęłam, bo tak się starałam tego nie zrobić....wrazie
                            czego proszę uniżenie o wybaczenie!!!! A jeśli o mnie chodzi to póki co norma,
                            czyli nic interesującego....wyników jak zwykle nie znam, bo nie pojechałam
                            odebrać....radośnie sobie czekam....no i jeszcze mogę tylko dodać, na
                            usprawiedliwienie, że w pracy miałam z lekka "zapierdziel", a po pracy brak sił
                            na odrobienie zaległości
                            buziaczki dla wszystkich laseczek kiss*****************


                            • althea35 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:23
                              > Althea, bo w końcu się zgubiłam....czy Ty zdjęcia anioła mulata pokazałaś
                              > nam???? Bo nie pamiętam, żebym go widziała....chyba , że coś opuściłam...co
                              > też się mogło zdarzyć....rozwiej moje wątliwości....czy to ze mnie gapa...czy
                              > jeszcze nam mulata nie okazałaś????

                              oswiadaczam, ze mulata juz wam przedstawilam i zaprezentowalam, gdzies pod
                              koniec pierwszej czesci. Inne anioly tez. Poszperaj gdzies pod koniec pierwszej
                              czesci.
                            • abie76 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:27
                              no nareszcie wrocilas. usprawiedliwiona.
                              tylko mi tu bez IBM prosze, bo ja jablkowo - macintoshowa dziewucha jestem i
                              plone wrogoscia do PCow. Wasze sa usprawiedliwione, bo sa Wasze. big_grinDD
                              nie wiem jak to robie. chyba wynika to z tego, ze lubie sluchac i slucham co
                              mowicie. nie robie notatek, przysiegam. z ta pszczola i data, to tak mi sie "ot"
                              przypomnialo, bo ona kiedys tam pisala, ze czeka do 8. A tak w ogole, to co jest
                              z pania Pszczola?
                              a ze zauwazylam, ze Cie nie ma. Kazda z nas na pewno ma swoje faworytki, wsrod
                              wszystkich kochanych kolezanek ... kiepska jestem w mowieniu o takich rzeczach,
                              wiec prosze dopowiedz sobie samam reszte...
                              Tyle odpowiedzi.

                              Musze sie pakowac, a ja nienawidze sie pakowac. tym razem sprawa jest jeszcze
                              powazniejsza, bo musze doprasowac czesc rzeczy, a to boli na odleglosc...
                              Spadam do walki, ale jeszcze wroce

                              A, Atka, ogladalas te "Kawe i herbate" w poniedzialek? Bo z moich znajomych nikt
                              nie ogladal i nie mam pojecia jak moj fortepian wygladal? smile
                            • ma_ruda2 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:29
                              Atus nareszcie!!!!!!!!!!!! witam, witam...
                              ale sliczny poscis wysmarowalas smile)
                              wpadalm na chwilunie zeby sie przywitac ale zaraz lece na basenik. maz w ramach
                              odchudzania sobie brzucha (ktory ma oczywiscie od piwska) i mnie
                              zmobilizowal ....
                              Balbinko - akurat jutro mam wizyte u nowiusienkiego ginka - moze cos poradzi na
                              te moje cykle.
                              postaram sie zagladnac po basenie. sciskam smile
                              • cytrusowa atus 08.11.05, 18:35
                                jak dobrze cie widziec!!!!!
                                tak dawno nie mialysmy okazji poklikac...

                                sciskam cie mosno
                            • erga4 Re: witam :)))) 08.11.05, 18:45
                              No tak atko - własnie tak mi się zdawało ze się walnęłam w tym poście ale nie
                              miałam czasu żeby to poprawić - kierowca czekał na dokumenty i stał nade mną
                              jak kat nad grzeszną duszą.
                              Ale dzięki że mi przypomniałaś smile
                            • bombamonika Do Balbinki 08.11.05, 18:47
                              Cześć kochana
                              Wpadłam tu na chwilkę żeby zobaczyc jak sie macie i widzę jakieś małe załamanko
                              u Ciebie.
                              Chciałam Ci powiedzieć, że ja bym robiła dalej IUI. Mozna 6 razy pod rząd a
                              potem 3msc przerwy i znowu 6razy.
                              Nie marnuj szansy kochana. Wiem, że jesteś bardzo zmęczona tymi wizytami,
                              lekami no i pewnie mąż ma też dosyć oddawania plemniczków do pojemnika ale
                              każda kolejna IUI zwieksza szanse.
                              Gin mi powiedział, że szóstym razem jest juz ponad 50%szans.
                              Oczywiście decyzja należy do Ciebie bo i psychika ma tu ogromne znaczenie więc
                              jeżeli nie jesteś gotowa na koljne próby to odpocznij.
                              Ściskam Cię mocno.
                              Monika
                              • erga4 Re: Do Balbinki 08.11.05, 18:54
                                Balbinko-nie poddawaj się, ja raczej tez nie robiłabym przerwy.. może tylko
                                robiłabym mnóstwo innych rzeczy żeby o tym nie myśleć, nie nakręcać się, choć
                                wiem że to prawie niemożliwe. Ale próbuj kochana, nie rezygnuj.. Przyjdzie i
                                czas na przerwę.. taką dłuższą - 9-miesięczną.
                                • balbinka74 Re: Do Balbinki 08.11.05, 19:19
                                  Dzięki dzieweczki!
                                  Tak, tak, Monisiu jakies załamanko mnie dopada....beznadzieja...ale juz łzy
                                  ocieram i nie dam się . Myślę, że przechodzę jakieś przesilenie jesienno
                                  zimowe...Mówisz , że lepiej od razu podchodzić...mnie wspominał,że zrobi 5 góra
                                  6 podań a gdy się nie uda to mnie na oddziale diagnozować będą... ale nie
                                  wspominał co dalej...
                                  • melba7 a ja dziś tylko na moment...a buuu 08.11.05, 20:40
                                    jutro mam studentów przez 6 godzin,całe szczęście,że to ostatni raz.Muszę wstać
                                    jakimś bladym switem brrrr.Do zobaczenia:0
                                    • pszczolaasia dziewczyny litości....ech..lecę czytać:DD 08.11.05, 21:02

                                      • pszczolaasia bedę pisac seriami... 08.11.05, 21:50
                                        Megi- dzięki za fotkismile)))))))))) nosz przepyszne somsmile))))))))))))))))))))
                                        teraz będzie już tylko lepiejsmile))))))))))
                                        Erga, Althea... łał... kurcze musze spróbować sama kiedyssmile))
                                        Abie... no ja czekam, ona przyjdzie, tylko igra ze mną. nei nastawiam się bo
                                        nei am po co. brzuch mnie napieprza, wiec jestem w zasadzie pewna, jak nei
                                        będzie do niedzieli, to wtedy zacznę myślec, ale na razie jestem pewna, że
                                        przyjdzie. ściskamsmile)))))))))
                                        Gwiazdeczko...postaraj się myśleć pozotywnie..choc wiem, ze to trudne, ale
                                        postaraj siekiss********
                                    • balbinka74 Re: babeczki 08.11.05, 21:09
                                      Melduję uroczyście, że na dziś smutków dosyć!!!!

                                      Dzwonilam do gina i jestem umówiona na czwarteczek...i wtedy zobaczymy jak
                                      warunki..jeśli wszystko będzie ok ,to w poniedziałek lub wtorek podchodzę do
                                      IUI.Po telefonie uspokoiłam się trochę.Muszę sie jakoś zebrac do kupy, bo
                                      rozlazła się ze mnie paniusia zrobiła...brrrr.
                                      Spłakałam sie na M jak miłość....szkoda, że wczorajszy odcinek opusciłam...

                                      Jeszcze raz dziekuję za wsparcie!

                                      Melbo no to pogoń troszkę tych studencików do roboty!

                                      Pszczoła,Cytrusie mam nadzieję ,że @@@@@@@@@ sie juz u was nie pokażą....

                                      Tycja, jak w szkółce? doły juz poszły w niepamięc?

                                      Atuś to to masz cierpliwość wodza....a kiedy bedziesz u ginusia?

                                      Marudko,Lalisiu to trzymam kciukasy za wizytkę!

                                      Finko, a jak ty sie czujesz?Pracujesz?

                                      Monisiu, kiedy zobaczymy foty cud pokoiku i sypialni???Buziakidla Magduski!

                                      Gwiazdeczkowy śpioszku, mam nadzieję, że już sie uspokoiłaś! A co z tymi
                                      mdłościami?
                            • tycja78 Re: witam :)))) 08.11.05, 22:56
                              Ata!!! chlip chlip! a Ja? zapominacie o biednej Tysi, która na biezaco was czytasad( buuu!
    • pszczolaasia Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 08.11.05, 22:12
      Erguś kochanie chcialabym Cię jakoś pocieszyć i zapewnić, ze na pewno wszytsko
      bedize dobrze i że ty tez bedziesz mamusią...i tak będzie. kiedys tak poetycko
      mi sie z goopia frant napisało napisze to jeszcze raz- każdy z nas ma swoją
      drogę życia, my też. dla innych jest prosta i latwa, dla innych kręta i
      wyboista. nasz jest kręta. i niejednokrotnie się wywracamy, ale podnosimy sie
      i idziemy dalejsmile))) a w polowie tej drogi czeka na nas nagroda- nasze wlasne
      dziecięsmile))) mam nadzieję, ze każda z nas jest już w tej połowie, albo się do
      niej wlasnie zbliżasmile)))))))))))
      Abie kochana, w pracy mamy zapieprz, a wieczorem to wiesz..odrabiam
      zaleglości,ale jak wy naczaskacie tu po 100 dziennie, to ja najsamwpierw musze
      godzine poświęcić na czytanie tak? smile))))) my ciebie tyz, zeby nei było..;*
      czy u Ani Ant mojej kochaneczki jest dziś lepiej, jak Amelia moje cudo?
      Tycja to co dziś gadać z nami nie będzie???
      a Mama Tosi to co???? tyż nie bedzie gadać z nami???? już też dawno jej nei
      było co?
      Balbineczko... do ciebie to to samo co do Ergi pisalam... nei znam własciwych
      słów...mam tylko nadzieję, ze wiecie , ze macie moje wsparciesmile)))))
      Monia to tyko tak wpadła i nie pogada z nami nawet? pozdrófki w takim raziesmile))
      Hortko do dziela z aniołami!!! ja tez wypróbuje chyba..pozarażały mniewink))
      Ma_rudko- czy wstrętny dół poszedł precz???????
      Cytruś sciskamsmile
      Matala odpoczywaj!!!! ja tyz zara pójdęwink))))))
      • abie76 :-) 08.11.05, 22:21
        Dziewczyneczki,

        nie zawsze jest jak w bajce, generalnie jest do d* przez wieksza czesc, ale na
        pewno sa takie momenty dla ktorych wszystko warto znosic. Kilka lat temu bylo ze
        mna kiepsko, wtedy moja mama, po tym jak sie w koncu dowiedziala, ze ze mna zle,
        powiedziala do mnie: co cie nie zabije, to cie wzmocni. I od tego czasu trzymam
        sie tej zasady. Nie znaczy to, ze nie ma kiepski dni. to juz o mnie wiecie.
        Ostatnie tez jakies takie do niczego byly, ale co z tego. Jutro jade w swiat
        cieszyc sie szczesciem mojej przyjaciolki i powsopminac stare czasy i katy z
        mlodosci. Dobrze, nie bede musiala ogladac moich pieknych 4 scian, z ktorych do
        ludzi wyrwac sie nie moge. Koniec jeczenia.

        Zycze Wam kolorowych snow i milego tygodnia, do "zobaczenia" w przyszly
        poniedzialek. Mam nadzieje, ze same dobre wiesci przytlocza mnie po powrocie, i
        ze ktoras litosciwie pomoze mi w streszczeniu.

        calusasy
        • pszczolaasia Re: :-) 08.11.05, 22:25
          tylko proszę być trzeźwym..nie schlać się, nie rozrabiac, nie wariowac po
          ulicahc, zebyśmy potem w telewizorni nie musialy oglądać transmisji lajf- "jak
          się bawi Abie z przyjaciółka"big_grinDD
        • althea35 Re: :-) 08.11.05, 22:29
          Abie, baw sie dobrze i wypocznij! A raczej odpocznij od swoich czterech
          scian... jak ja cie rozumie z tymi czterema scianami.
          Wracaj do nas optymistyczna!
          Streszczenie ci nie moge obiecac... bo ja sie do tego nie nadaja... a umysl
          scisly jestem... scisly czyli ograniczony...
          Buziaki!
          • erga4 Ozdóbki choinkowe 08.11.05, 22:43

            wszystkie ozdóbki bez anioła
            img112.imageshack.us/img112/6219/img19877oi.opt.jpgdzwonek
            img112.imageshack.us/img112/4182/img19889ff.opt.jpg
            biała bombka
            img112.imageshack.us/img112/598/img19894hu.opt.jpg
            czerwona bombka

            img112.imageshack.us/img112/6827/img19907js.opt.jpg
            • erga4 Re: Ozdóbki choinkowe-jeszcze raz 08.11.05, 22:44
              wszystkie ozdóbki bez anioła
              img112.imageshack.us/img112/6219/img19877oi.opt.jpg

              dzwonek
              img112.imageshack.us/img112/4182/img19889ff.opt.jpg

              biała bombka
              img112.imageshack.us/img112/598/img19894hu.opt.jpg
              czerwona bombka

              img112.imageshack.us/img112/6827/img19907js.opt.jpg

              • erga4 Re: Ozdóbki choinkowe-jeszcze raz 08.11.05, 22:47
                Nosz coś mi dzisiaj nie idzie wysyłanie linków...
                Jeden z tych nie otworzy się bo podpis "dzwonek" przykleił się do końca linka -
                więc odetnijcie "dzwonek " i będzie OK
                (ale to zabrzmiało smile

                Abie - baw się dobrze!! - masz rację - co nas nie zabije to nas wzmocni. Ludzie
                nie takie mają problemy...

                Pszczoła... kisy! i dzienks za słowa otuchy..
            • althea35 Re: Ozdóbki choinkowe 08.11.05, 22:48
              Ergus, to jest piekne!!!
              Swietne babki! Dzwoneczek tez, podziwiam szczegolnie wlasny pomysl!

              Ja sie zabralam za duzego aniola... chyba zejdzie mi z nim do samych swiat...
              • tycja78 Witam nocną porą!!!!! 08.11.05, 23:14
                A więc wreszcie was przeczytałam, ufff!
                nie było mnie cały czas bo zwykle wtorki mam niesamowicie zawalone lekcjami, do tego na jutro tez mam duzo do przygotowywania i siedziałam w ksiażkach, szukałam ćwiczeń, i układałam teścik dla trzeciej klasy ( porównanie dwóch czasów przeszłych). No i co???? moj luby wreszcie wrócił!!!!!!!!!!! hura! Nareszcie nie jestem sama!No więc z nim tez spedziłam troszkę czasu, nie???? A teraz juz moaj rybka poszła spaciu ,bo zmeczony po poróży. I ja do niego zmykam. Chciałam tylko byc na bieżącosmile)))
                Dzis spotkałam koleżanke, ma 3 letnią córeczkę. Wiecie co mi powiedziała? Zebysmy sie nie martwiły, ona sie starała 9 miesiecy i tez myślała, ze nic z tego juz nigdy nie bedzie. IO dopiero jak zaczeła tak myśleć, to nagle zaszła w ciaże! dziwne to bardzo. Zawsze byłam zwolenniczką teori, że " chcieć to Moc" i ze " Chcieć to połowa sukcesu!"
                Ale chyba nie ma co od niej odstępywać tak bardzo, nie?
                Całuski dla was , Juz sie nie smutkujcie! Bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • erga4 Re: Witam nocną porą!!!!! 08.11.05, 23:19
                  Tycja-po 9 miesiącach to ja sie jeszcze nie przejmowałam... Ale im dalej tym
                  gorzej.. No nic, ale co ma być to będzie-ja ze swojej strony zrobię wszystko, a
                  jesli mimo to niebiosa będą przeciwko mnie no to cój ja mogę? ja biedny miś...
                  • tycja78 Re: Witam nocną porą!!!!! 08.11.05, 23:21
                    Erguś, to ja ci przypomne jeszcze jedną sytuacje, o której pisałam spory czas temu: jedna kumpelka moja 3 lata "działała" ze swoim mężęm bez zadnych zabezpieczeń i dopiero po takim czasie okazało sie ze jest w ciaży. Nie martw sie kotuniusad(((((((
              • ma_ruda2 Re: Ozdóbki choinkowe 09.11.05, 08:47
                Ergus - podpisuje sie pod tym obiema recami!!!! to naprawde jest PIEKNE!!!!!!!!
            • bombamonika Re: Ozdóbki choinkowe 09.11.05, 09:33
              Ergo
              O kurcze ale Ty jesteś zdolna.
              Prześliczne te ozdoby.
              Zazdroszczę Ci takiego talentu. Teraz mam duzo czasu więc mogłabym coś po
              dziergać ale ja tylko na drutach umiem.
              Chylę czoło
              Monika
              • erga4 Re: Ozdóbki choinkowe 09.11.05, 10:24
                monia - ale szxydełko to nic trudnego! A jeśli jeszcze na drutach potrafisz to
                nie powinnaś mieć żadnych problemów.

                Ja gdy mam jakieś wątpliwości zerkam do starej jak świat książeczki pt"wstawki
                i koronki szydełkowe" tam jest opis z rysunkami wszystkich oczek. A książeczkę
                dostałam jak miałam kilka lat - chyba w pierwszej klasie podstawówki
    • pkaneta Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 08:38
      Witjcie moje kochane ekoleżanki
      Bardzo Was przepraszam że Was tak opuściłam bez słowa. Ja naprawdę jestem
      strasznie zarobiona a w domu nie mam co liczyć na dostęp do komputera. Mój
      małżon skutecznie tarasuje drogę wink))
      Nie wiem co u Was, czy którejś się udało i ma juz swoją fasolkę w brzuszku.
      Staram się nadrobić zaległości ale same wiecie że jest tego bardzo dużo - ale
      dam radę - muszę. Chcę wiedzieć co u Was słychać
      narazie doczytałam że Pszczółka została ciocią - no strasznie się cieszę i
      bardzo podobają mi się fotki Bartusia - jest przesłodki. Pszczółko proszę
      przekazać gratulacje Oli. ja też przeżywałam jej poród chociaż retransmisja to
      nie poród na żywo wink))
      Postaram się w miarę możliwości zaglądać do Was przynajmniej raz dziennie - ale
      może to być czasami bardzo trudne wręcz nie możliwe. Więc nie gniewajcie się na
      mnie.
      Widziałam listę i siebie na tej liście to jeszcze chyba o mnie nie
      zapomniałyście- bardzo się cieszę. Ciesze i dziękuje bardzo za wpisanie.
      Witam i pozdrawiam wszystkie nowe koleżnki które jeszcze nie miały okazji mnie
      poznać i zyczę oczywiście szczęścia w starankach.
      U mnie nic nowego - ten miesiąc spisałam na straty - w strategiczne dni byłam z
      wizytą u teściowej i małżon odmówił współpracy. Tak więc jeśli coś się jednak
      udąło stworzyć to ja już mam imię - obojetnie czy to by była dziewczynka czy
      chłopiec - McGiwer wink))Bo tylko taki spryciarz dał by radę
      Postaram się jeszcze dzisiaj odezwać ale zaraz jadę służbowo do Legnicy i nie
      wiem o której wrócę. Mój szef tak bardzo mi ufa (hihihihi) że kazał mi wziąć
      jego BMW i jechać. Nie wie biedaczek na co się decyduje. No ale ja tam
      wymigiwać się nie będę.smile)))
      Pozdrawiam i ściskam Was mocno
      Aneta
      • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 09:33
        Anetko-no cóż za pytanie? Jasne że pamiętamy! Pisz pisz-nawet raz dziennie.
        Fajnie że znowu do nas zajrzałaś.

        A ja witam wszystkie znad porannej kawy!
        • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 09:36
          Ja tez witam z rana smile i znowu mam problem z samochodem, jeszcze sie skubany
          nie podstawil pod zaladunek. ale dzis sie juz tak nie denerwuje jak wczoraj big_grin
          za godzine mam wizyte u gina - ciekawe czy cos madrego uslysze smile
          • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:22
            A ja własnie się dowiedziałam że moja kuzynka zafasolkowała... nosz nóż w
            serce.. Z jednej strony się cieszę a z drugiej... echh
            • ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:26
              Marudko koniecznie napisz co i jak po wizycie no i jaki jest ten nowy doktorek
              to może i ja się do niego przeniosę?
              • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:51
                juz wrocilam od gina - a bylam zapisana na 10.30 - to chyba o czyms swiadczy,
                nie?? wiec to byl starszy facet, nawet mnie nie przebdal (bo po co ??). tylko
                mnie dobil, zaraz chyba sie zamnke w kiblu i poplacze.... kurna, do dupy.
                powiedzial ze w moim przypadku mozna juz mowic o zaburzeniach miesiaczkowania
                (cytuje) i mam 2 wyjscia: albo sie leczyc hormonalnie i sie nie starac, albo
                poczekac starajac sie rok. zgadnijcie co wybralam. zaznaczam ze to byla
                bezplatan wizyta. tak wiec antus moze sie nei przenos, co?
                Erga ja tam cie rozumiem doskonale - tez mi sie smutno robi na sercu jak sysze
                o kolejnej fasolce. i tez zazdroszcze. trzymaj sie my tez kiedys dostaniemy
                swoje ziarenko (mam nadzieje). sad(((((((
                • erga4 Ma_ruda 09.11.05, 11:00
                  Ma_ruda - nie płacz.
                  Powiem ci -tak na pocieszenie - że ja mam 100 razy dłuższe cykle, i stwierdzono
                  u mnie PCOs. Ale i na to dochtorek ma radę.

                  A na twoim miejscu zrobiłabym niezbędne badania hormonalne-no bo czymś muszą
                  być spowodowane te zaburzenia - i wtedy wybrać się do ginka. Byc może że
                  wystarczy u ciebie tylko cos na pierwsza fazę żeby wspomóc jajniki w
                  produkowaniu pęcherzyków. Idź do innego gina i proponuję raczej pruywatną
                  wizytę bo chyba bardziej się przykładają. Choć i to nie zawsze. I to nieprawda
                  że przy leczeniu trzeba zaprzestać staranek!!! no chyba że on chciałby cie
                  antykoncepcją leczyć - bo słyszałam o takich świrach. Mówię ci - idź do innego
                  i domagaj się skierowania na badania. Wtedy coś będzie można powiedzieć.
                  • ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 11:05
                    dzieki dziewczynki - juz nie rycze sad i wlasnie tez sie zastanawiam czy
                    przypadkiem nie wybrac sie jeszcze prywatnie. dzieki za podpoiwedz co do tych
                    badan. chyba poczekam do stycznia z wizyta (a nuz - widelecbig_grin) i wtedy sobie
                    zrobie wszystkie badanka. chociaz ten moj prywatny tez powiedzial zebym prze 1
                    rok(!!) sie nie martwila (ale nie wiedzial jakie mam cykle). a ten to chyba
                    faktycznie chcial mnie antykami leczyc - tyle ze po jak cholere ja to dranstwo
                    10 lat bralam!! i nie pomoglo sad tak se teraz mysle ze moze ja kurna za
                    wczesnie zaczelam brat te prochy i wszystko sobie tam pop....lam??? eeehhh
                    ale sie dzien zaczalsad
                    • erga4 Re: Ma_ruda 09.11.05, 11:43
                      Nie powinien w ciemno cię leczyć - nie popełniaj tego błędu co ja! Mnie leczyła
                      babka u mnie w dębicy od ponad roku - zero jakichkolwiek badań tylko coraz to
                      inne tabletki mi przepisywała. A jak zapytałam o badania to stwioerdziła że nie
                      ma takiej potzreby. W końcu zmieniłam ginka na krakowskiego i ten od razu na
                      pierwszej wizycie skierowanko na badania mi dał. I od razu jak mu powiedziałam
                      że moje cykle są długaśne (nawet do pół roku!!) to przypuszczał co jest grane.
                      A teraz zmieniłam na rzeszowskiego ginka - bo jest dużo bliżej no i bardziej
                      przypadł mi do gustu.
                      Więc Ma-rudko, badania to podstawa!! Nie można po oczach poznać skąd są
                      zaburzenia!!
                      • ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 11:51
                        tez myslalam ze da mi sierowanie na jakies badania. a tu dupa, moze faktycznie
                        on umie w oczach wyczytac wszystko??? wiecej do niego nie pojde !!!! a w
                        styczniu poprosze mojego prywatnego zeby mnie przebadala gruntownie, napewno
                        nie zaszkodzismilejeszcze raz Nika i Erga dzieki za slowa otuchy. dobrze ze jest
                        gdzie sie wyplakac smile kochane jestescie smile
                  • pkaneta Re: Ma_ruda 09.11.05, 12:23
                    Wiesz wydaje mi się że to niedopuszczalne żeby ginekolog bez żadnego badania,
                    bez przejrzenia wynikow mógł postawić diagnozę - i to taką diagnozę. Jakiś
                    beznadziejny lekarz!! Przyjmuje "państwowo" i wogóle sie nie przykłada!! Radzę
                    ci idź prywatnie- jasne że to kosztuje ale tam przynajmniej potraktuje Cię jak
                    pacjenta a nie jak kogoś kto przeszkodził mu w przeżywaniu kolejnego dnia
                    Pozdrawiam
                    Aneta
                    • ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 12:31
                      moim zdaniem niedopuszcalne to za delikatnie powiedziane. ale do do panstwowych
                      lekarzy to masz napewno racje!!! chciaz w takiej klinice el med czy jakos tak
                      mojej kolezance bez zadnych badan lekarz po tym jak uslyszal ze wogole sie nie
                      zabezpieczaja (ale tez specjalnie nie probuja zrobic dzidziusia)powiedzial ze
                      jest bezplodna!!!! az sie we mnie krew zagotowala - a ta moja kolezanka potem
                      mi plakala caly wieczor!!! przeciez ci lekarze sa NIENORMALNI!!!!
                      • pkaneta Re: Ma_ruda 09.11.05, 13:16
                        Wstrząsające jest to co piszesz!! Jednak nasza Polska to cudowny kraj. Tacy
                        lekarze to dopiero potrafią na nas nałożyć blokady. Podobnie jak z moim
                        ginkiem. Co miesiąc po podglądaniu moich jajeczek mówi że teraz to nie mogę nie
                        zajść- a ja mu co miesiąc udawadniam że jednak mogę nie zajść wink))
                        Pozdrawiam
                        Aneta
                        • ma_ruda2 Re: Ma_ruda 09.11.05, 13:21
                          no wlasnie ten nasz wspanialy kraj!!! a tak krzycza w tv ze mamy ujemny
                          przyrost naturalny, ze kobiety nie rodza dzieci - a wez urodz jak cie taki
                          lekarz na wstepie, po spojzeniu w oczy (i to tez nie dokladnym) poinformuje, ze
                          na bycie mama to ty nie masz szans sad(
                • ant25 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:00
                  no to faktycznie facet się wysilił nie ma co stary grzyb, aż się w kieszeni noz
                  otwiera, nie daj mu satysfakcji i nie płacz przez niego Marudko, może wspólnie
                  uda nam się znalżć kogoś odpowiednego
                  A może Bombamonika mogłaby kogoś polecić w Warszawie?
                  JA nie mogę namierzyć mojej Pani Gin które prowadziła moją ciąże gdzieś się
                  wyniosłasad
                  • ma_ruda2 Re: Antus 09.11.05, 13:44
                    jak szukasz moniki Antepowicz to zobacz to:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=26487469&a=27294475
            • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:28
              AZle wiem że mnie rozumiecie - znacie ten ból, no nie? przykre ale prawdziwe -
              no po prostu zazdroszcze jej jak nie wiem co. Bo tak bardzo bym chciała...
              Zresztą co ja wam będę pisać - wiecie co czuję bo same tak czujecie...
              Life is brutal..
              • tycja78 Erga, 09.11.05, 14:50
                Ja cie rozumiem , naprawdę! I trzymam kciuki, zeby ci sie szybko udało zajść w up ragnioną ciążę. Ja jakiś czas temu mowiłam wam o 12 dziewczynach. Przyjaciólki pocieszały mi zebym sie nie martwiła, bo bede 13 ( dobra to była zawsze liczba dla mnie), ale dziś poszłam do pracki i otóż dowiedziałam sie ze kolejna koleżanka... smile))) Ale juz sie tym tak bardzo nie bede przejmować, zycze wszystkim jak najlepiej. Ja wierze ze bedzie dobrze!
          • nika112 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 10:29
            I ja witam po dłuższej przerwie. Niestety mialam nawał pracy w biurze i nie
            mialam jak nosa wychylić zza stosu papierów. A w domu nadal nie mam netu sad.

            Troszke poczytałam, ale i tak nie jestem w stanie wszystkiego zapamiętać.
            Ciesze się że u Megi wszystko w porządku. Proszę Gwaizdeczko nie martw się na
            zapas, napewno wszystko jest dobrze.
            Oglądałam Wasze aniołki i inne ozdoby - naprawdę dziewczyny zdolne jesteście.
            ślicznie te zodoby wyglądają. Ja jakoś nie mam podejścia do takich robótek,
            chociaż kiedyś umiałam szydełkować.
            Stokrotko zazdroszczę tej Kuby, marzy mi się taka daleka wycieczka.
            Cytruś mam nadzieje ze Batonik wyzdrowieje i bedzie z Wami jeszcze długie lata.
            Wyobrażam sobie jak się musisz martwić, moja psina też znów choruje i jezdzimy
            co drugi dzien na zastrzyki, a to dopiero początek leczenia.

            U mnie na szczęście samopoczucie się poprawiło, choć wieczorem nadal szybciutko
            zasypiam. Jutro wybieram się do lekarza i pewnie znowu zobaczę moja kruszynkę.
            Przygotowania do wesela idą pelną parą, w końcu zostało juz tylko dwa tygodnie
            z małym hakiem.

            Pozdrawiam, jeszcze postaram się dzis zajrzeć
            • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:03
              Niko-super że wpadłaś! no już coraz bliżej do TEGO dnia.. Tylko nie przemęczaj
              się zbytnio i nie stresuj! I koniecznie zdaj nam relacje z wizyty - może tez
              foteczke podeślesz?
              • nika112 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:42
                Jak narazie sie nie stresuje, o dziwo, chociaż musze przyznać ze zmeczona
                jestem załatwianiem tych wszystkich formalności. Jest to o tyle męczące, że w
                innym mieście mieszkamy, a w innym bedzie ślub i wiecznie trzeba dojeżdzać.
                Nie myślałam, że bedzie tyle bieganiny, ale to pewnie też dlatego że załatwiamy
                wszystko ekspresowo.
                Realcja z wizyty będzie. Wybieram się do nowego lekarza, który pracuje w
                szpitalu, w którym zamierzam urodzić dzidzię i chcialabym aby prowadził ciąże.
                Mam nadzieję, że jest taki dobry jak o nim mówią.
                Jak tylko dostanę fotkę to podeśle oczywiście.

                Ma-rudko podpisuje się pod tym co mówiły dziwczyny. Nie płacz proszę. Zrób
                wszystkie badania i chyba lepiej zmnień lekarza, bo ten, jak wynika z Twojej
                relacji nie jest chyba odpowiedni.
                • megi.1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 11:58
                  Ergo szkoda ze mam do Ciebie daleko bo chybabym chodzila na korepetycje z
                  szydelkowania. Mam sporo czasu wolnego wiec moze bym sie nauczyla robic takie
                  slicznoscismile?

                  Ma_rudko ten lekarz to ... . Jezeli masz za dlugie cykle to lepiej sie
                  dowiedziec dlaczego i im szybciej tym lepiej bo bedzie to mozna podregulowac.
                  Chyba warto poszukac jakiegos kompetentnego ginekologa, zebys sie uspokoila.
                  Jestes z Warszawy? Jezeli tak to moge Ci podac namiar na mojego ginekologa
                  (niestety wizyty tylko prywatnie bo poza tym przyjmuje tylko w szpitalu) ale
                  mam do niego zaufanie a to dużo. Poza tym jest tu nas wiecej z warszawy wiec
                  może rzuć hasło to dziewczyny Ci podpowiedzą.

                  Dziewczyny nie pomne juz ktora z Was ostatnio wspominala tu o zupie dyniowej.
                  Czy ja moge poprosic o przepis? Bardzo proszesmile

                  Pozdrowienia od wiecznie głodnej m. smile

                  ps. Balbinko kulinarne sny - ostatni: zupa fasolowa i kluski gotowane na parzesmile
                  • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 12:14
                    Megi ja ze stolicy, daj te namiary jak mozesz, skoro sprawdzony. niby ten moj
                    prywatny tez sprawdzony ale kto wiem. no i rzucam haslo smile pilnie poszukiwany
                    ginek ktory poradzi cos na dlugie cykle smile dzieki za pomoc.
                    • megi.1 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:34
                      Zaraz Ci pośle namiary na pocztę.
                      • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:58
                        mam wielkie dzieki smile
                  • erga4 Megi 09.11.05, 12:25
                    To naprawdę nie jest trudne. Wiesz, może podeślę ci pare wskazówek z mojej
                    magicznej książeczki i sobie popróbujesz. Tam wszystko jest na rysunkach
                    pogazane. Powiem wam że mnie babcia nauczyła szydełkować jak miałam 7 lat. Ale
                    ona pokazała mi tylko podstawowe oczko (ścisłe) no i nie miałam pojęcia o
                    innych - aż do niedawna! sama z książeczki próbowałam i udało się!
                    • megi.1 Re: Megi 09.11.05, 14:33
                      Erga kusisz mnie, kusiszsmile
                      Chyba przy okazji nabędę szydełko i postaram się sobie przypomnieć co umiałam a
                      było tego niewiele i we wczesnej młodości czyli dawno temusmile
                      Jak będę miałą pytania to mogę Cię pomęczyć?smile
                      • erga4 Re: Megi 09.11.05, 14:48
                        Jasne że tak! Męcz mnie - szydełko to fajna frajda. A skoro kiedyś tam już
                        miałaś z nim doczynienia to nie powinnaś mieć żadnych problemów. Troszkę
                        poćwiczysz i na święta cała choinka będzie szydełkowa.
    • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 13:33
      A co tu dziś tak cicho? zapracowane kobietki?? a ja na necie od rana i
      korzystam z tego że szefa nie ma cały tydzień wink))
    • dzidza_mala Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 13:58
      he moja dzidzia juz przyszla na swiat ma 4 miesieace to jej blog
      www.zuzanka.smy.pl
      • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:07
        no gratulacje! ale cos ta stronka nie działa ;-(
        • erga4 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 09.11.05, 14:14
          A cóż to nasza pszczółka taka dziś zapracowana że nie zagląda hę? dużo
          kontenerków chyba ma. Oj jak przystało na pszczółkę pracuś z niej smile
          • pszczolaasia Pszczółkia zapracowana, Atka tyż. wlasnie sobie 09.11.05, 14:35
            zagladam i widze, ze dziś to wogle grobowe minkisad ech dziewczynki... bedzie
            dobrzesmile)) ściskamkiss******
            • erga4 Re: Pszczółkia zapracowana, Atka tyż. wlasnie sob 09.11.05, 15:02
              Jakie grobowe? no co ty pszczoła. Nasze gaduły troszkę zamilkły ale myślę że po
              południu się rozgadają. Ma_ruda była troszkę smutna ale już chyba jej przeszło.
              • ant25 Re: Pszczółkia zapracowana, Atka tyż. wlasnie sob 09.11.05, 15:18
                Marudko Dzięki wielkie za wytropienie mojej p. Doktor smile))
                • althea35 Witam e-kolezanki! 09.11.05, 15:43
                  Troszke mnie dziesiaj nie bylo! Najpierw zajecia na uniwersytecie, a pozniej
                  spotkanie z moja przyjaciolka... nie czesto mi sie to zdaza.

                  Przeczytalam co dzisiaj nastukalyscie i musze powiedziec, ze nawet dosyc
                  laskawe dzisiaj bylyscie.

                  Co do szydelka, to jest mnustwo stron na ktorych mozna znajezc podstawy
                  szedelkowania. Chocby: www.kaiem.pl, ja tak zaczynalam. Podstawowych oczek jest
                  doslownie kilka i mnostwo mozna z tego zrobic.

                  Marudko, masakra z tym dohtorkiem... jak ja czegos takiego nie cierpie,
                  faszerowanie lekami bez badan. Mnie tak jedna madra poani doktor leczyla na
                  tarczyce... I regolowala mi cykl przez pol roku Duphastonem, bo raz mialam cykl
                  36 dniowy... ale mloda i gupia wtedy bylam... ale i tak po jakims czasie
                  przestalam do niej chodzic.

                  -
                  Althea
                  daisyPath.com/ani/060815/2/2/+1/3/.png
                  • matala6 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 16:25
                    Odnosnie wieczorka wczorajszego to odpoczywalam
                    az milo-
                    obejrzalam
                    Kopciuszka2-Spelnione marzenia
                    i Taxi 3.
                    wink)))

                    Teraz co s przekosze i na poczte zmykam,
                    a potem wracam i Was czytam wink)
                    Od deski do deski wink)
                    • tycja78 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 16:46
                      Ja juz wszystko przeczytałam
                      Maruda- koniecznie zmień lekarza!
                      I pewnie ten drugi bedzie miał o wiele bardziej optymistyczne rozwiazania dla twoich długich cyklów.
                      Dziewczyny coś mnie kuszą do przypomnienia sobie robótek na szydełku... kiedys zrobiłam serwetke - babcia mnie nauczyła. Jakby było troche wolnego czasu... moze?
                      Postanowiliśmy z moim T. wyjechać na długi weekend w góry.( Beskid Zywiecki)
                      Jedzie ok. 10 osób. Bedziemy sie wspinać, pić piwko i śpiewać przy akompaniamencie gitary. To jest mój naiukochańszy sposób spedzania wolnego czasu... przypominają mi sie stare harcerskie czasy...
                      Umiecie grać na jakimś instrumencie?
                      Ja za czasów podstawówki byłam zmuszana do nauki gry na pianinie i dlatego sie nie nauczyłam, ale na lekcje chodziłam 8 lat. A teraz pianino stoi w garażu. Moze moje dzieci zechca sie kształcić w tym kierunku, wiec instrument nie zostanie spisany tak zupełnie na straty. MIłego wieczorku Wam życze. Ide prać i pakowac ubrania. Papa!
                      • althea35 Gory! Super! 09.11.05, 16:54
                        Ja tez uwielbiam chodzenia po gorach! Beskid Zywiecko jest super. Kiedys
                        mieszkalismy w jakims fajnym schronisku... ale niestety nie pamietam nazwy. Ale
                        taki fajny baca je prowadzial.

                        Grac potrafie tylko na nerwach...

                        Zycze milego wyjazdu! U mnie zero wolnego...
                        • tycja78 Re: Gory! Super! 09.11.05, 18:36
                          Dziękuję za życzonka, postaramy się bawić dobrze!
                          Dlaczego nie masz wolnego? Nawet soboty, ani niedzieli?
                          • althea35 Re: Gory! Super! 09.11.05, 18:46
                            Sobote i niedziele mam wolna! Przynajmniej w tym tygodniu...
                            Ale piatek jak najbardziej pracujacy...
                    • bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 16:57
                      Witajciesmile))
                      zaległości nadrobionesmile)) dwa dni mi to zajęło, ale przeczytane mam wszytsko i
                      jestem na bieżąco.

                      Gviazdko- nic się nie martw! z Tosicą prawie do końca miałam dwa terminy
                      porodusmile) jeden z terminu OM a drugi z parametrów wzrostu Maluszka: jeden na
                      6.06 a drugi na 20.06smile)) Tosia jakoś sobie wolniej rosła, a urodziła się
                      24.05smile)) zdrowiutka i śliczniutkasmile))

                      Matalka- tyś mi tym losem zadała niezłą zagwostkę. Wyobrażałam sobie karteczkę
                      ze szwedzkiej loteriismile)) potem los zamienił sie w łosia i wszystko stało się
                      jasnesmile))

                      Ma_rudka- koniecznie uciekaj od tego lekarza! Przytulam...

                      Althea- Mulat bombowy! Klasyczne też niezłe. To naprawde Twój debiut
                      szydełkowy??? Wygladają profesjonalnie!

                      Erga- Ty widzę całą produkcję rozkręcaszsmile)) W Warszawie widziałam takie cuda w
                      kwiaciarni- 20 pln sztuka, rozchodziły się w tempie ekspresowymsmile) Pewnie w
                      Belgii też by szły! Eksportuj Kobieto, eksportuj!

                      Stokrotko- Na Kubie powiadasz??!!?? Nosz zajefajnie! Zdjęcia, zdjecia kobieto!

                      Poza tym kissy Kobiety! W milionach! Dopiszę resztę jak mi Tośka pozwoli, bo
                      teraz drze sie jak opętana!

                      kasia

                      p.s. u mnie 4dc. zamałpiona jestem na maksa. i smutna...
                      • althea35 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 17:10
                        Witaj Kasiu!!!
                        No wreszcie sie odezwalas! Martwilam sie co sie z toba dzieje...

                        Kasiu, nie martw sie @... przeciez twoj maz strajkowal w najwazniejsze dni z
                        powodu alergii... zwal wszystko na niego. I mysl, ze to ta ostatnia!

                        A anioly sa moim najprawdziwszym debiutek szydelkowym. Robijam ze schematow,
                        pewnie dlatego troche do aniolow podobne... Teraz robie znacznie wiekszego,
                        zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
                        Kurcze moze ja tez je zaczne sprzedawac... ale chyba za rok przed swietami,
                        teraz to juz za pozno... nie wiem czy sie wyrobie ze swoja choinka.

                        Buzkiaki!
                        • cytrusowa czy ja juz sie dzis z Wami witalam??? 09.11.05, 17:16

                          • althea35 Re: czy ja juz sie dzis z Wami witalam??? 09.11.05, 17:33
                            Dzisiaj to chyba raczje nie...
                            • cytrusowa to sie witam:-) 09.11.05, 17:43
                              i nadrabiam zalegloscismile

                              dzis pyszny obiad zrobilam - serca drobiowe w sosiku z brokulamismile, palce lizac!

                              w piątek ide do lekarza, bo @ raczej o mnie zapomniala, tylko szkoda ze nie z
                              powodu ciazysad

                              w kazdym razie dzis mam 36 dc, opoznienie juz ponad tygodniowe, cholera jasna.
                              ale są i pozytywy - chec na bzykankosmile
                              • balbinka74 Re: to sie witam:-) 09.11.05, 19:10
                                I ja...wróciłam do świata żywych...

                                Kurka , dobrze, że już po środzie....było ciężko.....i nawet musiałam
                                zastosować głos nr 4...bo mnie tak jeden uczeń wkurzył....Ale co tam, j7utro
                                weckendzik!!!

                                Cytrusiku....trzymam kciuki !!!!

                                Pszczola...@@@@@@sie nie pojawiła...czy z przekory nam nie meldujesz????Oj, to
                                się będzie działo!!!!

                                Marudko, pędź do gina od Megi lub Moni....jak najszybciej...skoro masz tak
                                długie cykle...to dziewczyny dobrze radzą , by nie marnować czasu.Jeśli i tym
                                razem nie udało się, to może juz na początku cyklu bedziesz po badankach...a
                                tak cała rzecz sie odwlecze...a tu andrzejki z pasem, potem święta..Nowy
                                Rok....i dwa miechy jak w pysk strzelił przelecą....A postepowania gina nie
                                będę komentować...brak słów.Zreszta mozesz sobie takie badanka zrobić
                                prywatnie ...ok 60 lub 80 zł...bez łaski...Ja miałam skierowanko, ale i tak
                                musiałam robić prywatnie, bo nie chcieli go respektować...horror..z tym
                                wszystkim...

                                Tycjo, ja przez dwa, nawet trzy lata bardzo cierpliwie czekałam....chodziłam do
                                ginów...dałam się przekonać , że do 30 to już na pewno będę mamą..i co ?
                                Niedługo 32 stuknie....a tu ani widu, ani słychu o dziecinie...i jak słyszę, że
                                każą rok z badaniami hormonalnym czekać, to aż się trzęsę...

                                Bebell, słońce....przytulam mocno, mocno....!A ten pażdziernik taki miał być
                                płodny niby...a niech go licho!Już sadziłam, ze sie ukrywasz, bo czekasz na
                                teścior..i chcesz nam tu zapodać super dawkę pozytywnej energii! A jak
                                Tosiczka? Zrzuć na alergię męża....i nie zamartwiaj się...ja mam 6dc...i
                                idziemy prawie łeb w łeb...Buziaki!!!!

                                Althea i erga..z was to prawdziwe mrówy....Jutro ide zakupic osprzęt do
                                szydełkowania hihihi..ale ja nie mam w ogóle cierpliwości do szycia.....a na
                                drutach zrobiłam raptem jeden nędzny szalik, który na dodatek zwijał się w
                                rurkę....Gdy nie pojawię się przez jakiś czas, to będzie znaczyło, że w ataku
                                szału nie oszczędziłam nawet ...monitorka..

                                Gdzie abi?

                                Witaj nikusiu...dużo, duzo biegania z tym ślubem...ale juz niedługo bedziesz
                                szczęśliwa mezatką! Szef już wie? Powodzenia u doktorka!

                                Monisiu..ale dzisiaj z ciebie ranny ptaszek , kto by pomyslał..hihi Przyznaj
                                się , czekałaś na wieści od pszczoly??

                                A z głowy Atki to dzisiaj chyba tabuny myśli się wylęgły....proporcjonalnie do
                                jej stukania na forum....

                                Mała natka gdzie zginęła????

                                Stokrociu, jak po wizycie u ginka???Czekamy na sprawozdanko!

                                Gwiazdeczko...dopadają mdłości???

                                • bebell Balbinko... 09.11.05, 19:29
                                  Nie ukrywałam sie broń Bożesmile))
                                  weekend miałam dydaktyczny, a po nim dwa dni u rodziców z Tośką siedziałysmy.
                                  Tam oczywiście net jest, a jakże, ale stale okupowany przez mego brata i ojca.
                                  Nie miałam szans się przebicsmile))
                                  Dobrze, że idziemy łeb w łebsmile)) razem raźniej! chociaż jakby mnie ktoś trzy
                                  miesiące temu zapytał czy chciałabym miec sierpniowego dzieciaczka to bym się
                                  roześmiałasmile)) nosz w życiu w środku lata rodzic! ale teraz spokorniałamsmile))
                                  wezmę kiedy dadzą z ogromną radością!

                                  kasia

                                  P.S. aaaa... i moja znielubiona grupa wzięła się do robotysmile)) zaskoczyli mnie
                                  totalnie- wszyscy przygotowani! w dodatku wyrazili skruchę i chcą pisac
                                  kolokwium z zaległych tematów. jestem w szoku głębokim do tej pory... na
                                  poczatku wietrzyłam podstep, ale już mi przeszłosmile)) choc nie moge uwierzyc w
                                  taka metamorfozę...
                                  • althea35 Re: Balbinko... 09.11.05, 19:32
                                    No niezle! Moze pogdali z innymi i zrozumieli, ze tylko oni nic nie robia.
                                    • melba7 Dobry wieczór 09.11.05, 19:36
                                      Och...jestem wykończona po cwiczeniach, gardła nie czuję...a raczej czuję,że
                                      boli coraz bardziej...idę zaparzyć sobie jakieś piciu i zasiadam do czytania.Co
                                      nowego? widzę,że Bebell się ojawiłasmile
                                      • cytrusowa jejku 09.11.05, 19:40
                                        co wyscie sie tak pochorowaly???
                                        kurowac sie, mleko z miodem i czosnkiem!!!
                                        • melba7 powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 19:54
                                          Wiecie co, dziewczyny? sporo z nas ma coś wspólnego z nauczaniem cudzych dzieci-
                                          a to w gimnazjum, czy w podstawówce, czy na studiach.Po dziesiejszych
                                          ćwiczeniach i pytaniu pewnego delikwenta doszłam do wniosku,że po prostu cudze
                                          dzieci działają na nas wybitnie antykoncepcyjnie.

                                          No dooobra, już możecie się smiać.
                                          • balbinka74 Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:17
                                            święta racja....

                                            babki lecę sprawdzić teściki..i ma tu byc ruch po 22, bo z winem przylecę..juz
                                            dawno bibki nie miałyśmy...smile))))))
                                            • melba7 Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:20
                                              oj, chyba nie doczekam do tej 22...łóźko wzywa mnie wielkim głosem
                                              • bebell Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:26
                                                mnie też! wzywasmile)) prawie nieustanniesad((
                                                pierwszą zwałę zaliczam ok. 13.00, potem drugą ok. 17.00...
                                                nosz, chyba jakies hektolitry red bulla zakupię, bo inaczej nie widzęsmile))

                                                • bebell Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:28
                                                  idę na śledzikasmile))
                                                  se zrobiłam to mamsmile))
                                                  Althea- Ty też masz ostatnio ochote na śledzie?? mam nadzieję, że u Ciebie powód
                                                  jest inny niż u mniesmile)) bo u mnie jest prozaiczny: ja poprostu śledzie
                                                  uwielbiam i moge jeśc zawsze!
                                                  • althea35 Re: powiedzmy,że doczytałam;) 09.11.05, 20:35
                                                    Ha! A ja 80 km po tego sledzia jechalam! To se zjadlam, a co se mielam zalowac!
                                                    Smacznego! Dobry sledz nie jest zly!
                                                    A dzisiaj zupa mi jakos tak smierdziala... nie wiem czy cos z tym kurczakiem
                                                    bylo nie tak czy ja mam jakies zaburzenia wechu... Ale pozniej zupa mi
                                                    smakowalo! Znowu byla pomidorowa!
                                      • balbinka74 Re: witam w czwarteczek!!!! 10.11.05, 00:14
                                        A ja tu z winkiem koczuję za późno.....na toasty????

                                        Mężulo mnie wkurzył....cosik się obija w pewnych małżeńskich sparawach....no i
                                        jak tu nie jechać........ na IUI..noż normalnie się potomka nie dorobię z tym
                                        śpiochem......buuuu..muszę mu zaaplikować jakieś wspomagacze chyba....Pa, pa,
                                        pa,
                                        • melba7 wstałam bladym switem.Megi, wyslij zdjęcia, pliis 10.11.05, 07:26
                                          i mówię dzień dobry smile
                                          mam podejrzanie dobry humor....zapewne z powodu długiego weekendu.Aha, mam do
                                          was prośbę- wyganiajcie mnie z forum.Moja promotor chce mieć 2 pierwsze
                                          rozdziały mojej pracy do 7 grudnia....Muszę pisaćsmile
                                          • lalisia78 Re: wstałam bladym switem.Megi, wyslij zdjęcia, p 10.11.05, 07:55
                                            macie razcje dziewczyny postaran sie ich olac jak oni mnie traktuja tk aczne ja
                                            ich traktowac napewno nie beda mieli kontaktu z moimi dziecmi skoro nie chca
                                            ich wybor. jestem dzisiaj padnieta nie moglam zasnac troszke mnie na placz
                                            wzielo a alicja wstala o 6 noromalnie pierwszy raz takwczesnie od urodzeniasad(((
                                • lalisia78 Re: to sie witam 09.11.05, 20:38
                                  jakis zly humorek mnie teraz dopadl maz w pracy alicja spi a ja sobie tak mysle
                                  dlaczego rodzina mojego meza tak mnie nienawidzi tescie nie odzywaja sie domnie
                                  prawie rok jego rodzenstwo tez a teraz tesciowa nagadala swojej siostrze ktora
                                  zemna utrzymywala kontakt i ona juz zemna tez nie gada jak dzwonilam ostatnio
                                  do niej to mnie zbyla na smsy nie odpowiada teraz jest na gg napisalam do niej
                                  i juz godzine nie odpowiada co do niej nie podobnesad poczatkiem listopada
                                  mialam imieniny wiem ze ma ta date zapisana w kom co roku dzwonila a teraz nie
                                  jest mi smutno ze juz nikt w tej rodzinie mnie nie lubi i juz napewno nie mam
                                  ta po co jechacsad(( tescie jak dzwonia do meza to omnie nawet nie zapytaja jak
                                  sie czuje zreszta o alicje czasami tez nie im byloby na reke jakbym nie istniala
                                  • althea35 Re: to sie witam 09.11.05, 21:17
                                    Lalisiu, sloneczko cos ja moge powiedziec... wiem, ze to mus byc bardzo
                                    nieprzyjemne, szczegolnie, ze wnuczka tez sie nie interesuja i tym, ze jestes w
                                    kolejnej ciazy, ale badz silna dla twoich dzieci! A jesli rodzina meza tak cie
                                    traktuje, no cos takie juz to zycei jest wredne... ale nie ma co sie z tego
                                    powodu zalamywas!
                                    Sciskam Cie mocno! Przytulam do mej marmej piersi!
                                    Trzymaj sie!
                                    Buziaki!
                                  • bebell Re: to sie witam 09.11.05, 21:28
                                    laliśka!!!
                                    sikaj na teściów!!!
                                    dobrze wiem co czujesz, nieraz mam tak samo!
                                    ale należy ich olac ciepłym moczem i nie zastanawiac sie nad tym wszystkim...
                                    wiem, że teraz szczególnie to niełatwe, bo Święta idą, ale musisz twrada byc!
                                    ja sobie w takich chwilach zawsze o Tosi myślę: ona taka kochana a oni mają ją w
                                    d... i to mi przywraca proporcje i smutek zamienia w złośc. a złośc wolę i to mi
                                    pomaga...

                                    kasia
                                    • melba7 A buuuuu 09.11.05, 21:31
                                      laliska, dokładnie.To oni mają krzywo pod sufitem, a nie TYsmile
                                      Megi, a gdzie fotki kruszynki dla mnie? chodzę na pocztę, sprawdzam, a tam nic
                                      nowego...a buuuuusad
                        • ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:06
                          Althea - ja od ciebie kupie aniolki smile) moga byc i o swietach smile))) co ty na
                          to???????????
                          • althea35 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:18
                            Co za niemoralne propozycje...
                            • bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:22
                              Althea- czemu niemoralne??
                              Ty z Ergą firme rozkrecaj, stronke załózcie i rozsyłajcie! sama bym od Was kupiła!
                              bo zrobic to nie umiem...
                              ale jak jeszcze troche o tym pogadacie to może nawet i ja szydło kupie...
                              • althea35 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:25
                                Aniola to ty masz u mnie obiecanego! Marudka zreszta tez!
                                To ty najpierw lec po to szydelko i nici a pozniej pogadamy!
                                A tu masz podstawowe oczka w ABC szydelkowania:
                                www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_wrapper&wrap=Techniki&Itemid=35
                                • bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:32
                                  ja tak z rysunku to się nie połapięsad(( a opisy u mnie nie czytelnesad((
                                  mnie to ktos musi na żywca pokazac, potem jak zajarze to juz dalej idzie...
                                  ale muszę zobaczyc, jak ono miga to szydełko- inaczej klops...
                                  a te słupki i półsłupki to nawet kiedys umiałam, ale teraz cholera nic nie moge
                                  sobie przypomniec...
                                  może dlatego, że próbuje przypomniec sobie na sucho? może jakbym szydło miała w
                                  ręku i muline szło by lepiej...
                                • ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:32
                                  jak mi sie jutro uda to obiecuje ze kupie szydelko i sprawdze czy sie do czegos
                                  nadaje (ja nie szydelko)!!!! a bebell ma racje, zakladajcie stronke albo
                                  wystawiajcie na allegoro i ja pierwsza kupuje!!!! tylko poprosze o cynk - ktora
                                  aukcje mam obstawiac!!!!!!!!!
                                  • bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:36
                                    ma_rudka- a z która cześcią Harrego ty do łóżka chodzisz??
                                    jam Potterowy fanatyk od niepamiętnych czasów...
                                    • ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 22:42
                                      j juz pisalam nizej dzis aktualnie z 3 czesciasmile) ja tez fanka Harrego i tez od
                                      niepamietnch czasowsmile) kocham go ogromnie!!! to co bebell umaiwamy sie do kina
                                      pod koniec listopada na 4 czesc Harrego???
                                      • bebell Re:Srodowo i relaksowo :)) 10.11.05, 12:09
                                        mnie filmowe wersje zupełnie nie satysfakcjonująsad(( pierwsza to mnie nawet
                                        wyprowadziła z równowagi! ale ma_rudka z Tobą baardzo chętnie pójdę!!
                                        no, to wstępnie jesteśmy umówionesmile))

                                        k.
                                        • ma_ruda2 Re:Srodowo i relaksowo :)) 10.11.05, 12:20
                                          a ja lubie popatrzecsmile))najbardziej mi sie to czarowanie podoba. a ze nie
                                          bardzo sie trzyma oryginalu... trudnosmile i mam wszystkie czesci w prywatnej
                                          kolekcji filmowsmile) no to jestesmy umowione smile
                    • balbinka74 Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 19:21
                      Pkanetko, nareszcie jesteś! Mam nadzieję, że jazda samochodzikiem szefa bardzo
                      ci się podobała..i wszystko załatwiłaś pomyślnie!!!A tak w ogóle to kiedy wy
                      się do nas wybierzecie? No własnie? Za chwilę zima przyjdzie....
                      A z tych straconych szans..to często dzieci się rodzą...trzymam kciuki!Kiedy
                      masz robić teścior?

                      Matalko, odpocznij i bierz się za czytanie.




                      • pszczolaasia Re:Srodowo i relaksowo :)) 09.11.05, 20:28
                        Tycja baw się dobrzesmile)))))))))))))))))
                        Balbinko nie ma.
                        a wogle to mam dziś oczyw mokrym miejscu i spadamsmile)) branoc dziewczynysmile)))
    • bebell Megi!!! 09.11.05, 20:22
      dopiero teraz zajrzałam na pocztę!!!
      łomatko!
      jaka Kruszynkasmile))
      dzięki Dobra Kobieto za dostarczanie pozytywnych wzruszeń...
      ściskam!!!

      kasia
      • megi.1 Re: Megi!!! 09.11.05, 20:36
        Bebell ja już z utęsknieneim czekam na takie wzruszenia jakie są Twoim udziałem
        dzięki Tosismile

        Nie smutkaj się @, przytulam Cię mocno!!!

        m.
        • erga4 Re: Megi!!! 09.11.05, 22:07
          A ja zrobiłam dziś kolejne dwa dzwonki - oba tak z głowy bo z tych rosyjskich
          tłumaczeń kompletnie nic nie rozumiem. Althea próbowałaś coś z tych dzwonków??
          Do mnie to nie trafia.
          Anetko-no ale BEMKĄ chętnie bym się przejechała... Przedwczoraj jeździłam ale
          jako pasażerka - syn mojego szefa mnie zabrał - no ale za tą furę yo dwa domy
          by wystawił.. Ech mi się to w głowie nie mieści..

          A dzis byłam na spotkaniu.. z... hmm sama nie wiem jak go nazwać - kolega który
          jest na zabój we mnie zakochany.. A ja - no cóż bardzo go lubię, może nawet
          więcej niż lubię ale moim całym światem jest mój mężulo.. Ale miło było -
          zjedliśmy po dużej porcji lodów (to tak żeby rozpalić zbytnio hehe) No i
          pogadaliśmy sobie - a ostatnio rzadko się spotykamy - ja ograniczyłam spotkania
          do miniumum od momentu zaręczyn. (czyli raz na 4 miesiące) właściwie rozmawiamy
          tylko przez gg.

          Bebel - dobrze że jesteś mamusiu Tosi..
          Lalisiu nie przejmuj sie teściami - wiem że to trudne ale postaraj się. To nie
          im slubowałaś miłość tylko ukochanemu - to nie jego wina że ma takich
          rodziców..
          • althea35 Erga 09.11.05, 22:16
            Wzielam sie za takiego wielkiego aniola, wiec do tych dzwonkow pewnie predko
            nie zajrze. Ale one od poczatku jakos do mnie nie przemawialy... ale podobaja
            mi sie bardzo, wiec postaram sie je rozgrysc!

            A co twoj maz na takie znajomosci??
          • ma_ruda2 Re: dobry wieczor :) 09.11.05, 22:17
            melduje sie troszke pozno, ale maz dopiero od kompa odeszedl smile juz mi
            przechodzi zlosc i zal na caly swiatsmile jejku jak dobrze ze was mamsmile i jeszcze
            polazilam po sklepach -a co se bede zalowacsmile
            Lalisia - dziewczyny dobrze mowia - ty sie tak tesciami nie zamartwiaj!!!
            szkoda zdrowia. a imieniny to i ja mialam na poczatku listopada (chyba dobrze
            odczytalam co?) - wiec skladam ci goroace zycznka - spoznione ale serdeczne -
            prosto od serudcha!!! smile)
            spadam do wanny a potem znowu zabieram Harrego Pottera do lozka (tak, tak wiem
            ze nieletni). kolorowych snow zyczesmile do jutra.
          • bebell Re: Megi!!! 09.11.05, 22:23
            No, właśnie Erga??? a co na to mąż???
            • matala6 Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:31
              i dla kazdego cos milego ...
              Atus – witam i o samopoczucie Twe pytam??
              Cos malo piszesz i kiedy jakies badanka?

              Marudzia, Tycja i Abie – te od Harrego
              Hihi, Calkiem jak 3 Aniolki Charliego;
              Ja z Harrym dopiero na III czesci jestem
              i podoba mi sie.
              Natomiast S. Kinga
              to chyba czytac nie moge-
              obecnie ,,Mroczna polowa”
              mnie przeraza
              i potem mam koszmary,
              a dopiero zaczelam
              i chyba sobie go daruje.
              Sama w domu, az strach.
              A puchaty los bardziej ode mnie bojazliwy wink)
              Basenik bardzo dobrze dziala, na piwny brzuszek M. tez. wink)
              A ten starszy gin to mnie wpieklil takim gadaniem –
              badania to podstawa, a gadac od rzeczy to sobie moze,
              zmien gina, bo ten beznadzieja i tacy maja leczyc pomagac pacjentom.
              I sie zastanaiwam czy isc do ,,panstwowego’ gina czy do mojego prywatnie ;?

              Ant – stary grzyb i noz otwiera sie w kieszeni – dokladnie!!
              Ale mnie gin Marudzi wkurzyl –ze noz napisalam, zamiast scyzoryk.


              Abie – to super 5 dni u przyjaciol, wiec wypoczniesz i nabierzesz sil.

              Marudzia – ja tez czasami mysle ze przez stresy w pracy
              to na dzidzie nie ma co liczyc.
              Wiec pracy stop – zdrowie najwazniejsze!!!
              Wszyscy co mnie wku....wiaja
              niech na drzewo spadaja!!
              I za cztery jedynki 11.11 kciuki trzymam smile)
              Sprobuj sama na szydelku.
              Ze mnie samouk i wiem, ze zle szydelko trzymam,
              ale radosc z robotek jest i robienie odpreza!!

              Pszczolka watpiaca i czeka.
              Trzymam kciukasy!!
              I nie rozklejaj sie Pszczolko.

              Natce i asiadsi – gratuluje,
              w koncu do nas zagladaly
              i moc pazdziernikowa na nie splynela wink)

              Ergus – zadnych czarnych mysli,
              i dla Ciebie nastana szczeliwe dni
              co ja gadam – miesiace,
              a te 9 to beda wyjatkowe!!
              A moj puchaty los
              jest wiecznie ciagany po domu, tulony i glaskany wink)
              Ergus- ,,z mezulem sami do konca,, - nie wyobrazam sobie.
              Poczekaj, a po grudniu bedzie sie dzialo ...
              Duzo jeszcze przed Toba
              W ostatecznosci sa inne sposoby-
              Mam znajomych co nie mogli miec swojego,
              to zaadoptowali i sa teraz w siodmym niebie. Zawsze jest nadzieja
              Jak robie serwetki tak na wlasne potrzeby
              to Moj mowi, ze powinna je sprzedawac hihihi
              a import tez jest dobry wink)
              Ergusiowe ozdobki pikne!!!
              A spotkanie ze znajomym co cos wiecej czuje.
              I pytania co maz na to?
              I mysle, ze maz ma zaufanie do Ergusi.
              • matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:32
                Melbus i jej wsciekly ogr; pisalam juz, ze ten listopad jakis dziwny.
                I pewnie dzis padnieta i wykonczona przez studentow.
                A haslo cudze dzieci i dzialnie antykoncepcyjne powalilo mnie i leze.

                Hortika – dzieki ginkowi wiesz na czym stoisz,
                realizuj wszystko po kolei.
                Musi byc dobrze!!
                Co do aniolow to nie zaczelam jeszcze nic robic.
                Ale takie malenstwa na choinke szybko sie robi,
                bo to male elementy.
                I remoncik sie rbi i bedzie pieknie!!
                Badz silna i wytrwaj w postanowieniu, a jak zwatpisz
                to sie odezwij, a ja juz bojazn odgonie!

                Ergus i Hortika – ok. 12 grudnia i ok 16-21 trzymam kciuki!!
                Prawie razem razniej!!!
                Ja do gina w przyszly tydzien sie wybieram.
                Nastaiwam sie, ze nie wazne co bedzie,
                to ma byc przed swietami.
                Pokielbasilo mi sie wsjo z powodu stresow ...

                Ant – przytulam Cie i stwierdzam,
                ze ten listopad w ogole jest jakis dziwny
                mi sie tez jakos pokielbasilo
                i nic nie wiem.

                Nikus – witam 2 tyg. i troche i weselicho,
                a jutro Iskerke zobaczysz.
                W pracy to somo u mnie – gory papierow.
                Napisz jutro o wrazeniachwink)

                Dzidzia mala – witam, lecz blog nie dziala crying
                Pszczolko – optymizm to podstawa
                i jeszcze takowa sygnaturka to w ogole w deche ;o))
                Brzusio pobolewa;
                Bedzie dobrze, jest nadzieja na psciulkowe jutro!!

                Althea- Twoj aniol-mulat czaderski wink)
                Na mojego sprzatanie tez zle dziala i wtedy mowi,
                zebym sobie usiadla i odpoczela hihihi.
                Mi czas leci, jeszcze do przyszlego piatku i wraca ...
                Trzeba sie jakos pocieszac.
                O i zywe ogrodowe sarenki moze sie oswoja.
                Szalik, sweter a potem swiatecznie.
                No to sie zmobilizowalam i jutro po bialy kordonek lece.
                Wlasny, domowy chlebek smakuje najepiej wink)
                • matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:34
                  Megi – KRZYCZE – nie mam fotek Iskierki crying(
                  Podrawiam Was goraco!!!!!!
                  A zupe dyniowa to chyba Abie rekalmowala
                  o ile mnie pamiec nie zawodzi smile

                  Finka i jej malenstwo o wadze 85 gram – lekkie, cieple usciski!!!

                  I ok. 12.05.2006r. beda 2 cudy-swieta!!! Mega-finki!!!

                  Lalisia – za 2 tyg. czekam na wiesci i tez leciutko przytulam!!
                  Sakrbie moj nie martw sie rodzinka meza, bo dzidzi zaszkodzi.
                  A rodzinka (co za gbury) tez powinna sie Toba choc troche interesowac,
                  a nie olewac.
                  Coz - zycie jest czasami ciezkie, masz nas i nie zalamuj sie!!!
                  A Alicja napewno Cie bardzo a to bardzo kocha.

                  Tycja – o rety, powalajace pytanie.
                  Mysle, ze dlugotrwale dzialanie stresu w I fazie cyklu
                  bardzo zle dziala, przez co wszystko sie komplikuje,
                  a czego jestesmy ofiarami.
                  ,,Chcieć to Moc" i " Chcieć to połowa sukcesu!"
                  Ja znam Beskid Slaski i troszke zazdroszcze gorek,
                  bedzie wypoczynej jak sie patrzy.
                  A ja sama taka z puchatym losiem.
                  Z instrumentow to na flecie kiedys w podstawowce mnie uczyli.
                  Koledy zagram i ze sluchu jak pokombinuje.



                  Pkanetko – witam i ciesze sie, ze piszesz
                  Szef ma do Ciebie zaufffanie,
                  bo BMWica Twoja i droga tez.
                  imie McGiwer tez podoba mi sie wink)

                  Balbinko nie denerwuj sie, staraj sie myslec o sobie
                  i nie daj sie wyprowadzic z rownowagi.
                  Wiem to ciezkie, ale warto probowac.
                  Co do nastepnej IUI to juz do Ciebie nalezy decyzja,
                  a gin pomoze ja podjac. I Monia tez jakas rade dala – 6 razy.
                  A robotki szydelkowe to latwizna, dasz rade.
                  I co jescze- bardzo relaksuja i wyciszaja.
                  I prosze bez czarnych mysli jak Ergusi,
                  uszy do gory.
                  A glos nr 4 to ile ma tak decybeli i jak jest Twoja skala glosow????

                  Monia jak milo, ze wpadlas i Balbinke pocieszylas wink)
                  I szydelko prostsze jest od drutow.
                  Sprobuj!!! Sama przyjemnosc.

                  Gviazdko dobrze, ze prad juz jest i komp sprawny.
                  Nie przejmuj sie – mysl pozytywnie to pomaga.
                  I my o Was myslimy i to b. mile myslenie ;0))

                  Kinia.gda – tez mam takie mysli i je szybko odpedzam,
                  zycie jest za piekne.
                  Mumio jet rewelacja!
                  Trawa sloniowa to pomysl na biznes.
                  A o sprzataniu to wyzej pisalam przy Althei

                  Ktat – widze, ze starasz sie Skarbie.
                  Wykresy temki daja obraz i musi ich byc kilka,
                  zeby cos wydedukowac. Powodzenia i sukcesu!

                  Cutrus – tez Ci sie pokielkasilo Bidula jestes.

                  Bebell - nareszcie jestes, przytulam, malpa minie
                  i kolejne staranie. Jest nadzieja.
                  A Tosia czemu sie drze??
                  • matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:36
                    A Jutka gdzie???
                    Z noskiem w ustawach i kodeksach.
                    No tak, grudzien juz za pasem!!

                    A Stokrocia??
                    Z Kuby wrocila i cisza.
                    Moze padla po pracy?
                    Ze zmeczenia.
                    • matala6 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:38
                      No to z Harrym wyszedl kwartet bo i Bebell fanka wink)
                    • bebell Matalka... 09.11.05, 22:39
                      Tosia się drze jak mama na forumsmile))
              • ma_ruda2 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 22:38
                Matalka - powiem ci w sekrecie ze ja juz po raz 4 czy 5 czytam po kolei Harrego
                i kurna tez jestem wlasnie w 3 czesci smile))
                a co do moich badan - to postanowilam poczekac do najblizszej @ - potem lece do
                prywatnego!! czekm bo chce z ciekawosci sprawdzic czy temperaturka podskoczy -
                znosze te jajeczka czy nie?? zobaczymy.
                a za trzymanie kciuk serdecznie dziekuje!!! moze 4 x 1 bedzie szczesliwe (mnie
                sie zawsze jedynki w liczbie mnogiej trzymalybig_grin)
                • ma_ruda2 Re: Matalka!!!! 09.11.05, 22:46
                  twoje posciki ... nosz brak mi slow. chyle glowe przed tak wielkim talentem smile))
                  • althea35 Dobranoc! 09.11.05, 22:51
                    Ide pocieszac meza, bo smutki go dopadly.
                    • matala6 Re: Dobranoc! 09.11.05, 22:53
                      Niech te smutki odpadna.
                      Dobranoc Althea. wink)
                  • matala6 Re: Matalka!!!! 09.11.05, 22:52
                    Moge sobie pozwolic
                    jak Luby na wygnaniu,
                    a puchaty Los przy mnie.

                    Jutro sobie Transportera 2 zapuszcze,
                    bo 1 czesc to chyba z 5 razy widzialam wink)))
                    • ata76 Re: 6 laseczki :))) 09.11.05, 23:07
                      chciałam cosik napisać, ale po przeczytaniu Matalki popadłam w kompleksy....
                      rozpacz....i wogóle...więc chyba jutro napiszę cóś jak się otrząsnę wink)) w
                      każdym razie poprzednio pominęłam Tycję, więc biję się w klatkę z
                      piersiami....mea culpa...mea culpa...wybacz kochana...plisssss....a na
                      marginesie dodam, że wyjazdu w góry zazdroszczę
                      przeokropnie...wspinania....bycia wśód grona znajomych...nawet nie trzeba
                      życzyć udanego wypadu, bo na pewno tak będzie, ale żeby nie było...to
                      oczywiście jak nabardziej mile spędzonego czasu życzę ....i od razu
                      zaznaczam....fotki jakieś by się przydały w ramach udokumentowania tych cudnych
                      chwil big_grinDDD

                      • matala6 Re: 6 laseczki :))) 09.11.05, 23:12
                        Atus a co u Ciebie?

                        Ja tak sobie popisalam
                        i prosze nie zalmuj sie przez mnie.
                        wink))
                        • balbinka74 Re: 6 laseczki :))) 10.11.05, 00:02
                          pszczola...otrzyj łzysmile))))))))))

                          Matalko jesteś mistrzynią!

                          Atuś ty nie popadaj w kompleksy!

                          Ale fajnie wyszło z losem łosiem

                          tycjo...prace kontrolne????

                          Lalisiu olej ich !!!Nie są warci !!!

                          Gwiazdeczka dzis zastrajkowała....

                          spadam do łóżeczka...
                          • tycja78 Witam! 10.11.05, 09:36
                            Ale dziś zimno!!! U was też? nie mogłam normalnie wrócić ze szkoły tak wiało w tym Kieleckimsmile))))))
                            Atuś! Juz dawno zapomniałam o tym, ze mnie pominęłaśsmile)) Mam krótka pamiećsmile
                            Matalka, to jak chcesz, to jedz z nami!!!!!I inni jak chcą też: start jutro o 9.00 z Węgierskiej Gorki i spotykamy sie w schronisku na Hali Rysiance ( dwa noclegi tam mamy, zapraszamy!)
                            Balbinko, no tak prace kontrolne ( klasóweczki czyli, u was sie tak nie mówi?)
                            Dobra, ide czytać dalejsmile)

                            • ata76 Re: Witam! 10.11.05, 09:40
                              ojejku super Tycja....kamień z serca....a z zaproszenia chętnie bym
                              skorzystała.....oj szkoda, że to tak daleko
                            • ma_ruda2 Re: Witam! 10.11.05, 09:52
                              Tycia - uwielbiam wegierska gorke - byalm tam w liceum na obozie a pare lat
                              pozniej kilka dni na kempingu, eh szczeniackie czasy .... dzieki za
                              przypomnienie smile
              • erga4 Re: Jejku przeczytalam :)) 09.11.05, 23:09
                No zaufanie mąż oczywiście ma! Ja nie ukrywam tego - zaraz po powrocie
                dzwoniłam do niego (jak co dzień) i powiedziałam mu o spotkaniu z J. Zawsze coś
                tam rzuci jakiś docinek - oczywiście w kierunku J. (że on taki czy owaki) ale
                jest OK - ufa mi a ja jemu i chyba o to chodzi w związku. Ja też ze względu na
                mężula ograniczyłam nasze spotkania do minimum - dawniej to prawie codziennie
                siedzieliśmy na pifku.

                Althea - aż mnie ciekawość zżera jaki ten twój archanioł będzie.
                • erga4 Re: Jejku przeczytalam :)) 10.11.05, 08:37
                  Witam w czwartkowy zamglony poranek! Ja właśnie gotuję wodę na kawkę bo coś
                  senna jestem.
                  Melba-no jak my mamy cię wyganiać, hę? No jedynie możemy cię mobilizować do
                  pisania pracy ale nikt cię nie wygoni! Pisz pracę i tylko czasem zaglądaj do
                  nas. Bo został ci niecały miesiąc!

                  Lalisiu spróbuj nie myśleć o nich - jakby ich nie było. Olej ich - nie staraj
                  się być dla nich taka jak oni dla ciebie bo z doświadczenia wiem że ty się
                  będziesz z tym bardziej męczyła - a po co. Masz własną rodzinę - kochającego
                  męża i już w krótce dwójkę dzieci - oni do szczęścia nie są ci potrzebni!

                  Balbinko-nosz moze korzeń żeńszenia (nie wiem czy rz czy ż), troszkę selera no
                  i koniecznie dużo lubczyku do potraw! No i mężulo może będzie
                  bardziej "teges" smile

                  Tęsknię za jutką - bidulka się tam męczy nad książkami i nawet nie ma czasu do
                  nas zaglądnąć.. Kiedy ona ma ten egzamin??

                  A i Stokrotka coś mniej zagląda.. Kochana gdzie jesteś??

                  Gviazdeczko i megi - nasze kochane mamusie - zabrania się wam myśleć o złych
                  rzeczach!! Bo dzidzia przecież wyczuwa nastrój mamusi - a ja chcę zobaczyć
                  uśmiechnięte buźki waszych maluchów za kilka miesięcy.

                  Althea- jak duży będzie twój anioł?? Ja wczoraj spędziłam jakiś czas nad
                  rozszyfrowaniem tych wzorów dzwonków ale się poddałam. Dużo łatwiej jest ze
                  schematów. Już chyba prędzej ze zdjęcia dojdę jak się je robi niż z opisów. A
                  póki co moje 3 dzwonki są mojego pomysłu.

                  Matalko-ubóstwiam twoje posty. Czasem to z nich dowiaduję się różnych rzeczy -
                  jak coś przeoczę w czytaniu. No iwtedy mam zgryza i szukam oryginalny pościk smile

                  Tycja, Lalisia, Maruda, Bebell, Pszczoła, Ant, Atka i w/w ściskam was mocno!
                  • hortika Re: Jejku przeczytalam :)) 10.11.05, 09:01
                    cześć dziewczynki!!!
                    rzeczywiście mglisto, buro i listopadowa tak na świecie...
                    Dziś pierwszt dzień jestem w nowym biurze, dzieki czemy mam nadzieję częściej
                    czynnie uczestniczyć w naszych pogaduchach..
                    Za aniołki mam plan wziąć się w ten weekend, chyba , że ten piekielny remont
                    wszystko utrudni.
                    Matalo, twoje pościki są powalającesmile)))))))) super!
                    Erga, chyba małpisko przyszło wcześniej wiec może 12 grudnia staje się realny.
                    Żebyśmy tylko obie miały dobre wyniki! Tzn. w moim przypadku za dobry uznam
                    nawet drożność tylko 1 jajowodu, bo ten prawy po nacieciu to chyba tylko cudem
                    będzie przelotowy. Ale w grudniu nawet cuda się czasem zdarzają, wiec moze?
                    Pszczołko, co się wydarzyło, czy to tylko takie listopadowe smuteczki?
                    Muszę się przyznać , że i mnie takowe przedwczoraj dopadły, zdrowo się
                    poryczałam, bo usłyszałam gdzieś kolędę i zaraz mi się ten zeszłoroczny,
                    przedświąteczny szpital przypomniał i żal okrutny za tą dzieciną, a bo sie znów
                    poryczę..
                    Trzymajcie się dziewczyny!!
                    • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:14
                      Hortika, przytulam mocno....bo nie wiem co innego mogłabym powiedzieć...zrobić

                      i żeby nie było to tez uwielbiam pościki Matalki....i dzięki Jej pościkom mogę
                      sobie wszystko w głowie ułozyć....ale nie mam tak fenomenalnej pamięci....pisać
                      wierszem nie umiem, więc jedyne co to mogę tylko podziwiać Jej posty.....no
                      wiecie o co chodzi big_grin

                      a tak wogóle to miłego dzionka!!!
                      • pszczolaasia Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:18
                        witamsmile)) Pszcoła miala wczera ,mały atak PMS-ika, który dziś odpłynął w
                        neibyt bo..no własnie nareszcie!!! 1 dc. i juz wiem na czym stoje i dobrze!!!!
                        kissy na resztę dniakiss************************************************
                      • ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:20
                        Witam rowniez jesiennie i troszki mglistosmile
                        Hortika - tez cie mocno sciskam, nie smutkuj sie smile)
                        dobrze ze juz dzis zaczyna sie weekend.... pochwale sie ze jade ze znajomymi w
                        Bory Tucholksie -kurna nigdy tam nie bylam, a podobno warto. Mamy w planach
                        konie, paintball, scrabble, moj maz bedzie nurkowal (dla mnie niestety za
                        zimno) a kolega latal.... ale sie bedzie dzialo. juz sie nei moge doczekac. mam
                        nadzieje ze to bedzie owocny weekend smile)
                        • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:22
                          Pszczoła kisy dla ciebie i małpy wink
                        • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:23
                          Marudka, to "owocnego" weekendziuki!!!! Kurde zazdroszcze latania....prosze o
                          jakieś konkrety....no i ocziwyście paintball....nie muszę chyba nic więcej
                          mówić wink))))
                          • ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:26
                            dzieki Atka smile))) ja tam latania nie zazdroszcze - w zyciu bym sie nie
                            odwarzyla oderwac na czyms takim od ziemi. wole morskie glebiny - lepiej miec
                            30 m na soba niz pod smile)) ale za to na paintball czekam z niecierpliwoscia -
                            mam nadzieje ze pogoda dopisze smile
                            • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:44
                              ale czym będzie latac????? bo cały czss nie wiem....ja to marzę o lataniu....i
                              skakaniu ....kurcze jak to się pisze ....ze spadochronem??? na
                              spadochronie...ale wiecie o co chodzi...mam nadzieję wink))
                              • ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:49
                                on bedzie latal na skrzydle (tak sie mowi) ale to chyba jest paralotnia - Antus
                                dobrze mowie??? (nasza Ant tez na tym latala). wiesz kiedys tez mi sie marzyl
                                skok ze spadochronem albo na spadochronie. ale juz mi przeszlo... za stara
                                jestem na takie emocje big_grin
                            • tycja78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:45
                              Marudko, ja kiedys próbowałam latać na paralotni, mam takich kolegów zafacsynowanycj tym sportem ( i na desce jeszcze pływają) ale ... jak sie tylko wybiłam na pół metra to zaraz na dół spadałam... Raz nawet na głowę( na szczęscie kask miałam)... i już więcej nie bede próbować bo sie za bardzo wystraszyłam.
                              • ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:51
                                Dzieki Tycia - wlasnie dodatlas jeszcze kilka minusow do rozwazan czy ten sport
                                jest fajny czy nie smile ale dobrze ze ci sie nic nie stalo!!! z drugiej strony
                                ten moj kolega mowi ze to jest bardzo bezpieczny sport!!!! ciekawe ...
                                • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:01
                                  Kurcze ja tez bym sobie tak polatała.. Powiem wam że jeszcze nigdy nie
                                  oderwałam się od ziemii - no chyba że autem na górce z dużą prędkością smile

                                  Za to mój teść jest tak zafascynowany lataniem że oddałby wszystko żeby
                                  polatać. Jak widzi samolot albo cokolwiek latającego to nic więcej się nie
                                  liczy. Nawet ostatnio jak był w krakowie nie obeszło się bez pojechania na
                                  lotnisko..
                                  • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:55
                                    ja tylko raz w zyciu....na 10 minut w Antku... a jeśli chodzi o paralotnie...to
                                    chyba bałabym się, ale....chyba... chyba zdecydowałabym się
                                • tycja78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:52
                                  Oj polemizowałabym... widziałam jak kilka razy wiatr ich zniósł za dalekjo i nie mogli wylądować.. wyglądali potem naprawdę blado. Ja tam sie boję i już. Mimo ze bym chciałasmile)))
                                  • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:56
                                    a na paralotni w tandemie można??????????????/
                                    • ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:01
                                      mozna, mozna w tandemie - ten moj kumpel mnie namawia smile) moze kupie sobie
                                      pampersa dla doroslych i sie zdecyduje???? big_grin
                                      • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:12
                                        Boziuuuuu Ma_ruda...ja bym się nie zastanawiała...a jeszcze jak kolega byłby
                                        atrakcyjny...hihihihihihihihi....to by był kolejny powód "za" wink))))
                                        • ma_ruda2 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:28
                                          nie jest atrakcyjny sad niestety. fajny ale .... nie w moim typiesmile Atus - o ile
                                          ja pamietam to ty z 3 miasta jestes? tak czy sie myle? jesli tak to jak on
                                          bedzie jechal do gdyni latac to was umowiebig_grin
                                          • cytrusowa Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 12:19
                                            a ja juz hyba poludniowosmile
                                            dzis jednak o swicie zwalila mnie z nog @, po 36 dniach!!!
                                            tak jak sie spodziewalam, kara za spoznienie mega bol, o jakim juz dazylam
                                            zapomniec...ale on o mnie pamietasad

                                            ale juz doszlam nieco do siebie
                                            • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 12:21
                                              Cytruś - ściskam cię mocno.. Oby ta małpa była ostatnią przed 9-miesięczną
                                              przerwą.
                                          • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 14:14
                                            Ma_rudka, dobrze pamiętasz....nawet dokładnie z Gdyni jestem....ale wiesz ja
                                            nieśmiała jestem i pewnie najpierw ze wstydu bym się spaliła i z kim byś
                                            rozmawiala o paintbaluu wink))) ale jestem wzruszona, że pomyślałaś big_grinDDDDDDDD
                        • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:23
                          No oczywiście żartuję!Kisy tylko dla ciebie! No trudno - ale nie smuć się
                          zbytnio. Długi weekend przed nami!
                      • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 09:21
                        Hortiko to małpa przyszła? czy narazie tylko zwiastuny?
                        Ściskam cię mocno i życzę ci żeby kolędy kojarzyły ci się tylko ze szczęściem.
                        U mnie małpy niet - ale to normalka. Zaaplikuję sobie luteinkę -muszę sobie
                        policzyć kiedy będzie najlepiej zacząć żeby na 12-tego się wyrobić.
                        A co do szydełka - to polecam!! na stresy i smutki jest super!
                        • hortika Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:01
                          właściwie nie wiem czy przyszła, przez te plamienia to n ie wiem czy to już..
                          wczoraj wieczorkiem tak mnie brzuch bolał małpowo, dziś nie, zobaczymy jak się
                          rozwinie.., ale stawiam jednak na tego 12. Tylko chyba wcześniej trzeba termin
                          zaklepać.
                          Idę dziś po szydełkosmile))
                          Dzięki dziewczyny za wsparcie, kochane jesteście!
                          • megi.1 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:12
                            Witam Dziewczynysmile

                            Melba, Matala zdjęcia już poszły. Przepraszam,że dopiero dzisiaj ale ja teraz
                            raczej nie siedzę przy komputerze i dziś przeczytałam Wasze prośby.

                            Idę dziś na posiew i mam cichutką nadzieję, że bakterie sobie poszły.

                            Hortika jak dam radę to też dziś zanabędę szydełko, widzę że my tu jakiś zakład
                            rękodzieła jesteśmy w stanie założyćsmile

                            W kuchni moczy się fasola czerwona i będzie dziś pyszna zupkasmile Znalazłam juz
                            polecany przepis na zupę z dyni na naszym forum smile

                            • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:37
                              bakteriom mówimy a kysz...a kysz!!!!!
                              • lalisia78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:41
                                megi mam nadzieje ze bedzie wszystko ok twoje kruszynka jest taka sliczna
                                ja wyniki odebralam i wszystkie sa ok morfologia jak na kobiete w ciazy bardzo
                                dobrasmile) wasze aniolki sa bardzo ladne szkoda ze ja nie mam czasu tez bym sobie
                                takie zrobila jak jeszcze nie mialam alicji robilam serwetki na szydelku
                            • hortika Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:52
                              zakład rękodzielnictwa to jest to!!!! Kto ma pomysł na nazwę?smile)))
                              • ata76 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:57
                                to inicjatorki powinny nazwę wymyślić wink)))))))
                              • hortika Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 10:57
                                tylko ja jednak chyba się zniecierpliwię nad tym schematem, dla mnie takie
                                proste to nie jest. Jednak z ufnością (!) przyjmuję Wasze zapewnienia , drukuję
                                schematy, zakupuję sprzęt szydełkujący i wio do roboty. Najwyżej w poniedziałek
                                będę się złościć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:09
                                  Althea to jaką nazwę wymyślimy? masz jakiś pomysł? A może ktoś inny coś
                                  podsunie?
                                • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:09
                                  Althea to jaką nazwę wymyślimy? masz jakiś pomysł? A może ktoś inny coś
                                  podsunie?
                              • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:06
                                A ja jak szydełkuję to mój szwagier się śmieje że powinnam się zapisać do koła
                                gospodyń wiejskich
                                • erga4 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:12
                                  A mój teściu zadał mi zagadkę:

                                  Co to jest - pierze, tańczy podśpiewuje, daje du.y i gotuje...
                                  Aha i dla ułatwienia - jest okrągłe...



                                  No jak to co? - KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH
                                • tycja78 Re: Witam się porannie :)))) 10.11.05, 11:16
                                  jak cos wymyśle to wam napiszesmile
                                  • gviazdka3 Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 12:21
                                    Cześć kobietki moje kochane!!!
                                    Wpadam na momencik (specjalnie kompa odpaliłam), by się z Wami przywitać! :o)
                                    Niestety, choć bardzo bym chciała, nie jestem w stanie dłużej klikać, ani
                                    nawet dokładnie Was przeczytać. :o( Przyznaję się bez bicia, że doczytałam do
                                    dwieście któregoś postu i więcej nie mogę...

                                    Bardzo dziękuję Megi za śliczną fotkę dzieciątka,niezwykle wzruszający widok...
                                    Zaś Erdze gratuluję wspaniałych szydełkowych ozdób na choinkę; może powinnaś
                                    założyć jakiś własny interesik i sprzedawać te cudeńka na allegro?! big_grinDD

                                    Dziewczynki drogie, z góry przepraszam za rzadkie zaglądanie do Was, ale
                                    naprawdę z moim samopoczuciem różnie bywa, buuu! Ostatnio walczę z okropnymi
                                    bólami głowy, kilka razy się pobeczałam z bólu i nie wiem co mogłabym zrobić,
                                    żeby sobie jakoś pomóc, więc leżę i modlę się, żeby przeszło... Mdłości też
                                    mnie dopadają, mniej więcej od obiadu do nocy; jedyny posiłek jaki mogę
                                    spokojnie zjeść to lekkie śniadanko, piję natomiast tylko wodę!(na samą myśl o
                                    sokach, herbacie itp. robi mi się niedobrze!)

                                    Mimo, iż nie piszę zbyt często, myślami jestem z Wami i cały czas mocno trzymam
                                    kciukaski za Wasze staranka i ciąże! Będę się odzywać z miarę możliwości, to
                                    mogę Wam obiecać!!! :o)

                                    Ściskam Was WSZYŚCIUTKIE bardzo serdecznie!!!!!!!!!!
                                    Na razie!
                                    M.
                                    • erga4 Re: Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 12:24
                                      Gwiazdeczko nie gniewamy sie - jeśli źle się czujesz to wypoczywaj bo to teraz
                                      najważniejsze dla ciebie i twojej dzidziuni.
                                      Nie musisz czytać - dla ciebie możemy robić skrótowca. Napisz czasem co u
                                      ciebie. My tez myslami jesteśmy z tobą!
                                      • bebell Re: Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 12:46
                                        Dzień Dobry mówięsmile))

                                        i lecę kibel sprzatac... aaa! praswanie mam z głowysmile)) załatwiłam je hurtowo w
                                        ubiegłym tygodniusmile)) poza tym brudem zarastamy... więc musze cos z tym zrobic w
                                        końcu.

                                        Gviazdko- dbaj o siebie i Kruszynę! to jest najwazniejszesmile))

                                        Melba- ja bedę bezczelna i zapowiadam Ci: w zyciu Cię stąd nie wygonięsmile)!!! ba!
                                        nawet bedę zajudzac do dłuższego przesiadywaniasmile))

                                        laskismile)) całus!

                                        kasia
                                        • cytrusowa erga 10.11.05, 12:53
                                          oby, obysmile
                                          • althea35 Witam! 10.11.05, 13:19
                                            Mialam dzisisj problem z internetem. Maz wyszedl tylko na pare godzin a tu w
                                            domu katastrofa od razu... internetu niet, zarowka przepalpna w kochni... A co
                                            bedzie jak na tydzien pojedzie.

                                            Przytulam Pszczolko! Cutrusiu ceibie tez!

                                            Ja w dodatku jestem szydelkujaca kura domowa... KOLO GOSPODYN JAK NIC

                                            No i juz zapomnialam co wy tam jeszcze napisalyscie....
                                            • ktat Re: Witam! 10.11.05, 13:56
                                              ja naleze do tych zon pracujacych
                                              porazka
                                              przed praca bank, praca dom sen i tak osttni tydzien

                                              dzis jade do mamy na winko hihihi
                                              i wolny weekend za 3 godziny albo az za 3

                                              mam dosc wszystkiego
                                              i nie moge sie doczekac 18.11 az sie zbadam i bede wiedziala na czym stoje

                                              i nie wiem co sie dzieje u ktorej

                                              moje zycie nabralo srasznego tempa praca setki telefonow zastanawiam sie nad
                                              jej zmiana, bank=kredyt, nadchodzaca zima ,
                                            • ata76 Re: Witam! 10.11.05, 14:42
                                              Althea, jak nie ma głowy domu to może się "walić"....w końcu od tego nasi
                                              panowie są wink))))
                                          • ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:16
                                            ściskam i łąćze się w bOlu sad((
                                            i podpisuje się pod tym co Erga napisała !!!!
                                            • cytrusowa Re: Cytrusia 10.11.05, 14:19
                                              atus, dzieki , dziekismile
                                              tak szybko to nie bedzie, bo jednak invitro na bank bdzie, ale mysle ze tak
                                              jeszcze dwie @ i wtedy przerwa na dluzejsmile
                                              • ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:23
                                                Cytruś, czyli w nowym roku będziesz robić???? Brzusio jeszcze boli???
                                            • ma_ruda2 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:23
                                              ja tez sie lacze w bolu Cytrusia - cos mnie prawy bok pobolewa...
                                              sciskam smile
                                              • cytrusowa Re: Cytrusia 10.11.05, 14:27
                                                no z tego co wiem, ruch kolejny nalezy do nas!

                                                kwestia zglosenia sie i zdecydowania.

                                                boje sie.

                                                najbardizje boje sie faszerownaina prochami!
                                                • bebell Re: Cytrusia 10.11.05, 14:30
                                                  Cytrus- witaj w klubie zamałpionychsmile)) u mnie małpowe szaleństwo poprostusad(( 5
                                                  dzień a końca nie widac...
                                                • bebell Re: Cytrusia 10.11.05, 14:31
                                                  aaa! Cytruś faszeruja prochami przy in vitro???
                                                  kiedy? tzn. w której fazie zabiegu?
                                                • ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:52
                                                  nie wątpię Cytusia, ale Ty jesteś silna kobieta....dasz radę!!!!
                                                  • ata76 Re: Cytrusia 10.11.05, 14:54
                                                    a poza tym na pewno jesteś pod dobrą opieką lekarską, więc będzie dobrze!!!
                                                  • cytrusowa Re: Cytrusia 10.11.05, 15:01
                                                    yo!
                                                    ja tma nie wiem, ale sie spro naczytalam.... o roznyhc szkolach invitro - w
                                                    Polsce kazą brac piguly pierwszy mc, potme jakies zastrzyki z mega dawki
                                                    hormonow...no wiecie, wsio wbrew organizmowisad

                                                    tu, bez urazy oczywiscie, wszystko jest bardziej zaawansowane, wiec po cichu
                                                    licze, ze za duzo to brac nie bedesmile

                                                    wiem jedno - w tym mcu zrobimy jeszcze badnaia genetyczne, to propozycja naszej
                                                    ginekolog. tylko po to, by potwierdzic, ze problemy męza nie biorą się z
                                                    uszkodzonych genow, czy cos.
                                                    wyniknelo to tylko z tego, ze Meza bra jest bezplodny, ale niby przez cukrzyce...
                                                    i moj sam chcial te badnaia.
                                                    wiec po tych badnaiach tel. do gina i umawiamy sie na wizyte.
                                                    mysle sobie, ze ruszy sie to po Świętach i n\owym Roku...
                                              • melba7 witam na chwilkę 10.11.05, 14:35
                                                Moja popozycja nazwy- może e-kuma@com.pl (czyli internetowa kumawink)
                                                Jutro jadę do pracki,będę miała wolne laboratoriumsmile

                                                Cytrus, nie smuć się, jesteś o jeden cykl bliżej swojej dziecinysmile
                                                • hortika Re: witam na chwilkę 10.11.05, 14:58
                                                  dla mnie nazwa super!
                                        • ata76 Re: Bebell 10.11.05, 14:20
                                          ileż można sprzątać wink)))))) dobra żartowalam....nie odciągam od
                                          obowiązków wink))) ale wiesz...przerwe byś sobie mogła zrobić wink))
                                          • bebell Re: Bebell 10.11.05, 14:29
                                            jestem juzsmile)) jestemsmile))
                                            • ata76 Re: Bebell 10.11.05, 14:52
                                              taaaaaaa....zameldowała się i uciekła wink)))
                                              • bebell Re: Bebell 10.11.05, 15:01
                                                wcale nie uciekła!
                                                szukam lokum na wypad zimowysmile)
                                                przeszukuje zasoby sieciowe, ale czujna jestemsmile)) dwa okienka mam otwartesmile))
                                    • ata76 Re: Ja tylko na chwilunię... :o( 10.11.05, 14:19
                                      Gviazdeczko, nie tłumacz się....przecież my wszystko
                                      rozumiemy.....odpoczywaj...wypoczywaj...masz przeceiż dla kogo...tylko od czasu
                                      do czas daj znać co się z Tobą dzieje
                                      • ma_ruda2 Re: Ata!! 10.11.05, 15:16
                                        dopiero docztyalam - ty i niesmiala?? tak fajna laska z pistoletem??? oj cos
                                        krecisz, ale ja i tak was umowie jakby cosmile)) a swoja droga zachwycona jestem
                                        moja pamiecia smile) a do gdyni mam sentyment - moj maz tam za zolnierza robi
                                        przez rok (na oksywiu). nawet chcialam juz wtedy z nim brac slub tak slicznie
                                        wygladal w mundurze big_grin
                                        • ata76 Re: Ata!! 10.11.05, 19:24
                                          Oksywie....jejkuś to dzielnica sąsiadująca z moją big_grin.....a swoją drogą
                                          fajna....taka klimatyczna....w każdym razie moim zdaniem...ale ale...wracając
                                          do tematu, to Twój mężuś w Marynarce słuzył...nononono.....potwierdzam mają
                                          bardzo fajne mundury....takie twarzowe....nie dziwię się, że chciałaś brać
                                          ślub....w końcu za mundurem panny sznurem big_grinDD
                                          a jeśli chodzi o nieśmiałość, to Pszczoła może potwierdzić, że to
                                          najprawdziwsza prawda
                                          • ma_ruda2 Re: Ata!! 10.11.05, 22:49
                                            ej Atus, ja tez niesmiala jestem i wiesz ze nikt w to nie wierzysmile)) hehe big_grin
                                            od oksywia lepiej znam orlowo, bo tam mialam kwaterke jak pojechalam do mojego
                                            jak jeszcze byl w wojsku. przez to po gdyni jezdze autkiem jak po w-wie (no
                                            prawie). ale wy tam nie lubicie kierowcow ze stolicy, oj...
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 15:15
      Witam Panie! Jak mi się nazbierało do czytania!!! Uporałam się z tym wprawdzie,
      ale ciągle mam wrażenie,że nie mam całkowietego rozeznania:}:}
      Hmmm...z tym sklepem to fajna rzecz! Ja muszę się przyznać, że choć szydełko mi
      obce to wyszywam gobeliny. Wełną, bawełna i czym tam jeszcze. Haft to jest
      półkrzyżykowy! Także jak by co to ja zgłaszam swój akces!!!
      pozdrawiam ciepło
      • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 16:16
        A i ja sie melduję....nie chcę byście o mnie zapomniały...Właśnie doczłapałam
        do domku( a mam spory kawał)zrobiłam w biegu zakupy...i pędzę szykować ciuszki
        na dzisiejszy wyjazd.Tak w ogóle to nie wiem czy pojedziemy, bo straszna mgła
        nas zaatakowała od rana...świata nie widać...brrrrr.Na wszelki wypadek wszystko
        uprasuję...Małżon zadecyduje,czy jedziemy....najwyżej skoczę na usg do
        miejscowego ginka...trudno...

        No tak @@@@@@@@@@@jak widać lubią towarzystwo i hurtowo się
        pojawiają...Pszczoła, cytrusia przytulam bardzo , bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!

        Hortiko...to super, ze będziesz miała dla nas więcej czasu!

        Gwiazdeczko, wpadaj jak się poprawi i melduj, co u ciebie słychać...no i czytaj
        streszczenia matalki a bedziesz na bieżąco.Teraz kochana, wypoczywaj i śpij
        dużo! Mdłości niedługo miną!

        nie bedziemy nikogo wyganiać , tylko mobilizować do pracy!!

        Ant, a jak twoja nauka do egzaminu?

        Kurka wodna o czym wy tu wspominacie, strzelanie, latanie...boję się
        wszystkiego...

        A z mojego mózgu robi się woda....nie pamiętam , co miałam wystukać...zmykam do
        garów i prasowanka.
        • lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 16:40
          wyslalam zdjecia jak wygladamale pogubilam sie komu wyslalam a komu niesad jak
          cos to prosze pisac
          • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 17:45
            Lalisia, dziekuje za zdjecia! Super babeczki z was! Widze, ze twoja corcia nie
            lubi jak jest za cieplo...hahhaha Brzuszek tez rosnie! Ciekawe co tam sie
            kryje...
        • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:32
          Za wszystkie ciezaróweczki.., by były zdrowe i ich dzidzie też!
          • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:36
            Przylaczam sie do wszystkich toastow!

            Za nas po prostu! Za nasze dzieci i mezow!
      • ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:26
        proszę nie wiedziałam, że na forum mamy same uzdolnione dziewczyny....Kinia
        jestem pod wrażeniem....gobeliny....nonono
        • tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:31
          ale czemu tu nikt prawie nic nie rozmawia?????
          Ja juz spakowałam co najważniejsze, a moj luby
          własnie przedziera sie przez stolice-
          kazałam mu machać do kobiet z klawiaturami i monitorkami smile)))
          Tak ze pozdrowi Was Stoliczanki od nas scyzoryków !!!!!
          • ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:42
            Tycja....jak się nie rozmawia...jak się nie rozmawia????? Przeca piszę wink)))

            proszę spakowana....czeka na męża, który pozdrawia Warszawianki...nononono....a
            swoją drogą jaka pogoda na południu???????
            • cytrusowa Ata 10.11.05, 19:50
              a gdzie ty sie wyberasz???
              bo ja jakos wątek zgubilam...cos mnie omienlosmile
              • ata76 Re: Ata 10.11.05, 20:55
                Cytruś, hihihihihi...nic Ciebie nie ominęło smile))))
            • tycja78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 19:53
              wiesz mnie było dzisiaj zimno jak pieron. zeby tylko w tych górach n ie padało bo sie zapłacze. I wogoleznowu mam głupie mysli, jade w góry, jutro ewentualnie pojutrze powinna przyjść małpa, moze tak wcale nie przyjdzie ( oby!) i nie wiem. Jade na pewno, ale pewnie nie bede brała zbyt mocno udziału w imprezkach towarzyszacych takim wypadom ( nie to zeby nic, bo nie wytrzymałabym) ale... czy taki wysiłek nie zaszkodzi ewentualnej... wiecie co mam na myslismile smile smile Ja jak zwykle im bliżej @ to przy większej nadzieji.
              • lalisia78 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 20:03
                moja coreczka faktycznie nie lubi cieplasmile) ale tam stoi nie dlatego tylko
                poszla do lodowki po cos do jedzenia bo jejsie buzie nie zamyka a ze akurat
                otwarl jej sie zanrarzarnik to trudno dlatego miala taka niezadowolana minke ze
                tam nie ma nic do jedzeniasmile)))mam nadzieje ze ta noc bedzie lepsza chyba pujde
                wczesniej spac
                • tycja78 Lalisia 10.11.05, 20:08
                  Lalisiu, dziekuje za fotki, to twoje maleństwo to istne cudo!!!!!! strasznie mi sie podoba, wiec szybko załóz jej cos czerwonego zebym jej nie zauroczyłasmile smile smile
                • ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 20:57
                  Lalisia, to Twoja Alicja jest jak moja siostrzenica...jej się też nie zamyka
                  buźka wink))
                  spokojnej nocki!!!!!!!!!!!!!
                  • althea35 Wita z winkiem! 10.11.05, 22:15
                    Mialam gosci. Moja kolezanka z chlopakiem nas nawiedzila.

                    Pieklam ciasto czekoladowe i wiecei co zrobilam... tak swietnie otwieralam
                    tortownice, ze cale ciasto spadlo mi na podloge... cale szczescie pojecialo
                    pionowo w dol, wiec ciasto samo w sobie caly czas bylo na spodzie od
                    tortownicy. Tylko sie troce poodrywalo na brzegach i opadlo. Po polaniu polewa,
                    wygladalo lepiej. A w smaku bylo w sumie calkiem niezle.

                    Teraz koncze winko z kolacji...

                    Lalisia, moj bratanek wstal pare dni temu o 3:30 i chcial tanczyc! O 6 zawiezli
                    go do zlobka.
                    • balbinka74 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:31
                      Althea..cos ci ostatnio..wszystko leci z rąk..moze to dobry znak

                      I ja mam przed sobą winko1 Wznosze toas za wszystkie babeczki z forum! Oby nas
                      tu przybywalo i nie ubywalo! I jeszcze pijmy za nasze zafasolkowanie!
                      • balbinka74 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:34
                        Za szcześliwe porody!

                        Za udane weseliska agmani i niki!

                        Za kredycik i nowa pracke ktat!

                        Za nasze dzielne szydełkowiczki ..koronkarki aniolowe...!
                        • balbinka74 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:35
                          o kurcze sama piję nie jest dobrze....ale jeszcze białych myszek nie widzę....
                          • althea35 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:38
                            Ze mna balbinko!

                            Moj maz uwaza, ze jestem pijana...
                            • ma_ruda2 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:43
                              Kucze, tu imprezka a mi sie piwko skpnczylo, buuu smile tez mi troszke w glowe
                              weszlo... doczytam do konca i spadam - jutro 5.15 pobudka i ruszamy w bory!!!
                              bede za wami tesknic - ale w niedziele nadrobie zaleglosci (mam nadzieje).
                              trzymajcie sie cieplo laseczkismile)
                              • althea35 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:47
                                Nie, no znowu tu pewnie nikogo przez caly weekend nie bedzie... bede tu pisac
                                sama do siebie...
                                • ma_ruda2 Re: Wita z winkiem! 10.11.05, 22:50
                                  napewno ktoras bedzie, dziewczyny tak jak ja nie moga zyc bez tego forum smile) ja
                                  juz za wami tesknie. a do tego we wtorek na 2 dni jade sluzbowo do Holandii - i
                                  znowu nie bede na forum buuuuuuu sad(
                  • balbinka74 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:24
                    Tycjo szerokiej drogi i płytkich rowów...mam nadzieję, że po powrocie usłyszymy
                    dobre nowiny...O i pamietaj o ogrzaniu męzusia, by się nie zaziębił biedaczysko
                    po tych wodnych ekscesach...

                    Atko, to lepiej uwazaj na swego M....bo on mundurowy no nie?? Uprasowałam
                    tylko , to co najwazniejsze....a małzon wrócił późno i oznajmił, ze widocznosc
                    zerowa..i dziś nigdzie nie jedziemy....buuuu

                    Byłam u miejscowego gina na usg ..no i oczywizda dzwoniłam do mojego, by
                    przekazać mu wyniki..Dostałam pochwałę za roztropność..i prikaz przyjazdu w
                    sobotę...buuu zatem musimy skrócić o jeden dzionek wizytę u psiapsiółki..a i
                    tak jeden nam juz odpadł.....Jedziemy zobaczyć malutką Weroniczkę..już nie mogę
                    sie doczekać.Kupiłam dla niej uroczy komplecik :bluzeczkę i sukienusię ze
                    strusiami...Wspaniałe te ciuszki dla maluszków....nie mogłam wyjść ze sklepu...

                    Erga, z tym selerem to wiem....ale skad tu do diaska resztę zalecanych przez
                    ciebie specyfików zabrać....
                    Kupiłam fajną bieliznę i nowe perfumy....zobaczymy czy zadziała...no i jeszcze
                    bardziej zmniejszyłam powierzchnię mchu -wiecie o co chodzi....(ale coraz
                    bardziej zastanawiam się nad depilacją woskiem , bo mi się znudziło tak co
                    drugi dzień z żyletą w tych miejscach się uwijać) Przechodziłyście przez taką
                    depilację głębokiego bikini?Okropnie sie boję nowosci...cykor ze mnie nie ?

                    Cytrusie trza podjąć decyzję i już...Sądzę, ze oni maja juz większe
                    doświadczenie z invitro ...i nic sie nie bój...będzie dobrze...idźcie szybko do
                    tego lekarza..pewnie będą musieli cię poobserwować..wybrac model
                    stymulacji....zresztą ty i tak już pewnie wiesz więcej na ten temat niż my
                    wszystkie razem wzięte...Dasz radę!!!!

                    Pszczoła, ja mam jakieś takie odczucie, że ty cieszysz się
                    trochę z tej małpy???A moze jakies zwidy mnie dopadły?????????

                    A z winkiem tak późno wczoraj dosiadłam do kompa , poniewaz mezulo jakiś
                    aerobik oglądał...i przygotowywał cosik na swoje zajęcia....eeee jakis uklad
                    czy co kombinował

                    Lalisiu, matalka ma racje mała pewnie czuje, ze mamusia sie martwi....zatem
                    wrzuc na luz, bo sie znowu babeczko nie wyśpisz..
              • ata76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 20:50
                Tycja, to trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła....a jeśli chodzi o wysiłek, to
                moim zdaniem póki nie będziesz się forsowała, to nie ma przeciwwskazań...także
                baw sie dobrze!!!
                • matala6 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:22
                  i wszyscy sie dobrze bawia...

                  A Transportierka uwielbiam
                  i bedzie z pewnoscia czesc III.

                  Ale sie zlelaksowalam przy ogladania.
                  Nawet puchaty los jest wniebowziety wink))
    • tycja78 Ja nie mam zadnych fotek, ani Megi ani Lalisi 10.11.05, 18:31
      Więc sie dopominam!
      Kurde! Moj T. miał wrócić z wyjazdu koło 18, a tu sie okazuje ze nie widomo kiedy sie w domu pojawi, moze bardzo późno... no a w nocy mieliśmy wyjezdzać w góry... Bedzie biedaczyna przemęczony. Ze tez on tak lubi jeździć samochodem...

      Cytrusowa sad(((((
      Pszczoła sad(((( Kurde! I znowu sie pomyuliłam w obstawianiu, te twoje nerwy mi sie z czym innym kojarzyły....
      Jeszcze sie nie wziełam za szydełko, ale moze w drodze coś wydziergamsmile bede sie miała czym zajmować. Jak sie uda to sie pochwalęsmile))) a co!
      • matala6 Re: Ja nie mam zadnych fotek, ani Megi ani Lalisi 10.11.05, 19:33
        Bebell z Marudzia na Potterowy seans umowione wink)

        Bebell mieszkanko juz lsni??
        Ostatnie pociagniecia i pucowania wink)
        Przez to odrywanie wink)

        Marudzia – Bory Tucholskie,
        A Twoj M . to chyba desperat – nurkowanie w taki ziab
        Bosko bedzie jesli chodzi o inne atrakcje !!!
        I owocnie listopadowo-mocowo wink)

        Tycja – dzieki za zaproszenie, jestem niezorganizowana
        i mi jakos gorki nie w glowie – pragne snu .....
        U mnie niektorzy wybitni w sobote do pracki ida,
        bo kuprami trzesa ....
        a po poludniu w piatek do rodzicow sie wybieram
        i bede do niedzieli na wyjezdzie ....
        Paralotnia i – o rany- upadek na glowe,
        to sie solidnie wystraszylas.
        Z desperadosow to w Wesolym Miasteczku w Krynicy Morskiej
        bylam na Sky Masterze – takim zarabistym mlocie, co to kreci sie
        i wisisz do gory nogami i wtedy spojrz w dol i jeszcze ci odliczaja ....
        i machina znow rusza....

        Lalisia dobrze, ze humorek wrocil,
        z nami razniej.
        A swoja droga Alicja tak wczesnie wstala.
        bo czuje, ze mamusi cos dolega.
        Ja prosze o zdjatko wink))))))))))))))))))))))


        Ktat doskonale Cie rozumiem z praca
        i czekam na wiesci 18. 11.
        A stresczenie z data 09.11. - Jejku przeczytalam
        i cd. postow.

        Gviazdko niech bol glowki szybko przechodzi,
        nie znam bezpiecznych sposobow na walke z takim bolem
        i dbaj o siebie.
        Moze ktorys z soczkow Ci posmakuje,
        trzeba testowac.
        Tak sama woda, to cieniutko
        zadnych wartosci odzywczych.
        Zagldaj do nas i relacjonuj co u Ciebie i Iskierki wink)

        Ergus zakupilam dzis wloczke i bede komplecik robic
        serwetek brazowo-bezowych na swieta ze schematu 9-12 str 2
        www.7ya.ru/photos/private.aspx?Rubrid=58043&p=2&ob=0.
        A tescia to trzeba wyslac na wczasy w cieple kraje i najlepiej,
        zeby to byl lot samolotem.
        Dal mnie pierwsz to byl pamietliwy – na Krete (3 godziny z Poznania)
        dziwnie sie czulam, bo niepewnie,
        nie ma gruntu pod nogami i dobrze, ze kawke z ciasteczkiem podawali,
        bo chyba zemdlalabym z wrazenia.

        Melbus – czasu malo – 7 grudnia,
        dla relaksu zagladac do nas i napisz jak postepy.
        Szkoda, ze jutro musisz do pracki wink)

        Pszczolko – ciezki dzionek, przytulam Cie mocno!!!

        Cytrus – dlugo dni minelo i znow wredny bol,
        glaskam i przytulam i znow glaskam
        i Cie zaraz zaglaskam.
        I modle sie za Was.
        i po Swietach ma byc dobrze!!

        Hortiko – mam nadzieje ze smutki pdeszly i glaszcze Cie!!

        Balbinko jestes niepoprawna po 12 do nas z winkem zagladasz,
        wtedy na drugi boczek sie przewracam wink)
        i los tez wink)
        A pogoda okropna i ta mgla, ze nic nie widac, koszmar wink)

        Atus – latanie jeszcze przed Toba na czym zechcesz wink)
        A w tandemie to super i jak slusznie Marudzia zauwazyla – i pampers i heja.
        Niesmialosc z bronia w rekach, dobrez zestawienie wink
        Wiem, wiem, ze to najprawdziwsza prawda.
        A gdzie Pszczolka bzyka bidulka??


        Megi – Kruszynka cudna, a omijanie kompa rozumiem.
        Zgodnie z przepisami maks. 4 godziny dla ciezaroweczek.
        I trzymam kciuki by bakterii nie bylo!!!


        Althea a jakiegos dobrego sasiada pod reka nie ma tam.
        Ja mam dwie bramy dalej takiego sasiada,
        ze monitor obecnie mamy od niego pozyczony.
        Jak w USA bylismy to nam kwiatki podlewal
        i mu nawet toporna hoja zakwitla.
        A w sumie to mial 4 mieszkania do podlewania wink)

        Kinia czytaj, czytaj, a ja co to patrz co napisalam przy Ktat .
        Moze sie cosik rozjasni wink) I gobeliny na topie, ladnie.


        I pozdrowionka dla calej reszty gromadki Stokroci, Juci, Ant, Finki, Pkanetki,
        Malej Natki, Pszczolki wink)))))
        • matala6 Zapomnialam zmienic temat ;)) 10.11.05, 19:35

          • matala6 Re: Zapomnialam zmienic temat ;)) 10.11.05, 19:36
            Udanego milego wieczorka ...


            Transporter 2 odpala .....
            • ata76 Re: Zapomnialam zmienic temat ;)) 10.11.05, 19:39
              Matala, to ja bardzo proszę o raporcik po filmie...jestem ciekawa...a M. umiera
              z ciekawości wink))

              miłego oglądania i wieczorka również smile)))
      • ata76 Re: Ja nie mam zadnych fotek, ani Megi ani Lalisi 10.11.05, 19:38
        Balbinko, i jak ciuszki poprasowane??? Obiadek zrobiony??? Jeszcze tu jesteś,
        czy pojechaliście???? Mam nadzieję, że jak wrócisz do domku to opowiesz ze
        szczegółami, co i jak !!

        Lalisia, bardzo dziękuję za zdjęcia....Twoje i córci...brzusio śliczny....tak
        się tylko zastanawiam, co Alicja przy tej lodówcze robi???? Czyżby Althea
        słusznie zauważył, że nie lubi ciepła ???
    • kinia.gda Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:48
      ALTHEA!!! No z tym ciastem to mnie rozbawiłaś!!!Qrde...może Ty jestes moją
      zaginioną siostra blixniaczką, bo i mnie sie podobne rzeczy zdarzają. Pewnie
      Cię Cyganie ukradli jak pzrechodzili koło domu!!!
      Balbinko...ja piję...za nas piję i zaraz zgaszę światło więc dobranoc kochane
      • ma_ruda2 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 10.11.05, 22:53
        Lalisia - jak ty masz sliczna corciesmile) a jaki piekny brzuszeksmile)))))))))
        dzieki kochana za zdjecia..... az sie cieplutko na serduchu mi zrobilo.
        sciskam kiss****************
    • bebell Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 11.11.05, 09:31
      Kurczę, impreza mnie ominęłasad((
      no, ale po 22.00 to ja już w błogim śnie byłam pogrążona...
      niestety nic to nie dało: jak byłam niewyspana tak jestem.
      Tosica mnie ostatnio wykończa. zastanawiam sie nad wyjazdem do sanatorium dla
      nerwowo chorychsmile)) chociaz na tydzień- inaczej oszaleję!

      Lalisia- dzięki za zdjęcia. Tośce Alicja się bardzo podobała: machała do niej
      łapką i wołała "Ala, Ala". Musimy je kiedyś ze soba spiknąc, może się polubią
      dwie małe łobuzicesmile))

      Ale nam się towarzytswo porozjeżdżałosmile)) Abie, Tycja, Ma_rudka, Balbinka...
      Udanych wyjazdów kobitkismile))

      Althea- ja jestem, więc bedziemy sobie tu pisac w razie czego we dwiesmile) No, ale
      myślę, że zawsze jakaś dusza się przyłączy...

      Kissy!

      kasia

      p.s. Pszczoła- jak Ola?? wychodzi na prostą?
      • melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 11.11.05, 11:19
        dopadłam do kompa w pracy...dośwadczenie robi się samosmileale wam dobrze z tymi
        wyjazdamismile
        Miłej zabawy życzęsmile
        • althea35 Tak jak przewidywalam... 11.11.05, 13:27
          weekend sie co niektorym zaczal i pustki panie, pustki!
          Juz wrocilam z zajec. I robie aniola... ale zaraz trzeba cos do jedzenia
          skombinowac... a w kuchni sajgon po wczorajszych gosciach taki, ze lepiej nie
          wchodzic...
          Ladna pogoda dzisiaj u mnie. Chlodno ale slonce ladnie swieci.
          I jeszcze jedno wam powiem, za tydzien testuje!
          W piatek, zeby jakby przypdakiem cos wyszlo, zrobic mezowi niespodzienke jak
          wroci z delegacji.
          • althea35 Kasiu-bebell!! 11.11.05, 14:53
            Pisz cos, prosze!!
            • megi.1 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 15:41
              Althea szydelkowanie nie jest proste!!!!!smile
              Oczka mi sie same rozmnazaja, jak je powstrzymac???wink
              pozdrawiam
              opanowana przez oczka megismile
              • althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 15:53
                A jak one sie rozmnazaja? Przez pączkowanie? hahhaha

                Wszystkei oczka czy jakies konkretne?
                Napisz cos wiecej, co robisz i jak? Moze cos na to poradzimy!
                • megi.1 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:07
                  Moze dlatego ze szydelkuje w lozku?smile
                  no jakos tak potrafie zrobic ze jest ich wiecej niz w poczatkowym lancuszku
                  choc wcale tego nie chce
                  chyba nie nadaje sie do kola gospodynwink
                  • althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:16
                    Łóżko napewno w niczym nie przeszkadza!
                    A jakie robisz oczka w drugim rzedzie??
                    Jak sie ma tylko jeden rzad lancuszka, to slabo widac gdzie sa oczka, bo to
                    wszystko takie elastyczne i te oczka takie male... ale pozniej powinno byc
                    lepiej.
                    Staraj sie dokladnie wbijac szydelko raz w jedno oczko lancuszka.
                    A duzo wiecej masz tych oczek??
                    • erga4 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:32
                      Witam w piątkowy wieczór
                      Lalisiu dziękuję za zdjęcia - zarówno brzusio jak i alicja są cudne! I jednego
                      i drugiego można pozazdrościć smile

                      Megi - jak to się rozmnażają?? napisz dokładniej o co chodzi z tymi oczkami.
                      czy to z drugim rządkiem masz problem-tym nad łańcuszkiem? wkłuwasz szydełko
                      tylko raz w dane oczko lańcuszka - no chyba że w przepisie jest inaczej.

                      Balbinko-ja wczoraj pifkiem wznosiłam toasty - tyle że nie przed kompem. Nie
                      miałam czasu wpaśc na forum - z teściową i resztą rodzinki popijałyśmy żubra.

                      A mnie coś dziś brzuch pobolewa i chyba zaczęłam plamić... cycki bolą jak
                      szlag, i aż się boję że znów małpa nie opuści mnie przez 2 tygodnie..

                      Althea - coraz lepiej mi idzie rozszyfrowywanie tych opisów dzwonkowych - już 4
                      zrobiłam smile ale one są mniejsze niż się wydają na zdjęciu..
                      • althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:41
                        4 dzwonki zrobilas?? To ty mistrzyni jestes!!
                        A jesli chodzi o wielkosc, to duzo zalezy od nici i szydelka... moze robisz z
                        cienszych nici i dlatego wychodza male. Ale male jest piekne i juz.

                        Ergus, mam nadzije, ze nie zostaniej zamalpion na 2 tygodnie!
                    • megi.1 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:33
                      ja mysle ze tak dla moich wnukow to juz bede w stanie cos zrobic na szydelku
                      ale nie wczesniejsmile
                      zaaplikowalam tym oczkom srodki anty i jest lepiej ale nie idealniesmile
                      a ty althea co porabiasz?
                      • althea35 Re: Kasiu-bebell!! 11.11.05, 16:42
                        Ja oniola tworze, mam 3 rzedy do konca, powinnam dzisiaj skonczyc sukienke. Ale
                        do zrobienie jaszcze skrzydla i pelerynka... wiec jeszcze mi pewnie sporo
                        zejdzie zanim bedzie gotowy.
                        • melba7 Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 17:33
                          a my zaraz będziemy mieli gosci...wpadnie koleżanka, która prawdopodobnie lada
                          moment straci pracę, a my ją mamy pocieszaćwink
                          tyle,ze ona jeszcze nie dostała wymówienia, a już ma 2 propozycje nowej pracywink,
                          więc nie wiem, po co pocieszać...ale zabalować zawsze warto, póki JESZCZE mogęwink
                          • althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 17:36
                            Milej zabawy melba!
                            Ja mialam na dzisiaj zaproszenia na impreze, ale nie ide... organizatorka jest
                            dziwna... wole poszydelkowac...
                            • melba7 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 18:29
                              dzięki Althea...goscie nadchodzą...chyba zostaniesz t6u sama, chyba że
                              dziewczyny zajrzą wieczorkiemsmile
                              • althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 19:02
                                Dobrze, ze mam chociaz mojego aniola... no i meza, w niedziele bede juz miala
                                tylko aniola.
                                Dziewczyny piszcie! Tak kiepsciutko jak dzisiaj to jeszcze nie bylo!
                                • erga4 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 21:44
                                  No i znów kolejny dzwonek powstał smile
                                  To dziś chyba trzeci - już się gubię w tych dzwonkach smile
                                  A mąż tylko liczy ile to "EURÓW" za to weźmie - bo wszystko wskazuje na to że
                                  pojedzie do belgii na targi i przy okazji mógłby spróbować posprzedawać takie
                                  rękodzieła. A ja najwyżej w tym roku nie będę miała choinki szydełkowej.

                                  Melba miłej zabawy życzę!

                                  Althea no to może dziś skończysz endżela co?

                                  A co do moich plamień to ani śladu już... hmm sama nie wiem co o tym myśleć -
                                  cycki od tygodnia bolą - czy to małpa? A może owu tak się tym razem objawia...
                                  jutro rano wszystko będę wiedziała. Jest możliwe że wredne koczkodany zaatakują
                                  w nocy i obudzę się zamałpiona wink
                                  • erga4 Balbinko 11.11.05, 21:51
                                    Czyżby z tym mchem chodzilo ci o strzyżenie trawniczka? smile ja też raczej
                                    maszynką ale kiedyś odważyłam się na wosk i odziwo nawet tak bardzo nie
                                    bolało.I efekt był na dłużej - tylko trzeba po małym kawałku depilować. Ja
                                    tylko naciągałam skórę a plastry odrywał mój luby smile

                                    Co do lubczyka to ja mam z działeczki - jest super do rosołku - ostry aromat
                                    zamiast maggi
                                    A korzeń to nie wiem ale chyba w aptece można kupić.
                                  • althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 21:57
                                    O rany Erga! To super z tymi targami! Ja sie musze w koncu wybrac do sklepu-
                                    galerii z robotkami recznymi. Caly czas sie tam wybieram z serwetkami mamy, to
                                    moze i anioly pokaze, a co...
                                    Juz robie skrzydla, ale chyba i tak dzisiaj nie skoncze. Sukienka gotowa! Engel
                                    ma miec 19 cm wysokosci!!
                                    Ergus, to niech juz ta twoja malpa lepiej przyjdzie! Przed swietami na zabieg!
                                    A pozniej staranka pelna para!
                                    • bebell Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 22:52
                                      hej!
                                      Gości mielimsmile))
                                      i kończyłam pucowanie mieszkania dzisiaj.
                                      I szarlotkę piekłam...
                                      No, i dlatego nikły mój dzisiejszy wkład w statystykę....

                                      Althea- 19cm!!?? tosz to mega anioł będziesmile)) Podoba mi się pomysł z ta galerią
                                      rekodzieła- robisz, wstawiasz, sprzedają, czyli nie zajmujesz się tym, co
                                      najbardziej upierdliwe.

                                      Erga- ja myślę, że całkiem sporo można na takich rzeczach zarobic! Trzaskaj te
                                      anioły jeden po drugim- nic nie tracisz. Jak się nie sprzedadzą to będziecie
                                      mieli cudną choinkę, ale raczej obstawiam, że rozejdą się jak swieże
                                      bułeczkismile)) A od ostatniej @ to ile czasu minęło? No, i mam nadzieję, że
                                      wredniak nie będzie Cie trzymac przez tyle dni co ostatnio...

                                      Balbinko- ja sobie raz tym woskiem robiłam. Ale u kosmetyczki, bo sama się
                                      bałam. Nie bolało za bardzo. Idzie wytrzymac. No, i spokój na dłużej. Teraz tez
                                      powinnam coś ze sobą zrobic, bo wygłądam jak sarenkasad(( ale czasu nie mamsad((
                                      albo siły...

                                      Melba- mam nadzieje, że impreza się udałasmile)) u nas było przesympatyczniesmile))

                                      buziaki laseczki

                                      kasia
                                      • althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 22:58
                                        Skoro goscie byli to wybaczamsmile))

                                        A aniol wielki bedzie!! A jakie skrzydla bedzie mial! Padniecie! A Erga od razu
                                        chwyci za szydelko!

                                        A z ta galeria, to nie wiem jak to wyglada z prawnego punktu widzenia... czy
                                        trzeba miec zarejestrowana dzialalnosc, zeby tam sprzedawac czy jak...

                                        Kasia, pisz jutro wiecej! Inne tez!
                                        Bo dzisiaj strasznie zanizylysmy statystyke... co pewnie ucieszy nieobecne.
                                        • bebell Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:05
                                          eee, działalnośc chyba nie... możesz o dzieło pracowac chyba... po co od razu
                                          działalnośc???
                                          a kiedy do warszawy przyjezdzacie?? bo ja sobie ostrze zeby na spotkaniesmile))
                                          • althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:08
                                            Musze sie w koncu wybrac do tego sklepu, pokazac i zapytac.

                                            A do W-wy przyjezdzamy 17 grudnia!! Pewnie zostaniemy z dzien, dwa. Albo przed
                                            wyjazdem troche wczesniej przyjedziemy. Wracamy 29 grudnia.
                                            • bebell Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:13
                                              krótko, cholerkasad(
                                              ale jakby co to ja będe dyspozycyjna, a Ty może znajdziesz chwilke w pędziesmile))
                                              lece, bo mąż presję wywierasmile))

                                              Dobranoc

                                              k.
                                              • althea35 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:15
                                                Zobaczymy Kasiu jak to bedzie. Nie wiem kiedy bedziemy dluzej...
                                                Dobranoc!
                                                • erga4 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 11.11.05, 23:52
                                                  Od ostatniej małpy minęło tylko 33 dni... i to mnie trochę zaskoczyło bo nigdy
                                                  ale to nigdy nie miałam tak krótkiego cyklu (nie licząc cykli wspomaganych).
                                                  Może to przez te leki na obniżenie hormonów kory nadnerczy. To one mi
                                                  prawdopodobnie przedłużyły ostatnie krwawienie alatego też dziś je odstawiam
                                                  znowu.
                                                  Ale w takim razie owu nie było - tylko cycki bolą od ponad tygodnia. A małpa
                                                  się chyba rozkręca... Nie mierzyłam tempki przez cały cykl - tylko kilka dni
                                                  temu tak z ciekawości w jeden poranek i była niska więc stąd moje
                                                  przypuszczenie że nie było owu.

                                                  No Althea - niewykluczone że chwycę za szydełko jak zobaczę twojago archanioła.
                                                  No już nie mogę doczekać się fotek.
                                                  • lalisia78 Re: Widzę,że zawzięcie dłubiecie:) 12.11.05, 08:51
                                                    czesc dziewczynysmile
                                                    widze ze szydelkowanie na calego ale sliczne bedziecie mialy swieta ja musze
                                                    kuic plastikowe bombki bo przy alicji dlugo zwykle by nie bylysmile wybieram sie
                                                    dzisiaj na zakupy bo alicja dalej nie ma rekawiczek a juz zimno jest tylko
                                                    nigdzie nie ma takich zeby jej pasoway do kombinezonu jak nie znajde to kupie
                                                    byle jakie a szukac bede dalej. czuje ze to 2 tez bedzie niezly lobuziak bo jak
                                                    mnie rano nie obudzi alicja to znowu budza mnie kopniaczki
    • stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 09:38
      Cześć Kochane!

      Nie odzywałam się, bo miałam okropny tydzień. W pracy dno, odechciewa się
      wszystkiego - ale szkoda czasu na narzekanie...

      W czwartek mężulo miał urodzinki, trochę zabalowaliśmy. Wczoraj byli
      teściowie, a dziś przychodzi moja rodzinka smile

      We wtorek byłam na Karowej odebrać wyniki histopatologii - po ponad miesięcznym
      okresie oczekiwania na wizytę. Pan doktor, starszy pan, był trochę "w swoim
      świecie" i za dużo się nie dowiedziałam. W wyniku mam napisane: "endometrium
      polyposum in statu proliferationis partim irreularis (OM?)". W końcu z wrażenia
      nie zapytałam co to jest to OM... Powiedział, że lekarz prowadzący będzie
      wiedział co robić. I, że doszło u mnie do dużego zaniedbania, bo nie miałam
      leczonych nieregularnych cykli, ale, że jestem na dobrej drodze bo pan doktor
      (juz mu nie tłumaczyłam, że pani doktor wink)skierował mnie na usg i trafiłam do
      nich na zabieg. Dziś na 12.30 idę na usg, więc może dowiem się więcej...

      Zaraz postaram się wysłać obiecane zdjęcia i moż etrochę uda mi się poczytać,
      co u Was słychać.

      Buziaki!
      • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 13:25
        No to pobalowaliscie stoktotko!

        Pewnie juz jestes po USG, zdaj nam relacje jak tylko dorwiesz komputer!
        I czekamy na zdjecia!
      • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 13:25
        No to pobalowaliscie stoktotko!

        Pewnie juz jestes po USG, zdaj nam relacje jak tylko dorwiesz komputer!
        I czekamy na zdjecia!
        • stokrotka76 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:17
          Hip hip hurrrraaaa!!! Lekarz powiedział, że wszystko jest już ok! Wszystko się
          zagoiło i jest idealnie!!! Ale mi ulżyło!!! Teraz jestem już w 2 fazie cyklu -
          21dc , także od następnego intensywne działania (jak owu nie będzie podczas
          wyjazdu służbowego), a teraz już nie musimy się stresować! We wtorek idę do
          ginki z wynikami smile.

          Bebell, ten lekarz jakoś inaczej się nazywał, nie pamiętam. Jak zobaczyłam, że
          nic mi nie pomoże nie męczyłam go.
          Idę robic obiadek i szykować chałupę na gości smile.

          Buziaki!
          • melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:28
            imprezowanie na całego...smile
            a ja zrobiłam Tyrajmisiu, chłodzi się w lodówce.Hmmmm, ciekawe, jak wyjdziesmile
            A młody uczy się wiersza...drogie kolezanki, nauczycielki.Co zrobić z
            dzieciątkiem, które naukę zaczęło traktować jak dopust Boży i karę za grzechy, i
            ostatnio wyjechalo mi z tekstem
            -Ja lubię być w domu Babci...bo ja tam nic nie muszę-ani się nie uczę, ani nie
            pomagam, a babcia mi robi do jedzenia zawsze to, co chcę
            Chyba wiecie już, czemu musiałam się wyprowadzic od mamusi?wink
            • althea35 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:59
              Tyrajmisiu musi byc dobre! Innego wyjscia nie ma!
              Znowu impreza... no no...

              Ten twoj mlody to chyba jakis okres buntu rozpoczyna... albo jest znudzony
              wszystkim... Przejdzie mu! Gon do nauki! Nie ma lekko!
          • melba7 Re: POCZUJMY MOC LISTOPADOWEJ NOCY:))) cz II 12.11.05, 14:29
            stokrotko, no to suuuupersmilesmilesmilejestes coraz bliżej swojej dziecinkismile
          • althea35 Stokrotko! 12.11.05, 14:57
            Super wiesci!
            To masz jeszcze troche czasu na zwbranie sil i do dziela! Zycze owocnych
            staranek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka