Dodaj do ulubionych

POCIANY PRZYBYWAJĄ:)

    • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 20:10
      zdjecia wyslane. spadam od kompa bo M juz krzyczy!!
      dziewczyny tycj dawno nie bylo, nie? Antus moze napisz jej esa i spradz czy
      wszystko OK. maszchyba po sylwestrze do niej numer?
      • gviazdka3 Moja skrzynka pusta :o((( 23.01.06, 20:16
        Nie mam fotek Fantaisie, ani Marudki, a Wy macie coś???
        • matala6 Re: Moja skrzynka pusta :o((( 23.01.06, 20:45
          zadnych fotek nie mam buuuuuu crying(((
        • althea35 Re: Moja skrzynka pusta :o((( 23.01.06, 20:46
          U mnie tez pusto...
        • erga4 Re: Moja skrzynka pusta :o((( 23.01.06, 21:01
          althea, gviazdka, matala - puściłam wam foty Marudkowej lodówki smile
          • althea35 Re: Moja skrzynka pusta :o((( 23.01.06, 21:08
            Dziekuje Ergus, za zdjecia!

            Marudko, swietne te magnesy!
      • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 20:46
        masz racje zaraz pisze co i jak

        Gwiazdko tak tak snowboard to moja miłosc teraz ze wzgledu naMałą jezdze na
        nartach a moj M jezeli wogole wysciubi nos z domu to tylko drepcze pod stokiem
        • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 20:51
          Ant, to Ty się bierz za tego Twojego mężusia (w sensie
          narciarskim lub snowboardowym, mam teraz na myśli!)

          I faktycznie, Tysia ostatnio cichutka...

          Pochłonąwszy całego melona (pyszny był!), zmykam do łóżeczka!:o)))

          Dobranoc!M.
          • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 20:58
            Marudko- dzięki za foty!! aaa to całe zdjęcie jest na jakiejś podkładce
            magnesowej, tak?? Super - na jednym to chyba wasza toyotka czerwona..

            Zdjęc fantaisie niestety też nie mam..

            co do majteczek to na takie mrozy to obowiązkowo bokserki!!!
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 21:00
          A gdzie zniknęła tycja i abie?? coś mało się ostatnio udzielają..

          Bebellek na tym zdjęciu chyba troszkę wstawionty już jest hihihi
          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 21:09
            Esemes do Tycji wysłany jak cos bede wiedziala dam znac
            • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 21:26
              no właśnie...z naszych ciężarnych tylko Gviazdka przyzwoicie się zachowuje i
              pamięta o koleżankachwink
              • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 21:26
                o niedobre kobiety! a gdzie zdjęcia dla mnie?
                • ant25 Od Tycji 23.01.06, 21:30
                  Wszystko w porzadku ostatnio mialam troche bieganiny i tak jak ciebie nawalał
                  mi zab wiec z bolu wczesniej zasypiam pozdrow dziewczyny odezwe się jak
                  najszybciej
                  • ma_ruda2 Re: Od Tycji 23.01.06, 21:53
                    No, ulzylo mi ze u Tycji wszystko dobrze. to teraz tylko brak newsow od Abie,
                    ale ona chyba juz ten remont zaczela, nie?
                    Melbusia - wyslalam ci moje magnesysmile
                    Ergus - masz racje to zdjecia na podkladce magnesowej i na jednym jest nasza
                    ukochana yariska.
                    Przepraszam wszystkie laski ktore zdjec nie dostaly - ale nie wiedzialam kogo
                    interesuja moje magnesy.
                    no i nie wiem co jeszcze chcialam. branoc laseczki smile
                    • matala6 Re: Za fotki .... 23.01.06, 22:19
                      wielkie dzieki wink)))

                      3 piekne laski dobrze sie bawia
                      i magnesy super wink)

                      A ja Losia glaszcze wink
                      i spadam czytac.

                      Oj bidulka Tycja - zabek boli,
                      przestanie a kyszszszsz.

                      Cieplych snow
                      mrozna pora wink)

                      Do jutra!
                    • balbinka74 Re babeczki 23.01.06, 22:44
                      Jaka mila niespodzianka..tyle poscików..

                      Dobrze, ze u Tycji i Lalisi ok...

                      Keri pamietam bardzo dobrze...znikneła podczas przeprowadzki...i tyle ja
                      widziałysmy...Keri, brzusio cudny!!!I wiesz,zanim doczytałam,ze Kuba w nim
                      siedzi...tak mi jakos na chlopaka wygladałas...

                      Gwiazdeczko, bedziesz miała niespodziankę!

                      Marudko...no, no, no...takie pogawędki przez telefon z nieznajomymi...hihihi
                      I majtasy zakupione...brawo( a ja mam tylko jedne boksereczki....reszta bez
                      nogaweczek, ale bawełna z keya)Tylko klejnocików mu nie przegrzej...


                      ktat, co u ciebie?

                      Nikusiu, od kiedy idziesz na zwolnienie?

                      Erga, wygrzewaj sie w domku do woli!

                      Ant, świetnie,ze masz mame i córe w domku!A jak ty sie czujesz?

                      Megi, alez poczucie humoru!

                      Matalko tak sobie o tobie wczoraj myslałam, gdy mówiono o odwołanych lotach....

                      Stokrociu, nigdy nic nie wiadomo....

                      Melba, co z lokalem??Kiedy mozesz moscić w nim swje gniazdko??

                      Bebellek, nie bądź wisnia...napisz jakie mieszkanko sobie zafundowaliscie...

                      Enterek, co u ciebie?

                      Idę do łóżeczka...dzis miałam straszny dzień...zamarzła nam woda...szok...męża
                      zmieszałam z blotem i wyzwałam od pioruńskich obiboków i nieudaczników...więcej
                      wyzwisk nie godzi sie na tym forum cytować...normalnie prosilam go wielokrotnie
                      o zabezpieczenie rur a on z czystego lenistwa olał to....
                      Leżałam po tej akcji jak zabita przez 4 godziny...nawet meliski nie miałam
                      sobie w czym zaparzyc...zaczął mnie boleć brzuchol...no i za rada psiapsióły
                      zatestowałam
                      test wyszedł negatywny...a @@@@ cos czuje zjawi sie jutro...

                      dobranoc , do juterka...
    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 23:06
      Wpadłam powiedzieć wam DOBRANOC!!
      • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 23:34
        Słoneczka, spróbuję jeszcze raz wysłać zdjęcia, ale tutaj internet działa
        tragicznie, żeby się zalogować to czekam ok.15minsad ale M. powiedział,że
        powtarzamy, a może od środy będzie szybciej.
        Co do mnie, to oprócz tej akcji narciarskiej rok temu, to nigdy nie jeździłam,
        więc dzisiaj było pierwszy razsmile) i sama zjechałam trzy razyze stoku-na
        Salamandrze. Ludu sporo i tylko my uciekamy szybko bo nam zimno, dzisiaj Nacia
        nam zamarzła, a Karola płakała że nie ma nózkismile
        Marudko gratuluję zakupu bokserek, ja dzisiaj tez sobie biegałam w boksereczkach
        i wiecie co? jest zdecydowanie cieplej!
        Gviazdeczko, najważniejsze że maluch rośnie zdrowo, a do 13.02 to już chwila
        moment i może, pokaże co ma między nózkamibig_grin
        Zmykam, bo ta bajeczka jeszcze na mnie czeka, a cos dzisiaj mam kiepską
        kondycję, i na dodatek zrobiłam dzisiaj nietoperza nad kibelkiem, cosik zeżarłamsad
        Słodkich i kolorowych snów, niech Wam się przyśnią same cudne rzeczysmile))) pa pa
        • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 00:29
          Wysłałam, pytanie tylko czy dojdą, te pierwsze do mnie nie wróciły. Poszło do:
          Ergi, Anialm, Bebell, Melby, Marudki, Althei, Enterka, Ant, Abie, Gviazdki,
          Megi, Cytrusowej, Lalisi, Stokrotki, Balbinki, Matali.
          Buziaki
          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 08:01
            Balbineczko nasza kochana, poczekaj jeszcze, mam nadzieje ze ten test sie myli
            Sciskam kochana

            Fantaisie wiesz niech dziewczyny zakładaja nawet po 3 pary skarpet bo
            faktycznie nozek nie beda czuły
            Ale ty to masz zdrowie narty dzieci pod opieka zle sie czułas i jeszcze
            bajeczki na dobranoc niesamowita jestes, nastepnym razem jade z Wami chce sie
            na te bajki załapacsmile No i moze w koncu ktos zmusi mojego M do nartsmile

            Mrozno cały czas i do tego wysiadl drugi samochod sad

            Fantaisie ja zdjec nie mam
            • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 08:58
              Czesc skarby!

              Ośwadczam ze Eskimosem to ja nie jestem NAPEWNO!!!! NIe nadaje sie na takie
              mrozy - minęłłą godzina a ja jaeszcze nie odtajałam...

              Ergus - to dobrze ze juz czujesz sie lepiej po tym badaniu smile a synowie szefa
              dowcipni nie ma co smile

              Fantaisie - jestem pełna podziwu co do tychbajeczek, kompletnie nie mam głowy
              do wymyslania - a jak juz co stworze to pozal sie boze... take twórczość.
              Nie mam żadnych zdjęć sad buu...

              Gviazdeczko - najwazniejsze ze z maleństwem wszystko dobrze smile a do 13 tuz
              tuz... no i wtedy nie bedzie miało szans zeby sie ukryc smile

              Balbinko - tule mocno, ale nic nie mówie...

              Cos jeszcze chciałam, ale nie pamietam.. mózg mi tez zamrzoziło sad
              • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:43
                Anialm - rozumiem że dotarłaś do pracy smile no wiesz-ja na takie mrozy nosiłam
                sobie rum w słoiczku i dolewałam do herbaty. Od razu się rozgrzewałam smile
            • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:07
              Witam z rana,

              Gviazdeczko super ze z dzidzią wszystko dobrze, a płeć pewnie uda się
              podpatrzeć następnym razem.
              Balbinko mam nadzieje że teścik się jednak myli. Trzymam cały czas kciuki.

              Jak tak czytam o Waszych wypadach na narty, to aż Wam zazdroszcze. Ja w zeszłym
              roku się nauczyłam jeździć i w tym roku też chętnie bym pojeździła. Ale dla
              maleństwa mojego się poświęcę.

              My też jeszcze nie znamy płci dzidziulka, usg bede miala 7.02 i wtedy być może
              się dowiemy. Jesli mąż zmieni zdanie i będzie chciał wiedzieć, bo jak narazie
              twierdzi, ze spokojnie może zaczekać do narodzin. Najważniejsze zeby bylo
              zdrowe.
              Balbinko na zwolnienie narazie się nie wybieram. Mam zamiar chodzić do pracy
              tak długo jak się da. Chociaż ze względu na dojazdy (45km w jedną strone)
              ostatni miesiąc spędzę w domu. Czuję się dobrze i w domu chyba bym się
              zanudziła. Tym bardziej że nie mam tam żadnych koleżanek, a nawet z psem (ze
              względu na jego siłę) maż mi nie pozwala chodzić samej na spacery. Także wolę
              już w pracy miedzy ludźmi siedzieć.

              Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko w ten mroźny dzień.
              • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:42
                Balbinko - ja wierzę że test sie myli... wystarczy popatrzeć na Monię.. jej
                test też nie wychodził a teraz... śliczną córeńkę ma w domciu. Nie smuć się.

                Niko-doskonale cie rozumiem. Mnie już się nudzi w domu a dopiero tydzień
                siedzę smile Pocieszające jest to że na te mrozy nie muszę wychylać nosa.
                A co do płci to ja raczej chciałabym znać smile wiadomo że najważniejsze żeby
                było zdrowe - ale jedno nie ma wpływu na drugie smile A tak to już dużo wcześniej
                wiadomo jak z brzuszkiem rozmawiać.. Choć przyznam że dawniej też byłam
                przeciwniczką poznawania płci, więc nie dziwię się twojemu mężusiowi.

                Fantaisie-no niestety nadal nie mam twoich fotek- buuuuuuu
                Może za dużo na raz wysyłasz.. Wyślij jedno lub dwa-powinny wtedy dojść. A poza
                tym ja kiedyś też tak się zmyliłam - na gazecie można wysłać tylko do 10
                odbiorców-przy większej ilości wyświetla się malutki komunikat że wiadomość nie
                wysłana. Sprawdź czy zrobiło ci kopię w wysłanych.

                Rano oczywiście obudził mnie telefon - znów syn szefa wink) nie ma to jak miła
                pobudka smile)

                A ja idę zaraz do piwnicy po akumulator który ładuje się od wczoraj - mam
                nadzieję że dziś autko mnie nie zawiedzie
                • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:45
                  U mnie nawet ładowanie nie pomogło samochodzik chyba czeka na wiosnesmile

                  Ale i tak mam dobrze ...z tym... kolegą smile

                  No i M jest troszke zadrosny smile)) ku mojej uciesze smile)
                  • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:52
                    Antus-taka zazdrość jest bardzo zdrowa smile)) Ja uwielbiam jak mój M jest
                    zazdrosny - jest wtedy taaaaki kochany!

                    Ja tam wierzę że mojemu pomoże naładowana bateria smile Choć ostatnio mąż ze
                    szwagrem musieli mnie holować żeby odpalił.
    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:45
      No dziewczynki - czyli wszystko przed nami!! Poczytajcie:

      wiadomosci.onet.pl/1308178,2679,kioskart.html
      Mamy szanse być mamami wielkich ludzi smile)
      • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:50
        witam z nad drugiej herbatki. dzis mnie kolezanka do pracy przywiozla, wiec nie
        zmarzlamsmile ale nowe bokserki na 4 litery zalozylam big_grin
        Balbinko - ja tez trzymam kciuki, moze...
        i co ja tu jeszcze chcialam... a - artykul czytalam!!! ja zimowa jestem big_grin
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:53
          marudko-ja jestem listopadowa czyli jesienna ale w tamtych czasach zima była
          już w listopadzie smile))))))
          • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:55
            A gdzie się podział nasz Enterek????

            A Abie pewnie uciekła z domu przed teściami i nie wzięła ze sobą kompika
            hihihi. Pewnie jak skończy się remont, teście wyjadą i Abie do nas powróci smile)
            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:57
              No i ja zimowa jestem smile Zdrowa, zdolna, duuuuuuuuuuza wszystko się
              potwierdza smile))))))hi hi
              • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:58
                Dziewczyny namierzyłąm jedną działeczke niech mi tylko potwierdzą cene z
                ogłoszenia, bo na razie nie wierze ze to mozliwe smile))
                • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 09:59
                  No to suuuuper!! Dzwoń i daj znać!!
                  • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:05
                    wlasnie Ant, dzwon szybko!! czekamy na newsysmile
                  • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:05
                    Ant - rozumiem ze UPER okazja smile daj znac smile
                    • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:06
                      hmm... gdzies mi S uciekło sad
                      • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:10
                        Anialm nie wierze w super okazje juz, od mniej wiecej roku staramy się cos
                        kupic i wcale nie jets tak łatwo jak sie juz zgadza teren, cena, otoczenie, to
                        sie cos zawala i albo trafiamyu na oszusta, albo na osobe która tak naprawde
                        nie chce sprzedac tylko tak bada rynek co i jak, koszmar.
                        • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:14
                          hehehhe Ale jest jakis plus bycia letnim dzieckeim:
                          "Pora urodzin może też wpływać na to, czy jest się optymistą, czy pesymistą.
                          Dzieci letnie mają pogodniejsze spojrzenie na świat niż zimowe zrzędy."
                          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:18
                            No, trafiony zatopiony smile))

                          • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:18
                            Ja tez zimowa - grudniowa jestem, ale jakas specjalnie duża to nie urosłam. smile

                            Erga, ja bym chciała wiedzieć czy będzie chłopak czy dziewczynka, ale jak mężuś
                            nie będzie chciał wiedzieć to nie będziemy sprawdzać, bo i tak prędzej czy
                            później bym mu wygadała. A jak nie ja to ktoś z rodzinki.
                        • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:19
                          Witam wtorkowosmile
                          Zaraz mi przywiozą nową pralkę, uffff!mam wielką górę brudów do uprania.
                          Muszę pofatygować się do ZUSu i skarbówki po papier o niezaleganiu ze składkami,
                          no i przypominam-10 lutego proszę kciuki trzymać,zebym wygrała ten przetarg!
                          Gviazdko, Niko-super,ze wszystko jest ok z maleństwami...a czy macie jakieś
                          przeczucia odnosnie płci?
                          ja miałam, i jak się okazało-trafnie przczuwałamwink
                          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:25
                            Melba a tego przetargu to nie zrobili 'zamknietego' ?
                            • melba7 Ant 24.01.06, 11:07
                              przetarg jest otwarty, ogłoszony na tablicach i w internecie...a dlaczego pytasz?
                              • ant25 Re: Ant 24.01.06, 11:10
                                Bo skoro wiedzieli o Tobie jako głównej zainteresowanej to mogli zrobic
                                zamkniety z zaproszeniem do skaładania ofert
                          • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:28
                            Melba - kciuki zaciśnięte smile cały czas....

                            Z tego co mi sie przypomina to Gviazdka ma przeczucia na córeczke, hihi nie
                            tylko ona smile

                            A Nika - no właśnie jak z Tobą skarbie ? smile jakie przeczucia smile

                            Ant - trzeba wierzyc ze czasem sie zdarzaja smile cuda... ale rzeczywiscie
                            mieliście pecha z tymi działakami... ludzie sa głupi smile

                            Ja za to jutro ide do lekarza... brzucho jakoś mi napęczniał, i troszke
                            pobolewa... i gdyby jeszcze nie te stany osłabnięcia, to byłoby ok.
                            • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:41
                              Takich konkretnych przeczuć to niestety nie mam. Raz juz jestem na 100%
                              przekonania ze chlopak, za dwa dniwydaje mi się ze bedzie dziewczynka. Chociaż
                              jak mówimy do maluszka to jak do chłopaka. Ale jak będzie dziewczynka to też
                              będę szczęsliwa.

                              Aniulm mam nadzieje, ze wszystko będzie dobrze, ale dla pewności lepiej się
                              wybierz do lekarza.
                              Rozumiem, ze Ty masz przeczucia na dziewczynkę? smile
                              • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:48
                                Z tymi przeczuciami chodziło mi o Gviazdkę smile bo Erga pisała, ze jej tez zdaje
                                sie ze bedzie dziewczynka smile
                                • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:55
                                  Nika - Ja za bardzo sie nie martwie smile na początku ciąży z Nulą byłam w jeszcze
                                  gorszym stanie niz teraz smile no ale moze sie jeszcze rozwinie... smile Cały czas
                                  było mi słabo, siedziałam - słabo, stałam- słabo, leżałam - słabo smile
                                  A co do bóla brzucha - to sobie tłumacze tym, ze po pierwsze boli bo macica sie
                                  rozrasta, a po drugie ze moja pierwsza ciąża zakończona była cc. Jutro ide
                                  tylko po to zeby potwierdzić u lekarza moje domysły smile
                                  • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:35
                                    To cieszę sie ze sie nie martwisz i jestes przekonana ze wszystko dobrze.

                                    Ja tez staram sie nie panikowac kiedy cos mnie zaboli. Tłumacze sobie właśnie
                                    rozciąganiem macicy i tym ze w organizmie, jakby nie patrzec, zachodza ogromne
                                    zmiany i czasem sa poprostu odczuwalne.
                                • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 10:56
                                  Aha, coś ostatnio moja zdolność logicznego myślenia jest mocno zachwiana smile
                                  • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:00
                                    Ja to jednak nie mam szczescia, dzwoniłam i okazuje się ze ta agencja nie moze
                                    sie dodzwonic do tych ludzi którzy niby chca sprzedac działke, kurka wodna
                                    musze chyba szukac dalej bo okazuje się ze agencja nie ma z tymi ludzmi
                                    kontaktu juz od jakiegos czasu normalnie koszmar pewnie nic z tego nie bedzie
                                    musze szukac dalej.
                                    • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:30
                                      Heja laseczki!!!

                                      Przeczytałam artykulik i wreszcie wiem dlaczego taka mała jestem, hihi! wink
                                      No i dlaczego nie kapuję tych matem.-chem.-fiz. hasełek Waszych! :o)
                                      Jestem wiosenną kobietką... Qrcze, a moje maleństwo mówicie lepsze nie
                                      będzie, bo wiosenno-letnie?! A ja tu specjalnie za takiego wysokiego gościa
                                      wyszłam, co by nam średnią wzrostu w rodzinie podwyższył! ;o)))
                                      Mam dobry nastrój! (jak zwykle po dobrych wieściach z USG!)

                                      Erguś - u mnie podobnie do Ciebie, kiedyś byłam negartywnie nastawiona do
                                      poznawania płci maluszka przed porodem, ale teraz tak bardzo chciałabym już
                                      wiedzieć... Nie nastawiam się specjalnie, super przeczuć nie mam, ale wg
                                      tej tabelki-kalendarza (pamiętacie takie coś? Któraś kiedyś to wkleiła)
                                      wychodzi mi córeczka, więc może... Bombiemonice się sprawdziło!

                                      A właśnie, Monia napisała mi wczoraj, że rola mamusi jest cudowna, choć
                                      jednocześnie bardzo wyczerpująca...

                                      Fantaisie, zdjątka niestety nie dotarły! :o(

                                      Balbinko, smutno mi z powodu tego głupiego testu, ale to jeszcze nie
                                      przesądza sprawy, czekam cierpliwie na dalsze (dobre) wieści!

                                      Niko, mój M.też ostatnio coś się wykręca od poznania płci, choć wcześniej
                                      był jak najbardziej za, wczoraj nawet nie poszedł ze mną na to USG! I jak
                                      tu zrozumieć facetów?!

                                      Ant, a gdzie szukasz działeczki? Gdzieś pod stolicą?? Życzę owocnych i
                                      szczęśliwych poszukiwań!

                                      Matalko, tul łosia i nie smutaskuj się, ukochany niebawem wróci!!!:o)

                                      Aniulm, miałaś cc przy urodzeniu Nulki? Chciałaś czy musiałaś mieć? Sorki,
                                      że zadaję takie osobiste pytanka, ale wiesz wszystko z tym związane bardzo
                                      mnie interesuje! (moja siostra urodziła również przez cc, gdyż Bartoszek
                                      nie obrócił się odpowiednio, a brzuch był za ciasny, by go "ustawić")

                                      Marudko, zdjęcia-magnesy fajowe są!!! Może zrobię sobie takie z dzidziusiem
                                      (jak już się urodzi!)

                                      Althea już spakowana?! Kiedy w ogóle wyjeżdżasz, bo już mnie pamięć zawodzi!

                                      Melbuś, kciuki w sprawie lokalu cały czas zaciśnięte!!!

                                      No i do kogo nie napisałam?! Z góry przeprawszam...

                                      Pozdrówki dla Abie,Megi, Tycji, Lalisi, Keri, Zeberki, Finki i innych
                                      ciężarówek, które od czasu do czasu do nas zaglądają! :o)))

                                      Gorące uściski dla wszystkich zmarzluchów!!!
                                      M.
                                      • anialm Gviazdka 24.01.06, 11:45
                                        Od początku wiedziałam ze bedzie to cc, ze względu na budowe ciała
                                        (asymetrczyna miednica). Takze miałam ładnych pare miesięczy co by sie
                                        przyzwyczaić do tej myśli smile
                                        • gviazdka3 Re: Gviazdka 24.01.06, 11:49
                                          Dzięki Aniulm!!!
                                          Mnie wiele osób "straszyło" cc, bo niby za wąska w biodrach jestem,
                                          ale to kompletna bzdura jest! Z resztą rozrastam się, hihi! :o)
                                      • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:48
                                        Bosze.... spakowana? W zadnym wypadku... ale juz walizke wyjelam i wlozylam do
                                        niej ciepla pizame. Lece jutro raniusienko. W sumie to nie lece tak wczesnie,
                                        ale bardzo wczesnie musze wyjechac z domu.
                                        Mam do wyslania jakies 10 listow z serwetkami i nie moge znalezc odpowiedniego
                                        rozmiaru kopert. Musza miec conajmniej 18 cm, w obydwu wymiarach.
                                        Wlasnie strzelislam sobie Advokata i herbatke.
                                        • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:50
                                          Alkohol przed południem, no ładnie, ładnie... :o)))
                                • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:06
                                  Witam wtorkowosmile

                                  U mnnie już nawet w mieszkaniu się chłodniej zrobiło, a ja mogłabym zapaść w
                                  sen zimowysmile W sumie to nie jest zły pomysł, bo za chwilę i tak nie będę miała
                                  się w co ubrać, a w koszulę nocną to się jeszcze jakiś zcas będę się mieścićsmile

                                  Widzę, że zakupy bieliźniane królują na forum. Chyba natchnęłyście mnie i też
                                  pobuszuję po sklepach internetowych i znajdę coś dla wielorybkówsmile

                                  Erga, wiesz, że mój mąż nie bywa zazdrosny? Choć w sumie taka odrobinka
                                  zazdrości to fajna jestsmile ja tam bywam zazdrosna i on to lubismile
                                  • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:09
                                    Mój to zazdrośnik na maksa, najbardziej wściekał sie o orkiestrę że przebieram
                                    się przy wszystkich, a jak jeszcze wcześniej widział jaką bielizne wybieram to
                                    był szął ciał
                                    Ant, widzę że się spóźniłam z tym trzymaniem kciuków, ale nie poddaje się i Wam
                                    tego też życzę
                                    Całuski
                                  • gviazdka3 Megi! 24.01.06, 11:33
                                    Czy to nie Ty przypadkiem kupowałaś bieliznę przez net?!
                                    Jeśli tak, możesz podesłaś mi jakieś linki do tych
                                    sprawdzonych sklepików?
                                    Jeśli nie masz - nic nie szkodzi, poszukam sama później! smile))
                                    • megi.1 Re: Megi! 24.01.06, 11:36
                                      Gviazdko ja kupowałam ciążowe na www.e-bielizna.pl/
                                      Przysłali w ciągu 24h, bez opłat za przesyłkę no i cenowo są nieżli.
                                      U nich głownie trumph.
                                      • gviazdka3 Re: Megi! 24.01.06, 11:55
                                        Dzięki Megi, zajrzę tam na pewno!
                                        Triumf mnie zbytnio nie interesuje, mam tej firmy biustonosz
                                        ciążowy i jest nawet spoko, ale inne jakoś mi nie leżą, no i
                                        są drogie! Wczoraj upatrzyłam sobie bieliznę z Tessy, ale nie
                                        było mego rozmiaru, więc może przez net kupię, zobaczę!
                              • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:05
                                Wysłałam trzeci raz, ale teraz jest link. Ergus ja nie wysyłam ze swojego adresu
                                tylko Pawełka.
                                Ja jestem czerwcowa panienkasmile i bardzo chciałam mieć dziecko też z czerwca, ale...
                                Brzuchol mnie pobolewa na @, więc robię sie powoli wściekła, mam gigant chcicę
                                na słodkie i cały czac mnie suszy. Czyli znowu nicsad
                                Anialm, Nika, i wszystkie zaciążone podobno przeczucia są najwazniejszesmile))
                                Melba daj znać jak nowa praleczkasmile)
                                Ant, chyba sie pogubiłam z tymi działeczkami, ale naważniejsze żeby wszystko
                                poszło po Waszej mysli, ja jestem bardzo szczęśliwa, bo mam działeczkę i na niej
                                domeksmile)
                                Idę zdobywać stok, buziaki
    • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:17
      Hej!!!! Witam w mroźny dzionek! Dzisiaj ciut lepiej niż wczoraj. Ale mrozik, no
      nie? Chodze ubrana jak eskimos.Ostatni raz chyba mam mnie tak ciepło ubierała.
      Wczoraj mało brakowało a moja ręka zrsołaby sie z drzwiami wejściowymi.smile))
      Znowu popisałyście, że ho ho! Przesyłam swoje zdjęcia. Uwaga! Jeśli "strzeli"
      Wam monitor, to proszę nie zwalać na mnie!No! A gdzie są te pociany, co???? Czy
      dzidzie w brzuszkach mogą zaczarować i nas? Proszę!!!!!!!!!sad Posłuchałam Was i
      nie robiłam testu, ale coś mnie kusi.Obawiam się wyniku, więc poczekam. Małpa ma
      przyjść jutro lub za tydzień- takie poślizgi. Ściskam Was ciepło i zmykam do pracy.
      A... mam jeszcze takie pytanko do Was, odrobinkę może niedyskretne: Czy długo
      jesteście ze swoimi M?Czy są zgrzyty? Bo wiecie, ja mam zamiar zaobrączkować się
      w czerwcu i wszystko jest super i w ogóle, ale są takie drobne niuanse, które
      mnie wkurzają.A co Wy na to?
      • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:27
        No ja nic nie mam na skrzyneczcesad

        Enterku ja jestem 6 lat po slubie 7 lat mieszkamy a znamy sie jeszcze dłużej (
        mam 26 l),
        Zgrzyty powiadasz no ja to się mam czym popisac w tej kwestiismile

        Ale po ostatnich zdarzeniach jest w nas wiecej pokory, juz ani ja nie mowie ze
        musi byc drugie ani on ze nie ma byc drugiego jest jakis constans miedzy
        nami, i chyba tak jest lepiej

        A nuanse chyba sa zawsze jak nie jedno to drugie i cały czas szukanie sposobu
        na ugode przynajmniej u mnie

        • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:33
          Enterku

          My jesteśmy razem 4 lata, a po ślubie 1,5 roku.
          Zgrzytów jakoś szczególnych nie obserwujemy i nawet znajomi uznają nas za
          nienormalnychwink ale my mamy juz takie usposobienie pokojowe.
          • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:44
            a my znamy sie o 98 roku, a po slubie jestesmy 4 miesiace smile i wszyscy sie
            dziwia ze tyle lat jestesmy ze soba!! oboje mamy okropne charaktery,
            temperament i czesto sie klocimy, a jak by tak posluchac jak ze soba
            rozmawiamy - boshe - tragediabig_grin
            ale kocham tego mojego potwora i on chyba kocha mnie skoro tyle lat sie ze
            soba 'meczymy'
            Wiecie laski, ze ja tez caly czas mowilam ze chce miec niespodzianke przy
            porodzie i cale 9 miechow nie wiedziec kogo nosze pod sercem, ale teraz...
            gdyby sie okazalo kiedys ze jestem w ciazy to chyba bym z ciekawoscie nie
            wytrzymalasmile
            Antus - ja powiem znowu tak banalnie - wiem ze twoja dzialka na ciebie czeka i
            czeka rowniez na odp moment zeby sie objawic. ale wiem tez ze juz niedlugo
            bedziesz mnie sila na nia wiozla zeby mi pokazac ktory kawal ziemi zarosniety
            pokrzywami nalezy do ciebie!! i juz sie nie moge doczekac big_grinDD
            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:47
              Jessu czy w takim razie ten los musi tak okropaśnie cwiczyć moją cierpliwość?
              Czeka czekac czekac

              Ale swoja droga Marudko jak zwykle masz na mnie zbawienny wpływsmile Dzieki
              • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:49
                Antus, zawsze do uslugsmile)
                a cierpliwosc wedlug Garfielda (mojego ukochanego kota) - jest czasem w ktorym
                rozmraza sie pizza big_grinDD
                i ty mi tu z tym czekaniem nie wyskakuj jak ktos ma 26 lat to sobie moze
                SPOKOJNIE poczekac smile co innego ja big_grinDDDDDDDD
                • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:54
                  Ok odpadam rozbroiłas mnie na maxa po raz n-ty ....big_grinDDDD
                  Ale wiesz wiek z aktu urodzenia to nie wszystko ja juz SIWIEJE smile))))

                  I tak było zawsze czekac nie potrafie na nic, ale czasami muszesmile)))

                  No tak raptem jest miedzy nami.... nie wiem 2 lata ?smile No ale to przeciez
                  potezna róznicasmile)))))))))))
                  • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:01
                    No nie!!!!!!! tak mi publicznie wiek wypomniac!!!!!big_grinDDDDDDDDDD
                    a wiesz czemu siwiejesz?? wlasnie od tego myslenia o czekaniu tongue_out ( a poza tym
                    ja tego siwienia nie widzialam big_grin)
                    • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:05
                      No ostatniom razom to sie nie dziwie ze nie widziałaś smile)))


                      • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:10
                        bardzo smieszne big_grinDDDDDDDDDDDDDDD
                    • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:13
                      a ja znam mojego szanownego Melbowego od maja 2002, związek zaczął się w
                      sierpniu 2002, zaręczyny w grudniu( i mieszkanie razem tez od grudnia 2002), a
                      slub w czerwcu 2003...
                      Własnie na niego nazgrzytałam-zepsuł skubany pralkę, musielismy kupić nową ,
                      własnie panowie przywieźli, i okazało się,że po odłączeniu starej ze sciany leje
                      się woda, bo zawór nie działa! a była opcja opłacenia podłączenia, to nie, bo on
                      musi SAM!cholera mać, mam odłączoną wodę.A muszę ugotować obiad, umyć głowę,
                      umyć podłogę, bo panowie zapaćkali...nie zrobię nic.
                      Dziecko dostanie zdrowotny obiadek (telepizza), a ja idę do pracy na
                      popołudnie.I niech się szanowny bawi, skoro musi 'sam' pralkę podłączać!
                      No.Pozgrzytałam sobie.
        • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 11:46
          Dzięki!
          My jestemy ze sobą już 6 lat i naprawde jest super, czasami jednak zdarzają się
          malutkie zgrzyty. Wiecie, ślub to poważna sprawa, no nie? Tzreba tyyyyyle lat
          przeżyć razem i chyba dopada mnie stresik przedślubny. Jakbym nie miała innych
          zmartwień.smile
      • gviazdka3 Enterku 24.01.06, 11:46
        U mnie wygląda to tak:
        Znam mojego ukochanego od 7 lat, poznaliśmy się, gdy mięliśmy
        niespełna 21 (jesteśmy rówieśnikami), po 3,5 roku znajomości
        wzięliśmy ślub (24.08.2002), tak więc od prawie 3,5 lat jesteśmy
        małżeństwem, bardzo szczęśliwym małżeństwem dodam! Mieszkamy
        u moim rodziców (wcześniej nie mieszkaliśmy razem) i naprawdę
        tak na serio pokłóciliśmy się tylko raz (o zwykłe głupstwo),
        choć mnie zdażają się humorki panny obrażalskiej, hihi! Po
        prostu mam super męża, który zna moje nastroje i nie robi z nich
        nigdy afery! Oczywiście zdarzają się też drobne nieporozumienia
        wynikające z różnicy poglądów w różnych kwestiach, ale bez tego
        byłoby nudno w małżeństwie, takie jest moje zdanie!

        Najważniejsza jest miłość...
        • enterek77 Re: Enterku 24.01.06, 11:50
          ja tez mam super M. Wiecie co? Kiedyś kumpel w pracy spytał go, czy on się w
          ogóle nie denerwuje?M odpoweidział, że nie. Kumpel spytał: a Twoja kobieta nigdy
          Cię nie zdenerwowała? I wiecie co mój M odpowiedział? NIE!
          A ja mam PASKUDNY charakter. Tak więc ogólnie jest nam naprawdę cudownie i do
          szczęścia brakuje tylko słodkiego maleństwa. Tylko czasami nachodzą mnie
          malutkie zmory. No! Chyba muszę się ich wyzbyć!smile)))
          • althea35 Re: Enterku 24.01.06, 11:58
            My zmany sie od 3,5 roku. Od 1,5 roku mieszkamy razem. Prawie pol roku po
            slubie. Generalnie sie nie klocimy. Czasmi jakis maly zgrzycik sie zdazy, ale
            zaraz jest znowu dobrze.
            A watpliwosci i nerwy przedslubne to norma. U nas byly glownie z powodu
            tesciowej. Na miesiac przed slubem mialam nizly zgrzyt z tesciowa.
          • gviazdka3 Re: Enterku 24.01.06, 12:22
            Mogę prosić o fotki, bo do mnie nie doszły... sad((

            PS - Ostatnio wszystkie zdjątka dochodzą do Ergi, dziwna sprawa! ;o)
            • gviazdka3 Re: Enterku 24.01.06, 12:45
              Dzięki za fotoski uśmiechnięty Enterku!!! :o)

              Widzę, że jednak nie zasilisz klanu forumowych blondyneczek, buuu! wink))
              • althea35 Re: Enterku 24.01.06, 12:52
                A ja dalej nie mam zadnych fotek...
    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:18
      Melba - ale chyba zaglądniesz dziś do nas spod tej sterty prania smile) No no
      kciuki zaciśnięte pani doktor!!

      Althea-no widzisz - ja mam i to i to - czyli inteligencja dziecka zimowego i
      optymizm letniego hihiihhiihih
      Bo ja jak jesienny liść.... hehehehe

      Gviazdko-pamiętam ten kalendarzyk -ja go wkleiłam smile) byłam ciekawa czy się to
      sprawdza. Ale dziewczyny różnie pisały więc szansa 50:50 smile

      Megi - mój M też nie bywa zazdrosny. tylko czasami - ale robi to w tak słodki
      sposób że podoba mi się to. Bo przyznam że nie zniosłabym takiej chorobliwej
      zazdrości-wydaje mi się że to męczące dla obu stron. I nie wiem czy to kwestia
      charakteru czy zaufania.. Ja też niby zazdrosna nie jestem ani podejrzliwa, ale
      jakbym zauważyła że jakaś się kręci koło niego to... oj nie ręczę za siebie smile

      Enterek - co do pocianów to chyba pochowały się na ten mróż - komu by się
      chciało latać przy takiej temperaturze smile i to jeszcze z maleństwem w
      tobołku smile No i trzymam kciuki za małpę co by nie przyszła. A ślub w czerwcu -
      to super sprawa. My tez w czerwcu się obrączkowaliśmy - to juz prawie dwa lata.
      A znamy się od 7.A co do zgrzytów to wiadomo że się zdarzają - to chyba
      normalne w każdym związku. Znajomi nieraz się dziwią że tak się scinamy ale
      zaraz się godzimy bo poza sobą świata nie widzimy. Bo ja też troszkę obrażalska
      jestem. Ale za to jak się godzimy...
      Aaaa dzięki za foty!! Monitor nie pękł smile A cóż to za widoczki za wami??

      Antuś - toś ty tak młodo się wydała??? wow - Boshe mi wtedy ani w głowie było
      obrączkowanie smile)))

      Fantaisie - nadal nie mam fot sad(((
      • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:20
        Oj młoda młoda ale tak to juz jest jak się za swoją piewrsza miłość wychodzi a
        on specjalnie cir[pliwy tez nie był...upatrzył upolował i dawaj od razu w
        kajdany
        • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:25
          Antus!!!!!!!! jak to ladnie zabrzmialo - te kajdany!!!!!!!! oplulam monitor!! a
          twojemu M sie nie dziwie, zlapal pana boga za piety to nie chcial juz
          puscic!!! smile
          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:33
            No, chyba za pięty ....Achillesowe.....smile))))Teraz to mu sie to czkawaką
            odbija smile)) ale mnie suma sumarum to chyba dobrze przy nim, smile))
            • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:41
              jakie achillesowe, co??? piekna, madra, wyksztalcona, dobrze zarabia, na
              nartach smiga (to o tobie Anty) - wiec sie pytam SPOKOJNie GDZIE TE PIETY
              ACHILLESOWE??????????????????????????????????????? smile
              • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:56
                A jednak...
                Ale OK badz jeszcze przynajmniej przez jakis czas pod wpływem mojego jak widac
                tzw uroku osobistego, badz co badz jest to całkeim przyjemne smile))))))))

                Potem nastapi chwila prawdy ...DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 13:19
                  heheh No teraz to juz nei moge narzekac... dostalam Enterka 3 razy! Dziekuje za
                  foty! Piekne widoczki i piekna para!
      • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:35
        Widoczki to Maków Podhalański. Mam tam psiapisółę. 2 stycznia urodziła śliczną
        Anię. Wybieram się do niej w najbliższym czasie. Najpierw jednak ostatni
        egzamin(filozofia -brrr!!!) no i trzeba napisać pracę. Ale mi się nie
        chce!!!sad((((((((
        • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:36
          Filozofia mam małe przeczucia a co studiujesz ?
          • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:41
            Rachunkowość!!!!!!!!! Na ostatnim semestrze magisterskich dali nam takie fajne
            przedmioty. Miałam też teraz np.socjologię i kierunki przekształceń
            strukturalno-własnościowych. Fajne, nie?
            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 12:44
              ooooooo i tu mnie zaskoczyłas i to nieźle juz po cichutku myslałam ze tez Prawo
              bo ja tak miałam na 5 roku
    • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 13:20
      Dziewczyny, czy ma ktoras z was konto w mBanku?? Jak wplacic kase na to konto??
      Poza tymi ich kioskami czy jak to sie tam nazywa. Poczta mnie zabila prowizja...
      • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 13:26
        Ja mam ale wpłacam tylko przez przelew tzn nie ja a moj pracodawca, jestem
        bardzo zadowolona, płace przelewami przez internet nie wychodz z domu wszystko
        załatwiam na tel lub on line no i oprocenytowanie jest OK
        • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 13:33
          No wlasnei tylko ja musze wplacic gotowke.
          Ant, masz zlecenia stale? Jak placisz czynsz, zlecieniem stalym czy przelewem
          co miesiac?
          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 13:50
            Do wpłaty wiem ze sa mkioski, lista jest na stronie, ale nigdy nie korzystałam

            Czynsz i inne rachunki płace przelewem wtedy bardziej to kontroluje,a opłata za
            przelew to całe 0,50 gr, ale zastanaiwam się nad zleceniem stałym ale wtedy
            bank i to co ze mnie sciaga sami sie "dogaduja" co i ile a ja pewnie bym
            przestała na to patrzec a tak chyba bezpieczniej.
            • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 14:12
              Ant, patrzylam na ich stronie. Te mKioski sa zazwyczaj w centrach chandlowych,
              a ja sie do zadnego nie wybieram, w ktorym oni maja te kioski. Bede to musiala
              przez inny bank lub poczte zalatwic.
              U mnie dodatkowo sprawe komplikuje to, ze nie ja jestem wlascicielem
              mieszkania, za ktore chce robic oplaty i to, ze nie mamy mozliwosci odbierania
              rachunkow na bierzaco ze skrzynki, ziwec zlecenie stale jest jakims
              rozwiazaniem.
      • ewelina266 PYTANIE DO WSZYSTKICH 24.01.06, 13:58
        Dziewczyny,jestem w 23 dc.Od owulacji boli mnie dół brzucha i jajniki.Teraz
        doszły jeszcze piersi.Mierzę temp od owulacji.Na początku było 36,9,teraz od
        kilku dni 37,1.Czy myślicie,że to może oznaczać ciążę?Najbardziej chodzi mi o
        ból brzucha i jajników(nigdy tak nie miałam).Proszę odpiszcie.
    • lalisia78 moge rodzic sn :)) 24.01.06, 13:34
      wrocilam od okulistki nie bardzo jej sie podobalo to ze chce rodzic sn bo
      okazalo sie ze mam wieksza wade niz -8 ale jak sie dowiedziala ze moj lekarz
      bedzie zemna przy porodzie ( to jest tez jej znajomy ) to sie zgodzila napisala
      tylko ze w razie przedluzania sie 2 fazy porodu maja wykonac cc. Powiedziala ze
      on podejmie sluszna decyzjesmile) bardzo sie ciesze teraz niech tylko jeszcze
      malutka sie obruci dobrze bo jak narazie jest miednicowo i bedzie wszystko
      dobrze
      • enterek77 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 13:43
        Będzie dobrze. Najważniejsze nie myśleć pesymistycznie. Dzidziuś niech się
        obraca a dalej będzie OK.
      • ant25 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 13:50
        No to dobrze jestes pod dobrą opieką, czekamy na wieści
        • ewelina266 PYTANIE DO WSZYSTKICH!!! 24.01.06, 14:01
          Dziewczyny,jestem w 23 dc.Od owulacji boli mnie dół brzucha i jajniki.Teraz
          doszły jeszcze piersi.Mierzę temp od owulacji.Na początku było 36,9,teraz od
          kilku dni 37,1.Czy myślicie,że to może oznaczać ciążę?Najbardziej chodzi mi o
          ból brzucha i jajników(nigdy tak nie miałam).Proszę odpiszcie.

          • althea35 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH!!! 24.01.06, 14:05
            Ewelina, musisz poczekac do spodziewanej daty @. Teraz to ja ci moge
            poiwedziec, ze jestec w ciazy albo nie, 50/50.
            • ewelina266 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH!!! 24.01.06, 14:08
              Ja nie oczekuję,że powiecie mi czy jestem w ciąży.Chodzi mi raczej o to,czy
              któraś z Was czuła się podobnie zanim dowiedziała się,że jest w ciąży.To
              wszystko!
              • althea35 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH!!! 24.01.06, 14:14
                Nie bylam nigdy w ciazy, wiec tego tez ci nie moge powiedziec...
                Poza tym kazda kobieta czuje sie w ciazy inaczej. Ja ma co miesiac
                jakies "objawy"... w dodatku co raz to nowe... a dzidzi jak nie bylo tak nie ma.
                Zycze cierpliwosci i powodzenia!
                Doskonale cie rozumie, ze chcesz wiedziec juz i szukasz jakiego kolwiek
                potwierdzeni, ze moze to juz to.
              • gviazdka3 Re: PYTANIE DO WSZYSTKICH!!! 24.01.06, 14:16
                Trudno odpowiedzieć na Twoje pytanie...
                Wiele z nas odczuwało bóle jajników (brzusia) przy podwyższonej
                tempce tuż przed terminem @, nadzieje były ogromne, a wstrętna @
                i tak się pojawiła!
                Pamiętaj, że temperatura zawsze jest nieco wyższa przed @@@, spada
                dopiero na dzień przed lub w dniu jej pojawienia się!

                PS - Ja nie odczuwałam niczego "podejrzanego", a w ciąży jestem, różnie
                to bywa... Powodzenia!!!
              • melba7 Ewelina.... 24.01.06, 14:16
                naprawde trudno powiedzieć...częsc z nas miała podobne objawy na początku ciązy,
                część miała ból jajników i bez ciąży.Mnie bolę akurat teraz, ale ja mniej więcej
                w tym tygodniu powinnam jajko znosić.
                • ant25 Re: Ewelina.... 24.01.06, 14:21
                  Ewelinko, chyba kazda tu z nas przechodział przechodzi i bedzie przechodzic
                  etap wsłuchiwania sie w organizm, ale niestety mimo ze cod powstanai małego
                  człowieczka dzieje się w nas, nie jestesmy wstanie obiektywnie stwierdzic,
                  rozpoznac ze to juz, oby bolały Cie na ciąże i tego z całego serca Ci zycze.
      • ma_ruda2 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 14:10
        Lalisia - Amela ma jeszcze czas zeby sie ulozyc jak trzeba. a jak sie czujecie?
        jak skurcze, nie ma juz??
        • lalisia78 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 14:13
          czujemy sie bardzo dobrze amelka caly czas kopie a mi skurcze przeszly biore
          jeszcze fenoterol ale zmiejszylam wszoraj dawke o pul i jak narazie wszystko
          jest w porzadku moze juz jej sie tak nie bedzie spieszylo
          • ma_ruda2 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 14:14
            ja mysle ze zrobila falszywy alarm.. a teraz poczeka. swietnie ze sie dobrze
            czujecie. juz nie moge sie doczekac esa z info ze juz Amela jest na swiecie smile
        • melba7 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 14:14
          lalisia, wszystko będzie oki, zobaczysz...Ciotki z internetu trzymają kciukismile
          Mój szanowny przybył wczesniej z pracy i podlączył nowe cudo..hehe.Teraz się
          będziemy przez miesiąc uczyć, jak toto obsługiwać...jest trudniejsza od Whirlpoola.
          • enterek77 Re: moge rodzic sn :)) 24.01.06, 14:16
            Toto czyli....?
            • melba7 toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:22

              • ant25 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:24
                No to milusiego pranka smile, przynajmniej dizisja bedziesz się z tego
                cieszyłą smile))
                • melba7 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:27
                  hehe...nie ja będę prać! zaraz idę do pracy...małzona zostawiam z górą prania...
                  Moze nie zepsuje tej nowej tak od razu...jak myslicie?
                  • ant25 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:29
                    ok mozemy sie nawet załozyc smile)))

                    He zeby nie było, musze się pochwalic swoją pralkę sama tez podłaczałam i
                    działa jak natura chciała smile))) alem spec niesmile))))

                  • enterek77 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:30
                    Wiesz, z nimi różnie bywa. Ale może będzie dzielny?smile)))))))))))
                  • althea35 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:34
                    Moze pralki nie zepsuje, tylko ciekawa jestem jak pranie bedzie wygladalo...
                    moze byc jednokolorowe i z pewnoscia nie bedzie to kolor bialysmile))
                    • melba7 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:44
                      tia...małż ma totalny zakaz prania mojej bielizny, od czasu kiedy uprał mój
                      najlepszy stanik w 60 stopnaich razem z zasikanym przez kota dywanikiem
                      łazienkowym.Byłam wniebowzięta po prostu;P
                      • enterek77 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:50
                        HA....HA.....HA....... Dla nich to jakieś normalne jest, no nie?
                        U mnie w pracy zamarzła woda, więc ..... toaleta czeka mnie w domu.Chyba, że nie
                        wytrzymam. Nie uśmiecha mi się korzystanie z niej tutaj, bo zapachy z niej nie
                        są zachęcającebig_grinDDDD Mało piłam na szczęście a w ciagu dnia byłam na uczelni coś
                        załatwić, więc skorzystałamsmile Uciekam zaraz do domku. Weny do pracy brak.Może
                        jutro będzie lepiej????
                      • althea35 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:55
                        Ja dzisiaj robie pranie, tak na wszelki wypadek zeby mojemu M nie przeszlo do
                        glowy prac jak mnie nie bedzie. Ale on i tak jest niezly, patrzy na metki i
                        sprawdza w jakiej temparaturze prac i czy mozna suszyc w suszarce.
                        • ant25 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 15:02
                          Enterku, ładnie wyglądacie na zdjeciu

                          Ale ja wam zazdroszzce tych godzin pracy, bo ja to czy mam czy nie ma pracy
                          musze tu siedziec do 17.00 sad i to mnie w tej pracy wkurza.
                        • anialm Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 15:03
                          hmm... Panowie smile

                          Mój skarb jak go najdzie to mnie pyta coz czym, a jeśli mnie nie ma w domu to
                          dzowni i sie pyta. Mamy wtedy rewelacyjne rozmowy, czasem trudno jest mi
                          zlokalizowac o jaką rzecz pyta a trzyma ja w rekach, a gdy ja mu cos opisuje to
                          juz kosmos - rzecz nie pojęta...
                          Tak mi sie skojarzyło ze jak mu czasem opsuje jakaś (powiedzmy) bluzkę - ze tuy
                          ma taki dekold, ze takie rękawy a z tyłu to to i to... nic nie kuma biedaczek smile
                          • anialm Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 15:04
                            acha ... dzieki za fotki Enterek - piękne widoczkismile
                          • enterek77 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 15:13
                            Mój M nie widzi różnicy między sukienką a spódnicą!!!
                            • ma_ruda2 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 15:16
                              a wedlug mojego M ja do slubu mialam slubna spodnicesmile
                              a w praniu jest lepszy ode mnie, ja mam obie rece lewe jesli chodzi o tzw
                              gospodarstwo domowe big_grin
                              • enterek77 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 15:22
                                Ja mam dwie lewe ręce do gotowania.Nie powiem, coś tam upichcę, ale muszę mieć
                                na to ochote. M bliżej pracuje, więc częściej gotuje. I chwała mu za to!!!
                                • cytrusowa elo wtorkowo 24.01.06, 15:25

                                  • gviazdka3 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:27
                                    Cytruś, co Ty taka ostatnio cichutka???
                                    Wszystko w porządku?! Mam nadzieję...
                                    • cytrusowa Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:32
                                      ach, no bo ja nie mam o czym pisac - wy tyle macie do pwoiedzenia: narty, nowe
                                      pralki, telepizze, brzuszki, płeć dziecka...Ja was codziennie podczytuje.
                                      ale naprawde nie mam co pisac - nic sie nie dzieje.

                                      chodze do szkoly, popoludniami w domu, albo jak dzis - w polskim sklepie po
                                      twarozek, i tak codziennie.
                                      szara rzeczywistośćsad

                                      ale i tak was sciskam i rozgrzewam cieplym slowem
                                      • ant25 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:36
                                        Ej Cytrus, widze ze nosek lekko na kwintę a włąściwie to co to jest ta kwinta ?

                                        A ja Ci zazdoszcze mozesz czytac ksiazki uczyc się, ale jak widac kazdemu w
                                        danej chwili brakuje tego czego akurat czego nie ma. Kochana a duzo jest
                                        polskich sklepów tam na obczyźnie, bo moze jest to jakis pomysł na biznesik?

                                        Ja Ciebie tez ściskam goraco i mocnosmile
                                        • abie76 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:51
                                          czesc Dziewczynki!

                                          wiecie jak wyglada mieszkanie bez podlogi? ja juz wiem. okropnie. pan przychodzi
                                          dzisiaj zobaczyc czy podloga jest rowna, a dopiero w piatek do kladzenia
                                          parkietu sie przymierzy. tesciowie znosni. bardzo pomagaj! tesciowa zrobila cale
                                          zalegle prasowanie - juz za to jestem gotowa wystawic jej pomnik. tesc, jak
                                          przewidywalam, ma swoje koncepcje na rozne rzeczy, ale ja sie po prostu nie
                                          odzywam, niech sie jego syn martwi. syn, znaczy sie moj maz, bywa w domu i
                                          nawet nie siada natychmiast po przyjsciu przy komputerze, tylko rozmawia ze
                                          swoimi rodzicielami. nie do konca jest to jego wolna wola, raczej moj
                                          bazyliszkowy blysk w oku.
                                          poza tym ok. Kamyczek zaczal rosnac. nagle, nie wiem o co temu dziecku chodzi
                                          big_grin Kiedy zaczelyscie miec, drogie ciezarowki i dzieciate, wystajacy brzuch? mam
                                          na mysli podbrzusze i wystajace jeszcze na tyle dyskretnie, ze mieszcze sie w
                                          moje portki, ale musialam pasek w spodniach poluzowac.

                                          no i pochwale sie wam, ze chyba dostane w koncu aparat, o ktorym marze!!!
                                          tesciowa chce odkupic moja kjonice minolte i powiedziala, ze dolozy mi dodatkowe
                                          300 na nikonka!!! juz sie tak po cichu ciesze...ale jeszcze nieoficjalnie.

                                          Dziewczynki, podczytalam troche co pisalyscie, sciskam Was wszystkie bardzo
                                          mocno. do niedlugo
                                          papa

                                          P.S. jak odzyskam biurko (ktore obecnie jest zalozone roznymi rzeczami, o
                                          ktorych pojecia nie mialam, a ktore mieszkaly poprzednio w moim duzym pokoju)
                                          siade do stronki. wybaczcie te opoznienia.
                                          • abie76 twarozek 24.01.06, 15:55
                                            Althea, w mojej wielkomiejskiej wsi tez nie ma sklepu z twarozkiem. No
                                            przynajmniej, ja przez ostatnie 3 lata nie znalazlam. We Frankfurcie znalam
                                            przynajmniej 3. wiecie co, ja chyba naprawde nie lubie tego miasta...kiedys sie
                                            stad wyprowadze i juz!
                                            • enterek77 Re: twarozek 24.01.06, 15:58
                                              No i teraz wiem, gdzie jesteś. Dlaczego tam? Czy masz zamiar zmieniać? Wiecie
                                              co, przepraszam, że może zachowuję się beznadziejnie z tymi pytankami, ale to
                                              babska ciekawość. Ja cały czas mieszkam w tym samym miejscu lub jego okolicach,
                                              stąd pewnie moja ciekawość.sad(((
                                              • abie76 Re: twarozek 24.01.06, 16:01
                                                Enterku, pytasz mnie czy Althee? z tego co pamietam, to Ty jestes z
                                                najpiekniejszego miasta na swiecie, wiec sie nie dziwie, ze sie stamtad
                                                dobrowolnie nie ruszasz. jakbym mogla, to bym wrocila.
                                                • enterek77 Re: twarozek 24.01.06, 16:06
                                                  Ciebie pytam i altheę. Wiem, że Kraków jest fajny.Najbardziej chyba to doceniłam
                                                  odkąd pracuję w Rynku, w samym centrum. I wiecie co? Jak idę rano do pracy to
                                                  fajnie mi na sercu, gdy sobie popatrzę na stare kamienice, Sukiennice,
                                                  Mariacki... No!
                                                  • althea35 Re: twarozek 24.01.06, 16:11
                                                    Enterku, ja za glosem serca...
                                          • enterek77 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:56
                                            Czyli jest OK? Trzymałyśmy kciuki i pomogło? Byle szybciutko skończyli z tą
                                            podłogą! Trzymaj się z maleństwem cieplutko!!!!
                                      • enterek77 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:37
                                        Cytrusik!!!!! Kazdy ma barwne życie!!!!!!!!!!! Proszę bez pesymizmu!!! A gdzie
                                        Ty mieszkasz, bo chyba cosik przegapiłam w czytaniu> No ale trudno nie
                                        przegapić, jak Wy Babeczki, skrobiecie, skrobiecie a człowiek nie nadąża z
                                        czytaniem. Dalej jeszcze siedzę w pracy, niedługo do domku. Wymyśliłam, że po
                                        drodze wstąpię do KFC to skorzystam z WC.HA!HA! Czasy niby takie super a byle
                                        zima i paraliż wody!
                                        • cytrusowa Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:40
                                          ach kochane, po prostu stagnacja. i tyle. naprawde nic sie nie dziej. skwitowac
                                          to moge "byle do wiosny"

                                          sklepow tu niewiele, tez myslalam o tym biznesie, ale my tu nie zostajemy na
                                          stale tylko do poltora roku jeszcze.
                                          a mieszkam Enterku w Niemczech, mieście słynnej Katedrywink - w Kolonii czy jak
                                          kto woli Köln

                                          Co do nauki jezyka to swieta prawdsa - zaczynam to doceniac!
                                        • erga4 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:18
                                          Witam popołudniowo. Pewnie powoli kończycie pracę, a ja leniuchuję big_grin
                                          Byłam własnie odwiedzić kilka moich ulubionych ciucholandów - no i kupiłam
                                          bluzeczkę tyle że na temperaturę 25 stopni ale na plusie smile)

                                          Antuś - czyli dałaś się podejść ukochanemu - w sumie to nie wiem czy on ciebie
                                          upolował czy ty jego smile) bo u mnie chyba ja byłam tą polującą.. hihi
                                          A cóż to za hasła z piętą achillesową, hę? chce zobaczyć te pięty!!!

                                          Gviazdeczko - no widzisz - dziwna sprawa z tymi zdjęciami - ja bardzo się
                                          cieszę że wszystkie do mnie dochodzą smile)) Ale też chętnie przesyłam je dalej
                                          więc nie smuć się!

                                          Enterku - oj wierzę że nie chce ci się pisać pracy.. każdy czuje to samo smile
                                          choć moją udało mi się zrobić bez większego wysiłku - badania robił jakiś
                                          doktorant ze studentami i analizę też częściowo. Resztę promotor smile) ja się
                                          tylko musiałam tego nauczyć. Ale za to już pisałam pracę z silników
                                          samochodowych, z zarządzania i teraz czeka mnie z turystyki - pomagam
                                          znajomym smile
                                          Althea - mój mężuś właśnie założyl konto w mBanku, ja narazie jestem zielona
                                          ale on próbuje mnie przekonać do tych kodów i innych gadźetów. Póki co nie mamy
                                          na nim ani złotówki ale pewnie poproszę brata o przelanie z jego konta a jemu
                                          dam kasę do ręki smile

                                          Lalisiu - aż taka wada?? kurcze to niedobrze. Może faktycznie lepiej będzie cc.
                                          Ale skoro lekarz znajomy to on krzywdy ci (wam) nie zrobi.

                                          Ewelino - różnie to bywa - czasami ból brzucha, jajników i piersi to po prostu
                                          oznaka zbliżającej się małpy, ale faktem jest że niektóre dziewczyny odczuwają
                                          taki ból od zagnieżdżenia.

                                          Melbuś - no no no - prabnie w elektroluxie smile) tylko ty się nam nie zapierz!
                                          zaglądaj czasem między jednym a drugim praniem.

                                          Enterku: www.ling.pl - to słownik polsko- ang, włoski, francuski, niemiecki itp
                                          jak wpiszesz wyraz w okienko to kliknij na włoską flagę

                                          buahahaha - melba - twój małż jest mistrzem!!! stanik z kocimi sikami hehehehe
                                          ale się uśmiałam!!!
                                          A to że faceci nie widzą różnicy między spódnicą a sukienką to normalka - mój
                                          myśli że różnią się długością - sukienka jest długa (po kostki) a spódnica
                                          krótka (przed kolanko)

                                          Cytruś - rozchmurz się - zawsze jest co pisać... ja też teraz siedzę w domku i
                                          nic się nie dzieje - a mimo to buzia mi się nie zamyka smile

                                          Ant:
                                          kwinta muz. odległość (interwał) między dwoma dźwiękami, z których wyższy
                                          notowany jest na 5. miejscu w stosunku do niższego (por. prima); najcieńsza
                                          struna skrzypiec; w szermierce - 5. zasłona, półkolista, chroniąca głowę.
                                          Etym. - łac. quinta 'piąta' r.ż. od quintus 'piąty'; por. kwintesencja.

                                          I powiem ci że nadal nie wiem czemu jest w powiedzeniu "nos na kwintę"

                                          Abie - jak się cieszę że teściowa przemówiła ludzkim głosem!!! ty może
                                          faktycznie jej pomnik wystaw!! Nikonek wow - marzenie!!! oj ja nawet nie marzę
                                          o takim sprzęcie!

                                          Enterku nie przejmuj się tylko pytaj! jesteś to od niedawna więc to zrozumiałe
                                          że się gubisz - ja zanim załapałam kto jest kto i skąd to minęło duuużo czasu.
                                          Ale bardzo pomagają zdjęcia. Dzięki nim szybciej się zapamiętuje.
                                          W samym rynku pracujesz??? kurcze gdybym wiedziała to bym cię odwiedziła!!! A
                                          co robisz?? Ja byłam w krakowie w piątek..

                                          Althea - przepis na twarożek pamiętam z dziecięcych lat smile mój dziadziuś nam
                                          taki robił.
                                          • erga4 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:19
                                            I znów mi wyszedł długaśny post..
                                            • erga4 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:19
                                              Althea - 6 lat??? i pewnei w tym czasie co i ja...
                                              • erga4 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:20
                                                ja tam mieszkałam od 1998-2003
                                                • erga4 mam pomysł 24.01.06, 16:21
                                                  co by troszkę się pośmiać może opiszemy sobie zabawne sytuacje z życia naszych
                                                  mężów..
                                                  Coś w stylu Melbowego - wypranie stanika z kocimi odchodami smile
                                                  • erga4 Re: mam pomysł 24.01.06, 16:26
                                                    Cytruś - i ty na pewno też będziesz miała coś do powiedzenia smile

                                                    Ja wam powiem jak mój M chciał sobie ugotować pierogi w akademiku a ja musiałam
                                                    iść na zajęcia. Kupił sobie w sklepie mrożone ruskie i pytał się mnie jak się
                                                    gotuje:
                                                    "Wrzucasz na wrzącą osoloną wodę pierogi i od momentu jak wypłyną gotujesz
                                                    jakieś 10 minut"
                                                    Ale ponieważ lubiłam sobie z niego żartować to dla upewnienia poszedł do kumpli
                                                    z sąsiedniego pokoju i pyta jak się gotuje. Oni mu powiedzieli dokładnie to
                                                    samo.
                                                    Ja wracam z zajęć a małż mój chodzi taki zdenerwowany po korytarzu..
                                                    -Co się stało?-pytam
                                                    -a bo już gotuję te pierogi ponad pół godziny a one jeszcze nie wypłynęły
                                                    - a zamieszałeś po wrzuceniu?
                                                    - a ktoś mi powiedział że trzeba?

                                                    I powiem wam że ile razy się spotykamy z koleżeństwem ze studiów to ktoś
                                                    wspomina pierogi mojego M. Oczywiście zupę pierogową wyrzucił bo nie dało się
                                                    tego zjeść smile
                                                  • erga4 Re: mam pomysł 24.01.06, 16:31
                                                    Abie - to gdzie poznałaś mężusia?? nie w krakowie?? Ja myślałam że to on cię
                                                    znalazł w Polsce..
                                                • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:25
                                                  A ja do czerwca 2004.
                                          • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:22
                                            Ergus, u mnie to strasznie dlugo trwalo, zanim to konto zaczelo dzialac, no ale
                                            wreszcie dziala. U mnie tez jest opcja z bratem, ale raczej nie ma szans na to,
                                            ze sie z nim zobacze w najblizszym czasie.
                                          • enterek77 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:23
                                            Oj Erguś, Erguś! Ale się uśmiałam. Dziwnie trochę na mnie popatrzyli w pracy.
                                            Głupia do kompa się cieszy!smile))) W Ryneczku pracuje w dziale sprzedaży a poza
                                            tym troszkę dalej prowadze księgowość. Więc... kilka dni w Rynku, kilka gdzie
                                            indziej i tak leci tydzień. Dzięki za link. Spisuję dzisiaj słówka i jutro
                                            popatrzę. Hm... czemu ja na to przez ten czas nie wpadłam? Zaćma jakaś?sad((((
                                            Przecież tak bardzo głupiutka nie jestem..... Chyba....
                                      • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:40
                                        Oj jak ja bym miala taki sklep z twarozkiem niedaleko... zawsze mozna
                                        pomarzyc...
                                        • cytrusowa Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:42
                                          hahaha. althea, chesz? - moge ci podeslac taki twarozek. ten co ja dzis kupilam,
                                          ma date do 2 lutego
                                          • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:01
                                            Cytrus, ja do kraju jutro lece! I juz sie wyspecjalizowalam w robieniu domowego
                                            twarozku z mleka zsiadlego z kartonu.
                                        • ant25 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:43
                                          Ej no to moze Althea Ty podchwicisz ten temat ja bede Ci zabezpieczac dostawy z
                                          Polski a Ty zajmiesz się sprzedaża tam ?

                                          Boszz jak mi się marzy jakis własny small business smile))) he he
                                          A moze by tak przez internet ha ha
                                          • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:02
                                            Ant, myslelismy o tym. Ale u nas chyba nei ma sensu. Za malo Polakow, no i
                                            niedaleko w sumie w Sztokholmie jest kilka sklepow.
                                            • cytrusowa Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:06
                                              niektore to są szczesciary - do kraju lecą!!!

                                              no nic, to ja poprosze o przeisa na robienie twarozku z mleka w kartonie.

                                              enterku - to pytanie o powody bylo do mnie?
                                              • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:10
                                                Ale mleko musi byc zsiadle, ze swierzego w kartonie nie da sie zrobic bo jest
                                                pasteryzowane. A niepasteryzowanego nie sprzedaja.
                                                Wlewasz do garnka, nastawiasz kuchenke na minimalne grzanie i zostawisz garnek
                                                na kuchence na jakies 45-60 minut. Mleko ma sie tylko podgrzewac, nie gotowac.
                                                Pod koniec mozna lekko pomieszac. Pozniej przelewasz to przez drobne sitko,
                                                najlepiej wylozone gaza i pozalasz odciec do takiej konsystencji jaka lubisz.
                                                Ja robie najczesciej od razu z 2 katronow a pozniej sa nalesniki z serem.
                                                • balbinka74 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:33
                                                  Niestety @@@@@@@@@mnie zalewa dosłownie..sad((((((Na dodatek strasznie boli mnie
                                                  gardło....

                                                  Idę klapnąc na tapczanik,buziaczki
                                                  • cytrusowa Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:44
                                                    z twarozku to bedzie w piątek postny obiad czyli nalesniki. mam jeszcze mus
                                                    jablkowy roboty mojej mamy, wiec palce lizac...
                                                    a moze sie skusze na leniwe....
                                                    jak nie bede zbyt leniwawink

                                                    megi a propos - ten przetarg, do ktorego stajesz 10 lutego na pewno wygrasz. a
                                                    wiesz czemu? bo to szczesliwy dzien - dawno, dawno temu Cytrusowa sie urodzila
                                                    tego dniasmile
                                                    Magiczna data szczescie przynoszącasmile
                                                  • abie76 Erga, 24.01.06, 16:50
                                                    poniekad masz racje. pierwszy raz, 13 lat temu, to faktycznie poznalismy sie na
                                                    wymianie w liceum. potem krotko bylismy razem, a potem niemielismy ze soba 8 lat
                                                    kontaktu. i dopiero jak przyjechalam do frankfurtu, to z ciekawosci do niego
                                                    napsalam i w ten sposob znow sie spotklismy. takze faktycznie niby znalezlismy
                                                    sie w krakowie
                                              • enterek77 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:17
                                                NO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile)))))))))))))
                                            • althea35 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:07
                                              No i ciemno sie robi, a ja mialam isc do sklepu... a u mnie to cala wyprawa.
                                              • cytrusowa CIEMNO???? 24.01.06, 16:11
                                                a tu slonce piekne swieci...
                                                • althea35 Re: CIEMNO???? 24.01.06, 16:12
                                                  No ty mnie nie dobijaj....
                                              • megi.1 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 16:13
                                                Althea a ja włąśnie dziś już się ucieszyłam że o 16.00 dopiero słońce zachodzi,
                                                bo jakoś tak bardziej optymistyczna jestem gdy się tego słońca przez
                                                okno "nałykam"smile U nas dopiero zachód słońca za oknem.

                                                Abie dobrze, że teściowie tak pozytywnie podeszli do sprawy, no zwłąszcza za to
                                                prasowanie mają plusa, prawda?smile

                                                Cytrusiu a co będzie z tego twarożku?smile

                                                Enterku pracujesz na rynku krakowskim?, no to jest czego zazdrościćsmile)
                                              • abie76 nie maltretuj mnie! 24.01.06, 16:16
                                                prosze. a jak nastepnym razem bede w domu to pojdziemy sobie moze na kawke w
                                                ladne miejsce, albo na najlepsze nalesniki na senacka. ale sie rozmarzylam...
                                                • enterek77 Re: nie maltretuj mnie! 24.01.06, 16:18
                                                  Zapraszam, zapraszam.....smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                                • althea35 Re: nie maltretuj mnie! 24.01.06, 16:18
                                                  Ja tez sie rozmarzylam, niedawno mialam to wszystko na wyciagniecie reki. Co to
                                                  byly za czasy... 6 lat mieszkalam w Krakowie.
                                                  • abie76 Re: nie maltretuj mnie! 24.01.06, 16:24
                                                    przebijam Cie! ja ponad 26, ale co z tego jak sie zaden kochany nie znalazl (no
                                                    w kazdym razie zaden taki na zawsze), i trzeba bylo gdzie indziej szukac? serce
                                                    nie sluga, nie? zycze przyjemnego lotu i wez cieple majtki! big_grinDDDDDDD
                                                    u mnie jeszcze swieci slonce!
                                                  • althea35 Re: nie maltretuj mnie! 24.01.06, 16:28
                                                    Cieple majtki spakowanesmile)
                                                    U mnie to bedie jutro cala wyprawa a nie tylko lot... moze w 12 godzinach sie
                                                    wyrobie od drzwi do drzwi. Termosu nie mam wiec mam nadzieje, ze beda grzali w
                                                    autobusie.
                                        • enterek77 Re: elo wtorkowo 24.01.06, 15:55
                                          Althea! A Ty skąd? Bo ja to chyba mam braki odnośnie Waszych lokalizacji!
              • enterek77 Re: toto czyli electrolux...;)dzięki za foty 24.01.06, 14:26
                A propos rzeczy martwych.... czy któras z Was zna język włoski??? mam pralkę z
                instrukcja po włosku bez tłumaczenia i od 2 lat (tylko proszę się nie śmiać!)
                piorę na dwóch prędkościach: colori delicati i resitansi (czy jakoś tak). A
                pralka ma kilka funkcji więcej, więc... może ktoś mi pomoże?
                • gviazdka3 Co do włoskiego.... 24.01.06, 15:03
                  Znałam kiedyś dość dobrze, ale lata bez absolutnie żadnej
                  praktyki uczyniły pustki w mej głowie!!!
                  Enterku, mogę spróbować cosik potłumaczyć, ale niczego nie
                  obiecuję, bo na serio mało co pamiętam! Podeślij to co
                  najbardziej Cię interesuje na priva, zajrzę może jutro, dziś
                  mam korepetycje!

                  Być może Tycja zna włoski, wiem, że uczy hiszpańskiego!
                  • enterek77 Re: Co do włoskiego.... 24.01.06, 15:14
                    Spiszę w domku i jutro Ci napiszę. Będę wdzięczna!
    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 16:32
      Ja tam też wiedziałam od początku że w moich okolicach to ja życiowego partnera
      nie znajdę. zawsze ciągnęło mnie w beskidzkie tereny smile no i tak tez się
      stało..
      • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 16:41
        Balbinko tak mi przykro......
        Ściski i Kisy!!
        Nosz brak mi słów...
      • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 16:42
        Już nam wątek zwalnia...
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 16:50
          zakładam nowy, mogę??? mam nadzieję że tytuł wam się spodoba:
          MROZY MINĄ - POCIAN PRZYLECI Z DZIECINĄ
        • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 24.01.06, 16:50
          Balbineczko przykro mi skarbie ty nasz, kochanie trzymaj się mocniutko, zawin w
          ciepły kocyk i polez z herbatką w raczkach, i moze cos przeciwbolowego
          • matala6 Dotarlam do domu ... 24.01.06, 19:16
            a tu az tyle postow crying
            Wczoraj czytalam zalegle
            i chyba nie nadgonie ....

            Tyle w pracy bylam - nadgodziny
            Luby ma sie dobrze, bo dolecal
            a mi Los ostal
            i ide cosik zjesc.

            Odpoczne troche od kompa,
            to zajrze jeszcze dzis wink)

            Pozdrawiam mroznie, ale wesolo wink)
            • ma_ruda2 Re: Matalka!!!!!! 24.01.06, 19:18
              mamy juz nowy - tez Pocianowy watek smile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35550176&a=35557015

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka