Dodaj do ulubionych

STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI

15.01.06, 23:26
ZAPRASZAM DZIEWCZYNKI!!!
Bierzemy się do roboty co by nasi rodzice mogli świętować dzień babci i
dziadka smile)
Obserwuj wątek
    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 15.01.06, 23:27
      A może powinno być ZRÓBMY WNUCZKA/WNUCZKĘ NA DZIEŃ BABCI...
      • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 15.01.06, 23:29
        może...
    • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 15.01.06, 23:28
      Kochana, zrobię co w mojej mocysmile))
      • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 00:24
        co za tytuł...BOMBOWYsmilemelduję sięsmile
        • abie76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 07:59
          Melduje sie na nowym watku.

          Poczatek dnia. Wyglada, ze bedzie sloneczny, ale teraz trzymajcie sie ... jest
          MINUS qwa 12 STOPNI!!!!!!!!! W co ja mam sie ubrac zeby nie zamarznac w drodze
          do szkoly? Katastrofa. Do tego kiepsko spalam i ja i moj Kochany. nie wiem, czy
          pelnia, czy co, ale oboje krecilismy sie budzac sie nawzajem cala noc.

          Dzis popoludniu jeade do pracy do Kochanego, bo zazyczyl sobie zobaczyc swoje
          dziecko, wiec bedziemy robic Kamyczkowi nowe zdjecia. Jesli beda roznic sie od
          poprzedniego, to na pewno wkleje na Kamyczkowa strone.

          Milego i cieplego dnia Wam zycze!

          P.S. Gviazdeczko, ja ciekawa baba jestem, wiec jak tylko przyjdzie czas na
          zgadywanie kto to jest, bede chciala wiedziec. Jesli chodzi o imiona, to miala
          byc Zosia/Helenka, albo Leonard. Helenka wyeliminowala sie 12. stycznia poniewaz
          moja przyjaciolka urodzila Helenke! Chcialabym panienke, ale wezme wszystko co
          sie na swiecie pokaze smile
          • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:27
            Melduje sie w nowym watku! smile

            brrr.... ale zimno, droga do pracy długa i teraz odmarzam smile

            Abie - chyba był jednak pełnia, obudziłam sie o 2 nie mogam spac, ksiazke
            czytałam etc. - a pozniej bede miałą syndrom prezedszkolaka smile

            Sciaskam cieplusio !!!!!
            • zebra51 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:30
              Dzieńdoberek! Moniko, Gwiazdko! Dziękuję za zdjęcia! Pięknie się dziś dzień
              zaczyna kiss******
    • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:43
      Ergus!!! uklony, tytul watku poprostu boski!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja rowniez
      obiecuje postarac sie o wnuki dla moich rodzicow i tesciowej smile
      a i Ergus nie denerwuj sie, jutro bedzie dobrze smile
      • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:57
        i znowu źle spałam...pełnia czy co...A zaraz idę do pracy, a potem z młodym do
        kina na Opowieści z Narni...zasnę w kinie jak nic;P
      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:03
        No i ja się witam watek superowysmile)

        Dziewczyny mam problem ale to chyba zadna nowość w tym roku smile)

        Zaczne od poczatku powinnam dostac w piąrek 13 najdalej @ a nic nie ma i pewnie
        gdyby nie moje poprzednie problemy rosciłabym sobie prawo do pełnej domniemanej
        radości, ale to jeszcze nic, otoz jadłam czekolade z orzechami nic w tym
        dziwnego ale ułamał mi sie paskudnie zab tak połwe scianki i trzyma sie tylko
        na dziasle no tak scianka ułamana, musze wic dzisj isc o mojego dochtora pewni
        bedzie robiłe rtg i znieczulenie i takie tam i czekac z tym nie moge bo ledwo
        zyje, wiec wczoraj po południu zrobiłam test oczywiscie negatywny, wie c
        powinnam pokojenie zjac się zebem ale jakos pewna doza watpliwosci mnie nie
        opuszcza co ja mam zrobic dziecwzyny ? według mojego kalendarza mam dzisiaj 33
        dc !! i co czekac nie moge cos dzisiaj powinnam z tym zrobic ale co?
        • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:14
          Ant, zrób test!i zamelduj...smile
        • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:16
          z porannego moczu,np bobotest strumieniowy, on wykrywa już minimalne stęzenie
          beta HCG, już od 10 czegostam, pozostałe wykrywają powyżej 25
    • antyrama4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:02
      Ja urodzilam DYIADKOM wnuczka na ich swieto!
      • tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:23
        ja tez się meldujęsmile

        Co do tych wątków to chodziło mi oczywiście o posty
        ( sorki- ach pomyliło mi sie ze słówkami - ech ta informatykasmile
        To nie wiem, napisałam sporo, zadałam kilka pytań i dziwiłam sie ze nie ma ani jednej nawet odpowiedzi i tak mi sie jakoś smutno zrobiło.
        Ale potem stwierdziłam ze moze Wy ich nie widzicie tak jak swego czasu Balbinka?
        No nic, mam nadzie4jęze ten juz bedzie sie wam pokazywał.
        Faktycznie działo sie na m coś z kompem- sam się wyłączał, coś sie zawieszało.
        Wczoraj męzulko robił od nowa system, więc moze bedzie juz ok.

        Ant:::::smile))))))))
        POczekaj dwa dni- moze ząbek wytrzyma.
        • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:31
          Ant!!!!!!!! cholercia zrob moze jeszcze jeden test??? ale mi cisnienie
          podnioslas!!!!!!!!! smile)
        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:33
          No właśnie nie wytrzyma musze isc dzisiaj do tego dentysty ale moze ten
          bobotest moze zrobie przed wizyta powinie wyjsc prawda ?
          • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:38
            to spróbuj jeszcze zrobić i daj znać!! tylko kup ten najbardziej czuły!!
            • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:46
              dokladnie Antus!! zrob jeszcze jeden i daj znac!!!!!!! matko, az mnie glowa z
              nerwowo rozbolala... jak pomysle ze rozpijalam przyszla mame ...... boshe sad
              • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:58
                Nie nei Marudka ja prawie jestem przekonana na 100 we ze nie jestem bo niby i
                jak sama wiesz jak było, ale jezeli @ nie ma i to tyle dni i nie czesto zdazały
                sie takei opoznienia i jeszcze ten zab teraz to wiesz zaczełam miec
                irracjonalne watpliwosci, nie moge dodzwonic się do mojego dentysty wszystko
                mnie boli tzn głowa umowie się do niego na wizyte i przedtem zrobie ten bobo
                test
                Boze jaka jestem głodna nic nie jadłam od tej ....czekolady prawie 2 dni
                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:00
                  to my czekamy tu jak na szpilkach!! daj szybciutko znać jak zrobisz teścior!!
                  • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:04
                    Erga to troche potrwa na poczatek musze ustalic wizyte z moim dochtorem potem
                    kupis test i go zrobic i pojsc do niego z takim czy innym wynikiem a jestem
                    teraz w pracy wiec musze sie z niej zerwac o Boshhe ale to pogmatwane
                    A jestem straszny dygus dentystyczny taki straszny ze głowa boli mdleje na
                    fotelu przy piewrdszym wierceniu a co dopiero teraz boje się jak cholera a nie
                    chce stracic zeba co prawda to ten z tyłu ale zawsze za młoda jestem na stratesmile
                    • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:09
                      Antus - jak sama mowisz nigdy nic nie wiadomo.... smile daj znac natychmiast jak
                      zrobisz ten test, bo ja tu normalnie pracowac nie moge, caly czas lukam na
                      forum ...
                      a co do dentysty, to ja siadajac na fotel mam juz lzy w oczach, tak strasznie
                      sie boje!!! smile
                      • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:11
                        ja to dostaję drgawek na samą myśl o dentyście!!!
                        więc ci się nie dziwię. Trzymaj się dzielnie!
                        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:16
                          Dziwczyny dentysta umowiony na 13.30 wiec czekam spokojnie
                          Ciesze sie ze nie tylko ja taki dygus, umieram juz ze strachu co tam bedzie się
                          działo na tym fotelu i generalnie powinnam wrocic do pracy ale nie wiem czy
                          bede wstanie po takich przezyciach smile
                        • tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:21
                          doskonale was rozumiem, masakra, ja sie szczepionki głupiej boję.
                          Pamiętam jak w szkole podstawowej wzywali nas na przerwie do gabinetu, ja oczywiście niegdy nie szłam.Potem byłam wywoływana z lekcji i próbowałam zawrzec z pielęgniarką pakt: " Niech panie wpisze ze mi pani zrobiła tą szczepionkę,
                          ja nikomu naprawdę nie powiem"
                          A jak pielęgniarka była nieugięta to płakałam i mówiłam ze ja wole umrzec na ta chorobę niz mieć szczepionkę. Taki dygusek byłam.
                          Teraz mam teściową pielęgniarkęsmile
                          I dopada mnie za kazdym razem na jesieni, zeby mi zrobic od grypy.
                          Za pierwszym razem mąż mi robił fotki, tak sie śmiali jak panikowałam.
                          A potem sie zawsze ( o dziwo) okazuje, ze wcale nie bolało.
                          A ja i tak sie boję za kazdym razem.
                          A teraz myśl o porodzie nie daje mi spokoju.
                          Ale jakoś to sie przecierpismile
      • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:29
        cieszę się że tytuł wam się podoba smile

        To ja dołączam się do tych co źle spały - ja też ciągle budziłam się w nocy,
        zrywałam - aż mężulo musiał mnie tulić smile)

        Antuś - kurcze sama nie wiem co ci radzić - idż do dentysty i powiedz mu jaka
        sprawa. Może on coś poradzi.
        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:30
          tycja - czekamy więc na pytanai smile
        • tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:34
          juz teraz wszystkich nie pamiętam,
          wiem ze pytałam was o film pt. "Pamiętnik"- czy widziałyście i czy sie podobał
          Zapraszałam was w Gory Świetokrzyskie i takie tam, no nie wazne.
          Ciesze sie ze juz mnie widaćsmile
          • hortika Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:16
            cześć,
            wróciłam stęskniona. Jeszcze raz dziękuję nieocenionej Marudce za kontakt ze
            światem!! jesteś cudowna!! czuję się dobrze, mam nadzieję, że usg w piątek
            wyjdzie już ok!!
            Nie dam rady przeczytać zaległych postów, trochę już wiem z relacji Marudy, ale
            mam pytanie do ergi-czy są już wyniki badań??
            Ant - bądź ostrożna kochana! Z dentysty bym nie rezygnowała, sama cały czas
            chodzę, tylko krzycze od progu o fasolce!! Rentgena oczywiście nie możesz,
            znieczulenie podobno można bo jest miejscowe, ale ja nie ryzykuję. Ale iść
            powinnaś! Bo Ci się jeszcze bardziej posypie te ząbisko.. A na powtórny test
            czekam z niecierpliwością i nadzieją!! I nieśmiało podpowiem, że ja bym
            zrobiłam zamiast testu badanie krwi- bo będziesz mieć jasną sprawę, a wynik też
            będzie szybko!
            • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:23
              Hortika, WIATMY! WITAMY!!! (zaczerwnienilam sie czytajac twoj postsmile
              maialam bardzo szalony piatek trzynastego i zapomnialam ci wyslac esa ze Ergus
              badanie ma we wtorek - przepraszam.
              ciesze sie ze juz jestes, i ze wszystko jest dobrze. prosze ode mnie poglaskac
              brzuszek big_grin sama zrobie to 30.01.
            • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:23
              Hortiko - jutro mam zabieg. w piąterk nie było mojego profesorka a nikt nie
              chciał tego robić za niego. Bo zobaczyli że skierowanie mam od niego (on jest
              ordynatorem) więc zasugerowali mi jutrzejszy termin - profesor już będzie i on
              osobiście mi zrobi. Może to i lepiej-choć wolałabym mieć to już za sobą.
              • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:25
                Hej Horticzko dobrze je już jestes i że wszystko dobrze, jak się czujesz
                pierwszy dizen w pracy czy juz wszyscy w firmie wiedzą?
            • gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:34
              Witaj Hortkiko!!!
              Fajnie, że znów jesteś i to w dobrym nastroju!
              Trzymam kciuki za piątkowe USG, na pewno wszystko
              będzie dobrze, a może i zdjęcie dostaniesz?!
              Pozdrowionka!!!
              • gviazdka3 "Hortiko"oczywiście miało być, sorki! 16.01.06, 10:35


          • gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:30
            Cześć dziewczynki!!!
            Jestem już na kompie, bo muszę dokończyć to (...) tłumaczenie
            i może jeszcze dziś je wyślę, żeby dali mi już święty spokój!
            Wczoraj to się aż popłakałam, tak mnie wszystko bolało, nawet
            M. po powrocie z pracy o 22 był mocno niezadowolony, że nie
            stosuję się do zaleceń lekarza...

            Tycjo, przy okazji, może Ty masz jakiś poważniejszy słownik albo
            główkę pełniejszą pomysłow i doświadczenia; u mnie totalne zaćmienie
            i nie wiem jak ładnie przetłumaczyć :"Oczyszczalnia ścieków i zbiornica
            selekcjonowanych odpadów", jeśli coś przyjdzie Ci na myśl - oświeć mnie,
            plizzzz!!!

            Antuś, kochanie, a nie mogłabyś pójść dziś jeszcze na betę z krwi???
            To byłoby najpewniejsze, a jeśli laboratorium jest dość dobre, wyniki
            poznasz tego samego dnia! (Mnie bardzo zależało, poszłam, zrobiłam
            badanie i poprosiłam panią o nr do laboratorium, gdzie tego samego
            dnia popołudniu zadzwoniłam i podano mi pozytywny wynik!) No chyba,
            że wcześniejszy teścik będzie już positiv, oj, jak byłoby superowo!

            Ergo, a gdzie jeździsz na narty? Gdzieś dalej od miejsca zamieszkania?
            Może kiedyś umówimy się na wspólny wypad (z dziećmi!!!)?!

            Melbo, zazdroszczę Ci wycieczki z Kubą na "Narnię",, sama bym poszła
            na jakiś miły, niestresujący filmik/bajkę!

            Zeberko, a jak tam Twój Jaś?! Możemy liczyć na jakąś fotkę maluszka
            i/lub jego mamusi?!

            Abie, na Twoje fotoski również czekam z ciecierpliwością! I ubieraj się
            cieplutko, zwłaszcza w takie mrozy, żaadnych stringów!!! ;o)

            I tyle zapamiętałam...
            Pozdrowionka na cały dzień!!!
            • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:38
              Ant z tego co wiem to są znieczulenia specjalnie dla kobiet w ciąży, więc niech
              dentysta dmucha na zimne i zapoda ci takie znieczulenie. A tak wogóle to czekam
              z niecierpliwością na Twój testsmile))) Widzę, że tymi wiadomościami podniosłaś
              nam wszytskim ciśnienie, wieć czekamy na wiadomoścismile

              Ja jak zwykle leżakuję i od czasu do czasu przejwiam większą aktywność, bo
              lekarz stwierdził, że mi wolnosmile Mam w planach w najbliższych dniach popstrykać
              mojemu brzuszkowi jakieś zdjęcia, i zwracam się z nieśmiałym pytaniem czy będę
              je mogła dołączyć do stronki forumkowej?smile

              Gviazdko twój M. ma rację, trzymaj się zaleceń lekarza, bo Gviazdeczka malutka
              jest teraz najważniejszasmile Uściski dla Was obojgasmile

              • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:42
                No pytanie Megi pewnie że tak już nie mogę się doczekac tego zdjecia,

                A tak wogóle to ja Ciebie jeszcze nie widziałam i niew iem jak to jest
                możliwe smile) Tyle czasu sie ukrywałaś ze zdjeciem czy ja coś przeoczyłam ?
                • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:47
                  Ant ja już tu dośc dawno rezyduję i straszyłam swoim zdjęciem na początkach
                  mojej bytności na forumsmile Z czasem stałam się bardziej humanitarnasmile))
              • gviazdka3 Megi! 16.01.06, 10:46
                Wiem, wiem, dzidzia to teraz mój największy, długo wyczekiwany skarb
                i za nic w świecie nie pozwolę, by coś jej się stało!
                Ale, ja już taka jestem, jak zadzwonili z gminy z prośbą o tłumaczenie
                to jakoś nie potrafiłam im odmówić, zwłaszcza, że gdy organizowałam
                wyjazd gimnazjalistów do Francji mogłam liczyć na sporą pomoc finansową
                UG i wsparcie samego Wójta...

                Jeśli dobrze zrozumiałam możesz już coraz więcej wstawać, tak? A może
                i na basen mogłabyś się wybrać? Ja byłam raz i przyznam, że to super
                sprawa, doskonale odpręża całe ciałko, zwłaszcza kręgosłup! Jak tylko
                lekarz mi pozwoli znów pojadę się popluskać!
                • megi.1 Re: Megi! 16.01.06, 10:51
                  Gviazdko z tym moim szwem to przepustki an basen raczej nie dostanęsmile ale i tak
                  jak mogę troszkę połazić to jestem szcęśliwa bo moje stawy biodrowe już powoli
                  nie wytrzymują leżenia na jednym bądź drugim boku.

                  Wierzą, że z dobrego serca wzięłaś się za to tłumaczenie, ale ja w takich
                  momentach staram się sobie wytłumaczyć, że nie ma ludzi niezastąpionychsmile
                  Czasami takie myślenie skutkujesmile
            • tycja78 Gwiazdko, 16.01.06, 10:42
              Oczyszczalnia ścieków i zbiornica
              selekcjonowanych odpadów"
              Faktycznie głupie tosmile
              Ja mam marne słowniki niestety, głównym językiem jakiego uczę jest Hiszpański,
              więc mam lepsze słowniki, ale moze ci coś pomogę
              za zbiornik mozesz wziąśc któres z tych słów: le reservoir, le bassin
              odpadki: les dechets- to najlepsze chyba
              ścieki- les egouts, les rigoles
              Jak mi sie cos wymysli to napisze.
              • gviazdka3 Dzięki Tycjo! 16.01.06, 10:51
                Myślę, że troszkę tutaj pozmieniam i cosik się wykombinuje!
                (Czasem to mam problem, że zrozumieniem po polsku co autor
                miał na myśli w danym zdaniu np.5-linijkowym, hihi!)
                • tycja78 Re: Dzięki Tycjo! 16.01.06, 10:57
                  wiem, wiem- ja cie doskonale rozumiemsmile
                  własnie dostałąm specyfikacje hutnicze do tłumaczenia... Hartowanie + odpuszcanie, obróbka cieplna i termiczna itp... masakra!
                  • gviazdka3 Re: Dzięki Tycjo! 16.01.06, 11:02
                    OJ, podziwiam panią i to bardzo! Ja za takie poważne tłumaczenia
                    nawet bym się nie zabierała, zwyczajnie brak mi specjalistycznych
                    słowników (a tego typu terminów w życiu się nie uczyłam!), no i
                    doświadczenia! Tłumaczę jedynie jakieś gminne i szkolne teksty!
                    Poza tym odnoszę silne wrażenie, że praca z dziećmi w gimnazjum
                    totalnie mnie uwstecznia językowo! Przydałby się jakiś dłuższy
                    pobyt w kraju frankofońskim, ale o tym mogę sobie tylko pomarzyć!
                    • hortika Ant 16.01.06, 11:42
                      w firmie wie kilka osób- szefowie jeszcze nie, ale jak tylko będzie okazja to
                      ich uszczęśliwię tą wiadomością. Trudno, darmo, nie mogę się tym zamartwiać, w
                      końcu nie jestem niezastąpiona, a poza tym zamierzam pracować tak długo jak się
                      da. Oczywiście jak lekarz pozwoli i wszystko bedzie ok.
                      dzięki za wszystkie zdjęcia-cudowne!!
                      • ant25 Re: Ant 16.01.06, 11:49
                        Podejscie bardzo dobre Hortiko, ciekawa tylko byłam jak zareagowali na te
                        wiadomość ale widze ze jeszcze musze poczekac smile

                        Najwazniejsze abys Ty dobrze się czuła, a reszta zawsze się ułoży

                    • gviazdka3 Tycjo, wreszcie coś wymyśliłam! 16.01.06, 11:54
                      Z pomocą mojego "Małego Roberta" oczywiście!
                      Napiszę tak:
                      "La station d'epuration des eaux d'egout et la dechetterie"
                      Dobra, lecę to przepisywać!!!

                      Narka! :o)
                      • tycja78 Re: Tycjo, wreszcie coś wymyśliłam! 16.01.06, 12:09
                        no i super!
                        fajnie ci to wyszło!
                        a ja lece do pracki na 12.30, wiec sobie znikam. Do wieczorka! Pa!
    • althea35 Witam na nowym watku! 16.01.06, 11:53
      Ja chyba jako jedna z nielicznych spalam dobrze. Tylko jakies sny mialam
      dziwne... w dodatku po kazdym przekreceniu sie cos innego przychodzilo do tej
      mojej łepetyny.
      A z pogada to ot jest wszystko jakies pokrecone... u mnie okolo 0 od kilku dni,
      w ubieglym tygodniu bylo nawet +5... no i kto tu mieszka na polnocy.
      Ja zawsze mialam swietnego dentyste, teraz tez mam swietna kobietke i sie nie
      boje. Zastrzykow tez sie nie boje.
      Ant, najlepiej powiedz dentyscie, ze ejst taka mozliwosc, ze ejstes w bardzo
      wczesnej ciazy a on juz bedzie wiedzial co moze robic a czego nie. Znieczulenie
      mozna, ale nie moze zawierac morfiny. Gorzej z przeswietleniem, ale jesli
      bedzie trzeba to lepiej zrobic. W koncu t takie male zdjecie wiec
      promieniowanie niewielkie i daleko od brzucha. Moze maja taka
      osloneke/fartuszek.
      Hortika, fajnie ze juz jestes na chodzie.
      No i nie wiem co ja mielam jeszcze napisac...
      • ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:01
        Althea masz 100 % racje nie powinno ewenualnie nic zaszkodzic choc zaznaczam ja
        czuje ze nie jestem nie wiem tak podswiadomie i fizycznie mało prawdopodobne

        A faktycznie tak małe zdjecie nie powinno zaszkodzic i zniecczulenie tez
        przeciez miejcowe a z zebem musze isc dzisiaj bo mi tak ta scianka "dynda" i
        pekniecie poszło za do korzenia i tak się rusza( ale wam daje opisy)smile

        Althea to faktycznie ciepło u Was a słonce jest ? U nas mroz i słoneczko
        • althea35 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:25
          U nas szar, buro...
      • tycja78 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:10
        a jak sie śniązeby to co to znaczy? Nioe wiecie? mojemu T, sie dziś sniły
      • tycja78 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:11
        a Ty Erga to mi sie śniłas jakos 4 dni temu, tyle ze wyglądałas zupełnie inaczej niz na fotkach ale to na pewno byłaś ty!
        • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:12
          Tycja, ja slyszalam ze ja wyrwa czy wypadnie zab we snie to choroba. mialam
          taki sen i potem mnie korzonki polamaly ... ale sie smialam bo ja za bardzo w
          sny nie wierze big_grin
          • ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:22
            A jak zeba za zywo wyrywają to co, umar w butach ?smile

            Przeprazsam mam wisielczy humor i głupawke śmiechawkę z wielkiego stresa, zaraz
            się zbieram i umieram na samą myśl
            • althea35 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:28
              Antus, jak cie doktorek potraktuje specjalnie to nie zaszkodzi. Lepiej dmuchac
              na zimne.
            • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:32
              jak na zywo wyrwa to wrecz przeciwnie od choroby - czyli .... ciaza pod
              to 'wrecz przeciwnie' pasuje lak ulal big_grinDD
              trzym sie Antus.... smile
              • ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:42
                Marudka big_grinDDD rozbrajasz mnie jak zwykle zresztąsmile))
                • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:45
                  no, ciesze sie ze ci troszki humorek poprawilam big_grinD
                  • ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:48
                    No dobra teraz to juz spadam, na fotellosmile

                    Trzymam swoje tzw siusiu juz tak długo ze mi zaraz białka w oczakch zółte się
                    zrobia aby ten test jakos zrobic, co za jazda nie pomyslałabym ze jeszcze bede
                    kupowac test

                    Pap pa ale wróce do pracki na 100 we to dam zanc jak było,
                    • melba7 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:49
                      Łączę się w bólusmile
                      • anialm Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:53
                        Oj widze ze akcja "zębolog"... myslami jestem z tobą Ant. Tez sie boje jak
                        diabli dentysty....
                        No koniecznie tescior zrób. Czekam zreszta jak cała reszta z niecierpliwoscia
                        na wynik smile
                        • anialm Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:54
                          Hortika - świetnie że jestes juz z nami, a w poiątek napewno zobaczysz
                          brykające i zdrowe maleństwo na USG.
                          Ściskam!
                          • melba7 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:09
                            Hortiko, super, ze już jesteśsmile
                            No, dziewczęta, rozpoczął się przetarg...w srodę idę oblookać upatrzony
                            lokal.Wskazane trzymanie kciuków przez najbliższe 30 dnismile
                            • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:14
                              Melba!!!!! kciuki zacisniete. kurna az 30 dni to trwa? ale jest juz w tym
                              terminie ogloszenie wynikow??
                              • melba7 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:20
                                Wyniki ogłoszą własnie za 30 dni
                                • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:35
                                  no to trzymam kciuki!!! Powodzenia smile a gdzie ten lokalik, jesli wolno spytac?
                          • abie76 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:22
                            Biedna Ant! Czyli ona poszla teraz na fotel, tak? A test zrobi kiedy?!
                            Dentysta moj wrog! temat chwilowo aktualny, bo mam wrazenie, ze mi sie plomba
                            ukruszyla, a ja bez znieczulenia na fotel nie siadam. Ale wg doktorow mozna
                            znieczulac miejscowo, wiec jakos to przezyje. Jednak sam fakt siedzenia na tym
                            fotelu powoduje u mnie stan mocno nerwowy.

                            Jak widzicie nie zmarzlam! Zrobilo sie minus 4 i jest piekne slonce. Od zeszlego
                            tygodnia wracam ze szkoly na nogach do domu, to jakies 4km, wiec ludze sie, ze
                            dzieki tym spacerow nie nabede zbytecznych kilogramow.
                            Co do stringow, Gviazdeczko, to w zimie nie ma na mnie sily zeby je zalozyc.
                            Nawet be ciazy. Od listopada przerzucam sie na spodeneczki smile Tez seksowne,
                            najlepiej takie ze Snoopy-m big_grin

                            Hortiko, dobrze, ze jestes juz na chodzie!

                            Megi, czekam w takim razie na Twoje zdjecia w mojej skrzynce gazetowej i
                            umieszcze je na stronce. Faktycznie sie ukrywalas...nieladnie...

                            No dobrze, zycze Wam w dalszym ciagu milego dnia. Czas na makaron ze szpinakiem smile
                    • mamusiamartusi Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:51
                      hej coz chyba nie zdaze zeby juz swietowali w tym roku jako podwojni babcia i
                      dziadek, ale moze chociaz wololicach swieta babci czy dziadka uda nam sie cos
                      podzialac w tej kwestii smile hehe
                  • erga4 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:21
                    Megi - nosz wreszcie cię zobaczymy z brzusiem!!! ale się cieszę!!!
                    Abie na pewno z przyjemnością umieści cię na stronce.

                    Gviazdeczko ja jeźdzę zwykle na magurę małastowską - mężulo mój jest z gorlic
                    więc mamy tylko 20 km. No i ludzi nie ma tyle co w innych miejscach typu
                    krynica, zakopane. już podawałam kiedyś adres stronki - dla ciebie podam
                    jeszcze raz smile

                    free.polbox.pl/c/cetom/opistras.html
                    z dzieciaczkami mówisz... hmmm ty na pewno z dzieciaczkiem a ja w razie czegoś
                    od kogoś wypożyczę dzieciaczka big_grin

                    Hortiko też mi się podoba podejście. nie ma się co przejmować szefostwem.
                    najważniejsza jest teraz kruszynka a inni niech myślą co chcą. ja nawet gdybym
                    wiedziała że moja posadka byłaby zagrożona to i tak ani chwili nie wahałabym
                    się nad kruszynką - w końcu nie ma większego szczęścia!

                    Tycja - no co ty - hartowanie odpuszczanie itp to moja działka!! smile ja po
                    inżynierii materiałowej jestem smile jednak poza polski i angielski nie
                    wybiegam smile

                    korzystam nie raz z internetowych słowników - ale to raczej angielskich słówek
                    szukam. Choć ten: www.ling.pl ma też inne języki
                    www.dict.pl - to tylko angielski ale dobry

                    Ant, Marudko - wiecie że śniłyście się mi w weekend!!! przyjechałyście do mnie
                    i miałyśmy jechać na narty!! smile)) ale się cieszyłam.

                    U nas też dziś słonko świeci!! ale mróż trzyma nadal..

                    Antuś - ale przed znieczuleniem powiedz dentyście że nie wykluczasz ciąży -
                    żeby dał ci jakieś lajtowe znieczulenie.

                    Tysia - ja ci się śniłam??? może to jakiś proroczy sen smile
                    sennik na literkę Z masz tu:

                    winsen.republika.pl/stronaz.html
                    Ant - jak się śni że zęba żywcem wyrywają to zwykle się budzisz smile)) z bólu..
                    to ty od rana jeszcze nie siusiałaś??? szalona jesteś!! ja już chyba ze trzy
                    razy byłam w kibelku. jesteśmy z tobą!!

                    Melbuś to super!! czyli już wkrótce będziesz miała swój kąt smile)kciuki
                    zaciśnięte!

                    Mamusiamartusi - powodzenia życzę!! oby się udało.
                    • bebell Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:36
                      Melduje się na nowym watkusmile))

                      Ant- łącze sie w bólusmile) choc szczerze mówiąc dentysty to ja sie wcale nie boje
                      i znieczulenia prawie nigdy nie biorę... od porodu tak mam: żaden ból mi nie
                      strasznysmile)) i wszytsko wytrzymuje bez szemrania... aha, i kciuki zacisnełam!
                      wiesz za cosmile)0

                      Tysia- tez słyszałam, że jak ząb się śni to choroba. Mi się ostatnio (wczoraj)
                      śniło, że rodzę... ale urodziłam sama główkę... okrrropnośc! obudziłam sie zlana
                      potem i póżniej już nie mogłam zasnąc...

                      Ma_rudka- byliśmy na "Kiss, kiss, bang, bang". Idzcie koniecznie!!! Myślę, że Ci
                      się bedzie podobał! Ja rżałam poprostusmile)) super film!

                      Fantaisie- Tobie to sie solidne lanie należy! Świeżo po zapaleniu pęcherza i
                      jajnkia ty biegasz po mrozie bez rajstop i majtek??? w samych spodniach??!!! To
                      nawet nie jest juz lekkomyślnośc!!! Żeby mi to było ostatni raz! Bo normalnie
                      nie wiem co zrobię!!! Chyba Cię naleję... a, i myślę, że znajdą się chetne co by
                      mi w tym pomócsmile) np. Ma_rudka... no, nie Ma-ruda nalejemy ją jak nicsmile))

                      kissy dziewczyny

                      kasia
                      • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:40
                        Bebellek - witaj!!!! gdzie zdjecie w nowych wlosach?????
                        O filmie czytalam, skoro polecach to musze M wyciagnacsmile
                        Oczywiscie ze sie zglaszam do lanai Fantaisie - ja zapomnialam o tym jej
                        pecherzu!!! Boshe - wlejemy jej 30.01, nie Bebellek??
                        • bebell Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:45
                          No! Wlejemy jak nicsmile))
                        • althea35 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 14:01
                          To ja tez bede lała!!
                      • erga4 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:49
                        Bebell - fantaise bez majtek biegała??? kurcze że ja ten post przeoczyłam...
                        Ale lanie się jej należy jak najbardziej!!
                      • althea35 O snach 16.01.06, 14:00
                        To jak tak wszyscy o snach, to ja tez napisze, ze mi sie snila bebelek.
                        Mieszkala na 8 pietrze, jakiegos dziwnego bloku, w ktorym byla jakas dziwna
                        winda, wygladajaca bardziej jak ruchome schody i w dodatku byla ciagle zepsuta.
                        • bebell Althea.. 16.01.06, 14:24
                          ja byłam zepsutasmile) czy winadasmile))
                          • bebell a tak swoją drogą... 16.01.06, 14:29
                            to ja się ciagle komus snięsmile))
                            może ja jestem jakies medium, kurde, i o tym nie wiem????
                            • althea35 Re: a tak swoją drogą... 16.01.06, 14:37
                              to pewnie jestes medium!
                          • althea35 Re: Althea.. 16.01.06, 14:36
                            hehhehe Te dziewne windo-schody byly zepsute! I trzeba bylo biegac na to 8
                            pietro.
                            • ma_ruda2 Re: Althea.. 16.01.06, 14:38
                              Wiesz Althea, Bebellek obiecywala atrakcje w tej swojej kamienicy ... ale zeby
                              na piechote na 8, boshe ....
                              • althea35 Re: Althea.. 16.01.06, 14:43
                                No i kto by pomyslal, ze kamienice takie wysokie.
                              • bebell Re: Althea.. 16.01.06, 15:26
                                piętra Ci u nas dwa inosmile))
                                może i lepiej, bo jak by było więcej to by było tez więcej sasiadówsmile) a wtedy
                                to bym juz zwraiowałasmile))
                                • bebell Re: Althea.. 16.01.06, 15:27
                                  zwariowała, oczywiściesmile) zwariowałasmile))
                    • erga4 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:37
                      gviazdko - popatrz jeszcze na podstronki np na tej:

                      free.polbox.pl/c/cetom/dojazd.html#ow
                      to niebieskie "jajko" przy Uściu Gorlickim to zalew Klimkówka nad którym leży
                      nasza działeczka!
                      • gviazdka3 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:47
                        Właśnie zerkałam na stronkę (z tego pierwszego linku)!
                        Qrcze, to strasznie daleko ode mnie! Jeszcze ponad
                        50 km za Nowym Sączem, no i bardzo daleko od Krakowa,
                        a nie wiem dlaczego wydawało mi się, że jakoś bliżej
                        siebie mieszkamy! No ale muszę przyznać, że mieszkasz
                        w pięknych okolicach!
                        Ja tam też nie marudzę, Ślązaczką jestem, ale bliżej
                        mam do Bielska-Białej i gór niż Katowic, na szczęście!
                        Na narty najczęściej jeździmy do Wisły (jakieś 50km),
                        Ustronia (trochę bliżej), kiedyś śmigaliśmy w Istebnej,
                        a w przyszłym roku wybieramy się do Szczyrku!

                        Ale i tak myślę, że kiedyś odwiedzę Twoje okolice
                        i tą cudną działeczkę nad zalewem! :o) Ale się wpraszam,
                        co?!

                        Papatki, wracam do przepisywania (wolno mi idzie, ciągle biegam
                        siku i w ogóle muszę wstawać, bo mi kręgosłup nawala!;o))
                        Na razie!!!
                        • gviazdka3 Erguś!!! 16.01.06, 13:53
                          www.narty.l.pl/cienkow.htm
                          Wklejam Ci link do "mojego" stoku w Wiśle!
                          • erga4 Re: Erguś!!! 16.01.06, 13:58
                            kurcze - faktycznie daleko... ale może namówię mężulka na wyjazd smile
                        • tycja78 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 16:02
                          Gwiazdko! czyli jest spora szansa na to ze sie kiedyś spotkamy.
                          Ja w Istebnej mam rodzinkę i jeżdze tam 2 razy do roku.
                          I chodze po górach czy jeżdze na nartachsmile
                    • ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:37
                      Ergus, snilam ci sie?? wow, milo. jak wysnisz, ze mnie na nartach nauczylas
                      jezdzic to przyjezdzam do ciebie big_grinD
                    • bebell Hortiko... 16.01.06, 13:37
                      bosko, że jesteś! i nie ma siły: na piątkowym USG zdrowy dzieciaczek pomacha do
                      Ciebie raczką... albo nóżkąsmile))

                      ściskam Kochana

                      k.
                      • erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 13:53
                        Marudko - jak tylko opanuję jazdę na nartach to moigę zacząć cię uczyć!!
                        Bo póki co ja też się uczę smile

                        Gviazdeczko - jasne że możesz się wpraszać!! to pewnie już z maleństwem
                        przyjedziesz i wezmę was na naszą łódź!!
                        z gorlic do krakowa jest 140 km.

                        • ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:01
                          Ergus - trzymam cie za slowo z ta nauka. mnie M ciagnal juz w tym roku na nauke
                          nart lub tej jednej deski, ale jakos sie nie dalam przekonac...
                          • erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:05
                            Marudko-a twój mężuś narciarz?? to znaczy czy umie jeździć??

                            Bo ja nie miałam pojęcia o jeździe ale jak poznałam mojego M to wiedziałam że
                            będę musiała sie nauczyć - on urodzony narciarz!!
                            No i nawet mi się to spodobało. I mimo gipsu 5-tygodniowego od kostki do
                            babskiej dziuurki i chodzenia o kulach prze 7 tygodni nie zniechęciłam się smile
                            • ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:10
                              moj M twierdzi ze umie, ale to samo moiwl o jezdzie konnej i kon z nim na
                              grzbiecie nie chcial ruszyc, hihi.
                              ty mnie niestrasz!! ja w zyciu nie mialam nic polamanego!!! brrr
                              • erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:55
                                Marudko - ja nie straszę ale trzeba się z tym liczyć smile ja chciałam pokazać
                                koledze jak już się nauczyłam i jak mi dobrze idzie no i jakoś tak się
                                rozpędziłam że nie mogłam wyhamować. przewróciłam się i juz nie wstałam.
                                ratownicy mnie zwieźli prosto do karetki smile
                                • ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:23
                                  no to slicznie Ergus pokazalas jak jezdzisz smile
                                  wiem, ze na nartach bardzo latwo o zlamanie, niestety i moze daltego tak sie
                                  opieram ...?
                                  • althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:30
                                    Marudko, mnie jakos poszlo! Pierwsze czego trzeba sie nauczyc to hamowanie!
                                    Potem skrecanie. No i juz mozna jezdzic. Jesli twoj M dobrze jezdzi to mozecie
                                    jezdzic razem. My tak jezdzilismy. Jechalismy osobno, a jak ja sie balam bo
                                    bylo za stromo albo cos, to moj M odstawial kijki, lapal mnie w pasie i
                                    jechalismy razem. Mnie sie swietnie tak jezdzila, ale dla niego to bylo meczace.
                                    • ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:32
                                      wiesz Althea, ja nawet nie wiem jak moj M jezdzi, moze bedzie tak jak z koniem,
                                      ze nie ruszy?? ale tandem mnie sie podoba... moze dam sie namowic wkoncu big_grin
                                      • althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:36
                                        No to jedzcie na narty! Powiedz, ze ty sobie chcesz na poczatek popatrzec.
                                        Szybko sie okaze czy ruszy czy niesmile)
                                        • ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:40
                                          a jak nie ruszy??????? big_grinDD i co ja wtedy biedna zrobie?? z ajakims obcym
                                          chlopem mnie moj M w tandemie nie pusci big_grin
                                          • althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:54
                                            To trzeba bedzie najpierw jego na jakies szkolenie wyslac.
                                            • ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:56
                                              jak znam zycie to jesli wogole sie zdecydujemy, to za rok moze gdzies
                                              wyjedziemy w gory i sie oboje bedziemy uczyc. mam tylko nadzieje ze na nartach
                                              bede lepiej jezdzic od niego bo nurkowanie mojemu M wychodzi tak naturalnie
                                              jak ... oddychanie smile
                                            • althea35 Narty!! 16.01.06, 16:00
                                              rocznica Techniki upadkow

                                              Nie wiem czy pisza tam cos sensownego, bo jeszcze nie czytalam, ale moze sie
                                              komus uda uniknac zlamansmile
                                              • althea35 Re: Narty!! 16.01.06, 16:02
                                                No pieknie ten link wkleilam... nie ma cosmile))
                            • althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:18
                              W zwiazku z tym, ze mam wolny tydzien, moj M chce jechac na narty w czwartek.
                              Zobaczymy co z tego wyjdzie. Bo zadne z nas nie ma spodni. Ja nie mam nart i w
                              gory daleko. Moj M uczyl sie jezdzic na nartach mniej wiecej w tym samym czasie
                              gdy uczyl sie chodzic.
                              • erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:56
                                Althea - mój tak samo wtedy się uczył.. on w nartach czuje się jak rybka w
                                wodzie! A ja wciąż go podziwiam smile
                                • tycja78 Erga, 16.01.06, 16:12

                                  Ja zanim zostałam nauczycielką pracowałam w huciesmile
                                  Na poczatku byłam handlowcem - uczyłam sie całej produkcji wałów do statkówsmile
                                  W tym czasie nastapiła zmiana w rzadzie i kupili nas Hiszpanie.
                                  Wtedy wszystkie specyfikacje i normy musiałam tłumaczyc na hiszpański,
                                  potem jak zaczeli mnie brac na rozmowy handlowe za tłumacza i
                                  dołozyli posadkę sekretarki ( bez dołozenia pensji) nie wytrzymałam.
                                  I postanowiułam zostać normalnym nauczycielem z wakacjamismile
    • bebell Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 13:44
      Wczoraj miałam sądny dzieńsmile)) Miałam ostatnie zajęcia, więc wpisy, zaliczenia,
      jakieś dwa testy... i ciagle ktoś coś ode mnie chciał... i non-stop na nogach od
      8.300 do 19.00. Nawet kwadransa nie siedziała chyba, bo nie umiem prowadzic
      zajęc zza biurkasmile) musze chodzicsmile)) a wszystkie przerwy mi zajęli... no, ale
      zdeydowaną większośc mam juz z głowy: wpisy juz mająsmile)
      Bolą mnie dziś strasznie łydki i nic mi się nie chcesmile)) i własnie sobie siedzę
      wygodnie, Tośka śpi, a ja sobie popijam Tyskie... to lubięsmile))

      k.
      • ma_ruda2 Re: Ergus!! 16.01.06, 14:37
        czy ja dobrze, gdzies wyzej doczytalam ze masz naszej Megi zdjecia najnowsze??
        podeslesz mi?
        • erga4 Re: Ergus!! 16.01.06, 14:57
          nie nie - nie mam, ale megi obiecała że zrobi fotki brzusia i podeślę - już
          prosiłam ją kilka razy smile)

          Mam chyba dwa jej zdjęcia ale to sprzed kilku miesięcy.
          • ant25 Re: Ergus!! 16.01.06, 15:28
            No to jestem, i po bolu nei był atkl żle jak myslałam nie musiał robic rtg nie
            było tez znieczuleniasmile
            Zab był martwy i udało się go odbudowac smile)))

            Ale przed pojsciem zrobiłam jeszcze test i coz nie wiem jak mam to napisac
            bo wiecie byłam w stresie wic naprawde nie wiem czy wogole to pisac ale OK było
            z nim tak był strumieniowy i wyszła jedna krecha, ale jak tak sobie lezał to ja
            myłam zeby i on sobie lezał i po dłuższym czasie jak go miałam wyrzucac to taki
            malutenki cien sie wyłonił taki mały ze sama nie wiem czy nie mam zwidów bo
            najpierw ten test sie cały zrobił rozowy potem jedna krecha długo długo nic i
            słabiutenka druga, sama nie wiem bo ja nic a nic nie czuje zeby to miała byc
            ciaza ani jednego objawu nic nul zero
            Ja jeszcze poczekam spokojnie jakies 2 dni bo sama nie wiem co myslec bo jakas
            czesc z was wie ja miałam cos takiego w kwietniu był słabiutka kreska i
            przyszła spozniona @ wiec coz teraz jestem w kropce i nie powiem o tym M dopoki
            sie nie wyjasni jak @ nie przyjdze za dwa trzy dni to albo powtorze ten test
            albo zrobie bete na razie nic.

            To na tyle i prosze nie mowcie nic a nic zadnych gratulacji plizzzzz ja mam
            kołowrot w głowie
            • ma_ruda2 Re: Ant... 16.01.06, 15:30
              ja nic nie mowie...
              dobrze ze nie bolala wizyta u dentysty, ale ty dzielna dziewczynka jestes, bez
              znieczulenia. podziwiam smile
              z testem to pcozekaj jeszcze kilka dni, i wtedy powinno sie wszystko
              wyjasnic... i tyle smile
              sciskam big_grin
            • althea35 Ant 16.01.06, 15:35
              Martwe zeby tak maja, ze sie lamia. Mam nadzieje, ze sie bedzie trzymal taki
              nadbudowany. Ale i tak kiedys w przyszlosci czeka cie koronka. Ale to nic
              strasznego.

              No to ja nic nie mowie, tylko cierpliwie czekam na rozwoj sytuacji.
      • megi.1 Abie! 16.01.06, 21:44
        Chyba zapchałam Ci skrzynkę zdjęciamismile
        Przepraszam!!! i prosze ładnie o umieszczenie na stroncesmile

        Uściski wieczorne
    • bebell Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:42
      Ugotowałam, odcedziłam i odstawiłam na gazsmile) nie wyłączony! i tak sobie chodze
      po mieszkaniu i sie zastanawiam co mi, kurka wodna, śmierdzismile)))

      Ant- tez miałam jeden martwy ząb, zdechł z niewiadomych powodów... wtsawili mi
      nowy. fajny jestsmile)) wstawiali na dwa tygodnie przed ślubem i kolega się śmiał,
      że na liście prezentów ślubnych powinien byc punkt: "ząb Panny Młodej"smile)))
      • cytrusowa Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:50
        ehhh, witam poniedzialkowo - nie am najlepszego anstroju, wiec nie bede smecic
        tylko ewentualnie czytac.

        znnowu leci mi krew z nosa, mam juz dosyc - nie ma dnia, by mi nie leciala
        przynajmniej raz. i dziwne, ze wyniki są ok.

        termin do kliniki mamy na 2 lutego dopeiro, ale jakos tak w tym temacie jest
        ciezkosad przynajmniej z mojej strony.

        kurs taki sobie, nauczyciel taki sobie, jedynie fajnie jest, ze znajomi z
        poprzendiego kursu są też - co prawda na innym kursie,a le w tych samych
        godzinach, wiec sie widzimy na przerwach
        • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:58
          Cytrus - a badalas scianki w nosie - nie wiem jak to sie profesionalnie nazywa,
          ale jak sa za slabe to trzeba je poddac przypalaniu - mialam juz na takie
          przypalanie w dziecinstwie skierowanie ale moja kochana mamusia na szczescie
          jej zgubila.
          • cytrusowa Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:01
            tak, mialam wypalane wlasnie podczas ostatniego pobytu w Gdankusad
            • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:06
              i nadal tak krwawisz??? kurcze dziwne. i mowisz ze wyniki wszystkie masz OK??
              idz Cytrus jeszcze do innego lekarza konieczie!!!! krwotoki z nosa sa bardzo
              szkodliwe!!!
              • ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:09
                Cytrus a jakes dodatkowe witaminy bierzesz ?
      • althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:55
        Dobra jestes! Ale tak na maksa sie spalily czy tylko na dnie?
      • althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:56
        A moze ktos mial jakies sny kulinarne, bo nie mam koncepcji na obiad.
      • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:58
        Brawo Bebellek!!! nic sie nei da uratowac?
        • ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:00
          No Bebel gotowane i pieczone za jednym razem smile))

          No widzała tu cos o fajnych snach na nartach smile
        • ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:10
          Marudka no wiesz ja ucze teraz jeździc Amele na nartach to wiesz za jednym
          razem moge i Ciebie nie ?
          • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:12
            serio?? mozesz i mnie nauczyc?? no to ja sie zapisje do ciebei na lekcje!!!
            tyle ze chyba dlugo ze mna nie wytrzymasz, wiesz jaki ja tchorz jestem????
            • tycja78 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:17

              Althea to ty nie masz dzisiaj pomidorowej??? smile
              a moze spaghetti w sosie carbonare?
              lub zwykle pomidorowe, ale z kurczakiem?
              • cytrusowa Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:19
                biore, biore - specjalne dla kobiet. ale widac gowno dają.

                no nicsad

                ide umyc wlosy i odrobic lekcje, hehe.
                a mowią ze depresja jest jesienna - dziwne, bo ja mam dola terazsad

                milego popoludnia dziewcyzny, papa
                smacznego na waszych obiadkach - ja juz zjadlam, ajk zwykle sama - odgrzane ruskie.
              • althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:29
                Bedzie sos grzybowy! Z mrozonych prawdziwkow, wlasnorecznie zbieranych przeze
                mnei i moja mame na jakies 2 dni przed slubem.
            • ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:29
              Ok jesteśmy umowione smile)

              Ja mysle ze na poczatek pojedziemy sobei w moje góry niskopienne smile)
              • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:32
                na poczatek to mozemy sie umowic gdzies na gorce u nas na wsi smile ale tylko po
                ciemku, coby nikt mnie nei widzial jak sie boje big_grin
                • ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:36
                  No co Ty grzanca na odagei jazda jeszcze bedziemy razem na Kasprowym śmigac smile)

                  A u nas na wsi to wiesz mamy taka górke Szcześliwice, nawet wyciag krzesełkowy
                  maja smile) innej nie znam smile
                  • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:40
                    a nie, no po grzancu to ja moge i z kasprowego big_grinD
                    fakt, u nas jest podobno taka gorka, ale to nie tam wlsnie sie zjezdza po tkaim
                    czym zielonym zamiast sniegu? czy cos pomylilam??
                    A wiesz Antus, ze moj M w sobote znalazl twoj wlos i teraz normalnie mam romans
                    z ciemnowlosym i dlugowlosym facetem big_grinD
                    • ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:43
                      TAk ? a przepraszam gdzie on ten włos znalazł przepraszam ze od razu mu romans
                      z tego wyszedł ?
                      • ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:46
                        wiesz to dziwne bo znalazl w okolicach komputera. ten romans to chyba kurna
                        internetowy big_grin
                        • melba7 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:59
                          A ja własnie z kina wróciłamsmileNarnia booska, Kubie tez się podobałosmilei
                          przewietrzyłam go, bo wracaliśmy z Promenady do nas na piechotę, młody ma
                          rumieńce jak Pyza Mazowieckasmile
                          Ant, żadnych gratulacji nie będzie...na raziewinkNie ma co się nastawiać, sama
                          wiem najlepiej.Poczekaj kilka dni, może rzeczywiście zrób betę, i wszystko się
                          wyjasni
                          Sciskam mocno.Ja jeszcze nic nie spaliłam, ale wszystko przede mną, idę młodemu
                          robić spóźniony obiad.
                          • erga4 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 17:56
                            Antuś - żadnych gratulacji - rzecz jasna!! poza tym z tymi cieniami to różnie
                            bywa - ja też ostatnio widziałam cień po kilkunastu minutach.

                            A u mnie właśnie był ksiądz po kolędzie i zostawił nawet obrazki! smile)

                            Staram się nie denerwować przed jutrem - i nawet mi się udaje. Jakoś dużo
                            lepsze samopoczucie mam niż w czwartek.. będziecie trzymały kciuki, prawda??

                            • melba7 ERGA:) 16.01.06, 17:59
                              No pewnie,że będziemysmileidziesz do lekarza, któremu ufasz, a jego zadaniem jest
                              pomóc Ci zajść w ciązę i urodzić dzieckosmileskoncentruj się na celusmile
                              ale to patetycznie zabrzmiało...trzymam kciuki za jutrosmile
                            • althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 18:34
                              Erga! Pytanie! No jasne, ze bedziemy trzymaly kciuki!
    • stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 18:20
      Hej Dziewczynki!

      Ja dziś w nocy dla odmiany spałam jak suseł i nie mogłam się rano obudzić!

      Ant trzymam kciuki! U mnie niestety cienie, które ostatnio widziałam na testach
      nic nie oznaczały...

      Hortiko, fajnie, że jesteś smile.

      Erga, jutro wszystko pójdzie jak z płatka smile)).

      Megi, dzielna jesteś, jeszcze trochę musisz wytrzymać. Napewno bardzo trudno
      tak leżeć...

      A Gviazdeczka i Tycja widzę bardzo pracowite! Tylko się nie przemęczajcie
      mamusie wink.

      Ja zadecydowałam, zmieniam lekarza. Już znalazłam fajną panią doktor, zapiszę
      się do niej na luty smile. Odrazu mi się jakoś lepiej zrobiło... Zobaczę co ona
      powie o moich dzienych cyklach. No bo jak to się wstrzelić, kiedy każdy jest
      długaśny i ma inną ilość dni?

      Buziaki!
      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:22
        Erguś kciuki już zacisniete, dobrze bedzie, a M jedze z toba ?

        Dobrze ze sie nie denerwujesz juz tak bardzo bo miałaś juz wstep w piatek,a
        teraz wsyztsko pojdzie gładko i bedzie juz potem tylko dobrze

        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:27
          Mężuś rzecz jasna jedzie ze mną smile a tatuś użycza nam autko bo moje coś
          ostatnio coraz bardziej szwankuje. mężuś już się rozgląda za nowym..

          Właśnie się wykąpałam i zrobiłam fryzurkę co by się jutro ładnie
          zaprezentować.. wink)))))
          • stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:58
            Ooo, Erga, to elegancka jutro będziesz wink. Jak oczywiście jutro też trzymam
            kciuki mocno zaciśnięte. Mam nadzieję, że wieczorkiem już będziesz w domku,
            będziesz się super czuła i zdasz nam relację smile. Ja sobie dziś przypomniałam,
            że przed zabiegiem dostałam głupiego jasia i miałam nieżły odlot - normalnie
            błogość mnie ogarnęła i szczęście smile! Kazali jutro być na czczo?
        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:31
          Melba mowisz ze Narnia boska a my ogladnelismy wczoraj oczywiscie pirata i nie
          bardzo mi się podobała,

          A ja prze zswoja piedołowatosc zostawiłam dzisiaj opakowanie po tescie w
          łazince wiecie tak się spieszyłam do tego dochtora, urwałam isę z pracy
          poleciałm po test wparowałam do domu zeby myc i biegiem test wyrzuciłąm a
          opakowanie nie no i M wrócił z pracy i zobaczył ale tylko opakowanie wiec nie
          obeszło się bez rozmowy, trudno, no nic czekamy,
          I zauwazyl moj szanowny M ze mam nozki spuchniete no fakt mam, mowie wam cos
          czuje ze jest nie tak,
          Dla poprawy humoru poszłam na ciuchy okupiłam się cała torbe ciuchów mowie wam
          fajowe i jak mało wydałam całe 60 PLN a mam 2 pary spodni, sweterek z dziurami,
          tuniczke, i czarna bluzeczke tak sie ciesze, nie ma to jak zakupysmile
          • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 20:00
            My własnie wrociłysmy z Nulka z angielskiego - wymarzłysmy, bo B wypadlo mu
            wazne spotkanie (tzn. kots is spóźnił smile )i musiał zostac w pracy, wiec
            jechałysmy srodkami komunikacji miejskiej. brrr... zimno...

            Ant - zdradz gdzie takie zakupy mozna zrobić? 60 zł i tyle ciuszków... no wyjsc
            z podziwu nie moge.

            Erga - oczywiscie, ze kciki zacisniete i nie puszczamy az nie dasz znac jak sie
            czujesz!
            Poza tym trzymamy kciuki jeszcze za Melbe i jej lokal smile 30 dni.... hmm...
            troche ciezko bedzie sie pracowało, ale damy radesmile spoko. Jak bedzie mi wolo
            szło, to przynajmniej mój kierownik-mega-obibok cos bedzie robił.... smile

            Acha no i zadnych gratulacji Ant! czekamy cierpliwie jak sprawa sie rozwinie.

            Ciężko mi sie pisze, bo po pierwsze trzymam kciuki podwójne i jeszcze Nula bawi
            sie w literownie liter, a ze rozpoznaje w wyrazie tylko piewsze litery wiec
            traca mnie co chwile i pyta: jak przeliterowac balon, elipsa...
          • ktat Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 20:03
            dzieki dziewuszki za fotki
            jak u mnie cos sie zmieni albo bede miala maluszka ladnie zrobionego to tez wam
            przesle
            narty babskie spotkanka i brzusio gviazdki cudne
            u mnie narazie ok pozatym ze umieram z nudow w dwa dni przeczytalam kod
            leonarda da vinci a i ogromny apetyt hihihi
            pozdrawiam
            • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 20:07
              jasne że dam wam znać. A może któraś poda mi numer to puszczę smska jak juz
              będę po.. bo pewnei nie będę miała siły siadać przed kompem - ponoć w głowei
              się bardzo kręci po tym wszystkim.
              • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:00
                Tycjo, pewnie masz ten sam problem co ja...moje posty widma krazą po
                internecie....a ile ja sie nazłoszczę,nim w końcu uda sie jakiegos
                wysłać...wrrrr..mam wtedy ochote rzucac po pokoju monitorkiem...

                Gwiazdeczko!!!Prześlicznie wygladasz z mała gwiazdeczką lub księzycem!!!Mnie
                sie wydaje,ze jednak córa będzie...ale nie mam takiej pewnosci jaką miałam ,
                gdy zobaczyłam Monisię z brzuszkiem.Widok cudny..a para z was super.Popieram
                jedna z dziewczyn,że brzuszek będzie duży!!!Miałam taka sama spódniczkę ze
                sztruksu...ale ja wydałam kuzynce,gdy zaszła w ciążę...
                Tylko uwazaj na siebie kochana.
                Najgorsze dla kręgosłupa jest siedzenie...dla macicy też!
                Mam nadzieję,że szkoła doskonale sobie radzi bez ciebie....a tak w ogóle to
                obyło się bez interwencji mężusia???
                • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:13
                  Ant, dzielna babka z ciebie!!! Ja nie boję się bólu , podobnie jak
                  bebellek...miałam znieczulenie tylko 2 razy, gdy wyrywano mi 6 i 8 !Żreszta,
                  jak sie mialo w dzieciństwie tyle interwencji chirurgicznych tylko przy
                  miejscówce...to ząbek dla mnie pryszcz.Generalnie nie znosze tego obrzydliwego
                  uczucia sztywnej twarzy..brrr...p. dentystka zawsze się dziwi i chwali, bo to
                  podobno lepiej jak na żywca zabek sie naprawia...Jednego tylko zawsze sie
                  boje...że ząbka juz sie nie da uratowac...i z tego powodu w domu cyrk
                  odstawiam...chociaz chucham i dmucham..to i tak ciągle się coś z nimi dzieje...

                  A co do tesciku..to nic nie mówię, trzymam kciuki,zeby to bylo to...
            • gviazdka3 Króciutko, bo nie mam siły... 16.01.06, 20:09
              Pozdrawiam wszystkich wieczorkowo!!!

              Kciuki za jutrzejsze histero Ergi i lokalik Melby zaciśnięte!

              Ktat, przeczytaj sobie teraz "Anioły i demony", jeśli jeszcze
              tego nie pochłonęłaś, też super książka (jak dla mnie)

              Ant... no cóż, siedzę cicho!;o)

              Dobranoc (uciekam, bo mi się chyba zaraz kręgosłup złamie, takie
              mam uczucie :o((( )
              Papatki!!!
              M.
              • anialm Erga 16.01.06, 20:19
                Wyslałam do Ciebie moj numer telefonu - z prywatnej skrzynki, bo cos gazeta mi
                sie wiesza. No i jutro czekamy na wiesci.

                Oczywiscie musiałm najpierw do siebie zadzwonic bo nie pamietam na 100% swojego
                telefonu smile

                Dzwonie do się a dziecko krzyczy Mamo odbiorę smile
                • erga4 Re: Erga 16.01.06, 21:54
                  Anialm - mam numer - 5 razy go dostałam smile))
                  Ale już go zapisałam i jutro dam znać.
              • anialm Re: Króciutko, bo nie mam siły... 16.01.06, 20:22
                Gviazdko ty sie skarbie za duzo nie forsuj... A teraz grzecznie na kanapke,
                herbatka, masaz stópek zrobiony przez męża... RELAKS!!! smilesmile

                Ściskam
                • ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:05
                  Po pierwsze i najwazniejsze sms od lalsi: cytuje:leze u mamy napewno do konca
                  tyg wczoraj mimo leku skurcze co 15 min. mam zwiekszona dawke leku skurcze co
                  30 min albo dluzej u gina nie bylam kazal odpoczywac ameka kopie wiec jest ok.

                  po drugie - Erga ja ty mozesz pytac czy bedziemy trzymac kciuki!!! jasne ze
                  bedziemy!!! i szybko pisz esa do anilm.
                  Antus - nastepnym raze zabierz mnie na zakupy!!! tyle ciuchow za tak malo
                  kasy!! ja tez pytam gdzie ty bylas?? i narnia ci sie nie podobala?? no co ty??
                  Gviazdka - biegiem do wyrka!!!
                  no i co tam jeszcze byla... kurna nie pamietam. lece odpisac lalisismile
                  pa
                  • ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:18
                    O kurcze no to sciskaj Marudka Lalisie od nas niech się trzyma jeszce troche
                    moze wytrzyma no ale się tym dzieciaczkom spieszy na ten swiat

                    A co do zakupów MArudka nie ma sprawy, zakupy robiłam w Groszowym Zaułku, na
                    Mysliborskiej przed Kosciołem na przeciwko wjazdu do przychodni co poniedzialek
                    maja dostawe, byłam tam piewrszy raz i takie udane łowy smile


                    Gwiazdko do łozeczka i odpoczywac!!!!smile

                  • stokrotka76 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:19
                    Biedna Lalisia pewnie się denerwuje... Uściskaj ją od nas smskowo smile!

                    Jakoś nigdy żadnego fajnego lumpeksu nie znalazłam, może powinnam też
                    pogrzebac, ostatnio ciuchów mi brak - skurczyły się w praniu dwa najnowsze
                    swetry, a prałam je jak zawsze sad.

                    A ja chyba zaraz do łóżeczka polecę...
                    • ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:23
                      Co do lumpeksów to dawno nie byłam przed dzisiejszym dniem ale widziała siez
                      siostra i pokazała mi cudne spodenki jakie sobie kupiła na 8 zł, po prostu
                      fajowe i jakos mnie olsniło dzisiaj i skoczyłam tez, poprzebierałam się w
                      domciuw nowe stare szmatki az M z podziwiem patrzyła ze takie fajne ciuszki
                      kupiłam i wcale nie wygladają na stare
                      • ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:24
                        JEsuuuuu jakie literówki "M patrzyła" , prosze o wybaczenie ....smile
                        • anialm Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:27
                          Ant Ty M przepraszaj.... smilesmilesmilesmile

                          Prosze sciskac Lalisie - byle nie za mocno....

                          Śmigamy do wyrka

                          Dobranoc babeczki!
                          • ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:30
                            usciskalm, usciskam... teraz musimy trzymac kciuki coby sie Amela na swiat tak
                            szybko nie pchala smile chociaz jej to juz chyba wolno, nie?
                            Antus - ja musze ten sklep oblukac, ale sama to ja nic nie wynajde, moze sie ze
                            mna na zakupy umowisz??
                            • ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:35
                              MArudka no pewnie ale jak moge cos podpowiedziec to poczekałabym do nastepnego
                              poniedziałku na dostawe OK? i pobuszujemy i na 100 wynajdziemy cos fajnego smile
                              Masz idealną figurke wiec bedzie łatwo , u mnie to zawsze cos trzeba dopasowac
                              • ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:44
                                moge poczekac i do poniedzilku!!! SUPER!!! ja w ciuchach potrzebuje kogos kto
                                mi wynajdzie i doradzi bo sama czuje sie jak dziecko.
                                A z ta fgurka nie przesadaj, grube 4 litery i brzuch to wcale nie taka
                                idealna...
                                to co ja w kalendarz wpisuje na nastepny pn - ZAKUPY Z ANT!!! smile
                                • ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:47
                                  Ok jestesmy umowionesmile
                            • althea35 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:43
                              Nie wiem dlaczego nie biora Lalisi do szpitala. Mnie sie wydaje, ze powinna
                              dostac leki, zeby malej szybciej rozwijaly sie plucka, skoro tak sie pcha na
                              ten swiat. Ale miejmy nadzieje, ze jej lekarz wie co robi. Dobrze, ze jest u
                              mamy i moze odpoczywac.
                              Marudko, pozdrow ja serdecznie ode mnie!
                              • ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:45
                                Althea, ja ja pozdrowilam, ucalowala i usciskalam od calego forum, moze tak byc?
                              • ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:46
                                No fakt Altheo masz racje ale Lalisia jest chyba w 34 tyg o ile cos nie
                                pomieszałam wiec moze uznali ze nie trzeba sama nie wiem moze licza ze
                                przejdzie i wytrzyma jeszcze troche w domciu bo w szpitalu jeszcze bardziej
                                bedzie sie denerwowała, mam nadzieje ze wiedz co robią i ze bedzie dobrze
                                Amelki to silne dziewczynkismile
                            • balbinka74 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:48
                              Kurczaki, ale sie zdenerwowałam...to dopiero 34 tydzień...i amelka jest bardzo
                              maleńka i niegotowa na samodzielnosc...sad(((
                              Mam nadzieję,że jakoś to ustabilizują....A jeśli nie ,to będzie koziorozec tak
                              jak ciocia balbinka i ciocia pkanetka...

                              Prosze pozdrowic lalisie i powiedziec ,ze spiore na kwasne jabłko,jeśli zwlecze
                              się z łóżka
                            • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 21:56
                              Cześć Kochane Dziewczynki!!!
                              Widzę, że się dzisiaj dużo wydarzyło, sama nie wiem od czego zacząć...
                              Ant, całe szczęście że poszłaś do wyrwizęba, masz to z głowy i możesz normalnie
                              jeść. Ja to jestem taka tchórzofretka dentystyczna, że bardziej się już nie da.
                              Histeria, spazmy, to moje chwyty, bez znieczulenia nie dam się dotknąć, mam
                              świetną panią, która cierpliwie znosi moje humorkismile)
                              Oczywiście nic więcej nie mówię, ale trzymam kciuki-to mogę??

                              Tycja, Ty się boich zastrzyków??, to powiedz mi co sądzisz o mnie, gdzie jako
                              nastolatka chodziłam do pielęgniarki w szkole i mówiłam, że M. nie ma dzisiaj w
                              szkole bo jest chora, i nigdy nie wróciłam z tej choroby wcześniej, jak się nie
                              dowiedziałam że szczepienie przepadłosmile) Wstyd się przyznać, ale ja opuściłam
                              większość szczepien, oczywiście zemściło się to na mnie w późniejszym czasie i
                              teraz przed starankami latałam jak kot z pęcherzem, żeby ktoś mnie zaszczepił na
                              różyczkę, a tu pech, pojedyńczej już nie ma, bo roczniki moje są już załatwione,
                              jest tylko potrójna, której ja nie mogę bo byłam chora na ospę, ha ha ha wtedy
                              dopiero się cieszyłam, na moje szczęście tylko w Polsce to tak cieżko dostać i
                              po prostu sprowadziła mi ciotka. Bez komentarza....

                              Erguś, pomimo mojego roztrzepania cały czas pamiętam co Cię czeka jutro i będę
                              MOCNO trzymać kciuki, a jak będą mi potrzebne ręce, to fluidy storpedują Twoją
                              osóbkębig_grin

                              Melba, te 30 dni da się nam w kość, oj da, ale czego się nie robi...
                              Fajnie, że wypadzik do kina się udał, też mam ochotę na jakiś filmik, wczoraj
                              namówiłam moje szczęście na obejrzenie "Samby brazylijskiej", nie będę
                              opowiadać, gdyż treści to tam raczej nie ma... ale finał był, całkiem, całkiem!

                              Gviazdka niezła jesteś z tym tłumaczeniem, brawo! Ja bym tak nie potrafiła,
                              takie specjalistyczne słownictwo, nio, nio, nio. Ale odpoczywaj trochę i nie daj
                              się wciągnąć zbytnio w tematsmile

                              Ucałowania dla Lalisi, jeszcze niech trochę Amelka posiedzi sobie w brzuszku,
                              tam cieplutko, milutko a do nas takie mrozy idą, brr!

                              Spalone ziemniaki-bomba! Ja kiedyś wygotowałam cały rosołek, garnuszek do śmieci
                              a na obiadek sam makaroniksad ble, byliśmy głodni! Jakoś ostatnio nie mam takich
                              wpadek, ale cicho sza, diablik nie śpi i tylko czeka na okazjębig_grin

                              Dzisiaj mam boski dzionek, spotkałam się z przyjaciółką, obleciałyśmy Wola Park,
                              kawka, tortilla, kanapeczki, ledwo się teraz ruszam, ale dzień był cudny. Co do
                              bicia, to proszę, nieeeeeee, już dzisiaj mi się wystarczająco dostało, najpierw
                              za wczorajsze majtki, potem za to że spakowałam w góry same stringi, potem za
                              usg tak późno zrobione, swoje już zarobiłamwinkjutro jadę znowu na zakupy, szukać
                              pantalonówsmile))

                              I to chyba wsio, pewnie coś opuściłam...
                              Buziaki
                              • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:06
                                Aaaa, zapomniałam o nartach. Otóż ja mam dwie wspaniałe lewe nogi do nart,boję
                                złamania łapy-co wtedy z moim grankiem?? Mój M. jeździ odkąd zaczął sam chodzić,
                                jest total luzak, więc rok temu jak byliśmy w górach razem z całą moja bandą
                                dzieci, postanowili mnie nauczyć jeździć. Ha ha ha!!!!! Ale był cyrk!! Najpierw
                                dali mi buciki nr 40, ja mam 35,5 w porywach 36, postawili na nartach i
                                powiedzieli jedź, ja wrzeszczę:Kochanie złapiesz mnie?? Tak złapię, niczego się
                                nie bój! Ale na pewno?? Na pewno, spokojnie! Więć tak: jadę, przed mną stok,
                                wrzeszczę jak opętana, nie mogę się zatrzymać, te cholerne narty nie chcą stanąć
                                jak im mówię stop, nogi mi się wykręcają, ale jadę, mam przed sobą M. jadę
                                prosto w jego ramiona z coraz większą prędkością i żeby nie staranować jego
                                klejnotów, w pozycji poziomej przejechałam pod jego.... ponieważ stał w dużym
                                rozkroku! No, wsio. Ale nie poddałam się i umówiłam się na lekcję i instruktorem
                                Grzesiem, iiii????? Musiałam odwołać, scena zazdrości w obecności moich uczniów
                                była cokolwiek ciekawa... I to by było na tyle z mojej nauki jazdy na nartachsmile)
                                ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
                                • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:21
                                  Fantaise.Dobrze,że sie kochana ujawniłas!!!Mój post z pomstowaniem na twoja
                                  głupotę( tak, tak nie będe owijac w bawełnę)krazy po interii..ale co
                                  tam .Musisz dostac poteżne lanie!Upowazniam marudkę, bebelka i ant, by ci
                                  porzadnie ode mnie na gołą pupę wgrzały!!!!!!!!!!!Noz normalnie dziewczyno
                                  wrrrrr, pi, pi, pi....chcesz mieć zapalenie drugiego jajnika???A ten zupełnie
                                  spisać na straty???Ty sie ciesz,ze ja tak daleko od ciebie mieszkam!!!!!!!!!
                                  • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:28
                                    Kochana, wiesz jak ja dzisiaj oberwałam, dużą i ciężką torbą po tyłkusmile)) ale
                                    doszłam do wniosku, ze macie rację i jutro idę kupić sobie duuuuużę gaciory......
                                    A tak w ogóle to szkoda, że tak daleko mieszkaszsad
                                    • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:33
                                      Oj, ty nie żałuj, bo podduszona wirtualnie juz jesteśsmile)

                                      a jesli chodzi o bieliznę...to juz kilku ginków podkreślało,że należy nosić
                                      przede wszystkim bawełnianą...Pewnie,ze nie jest ona tak seksowna jak
                                      koronkowa...ale same wiecie....dla naszych ciałek zdrowsza...

                                      • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:45
                                        Niestety wiem, ale ja tak nie lubię tych "barchanów". No cóż, jedno jest pewne w
                                        górach przy -28 a tyle podobno ma być w nocy, brak majtek będzie problematycznysmile))
                                        • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:55
                                          Kobieto, a kto mówi o barchanach!!!!!!!!!Flanele kup...hihihi..i koniecznie
                                          gatki z puszkiem różowe!!!!!!!!Ewentualnie boksereczki..,damskie oczywiscie...
                                          Powiem ci szczerze,ze nie mogłam się początkowo przuyzwyczaic do bawełny, ale
                                          teraz chyba nie zamieniłabym jej na zimna mikrofibre lub koronki....dość już
                                          infekcji miałam...
                                          Przyzwyczaisz się,a getry możesz też zakupić w sklepie z odzieżą sportową..

                                          Chyba na mnie juz czas...biurokracja wzywa....Dobranoc wszystkim!
                                          • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 23:22
                                            Ha ha ha, już lecę po te z puszkiembig_grin Ja wiem to jest kwestia przyzwyczajeniasmile
                                            ale teraz sobie nie odpuszczę, trudno się mówi... bo ja tak się przyznam to
                                            najbardziej lubię stringi, ale takie co z tyłu mają tylko nitkęsmile))
                                            Getry już mam-czarne, kupiłam sobie w Calzedoni, i jeszcze kupiłam sobie
                                            rajstopki-100! Więc mam nadzieję, że będzie mi ciepło, nie powiem gdzie.... a
                                            jutro nabędę majtale, i to muszę aż 9 sztuk bo na tyle wyjeżdżam. Ale zakupki to
                                            fajna sprawa, więc widzę same korzyścibig_grin
                                            Buziaki, kolorowych snów Dziewczynki i do juterka
                                            • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 08:06
                                              Witam we wtoreksmile
                                              Martwię się Lalisią-jak tak dalej pójdzie, ona naprawdę urodzi przed
                                              czasem!powinna się połozyć i mieć stałą pomoc, a nie tylko w weekendy.
                                              Erga, już trzymam kciuki, trochę trudno się pisze, ale daję radęwink
                                              Pralka się nam zepsuła, zaraz przyjdzie magik z serwisu..papasmile
                                      • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:48
                                        a ja mam znowu lenia giganta...machnęłam dwa sprawdzianiki...a tzreciego nijak
                                        nie moge dokończyć....cos mi przeszkadza...wiecie co.....no i póki moje posty
                                        sa wysyłane...to piszę, co mi ślina...tfu, tfu...co mi na mysl przyjdzie....


                                        ERGA, kochanie..toz ja jutro będę piastki miała od rana zaciśnięte..I jak ja
                                        mam sie pastwić nad biednymi uczniami...nawet jedyneczek nijak nie wpiszę....
                                        Teraz juz znasz teren, zatem połowę stresu masz już za sobą!!!

                                        Ant, leć na bete,jesli malpa nie zjawi sie za 2 lub 3 dni!!A zakupki to
                                        faktycznie miałaś udane!!!

                                        Uściski dla ktat!!!Musi być dobrze!!!

                                        Wszystkim narciarkom zazdroszczę....nawet moge pocierpiec z siniakami..i pewnie
                                        gips bym jakos zniosła...a tak mi sie przypomniało...w dzieciństwie złamałam
                                        reke...i dopiero po tygodniu mama się zorientowała, gdy zaczęłam syczeć przy
                                        zakładaniu sweterka z obcisłymi rękawkami...wszyscy się w szpitalu dziwili, bo
                                        z takim złamaniem powinnam nieustannie plakac...no i nie załozyli mi gipsu,
                                        poniewaz juz sie prawie zrosło i trzeba byloby łamać prawa rekę na
                                        nowo...Niezła była ze mnie agregatka...tak sie na koniku bujanym rozszalałam....

                                        Abi, matalko, nikusiu, aniam..pozdrówka!!!
                                  • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:30
                                    Melbus i Althea ściskam mocno!!!

                                    Cytrusiku, idż na solarium..naswietlaniea dobrze przepędzają depresję...no i
                                    koniecznie łykaj dużo magnezu i wit. B6.Unikajnadmiaru czekolady i żółtego sera!

                                    Meguniu, od straszenia to jestem ja..juz zapomniałaś???

                                    cosik nam nowe foremki wywiało....

                                    Bebelku, podajmy sobie rączki!!! Wczoraj, upiekłam pyszna pieczeń...i
                                    miała "dojśc" na malutkim ogniu....jednak po powrocie z kościółka ujrzeliśmy
                                    kłęby dymu ....a z pieczeni pozostała bryła węgla....no i chyba brytfannę
                                    unicestwilismy przy okazji...Boże, nigdy mi sie nic podobnego nie
                                    przytrafilo....wstyd jak jasna .....
                    • erga4 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:59
                      Uściski dla lalisi - niech odpoczywa jak najwięcej. Dla dobra Amelki..

                      Antuś - groszowy zaułek to jakiś second hand, tak?? ja uwielbiam takie zakupy!!
                      Mąż się ze mnie zawsze śmieje że ja szmaciara jestem smile)
    • abie76 MEGI, 17.01.06, 08:02
      przepraszam, ze poza krotkim dzien dobry, od razu tak rzeczowo, ale musze pedzic
      do szkoly.

      Megi, Kochana, musisz tego RAR-a rozpakowac, i wyslac mi chocby po jednym
      zdjeciu. Posiadam w domu co prawda cztery komputery, ale wszystkie sa Macámi,
      wiec taki typowe Windowsowe pliki sprawiaja mi problemy. Posylam Ci na Priva moj
      alternatywny adres, gdzie nie mam ograniczen. Mozesz wyslac tam wszystkie zdjecia.
      Sciskam i sorry, za komplikacje.

      Milego dnia dla wszystkich!!!
      • ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 08:21
        Hej, Abie 4 kompy ? niezły arsenał smile

        Balbinko to ja tez zastosuje sie do wskazowek o majteczkach z rozowym
        puszkiem smile

        A ja jutro zdecydowałam się pojsc na Bete, boli mnie brzuch ale tak po bokach
        nie na dole, i dzisiaj zle sie czuje od rana jestem cała zlana potem, nogi
        popuchniete, M zaczał się martwic, nie bede czekac pojde jutro przed pracka, bo
        @ nie widac, na razie lece

        Erga tak groszowy z to ciucharnia, lubie takie łowy i naprawde bardzo jestem
        zadowolona z tych zakupów, i kasy jaka wydałamsmile
        • ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 08:31
          Witam we wtorkowy mrozny poranek, brrr ja chyba tez ze stringow przezuce sie na
          jakies bawelniane bokserki i moze zaczne podkoszulki noisc?? Balbinka by mnie
          zatlukla jak by zobaczyla jak ja sie ubieram i jak z mokra glowa jezdze do
          pracy big_grin
          Antus, lec na ta bete biegiem bo ja zaczynam pazury obgryzac!!! juz nie moge z
          nerwow ...
          Ergus - ja rowniez mam kciuki zacisniete i pisanie ta jak Melbie mi nie
          wychodzi. Trzym sie laska big_grin
          Matalki cos nie widac, nie??
          no i tyle ...
          • anialm Re: MEGI, 17.01.06, 08:42
            Witam wtorkowo smile

            Ant -Ty leć skarbie na betę....

            Dzisiaj jest chyba zimniej niz wczoraj... w trmawaju błagałam tylko o to zeby
            ktos wstał, co by miejsce sie zwolniło - mroczki przed oczyma i tak jakos słabo
            mi sie robiło... Nie lubie!

            A co do bielizny, to tez chyba przezuce sie zimowa pora na bawełnanie
            bokserki... Tak mi dzisiaj tyłeczek wymroziło. MOjaj mame trafaia szlag jak
            widzi moja mała, skąpa bieliznę smile i cały czas mowi cos o nerkach, ze na
            wierzchu smile

            Buzki! teraz pije cieplusia kawe... i jakbymmogła to bym wsadziła stopy w
            kaloryfer smile
            • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 08:55
              Hejka wtorkowo!
              Erguś trzymaj się, wszystkie dzisiaj trzymamy za Ciebie kciuki!
              Dokładnie Anialm, ja też tak słyszę, nery na wierzchu, tak nie można!
              Co za okropna pogoda, żeby chociaż przy tym mrozie świeciło słoneczko!
              Zmykam, muszę puścić praleczkę.
              Pa pa
            • ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 09:02
              Faktycznie kto to wymyslił taki mróz, i to jeszcze w mieście, moj samochodzik
              nawet nie zdazy się odmrozic pomiedzy domem a pracą, a mam prawie 10 km

              Wczoraj wieczorekiem rozmawiałam z moja corcią przez telefon bo jest na feriach
              u babci, i powiem wam ze przez telefon to juz taka duza pannica jak fajnie
              opowiada i słodko sie pyta psyjedzies mamusiu ? JUz tak za nią tesknie, a w
              domku tak pusto nikt nie szczebiocze buu, ale ona na smutnią nie wygląda ma
              atrakcje jezdzi na saneczkach spi z dziadkiem, jest zadowolona
              • anialm Re: MEGI, 17.01.06, 09:20
                Podobno ma do nas dzisiaj przyjecha szef szefów ... ale popłoch w firmie...
                jeszcze 5 minut i nikogo nie bedzie smile Mój kierownik-mega-obibok zestresował
                sie troche, bo nosi na głowie irokeza.... hahaha, dobrze tak głupkowi....
                • ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 09:53
                  Antus!!! ja zapomnialam ze ty sie cory 'pozbyla' - to tesknisz biedaku smile
                  sciskam. dobrze ze Amela super sie bawi...smile
                  Anialm - jak to irokeza?? to gdzie ty pracujesz??? oj jak pierwszy po bogu szef
                  przyjezdza to koszmar - wiem po sobie big_grin
                  wlasnie sie troszki zestresowalam w firmie, ale juz wszystko zalatwione
                  ufffff smile
                  • ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 09:57
                    A no się pozbyłam, sad i wiem ze miałabyc w tym tyg impra u mnie, przepraszam
                    mam nadzieje ze jutro beda wyniki juz wieczorkeim to może cos uda nam się
                    ustalic OK?
                    A czym się tak zestresowałas ?
                    • ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 10:00
                      co ty komu w glowie teraz impreza jak czekamy na twoje wyniki??? impreza nie
                      zajac.... poczekamy.
                      a zestresowalam sie bo kurna zapomnialam zalatiwc tzw miejsce uznane ale
                      okazuje sie ze mam takie uklady w urzedzie celnym w toruniu ze bez problemu big_grinD
                    • anialm Re: MEGI, 17.01.06, 10:03
                      Marudka - bo to sisiok jest smile tak to jest jak z dzieci robi sie kierowników. A
                      stawia sobie takiego czuba od czoła po kark.... fataliza!!!! Parcuje w agnecji
                      ochrony.... i na sama mysl o tym chłpocu szlag mnie trafia, bo był wakat na
                      stanowisko kierownika działu handlowego i sama wszystko ciągnęłam przez cztery
                      miesiące. No i sie rozczarowałam, bo nie awansowali mnie tylko jego (pożal sie
                      boze handlowca, który podpisywał 5 umów w roku) tylko dlatego że miał plecy w
                      Wawie no i jest facetem. A u nas w frimie nie ma kobiet na stanowikach
                      kierowniczych...

                      No właśnie czym sie tak zestresowałaś?
                      • ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 10:07
                        Anialm to jest niestety gorzka prawda nie wazne jaki wazne ze facet tak
                        niestety jest w wiekszości przypadków, i dlatego silne kobiety zakładaja własne
                        firmy i ida do przodu, smile
                        Ale dobrze niech tak ma ten twoj szefsmile, niech potrzesie troche portasamismile)
                        • ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 10:13
                          Ant ma racje to ze czasem zalozymy spodnice (ja osobiscie bardzo zadko) to juz
                          nas stawia w hierarchi pare stopni nizej, eh zycie .... ale faktycznie niech
                          sie chlop zestresuje, niech ma za swoje. irokez boshe. a ile on am lat?? 17??
                          ja juz pisalam zamarlam jak sobie przypomnaialm ze nei zalatwilam wszystkiego z
                          Urzedem celnym. no ale zadzialal moj urok osobisty, hihi...
                          • megi.1 Abie 17.01.06, 10:16
                            Zapchałam Ci skrzynkęsmile
                            Dziękuje!!!smile
    • enterek77 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 10:41
      Gviazdko!!!!!!
      Dziękujęęęęęęęęę za zdjęcia!
      Ale się ucieszyłam!!!! Brzusio śliczny, zdjecie dzidziusia SUPER!!!!!! Az mi się
      łezka zakręciła!!!!!
      Pozdrawiam Was cieplutko!!!!!



      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:14
        Dziewczyny ja mimo twardego podejscia do sprawy zaczynam jednak wariowac, to
        juz troche trwa wiem byle do jutra ale nie wim czy tak szybko beda wynki czy
        kaza mi czekac jescze do czwartku ?
        • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:19
          Ant a który to dzien cyklu? Dzisiaj idziesz na badanie, tak?
          • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:32
            No 34...
            a zwykle mam max 29 czesto 28, ale 2 testy zrobione po południu negatywne
            • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:33
              NO nie licząc wczorajszej po dłuzszym czasie baldej cienkiej kreseczki,
              • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:46
                ANtus, ja sie na tym nie znam ale dla mojego zdrowia psychicznego zycze ci juz
                zaraz po badaniu wynikow i to takich o jakich mamy tu narazie nie mowic big_grinD
                to po pierwsze, a po drugie:
                MAM UMOZENIE!! z prokuraturybig_grinD tzn jeszcze nie mam w reku ale wyslali mi 12.01
                to chyba dzis lub jutro dostane, nie?? to potem tylko wyrejestrowac autko jak
                odda bank karte pojazdu i 30 dni czekamy na pieniazki!!!!!!!! moze juz nie bede
                musiala lutowej raty placic??? boshe, ale sie ciesze big_grinDD
                • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:48
                  Super!!!! Oby jeszcze udało sie z ta lutowa ratą.... smilesmile
                • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:48
                  No to super, moze jednak zdecydujecie się na ta czerwoną KOmbi ?smile
                  • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:51
                    jesli czeka na nas to moze sie na te combi zdecydujemy, a jak nie toznajdziemy
                    lepszy big_grin myslimy o terenowce, taka rawke sobie kupic, eh ...moge sobie
                    pomarzycbig_grin
                    • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:53
                      No terenowka, ja tez chce ale na razei chyba sobie poczekam smile

                      A nie miałabys dzisiaj ochote na chwileczke zapomnienia na pizzy jest taka nowa
                      pizzeria niedaleko nas w połowie drogi miedzy mną a Tobą
                      • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:03
                        pizza na kolacje?? no dla mnie bomba!! gdzie nowa pizzeria? pierwsze slysze smile
                        o ktorej?
                        • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:06
                          No i mam bęben do wymiany...kosztuje połowę pralki, nie wiem, czy nie lepiej
                          nową kupićsad
                          Dobrze,ze Erga już po.Czekam na wieści.
                        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:07
                          Pizza i Cola samo zdrowie wink

                          A pizzeria jest w tych pawilonach na skrzyzowaniu swiatowida i mehoffera nie
                          byłam tam jeszcze ale fajnie wyglada na oko, o której Ci pasuje ja dzisiaj
                          jestem free
                          • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:10
                            a tutaj na tym malym bazarku?? no oki, nie wiem o ktorej mi psuje. niby od
                            18.00 a tobie?
                            • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:16
                              Jeszcze po pracy polece zobaczyc łozka dla małej to może na 19.30 ? MOże być?
                              • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:20
                                moze byc, tylko od razu mowie ze do 3 rano nie siedzie!!! maz mnie ukatrupi big_grin
                                to o 19.30 na miejscu, tak? tam jest tylko 1 pizzeria?
                                • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:23
                                  NIe no pewnie ze nie do 3 smile) wygonia nas max o 22.00 no chyba ze im zapłacimy
                                  za twoarzystwosmile)
                                  Tak tylko jednasmile
                                  • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:26
                                    ale Wam fajniesmile a wiecie, ze pracowałam niedaleko?całkiem niedaleko?
                                    • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:31
                                      pozostaje nam Melbus zalowac ze juz tam nie pracujesz. ale na pizze dzisiaj
                                      zapraszamy, nie Antus?
                                      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:33
                                        No jasna sprawa, a gdie pracowałas Melbus dokładnie ?

                                        Wiesz ja wyciagam MArudke na pizze bo fijoła dostaje a jak bede w domu to penie
                                        dostane jeszcze wiekszego smile
                    • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:59
                      Witam wtorkowo!
                      To sobie dziecko pospalo... przed chwila skonczylam sniadanie. Ale ja sie lenie
                      ostatnio...

                      Moze Ergusia zaraz napisze jaki wynik tego badania. Ale najwaznijsze, ze w
                      koncu sie zdecydowala i ze juz po wszystkim.

                      Fantaise, ale ty mi powiedz jedna rzecz, jak mozna zalozyc spdnie na tylek bez
                      majtek?? Bo ja sobie nie wyobrazam.
                      A bawelniane majtki to wcale nie musza byc pantalony.

                      Antus, mozy ty sie od razu umow do lekarza, skoro sie kiepsko czujesz, nogi
                      spuchniete to przydalyby sie podstawowe badania.

                      Marudko, super, ze masz umozenie!
                  • tycja78 hej, hej! 17.01.06, 12:42
                    Tak mnie cos dzis zabolało przy wkładaniu butów ze sie wystraszyłam- chyba sie za bardzo schyliłam, a ze but nie chciał wejsc to musiałam wytęzyc siły... oby to nic złego.

                    Co nowego z lalisią???/ Amelka! siedz grzecznie w brzuszku mamusi!!!! Jeszcze troche.

                    Ant, jutro beta? to dobrzesmile

                    widze ze znowu narty na topie... ech ale bym pojeżdziła...
                    Poczekam do nastepnej zimy.
                    W sobote ide na studniówke, nie bede tańczyc ale posiedze troche wsród ludzi to mi dobrze zrobi, tyle ze nie am w co sie ubrac!!!

                    U nas jest fajny cuicholand... w pon tez sa dostawy i mozna wybrac całkiem nowe ubranka. Czasami tak zachodzę.
                    • ant25 Re: hej, hej! 17.01.06, 12:50
                      Hej Tycja

                      To moze jednak siadaj i nie nachylajs ię przy zakładaniu butków

                      Studniowka ale masz fajneismile)
                    • balbinka74 Re: hej, hej! 17.01.06, 16:32
                      Tycja, uwazaj na siebie, moze siadaj podczas zakładania bucików....kurka ty
                      przeciez na zwolnieniu powinnas być, z powodu ciazy zagrozonej....dziwie się,
                      nadal dziwie...i nie przyjmuje do wiadomości tłumaczenia,ze w domu człowieka
                      ponosi...i sie człowiek nudzi....i nie moze sobie znaleźc miejsca....noz kurde
                      nalezy przestac o sobie myslec....bo potem to tylko niepotrzebne te nerwy...i
                      strach oraz żal, ogromny żal....przykładów z mojego otoczenia mogłabym
                      przytaczać...i przytaczać....kobieto !!!!!

            • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:34
              Kurka... to rzeczywiscie długo. Beta wszystko wyjasni smile
              Śiskam!

              p.s. u mnie 30 dc. ... ale Ja czekam na @.
              • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:46
                O no to u Ciebie tez nieźle, a moze nie na @?smile

                Ja za nic nie czuje ze jestem nic a nic bardziej czuje się chora, słaba, jestem
                blada i spocona jak mysz i nie wiem czy bardziej ze stresu czy cos mi dolega
                faktycznie, oby jutro mogli mi cos juz powiedziec
                • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:07
                  Nie nie Ant, spodziewam sie @ smile zreszta my czekamy na "pociany" jak
                  przyleca smilesmilesmile

                  Ale mi smaka robicie z tą pizzą.......

                  Althea - tylko pozazdroscic takiego długiego spanka smile ja wstałam o
                  barbarzyńskiej porze 6.00 .... sad
                  • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:09
                    No jak na pociany to OK smile)
                    JA rowniez wstałam dzisiaj o jakiejs tam dziwnej porze i.... czytałam ksiązkęsmile)
                  • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:11
                    No nie wierze!!!!!!!!!! ktos jeszcze pamieta moje pociany!!!! ANialm - ale one
                    do nas sa umowione na kazda pore, nie tylko na wiosne. czekaja na znak / sygnal
                    i leca big_grin
    • anialm SMS od ERGI 17.01.06, 11:46
      " Jestem juz po wszystkim. Własnie się obudziła. Na razie nic nie wiem. Czekam
      na profesora. Całuje was wszystkie i dziękuje za kciuki"
      odpisłam:
      "Dobrze ze juz po wszystkim. Kciuki cały czas zacisnięte. trzymaj sie cieplusio
      i caluski od nas wszystkich"

      Chyba nie wybiegłam przed szereg, co? smile
      • ant25 Re: SMS od ERGI 17.01.06, 11:47
        Wow jak szybko, Erga dzielna dziewczynka,
      • ma_ruda2 Re: SMS od ERGI 17.01.06, 11:48
        nie wybieglas, dobrze jej napisalas!! dzielna ergusia!!!smile
      • megi.1 Re: SMS od ERGI 17.01.06, 12:02
        Dobrze ze Erga już posmile
        Uściski od nas!!!
      • ant25 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 12:36
        Mailowałam dzisiaj z Pszczołka wszystkie was bardzo mocno ściska, ja mysle że
        teskni za forum ale na razei chyba chce jeszcze odpocząc ale ja mysle ze nie
        wytrzyma i zajrzy do nas smile))
        • melba7 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 12:39
          niedaleko bazarku przy Picassasmile
          • ant25 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 12:40
            OOo to wracaj do nas smile
            • ma_ruda2 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 12:41
              koniecznie, wracaj!!!!
              A pszczolke prosze ode mnie mocno usciskac ;D
              • gviazdka3 I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 13:36
                Staram się jak mogę, ale co tu zaglądam (ukradkiem, bo przygotowuję
                lekcje na dzisiejsze korki) to kolejne 20 postów przybywa! ;o)))
                A tak w ogóle to dzieńdoberek!

                Mam na razie spoko humor, bo brzusio nie boli, a i plecki oki!
                No i po niemal bezsennej, obolałej nocy nadrobiłam spanko rano
                budząc się dopiero o 10:30! Martwią mnie jedynie te skurczowe bóle
                nocne, bo w końcu cały czas faszeruję się lekami rozkurczowymi!

                Cieszy mnie, że nasza Ergunia jest już po, oby wszystkie wyniki były
                prawidłowe!
                Dobrze też, że Lalisia wreszcie się położyła i niech nie waży się
                opuszczać łóżeczka do porodu!

                Widzę, że nasze Warszawianki kontunuują przemiłe spotkanka, a to w
                pizzerii, a to na zakupach, a może i na imprezce u Ant?!
                Marudko, fajniutko, że sprawa samochodowa dobiega końca!

                No i temat nart powrócił... Och, jak ja za tym tęsknię!

                Co do bielizny, muszę powiedzieć, że odkąd jestem w ciąży ani razu
                nie włożyłam stringów, zakupiłam natomiast kilka par słodkich
                majteczek bawełnianych - biodrówek, bo innych nie potrafię nosić,
                no i ubieram też podkoszulki! Wszystko dla dobra maluszka i mojego
                przy okazji też! I dodam jeszcze, że w tym roku pierwszy raz od
                wielu, wielu lat zakładam czapkę wychodząc na dłużej z domu, noż
                sama się nie poznaję! ;o)

                Pozdrowienia dla Pszczółki, mam nadzieję, że niebawem do nas wróci!

                Ściskam Was wszystkie i wracam do lekcji!!!
                M.
                • ma_ruda2 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 13:57
                  zauwazylam zainteresowanie lsem naszej Lalisi i malej Amelki i napisalam esa do
                  nich spytac co i jak. oto odpowiedz (tradycyjnie bledy ort to JA):
                  U mnie lepiej skurcze juz rzadkie nie bolesne u mamy bede do soboty do szpitala
                  nie ide dzieki temu ze gin to moj znajomy inaczej lezalabym juz napewno
                  trzymajcie dalej kciuki pozdrawiam. koiec cytayusmile
                  sms bez znakow interpunkcyjnych ale LalisiaPiszeGoWTenSposob big_grin
                  • melba7 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 14:34
                    Może ona rzeczywiscie powinna się położyć do szpitala?tak by było bezpieczniej...
                    znikam, bo zaraz do pracki idę...pa
                    • fantaisie Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 14:53
                      Dzielna dziewczynka z naszej Ergi!!! Dobrze, że ma to już za sobą.
                      Althea majtki miałam, ale nazywanie tego majtkami to duża przesada, nitka z
                      tyłu, dwie po bokach, z przodu marny skrawek materiałubig_grin ale dzisiaj już nabyłam
                      sobie "barchany" czyli słodziutkie boksereczki, i wiecie co, jest w nich
                      cieplej!!! Snoopi szczerzy się do mnie z przodu, a z tyłu ma napisik, są boskie!
                      Mąż zaakceptowałsmile A jak byłam młoda, to nad morkiem, razem z przyjaciółką
                      chodziłyśmy w nocy sie kąpać i zawsze wracałyśmy bez majtek, i miałyśmy dżinsy-
                      nazywałyśmy to na kowbojasmile))
                      Ant, ja przez Ciebie chodzę jak nakręconasmile ale nadal nic nie mówię, tylko
                      czekam i czekam.
                      Melba to może faktycznie lepiej kupić nówkę sztukę? A długo masz ją?
                      Brykacie dziewczyny, tutaj imprezka, dzisiaj pizza, ale co tam macie sobie
                      żałować, bawcie się dobrze.
                      Ja mam dzisiaj nawiedzone dzieci, które pomimo ferii chcą mieć lekcje! Ja w ich
                      wieku nie byłam taka pracowita.
                      Anialm-6 rano? Przecież to godzina duchów, ja o tej porze nie potrafię normalnie
                      funkcjonować, współczucia!
                      Gviazdko, ja dzisiaj jak kupowałam majtusie, to też tak sobie pomyślałam, że w
                      ciąży to przerzucam się na bawełniane i boksereczki, a koszulki to już teraz
                      noszę bi mi jest ciągle zimno. Tylko nie potrafię pod spodnie założyć rajstopsad
                      • ant25 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 15:10
                        Fantaisie masz swietną sygnaturkęsmile) ale jestem spostrzegawczasmile))
                        Melba teraz ceny palek naprawde nie sa takie duze, a przypomniało mi się
                        uzywałas Calgon ?smile
                        • balbinka74 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:19
                          Gwiazdeczko, po całym dniu organizm odpoczywa, to i moze bardziej odczuwasz te
                          dolegliwości w nocy...Dobrze,ze tłumaczenia juz skonczone!!!

                          Fantaise, mnie bardzo odpowiadaja majteczki z keya..kupuje rózne fasony...a
                          niteczek z tyłu nie trawię....podkoszulki noszę od wieków, a jak jest bardzo
                          zimno, to z długim rękawem też....oj, jak wtedy milutko....W pracy mamy
                          strasznie zimno...rano ok 12 stopni,później w porywach do 18....

                          Pamietam,ze moja siostra w czasie ciazy chorowała na nerki...nosiła normalne
                          majteczki, na to rajstopy i na to jeszcze takie ciepłe majtasy z nogaweczkami ,
                          takie niby pantalony....Byłam w szoku, bo wczesniej im mniej tym lepiej...no
                          ale jak sie mialo prawie 40 gorączki i okropny ból...to i rozum do głowy
                          pomalutku wrócił....I do dzis raczej rozsądnie sie ubiera....

                          Mam nadzieje,ze ten lekarz wie co robi, te zastrzyki na płucka dla Amelki,
                          powinny juz byc w ruchu....moze ktos jej jednak je podaje....

                          Kurka, ale wam zazdroszczę tych spotkanek.....

                          Anialm, a jaki miałas najdłuzszy cykl???

                          ant, idź jutro na betę, wszystko bedzie jasne....Martwia mnie twoje
                          dolegliwosci...te spuchniete nogi i ból po bokach to moga byc nerki...weź moze
                          rano próbke i daj do zbadania...
                          Mam jednak nadzieję,że to stan odmienny....i nietypowe objawy....

                          Melbus, kupuj nową...nie opyla się naprawiać ,jesli pralunia ma więcej niż 5
                          lat...A kalgon praktycznie nie ma wpływu...wiem od mechanika.Mówił,ze wiele
                          kobiet niepotrzebnie go kupuje,gdyż przeliczając cenę i zużycie...to mamy nową
                          pralkę.Mam moja pralunie od 7 lat i poza łożyskami( zalewały się poczas
                          przeprowadzek)i jakimiś wtryskiwaczami( złotówkowa sprawa)nic nie
                          nawaliło...odpukac.Kumpel natomiast nie wierzył....i sypał ten kalgon i
                          sypal...a i tak zalał pół bloku, gdy mu uszczelka nawaliła...i to od kamienia...

                          • gviazdka3 I znów na chwilunię! 17.01.06, 16:27
                            Wpadam, gdyż jeden z moich uczniów odwołał korepetycje,
                            biedak rozwalił kolano na snowboardzie podczas świąt
                            i do tej pory nie chodzi! Tak więc mam jeszcze pół godzinki
                            nim następne i ostatnie laseczki-uczennice przybędą!

                            Balbinko, mówisz poważnie z tą temperaturą w szkole?! To
                            przecież chore! Uczniowie się nie skarżą?! U nas już byłaby
                            niezła awantura! (tzn.bieganina rodziców i uczniów do dyrekcji
                            no i gminy!) Mam więc raczej dość ciepło zimą w pracy! :o)

                            Czy ktoś tu jeszcze dziś zagląda czy wszystkie na tą pizzę poszły??
                          • althea35 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:28
                            O rany, balbinko, to oni was tam mroza!! Ja tez zmarzluch jestem i ubieram sie
                            cieplutko.
                            • ant25 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:32
                              Balbinko to ja się wcale nie dziwie że Ty sie tak ciepło ubierasz,smile

                              Mowisz ze nerki wiesz w takim razei biore jeszcze probke mozesz miec neistety
                              racje teraz to juz mi nawet gebula obpuchła ale nerki mnie nie bola boli mnie
                              brzuch z boku ale nie boczki, byle do jutra smile
                              • balbinka74 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:43
                                Nie kituję z tą tempkąsad((Zreszta podobno w szkołach powinno byc najwyżej 19
                                stopni...według bhp....Przyzwyczailismy sie do tych częstych awarii...ale
                                wyobrazcie sobie , co sie dzialo, gdy pewnego dnia było 25 stopni???normalnie
                                dzieciaki się gotowały...a ja sie cieszyam,ze mam tego dnia tylko 4 lekcje, bo
                                chyba rozpłynełabym się....

                                Nie wiem nic o interwencjach .....

                                Ant...nerki tez tak z boku bolą...czesto jest to mylone z owulacją....A
                                chodzisz często do toalety czy raczej rzadko???Refluksy nerek sa
                                podstepne...podobno często nie boli....Lepiej zrobic to badanko...szkoda,ze nie
                                poleciałas do rodzinnego...
                                • abie76 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:58
                                  chyba nadrobilam czytanie.
                                  Pizzy w babskim towarzystwie Wam zazdroszcze bardzo. Tego chyba mi najbardziej
                                  brakuje...

                                  Tycja, a dlaczego masz nie tanczyc na studniowce? Czy Ty masz dalej jakies
                                  problemy? Myslalam, ze wszystko juz dobrze. Ja ostatnio pytalam lekarza co mysli
                                  na temat delikatnego uprawiania sportu, tancow itd...i powiedzial, ze jesli
                                  tylko dobrze sie czuje, to on nie widzi problemu. A wczesniej, nawet chdodzic i
                                  stac mi nie pozwalal. Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze.

                                  Co do ubierania sie zima, to ja jestem taki zmarzlak, z natury, od zawsze, ze
                                  nie wychodze z domu bez rajstop pod spodniami, bez czapki, szalika, rekawiczek i
                                  innych akcesoriow, ktore pozwalaja przezyc w temperaturze ponizej minus 3 stopnie.

                                  Ant, a moze dodatkowo kup test i zrob go dla odmiany jutro rano? No i informuj,
                                  bo ciekawosc mnie zezre (jak sie pisze "zrec"?)

                                  Megi, odsapne troche i postaram sie jeszcze dzisiaj, najpozniej jutro wrzucic
                                  twoje zdjecia na stronke.

                                  Marudka,pozdrow Pszczole i powiedz jej, prosze, ze mi jej brakuje, ale niech
                                  sobie odpoczywa ile wlezie, zeby tylko dobrze sie miala.

                                  Na peno cos przeoczylam, za co przepraszam.
                                  Pozdrawiam was popoludniowo!
                          • anialm Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 18:18
                            Balbinko - zwykle mam 30-dniowe cykle. W zeszłym miesiacu tak sie pokreciło, ze
                            było nawet 35, ale to był wyjątek. Zwykle max. to jednak 30.

                            Ant - rany koniecznie zbadaj sobie mocz, takie puchniecie to moze byc roznie.
                            Lepiej dmuchac na zimne.
        • balbinka74 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 16:24
          Noja mysle, ze pszczoła tu w końcu zaglądnie razem z atką....a i bez klapów sie
          nie obedzie.....Tak mnie staruszke jedyna na pastwę młodziutkich babeczek
          zostawic.....
          A własnie, ciekawe, czy atka jest juz po histero... mieli jej torbiel
          zlikwidowac.....

          Denerwuje sie , co z ta Ergunia...biedulka...ale najwazniejsze, ze zrobiła krok
          w dobra stronę...
    • stokrotka76 Dzieńdoberek! 17.01.06, 18:05
      Ale dziś wymarzłam wracając do domku! Zaraz idę wygrzać się do wanny smile.
      Jakos tak nie lubię zimy i mrozu i tego, ze wcześnie jest ciemno i ciągle
      szaro sad.

      Dziś 32 dc, ale to nic nie oznacza sad... Brzuszek zaczął trochę ćmić, także
      pewnie na @ się zbiera...

      Dobrze, że Erga już szczęśliwie po wszystkim, ciekawe kiedy ją wypuszczą do
      domku?

      Buziaki!

      • gviazdka3 Re: Dzieńdoberek! 17.01.06, 20:09
        Hej Stokrotko!
        Mam nadzieję, że już wygrzałaś swe przemarznięte ciałko?!
        Wiesz, ja też nie przepadam za zimą, zdecydowanie wolę
        letnie, nawet upalne, ale za to słoneczne dni! Mogłabym
        śmiało mieszkać w jakimś egzotycznym kraju! ;o)
        Dla mnie zima ma tylko jedną zaletę - narty!!!

        Pozdrówki!!!
        • melba7 Re: Dzieńdoberek! 17.01.06, 20:20
          Pralkę kupimy nową, chociaz ta jest jeszcze na gwarancji, naprawa kosztowałaby
          ponad połowę ceny nowej (bo urwania bębna wskutek przeładowania-ukłony i duże
          brawa dla Melbowego Chłopa)gwarancja nie obejmuje...
          • melba7 Re: Dzieńdoberek! 17.01.06, 20:22
            Erga już w domcciu? a kiedy idziesz na wizytę po nowiny?napisz koniecznie.
            Ant, kiedy będzie wynik bety?bo ja paluchi obgryzam...
            Jutro rano idziemy ogladać lokal.Już wiem,że jest dla mnie, a jeszcze go nie
            widziałam, fajnie, no nie?
    • erga4 SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 19:58
      Witam was kochane dziewczyny!!
      i dziękuję za zaciśnięte kciuki! - czułam waszą duchową obecność ze mną smile)
      Jestem już w domciu ale jutro dopiero dostanę wypis - wyszłam na własną
      odpowiedzialność. Spałam do tej pory! zabieg trwał niecałe pół godzinki. w sali
      zabiegowej było kilkanaście osób i to było najgorsze - z gołym tyłkiem leżeć
      przed taką publicznością. Marzyłam żeby jak najszybciej usnąć smile
      Co do info to nadal nie wiem nic - profek latał od zabiegowej do oeracyjnej i
      ciężko było go dorwać. Ponoć szczegóły omawia na wizycie prywatnej..
      • gviazdka3 Re: SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 20:06
        Ergo!
        Witaj z powrotem! Dobrze, że masz to już za sobą, choć
        troszkę martwię się tym Twoim wyjściem na własną odpo-
        wiedzialność... Nie sugerowano Ci, żebyś lepiej została
        tę jedną nockę w szpitalu? Może przesadzam, ale ja to
        czasem taki bojączek jestem i już!
        Kiedy udasz się na rozmowę z profkiem? Już jutro?!
        Ściskam Cię najmocniej!!!

        Zaś wszystkim milutkiego wieczorku i nocki życzę!
        M.
        • fantaisie Re: SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 20:50
          Erguś jak dobrze, że jesteś w domu, a jak się ogólnie czujesz? Faktycznie to
          leżenie z gołą pupcią jest mało ciekawe, ale najważniejsze jestes już po!!! Daj
          koniecznie znać jak dopadniesz profesorka.
          Ant dzięki, to mój Mężuś znalazł taką sygnaturkęsmile
          Kochana rób jutro betę i koniecznie dawaj sygnały świetlne jak będziesz już mieć
          wyniki.
          Balbinko, rany kota, taka temperatura?? A z drugiej strony co ja się ekscytuję,
          w mojej klasie nie ma kaloryfera i czasami jest nam bardzo zimno, łapki
          zamarzają przy flecikusad i dyro ma to gdzieś...
          Tycja, a nie możesz wolno popląsać na tej studniówce? Chociaż trochę? Ja
          ubóstwiam tańczyć, i mam na nasze ferie przygotowane 9 płytek do skakania, więc
          codziennie będziemy sobie robić imprezkismile)))
          Stokrotko i jak wygrzałaś się już?? Ja sobie strzeliłam herbatkę z malinkami,
          złapał mnie jakiś potworny nerwoból z lewej strony, aż odetchnąć nie mogłam,
          jutro więc zapisałam się na masażyk, a tak w ogóle to mam świetny namiar na
          salon spa w Warszawie, jakby co to służę telefonem. W czwartek moja Mama ma
          urodzinki, zamówiłam już torcik, szampanik się chłodzi, będzie imprabig_grin
          Teraz idę rozebrać choinkęsad
          • ant25 Re: SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 20:56
            Boszzzzzzzzzzz Erga z Ciebie to jednak prawdziwa goralka, juz w domu, twarda
            dziewczyna nie ma co, podziwiam
            Czekam na jutrzejsze wiesci po wizycie,a te nascie osob to praktykanci ?

            Ja spadam do lozka brzuch mnie boli jak 102 i bynajmniej nie małpowo jak sie
            nie ruszam to przestaje a jak chodze to boli, byle do jutra
            Ide napic sie kakałka i pod kocyk


    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 20:47
      Fantaisie - lekcja jazdy na nartach w twoim wykonaniu naprawddę super!!
      chciałabym to widzieć smile
      I proszę - powiedz mi o co chodzi z tym lataniem z gołym tyłkiem po mrozie bo
      cos nie widze tego postu.. A lanie i tak ci sie należy!

      balbinko - czyli uczniom się udało tak? dzięki zaciśnietym piąstkom jedyneczek
      nie wpisywałaś smile)

      Antuś - ja tylko w takich sklepach się ubieram smile) rzadko kiedy kupuję coś
      nowego - bo po prostu szkoda kasy. No oczywiście są rzeczy które trzeba kupować
      nowe i już, ale to grubsze wierzchnie ubranie to tylko z drugiej ręki. I
      mężusiowi nieraz coś upatrzę. właściwie to mam takie oko na ciuchy że każdemu z
      rodziny coś upoluję smile i z rozmiarem zawseze trafiam!

      Marudko - w zimie bez podkoszulki??? brrrr ja bym chyba umarła! obowiązkowo
      koszulka i bawełniane majtaski!
      Fajnie że już z autkiem i prokuraturą sprawa powoli się kończy. Będziecie
      wreszcie mogli kupić inne. Vo do terenówki to my też mieliśmy wielką chęć na
      takie autko - ale jak mężuś zobaczył jakie są ceny opon do terenówek to
      zwątpił.. I raczej kupimy zwykłe - tylko jeszcze nie wiemy jakie. Mąż też tylko
      Combiaki uznaje..

      ANialm - kierownik z irokezem??? no ładnie!!

      Antuś - pewnie smutno ci bez córci - ale co tam czasami rodzice też muszą
      zaszaleć!! "gdy nie ma dzieci w domu to jesteśmy niegrzeczni" I czekam z
      niecierpliwością na wynik bety!!

      Abie - 4 kompy??? no no - niezłe biuro informatyczne smile jakieś centrum
      dowodzenia czy co ? smile

      Enterak!!! no własnie miałam pisać że tak zniknęłaś na jakiś czas.. fajnie że
      jesteś.

      Megi - fajowo że pojawisz się na naszej stronce. Bo ja mam twoje jedno zdjęcie -
      to w lustrze podpisane "zezowata megi" zupełnie nie rozumiem tego podpisu..

      Ja też sobie teraz poczekam na wiosenne "pociany". Ponoć mój adres już mają
      zapisany smile

      Pszczółka odpoczywa od forum?? niech odpoczywa - ja już myśłałam że się
      obraziła. Pozdrowienia dla dzielnej cioci pszczoły!!

      Tysia - zobaczysz-za rok bedziesz ty smigała na nartach i opisywała nam
      przeżycia a my z brzuszkami w domkach smile)

      Dzięi za info od lalisi - wierzę że Amelka wytrwa do końca!

      Melbuś - z pralkami tak jest - czasami lepiej kupić nową bo taniej to wyjdzie
      niż kupować części zamienne - zwłaszcza bęben..

      Balbinko - no to ty chyba w kurtce siedzisz w pracy. Ja też mam zimno w biurze
      ale mam taki dyżurny ocieplacz i grzałeczkę którą nie raz włączam sobie na
      nóżki pod biurkjiem smile nie lubię marznąć.

      Co do wyjścia na własną odp - to jeżeli się pacjentka dobrze czuje to nie ma
      problemu. Ja obudziłam się o 11 i do 14 leżałam, a o 15 wyszłam. A wypis jutro
      bo taki mają zwyczaj., Poza tym oddział był tak przepełniony że wszystkie
      leżałyśmy na korytarzu rządkiem smile więc oni też woleli żebyśmy sobie wyszły i
      jutro przyjechały po wypis. Było nas 6 kobitek po zabiegu.

      Ja właśnie zadzwoniłam do mojego kierownika powiedzieć że nie zobaczy mnmie
      jutro w pracy.. bo ja myślałam że na drugi dzień normalnie wrócę jakby nigdy
      nic.. a tu nie! ponoć nawet 2 tygodnie zwolnienia dają!

      Jutro spróbuję się czegoś dowiedzieć w szpitalu, a jeśli się nie da to będę
      dzwoniła wieczorkiem umówić się na wizytę prywatną. Kurcze najgorsze jest to
      czekanie - bo nic nie wiem czy mi tam coś znaleźli czy nie..
      • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 20:58
        Erguś już wyjaśniam ten goły tyłeksmile Otóż w niedzielę, jak skończona idiotka
        wybrałam się na trzy cmentarze w spodniach, bez rajstop i w stringach, typu co z
        tyłu nitka, po bokach nitka i tyciu, tyci na przodku. Nie powiem co mi nawet
        zmarzło.... I lanie już wczoraj dostałamsad przyjaciółka lała mnie siatką!!!
        Dostało mi się również za to jakie gatki sobie przygotowałam na wyjazd do
        Kościeliska, więc dzisiaj poszłam do sklepu i nabyłam sobie bawełniane
        boksereczki ze Snoopimsmile))
        Co do tej jazdy na nartach, to do dzisiaj moje dzieci wspominają, jak to Pani
        Profesor stała na nartach i jechała... i już się pytają czy w tym roku będzie
        powtórka-gadziny!!!!
        Erguśka, a Ty masz daleko do Kościeliska?? Bo może byście wpadli? Mmay dwa
        miejsca wolne w apartamencie....
        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:08
          150 km to z gorlic (od mężusia) a teraz jesteśmy w dębicy - czyli jeszcze dalej.
      • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 20:59
        Terenówka, uuuu moje marzonko, chcę raveczkę!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niestety zostałam
        rok temu wyrolowana i nie mamsad(((
        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:06
          Antuś - to jak kobitki przed zabiegiem uslyszały że ja planuję jutro normalnie
          do pracy iść to mi pukały do główki smile) bo ja myślałam że to tak jak wizyta u
          dentysty smile

          Fantaisie do zakopanego mam kawałek-pewnie ze 150 km. Nawet dokłanie nie wiem
          bo zwykle jeździliśmy z krakowa smile
          • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:10
            Uuuuu, daleko, ale zaproszenie ponawiam, mieszkamy w pensjonacie, dość małym,
            przytulnym i mamy apartamencik , dwa pokoje, więc zawsze możecie przenocowaćsmile))
            jedzonko jest pyszne i można sobie wykupić. Więc....
          • stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:15
            Erga, odpoczniesz sobie przynajmniej smile. Ja miałam zwolnionko na tydzień po
            zabiegu, na dłużej nie, bo chciałam mieć długiej nieobecności w pracy z tego
            powodu. Po tygodniu już się bardzo dobrze czułam? A Ty jak się czujesz? Boli,
            krwawisz?

            Apropos nart, to będę miała debiut narciarski na początku lutego smile. Mam
            nadzieję, ze się nie połamię! No, chybaże mi pod koniec stycznia wyjdą 2
            kreseczki, to wtedy debiutu nie będzie wink.
        • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:18
          Erguś, jak to dobrze,ze juz jestes w domku!!!Zastanawiam sie nad polityka tego
          szpitala....noz cholery jedne....na korytarzu pacjentki trzymać...zgroza!
          Przecież powinni ci przez te dobe badac pozim płynow...noi dostrarczc
          kroplóweczki....Miałaś pełną narkozę?? A do gina dzwoń natychmiast...po co się
          tak denerwować...
          Kochana, ale ty chyba przespałas, kilka poscików, w których pisałyśmy,ze
          zwolnionko będzie na pewno.Bierz ile daja...i niczym sie nie przejmuj!Tym
          bardziej,ze jak piszesz, masz tam zimniutko...Teraz musisz lezec jak
          najwiecej..to bardzo wazne, bo wtedy się szybciej goi....wyslij mezula po
          tamtum rosa do mycia pupki...I broń boze jazdy na nartach...ale byś sobie
          narobiła....Trzymaj sie cieplutko.Czekam na wiadomości.
          Pieski niech ci nózki grzeją...podrap je za uszkami i wytarmoś ode mnie....
          • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:33
            Melbus...noz normalnie udusiłabym ślubnego......myslałam,ze masz starsza
            pralunię...
            A tę bidulkę postaraj się sprzedać na części..myślę,że mechanik pomoże ją
            upchnąć.....
            rozumiem,ze masz duże szanse na ten lokal???????????

            Witaj stokrociu!

            Abi, jak tam minął dzionek?Mężul zadowolony z podglądania dzidziulka???

            A my mielismy mała awarie co....noz nie pytajcie, ile dni musiałam ślubnego
            namawiac, by zadzwonil po fachowca...dopiero, jak mu podsunełam pod nos
            instrukcję....złapał sie za glowe i natychmiast zadzwonił...facio pogmerał w
            piecyku, pogmerał..i mamy nadzieje,że nie wylecimy w powietrze....lub nie
            zostaniemy zalani....

            A ja mam znowu lenia...dziś ulozylam teścik dla moich "skarbów"...nie wiem jak
            juyro wytrzymam...w pracy..na dodatek juz dzis mi brzuchol dokucza, cyculki
            też....a to dopiero 22dc....zatem ten cykl pewnie bedzie krotszy a @@@@@@@@
            przybedzie za 3 dni jak w banku.......a co tam...obiecałam sobie spokój
            wodza.....
            • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:43
              Matko, o 9.0 padlismy z meze do wyra spac!! i goscie nas o 20.00 obudzili, buuu.
              Antus tak sie zle czula ze odwolala pizze, martwie sie kurka o nia, te jej
              opuchlizny mi sie nie podobaja!!!! mam nadzieje ze jutro pozalatwia lekarzy!!
              Ergusia - szacuneczek, kochana, po narkozie ty juz w domku!! wariatka!! ale
              dobrze, ze ty sie Ok czujesz i ze juz OK. ciesze sie ze jestes z nami juz. a
              dziewczyny maja racje - bierz zwolnienie i siedz na tyleczku smile
              Fantisie - ja na raveczke to juz 3 lata choruje, kurna sszkoda ze to tyle kasy
              i pali jak smok sad
              no i nie wiem co jeszcze. spadam do wanny i do jutr. kolorowych snow smile
              • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:17
                O kurka,mam nadzieje,ze ant, nie złapalo nic powaznego.Szkoda,ze jednak nie
                wybrała się dziś do lekarza rodzinnego.

                A gdzie zniknął bebelek???

                Ktat, pewnie lezy..lalisia mam nadzieje,że tez.....

                Dziewczyny, przeczytalam moje posty i dziwię sie,że jeszcze żadna mi nie wlała
                za to moralizowanie....wiem, że okropna jestem...sorki, jeśli kogoś
                uraziłam.Wybaczcie starej zrzędliwej babie...sad(((((((

                A teraz idę do wanienki...Śpijcie dobrze!
                • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:25
                  Dusić slubnego nie będę, jeszcze mi się przydawinksam kupuje nową pralkęwink
                  Na lokal mam duże szanse, oczywisciesmilezyję w nadziei,ze nikt go nie będzie
                  chciał oprócz mniewink
                  Dobranocsmile
                  • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:34
                    Melba, ale na przetarg chyba musi byc przynajmniej 2 osoby, bo inaczej nic z
                    tego. Przynajmniej tak bylo jak moj brat kupowal mieszkanie. Musialy byc dwie
                    osoby na przetargu, wiec poszedl z kolega. Mieszkania tez byly dwa. Oba kupil
                    moj brat. Komisja byla zdziwiona. Mysleli, ze skoro jest ich dwuch to kazdy
                    kupi po mieszkaniu, ale ten koles poszedl tylko zeby ktos byl.

                    Ergus! Dobrze, ze juz po wszystkim! Mam nadzieje, ze wszystko dobrze. Wiesz,
                    czasami samo badanie juz pomaga, wiec do dziela. A pozwolili ci jesc tak od
                    razu po narkozie? Mnie glodzili caly dzien... Ale ty chyba bylas krotko pod
                    narkoza i zabieg tez nie byl chyba bardzo ingerujacy.
                    • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:42
                      Wróciłam czyściutka i pachnąca...

                      Erga, no własnie..althea ma rację..mnie też głodzili przez dobę...
                      A uwazac trzema, bo przeciez to byla ingerencja w twój organizm...a wtedy łatwo
                      o infekcję...wiem,ze daja antybiotyk osłonowo....
                      Skarbie nie siedź zbyt dlugo przed kompkiem!

                      Althea...i jak wypieki???

                      I cytrusik dziś milczał jak zaklęty........
                    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:46
                      Althea - po narkozie zawsze głodzą. Mi powiedzieli źe nie można około 6 godzin
                      nic jeść. Ja zjadłam dopiero kolację w domu około 21.00. Wcześniej nawet nie
                      myślałam o jedzeniu tylko poszłam spać.
                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:48
                  Balbinko - twoje moralizatorskie posty są jak najbardziej wskazane!! wiesz, że
                  ja dlatego między innymi już się odważyłam na ten zabieg bo bałam się lania od
                  ciebie smile))
                  Dlatego bardzo ci dziękuję za to!!!
                  Duży buziak dla ciebie!!

                  I zmykam spać bom słaba.
                  • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:49
                    A ja się pytam gdzie są foty:

                    Bebellka z nową fryzurką
                    i
                    Megi z mega-brzusiem smile
                    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:53
                      Anialm - zapomniałam ci podziękować za przekazanie mojego smska dziewczynkom
                      smile. Buziaczek dla ciebie kiss**
            • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:58
              Fantaisie - ale za zaproszenie bardzo dziękuję smile A kiedy jedziecie?

              Choć ja pewnie po tym zwolnieniu nie bardzo będę mogła wziąć urlop. Będę
              musiała nadrobić zaległości w pracy.
          • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:10
            Balbinko - chyba faktycznie przespałam te pościki o zwolnieniach smile
            Tak - to była pełna narkoza. a co do leżenia na korytarzu to nie mieli wyjścia -
            skoro miejsc brakowało. Dobrze że mimo to robią zabiegi. Na szczęście nie ma
            odwiedzin na tym oddziale więc spokojnie można leżeć nawet na korytarzu.

            A dlaczego nie mogę na nartki?? sad(( w sumie to nie rozmawiałam z ginkiem na
            te tematy ale pewnie nie jest wskazane.

            Co do samopoczucia to boli mnie brzuchal tak jak przy małpie - tyle że dość
            obolałą mam szyjkę macicy-czuję ból przy siadaniu. Co do krwawienia to mam ale
            leciutkie. I ogólnie jestem słaba po tej narkozie - mięśnie całe mi drgają i
            czuję się osłabiona.
            • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:12
              no i zwolnienie wezmę na pewno do końca tygodnia.
              • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:23
                Ojej, coś mi się Ant nie podobasad to do niej nie podobne odwoływać spotkaniesad
                mam nadzieję, że jutro się wszystko wyjaśni!
                Balbinko, jakie moralizowanie?? Czy ja czegoś nie kojarzę??
                Erga, bierz to zwolnienie i odpoczywaj, a na narty pójdziesz pewnie szybciej niż
                zakładasz.
                Marudko, ta ravka sen mi z powiek spędza...
                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:59
                  ant odwołała spotkanie pizzowe z Marudką?? why??
                  czyżby jakieś choróbsko ją dopadło?
                  • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 23:41
                    Ant spóźnia się małpa, cosik opuchła i ogólnie kiepsko się czuje, miała się
                    dzisiaj spotkać z Marudką na pizzy, ale odwołała, jutro robi betę... Mam
                    nadzieję, że to złe samopoczucie jest związane z czymś pozytywnym, ale się
                    martwię i czekam niecierpliwie jutra.
                    A my startujemy już w ten piątek i wracamy 29.01 czyli w niedzielę.
                    • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 23:43
                      I choinki już ni masad(((( maszeruję spać, cosik mnie dzisiaj powaliło...na nic
                      nie mam siłki, nóżkami wlokę za sobą i w ogólesad papa
                      • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:27
                        Dzień doberek!

                        Ale nas dzisiaj zasypało smile przynajmniej jak pada snieg to jakas przyzwoita
                        temperatura na dworze (tylko -4)

                        Erga - to dobrze ze czujesz sie całkiem nieźle po zabiegu. Czekam z
                        niecierpliwoscia na wyniki konsultacji z profesorem. Mam nadzieje, ze szybko
                        zapomnisz o dyskomforcie lezenia z pupa na wieszchu... az mi zsie w głowie nie
                        miesci, ze nie zapewnili choc odrobiny prywatnosci w takiej sytuacji. Nonic
                        taka nasza służba zdrowia. A za SMSika, ze przekazałam nie ma za co dziekowac -
                        cła przyjmnosci po mojej stronie smile

                        Ant - ojej Ty nam szybko dawaj znaki jakies po tych badaniach, martiwe sie.

                        Ja wczoraj wrociłam padnięta z angielskiego i nawet nie chciało mi sie raczka
                        ani nozką ruszyc... Jestesmy na etapie wybierania banku, dzieki bogu ta
                        wątpliwa przyjemnosc mnie minęła i ta sprawa zajmuje sie B. Ja bym zwariowała,
                        te ukryte kruczki zeby tylko wyjsc na swoje, tu doliczaja Ci tyle, a tu
                        doliczją ci tyle.... bleee.

                        Cosik jeszcze chcialam, ale nie pamiętam.... taki los blondyneczki...
                        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:38
                          Widzę że chyba ja coś źle napisałam albo mnie nie zrozumiałyście - te
                          kilkanaście osób na sali to była kadra lekarska.. podejrzewam że jakieś
                          studenciny też. Ale wszysccy w białych, zielonych albo niebieskich kitlach.
                          • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:41
                            To nie byli ani pacjenci ani przypadkowe osoby smile choć pewnie tak to
                            zabrzmiało w moim poście. Ale powiem wam że mam wrażenie że wczorajszy dzień
                            był snem. Wszystko widzę tak przez mgłę - to znaczy wszystko po narkozie.
                            wczoraj wydawało mi się że już wszystko w porządku ale z perspektywy czasu wiem
                            że wczoraj byłam troszkę śnięta i nie bardzo przytomna smile) więc wybaczcie moje
                            pościki.
                          • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:42
                            Erga - ale ja głupiutka jestem smilesmilesmilesmile no tak wszystko na opak. No ale
                            najwazniejsze ze juz masz to za sobą smile

                            Dzisiaj juz lepiej sie czujesz?
                            • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:43
                              Anialm - to ja tak napisałam posta że tak właśnie mogłyście to zrozumieć smile))
                              • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:49
                                Oki - nie bede sie spierac smilesmilesmile

                                A co mi tam - przesyłam wam cos na usmiech od rana

                                Mydełko
                                Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi Klient.
                                Sprzedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
                                - Czego pan sobie życzy?
                                - Chciałbym kupić mydło.
                                - Proszę bardzo. Mamy wspaniałe mydełka. Pachną niezwykle, nie toną w
                                wodzie, zawierają balsam, są półprzejrzyste...
                                - Ile kosztuje to mydło?
                                - Trzy funty.
                                - Nie ma pan czegoś tańszego?
                                - Oczywiście. Nasz klient nasz pan. Tu mamy mydełko, też nie tonie,
                                ślicznie pachnie, luksusowe...
                                - Ile kosztuje?
                                - Dwa i pół funta.
                                - Jednak wolałbym coś tańszego.
                                - Ależ proszę bardzo. Klient nasz pan. Mamy bardzo dobre mydła
                                toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach...
                                - Jak drogie?
                                - Półtora funta.
                                - A jeszcze coś tańszego?
                                - Proszę bardzo. Te mydełka tutaj dobrze się pienią, całkiem
                                przyzwoicie pachną...
                                - Ile?
                                - Pół funta.
                                - Za drogie.
                                - No cóż, mamy jeszcze coś na zapleczu... - biegnie i przynosi
                                podłużny kawałek szarego mydła.
                                - Ile to kosztuje? - pyta klient.
                                - Dziesięć pensów.
                                - Świetnie. Poproszę połowę kostki.
                                - Proszę uprzejmie. Klient nasz pan.
                                Sprzedawca znika na chwilę i przynosi dwa małe, eleganckie
                                pakuneczki.
                                Klient zdumiony:
                                - Ale ja prosiłem tylko połowę kostki!
                                - Proszę uprzejmie, oto kawałek mydła. A tu, w drugiej paczuszce,
                                prezent od firmy.
                                - Dla mnie? Dziękuję. A co to takiego?
                                - Prezerwatywy, żebyś się fiuc... nie rozmnażał!
                                • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:54
                                  Fajne smile)))
                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:55
                                  dobre big_grinDDD
                        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:39
                          JUz jestem po badaniu, wyniki po 14.00 na cito, i od razu lekarz, pielegniarka
                          jak mnie zobaczyła załatwiła lekarza szybciutko, bez specjalnych zapisów,
                          Samopoczucie mam takie sobie, rano zasłabłam w łazience teraz juz lepiej, Boze
                          kto by pomyslał a zaczeło się od zeba....
                          Ja podejzewam watrobe albo nerki, zobaczymy, brzuch boli niezmiennie jak się
                          nie ruszam troche przestaje,
                          Wczoraj dopiero zagrzałam się goraca kapiela a spałam w polarowych spodaniach
                          skarpetach i swetrze z golfem, przykryta po uszy przy odkreconym na max
                          kaloryferze nie wiem czy to ze stresu tak moze byc zimno ?
                          Jestem kłebkiem nerwów przynajmniej do popołudnia, jak nie zobacze czarno na
                          białym o co chodzi
                          • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:41
                            Och Ant siciskam mocno!!!! i trzymam kciuki co by wszsytko było ok. Dobrze ze
                            tak szybko wszystko dało sie załatwić.

                            Buźki!
                            • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:45
                              Antus ja dobrze ze juz po lekarzu. widze ze trafila ci sie jakas ludzka
                              pielegniarka! boshe, czekam z niecierpliwoscia na wyniki, nie podoba mi sie te
                              twoj bol i to omdlenie!!! czy ty dziewczyno jestes w pracy?? mam nadzieje ze
                              nie!!!!!!!!!!!!!! czekamy na infom po 14 obgryzajac pazury i sciskajac kciuki!
                              trzymaj sie cieplutko smile
                              • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:47
                                Marudko jestem w pracy nie usiedziałabym sama w domu boje się ze znowu wezmie
                                mnie ten bol brzucha i nie chciałabym byc sama tu czuje sie bezpiecznie a
                                reszta nie daje mi roboty wiec w zasadzie nie pracuje a siedze w pracy
                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:51
                                  Anialm - ale mimo że to lekarze itp to i tak strasznie głupie uczucie jest.
                                  Zwłaszcza że inne kobitki też miały histeroskopię a przy nich już nie było
                                  takiej ekipy - może dlatego że większość z nich była koło 60-tki? hihihi. Ale
                                  co tam - niech sobie oglądają. Ja specjalnie na tą okazję ładną fryzurkę sobie
                                  zrobiłam hihihihi - taką z kreseczką ;-DDDDDDDD
                                  • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:54
                                    Erga - no co Ty nie było tylu ludzi, a moze dlatego ze własnie miały po 60.. a
                                    tu piękna młoda kobieta, z piękną fryzurka na kreseczke .... smilesmilesmilesmile

                                    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:56
                                      hehe - może smile))))
                                      mężulo właśnie współczuł lekarzom zaglądania do takich.... 60-tek smile
                                      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:58
                                        A Erga czy oni sie Ciebie pytali czy moze byc taka świta ? Czy poporstu
                                        postawili przed faktem?
                                        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:04
                                          nikt się nic nie pytał.. weszłam tam oni mi mówią:
                                          -proszę się przygotować do zabiegu
                                          i pokazują tą magiczną leżankę. zgłupiałam bo każdy robił coś innego a ja nie
                                          miałam pojęcia czemu ich tam tyle jest. jak już pokazałam cały mój warsztat to
                                          profek usiadł na takim krzesełku że nos miał na poziomie mojej... wiesz...
                                          Ale okropne uczucie.. Maska tlenowa na buzię, anestezjolog z jednej, jakaś
                                          lekarka z drugiej próbuje wkłuć mi wenflon. I słyszę stwierdzenie - ona jest
                                          bezżylna smile no i zaczęło się szukanie żyły. jak już znaleźli wkłuli wenflon i
                                          anestezjolog coś wstrzyknął. Wszyscy stoją nade mną i czekają a ja patrzę na
                                          nich kiedy wrescie się to skończy smile zrobiło mi się ciepło, potem jakieś
                                          zawirowania w głowie - trwłało to może z pół minuty i obudziłam się na
                                          korytarzu..
                                          • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:06
                                            No to Cie zaskoczyli, niedobruchy jedne, ja wiem ze gdzeis się oni musza uczyc
                                            i ja im tego nie odmawiam ale powinni się pytac i juz
                                            • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:07
                                              tez uwarzam, ze powinni pytac. a z drugiej strony skoro mieli do wyboru laske
                                              taka jak nasza Erga a pane 60 -cio letnie to im sie nie dziwie big_grinD an wszelki
                                              wypadek woleli nie pytac smile
                                              • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:14
                                                Ja tam do końca nie wiem czy to byli studenci czy jakieś lekarzyny młode. W
                                                sumie to było mi wszystko jedno - 5 czy 10 czy 15 osób... oni też muszą się
                                                nauczyć. Ja byłam szczęśliwa że to profesorski nos siedział na poziomie
                                                mojej... a nie ktoś inny. A że reszta obserwowała.. no sama wolałabym przy
                                                młodej piczce być niż przy takiej 60-tce smile)))
                                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:15
                                                  Zanim mnie uśpili to oni byli zupełnie gdzie indziej - to znaczy odwróceni i
                                                  cos innego robili (udawali) na drugim końcu sali. Zanim zasnęłam to tam
                                                  zaglądnęło może ze 4 osoby..
                                                • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:16
                                                  No trafiło im się jak ślepej kurze ziarno smile) A swoja droba mieli sczescie ze
                                                  masz takie podejscie i jestes wyrozumiałasmile))
                                                  • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:20
                                                    Now iesz - ja też byłam studentką i najlepsza jest praktyczna nauka smile
                                            • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:15
                                              Tez mi sie tak wydaje - ze powinni bytac o zgode za nim wprowadza na sale
                                              dodatkowych tuzin osób. Moze ktos jest bardzo wstydliwy i szułby sie strasznie
                                              zażenowany ta sytuacją....

                                              Jak usuwałam migdały - to zabieg przerowadzał student, nikt mnie nie spytał.
                                              Zabieg trwał 45 minut - a na końcu cała świta stała nade mna a ordynator stał
                                              mu nad głową i krzyszał : "szybciej bo pacjenta odzyskuje czucie"... hihi..
                                              teraz opowiadam to jako anegdote, ale wtedy nei było mi do śiechu.

                                              Ale widac tak jest z ta nasza służbą zdrowia.
                                              • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:17
                                                Jakby zaczęłi się pytać to podejrzewam że nikt nie chciałby się zgodzić. No bo
                                                co tu ukrywać że ginekologiczne badanie jest nieprzyjemne i człowiek czuje
                                                się... no niebardzo.. ponoć powinni się pytać ale być może już to przerabiali i
                                                nikt nie chciał się zgodzić więc teraz się nie pytają.
                                          • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:17
                                            Jacys troche dziwni w tym szpitalu. Zazwyczaj robia tak, zeby pacjent nic nie
                                            wiedzial. Przychodza wszyscy jak juz spisz. Ja na sali operacyjnej widzialam
                                            tylko pania anastezjolog i caly czas bylam przykryta.
                                            Ale mojej bratowej zafundowali cala grupe praktykantow jak poszla do kliniki z
                                            rozwarciem w 7 miesiacu. Wszyscy po kolei ja badali... wiecej tam nie poszla.
                                • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:52
                                  no dobre i to ze nie pracujesz tylko siedzisz i ze w towarzystwie smile
                          • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:43
                            Antuś no to teraz byle do 14-tej..
                            Oj cos mi się zdaje że... aech - nie będę zapeszać big_grinD
                          • abie76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:48
                            Mam dzis mega opoznienie, ale skoro sie ju spoznia, to napisze dwa slowa:
                            przede wszystkim dzien dobry.

                            Ant, Ty sie nie stresuj. co ma byc to bedzie, byle nie bylo to zadna powazna
                            dolegliwosc. Moze po prostu podla grypa, a moze cos innego. Do 14 juz niedlugo,
                            wiec przetrwasz. Dziewczyny na pewno Cie zagadaja i czas szybko minie. Czy Twoj
                            maz juz cos wie, czy dalejnic mu nie mowilas? No i jak jest, lepiej? Mam
                            nadzieje, ze nie jestem zbyt wscibska...Zycze Ci milego dnia i trzymaj sie cieplo!

                            Wczoraj zapomnialam Wam napisac, ze zdjecia Kamyczka nei wyszly najlepiej, bo
                            ultrasonograf, ktorym dysponuje moj maz nie ma odpowiedniej glowki do
                            przeswietlania brzucha. On uzywa go glownie do przeswietlania serduszek, a to
                            troche mniej tluszczu smile No ale Kamyczka ogladalismy dopre 15 minut. Fajny jest
                            i mial wlasnie czkawke big_grin Strasznie smiesznie wygladal jak sie wyginal. Potem
                            ssal (chyba) kciuk a na kniec odwrocil sie do nas plecami. No i urosl; ma juz
                            5,41cm. Kawal dziecka, nie?

                            Dobra, spadam, bo mnie w koncu wywala ...
                            • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:52
                              Abie jaki on już duży, smile))
                              A M wie bo nie dało sie to ukryc, a czy jest lepiej hmm chyba tak, czekamy an
                              wyniki, denerwuje sie pewnie tez bo dzwonił zaraz jak byłam po badaniu, i sam
                              proponował zostanie w domku ale ja nie chce bo co bedziemy sobie patrzecw oczy
                              i rozmyslac a tak zawsze czas czybciej zleci wsrod ludzi,
                            • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:54
                              Abie - toż to nie kamyczek tylko Kamyk smile) ponad 5 cm??? ale super. Fajnie
                              masz że tak mężuś może ci robić USG.

                              Antuś - skoro mężuś znalazł opakowanie po teście to chyba też coś podejrzewa,
                              tak??
                              • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:56
                                Abie - ale duza dzidzia... patrze na podziałke w linijce - 5 cm... wow !!!!!
                                Rosnie jak na drożdżach smile
                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:58
                                  Antuś - będzie dobrze i już!!!
                                  A jak było przy Amelce?? jakie miałaś objawy?
                                  • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:03
                                    Przy Malej to faktycznie nie miałam okresu i piersi jak balony i apetyt
                                    pieronski na kluchy ale ja się dowiedziałam dosyc pozno bo w 6,7 tydzien
                                    poprostu miałam okres w pierwszysm miesiacy ciazy wiec nie pomyslałam ze sie
                                    udało a jak potem nie miałam ponad tydzien i zrobiłam test to była jako
                                    pierwsza widoczna krecha ciążowa jeszcze przed testową smile))
                                    Inne objawy posypały się zaraz po tescie wymioty nadwrazliwosc na zapachy ale
                                    wczesniej nic opocz piersi ale teraz ja piersi nie czuje nic a nic
                                • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:00
                                  Abie, faktycznie Kamyk, nie kamyczek, boshe ponad 5 cm... WOW
                                  • abie76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:02
                                    Erguniu, dzij jak wroce kolo popoludnia, sidae do duzego kompa i wrzuce zdjecia
                                    na stronke. Wczoraj bylam tak zmeczona, ze nie dalam rady. A teraz lece, bo
                                    inaczej przepuszcze nastepny autobus.
                                    czesc Laseczki paaaaaaaaaaaaa
                                    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:19
                                      Abie - broń Boże ja cię nie zmuszam smile)) choć tak to może zabrzmiało-
                                      przepraszam. Tak tylko zapytałam bo ja uwielbiam zdjęcia oglądać - a naszą
                                      megunię chciałabym bardzo zobaczyć-zwłaszcza z brzusiem.
                              • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:59
                                Abie - kiedy umieścisz na stronce Megi?? jestem strasznie ciekawa jej zdjęć -
                                bo sama mam tylko jedno

                                A właśnie - pytanko do naszej Balbinki - czemu cię nie ma na naszej stronce,
                                he??
                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:22
                                  zaraz będę musiała uciekać znów do rzeszowa - po wypis smile
                                  Do pracy zadzwoniłam że jestem w szpitalu smile) no w sumie formalnie jestem.
                                  • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:27
                                    No Erga to lec a bedziesz miała tez rozmowe z Prof ?
                                    • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:53
                                      Dzień Doberek!
                                      Ant, cholercia a może Ty złapałaś jakiegoś paskudnego wiruska?? Te dreszcze i
                                      ciągle zimno, to tak wygląda... A masz gorączkę? Trzymaj się i w miarę
                                      możliwości obijaj w tej pracy!

                                      Abie, przyłączam się do dziewczyn, że kamyczek to był, a teraz to już chyba niesmile)
                                      Czkawka? To musiało być superowskiebig_grin

                                      Erga, Twój opis jak Ci szukali żyłki, jest przejmujący, dziewczyno, jestem z
                                      Ciebie dumna, nie dość że wszystko się działo przy publiczności to jeszcze takie
                                      dodatkowe atrakcje....brrr..... Kreseczkawink mam nadzieję, że Pan Profesor mógł
                                      się skoncentrowaćbig_grin i teraz już wytłumaczyłam sobie tych wszystkich studencików,
                                      a chociaż przystojni? Ja to nie wiem, dlaczego Ci lekarze to tacy przystojniacy?
                                      Jak kiedyś byłam z chirurgiem-też kurka, majtki przez głowę!
                                      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:56
                                        Fantaisie nie raczej nie jestem przeziebiona, ja mysle ze ja to tak wszystko
                                        przezywam ze mi pewnie się krazenie zatrzymałosmile))
                                        Byle do 14 tej

                                        Ja tam nigdy na przystojnego lekarza nie moge natrafic wink
                                        • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:06
                                          a ja wam powiem ze mam zawsze przystojnych ginekologow smile jednego mialam nie
                                          przystojnego, ale pozostali - cud, miod i malina. normalnie tylko sie zakochac.
                                          a kiedys bylam na usg w szpitalu bielanskim i tam mi robil badanie TAK
                                          przystojny lekarz, ze..... uffffffff
                                          Antus - ja tez stawiam na przeziebienie.
                                      • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 14:56
                                        Fantaisie - studenciki no no nieźli byli wink)) ale ja jestem cały czas
                                        zauroczona moim profkiem smile) ale z niego przystojniacha!!
                          • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:06
                            Ant, a temperature sobie mierzylas??
                            • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:08
                              Althea nie, nie moge znalezc termometru sad
                              • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:23
                                Antus, skoro ci tak zimno, to pewnie masz temperature. Jesli masz gdzies blisko
                                apteke, to skocz i kup termometr, najzwyklejszy, ze 4 zl wydasz a wiele sie
                                wyjasni.
                                A bylas juz u lekarza, czy dopiero idziesz?
                                • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:27
                                  Althea byłam rano na pobraniu krwi wyniki o 14 i zaraz potem lekarz,
                                  • melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:12
                                    Antuś, obys się lepiej poczuła,sciskam mocno i czekam na 14.00.
                                    Ogladałam ten mój lokal.Bioręsmiletrzeba tylko poprzestawuiać sciany, przemalować ,
                                    zrobic jeszcze jedno ujęcie wody i już mozna pracować
                                    I zadzwonił do mnie osobiście Prezes Instytucji, w której zgłosiłam radosne
                                    poczynania eks współpracowniczki...i jestem zaproszona w celu złożenia
                                    wyjasnień.Hehe.Nie podałam jej nazwiska, i nie wiem jeszcze, czy to zrobię-
                                    raczej nie, litosciwa jestem.No chyba,że jeszcze coś wywinie...
                                    • gviazdka3 MELBO, 18.01.06, 11:17
                                      No to chyba szczęście się do Ciebie zaczęło uśmiechać!!!
                                      Gratuluję lokaliku i postępu sprawy z ex-wspólniczką!
                                      Teraz już tylko czekać na małą kinder-niespodziankę
                                      i pełnia szczęścia osiągnięta!!! :o)))
                                      Buziaczki!!!
                                    • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:19
                                      Melba to super teraz jeszcze troszke poczekasz i masz swoje miejsce na ziemi do
                                      spokojnej pracy, to ja się zapisuje pierwsza na wizyte w nowym miejscu z moja
                                      kiciunią czasami zwaną cukiną na przegląd nad i podwozia kociegosmile
                                      NO to w zasadzie Twoje zgłoszenie na eks współpracowniczke bez podania nazwiska
                                      wiele nie zmieni ?
                                      • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:22
                                        Melba super ze tak wszystko szybko i gładko idzie smile
                                        A co do eks-współpracowniczki -nie boisz sie ze w przyszłosci jakis numer
                                        wywinie Tobie, albo komus innemu?
    • gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:15
      Hello!!
      Ale postów napłodziłyście odkąd wczorajszego wieczorku udałam
      się do łóżeczka, chyba ze setkę prawie, właśnie nadrabiam te
      spore zaległości!!!

      Antuś, teraz nie czytaj, bo na mnie nakrzyczysz!
      Wiecie co mi przyszło do głowy po przeczytaniu postu Ant nt. ciąży
      z Amelką?! Że ona jest już od miesiąca zaciążona, a poprzednia @ to
      była tylko taka zmyłka, ale zaraz do mnie dotarło, że przecież teścik
      nie wyszedł pozytywny, buuu...
      Trzymam kciuki Ant, byś szybciutko wyzdrowiała, jeśli to oczywiście
      jakieś paskudne choróbsko Cię dopadło! Daj znać o po 14 co i jak!!!

      Erguś, faktycznie z Ciebie to prawdziwa, dzielna góralka!!!
      O moim pobycie w sali zabiegowej i szpitalu niecały rok temu dużo by
      opowiadać, ale nie lubię do tego wracać! Szczerze mówiąc od tamtego
      czasu odczuwam straszny lęk na myśl o porodzie właśnie tam, gdzie
      usunięto mi poprzednią ciążę i sama nie wiem czy ostatecznie nie wybiorę
      jakiegoś innego szpitala...(choć personel w nim jest OK, poza ordynatorem!)

      Marudko, mówisz,że goście Was "naszli", gdy już ułożyliście się do snu,
      qrcze, chyba nie było ekspresowego ubieranka, co?! ;o)))

      A Althea coś piecze dziś pysznego??? Czy coś mi się już myli?!

      Balbinko, ja również nie zauważyłam żadnych wścibskich postów w Twym
      wykonaniu, cosik przewrażliwiona jesteś chyba! Pisz moja droga jak
      najwięcej, my tu się nie obrażamy za byle co!!!

      Fantaisie, ale Ci fajnie, że już jutro udajesz się na urlopik w górach,
      tylko pozazdrościć... Wszelkie foty będą mile widziane, oczywiście! A
      Ty, szalej na całego!!!

      Stokrotko, a Ty gdzie debiutujesz narciarsko w lutym??? (jeśli w ogóle!)

      Aniulm, Bebellku, Ant i w ogóle mamusie, jak wspominacie Wasze ciąże?
      Urodziłyście w terminach? Bebel, a pamiętasz może czy mimo stosowania
      tego Fenoterolu miewałaś skurcze i bóle? Sorki, że pytam na wątku dla
      starających się!

      Abie i Cytrusia pewnie na zajęciach, Lalisia, Ktat, Megi leżą, Tysia
      i Balbinka w szkółkach...

      No i kogo pominęłam?! Z góry przepraszam...

      Buziaki na cały dzień!!!
      • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:23
        Gviazdeczko, a co ja niby mialabym piec? Bo ja sobie nic nie przypominam... ale
        jak mi powiesz co to moze upieke i nawet moge ci podrzucicsmile)
      • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:31
        Gviazdko - Ja moja ciążę pomimo komplikacji wspomniam z łęzką w oku smile
        Jak tylko zaszłam w ciążę (mozecie mi wierzyc albo nie smile ) wiedziałam ze
        bedzie córa. Niepotrafie tego racjonalnie wytłumaczyć - poprostu wiedziałam i
        kropka. Jak bylam na USG i lekarz spytał czy chce znac płec - to doskonale
        wiedziałam co usłyszę smile Urodziłam Nulke w 37 tc, dzień po odstawieniu
        Fenoterolu. W ciąży była anemia, nadcisnienie, baktrerie w moczu... ale tego
        juz sie nie pamięta. Tak samo jak sie niepamęta bólu, jaki towarzyszy prodowi.
        Ja tak nie dokońca go doświadczyłam, bo miałam cc. Zawsze sie smiałam, ze małej
        nie urodziłam tylko mi wyciągneli ją z brzucha smile Wywalili mnie na drugi dzień
        o 5 rano z łózka i juz musiałm byc na chodzie - ale wyszło mi to na dobre, bo
        juz w tym samym dniu zajmowałam sie maleńką.

        A co do skurczy (wiem, ze nie mnie o to pytałas, ale pozwole sobie
        odpowiedziec smile ), miałam je przez cały czas pomimo brania leków (max. dawki
        czyli 16 połówek na dobe). Czasem sie nasilały, ale jak widac wszystko
        zakończyło sie dobrze.

        Ale sie rozpisałam....
        • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:34
          Acha - i na początku ciąży, w zasadzie pierwsze dwa miesiące wygladałam jak
          zmora... jakby walec mnie przejechał. A do piątek miesiąc mdlałam, za to nei
          miałam zadnych nudności smile
      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:32
        Gwiazdko ja to dzisiaj wogole forumowa jestem bo w pracy sie obijamsmile)

        No właśnie ale test negatywny wiec nie ma o czym mowic no chyba ze jeszcze Beta
        wszystko wyjaśni, ale te persi no nic a dzisiaj 35 dc
        Co do terminu porodu to Mała się pospieszyła o 3 tyg bo mamusi zachciało się
        mycia szfek kuchennych o 22.00 w 9 mcu do dzis ich jeszcze tak nie wypucowałam
        jak wtedysmile) i Jeszcze poprasowałam ostatnie ubranka dla Małej , M ugotował gar
        obiadu, gniazdo zostało przygotowane i o 24.00 juz jechaliśmy do szpitala bo
        wody odeszły smile
        Jak widac pierwotne instynkty przetrwały, )
        A samą ciaze wspominam wspaniale czarujacy moment kopniaczki wedrujaca kuleczka
        po brzuchu, podsłuchiwane serduszko w gabinecie, cudne chwile, i to silne
        poczucie ze jestesmy z corenią tak blisko, wiecie ja na poczatku 9 mca
        zaczynałam załowac ze to tak szybko zleciało i ze juz ngdy nie bedziemy tak
        blisko siebie,
        Ciesz się Gwiazdko kazda chwilą, ciaza to piekny czas, a potem jak Mlenstwo juz
        bedzie przy Tobie to tez jest wspaniale gorzej jak zaczyna pyskowac smile
        Ale się rozmarzyłam smile)
        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:37
          Anialm ma racje złych chwil się nie pamięta, bo czy były ?smile
          • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 12:08
            Dzien dobry wszytskimsmile

            Mam dziś stresujący poranek bo o 10.30 rozpoczęła się obrona doktorska mojego
            brata i ciągle nie wiem czy mam juz barata doktora czy niesmile

            Abie te moje zdjęcia nie są istotne, wrzuć je w wolnej chwili na stronkę, nie
            śpiesz się z tymsmile

            Właśnie dzwoniła kadrowa, że jestem juz ponad 140 dni na zwolnieniu i trzeba
            wysłać coś do ZUS_u a według mnie jestem 125 dni na zwolnieniusmile No ale
            matematycy podobno nie umieją liczyć, więc muszę się upewnić, czy nie pomyliłam
            się w dodawaniusmile

            Erga dobrze, że zabieg już za Tobą i wierzę, że wyniki będą dobre!!!

            Idę poćwiczyć dodawaniewink
            • gviazdka3 Megi 18.01.06, 12:12
              A liczyłaś z sobotami, niedzielami i świętami?! Bo jeśli
              masz tzw.nieprzerwane zwolnienie to wszystkie dni się
              w nie wlicza! Wiem, bo mój gin uprzedził mnie o pewnym
              dokumencie dla ZUSu, który trzeba będzie wypełnić po
              upływia bodajże 6 m-cy na L-4 (to coś w stylu prośby
              o przdłużenie świadczeń) I lekarz też to wypisuje!
          • gviazdka3 Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:09
            Miło czytać tak cudowne relacje ciążowe, cieszę się, że
            odpowiedziałyście i to tak szybko!!!
            Mam nadzieję, że inne Foremnki nie mają mi tego za złe...

            Bo wiecie, ja cały czas strasznie się boję o to moje maleństwo!
            I jak tylko coś zaczyna mnie boleć "inaczej" to wpadam w lekką
            panikę! Mój gin. twierdzi, że większość kobiet po utracie dzidzi
            ma coś w stylu urazu psychicznego i nawet jak wszystko jest w miarę
            dobrze to i tak odczuwa się ten lęk! W każdym bądź razie, mam do
            niego dzwonić o każdym czasie, gdy tylko coś mnie zaniepokoi!
            Nie pamiętam czy pisałam Wam o tych nienajlepszych wynikach badań krwi;
            wtedy do niego zadzwoniłam. Okazało się, że wyniki jak na ciężarówkę
            nie są aż takie tragiczne, choć "otarłam się" o anemię, zaś niska
            glukoza to sprawa normalna i nie mam się tym przejmować!

            Dodatkowo teraz kiedy przeczytałam post Anilm jest mi o wiele raźniej:
            w końcu też stosowałaś Fenoterol, miałaś anemię, a teraz jesteś mamą
            cudnej Nulki!
            Antuś, wezmę sobie Twój post do serca i nie wezmę się za żadne porządki
            w 9 m-cu! ;o) Twojej córci też tylko pozazdrościć!

            A propos płci, ja długo czułam, że to dziewczynka, ale chyba tylko
            dlatego,że o niej marzę! Teraz to już sama nie wiem...
            • megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:29
              Gviazdko, nie przejmuj sięsmile ja też ciągle się boję, że coś bedzie nie tak i
              mój lekarz podobnie jak Twój pozwala mi "histeryzować" w rozsądnych granicach.
              Tego co się stało nie da się wymazać z naszej psychiki i musimy jakoś nauczyć
              się żyć z tym strachem do szcęśliwego porodusmile

              Co do zwolnienia to wliczyłam dokładnie wszytskie dni i dalej twierdzę, że
              jestem 125 dni na zwolnieniusmile Idę zadzwonić do kadrowejsmile może mnie oswiecismile
              • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:31
                Megi a brat z jakiej dziedziny ? NO i czy juz dr ?
                • megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:38
                  No ant właśnie nie dzwonią więc nie wiem czy doktor czy tylko "szary" magistersmile
                  Będzie dr psychologiismile

                  Ant a jak ty się czujesz? Wytrzymasz do 14.00?

                  No i umiem dodawać!!!! To wielka ulga, że po studiach matematycznych posiadam
                  taką zdolnośćsmile))))

                  Uściski!
                • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:39
                  No właśnie Megi, a z czego ten doktoracik brata???
                  No i ile ma lat, żonaty??!! Bo mam dwie siostry do wzięcia! ;o)
                  • megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:40
                    Gviazdko, no wiesz, chyba go nie "odsprzedam" bo całkiem lubię jego dziewczynęsmile
                    Ale jakby się coś zmieniło to dam znaćsmile
                    To bardzo przystojny 29-lateksmile
                    • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:43
                      No no ja bym się go bała, mam bliska kolezankę Panią Psycholog i normalnie
                      zawsze mam uczucie przeswietlania jak z nią rozmawiam smile)

                      Za 1 godz i 15 min wychodze.......brr juz mnie telepie....
                      • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:45
                        Spokojnie Antuś, jesteśmy z Tobą!!!
                        Pisz, pisz o byle czym, my Cię tu zajmiemy rozmową!!!
                        • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:49
                          Dzieki Gwiazdko ten dzien tak strasznie mi się dłuży, no straszliwie
                      • megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:47
                        bezposrednio po studiach to był mało "zjadliwy" w kontaktach ale teraz się
                        wyluzował na maksasmile
                        no i mu nie wolno żadnych sztuczek na rodzinie próbować więc mam spokójsmile
                    • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:47
                      Skoro tak...
                      W sumie moja jedna siostra 20-latka ma już dość fajnego chłopaka,
                      natomiast druga to prawdziwa ślicznotka (Bombamonika i jej mąż
                      byli nią zachwyceni), tylko póki co trochę dziecinna jak na 17 lat!
                  • gviazdka3 Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:43
                    Qrcze dziewczyny, coś mnie dziwnego nachodzi, mam ochotę
                    potańczyć sobie z maluszkiem (delikatnie) właśnie przy takiej
                    muzie! Tylko się nie śmiejcie za bardzo!!! Przed momentem
                    zapodałam dzidzi Fancy: "Flames of love"...
                    Macie jakieś ulubione kawałki z tamtych lat, no wiecie, takie
                    spokojne disco?! Chętnie ściągnęłabym sobie parę utworków do
                    ćwiczeń!
                    Hehe, sama się z siebie śmieję, ale na serio mi się to podoba!
                    • ant25 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:47
                      No co Ty mnie się to czesto zdaza cały czas takie potancowaniesmile)
                      A ostatnio Amelki ulubienicą stała się pani w kucykach tzn koncert live na dvd
                      M. Farmer i ostatnio założyła sobie na głowe rajstopki aby cos na kształt
                      takich kucyków uzyskac i co lepsze mnie i M tez kazała to zrobic w efekcie o
                      20. wieczorem cała trójką tanczylismy z rajstopami na głowie w rytm piosenek
                      Pani Farmer smile))
                      • gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:49
                        Hehehe, ale się uśmiałam z tych rajstopek!
                        Muszę do WC, bo popuszczę... :o)))
                        A M. Farmer też bardzo lubię!!! :o)
                        • ant25 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:52
                          POczekaj jak Ci zaraz zdjecia puszczez tymi rajstopami BOszz jaky to dotarło do
                          moich powaznych kolegów ojojojo
                          Oj pzrepraszam nie tak zaraz najwczesniej z domu smile
                          • gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:53
                            Supcio, uśmieję się raz jeszcze jak dostanę te foty!!!
                            Na pewno wyglądacie czadowo!!! :o)))
                      • anialm Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:49
                        No ładnie Ant - dzieci to jednak maja siłe perswazji smile
                    • gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 12:57
                      Bardzo proszę jeszcze o jakieś propozycje fajnych
                      utworków, przy których może nieraz szalałyście
                      (po 3 piwach) na różnych nieoficjalnych imprach?!
                      Wydrukowałam sobie już jakieś 12 stron ćwiczeń
                      dla ciężarówek i muszę sobie ściągnąć jakąś muzę
                      (ta aerobikowa, którą mam jest nieco za szybka!)
                      • ant25 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:00
                        O i jeszcze Shania Twain, no ale to tak po 5 piwach bo to troche country smile))
                        • gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:02
                          A może jakiś tytuł pamiętasz Ant???

                          U mnie właśnie leci Righeira:"Vamos a la plaja"!
                          No co?! Poleżałabym teraz gdzieś na gorącej plaży! :o)
                          • ant25 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:05
                            Oj ja do tytułów to wcale nie mam głowy wcale...
                        • anialm Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:03
                          o np. Madonna "VOGUE", albo Martika...
                  • anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:46
                    Wiecie czekam na te @ i tak sie zle czuje... dzisiaj to ciagle mi słabo - nawet
                    jak siedze, jestem przeźroczysta i wogóle... bleee... jezu! jak mnie dopadnie w
                    końcu to bede lezec i kwiczec na tym moim biurku.... buuu...

                    Megi - no ładnie z ta kadrowa jakas zakrecona smile
                    • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:48
                      A ty Anialm tak ciezko przechodzisz @ ? cZy teraz tak zle się czujesz ?
                      • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:52
                        No właśnie, ja też nie pamiętam czy Ty zawsze tak cierpisz
                        podczas @, czy to coś nowego?! Kiedy się ewentualnie spodziewasz?
                        (Albo i nie spodziewasz?!)
                      • anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:54
                        No własciwe słabo to mi sie nigdy nie robiło, brzucho czasem bolał ale bez
                        tragedi.
                        sama nie wiem... mam nadzieje ze po drugiej kawce mi przejdzie
                        • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:58
                          Anialm czy Ty tak na pewno na pewno na te "pociany" do wiosny czekasz ?
                          • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:59
                            Też się nad tym zastanawiam... (co do Anilm)
                        • anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:58
                          Gviazdko - na @ czekam od niedzieli.
                          • anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:00
                            Staralismy sie zeby raczej sie nie udało... bo mamy czekac do wiosny na te
                            pociany...
                            No ale świeczki w intencji tez nie stawiałam smilesmilesmile
                            • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:01
                              No to wiesz, nie chce nakrecac wcale a wcale ....ALEsmile
                              • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:04
                                Ja też nie będę Cię nakręcać, ale może zrób sobie kochanie
                                ten teścik?! Dziś albo jutro z rana jeśli się @ nie pokaże...
                                • anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:06
                                  Ja sobie chyba jednak jeszcze troszke poczekam....
                                  • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:07
                                    Rozumiem...
                                    Będziemy czekać razem z Tobą!!!
                                    • althea35 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:20
                                      To ja tak z innej beczki... wyjazdy mi sie szykuja. Jutro jedziemy do Danielka.
                                      Maly ma juz prawie 3 miesiace, wiec moze juz sie bedzie do nas usmiechal. A
                                      pozniej to wiecie gdzie jade i z kim sie spotykam.
                                      • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:24
                                        Ja nie wiem a gdzie i z kim ?
                                        • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:25
                                          Qrcze, ja też nie wiem!
                                          Czyżby coś mi umknęło???
                                      • ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:24
                                        No prosze - clowiek wyskoczy na chwilke do Auchana na zakupy wraca a tu tyle
                                        postow!!
                                        Antus ty zaraz do lekarza! nadal trzymam kciuki!!!
                                        Megi - po matemtyce?? Boshe co za zdolna dziewczyna!!!!
                                        Gviazdka a muzyka lat 80 to nie bedzie modern talking (cholercia jak to sie
                                        pisze), sabrina, samanta itp??
                                        A Antus - zdjecia z rajstopami dla ziomalki z tarchomina oczywiscie tez beda,
                                        co??
                                        Anialm - moze dziewuch dobrze wroza i mpje pociany juz do ciebie dotarly!!
                                        oby!! big_grin
                                        no i chyna wiecej nie bylo... a nie Althea - a ty z kim sie pozniej
                                        spotykasz??? big_grinD
                                        • ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:27
                                          Marudka to Ty tak mozesz z pracy się wyrwać ? zazdroszcze ja musze zawsze przed
                                          kazdym wyjsciem skaład tysiac wyjasnien smile)
                                          • ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:30
                                            no co ty!!! bylam w auchanie bo akurat kupowalam w swiecie zlota prezent dla
                                            kolezanki z pracy na urodziny. to sobie zrobilam zakupy przy okazji. zeby tak
                                            wyskoczyc po cos, to nigdy - moja szefowa jest okropna pod kazdym wzgledem, a
                                            jednoczesnie strasznie infantylna (dobrze napisalam??).
                                        • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:29
                                          Masz rację, Samantha, Sabrina czy M.T. to tamte rytmy,
                                          tyko qrka coś mi emul nie chce szukać! Potem się tym
                                          zajmę!
                                    • bebell Gviazdko... 18.01.06, 13:29
                                      Tośka się urodziła następnego dnia po odstawieniu fenoterolu. Brałam niewielką
                                      dawkę. Czasem skurze były i czasem tez bolało. Ale ja jakos się tym mało
                                      przejmowałam. W końcu macica musi sobie troszke powiczyc przed porodemsmile))
                                      U mnie większym problemem była szybko skracajaca się szyjka, w 28 tyg. miałam
                                      juz 2cmm rozwarciesmile))
                                      A poród miałam błyskawiczny. O 15.00 odeszły wody, o 16.00 poczułam pierwsze
                                      delikatne skurcze, a o 19.47 Tośka była juz na moim brzuch, a o 20.00
                                      powiedziałam do Wojtka: "Spoko, może miec i pięcioro!" I usłyszałam gromki
                                      wybuch śmiechusmile)) Nie tylo mego M, ale całej ekipy towarzyszącej ( w tym 5
                                      studentów).
                                      I tego się trzymamysmile)) Dążymy do piąteczkismile))

                                      kasia
                                      • ma_ruda2 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:31
                                        a gdzie ty bylas tyle czasu co? tyskie cie zmoglo big_grinD?
                                        • bebell Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:34
                                          Weny żem nie miałasmile) konwersacyjnejsmile)
                                        • bebell Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:34
                                          A Althea przeciez do nas potem przyjeżdżasmile)
                                          zapomniały Kobity czy co?? smile))
                                          • ma_ruda2 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:36
                                            weny powiadasz???????? no dobra, uprawiedliwiona smile)
                                            przeciez wiemy ze Althea do nas.... big_grin tak sobie glupio zartujemy!!!
                                            kurna czkawke dostalam.. jak male dziecko normalnie smile
                                            • bebell Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:38
                                              nosz, wiem, ze wieciesmile)
                                              • ma_ruda2 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:39
                                                i ja wiem, ze ty wiesz, ze my wiemy .... big_grin
                                                • bebell Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:47
                                                  no, to mamy jasnoścsmile)
                                                • tycja78 ćzestmir! 18.01.06, 13:54

                                                  Od rana mam dobry chumor,
                                                  śpiewałam z trzema klasami "Les champs- Elysees"
                                                  potem odwiedziłam ciężarna kolezanke i troche pogadałyśmy/
                                                  Teraz poczytałam zaległe posty od wczoraj,

                                                  Gwiazdko a pamiętasz hicior "voyage voyage"?
                                                  albo " La bamba"
                                                  Za czasów podstawówki na topie był u mnie Roxette i New Kids on The Block
                                                  Pamietacie ich? Alez ja byłam zakochana w Jordanie!!!

                                                  Co do tej studniówki, to moze wolne troche potańczę
                                                  Ale mam sie nie forsować , mimo ze jest dobrze , lekaz kazał mi lezec bo stwierdził ze małe jest troszke za nisko.
                                                  Ale nie wiem czy nadal jest nisko czy juz niesmile

                                                  Balbinko! Nie krzycz na mnie o ta szkołę.
                                                  Juz nie biore douphastonu,
                                                  juz lekarz nie uwaza tej ciązy za zagrożoną
                                                  a do pracy zawsze jestem podwożona
                                                  i mam góra 3 godziny dziennie.
                                                  A najczęsciej tylko jedną.

                                                  Całuski dla Ant!
                                                  zobacze wieczorem co i jaksmile

                                                  A teraz spadam sie przygotowywac do lekcji.
                                          • althea35 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:53
                                            No w koncu ktos przytomnysmile)
                                      • gviazdka3 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:32
                                        Ojeja, a ja myślałam, że szczuplutkie kobietki to mają
                                        problemy z urodzeniem maleństwa, przynajmniej pierwszego!
                                        Hmmm, piątka powiadasz... W takim razie to piąte to Ci chyba
                                        samo "wyskoczy"! ;o)
                                        • ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:34
                                          No własnie teoria teorią ja mam biodra jak Matka Polka i co rodziąłm 20,5 godz.
                                          NIczym nie nalezy się sugerowac moja kolezanka szczuplutenka jak nasz Bebelek
                                          juz z izby przyjec nie dali jej wysc tam urodziła coreczkesmile
                                          • ma_ruda2 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:37
                                            ja slyszalam ze to nie od bioder zalezy (tez mam duuuuze) a od ulozenia
                                            miednicy ... ale zaznaczam ze PODOBNO big_grin
                                          • bebell Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:37
                                            Ja podobno książkowa jestemsmile)
                                            jak mnie studentki mierzyły to się nie mogły nadziwicsmile)
                                            a jak mi laparoskopie robili to tez wszystko książkowo w środku, podobno często
                                            się zdarza, że ludzie mają tam w środku wszystko poprzesuwane
                                            • gviazdka3 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:40
                                              O kurka, a jak to sprawdzić czy mam tam coś "poprzesuwane"?!

                                              Ale wiecie co, moja mama też była niską, szczuplutką babką
                                              i chyba nie miała nigdy żadnych problemów z porodami
                                              (a dodam, że jest nas siedmioro!)

                                              Może nie będzie tak źle...
                                              • ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:42
                                                Gwiazdko, no przepraszam ale zaskoczyłąś mnie troszke, siedmioro, jakie fajne
                                                musicie miec swieta wesoło gwarnie i zjazdy rodzinne i wogóle wesoło smile
                                                • ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:43
                                                  A ilu jest chłopców i ile dziewczynek ?
                                                  • ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:45
                                                    Ok dziewczyny spadam cos się o sobie dowiedziec, jacie jak ja to przezywam.....
                                                  • gviazdka3 Trzymam kciukaski Antuś!!! 18.01.06, 13:47
                                                    I też spadam na obiad!
                                                    Papatki
                                                  • ma_ruda2 Re: Trzymam kciukaski Antuś!!! 18.01.06, 13:48
                                                    ja tez trzymam, szybko daj znac co i jak. mozesz esem ja napisze na forum smile
                                                  • gviazdka3 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:46
                                                    Więc tak:
                                                    Jestem najstarsza, mam 3 siostry i 3 braci (zatem baby góra u nas)!
                                                    Z tym, że jedna moja siostra - mama rocznego Bartoszka już z nami
                                                    nie mieszka!
                                                    Święta, nie święta, zawsze jest tu gwarno, tyle, że dom mamy dość
                                                    spory (dużo sprzątania, buuuu!)
                                                  • cytrusowa jestem 18.01.06, 13:53
                                                    jestem juz ze szkoly, takze spokojnie.

                                                    pozdrawiam was cieplutko
                                                  • tycja78 Re: Gviazdko... 18.01.06, 14:01

                                                    Ale ci zazdroszcze takiej duzej rodzinki.
                                                    To zawsze było moim marzeniem.
                                                    Dlatego ja chciałam mieć 5( Bebell ty też?)
                                                    Ale po porodzie wam powiem czy dam radę.

                                                    Na studiach miałam kolezankę, która miała w domu 13 rodzeństwa.
                                                    To dopiero była rodzinka! 14 dzieci i zadnych bliżniaków.
                                                    Tyle razy rodzic- podziwiam!
                                                    Uwielbiałam do niej przychodzić.
                                              • bebell Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:49
                                                jak Cię kiedys otworzą, to się dowieszsmile))
                                                to w niczym nie przeszkadza, że się ma cos przesuniętesmile) to takie indywidualne
                                                sprawy jak to, że jeden jest brunet a drugi blondynsmile))
                                            • abie76 modern talking! 18.01.06, 13:49
                                              no moje Kochane to mi sie narazilyscie! Jak mozna nie wiedziec wszystkiego o
                                              modern talking! big_grinDDDD Ja bylam smiertelnie zakochana w Thomasie Andersie a
                                              moja przyjaciolka w Dieterze Bohlenie. Moja mama ostatnio znalazla bardzo wazny
                                              dokument z mojego dziecinstwa, w ktorym napisanejest, ze ja Agata Anders jestem
                                              pelnoprawna zona Thomasa. No i co Wa na to? Mojemu chlopu jeszcze sie do tej
                                              bigamii nie przyznalam big_grin
                                              Poza tym to takie typowe disco tamtych czasow to Cool and The Gang. Bardzo ich
                                              lubie.
                                              Gviazdeczko, a co to za cwiczenia? Podeslesz jakis link, albo cos?

                                              Strasznie boli mnie glowa, ale to przez pogode. Jeszcze wczorajbyla zima,
                                              przedwczoraj te dantejskie mrozy, a dzis plus 7. Ciapa, wiatr, szaro buro i do
                                              d..y. No i cisnienie chyba dzis nie istnieje.

                                              Czy ja wam juz mowilam, ze w przyszlym tygodniu zaczynamy remont, ktory moi
                                              tesciowie MUSZA nadzorowac. Tak wiec nie wiem jak przezyje zmiane podlogi w
                                              trzech pokojach z dodatkowymi dwiema osobami na karku. Boshe az sie boje co to
                                              bedzie!

                                              Dobra, zrobie herbatke i cos zjem.

                                              Czy Ant juz poszla? Jaknie to zaciskam kciuki i czekam jak na szpilkach na
                                              wyniki. Trzymaj sie Dzielna Kobieto! A i chcialabym rowniez zobaczyc powazna
                                              pania prawnik z rajstopami na glowie big_grin
                                              • ma_ruda2 Re: modern talking! 18.01.06, 13:58
                                                Abie, ja sie kochalam w tym blondynie. boshe to byly czasy.a le takich pism nie
                                                pisalam, kurna gdybym wiedziala ze to prawomocne!!!!!!!!!!!! no teraz to
                                                zapozno, on mi sie juz nie podoba. i w Limalu sie bujalam, i w Billy Idol-ubig_grinD
                                                kurna zawsze mnie sie bladyni odobali big_grin
                                    • bebell Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:31
                                      Hejka Laski!

                                      Antus- ściski! Mam nadzieję, że wszystko OK. i że to tylko takie odreagowanie
                                      stresu. Innej opcji na razie nie poruszamsmile)

                                      • megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:58
                                        Ant trzymaj się dzielnie!!!

                                        No i mam brata doktorasmile))
                                        • ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:02
                                          no, no gratulacje dla brata i dumnej siostry!!!!!!
                                          jejku - Tycja, jak ja moglam zapomniec o Roxette i New Kids... - az mi sie
                                          dziecinstwo przypomnialo!!!!!!!!!!! eh....
                                          • megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:09
                                            Ma_rudka tak sie zastanawiam, czy on jeszcze z takim szarym człowiekiem jak ja
                                            będzie chciał rozmawiaćwink

                                            A z lat *0-tych to jeszcze Europe pamiętamsmile
                                            • ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:15
                                              no co ty Megi!!! pewnie ze bedzie chcial z toba rozmawiac!! z siostra!!!!!!!???
                                              no tak europe ....
                                              • abie76 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:24
                                                Megi, a brat doktor to naukowiec, czy praktyk?

                                                Wracajac do muzyki, to ja przeszlam po etapie Modern Talking przemiane i jakis
                                                czas pozniej ogarnela mnie ogolnie pojeta milosc do Guns´n´Roses, ktora nawiasem
                                                mowiac trwa do dnia dzisiejszego. I jak przestalam sie kochac w Thomasie
                                                andersie, to kochalam sie pozniej w Sebastianie Bachu z zespolu Skid Row, jesli
                                                Wam to cos mowi. No a potem to juz mialaj najprawdziwszego chlopaka na swiecie i
                                                on byl taaaaaki fajowy, bo gral na perkusji big_grin ... ale sie rozmarzylam, chyba
                                                se wlacze Gunsow, no chyba, ze usne w miedzyczasie.

                                                Acha, jeszcze pytanie: czy ant wroci do pracy, czy odezwie sie dopiero wieczorem
                                                z domu?
                                                • abie76 Gviazdko, Tycjo 18.01.06, 14:34
                                                  znalazlam przypadkiem cos. co moze Was zainteresowac
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=34805012
                                                  • tycja78 Re: Gviazdko, Tycjo 18.01.06, 14:41
                                                    dzięki Abie, tak juz o tym czytałam::
                                                    I Balbinka tez cos pisała na ten temat jakiś czas temu.
                                                    Ale fajnie ze informujeszsmile
                                                  • gviazdka3 Re: Gviazdko, Tycjo 18.01.06, 14:43
                                                    Dzięki Abie, też to czytałam, choć niektóre kobity nie są
                                                    tam zbyt dobrze zorientowane! Faktycznie, nauczycielowi
                                                    przysługuje 8 tygodni urlopu: 2 w okresie zimowym i 6 letnim.
                                                    Jeśli belferka jest w czasie wyznaczonego przez MEN urlopu
                                                    na zwolnieniu to musi go otrzymać w innym czasie, w ten sposób
                                                    mój urlop macierzyński, który obecnie wynosi chyba 18 tygodni(?)
                                                    wydłuży się o 8, hurrraaa!!!
                                                • gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:39
                                                  No i po obiadku (pół woreczka ryżu i starta marchew, mniam!)
                                                  Ciekawe co ta u naszej Ant??!!??

                                                  Abie, wklejam Ci linki do ćwiczeń dla ciężarówek, które
                                                  podpatrzyłam na forum dla czerwcowych mam:
                                                  www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=81
                                                  www.babyboom.pl/moda_i_uroda/badzmy_w_formie/cwiczenia_dla_kobiet_w_ciazy.html
                                                  www.dziecko-info.com/jestes_w_ciazy/gimnastyka_cw3.shtml
                                                  www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/dla_kobiet_w_ciazy,33,20,20,1053,0,0,0,0.html

                                                  Tysiu, jasne, że pamiętam "Voyage, voyage"! Płytek francuskojęzycznych mam
                                                  całe mnóstwo, częściowo "własnych składanek"! :o) Za to jako nieliczna
                                                  laska w mojej SP nie szalałam za New Kids... Słuchałam chyba wtedy OMD czy
                                                  jakoś tak?!

                                                  Magi, gratulacje dla brata!!! Mieszka w Twoich dawnych czy obecnych okolicach?!
                                                  (pytam z ciekawości!)
                                                  • gviazdka3 Abie 18.01.06, 14:45
                                                    Coś się to nie chce wkleić, może teraz:

                                                    www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=81

                                                    www.babyboom.pl/moda_i_uroda/badzmy_w_formie/cwiczenia_dla_kobiet_w_ciazy.html

                                                    www.dziecko-info.com/jestes_w_ciazy/gimnastyka_cw3.shtml

                                                    www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/dla_kobiet_w_ciazy,33,20,20,1053,0,0,0,0.html
                                                  • gviazdka3 Re: Abie 18.01.06, 14:47
                                                    www.babyboom.pl/moda_i_uroda/badzmy_w_formie/cwiczenia_dla_kobiet_w_ciazy.html
                                                  • abie76 Re: Abie 18.01.06, 14:49
                                                    dzieki, juz sobie skopiowalam i otworzylam.

                                                    Chyba, jednak musze sie na chwilke zdrzemnac, oczy mi sie zamykaja. Moje
                                                    cisnienie z nautry jest bardzo niskie, a w takie dni jak dzisiaj to po prostu
                                                    padam na pysk, nawet bez Kamyczkowego wkladu...
                                                    do potem Dziewczynki
                                                  • gviazdka3 Re: Abie 18.01.06, 14:49
                                                    www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/dla_kobiet_w_ciazy,33,20,20,1053,0,0,0,0.html
                                                  • anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 15:12
                                                    I co Marudko - Ant napisze SMSka jak bedzie po wizycie?
                                                    mówisz twoje pociany... hihihhi smilesmilesmile

                                                    Mi troszku lepiej - wkońcu o 14 nabrałam jakis rumieńców (chyab druga kawusia
                                                    mnie wspomogła smile )

                                                    Gviazdko - siedmioro??, jestem pod wrazeniem. Ja mam tylko brata-bliźniaka i
                                                    zawsze mi sie marzyła siostra... smile
    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 15:08
      Witam popołudniowo. Właśnie wróciłam ze szpitala. zwolnienie mam do 3 lutego...
      ale pewnie w połowie następnego tygodnia normalnie pójdę do pracy. Bo nie
      wysiedzę tyle w domu smile

      Profkla dziś nie było - wieczorem umówię się na wizytę prywatną. Ale na wypisie
      wygląda że wszystko jest w porządku:
      Macica wielkości i konfiguracji prawidłowej. Ujścia jajowodów obustronnie
      widoczne, drożne.

      To chyba znaczy że jajowody też są ok, tak?? ktoś się na tym zna?? To pewnie
      teraz kolejnym krokiem będzie laparoskopia, bo z tego co wiem to jajniki całe w
      pęcherzykach były. Ale to tylko moje domysły. Na wizycie wszystkiego się dowiem.

      OK wracam do czytania bo troszkę napłodziłyście dzisiaj postów.
      • anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 15:14
        Ergus - to super! jak jest napisane ze "prawidło", to dobrze smile
        Na reszcie sie nie znam smile
        • ant25 Juz jestem 18.01.06, 15:21
          Z wynikami i po wizycie, no cóz stan jest taki, Beta 10 tylko..., po usg macica
          rozpulchniona w jednym jajowodzie widac lekke opuchniecie, dr powiedział ze
          prawdopodobnie była to pozamaciczna w poprzednim miesiau i musiała sobie sama a
          tym poradzic i mogło zejsc przy ostatnim okresie samoistnie, mam się cieszyc....
          Teraz nie ma jeszcze @ bo pewnie ta beta jeszcze temu przeszkadza... ma spasc...
          A teraz ja, dziwczyny warszawianki dajcie mi jakis namiar na gina z usg
          prywatnie bo ja to musze jeszcze sprawdzic...
          Nawet nie wiem czy się denerwuje jestem zła.... musze to sprawdzic u jakiegos
          innego
          Mam sie cieszyc,,,, z czego .... do jasnej.....
          • anialm Re: Juz jestem 18.01.06, 15:25
            Ant - nie wiem co powiedziec... ale przynajmniej wiesz dlaczego @ sie spóźnia.
            Tylko dziwne jest ot ze skoro była pozamaciczna, to test wyszedł negatywnie.
            Nie iwem moze sie nie znam. Ale masz racje sprawdz u jesczcze jednego gina,
            bedziesz miała 100% pewnosci co sie stało.

            A ze masz sie cieszyc - moze głupio to poprostu ujął, a miał na mysli ze odbyło
            sie bez chirurgi, lezena w szpitalu...
            • ma_ruda2 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:28
              ANtus - ja tez nie wiem co powiedziec. boshe, sciskam mocno, zaraz ci na priva
              pisze namiar na mojego gina - wlasnie sie dzis do niego zapisalam - akurat ma
              zapisy, ale nie wiem z jakim wyprzedzeniem ja ide 24.01. juz ci daje namiar.
            • ant25 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:28
              Wiesz anialm ja prz ostatnim okresie nie testowałam bo zanim zdazyłam to
              przyszła @ a teraz testowaam dopiero przed dentystą i dlatego penwie nie
              wyszło...
              • anialm Re: Juz jestem 18.01.06, 15:30
                no tak... sciskam i tulam.
                Koniecznie idz jeszcze do jednego lekarza.
              • ma_ruda2 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:30
                Antus, juz poszedl namiar na gina.
                • ant25 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:37
                  Dzieki dotarło a on ma USG tez ?
                  • ma_ruda2 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:39
                    ma, bo mi ostatnio robil. ale napewno ma to "zewnetrzne' o wew nic nie wiem.
                    dzwon i pytaj!!
          • enterek77 Re: Juz jestem 18.01.06, 16:19
            Antuś!Myślami jestem z Tobą! Masz rację - trzeba sprawdzić u kogoś innego. Nawet
            nie wiem co napisać....
            Erga - ja miałam w zeszłym roku robioną laparoskopię(torbiel na jajniku). Też
            się wyrywałam do pracy, bo nie lubię leżeć w domu. W moim przypadku trochę za
            wcześnie wyszłam ze szpitala i poszłam do pracy. Mam nadzieję, że Ty czujesz się
            dobrze.
            Mam pytanie? Czy orientujecie się może w takiej sprawie: jeden jajnik mam w
            pęcherzykach. gdy miałam tą laparoskopię (torbiel na drugim jajniku) to lekarz
            na usg powiedział, że nie ma żadnych pęcherzyków na tamtym. To co? Rozeszły się?
            Czy wybrać się na USG?
            POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO!!!!
      • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 15:39
        Antuś - pucowanie szafek w 9miesiącu?? ty to szalona jesteś!!

        Gviazdeczko kochana, ty się nie zamartwiaj. wiem że masz w pamięci tamtą ciąże
        ale tym razem będzzie dobrze i już!!!
        hehe i siostrzyczki chcesz wyswatać??? z panem doktorem??
        Ślicznotka z jednej??? to chyba u was rodzinne - bo tobie niczego nie brakuje
        kochana! i to jak cała siodemka taka priekrasnaja smile)

        Megi - to gratulacje dla brata doktora!

        Ant - ja też chcę fotę z rajstopkami smile

        Anialm, czyżby??? może pociany wcześniej przyleciały...

        Bebelku - no no to może jakies bliźniaki się trafią, co?

        Cytrusku - fajnie że jesteś bo coś ostatnio mniej się odzywasz..

        Antuś - nie znam się na tym ale inny doktorek będzie wskazany. lepiej dmuchać
        na zimne.
        • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:08
          Marudka przyjme mnie jutro, co prawda 0 21.30 ale przyjme.
          • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:15
            Ant po prostu przytulam Cię mocno!!!!

            Gviazdko, brat razem ze mną przeprowadził się do Wawy, choć nie jest to wyraz
            przywiązania do kochanej siostrywink Jest praktykiem tzn. pracuje w szpitalu i w
            prywatnych przychodniach.
          • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:21
            No to dobrze, ze cie przyjmie. to naprawde fajny facet i uwazam ze dobry
            lekarz. a no i przystojny!!! big_grin
            jeszcze raz sciskam Antus, mocno, bardzo mocno i przypomnam ze nadal jestesmy
            umowione na pizze - jak bedziesz chcial pogadac i sie posmiac/poplakac /
            pouzalac czy cos w tym stylu to daj znac... zadzwon, czy cos. (p.s. dzis nie
            moge -sorki - wizyta rodzicow z ich nowym samochodem). ale w inne dni ....
            • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:22
              Dzieki, Ty juz i tak wiesz...jestes jak mowiła Pszczoła tofanasmile
              • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:24
                no i sie wzruszylam, zara mi sie makeup rozplynie smile)
                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:42
                  Marudko - czyli rodzice już kupili nowe autko?? to szybciutko - też już im
                  umorzyli czy nadal czekają?

                  Enterek - owszem jest to możliwe - w zależności w którym dniu cyklu maiąłś
                  robione usg. Ale raczej sprawdziłabym dla pewności u innego ginka.

                  U mnie tez jednio mówią że są pęcherzyki, inni że nie. Ale przy PCOs to
                  normalne że są "drobnopęcherzykowe jajniki". miałam torbiel która na szczęście
                  wchłonęła się po antykach. Ale z tego co czytałam o pcos to raczej wskazana
                  jest laparoskopia-nakłuwanie jajników by przywrócić im prawidłowe działanie na
                  jakiś czas.

                  za pół godzinki będę dzwonić do ginka..
                  • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:50
                    a ja jeszcze w pracy - czekam na impre urodzinowa kolezanki ale chyba sie nie
                    doczekam sad
                    Wiesz Ergus - moim rodzice mieli za gotowe samochod i im do nieczego umozenie
                    nie bylo potrzebne, ale i tak dostali je w zeszlym tygodniu. a ja na swoje
                    nadal czekam, gdzie tu sprawiedliwosc??
                    ja siena tych ginekologicznych sprawach wogole nie znam. ale zaczynam sie
                    denerwowac bo jak juz pisalam we wtorek ide do gina pogadac o tych
                    moich 'krociutkich' cyklach sad ciekawe co madrego powie.
                  • enterek77 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:57
                    Erguś!Ginka powiedziała mi,że przy okazji usuwania torbieli ponakłuwają mi
                    pęcherzyki. Po operacji pytam lekarza na wizycie, a on na to: zajmowaliśmy sie
                    jednym jajnikiem. To co mam znowu iść na zabieg? Po tamtym miałam zapalenie żyły
                    w ręce! Ręka wygląda jkbym sobie w żyłę dawała.
                    Tyle pisanka! Trzymajcie się cieplutko. zajrzę może jutro, jesli nie, to dopiero
                    we wtorek. Lubię Was, wiecie????
                    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:07
                      Jasne Enterek że wiemy smile)))

                      A wiecie że ja mam 3 najnowsze zdjęcia Madzi??? jesdno nawet ze szczęśliwą
                      mamusią!!
                      • bebell Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:18
                        Antuś- przytulam!!! i nic nie gadam. bo nie wiem co...

                        Enterek- fajnie, że jesteśsmile)) bo juz myślałam, że taka krótka znajomośc z Tobą
                        byłasmile))

                        Erga- kopsnij zdjęcia Madzismile))

                        aha, i jak jest z tymi pęcherzykami??? one są cały czas na tych jajnikach i po
                        koleii sobie rosna i dojrzewają??? czy się tworzą od zera, pojedynczo??? Nic nie
                        wiem o tymsad(( ale na ostatnim USG tez mi napisali, że na jajniku pęcherzyki i
                        co to znaczy??? głupia się nie spytałamsad(( Może Balbinka cos wie o tym?? Wiesz
                        Balbinko???

                        Ma_rudka- dobrze, że idziesz do doktorkasmile)) on sprawdzony jakis???

                        Megi- a ten Twój brat doktor-psycholog to w czym się specjalizuje?

                        Cytrus- a co tam u Ciebie??? jak relacje z M???

                        kasia
                        • tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:32
                          Antuś, sprawdz to dokładnie. Jasne! Tak sobie pomyślałam... ze jesli tak sie to wszystko naprawdę skończyło, to... lepiej ze nie wiedziałaś. Rozumiesz co chce powiedzieć?
                          Będe czekać na nowe informacje po wizycie u lekarza.
                        • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:33
                          zdjęcia madzi już do was lecą! być może już je dostałyście wcześniej..
                          • cytrusowa Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:01
                            erga - dobrze, ze wszystko "czyste"!!!

                            Ant - no coz, chyba dobrze, ze organizm sam se poradzil, nie? ale dla pewnosci
                            faktycznie zrob drugie usg u jakiegos fachowca. sciskam cie!

                            aniaml- przeklecilam nicka, ale na pamięc pisze - wybacz kochana!
                            co do twoich @...wiesz, to warto jednak z lekarzem ustalic czemu masz takie, a
                            nie inne samopoczucie, moze cos innego sie po drodze przyplątalo? (o ciazy nie
                            wspominam, bo to jest moje zalozenie nr jeden. to co pisze wczensiej, to opcje,
                            jesli nie bedzie ciazy)

                            pozostale dziewczynki - sie mniej odzywam, bo wlasciwie to mam wolne od
                            wszelkich forow, cala sytuacja zbyt dolująco wplywa na moją psychikę. nawet,
                            jesli jest sie pokornym, igielka zazrosci zawsze sie znajdzie.
                            a ostatnie dni przyniosly stety-niestety powody dla igiełki. Oczywiscie
                            dawczyniom radosnych nowin zyczę najlepszego, ale chyba ja jestme za slaba
                            psychicznie, by szczerze sie cieszyc. bez innych reakcji.

                            Od kilku nocy sni mi sie, ze moj M. ode mnie odchodzi albo sie rozstajemy -
                            nigdy z moej inicjatywy. w tych snach odchodzi ode mnie nawet jak juz stoi obok
                            niego inna babka.
                            do tego dwie noce mam wyrwane, bo budze sie z bolem glowysad
                            ehhh, mowie wam ....

                            milego wieczora kochane, czymajcie sie mocno, sciskam was
                            • gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:13
                              Cytruś, nim ucieknę ściskam Cię serdecznie!!!
                              M.
                              • melba7 Ant 18.01.06, 18:33
                                Ściskam mocno mocno...sad
                                Wiem, co czujesz.Kuruj się, i koniecznie sprawdź to u innego lekarza...Nie wiem,
                                co jeszcze powiedzieć...
                                • melba7 Cholera mać! 18.01.06, 18:36
                                  Czy my jesteśmy jakieś pechowe?!!Dlaczego nie możemy tak po prostu zajśc w
                                  ciążę, przejść przez nią bez plamień,poronień, płaczu, nerwów i po 9 miesiącach
                                  urodzić zdrowe dzieci?!Zeźliłam się...sama nie wiem na co i na kogo.
                                • abie76 Re: Ant 18.01.06, 18:43
                                  Antus, przykro mi, bo faktycznei nie masz powodow do nadmiernej radosci, ale...
                                  moze faktycznie lepiej, z enie wiedzialas? Natura sama zadecydowala. Dobrze, ze
                                  to nie zadna choroba, a jutro na wszelki wypadek sprawdzisz jeszcze dla
                                  pewnosci, ze wszystko OK. I dbaj o siebie. Zrob sobie cos dobrego, idz na
                                  zakupy, na pizze z Marudka, alebo jeszcze cos innego co sprawi Ci przyjemnosc.
                                  Trzymaj sie cieplo!

                                  Wiedze, ze nei bylam jedyna osoba, ktorej drzemka sie przedluzyla smile
                          • gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:11
                            Znów jestem! "Trochę" pospałam, położyłam się tyko na poobiednią
                            drzemkę z mężusiem, no i oboje zasnęliśmy na ponad 2 godz.! :o)

                            Antuś, sama nie wiem co Ci napisać kochana... Wiesz jakoś nie chce
                            mi się wierzyć, że to była pozamaciczna, skoro poprzednią @ dostałaś
                            o czasie, ale ekspertką nie jestem! Dobrze, że inny doktorek sprawdzi
                            co i jak, będziesz spokojniejsza wiedząc dokładnie na czym stoisz!
                            Nie smuć się proszę...

                            Erguś, więc wstępnie tzn. wg wypisu wszystko masz "tam" w porządku,
                            bardzo się cieszę! Może posiedź sobie w domku, skoro już dali Ci to
                            L-4, zrobisz szydełkowe papućki całej rodzince, albo zajączki lub
                            kurczaczki na wielkanoc?! ;o) No i odpoczniesz sobie, a to każdemu
                            jest potrzebne!

                            Aniulm, miło, że czujesz się już lepiej! I wiesz, informuj nas na
                            bieżąco...

                            Muszę uciekać, bo mój ukochany przegania mnie od kompa, pewnie sam
                            chce trochę pobuszować po necie (materiały budowlane i te sprawy!),
                            więc miłego wieczorku laseczki!!!
                            M.
                            • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:31
                              Ant-Kocie, strasznie mi przykrosad ściskam Cię bardzo mocno i tulę do swoich
                              cycusiówsmile Widzę, że już masz namiar na doktorka, ale jakby co to ja Ci dam do
                              swojego. Trzymaj się kochana!!!!

                              Anialm, widzę że cierpliwie czekasz, ale może faktycznie ten pociany przylecą do
                              Ciebie wcześniej niż planowaliście( czytałam o tych Waszych pocianach, ale się
                              nie ujawniałam wtedy)

                              Gviazdko puszę Ci parę piosenek może cosik sobie wybierzesz, ja mam zebrane
                              kilka wiązanek na imprezki, są naprawdę czaderskie. Moja ukochana, to "Bomba,
                              sexy, sexy bomba"

                              Megi-duże gratulacje dla brata!!! Super, odwalił kawał roboty, a coś o tym wiem,
                              bo mam skończoną psychologię, ale na pewno za doktorat się nie wezmę.

                              Erga siedź na tym zwolnieniu i delektuj się wolnym czasem, jeszcze zdążysz
                              popracować, ja wiem że człowieka nosi, ale czasami warto przystopować. Mówisz,
                              że profesorek przystojny, o rany ostatnio jak miałam usg to poznałam nowego
                              profesorka i też myślałam że padnę, ale siedział obok mnie mąż więc się
                              trzymałam, ale jak powiedział: Pani Moniczko proszę zdjąć majteczki, to wiesz...
                              co ja tu będę mówićsmile

                              Cytruś, jak się śni że odchodzi tzn. że zostanie, zawsze w snach jest odwrotna
                              rzeczywistość, więc nie martw się!

                              Jak sobie poczytałam Wasze optymistyczne opisy ciąży, to cieplej mi się zrobiło
                              na serduszku, i mam nadzieję, że dożyję tego samego uczucia co i Wy.

                              Coś miałam jeszcze napisać, ale zapomniałam, jasny gwint, no cóż najwyżej
                              dopiszę, pa pa
                              • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:42
                                I to znowu ja.
                                Ant jesteś pedantką?? Ja ubóstwiam sprzątać, układać, ustawiać, myć, szorować, w
                                szafie mam grubościa i kolorami poukładane, spódnice długością, buty kolorami i
                                porami roku, mam obsesję na punkcie sprzątania, nikt mnie w domu nie kochasad(( a
                                skoro Ty w 9 miesiącu tak szalałaś to może mnie zrozumiesz?

                                Mam dla Was( przynajmniej mam taką nadzieję) dobrą wiadomość, otóż nie
                                odpoczniecie sobie ode mnie, ponieważ mój M. bierze laptopa w góry, więc będę
                                miała z Wami kontakt, no chyba że dzieci mnie wymordują, ale postaram się
                                zaglądać, przynajamniej parę razy dzienniesmile))))

                                Zapomniałam powiedzieć, że byłam na masażyku, kurka poczułam się ja w raju, do
                                szczęścia zabrakło jedynie plaży i niebieskiego, ciepłego morka!

                                Melbuś cieszę się z tego lokalu, jak już będzie wsio gotowe, to daj namiary i
                                będziemy do Ciebie latać z całą bandą!!!
                                • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:46
                                  Fantaisie - jak wrocisz z gor to ja cie zapraszam na poukladanie mi w
                                  szafie!!!!!!!! Ant mi obiecala ale wena na sprztanie chyb ajej przeszla...
                                  Wiesz co, moge sobie tylko wyobrazic twoja szuflade z bielizna big_grinDD
                                  • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:02
                                    Dobra, umowa stoibig_grin a z bielizną to osobna sprawa, kolorybig_grin stopień
                                    zabudowaniabig_grin inaczej mówiąc debilizm wtórny
                                    • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:34
                                      trzymam za slowo Moniczko!!!!!!!!!!big_grin
                                  • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:03
                                    Antuś przytulam! Buziaki!

                                    Ergus, dziekuje za zdjecia Madzi. Jakie sliczne malenstwo.

                                    Ide sie pakowac! A raczej nas.
                                    • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05
                                      Dobra myśl z tym pakowaniem, ale nie chce mi sięsad tylko, że jutro Mamy
                                      urodzinki, więc pijaństwo, a w piątek rano o 7:53 pociąg startujesmile)))
                                  • melba7 Abie:) 18.01.06, 19:04
                                    To Kamyczek ma już 5 cm?który to tydzień?około 10, czy dobrze liczę?
                                    Fantaisie, zaraź mnie pasją do układania w szafie...moja wygląda, jakby buszował
                                    w niej huragan...nawet wiem, jaki-huragan Melbawink
                                    Mój mąż jest bardziej pedantyczny, na szczęście...inaczej musielibyśmy zrzucać
                                    się na panią do sprzątaniawink
                              • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:45
                                Cytrus - sciskam bardzo bardzo mocno. i podpisuje sie pod tym co Fantaisie
                                napisala - sny podobno spelniaja sie na odwotsmile
                                Ergus - nie sporawdzilam jeszcze ale jak nie wyslalas mi zdjec madzi to
                                poprosze, moge?
                                Bebellek - ja wiem czy ten lekarz sprawdzony? widzialam u niego w poczekalni
                                babki z brzuchami, mnie od skalpela uratowal. mysle ze ok, jak nie to mam
                                namiar na ginka naszej megismile zreszta zobaczymy co Antus jutro powie o nm.
                                Wiecie co moj M rob teraz?? cwiczy na stepterze, a rano robil brzuszki!!!
                                odchudza sie!! cholera chyba ma jakas mlodsza na boku!!!! wrrrrrrr
                                • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:01
                                  Marudko Ty mnie już nie wkurzaj odchudzaniem!!!!!!!!! Dwa tygodnie temu
                                  postanowilśmy wziąć się za siebie-żeby w górach nie dać ciała z kondycją, i Ty
                                  wiesz ja ważę tyle samo, a moja dzienna racja, to torebka ryżu z trzema albo i
                                  nie łyżeczkami miodu, ew.jabłko, i dużo picia, rano gimnastyka-brzuszki, nózki,
                                  bioderka przez 30min, a wieczorem stepper i rowerek, ok.1,5godziny razem i duża
                                  d... jak była tak i jest, a mój wspaniały, ukochany M. nie ćwiczy w ogóle, tylko
                                  mniej żre i waży już o 5,5kg mniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05
                                    Fantaise, bo tobie sie miesnie zrobily! Wazysz tyle samo, ale napewno wygladasz
                                    na mniej.
                                    • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:07
                                      Kochana jesteś, ale nadal się nie poddaję, tylko jutro odpuszczam na torcik
                                      czekoladowy , a i pewnie w górach będę jeść normalnie
                                      • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:29
                                        W gorach trzeba jesc porzadnie!
                                  • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:36
                                    wiesz co kotek, ja tez sie nie odchudzam zre jak popadnie, czesciej nie jem niz
                                    jem i nic...tzn tyje a nie chudne ... slow szkoda... co cale odchudzanie to o
                                    kant tylka mozna potluc big_grin
                                    • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:38
                                      Niestety masz rację, ja mam tak samo jak się katuję to jest wielkie gucio, a jak
                                      żrę wszystko co popadnie to chudnę, szlag by to trafił
                                      A w górach to zobaczysz Althea będę jeść jak opętana już to niestety wiem
                                      • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:43
                                        ale w gorach jestes usprawiedliwiona big_grin
                                    • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:40
                                      Ma_rudka jak mój mąż robi wieczorem brzuszki to ja leżąc sobie na tapczanie
                                      prosze żeby zrobił też za mniesmile to całkiem dobre podejsciesmile

                                      A młodsze niech się trzymają z daleka bo ja bywam zazdrosnawink
                                      • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:44
                                        wiesz co megi?? to dobry pomysl, niech robi i za mnie!! poprosze go . a co do
                                        tych mlodszych - to ja mu zawsze powtazam, ze teraz laski to maja wymagania -
                                        ktora bedzie chcial takiego starego, bez kasy i samochodu faceta.... big_grin
                                        • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:47
                                          Ma_rudka nieźle nieźlesmile
                                          A poza tym w czym te młodsze są lepsze od nas pięknych i doświadczonych
                                          kobiet?smile
                                          • althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:53
                                            Ogladacie wiadomosci?? Kobiety w ciazy maja lapsza zdolnosc koncentracji i
                                            latwiej sie ucza!
                                            • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:15
                                              ja ogladalam,ja chce ciaze, obiecuje sie wtedy zapisac na podyplomowe, a moze
                                              nawet przy blizniakach na doktoratbig_grinD
                                          • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:14
                                            w niczym Megi, kompletnie w niczym nie sa lepsze!!! bo my z wiekeim nabieramy
                                            wartosci!!!!!!!!!!
                                            • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:16
                                              jak winosmile)) im starsze tym lepsze jesteśmysmile))
                                              • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:17
                                                o widzisz jak to ladnie ujelas! jak wino - a moj M wino lubi. nawet dzis
                                                kupilam na wieczor kartonik moldawskiego winka... czekamy tylko n moich
                                                rodzicow i ich cud nowy samochodzik big_grin
                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05
                                  cytrusku - rozumiem cię doskonale. zawsze jest ta zazdrość - to normalne.

                                  jasne że posiedzę na zwolnieniu - może w następną środę już pójdę do pracy ale
                                  wcześniej się nie wybieram smile szkoda tylko że nie wykorzystam tego czasu na
                                  narty... a tak pięknie śniegiem posypało..

                                  tak - z opisu wynika że wszystko jest w porządku. bardzo się cieszę big_grinD
                                • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05
                                  marudko - zdjęcia tobie też wysłałam
                                  • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:08
                                    Czy ja coś przeoczyłam, zdjęcia????
                                    • melba7 Erga, dziękuję za zdjęcia Madzi:) 18.01.06, 19:20
                                      Boże, jaka ona sliczna...i dopiero na tym zdjęciu Z Moniką widać, jakie to
                                      maleństwo...smileSłodka jest...
                                      • melba7 Re: Erga, dziękuję za zdjęcia Madzi:) 18.01.06, 19:22
                                        Fantaisie, przesłałam zdjęciasmile
                                        wiecie co? chyba pójdę spać...strasznie jestem padnięta...dobranocsmile
                                        • fantaisie Re: Erga, dziękuję za zdjęcia Madzi:) 18.01.06, 19:30
                                          Melbuś duuuuże dzięki, Mała jest przesłodka, ja chcę już mieć dziecko!!!!!!!!
                                    • abie76 Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:22
                                      podoba mi sie!!!!

                                      Kamyczek zaczyna 13 tydzien. Szybko rosnie, a ja zauwazylam, ze pojawilo mi sie
                                      cos w rodzaju brzucha. Wiecie, u mnie to on i tak zawsze jest, ale przy dobrych
                                      wiatrach i napietej postawie znika. A tym razem sterczy u dolu.

                                      Powiem wam szczerze, ze ja tez jestem maniaczka porzadku, czasem mi trudno,
                                      poniewaz Kochany nie przywiazuje do takich ierdol wagi...

                                      Mam problem z updatowaniem strony. Nie wiem cos mnie wywala z sieci jak laduje
                                      nowe zdjecia. U mnie na podgladzie sa a potem Error bla bla. W zwiazku z tym
                                      musicie na Megi poczekac, moze uda sie potem.

                                      I na koniec (bo ide sprzatac)wklejam Wam link. Mnie sie bardzo podoba.

                                      www.theinterviewwithgod.com
                                      • abie76 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:23
                                        www.theinterviewwithgod.com/
                                        • fantaisie Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:29
                                          Piękne i wzruszającesmile)
                                        • ma_ruda2 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:42
                                          Abie, piekna strona........... wzruszylam sie smile
                                      • megi.1 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:28
                                        Abie może ten mój brzuch nie chce się zmieścić na stronce?smile
                                        W końcu 100cm w talii to nie przelewkiwink
                                        • megi.1 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:31
                                          Czy ja mogę prosić o zdjęcia Magdusismile?

                                          • fantaisie Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:33
                                            Już wysłałam
                                            • megi.1 dziekuje!!! 18.01.06, 19:35
                                              Fantaisie stokrotne dzięki, wzruszyłam sięsmile
                                              Jaka ona piękna i jaka malutkasmile
                                              • fantaisie Re: dziekuje!!! 18.01.06, 19:36
                                                Nie ma za cosmile ale faktycznie Magdusia jest obłędna i taka maleńka
                                      • megi.1 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:34
                                        Abie uściskaj Kamyczka od nassmile
                                        13 tygodni to już całkiem duży Kamyczek jestsmile
                                        Niech rośnie zdrowo!!!
                                    • balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:40
                                      Ant, mocno , mocno przytulam!!! Radziłabym jednak iść do innego lekarza..no i
                                      co doktorek na twoje złe samopoczucie???A moze to jednak bardzo wczesna
                                      ciąża...co z twoja opuchlizna???

                                      Fantaise...u mnie w szafie tez kolorami...

                                      Jestem strasznie zmęczona, niedawno wróciłam....a teraz czekamy na wizytę
                                      księdza...ma przyjść do nas na końcu.

                                      Gwiazdeczko, siostrzyczki z pewnoscia sliczne, nie watpie! I pociesze
                                      cie...podobno porody córki mają po matce....i faktycznie wszystko zalezy od
                                      układu miednicy.....

                                      Już wczesniej pisałam...kolezanka urodzila przez 7 minut od pierwszego
                                      bólu....Oj tylko jej pozazdroscic!

                                      • ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:06
                                        hej, opuchlizna moze byc według dr od zatrzymanai wody w organizmie przez
                                        opozniona @
                                        Bablinko to nie jest wczesna ciaza ja jutro ide sprawdzic czy oby napewno
                                        wszystko jest OK tam w srodku...
                                        Macica jest pusta a jajowod nieco powiekszony...
                                  • ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:37
                                    wiem, dostalam, i strasznie, strasznie dziekuje kochana smile
    • stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:58
      Hej Miśki! Tyle natrzaskałyście, że nie jestem Was chyba w stanie przeczytać!
      Postaram się chociaż smile.

      Jestem lekko padnięta. Dziś 33 dc i wyobraźcie sobie, że pojawił się
      rozciągliwy śluzik. Może nie jakieś zawrotne ilości, ale był dziś. Czyżby tak
      poźna owu? Przy moich ostatnich długaśnych cyklach wszystko jest możliwe... Jak
      Męzulo wróci muszę go pomęczyć - mam nadzieję, że biedaczek zbytnio się dziś
      nie weksploatował, tak długo go nie ma wink.

      Buziaki!
      • stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:02
        Ojej, dopiero teraz otworzyłam pocztę, a tam mały kurczaczek Magdusia! Jest
        cudna, kruszynka maleńka!!!
      • stokrotka76 Ant... 18.01.06, 20:06
        Antuś, bidulko, bardzo mi przykro... Nic więcej nie mówię, poprostu jakaś
        niesprawiedliwość straszna...
        • anialm Re: Ant... 18.01.06, 20:21
          Dziekuje za fotki maleńkiej! boze jaka kruszyna... szczerze to sadziłam ze jest
          wieksza... cudowna. Sliczności!!!!

          Stokrotko - sluzik tak pozno, a co tam wszystko sie zdaza.... pomecz mezusia a
          co tam smile

          Ant - wlasnie jak tam z ta twoja opuchlizna, zeszło troszke?

          Fantaise - kurcze Ja to mam zawsze na odwrot nie moge przytyc... Jem i jem,
          waga stoi albo co gorsze jeszcze spada... Ale spoko gory wyciagna z ciebie
          troszke kalorii, a poza tymna zdjeciach to Ja nie zauwazyłam zebys miala z
          czego sie odchudzac....

          Ide sobie cos zagrzac bo mnie B zastrzeli jak przyjdzie i zorientuje sie ze
          jeszcze nic nie jadłam.
          • erga4 Re: Ant... 18.01.06, 20:23
            Faktycznie dopiero na zdjęciu z monią widać jakie maleństwo z naszej Madzi.
            Dużo je ale Monia się martwi że mało przybiera na wadze. w szpitalu podobno
            więcej przybierała niż teraz w domu.
            • gviazdka3 A ja nie mam fotek Magdusi... 18.01.06, 20:40
              Dziwne, bo zawsze dostawałyśmy hurtowo, może coś poczta nawala,
              albo Monia wysłała tylko do kilku osób licząc, że sobie je
              porozsyłamy?!
              Proszę więc o przesłanie mi zdjęć małej księżniczki...
    • erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:21
      Fantaisie - no zaskoczyłas mnie tym układaniem w szafach - kolorami,.
      grubościami długościami i porą roku??? jak ty to robisz??? ja zawsze mam taki
      bałagan że nic nie mogę znaleźć smile

      Marudko- ja to samo mówie mojemu mężusiowi - że młode siksy mają wymagania i
      nie stać by go było smile)))

      Stokrotko - to do dzieła!! skoro śluzik jest książkowy..

      Megi - 100 w talii?? super!! nie mogę się doczekać jak zobacze twoją fotkę.
      • gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:38
        Właśnie pochłaniam swoją kolacyjkę tzn.sałatkę: pomidorki+
        ogórki i tak sobie podczytuję co tu piszecie! :o)

        Fantaisie, Ty to maniaczką jesteś jeśli chodzi o porządki w
        szafkach! ;o) Mnie rodzinka tez nie lubi, bo ja znów muszę
        mieć czyściutko w łazience i kuchni, inaczej się nie wykąpię,
        nie zjem, itd.,a przy tylu osobnikach w domu to wierzcie mi,
        u nas prawie nigdy nie jest super czysto, zawsze coś porozrzu-
        canego się znajdzie!

        Aniulm, nie tyjesz?! Oj, jak ja Ci zazdroszczę! Wiem, że nie
        jestem (tzn. nie byłam) jakaś bardzo otyła, ale byłoby inaczej
        gdybym normalnie, regularnie jadła i była mniej aktywna!

        Stokrotko - do roboty!!! ;o) Nawet jeśli to nie owu, przyjemność
        gwarantowana, no nie?!

        Balbinko, może połóż się dzisiaj wcześniej? I Tobie odpoczynek na
        pewno się przyda! Odpuść sobie dzisiaj wszelkie testy, zeszyty itd.!

        Megi, 100 cm w tali, no, no, supcio, ja nawet nie wiem ile już mam?!

        Za to ku mojemu ogromnemu przerażeniu, strasznie przybieram na wadze
        (w ciągu tygodnia + kolejne 2 kg), choć wydaje mi się, że jem nawet
        mniej i zdrowiej niż przed ciążą! Qrka, nie wiem co się dzieje?! Może
        puchnę?! Martwię się, bo to dopiero 18 tc,a ja już ok.5,5 kg na plusie!
        Jak tak dalej pójdzie, będę ogromnym balonem za parę miesięcy!
        • gviazdka3 Dobranoc 18.01.06, 20:52
          Wprawdzie przespałam całe popołudnie, ale chyba już się położę...
          Życzę przyjemnego wieczorku!
          Do jutra! papa
          • fantaisie Re: Dobranoc 18.01.06, 21:00
            Gviazdko wysłałam Ci Bombę, mam nadzieję, że da się odsłuchać.
            Ja jak mam bałagan w pokoju to nie mogę ćwiczyć na fleciesmile kiedyś myłam nawet
            okno...
        • megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 22:21
          Gviazdko nie przejmuj się kilogramami. Ja początkowo coś tam straciłam, później
          przybrałam +5 a teraz waga się utrzymuje niezmieniona. A z resztą ja mogę być
          balonem, byle Mikołaj rósł sobie zdrowosmile
      • fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:51
        Erga ja mam narąbane jeżeli chodzi o porządek, więc w szafie mogę sobie wreszcie
        ulżyćsmile)) i jak się rozpędzę to wpadam jeszcze do szafy mamysmile Wszystko co się
        da, to układam, segreguję, gadżety w pudełkach z napisami, suknie koncertowe
        kolorami, książki wielkością i tematyką, w łazience kosmetyki mają swoje
        miejsce, perfumy, no po prostu wszystko, a jak ktoś mi przesunie np. figurkę
        kota o 5cm w prawo to lecę i ustawiam na prawidłowym miejscu. Podobno ciężko ze
        mną wytrzymać bo i na wakacjach sprzątam.
        Też tak mówię do mojego, że młode to wymagające, i która mu ugotuje obiad, zrobi
        pranie, przygotuje krawat, kupi piwko, no pytam się która???

        Megi-100cm w talii, nieźle, czekam na te zdjęciasmile

        Anialm jak ja Ci zazdroszczę! Ja niestety mam obsesję odchudzania się, cały czas
        się siebie czepiam i czepiam, a niech mnie tylko gdzieś uciśnie to wpadam w
        popłoch i zaczynam się głodzić, oczywiście długo nie wytrzymuję a potem mam
        wyrzuty sumienia, jestem potwornym łakomczuchem, na widok ciacha mam szaleństwo
        w oczach...
        • anialm JEJCIU POCIANY JEDNAK JUZ LATAJA :):):) 18.01.06, 21:10
          Mardka Ty to czarownica jestes smilesmile twoje pociany juz lataja

          Przyjechałam do domu po drodze kupiłam test... i sa DWIE KRECHY!!!!!!!!!!!!!!!
          nie dociera....
          • dziorkamadziorka ANIALM! 18.01.06, 22:24
            WITAM CIEPLUTKO!
            Ania dla Ciebie ogromne gratulacje!smile przesyłaj fluidki
            Skoro mówice, że bociany latają parami to ja testuję jutro z samego rana! (dziś
            mój 30dc) przy średnich 28-29. Jajniki bolą na zmianę raz jeden raz drugismile
          • ma_ruda2 Re: JEJCIU POCIANY JEDNAK JUZ LATAJA :):):) 18.01.06, 22:37
            Boshe, rodzice wybyli, 2 litry wina wypite, zagladam na forum a tu
            POCIANY!!!!!!!! Anialm = ja rycze i to przez ciebie!!!!!!!! sciskam kochana i
            zazdrosze, przepraszam ale zazdroszcze smile))
          • enterek77 Re: JEJCIU POCIANY JEDNAK JUZ LATAJA :):):) 19.01.06, 12:18
            Hip!Hip!Hurraaaaaaaaa!
            Może niech teraz do mnie przylecą? Teścik kusi od kilku dni, ale jeszcze
            poczekam, bo ni chcę znowu rozczarowania. Strasznie się cieszę!!!!!!!
        • anialm POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:12
          Marudka skarbie ty to prawdziwa czarwonica jestes - TWOJE pociany juz lataja

          Posuchałam Was i zrobiłam test i sa DWIE KRECHY!!!!!!!!!!!
          Nie dociera jeszcze

          p.s. wysłałm juz jeden post ale poleciał gdzies w swiat smile
          • bebell Anialm!!! 18.01.06, 21:16
            Ściski Kochana!!
            Ogromnie się cieszęsmile)
            Byłam pewnasmile)
            Nosz, kurka wodnasmile))) SUPER!!!!
            Buziak dla Maleństwa!

            kasia
          • althea35 Anialm!!! 18.01.06, 21:25
            Gratulacje!!!
            Pociany w zimie tez lataja!! Hura! Wreszcie jakas ciezarowka, bo cos dlugo byla
            cisza. Ciekawe ktora bedzie nastepna... bo pociany lubia latac parami.
          • althea35 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:26
            Za 500 jestesmy i dlatego zwolnilo...
            • anialm Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:28
              No własnie zawsze parami, kto następny??? he, ??? smile
            • fantaisie Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:29
              O rany! GRATULUJĘ!!!! Ale się cieszę, bomba, cudo!!! Niesamowite, Kochana ślij
              nam wszystkim te pocianysmile)))))))))))))
              • anialm Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:34
                I fluidki i pociany co tylko skarby chcecie smile
                • melba7 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:39
                  Coś mnie tknęło,że zajrzałam...i warto było!!!!!Anialm, gratulacjesmilesmileRany, jak
                  się cieszęsmile
          • erga4 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:01
            Anialm!!!!!!!!
            Super!!!!!!!!!
            wreszcie ktoś przerwał tą ciszę!!!!!!!!!
            bo kurcze już ponad miesiąc żadnej nowinki nie było!!!!
            • erga4 Stokrotko 18.01.06, 22:06
              mam pytanko: ile nie mogłaś się przytulać z mężulkiem po histeroskopii??
              kurcze ja dziś nie dodzwoniłam się do ginka dopiero jutro się umówię na wizytę.

              Bo chcica mnie rozpiera smile))
              • dziorkamadziorka ANIALM! 18.01.06, 22:18
              • dziorkamadziorka ANIALM! 18.01.06, 22:19
                Witam cieplutko!
                Ania dla Ciebie gratulację, a skoro mowicie, że bociany latają parami to je
                testuję jutro raniutkosmile

                pozdr
              • stokrotka76 Re: Stokrotko 19.01.06, 21:34
                Kochanie, przez 14 dni. tak tez miałam na wypisie, że mam się oszczędzać przez
                2 tygodnie. Lekarka przy wypisie powiedziałą, żeby przez 14 dni nie współżyć.
                My chyba aż tyle n ie wytrzymaliśmy. A mówili coś o przerwie w starankach?
            • megi.1 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:19
              Anialmsmile))))))))))
              Uściski dla Ciebie i małej kruszynki pod serduszkiemsmile))))))))))
              • anialm Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:26
                Dziekuje smile jestescie kochane smile
                • ma_ruda2 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:44
                  wiecie co nie moge, w tv leci plyta z naszej podrozy po slubnej po chorwacji,
                  ja rycze przed kompem (M pyta czemu placzesz glupia??) bo kolejna ciezarowa na
                  forum i jeszcze jak moja mama dzis jak usyszala ze ide we wtorek do lekarza to
                  sie ucieszyla ze ide ciaze potwierdzic (!!). a ja tylko na badania. nawet nie
                  wiedzialam ze tak bardzo moi rodzice chca wnuka sad moja mama miala tak fajna
                  mine -a potem jej zrzedla (jak to sie kurna pisze?? balbinka ty chyba
                  polonistka jeste, nie?? oswiec mnie kotek smile)
                  • fantaisie Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:54
                    Marudko, zobaczysz niedługo przyjdzie kolej na nas wszystkie, ja w to wierzę!!!
                    A, że pociany nie latają parami tylko stadami(jak mi się uda to udowodnię) to
                    będzie szybciej niż myślimy.
                    Ja też widzę, że moja Mama robi się czujna, jak mówię, że mnie brzuch coś
                    dziwnie boli, albo jest mi niedobrze... A u Twojej Mamy mina zrzedła bo Cię
                    bardzo kocha i wie, że chcesz mieć dzidziusia. Ale wszystko przed nami...
                    • ma_ruda2 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:04
                      mam nadzieje Fantasie ze wszysko przed nami, boshe co ja gadam OCZYISCIE ze
                      wszystko przed nami!!!!!!!!! ale czemu qwa tak dlugo na to trzeba czekac, wiem,
                      wiem inni czekaja dluzej .... ale...... eh ... slow brak, sciskam wszystkie
                      laski i lece robic przelew za magnesy. zamowilismy sobie na allegro magnesy na
                      lodowke z naszymi wlasnymi zdjeciami - fajne, nie??
                      No dobra, ktora zaklada nowy watek bo ten chodzi (powtorze za Melba) jak chora
                      krowa??
                      • fantaisie Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:06
                        Może coś z pocianamismile
                        • melba7 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:08
                          'Pociany przybywają'może być?
                          • ma_ruda2 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:15
                            Jestem ZA, jak najbardzie za !! szczegolnie ze te pociany to ja nieswiadomie
                            wymysliam. bedzie mi b milosmile spadam od kompa bo maz czeka na swoja kolejke...
                            bedzie gral.. boshe profanacja komputera big_grin branoc laski, szczegolne sciski dla
                            anilm i mojego antusiasmile
                            • melba7 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:21
                              no to chodźcie
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35223495
                • stokrotka76 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 19.01.06, 21:32
                  Teraz dopiero weszłam. Gratuluję Anialm, jesteś szczęściarą smile)). I oczywiście
                  łapię wszystkie fluidki, jeżeli nam wysłałaś wink!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka