Witajcie dziwczyny,
Pisalam kiedys dawno na tym forum, staralam sie o dzidziusia... ale jakos nie
wyszlo, a potem zycie sie rozsypalo

Teraz skladamy z mezem od nowa i znow
staramy sie o dzidzie

Bardzo chcemy malenstwa, maz juz od dluzszego czasu
mnie namawial i "zgodzilam sie"

Od paru miesiecy staramy sie ale znow nie
wychodzi. Zwalam wszystko na fakt, ze za malo sie staramy

Staram sie nie
wmawiac sobie jakis medycznych problemow... choc mam mala hipochondrie
@ spoznia mi sie 3 dni. Niewiele, ale nie mam typowych przed @ objawow takich
jak: bole piesi, dol emocjonalny. Brzuch jednak pobolewa, jednak jest szansa,
ze to z nerwow. Co prawda czasem okres spoznial mi sie nawet tydzien, ale mam
tez jakies takie... "przeczucie"
Boje sie cieszyc na zapas, tyle razy urzadzalam falstart
Wiem, powiecie zrob test i po klopocie... ja tez to wiem. Ale chcialam po
prostu sie wygadac. M wyjechal, byc moze nie bedzie sposobnosci, zeby
skutecznie sie znow starac o dzidzie. Z drugiej strony jesli jestem w ciazy
zostane z nia sama

Ulatwiloby mi to jednak zmiane pracy - chce ja zmienic,
ale mam narazie korzystna dlugoterminowa umowe i chcialabym ja wykorzystac na
urlop macierzynski.
Bardzo sie denerwuje. Mam stwierdzona depresje ze stanami lękowymi. Biore
antydepresanty, moze to one cos rozregulowały. Ostatnio znow zmienialam lek,
chociaz lecze sie juz dobre pol roku i nie zauwalylam wplywu lekow na @. Moga
mnie one jednak chronic przed dolkiem emocjonalnym przed @.
Nie chce jeszcze robic testu, poniewaz jesli wyjdzie pozytwnie to powinnam
odstawic leki. A jest chyba jeszcze za wczesnie, zeby ciaze potwierdzil
lekarz. Jesli odstawie leki a okaze sie ze to nie ciaza to przerwe leczenie,
co jest bardzo niewskazane. Wiec musze czekac... tydzien, dwa dla pewnosci.
A jesli test wyjdzie negatywnie... nie chce sie rozczarowac
Przytulcie mnie i dajcie nadzieje, ze moze jednak sie udalo.
Tak trudno jest mi zyc z depresja, do tego chwilowo samej. Marze o dziecku,
mam juz 28 lat wiec z medycznego punktu widzenia to juz ostatnie dzwonki na
pierwszego malucha. I jakos tak bardzo go pragne.
M dostal dobra prace, wreszcie mogloby sie wszystko ulozyc.
Jestem cala w stresie. Ale brzuch troche przestal bolec. Moze mi sie wydaje,
ale chyba boli jakos tak inaczej niz przed @.
Pozdrawiam goraco.