Dodaj do ulubionych

ciąża przyjaciółki

12.06.06, 22:08
Hej,moja przyjaciółka jest w ciąży!Nastrajam się optymistycznie i spróbuję
ją"dogonić",miałabym z kim chodzić na spacerki. To będzie 7 cykl starań.
Obserwuj wątek
    • pitu_finka Re: ciąża przyjaciółki 12.06.06, 22:14
      goń, gońsmile ja zaciazylam wlasnie w 7.
    • megisa1 Re: ciąża przyjaciółki 13.06.06, 19:48
      my ze zanjomymi też planujemy w jednym czasie wink
      zobaczymy co z tego wyjdzie...
      ale jakby wyszło to w 6 babeczek wózki będziemy pchać wink)))

      pewnie że raźniej wink))
      • kasia-1978 Re: ciąża przyjaciółki 14.06.06, 14:12
        ja z moja kolazanka zawsze mowilysmy jak by to bylo fajnie jednoczesnie itd ...
        niestety o jej ciazy [z tym samym terminem] dowiedzialam sie idac na oczekiwany
        juz wtedy zabieg[przeprowadzany byl nastepnego dnia] -poronienie zatrzymane
        [chyba nigdy sie z nia nie podziele tym co mi sie przytrafilo... chyba nie
        zniose jak bedzie mi mowic ze jej przykro itd z brzdacem na rekach lub w
        brzusiu]
        sad to byl cios w samo serce... teraz zawsze bede na nia + jej ktosia [ponoc
        chlopiec] patrzyla ze smutkiem
        • syla27 Re: ciąża przyjaciółki 14.06.06, 15:36
          rozumiem, ze przykro, ale przecież nie mozesz winić za zaistniałą sytuację
          swojej koleżanki
        • mamusiamartusi do kasi 14.06.06, 15:44
          bardzo mi przykro z twojego powodu!
          pomyśl jednak o tym, by jej powiedzieć - zapytasz dlAczego?

          jezeli chcialyscie zachodzic jednoczesnie - to nie jest to najwyrazniej jakas
          byle kolezanka
          • mamusiamartusi Re: do kasi 14.06.06, 15:50
            a i jeszcze jedno! z moją przyjaciołką też miałysmy taką ochotę! ona zaszła,
            urodziła, synek skonczyl poltora roczku prawie a ja dopiero zaciązyłam - a o
            dziecku marzylam od lat smile, przyjaciola wiedziala o tym!!!

            ale to, ze jej pierwszej sie udalo nie rozwalilo naszej znajomosci!, choć było
            mi żal, oczywiście barzdo bardzo!!, ze ona ma dzidzie a ja nie sad
            bywalam u niej barzdo często i ściskałam małego jak swoje smile - chlopaczek
            szaleje za mną do dzis big_grin,

            potem jak ja rodziłam - prawie dosłownie wtedy - oni zmajstrowali sobie córkę
            smile, a teraz znow moja kolej smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka