erga4 15.01.06, 23:26 ZAPRASZAM DZIEWCZYNKI!!! Bierzemy się do roboty co by nasi rodzice mogli świętować dzień babci i dziadka ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 15.01.06, 23:27 A może powinno być ZRÓBMY WNUCZKA/WNUCZKĘ NA DZIEŃ BABCI... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 15.01.06, 23:28 Kochana, zrobię co w mojej mocy)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 00:24 co za tytuł...BOMBOWYmelduję się Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 07:59 Melduje sie na nowym watku. Poczatek dnia. Wyglada, ze bedzie sloneczny, ale teraz trzymajcie sie ... jest MINUS qwa 12 STOPNI!!!!!!!!! W co ja mam sie ubrac zeby nie zamarznac w drodze do szkoly? Katastrofa. Do tego kiepsko spalam i ja i moj Kochany. nie wiem, czy pelnia, czy co, ale oboje krecilismy sie budzac sie nawzajem cala noc. Dzis popoludniu jeade do pracy do Kochanego, bo zazyczyl sobie zobaczyc swoje dziecko, wiec bedziemy robic Kamyczkowi nowe zdjecia. Jesli beda roznic sie od poprzedniego, to na pewno wkleje na Kamyczkowa strone. Milego i cieplego dnia Wam zycze! P.S. Gviazdeczko, ja ciekawa baba jestem, wiec jak tylko przyjdzie czas na zgadywanie kto to jest, bede chciala wiedziec. Jesli chodzi o imiona, to miala byc Zosia/Helenka, albo Leonard. Helenka wyeliminowala sie 12. stycznia poniewaz moja przyjaciolka urodzila Helenke! Chcialabym panienke, ale wezme wszystko co sie na swiecie pokaze Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:27 Melduje sie w nowym watku! brrr.... ale zimno, droga do pracy długa i teraz odmarzam Abie - chyba był jednak pełnia, obudziłam sie o 2 nie mogam spac, ksiazke czytałam etc. - a pozniej bede miałą syndrom prezedszkolaka Sciaskam cieplusio !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:30 Dzieńdoberek! Moniko, Gwiazdko! Dziękuję za zdjęcia! Pięknie się dziś dzień zaczyna ****** Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:43 Ergus!!! uklony, tytul watku poprostu boski!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja rowniez obiecuje postarac sie o wnuki dla moich rodzicow i tesciowej a i Ergus nie denerwuj sie, jutro bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 08:57 i znowu źle spałam...pełnia czy co...A zaraz idę do pracy, a potem z młodym do kina na Opowieści z Narni...zasnę w kinie jak nic;P Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:03 No i ja się witam watek superowy) Dziewczyny mam problem ale to chyba zadna nowość w tym roku ) Zaczne od poczatku powinnam dostac w piąrek 13 najdalej @ a nic nie ma i pewnie gdyby nie moje poprzednie problemy rosciłabym sobie prawo do pełnej domniemanej radości, ale to jeszcze nic, otoz jadłam czekolade z orzechami nic w tym dziwnego ale ułamał mi sie paskudnie zab tak połwe scianki i trzyma sie tylko na dziasle no tak scianka ułamana, musze wic dzisj isc o mojego dochtora pewni bedzie robiłe rtg i znieczulenie i takie tam i czekac z tym nie moge bo ledwo zyje, wiec wczoraj po południu zrobiłam test oczywiscie negatywny, wie c powinnam pokojenie zjac się zebem ale jakos pewna doza watpliwosci mnie nie opuszcza co ja mam zrobic dziecwzyny ? według mojego kalendarza mam dzisiaj 33 dc !! i co czekac nie moge cos dzisiaj powinnam z tym zrobic ale co? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:14 Ant, zrób test!i zamelduj... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:16 z porannego moczu,np bobotest strumieniowy, on wykrywa już minimalne stęzenie beta HCG, już od 10 czegostam, pozostałe wykrywają powyżej 25 Odpowiedz Link Zgłoś
antyrama4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:02 Ja urodzilam DYIADKOM wnuczka na ich swieto! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:23 ja tez się melduję Co do tych wątków to chodziło mi oczywiście o posty ( sorki- ach pomyliło mi sie ze słówkami - ech ta informatyka To nie wiem, napisałam sporo, zadałam kilka pytań i dziwiłam sie ze nie ma ani jednej nawet odpowiedzi i tak mi sie jakoś smutno zrobiło. Ale potem stwierdziłam ze moze Wy ich nie widzicie tak jak swego czasu Balbinka? No nic, mam nadzie4jęze ten juz bedzie sie wam pokazywał. Faktycznie działo sie na m coś z kompem- sam się wyłączał, coś sie zawieszało. Wczoraj męzulko robił od nowa system, więc moze bedzie juz ok. Ant:::::)))))))) POczekaj dwa dni- moze ząbek wytrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:31 Ant!!!!!!!! cholercia zrob moze jeszcze jeden test??? ale mi cisnienie podnioslas!!!!!!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:33 No właśnie nie wytrzyma musze isc dzisiaj do tego dentysty ale moze ten bobotest moze zrobie przed wizyta powinie wyjsc prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:38 to spróbuj jeszcze zrobić i daj znać!! tylko kup ten najbardziej czuły!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:46 dokladnie Antus!! zrob jeszcze jeden i daj znac!!!!!!! matko, az mnie glowa z nerwowo rozbolala... jak pomysle ze rozpijalam przyszla mame ...... boshe Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:58 Nie nei Marudka ja prawie jestem przekonana na 100 we ze nie jestem bo niby i jak sama wiesz jak było, ale jezeli @ nie ma i to tyle dni i nie czesto zdazały sie takei opoznienia i jeszcze ten zab teraz to wiesz zaczełam miec irracjonalne watpliwosci, nie moge dodzwonic się do mojego dentysty wszystko mnie boli tzn głowa umowie się do niego na wizyte i przedtem zrobie ten bobo test Boze jaka jestem głodna nic nie jadłam od tej ....czekolady prawie 2 dni Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:00 to my czekamy tu jak na szpilkach!! daj szybciutko znać jak zrobisz teścior!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:04 Erga to troche potrwa na poczatek musze ustalic wizyte z moim dochtorem potem kupis test i go zrobic i pojsc do niego z takim czy innym wynikiem a jestem teraz w pracy wiec musze sie z niej zerwac o Boshhe ale to pogmatwane A jestem straszny dygus dentystyczny taki straszny ze głowa boli mdleje na fotelu przy piewrdszym wierceniu a co dopiero teraz boje się jak cholera a nie chce stracic zeba co prawda to ten z tyłu ale zawsze za młoda jestem na strate Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:09 Antus - jak sama mowisz nigdy nic nie wiadomo.... daj znac natychmiast jak zrobisz ten test, bo ja tu normalnie pracowac nie moge, caly czas lukam na forum ... a co do dentysty, to ja siadajac na fotel mam juz lzy w oczach, tak strasznie sie boje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:11 ja to dostaję drgawek na samą myśl o dentyście!!! więc ci się nie dziwię. Trzymaj się dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:16 Dziwczyny dentysta umowiony na 13.30 wiec czekam spokojnie Ciesze sie ze nie tylko ja taki dygus, umieram juz ze strachu co tam bedzie się działo na tym fotelu i generalnie powinnam wrocic do pracy ale nie wiem czy bede wstanie po takich przezyciach Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:21 doskonale was rozumiem, masakra, ja sie szczepionki głupiej boję. Pamiętam jak w szkole podstawowej wzywali nas na przerwie do gabinetu, ja oczywiście niegdy nie szłam.Potem byłam wywoływana z lekcji i próbowałam zawrzec z pielęgniarką pakt: " Niech panie wpisze ze mi pani zrobiła tą szczepionkę, ja nikomu naprawdę nie powiem" A jak pielęgniarka była nieugięta to płakałam i mówiłam ze ja wole umrzec na ta chorobę niz mieć szczepionkę. Taki dygusek byłam. Teraz mam teściową pielęgniarkę I dopada mnie za kazdym razem na jesieni, zeby mi zrobic od grypy. Za pierwszym razem mąż mi robił fotki, tak sie śmiali jak panikowałam. A potem sie zawsze ( o dziwo) okazuje, ze wcale nie bolało. A ja i tak sie boję za kazdym razem. A teraz myśl o porodzie nie daje mi spokoju. Ale jakoś to sie przecierpi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:29 cieszę się że tytuł wam się podoba To ja dołączam się do tych co źle spały - ja też ciągle budziłam się w nocy, zrywałam - aż mężulo musiał mnie tulić ) Antuś - kurcze sama nie wiem co ci radzić - idż do dentysty i powiedz mu jaka sprawa. Może on coś poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:30 tycja - czekamy więc na pytanai Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 09:34 juz teraz wszystkich nie pamiętam, wiem ze pytałam was o film pt. "Pamiętnik"- czy widziałyście i czy sie podobał Zapraszałam was w Gory Świetokrzyskie i takie tam, no nie wazne. Ciesze sie ze juz mnie widać Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:16 cześć, wróciłam stęskniona. Jeszcze raz dziękuję nieocenionej Marudce za kontakt ze światem!! jesteś cudowna!! czuję się dobrze, mam nadzieję, że usg w piątek wyjdzie już ok!! Nie dam rady przeczytać zaległych postów, trochę już wiem z relacji Marudy, ale mam pytanie do ergi-czy są już wyniki badań?? Ant - bądź ostrożna kochana! Z dentysty bym nie rezygnowała, sama cały czas chodzę, tylko krzycze od progu o fasolce!! Rentgena oczywiście nie możesz, znieczulenie podobno można bo jest miejscowe, ale ja nie ryzykuję. Ale iść powinnaś! Bo Ci się jeszcze bardziej posypie te ząbisko.. A na powtórny test czekam z niecierpliwością i nadzieją!! I nieśmiało podpowiem, że ja bym zrobiłam zamiast testu badanie krwi- bo będziesz mieć jasną sprawę, a wynik też będzie szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:23 Hortika, WIATMY! WITAMY!!! (zaczerwnienilam sie czytajac twoj post maialam bardzo szalony piatek trzynastego i zapomnialam ci wyslac esa ze Ergus badanie ma we wtorek - przepraszam. ciesze sie ze juz jestes, i ze wszystko jest dobrze. prosze ode mnie poglaskac brzuszek sama zrobie to 30.01. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:23 Hortiko - jutro mam zabieg. w piąterk nie było mojego profesorka a nikt nie chciał tego robić za niego. Bo zobaczyli że skierowanie mam od niego (on jest ordynatorem) więc zasugerowali mi jutrzejszy termin - profesor już będzie i on osobiście mi zrobi. Może to i lepiej-choć wolałabym mieć to już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:25 Hej Horticzko dobrze je już jestes i że wszystko dobrze, jak się czujesz pierwszy dizen w pracy czy juz wszyscy w firmie wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:34 Witaj Hortkiko!!! Fajnie, że znów jesteś i to w dobrym nastroju! Trzymam kciuki za piątkowe USG, na pewno wszystko będzie dobrze, a może i zdjęcie dostaniesz?! Pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:30 Cześć dziewczynki!!! Jestem już na kompie, bo muszę dokończyć to (...) tłumaczenie i może jeszcze dziś je wyślę, żeby dali mi już święty spokój! Wczoraj to się aż popłakałam, tak mnie wszystko bolało, nawet M. po powrocie z pracy o 22 był mocno niezadowolony, że nie stosuję się do zaleceń lekarza... Tycjo, przy okazji, może Ty masz jakiś poważniejszy słownik albo główkę pełniejszą pomysłow i doświadczenia; u mnie totalne zaćmienie i nie wiem jak ładnie przetłumaczyć :"Oczyszczalnia ścieków i zbiornica selekcjonowanych odpadów", jeśli coś przyjdzie Ci na myśl - oświeć mnie, plizzzz!!! Antuś, kochanie, a nie mogłabyś pójść dziś jeszcze na betę z krwi??? To byłoby najpewniejsze, a jeśli laboratorium jest dość dobre, wyniki poznasz tego samego dnia! (Mnie bardzo zależało, poszłam, zrobiłam badanie i poprosiłam panią o nr do laboratorium, gdzie tego samego dnia popołudniu zadzwoniłam i podano mi pozytywny wynik!) No chyba, że wcześniejszy teścik będzie już positiv, oj, jak byłoby superowo! Ergo, a gdzie jeździsz na narty? Gdzieś dalej od miejsca zamieszkania? Może kiedyś umówimy się na wspólny wypad (z dziećmi!!!)?! Melbo, zazdroszczę Ci wycieczki z Kubą na "Narnię",, sama bym poszła na jakiś miły, niestresujący filmik/bajkę! Zeberko, a jak tam Twój Jaś?! Możemy liczyć na jakąś fotkę maluszka i/lub jego mamusi?! Abie, na Twoje fotoski również czekam z ciecierpliwością! I ubieraj się cieplutko, zwłaszcza w takie mrozy, żaadnych stringów!!! ;o) I tyle zapamiętałam... Pozdrowionka na cały dzień!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:38 Ant z tego co wiem to są znieczulenia specjalnie dla kobiet w ciąży, więc niech dentysta dmucha na zimne i zapoda ci takie znieczulenie. A tak wogóle to czekam z niecierpliwością na Twój test))) Widzę, że tymi wiadomościami podniosłaś nam wszytskim ciśnienie, wieć czekamy na wiadomości Ja jak zwykle leżakuję i od czasu do czasu przejwiam większą aktywność, bo lekarz stwierdził, że mi wolno Mam w planach w najbliższych dniach popstrykać mojemu brzuszkowi jakieś zdjęcia, i zwracam się z nieśmiałym pytaniem czy będę je mogła dołączyć do stronki forumkowej? Gviazdko twój M. ma rację, trzymaj się zaleceń lekarza, bo Gviazdeczka malutka jest teraz najważniejsza Uściski dla Was obojga Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:42 No pytanie Megi pewnie że tak już nie mogę się doczekac tego zdjecia, A tak wogóle to ja Ciebie jeszcze nie widziałam i niew iem jak to jest możliwe ) Tyle czasu sie ukrywałaś ze zdjeciem czy ja coś przeoczyłam ? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 10:47 Ant ja już tu dośc dawno rezyduję i straszyłam swoim zdjęciem na początkach mojej bytności na forum Z czasem stałam się bardziej humanitarna)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Megi! 16.01.06, 10:46 Wiem, wiem, dzidzia to teraz mój największy, długo wyczekiwany skarb i za nic w świecie nie pozwolę, by coś jej się stało! Ale, ja już taka jestem, jak zadzwonili z gminy z prośbą o tłumaczenie to jakoś nie potrafiłam im odmówić, zwłaszcza, że gdy organizowałam wyjazd gimnazjalistów do Francji mogłam liczyć na sporą pomoc finansową UG i wsparcie samego Wójta... Jeśli dobrze zrozumiałam możesz już coraz więcej wstawać, tak? A może i na basen mogłabyś się wybrać? Ja byłam raz i przyznam, że to super sprawa, doskonale odpręża całe ciałko, zwłaszcza kręgosłup! Jak tylko lekarz mi pozwoli znów pojadę się popluskać! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi! 16.01.06, 10:51 Gviazdko z tym moim szwem to przepustki an basen raczej nie dostanę ale i tak jak mogę troszkę połazić to jestem szcęśliwa bo moje stawy biodrowe już powoli nie wytrzymują leżenia na jednym bądź drugim boku. Wierzą, że z dobrego serca wzięłaś się za to tłumaczenie, ale ja w takich momentach staram się sobie wytłumaczyć, że nie ma ludzi niezastąpionych Czasami takie myślenie skutkuje Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Gwiazdko, 16.01.06, 10:42 Oczyszczalnia ścieków i zbiornica selekcjonowanych odpadów" Faktycznie głupie to Ja mam marne słowniki niestety, głównym językiem jakiego uczę jest Hiszpański, więc mam lepsze słowniki, ale moze ci coś pomogę za zbiornik mozesz wziąśc któres z tych słów: le reservoir, le bassin odpadki: les dechets- to najlepsze chyba ścieki- les egouts, les rigoles Jak mi sie cos wymysli to napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dzięki Tycjo! 16.01.06, 10:51 Myślę, że troszkę tutaj pozmieniam i cosik się wykombinuje! (Czasem to mam problem, że zrozumieniem po polsku co autor miał na myśli w danym zdaniu np.5-linijkowym, hihi!) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Dzięki Tycjo! 16.01.06, 10:57 wiem, wiem- ja cie doskonale rozumiem własnie dostałąm specyfikacje hutnicze do tłumaczenia... Hartowanie + odpuszcanie, obróbka cieplna i termiczna itp... masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Tycjo! 16.01.06, 11:02 OJ, podziwiam panią i to bardzo! Ja za takie poważne tłumaczenia nawet bym się nie zabierała, zwyczajnie brak mi specjalistycznych słowników (a tego typu terminów w życiu się nie uczyłam!), no i doświadczenia! Tłumaczę jedynie jakieś gminne i szkolne teksty! Poza tym odnoszę silne wrażenie, że praca z dziećmi w gimnazjum totalnie mnie uwstecznia językowo! Przydałby się jakiś dłuższy pobyt w kraju frankofońskim, ale o tym mogę sobie tylko pomarzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Ant 16.01.06, 11:42 w firmie wie kilka osób- szefowie jeszcze nie, ale jak tylko będzie okazja to ich uszczęśliwię tą wiadomością. Trudno, darmo, nie mogę się tym zamartwiać, w końcu nie jestem niezastąpiona, a poza tym zamierzam pracować tak długo jak się da. Oczywiście jak lekarz pozwoli i wszystko bedzie ok. dzięki za wszystkie zdjęcia-cudowne!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 16.01.06, 11:49 Podejscie bardzo dobre Hortiko, ciekawa tylko byłam jak zareagowali na te wiadomość ale widze ze jeszcze musze poczekac Najwazniejsze abys Ty dobrze się czuła, a reszta zawsze się ułoży Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Tycjo, wreszcie coś wymyśliłam! 16.01.06, 11:54 Z pomocą mojego "Małego Roberta" oczywiście! Napiszę tak: "La station d'epuration des eaux d'egout et la dechetterie" Dobra, lecę to przepisywać!!! Narka! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycjo, wreszcie coś wymyśliłam! 16.01.06, 12:09 no i super! fajnie ci to wyszło! a ja lece do pracki na 12.30, wiec sobie znikam. Do wieczorka! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Witam na nowym watku! 16.01.06, 11:53 Ja chyba jako jedna z nielicznych spalam dobrze. Tylko jakies sny mialam dziwne... w dodatku po kazdym przekreceniu sie cos innego przychodzilo do tej mojej łepetyny. A z pogada to ot jest wszystko jakies pokrecone... u mnie okolo 0 od kilku dni, w ubieglym tygodniu bylo nawet +5... no i kto tu mieszka na polnocy. Ja zawsze mialam swietnego dentyste, teraz tez mam swietna kobietke i sie nie boje. Zastrzykow tez sie nie boje. Ant, najlepiej powiedz dentyscie, ze ejst taka mozliwosc, ze ejstes w bardzo wczesnej ciazy a on juz bedzie wiedzial co moze robic a czego nie. Znieczulenie mozna, ale nie moze zawierac morfiny. Gorzej z przeswietleniem, ale jesli bedzie trzeba to lepiej zrobic. W koncu t takie male zdjecie wiec promieniowanie niewielkie i daleko od brzucha. Moze maja taka osloneke/fartuszek. Hortika, fajnie ze juz jestes na chodzie. No i nie wiem co ja mielam jeszcze napisac... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:01 Althea masz 100 % racje nie powinno ewenualnie nic zaszkodzic choc zaznaczam ja czuje ze nie jestem nie wiem tak podswiadomie i fizycznie mało prawdopodobne A faktycznie tak małe zdjecie nie powinno zaszkodzic i zniecczulenie tez przeciez miejcowe a z zebem musze isc dzisiaj bo mi tak ta scianka "dynda" i pekniecie poszło za do korzenia i tak się rusza( ale wam daje opisy) Althea to faktycznie ciepło u Was a słonce jest ? U nas mroz i słoneczko Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:10 a jak sie śniązeby to co to znaczy? Nioe wiecie? mojemu T, sie dziś sniły Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:11 a Ty Erga to mi sie śniłas jakos 4 dni temu, tyle ze wyglądałas zupełnie inaczej niz na fotkach ale to na pewno byłaś ty! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:12 Tycja, ja slyszalam ze ja wyrwa czy wypadnie zab we snie to choroba. mialam taki sen i potem mnie korzonki polamaly ... ale sie smialam bo ja za bardzo w sny nie wierze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:22 A jak zeba za zywo wyrywają to co, umar w butach ? Przeprazsam mam wisielczy humor i głupawke śmiechawkę z wielkiego stresa, zaraz się zbieram i umieram na samą myśl Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:28 Antus, jak cie doktorek potraktuje specjalnie to nie zaszkodzi. Lepiej dmuchac na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:32 jak na zywo wyrwa to wrecz przeciwnie od choroby - czyli .... ciaza pod to 'wrecz przeciwnie' pasuje lak ulal DD trzym sie Antus.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:42 Marudka DDD rozbrajasz mnie jak zwykle zresztą)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:45 no, ciesze sie ze ci troszki humorek poprawilam D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:48 No dobra teraz to juz spadam, na fotello Trzymam swoje tzw siusiu juz tak długo ze mi zaraz białka w oczakch zółte się zrobia aby ten test jakos zrobic, co za jazda nie pomyslałabym ze jeszcze bede kupowac test Pap pa ale wróce do pracki na 100 we to dam zanc jak było, Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:53 Oj widze ze akcja "zębolog"... myslami jestem z tobą Ant. Tez sie boje jak diabli dentysty.... No koniecznie tescior zrób. Czekam zreszta jak cała reszta z niecierpliwoscia na wynik Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:54 Hortika - świetnie że jestes juz z nami, a w poiątek napewno zobaczysz brykające i zdrowe maleństwo na USG. Ściskam! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:09 Hortiko, super, ze już jesteś No, dziewczęta, rozpoczął się przetarg...w srodę idę oblookać upatrzony lokal.Wskazane trzymanie kciuków przez najbliższe 30 dni Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:14 Melba!!!!! kciuki zacisniete. kurna az 30 dni to trwa? ale jest juz w tym terminie ogloszenie wynikow?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:20 Wyniki ogłoszą własnie za 30 dni Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:35 no to trzymam kciuki!!! Powodzenia a gdzie ten lokalik, jesli wolno spytac? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:22 Biedna Ant! Czyli ona poszla teraz na fotel, tak? A test zrobi kiedy?! Dentysta moj wrog! temat chwilowo aktualny, bo mam wrazenie, ze mi sie plomba ukruszyla, a ja bez znieczulenia na fotel nie siadam. Ale wg doktorow mozna znieczulac miejscowo, wiec jakos to przezyje. Jednak sam fakt siedzenia na tym fotelu powoduje u mnie stan mocno nerwowy. Jak widzicie nie zmarzlam! Zrobilo sie minus 4 i jest piekne slonce. Od zeszlego tygodnia wracam ze szkoly na nogach do domu, to jakies 4km, wiec ludze sie, ze dzieki tym spacerow nie nabede zbytecznych kilogramow. Co do stringow, Gviazdeczko, to w zimie nie ma na mnie sily zeby je zalozyc. Nawet be ciazy. Od listopada przerzucam sie na spodeneczki Tez seksowne, najlepiej takie ze Snoopy-m Hortiko, dobrze, ze jestes juz na chodzie! Megi, czekam w takim razie na Twoje zdjecia w mojej skrzynce gazetowej i umieszcze je na stronce. Faktycznie sie ukrywalas...nieladnie... No dobrze, zycze Wam w dalszym ciagu milego dnia. Czas na makaron ze szpinakiem Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiamartusi Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 12:51 hej coz chyba nie zdaze zeby juz swietowali w tym roku jako podwojni babcia i dziadek, ale moze chociaz wololicach swieta babci czy dziadka uda nam sie cos podzialac w tej kwestii hehe Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:21 Megi - nosz wreszcie cię zobaczymy z brzusiem!!! ale się cieszę!!! Abie na pewno z przyjemnością umieści cię na stronce. Gviazdeczko ja jeźdzę zwykle na magurę małastowską - mężulo mój jest z gorlic więc mamy tylko 20 km. No i ludzi nie ma tyle co w innych miejscach typu krynica, zakopane. już podawałam kiedyś adres stronki - dla ciebie podam jeszcze raz free.polbox.pl/c/cetom/opistras.html z dzieciaczkami mówisz... hmmm ty na pewno z dzieciaczkiem a ja w razie czegoś od kogoś wypożyczę dzieciaczka Hortiko też mi się podoba podejście. nie ma się co przejmować szefostwem. najważniejsza jest teraz kruszynka a inni niech myślą co chcą. ja nawet gdybym wiedziała że moja posadka byłaby zagrożona to i tak ani chwili nie wahałabym się nad kruszynką - w końcu nie ma większego szczęścia! Tycja - no co ty - hartowanie odpuszczanie itp to moja działka!! ja po inżynierii materiałowej jestem jednak poza polski i angielski nie wybiegam korzystam nie raz z internetowych słowników - ale to raczej angielskich słówek szukam. Choć ten: www.ling.pl ma też inne języki www.dict.pl - to tylko angielski ale dobry Ant, Marudko - wiecie że śniłyście się mi w weekend!!! przyjechałyście do mnie i miałyśmy jechać na narty!! )) ale się cieszyłam. U nas też dziś słonko świeci!! ale mróż trzyma nadal.. Antuś - ale przed znieczuleniem powiedz dentyście że nie wykluczasz ciąży - żeby dał ci jakieś lajtowe znieczulenie. Tysia - ja ci się śniłam??? może to jakiś proroczy sen sennik na literkę Z masz tu: winsen.republika.pl/stronaz.html Ant - jak się śni że zęba żywcem wyrywają to zwykle się budzisz )) z bólu.. to ty od rana jeszcze nie siusiałaś??? szalona jesteś!! ja już chyba ze trzy razy byłam w kibelku. jesteśmy z tobą!! Melbuś to super!! czyli już wkrótce będziesz miała swój kąt )kciuki zaciśnięte! Mamusiamartusi - powodzenia życzę!! oby się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:36 Melduje się na nowym watku)) Ant- łącze sie w bólu) choc szczerze mówiąc dentysty to ja sie wcale nie boje i znieczulenia prawie nigdy nie biorę... od porodu tak mam: żaden ból mi nie straszny)) i wszytsko wytrzymuje bez szemrania... aha, i kciuki zacisnełam! wiesz za co)0 Tysia- tez słyszałam, że jak ząb się śni to choroba. Mi się ostatnio (wczoraj) śniło, że rodzę... ale urodziłam sama główkę... okrrropnośc! obudziłam sie zlana potem i póżniej już nie mogłam zasnąc... Ma_rudka- byliśmy na "Kiss, kiss, bang, bang". Idzcie koniecznie!!! Myślę, że Ci się bedzie podobał! Ja rżałam poprostu)) super film! Fantaisie- Tobie to sie solidne lanie należy! Świeżo po zapaleniu pęcherza i jajnkia ty biegasz po mrozie bez rajstop i majtek??? w samych spodniach??!!! To nawet nie jest juz lekkomyślnośc!!! Żeby mi to było ostatni raz! Bo normalnie nie wiem co zrobię!!! Chyba Cię naleję... a, i myślę, że znajdą się chetne co by mi w tym pomóc) np. Ma_rudka... no, nie Ma-ruda nalejemy ją jak nic)) kissy dziewczyny kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:40 Bebellek - witaj!!!! gdzie zdjecie w nowych wlosach????? O filmie czytalam, skoro polecach to musze M wyciagnac Oczywiscie ze sie zglaszam do lanai Fantaisie - ja zapomnialam o tym jej pecherzu!!! Boshe - wlejemy jej 30.01, nie Bebellek?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:49 Bebell - fantaise bez majtek biegała??? kurcze że ja ten post przeoczyłam... Ale lanie się jej należy jak najbardziej!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 O snach 16.01.06, 14:00 To jak tak wszyscy o snach, to ja tez napisze, ze mi sie snila bebelek. Mieszkala na 8 pietrze, jakiegos dziwnego bloku, w ktorym byla jakas dziwna winda, wygladajaca bardziej jak ruchome schody i w dodatku byla ciagle zepsuta. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell a tak swoją drogą... 16.01.06, 14:29 to ja się ciagle komus snię)) może ja jestem jakies medium, kurde, i o tym nie wiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea.. 16.01.06, 14:36 hehhehe Te dziewne windo-schody byly zepsute! I trzeba bylo biegac na to 8 pietro. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Althea.. 16.01.06, 14:38 Wiesz Althea, Bebellek obiecywala atrakcje w tej swojej kamienicy ... ale zeby na piechote na 8, boshe .... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea.. 16.01.06, 14:43 No i kto by pomyslal, ze kamienice takie wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea.. 16.01.06, 15:26 piętra Ci u nas dwa ino)) może i lepiej, bo jak by było więcej to by było tez więcej sasiadów) a wtedy to bym juz zwraiowała)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:37 gviazdko - popatrz jeszcze na podstronki np na tej: free.polbox.pl/c/cetom/dojazd.html#ow to niebieskie "jajko" przy Uściu Gorlickim to zalew Klimkówka nad którym leży nasza działeczka! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:47 Właśnie zerkałam na stronkę (z tego pierwszego linku)! Qrcze, to strasznie daleko ode mnie! Jeszcze ponad 50 km za Nowym Sączem, no i bardzo daleko od Krakowa, a nie wiem dlaczego wydawało mi się, że jakoś bliżej siebie mieszkamy! No ale muszę przyznać, że mieszkasz w pięknych okolicach! Ja tam też nie marudzę, Ślązaczką jestem, ale bliżej mam do Bielska-Białej i gór niż Katowic, na szczęście! Na narty najczęściej jeździmy do Wisły (jakieś 50km), Ustronia (trochę bliżej), kiedyś śmigaliśmy w Istebnej, a w przyszłym roku wybieramy się do Szczyrku! Ale i tak myślę, że kiedyś odwiedzę Twoje okolice i tą cudną działeczkę nad zalewem! :o) Ale się wpraszam, co?! Papatki, wracam do przepisywania (wolno mi idzie, ciągle biegam siku i w ogóle muszę wstawać, bo mi kręgosłup nawala!;o)) Na razie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Erguś!!! 16.01.06, 13:53 www.narty.l.pl/cienkow.htm Wklejam Ci link do "mojego" stoku w Wiśle! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erguś!!! 16.01.06, 13:58 kurcze - faktycznie daleko... ale może namówię mężulka na wyjazd Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 16:02 Gwiazdko! czyli jest spora szansa na to ze sie kiedyś spotkamy. Ja w Istebnej mam rodzinkę i jeżdze tam 2 razy do roku. I chodze po górach czy jeżdze na nartach Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam na nowym watku! 16.01.06, 13:37 Ergus, snilam ci sie?? wow, milo. jak wysnisz, ze mnie na nartach nauczylas jezdzic to przyjezdzam do ciebie D Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Hortiko... 16.01.06, 13:37 bosko, że jesteś! i nie ma siły: na piątkowym USG zdrowy dzieciaczek pomacha do Ciebie raczką... albo nóżką)) ściskam Kochana k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 13:53 Marudko - jak tylko opanuję jazdę na nartach to moigę zacząć cię uczyć!! Bo póki co ja też się uczę Gviazdeczko - jasne że możesz się wpraszać!! to pewnie już z maleństwem przyjedziesz i wezmę was na naszą łódź!! z gorlic do krakowa jest 140 km. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:01 Ergus - trzymam cie za slowo z ta nauka. mnie M ciagnal juz w tym roku na nauke nart lub tej jednej deski, ale jakos sie nie dalam przekonac... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:05 Marudko-a twój mężuś narciarz?? to znaczy czy umie jeździć?? Bo ja nie miałam pojęcia o jeździe ale jak poznałam mojego M to wiedziałam że będę musiała sie nauczyć - on urodzony narciarz!! No i nawet mi się to spodobało. I mimo gipsu 5-tygodniowego od kostki do babskiej dziuurki i chodzenia o kulach prze 7 tygodni nie zniechęciłam się Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:10 moj M twierdzi ze umie, ale to samo moiwl o jezdzie konnej i kon z nim na grzbiecie nie chcial ruszyc, hihi. ty mnie niestrasz!! ja w zyciu nie mialam nic polamanego!!! brrr Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:55 Marudko - ja nie straszę ale trzeba się z tym liczyć ja chciałam pokazać koledze jak już się nauczyłam i jak mi dobrze idzie no i jakoś tak się rozpędziłam że nie mogłam wyhamować. przewróciłam się i juz nie wstałam. ratownicy mnie zwieźli prosto do karetki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:23 no to slicznie Ergus pokazalas jak jezdzisz wiem, ze na nartach bardzo latwo o zlamanie, niestety i moze daltego tak sie opieram ...? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:30 Marudko, mnie jakos poszlo! Pierwsze czego trzeba sie nauczyc to hamowanie! Potem skrecanie. No i juz mozna jezdzic. Jesli twoj M dobrze jezdzi to mozecie jezdzic razem. My tak jezdzilismy. Jechalismy osobno, a jak ja sie balam bo bylo za stromo albo cos, to moj M odstawial kijki, lapal mnie w pasie i jechalismy razem. Mnie sie swietnie tak jezdzila, ale dla niego to bylo meczace. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:32 wiesz Althea, ja nawet nie wiem jak moj M jezdzi, moze bedzie tak jak z koniem, ze nie ruszy?? ale tandem mnie sie podoba... moze dam sie namowic wkoncu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:36 No to jedzcie na narty! Powiedz, ze ty sobie chcesz na poczatek popatrzec. Szybko sie okaze czy ruszy czy nie) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:40 a jak nie ruszy??????? DD i co ja wtedy biedna zrobie?? z ajakims obcym chlopem mnie moj M w tandemie nie pusci Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:54 To trzeba bedzie najpierw jego na jakies szkolenie wyslac. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 16.01.06, 15:56 jak znam zycie to jesli wogole sie zdecydujemy, to za rok moze gdzies wyjedziemy w gory i sie oboje bedziemy uczyc. mam tylko nadzieje ze na nartach bede lepiej jezdzic od niego bo nurkowanie mojemu M wychodzi tak naturalnie jak ... oddychanie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Narty!! 16.01.06, 16:00 rocznica Techniki upadkow Nie wiem czy pisza tam cos sensownego, bo jeszcze nie czytalam, ale moze sie komus uda uniknac zlaman Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Narty!! 16.01.06, 16:02 No pieknie ten link wkleilam... nie ma co)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:18 W zwiazku z tym, ze mam wolny tydzien, moj M chce jechac na narty w czwartek. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Bo zadne z nas nie ma spodni. Ja nie mam nart i w gory daleko. Moj M uczyl sie jezdzic na nartach mniej wiecej w tym samym czasie gdy uczyl sie chodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Hortiko... 16.01.06, 14:56 Althea - mój tak samo wtedy się uczył.. on w nartach czuje się jak rybka w wodzie! A ja wciąż go podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Erga, 16.01.06, 16:12 Ja zanim zostałam nauczycielką pracowałam w hucie Na poczatku byłam handlowcem - uczyłam sie całej produkcji wałów do statków W tym czasie nastapiła zmiana w rzadzie i kupili nas Hiszpanie. Wtedy wszystkie specyfikacje i normy musiałam tłumaczyc na hiszpański, potem jak zaczeli mnie brac na rozmowy handlowe za tłumacza i dołozyli posadkę sekretarki ( bez dołozenia pensji) nie wytrzymałam. I postanowiułam zostać normalnym nauczycielem z wakacjami Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 13:44 Wczoraj miałam sądny dzień)) Miałam ostatnie zajęcia, więc wpisy, zaliczenia, jakieś dwa testy... i ciagle ktoś coś ode mnie chciał... i non-stop na nogach od 8.300 do 19.00. Nawet kwadransa nie siedziała chyba, bo nie umiem prowadzic zajęc zza biurka) musze chodzic)) a wszystkie przerwy mi zajęli... no, ale zdeydowaną większośc mam juz z głowy: wpisy juz mają) Bolą mnie dziś strasznie łydki i nic mi się nie chce)) i własnie sobie siedzę wygodnie, Tośka śpi, a ja sobie popijam Tyskie... to lubię)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ergus!! 16.01.06, 14:37 czy ja dobrze, gdzies wyzej doczytalam ze masz naszej Megi zdjecia najnowsze?? podeslesz mi? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergus!! 16.01.06, 14:57 nie nie - nie mam, ale megi obiecała że zrobi fotki brzusia i podeślę - już prosiłam ją kilka razy ) Mam chyba dwa jej zdjęcia ale to sprzed kilku miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ergus!! 16.01.06, 15:28 No to jestem, i po bolu nei był atkl żle jak myslałam nie musiał robic rtg nie było tez znieczulenia Zab był martwy i udało się go odbudowac ))) Ale przed pojsciem zrobiłam jeszcze test i coz nie wiem jak mam to napisac bo wiecie byłam w stresie wic naprawde nie wiem czy wogole to pisac ale OK było z nim tak był strumieniowy i wyszła jedna krecha, ale jak tak sobie lezał to ja myłam zeby i on sobie lezał i po dłuższym czasie jak go miałam wyrzucac to taki malutenki cien sie wyłonił taki mały ze sama nie wiem czy nie mam zwidów bo najpierw ten test sie cały zrobił rozowy potem jedna krecha długo długo nic i słabiutenka druga, sama nie wiem bo ja nic a nic nie czuje zeby to miała byc ciaza ani jednego objawu nic nul zero Ja jeszcze poczekam spokojnie jakies 2 dni bo sama nie wiem co myslec bo jakas czesc z was wie ja miałam cos takiego w kwietniu był słabiutka kreska i przyszła spozniona @ wiec coz teraz jestem w kropce i nie powiem o tym M dopoki sie nie wyjasni jak @ nie przyjdze za dwa trzy dni to albo powtorze ten test albo zrobie bete na razie nic. To na tyle i prosze nie mowcie nic a nic zadnych gratulacji plizzzzz ja mam kołowrot w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ant... 16.01.06, 15:30 ja nic nie mowie... dobrze ze nie bolala wizyta u dentysty, ale ty dzielna dziewczynka jestes, bez znieczulenia. podziwiam z testem to pcozekaj jeszcze kilka dni, i wtedy powinno sie wszystko wyjasnic... i tyle sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ant 16.01.06, 15:35 Martwe zeby tak maja, ze sie lamia. Mam nadzieje, ze sie bedzie trzymal taki nadbudowany. Ale i tak kiedys w przyszlosci czeka cie koronka. Ale to nic strasznego. No to ja nic nie mowie, tylko cierpliwie czekam na rozwoj sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Abie! 16.01.06, 21:44 Chyba zapchałam Ci skrzynkę zdjęciami Przepraszam!!! i prosze ładnie o umieszczenie na stronce Uściski wieczorne Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:42 Ugotowałam, odcedziłam i odstawiłam na gaz) nie wyłączony! i tak sobie chodze po mieszkaniu i sie zastanawiam co mi, kurka wodna, śmierdzi))) Ant- tez miałam jeden martwy ząb, zdechł z niewiadomych powodów... wtsawili mi nowy. fajny jest)) wstawiali na dwa tygodnie przed ślubem i kolega się śmiał, że na liście prezentów ślubnych powinien byc punkt: "ząb Panny Młodej"))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:50 ehhh, witam poniedzialkowo - nie am najlepszego anstroju, wiec nie bede smecic tylko ewentualnie czytac. znnowu leci mi krew z nosa, mam juz dosyc - nie ma dnia, by mi nie leciala przynajmniej raz. i dziwne, ze wyniki są ok. termin do kliniki mamy na 2 lutego dopeiro, ale jakos tak w tym temacie jest ciezko przynajmniej z mojej strony. kurs taki sobie, nauczyciel taki sobie, jedynie fajnie jest, ze znajomi z poprzendiego kursu są też - co prawda na innym kursie,a le w tych samych godzinach, wiec sie widzimy na przerwach Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:58 Cytrus - a badalas scianki w nosie - nie wiem jak to sie profesionalnie nazywa, ale jak sa za slabe to trzeba je poddac przypalaniu - mialam juz na takie przypalanie w dziecinstwie skierowanie ale moja kochana mamusia na szczescie jej zgubila. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:01 tak, mialam wypalane wlasnie podczas ostatniego pobytu w Gdanku Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:06 i nadal tak krwawisz??? kurcze dziwne. i mowisz ze wyniki wszystkie masz OK?? idz Cytrus jeszcze do innego lekarza konieczie!!!! krwotoki z nosa sa bardzo szkodliwe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:09 Cytrus a jakes dodatkowe witaminy bierzesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:55 Dobra jestes! Ale tak na maksa sie spalily czy tylko na dnie? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:56 A moze ktos mial jakies sny kulinarne, bo nie mam koncepcji na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 15:58 Brawo Bebellek!!! nic sie nei da uratowac? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:00 No Bebel gotowane i pieczone za jednym razem )) No widzała tu cos o fajnych snach na nartach Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:10 Marudka no wiesz ja ucze teraz jeździc Amele na nartach to wiesz za jednym razem moge i Ciebie nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:12 serio?? mozesz i mnie nauczyc?? no to ja sie zapisje do ciebei na lekcje!!! tyle ze chyba dlugo ze mna nie wytrzymasz, wiesz jaki ja tchorz jestem???? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:17 Althea to ty nie masz dzisiaj pomidorowej??? a moze spaghetti w sosie carbonare? lub zwykle pomidorowe, ale z kurczakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:19 biore, biore - specjalne dla kobiet. ale widac gowno dają. no nic ide umyc wlosy i odrobic lekcje, hehe. a mowią ze depresja jest jesienna - dziwne, bo ja mam dola teraz milego popoludnia dziewcyzny, papa smacznego na waszych obiadkach - ja juz zjadlam, ajk zwykle sama - odgrzane ruskie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:29 Bedzie sos grzybowy! Z mrozonych prawdziwkow, wlasnorecznie zbieranych przeze mnei i moja mame na jakies 2 dni przed slubem. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:29 Ok jesteśmy umowione ) Ja mysle ze na poczatek pojedziemy sobei w moje góry niskopienne ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:32 na poczatek to mozemy sie umowic gdzies na gorce u nas na wsi ale tylko po ciemku, coby nikt mnie nei widzial jak sie boje Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:36 No co Ty grzanca na odagei jazda jeszcze bedziemy razem na Kasprowym śmigac ) A u nas na wsi to wiesz mamy taka górke Szcześliwice, nawet wyciag krzesełkowy maja ) innej nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:40 a nie, no po grzancu to ja moge i z kasprowego D fakt, u nas jest podobno taka gorka, ale to nie tam wlsnie sie zjezdza po tkaim czym zielonym zamiast sniegu? czy cos pomylilam?? A wiesz Antus, ze moj M w sobote znalazl twoj wlos i teraz normalnie mam romans z ciemnowlosym i dlugowlosym facetem D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:43 TAk ? a przepraszam gdzie on ten włos znalazł przepraszam ze od razu mu romans z tego wyszedł ? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:46 wiesz to dziwne bo znalazl w okolicach komputera. ten romans to chyba kurna internetowy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 16:59 A ja własnie z kina wróciłamNarnia booska, Kubie tez się podobałoi przewietrzyłam go, bo wracaliśmy z Promenady do nas na piechotę, młody ma rumieńce jak Pyza Mazowiecka Ant, żadnych gratulacji nie będzie...na razieNie ma co się nastawiać, sama wiem najlepiej.Poczekaj kilka dni, może rzeczywiście zrób betę, i wszystko się wyjasni Sciskam mocno.Ja jeszcze nic nie spaliłam, ale wszystko przede mną, idę młodemu robić spóźniony obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 17:56 Antuś - żadnych gratulacji - rzecz jasna!! poza tym z tymi cieniami to różnie bywa - ja też ostatnio widziałam cień po kilkunastu minutach. A u mnie właśnie był ksiądz po kolędzie i zostawił nawet obrazki! ) Staram się nie denerwować przed jutrem - i nawet mi się udaje. Jakoś dużo lepsze samopoczucie mam niż w czwartek.. będziecie trzymały kciuki, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ERGA:) 16.01.06, 17:59 No pewnie,że będziemyidziesz do lekarza, któremu ufasz, a jego zadaniem jest pomóc Ci zajść w ciązę i urodzić dzieckoskoncentruj się na celu ale to patetycznie zabrzmiało...trzymam kciuki za jutro Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spaliłam ziemniaki:)) 16.01.06, 18:34 Erga! Pytanie! No jasne, ze bedziemy trzymaly kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 18:20 Hej Dziewczynki! Ja dziś w nocy dla odmiany spałam jak suseł i nie mogłam się rano obudzić! Ant trzymam kciuki! U mnie niestety cienie, które ostatnio widziałam na testach nic nie oznaczały... Hortiko, fajnie, że jesteś . Erga, jutro wszystko pójdzie jak z płatka )). Megi, dzielna jesteś, jeszcze trochę musisz wytrzymać. Napewno bardzo trudno tak leżeć... A Gviazdeczka i Tycja widzę bardzo pracowite! Tylko się nie przemęczajcie mamusie . Ja zadecydowałam, zmieniam lekarza. Już znalazłam fajną panią doktor, zapiszę się do niej na luty . Odrazu mi się jakoś lepiej zrobiło... Zobaczę co ona powie o moich dzienych cyklach. No bo jak to się wstrzelić, kiedy każdy jest długaśny i ma inną ilość dni? Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:22 Erguś kciuki już zacisniete, dobrze bedzie, a M jedze z toba ? Dobrze ze sie nie denerwujesz juz tak bardzo bo miałaś juz wstep w piatek,a teraz wsyztsko pojdzie gładko i bedzie juz potem tylko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:27 Mężuś rzecz jasna jedzie ze mną a tatuś użycza nam autko bo moje coś ostatnio coraz bardziej szwankuje. mężuś już się rozgląda za nowym.. Właśnie się wykąpałam i zrobiłam fryzurkę co by się jutro ładnie zaprezentować.. ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:58 Ooo, Erga, to elegancka jutro będziesz . Jak oczywiście jutro też trzymam kciuki mocno zaciśnięte. Mam nadzieję, że wieczorkiem już będziesz w domku, będziesz się super czuła i zdasz nam relację . Ja sobie dziś przypomniałam, że przed zabiegiem dostałam głupiego jasia i miałam nieżły odlot - normalnie błogość mnie ogarnęła i szczęście ! Kazali jutro być na czczo? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 19:31 Melba mowisz ze Narnia boska a my ogladnelismy wczoraj oczywiscie pirata i nie bardzo mi się podobała, A ja prze zswoja piedołowatosc zostawiłam dzisiaj opakowanie po tescie w łazince wiecie tak się spieszyłam do tego dochtora, urwałam isę z pracy poleciałm po test wparowałam do domu zeby myc i biegiem test wyrzuciłąm a opakowanie nie no i M wrócił z pracy i zobaczył ale tylko opakowanie wiec nie obeszło się bez rozmowy, trudno, no nic czekamy, I zauwazyl moj szanowny M ze mam nozki spuchniete no fakt mam, mowie wam cos czuje ze jest nie tak, Dla poprawy humoru poszłam na ciuchy okupiłam się cała torbe ciuchów mowie wam fajowe i jak mało wydałam całe 60 PLN a mam 2 pary spodni, sweterek z dziurami, tuniczke, i czarna bluzeczke tak sie ciesze, nie ma to jak zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 20:00 My własnie wrociłysmy z Nulka z angielskiego - wymarzłysmy, bo B wypadlo mu wazne spotkanie (tzn. kots is spóźnił )i musiał zostac w pracy, wiec jechałysmy srodkami komunikacji miejskiej. brrr... zimno... Ant - zdradz gdzie takie zakupy mozna zrobić? 60 zł i tyle ciuszków... no wyjsc z podziwu nie moge. Erga - oczywiscie, ze kciki zacisniete i nie puszczamy az nie dasz znac jak sie czujesz! Poza tym trzymamy kciuki jeszcze za Melbe i jej lokal 30 dni.... hmm... troche ciezko bedzie sie pracowało, ale damy rade spoko. Jak bedzie mi wolo szło, to przynajmniej mój kierownik-mega-obibok cos bedzie robił.... Acha no i zadnych gratulacji Ant! czekamy cierpliwie jak sprawa sie rozwinie. Ciężko mi sie pisze, bo po pierwsze trzymam kciuki podwójne i jeszcze Nula bawi sie w literownie liter, a ze rozpoznaje w wyrazie tylko piewsze litery wiec traca mnie co chwile i pyta: jak przeliterowac balon, elipsa... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 20:03 dzieki dziewuszki za fotki jak u mnie cos sie zmieni albo bede miala maluszka ladnie zrobionego to tez wam przesle narty babskie spotkanka i brzusio gviazdki cudne u mnie narazie ok pozatym ze umieram z nudow w dwa dni przeczytalam kod leonarda da vinci a i ogromny apetyt hihihi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 20:07 jasne że dam wam znać. A może któraś poda mi numer to puszczę smska jak juz będę po.. bo pewnei nie będę miała siły siadać przed kompem - ponoć w głowei się bardzo kręci po tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:00 Tycjo, pewnie masz ten sam problem co ja...moje posty widma krazą po internecie....a ile ja sie nazłoszczę,nim w końcu uda sie jakiegos wysłać...wrrrr..mam wtedy ochote rzucac po pokoju monitorkiem... Gwiazdeczko!!!Prześlicznie wygladasz z mała gwiazdeczką lub księzycem!!!Mnie sie wydaje,ze jednak córa będzie...ale nie mam takiej pewnosci jaką miałam , gdy zobaczyłam Monisię z brzuszkiem.Widok cudny..a para z was super.Popieram jedna z dziewczyn,że brzuszek będzie duży!!!Miałam taka sama spódniczkę ze sztruksu...ale ja wydałam kuzynce,gdy zaszła w ciążę... Tylko uwazaj na siebie kochana. Najgorsze dla kręgosłupa jest siedzenie...dla macicy też! Mam nadzieję,że szkoła doskonale sobie radzi bez ciebie....a tak w ogóle to obyło się bez interwencji mężusia??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:13 Ant, dzielna babka z ciebie!!! Ja nie boję się bólu , podobnie jak bebellek...miałam znieczulenie tylko 2 razy, gdy wyrywano mi 6 i 8 !Żreszta, jak sie mialo w dzieciństwie tyle interwencji chirurgicznych tylko przy miejscówce...to ząbek dla mnie pryszcz.Generalnie nie znosze tego obrzydliwego uczucia sztywnej twarzy..brrr...p. dentystka zawsze się dziwi i chwali, bo to podobno lepiej jak na żywca zabek sie naprawia...Jednego tylko zawsze sie boje...że ząbka juz sie nie da uratowac...i z tego powodu w domu cyrk odstawiam...chociaz chucham i dmucham..to i tak ciągle się coś z nimi dzieje... A co do tesciku..to nic nie mówię, trzymam kciuki,zeby to bylo to... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Króciutko, bo nie mam siły... 16.01.06, 20:09 Pozdrawiam wszystkich wieczorkowo!!! Kciuki za jutrzejsze histero Ergi i lokalik Melby zaciśnięte! Ktat, przeczytaj sobie teraz "Anioły i demony", jeśli jeszcze tego nie pochłonęłaś, też super książka (jak dla mnie) Ant... no cóż, siedzę cicho!;o) Dobranoc (uciekam, bo mi się chyba zaraz kręgosłup złamie, takie mam uczucie :o((( ) Papatki!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Erga 16.01.06, 20:19 Wyslałam do Ciebie moj numer telefonu - z prywatnej skrzynki, bo cos gazeta mi sie wiesza. No i jutro czekamy na wiesci. Oczywiscie musiałm najpierw do siebie zadzwonic bo nie pamietam na 100% swojego telefonu Dzwonie do się a dziecko krzyczy Mamo odbiorę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 16.01.06, 21:54 Anialm - mam numer - 5 razy go dostałam )) Ale już go zapisałam i jutro dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Króciutko, bo nie mam siły... 16.01.06, 20:22 Gviazdko ty sie skarbie za duzo nie forsuj... A teraz grzecznie na kanapke, herbatka, masaz stópek zrobiony przez męża... RELAKS!!! Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:05 Po pierwsze i najwazniejsze sms od lalsi: cytuje:leze u mamy napewno do konca tyg wczoraj mimo leku skurcze co 15 min. mam zwiekszona dawke leku skurcze co 30 min albo dluzej u gina nie bylam kazal odpoczywac ameka kopie wiec jest ok. po drugie - Erga ja ty mozesz pytac czy bedziemy trzymac kciuki!!! jasne ze bedziemy!!! i szybko pisz esa do anilm. Antus - nastepnym raze zabierz mnie na zakupy!!! tyle ciuchow za tak malo kasy!! ja tez pytam gdzie ty bylas?? i narnia ci sie nie podobala?? no co ty?? Gviazdka - biegiem do wyrka!!! no i co tam jeszcze byla... kurna nie pamietam. lece odpisac lalisi pa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:18 O kurcze no to sciskaj Marudka Lalisie od nas niech się trzyma jeszce troche moze wytrzyma no ale się tym dzieciaczkom spieszy na ten swiat A co do zakupów MArudka nie ma sprawy, zakupy robiłam w Groszowym Zaułku, na Mysliborskiej przed Kosciołem na przeciwko wjazdu do przychodni co poniedzialek maja dostawe, byłam tam piewrszy raz i takie udane łowy Gwiazdko do łozeczka i odpoczywac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:19 Biedna Lalisia pewnie się denerwuje... Uściskaj ją od nas smskowo ! Jakoś nigdy żadnego fajnego lumpeksu nie znalazłam, może powinnam też pogrzebac, ostatnio ciuchów mi brak - skurczyły się w praniu dwa najnowsze swetry, a prałam je jak zawsze . A ja chyba zaraz do łóżeczka polecę... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:23 Co do lumpeksów to dawno nie byłam przed dzisiejszym dniem ale widziała siez siostra i pokazała mi cudne spodenki jakie sobie kupiła na 8 zł, po prostu fajowe i jakos mnie olsniło dzisiaj i skoczyłam tez, poprzebierałam się w domciuw nowe stare szmatki az M z podziwiem patrzyła ze takie fajne ciuszki kupiłam i wcale nie wygladają na stare Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:24 JEsuuuuu jakie literówki "M patrzyła" , prosze o wybaczenie .... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:27 Ant Ty M przepraszaj.... Prosze sciskac Lalisie - byle nie za mocno.... Śmigamy do wyrka Dobranoc babeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:30 usciskalm, usciskam... teraz musimy trzymac kciuki coby sie Amela na swiat tak szybko nie pchala chociaz jej to juz chyba wolno, nie? Antus - ja musze ten sklep oblukac, ale sama to ja nic nie wynajde, moze sie ze mna na zakupy umowisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:35 MArudka no pewnie ale jak moge cos podpowiedziec to poczekałabym do nastepnego poniedziałku na dostawe OK? i pobuszujemy i na 100 wynajdziemy cos fajnego Masz idealną figurke wiec bedzie łatwo , u mnie to zawsze cos trzeba dopasowac Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:44 moge poczekac i do poniedzilku!!! SUPER!!! ja w ciuchach potrzebuje kogos kto mi wynajdzie i doradzi bo sama czuje sie jak dziecko. A z ta fgurka nie przesadaj, grube 4 litery i brzuch to wcale nie taka idealna... to co ja w kalendarz wpisuje na nastepny pn - ZAKUPY Z ANT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:43 Nie wiem dlaczego nie biora Lalisi do szpitala. Mnie sie wydaje, ze powinna dostac leki, zeby malej szybciej rozwijaly sie plucka, skoro tak sie pcha na ten swiat. Ale miejmy nadzieje, ze jej lekarz wie co robi. Dobrze, ze jest u mamy i moze odpoczywac. Marudko, pozdrow ja serdecznie ode mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:45 Althea, ja ja pozdrowilam, ucalowala i usciskalam od calego forum, moze tak byc? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:46 No fakt Altheo masz racje ale Lalisia jest chyba w 34 tyg o ile cos nie pomieszałam wiec moze uznali ze nie trzeba sama nie wiem moze licza ze przejdzie i wytrzyma jeszcze troche w domciu bo w szpitalu jeszcze bardziej bedzie sie denerwowała, mam nadzieje ze wiedz co robią i ze bedzie dobrze Amelki to silne dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:48 Kurczaki, ale sie zdenerwowałam...to dopiero 34 tydzień...i amelka jest bardzo maleńka i niegotowa na samodzielnosc...((( Mam nadzieję,że jakoś to ustabilizują....A jeśli nie ,to będzie koziorozec tak jak ciocia balbinka i ciocia pkanetka... Prosze pozdrowic lalisie i powiedziec ,ze spiore na kwasne jabłko,jeśli zwlecze się z łóżka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 21:56 Cześć Kochane Dziewczynki!!! Widzę, że się dzisiaj dużo wydarzyło, sama nie wiem od czego zacząć... Ant, całe szczęście że poszłaś do wyrwizęba, masz to z głowy i możesz normalnie jeść. Ja to jestem taka tchórzofretka dentystyczna, że bardziej się już nie da. Histeria, spazmy, to moje chwyty, bez znieczulenia nie dam się dotknąć, mam świetną panią, która cierpliwie znosi moje humorki) Oczywiście nic więcej nie mówię, ale trzymam kciuki-to mogę?? Tycja, Ty się boich zastrzyków??, to powiedz mi co sądzisz o mnie, gdzie jako nastolatka chodziłam do pielęgniarki w szkole i mówiłam, że M. nie ma dzisiaj w szkole bo jest chora, i nigdy nie wróciłam z tej choroby wcześniej, jak się nie dowiedziałam że szczepienie przepadło) Wstyd się przyznać, ale ja opuściłam większość szczepien, oczywiście zemściło się to na mnie w późniejszym czasie i teraz przed starankami latałam jak kot z pęcherzem, żeby ktoś mnie zaszczepił na różyczkę, a tu pech, pojedyńczej już nie ma, bo roczniki moje są już załatwione, jest tylko potrójna, której ja nie mogę bo byłam chora na ospę, ha ha ha wtedy dopiero się cieszyłam, na moje szczęście tylko w Polsce to tak cieżko dostać i po prostu sprowadziła mi ciotka. Bez komentarza.... Erguś, pomimo mojego roztrzepania cały czas pamiętam co Cię czeka jutro i będę MOCNO trzymać kciuki, a jak będą mi potrzebne ręce, to fluidy storpedują Twoją osóbkę Melba, te 30 dni da się nam w kość, oj da, ale czego się nie robi... Fajnie, że wypadzik do kina się udał, też mam ochotę na jakiś filmik, wczoraj namówiłam moje szczęście na obejrzenie "Samby brazylijskiej", nie będę opowiadać, gdyż treści to tam raczej nie ma... ale finał był, całkiem, całkiem! Gviazdka niezła jesteś z tym tłumaczeniem, brawo! Ja bym tak nie potrafiła, takie specjalistyczne słownictwo, nio, nio, nio. Ale odpoczywaj trochę i nie daj się wciągnąć zbytnio w temat Ucałowania dla Lalisi, jeszcze niech trochę Amelka posiedzi sobie w brzuszku, tam cieplutko, milutko a do nas takie mrozy idą, brr! Spalone ziemniaki-bomba! Ja kiedyś wygotowałam cały rosołek, garnuszek do śmieci a na obiadek sam makaronik ble, byliśmy głodni! Jakoś ostatnio nie mam takich wpadek, ale cicho sza, diablik nie śpi i tylko czeka na okazję Dzisiaj mam boski dzionek, spotkałam się z przyjaciółką, obleciałyśmy Wola Park, kawka, tortilla, kanapeczki, ledwo się teraz ruszam, ale dzień był cudny. Co do bicia, to proszę, nieeeeeee, już dzisiaj mi się wystarczająco dostało, najpierw za wczorajsze majtki, potem za to że spakowałam w góry same stringi, potem za usg tak późno zrobione, swoje już zarobiłamjutro jadę znowu na zakupy, szukać pantalonów)) I to chyba wsio, pewnie coś opuściłam... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:06 Aaaa, zapomniałam o nartach. Otóż ja mam dwie wspaniałe lewe nogi do nart,boję złamania łapy-co wtedy z moim grankiem?? Mój M. jeździ odkąd zaczął sam chodzić, jest total luzak, więc rok temu jak byliśmy w górach razem z całą moja bandą dzieci, postanowili mnie nauczyć jeździć. Ha ha ha!!!!! Ale był cyrk!! Najpierw dali mi buciki nr 40, ja mam 35,5 w porywach 36, postawili na nartach i powiedzieli jedź, ja wrzeszczę:Kochanie złapiesz mnie?? Tak złapię, niczego się nie bój! Ale na pewno?? Na pewno, spokojnie! Więć tak: jadę, przed mną stok, wrzeszczę jak opętana, nie mogę się zatrzymać, te cholerne narty nie chcą stanąć jak im mówię stop, nogi mi się wykręcają, ale jadę, mam przed sobą M. jadę prosto w jego ramiona z coraz większą prędkością i żeby nie staranować jego klejnotów, w pozycji poziomej przejechałam pod jego.... ponieważ stał w dużym rozkroku! No, wsio. Ale nie poddałam się i umówiłam się na lekcję i instruktorem Grzesiem, iiii????? Musiałam odwołać, scena zazdrości w obecności moich uczniów była cokolwiek ciekawa... I to by było na tyle z mojej nauki jazdy na nartach) ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪ Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:21 Fantaise.Dobrze,że sie kochana ujawniłas!!!Mój post z pomstowaniem na twoja głupotę( tak, tak nie będe owijac w bawełnę)krazy po interii..ale co tam .Musisz dostac poteżne lanie!Upowazniam marudkę, bebelka i ant, by ci porzadnie ode mnie na gołą pupę wgrzały!!!!!!!!!!!Noz normalnie dziewczyno wrrrrr, pi, pi, pi....chcesz mieć zapalenie drugiego jajnika???A ten zupełnie spisać na straty???Ty sie ciesz,ze ja tak daleko od ciebie mieszkam!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:28 Kochana, wiesz jak ja dzisiaj oberwałam, dużą i ciężką torbą po tyłku)) ale doszłam do wniosku, ze macie rację i jutro idę kupić sobie duuuuużę gaciory...... A tak w ogóle to szkoda, że tak daleko mieszkasz Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:33 Oj, ty nie żałuj, bo podduszona wirtualnie juz jesteś) a jesli chodzi o bieliznę...to juz kilku ginków podkreślało,że należy nosić przede wszystkim bawełnianą...Pewnie,ze nie jest ona tak seksowna jak koronkowa...ale same wiecie....dla naszych ciałek zdrowsza... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:45 Niestety wiem, ale ja tak nie lubię tych "barchanów". No cóż, jedno jest pewne w górach przy -28 a tyle podobno ma być w nocy, brak majtek będzie problematyczny)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:55 Kobieto, a kto mówi o barchanach!!!!!!!!!Flanele kup...hihihi..i koniecznie gatki z puszkiem różowe!!!!!!!!Ewentualnie boksereczki..,damskie oczywiscie... Powiem ci szczerze,ze nie mogłam się początkowo przuyzwyczaic do bawełny, ale teraz chyba nie zamieniłabym jej na zimna mikrofibre lub koronki....dość już infekcji miałam... Przyzwyczaisz się,a getry możesz też zakupić w sklepie z odzieżą sportową.. Chyba na mnie juz czas...biurokracja wzywa....Dobranoc wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 23:22 Ha ha ha, już lecę po te z puszkiem Ja wiem to jest kwestia przyzwyczajenia ale teraz sobie nie odpuszczę, trudno się mówi... bo ja tak się przyznam to najbardziej lubię stringi, ale takie co z tyłu mają tylko nitkę)) Getry już mam-czarne, kupiłam sobie w Calzedoni, i jeszcze kupiłam sobie rajstopki-100! Więc mam nadzieję, że będzie mi ciepło, nie powiem gdzie.... a jutro nabędę majtale, i to muszę aż 9 sztuk bo na tyle wyjeżdżam. Ale zakupki to fajna sprawa, więc widzę same korzyści Buziaki, kolorowych snów Dziewczynki i do juterka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 08:06 Witam we wtorek Martwię się Lalisią-jak tak dalej pójdzie, ona naprawdę urodzi przed czasem!powinna się połozyć i mieć stałą pomoc, a nie tylko w weekendy. Erga, już trzymam kciuki, trochę trudno się pisze, ale daję radę Pralka się nam zepsuła, zaraz przyjdzie magik z serwisu..papa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:48 a ja mam znowu lenia giganta...machnęłam dwa sprawdzianiki...a tzreciego nijak nie moge dokończyć....cos mi przeszkadza...wiecie co.....no i póki moje posty sa wysyłane...to piszę, co mi ślina...tfu, tfu...co mi na mysl przyjdzie.... ERGA, kochanie..toz ja jutro będę piastki miała od rana zaciśnięte..I jak ja mam sie pastwić nad biednymi uczniami...nawet jedyneczek nijak nie wpiszę.... Teraz juz znasz teren, zatem połowę stresu masz już za sobą!!! Ant, leć na bete,jesli malpa nie zjawi sie za 2 lub 3 dni!!A zakupki to faktycznie miałaś udane!!! Uściski dla ktat!!!Musi być dobrze!!! Wszystkim narciarkom zazdroszczę....nawet moge pocierpiec z siniakami..i pewnie gips bym jakos zniosła...a tak mi sie przypomniało...w dzieciństwie złamałam reke...i dopiero po tygodniu mama się zorientowała, gdy zaczęłam syczeć przy zakładaniu sweterka z obcisłymi rękawkami...wszyscy się w szpitalu dziwili, bo z takim złamaniem powinnam nieustannie plakac...no i nie załozyli mi gipsu, poniewaz juz sie prawie zrosło i trzeba byloby łamać prawa rekę na nowo...Niezła była ze mnie agregatka...tak sie na koniku bujanym rozszalałam.... Abi, matalko, nikusiu, aniam..pozdrówka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 16.01.06, 22:30 Melbus i Althea ściskam mocno!!! Cytrusiku, idż na solarium..naswietlaniea dobrze przepędzają depresję...no i koniecznie łykaj dużo magnezu i wit. B6.Unikajnadmiaru czekolady i żółtego sera! Meguniu, od straszenia to jestem ja..juz zapomniałaś??? cosik nam nowe foremki wywiało.... Bebelku, podajmy sobie rączki!!! Wczoraj, upiekłam pyszna pieczeń...i miała "dojśc" na malutkim ogniu....jednak po powrocie z kościółka ujrzeliśmy kłęby dymu ....a z pieczeni pozostała bryła węgla....no i chyba brytfannę unicestwilismy przy okazji...Boże, nigdy mi sie nic podobnego nie przytrafilo....wstyd jak jasna ..... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:SMS od lalisi 16.01.06, 21:59 Uściski dla lalisi - niech odpoczywa jak najwięcej. Dla dobra Amelki.. Antuś - groszowy zaułek to jakiś second hand, tak?? ja uwielbiam takie zakupy!! Mąż się ze mnie zawsze śmieje że ja szmaciara jestem ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 MEGI, 17.01.06, 08:02 przepraszam, ze poza krotkim dzien dobry, od razu tak rzeczowo, ale musze pedzic do szkoly. Megi, Kochana, musisz tego RAR-a rozpakowac, i wyslac mi chocby po jednym zdjeciu. Posiadam w domu co prawda cztery komputery, ale wszystkie sa Macámi, wiec taki typowe Windowsowe pliki sprawiaja mi problemy. Posylam Ci na Priva moj alternatywny adres, gdzie nie mam ograniczen. Mozesz wyslac tam wszystkie zdjecia. Sciskam i sorry, za komplikacje. Milego dnia dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 08:21 Hej, Abie 4 kompy ? niezły arsenał Balbinko to ja tez zastosuje sie do wskazowek o majteczkach z rozowym puszkiem A ja jutro zdecydowałam się pojsc na Bete, boli mnie brzuch ale tak po bokach nie na dole, i dzisiaj zle sie czuje od rana jestem cała zlana potem, nogi popuchniete, M zaczał się martwic, nie bede czekac pojde jutro przed pracka, bo @ nie widac, na razie lece Erga tak groszowy z to ciucharnia, lubie takie łowy i naprawde bardzo jestem zadowolona z tych zakupów, i kasy jaka wydałam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 08:31 Witam we wtorkowy mrozny poranek, brrr ja chyba tez ze stringow przezuce sie na jakies bawelniane bokserki i moze zaczne podkoszulki noisc?? Balbinka by mnie zatlukla jak by zobaczyla jak ja sie ubieram i jak z mokra glowa jezdze do pracy Antus, lec na ta bete biegiem bo ja zaczynam pazury obgryzac!!! juz nie moge z nerwow ... Ergus - ja rowniez mam kciuki zacisniete i pisanie ta jak Melbie mi nie wychodzi. Trzym sie laska Matalki cos nie widac, nie?? no i tyle ... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MEGI, 17.01.06, 08:42 Witam wtorkowo Ant -Ty leć skarbie na betę.... Dzisiaj jest chyba zimniej niz wczoraj... w trmawaju błagałam tylko o to zeby ktos wstał, co by miejsce sie zwolniło - mroczki przed oczyma i tak jakos słabo mi sie robiło... Nie lubie! A co do bielizny, to tez chyba przezuce sie zimowa pora na bawełnanie bokserki... Tak mi dzisiaj tyłeczek wymroziło. MOjaj mame trafaia szlag jak widzi moja mała, skąpa bieliznę i cały czas mowi cos o nerkach, ze na wierzchu Buzki! teraz pije cieplusia kawe... i jakbymmogła to bym wsadziła stopy w kaloryfer Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 08:55 Hejka wtorkowo! Erguś trzymaj się, wszystkie dzisiaj trzymamy za Ciebie kciuki! Dokładnie Anialm, ja też tak słyszę, nery na wierzchu, tak nie można! Co za okropna pogoda, żeby chociaż przy tym mrozie świeciło słoneczko! Zmykam, muszę puścić praleczkę. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 09:02 Faktycznie kto to wymyslił taki mróz, i to jeszcze w mieście, moj samochodzik nawet nie zdazy się odmrozic pomiedzy domem a pracą, a mam prawie 10 km Wczoraj wieczorekiem rozmawiałam z moja corcią przez telefon bo jest na feriach u babci, i powiem wam ze przez telefon to juz taka duza pannica jak fajnie opowiada i słodko sie pyta psyjedzies mamusiu ? JUz tak za nią tesknie, a w domku tak pusto nikt nie szczebiocze buu, ale ona na smutnią nie wygląda ma atrakcje jezdzi na saneczkach spi z dziadkiem, jest zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MEGI, 17.01.06, 09:20 Podobno ma do nas dzisiaj przyjecha szef szefów ... ale popłoch w firmie... jeszcze 5 minut i nikogo nie bedzie Mój kierownik-mega-obibok zestresował sie troche, bo nosi na głowie irokeza.... hahaha, dobrze tak głupkowi.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 09:53 Antus!!! ja zapomnialam ze ty sie cory 'pozbyla' - to tesknisz biedaku sciskam. dobrze ze Amela super sie bawi... Anialm - jak to irokeza?? to gdzie ty pracujesz??? oj jak pierwszy po bogu szef przyjezdza to koszmar - wiem po sobie wlasnie sie troszki zestresowalam w firmie, ale juz wszystko zalatwione ufffff Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 09:57 A no się pozbyłam, i wiem ze miałabyc w tym tyg impra u mnie, przepraszam mam nadzieje ze jutro beda wyniki juz wieczorkeim to może cos uda nam się ustalic OK? A czym się tak zestresowałas ? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 10:00 co ty komu w glowie teraz impreza jak czekamy na twoje wyniki??? impreza nie zajac.... poczekamy. a zestresowalam sie bo kurna zapomnialam zalatiwc tzw miejsce uznane ale okazuje sie ze mam takie uklady w urzedzie celnym w toruniu ze bez problemu D Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MEGI, 17.01.06, 10:03 Marudka - bo to sisiok jest tak to jest jak z dzieci robi sie kierowników. A stawia sobie takiego czuba od czoła po kark.... fataliza!!!! Parcuje w agnecji ochrony.... i na sama mysl o tym chłpocu szlag mnie trafia, bo był wakat na stanowisko kierownika działu handlowego i sama wszystko ciągnęłam przez cztery miesiące. No i sie rozczarowałam, bo nie awansowali mnie tylko jego (pożal sie boze handlowca, który podpisywał 5 umów w roku) tylko dlatego że miał plecy w Wawie no i jest facetem. A u nas w frimie nie ma kobiet na stanowikach kierowniczych... No właśnie czym sie tak zestresowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MEGI, 17.01.06, 10:07 Anialm to jest niestety gorzka prawda nie wazne jaki wazne ze facet tak niestety jest w wiekszości przypadków, i dlatego silne kobiety zakładaja własne firmy i ida do przodu, Ale dobrze niech tak ma ten twoj szef, niech potrzesie troche portasami) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MEGI, 17.01.06, 10:13 Ant ma racje to ze czasem zalozymy spodnice (ja osobiscie bardzo zadko) to juz nas stawia w hierarchi pare stopni nizej, eh zycie .... ale faktycznie niech sie chlop zestresuje, niech ma za swoje. irokez boshe. a ile on am lat?? 17?? ja juz pisalam zamarlam jak sobie przypomnaialm ze nei zalatwilam wszystkiego z Urzedem celnym. no ale zadzialal moj urok osobisty, hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 10:41 Gviazdko!!!!!! Dziękujęęęęęęęęę za zdjęcia! Ale się ucieszyłam!!!! Brzusio śliczny, zdjecie dzidziusia SUPER!!!!!! Az mi się łezka zakręciła!!!!! Pozdrawiam Was cieplutko!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:14 Dziewczyny ja mimo twardego podejscia do sprawy zaczynam jednak wariowac, to juz troche trwa wiem byle do jutra ale nie wim czy tak szybko beda wynki czy kaza mi czekac jescze do czwartku ? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:19 Ant a który to dzien cyklu? Dzisiaj idziesz na badanie, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:32 No 34... a zwykle mam max 29 czesto 28, ale 2 testy zrobione po południu negatywne Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:33 NO nie licząc wczorajszej po dłuzszym czasie baldej cienkiej kreseczki, Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:46 ANtus, ja sie na tym nie znam ale dla mojego zdrowia psychicznego zycze ci juz zaraz po badaniu wynikow i to takich o jakich mamy tu narazie nie mowic D to po pierwsze, a po drugie: MAM UMOZENIE!! z prokuraturyD tzn jeszcze nie mam w reku ale wyslali mi 12.01 to chyba dzis lub jutro dostane, nie?? to potem tylko wyrejestrowac autko jak odda bank karte pojazdu i 30 dni czekamy na pieniazki!!!!!!!! moze juz nie bede musiala lutowej raty placic??? boshe, ale sie ciesze DD Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:48 Super!!!! Oby jeszcze udało sie z ta lutowa ratą.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:48 No to super, moze jednak zdecydujecie się na ta czerwoną KOmbi ? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:51 jesli czeka na nas to moze sie na te combi zdecydujemy, a jak nie toznajdziemy lepszy myslimy o terenowce, taka rawke sobie kupic, eh ...moge sobie pomarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:53 No terenowka, ja tez chce ale na razei chyba sobie poczekam A nie miałabys dzisiaj ochote na chwileczke zapomnienia na pizzy jest taka nowa pizzeria niedaleko nas w połowie drogi miedzy mną a Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:03 pizza na kolacje?? no dla mnie bomba!! gdzie nowa pizzeria? pierwsze slysze o ktorej? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:06 No i mam bęben do wymiany...kosztuje połowę pralki, nie wiem, czy nie lepiej nową kupić Dobrze,ze Erga już po.Czekam na wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:07 Pizza i Cola samo zdrowie A pizzeria jest w tych pawilonach na skrzyzowaniu swiatowida i mehoffera nie byłam tam jeszcze ale fajnie wyglada na oko, o której Ci pasuje ja dzisiaj jestem free Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:10 a tutaj na tym malym bazarku?? no oki, nie wiem o ktorej mi psuje. niby od 18.00 a tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:16 Jeszcze po pracy polece zobaczyc łozka dla małej to może na 19.30 ? MOże być? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:20 moze byc, tylko od razu mowie ze do 3 rano nie siedzie!!! maz mnie ukatrupi to o 19.30 na miejscu, tak? tam jest tylko 1 pizzeria? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:23 NIe no pewnie ze nie do 3 ) wygonia nas max o 22.00 no chyba ze im zapłacimy za twoarzystwo) Tak tylko jedna Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:26 ale Wam fajnie a wiecie, ze pracowałam niedaleko?całkiem niedaleko? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:31 pozostaje nam Melbus zalowac ze juz tam nie pracujesz. ale na pizze dzisiaj zapraszamy, nie Antus? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:33 No jasna sprawa, a gdie pracowałas Melbus dokładnie ? Wiesz ja wyciagam MArudke na pizze bo fijoła dostaje a jak bede w domu to penie dostane jeszcze wiekszego Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:59 Witam wtorkowo! To sobie dziecko pospalo... przed chwila skonczylam sniadanie. Ale ja sie lenie ostatnio... Moze Ergusia zaraz napisze jaki wynik tego badania. Ale najwaznijsze, ze w koncu sie zdecydowala i ze juz po wszystkim. Fantaise, ale ty mi powiedz jedna rzecz, jak mozna zalozyc spdnie na tylek bez majtek?? Bo ja sobie nie wyobrazam. A bawelniane majtki to wcale nie musza byc pantalony. Antus, mozy ty sie od razu umow do lekarza, skoro sie kiepsko czujesz, nogi spuchniete to przydalyby sie podstawowe badania. Marudko, super, ze masz umozenie! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 hej, hej! 17.01.06, 12:42 Tak mnie cos dzis zabolało przy wkładaniu butów ze sie wystraszyłam- chyba sie za bardzo schyliłam, a ze but nie chciał wejsc to musiałam wytęzyc siły... oby to nic złego. Co nowego z lalisią???/ Amelka! siedz grzecznie w brzuszku mamusi!!!! Jeszcze troche. Ant, jutro beta? to dobrze widze ze znowu narty na topie... ech ale bym pojeżdziła... Poczekam do nastepnej zimy. W sobote ide na studniówke, nie bede tańczyc ale posiedze troche wsród ludzi to mi dobrze zrobi, tyle ze nie am w co sie ubrac!!! U nas jest fajny cuicholand... w pon tez sa dostawy i mozna wybrac całkiem nowe ubranka. Czasami tak zachodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej, hej! 17.01.06, 12:50 Hej Tycja To moze jednak siadaj i nie nachylajs ię przy zakładaniu butków Studniowka ale masz fajnei) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: hej, hej! 17.01.06, 16:32 Tycja, uwazaj na siebie, moze siadaj podczas zakładania bucików....kurka ty przeciez na zwolnieniu powinnas być, z powodu ciazy zagrozonej....dziwie się, nadal dziwie...i nie przyjmuje do wiadomości tłumaczenia,ze w domu człowieka ponosi...i sie człowiek nudzi....i nie moze sobie znaleźc miejsca....noz kurde nalezy przestac o sobie myslec....bo potem to tylko niepotrzebne te nerwy...i strach oraz żal, ogromny żal....przykładów z mojego otoczenia mogłabym przytaczać...i przytaczać....kobieto !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:34 Kurka... to rzeczywiscie długo. Beta wszystko wyjasni Śiskam! p.s. u mnie 30 dc. ... ale Ja czekam na @. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 11:46 O no to u Ciebie tez nieźle, a moze nie na @? Ja za nic nie czuje ze jestem nic a nic bardziej czuje się chora, słaba, jestem blada i spocona jak mysz i nie wiem czy bardziej ze stresu czy cos mi dolega faktycznie, oby jutro mogli mi cos juz powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:07 Nie nie Ant, spodziewam sie @ zreszta my czekamy na "pociany" jak przyleca Ale mi smaka robicie z tą pizzą....... Althea - tylko pozazdroscic takiego długiego spanka ja wstałam o barbarzyńskiej porze 6.00 .... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:09 No jak na pociany to OK ) JA rowniez wstałam dzisiaj o jakiejs tam dziwnej porze i.... czytałam ksiązkę) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 12:11 No nie wierze!!!!!!!!!! ktos jeszcze pamieta moje pociany!!!! ANialm - ale one do nas sa umowione na kazda pore, nie tylko na wiosne. czekaja na znak / sygnal i leca Odpowiedz Link Zgłoś
anialm SMS od ERGI 17.01.06, 11:46 " Jestem juz po wszystkim. Własnie się obudziła. Na razie nic nie wiem. Czekam na profesora. Całuje was wszystkie i dziękuje za kciuki" odpisłam: "Dobrze ze juz po wszystkim. Kciuki cały czas zacisnięte. trzymaj sie cieplusio i caluski od nas wszystkich" Chyba nie wybiegłam przed szereg, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: SMS od ERGI 17.01.06, 11:48 nie wybieglas, dobrze jej napisalas!! dzielna ergusia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 12:36 Mailowałam dzisiaj z Pszczołka wszystkie was bardzo mocno ściska, ja mysle że teskni za forum ale na razei chyba chce jeszcze odpocząc ale ja mysle ze nie wytrzyma i zajrzy do nas )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 12:41 koniecznie, wracaj!!!! A pszczolke prosze ode mnie mocno usciskac ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 13:36 Staram się jak mogę, ale co tu zaglądam (ukradkiem, bo przygotowuję lekcje na dzisiejsze korki) to kolejne 20 postów przybywa! ;o))) A tak w ogóle to dzieńdoberek! Mam na razie spoko humor, bo brzusio nie boli, a i plecki oki! No i po niemal bezsennej, obolałej nocy nadrobiłam spanko rano budząc się dopiero o 10:30! Martwią mnie jedynie te skurczowe bóle nocne, bo w końcu cały czas faszeruję się lekami rozkurczowymi! Cieszy mnie, że nasza Ergunia jest już po, oby wszystkie wyniki były prawidłowe! Dobrze też, że Lalisia wreszcie się położyła i niech nie waży się opuszczać łóżeczka do porodu! Widzę, że nasze Warszawianki kontunuują przemiłe spotkanka, a to w pizzerii, a to na zakupach, a może i na imprezce u Ant?! Marudko, fajniutko, że sprawa samochodowa dobiega końca! No i temat nart powrócił... Och, jak ja za tym tęsknię! Co do bielizny, muszę powiedzieć, że odkąd jestem w ciąży ani razu nie włożyłam stringów, zakupiłam natomiast kilka par słodkich majteczek bawełnianych - biodrówek, bo innych nie potrafię nosić, no i ubieram też podkoszulki! Wszystko dla dobra maluszka i mojego przy okazji też! I dodam jeszcze, że w tym roku pierwszy raz od wielu, wielu lat zakładam czapkę wychodząc na dłużej z domu, noż sama się nie poznaję! ;o) Pozdrowienia dla Pszczółki, mam nadzieję, że niebawem do nas wróci! Ściskam Was wszystkie i wracam do lekcji!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 13:57 zauwazylam zainteresowanie lsem naszej Lalisi i malej Amelki i napisalam esa do nich spytac co i jak. oto odpowiedz (tradycyjnie bledy ort to JA): U mnie lepiej skurcze juz rzadkie nie bolesne u mamy bede do soboty do szpitala nie ide dzieki temu ze gin to moj znajomy inaczej lezalabym juz napewno trzymajcie dalej kciuki pozdrawiam. koiec cytayu sms bez znakow interpunkcyjnych ale LalisiaPiszeGoWTenSposob Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 14:34 Może ona rzeczywiscie powinna się położyć do szpitala?tak by było bezpieczniej... znikam, bo zaraz do pracki idę...pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 14:53 Dzielna dziewczynka z naszej Ergi!!! Dobrze, że ma to już za sobą. Althea majtki miałam, ale nazywanie tego majtkami to duża przesada, nitka z tyłu, dwie po bokach, z przodu marny skrawek materiału ale dzisiaj już nabyłam sobie "barchany" czyli słodziutkie boksereczki, i wiecie co, jest w nich cieplej!!! Snoopi szczerzy się do mnie z przodu, a z tyłu ma napisik, są boskie! Mąż zaakceptował A jak byłam młoda, to nad morkiem, razem z przyjaciółką chodziłyśmy w nocy sie kąpać i zawsze wracałyśmy bez majtek, i miałyśmy dżinsy- nazywałyśmy to na kowboja)) Ant, ja przez Ciebie chodzę jak nakręcona ale nadal nic nie mówię, tylko czekam i czekam. Melba to może faktycznie lepiej kupić nówkę sztukę? A długo masz ją? Brykacie dziewczyny, tutaj imprezka, dzisiaj pizza, ale co tam macie sobie żałować, bawcie się dobrze. Ja mam dzisiaj nawiedzone dzieci, które pomimo ferii chcą mieć lekcje! Ja w ich wieku nie byłam taka pracowita. Anialm-6 rano? Przecież to godzina duchów, ja o tej porze nie potrafię normalnie funkcjonować, współczucia! Gviazdko, ja dzisiaj jak kupowałam majtusie, to też tak sobie pomyślałam, że w ciąży to przerzucam się na bawełniane i boksereczki, a koszulki to już teraz noszę bi mi jest ciągle zimno. Tylko nie potrafię pod spodnie założyć rajstop Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 15:10 Fantaisie masz swietną sygnaturkę) ale jestem spostrzegawcza)) Melba teraz ceny palek naprawde nie sa takie duze, a przypomniało mi się uzywałas Calgon ? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:19 Gwiazdeczko, po całym dniu organizm odpoczywa, to i moze bardziej odczuwasz te dolegliwości w nocy...Dobrze,ze tłumaczenia juz skonczone!!! Fantaise, mnie bardzo odpowiadaja majteczki z keya..kupuje rózne fasony...a niteczek z tyłu nie trawię....podkoszulki noszę od wieków, a jak jest bardzo zimno, to z długim rękawem też....oj, jak wtedy milutko....W pracy mamy strasznie zimno...rano ok 12 stopni,później w porywach do 18.... Pamietam,ze moja siostra w czasie ciazy chorowała na nerki...nosiła normalne majteczki, na to rajstopy i na to jeszcze takie ciepłe majtasy z nogaweczkami , takie niby pantalony....Byłam w szoku, bo wczesniej im mniej tym lepiej...no ale jak sie mialo prawie 40 gorączki i okropny ból...to i rozum do głowy pomalutku wrócił....I do dzis raczej rozsądnie sie ubiera.... Mam nadzieje,ze ten lekarz wie co robi, te zastrzyki na płucka dla Amelki, powinny juz byc w ruchu....moze ktos jej jednak je podaje.... Kurka, ale wam zazdroszczę tych spotkanek..... Anialm, a jaki miałas najdłuzszy cykl??? ant, idź jutro na betę, wszystko bedzie jasne....Martwia mnie twoje dolegliwosci...te spuchniete nogi i ból po bokach to moga byc nerki...weź moze rano próbke i daj do zbadania... Mam jednak nadzieję,że to stan odmienny....i nietypowe objawy.... Melbus, kupuj nową...nie opyla się naprawiać ,jesli pralunia ma więcej niż 5 lat...A kalgon praktycznie nie ma wpływu...wiem od mechanika.Mówił,ze wiele kobiet niepotrzebnie go kupuje,gdyż przeliczając cenę i zużycie...to mamy nową pralkę.Mam moja pralunie od 7 lat i poza łożyskami( zalewały się poczas przeprowadzek)i jakimiś wtryskiwaczami( złotówkowa sprawa)nic nie nawaliło...odpukac.Kumpel natomiast nie wierzył....i sypał ten kalgon i sypal...a i tak zalał pół bloku, gdy mu uszczelka nawaliła...i to od kamienia... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I znów na chwilunię! 17.01.06, 16:27 Wpadam, gdyż jeden z moich uczniów odwołał korepetycje, biedak rozwalił kolano na snowboardzie podczas świąt i do tej pory nie chodzi! Tak więc mam jeszcze pół godzinki nim następne i ostatnie laseczki-uczennice przybędą! Balbinko, mówisz poważnie z tą temperaturą w szkole?! To przecież chore! Uczniowie się nie skarżą?! U nas już byłaby niezła awantura! (tzn.bieganina rodziców i uczniów do dyrekcji no i gminy!) Mam więc raczej dość ciepło zimą w pracy! :o) Czy ktoś tu jeszcze dziś zagląda czy wszystkie na tą pizzę poszły?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:28 O rany, balbinko, to oni was tam mroza!! Ja tez zmarzluch jestem i ubieram sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:32 Balbinko to ja się wcale nie dziwie że Ty sie tak ciepło ubierasz, Mowisz ze nerki wiesz w takim razei biore jeszcze probke mozesz miec neistety racje teraz to juz mi nawet gebula obpuchła ale nerki mnie nie bola boli mnie brzuch z boku ale nie boczki, byle do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:43 Nie kituję z tą tempką((Zreszta podobno w szkołach powinno byc najwyżej 19 stopni...według bhp....Przyzwyczailismy sie do tych częstych awarii...ale wyobrazcie sobie , co sie dzialo, gdy pewnego dnia było 25 stopni???normalnie dzieciaki się gotowały...a ja sie cieszyam,ze mam tego dnia tylko 4 lekcje, bo chyba rozpłynełabym się.... Nie wiem nic o interwencjach ..... Ant...nerki tez tak z boku bolą...czesto jest to mylone z owulacją....A chodzisz często do toalety czy raczej rzadko???Refluksy nerek sa podstepne...podobno często nie boli....Lepiej zrobic to badanko...szkoda,ze nie poleciałas do rodzinnego... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 16:58 chyba nadrobilam czytanie. Pizzy w babskim towarzystwie Wam zazdroszcze bardzo. Tego chyba mi najbardziej brakuje... Tycja, a dlaczego masz nie tanczyc na studniowce? Czy Ty masz dalej jakies problemy? Myslalam, ze wszystko juz dobrze. Ja ostatnio pytalam lekarza co mysli na temat delikatnego uprawiania sportu, tancow itd...i powiedzial, ze jesli tylko dobrze sie czuje, to on nie widzi problemu. A wczesniej, nawet chdodzic i stac mi nie pozwalal. Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze. Co do ubierania sie zima, to ja jestem taki zmarzlak, z natury, od zawsze, ze nie wychodze z domu bez rajstop pod spodniami, bez czapki, szalika, rekawiczek i innych akcesoriow, ktore pozwalaja przezyc w temperaturze ponizej minus 3 stopnie. Ant, a moze dodatkowo kup test i zrob go dla odmiany jutro rano? No i informuj, bo ciekawosc mnie zezre (jak sie pisze "zrec"?) Megi, odsapne troche i postaram sie jeszcze dzisiaj, najpozniej jutro wrzucic twoje zdjecia na stronke. Marudka,pozdrow Pszczole i powiedz jej, prosze, ze mi jej brakuje, ale niech sobie odpoczywa ile wlezie, zeby tylko dobrze sie miala. Na peno cos przeoczylam, za co przepraszam. Pozdrawiam was popoludniowo! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: I jak tu za Wami nadążyć,co??!!??!! 17.01.06, 18:18 Balbinko - zwykle mam 30-dniowe cykle. W zeszłym miesiacu tak sie pokreciło, ze było nawet 35, ale to był wyjątek. Zwykle max. to jednak 30. Ant - rany koniecznie zbadaj sobie mocz, takie puchniecie to moze byc roznie. Lepiej dmuchac na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Info od Pszczołki 17.01.06, 16:24 Noja mysle, ze pszczoła tu w końcu zaglądnie razem z atką....a i bez klapów sie nie obedzie.....Tak mnie staruszke jedyna na pastwę młodziutkich babeczek zostawic..... A własnie, ciekawe, czy atka jest juz po histero... mieli jej torbiel zlikwidowac..... Denerwuje sie , co z ta Ergunia...biedulka...ale najwazniejsze, ze zrobiła krok w dobra stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek! 17.01.06, 18:05 Ale dziś wymarzłam wracając do domku! Zaraz idę wygrzać się do wanny . Jakos tak nie lubię zimy i mrozu i tego, ze wcześnie jest ciemno i ciągle szaro . Dziś 32 dc, ale to nic nie oznacza ... Brzuszek zaczął trochę ćmić, także pewnie na @ się zbiera... Dobrze, że Erga już szczęśliwie po wszystkim, ciekawe kiedy ją wypuszczą do domku? Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzieńdoberek! 17.01.06, 20:09 Hej Stokrotko! Mam nadzieję, że już wygrzałaś swe przemarznięte ciałko?! Wiesz, ja też nie przepadam za zimą, zdecydowanie wolę letnie, nawet upalne, ale za to słoneczne dni! Mogłabym śmiało mieszkać w jakimś egzotycznym kraju! ;o) Dla mnie zima ma tylko jedną zaletę - narty!!! Pozdrówki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek! 17.01.06, 20:20 Pralkę kupimy nową, chociaz ta jest jeszcze na gwarancji, naprawa kosztowałaby ponad połowę ceny nowej (bo urwania bębna wskutek przeładowania-ukłony i duże brawa dla Melbowego Chłopa)gwarancja nie obejmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek! 17.01.06, 20:22 Erga już w domcciu? a kiedy idziesz na wizytę po nowiny?napisz koniecznie. Ant, kiedy będzie wynik bety?bo ja paluchi obgryzam... Jutro rano idziemy ogladać lokal.Już wiem,że jest dla mnie, a jeszcze go nie widziałam, fajnie, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 19:58 Witam was kochane dziewczyny!! i dziękuję za zaciśnięte kciuki! - czułam waszą duchową obecność ze mną ) Jestem już w domciu ale jutro dopiero dostanę wypis - wyszłam na własną odpowiedzialność. Spałam do tej pory! zabieg trwał niecałe pół godzinki. w sali zabiegowej było kilkanaście osób i to było najgorsze - z gołym tyłkiem leżeć przed taką publicznością. Marzyłam żeby jak najszybciej usnąć Co do info to nadal nie wiem nic - profek latał od zabiegowej do oeracyjnej i ciężko było go dorwać. Ponoć szczegóły omawia na wizycie prywatnej.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 20:06 Ergo! Witaj z powrotem! Dobrze, że masz to już za sobą, choć troszkę martwię się tym Twoim wyjściem na własną odpo- wiedzialność... Nie sugerowano Ci, żebyś lepiej została tę jedną nockę w szpitalu? Może przesadzam, ale ja to czasem taki bojączek jestem i już! Kiedy udasz się na rozmowę z profkiem? Już jutro?! Ściskam Cię najmocniej!!! Zaś wszystkim milutkiego wieczorku i nocki życzę! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 20:50 Erguś jak dobrze, że jesteś w domu, a jak się ogólnie czujesz? Faktycznie to leżenie z gołą pupcią jest mało ciekawe, ale najważniejsze jestes już po!!! Daj koniecznie znać jak dopadniesz profesorka. Ant dzięki, to mój Mężuś znalazł taką sygnaturkę Kochana rób jutro betę i koniecznie dawaj sygnały świetlne jak będziesz już mieć wyniki. Balbinko, rany kota, taka temperatura?? A z drugiej strony co ja się ekscytuję, w mojej klasie nie ma kaloryfera i czasami jest nam bardzo zimno, łapki zamarzają przy fleciku i dyro ma to gdzieś... Tycja, a nie możesz wolno popląsać na tej studniówce? Chociaż trochę? Ja ubóstwiam tańczyć, i mam na nasze ferie przygotowane 9 płytek do skakania, więc codziennie będziemy sobie robić imprezki))) Stokrotko i jak wygrzałaś się już?? Ja sobie strzeliłam herbatkę z malinkami, złapał mnie jakiś potworny nerwoból z lewej strony, aż odetchnąć nie mogłam, jutro więc zapisałam się na masażyk, a tak w ogóle to mam świetny namiar na salon spa w Warszawie, jakby co to służę telefonem. W czwartek moja Mama ma urodzinki, zamówiłam już torcik, szampanik się chłodzi, będzie impra Teraz idę rozebrać choinkę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SPRAWOZDANIE... 17.01.06, 20:56 Boszzzzzzzzzzz Erga z Ciebie to jednak prawdziwa goralka, juz w domu, twarda dziewczyna nie ma co, podziwiam Czekam na jutrzejsze wiesci po wizycie,a te nascie osob to praktykanci ? Ja spadam do lozka brzuch mnie boli jak 102 i bynajmniej nie małpowo jak sie nie ruszam to przestaje a jak chodze to boli, byle do jutra Ide napic sie kakałka i pod kocyk Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 20:47 Fantaisie - lekcja jazdy na nartach w twoim wykonaniu naprawddę super!! chciałabym to widzieć I proszę - powiedz mi o co chodzi z tym lataniem z gołym tyłkiem po mrozie bo cos nie widze tego postu.. A lanie i tak ci sie należy! balbinko - czyli uczniom się udało tak? dzięki zaciśnietym piąstkom jedyneczek nie wpisywałaś ) Antuś - ja tylko w takich sklepach się ubieram ) rzadko kiedy kupuję coś nowego - bo po prostu szkoda kasy. No oczywiście są rzeczy które trzeba kupować nowe i już, ale to grubsze wierzchnie ubranie to tylko z drugiej ręki. I mężusiowi nieraz coś upatrzę. właściwie to mam takie oko na ciuchy że każdemu z rodziny coś upoluję i z rozmiarem zawseze trafiam! Marudko - w zimie bez podkoszulki??? brrrr ja bym chyba umarła! obowiązkowo koszulka i bawełniane majtaski! Fajnie że już z autkiem i prokuraturą sprawa powoli się kończy. Będziecie wreszcie mogli kupić inne. Vo do terenówki to my też mieliśmy wielką chęć na takie autko - ale jak mężuś zobaczył jakie są ceny opon do terenówek to zwątpił.. I raczej kupimy zwykłe - tylko jeszcze nie wiemy jakie. Mąż też tylko Combiaki uznaje.. ANialm - kierownik z irokezem??? no ładnie!! Antuś - pewnie smutno ci bez córci - ale co tam czasami rodzice też muszą zaszaleć!! "gdy nie ma dzieci w domu to jesteśmy niegrzeczni" I czekam z niecierpliwością na wynik bety!! Abie - 4 kompy??? no no - niezłe biuro informatyczne jakieś centrum dowodzenia czy co ? Enterak!!! no własnie miałam pisać że tak zniknęłaś na jakiś czas.. fajnie że jesteś. Megi - fajowo że pojawisz się na naszej stronce. Bo ja mam twoje jedno zdjęcie - to w lustrze podpisane "zezowata megi" zupełnie nie rozumiem tego podpisu.. Ja też sobie teraz poczekam na wiosenne "pociany". Ponoć mój adres już mają zapisany Pszczółka odpoczywa od forum?? niech odpoczywa - ja już myśłałam że się obraziła. Pozdrowienia dla dzielnej cioci pszczoły!! Tysia - zobaczysz-za rok bedziesz ty smigała na nartach i opisywała nam przeżycia a my z brzuszkami w domkach ) Dzięi za info od lalisi - wierzę że Amelka wytrwa do końca! Melbuś - z pralkami tak jest - czasami lepiej kupić nową bo taniej to wyjdzie niż kupować części zamienne - zwłaszcza bęben.. Balbinko - no to ty chyba w kurtce siedzisz w pracy. Ja też mam zimno w biurze ale mam taki dyżurny ocieplacz i grzałeczkę którą nie raz włączam sobie na nóżki pod biurkjiem nie lubię marznąć. Co do wyjścia na własną odp - to jeżeli się pacjentka dobrze czuje to nie ma problemu. Ja obudziłam się o 11 i do 14 leżałam, a o 15 wyszłam. A wypis jutro bo taki mają zwyczaj., Poza tym oddział był tak przepełniony że wszystkie leżałyśmy na korytarzu rządkiem więc oni też woleli żebyśmy sobie wyszły i jutro przyjechały po wypis. Było nas 6 kobitek po zabiegu. Ja właśnie zadzwoniłam do mojego kierownika powiedzieć że nie zobaczy mnmie jutro w pracy.. bo ja myślałam że na drugi dzień normalnie wrócę jakby nigdy nic.. a tu nie! ponoć nawet 2 tygodnie zwolnienia dają! Jutro spróbuję się czegoś dowiedzieć w szpitalu, a jeśli się nie da to będę dzwoniła wieczorkiem umówić się na wizytę prywatną. Kurcze najgorsze jest to czekanie - bo nic nie wiem czy mi tam coś znaleźli czy nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 20:58 Erguś już wyjaśniam ten goły tyłek Otóż w niedzielę, jak skończona idiotka wybrałam się na trzy cmentarze w spodniach, bez rajstop i w stringach, typu co z tyłu nitka, po bokach nitka i tyciu, tyci na przodku. Nie powiem co mi nawet zmarzło.... I lanie już wczoraj dostałam przyjaciółka lała mnie siatką!!! Dostało mi się również za to jakie gatki sobie przygotowałam na wyjazd do Kościeliska, więc dzisiaj poszłam do sklepu i nabyłam sobie bawełniane boksereczki ze Snoopim)) Co do tej jazdy na nartach, to do dzisiaj moje dzieci wspominają, jak to Pani Profesor stała na nartach i jechała... i już się pytają czy w tym roku będzie powtórka-gadziny!!!! Erguśka, a Ty masz daleko do Kościeliska?? Bo może byście wpadli? Mmay dwa miejsca wolne w apartamencie.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:08 150 km to z gorlic (od mężusia) a teraz jesteśmy w dębicy - czyli jeszcze dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 20:59 Terenówka, uuuu moje marzonko, chcę raveczkę!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niestety zostałam rok temu wyrolowana i nie mam((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:06 Antuś - to jak kobitki przed zabiegiem uslyszały że ja planuję jutro normalnie do pracy iść to mi pukały do główki ) bo ja myślałam że to tak jak wizyta u dentysty Fantaisie do zakopanego mam kawałek-pewnie ze 150 km. Nawet dokłanie nie wiem bo zwykle jeździliśmy z krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:10 Uuuuu, daleko, ale zaproszenie ponawiam, mieszkamy w pensjonacie, dość małym, przytulnym i mamy apartamencik , dwa pokoje, więc zawsze możecie przenocować)) jedzonko jest pyszne i można sobie wykupić. Więc.... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:15 Erga, odpoczniesz sobie przynajmniej . Ja miałam zwolnionko na tydzień po zabiegu, na dłużej nie, bo chciałam mieć długiej nieobecności w pracy z tego powodu. Po tygodniu już się bardzo dobrze czułam? A Ty jak się czujesz? Boli, krwawisz? Apropos nart, to będę miała debiut narciarski na początku lutego . Mam nadzieję, ze się nie połamię! No, chybaże mi pod koniec stycznia wyjdą 2 kreseczki, to wtedy debiutu nie będzie . Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:18 Erguś, jak to dobrze,ze juz jestes w domku!!!Zastanawiam sie nad polityka tego szpitala....noz cholery jedne....na korytarzu pacjentki trzymać...zgroza! Przecież powinni ci przez te dobe badac pozim płynow...noi dostrarczc kroplóweczki....Miałaś pełną narkozę?? A do gina dzwoń natychmiast...po co się tak denerwować... Kochana, ale ty chyba przespałas, kilka poscików, w których pisałyśmy,ze zwolnionko będzie na pewno.Bierz ile daja...i niczym sie nie przejmuj!Tym bardziej,ze jak piszesz, masz tam zimniutko...Teraz musisz lezec jak najwiecej..to bardzo wazne, bo wtedy się szybciej goi....wyslij mezula po tamtum rosa do mycia pupki...I broń boze jazdy na nartach...ale byś sobie narobiła....Trzymaj sie cieplutko.Czekam na wiadomości. Pieski niech ci nózki grzeją...podrap je za uszkami i wytarmoś ode mnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:33 Melbus...noz normalnie udusiłabym ślubnego......myslałam,ze masz starsza pralunię... A tę bidulkę postaraj się sprzedać na części..myślę,że mechanik pomoże ją upchnąć..... rozumiem,ze masz duże szanse na ten lokal??????????? Witaj stokrociu! Abi, jak tam minął dzionek?Mężul zadowolony z podglądania dzidziulka??? A my mielismy mała awarie co....noz nie pytajcie, ile dni musiałam ślubnego namawiac, by zadzwonil po fachowca...dopiero, jak mu podsunełam pod nos instrukcję....złapał sie za glowe i natychmiast zadzwonił...facio pogmerał w piecyku, pogmerał..i mamy nadzieje,że nie wylecimy w powietrze....lub nie zostaniemy zalani.... A ja mam znowu lenia...dziś ulozylam teścik dla moich "skarbów"...nie wiem jak juyro wytrzymam...w pracy..na dodatek juz dzis mi brzuchol dokucza, cyculki też....a to dopiero 22dc....zatem ten cykl pewnie bedzie krotszy a @@@@@@@@ przybedzie za 3 dni jak w banku.......a co tam...obiecałam sobie spokój wodza..... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 21:43 Matko, o 9.0 padlismy z meze do wyra spac!! i goscie nas o 20.00 obudzili, buuu. Antus tak sie zle czula ze odwolala pizze, martwie sie kurka o nia, te jej opuchlizny mi sie nie podobaja!!!! mam nadzieje ze jutro pozalatwia lekarzy!! Ergusia - szacuneczek, kochana, po narkozie ty juz w domku!! wariatka!! ale dobrze, ze ty sie Ok czujesz i ze juz OK. ciesze sie ze jestes z nami juz. a dziewczyny maja racje - bierz zwolnienie i siedz na tyleczku Fantisie - ja na raveczke to juz 3 lata choruje, kurna sszkoda ze to tyle kasy i pali jak smok no i nie wiem co jeszcze. spadam do wanny i do jutr. kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:17 O kurka,mam nadzieje,ze ant, nie złapalo nic powaznego.Szkoda,ze jednak nie wybrała się dziś do lekarza rodzinnego. A gdzie zniknął bebelek??? Ktat, pewnie lezy..lalisia mam nadzieje,że tez..... Dziewczyny, przeczytalam moje posty i dziwię sie,że jeszcze żadna mi nie wlała za to moralizowanie....wiem, że okropna jestem...sorki, jeśli kogoś uraziłam.Wybaczcie starej zrzędliwej babie...((((((( A teraz idę do wanienki...Śpijcie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:25 Dusić slubnego nie będę, jeszcze mi się przydasam kupuje nową pralkę Na lokal mam duże szanse, oczywisciezyję w nadziei,ze nikt go nie będzie chciał oprócz mnie Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:34 Melba, ale na przetarg chyba musi byc przynajmniej 2 osoby, bo inaczej nic z tego. Przynajmniej tak bylo jak moj brat kupowal mieszkanie. Musialy byc dwie osoby na przetargu, wiec poszedl z kolega. Mieszkania tez byly dwa. Oba kupil moj brat. Komisja byla zdziwiona. Mysleli, ze skoro jest ich dwuch to kazdy kupi po mieszkaniu, ale ten koles poszedl tylko zeby ktos byl. Ergus! Dobrze, ze juz po wszystkim! Mam nadzieje, ze wszystko dobrze. Wiesz, czasami samo badanie juz pomaga, wiec do dziela. A pozwolili ci jesc tak od razu po narkozie? Mnie glodzili caly dzien... Ale ty chyba bylas krotko pod narkoza i zabieg tez nie byl chyba bardzo ingerujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:42 Wróciłam czyściutka i pachnąca... Erga, no własnie..althea ma rację..mnie też głodzili przez dobę... A uwazac trzema, bo przeciez to byla ingerencja w twój organizm...a wtedy łatwo o infekcję...wiem,ze daja antybiotyk osłonowo.... Skarbie nie siedź zbyt dlugo przed kompkiem! Althea...i jak wypieki??? I cytrusik dziś milczał jak zaklęty........ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:46 Althea - po narkozie zawsze głodzą. Mi powiedzieli źe nie można około 6 godzin nic jeść. Ja zjadłam dopiero kolację w domu około 21.00. Wcześniej nawet nie myślałam o jedzeniu tylko poszłam spać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:48 Balbinko - twoje moralizatorskie posty są jak najbardziej wskazane!! wiesz, że ja dlatego między innymi już się odważyłam na ten zabieg bo bałam się lania od ciebie )) Dlatego bardzo ci dziękuję za to!!! Duży buziak dla ciebie!! I zmykam spać bom słaba. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:49 A ja się pytam gdzie są foty: Bebellka z nową fryzurką i Megi z mega-brzusiem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:53 Anialm - zapomniałam ci podziękować za przekazanie mojego smska dziewczynkom . Buziaczek dla ciebie ** Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:58 Fantaisie - ale za zaproszenie bardzo dziękuję A kiedy jedziecie? Choć ja pewnie po tym zwolnieniu nie bardzo będę mogła wziąć urlop. Będę musiała nadrobić zaległości w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:10 Balbinko - chyba faktycznie przespałam te pościki o zwolnieniach Tak - to była pełna narkoza. a co do leżenia na korytarzu to nie mieli wyjścia - skoro miejsc brakowało. Dobrze że mimo to robią zabiegi. Na szczęście nie ma odwiedzin na tym oddziale więc spokojnie można leżeć nawet na korytarzu. A dlaczego nie mogę na nartki?? (( w sumie to nie rozmawiałam z ginkiem na te tematy ale pewnie nie jest wskazane. Co do samopoczucia to boli mnie brzuchal tak jak przy małpie - tyle że dość obolałą mam szyjkę macicy-czuję ból przy siadaniu. Co do krwawienia to mam ale leciutkie. I ogólnie jestem słaba po tej narkozie - mięśnie całe mi drgają i czuję się osłabiona. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:12 no i zwolnienie wezmę na pewno do końca tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:23 Ojej, coś mi się Ant nie podoba to do niej nie podobne odwoływać spotkanie mam nadzieję, że jutro się wszystko wyjaśni! Balbinko, jakie moralizowanie?? Czy ja czegoś nie kojarzę?? Erga, bierz to zwolnienie i odpoczywaj, a na narty pójdziesz pewnie szybciej niż zakładasz. Marudko, ta ravka sen mi z powiek spędza... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 22:59 ant odwołała spotkanie pizzowe z Marudką?? why?? czyżby jakieś choróbsko ją dopadło? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 23:41 Ant spóźnia się małpa, cosik opuchła i ogólnie kiepsko się czuje, miała się dzisiaj spotkać z Marudką na pizzy, ale odwołała, jutro robi betę... Mam nadzieję, że to złe samopoczucie jest związane z czymś pozytywnym, ale się martwię i czekam niecierpliwie jutra. A my startujemy już w ten piątek i wracamy 29.01 czyli w niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 17.01.06, 23:43 I choinki już ni ma(((( maszeruję spać, cosik mnie dzisiaj powaliło...na nic nie mam siłki, nóżkami wlokę za sobą i w ogóle papa Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:27 Dzień doberek! Ale nas dzisiaj zasypało przynajmniej jak pada snieg to jakas przyzwoita temperatura na dworze (tylko -4) Erga - to dobrze ze czujesz sie całkiem nieźle po zabiegu. Czekam z niecierpliwoscia na wyniki konsultacji z profesorem. Mam nadzieje, ze szybko zapomnisz o dyskomforcie lezenia z pupa na wieszchu... az mi zsie w głowie nie miesci, ze nie zapewnili choc odrobiny prywatnosci w takiej sytuacji. Nonic taka nasza służba zdrowia. A za SMSika, ze przekazałam nie ma za co dziekowac - cła przyjmnosci po mojej stronie Ant - ojej Ty nam szybko dawaj znaki jakies po tych badaniach, martiwe sie. Ja wczoraj wrociłam padnięta z angielskiego i nawet nie chciało mi sie raczka ani nozką ruszyc... Jestesmy na etapie wybierania banku, dzieki bogu ta wątpliwa przyjemnosc mnie minęła i ta sprawa zajmuje sie B. Ja bym zwariowała, te ukryte kruczki zeby tylko wyjsc na swoje, tu doliczaja Ci tyle, a tu doliczją ci tyle.... bleee. Cosik jeszcze chcialam, ale nie pamiętam.... taki los blondyneczki... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:38 Widzę że chyba ja coś źle napisałam albo mnie nie zrozumiałyście - te kilkanaście osób na sali to była kadra lekarska.. podejrzewam że jakieś studenciny też. Ale wszysccy w białych, zielonych albo niebieskich kitlach. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:41 To nie byli ani pacjenci ani przypadkowe osoby choć pewnie tak to zabrzmiało w moim poście. Ale powiem wam że mam wrażenie że wczorajszy dzień był snem. Wszystko widzę tak przez mgłę - to znaczy wszystko po narkozie. wczoraj wydawało mi się że już wszystko w porządku ale z perspektywy czasu wiem że wczoraj byłam troszkę śnięta i nie bardzo przytomna ) więc wybaczcie moje pościki. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:42 Erga - ale ja głupiutka jestem no tak wszystko na opak. No ale najwazniejsze ze juz masz to za sobą Dzisiaj juz lepiej sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:43 Anialm - to ja tak napisałam posta że tak właśnie mogłyście to zrozumieć )) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:49 Oki - nie bede sie spierac A co mi tam - przesyłam wam cos na usmiech od rana Mydełko Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi Klient. Sprzedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie: - Czego pan sobie życzy? - Chciałbym kupić mydło. - Proszę bardzo. Mamy wspaniałe mydełka. Pachną niezwykle, nie toną w wodzie, zawierają balsam, są półprzejrzyste... - Ile kosztuje to mydło? - Trzy funty. - Nie ma pan czegoś tańszego? - Oczywiście. Nasz klient nasz pan. Tu mamy mydełko, też nie tonie, ślicznie pachnie, luksusowe... - Ile kosztuje? - Dwa i pół funta. - Jednak wolałbym coś tańszego. - Ależ proszę bardzo. Klient nasz pan. Mamy bardzo dobre mydła toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach... - Jak drogie? - Półtora funta. - A jeszcze coś tańszego? - Proszę bardzo. Te mydełka tutaj dobrze się pienią, całkiem przyzwoicie pachną... - Ile? - Pół funta. - Za drogie. - No cóż, mamy jeszcze coś na zapleczu... - biegnie i przynosi podłużny kawałek szarego mydła. - Ile to kosztuje? - pyta klient. - Dziesięć pensów. - Świetnie. Poproszę połowę kostki. - Proszę uprzejmie. Klient nasz pan. Sprzedawca znika na chwilę i przynosi dwa małe, eleganckie pakuneczki. Klient zdumiony: - Ale ja prosiłem tylko połowę kostki! - Proszę uprzejmie, oto kawałek mydła. A tu, w drugiej paczuszce, prezent od firmy. - Dla mnie? Dziękuję. A co to takiego? - Prezerwatywy, żebyś się fiuc... nie rozmnażał! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:39 JUz jestem po badaniu, wyniki po 14.00 na cito, i od razu lekarz, pielegniarka jak mnie zobaczyła załatwiła lekarza szybciutko, bez specjalnych zapisów, Samopoczucie mam takie sobie, rano zasłabłam w łazience teraz juz lepiej, Boze kto by pomyslał a zaczeło się od zeba.... Ja podejzewam watrobe albo nerki, zobaczymy, brzuch boli niezmiennie jak się nie ruszam troche przestaje, Wczoraj dopiero zagrzałam się goraca kapiela a spałam w polarowych spodaniach skarpetach i swetrze z golfem, przykryta po uszy przy odkreconym na max kaloryferze nie wiem czy to ze stresu tak moze byc zimno ? Jestem kłebkiem nerwów przynajmniej do popołudnia, jak nie zobacze czarno na białym o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:41 Och Ant siciskam mocno!!!! i trzymam kciuki co by wszsytko było ok. Dobrze ze tak szybko wszystko dało sie załatwić. Buźki! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:45 Antus ja dobrze ze juz po lekarzu. widze ze trafila ci sie jakas ludzka pielegniarka! boshe, czekam z niecierpliwoscia na wyniki, nie podoba mi sie te twoj bol i to omdlenie!!! czy ty dziewczyno jestes w pracy?? mam nadzieje ze nie!!!!!!!!!!!!!! czekamy na infom po 14 obgryzajac pazury i sciskajac kciuki! trzymaj sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:47 Marudko jestem w pracy nie usiedziałabym sama w domu boje się ze znowu wezmie mnie ten bol brzucha i nie chciałabym byc sama tu czuje sie bezpiecznie a reszta nie daje mi roboty wiec w zasadzie nie pracuje a siedze w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:51 Anialm - ale mimo że to lekarze itp to i tak strasznie głupie uczucie jest. Zwłaszcza że inne kobitki też miały histeroskopię a przy nich już nie było takiej ekipy - może dlatego że większość z nich była koło 60-tki? hihihi. Ale co tam - niech sobie oglądają. Ja specjalnie na tą okazję ładną fryzurkę sobie zrobiłam hihihihi - taką z kreseczką ;-DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:54 Erga - no co Ty nie było tylu ludzi, a moze dlatego ze własnie miały po 60.. a tu piękna młoda kobieta, z piękną fryzurka na kreseczke .... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:56 hehe - może )))) mężulo właśnie współczuł lekarzom zaglądania do takich.... 60-tek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:58 A Erga czy oni sie Ciebie pytali czy moze byc taka świta ? Czy poporstu postawili przed faktem? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:04 nikt się nic nie pytał.. weszłam tam oni mi mówią: -proszę się przygotować do zabiegu i pokazują tą magiczną leżankę. zgłupiałam bo każdy robił coś innego a ja nie miałam pojęcia czemu ich tam tyle jest. jak już pokazałam cały mój warsztat to profek usiadł na takim krzesełku że nos miał na poziomie mojej... wiesz... Ale okropne uczucie.. Maska tlenowa na buzię, anestezjolog z jednej, jakaś lekarka z drugiej próbuje wkłuć mi wenflon. I słyszę stwierdzenie - ona jest bezżylna no i zaczęło się szukanie żyły. jak już znaleźli wkłuli wenflon i anestezjolog coś wstrzyknął. Wszyscy stoją nade mną i czekają a ja patrzę na nich kiedy wrescie się to skończy zrobiło mi się ciepło, potem jakieś zawirowania w głowie - trwłało to może z pół minuty i obudziłam się na korytarzu.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:06 No to Cie zaskoczyli, niedobruchy jedne, ja wiem ze gdzeis się oni musza uczyc i ja im tego nie odmawiam ale powinni się pytac i juz Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:07 tez uwarzam, ze powinni pytac. a z drugiej strony skoro mieli do wyboru laske taka jak nasza Erga a pane 60 -cio letnie to im sie nie dziwie D an wszelki wypadek woleli nie pytac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:14 Ja tam do końca nie wiem czy to byli studenci czy jakieś lekarzyny młode. W sumie to było mi wszystko jedno - 5 czy 10 czy 15 osób... oni też muszą się nauczyć. Ja byłam szczęśliwa że to profesorski nos siedział na poziomie mojej... a nie ktoś inny. A że reszta obserwowała.. no sama wolałabym przy młodej piczce być niż przy takiej 60-tce ))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:15 Zanim mnie uśpili to oni byli zupełnie gdzie indziej - to znaczy odwróceni i cos innego robili (udawali) na drugim końcu sali. Zanim zasnęłam to tam zaglądnęło może ze 4 osoby.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:16 No trafiło im się jak ślepej kurze ziarno ) A swoja droba mieli sczescie ze masz takie podejscie i jestes wyrozumiała)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:20 Now iesz - ja też byłam studentką i najlepsza jest praktyczna nauka Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:15 Tez mi sie tak wydaje - ze powinni bytac o zgode za nim wprowadza na sale dodatkowych tuzin osób. Moze ktos jest bardzo wstydliwy i szułby sie strasznie zażenowany ta sytuacją.... Jak usuwałam migdały - to zabieg przerowadzał student, nikt mnie nie spytał. Zabieg trwał 45 minut - a na końcu cała świta stała nade mna a ordynator stał mu nad głową i krzyszał : "szybciej bo pacjenta odzyskuje czucie"... hihi.. teraz opowiadam to jako anegdote, ale wtedy nei było mi do śiechu. Ale widac tak jest z ta nasza służbą zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:17 Jakby zaczęłi się pytać to podejrzewam że nikt nie chciałby się zgodzić. No bo co tu ukrywać że ginekologiczne badanie jest nieprzyjemne i człowiek czuje się... no niebardzo.. ponoć powinni się pytać ale być może już to przerabiali i nikt nie chciał się zgodzić więc teraz się nie pytają. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:17 Jacys troche dziwni w tym szpitalu. Zazwyczaj robia tak, zeby pacjent nic nie wiedzial. Przychodza wszyscy jak juz spisz. Ja na sali operacyjnej widzialam tylko pania anastezjolog i caly czas bylam przykryta. Ale mojej bratowej zafundowali cala grupe praktykantow jak poszla do kliniki z rozwarciem w 7 miesiacu. Wszyscy po kolei ja badali... wiecej tam nie poszla. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:52 no dobre i to ze nie pracujesz tylko siedzisz i ze w towarzystwie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:43 Antuś no to teraz byle do 14-tej.. Oj cos mi się zdaje że... aech - nie będę zapeszać D Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:48 Mam dzis mega opoznienie, ale skoro sie ju spoznia, to napisze dwa slowa: przede wszystkim dzien dobry. Ant, Ty sie nie stresuj. co ma byc to bedzie, byle nie bylo to zadna powazna dolegliwosc. Moze po prostu podla grypa, a moze cos innego. Do 14 juz niedlugo, wiec przetrwasz. Dziewczyny na pewno Cie zagadaja i czas szybko minie. Czy Twoj maz juz cos wie, czy dalejnic mu nie mowilas? No i jak jest, lepiej? Mam nadzieje, ze nie jestem zbyt wscibska...Zycze Ci milego dnia i trzymaj sie cieplo! Wczoraj zapomnialam Wam napisac, ze zdjecia Kamyczka nei wyszly najlepiej, bo ultrasonograf, ktorym dysponuje moj maz nie ma odpowiedniej glowki do przeswietlania brzucha. On uzywa go glownie do przeswietlania serduszek, a to troche mniej tluszczu No ale Kamyczka ogladalismy dopre 15 minut. Fajny jest i mial wlasnie czkawke Strasznie smiesznie wygladal jak sie wyginal. Potem ssal (chyba) kciuk a na kniec odwrocil sie do nas plecami. No i urosl; ma juz 5,41cm. Kawal dziecka, nie? Dobra, spadam, bo mnie w koncu wywala ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:52 Abie jaki on już duży, )) A M wie bo nie dało sie to ukryc, a czy jest lepiej hmm chyba tak, czekamy an wyniki, denerwuje sie pewnie tez bo dzwonił zaraz jak byłam po badaniu, i sam proponował zostanie w domku ale ja nie chce bo co bedziemy sobie patrzecw oczy i rozmyslac a tak zawsze czas czybciej zleci wsrod ludzi, Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:54 Abie - toż to nie kamyczek tylko Kamyk ) ponad 5 cm??? ale super. Fajnie masz że tak mężuś może ci robić USG. Antuś - skoro mężuś znalazł opakowanie po teście to chyba też coś podejrzewa, tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:56 Abie - ale duza dzidzia... patrze na podziałke w linijce - 5 cm... wow !!!!! Rosnie jak na drożdżach Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:58 Antuś - będzie dobrze i już!!! A jak było przy Amelce?? jakie miałaś objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:03 Przy Malej to faktycznie nie miałam okresu i piersi jak balony i apetyt pieronski na kluchy ale ja się dowiedziałam dosyc pozno bo w 6,7 tydzien poprostu miałam okres w pierwszysm miesiacy ciazy wiec nie pomyslałam ze sie udało a jak potem nie miałam ponad tydzien i zrobiłam test to była jako pierwsza widoczna krecha ciążowa jeszcze przed testową )) Inne objawy posypały się zaraz po tescie wymioty nadwrazliwosc na zapachy ale wczesniej nic opocz piersi ale teraz ja piersi nie czuje nic a nic Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:00 Abie, faktycznie Kamyk, nie kamyczek, boshe ponad 5 cm... WOW Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:02 Erguniu, dzij jak wroce kolo popoludnia, sidae do duzego kompa i wrzuce zdjecia na stronke. Wczoraj bylam tak zmeczona, ze nie dalam rady. A teraz lece, bo inaczej przepuszcze nastepny autobus. czesc Laseczki paaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:19 Abie - broń Boże ja cię nie zmuszam )) choć tak to może zabrzmiało- przepraszam. Tak tylko zapytałam bo ja uwielbiam zdjęcia oglądać - a naszą megunię chciałabym bardzo zobaczyć-zwłaszcza z brzusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 08:59 Abie - kiedy umieścisz na stronce Megi?? jestem strasznie ciekawa jej zdjęć - bo sama mam tylko jedno A właśnie - pytanko do naszej Balbinki - czemu cię nie ma na naszej stronce, he?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:22 zaraz będę musiała uciekać znów do rzeszowa - po wypis Do pracy zadzwoniłam że jestem w szpitalu ) no w sumie formalnie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:27 No Erga to lec a bedziesz miała tez rozmowe z Prof ? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:53 Dzień Doberek! Ant, cholercia a może Ty złapałaś jakiegoś paskudnego wiruska?? Te dreszcze i ciągle zimno, to tak wygląda... A masz gorączkę? Trzymaj się i w miarę możliwości obijaj w tej pracy! Abie, przyłączam się do dziewczyn, że kamyczek to był, a teraz to już chyba nie) Czkawka? To musiało być superowskie Erga, Twój opis jak Ci szukali żyłki, jest przejmujący, dziewczyno, jestem z Ciebie dumna, nie dość że wszystko się działo przy publiczności to jeszcze takie dodatkowe atrakcje....brrr..... Kreseczka mam nadzieję, że Pan Profesor mógł się skoncentrować i teraz już wytłumaczyłam sobie tych wszystkich studencików, a chociaż przystojni? Ja to nie wiem, dlaczego Ci lekarze to tacy przystojniacy? Jak kiedyś byłam z chirurgiem-też kurka, majtki przez głowę! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 09:56 Fantaisie nie raczej nie jestem przeziebiona, ja mysle ze ja to tak wszystko przezywam ze mi pewnie się krazenie zatrzymało)) Byle do 14 tej Ja tam nigdy na przystojnego lekarza nie moge natrafic Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:06 a ja wam powiem ze mam zawsze przystojnych ginekologow jednego mialam nie przystojnego, ale pozostali - cud, miod i malina. normalnie tylko sie zakochac. a kiedys bylam na usg w szpitalu bielanskim i tam mi robil badanie TAK przystojny lekarz, ze..... uffffffff Antus - ja tez stawiam na przeziebienie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 14:56 Fantaisie - studenciki no no nieźli byli )) ale ja jestem cały czas zauroczona moim profkiem ) ale z niego przystojniacha!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:06 Ant, a temperature sobie mierzylas?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:08 Althea nie, nie moge znalezc termometru Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:23 Antus, skoro ci tak zimno, to pewnie masz temperature. Jesli masz gdzies blisko apteke, to skocz i kup termometr, najzwyklejszy, ze 4 zl wydasz a wiele sie wyjasni. A bylas juz u lekarza, czy dopiero idziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 10:27 Althea byłam rano na pobraniu krwi wyniki o 14 i zaraz potem lekarz, Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:12 Antuś, obys się lepiej poczuła,sciskam mocno i czekam na 14.00. Ogladałam ten mój lokal.Biorętrzeba tylko poprzestawuiać sciany, przemalować , zrobic jeszcze jedno ujęcie wody i już mozna pracować I zadzwonił do mnie osobiście Prezes Instytucji, w której zgłosiłam radosne poczynania eks współpracowniczki...i jestem zaproszona w celu złożenia wyjasnień.Hehe.Nie podałam jej nazwiska, i nie wiem jeszcze, czy to zrobię- raczej nie, litosciwa jestem.No chyba,że jeszcze coś wywinie... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 MELBO, 18.01.06, 11:17 No to chyba szczęście się do Ciebie zaczęło uśmiechać!!! Gratuluję lokaliku i postępu sprawy z ex-wspólniczką! Teraz już tylko czekać na małą kinder-niespodziankę i pełnia szczęścia osiągnięta!!! :o))) Buziaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:19 Melba to super teraz jeszcze troszke poczekasz i masz swoje miejsce na ziemi do spokojnej pracy, to ja się zapisuje pierwsza na wizyte w nowym miejscu z moja kiciunią czasami zwaną cukiną na przegląd nad i podwozia kociego NO to w zasadzie Twoje zgłoszenie na eks współpracowniczke bez podania nazwiska wiele nie zmieni ? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:22 Melba super ze tak wszystko szybko i gładko idzie A co do eks-współpracowniczki -nie boisz sie ze w przyszłosci jakis numer wywinie Tobie, albo komus innemu? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:15 Hello!! Ale postów napłodziłyście odkąd wczorajszego wieczorku udałam się do łóżeczka, chyba ze setkę prawie, właśnie nadrabiam te spore zaległości!!! Antuś, teraz nie czytaj, bo na mnie nakrzyczysz! Wiecie co mi przyszło do głowy po przeczytaniu postu Ant nt. ciąży z Amelką?! Że ona jest już od miesiąca zaciążona, a poprzednia @ to była tylko taka zmyłka, ale zaraz do mnie dotarło, że przecież teścik nie wyszedł pozytywny, buuu... Trzymam kciuki Ant, byś szybciutko wyzdrowiała, jeśli to oczywiście jakieś paskudne choróbsko Cię dopadło! Daj znać o po 14 co i jak!!! Erguś, faktycznie z Ciebie to prawdziwa, dzielna góralka!!! O moim pobycie w sali zabiegowej i szpitalu niecały rok temu dużo by opowiadać, ale nie lubię do tego wracać! Szczerze mówiąc od tamtego czasu odczuwam straszny lęk na myśl o porodzie właśnie tam, gdzie usunięto mi poprzednią ciążę i sama nie wiem czy ostatecznie nie wybiorę jakiegoś innego szpitala...(choć personel w nim jest OK, poza ordynatorem!) Marudko, mówisz,że goście Was "naszli", gdy już ułożyliście się do snu, qrcze, chyba nie było ekspresowego ubieranka, co?! ;o))) A Althea coś piecze dziś pysznego??? Czy coś mi się już myli?! Balbinko, ja również nie zauważyłam żadnych wścibskich postów w Twym wykonaniu, cosik przewrażliwiona jesteś chyba! Pisz moja droga jak najwięcej, my tu się nie obrażamy za byle co!!! Fantaisie, ale Ci fajnie, że już jutro udajesz się na urlopik w górach, tylko pozazdrościć... Wszelkie foty będą mile widziane, oczywiście! A Ty, szalej na całego!!! Stokrotko, a Ty gdzie debiutujesz narciarsko w lutym??? (jeśli w ogóle!) Aniulm, Bebellku, Ant i w ogóle mamusie, jak wspominacie Wasze ciąże? Urodziłyście w terminach? Bebel, a pamiętasz może czy mimo stosowania tego Fenoterolu miewałaś skurcze i bóle? Sorki, że pytam na wątku dla starających się! Abie i Cytrusia pewnie na zajęciach, Lalisia, Ktat, Megi leżą, Tysia i Balbinka w szkółkach... No i kogo pominęłam?! Z góry przepraszam... Buziaki na cały dzień!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:23 Gviazdeczko, a co ja niby mialabym piec? Bo ja sobie nic nie przypominam... ale jak mi powiesz co to moze upieke i nawet moge ci podrzucic) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:31 Gviazdko - Ja moja ciążę pomimo komplikacji wspomniam z łęzką w oku Jak tylko zaszłam w ciążę (mozecie mi wierzyc albo nie ) wiedziałam ze bedzie córa. Niepotrafie tego racjonalnie wytłumaczyć - poprostu wiedziałam i kropka. Jak bylam na USG i lekarz spytał czy chce znac płec - to doskonale wiedziałam co usłyszę Urodziłam Nulke w 37 tc, dzień po odstawieniu Fenoterolu. W ciąży była anemia, nadcisnienie, baktrerie w moczu... ale tego juz sie nie pamięta. Tak samo jak sie niepamęta bólu, jaki towarzyszy prodowi. Ja tak nie dokońca go doświadczyłam, bo miałam cc. Zawsze sie smiałam, ze małej nie urodziłam tylko mi wyciągneli ją z brzucha Wywalili mnie na drugi dzień o 5 rano z łózka i juz musiałm byc na chodzie - ale wyszło mi to na dobre, bo juz w tym samym dniu zajmowałam sie maleńką. A co do skurczy (wiem, ze nie mnie o to pytałas, ale pozwole sobie odpowiedziec ), miałam je przez cały czas pomimo brania leków (max. dawki czyli 16 połówek na dobe). Czasem sie nasilały, ale jak widac wszystko zakończyło sie dobrze. Ale sie rozpisałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:34 Acha - i na początku ciąży, w zasadzie pierwsze dwa miesiące wygladałam jak zmora... jakby walec mnie przejechał. A do piątek miesiąc mdlałam, za to nei miałam zadnych nudności Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:32 Gwiazdko ja to dzisiaj wogole forumowa jestem bo w pracy sie obijam) No właśnie ale test negatywny wiec nie ma o czym mowic no chyba ze jeszcze Beta wszystko wyjaśni, ale te persi no nic a dzisiaj 35 dc Co do terminu porodu to Mała się pospieszyła o 3 tyg bo mamusi zachciało się mycia szfek kuchennych o 22.00 w 9 mcu do dzis ich jeszcze tak nie wypucowałam jak wtedy) i Jeszcze poprasowałam ostatnie ubranka dla Małej , M ugotował gar obiadu, gniazdo zostało przygotowane i o 24.00 juz jechaliśmy do szpitala bo wody odeszły Jak widac pierwotne instynkty przetrwały, ) A samą ciaze wspominam wspaniale czarujacy moment kopniaczki wedrujaca kuleczka po brzuchu, podsłuchiwane serduszko w gabinecie, cudne chwile, i to silne poczucie ze jestesmy z corenią tak blisko, wiecie ja na poczatku 9 mca zaczynałam załowac ze to tak szybko zleciało i ze juz ngdy nie bedziemy tak blisko siebie, Ciesz się Gwiazdko kazda chwilą, ciaza to piekny czas, a potem jak Mlenstwo juz bedzie przy Tobie to tez jest wspaniale gorzej jak zaczyna pyskowac Ale się rozmarzyłam ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 11:37 Anialm ma racje złych chwil się nie pamięta, bo czy były ? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 12:08 Dzien dobry wszytskim Mam dziś stresujący poranek bo o 10.30 rozpoczęła się obrona doktorska mojego brata i ciągle nie wiem czy mam juz barata doktora czy nie Abie te moje zdjęcia nie są istotne, wrzuć je w wolnej chwili na stronkę, nie śpiesz się z tym Właśnie dzwoniła kadrowa, że jestem juz ponad 140 dni na zwolnieniu i trzeba wysłać coś do ZUS_u a według mnie jestem 125 dni na zwolnieniu No ale matematycy podobno nie umieją liczyć, więc muszę się upewnić, czy nie pomyliłam się w dodawaniu Erga dobrze, że zabieg już za Tobą i wierzę, że wyniki będą dobre!!! Idę poćwiczyć dodawanie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Megi 18.01.06, 12:12 A liczyłaś z sobotami, niedzielami i świętami?! Bo jeśli masz tzw.nieprzerwane zwolnienie to wszystkie dni się w nie wlicza! Wiem, bo mój gin uprzedził mnie o pewnym dokumencie dla ZUSu, który trzeba będzie wypełnić po upływia bodajże 6 m-cy na L-4 (to coś w stylu prośby o przdłużenie świadczeń) I lekarz też to wypisuje! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:09 Miło czytać tak cudowne relacje ciążowe, cieszę się, że odpowiedziałyście i to tak szybko!!! Mam nadzieję, że inne Foremnki nie mają mi tego za złe... Bo wiecie, ja cały czas strasznie się boję o to moje maleństwo! I jak tylko coś zaczyna mnie boleć "inaczej" to wpadam w lekką panikę! Mój gin. twierdzi, że większość kobiet po utracie dzidzi ma coś w stylu urazu psychicznego i nawet jak wszystko jest w miarę dobrze to i tak odczuwa się ten lęk! W każdym bądź razie, mam do niego dzwonić o każdym czasie, gdy tylko coś mnie zaniepokoi! Nie pamiętam czy pisałam Wam o tych nienajlepszych wynikach badań krwi; wtedy do niego zadzwoniłam. Okazało się, że wyniki jak na ciężarówkę nie są aż takie tragiczne, choć "otarłam się" o anemię, zaś niska glukoza to sprawa normalna i nie mam się tym przejmować! Dodatkowo teraz kiedy przeczytałam post Anilm jest mi o wiele raźniej: w końcu też stosowałaś Fenoterol, miałaś anemię, a teraz jesteś mamą cudnej Nulki! Antuś, wezmę sobie Twój post do serca i nie wezmę się za żadne porządki w 9 m-cu! ;o) Twojej córci też tylko pozazdrościć! A propos płci, ja długo czułam, że to dziewczynka, ale chyba tylko dlatego,że o niej marzę! Teraz to już sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:29 Gviazdko, nie przejmuj się ja też ciągle się boję, że coś bedzie nie tak i mój lekarz podobnie jak Twój pozwala mi "histeryzować" w rozsądnych granicach. Tego co się stało nie da się wymazać z naszej psychiki i musimy jakoś nauczyć się żyć z tym strachem do szcęśliwego porodu Co do zwolnienia to wliczyłam dokładnie wszytskie dni i dalej twierdzę, że jestem 125 dni na zwolnieniu Idę zadzwonić do kadrowej może mnie oswieci Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:31 Megi a brat z jakiej dziedziny ? NO i czy juz dr ? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:38 No ant właśnie nie dzwonią więc nie wiem czy doktor czy tylko "szary" magister Będzie dr psychologii Ant a jak ty się czujesz? Wytrzymasz do 14.00? No i umiem dodawać!!!! To wielka ulga, że po studiach matematycznych posiadam taką zdolność)))) Uściski! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:39 No właśnie Megi, a z czego ten doktoracik brata??? No i ile ma lat, żonaty??!! Bo mam dwie siostry do wzięcia! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:40 Gviazdko, no wiesz, chyba go nie "odsprzedam" bo całkiem lubię jego dziewczynę Ale jakby się coś zmieniło to dam znać To bardzo przystojny 29-latek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:43 No no ja bym się go bała, mam bliska kolezankę Panią Psycholog i normalnie zawsze mam uczucie przeswietlania jak z nią rozmawiam ) Za 1 godz i 15 min wychodze.......brr juz mnie telepie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:45 Spokojnie Antuś, jesteśmy z Tobą!!! Pisz, pisz o byle czym, my Cię tu zajmiemy rozmową!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:49 Dzieki Gwiazdko ten dzien tak strasznie mi się dłuży, no straszliwie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:47 bezposrednio po studiach to był mało "zjadliwy" w kontaktach ale teraz się wyluzował na maksa no i mu nie wolno żadnych sztuczek na rodzinie próbować więc mam spokój Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:47 Skoro tak... W sumie moja jedna siostra 20-latka ma już dość fajnego chłopaka, natomiast druga to prawdziwa ślicznotka (Bombamonika i jej mąż byli nią zachwyceni), tylko póki co trochę dziecinna jak na 17 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:43 Qrcze dziewczyny, coś mnie dziwnego nachodzi, mam ochotę potańczyć sobie z maluszkiem (delikatnie) właśnie przy takiej muzie! Tylko się nie śmiejcie za bardzo!!! Przed momentem zapodałam dzidzi Fancy: "Flames of love"... Macie jakieś ulubione kawałki z tamtych lat, no wiecie, takie spokojne disco?! Chętnie ściągnęłabym sobie parę utworków do ćwiczeń! Hehe, sama się z siebie śmieję, ale na serio mi się to podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:47 No co Ty mnie się to czesto zdaza cały czas takie potancowanie) A ostatnio Amelki ulubienicą stała się pani w kucykach tzn koncert live na dvd M. Farmer i ostatnio założyła sobie na głowe rajstopki aby cos na kształt takich kucyków uzyskac i co lepsze mnie i M tez kazała to zrobic w efekcie o 20. wieczorem cała trójką tanczylismy z rajstopami na głowie w rytm piosenek Pani Farmer )) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:49 Hehehe, ale się uśmiałam z tych rajstopek! Muszę do WC, bo popuszczę... :o))) A M. Farmer też bardzo lubię!!! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:52 POczekaj jak Ci zaraz zdjecia puszczez tymi rajstopami BOszz jaky to dotarło do moich powaznych kolegów ojojojo Oj pzrepraszam nie tak zaraz najwczesniej z domu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:53 Supcio, uśmieję się raz jeszcze jak dostanę te foty!!! Na pewno wyglądacie czadowo!!! :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Muzyka disco lat 80' 18.01.06, 12:49 No ładnie Ant - dzieci to jednak maja siłe perswazji Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 12:57 Bardzo proszę jeszcze o jakieś propozycje fajnych utworków, przy których może nieraz szalałyście (po 3 piwach) na różnych nieoficjalnych imprach?! Wydrukowałam sobie już jakieś 12 stron ćwiczeń dla ciężarówek i muszę sobie ściągnąć jakąś muzę (ta aerobikowa, którą mam jest nieco za szybka!) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:00 O i jeszcze Shania Twain, no ale to tak po 5 piwach bo to troche country )) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:02 A może jakiś tytuł pamiętasz Ant??? U mnie właśnie leci Righeira:"Vamos a la plaja"! No co?! Poleżałabym teraz gdzieś na gorącej plaży! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:05 Oj ja do tytułów to wcale nie mam głowy wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Muzyka disco lat 80' - polećcie coś! 18.01.06, 13:03 o np. Madonna "VOGUE", albo Martika... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:46 Wiecie czekam na te @ i tak sie zle czuje... dzisiaj to ciagle mi słabo - nawet jak siedze, jestem przeźroczysta i wogóle... bleee... jezu! jak mnie dopadnie w końcu to bede lezec i kwiczec na tym moim biurku.... buuu... Megi - no ładnie z ta kadrowa jakas zakrecona Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:48 A ty Anialm tak ciezko przechodzisz @ ? cZy teraz tak zle się czujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:52 No właśnie, ja też nie pamiętam czy Ty zawsze tak cierpisz podczas @, czy to coś nowego?! Kiedy się ewentualnie spodziewasz? (Albo i nie spodziewasz?!) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:54 No własciwe słabo to mi sie nigdy nie robiło, brzucho czasem bolał ale bez tragedi. sama nie wiem... mam nadzieje ze po drugiej kawce mi przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:58 Anialm czy Ty tak na pewno na pewno na te "pociany" do wiosny czekasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:59 Też się nad tym zastanawiam... (co do Anilm) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 12:58 Gviazdko - na @ czekam od niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:00 Staralismy sie zeby raczej sie nie udało... bo mamy czekac do wiosny na te pociany... No ale świeczki w intencji tez nie stawiałam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:01 No to wiesz, nie chce nakrecac wcale a wcale ....ALE Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:04 Ja też nie będę Cię nakręcać, ale może zrób sobie kochanie ten teścik?! Dziś albo jutro z rana jeśli się @ nie pokaże... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:06 Ja sobie chyba jednak jeszcze troszke poczekam.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:07 Rozumiem... Będziemy czekać razem z Tobą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:20 To ja tak z innej beczki... wyjazdy mi sie szykuja. Jutro jedziemy do Danielka. Maly ma juz prawie 3 miesiace, wiec moze juz sie bedzie do nas usmiechal. A pozniej to wiecie gdzie jade i z kim sie spotykam. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:24 Ja nie wiem a gdzie i z kim ? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:25 Qrcze, ja też nie wiem! Czyżby coś mi umknęło??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:24 No prosze - clowiek wyskoczy na chwilke do Auchana na zakupy wraca a tu tyle postow!! Antus ty zaraz do lekarza! nadal trzymam kciuki!!! Megi - po matemtyce?? Boshe co za zdolna dziewczyna!!!! Gviazdka a muzyka lat 80 to nie bedzie modern talking (cholercia jak to sie pisze), sabrina, samanta itp?? A Antus - zdjecia z rajstopami dla ziomalki z tarchomina oczywiscie tez beda, co?? Anialm - moze dziewuch dobrze wroza i mpje pociany juz do ciebie dotarly!! oby!! no i chyna wiecej nie bylo... a nie Althea - a ty z kim sie pozniej spotykasz??? D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:27 Marudka to Ty tak mozesz z pracy się wyrwać ? zazdroszcze ja musze zawsze przed kazdym wyjsciem skaład tysiac wyjasnien ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:30 no co ty!!! bylam w auchanie bo akurat kupowalam w swiecie zlota prezent dla kolezanki z pracy na urodziny. to sobie zrobilam zakupy przy okazji. zeby tak wyskoczyc po cos, to nigdy - moja szefowa jest okropna pod kazdym wzgledem, a jednoczesnie strasznie infantylna (dobrze napisalam??). Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:29 Masz rację, Samantha, Sabrina czy M.T. to tamte rytmy, tyko qrka coś mi emul nie chce szukać! Potem się tym zajmę! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Gviazdko... 18.01.06, 13:29 Tośka się urodziła następnego dnia po odstawieniu fenoterolu. Brałam niewielką dawkę. Czasem skurze były i czasem tez bolało. Ale ja jakos się tym mało przejmowałam. W końcu macica musi sobie troszke powiczyc przed porodem)) U mnie większym problemem była szybko skracajaca się szyjka, w 28 tyg. miałam juz 2cmm rozwarcie)) A poród miałam błyskawiczny. O 15.00 odeszły wody, o 16.00 poczułam pierwsze delikatne skurcze, a o 19.47 Tośka była juz na moim brzuch, a o 20.00 powiedziałam do Wojtka: "Spoko, może miec i pięcioro!" I usłyszałam gromki wybuch śmiechu)) Nie tylo mego M, ale całej ekipy towarzyszącej ( w tym 5 studentów). I tego się trzymamy)) Dążymy do piąteczki)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:31 a gdzie ty bylas tyle czasu co? tyskie cie zmoglo D? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:34 A Althea przeciez do nas potem przyjeżdża) zapomniały Kobity czy co?? )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:36 weny powiadasz???????? no dobra, uprawiedliwiona ) przeciez wiemy ze Althea do nas.... tak sobie glupio zartujemy!!! kurna czkawke dostalam.. jak male dziecko normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebellek!!!!!!!! 18.01.06, 13:39 i ja wiem, ze ty wiesz, ze my wiemy .... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 ćzestmir! 18.01.06, 13:54 Od rana mam dobry chumor, śpiewałam z trzema klasami "Les champs- Elysees" potem odwiedziłam ciężarna kolezanke i troche pogadałyśmy/ Teraz poczytałam zaległe posty od wczoraj, Gwiazdko a pamiętasz hicior "voyage voyage"? albo " La bamba" Za czasów podstawówki na topie był u mnie Roxette i New Kids on The Block Pamietacie ich? Alez ja byłam zakochana w Jordanie!!! Co do tej studniówki, to moze wolne troche potańczę Ale mam sie nie forsować , mimo ze jest dobrze , lekaz kazał mi lezec bo stwierdził ze małe jest troszke za nisko. Ale nie wiem czy nadal jest nisko czy juz nie Balbinko! Nie krzycz na mnie o ta szkołę. Juz nie biore douphastonu, juz lekarz nie uwaza tej ciązy za zagrożoną a do pracy zawsze jestem podwożona i mam góra 3 godziny dziennie. A najczęsciej tylko jedną. Całuski dla Ant! zobacze wieczorem co i jak A teraz spadam sie przygotowywac do lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:32 Ojeja, a ja myślałam, że szczuplutkie kobietki to mają problemy z urodzeniem maleństwa, przynajmniej pierwszego! Hmmm, piątka powiadasz... W takim razie to piąte to Ci chyba samo "wyskoczy"! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:34 No własnie teoria teorią ja mam biodra jak Matka Polka i co rodziąłm 20,5 godz. NIczym nie nalezy się sugerowac moja kolezanka szczuplutenka jak nasz Bebelek juz z izby przyjec nie dali jej wysc tam urodziła coreczke Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:37 ja slyszalam ze to nie od bioder zalezy (tez mam duuuuze) a od ulozenia miednicy ... ale zaznaczam ze PODOBNO Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:37 Ja podobno książkowa jestem) jak mnie studentki mierzyły to się nie mogły nadziwic) a jak mi laparoskopie robili to tez wszystko książkowo w środku, podobno często się zdarza, że ludzie mają tam w środku wszystko poprzesuwane Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:40 O kurka, a jak to sprawdzić czy mam tam coś "poprzesuwane"?! Ale wiecie co, moja mama też była niską, szczuplutką babką i chyba nie miała nigdy żadnych problemów z porodami (a dodam, że jest nas siedmioro!) Może nie będzie tak źle... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:42 Gwiazdko, no przepraszam ale zaskoczyłąś mnie troszke, siedmioro, jakie fajne musicie miec swieta wesoło gwarnie i zjazdy rodzinne i wogóle wesoło Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:45 Ok dziewczyny spadam cos się o sobie dowiedziec, jacie jak ja to przezywam..... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Trzymam kciukaski Antuś!!! 18.01.06, 13:47 I też spadam na obiad! Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Trzymam kciukaski Antuś!!! 18.01.06, 13:48 ja tez trzymam, szybko daj znac co i jak. mozesz esem ja napisze na forum Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:46 Więc tak: Jestem najstarsza, mam 3 siostry i 3 braci (zatem baby góra u nas)! Z tym, że jedna moja siostra - mama rocznego Bartoszka już z nami nie mieszka! Święta, nie święta, zawsze jest tu gwarno, tyle, że dom mamy dość spory (dużo sprzątania, buuuu!) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa jestem 18.01.06, 13:53 jestem juz ze szkoly, takze spokojnie. pozdrawiam was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Gviazdko... 18.01.06, 14:01 Ale ci zazdroszcze takiej duzej rodzinki. To zawsze było moim marzeniem. Dlatego ja chciałam mieć 5( Bebell ty też?) Ale po porodzie wam powiem czy dam radę. Na studiach miałam kolezankę, która miała w domu 13 rodzeństwa. To dopiero była rodzinka! 14 dzieci i zadnych bliżniaków. Tyle razy rodzic- podziwiam! Uwielbiałam do niej przychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko... 18.01.06, 13:49 jak Cię kiedys otworzą, to się dowiesz)) to w niczym nie przeszkadza, że się ma cos przesunięte) to takie indywidualne sprawy jak to, że jeden jest brunet a drugi blondyn)) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 modern talking! 18.01.06, 13:49 no moje Kochane to mi sie narazilyscie! Jak mozna nie wiedziec wszystkiego o modern talking! DDDD Ja bylam smiertelnie zakochana w Thomasie Andersie a moja przyjaciolka w Dieterze Bohlenie. Moja mama ostatnio znalazla bardzo wazny dokument z mojego dziecinstwa, w ktorym napisanejest, ze ja Agata Anders jestem pelnoprawna zona Thomasa. No i co Wa na to? Mojemu chlopu jeszcze sie do tej bigamii nie przyznalam Poza tym to takie typowe disco tamtych czasow to Cool and The Gang. Bardzo ich lubie. Gviazdeczko, a co to za cwiczenia? Podeslesz jakis link, albo cos? Strasznie boli mnie glowa, ale to przez pogode. Jeszcze wczorajbyla zima, przedwczoraj te dantejskie mrozy, a dzis plus 7. Ciapa, wiatr, szaro buro i do d..y. No i cisnienie chyba dzis nie istnieje. Czy ja wam juz mowilam, ze w przyszlym tygodniu zaczynamy remont, ktory moi tesciowie MUSZA nadzorowac. Tak wiec nie wiem jak przezyje zmiane podlogi w trzech pokojach z dodatkowymi dwiema osobami na karku. Boshe az sie boje co to bedzie! Dobra, zrobie herbatke i cos zjem. Czy Ant juz poszla? Jaknie to zaciskam kciuki i czekam jak na szpilkach na wyniki. Trzymaj sie Dzielna Kobieto! A i chcialabym rowniez zobaczyc powazna pania prawnik z rajstopami na glowie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: modern talking! 18.01.06, 13:58 Abie, ja sie kochalam w tym blondynie. boshe to byly czasy.a le takich pism nie pisalam, kurna gdybym wiedziala ze to prawomocne!!!!!!!!!!!! no teraz to zapozno, on mi sie juz nie podoba. i w Limalu sie bujalam, i w Billy Idol-uD kurna zawsze mnie sie bladyni odobali Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:31 Hejka Laski! Antus- ściski! Mam nadzieję, że wszystko OK. i że to tylko takie odreagowanie stresu. Innej opcji na razie nie poruszam) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 13:58 Ant trzymaj się dzielnie!!! No i mam brata doktora)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:02 no, no gratulacje dla brata i dumnej siostry!!!!!! jejku - Tycja, jak ja moglam zapomniec o Roxette i New Kids... - az mi sie dziecinstwo przypomnialo!!!!!!!!!!! eh.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:09 Ma_rudka tak sie zastanawiam, czy on jeszcze z takim szarym człowiekiem jak ja będzie chciał rozmawiać A z lat *0-tych to jeszcze Europe pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:15 no co ty Megi!!! pewnie ze bedzie chcial z toba rozmawiac!! z siostra!!!!!!!??? no tak europe .... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:24 Megi, a brat doktor to naukowiec, czy praktyk? Wracajac do muzyki, to ja przeszlam po etapie Modern Talking przemiane i jakis czas pozniej ogarnela mnie ogolnie pojeta milosc do Guns´n´Roses, ktora nawiasem mowiac trwa do dnia dzisiejszego. I jak przestalam sie kochac w Thomasie andersie, to kochalam sie pozniej w Sebastianie Bachu z zespolu Skid Row, jesli Wam to cos mowi. No a potem to juz mialaj najprawdziwszego chlopaka na swiecie i on byl taaaaaki fajowy, bo gral na perkusji ... ale sie rozmarzylam, chyba se wlacze Gunsow, no chyba, ze usne w miedzyczasie. Acha, jeszcze pytanie: czy ant wroci do pracy, czy odezwie sie dopiero wieczorem z domu? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Gviazdko, Tycjo 18.01.06, 14:34 znalazlam przypadkiem cos. co moze Was zainteresowac forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=34805012 Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Gviazdko, Tycjo 18.01.06, 14:41 dzięki Abie, tak juz o tym czytałam:: I Balbinka tez cos pisała na ten temat jakiś czas temu. Ale fajnie ze informujesz Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko, Tycjo 18.01.06, 14:43 Dzięki Abie, też to czytałam, choć niektóre kobity nie są tam zbyt dobrze zorientowane! Faktycznie, nauczycielowi przysługuje 8 tygodni urlopu: 2 w okresie zimowym i 6 letnim. Jeśli belferka jest w czasie wyznaczonego przez MEN urlopu na zwolnieniu to musi go otrzymać w innym czasie, w ten sposób mój urlop macierzyński, który obecnie wynosi chyba 18 tygodni(?) wydłuży się o 8, hurrraaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 14:39 No i po obiadku (pół woreczka ryżu i starta marchew, mniam!) Ciekawe co ta u naszej Ant??!!?? Abie, wklejam Ci linki do ćwiczeń dla ciężarówek, które podpatrzyłam na forum dla czerwcowych mam: www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=81 www.babyboom.pl/moda_i_uroda/badzmy_w_formie/cwiczenia_dla_kobiet_w_ciazy.html www.dziecko-info.com/jestes_w_ciazy/gimnastyka_cw3.shtml www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/dla_kobiet_w_ciazy,33,20,20,1053,0,0,0,0.html Tysiu, jasne, że pamiętam "Voyage, voyage"! Płytek francuskojęzycznych mam całe mnóstwo, częściowo "własnych składanek"! :o) Za to jako nieliczna laska w mojej SP nie szalałam za New Kids... Słuchałam chyba wtedy OMD czy jakoś tak?! Magi, gratulacje dla brata!!! Mieszka w Twoich dawnych czy obecnych okolicach?! (pytam z ciekawości!) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Abie 18.01.06, 14:45 Coś się to nie chce wkleić, może teraz: www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=81 www.babyboom.pl/moda_i_uroda/badzmy_w_formie/cwiczenia_dla_kobiet_w_ciazy.html www.dziecko-info.com/jestes_w_ciazy/gimnastyka_cw3.shtml www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/dla_kobiet_w_ciazy,33,20,20,1053,0,0,0,0.html Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Abie 18.01.06, 14:47 www.babyboom.pl/moda_i_uroda/badzmy_w_formie/cwiczenia_dla_kobiet_w_ciazy.html Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie 18.01.06, 14:49 dzieki, juz sobie skopiowalam i otworzylam. Chyba, jednak musze sie na chwilke zdrzemnac, oczy mi sie zamykaja. Moje cisnienie z nautry jest bardzo niskie, a w takie dni jak dzisiaj to po prostu padam na pysk, nawet bez Kamyczkowego wkladu... do potem Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Abie 18.01.06, 14:49 www.fit.pl/cwiczeniadlaciebie/dla_kobiet_w_ciazy,33,20,20,1053,0,0,0,0.html Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzięki Wam dziewczyny!!! 18.01.06, 15:12 I co Marudko - Ant napisze SMSka jak bedzie po wizycie? mówisz twoje pociany... hihihhi Mi troszku lepiej - wkońcu o 14 nabrałam jakis rumieńców (chyab druga kawusia mnie wspomogła ) Gviazdko - siedmioro??, jestem pod wrazeniem. Ja mam tylko brata-bliźniaka i zawsze mi sie marzyła siostra... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 15:08 Witam popołudniowo. Właśnie wróciłam ze szpitala. zwolnienie mam do 3 lutego... ale pewnie w połowie następnego tygodnia normalnie pójdę do pracy. Bo nie wysiedzę tyle w domu Profkla dziś nie było - wieczorem umówię się na wizytę prywatną. Ale na wypisie wygląda że wszystko jest w porządku: Macica wielkości i konfiguracji prawidłowej. Ujścia jajowodów obustronnie widoczne, drożne. To chyba znaczy że jajowody też są ok, tak?? ktoś się na tym zna?? To pewnie teraz kolejnym krokiem będzie laparoskopia, bo z tego co wiem to jajniki całe w pęcherzykach były. Ale to tylko moje domysły. Na wizycie wszystkiego się dowiem. OK wracam do czytania bo troszkę napłodziłyście dzisiaj postów. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 15:14 Ergus - to super! jak jest napisane ze "prawidło", to dobrze Na reszcie sie nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Juz jestem 18.01.06, 15:21 Z wynikami i po wizycie, no cóz stan jest taki, Beta 10 tylko..., po usg macica rozpulchniona w jednym jajowodzie widac lekke opuchniecie, dr powiedział ze prawdopodobnie była to pozamaciczna w poprzednim miesiau i musiała sobie sama a tym poradzic i mogło zejsc przy ostatnim okresie samoistnie, mam się cieszyc.... Teraz nie ma jeszcze @ bo pewnie ta beta jeszcze temu przeszkadza... ma spasc... A teraz ja, dziwczyny warszawianki dajcie mi jakis namiar na gina z usg prywatnie bo ja to musze jeszcze sprawdzic... Nawet nie wiem czy się denerwuje jestem zła.... musze to sprawdzic u jakiegos innego Mam sie cieszyc,,,, z czego .... do jasnej..... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Juz jestem 18.01.06, 15:25 Ant - nie wiem co powiedziec... ale przynajmniej wiesz dlaczego @ sie spóźnia. Tylko dziwne jest ot ze skoro była pozamaciczna, to test wyszedł negatywnie. Nie iwem moze sie nie znam. Ale masz racje sprawdz u jesczcze jednego gina, bedziesz miała 100% pewnosci co sie stało. A ze masz sie cieszyc - moze głupio to poprostu ujął, a miał na mysli ze odbyło sie bez chirurgi, lezena w szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:28 ANtus - ja tez nie wiem co powiedziec. boshe, sciskam mocno, zaraz ci na priva pisze namiar na mojego gina - wlasnie sie dzis do niego zapisalam - akurat ma zapisy, ale nie wiem z jakim wyprzedzeniem ja ide 24.01. juz ci daje namiar. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:28 Wiesz anialm ja prz ostatnim okresie nie testowałam bo zanim zdazyłam to przyszła @ a teraz testowaam dopiero przed dentystą i dlatego penwie nie wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Juz jestem 18.01.06, 15:30 no tak... sciskam i tulam. Koniecznie idz jeszcze do jednego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Juz jestem 18.01.06, 15:39 ma, bo mi ostatnio robil. ale napewno ma to "zewnetrzne' o wew nic nie wiem. dzwon i pytaj!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Juz jestem 18.01.06, 16:19 Antuś!Myślami jestem z Tobą! Masz rację - trzeba sprawdzić u kogoś innego. Nawet nie wiem co napisać.... Erga - ja miałam w zeszłym roku robioną laparoskopię(torbiel na jajniku). Też się wyrywałam do pracy, bo nie lubię leżeć w domu. W moim przypadku trochę za wcześnie wyszłam ze szpitala i poszłam do pracy. Mam nadzieję, że Ty czujesz się dobrze. Mam pytanie? Czy orientujecie się może w takiej sprawie: jeden jajnik mam w pęcherzykach. gdy miałam tą laparoskopię (torbiel na drugim jajniku) to lekarz na usg powiedział, że nie ma żadnych pęcherzyków na tamtym. To co? Rozeszły się? Czy wybrać się na USG? POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 15:39 Antuś - pucowanie szafek w 9miesiącu?? ty to szalona jesteś!! Gviazdeczko kochana, ty się nie zamartwiaj. wiem że masz w pamięci tamtą ciąże ale tym razem będzzie dobrze i już!!! hehe i siostrzyczki chcesz wyswatać??? z panem doktorem?? Ślicznotka z jednej??? to chyba u was rodzinne - bo tobie niczego nie brakuje kochana! i to jak cała siodemka taka priekrasnaja ) Megi - to gratulacje dla brata doktora! Ant - ja też chcę fotę z rajstopkami Anialm, czyżby??? może pociany wcześniej przyleciały... Bebelku - no no to może jakies bliźniaki się trafią, co? Cytrusku - fajnie że jesteś bo coś ostatnio mniej się odzywasz.. Antuś - nie znam się na tym ale inny doktorek będzie wskazany. lepiej dmuchać na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:08 Marudka przyjme mnie jutro, co prawda 0 21.30 ale przyjme. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:15 Ant po prostu przytulam Cię mocno!!!! Gviazdko, brat razem ze mną przeprowadził się do Wawy, choć nie jest to wyraz przywiązania do kochanej siostry Jest praktykiem tzn. pracuje w szpitalu i w prywatnych przychodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:21 No to dobrze, ze cie przyjmie. to naprawde fajny facet i uwazam ze dobry lekarz. a no i przystojny!!! jeszcze raz sciskam Antus, mocno, bardzo mocno i przypomnam ze nadal jestesmy umowione na pizze - jak bedziesz chcial pogadac i sie posmiac/poplakac / pouzalac czy cos w tym stylu to daj znac... zadzwon, czy cos. (p.s. dzis nie moge -sorki - wizyta rodzicow z ich nowym samochodem). ale w inne dni .... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:22 Dzieki, Ty juz i tak wiesz...jestes jak mowiła Pszczoła tofana Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:24 no i sie wzruszylam, zara mi sie makeup rozplynie ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:42 Marudko - czyli rodzice już kupili nowe autko?? to szybciutko - też już im umorzyli czy nadal czekają? Enterek - owszem jest to możliwe - w zależności w którym dniu cyklu maiąłś robione usg. Ale raczej sprawdziłabym dla pewności u innego ginka. U mnie tez jednio mówią że są pęcherzyki, inni że nie. Ale przy PCOs to normalne że są "drobnopęcherzykowe jajniki". miałam torbiel która na szczęście wchłonęła się po antykach. Ale z tego co czytałam o pcos to raczej wskazana jest laparoskopia-nakłuwanie jajników by przywrócić im prawidłowe działanie na jakiś czas. za pół godzinki będę dzwonić do ginka.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:50 a ja jeszcze w pracy - czekam na impre urodzinowa kolezanki ale chyba sie nie doczekam Wiesz Ergus - moim rodzice mieli za gotowe samochod i im do nieczego umozenie nie bylo potrzebne, ale i tak dostali je w zeszlym tygodniu. a ja na swoje nadal czekam, gdzie tu sprawiedliwosc?? ja siena tych ginekologicznych sprawach wogole nie znam. ale zaczynam sie denerwowac bo jak juz pisalam we wtorek ide do gina pogadac o tych moich 'krociutkich' cyklach ciekawe co madrego powie. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 16:57 Erguś!Ginka powiedziała mi,że przy okazji usuwania torbieli ponakłuwają mi pęcherzyki. Po operacji pytam lekarza na wizycie, a on na to: zajmowaliśmy sie jednym jajnikiem. To co mam znowu iść na zabieg? Po tamtym miałam zapalenie żyły w ręce! Ręka wygląda jkbym sobie w żyłę dawała. Tyle pisanka! Trzymajcie się cieplutko. zajrzę może jutro, jesli nie, to dopiero we wtorek. Lubię Was, wiecie???? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:07 Jasne Enterek że wiemy ))) A wiecie że ja mam 3 najnowsze zdjęcia Madzi??? jesdno nawet ze szczęśliwą mamusią!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:18 Antuś- przytulam!!! i nic nie gadam. bo nie wiem co... Enterek- fajnie, że jesteś)) bo juz myślałam, że taka krótka znajomośc z Tobą była)) Erga- kopsnij zdjęcia Madzi)) aha, i jak jest z tymi pęcherzykami??? one są cały czas na tych jajnikach i po koleii sobie rosna i dojrzewają??? czy się tworzą od zera, pojedynczo??? Nic nie wiem o tym(( ale na ostatnim USG tez mi napisali, że na jajniku pęcherzyki i co to znaczy??? głupia się nie spytałam(( Może Balbinka cos wie o tym?? Wiesz Balbinko??? Ma_rudka- dobrze, że idziesz do doktorka)) on sprawdzony jakis??? Megi- a ten Twój brat doktor-psycholog to w czym się specjalizuje? Cytrus- a co tam u Ciebie??? jak relacje z M??? kasia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:32 Antuś, sprawdz to dokładnie. Jasne! Tak sobie pomyślałam... ze jesli tak sie to wszystko naprawdę skończyło, to... lepiej ze nie wiedziałaś. Rozumiesz co chce powiedzieć? Będe czekać na nowe informacje po wizycie u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 17:33 zdjęcia madzi już do was lecą! być może już je dostałyście wcześniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:01 erga - dobrze, ze wszystko "czyste"!!! Ant - no coz, chyba dobrze, ze organizm sam se poradzil, nie? ale dla pewnosci faktycznie zrob drugie usg u jakiegos fachowca. sciskam cie! aniaml- przeklecilam nicka, ale na pamięc pisze - wybacz kochana! co do twoich @...wiesz, to warto jednak z lekarzem ustalic czemu masz takie, a nie inne samopoczucie, moze cos innego sie po drodze przyplątalo? (o ciazy nie wspominam, bo to jest moje zalozenie nr jeden. to co pisze wczensiej, to opcje, jesli nie bedzie ciazy) pozostale dziewczynki - sie mniej odzywam, bo wlasciwie to mam wolne od wszelkich forow, cala sytuacja zbyt dolująco wplywa na moją psychikę. nawet, jesli jest sie pokornym, igielka zazrosci zawsze sie znajdzie. a ostatnie dni przyniosly stety-niestety powody dla igiełki. Oczywiscie dawczyniom radosnych nowin zyczę najlepszego, ale chyba ja jestme za slaba psychicznie, by szczerze sie cieszyc. bez innych reakcji. Od kilku nocy sni mi sie, ze moj M. ode mnie odchodzi albo sie rozstajemy - nigdy z moej inicjatywy. w tych snach odchodzi ode mnie nawet jak juz stoi obok niego inna babka. do tego dwie noce mam wyrwane, bo budze sie z bolem glowy ehhh, mowie wam .... milego wieczora kochane, czymajcie sie mocno, sciskam was Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:13 Cytruś, nim ucieknę ściskam Cię serdecznie!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ant 18.01.06, 18:33 Ściskam mocno mocno... Wiem, co czujesz.Kuruj się, i koniecznie sprawdź to u innego lekarza...Nie wiem, co jeszcze powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Cholera mać! 18.01.06, 18:36 Czy my jesteśmy jakieś pechowe?!!Dlaczego nie możemy tak po prostu zajśc w ciążę, przejść przez nią bez plamień,poronień, płaczu, nerwów i po 9 miesiącach urodzić zdrowe dzieci?!Zeźliłam się...sama nie wiem na co i na kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ant 18.01.06, 18:43 Antus, przykro mi, bo faktycznei nie masz powodow do nadmiernej radosci, ale... moze faktycznie lepiej, z enie wiedzialas? Natura sama zadecydowala. Dobrze, ze to nie zadna choroba, a jutro na wszelki wypadek sprawdzisz jeszcze dla pewnosci, ze wszystko OK. I dbaj o siebie. Zrob sobie cos dobrego, idz na zakupy, na pizze z Marudka, alebo jeszcze cos innego co sprawi Ci przyjemnosc. Trzymaj sie cieplo! Wiedze, ze nei bylam jedyna osoba, ktorej drzemka sie przedluzyla Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:11 Znów jestem! "Trochę" pospałam, położyłam się tyko na poobiednią drzemkę z mężusiem, no i oboje zasnęliśmy na ponad 2 godz.! :o) Antuś, sama nie wiem co Ci napisać kochana... Wiesz jakoś nie chce mi się wierzyć, że to była pozamaciczna, skoro poprzednią @ dostałaś o czasie, ale ekspertką nie jestem! Dobrze, że inny doktorek sprawdzi co i jak, będziesz spokojniejsza wiedząc dokładnie na czym stoisz! Nie smuć się proszę... Erguś, więc wstępnie tzn. wg wypisu wszystko masz "tam" w porządku, bardzo się cieszę! Może posiedź sobie w domku, skoro już dali Ci to L-4, zrobisz szydełkowe papućki całej rodzince, albo zajączki lub kurczaczki na wielkanoc?! ;o) No i odpoczniesz sobie, a to każdemu jest potrzebne! Aniulm, miło, że czujesz się już lepiej! I wiesz, informuj nas na bieżąco... Muszę uciekać, bo mój ukochany przegania mnie od kompa, pewnie sam chce trochę pobuszować po necie (materiały budowlane i te sprawy!), więc miłego wieczorku laseczki!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:31 Ant-Kocie, strasznie mi przykro ściskam Cię bardzo mocno i tulę do swoich cycusiów Widzę, że już masz namiar na doktorka, ale jakby co to ja Ci dam do swojego. Trzymaj się kochana!!!! Anialm, widzę że cierpliwie czekasz, ale może faktycznie ten pociany przylecą do Ciebie wcześniej niż planowaliście( czytałam o tych Waszych pocianach, ale się nie ujawniałam wtedy) Gviazdko puszę Ci parę piosenek może cosik sobie wybierzesz, ja mam zebrane kilka wiązanek na imprezki, są naprawdę czaderskie. Moja ukochana, to "Bomba, sexy, sexy bomba" Megi-duże gratulacje dla brata!!! Super, odwalił kawał roboty, a coś o tym wiem, bo mam skończoną psychologię, ale na pewno za doktorat się nie wezmę. Erga siedź na tym zwolnieniu i delektuj się wolnym czasem, jeszcze zdążysz popracować, ja wiem że człowieka nosi, ale czasami warto przystopować. Mówisz, że profesorek przystojny, o rany ostatnio jak miałam usg to poznałam nowego profesorka i też myślałam że padnę, ale siedział obok mnie mąż więc się trzymałam, ale jak powiedział: Pani Moniczko proszę zdjąć majteczki, to wiesz... co ja tu będę mówić Cytruś, jak się śni że odchodzi tzn. że zostanie, zawsze w snach jest odwrotna rzeczywistość, więc nie martw się! Jak sobie poczytałam Wasze optymistyczne opisy ciąży, to cieplej mi się zrobiło na serduszku, i mam nadzieję, że dożyję tego samego uczucia co i Wy. Coś miałam jeszcze napisać, ale zapomniałam, jasny gwint, no cóż najwyżej dopiszę, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:42 I to znowu ja. Ant jesteś pedantką?? Ja ubóstwiam sprzątać, układać, ustawiać, myć, szorować, w szafie mam grubościa i kolorami poukładane, spódnice długością, buty kolorami i porami roku, mam obsesję na punkcie sprzątania, nikt mnie w domu nie kocha(( a skoro Ty w 9 miesiącu tak szalałaś to może mnie zrozumiesz? Mam dla Was( przynajmniej mam taką nadzieję) dobrą wiadomość, otóż nie odpoczniecie sobie ode mnie, ponieważ mój M. bierze laptopa w góry, więc będę miała z Wami kontakt, no chyba że dzieci mnie wymordują, ale postaram się zaglądać, przynajamniej parę razy dziennie)))) Zapomniałam powiedzieć, że byłam na masażyku, kurka poczułam się ja w raju, do szczęścia zabrakło jedynie plaży i niebieskiego, ciepłego morka! Melbuś cieszę się z tego lokalu, jak już będzie wsio gotowe, to daj namiary i będziemy do Ciebie latać z całą bandą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:46 Fantaisie - jak wrocisz z gor to ja cie zapraszam na poukladanie mi w szafie!!!!!!!! Ant mi obiecala ale wena na sprztanie chyb ajej przeszla... Wiesz co, moge sobie tylko wyobrazic twoja szuflade z bielizna DD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:02 Dobra, umowa stoi a z bielizną to osobna sprawa, kolory stopień zabudowania inaczej mówiąc debilizm wtórny Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:34 trzymam za slowo Moniczko!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:03 Antuś przytulam! Buziaki! Ergus, dziekuje za zdjecia Madzi. Jakie sliczne malenstwo. Ide sie pakowac! A raczej nas. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05 Dobra myśl z tym pakowaniem, ale nie chce mi się tylko, że jutro Mamy urodzinki, więc pijaństwo, a w piątek rano o 7:53 pociąg startuje))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Abie:) 18.01.06, 19:04 To Kamyczek ma już 5 cm?który to tydzień?około 10, czy dobrze liczę? Fantaisie, zaraź mnie pasją do układania w szafie...moja wygląda, jakby buszował w niej huragan...nawet wiem, jaki-huragan Melba Mój mąż jest bardziej pedantyczny, na szczęście...inaczej musielibyśmy zrzucać się na panią do sprzątania Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 18:45 Cytrus - sciskam bardzo bardzo mocno. i podpisuje sie pod tym co Fantaisie napisala - sny podobno spelniaja sie na odwot Ergus - nie sporawdzilam jeszcze ale jak nie wyslalas mi zdjec madzi to poprosze, moge? Bebellek - ja wiem czy ten lekarz sprawdzony? widzialam u niego w poczekalni babki z brzuchami, mnie od skalpela uratowal. mysle ze ok, jak nie to mam namiar na ginka naszej megi zreszta zobaczymy co Antus jutro powie o nm. Wiecie co moj M rob teraz?? cwiczy na stepterze, a rano robil brzuszki!!! odchudza sie!! cholera chyba ma jakas mlodsza na boku!!!! wrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:01 Marudko Ty mnie już nie wkurzaj odchudzaniem!!!!!!!!! Dwa tygodnie temu postanowilśmy wziąć się za siebie-żeby w górach nie dać ciała z kondycją, i Ty wiesz ja ważę tyle samo, a moja dzienna racja, to torebka ryżu z trzema albo i nie łyżeczkami miodu, ew.jabłko, i dużo picia, rano gimnastyka-brzuszki, nózki, bioderka przez 30min, a wieczorem stepper i rowerek, ok.1,5godziny razem i duża d... jak była tak i jest, a mój wspaniały, ukochany M. nie ćwiczy w ogóle, tylko mniej żre i waży już o 5,5kg mniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05 Fantaise, bo tobie sie miesnie zrobily! Wazysz tyle samo, ale napewno wygladasz na mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:07 Kochana jesteś, ale nadal się nie poddaję, tylko jutro odpuszczam na torcik czekoladowy , a i pewnie w górach będę jeść normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:29 W gorach trzeba jesc porzadnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:36 wiesz co kotek, ja tez sie nie odchudzam zre jak popadnie, czesciej nie jem niz jem i nic...tzn tyje a nie chudne ... slow szkoda... co cale odchudzanie to o kant tylka mozna potluc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:38 Niestety masz rację, ja mam tak samo jak się katuję to jest wielkie gucio, a jak żrę wszystko co popadnie to chudnę, szlag by to trafił A w górach to zobaczysz Althea będę jeść jak opętana już to niestety wiem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:43 ale w gorach jestes usprawiedliwiona Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:40 Ma_rudka jak mój mąż robi wieczorem brzuszki to ja leżąc sobie na tapczanie prosze żeby zrobił też za mnie to całkiem dobre podejscie A młodsze niech się trzymają z daleka bo ja bywam zazdrosna Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:44 wiesz co megi?? to dobry pomysl, niech robi i za mnie!! poprosze go . a co do tych mlodszych - to ja mu zawsze powtazam, ze teraz laski to maja wymagania - ktora bedzie chcial takiego starego, bez kasy i samochodu faceta.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:47 Ma_rudka nieźle nieźle A poza tym w czym te młodsze są lepsze od nas pięknych i doświadczonych kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:53 Ogladacie wiadomosci?? Kobiety w ciazy maja lapsza zdolnosc koncentracji i latwiej sie ucza! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:15 ja ogladalam,ja chce ciaze, obiecuje sie wtedy zapisac na podyplomowe, a moze nawet przy blizniakach na doktoratD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:14 w niczym Megi, kompletnie w niczym nie sa lepsze!!! bo my z wiekeim nabieramy wartosci!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:16 jak wino)) im starsze tym lepsze jesteśmy)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:17 o widzisz jak to ladnie ujelas! jak wino - a moj M wino lubi. nawet dzis kupilam na wieczor kartonik moldawskiego winka... czekamy tylko n moich rodzicow i ich cud nowy samochodzik Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05 cytrusku - rozumiem cię doskonale. zawsze jest ta zazdrość - to normalne. jasne że posiedzę na zwolnieniu - może w następną środę już pójdę do pracy ale wcześniej się nie wybieram szkoda tylko że nie wykorzystam tego czasu na narty... a tak pięknie śniegiem posypało.. tak - z opisu wynika że wszystko jest w porządku. bardzo się cieszę D Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:05 marudko - zdjęcia tobie też wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:08 Czy ja coś przeoczyłam, zdjęcia???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Erga, dziękuję za zdjęcia Madzi:) 18.01.06, 19:20 Boże, jaka ona sliczna...i dopiero na tym zdjęciu Z Moniką widać, jakie to maleństwo...Słodka jest... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Erga, dziękuję za zdjęcia Madzi:) 18.01.06, 19:22 Fantaisie, przesłałam zdjęcia wiecie co? chyba pójdę spać...strasznie jestem padnięta...dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga, dziękuję za zdjęcia Madzi:) 18.01.06, 19:30 Melbuś duuuuże dzięki, Mała jest przesłodka, ja chcę już mieć dziecko!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:22 podoba mi sie!!!! Kamyczek zaczyna 13 tydzien. Szybko rosnie, a ja zauwazylam, ze pojawilo mi sie cos w rodzaju brzucha. Wiecie, u mnie to on i tak zawsze jest, ale przy dobrych wiatrach i napietej postawie znika. A tym razem sterczy u dolu. Powiem wam szczerze, ze ja tez jestem maniaczka porzadku, czasem mi trudno, poniewaz Kochany nie przywiazuje do takich ierdol wagi... Mam problem z updatowaniem strony. Nie wiem cos mnie wywala z sieci jak laduje nowe zdjecia. U mnie na podgladzie sa a potem Error bla bla. W zwiazku z tym musicie na Megi poczekac, moze uda sie potem. I na koniec (bo ide sprzatac)wklejam Wam link. Mnie sie bardzo podoba. www.theinterviewwithgod.com Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:42 Abie, piekna strona........... wzruszylam sie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:28 Abie może ten mój brzuch nie chce się zmieścić na stronce? W końcu 100cm w talii to nie przelewki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:31 Czy ja mogę prosić o zdjęcia Magdusi? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 dziekuje!!! 18.01.06, 19:35 Fantaisie stokrotne dzięki, wzruszyłam się Jaka ona piękna i jaka malutka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dziekuje!!! 18.01.06, 19:36 Nie ma za co ale faktycznie Magdusia jest obłędna i taka maleńka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Huragan Melba :-DDDDDD 18.01.06, 19:34 Abie uściskaj Kamyczka od nas 13 tygodni to już całkiem duży Kamyczek jest Niech rośnie zdrowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:40 Ant, mocno , mocno przytulam!!! Radziłabym jednak iść do innego lekarza..no i co doktorek na twoje złe samopoczucie???A moze to jednak bardzo wczesna ciąża...co z twoja opuchlizna??? Fantaise...u mnie w szafie tez kolorami... Jestem strasznie zmęczona, niedawno wróciłam....a teraz czekamy na wizytę księdza...ma przyjść do nas na końcu. Gwiazdeczko, siostrzyczki z pewnoscia sliczne, nie watpie! I pociesze cie...podobno porody córki mają po matce....i faktycznie wszystko zalezy od układu miednicy..... Już wczesniej pisałam...kolezanka urodzila przez 7 minut od pierwszego bólu....Oj tylko jej pozazdroscic! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:06 hej, opuchlizna moze byc według dr od zatrzymanai wody w organizmie przez opozniona @ Bablinko to nie jest wczesna ciaza ja jutro ide sprawdzic czy oby napewno wszystko jest OK tam w srodku... Macica jest pusta a jajowod nieco powiekszony... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:37 wiem, dostalam, i strasznie, strasznie dziekuje kochana Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 19:58 Hej Miśki! Tyle natrzaskałyście, że nie jestem Was chyba w stanie przeczytać! Postaram się chociaż . Jestem lekko padnięta. Dziś 33 dc i wyobraźcie sobie, że pojawił się rozciągliwy śluzik. Może nie jakieś zawrotne ilości, ale był dziś. Czyżby tak poźna owu? Przy moich ostatnich długaśnych cyklach wszystko jest możliwe... Jak Męzulo wróci muszę go pomęczyć - mam nadzieję, że biedaczek zbytnio się dziś nie weksploatował, tak długo go nie ma . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:02 Ojej, dopiero teraz otworzyłam pocztę, a tam mały kurczaczek Magdusia! Jest cudna, kruszynka maleńka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Ant... 18.01.06, 20:06 Antuś, bidulko, bardzo mi przykro... Nic więcej nie mówię, poprostu jakaś niesprawiedliwość straszna... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Ant... 18.01.06, 20:21 Dziekuje za fotki maleńkiej! boze jaka kruszyna... szczerze to sadziłam ze jest wieksza... cudowna. Sliczności!!!! Stokrotko - sluzik tak pozno, a co tam wszystko sie zdaza.... pomecz mezusia a co tam Ant - wlasnie jak tam z ta twoja opuchlizna, zeszło troszke? Fantaise - kurcze Ja to mam zawsze na odwrot nie moge przytyc... Jem i jem, waga stoi albo co gorsze jeszcze spada... Ale spoko gory wyciagna z ciebie troszke kalorii, a poza tymna zdjeciach to Ja nie zauwazyłam zebys miala z czego sie odchudzac.... Ide sobie cos zagrzac bo mnie B zastrzeli jak przyjdzie i zorientuje sie ze jeszcze nic nie jadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant... 18.01.06, 20:23 Faktycznie dopiero na zdjęciu z monią widać jakie maleństwo z naszej Madzi. Dużo je ale Monia się martwi że mało przybiera na wadze. w szpitalu podobno więcej przybierała niż teraz w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A ja nie mam fotek Magdusi... 18.01.06, 20:40 Dziwne, bo zawsze dostawałyśmy hurtowo, może coś poczta nawala, albo Monia wysłała tylko do kilku osób licząc, że sobie je porozsyłamy?! Proszę więc o przesłanie mi zdjęć małej księżniczki... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:21 Fantaisie - no zaskoczyłas mnie tym układaniem w szafach - kolorami,. grubościami długościami i porą roku??? jak ty to robisz??? ja zawsze mam taki bałagan że nic nie mogę znaleźć Marudko- ja to samo mówie mojemu mężusiowi - że młode siksy mają wymagania i nie stać by go było ))) Stokrotko - to do dzieła!! skoro śluzik jest książkowy.. Megi - 100 w talii?? super!! nie mogę się doczekać jak zobacze twoją fotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:38 Właśnie pochłaniam swoją kolacyjkę tzn.sałatkę: pomidorki+ ogórki i tak sobie podczytuję co tu piszecie! :o) Fantaisie, Ty to maniaczką jesteś jeśli chodzi o porządki w szafkach! ;o) Mnie rodzinka tez nie lubi, bo ja znów muszę mieć czyściutko w łazience i kuchni, inaczej się nie wykąpię, nie zjem, itd.,a przy tylu osobnikach w domu to wierzcie mi, u nas prawie nigdy nie jest super czysto, zawsze coś porozrzu- canego się znajdzie! Aniulm, nie tyjesz?! Oj, jak ja Ci zazdroszczę! Wiem, że nie jestem (tzn. nie byłam) jakaś bardzo otyła, ale byłoby inaczej gdybym normalnie, regularnie jadła i była mniej aktywna! Stokrotko - do roboty!!! ;o) Nawet jeśli to nie owu, przyjemność gwarantowana, no nie?! Balbinko, może połóż się dzisiaj wcześniej? I Tobie odpoczynek na pewno się przyda! Odpuść sobie dzisiaj wszelkie testy, zeszyty itd.! Megi, 100 cm w tali, no, no, supcio, ja nawet nie wiem ile już mam?! Za to ku mojemu ogromnemu przerażeniu, strasznie przybieram na wadze (w ciągu tygodnia + kolejne 2 kg), choć wydaje mi się, że jem nawet mniej i zdrowiej niż przed ciążą! Qrka, nie wiem co się dzieje?! Może puchnę?! Martwię się, bo to dopiero 18 tc,a ja już ok.5,5 kg na plusie! Jak tak dalej pójdzie, będę ogromnym balonem za parę miesięcy! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc 18.01.06, 20:52 Wprawdzie przespałam całe popołudnie, ale chyba już się położę... Życzę przyjemnego wieczorku! Do jutra! papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc 18.01.06, 21:00 Gviazdko wysłałam Ci Bombę, mam nadzieję, że da się odsłuchać. Ja jak mam bałagan w pokoju to nie mogę ćwiczyć na flecie kiedyś myłam nawet okno... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 22:21 Gviazdko nie przejmuj się kilogramami. Ja początkowo coś tam straciłam, później przybrałam +5 a teraz waga się utrzymuje niezmieniona. A z resztą ja mogę być balonem, byle Mikołaj rósł sobie zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: STARANIA NAD WNUCZKIEM NA DZIEŃ BABCI 18.01.06, 20:51 Erga ja mam narąbane jeżeli chodzi o porządek, więc w szafie mogę sobie wreszcie ulżyć)) i jak się rozpędzę to wpadam jeszcze do szafy mamy Wszystko co się da, to układam, segreguję, gadżety w pudełkach z napisami, suknie koncertowe kolorami, książki wielkością i tematyką, w łazience kosmetyki mają swoje miejsce, perfumy, no po prostu wszystko, a jak ktoś mi przesunie np. figurkę kota o 5cm w prawo to lecę i ustawiam na prawidłowym miejscu. Podobno ciężko ze mną wytrzymać bo i na wakacjach sprzątam. Też tak mówię do mojego, że młode to wymagające, i która mu ugotuje obiad, zrobi pranie, przygotuje krawat, kupi piwko, no pytam się która??? Megi-100cm w talii, nieźle, czekam na te zdjęcia Anialm jak ja Ci zazdroszczę! Ja niestety mam obsesję odchudzania się, cały czas się siebie czepiam i czepiam, a niech mnie tylko gdzieś uciśnie to wpadam w popłoch i zaczynam się głodzić, oczywiście długo nie wytrzymuję a potem mam wyrzuty sumienia, jestem potwornym łakomczuchem, na widok ciacha mam szaleństwo w oczach... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm JEJCIU POCIANY JEDNAK JUZ LATAJA :):):) 18.01.06, 21:10 Mardka Ty to czarownica jestes twoje pociany juz lataja Przyjechałam do domu po drodze kupiłam test... i sa DWIE KRECHY!!!!!!!!!!!!!!! nie dociera.... Odpowiedz Link Zgłoś
dziorkamadziorka ANIALM! 18.01.06, 22:24 WITAM CIEPLUTKO! Ania dla Ciebie ogromne gratulacje! przesyłaj fluidki Skoro mówice, że bociany latają parami to ja testuję jutro z samego rana! (dziś mój 30dc) przy średnich 28-29. Jajniki bolą na zmianę raz jeden raz drugi Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: JEJCIU POCIANY JEDNAK JUZ LATAJA :):):) 18.01.06, 22:37 Boshe, rodzice wybyli, 2 litry wina wypite, zagladam na forum a tu POCIANY!!!!!!!! Anialm = ja rycze i to przez ciebie!!!!!!!! sciskam kochana i zazdrosze, przepraszam ale zazdroszcze )) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: JEJCIU POCIANY JEDNAK JUZ LATAJA :):):) 19.01.06, 12:18 Hip!Hip!Hurraaaaaaaaa! Może niech teraz do mnie przylecą? Teścik kusi od kilku dni, ale jeszcze poczekam, bo ni chcę znowu rozczarowania. Strasznie się cieszę!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:12 Marudka skarbie ty to prawdziwa czarwonica jestes - TWOJE pociany juz lataja Posuchałam Was i zrobiłam test i sa DWIE KRECHY!!!!!!!!!!! Nie dociera jeszcze p.s. wysłałm juz jeden post ale poleciał gdzies w swiat Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Anialm!!! 18.01.06, 21:16 Ściski Kochana!! Ogromnie się cieszę) Byłam pewna) Nosz, kurka wodna))) SUPER!!!! Buziak dla Maleństwa! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Anialm!!! 18.01.06, 21:25 Gratulacje!!! Pociany w zimie tez lataja!! Hura! Wreszcie jakas ciezarowka, bo cos dlugo byla cisza. Ciekawe ktora bedzie nastepna... bo pociany lubia latac parami. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:26 Za 500 jestesmy i dlatego zwolnilo... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:28 No własnie zawsze parami, kto następny??? he, ??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:29 O rany! GRATULUJĘ!!!! Ale się cieszę, bomba, cudo!!! Niesamowite, Kochana ślij nam wszystkim te pociany))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:34 I fluidki i pociany co tylko skarby chcecie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 21:39 Coś mnie tknęło,że zajrzałam...i warto było!!!!!Anialm, gratulacjeRany, jak się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:01 Anialm!!!!!!!! Super!!!!!!!!! wreszcie ktoś przerwał tą ciszę!!!!!!!!! bo kurcze już ponad miesiąc żadnej nowinki nie było!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Stokrotko 18.01.06, 22:06 mam pytanko: ile nie mogłaś się przytulać z mężulkiem po histeroskopii?? kurcze ja dziś nie dodzwoniłam się do ginka dopiero jutro się umówię na wizytę. Bo chcica mnie rozpiera )) Odpowiedz Link Zgłoś
dziorkamadziorka ANIALM! 18.01.06, 22:19 Witam cieplutko! Ania dla Ciebie gratulację, a skoro mowicie, że bociany latają parami to je testuję jutro raniutko pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stokrotko 19.01.06, 21:34 Kochanie, przez 14 dni. tak tez miałam na wypisie, że mam się oszczędzać przez 2 tygodnie. Lekarka przy wypisie powiedziałą, żeby przez 14 dni nie współżyć. My chyba aż tyle n ie wytrzymaliśmy. A mówili coś o przerwie w starankach? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:19 Anialm)))))))))) Uściski dla Ciebie i małej kruszynki pod serduszkiem)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:26 Dziekuje jestescie kochane Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:44 wiecie co nie moge, w tv leci plyta z naszej podrozy po slubnej po chorwacji, ja rycze przed kompem (M pyta czemu placzesz glupia??) bo kolejna ciezarowa na forum i jeszcze jak moja mama dzis jak usyszala ze ide we wtorek do lekarza to sie ucieszyla ze ide ciaze potwierdzic (!!). a ja tylko na badania. nawet nie wiedzialam ze tak bardzo moi rodzice chca wnuka moja mama miala tak fajna mine -a potem jej zrzedla (jak to sie kurna pisze?? balbinka ty chyba polonistka jeste, nie?? oswiec mnie kotek ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 22:54 Marudko, zobaczysz niedługo przyjdzie kolej na nas wszystkie, ja w to wierzę!!! A, że pociany nie latają parami tylko stadami(jak mi się uda to udowodnię) to będzie szybciej niż myślimy. Ja też widzę, że moja Mama robi się czujna, jak mówię, że mnie brzuch coś dziwnie boli, albo jest mi niedobrze... A u Twojej Mamy mina zrzedła bo Cię bardzo kocha i wie, że chcesz mieć dzidziusia. Ale wszystko przed nami... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:04 mam nadzieje Fantasie ze wszysko przed nami, boshe co ja gadam OCZYISCIE ze wszystko przed nami!!!!!!!!! ale czemu qwa tak dlugo na to trzeba czekac, wiem, wiem inni czekaja dluzej .... ale...... eh ... slow brak, sciskam wszystkie laski i lece robic przelew za magnesy. zamowilismy sobie na allegro magnesy na lodowke z naszymi wlasnymi zdjeciami - fajne, nie?? No dobra, ktora zaklada nowy watek bo ten chodzi (powtorze za Melba) jak chora krowa?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:06 Może coś z pocianami Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:08 'Pociany przybywają'może być? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:15 Jestem ZA, jak najbardzie za !! szczegolnie ze te pociany to ja nieswiadomie wymysliam. bedzie mi b milo spadam od kompa bo maz czeka na swoja kolejke... bedzie gral.. boshe profanacja komputera branoc laski, szczegolne sciski dla anilm i mojego antusia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 18.01.06, 23:21 no to chodźcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35223495 Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY JUZ LATAJA....!!!!!!!!! 19.01.06, 21:32 Teraz dopiero weszłam. Gratuluję Anialm, jesteś szczęściarą )). I oczywiście łapię wszystkie fluidki, jeżeli nam wysłałaś ! Odpowiedz Link Zgłoś