Dodaj do ulubionych

Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Pociana

18.07.06, 19:45
To wskakiwac dziewczeta.
Abie co tam, nic sie nie dzieje?
Obserwuj wątek
    • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 19:51
      jestem, udalo sie!
      • cytrusowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 20:04
        ja tez sie melduje!
        • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 20:18
          no to i ja się melduję!
          Wypiłam reddsa a teraz popreawiam je lodami Mc'Flurry z lionem z Mac Kwacza
          • tatanka-2002 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 20:54
            To i ja się melduje!!!!
            Idę zaraz pod prysznic i uciekam do łóżeczka,
            bo coś mnie dzisiaj zmęczenie kładzie.

            Poza tym mam jakieś dziwne owu, bo dzisiaj 12dc
            a wszystkie objawy wskazują, że to już.
            Ostatnio było 16dc. Zobaczymy za pare dni,
            bo może mi się tylko wydaje....

            Ciekawe jak duży zapas lodów mają w tym Grycanie,
            bo na moje oko, szybko to spotkanie się nie skończy!!!
            • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:33
              jestemsmilekurcze, pierwsza wyszłam ze spotkania, pojechałam do tesciowej,wróciłam
              do domu, a lasek jeszcze nie ma?to gdzie one się pętają????
              Powiem Wam jedno-Mikołaj jest przeprzeprzecudowny, i zdecydowanie lubi blondynkismile
              • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:36
                I co jeszcze, opowiadaj Melba.
                • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:54
                  Było suuuper, gadało się nam świetnie, co chwila podbierałyśmy Megi
                  Mikołaja-krążył dookoła stolików jak bardzo cenny puchar przechodni w objęciach
                  cioćsmile a każda ciocia ściskając Go miała mokre oczysmilesmile
                  • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:57
                    Fantaisie p.r.a.w.i.e się nie spóźniławink)))), wszystkie dziewczyny wygladają
                    kwitnąco-i zaciążone, i niezaciążone, i zaherpesowane teżsmile
                  • megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 22:00
                    Nie dam rady zdać relacji po padam już na pyszczek ale powiem Wam jedno, Miki
                    zasnął dziś uśmiechniętysmile))))
                    Strasznie Wam dziękuję za wszytkie ciepłe słowa, komplementy no i górę
                    prezentówsmile))
                    Szczególny buziak dla Ant za transport TAKĄ brykąsmile)))

                    dobranoc
                    m.
                    • tatanka-2002 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 22:03
                      No to widze, że Miki będzie miał co opowiadać kolegom....
                      Takie "branie" i przejażdżka TAKĄ BRYKĄ!!!
                      Miał chłopina dzisiaj swój dzień!!!!

                      Cieszę się, że spotkanie udane.
                      Mam nadzieje, że na mój przyjazd
                      po 20 sierpnia też uda się coś zorganizować??
                    • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 22:05
                      Dziewczyny to super ze spotkanie sie udalo. I to oczywiste ze Miki zasnal
                      usmiechniety, mysle ze nie jeden facet by mu zazdroscil. Wykolysany na tylu
                      piersiachsmile))) I dzieki za lody byly przepysznesmile))

                      Klade sie juz bo znow mnie cos dopadlosad
                      Buzka Kobietki!
                      I dobranoc.
    • olcialew1 Re: ABIE 18.07.06, 22:15
      Jak tam po tej podrozy srodkiem komunikacji miejskiej? Ktos ma jakies wiesci bo
      moze Abie juz u meza w szpitalu i Lusiek ma darmowy bilet od konca zycia?
      • agan10 Re: ABIE 18.07.06, 22:24
        melduję się i ja.
        Tak jak napisała Melba spotkanie było fantastyczne.
        Miki jest cudownym, dzieciątkiem. Caly czas był bardzo pogodny.Wędrował z rąk
        do rąk i bacznie się przyglądał swoim ciociom.
        Dziewczyny wyglądają cudnie. Kocurek mimo, że jest już prawie na finiszu
        wygląda jakby zeszła z wybiegu dla modelek. A i Bebell wygląda promiejąco(to
        ciekawe, bo śniła mi się wczoraj z nową fryzurą i faktycznie ma nowy fryz).
        Ciekawe skąd ja to wiedziałam zanim ją zobaczyłam.
        • erga4 Re: ABIE 18.07.06, 22:36
          a ja sie pytam kiedy beda foty?????
          • melba7 Re: ABIE 18.07.06, 22:38
            ja się tak samo pytamsmile o fotkismile
            • agan10 Re: ABIE 18.07.06, 22:40
              musimy cierpliwie czekać na fantaisie.
              • tatanka-2002 Re: ABIE 18.07.06, 22:42
                To cos czuję, że do jutra na TĄ spóźnialską poczekamy!!!

                Olcia - a czy Ty wczoraj nie brałaś numeru do Abie??
          • tatanka-2002 Re: ABIE 18.07.06, 22:40
            Erguś - ja tak sobie myślę, że w tej całej fascynacji
            dzisiejszym wieczorem kobity całkiem o nas zapomniały.
            Ja wysłałam P samego spać i czekam przed kompem na resztę.
            Meldować mi się po kolei!!!

            Melba
            Megi
            Agan

            Która następna????
            • olcialew1 Re: ABIE 18.07.06, 22:47
              Wyslalam Abie moj numer na GG i na maila ale nie odpisala ani na jedno, ani na
              drugie. Mam tylko jej numer GG, komorki niet.
              • tatanka-2002 Re: ABIE 18.07.06, 22:59
                I nie doczekałam się....
                Strzelam focha tongue_out i idę spać!!!

                Kolorowych snoooof Robaczki Wy Moje Kochane!!!
                • zuza1978 Re: ABIE 18.07.06, 23:10

                  Melduję się na nowym wątku

                  M poszedł do łazienki więc w końcu mogłam dorwać się do komputera. Za chwilę
                  przyjdzie i mnie wygoni, więc mam mało czasusad(

                  Jak ja zadroszczę Warszawiankom spotkania z Mikim , no i ze sobą. czekam z
                  niecierpliwością nas foty. Może Prezesowa umiesci jej w Klubie Pocianów?

                  Ciekawe czy Kamyczek postanowił umilić Tatusiowi dyżur na porodówce? Jak widze
                  nie ma żadnych wieści od Abie

                  Balbinko, nie wiem czy jeszcze jesteś czy już pojechałaś, w każdym razie życzę
                  Wam udanego wypoczynku i dużo słoneczkasmile)

                  Matala - super, że pęcherzyk wystrzelił. na pewno wyleciało z niego piękne
                  jajeczko, ktore tylko czekało na zmierzające do niego żołnierzykismile)

                  Kasia, kochane masz dziecko- zo za dbalość o mamusię, żeby za dlugo przy
                  monitorze nie siedziałasmile)

                  Ant, nie wiem czy pisałam wcześniej - Ty jesteś naprawdę bardzo dzielna. Z
                  małym dzieckiem i pracą skończyłaś te studia, ktore jak wiemy, do łatwych nie
                  należą. Prawie zdałaś ten piekielny egzamin, mimo, że miałaś na głowie dom,
                  pracę i dziecko.To naprawdę niewyobrażalnie dużo! I uda się, zobaczysz

                  Laski, mam pytanie co do duphastonu -jak lekarze kazali Wam go przyjmować (nie
                  chodzi mi o sytuację, gdy został przepisany w celu wywołania @) Mój każe mi
                  brać do @, niezależnie od tego, czy się ona spóźnia czy nie, a czytałam, że
                  częśc bierze tylko do np 26 dc albo przez 10 dni. Bo u mnie 32 dc a on każe mi
                  go dalej brać i przerwać dopiero wtedy, gdy @ przyjdzie

                  I już musze chyba kńczyć, bo M krzyczy, że już idzie i będzie pisał swoją
                  apelacjęsad((
                  Dobranoc
                  • melba7 Re: ABIE 18.07.06, 23:16
                    Dobranoc
                    Martwię się o Prezesową-mam nadzieję,że dotarła bezpiecznie do domu...
                    • agan10 Re: ABIE 18.07.06, 23:19
                      no nic, odpadam i ja.
                      Monia dotarłaś do domciu?
                  • abie76 Re: ABIE 18.07.06, 23:22
                    no jestem dalej 2w1

                    Ola, ale ja zadnego maila nie dostalam!!!! a szczerze mowiac gg, to nie zawsze
                    mam wlaczone, bo ja nie mam tak naprawde gg tylko program Adium, ktory obsluguje
                    gadu. nie ma wersji gadu dla mac'ow sad
                    juz wlaczam ten program i zaraz spisze.

                    wq---am sie dzis okrutnie. upal jak diabli, ale zdecydowalam sie opuscic dom i
                    za rada Ant pojechalam na kurs samochode. pomyslalam, chromole kase, nie bede
                    jezdzic w taka pogode smierdzacymi pociagami. no i pojechalam, zaparkowalam i
                    poszlam dwie ulice dalej. czekalam pol godziny i nikt nie przyszedl. szlag mnie
                    normalnie trafil.
                    pozytek z tego taki, ze w tureckiej dzielnicy sklepowej zrobilam tanie zakupy
                    owocowo - warzywne.

                    co ze zdjeciami z imprezy?!

                    uskutecznijcie jakies czary, prosze, niech to moje dziecko sie juz urodzi
                    • ant25 Re: ABIE 18.07.06, 23:55
                      Jestem, padam na twarz Miki jest CUDOWNY!!!!!!

                      ale wybaczcie reszte napisze jutrosmile))
                      • ant25 Re: ABIE 18.07.06, 23:59
                        Abie no nie wierze psujesz mi statystyke miałaś sie rozdwoićsmile))))
                        • fantaisie Re: ABIE 19.07.06, 00:44
                          Ja już padłam na twarzsmile ale się melduję!
                          Miki to sam miód!!!!!! nie miód to za mało powiedzianesmile))))))
                          Kocurek, wygląda piękniesmile))
                          Agan tak samosmile
                          Bebelek w ciąży kwitniesmile)))
                          Althea, ma całkiem całkiem brzuszeksmile
                          Pituś jest słodkim i niestety zmęczonym dziewczęciemsmile
                          Melba, ma już to coś w okubig_grin
                          Megi, emanuje ciepłem i spokojem!!!
                          Antuś, Marudzia i ja, jeszcze piękniejszesmile)))
                          Wszystkie byłyśmy na maksa wzruszone, łzy szczere płynęły strumieniami, dużo by
                          gadać.
                          Nawet nie wiem co jadłam....
                          Czy ktoś uwierzy, że Miki nie płakał, jest tak grzeczny, że cięzko w to uwierzyć!!!!
                          Miałam to szczęście trzymać go na ręku, ale wybaczcie nie jestem w stanie opisać
                          tego o czułam......ale było to coś naprawdę wyjątkowegosmile
                          Było super, radośnie......
                          Zdjęcia są i jutro pojawią się na naszej stroncesmile
                          Idę spaćsmile
                          Buziaki
                          • kocurek100 dobranoc 19.07.06, 01:22
                            Sasiedzi wlasnie wyszli smile wiec moge sie zameldowac na nowym watku i
                            powiedziec, ze spotkanko bylo naprawde super! Miki jest przystojnym mezczyzna,
                            Monia sie do niego dobrala i zostal u niej juz chyba do konca (przynajmniej
                            mojego...tongue_out). Wszystkie Panie wygladaja pieknie i kwitnaco!smile Mam nadzieje, ze
                            uda nam sie powtorzyc zanim Julcia sie wykluje - moze jak Balbinka dotrze do Wa-
                            wy i Horitka wyjdzie ze szpitala?
                            OK, chyba pora do lozia smile Dobranoc Dziewczynki kiss
                            • erga4 Abie 19.07.06, 08:08
                              czy wiesz że dzis mi się śniłaś??? dzwoniłaś do mnie (ja byłam w pracy) żeby
                              powiedzieć że już jesteś w szpitalu że akcja się zaczęła!!! i rozwarcie było i
                              skurcze - no wszystko - a ty jeszcze w tych emocjach dzwoniłas do mnie smile))
                              Może to sen proroczy...
                            • abie76 Dzien dobry 19.07.06, 08:19
                              i znow Was rozczaruje, dalej jestem w domu, bez szczegolnych objawow.
                              Za to spalam dzis w sumie jakie 4 gdoziny. Najpierw nie moglam zasnac, bo mi
                              cholernie niewygodnie, potem wstalam w celu wiadomym i znow nie moglam zasnac. A
                              potem obudzil mnie moj stary, cierpiacy maz. Bola go plecy i nawet chodzi na
                              gimnastyke korekcyjna(hihi) i masaze(tu mu zazdroszcze, choc on mowi, ze ten pan
                              go strasznie umeczy). A wiecie jak mezczyzni potrafia pieknie cierpiec! Potem
                              znow nie moglam zasnac, bo mnie wszystko boli, swedzi, jest mi niewygodnie - ale
                              ja nie potrafie tak cierpiec. Moj maz usnal snem sprawiedliwego, a ja do 6.15
                              lezalam i myslalam o wszystkich nieszczesciach tego swiata. Jak udalo mi sie
                              zasnac, to zaraz 20 minut pozniej zadzwonil budzik.
                              Wywalilam nocne zale, dzieki. NIe musicie czytac, wystarczy, ze moglam
                              pomarudzic (ups, przepraszam droga ePrzyjaciolke).

                              Fajnie macie z tymi spotkaniami. Naprawde Wam zazdroszcze!!! NIe dosc, ze mi tu
                              samotnosc doskwiera i poprostu chcialabym czasem wybyc gdzies w babskim
                              towarzystwie, to dodatkowo TAKIE towarzystwo. Och rozzallilam sie od rana. Ale
                              moze jak wykonam swoj plan i uda mi sie jesienia do PL na dluzej przyjechac, to
                              zechcecie sie ze mna spotkac. Ale to jeszcze duzo czasu.
                              Teraz z niecierpliwoscia czekam na zdjecia.

                              Ant, bardzo Cie przepraszam za psucie statystyki. Ale w zasadzie to nie ja,
                              tylko to chlopaczysko, co we mnie mieszka.

                              A w ogole, to przed chwila uslyszalam w trojce, ze ceny mieszkan w Wawie
                              zaczynaja sie od >5.000PLN, a tutaj okolo 1500€, wiec tyle samo, moze ktos
                              chetny sie do mnie zblizyc?

                              Chyba bredze z samego rana. Zycze Wam milego dnia i sprobuje sie jeszcze
                              przespac, tak na wszelki wypadek jakbym na cos sil potrzebowac miala ... ja naiwna

                              pa
                              • abie76 Re: Dzien dobry 19.07.06, 08:23
                                o jak milo!!!
                                jak stukalam mojego pürzyglupawego posta, to pisalyscie do mnie.
                                pozostaje mi powiedziec (PONOWNIE):obyscie mialy racje!!!! ale ja juz nic nie
                                wiem, nic nie czuje.
                                Przyszedl urlopowany kotek do mnie do lozka i bedziemy sie przytulac w tesknocie
                                za naszym mezczyzna. Pisalam Wam, ze ona sie w moim mezu kocha?
                                Bede trzymac Was na biezaco jakby co, na pewno dam znac!

                                caluski moje kochane
    • kasia0606 Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:06
      Czesc, witam,
      Jakas straszna godzina ale nie moglam spac bo myslalam o Abie. A widze ze ona
      jeszcze po staremu. Co do czarow to spoko ja tu mam wrozki lub czarodziejki winx
      czy witch i one ratuja swiat to z porodem sobie na pewno poradzasmile))))))

      Ciekawe jak tam sny Mikiego?

      Zuziu ja duphaston lykalam przez 10 dni, poczawszy od pierwszgo dnia @. Ale to w
      celu wywolnia owulacji. Tak przez 3 miesiace.

      Ciesze sie ze lody byly smaczne i jestescie zadowolone. Gdybym mogla porpsic o
      haslo to tez chetnie obejrze zdjecia ze spotkania.

      A na razie calusy. Zycze Wam dzisiaj tez takich milych wrazen!
      A Abie zeby synus wreszcie ruszyl w drogesmile)

      Biore sie za obiad i idziemy na basen sie dopiecsmile)))
      Papa
      • melba7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:18
        Abie, a może to już dziś??
      • jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:19
        I ja się witam w środę. Tradycyjnie zmęczona i śpiąca. I tak pewnie do urlopu
        będzie...a to dopiero za 2 tygodnie

        Widzę, ze spotkanie owocne. Miki był gwiazdą wieczoru i wcale się nie dziwie.
        Też chętnie bym go pościskała. Laski pewnie wszystkie późno wróciły bo niektóre
        to nawet się już na forum się nie pokazały smile No i czekam na zdjęcia.
        Fantaisie - daj znać jak już na stronie będą smile

        A mnie Jutka wczoraj na basen wyciągnęła, popływałyśmy, popluskałyśmy sie i
        fajnie było. A rano w samochodzie pokłócilam sie z P. I mam focha!! Nosz
        faceci to są bezmyślni jednak.....

        A jeszcze napiszę, nie wiem moze już pisałam o tym, że na weselu było tyle
        malutkich dzieci, zwłaszcza dziewczynki takie fajne były że aż mi sie ciepło
        robiło na sercu smile Taka córcia to musi byc fajna...a zawsze chłopaka
        chciałam smile Teraz mi sie zmienia. Acha i mam już parę zdjeć z wesela, ale w
        domu, wieczorkiem coś podeśle smile
        Miłego dnia smile

        A na spotkanie wrocławskie w Galerii na lodach proponuję wstępnie wtorek smile
        Laski - co Wy na to?
        • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:26
          A w ZETce dziś mówili że naukowcy angielscy podali że każda para decydująca się
          na dziecko tym samym decyduje się na inwestycję rzędu 1 miliona 500 funtów.
          nasi od razu przeliczyli że to 9 mln zł....
          • jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:31
            Jesu, Erga, skąd te kwoty ??

            Abie - we Wrocku ceny też przekraczają 5 tys. Mój kolega ostatnio sprzedał
            mieszkanie, w starym bloku, luksusów tam nie miał - a dostał 5,3 tys za m2. To
            jest jakiś obłęd....
            • lalisia78 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:39
              abie ja sobie przy[omnialam ze z alicja to bylo tak ze organizm sie czyscil
              wsumie 2 razy raz jakies 2 dni przed terminem ale nic sie nie dzialo wiecej a
              potem 1 dzien przed faktycznym porodem choc jakby to byla moja 2 ciaza to
              pewnie bym do szpitala jeszcze z takimi bolami nie pojechala ale ze bylo po
              terminie to mnie przyjeli i podali kroplowke na przyspieszenie
            • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:41
              no nie wiem skąd te kwoty smile)

              A co do cen mieszkań to brat własnie podpisał wszystkie papierki dotyczące
              kredytu na mieszkanie - cena jego mieszkania za m2 prawie 6,5 tys... Dla mnie
              to kosmiczne kwoty.. plus jeszcze koszty kredytu - wybieram budowę domku blisko
              mojej działeczki nad jeziorem smile
              • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:51
                I masz Erga racje!!! ceny mieszkan sa obłedne, nasze małe mieszkanko jest
                wiecej warte niz ewentualny domeksmileale nie zamierzamy go sprzedac bedzie dla
                córci, ale teraz plany domkowe sie oddala bo MUSZE zmienic prace.....staneło
                juz na ostrzu noza i dalej nie bede z tym człowiekiem pracowac i zaczynam
                poszukiwania pracy......
                • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:52
                  Jutko, niniejszym melduje, ze zdjec nie dostalam...
                  A teraz lecem bo padam z glodu...
                  • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:52
                    o rany, Ant a co sie stalo???
                    • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:55
                      KOcurku, facetowi pali sie grunt pod nogami podejzewam ze utyopił jakis interes
                      i zaczyna wykorzystywac swą pozycje i mnie przy okazji do ciecia kosztów po
                      stronie zwykłych ludzi i sa jeszcze inne rzeczy ale nie bardzo moge o tym
                      pisac....
            • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:45
              Abie, Lusiek zaskoczy Cie pewnie w najmniej oczekiwanym momencie... smile

              Ant, przepraszam, ze wczoraj nie zaczekalam az wrocisz ale musialam wyjsc. Mam
              nadzieje, ze sie nie gniewasz... wielki buziak dla Ciebie kiss Musze powiedziec,
              ze strasznie mnie zaintrygowala Twoja uroda - bardzo nietypowa!

              Beblku, od razu spytalam m. czy mu pokazywalam r. i on powiedzial, ze gadalam-
              gadalam i mu w koncu nie pokazalam (dlatego nie bylam pewna czy widzial).
              Poprawie sie dzis wieczorem, szczegolnie, ze lubi takie rzeczy smile

              Kasiu, nie zjadlam loda ale wypilam koktajl truskawkowy - moze byc? Nie dalam
              rady lodow - bo wczesniej jedlismy z tesciami, a potem byl plan z sasiadami -
              wiec nie chcialam przesadzac... smile

              A ja zamiast sie wyspac to wstalam 7.30... i nie wiem o co chodzi. Chyba czas
              wyjsc do sklepu po sniadanko smile
              • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:47
                Ergus, a w jakiej czesci w-wy brat zakupil mieszkanko? A z innej beczki,
                dostajesz czasem jakies wiadomosci dot. psiaczkow?
                • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:53
                  KOcurku no cos Ty jakie gniewam sie wiesz nie doczekałabys sie na
                  mnie....jezdziłysmy z Megi po parkinku dobrych 5 okrazen zanim z tego labiryntu
                  udało nam sie wyjechac az sie Miki z nas śmiałsmile)))
                  KOcurku, pobudziłas mą ciekawosc i babska prózność, a co takiego nietypowego
                  jest w mojej urodzie ?smile
                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:02
                    Wilanów... Podobno jedna z ładniejszych części Wawy i dlatego ceny tez wyższe -
                    ja tam nie znam Warszawy więc nie wiem smile))

                    A co do psiaczków to kiedyś dzwonił jeden Pan do bratowej i bardzo zadowolony
                    jest z samczyka. Ponoć mądry bardzo.
                    • melba7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:09
                      Abie...juz ktos Ci radził-Seks na Schodach w Supermarkeciesmilei Sprzątanie też
                      niezłesmile
                      • melba7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:38
                        idę popracowac...do zobaczenia po południusmile
                        • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:47
                          No jestem i juz szamie smile Ale stare baby w sklepie mnie z rownowagi
                          wyprowadzaly, nie dosc, ze kupuja bez kolejki to jeszcze marudza itd... No ale
                          jakos nie padlam z glodu smile

                          Antus, pamietam jak bylismy z m. w arkadii pierwszymi razami - tez mielismy
                          problem z wyjazdem... Co jest intrygujacego w Twojej urodzie? Nie potrafie tego
                          opisac, ale wg mnie masz w sobie cos bardzo nietypowego i przyciagajacego
                          uwage. Polaczeniu koloru oczu z rysami twarzy, a jeszcze ta opalenizna...
                          Ogolnie ujmujac kobieta z klasa - ale nie wystylizowana-wypracowana tylko juz z
                          tym urodzona. Mysle, ze niezle dzialasz na facetow!
                          A co do szefa, to wyrachowana swinia z niego... nie lubie takich typkow. Masz
                          racje, czas sie z tamtad zmywac...

                          Ergus, jak na Wilanow to musze powiedziec, ze udalo mu sie tanio kupic. Tamte
                          okolice zaczynaja sie mniej wiecej od 8tys/m2.
                          Ciekawa jestem jak teraz psiaki wygladaja... a co do ich madrosci to
                          watpliwosci zadnych nie mam - to sa niezle cwaniaczki smile
                          • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:59
                            ach KOcurku lejesz mniód na moje serce ...smile)))i próżność kobieca została
                            zaspokojona w 100% na dzień dzisiejszysmile)))
                            ....daleko i mi tak to Twojej urody wierz mismile))

                            Wiecie co powiedziałam jednak o wszytkim mojemu M bałam sie bo nie chciałam aby
                            stracił taka fajna werwe jaka odzyskał po awansie ale nie wytrzymałam i wiecie
                            co znowu mnie zaskoczył, wcale sie nie zdołował tylko wrecz przeciwnie
                            potrzymał mnie na duchu i utwierdził w przekonaniu ze dobrze robię, kurza
                            stopa ....i nawet po 6 latach małzenstwa mozna sie zaskoczyc pozytywnie własnym
                            chłopemsmile
                            No nic pozostane pewnie jakis czas na jego utrzymaniu....smile)))))))))))
                      • pitu_finka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:38
                        Hejka.

                        No i ja dotarlam wczoraj do domu ale bylam za bardzo zmeczona.

                        Dziewczyny sa przefajne, a Mikolaj to istne cudo!!!!!! Tylko ja musiałam
                        wyglądac jak istny upiór skoro mnie tak Fantaisie podsumowała. Ale fakt, jestem
                        zmęczonasad
                        • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:43
                          Finko, to nie tak wygladałaścudnie ale widac po Tobie ze potrzebujesz
                          odpoczynku myśle ze jak najszybciej powinnas pojsc na zwolnienie, musisz sobie
                          odpoczac
                          • pitu_finka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:52
                            Ant, w przyszlym tyg biore 3 dni urlopu, a potem musze jeszcze wytrzymac do 8
                            sierpnia. A potem niech sie dzieje co chcesmile
                            • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:01
                              No chociaz tyle, ale pamietaj bedziemy Cie kontrolowac naprawde nie warto sie
                              przemeczac nie teraz.....ściskam
                              • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:08
                                Ant, to szczera prawda. Musze powiedziec, ze jestem b.krytyczna osoba wobec
                                siebie i innych. Osoby, ktore dobrze mnie znaja mowia, ze jak powiem, ze
                                cos/ktos jest ladny/fajny to znaczy, ze jest naprawde SUPER! Taka wstretna baba
                                ze mnie... tongue_out ale wszyscy sie juz przyzwyczaili smile
                                A co do pracy, to bardzo dobrze robisz - oprocz satysfakcji, ze nie dalas sie
                                wciagnac w brudna robote, bedziesz miala czas dla corci!!! Ciesze sie, ze Twoj
                                m. tak dobrze przyjal Twoja decyzje!

                                Pitu-Fiko, czy Ty naprawde chcesz wykorzystywac urlop w ciazy?

                                Jutko, bede sprawdzac gazete - poki co pusto.
                                • kocurek100 Jutka 19.07.06, 10:11
                                  Wlasnie doszlo! zabieram sie za czytanie i ogladanie!!!
                      • megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:42
                        No to napiszemy z Mikim nasze sprawozdaniesmile

                        Na poczatku pod nasz blok podjechał samochod moich marzen z wspaniałym
                        kierowcą smile no i tym pojazdem dotarlismy na spotkanie, spoznione chyba z 5 min.
                        Na miejscu były juz Bebell (ślicznie wyglada, taka rozpromieniona i
                        usmiechnieta) i Althea (i tu musze sie przyznac, ze inaczej wyobrazalam ja
                        sobie, a tu bardzo drobna, delikatna i rozesmiana kobieta). No i od poczatku
                        Miki zaczal byc obsypywany prezentami, za ktore jeszcze raz dziekujemy!
                        Nastepnie dolaczyla do na Agan z córcia pod serduszkiem no i zaczelysmy czekac
                        na Pania Prezesowasmile i czekalysmy, czekalysmy, czekalysmy ... wink dolaczyla
                        piekna blondynka niestety nie w marszczonej bluzeczce, a nastepnie wielbicielka
                        fikusnej bielizny wink no i w koncu z ponad polgodzinnym opoznieniem zawitala
                        Pani Prezes u ktorej wszystkie usilowalysmy sie dopatrzec tej "ogromnej"
                        opryszczki, a nie bylo to latwe bo byla prawie niewidocznasmile)) W koncu pojawila
                        sie Pitu_finka wpedzajac w kompleksy(zupelnie nieslusznie) naszą kochaną
                        Bebell. Wielkie wejscie mial rozpromieniony Kocurek, ktory slicznie wyglada z
                        Julcią w brzuszkusmile. Co dzialo sie pozniej to juz trudno opisacsmile bylo
                        podziwianie brzuszkow, tulenie mikiego, otwieranie prezentow, duuuzo lodowsmile
                        oraz rozmowy wesole i troszke bardziej powazne. Pierwsza uciekla piekna
                        blondynka no a pozniej my z racji zblizajacej sie pory kapieli mikusia. Jak
                        wspomniala Ant nasza orientacja nieco ucierpiala no i parking w arkadii
                        zwiedzilysmy dosc dokladnie zanim udalo nam sie uwolnicsmile Miki był wyrozumiały
                        dla nassmile co było potem musza opowiedzieć dziewczyny obecne na dalszej czescismile
                        • megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:46
                          przepraszam za brak polskich znakow, no ale jak sie domyslacie bujam wozek z
                          zasypiajacym mikimsmile
                      • jutka7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:43
                        Ale fajnie musiało być na spotkaniu, a kulki za nieobecne zjedzone??? Nie
                        dziwię się Mikiemu, tyle kobiecych piersi, mmmm smile) czekamy na fotki

                        bałam się, że podpadłam znowu Fantaisie, bo miałam warowac przy kompie
                        wieczorem, a tymczasem Moniczka pojawiła sie po północy smile) Przyznaję, ze
                        wczorajszy wieczorny basen mnie wykończył, po prysznicu padłam na twarz prosto
                        do łóżka. Ale pływało sie fantastycznie, słońce zachodziło i rzucało taka fajna
                        poświatę na wodę, a światła nie były zapalone, bosko smile)

                        Kocurku, wysyłam więc na gazete...

                        miłego dnia zycze wszystkim!
                        • megi.1 Są już zdjęcia:)))) 19.07.06, 10:19
                          jw
                          • ma_ruda2 Re: Są już zdjęcia:)))) 19.07.06, 10:24
                            witam srodowo smile dopiero sie dorwalam do kompa smile)

                            wczoraj bylo cudnie, laski w ciazy wygladaja bajecznie!!!! WSZYSTKIE!!!! tak ja
                            Monia napisala, ona, ANt i ja tez sliczne jestesmy!! smile
                            ale gwiazda spotkania byl MEZCZYZNA!!! boshe jaki Miki jest cudny. mialam go na
                            rekach i tak sliczne sie usmiechal i po cycku mnie macal smile)) wzruszyl mnie
                            strasznie, pierwsza nad nim ryczlam, Melba tylko mi chusteczki podawala smile))
                            nie chcialtysmy go Megi oddac .... juz sie nie moge doczekac nastepnego
                            spotkania!!
                            poza tym Althea przywiozla MI zelki z barbarzynskiego kraju i kilka
                            szydelkowych aniolkow (rozdzielila sprawiedliwie) i podsluchalysmy jak ona po
                            barbarzysnku gada - smiesznie smile) Melby maz sie nas przestraszyl (jakies harpie
                            jestesmy czy co?) i nie dolaczyl do nas ....
                            Kasia - koktaj truskawkowy (rozpuszcozny bardzo ) zjadalm za ciebie smile

                            lece ogladac zdjecia!!

                            Abie ja nadla Luska prosze zeby wyszedl, doczekac sie nie moge smile) sciskam ...
                            nie wiem co bylo wiecej ... buuu
                        • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:20
                          Kocurku-od razu mówię że mogłam cos pomieszać z cenami tego mieszkania.. Nie
                          dopytywałam się brata ale że to na Wilanowie to jestem pewna smile)
                          A mieszkanie dość duże bo ponad 80 m2 a więcej nie piszę bo nie wiem. Nie
                          widziałam się z nim od czasu podjęcia decyzji-jak on przyjeżdża do domu to ja
                          akurat wyjeżdżam do teściów sad
                        • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:21
                          Dziewczyny siedze i rycze.....moja szewska świnia zrobiłą mi jeszcze jeden
                          numer.....obciała za pewnie zdazenie naktóre nie miałam jakiegokoliwek wpływu
                          kase z premi rozniosło sie po firmie ja teraz dowiedziała sie ostatnia i wiecie
                          co moi współpracownicy składaja sie zebym nie była w tzw. plecy......i mowia ze
                          przeciez zawsze im pomagałam i stałam murem aby im nic nie było to teraz oni
                          stoja murem za mna.......no i wez tu człowieku nie wierz w zwykłych
                          ludzi.....rece mi sie trzesą.......jestem taka wzruszona......
                          • jutka7 Re: Antuś 19.07.06, 10:24
                            o Boże, takie rzeczy jeszcze sie zdarzają?????? To fantastyczne, nie dziwię
                            się, ze Tobie tak smile) gratuluję smile

                            a pracą nowa znajdziesz szybciutko, wiadoma sprawa, a jeśli masz jeszcze
                            wsparcie męża to powodzenia. Po tym numerze chyba nie masz watpliwości...
                          • megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:24
                            Ant sa jeszcze dobrzy ludzie na tym swieciesmile))))))))))))))))
                            • ma_ruda2 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:27
                              to ze sa dobrzy ludzie na tym swiecie to ja wiem od czasu jak pisze na tym
                              forum smile
                              Antus sciskam .... fajnych masz kolegow w pracy, naprawde wyjatkowi ludzie. a
                              szef to swini do kopyt nie dorasta!! Bydle okropne, pakuj manatki i powiedz mu
                              na odchodnym zeby cie pocalowal w du.e !!! zabic to malo!!! ale mi sie
                              cisnienie podnioslo!!!!!! wrrrrrrrrrrr
                            • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:27
                              ojej - Antuś - i ja się wzruszyłam....

                              A może któraś opisać zdjęcia bo mam problemy z identyfikacją...
                              • fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:41
                                Jestem i ja, i od razu się wk..... na szefa Antusi, no co za bydlę, typek spod
                                ciemnej gwiazdy, podlec, już ja mu pozyczę tego co najlepsze....
                                Antuś, całuję Cię bardzo mocno i nie daj się typkowi!!!!!!!!! i cholernie się
                                cieszę, że R. Cię wspierasmile)))
                                I też się wzruszyłam na reakcję współtowarzyszy.... trzymaj się Słonkosmile

                                Pituś, nie denerwuj się!!!! jesteś śliczna dziewczynka!!!! możesz się nawet
                                zapytać mojego męża, jak oglądaliśmy zdjęcia to tak właśnie powiedziałamsmile a, że
                                masz bardzo delikatną buzię, to bardzo na niej widać zmęczenie i dlatego taki opissmile

                                Buziaki, ja dzisiaj mam bardzo ekscytujący dzioneksmile)
                                papa
                            • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:31
                              poznaję Marudkę, Ant, Melbę Fantaisie, Kocurka, Bebell, Agan, Megi no i Mikiego
                              • megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:35
                                Erguś w błękitno-turkusowej bluzeczce jest Pitu_Finkasmile
                                • megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:36
                                  a w okularach i kremowo-brazowej bluzeczce Altheasmile
                                • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:39
                                  aa - czyli ta druga to Althea smile)
                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:40
                                    a na zdjęciu z końmcówką 061 pomiędzy Kocurkiem i Bebell?
                                    • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:41
                                      aa no tak - to Agan - nie poznałam jej smile)
                                    • megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:41
                                      Agansmile)
                                      • fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:43
                                        Dziewczyny ratujcie!!!!!!!!!!!!!! jestem tępa, matoł, głąbsad(((((((((((((((((((
                                        co ja narobiłamsad(((((((((((((((((((((
                                        • ma_ruda2 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:45
                                          co?????????????????
                                        • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:45
                                          Co narobilas???
                                        • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:46
                                          MOni a co jest??????????????????????????????????
                                          • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:47
                                            Ant, kiedys byl taki text 'w morde go i nozem'... tylko szkoda za niego wyrok
                                            odsiadywac. A wspolpracownicy zachowali sie b.b.b. lojalnie!

                                            Monia, co sie stalo???
                                            • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:47
                                              A wogole to dzien dobry!
                                              zdjecia ze spotkania super!!
                                              szkoda, ze nie moglam byc!piekne jestescie wszystkie!!
                                              Yskyerko, to mialas tez wieczor pelen wrazen..
                                              Ant... brak mi slow!!! uciekaj gdzie pieprz rosnie, masz racje. a ludzi w pracy
                                              masz cudownych!
                                            • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:48
                                              Jutko, zdjecia boooooooskie!!! Wieczorkiem odpisze, bo jeszcze pare rzeczy
                                              musze zrobic, potem do pracki na jakies 2h, potem badanka, potem obiadek no i
                                              bede z Wami smile
                                              • fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:51
                                                Cholera jasna, nie dość że mnie wylogowało, to jeszcze męża dopaść nie mogęsad((
                                                nie powiedziałam P. żeby zrobił czarne paski na Altheisad(( ona się nie zgodziła
                                                na publikacjęsad(( a nie chcę jej podpaść, co niniejszym już uczyniłam, cholera,
                                                cholera, cholera.............
                                                • kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:52
                                                  Monia, nie martw sie - mysle, ze Althea wybaczy! W koncu tylko my je ogladamy.
                                                • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:54
                                                  fantaisie- może nie będzie tak źle..
                                                  • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:56
                                                    no to rzeczywiscie, ale moze nie zabije...
                                                    moze wobec tego zmien haslo i podasz nam nowe, jak juz zaslonicie, co trzeba?
                                                  • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:57
                                                    jeszcze malo osob na te zdjecia patrzylo.
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:00
                                                    Ale przecież tylko my znamy hasło...
                                                  • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:03
                                                    Tak ,ale pewnie wiecej osob z forum zna to haslo, niz Althea by chciala, w koncu
                                                    pojawiaja sie nowe osoby, do ktorych nie ma jeszcze zaufania, tak mysle.
                                                  • abie76 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:21
                                                    ale fajnie, wyspalam sie i jak wstalam i porzadna czlonkini zagladnelam na forum
                                                    byly zdjecia!!!!!
                                                    Kobiety piekne, ale nie powiem, ze zdjecia sa tendencyjne i objektyw skierowany
                                                    na jedynego mezczyzne. Za to jakiego!!!! Ja wierze, ze mu sie podobalo smile)))
                                                    Fantasiu, nie placz! Ja sie juz nie "zalapalam" na Althee, a przeciez i tak
                                                    zdjecia sa pod haslem, wiec niekt poza nami nie wiedzial. Na pewno Ci wybaczy!
                                                    Bezdiemy Cie w razie czego bronic jak lwice mlodych. Spoko Prezesowo!!!

                                                    w ramach obieanego utrzymywania Was na biezaco: dalej nie rodze! I niniejszym
                                                    ide spotkac sie z moja jedyna osobista kolezanka, ktora nie wywodzi sie z
                                                    barbarzynskiego kraju i jest nabyta przeze mnie, a nie nabyta poprzez kontakty
                                                    mojego m.

                                                    Jeszcze raz wyrazam zachwyt nad zdjeciami!!!!

                                                    sciski, do potem
                                                  • fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:58
                                                    Dopadłam P i już myśli....
                                                    Ja wiem, że będzie źle, bo już bardzo dawno temu Althea się na ten temat
                                                    wypowiedziała, i co do naszej stronki teżsad ale już się coś tam robi...
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:02
                                                    buuuu i już stronka nie działa sad((
                                                  • fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:07
                                                    Już działa.
                                                  • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:09
                                                    Bdb.
                                                    Fantaisie, a co dzis Cie ekscytujacego czeka, poza ostatnim skokiem adrenaliny?wink
                                                  • fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:11
                                                    Ha, dużosmile))) najpierw znowu obsatwiam urząd skarbowytongue_out a potem będę dopieszczać
                                                    Pawełkabig_grinDDD
                                                  • jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:13
                                                    Monia
                                                    mam nadzieje, ze Althea wspaniałomyślnie Cię nie zabije. W końcu nie zrobiłaś
                                                    tego specjalnie.

                                                    A tu dla Was dziewczynki na rozruszanie mózgownic smile

                                                    kid.tekila.pl/polski/
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:16
                                                    Jaaniu - fajne - mnmie osobiście spodobał się kociokwik smile
                                                  • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:17
                                                    ha wypadłam nie najgorzej 9!!!ale strzelałam czescsmile
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:19
                                                    ja nawet nie próbowałam smile) wolę testy matematyczne tongue_out
                                                  • pitu_finka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 14:02
                                                    Kocurku, nie chce wykorzystywac urlopu ale tak chyba niesttey musze, bo
                                                    porzebne mi wolne, wszyscy o tym wiedza i w ygladaloby to na jedna wielka
                                                    symulacje. Ale zwisa mi to. Tak jak powiedzialam. Oby jeszcze 2-3 tyg i potem
                                                    kicham na ten caly interes!!!!

                                                    A dzis mnie glowa nie powiem co robisad
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:14
                                                    no P. jest genialny!!
                                                  • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:17
                                                    10/11 wink
                                                  • erga4 Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:19
                                                    wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!! Miłości, uśmiechu i samych
                                                    cudownych chwil z Monią i waszymi dziećmi!!! Buziaki przeogromne!!
                                                  • jaania77 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:21
                                                    a to Fantazyjny ma dzis urodzinki???

                                                    wow wow, 100 lat 100 lat!!! Wszystkiego dobrego, jak najszybciej małego
                                                    Fantazyjnego lub małej Fantazyjnejsmile

                                                    Buziaki od Jaaniów w wykonaniu Fantazyjnej Moni smile)))
                                                  • jaania77 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:22
                                                    a zdjęcia fajowe, w zasadzie nie miałam żadnych problemów z rozszyfrowaniem
                                                    osób chociaż u mnie te zdjecia jakos ciemne i słabo ogólnie widziałam. Fajne
                                                    spotkanie było ....
                                                  • abie76 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:27
                                                    jeszcze jedno przyszlo mi dl glowy. z tego co zauwazylam nie Kasia0606 nie ma
                                                    jeszcze opisu, jesli sama zaineteresowana nie ma nic przeciwko i Wam sie
                                                    spodoba, to w bezsenna noc przyszlo mi cos do glowy:

                                                    Kasia: przyklejona do myszki, matka dwoch niezwykle rozsadnych istot. Ma slabosc
                                                    do strzezonych parkingow.

                                                    No albo cos w tym stylu. To terza spadam,
                                                  • fantazyjny_maz Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:27
                                                    Wielkie dzieki za serdeczne życzonka smile

                                                    Ale mnie dziś wszycy rozpieszczaja, super!
                                                    No, ale w końcu 18 urodzinki to nie w kij dmuchał ...
                                                    Co prawda x2 i troszeczke, ale co tam ...

                                                    Dzieki!
                                                  • potwors Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:31
                                                    To skoro jeszcze raz zagladasz, to ja tez sie do zyczen przylaczam! w koncu bylo
                                                    nie bylo wkraczasz w pelnoletnosc wink
                                                    moze nawet jakiegos drinka Ci bedzie mozna dzis wypic?!
                                                    buzka
                                                  • potwors Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:31
                                                    Ant, a my kciuki trzymamy, nie daj sie!
                                                  • abie76 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:57
                                                    i ja sie do zyczen serdecznych dolaczam!!! Moze nawet dwa drinki, skoro juz x2 smile
                                                    100lat!

                                                    Antus, nie daj sie! Dziewczyny dobrze mowia, Ty juz decyzje podjelas, a moze
                                                    swoim zachowaniem wywalczysz cos zlego dla tych, ktorzy zostaja. Uszy do gory!!!
                                                    I fajnie, ze Twojo chlopisko sie tak zachowalo. Czasem tak mysle, ze im trzeba
                                                    dac szanse na wykazanie sie i wtedy okazuje sie, ze nie sa ostatnimi pie..mi
                                                    na swiecie potrafia stanac na wysokosci zadania.

                                                    Jak widzicie dalej nie urodzilam. Wrocilam ze spotkania z kolezanka i sie
                                                    przygnebliamsad Po pirewsze Lejla powitala mnie: Jesssu ale ci brzuch urosl -
                                                    nie widzialysmy sie dokladnie 10 dni. Dodala zarar na szczescie, ze tylko brzuch
                                                    smile Kochana dziewczyna big_grinDDD Ona jest z bylej Jugoslawii i jej maz tez, tyle,
                                                    ze ona z Belgradu, czyli Serbka, a on Chorwat i jada 1 sierpnia do jego taty na
                                                    wakacje. A tata ma dom nad morzem w Chrwacji!!!!! Ja tez chce!!!!!! Powiedziala,
                                                    ze jak zdarze urodzic, to moge z nimi jechac hihi. Natomiast moj M cierpi zawsze
                                                    jak o tym slyszy, bo jego rodzina stracila dom w czasie wojny i juz nigdy nie
                                                    bedzie tak jak mial kiedys, gdy spedzal po pol roku u dziadkow nad morzem.
                                                    Smitne to wszystko i podkresla jeszcze bardziej bezsens wojen.
                                                    Oh, tak patetycznie zakonczylam, ale czasem zwyczajne zdarzenia przywoluja takie
                                                    wlasnie mysli.

                                                    Acha, Yskerko! Mieszkam w MOnachium, wiec nie jestem pewna, czy dam rade Cie
                                                    przeknac na przeprowadzke tutaj,, ale dzielnice mamy pieknasmile Zastanow sie ;-DD

                                                    Ide zrobic sobie jakas salate
                                                  • kasia0606 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:01
                                                    to ja tez sie dolaczam. Duzo zdrowka, usmiechu , milosci i calej gromadki
                                                    Fantastycznych Pociech!!!
                                                  • abie76 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:05
                                                    jesssu, Ant przeprasza, mialam na mysli, ze wywalczysz cos dobrego a nie zlego.
                                                    Wybacz! I dalej sie nie dawaj!!!
                                                  • ant25 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:10
                                                    Abie smile)))złego jak najbardziej dla siebiesmile
                                                    przeraza mnie lekko szukanie pracy ....ale to tak ogolnie ....moze mimo wszytko
                                                    bedzie warto smile
                                                  • ant25 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:01
                                                    Fantazyjny Pawełku, samych tylko szcześliwych chwil i tylko z Panią Prezessmile
                                                  • jutka7 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:18
                                                    Pawełku, wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w zyciu i żeby nigdy nie
                                                    zabrakło Ci f(F)antazji smile)

                                                    wielki buziak smile
                                                  • megi.1 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 16:13
                                                    Pawle to i ja przesyłam uściski urodznowesmile 2x100 latsmile)))

                                                    Ant walcz kochana!!! Żeby tacy "ludzie" jak Twój szef nie myśleli, że są panami
                                                    świata, a reszta to ich niewolnicy!!!
                                                  • yskyerka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:33
                                                    Abie, a gdzie dokładnie mieszkasz? My akurat szukamy mieszkania i rozrzut
                                                    zainteresowań mamy dosyć spory, tzn. warszawskie Bielany albo Gdańsk, więc jak
                                                    dobrze zachęcisz, to kto wie, czy nie wybierzemy waszych rejonów. wink

                                                    Erga, Wilanów nie tylko jest ładny, ale i ostatnio bardzo modny, więc ceny
                                                    poszły tam ostro w górę.

                                                    Ant, co za świnia! Współczuję konieczności zmiany pracy, bo to zawsze są
                                                    straszne nerwy, ale pomyśl sobie, że na pewno będzie to zmiana na lepsze. smile

                                                    Finko, jeśli dziewczyny mówią, że wyglądasz na zmęczoną, to weź to sobie do
                                                    serca i trochę zwolnij tempo. Teraz nie chodzi już wyłącznie o twoje zdrowie,
                                                    nie zapominaj. I lepiej weź sobie kilka dni zwolnienia, a urlop zostaw na czas,
                                                    kiedy maleństwo będzie już w domu.

                                                    Jutka, jak ja ci zazdroszczę tego basenu. Ja od czasu, kiedy podjęliśmy decyzję
                                                    o staraniach o dziecko, musiałam zrezygnować, bo na basenie ciągle coś łapałam
                                                    i już miałam dość leków.

                                                    Sto lat dla Fantazyjnego Męża! Niech mu cierpliwości do nas wszystkich
                                                    wystarczy. smile

                                                    Obejrzałam wasze zdjęcia z Grycana i mi smutno, że nie mogłam być...
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:00
                                                    a co tu tak pusto?? ja melduję się z lodami - właśnie zostałam oddelegowana do
                                                    lodziarni i wróciłam z pełną reklamówką lodów smile)
                                                  • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:02
                                                    Nie wiem kto w firmie ile dał zreszta to nie ma znaczenia, podziekowałam
                                                    wszytkim ciachem i oczywiscie popłakałam sie........jak tak dalej pojdzie to
                                                    okaze sie ze płacze przynajmniej raz dziennie codzienniesmile
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:13
                                                    Antuś - nosz ja się tak wzruszyłam że oczka mi się szklą.. buziaki dla ciebie -
                                                    pozazdrościc takich współpracowników.
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:16
                                                    A i oni tego nie robia bez powodu.. to tylko świadczy o Tobie kochana!! Jesteś
                                                    ANIOŁEM!!!
                                                  • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:17
                                                    wiedza jaka jest sytuacja, wiedza tez ze chce odejsc, prosza mnie a bym jeszcze
                                                    troche została bo sami sie boja co on jeszcze wymysli a ja im zawsze pomoge czy
                                                    bede tu czy tez poza firma, odmowiłam juz dzisiaj wypełnienia polecenia ustnie
                                                    zostało to potraktowane jako odmowa wypełnainia obowiazków, zobaczymy co sie
                                                    bedzie dalej działo.....na razie szef jest w konsternacji bo dowiedział sie o
                                                    tym i odłozył ze mna rozmowe na godziny pozniejsze, grunt pali sie coraz
                                                    bardziej....
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:23
                                                    Czyli już sie dowiedział że chcesz odejść??
                                                  • ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:24
                                                    nie jeszcze nie tak łatwo to mu to nie pojdzie, postaram sie go najpierw zmusic
                                                    do myslenia...
                                                  • jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:24
                                                    Antuś - masz super współpracowników a szefa.....szkoda gadać.
                                                    Bardzo przypomina mi to sytuację z wczesniejszej pracy mojego męża. Też była to
                                                    kancelaria, tez wałki rózne były, o kasie nie wspomnę. Na umowie najniższa
                                                    krajowa - reszta pod stołem. Premia uzależniona od widzimisie szefa. P. zwiał
                                                    stamtąd w ostatniej chwili. Ci ludzie teraz tam bardzo cierpią, wykruszaja sie
                                                    powoli, każdy odchodzi gdzie może. Ostatnio jedna z kolezanek złozyla
                                                    wypowiedzenie i ten gbur po prostu ja wywalil i nawet jej nie zapłacił za
                                                    ostatni miesiac. Do sądu nikt nie pójdzie bo sie boją a moze miał na nią
                                                    jakiegoś haka? Niektórzy z nich dawali sie wciagac w różne nieczyste sprawy (o
                                                    których też nie moge pisac) i to mogły byc konsekwencje.
                                                  • potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:37
                                                    Dziewczyny, o strasznych rzeczach opowiadacie! dlaczego swiat nie moze byc dobry
                                                    i uczciwy?(pytanie retoryczne)
                                                    Ant, naprawde to fantastycznie, ze Twoi wspolpracownicy tak sie zachowali!
                                                    trzymam kciuki za rozgrywki z szefem!
                                                    Yskyerko nie smuc sie, beda inne spotkania!
                                                    a jak sytuacja sasiedzka?
                                                    ja dzis mam fatalny dzien. kazde zdanie wydaje mi sie ponad moje sily i przy
                                                    kazdym opada mnie milion watpliwosci.
                                                    moze ktos mnie oswieci, jaka jest róznica miedzy uchwala a ustawa? komisje
                                                    sledcze powoluje sie na mocy ustawy, prawda?
                                                  • erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:45
                                                    Ja tez dziś mam strasznego lenia - i tak od poniedziałku-wracam do domku nawet
                                                    jeść mi się nie che - czasem szklaneczka piwka i mam ochotę spać...
                                                  • jutka7 Potwors 19.07.06, 13:49
                                                    ustawa to po Konstytucji i ratyfikowanych umowach międzynarodowych najwyższy
                                                    akt prawa, powszechnie obowiązujący
                                                    uchwała- obojetnie jakiego organu- ma moc wewnętrznie obowiązującego prawa
                                                  • jutka7 Potwors 19.07.06, 13:53
                                                    Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy.
                                                    Tryb działania komisji śledczej określa ustawa.

                                                    Wynika z tego, ze komisje powoływane sa na podstawie uchwały Sejmu, a działają
                                                    wg przepisów kpk
                                                  • potwors Re: Potwors 19.07.06, 14:04
                                                    dzieki jutko!
                                                    czyli: sama instytucja komisji sledczej wynika z okreslonej USTAWY, ale do
                                                    kazdorazowego powolania konkretnej komisji do danej sprawy jest potrzebna
                                                    UCHWALA, dobrze zrozumialam?
                                                  • jutka7 Re: Potwors 19.07.06, 14:06
                                                    Brawo smile)
                                                    Instytucja komisji śledczej wynika z ustawy- Konstytucji, której postanowienia
                                                    przytoczyłam wyżej. A organem uprawnionym do jej powołania jest Sejm, który
                                                    robi to w drodze uchwały.
                                                  • potwors Re: Potwors 19.07.06, 14:16
                                                    Dziekuje! co ja bym bez Ciebie...
                                                    pewnie jeszcze bede pomocy potrzebowala, bo na prawniczym jezyku sie nie znam, a
                                                    troche tego tu jest a nie chcialabym balaganu narobic.
                                                    Duzy buziak
                                                  • jutka7 Re: Potwors 19.07.06, 14:18
                                                    nie ma za co smile
                                                    jakby co to wal, jesli będe potrafiła to odpowiem, a jak nie to Ant, Zuza...
                                                  • ant25 Re: Potwors 19.07.06, 14:22
                                                    ...nie zdazyłam....z odpowiedzia dla POtwors, Jutka świetnie podane smile

                                                    jest kurcze ciezko atmosfera robi sie bardzo gesta....to tak z lini frontusmile
                                                  • jutka7 Re: Potwors 19.07.06, 14:26
                                                    Antuś, walcz, nie bój się, decyzję i tak podjęłaś, a może swoją postawą
                                                    zostawisz lepsza sytuacje dla współpracowników? a może szef pójdzie po rozum do
                                                    głowy?
                                                    trzymamy kciuki za pomyslne załatwienie sprawy!!!!
                                                  • jutka7 Antus 19.07.06, 14:29
                                                    na Hodze jest test aplikacyjny, widziałaś? i dyskusje na temat egzaminu i
                                                    dostępności testów rozwiązanych ...
                                                  • ant25 Re: Antus 19.07.06, 14:32
                                                    nie jeszcze nie nie moge tam teraz wejsc wyrzuca mi jakis bład, zajrze z domku
                                                    moze bedzie lepiej ale wielkie dziekismile
    • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:09
      Abie czary odprawione. Nie wiem co one robi ale az dym z pokoju poszedl. Na
      wszelki wypadek czekaj w butach bo jak sie ruszy to moze byc
      goracosmile))))))))))))) i dzieki za opis. Rewelka, mnie sie baaaaardzo podoba! Mam
      nadzieje, ze Pani Prezes przyjmie.

      Kocurku i Marudko, kochane jestescie dziewczynki. Podwojny koktajl truskawkowy
      to moje najwieksze marzenie. A ludzie mowia ze marzenia sie nie spelniaja. Jak
      si romaiawia z wlasciwymi osobami to wszystko jest mozliwesmile

      Jejku takie ceny za metra mieszkania. A jak ja sprzedawalam swoje, kolo Lodzi, w
      marcu to wzielam niecale 1350 za metr i jeszcze gosc stekal ze wygorowana cena.
      A okna byly nawet wymienione. To trza ich bylo do Warszawki poslacsmile

      Antusiu takiego szefa to tylko lac po gebie i patrzec czy rowno puchnie! Ze tez
      takich ludzi trzeba w zyciu spotykac. Ale postawa wspolpracownikow do
      pozazdroszczenia. Szczegolnie w dzisiejszych czasach. Od razu widac ze masz
      powazanie wsrod kolegow. Wiec glowka do gory. Nie ma tego zlego co by na dobra
      wyszlosmile I prace na pewno sobie znajdziesz. Przeciez Ty fachowiec jestes no
      niesmile))) Trzymamy kciuki za Ciebie, nie daj sie ramolowi!!!

      I niestety nie dostalam hasla i nie moge obejrzec djec ze spotkaniasad(. To moze
      sie wypowiedzcie albo chociaz jakies jedno na skrzynke poprosze. Moze z Mikim bo
      jego juz widzialam i Megi chyba pozwoli?

      A my juz po basenie. I niedlugo jedziemy po tatusia. Bo duzo wina zamowil i
      trzeba przywiez do domu. Ale najpierw musze powalczyc z mapa bo nie umiem
      jeszcze po Lyonie jezdzic. Bo tu jedna polowa miasta jedzie w jednym kierunku a
      druga w przeciwnym. Zalamka!

      Caluski i narka!

      • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:15
        Kurcze dziewczyny wlasnie sie w lustrze obejrzalam. Jestem czerwona z przodu i z
        tylu. A boki nog i kadluba sa bladesad((( Jak to zrobic zeby tez byly czerwone?:.
        Przeciez na rozno sie nie nadzieje!
        • jutka7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:20
          spróbuj Kasiu, co Ci szkodzi smile)))
          • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:22
            Ale bedzie z obracaniemsmile) Moje dzieci sa za leniwe na taka aktywnoscbig_grin
            • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:23
              kasiu - podłącz rożen do wentylatora smile))))
              • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:25
                Antus - walcz kochana walcz!!!!
                Mój M tez uwaza że jestem wyzyskiwana w pracy i on tylko czeka żebym
                zrezygnowała, coraz bardziej mnie do tego namawia a co za tym idzie wyjazd
                zaraz za nim smile
              • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:27
                Prosze jaka studnia pomyslow!!! Ale na basenie wentylatorow niet! Ze juz nie
                wspomne ze nie wiem jak jest podlaczyc sie pod wentylator po fracuskusmile))
                • yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:36
                  Abie, Monachium miejscami jest fajne, ale czy ja wiem... Może innym razem. wink

                  Potwors, u sąsiadów jest fatalnie. Tego się nie da opisać. Dziewczyna od
                  wczoraj na prochach uspokajających.

                  Antuś, trzymaj się, dziewczyno! A współpracowników zazdroszczę. Nie
                  myśleliście, żeby jakąś większą grupą rzucić to w diabły i założyć własną firmę?

                  Kasiu, człowiek jednak najlepiej opala się w ruchu, więc może jakaś siatkówka
                  na plaży? Albo chociaż spacerek brzegiem morza... Ech, rozmarzyłam się...
                • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:37
                  hahaha - Kaisu - to może do karuzeli - plac zabaw koło basenu chyba jest smile)
                  • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:45
                    Kochana jestes rewelwcyjna!!! Nie ma ale niedaleko jest rynek i tam jest !
                    Sprobuje!!! O boze ale sie uplakalam!

                    Yskyerko toz ja myslam ze jak sie bede z brzucha na plecy przewracac to starczysmile))
                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:45
                    Rany kota, ależ mi się dzisiaj nic nie chce...........
                    Kasiu już jesteś na stroncesmile
                    • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:02
                      Monisiu dzieki. Poplakalam sie. Zdjecia sa wspaniale co ja gadanm Wy jestescie
                      wspaniale. No i Miki. Nie moge glosno komentowac sobie bo Iza sie obrazila i
                      powiedziala ze jak mi ten dzidzius podaba to moge sobie takie zrobic a ja oodac
                      do domu dziecka. No zazdrosna jest, nieprawdopodobne! Ale i tak napatrzyc sie na
                      Was nie moge. I zadnej opryszczki nie zauwazylam, a wpatrywalam sie
                      dokladniesmile)) Moj koktajl wygladal smakowiciesmile Tylko nie wszystkie rozpoznaje.
                      W wolnej chwili moge poprosic o podpowiedz. Rozpoznalam Marudke, Megi, Pania
                      Prezes, Pitu_finke, Bebellka.

                      Pitu_finko wygladasz slicznie. Do twarzy Ci w tym kolorkusmile

                      Musze sie juz odkleic od klawiatury tym razem, zeby udobruchac "zrozpaczona
                      corke" (to jej slowa)smile))
                      Do wieczorka.
                      • fantazyjny_maz Nowa odłonka - teraz są Pocianiątka!!! 19.07.06, 16:08
                        Drogie Panie, osoby zainteresowane umieszczeniem forek pocianiątek na stronie,
                        proszone są o nadysłanie ich do Pani Prezes smile

                        Stosowny dział na stronie został już założony.
                        • fantazyjny_maz Re: Nowa odłonka - teraz są Pocianiątka!!! 19.07.06, 16:10
                          Oczywiscie fotki pocianiątek beda na haslo.
                      • ktat Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:08
                        pozdrawiamy
                        my zaraz do lekarza zobaczyc czy cos sie dzieje
                        od piatku juz tylko leze bo jak jezdze i chodze to bardzo boli wogole jakbym @
                        miala dostac a spie po 12 godzin
                        mezulo od dzis na miesiecznym urlopie mam nadziej urodzic w tym czasie choc sie
                        boje ze tak straszyli to przenosze
                        oj abie juz tylko chwilka i wreszcie bedziemy spaly na brzucholach itd tez mam
                        juz dosc swego stanu
                        • megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:15
                          Ktat ja tam was nie chcę rozczarowywać, ale na brzuchu spać się nie da bo
                          piersi przeszkadzająsmile za duze są no i nie do końca "szczelne"wink
                          • ktat Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:17
                            uuu nie pomyslalam bleee ale coz damy rade
                      • megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:19
                        Kasiu mam andzieję, że uda Ci się udobruchać zrozpaczoną córcięsmile i przekaż jej
                        ode mnie, że im więcej rodzeństa tym fajniej i ja żałuję, że mam tylko jednego
                        brata, więc może jeszcze jakiś braciszek dla Twoich coórek by sie przydał?smile
                        • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:44
                          Iza taka zazdrośnica?? no ładnie - to jedyny sposób na wyleczenie jej to takk
                          jak Megi mówi - braciszek tongue_outP
                          • erga4 Fantaisie 19.07.06, 16:47
                            czy masz jakies moje zdjęcia zapisane?? bo jeśli nie to prześlę ci conieco na
                            nasza stronkę
                            • pitu_finka Re: Fantaisie 19.07.06, 16:52
                              hej, hej.

                              jakie jest teraz haslo do zdjec? Moglaby mi jakas litosciwa dusza przeslac?
                              • fantaisie Re: Fantaisie 19.07.06, 16:57
                                Erguś, ja mam sporo Twoich zdjęć, ale za cholerę nie wiem, czy dawać wsio???
                                np.kostiumiktongue_out

                                Pituś już puszczam

                                Ale fajnie z tymi pociankamismile))
                                • cytrusowa Re: Fantaisie 19.07.06, 17:04
                                  ja tez juz sie prosilam o haslo. i nadal nie mam, buuuuuu

                                  a ciezarnej ponoc sie nie odmawia!!!!
                                  • erga4 Re: Fantaisie 19.07.06, 17:05
                                    Fantaisie- w takim razzie wyśle kilka do ciebie

                                    Już wysyłam hasełko
                          • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:15
                            Czesc dziewczyny, ja Was czytam i czytam, i doczytac nie moge, cos mi dzisiaj
                            wolno idzie. Nie dobrze mi sie na poprzedniej stronie zrobilo wiec poszlam
                            zjesc cos bo jeszcze nic nie jadla. Wrabalam 2 kawalki pizzy od wczoraj, wiem,
                            wiem nie za dobrze moje dziecie odzywiam. Jednak musze sie pochwalic, ze
                            wczoraj o 23 zamiast jechac do Taco Bell to dzielnie ugotowalam kalafior i
                            wrabalam prawie caly. Wracajac do pizzy na sniadanie to mdlosciom nie pomogla i
                            cierpie teraz, buuu chyzby sie zaczynalo. Wiec chcialam sie isc polozyc, w
                            biurze mam kanape i stwerdzilam, ze Was pozniej doczytam bo po co mam
                            klawiature zazy...ac. No ale Moania napiecie wprowadzila i dalej musialam
                            czytac. Zdjecia ogladam, Megi Ty uwazaj bo Ma_rudka tak patrzy na Mikiego, ze
                            ja bymsie bala o niego teraz, przeciez ona wie gdzie Ty mieszkasz smile)))
                            Agan a szefa to tylko za jaja powiesic ale wspolpracownikow to mas zfajnych,
                            zadko sie teraz tacy ludzie placza po tym swiecie.
                            Fantaisie jak tam staracie sie czy odpuszczasz ze wzgledu na opryszczke?
                            To ide czytac dalej i zdjecia ogladac.
                            • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:22
                              Olcia, chyba jednak odpuszczamy....co ma być to będzie! równie dobrze, mogłam
                              zaskoczyć wcześniej, ale jakoś nie sądzę!
                              Teraz to się bardziej martwię, jak z tą oprychą będą grać jutro próbę????? nie
                              mówiac już o koncertach...
                              • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:32
                                Monia mi zawsze smarowanie spirytusem pomagalo a jak nie masz to perfumami.
                                Tylko to trzeba na wacik i smarowac co minute. Mnie to zawsze podsuszalo troche
                                ta opryche. Idz do lekarza niech cos da do lykniecia i bedziesz miala spokoj na
                                pare sezonow. Mnie to pomoglo. Przedtem robilo mi sie zawsze z 5-10 razy latem
                                i zima.
                                • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:39
                                  Mam spirit, gdyż jest to mój stały trunek do czyszczenia fletubig_grinDDDDD
                                  Ja już kiedyś brałam, i ostatnio miałam spokój. W tym roku wywaliło mi dopiero 3
                                  raz, pierwszy w ciązy, drugi po poronieniu, a teraz cholera wie dlaczego!
                                  Spadam szykować to i owosmile)))
                                  • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:58
                                    Bie powiedz Luskowi zeby sie postaral w ciagu nastepnych 300 postiw wyjsc bo
                                    sie watek skonczy.Moze jak Cie wszystkie wysciskamy to go wycisniemy, co??
                                    Tomzoe porpawka sexu albo ta akupunktura? Moze Ktat Cie przescignie?
                                    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek, tych 18-tych, Fantazyjenmu
                                    mezulkowi. Latania z nocnikiem mu zycze.
                                    Kaska ja za mlodych lat to wyprawialam akrobacje na plazy, lezenie na plecach i
                                    brzuchu to standart a potem bylo lezenia na jednym boku z odpowiednio ulozonymi
                                    rekoma i nogami (cos w ksztacie swastyki, fuj brzudkie slow ale inne mi to
                                    glowy nie przychodzi) zeby sie wszysto od srodka opalilo a potem powtorka na
                                    drugim boku.
                                    • olcialew1 Re: Kolezanka zaczela rodzic 19.07.06, 18:38
                                      Dzwonila, ze od rana ma bole i krzyz ja strasznie boli. Termin ma na 31-go. Do
                                      szpitala jeszcze nie pojechala, no chyba, ze teraz w ciagu ostatnich 30 min.
                                      Pierwsze dziecko urodzila 10 dni porzed terminem. Ooo ja jego, zaczelo sie
                                      bedzie dzieczynka, Ella. Pewnei od wieczora urodzi poprzedniporod trwal jakies
                                      8 godzin o ile dobrze pamietam.
                                      • feromonka po wizycie u gina 19.07.06, 19:08
                                        Laski witam gorąco!
                                        Nadrobiłam ostatni wątek i zaraz zmykam, obejrzałam też foty z grycana - są
                                        super! wszystkie wyglądacie szałowo, Miki to chyba niezły jest - cały czas taki
                                        spokojny, chyba tylko na 2 zdjęciach ma kwaśną minkęsmile, nawet nie wiecie jak
                                        żałuję, że mieszkam taaaak daleko od Wawy, bo chetnie zjadłabym z Wami lody, eh
                                        może kiedyś....

                                        Teraz relacja z wizyty u gina.
                                        Obyło się bez badania bo w tym roku to już chyba ze 4 razy na wizycie byłam i
                                        za każdym razem badanko musiało być.
                                        Ten lekarz jest spec ds leczenia niepłodności, zalecił mi badanie urologiczne
                                        (ze wzgllędu na częste problemy z pęcherzem) no i .... HSG i to już w następnym
                                        cyklu (dziś jest mój 24dc) więc za ok 2 tyg, dał mi dzisiaj już skierowanie do
                                        szpitala. I szczerze jestem zaskoczona bo nie myślałam, że to wszystko tak
                                        szybko się potoczy, troche się boję, a z drugiej str cieszę się, bo to w końcu
                                        krok do przodu. tak z ciekawości...czy któraś z Was miała już robione HSG?
                                        wiem że Zuza czeka, a o samym HSG wiem tyle, że przed nim zachodzi sie w
                                        ciążęsmile
                                        a tak poważnie to polega na wprowadzeniu kontrastu da jajowodów i na
                                        przebadaniu czy nie ma zrostów, prawda? czy coś pomyliłam?
                                        Jeżeli chodzi o męża to jak najszybciej ma zrobić badania nasienia, i zbędna
                                        jest narazie jego wizyta u urologa.
                                        Wracając jeszcze do HSG, jak to wygląda w praktyce? czy ja musze miec koszule
                                        do szpitala? z tego co sie dziś dowiedziałam to przychodze rano do szpitala a o
                                        13 wychodze więc nie wiem? czy to badanie/zabieg robi sie na czczo?
                                        Uwierzcie że wiedziałabym to wszystko gdyby nie fakt, że lekarz u którego byłam
                                        byl tak bezczelny, ze z takim hamstwem sie jeszcze nie spotkałam: wymądrzał sie
                                        i na każdym kroku próbował mnie poniżyć, że nic nie wiem, mówię Wam masakra!
                                        Ale chęć zajścia w ciążę i urodzenia jest silniejsza i będę musiała iść do
                                        niego mimo ogromnej niechęci....

                                        pozdr
                                        M.
                                        • olcialew1 Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:13
                                          Feromonko moze lepiej po tym badaniu zmienic lekarza, nie wiem ale jak taka
                                          chamowe odwala to po co sie masz denerwowac. Moze badanie nie bedzie potrzebne,
                                          jak to sie z tymi testami owu u Ciebie skonczylo, pokazal sie plus czy nie?
                                          Kiedy powinna @ nie przyjsc?
                                          • feromonka Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:28
                                            Olcia testów zrobiłam 9 i żaden nie ykazał dwóch kreseksad robiła je od 12dc i
                                            tylko na tym bylo widać bledziutko kreseczkę, a potem już wogole, z tempek
                                            wogóle nie wynika, że ovu mogła być przed 12dc...
                                            Aha dziewczyny doradzały monitoring, ale on na ten temat nawet nie
                                            wspomniał...ja przez jego hamstwo zapomniałam zapytać...
                                            A lekarza chętnie bym zmieniła, ale mieszkam w tak małej mieścinie, że nie wiem
                                            gdzie jest najbliższa klinika leczenia niepłodności, prócz tej którą prowadzi
                                            TEN! lekarz.
                                            @ może przyjść od 3 - 8 dni max
                                            • olcialew1 Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:31
                                              No to trzymam kciuki zeby nie przyszla to i badanie nie bedzie potrzebne, i
                                              lekarza bedziesz mogla na normalnego zmienic.
                                              • feromonka Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:38
                                                nie dziękuje Ola - żeby nie zapeszyćsmile

                                                jeszcze sie zastanawiam jak długo jest ważne skierowanie do szpitala na HSG, bo
                                                gdybym nie chciała iść za te 2 tyg (po tej @) tylko po następnej i chciałabym
                                                ten monitoring zrobić, co wtedy? czy skierowanie byloby już nieważne?
                            • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 19:59
                              Olcia na nudnosci sa dobre sucharki, albo te duze zielone jablka. I nie martw
                              sie gdzies kolo 12-14 tygodnia przejdasmile))) Za kolezanke kciuki trzymam. Niech
                              jej szybko i latwo pojdzie!

                              Feromonko tez trzymam kciuki zeby adne badania nie byly juz potrzbne. No chyba
                              ze te ciazowesmile)

                              Fantaisie jestem na stronce! Ale fajniesmile))))))) Jaka radocha!Od razu informuje,
                              ze obsluge szlabanow juz opanowalamsmile)))A jaka jest gorna granica wieku na
                              Pocianiatka? I bede jeszcze natretna i czy moge poprosic o dopisanie Francji
                              jako terenu dzialan pociana. Kochanie zycze szybkiego znikniecia opryszczki. Ja
                              kiedys lykalam Heviran, ale zle go tolerowalam.

                              Mnie maz wlasnie nalal pyszne schlodzone rozowe wino z lokalnej winnicy. Pije za
                              Wasze zdrowie, za szybkie i latwe rozwiazania zaciazonych i szybkie zacioenie
                              starajacych sie. I oczywiscie specjalny toast za wszystkie przybyle w osttnim
                              polroczu Pocianiatka!

                              Megi i Ergusia gdybym miala gwarancje ze bedzie chlopiec to kto wiem. Ale po
                              pierwsze juz za stara jestem, a po drugie ja juz mam swoje 18 mln, i niech ten
                              pocian sie wyglupia. Ja znam tyle wspanialych mam gdzie spokojnie mozna tobolek
                              podrzucicsmile))))

                              A tak w ogole to Francja jest bardzo prorodzinnym krajem. Tutaj duzo rodzin z
                              naszego, albo nawet z Waszego pokolenia ma po 3-5 dzieci. My a nasza dwojka
                              jestesmy wiecznie pytani o kolejne dziecko, tzn. Krzysiek w pracy. wiec moze
                              jednak...

                              I dziekuje bardzo za wsystkie rady dotyczace opalania. Moj Krzysiek
                              zapropopnowal mi jeszcze abym jutro zabrala ze soba ta oslonke aluminiowa co sie
                              kladzie na przedniej szybie w samochodziesmile))) Moze uda sie opalic na grillusmile I
                              obracac nie trzeba.

                              • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:16
                                Tralalalasmile))))))))) pamiętajcie dziatki moje nie pijcie aloholu, hi hi hismile))))
                                ale mi fajniebig_grinDDDDDD siup, siup w głupi dzióbsmile)))))))))
                                • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:20
                                  ha,ha jedziemy na jednym wozku. Wlasnie nasmarowalam do Ciebie dlugiego maila i
                                  chyba mi nie poszlo wysylaniesmile))))) Mozesz sprawdzic?
                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:25
                                    Mam!!!!!!!!!!czytam!!!!!!!!!!!!!
                                    • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:32
                                      Udalo sie. to jednak a malo wypilansad( Juz biore dolewke!
                                      Niestety musze juz konczyc, bo jak zwykle kolejka czeka.
                                      Fantaisie jeszcze raz duze DZIEKUJE!!!
                                      Abie owocnej nocy!

                                      Ale na mnie presje wywieraja.
                                      Papa
                                      Dobranoc wszystkim!
                                      • pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:04
                                        Cos tu dzisiaj cicho. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w domu jest znowu goraco.
                                        Nic mi sie nie chce, leb mnie dalej boli. Dali mi dzisiaj w kosc w pracy, poza
                                        tym jeszcze ciezkei dwa dnie przede mna. Nawet nie siedze dlugo, ale jakos tak
                                        nerwowo jest. Zazdroszcze Bebell ze sobie wrocila nad morze...
                                        • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:19
                                          łomatko....
                                          Wydłubałam z psa mojej mamy kamień -zatkał cewkę moczową, i trzeba było
                                          ciąć...prawie trzy godziny nad stołem w upajającym zapachu moczu...bleh!
                                          Mam nadzieję, że teraz już będzie oki, ładnie wyszedł z narkozy...
                                          Antuś-pogratulować współpracowników, ubić szefasmile
                                          ale ja jestem rozgarnięta...obejrzałam fotki, i się tak zastanowiłam-czemu ta
                                          Althea tak się wierciła,że zadne zdjęcie nie wyszłosmile
                                          Teraz wiem,że to działalność Fantazyjnego P, któremu niniejszym składam zyczenia
                                          urodzinowe-sto latsmile
                                          • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:26
                                            Melab biedna psina ale teraz jest mu na pewno lepiej.
                                            Co do Althea to ja sie tez zastanawialam czemu tylko ona taka zamazana a reszta
                                            zdjecia ladna, hehe, dopiero pozniej doczytalam o co chcodzi.
                                            Melba powiedz co Ty mialas w tym pucharku u Grycana bo wszystko wygladalo
                                            apetycznie ale to Twoje jakos bardziej uwage przyciagalo. mniam mniam
                                          • pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:28
                                            Melba, chyle czola ze takie czary potrafisz wyprawiacsmile
                                        • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:29
                                          Pitus martwie sie o Ciebie...
                                          Impreza widac, ze byla przednia smile No ale brzuszka Pitu nie widac dokladnie -
                                          jestem niepocieszona...

                                          Dziewczyny a co u Hortiki?

                                          Ant wspolczuje szefa - na pewno wkrotce znajdziesz dobra prace z normalnym
                                          przelozonym. No a wspolpracownicy wspaniali - powiem, ze zadko sie spotyka
                                          takie osoby w dzisiejszych czasach.
                                          • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:31
                                            Aaaa Moni dziekuje za fotki slodkich zwierzaczkow.

                                            No a Fantazyjnemu zdrowka, duzo wypoczynku (Twoja zonka narzeka zes zielony z
                                            przemeczenia), zdrowia i sto lat smile)))
                                            • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:41
                                              Olcialew, to była Cytrynowa rapsodia.Lody cytrynowe, miętowe, i jabłkowe
                                              (chyba),polane Ludwikiem Swink)) , i z bitą smietaną
                                              • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:49
                                                witam się wieczorkiem

                                                Melba - gratuluję udanej operacji smile jestem pełna podziwu....

                                                Monia - dzięki za fotki

                                                I ja Wam tez coś podesłałam smile
                                                • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:03
                                                  Hej hej
                                                  i gdzie się wszystkie podziały? Jakies drugie spotkanie Grycanowe jest i
                                                  wywiało wszystkie??
                                                  • pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:07
                                                    Nic mi nie wiadomo na ten tematsmile Balbinka wyjechala, Fantaisie swietuje
                                                    urodzinki, a reszta odpoczywa.

                                                    Chrumpsiku, nie martw sie, jeszcze troche pociagne bez szkody dla Młodej
                                                    (inaczej juz bym spauzowała), apotem niech sie dzieje co chce. Dzisiaj
                                                    dyskretnie robilam porzadki w papierach w pracysmile
                                                  • zuza1978 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:11
                                                    M w łazience, więc znów mam chwilę czasusmile))

                                                    Fantazyjny Mężu, jeszcze dzień się nie skończył więc chyba przyjmiesz jeszcze
                                                    życzenia w dniu swoich 18 - stych urodzin? Samych fantastycznych chwil u boku
                                                    Fantazyjnej Moni z gromadką Fantastycznych Dzieciaczków wśród Fantastycznych
                                                    Zwierzaków!!!

                                                    Ant, koszmarnego masz szefa ale za to współpracowników wspaniałych! No i super
                                                    męża. Nową pracę znajdziesz bez problemu, masz wielkie doświadczenie a to w tym
                                                    zawodzie najważniejsze. No i oczywiście wiedzę! teraz po prostu odpoczywaj,
                                                    nalezy Ci się.

                                                    Melba, ja tez gratuluję udanej operacji, jestem pod wrażeniem, taki upał

                                                    Enterek, a ile czasu się staracie, że twój nowy lekarz juz Ciebie wysyła na
                                                    hsg? Może najpierw sprawdź czy z owu i facetem wsio OK?. Mam nadzieję, że i tak
                                                    to badanie nie będzie już potrzebne bo jajniki sie hsg przestraszą i zadziałają
                                                    jak trzeba, co dwiem kreskami zaowocuje

                                                    Monia dzięki za zdjęcia zwierzaczków!

                                                    Jaaniu, dostałam tez od Ciebie zdjęcia, ale mój komp za wolno chodzi, więc
                                                    sobie w pracy je obejrzę

                                                    I juz sobie obejrzałam wszytskie zdjęcia na stronie... Z ślicznymi laksami
                                                    sobie piszę ale (tu wybaczcie) i tak każda blednie przy Mikimsmile)) Kto zrsztą
                                                    już tu powiedział, że Marudka tak na niego patrzyła, że Megi powinna zacząć się
                                                    obawiaćsmile) A tak na serio, to przydałoby się jakieś spotkanie grupowe pod
                                                    koniec wakacjismile

                                                    Jutro po pracy wyjeżdżamy do rodziców M. Mieszkają jakąś godzine od
                                                    Międzyzdrojw, więc jak słońce będzie dalej tak świeciło, to spędzimy ten
                                                    weekend nad morzem!!! (rano wyjazd, wieczorem powrótsmile) W końcu odpoczne, bo
                                                    ten tydzień był koszmarny, same terminy, długie umowy, na szczęscie żadnej
                                                    rozprawy. Do tego dobijają mnie moje jajniki, które ciągle dają o sobie znać.

                                                    Qrcze, M znowu wola, że mam oddać mu komputer, więc chyba dobranocsmile))

                                                  • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:15
                                                    Pitus no to oby do "wakacji" smile Tylko sie nie przepracowuj wink


                                                    Zuza ja tez sie tak zastanawialam, ze bez zadnych badan tak od razu na HSG.
                                                    Jesli to badanie bedzie w szpitalu, bezplatnie na nfz - niech Feromonka zrobi -
                                                    przynajmniej bedzie uspokojona, ze wsio ok z droznoscia. No i moze wizyta u
                                                    lekarza skloni meza Feromonki do zrobienia badan.
                                                  • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:19
                                                    Jaania, super wygladałaś na tym weselusmile
                                                    Monia, zwierzyna bardzo sympatycznasmile i zżyta ze sobą chyba...?
                                                  • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:22
                                                    Melba, mam nadzieje, ze mnie nie mylisz z tą śliczną blondynką w koku smile

                                                    A tak na powaznie to dzięki smile przede wszystkim zadowolona jestem z sukienki,
                                                    przypadkowy zakup a taki udany
                                                  • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:23
                                                    Monia to już nie jest suknia ślubna. To były już poprawiny smile
                                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:25
                                                    Żesz, i wylazło żem pijanabig_grinDDDD
                                                  • pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:12
                                                    Jaaniu, bardzo ladne zdjecia. Ja na ostatnim weselu na ktorym bylam pod koniec
                                                    imprezy wyladowalam boso, wiec dobrze ze Ty chociaz mialas japonkismile

                                                    No to mały musiał mieć ubaw na ślubie rodzicówsmile))
                                                  • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:18
                                                    Malego nie było przez cały dzień. Miał dobrą opiekę i pomrożony pokarm smile
                                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:23
                                                    Melba, dopiero doczytałam!!!!! gratuluję!!!! jestem pod wrażeniemsmile)) dobrze, że
                                                    się udało!
                                                    Byłaś bardzo dzielna!!!!!!!!

                                                    A co do mojej zwierzyny, to kochają się nieprawdopodobniesmile))) Starsza psica jak
                                                    wychodzi na podwórko, to wyje na widok kotasmile) ale tak regularnie skowyczy z
                                                    radości i usiłuje go lizać! a że ona to tak 60kg więc kot jest jęzorem
                                                    przesuwany po całym terenietongue_outPP
                                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:20
                                                    Hej, hejsmile)) zaglądam do Was na chwilkęsmile
                                                    Jaaniu, super zdjęcia!!!!! jakie piękne ostatnie zdjęcie, mama w sukni ślubnej z
                                                    synkiem!!!aż się ciepło na sercu robi!

                                                    Antuś, co się dalej dzieje? bo jakoś ucichłaś.....zabiłaś bandytę?

                                                    Zuza, odpocznij, koniecznie! martwią mnie te Twoje jajnikisad jakieś upierdliwe...

                                                    Wysłałam do Was dziewczynki zdjątka mojego niepełnego zwierzyńcasmile
                                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:28
                                                    No dobra, obejrzałam w powiększeniusmile))) teraz widzę, że jest inna...
                                                  • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:30
                                                    a ja spadam dziecię robić smile
                                                    bye bye smile
                                                  • pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:31
                                                    Owocnej pracysmile
                                                  • pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:30
                                                    Ja sie po fryzurze zorientowalam ze to chyba poprawiny.
                                                  • jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:31
                                                    Słusznie, bo w ogole ona w niedziele ano włosy obcięła smile
                                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:32
                                                    Pituś, widisz jak to jesttongue_outPP nie wolno pić alkoholusmile)) to zguba ludzkości!
                                                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:36
                                                    Idę spać, to chyba najlepsze co teraz mogę zrobićsmile
                                                    Jutro rano zaczynam próbę w orkiestrze, więc wpadnę do Was później...
                                                    Dobranoc, kolorowych snów!
                                                  • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:40
                                                    Fantaisie kolorowych snow smile No i mam nadzieje, ze zdrowie Fantazyjnego wypilas
                                                    za nas wszystkie wink

                                                    Janiu ja zauwazylam oprocz fajnej sukienki, ze bardzo pasuje Ci ta grzywka!
                                                    Bardzo fajnie w niej wygladasz! No i oczywiscie owocnej pracy Wam zycze!

                                                    No i tez sie zmywam...
                                                  • yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:44
                                                    A ja nie dostałam zdjęć Jaani... buuu...
                                                    Siedzę grzecznie przed kompem, staram się pracować i nie myśleć o jedzeniu,
                                                    bo postanowiłam nie podjadać nocami. Głupi to był pomysł. sad
                                                  • tankgirl5 Yskyerko 19.07.06, 22:46
                                                    Dziękuję bardzo za pomoc.
                                                    Wróciłamwink
                                                  • yskyerka Re: Yskyerko 19.07.06, 22:54
                                                    Nie ma sprawy. smile Jak się czujecie? Obie.
                                                  • tankgirl5 Re: Yskyerko 19.07.06, 23:01
                                                    Oczywiście mojego bólu brzucha żaden lekarz nie potrafi wyjaśnićsad że niby na
                                                    tle nerwowym..nie sądzę..sad biorę jakieś silne leki rozkurczowe na jelita,
                                                    żołądek i macicę i jest roszkę lepiej co nie znaczy, że nie bolisad
                                                    Ala pokasływała poszłam do lekarki ale jest OK. Walczyłyśmy z jej zaparciami a
                                                    dziś znowu w drugą stronęsad no więc postanowiłam ją kilka dni odstawić od
                                                    piersi- może to od moich lekarstw? I tak głównie je z butli.
                                                    A ja tym czasem skorzystałam i od trzech miesięcy poczułam smak o którym
                                                    marzyłam- pepsismile no i brzuch po tym lepiejsmile
                                                    A co u Ciebie? Wybierasz się jeszcze gdzieś na wakacje?
                                                  • yskyerka Re: Yskyerko 19.07.06, 23:10
                                                    Na razie nie mogę. Miesiąc temu wróciliśmy z Dubrownika, więc teraz trzeba
                                                    trochę popracować. Zwłaszcza że myślimy o zmianie mieszkania. Ale pewnie nie
                                                    wytrzymamy i w listopadzie znów gdzieś wyskoczymy na kilka dni.

                                                    Ty to masz przejścia, bidulko. Miałam nadzieję, że chociaż odkryją, co ci jest.
                                                    Bardzo łatwo zrzucić wszystko na nerwy. sad
                                                  • tankgirl5 Re: Yskyerko 19.07.06, 23:13
                                                    Już dawno wyszłamz założenia że jak sama nie odkryjesz co ci jest to nie licz
                                                    na lekarzysad ech...
                                                    No własnie coś czytałąm, że rozważasz nawet przeprowadzkę do innego miasta.
                                                    No ale dlaczego na północ? Wrocław jest bardzo ładny...wieszbig_grinDDDD
                                                  • yskyerka Re: Yskyerko 19.07.06, 23:18
                                                    Wrocuś jest śliczny, wiem. Pracowałam tam przez ponad pół roku, kursując tam
                                                    i z powrotem. Ale mój mąż jest z Gdańska i ma tam rodzinę i znajomych, więc
                                                    byłoby nam tam łatwiej. Na razie jednak znaleźliśmy mieszkanie w Warszawie,
                                                    niedaleko naszego obecnego miejsca zamieszkania, tylko wczoraj się okazało, że
                                                    chcą nam nadbudować jeszcze jedno piętro. Muszę jutro znów pojechać do biura,
                                                    potwierdzić, że nadal jesteśmy zainteresowani, ale przed podpisaniem umowy
                                                    chcemy zobaczyć ostateczne plany budynku.
                                              • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:04
                                                Smakowicie wygladalo i Tobei chyba tez smakowalo bo o ile dorbze pamietam pusty
                                                pucharek na pozniejszych zdjeciach byl smile
                                                • yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:11
                                                  Olcia, ty chyba masz wielką ochotę na lody, co? Ale u was też jset w czym
                                                  wybierać. Ja zawsze byłam gotowa wszystko oddać za miętowe z kawałkami
                                                  czekolady. To, co czasem można znaleźć u nas, w ogóle się do tamtych nie umywa.
                                                  • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:21
                                                    Jak zobaczylam ten pucharek Melby to mi sie zachcialo ale takie same chce,
                                                    identyczne, takich to ja tu nie znajde. Ostatnio w ogole mam tak, ze co
                                                    zobacze to mi sie od razu chce. Powinnam miec zakaz ogladania programow
                                                    kulinarnych no i reklam tez. Co chwile cos fajengo reklamuja. Wybralam sie
                                                    nawet do sklepu zeby sobei nakupac roznych rzeczy ale jak pojde i zaczne
                                                    chodzic miedzy polkami to jzu mi sie nic nie chce. Wracam do domu, pstrykam w
                                                    TV i znowu mi sie chce i jak tu dogodzic babie.
                                                    A gdzie jest Abia??
                                                    No to ja ide do domku i trzymam kciuki za owocne bzykanko Jaani.
                                                  • kocurek100 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:30
                                                    Dzis mialam cieezki dzien, padam na twarz... Doczytalam tylko watek - do maila
                                                    zajrze jutro...

                                                    Fantazyjny Mezu, jeszcze zdazylam smile Wszystkiego najlepszego!!! Spelnienia
                                                    wszystkich marzen! I samego szczescia z Monia!!!

                                                    A teraz, dobranoc kiss
                                                  • abie76 19.07, g.23:32 19.07.06, 23:33
                                                    dalej nie urodzilam

                                                    zycze kolorowych snow i ide sprobowac spac.
                                                    tradycyjnie dla Olci milego popoludniasmile
                                                  • yskyerka Re: 19.07, g.23:32 19.07.06, 23:50
                                                    Ech, a ja już myślałam, że będę mogła ci pogratulować.
                                                    Dobranoc wszystkim w takim razie, ja też uciekam spać.
                                                  • tatanka-2002 Re: 19.07, g.23:32 20.07.06, 00:07
                                                    Kurde dzień pełen wrażeń...
                                                    Jak zwykle nie mam czasu z Wami pogadać.
                                                    Poinformuję tylko, że instalacje na dole już kończymy.
                                                    Daszek się robi i po niedzieli będzie skończony.
                                                    Łazienka i kuchnia zaprojektowana.
                                                    Zdjęć nie wysłałam, bo nie mam fizycznie czasu.
                                                    Nawet nie mam czasu Was przeczytać.
                                                    Pociesza mnie fakt, że urlop P się kończy i zwolinimy nieco tempo.
                                                    Szkoda, że tak musimy w tym roku spożytkować ten jego urlop,
                                                    no ale cóż jak chce się mieć chałupkę,
                                                    To trzeba pocierpieć....

                                                    Buziaki duże dla Was!!!
                                                  • olcialew1 Re: 19.07, g.23:32 20.07.06, 02:26
                                                    Och Abie jak zobaczylam tytul to myslalam, ze to juz.
                                                    Moja koleznka nadal w domu, nie chce jechac za szybko do szpitala po pierwsze
                                                    nie chce tam byc za dlugo, po drugie nie chce swojego 2-latka zostawic za dlugo
                                                    ze znajomymi. Jednak wszyscy obstawiamy dzisiejsza noc.
                                                  • melba7 Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 07:16
                                                    dzień dobry...
                                                    Mam potworny katar-leci mi z nosa jak z kranusad
                                                  • ant25 Re: Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 07:46
                                                    Abie....padłam jak zobaczyłam ten tytuł.....masz dziewczyno poczucie humorusmile
                                                  • jaania77 Re: Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 08:11
                                                    hej hej

                                                    Melba - katar moze przez różnice temperatur? Na zewnątrz ukrop, w
                                                    pomieszczeniach klimatyzacja. To jest zgubne

                                                    Abie - małe Lwiątko nie jest złe smile Ja tez Lwica smile

                                                    Chrumpsie - ja jestem bardzo zadowolona z tej grzywki. Zdania na jej temat są
                                                    podzielone ale mi się podoba i to chyba najwazniejsze smile

                                                    Dziś ma być u nas 33 stopnie. Jutro 37...dobrze, ze nad wodę jadę smile

                                                    Miłej pracy
                                                  • abie76 Re: Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 08:28
                                                    Ant, no taki ze mnie zartwonis wink

                                                    Jaaniu, wlasnie mam nadzieje, ze nato moje dziecko czekalo. Skoro ma byc z
                                                    imienia "twardy lew", to moze postanowil tez zodiakowo sie dopasowac i teraz juz
                                                    sie w koncu zdecyduje.

                                                    Dzien zaczal sie do doopy. POklocilam sie z wlasnym chlopem o 7 rano.
                                                    Pamietacie, on ciagle mial te nocne tygodnie w ostatnim pol rokku, po to zeby
                                                    teraz miec spokoj. Nie, ze od razu wolne, bo urlop zaczyna 5.08, alepo prostu po
                                                    to zeby pracowac w regularnych godzinach na wszelki wypadek. A wczoraj okazalo
                                                    sie, ze jedna kolezanka z pracy jest w ciazy, wiele osob na urlopach, czesc,
                                                    ktora pracuje jest niedoswiadczona na intensywnej i wychodzi na to, ze moj maz
                                                    musi znow pracowac na noc w terminie 27 - 31 lipca. Fantastycznie, co? A wkurzyl
                                                    mnie tym, ze nie odmowil jeszcze stanowczo. Tj, powiedzial, ze on nie moze, ale
                                                    wzial jutro 24h i niedziele 14h. Jestem zachwycona!!! Oni musza w roku zrobic 37
                                                    nocnych dyzurow, moj maz w ciagu ostatnich 4 miesiecy zrobil 30, a inni 5, 10 i
                                                    dalej wychodzi na to, ze on ma wziac te najblizsze. Nosz szlag mniejasny trafil
                                                    POwiedzialam mu, ze bardzo sie ciesze, iz jest wobec swoich kolegow taki
                                                    lojalny, tylko zeby moze pomyslam troche o lojalnosci wobec mnie. Moze ostro z
                                                    nim gadalam, ale wq..am sie na maxa. On jest za dobry i zawsze tak potem jest,
                                                    ze przeciez dr S nie odmowi. Na niego zawsze mozna liczyc.
                                                    Dobra wygadalam sie. Dzieki, ze moglam.

                                                    Acha, a poza tym jak widzicie dalej nie urodzilam smile (to tak w ramach raportu)

                                                    Ciekawe kiedy Tycja wraca do domu, chyba juz powinna, prawda? Pisal z nia ktos?

                                                    OK, aktualnie zajmuje sie robieniem wlasnej produkcji pop - art'u na do
                                                    dekoracji sciany nad lozeczkiem i jeszcze nie osiagnelam poziomy zadowalajacego.
                                                    Musze moje slonie mocno obrobic, zeby sie spodobaly. No zeby sie mnie
                                                    spodobaly, bo moj poklocony chlop, uwaza, ze juz sa OK. Pochawale sie Wam jak
                                                    skoncze.

                                                    Narazie calusy i mielego dnia.
                                                    A, popoludniu ide do pana dr, wiec moze powie mi cos optymistycznego w zwiazku z
                                                    terminem
    • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:21
      Feromonko to może idź jeszcze do innego gina. Skoro ten chamowaty.. Ale z
      drugiej strony skoro cykle masz regularne i tempka OK to może faktycznie
      jajowody są przytkane.. Podczas HSG sprawdzą drożność i jeżeli coś bedzie nie
      tak to wyczyszczą a i przy okazji macice oglądną (endometrium) pod kontem
      ewentualnych zmian.

      Co do skierowania to nie przejmuj się ważnością-ja przed histeroskopią dostałam
      skierowanie że po dwóch cyklach bezowocnych mam się zgłosić do szpitala. I nie
      było problemów z datą.

      Łomatko-i fantaisie się upiła - ech ja też wczoraj byłam na grilku i conieco
      wypiłam - nie za dużo bo niestety autkiem musiałam wracać.

      Melba-duże brawa za operacje psiaka mamy!! dobrze że posisko ładnie zniosło
      zabieg. Oby szybko wrócił do sił!

      Abie-nosz ty figlarzu jeden!!! taki tytuł dałaś że aż mi serducho do góry
      podskoczyło!!!
      • ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:48
        Oj widze ze wczoraj był pijanski wieczór, u mnie tezsmile))z M skonczylismy pic o
        12.30smile)))ale tylko picsmile)))))i dzisiaj jest mi niedobrze na maxa....cały czas
        sie bujam czy isc do łazienki czy nie ....
        • abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:50
          Ant, a jak w pracy? Mialas rozmawiac z cud - szefem? Wyniknelo cos, czy rozmowa
          przelozona na pozniejszy termin?
          • ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:05
            Abie szef wczoraj zmył sie niepoprawnie wczesnie z pracy i zapowiedział krotko
            ze dzisja i jutro go nie bedzie unikał rozmowy ze mna jak tylko sie
            dało...koledzy prosza mnie o pozostanie jeszcze "chwile " aby pomoc im sie
            obronic, ja i tak wiem ze długo tu nie zostane ale nie ukrywam ze byłoby mi na
            reke rozgladac sie za praca jak jeszcze pracuje. Generalnie facet nie ma
            podstaw aby mnie zwolnic a zeby to zrobic musiałby podac konkretny powod a
            takiego sensownego nie ma, wiec tak na razie to wyglada tak ze od wtorku ide na
            urlop na 3 tyg., i zobaczymy, wysyłam juz CV.
            • abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:11
              no i moze dobrze, faktycznie lepiej startowac z innego etytu niz z pozycji
              "desperat".
              A dodatkowo wpadnie Ci jeszcze troche kasy. Pomyslalas, ze moze moglabys sie w
              polowie urlopu rozchorowac?
              • ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:19
                generalnie rozchorowanie nie jest złe, ale nie opłaca mi sie .....
              • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:21
                Ant, rozchoruj się, dobrze Abie prawiwink))
                zmykam do pracki.
                Psiątko mamy w nocy wlazło na wysokie lózko, a rano wysikał się za wszyyystkie
                czasy-bardzo radosna dla mnie nowina, bo wyobraźcie sobie cięcie i zszywanie
                psiej cewki moczowej o grubosci wkładu do długopisuwinkno może Zenithasmile
                • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:26
                  Melba - jesteś wielka!!!!!!!
                • ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:36
                  Melba, gratulacje niech sobie sika psina na zdrowiesmile
        • ma_ruda2 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:51
          Abie, ale wymyslilas tytul!!! smile) skoro Lusiek taki uparty to czekamy,
          czekamy ....

          Melbunia podziwiam za ta operacje, wogole cie podziwiam za zawod, sama chcialam
          byc weterynarzem i sciskam z powodu katarusmile)

          Antus o 12.30?? no ladnie tongue_out
          • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:57
            to jeśli Abie nadal będzie 2 w 1 a my dojdziemy do 500-tki to proponuję kolejny
            tytuł UPARTY LUSIEK smile)
            • abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:00
              bede zaszczycona!
              mysle, ze mozesz juz rezerwowac copy rights do tego sloganu, bo polaczenie
              naszej plodnosci tworczej z domniemanym charakterem mojego dziecka, daje
              praktycznie 100% gwarancji, ze tak sie stanie.
              • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:04
                hahaha - OK - Luśkowy tytuł masz pewny!!

                Ojeje-jakie cudne zdjęcia mam!!! Od keri też dostałam małego Kubusia!!
                • erga4 SMS od Tycji 20.07.06, 09:37
                  Witajcie, no nie jest różowo. wczoraj wyszliśmy, od razu 2 godz zanoszenia się.
                  nie chce mojej piersi pomimo wielu prób. jestem załamana. zostaje butelka i
                  odciąganie
                  • erga4 Re: SMS od Tycji 20.07.06, 09:39
                    Może któras ma jakies sposoby??? Kurcze nie wiem jak im pomóc. jak przekonać
                    maleństwo do piersi - bo nie mam doświadczenia w tej kwestii.
                    • tatanka-2002 Re: SMS od Tycji 20.07.06, 09:57
                      Ergus nie mam za dużo czasu i nawet nie poczytałam,
                      ale na Tycjanowe problemy u nas w szpitalu
                      stymulujemy ssanie dzieciątka poprzez delikatny okrężny
                      masaż palcem dołeczka pod bródką dzieciątka.
                      Tj. w miejscu zaraz pod spodem brody, jak kończy się żuchwa
                      i zaczyna część miękka szyii.
                      W tej stymulacji chodzi o to, żeby wywolać doruch (automatyczny) ssania.
                      Poza tym nie wiem, na ile Tycja opanowała przystawianie do piersi.
                      i ostatnie na szybko co przychodzi mi do glowy:
                      największy problem z karmieniem piersią wynika ze stresu.
                      Podczas gdy mama się denerwuje dochodzi do skurczu kanalików gruczołu mlekowego.
                      Wtedy też dziecko nie mogąc zassać mleka wypluwa sutek.
                      Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
                      Napisz Tycji, żeby powoli i bez stresu przed każdym karmieniem
                      próbowała przystawiać i w tym czasie jednym paluszkiem
                      delitaknie masowała to miejsce.
                      Zazwyczaj pomaga.
                      Uciekam, bo P. już w drzwiach stoi i tupie nóżką.
                      Miłego dzionka!!!
                • jutka7 dzien dobry :) 20.07.06, 09:39
                  hi hi, ja tez wczoraj piłam, dołaczam sie do forumowych pijaczek smile) poszłam na
                  ploty z koleżanka zaraz po pracy i tak nam do póxnej nocki zeszło przy pysznych
                  drinkach w ogródku na Rynku, gardło zdarłam od mówienia, bosko było i w głowie
                  sie zakręciło smile)

                  Abie, gratuluje poczucia humoru smile)) a co do M.- praca to jego pasja, to widac,
                  choć wierzę, ze możesz sie denerwowac... buziaki *

                  Antuś, jasne, ze lepiej szukac pracy wciąż pracując, ma sie większy luz. Myślę,
                  ze szef Cię sam nie wyrzuci, więc spokojnie rozglądaj sie za czyms nowym. Zyczę
                  Ci powodzenia i szybkiego znalezienia fascynującej pracy! smile

                  Melba jestem pod wrażeniem, podziwiam bardzo smile

                  Tatanko, super, ze domek rosnie, a w zasadzie wypełnia się, bo większy już nie
                  urośnie- na szczęście smile U mnie remont wciąż trwa, powoli, ale dokładnie, mam
                  nadzieję, ze do końca miesiąca zakończy się.

                  Cos jeszcze chciałam, ale nie obudziłam się całkowicie, więc póxniej sie odezwę.

                  Dzis rozpoczyna sie we Wrocku festival filmowy, chyba 500 filmów, aż chciałabym
                  wziąć urlop, zeby choć część z nich obejrzeć. Od rana przeglądam program i
                  zaznaczam, zaznaczam smile) Ciekawe na ile uda mi się pójść. Fajna taka imprezka smile

                  Mam tez pytanie- znacie może kogoś kto organizuje rejsy np. wokół wysp
                  greckich? Albo gdzie takich informacji szukać? Marzy mi sie taki rejsik w
                  sierpniu.

                  miłego dnia życzę smile

                  • jutka7 a co tu taka cisza??? 20.07.06, 09:50
                    • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 09:54
                      ja jestem!!!
                      • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 09:57
                        ale fakt - coś dzisiaj spokojenie. Ja martwię się o Tysię bo nie wiem co jej
                        radzić. dziewczyny - czy są jakies sposoby żeby przekonać malucha do piersi????
                        • jaania77 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:06
                          wiecie co ja sie nie znam ale jak moja siostra urodziła i mały nie chcial pić
                          to do piersi przystawiała taki zwykły smoczek od butelki (gumowy, bez zadnych
                          plastikow, taki jak kiedyś były). Podobno taki sposob pokazala kiedyś jakas
                          Ukrainka i od tamtej pory w tym szpitalu wszystkie połozne tak kazały robić jak
                          dziecko nie chcialo ssac piersi. I wiecie co - pomagało!!!!!
                        • chrumpsowa Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:11
                          Jeju Tankgirl tak mi przykro z powodu Twoich klopotow ze zdrowiem... Sciskam
                          mocno!!! No i bardzo ciesze sie, ze sie pojawilas na fourm. Jak Olenka? smile

                          Tatanko no to masz pelne rece roboty z domkiem. Och nie zazdroszcze Ci, bo ja
                          np. nie mam zmyslu przestrzennego, w ogole nie potrafie nic fajnie
                          zaprojektowac czy urzadzic... To juz moj malz jest w tym lepszy.

                          Jaaniu wlasnie jesli chodzi o grzywki to jednym jest w nich rewelacyjnie innym
                          nie. Do Ciebie grzywka pasuje i bardzo fajnie Ci w niej smile

                          Ant spokojnie rozgladaj sie za nowa praca. Nawet jak Cie na rozmowe zaprosza to
                          zawsze moze sie okazac, ze cos Ci w tej firmie nie pasuje etc. - lepiej
                          wczesniej zaczac szukac. Wspolczuje takiego szefa... Jak on interesy
                          prowadzi???

                          Tycja przykro mi z powodu klopotow z karmieniem. Na pewno szybko sie uporacie smile

                          Jutka takie babskie spotkania sa najfajniejsze! smile Ja juz nie moge sie
                          doczekacy czy moje znajome zdolaja w te wakacje do mnie dotrzec! Ale bedzie
                          gadania wink))))

                          Abie naprawde wspolczuje i masz racje - Twoj maz jest za dobry. Jak pisalas
                          kolezanka jest w ciazy, ale Twoj maz ma zone, ktora w kazdej chwili moze
                          urodzic! Warto powalczyc, by spasowal i nie bral tylu dyzurow nocnych,
                          zwlaszcza, ze swoja norme to on juz prawie wyrobil... Trzymam kciuki, by Lusiek
                          wylazl w najlepszym momencie smile)))))))))) To juz na pewno niedlugo. Wspolczuje
                          takiego nerwowego oczekiwania - trzymaj sie smile I pamietaj, ze my jestesmy big_grin
                          • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:14
                            Abie - stawiam na datę 22 lipca smile) godzina 22 smile)
                            • jaania77 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:17
                              hehehe PKWN - myślisz Erga ze Lusiek powinien uczcić taki dzien narodzinami???
                              Moze do 26 wytrzyma i sie w moje imieniny urodzi???? smile
                              • zuza1978 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:34
                                O, Lusiek jeszcze po tamtej stronie??? Chłopak trzyma wszytskich w pogotowiu.
                                Alkohol dla starających i soczki dla ciżarnych i mamuś od dawna chłodzą się w
                                lodówkach, a Lusiek postanowił jeszcze troche poczekacsmile))

                                A ja jeszcze tylko 4,5 godziny w pracy a potem jedziemy nad morze!!!!!

                                No, może niezupełnie dziś nad morze, ale stamtąd będzie dużo bliżej do
                                najbliższej plazy niż z Poznania. No i w piątek rano już na pewno bedziemy
                                wylegiwać się nad Bałtykiem.

                                mam już dośc swojego organizmu. Temperatura spadła już w poniedziałek do
                                poziomu @- owego, dzieś 34 dc a jej ciągle nie masad Ciąża to nie jest na 100%.
                                Nie podoba mi się scenariusz, ze przyjdzie mi z @ na plazy siedziećsad(( Dobrze,
                                że nadchodzący cykl diagnostyczny będzie, bo już trochę tego nie rozumiem.
                                • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:16
                                  Zuza-ja tez za 4 godziny rozp[oczynam urlop!!! To w końcu ostatni tydzień z
                                  mężem sad((((( buuuuuuuuuuuuu buuuuuuuuuuuu buuuuuuuuu
                              • althea35 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:37
                                Witam ponownie na pocianowym watku!!!

                                Lusiek pewnie czeka na moje urodziny! Chlopak wie co robi, fajny dzien na
                                urodziny!

                                Pewna forumowiczka byla widziana wczoraj w godzinach przedpoludniowych na ul.
                                Pulawskiej w Warszawiesmile Z zapasem czeresnismile

                                Bebell, juz wiem gdzie wy macie to mieszkanie! Jechalismy tamtedy wczoraj i
                                wyczailam.

                                A tak poza tym to nie wiem za bardzo co sie dzialo na forum, przeczytalam tylko
                                troche.

                                Dziewczyny pewnie pisaly juz o spotkaniu. Byla super!!!! I tym razem bylo nas
                                naprawde sporo i byl z nami jeden malutki, slodziutki facecik.

                                My dzisiaj skonczylismy 14tc, ale odruch wymiotny przy myciu zebow nie ma
                                zamiaru mnie opuscic.

                                Buziaki!
                                • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:55
                                  ooo i Althea się pojawiła!!! dobrze że nie czytałas postów - dzięki temu nasza
                                  Pani Prezes jeszcze żyje smile))
                                  • althea35 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:02
                                    Tak, czy je cos powinnam wiedziec a nie wiem???
                                    • ma_ruda2 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:08
                                      zaraz bede kur...i rzuca!! wrocilam wlasnie z lux medu, wiecie co mi poiwedzial
                                      szanowny pand dr ginekolog - endokrynolog??? ze ja przy moich cyklach owulacji
                                      nie mam!!! nosz szlag mnie zaraz trafi!!! to ciekawe jak w ciaze zaszlam bez
                                      jajka!!!! zaraz wybuchne!! i on ten dupek chce mi wstrzykiwac progesteron albo
                                      mam lykac duphaston od 16 DNIA CYKLU!!!!!! a ja w ciaze zaszlam w 25!!! w dupe
                                      niech mnie pocaluje!!!!!! ide jak juz dostane okres do innego, a jak nie to
                                      prywatnie do zony mojego Wacusia!!! zabilabym kogos teraz ... Antus moze ja sie
                                      z twoim szwfem dzis rozmowie?? taka nabuzowana jestem!!!!!

                                      przepraszam ale musialm te emocje przelac na kompa sad((
                                      mozecie nie czytac!!!
                                      • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:12
                                        marudko-idź faktycznie do innego ginka. Może wystarczy u ciebie kuracja taka
                                        jaką przeszła Gviazdka i Stokrotka - czyli nie tylko duphaston ale wcześniej
                                        clo na wywołanie wczesniejszej owulacji. Sam duphaston nie pomoże wywołać
                                        wczesniejszej owu - owszem skróci cykle ale prawdopodobnie będą bezowulacyjne-
                                        widac twoje jajk też trochę oporne są. i proponuję jeśli w I się nie uda w
                                        drugim zrobic monitoring.
                                    • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:08
                                      Ależ skąd!!! Tylko z troski o naszą Panią Prezes proponuję nie czytać
                                      wczesniejszych postów - Fantaisie boi się że ją zabijesz...
                                    • megi.1 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:11
                                      Witajcie,

                                      Abie Ty nadal 2 w 1?smile Ciekawe na jaką specjalna okazję czeka Lusiek żeby się
                                      światu objawićsmile?

                                      Althea, Ty już w barbarzyńskim kraju jesteś?

                                      Jaaniu dzięki za zdjęcia. Do twarzy Ci w grzywcesmile tak bardziej "zalotnie"
                                      wyglądaszsmile

                                      Prezesowa nam w nałogi wpadawink)) i jak mają się na niej pociąniątka wzorować?smile)

                                      Wczoraj miałam jakieś zawroty głowy ale to chyba z braku snu. Za to z
                                      pozytywnych wiadomosci to byłam u endokrynologa i mogę dstawic lekismile) kontrola
                                      za trzy miesiące i jak będzie ok to jedyne zalecenie to zbadanie poziomu
                                      hormonów po zajściu w kolejną ciązęsmile

                                      Dziś po kolejnej pobudce o 4 rano nie dałam rady, o 9 uprosiłam Mikiego żeby
                                      zasnął i ja razem z nim. Po godzince snu czuję się jak nowonarodzonasmile
                                      • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:14
                                        aaa i dziękuję Jaani za fotki ślubno-weselne. ja też zawsze mam buty na zmianę
                                        na wszelkie wesela. nigdy nie wytrzymałam tyle czasu w butach na obcasie. Nawet
                                        własne wesele przetańczyłam w adidaskach smile)
                                      • megi.1 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:19
                                        Marudka zmien ginekologa bo Twoich nerwow szkoda!!! W luxmedzie chyba wieksza
                                        ilosc ginekologow jest? Słońce tylko się już nie denerwuj bo nie warto!
                                        • althea35 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:25
                                          Megi, nie w Polsce jeszcze jestesmy! Ale juz niedlugo!

                                          A jesli chodzi o jakies relacje ze spotkania, to to akurat czytalam. I mowic mi
                                          tu szybko o co chodzi, bo ciezarowek nie wolno denerwowac.
                                          • erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:28
                                            powiem krótko-o zdjęcia smile))
                                        • erga4 SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:28
                                          Serdeczne pozdrowienia z upalnego Chłapowa!! Magdusia uwielbia się bawić w
                                          wodzie i piasku. jest ciągle uśmiechnięta i widać jej dwa śliczne ząbki!
                                          • megi.1 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:29
                                            Dziewczyny, a moze rozwiazaniem dla Tycji bylyby silikonowe oslonki na
                                            brodawki, moze Marcelek w ten sposob polubilby karmienie piersia?
                                            • jaania77 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:31
                                              Erga ciiiiiiiiiiii bo teraz to Monia Cię zabije wink)))
                                              • erga4 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:32
                                                I tak zaraz przeczyta... ja tam staję w obronie Moniki!!! własną piersia ją
                                                osłonię!! A poza tym wszystko zostało naprawione
                                            • althea35 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:35
                                              Juz wszystko wiem! Spokojnie, zabijac od razu nie bedesmile
                                              • erga4 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:36
                                                Bosssssshhhhheeeee dzięęęęęki!!!!!
                                                • jaania77 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:38
                                                  uffffffffffff
                                                  czyli konflikt w Zatoce Pociana zażegnany smile
                                                  • potwors czego to ludzie... 20.07.06, 11:58
                                                    nie wymysla...

                                                    serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3494863.html
                                                    wink
                                                  • enterek77 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 12:02
                                                    Hej!
                                                    Witam w upaaaalny dzieńsmile
                                                    zaglądam do Was rzadko, bo bardzo dużo się dzieje...
                                                    moja przyjaciółka ma wielkie zmartwienie, w pracy straszny zawrót głowy, mnóstwo
                                                    rzeczy na wczoraj i w ogóle...
                                                    jak tam najnowsze wieści od Was?
                                                    jeśli dobrze przeczytałam, to erga wybiera się na urlop a Abie dalej 2w1?
                                                    Ergus miłego urlopikusmile))
                                                    zmykam ...
                                                    pozdrawiam wszystkiesmile
                                                  • abie76 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 12:49
                                                    Moze Erga masz racje i ten uparty chlopak czeka na Swieto Wedla? NIech mu
                                                    bedzie, dwa dni jeszcze wytrzymam.

                                                    Ant, a dlaczego nie oplaca Ci sie zachorowac?

                                                    melba, ja jeszcze nie wyrazilam podziwu dla twojej pracy, ale tkwi on we mnie
                                                    gleboko. Podziwiam weterynarzy. Nie dosc, ze musisz nauczyc jak te wszystkie
                                                    zwiarza wygladaja; od weza do krowy, to jeszcze musisz posiadac umiejetnosci
                                                    skaladania i szycia tych wszystkich rzeczy. Do tego farmakologia. Oj ciezkie Ty
                                                    studia mialas.

                                                    Erga, nie placz! Czas szybko minie, zobaczysz. Bedziesz do nas ze swiata nadawac
                                                    i cieszyc sie nowym. Do jakiego miasta jedzie Twoj maz?

                                                    Marudka, a moze Megi ma racje? Idz do innego lekarza? Po co masz sie denerwowac?

                                                    Tycja. O sposobie Tatanki opowiadal mi tez m, wiec chyba warto sprobowac.

                                                    Altheo, witaj ponownie i przyjmij wyrazy wdziecznosci za pozostawienie Pani
                                                    Prezes przy zyciu. Ona dobra kobieta jest big_grin

                                                    Wiecej nie pamietam. Wracam do mojej pracy artystycznej.
                                                  • chrumpsowa Marudzia 20.07.06, 12:55
                                                    Nie dziwie sie, ze sie wk...! Lekarz palant, bo tak naprawde ciaza to jedyny
                                                    dowod na efektywna owulacje - to wg poloznej z forum npr. Nawet jak na usg i wg
                                                    temperatur wsio oki to jajeczko moze sie przykleic do pecherzyka, moze
                                                    sie "zgubic po drodze" i nie byc wypalapane przez strzepki jajowodow (a to w
                                                    jajowodzie dochodzi do zaplodnienia). No i wtedy hormony moga byc rewelacyjne,
                                                    i wszystko na usg cacy i cykle regularne, a z ciazy d... Tak wiec lekarz mogl
                                                    stwierdzic, ze DO TEJ PORY nie bylo owu - stad brak @, dlugi cykl, ale nie, ze
                                                    owulacji nie masz!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudzia 20.07.06, 13:09
                                                    chrumpsowa, ale on wyraznie powiedzial ze ja wogole nie mialam przez te kilka
                                                    miesiecy!!!! nigdy, bo przy tej dlugosci cykli owu nie wystepuje. jak mu
                                                    powiedzialam ze raz napewno wystapila to powiedzial ze nie wystepuje, to co sie
                                                    bede z baranem klocic???? jak dla kogos ciaza nie jest wystarczajacym dowodem
                                                    na owu tzn ze chyba na wykladach na studich spal. a moze za jego czasow inaczej
                                                    uczyli???
                                                  • ant25 Re: Marudzia 20.07.06, 13:13
                                                    Świeta racja, Chrumpsiku , Marudzia niech ten szanowny Pan sie goni i juz a Ty
                                                    lec do innego,

                                                    dziewczynki rozmawiałam z Tycją, niestety jest mozno zestresowana tym ze Mały
                                                    płacze, nie potrafi sie na razie wyciszyć, podsunełam jej kilka rozwiazan z
                                                    własnego doswiadczenia i zobaczymy no niestety Mały wyczaił ze jak z butli to
                                                    leci szybciutko i bez wysiłku a jak ma sam posysac troche na sucho to juz sie
                                                    denerwuje i jak sie tak dobrze zdenerwuje to mocno płacze, a swoja droga
                                                    słyszałam jak on słodko płakusiał taka mała zabka ...
                                                    Szkoda ze nie ma fachowej osoby pod reka jak pielegniarka laktacyjna ktora by z
                                                    nimi pocwiczyła przystawianie Małego, ale moze Pani ze szkoły rodzenia im
                                                    pomoze, ja wierze ze jak tylko Tycja oswoi sie z tym ze ma maluszka juz w domku
                                                    i troche uspokoi to bedzie im łatwiej,
                                                  • ant25 Re: Marudzia 20.07.06, 13:20
                                                    A tak wogole to moze jest jednak na przejazdke nad morze ? jade w poniedziałek
                                                    wieczorek ewentualnie we wtorek wczesnie raniutko, Melbunia Ty cos mowiłas ze
                                                    chcesz odwiedzic synka ?smileNie chce mi sie samej tak daleko jechac a
                                                    autostopowicza boje sie bracsmile

                                                    Abie co do nieopłacania to ja ma tak skonstuowana pensje ze na zwolnieniu
                                                    poprostu mniej dostaje kasy...i sie nie opłaca.
                                                  • nika112 Re: Marudzia 20.07.06, 13:19
                                                    Witam,

                                                    znowu mam chwile czasu wiec do was zagladam smile))
                                                    Niestety jak zwykle jestem nieprzygotowana, bo za bardzo nie mam kiedy czytac.

                                                    Tysiu serdezne gratulacje!!!!!
                                                    Fantaisie dziekuje za sms'ka z ta wspaniala wiadomoscia smile

                                                    Odnosnie Tycji problemu to rzeczywiscie mozna sprobowac masazu o ktorym pisala
                                                    Tatanka. Ja przez jakis czas karmilam mala przez te nakladki na brodawki. Mala
                                                    nie mogla dobrze zlapac piersi, a z nakladkami jakos poszlo. Chociaz polozne
                                                    mowia ze nie jest to najlepsze rozwiazanie.

                                                    Abie z niecierpliwoscia czekamy na Luska.

                                                    Olenka wreszcie zaczela przybierac na wadze. Po tygodniu miala 3490, czyli
                                                    przybrala 400. Dosc duzo, ale pewnie nadrabia straty z poprzedniego miesiaca.
                                                    Niestety karmie ja butelka, a piers daje tylko od czasu do czasu. Szkoda mi ze
                                                    nie karmie jej piersia, ale wole zeby przybierala na wadze i dobrze sie
                                                    rozwijala. Poza tym malenka bardzo sie uspokoiła, w dzien potrafi pospac, a
                                                    nawet jak nie spi to grzecznie lezy. Wczesniej nie bylo o tym mowy, wiecznie
                                                    chciala jesc.
                                                    Za tydzien mamy szczepienia.
                                                    I mam pytanie do Megi, czy po szczepieniach trzeba przez jakis czas siedziec z
                                                    dzieckiem w domu? Jak to jest?

                                                    Pozdrawiam i sciskam was mocno
                                                  • megi.1 Re: Marudzia 20.07.06, 13:38
                                                    Witaj Niko, całuski dla Oleńki, niech szybko przybiera na wadzesmile!
                                                    Co do szczepienia, to w dniu szczepienia trzeba odpuscic sobie spacery, no i
                                                    nalepiej kapiel. W sumie miki po szczepieniu troszke marudził, mial lekka
                                                    goraczke 37.5 ale jak zasnął po południu, to z kilkoma budzeniemi na jedzenie
                                                    spał do rana i obudził się radosny, więc nie jest tak źlesmile
                                                  • ant25 Re: Marudzia 20.07.06, 13:48
                                                    Hej Nikus dobrze ze Malutka zdrowo rośnie, a dla niej najwazniejszy jest spokoj
                                                    i wypoczeta pogodna mausia, dobrze ze u Was wszystko dobrzesmile
    • stokrotka76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 13:20
      Dzieńdoberek smile.

      Od dziś mam wolne, huraaa! Do końca przyszłego tygodnia wzięłam sobie
      zwolnionko smile. W niedzielę jesziemy na tydzień na Mazurki. Już się nie mogę
      doczekać pięknego czystego jeziorka i lasu smile))

      Buziaki!
      • nika112 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 13:51
        Dzieki Megi za informacje smile)

        Wysłałam wam kilka fotek Oli. Mam nadzieje ze doszly.
        • ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:16
          ja niestety nie mam i nawet sprawdziłam czy nie mam zapchanej skrzynki i na
          wrazie czego powyrzucałam co niecosmile
          • nika112 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:19
            Ant mialas zapchana skrzynke, wysle zaraz jeszcze raz
            • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:25
              Basia!!! jak fajnie że napisałaś!!! ciesze się że Oleńka przybiera na wadze.
              Buziaczki dla niej!!
              • erga4 jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 14:29
                .. jest w mojej skrzynce!!
                • ant25 Re: jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 14:35
                  Nikusiu masz prześliczna córeczke, ja to nie wiem co to bedzie z tymi dziecmi z
                  kilka lat jak one juz teraz maja takie mądre, myślące oczka.....smile
                  • althea35 Re: jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 14:49
                    Nikusia, Olenka jest przesliczna.
                    • jaania77 Re: jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 15:22
                      a u mnie nie otwieraja się zdjęcia małej Oli buuuuuuuu

                      może w domu obejrzę...
                      • jaania77 Upał 20.07.06, 15:55
                        chyba wszystkich wykończył bo cisza taka nastała. Jutro ma byc 37 stopni. Jak
                        dobrze, ze nad jeziorko jadę....
                        • potwors Re: Upał 20.07.06, 16:14
                          Jaaniu, masz racje, ja jestem wykonczona. pozamykalam juz okiennice itp ale i
                          tak upal saczy sie do srodka. pewnie powinnam tez zamknac okna, ale jakos mam
                          opory, zwlaszcza, ze jest leciutki wietrzyk wink
                          nie daje mi sie dzis wogole pracowac, i martwi mnie to, ze w jakis dolek
                          wpadlam, a przeciez niby mam idealne warunki, bo tak malo na forum piszecie wink
                          dzieki za sliczne fotki z wesela: rzeczywiscie, w grzywce Ci bardzo ladnie.
                          Olenka NIki tez wspaniala! ucaluj od e-cioc...
                          chrumpsie, u Was tez taki skwar?
                        • matala6 Re: Upał 20.07.06, 16:15
                          a ja dopiero w sobote nad wode crying(
                          Nie wytrzymuje ...

                          Ogoreczki malosolne dzis do probowania wink)
                          Kwasne mi sie chce wink))
                          • ant25 Re: Upał 20.07.06, 16:18
                            Lece do domka i kupic butki bo wczoraj w ferworze chodzenia po pifo rozwaliłam
                            swe ulubione obuwiesad ale za to mam powod do nowych smile
                            • chrumpsowa Re: Upał 20.07.06, 16:22
                              Ant udanych zakupow! smile

                              Potworsie u nas tez goraco jak nie wiem co - wyszlam przed poludniem do sklepu
                              i sie prawie ugotwowalam wink natomiast w domu nie jest tak tragicznie, choc
                              duszno... Wentylator chodzi smile wiec nie jest zle. Duzy plus to dosc rzezkie
                              noce i poranki - wiec generalnie jak siedze w domu to tak bardzo nie cierpie...
                              Za to ochota do nauki jakas srednia, a przylozyc sie musze, bo od niedzieli
                              przez 2 tyg. mamy gosci u nas w domu wiec nie bede miala warunkow do nauki...
                              No i na forum tez niezbyt bede mogla byc - chyba, ze poznym wieczorem ot, aby
                              sie przywitac...
                              • potwors Re: Upał 20.07.06, 16:34
                                Cala Chylinska...
                                chrumpsie, to rodzina czy znajomi was nawiedzaja?
                                hope troche czasu dla nas jednak znajdziesz.
                                teraz to juz na pewno na przyszle wakacje zrobimy klime. chcielismy sprawdzic,
                                czy na pewno jest konieczna... jest.
                                jeszcze gdybym nie pracowala caly dzien w domu, to nie byloby zle, bo w pracach
                                sa przeciez klimatyzacje, a potem wieczorem juz odpuszcza.
                                no nic, jakos trzeba przezyc.
                                • yskyerka Re: Upał 20.07.06, 17:01
                                  Potwors, a wiatrak pod sufitem nie wystarczy? Ja jestem przeciwniczką klimy,
                                  za to w pokoju, w którym pracuję, mam wiatrak i czasem go włączam. Zresztą my
                                  z mężem to w ogóle jakieś wybryki natury jesteśmy. Jak wchodzimy do hotelu,
                                  pierwsza rzecz to wyłączamy klimę i otwieramy balkon albo chociaż okno. smile
                                • chrumpsowa Re: Upał 20.07.06, 17:01
                                  Rodzinka przyjezdza do nas na wakacje-w odwiedziny wink. A co do felietonu to no
                                  comment. Takie rozczarowanie dzickiem jak niektorych lasek po tym, ze mierza
                                  temp. i nie sa w ciazy... Nakrecaja sie kazda wyzsza temp., kilka dni po owu
                                  juz pytaja czy sa w ciazy... A temp. wczesniej nie powie, ze ciaza jest.
                                  Mierzeniem temp. mozna mniej wiecej stwierdzic czy jest owu, czy nie ma wahan
                                  hormonalnych, czy 2 faza prawidlowa, dziewczyny z dlugimi cyklami moga sie
                                  przekonac kiedy dokladnie ta owu jest... To jest tylko soposob wspomagajacy,
                                  ale nie znaczy to, ze jakos samo mierzenie temp. MAX. przyspieszy zajscie...
                                  Moze przyspieszyc gdy okaze sie, ze wczesniej sobie dziewczyny wyliczaly dni
                                  plodne a okazalo sie, ze owulacja jest kiedy indzeij niz myslaly... Dla mnie
                                  mierzenie temp. bez podstaw teoretycznych to bezsensowne nakrecanie sie.
                                  Tak samo "robienie dzieciaka" bez wiedzy ile wysilku, troski, czesto bolu,
                                  nieprzespanych nocy, stresu wymaga wychowanie dziecka... Bo ktos tam mowil, ze
                                  macierzynstwo jest piekne... Bo ktos tam mowil, ze wysoka temp = ciaza... Ech...
                                  • chrumpsowa Re: Upał 20.07.06, 17:05
                                    Yskyreko moj maz tez taki wybryk natury. W pracy klime wylacza - jak jest sam w
                                    pokoju ;D w samochodzie tez woli otwarte okna wink
                                    A ja jestem wybryk natury, bo dobrze sie czuje w upaly smile Rzadko sie poce. Tak
                                    naprawde przeszkadza mi tylko b. wysoka wilgotnosc, a nie wysokie temp. Jak
                                    jest suchy wiatr i ponad 30 to jest ok wink Niestety tutaj wilgoc b. sie
                                    odczuwa... Inaczej w ogole w lecie bym nie narzekala wink
              • yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:43
                Melba, moja mama ostatnio na katar stosuje dawkę uderzeniową: sok z połówki
                cytryny, wyciśnięte dwa ząbki czosnku i łyżeczka miodu. Wszystko trzeba
                wymieszać i zjeść. Nie testowałam tego na sobie, ale mąż mówił, że to całkiem
                zjadliwe. No i skuteczne.
                Gratuluję udanej operacji. Dzielna jesteś niesamowicie!

                Abie, pogoń męża. Wy jesteście znacznie ważniejsi od kolegów z pracy i ich
                rozkładu dyżurów.

                Ant, szukaj sobie pracy na spokojnie, a w razie czego idź na chorobowe. Jak
                znajdziesz normalnego lekarza, to po tekście „mam nerwówkę w pracy i muszę
                odpocząć” bez problemu do ci zwolnienie na kilka dni.

                Jutka, tych rejsów to najlepiej szukać w Internecie. Jak trafisz na stronę
                organizatora, to przynajmniej nie zapłacisz prowizji. Możesz też przejrzeć
                ofertę Orbisu, Neckermanna i TUI, bo myślę, że mogą mieć takie rzeczy. Sprawdź,
                z kim współpracują, a potem uderz bezpośrednio do tamtej firmy.

                Zuza, cyrk z tempką to pewnie przez upały. Ja @ dostałam dzisiaj, ale
                temperatura spadła już przedwczoraj. A zwykle spada dopiero w 2-3 dc.

                Marudko, olej faceta, szkoda nerwów. Ciąże nie biorą się z powietrza. A jeśli
                on uważa, że przy długich cyklach nie ma owu, to powinien poczytać forum.
                Dziewczyny często piszą, że zaszły np. w 50 dc, bo dopiero wtedy miały
                owulację. Mam nadzieję, że znajdziesz szybko normalnego lekarza, bo ten to
                jakiś konował.

                Bardzo dziękuję za zdjęcia ślubne. Klapki na weselu do podstawa! smile
                • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 16:01
                  Yskerka ma racje. Lepiej zmienic lekarza, bo "on lepiej wie"... To niech sie
                  zajmie "leczeniem" przedmiotow nieozywionych... Podstawa to wywiad z pacjentem
                  i jego zdanie i obserwacje tez powinny sie liczyc, a nie "widzi mi sie"
                  lekarza. Lekarz moze cos przypuszczac, podejrzewac, a nie od razu po jednej
                  wizycie wiedziec wszystko o danym pacjencie i wyrokowac leczenie bez zadnych
                  badan...! No, ale u nas to nagminne niestety i nie wiem skad sie bierze. Po 50
                  dnia cyklu zaszla Abneptis - starala sie 2 lata i gdy spasowala i przestala
                  wywolywac sobie okres duphastonami w koncu w tym kiludziesiatym dniu cyklu
                  owulacja nastapila naturalnie i zaciazyla smile))))))) Jej watek byl na forum Dla
                  starajacych sie. Niestety wielu lekarzy chce kobiete wcisnac w ramki cyklu 28
                  dniowego i to, ze kobieta twierdzi, iz ma cykle krotkie i owulacje wczesna lub
                  odrwotnie do nich nie dociera, bo oni wiedza lepiej... No to sie wygadalam.
                  Marudko zmien lekarza, ktory ma inne podejscie do pacjentek i slucha co mowia.
                  Jesli chodzi o Twoj brak okresu jesli chcesz czekac moze kup sobie Castagnus?
                  Moze po ciazy zostal w organizmie podwyzszony poziom prolaktyny i stad brak
                  okresu? Castangus to ziolowy lek herbabolu nie jest jakis szkodliwy dla
                  organizmu - spokojnie mozna brac. Moze on Ci pomoze? No i niestety lekarza
                  bedziesz chyba musiala poszukac innego...
                • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 16:19
                  Czesc Dziewczatka!
                  Marudzia lekarza to Ty na pewno zmien, taki palant, myslalam, ze takich juz nie
                  robia.
                  Biedna Tysia musi sie denerwowac, ze maly cycka nie chce. Jak wiecie ja
                  doswiadczenia nie mam ale z tego co slyszalam od kolezanek to czasami zmiana
                  pozycji pomaga, tzn nie przykladac malego tak standardowo, tylko tak jakby od
                  tylu, tzn. glowka malego przy cycku a reszta cialko u mamy pod pacha, nozki
                  wychodza przy mamy plecach. Mam jedna koleznake ktora miala konsultacje u 4
                  roznych specjalistow od karmienia piersia i mala po prostu nie chciala cyca i
                  tyle. Wszyscy jej mowili, ze jak male pozna, ze z butli latwo leci to pozniej
                  do cycka juz nie przystawisz niektorych dzieci. Trzymam kciuki zeby Tysi sie
                  udalo.
                  Melba jak opisywals ten zapach moczu to normalnie czulam go jakbym byla z Toba
                  w tej sali operacyjnej. Co przypomnialo mi jak nasz Zdzislaw Pierdzislaw mial
                  okres sikania na nasze loze malzenskie. To chyba przez to, ze mial kuwete
                  przykrywana z takim jakby kloszem i mu tam smierdzialao za bardzo. Poszlismy do
                  weterynarza bo on jak sikal na to lozko to sie kladl a nie tak jak w kuwecie na
                  kucajaco. Wiec od razu bylo podejrzenie padaczki albo jakich innych paskudctw.
                  Badania zostaly zrobione za ponad 200 USD ui okazalo sie, ze nic nie wykryli no
                  ale jak zrobimy badania za nastepne 250 to na pewno bedzie wiadomo.
                  Zdedcydowalismy, ze zmienimy im kuwetke i troche podzialalo dopkoki nie
                  pojechalismy do NY na weekend, po powrocie byl wkurzony, ze musial przez 4 dni
                  byc bez nas i znowu sie zsikal jak tylko drzwi do sypialni otworzylismy.

                  Chcecie to sobie to przeczytajcie kobieta.interia.pl/news?inf=772463
                  Przedostatnie zdanie jest fajne, tzn. druga polowka.
                  • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 16:24
                    No i jeszcze zapomniala zyczyc wszystkim zaczynajacym urlopowanie milego
                    wypoczynku oraz moczenia dupci w wodzie o odpowiedniej do tego temperaturze.
                    Mysle tak jak Erga, ze jak tak dalej pojdzie to trzeba bedzie Luskowi zalozyc
                    nowy watek.
                  • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:04
                    Witajcie Laski!
                    Chyba już nikt mnie w orkiestrze nie lubitongue_out wycisk dałam uczciwy...
                    Teraz sama lewdo żyję, nie dość że grałam, to jeszcze gadałam i zwracałam uwagę.
                    A dodam, że warunki mamy rasowe, tzn. nie da sie otworzyć oknasad(( więc zaduch
                    jest potworny, już się boję co będzie jutro, bo dzisiaj grało tylko 10 osób, a
                    jutro ok.50....

                    Chrumpsiku, zdrówko to ja wypiłam chyba za Was wszystkiebig_grinDDD kiepsko później
                    było...

                    Witam Tankgirl, lekarze zawsze wszystko zwalają na stres, i niesety człowiek sam
                    musi dojść co mu dolegasad

                    Abie, podnosisz nam ciśnieniesmile))) Twój post spowodował u mnie nerwowe
                    kliknięcie na niegotongue_out
                    Wcale Ci się nie dziwię, że szlag Cię trafił na męża! ja też bym sobie pogadała!
                    no cóż, czasami faceci mają mózgi zdeka zminiaturyzowanesmile) i są po prostu za
                    dobrzysmile))

                    Tatanko, super że tyle się ruszyło do przodu, już się nie mogę doczekać Twojego
                    domku, ta wizja kominka i nas z brzuchami za każdym razem mnie rozbierasmile))

                    Melbuś, niech wtrętny katar idzie sobie won!!!! i jeszcze raz, Melba jest
                    wielkaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Antuś, witaj w klubiesmile iść do kibla czy też nietongue_out
                    I każdy pretekst na nowe buty jest dobrybig_grinDDDDDDDDDDDDDDD
                    Kochana, ja bym tak bardzo chciała z Tobą pojechać, ale nic z tegosad ta cholerna
                    orkiestra....

                    Mam nadzieję, że małe Tycjątko zacznie ssać cycusia! nie mam w tej dziedzinie
                    żadnego doświadczeniasad((

                    Oj, Jutka takie babskie spotkanka są zawsze świetne i okropnie szybko na nich
                    czas leci....
                    Co do rejsów jeśli poczekasz, to na początkyu sierpnia wróci mamy podatnik,
                    który właśnie na czymś takim jestsmile
                    Tzn, tak myślę, oni pojechali w 3 parysmile

                    Marudzia, kuźwa jak jeszcze raz pójdziesz do tego palanta, to Ci nogi z d....y
                    powyrywamtongue_out a tak powaznie to jemu coś powinno się wyrwać!!!
                    Słonko, nawet nie mogę Cię zawlec do docentasad(( cholera jasna...co za grzomt z
                    niego!!!!!!

                    Megi, jak się cieszę że leki odstawionesmile)) bomba!!!! czyli teraz trochę
                    przyjemności i rodzeństwo dla Mikiegosmile))))))))

                    Erguś, jesteś kochana z tą swoją piersiąbig_grinDDD ale nie marnuj jej dla mnietongue_outPP na
                    razie niech korzysta męzuś!!!!!!

                    Nikuś, dobrze że Oleńka przybierasmile) a ja Ty się czujesz?

                    Yskyerko, chyba jestem szurnięta ale Twój przepis wywołał u mnie śliniotoksmile)

                    Teraz w ramach relaksu idę sprzątaćsmile
                    papapa
                    • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:12
                      smile Fantaisie juz ja sobie wyobrazam jak wszystkich ustawialas ;D Pozazdroscic
                      zapalu i enrgii smile)))

                      Potwors jesli chodzi o te kapsulki we Wloszech - odpowiednik naszego
                      lacotovaginalu to nazywaja sie bactocin - takie zalecil mi moj gin.
                    • fantazyjny_maz Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:18
                      fantaisie napisała:
                      >
                      > Teraz w ramach relaksu idę sprzątaćsmile

                      Znowu ....
                      Jakby nie mogło raz być nieposprzątane ...
                      Qrde, jest tak brudno jak nie wiem. Z podlogi mozna jesc, ale to nic, i tak
                      trzeba odkurzyc / umyć / zapastować. sad

                      Ech ...
                      • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:20
                        O dzień dobry Męzusmile)) jak miło Cię widziećsmile))) coś dzisiaj długo siedzisz w
                        pracytongue_outPPP
                        I nie narzekajbig_grin
                        • potwors Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:38
                          Chrumpsie, dzieki, zapisze sobie.
                          ja zawsze bylam klimtyzacji przeciwna, ale coraz bardziej sie przekonuje, ze
                          moze jednak warto. jeszcze jedno, co mozemy przedtem zrobic to markiza
                          oslaniajaca balkon - ale to tez sporo kosztuje. ale moze rzeczywiscie wiatrak?
                          a kiedys chyba tak mi zle nie bylo - kolezanka do dzis mi wypomina, ze jak
                          pierwszy raz u niej we Włoszech bylam, to twierdzilam, ze lubie cieplo i
                          najchetniej bym w jakims cieplym kraju mieszkala, np w Egipcie.
                          zreszta wszystko jest kwestia mikroklimatu, Mediolan w ogole ma zla slawe,
                          jezeli chodzi o wilgotnosc i duchote. nad morzem jak bylismy czulam sie o niebo
                          lepiej i nie snilam o klimatyzacji wink
                          • potwors Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:39
                            a jaki prezent Fantazyjny dostal? teraz juz nam zdradzicie?
                            Fantaisie, a do czego sie szykujecie z ta orkiestra?
                            • potwors Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:55
                              Chrumpsie Ty to jestes niestrudzonym bojownikiem o uswiadamianie dziewczyn i
                              wiedze masz spora, a rzeczywiscie czesto tutaj mozna spotkac pytania wskazujace
                              na zupelna ignorancje.
                              moje pewnie tez takie jest, ale chcialam sie upewnicwink: czy cykl bezowulacyjny
                              rozpoznam tylko po wykresie? bo za sluz plodny odpowiadaja jeszcze hormony I
                              fazy, wiec nic on nie powie w kwestii owulacji, czy tak?
                              • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:06
                                Nie wyobrazam sobie zecia bez kmily w aucie, domu i pracy, w ogole wszedzie.
                                Bez tego nie da sie zyc. Jak byly huragany to wcale brak cieplego jedzenia czy
                                lodowatej wody nie byl najgorszy tylko wlasnie brak klimy. Tymbardziej, ze
                                razem z huraganem przychodza wielkie opady deszczu i powietrze jest takie
                                wilgotne, ze szok.
                                Moja koleznakna ma 1 cm rozwarcia takze nic. Bole dalej ma, lekarz powiedzial,
                                ze jak chce to mzoe jechac do szpiatla i dadza jej kroplowke ale z dzieckiem na
                                razie wszystklo ok wiec decyzje pozostawil mamusce.
                                • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:27
                                  Potwors gramy w sobotę i niedzielę 3 koncerty, a potem w kolejny
                                  weekend...program wielki i trudny, więc trochę się mozolimy...
                                  A prezencik mój ukochany dostał taki: perfumy i książeczkęsmile oprócz tego była
                                  przygotowana kolacyjka...wyglądał na szczęśliwegosmile

                                  A co do klimy, to ja kiedyś byłam wielką przeciwniczką klimy w samochodzie,
                                  zmieniłam zdaniebig_grin nasz dom ogólnie jest dość chłodny i klima nam nie potrzebna,
                                  jedynie góra jest gorąca, gdyż mamy duże i dużo okien i po prostu się
                                  nagrzewa...ale dowiadywaliśmy się jaki jest koszt AC i nic z tego, na naszą
                                  powierzcjnię ponad 20tyś, a biorąc pod uwagę jak długie mamy lato to się ni
                                  opłaci, chyba że kiedyś tam będziemy zarabiać jakieś koszmarne pieniądze to może...
                                  A praca nie zależy ode mnie!
                                  Lecę dalej sprzątać...
                                  • matala6 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:48
                                    Fataisie podziwiam za sprzatanie
                                    - ja sie objadlam i jeszcze mnie czeka byleczka fracuzka z wisniami wink)

                                    Olcia - wiem co to znaczy - taki klimat,
                                    i klima potrzbna
                                    ja trzy dni w NY sie przyzwyczajalam
                                    i w metrze czy w autobusach to bylo blogoslawienstwo wink)

                                    Ant - tez mi sie pasek u sandalkow wczoraj urwal ;/
                                    a takie wygodne byly;
                                    ale jest w porzadku, bo da sie przykleic wink)


                                    Marzy mi sie wiatrak pod sufitem do pokoju wink)
                                    i chce na urlop -a tu jeszcze tydzien crying
                                    • matala6 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:49
                                      i moge sie oddawac blogiemu czytaniu wink))
                                      • abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:05
                                        wrocilam od pana doktora i kurna NIC!!!!!!!
                                        Moje dziecko wazy juz 3600 JA SIE PYTAM JAK JA MAM GO URODZIC?!
                                        Poza tym jest mu dobrze, wszystko w najlepszym porzadku, pozamykane ja diabli,
                                        zadnego rozwarcia, zadna skrocona szyjka, po prostu stan blogi.
                                        Nie wiem czy warto na niego watki tracc skoro to taki osiolek uparty!

                                        Olcia, to Twoja kolezanka tez ma anielska cierpliwosc, to przeciez juz druga doba.
                                        A Ola, mam do Ciebie prosbe. Czy moglabys rzucic okiem na pewien kosmetyk, ktory
                                        podobno u was wystepuje w kazdej drogerii, a tu jest nie do dostania. Nazywa sie
                                        SILK THERAPY, sluzy do wlosow i jest z firmy FAROUK. Jak przy jakiejs okazji
                                        bedziesz w takim sklepie, prosze popatrz.
                                        • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:20
                                          Nie ma sprawy Abie. Masz moze jakies zdjecie z internetu zeby mi tu wrzucic to
                                          latwiej bedzie na polce wzrokiem wylapac. Co to jest, jakas odzywka??
                                          Koleznakna juz dawno poszlaby do szpitala gdyby nie pierwsze dziecko, ona sie
                                          chyba bardziej boi zostawic go z kims niz on sam. Ja juz dawno w szpitalnym
                                          lozku grzalabym dupsko.
                                          Chyba ide so sklepu moze jakies czeresnie czy cos, diabelstwa nie chca w tym
                                          roku staniec dalej 2.5 USD za funta.
                                          • matala6 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:29
                                            Abie - uparciuszek nie chce na swiat ;/
                                            Smutna przykrosc.

                                            Olcia - a funt to ile ;?
                                            • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:14
                                              Funt to niecale 0.5 kg, sokladnie chyba 0.463 czy jakos tak.
                                          • yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:32
                                            Matalko, funt to niecałe pół kilo.
                                            Olcia, ja ostatnio takie naprawdę ładne kupowałam po 8 zł za kilogram,
                                            więc też tanio nie jest. sad
                                            • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:53
                                              Abie a wiesz, ze u mojej kolezanki - pisalam o niej w kontekcie krwaienia Tycji
                                              tez nic nie zapowiadalo porodu... Tzn. nie bylo rozwarcia, az ktoregos dnia
                                              zobaczyla troche krwi, zaczekala dzien do wizyty i urodzila w 3 godzinki. Pisze
                                              tak na pocieszenie - moze Lusiek lada dzien wyskoczy?

                                              Potwors cykl bezowulacyjny to po temp. lub po obrazie usg mozna poznac.
                                              Jesli chodzi o sluz to moze go nie byc widac mimo owulacji (wazne by byl przy
                                              szyjce) no i sam sluz to nie jest pewnik owulacji, bo wydziela sie pod wplywem
                                              hormonow, ktore produkuje rosnacy pecherzyk Graafa, ale takie pecherzyki moga
                                              sobie rosnac i nie pekac, a nastepnie sie wchladniac (czyli brak owulacji).
                                              jesli chodzi o monitoring cyklu to bezposrednio po owulacji jest plyn w Zatoce
                                              Douglasa i trojlinijne grubsze endometrium (min. 6 mm ale to zalezy od kobiety
                                              zazwyczaj jest ok 12mm) oraz widac cialko zolte. Jak dluzszy czas minal od owu,
                                              pierwsze co znika to ten plyn, jak a ciazy nie ma to z kolei zanika cialko
                                              zolte , i na usg moze byc widoczna blizna po nim, no i to trojlinijne
                                              endometrium zostaje. Jesli nie ma owu endometrium ma jednorodna strukture,
                                              mozliwe, jest ciensze. Acha cialko zolte to pozostalosc po peknietym pecherzyku
                                              Graafa, cialko wydziela progesteron i ten progesteron podnosi temp. Czytalam na
                                              forum npr, ze 2-3 cykle w roku to zupelnie normlana sprawa. Jesli akurat jestes
                                              ciekawa czy owu u Ciebie byla to wklejam Ci jak dziala progesteron na organizm:
                                              www.npr.prolife.pl/plansza_05.htm
                                              Czyli mozna pi razy drzwi zobaczyc po piersiach (no chyba, ze bada sie szyjke).
                                              Ja akurat mam zazwyczaj torche wieksze 7 dni po skoku i wtedy tez temp. jest
                                              najwyzsza. Toby bylo na tyle...
                                              • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:55
                                                Oczywiscie 2-3 cykle bezowulacyjne w roku nie sa patologia i sie zdarzaja.
                                            • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:54
                                              Chwilka wypoczynkusmile

                                              Matalko, czy Ty nam coś sugerujesz tymi zachciankami???

                                              Yskyerko, u nas na bazarku w sobotę były po 9 zeta!!!! ale odkryłam miejsce po 5smile)

                                              Olcia, miłych zakupów...

                                              Abie, Twoję dziecię wykazuje twardy charaktersmile)) i wiesz co??? facet-lew to
                                              bardzo despotyczna osobabig_grinDDD i wiedząca wszystko najlepiejbig_grinDD
                                              • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:57
                                                Chrumpsie, podobno przy wzroście progesteronu, można jeszcze zauważyć większą
                                                wrażliwość na zapachy, jak ktoś jest bardziej wrażliwy to nawet tzw.mulenie i
                                                jeszcze wzdęty brzuch....
                                                • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:03
                                                  Rzeczywiscie ja wech mam bardziej wyczulony i cycki mi rosna i mnie bola,
                                                  wzdecia tez mam (ale to chyba dlatego, ze mam problemy z hm wyproznianiem - za
                                                  to jak przychodzi @ to mam pierwszego dnia mega sraczke crying tylko mulenia nie
                                                  mam. Za to moja kolezanka cala "puchla" normalnie tyla w oczach a jak okres
                                                  przychodzil wszystkie oponki jej znikaly... Aaa a u mnie jeszcze temp. pod
                                                  pacha jest wyzsza nie tylko ta nprowa wink
                                                  • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:05
                                                    A jak jeszcze sei nie staralam przed @ mialam rasowe zachcianki wink) np. na
                                                    zolty ser, na pizze, na czekolade, na kwasne etc. - co okres na co innego wink
                                                    Teraz jakos mi przeszlo wink)))
                                                  • chrumpsowa a widzialyscie 20.07.06, 20:07
                                                    komentarze do tekstu Chylinskiej?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=45577288&v=2&s=0
                                                  • ant25 Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:11
                                                    własnie czytalismy ten tekst razem z M i sie niezle usmialismy i faktycznie to
                                                    co napisała Chylinska to szczera prawdasmile
                                                  • yskyerka Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:12
                                                    Najlepsze jest pytanie, jak ona mogła dać się nabrać na reklamy. smile
                                                  • chrumpsowa Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:18
                                                    Ant a jak ja czytam jak Ty piszesz o swojej coreczce to mam zupelnie inne
                                                    zdanie wink))) Ech PMS mnie dopada i mam jakies nerwy straszne... Jednak mysle
                                                    tak, jak dziewczyny napisaly - gdyby choc jedno zdanie pozytywne napisala wink
                                                  • ant25 Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:33
                                                    ej Chrumpsik bo to jest tak, ja po porodzie byłam potwornie zmeczona a mnie
                                                    trafił sie egzemplarz mocno mało spiacy i byłam w pewnym momencie tak bardzo
                                                    juz padnieta i wtedy miałam identyczne odczucia co nie znaczy wcale ze nie
                                                    kochałam Małej najmocniej na świecie i ze nie była moim oczkiem w głowie ale
                                                    zmeczenie potrafi wyprac tak mozg jak nic innego. I wtedy w tamtym okresie
                                                    napisałabym pewnie cos podobnego, moje tez sie darło w niebogłosy od 18 -22.0
                                                    jak w zegarku, i nie da sie mowic po 2 miesiacach takiego darcia ze
                                                    macierzynstwo jest stanem najcudowniejszym ze wszytkich przynajmniej ja tak nie
                                                    mogłam ale jak juz ten darcioch zasnał to siedziałam przy łozeczku i
                                                    wpatrywałam sie z niedowierzaniem ze to jest moj najbardzie prywatny cud świata
                                                    i ze kocham ją smile
                                                    a teraz chce drugie chociaz wiem ze moze znowu zburzyc moj lekko juz poukładany
                                                    rodzinny świat, smile
                                                    Mam nadzieje ze teraz mnie rozumieszsmile
                                                  • yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:07
                                                    A ja jestem jakaś dziwna, bo kiedy nie brałam luteiny, to od owu przez całe
                                                    dwa tygodnie było mi niedobrze. Z luteiną - cisza i spokój.
                                                  • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:14
                                                    No i apropos mojej ironii zobaczylam nastepny watek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=45554025&v=2&s=0
                                                    Szyjke najlepiej badac jak stosuje sie npr do celow unikania ciazy - jest to o
                                                    jeden czynnik wiecej, ktory pozwala uniknac pomylek co do tego czy owu byla czy
                                                    nie (np. jak temp. jest zaburzona) i pozwala uniknac niechcianej ciazy. Nie
                                                    rozumiem po co grzebac tam gdzie nie trzeba, gdy sie stara o dziecko... Mozna
                                                    przeniesc jakies bakterie, no i jak ktos nie bada szyjki reguralnie i o w tej
                                                    samej pozycji to bedzie moze miec problemy z wyczuciem czy na pewno to. Z tego
                                                    co wiem to po owu szyjka jest twarda i nisko (zamyka droge ew. bakteriom,
                                                    chroni plod - dodatkowo jak jest ciaza zamyka sie czopem). Pewnie ktos tam
                                                    uslyszal, ze we wczesnej ciazy COS w srodku jest rozpulchnione no i nastepna
                                                    schiza gotowa... A z tego co ja wiem to rozpulchniona jest macica, a nie
                                                    szyjka!!! I te rozpulchniona macice moze tylko gin stwierdzic przy badaniu!!!
                                                    Normalnie rece opadaja - zaraz to wysle do tego watku, bo az cos mi sie gotuje
                                                    w srodku...
                                                  • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:21
                                                    Wiecie chyba dobrze, ze bede odcieta od forum na czas pobytu gosci, bo robie
                                                    sie straszna zolza ;D
                                                  • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:25
                                                    No i wrocilam, wrabalam juz pudeleczko malinek, teraz sie za czeresnie
                                                    zabieram. Na obiad nic nie kupilam bo jak weszlam w alejke z miesem to
                                                    myslalam, ze zygne. Chyba na wegerarianizm przejdziemy z Miskiem smile
                                                    Ide czytac komentarze do artykulu Chylinskiej. Ja uwazam, ze cos prady w tym co
                                                    napisala to pewnie jest. Ale znowu nie wierze zeby to wszystko takie okropne
                                                    bylo. Z takim malenstwem w domu pierwsze kilka tygodni nie zawsze jest rozowe,
                                                    trzeba sie przystosowac. Ale mysle,z e jak malenstwo zaczyna sie usmiechac,
                                                    puzniej gaworzyc, raczkowac itd. to wszystko zostaje wynagrodzone. Z drugiej
                                                    strony to ona musial niewlasciwe ksiazki czytac, hehe. I jakos nie wierze, ze z
                                                    nikim kto ma dziecko nigdy nie rozmawiala, i nie zostal jej opisany ten swiat
                                                    od innej storny chociaz troszeczke.
                                                  • chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:27
                                                    No wlasnie Olcia smile)))) Pociete dupsko boli, zmeczenie etc... No, widac, ze
                                                    Chylinska forum nie czyta big_grin Ktos by jej uswiadomil, ze zycie z noworodkiem nie
                                                    jest takie jak z reklamy pampersow wink
                                                • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:30
                                                  witajciesmile
                                                  wreszcie dotarłam do kompa...Biedna Tycja i biedny Marceleksad
                                                  ale powtórzę za Ant-podstawą jest wyluzowanie(hehe, skąd my to znamy)i pomoc
                                                  fachowca.
                                                  Ant, nie mogę pojechać do 3city w srodku tygodniasad a szkoda.
                                                  Kupiłam sobie ciążowe rybaczki- w sam raz na mój 'wypucony'brzuch
                                                  • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:31
                                                    A katar wyleczonysmiledwie daweczki cukru ze śladową iloscią substancji czynnejsmile
                                                  • feromonka wieczorkiem 20.07.06, 20:40
                                                    Witam!

                                                    widze że Abi jeszcze 2w1 - następny uparciuch taki jak Mikismile

                                                    Fantaisie i Janiu dziękuje za fotki - Janiu ja też ide na weselicho we
                                                    wrześniu! strasznie sie cieszę tylko kreacji nie mam jeszcze

                                                    Erguś, ja jeszcze dla pewności zadzwonie do szpitala i zapytam jak sługo ważnie
                                                    jest to skierowanie do szpitala tak na wszelki wypadek - bo gdyby miesiac to
                                                    znowu byłby cykl w plecysad Sama jeszcze nie wiem czy iśc na monitoring czy od
                                                    razu na to HSG....

                                                    Wczoraj siadł mi komp w domku jak forum czytałam i nie mogłam do Was zajrzeć
                                                    juz wieczorem, ale dziś mój zdolny mąż-informatyk naprawił wsiosmile

                                                    Zmykam dalej czytać

                                                    pozdr wieczorkowo
                                                    M.

                                                    ps mój wykres chyba nie wygląda najgorzej....
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10cb8f
                                                  • olcialew1 Re: wieczorkiem 20.07.06, 20:42
                                                    Feromonko a za ten monitoring i HSG musisz placic czy to pasntwowo?
                                                  • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:40
                                                    Ciesze sie, ze kataru juz nie masz. Melba a bluzeczki przymarszczanej nie
                                                    kupilas jeszcze?? Brzuch juz masz? Moj wywala wieczorem, wczoraj taki wielki
                                                    (no jak na 7 tyg.) byl a na pewno nie od jedzenia bo prawie caly dzien mnie
                                                    mulio i tylko przegryzalam troszeczke. Poszlam na konsultacje do koleznaki,
                                                    tylko sie nie smiejsci, czy to moje urojenia ale ona mowi, ze na poczatku to
                                                    wlasnie taki brzuch jest, ze rano go prawie nie ma i potem po poludniu sie
                                                    zaczyna "robic" i wieczorem juz najwiekszy a potem to caly czas taki jest,
                                                    hehe. Chyba wie co mowi bo w 3 ciazy jest.
                                                  • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:49
                                                    Olcia, brzuch mam od rana, niestety, a mój licznik to 5 t 4 dsmile
                                                    uda mi schudłysmile
                                                    Abie-te kosmetyki są dostępne w Polsce.ja kupowałam w sklepie z artykułami
                                                    fryzjerskimi.
                                                  • feromonka Olcia 20.07.06, 21:00
                                                    monitoring musiałabym zrobić prywatnie, ale badanie HSG jest na kase chorych.

                                                    Dziewczyny wyczytałam też na innym wątku, że idąc na hsg trzeba już miec
                                                    zrobione badania na czystość pochwy, wiecie coś na ten temat?
                                                  • melba7 Re: Olcia 20.07.06, 21:13
                                                    Feromonka, chcą zdaje się wynik posiewu z szyjki i aktualną cytologię
                                                  • erga4 Re: Olcia 20.07.06, 21:30
                                                    No no - niezły tekst Chylińskiej - dużo z tych rzeczy słysze od mojego męża. To
                                                    on mi uświadamia jakie sa ciemne strony macierzyństwa i przekonuje że to że się
                                                    nie udaje to wcale nie jest złe....

                                                    Co do skierowania to ja miałam wypisane przez gina w październiku a na zabieg
                                                    poszłam w styczniu.. ale dopytaj się na wszelki wypadek.
                                                  • erga4 Re: Olcia 20.07.06, 21:31
                                                    hehehe - Chrumpsowa - nabierz dystansu hihihi tak ci napisały smile)) dobre!!
                                                  • erga4 Re: Olcia 20.07.06, 21:33
                                                    A Lusiek uparty wielkolud!!!!! No widać czeka na nowy wątek.

                                                    A tak przy okazji - moi rodzice mają dziś 31 rocznicę ślubu smile)
                                                  • bebell Re: Olcia 20.07.06, 21:39
                                                    Erga- wszystkiego dobrego dla rodziców!!!

                                                    Antus- fajnych masz kumpli w pracy!!! i całusek dla Ciebie****

                                                    aaaaaaaaaa, i nie zdałam relacji z mojej wizyty u lekarza!!! no, więc rozwarcie
                                                    juz się zaczęło robicsad(( powolutku... na razie niewielkie jest tak więc
                                                    jeszcze nie biorę leków, ale juz pewnie niedługo znów wyladuję na fenoterolu...

                                                    poza tym spotkanie fajne było, wiecie?? smile)))
                                                    Laski, jak lubię tak z wami sie spotkac...

                                                    acha, Pitu-finka ma taki fajny brzuszek, malutki, zgrabniutki, no, a jam juz
                                                    słoniowych rozmiarówsmile) ale czuje się fenomenalnie!!! więc znoszę ten brzuch z
                                                    godnosciasmile))
                                                  • bebell Re: Olcia 20.07.06, 21:32
                                                    Yo!

                                                    litośc okazujeciesmile) no w końcusmile) nadrobilam bez problemówsmile)

                                                    Fantazyjny- spóźnione niestety, z przyczyn ode mnie niezaleznychsmile)) ale
                                                    serdeczne zyczenia z okazji tej osiemnastki!

                                                    Fantaisie- Ty tym spirytusem miałaś suszyc te opryche a nie pic czysty
                                                    spirytsmile)) a tak poza tym to na zdrowiesmile)

                                                    Ma_rudka- ja powoli dochodze do wniosku, ze w tym Lux Medzie to same konowały
                                                    siedzasad( i strasznie mi przykro, ze Ty musisz na nich traficsad(( i sorki, ze
                                                    nie odpisałam na esa, cos mi się z telefonem dzieje... zapiaszczył się chyba
                                                    cholernik...

                                                    Poza tym nic wiecej nie pamietamsad( to przez ten gorac choc tu jeszcze nie jest
                                                    najgorzej: wieje...

                                                    sciski

                                                    k.

                                                    ps. wagon sypialny rzadzi!! nawet jak sie jedzie na najwyzszej półce i z dwiema
                                                    emerytkami, z których jedna chrapie potwornie (ale jak pociag jechał to prawie
                                                    nie było słychac, budziłam sie tylko od tego chrapania jak stawał na stacji) a
                                                    druga boi się otworzyc okno. Poza tym na dworzec wiózł mnie walniety
                                                    taksówkarz!!! zapalał swiatła mówiąc abra-kadabra i dawał mi wirtualne
                                                    kwiatki!!! mówiąc szczerze, z deka się wystraszyłam...
                                                  • olcialew1 Re: Feromonko 20.07.06, 21:37
                                                    Nie wiem czy cos innego nalezy miec juz w komplecie jezeli chodzi o badania,
                                                    mysle, ze to zalezy od lekarza. Ja na Twoim miejscu bym poszla, zaszkoszic nie
                                                    zaszkodzi tym bardziej, ze za darmo,. Kolezanka, o ktorej pisalam, dostala
                                                    skierowanei na HSG i badania z krwi, zadnej czystosci itd. Mysle, ze powinnas
                                                    isc czym predzej tym lepiej, przynajmniej bedziesz miala jedna rzecz na liscie
                                                    do odchaczenia.
                                                  • bebell Agan... 20.07.06, 21:41
                                                    powiadasz, że mój fryz nowy Ci sie śniłsmile) no, prosze prorok jakis czy co???:-
                                                    ))) tylko, ze ja juz tak miesiąc brykam z takimi włosami i szczerze mówiąc to
                                                    nawet zapomniałam, że u fryzjera byłamsmile)
                                                  • bebell Propozycja dot. hasła... 20.07.06, 21:44
                                                    mam taką propozycję: moze nie przesyłajmy sobie nawzajem hasła do strony, tylko
                                                    niech Monia to hasło wysyła. Pani prezes często jest na forum, więc czekania
                                                    długiego byc nie powinno, a chyba będzie bezpieczniej...
                                                    tak rzucam pod rozwage, bo ja to ostatnio schizy internetowe mam...
                                                  • erga4 Re: Propozycja dot. hasła... 20.07.06, 21:46
                                                    dobra myśl!! niech pani prezes dzieli hasłami smile) niech ona decyduje komu
                                                    można zaufać - jakby co będzie na nią tongue_outP
                                                  • erga4 Fantaisie - 20.07.06, 21:49
                                                    moja pierś choć niewielka to starczy i dla ciebie i dla mężyula smile)
                                                  • bebell Re: Fantaisie - 20.07.06, 21:53
                                                    No, tym bardziej, ze masz dwie ergasmile))

                                                    Monia- sprawdź pocztę!!!
                                                  • bebell Re: Fantaisie - 20.07.06, 21:54
                                                    lece pod prysznicsmile)

                                                    buziak!

                                                    k.
                                                  • feromonka Melbusia, Olcia 20.07.06, 22:03
                                                    olcia im więcej czytam na temat HSG tym bardziej sie boje, ale z drugiej strony
                                                    jeszcze bardziej chce miec to za sobą, więc zdecydowałam że na badanie sie
                                                    wybiorę tyle tylko że chciałabym iśc na nie w jakiś piątek żeby na następny
                                                    dzień w domku odpocząć, a nie do pracy lecieć, tym bardziej że teraz mamy
                                                    długaśnie kolejki...

                                                    Melbuś jeżeli chodzi o posiew z pochwy to nigdy tego nie miałam, a cytologię
                                                    miałam robioną na NFZ u innego ginka więc nie wiem czy dobrze myślę, ale czy
                                                    tam gdzie byla ona robiona powinnam się zgłosić żeby dali mi jakiś odpis wyniku
                                                    czy coś takiego?

                                                    Taks obie myślę, ze skoro lekarz powiedział że w szpitalu będe od ok 7 rano do
                                                    13 to czy niezbędnych badań nie zrobią na miejscu...

                                                    Jeżeli chodzi o hasło to myślę, że osoby które bardzo będę chciały je miec i
                                                    tak je zdobędą...i tak potem nie dojdziemy do tego kto komu dał.
                                                  • olcialew1 Re: Melbusia, Olcia 20.07.06, 22:26
                                                    Feromonko strach ma tylko wielkie oczy, na pewno nie bedzie tak zle nie ma sie
                                                    co straszyc. Dzieczyny pisaly, ze nie jest to przyjemne ale do najgorszych
                                                    badan nie nalezy, porod pewnie do boleniejszych nalezy smile Ustaw sobie to na
                                                    piatek tak jak chcesz, zeby weekend miec potem w domku i siup, bedzie z glowy.
                                                    Przeciez my wszystkie bedziemy trzymaly kciuki zeby nie bolalo i zeby wyniki
                                                    dobre byly.
                                                  • olcialew1 Re: Propozycja dot. hasła... 20.07.06, 22:22
                                                    Przeciez my wysylamy haslo tylko miedzy soba, nikt go publicznie nie podaje.
                                                    Przynajmniej ja do obcych nie wysylam smile
                                                  • fantaisie Re: Olcia 21.07.06, 00:08
                                                    Tak jeszcze w kwestii dużego brzuszka wieczorkiem. Już nie pamiętam, ale komuś
                                                    to pisałam, że to jest jak njabardziej normalne. Twoje jelita pracują w innym
                                                    trybie, i nie oznacza to, że masz mieć jakieś kłopoty, tylko najzwyczajniej w
                                                    świecie progesteron tak robi. Teraz to niesetety nie jest jeszcze kruszynka,
                                                    tylko Twoje jelitka, ale nie marwt się już niedługo to będzie Twój bębeneksmile)))
                                                    tylko i wyłącznie. Każdej z dziewczyn kiedy indziej widać brzuszek, ale mam
                                                    nadzieję, że Ty się będziesz zaliczać do tych wczesnychsmile)) aczkolwiek, szybsze
                                                    są te co już raz rodziły...
                                                    Ja pamiętam, że wieczorami miałam brzucholek uczciwy, we wszystkim mi było
                                                    ciasnosmile))

                                                    Bebelku, witamy witamysmile))) spirit ma podwójne działanie, na zewnątrz i od
                                                    środkasmile))
                                                    Ciesz, że Ci wieje, nam to chyba tylko wiatraczkibig_grinDDD
                                                    Co do hasła popieramsmile))

                                                    Coś jeszcze miałam, ale skleroza nie boli, jest tylko upierdliwatongue_out
                                                    Dobranoc, sprzątać skończyłam, jutro będę znowu późno
                                                    Buziaki
                                                  • olcialew1 Re: Olcia 21.07.06, 03:20
                                                    Wiem Monia, do mnie to pislas smile. Ja i tak chyba wole sie oszukiwac, ze to
                                                    juz "ten" brzuszek smile) Tylko nie smiejcie sie ze mnie i nie potepiajcie, wiem
                                                    ze to glupie.
                                                    Do mojego Misia to chyba dopiero wlasnie wczoraj dotarlo jak zobaczyl brzuch
                                                    wystajacy, przyszedl i zaczal tak fajnie glaskac. Ciekawe kiedy zacznie do
                                                    niego mowic.
    • olcialew1 Re: Tysia 20.07.06, 22:46
      Widze, ze na GG sie wlaczyla ale nie chce zaczepiac bo pewnie czasu malo. Moze
      skrobnie cos do nas?
      Tysia Buzka duza, mmlllaaaa!
      • tycja78 Re: Tysia 20.07.06, 23:52
        Witajcie kochane moje!!!!!!!
        Jestem zmęczona, ale postanowiłam sprawdzic co tam u was sie dzieje i troche poczytałam.
        Przede wszystkim pragnę Wam podziękować:
        - za gratulacje
        -za kciuki
        - za zainteresowanie
        -za dobre słowa.
        Jest mi niezmiernie miło. Jeszcze raz dziekuję wam ze jesteście takie zyczliwe i dobre kobitki!

        Czytałam, ze Ania pisała wam o moim problemie z karmieniem... No staram sie jakoś wyluzować, ake cięzko mi , tym bardziej, ze baaardzo bolą mnie te szwy, bo zrobił mi sie z tyłu krwioaczek i on daje mi ostro we znaki, nie moge nawet normalnie usiąśc by spokojnie karmić mojego szkrabika...ale nie będe sie uzalac, wiadomo, okres połogu tez bywa cięzki i moze jak jutro czy pojutrze zdejmą mi szwy to sie polepszy.

        Próbuje go przystawiać do piersi, ale po chwili zaczyna zanosic sie takim płaczem ze nie sposób go uspokoic, dopiero jak butelka nadejdzie...
        więc niestety, albo stanie sie jakis cud, albo będzie karmiony przez butelke.
        W sumie nie miałabym z tego powodu jakichś wyrzutów sumienia, ale kolejnym, problemikiem jest BRAK WYSTARCZAJĄCEJ ilości pokarmu- nie dziwię sie ze nie chce mu sie ssać... Ja odsysam przez 30 minut intensywnie i udaje mi sie nakapać do kieliszka od wódki...
        mieszam, to co odessam z mlekiem sztucznym i tak sobie jakoś radzimy.
        Dzis było juz lepiej...
        Nie płakał tyle...
        i Kapiel zakończona pełnym sukcesem!!!!!!
        ............................................................
        A PORÓD???
        .............................................................
        POczatki znacie...
        wróciłam do domu z tego szpilala( lekarz stwierdził, ze narazie nic sie nie dzieje, wykluczył nawet wczorajszy werdykt o sączących sie wodach- no i wypuścił mnie do domu z tekstem: " Nie wiadomo kiedy sie zacznie i czy to TO, albo wrócisz tu za godzine albo za tydzień"). Poszlismy na obiad do teściów i tam bóle sie nasiliły,
        zaczął mnie boleć kregosłup na samym dole...
        co 20 minut....
        coraz mocniej go odczuwałam....
        potem co 12....
        co 10....
        i wreszcie Tomek zadzwonił do naszej połoznej i ona stwierdziła, ze to się raczej zaczyna, bo nie było by to takie częste i bolesne
        ( ja cały czas sie bałam, ze to tylko takie bóle przepowiadające i ze sie nacierpię i zaraz mi przejdzie).
        Ale gdy bolało mnie co 5 minut przez okres 2 h postanowilismy sie zawijac do szpitala.
        Była 18, moze 18.30 ( wzięłam jeszcze prysznic- bardzo mi pomógł)
        No a potem na IP wszystko potoczyło sie szybko.
        Na porodówkę trafiłam ok 19.00
        Był ze mna mąż, teściwa i moja przyjaciółka- cały czas masowały mi plecy i robiły chłodne okłady.
        Tomek oddychał ze mna, trzymał mnie zarękę, dawał sie ściskac i tarmosic w trakcie coraj częstszych i boleśniejszych skórczy. BOLE z krzyza.... a skakanie na piłce potęgoewało ten ból...przysypiałam w przerwach... masakra.
        Trwało to do 21.00- potem dostałam oxytocyne, jakis zastrzyk w dupke i po chwili doszło do mnie zdanie- " No to rodzimy, główka schodzi, jest juz niziutko.
        Zawołali lekarza, przyjechały jakieś lampy i połozna naszykowała nozyczki- dokładnie je widziałam, mimo, ze byłam umęczona i prawie jak w transie.Gdy zaczeły sie skurcze parte powstrzymywałam je jak tylko mogłam- Bardzo duzo dało mi oddychanie, własciwie to nic nie robiłąm tylko oddychałam...
        Marcelek urodziła sie jak juz wiecie o 22.40 ( Fantaisie, rybko- aleś sie wstrzeliła, az sie popłakałam ze wzruszenia),za jednym parciem. Czułam nacinanie krocza, ale jakoś mało zwróciłam na nie uwage- a bałam sie tego panicznie. Zszywanie tez raczej nie bolało- takie tylko dziwne uczucie, czasami igiełki, ale byłam znieczulona do szycia.Mały dostał 10 pkt.Apgar, połozyli mi go na chwile na brzuszku, mogłam go utulic.... tak ślicznie kwilił..... taki cudowny mi sie wydał....
        Wszystko mi przeszło, nic juz mnie nie bolało. Najwazniejsze, ze ON jest cały, zdrowy i oddycha!!!!!
        Takie to było przezycie smile

        I wiecie co? mogłam to do was napisać za jednym razem, bo maluszek śpi spokojnie smile)))
        • fantaisie Re: Tysia 21.07.06, 00:02
          Tycjo Kochanie, jak miło Cię widzieć na forumsmile)))
          Mam nadzieję, że Twoje problemy z karmieniem się szybiutko zakończą....może
          dziewczyny Ci doradzą co powinnaś jeść, pić żeby mieć więcej mleczkasmile
          Koniecznie podeślij nam fotki Marcelka, gdyż już się nie mogę doczekaćsmile))
          Twój opis porodu jest poruszający! to musi być niesamowite przeżycie. Aż się
          wzruszyłam! takie ciepło z Ciebie bijesmile)) po prostu prawdziwa mama!
          Jeszcze raz bardzo Ci gratuluję, a mój P. ściska Twojego mężusia!!!!
          Oby krwiaczek sobie poszedł precz, może faktycznie jak zdejmą Ci szwy szybciej
          się będzie goiło. Na pewno to wiesz, ale tak na wszelki wypadek napiszę, chodź
          bez majteczek. Dzisiaj była u nas mamy podatniczka z córeńką, urodziła w środę i
          też ma tego typu problem i lekarka kazała jej latać bez gatek.
          Całuję Ciebie, Marcelka bardzo mocno i odzywaj sięsmile
          pa
          • fantaisie Re: Tysia 21.07.06, 00:16
            Dzięki za linkabig_grinDD Marcel jest śliczny, cudowny, wspaniałysmile)))))) brak mi
            słów, żeby opisać to co teraz czuję!!!!
            I mam pytanko, czy możemy niektóre zdjęcia umieścić na naszej stronce pod
            pociankami??
            Buziaki
            • tycja78 Re: Tysia 21.07.06, 00:31
              kochana jak sie tylko da to oczywiscie!
              wybierz najładniejszesmile
              Laski starałam sie wam wszystkim wysłać linka do mojej galerii, ale na priva. Jesli któraś z was nie ma to prosze napoiszcie mi, podeśle lub jesli nie bedze mogła to inne forumki niech wysla. Tylko NIE PODAWAJCIE tego linka publicznie, ok?
              dzieki z góry!
              • olcialew1 Re: Tysia 21.07.06, 02:54
                Tycja no i sie poryczalam czytajac opis.
                Szybko Ci poszlo z Marcelkem. Sciskam jeszcze raz cala Wasza Rodzinke, zycze
                duzo zdrowka, szczescia i radosci. No i oczywiscie duzo pokarmu.
                • olcialew1 Re: Tysia 21.07.06, 03:14
                  Boze jaki ten Marcel boski, na jednym zdjecu tak fajnie placze. Czuprynke ma
                  kosmata smile
                  Tysia jeszcze raz gratulacje, pieknego babla zmajstrowaliscie.
                  • agan10 Re: Tysia 21.07.06, 06:07
                    Witam się piątkowo!!!

                    Przez ostatnie dwa dni byłam bardzo zajęta i mało zaglądałam do Was.

                    Tysiu--fajnie, że już w domku. Widzę, że masz kłopoty z karmieniem. Dlaczego
                    Marcel nie chce ssać piersi?
                    Czy w szpitalu dostawał butelkę, że nie chce ssać piersi?

                    Bebelku
                    • lalisia78 sms od gwiazdki 21.07.06, 07:44
                      wyslalam wczoraj rano smsa do naszej gwiazdki i o 4:41 dopiero odpowiedziala
                      widac dziewczyna faktycznie ma malo czasu.
                      napisala ze przy elizce trudno jej znalesc czas na cokolwiek mala jest cudowna
                      radosnie zaczyna gaworzyc i ssac raczke ale wciaz ma kolki jest niespokojnai
                      duzoplacze choc dostaje juz wode koperkowa i esputikon. pamieta o naszych
                      planach spotkania sie w pszczynie i liczy na to spotkanie no i oczywiscie was
                      pozdrawia
                      • melba7 Re: sms od gwiazdki 21.07.06, 07:49
                        dzień dobrysmile
                        Jakie sliczne dzieciatka obejrzałam sobie z samego rana-dzieki za zdjęcia i linkasmile
                        • megi.1 Tysiu 21.07.06, 08:33
                          Prześliczny ten Twój Kosmateksmile))) Mikołaj wpada w kompleksy widząc jego bujną
                          czuprynęsmile Niech Marcelek rośnie zdrowosmile))!!!

                          Co do laktacji to bardzo dobrze działą piwo Karmi(pobudza laktacje, radziła mi
                          je pediatra w szpitalu) i zioła pobudzające laktacje (chyba Herbapolu). U mnie
                          to pomogło, gdy na poczatku mialam mniej pokarmu niz Miki potrzebowal.
                          • erga4 Re: Tysiu 21.07.06, 08:42
                            Tysia - ależ się wzruszyłam czytając twój opis..

                            Brawa dla męża - z tego co piszesz dzielnie wszystko zniósł razem z tobą.

                            A stronka Marcelka... CUDNA!!!!!
                            • ant25 Re: Tysiu 21.07.06, 08:45
                              ...wspaniale wygladacie razem, tez sie wzruszyłam....Marcelek cudnie wygląda i
                              te czarne włoskismile no coz ja musze dzienna norme płaczu wyrobic całe szczescie
                              ze to wzruszeniesmile
                            • melba7 Tysiu:) 21.07.06, 08:47
                              jesli jestes zdecydowana na karmienie piersią, metoda jest jedna-przystawiać,
                              przystawiać, przystawiać.Można się wspomóc tym, o czym pisała Megi.
                              Marcelek jest prześliczny, taki papuśnysmile
                              • potwors Dzien dobry! 21.07.06, 08:54
                                Tycja, jaki piekny opis, az mi sie lezki zakrecily....
                                A czy link do Marcelka ja tez bede mogla dostac? ladnie poprosze...
                                • ma_ruda2 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 08:58
                                  Tyca, wzruszylam sie czytajac twoj opis porodu!!! Sciskam kochana i jeszcze raz
                                  gratuluje tobie i M. zaraz lece zobaczyc czy linka mam smile)

                                  a tak wogole to dzien dobry w piateczek!!

                                  Bebelek rozszarpie cie!!! ja tu pazury do krwi obgryzam a ty masz zapiaszczony
                                  telefon!!! nosz ....smile ale ciesze sie ze dotarlas bez wiekszych problemow!! a
                                  te wirtualne kwiatki to jakie byly ??big_grin

                                  wiecej nie pamietam ...
                                  • ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:03
                                    Oj Bebell moj M miał ubaw dzisiaj z tego taksowkarza chociaz wiesz łatwo sie
                                    smiac tak z boku ale ja bym umarła ze strachu srodek nocy a on takie rzeczy
                                    gada.....brrr
                                    • pitu_finka Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:29
                                      Oj, ja sie tez prawie splakalam na Tysi opisiesmile Dobrze ze sa juz razem i mam
                                      nadzieje ze sie jakos maly do piersi mamy przekona.

                                      A tak w ogole to rowniez witam piatkowo.
                                      • megi.1 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:54
                                        Ja też się z Wami witam w ten słoneczny piąteksmile

                                        Nie mam kompletnie weny twórczej, znów pojawiły się jakieś delikatne zawroty
                                        głowy więc chyba idę sie połozyc póki Miki spi.

                                        Uściski
                                        m.
                                        • melba7 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:59
                                          Ciekawe, co Lusiek porabiasmilemoze zdecydował się wyjść na świat ?
                                          • ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:07
                                            No tak w solidarności z mamą moze zaczął wychodzic jak padniety tata wrócił po
                                            dyrzuze z pracysmile nie kiepski zart...pewnie jeszcze sobie odpoczywaja wspólnie
                                            2 w 1smile
                                            • cytrusowa Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:35
                                              jaki piękny opis Tysia! az sie chce rodzicwink
                                              no mimo to ja pozostane przy cesarskim cięciu, hihihih.
                                              co do karmienia piersią to faktycznie, jak sie nie uda - żadna tragedia.
                                              dla pocieszenia Wam powiem, ze ja nie zamierzam karmic piesrsią. zresztą
                                              blizniaki wykarmic tylko cyckiem to trzeba miec piersi tryskające jak fontanna.i
                                              szczescie.
                                              najwyzej bede odciagac na początku, ale jakos mnie to nie rusza. u mnie w
                                              rodzinie kazda babka miala problemy do zapalenia piersi i szpitala wlacznie.
                                              wiec mam wymowkesmile


                                              a co u mnie...niby lepiej, choc czopki i tak nadal biore tylko pozniej. wstaje z
                                              prawie niezauwazalnymi mdlosciami, jem sniadanie, ktroego nie zwracam, pozniej w
                                              ciazgu dnia przegryzam, az mi sie robi juz tak niedobrze, ze pozostaje pawik i
                                              czopek. wybieram to drugiewink
                                              dzis jeszcze nie jestem na czopku - moze juz tak zostanie????

                                              u nas upal sakramencki, zle sie czuje juz przez sam upal, a co dopiero moje
                                              dolegliwosci....modle sie o ochlodzienie, ktroego tutaj niestety nie zapowiadająsad

                                              wczoraj nagle byla burza i gradobicie z mega wichurą - przez chwile mozna bhylo
                                              oddychac. a teraz/ teraz lepko i parno wiec znow dzien przy spuszczonych
                                              roletach i wiatraku.


                                              pragne donieść Tycji i nie tylko, ze moj szwagier ma na imię Marcelo (jest co
                                              prawda innej, gorącej narodowosci,a le ime to samo) i strasznie go lubie
                                              • ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:43
                                                cześć Cytrusowa, czyli co jednym słowem pomału sie normuje i bardzo dobrzesmile

                                                A jak sobie radzisz z pieskiem ? I masz świetą racje jak sie nie udaje karmic
                                                piersia toz to wcale zadna tragedia a mam wrażenie ze świat troche zwariował w
                                                tym i ja na punkcie naturalnego karmienia wpedzajac młode mamy w niepotrzebne
                                                poczucie winy. Dobrze ze mam etap schizy karmienia za soba przy drugim jak nie
                                                bedzie chciało jesc to trudno tatuś bedzie wstawał z butlą i jużsmile
                                                A tak wogóle to miałam sen....ciążowy....ciekawe kto jest ?
                                                • cytrusowa Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:46
                                                  no z tym ze lepiej, to nie bylabym jescze taką optymistkąsmileCzas pokaze.

                                                  a co ci sie snilo???

                                                  ja tam od poczatku Marcinowi zakomunikowalam, ze nie bede karmic cyckiem i juz.
                                                  i tu mam nadzieje nie ma takiego terroru laktacyjnego w szpitalach jak w Pl.
                                                  tutaj to norma ze duzo babek karmi butelką z roznych powodow - najczesciej są
                                                  juz dosc wiekowe jak decydują sie nie dziecko. wiekowe, mam na mysli ponad 40smile
                                                  • ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:59
                                                    No śniło mi sie że ja jestem....i fajnie było....no coz śnią mi sie ukrywane
                                                    pragnienia....ale moze to prorocze i zaraz dostaniemy jakis info ze ktoras
                                                    zaciązyłasmile
                                                    Cytrusowa powiem szczerze i uczciwie u mnie w szpitalu zadnego terroru
                                                    latkacyjnego nie było jak ktos baaardzo chciał byłą super pielegniarka
                                                    siedziała i pomagała ale jak ktos mówił ze nie chce tez było OK, to ja
                                                    przezywałam strasznie ze nie moge karmic na poczatku ze mało ze nie chce ssac i
                                                    az zanosiłam sie z tego powodu płaczem ....głupia byłam....OK karmiłam potem i
                                                    było wspaniale nie powiem ale tyle co sie nadenerwowałam bez potrzeby to moje,
                                                    teraz pewnie włączyłabym na wiekszy luz i pewnie udało by sie znacznie szybciej.
                                                  • cytrusowa Re: Dzien dobry! 21.07.06, 11:05
                                                    no tak, jeszcze troszke i bedą kolejne zaciazone, bo takie sny to moze i
                                                    prorocze.....smile
                                                  • ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 11:17
                                                    Kurcze Cytrusowa wiesz jak nie nadaje na temat "chce dziecko" w domku to między
                                                    nami jest cudownie sielanka boska długie rozmowy o domu Małej i o perdowłach
                                                    śmiech wszytko jak z bajki az sie boje odpowiadac na pytanie...ej co Ci dzisja
                                                    rano tak minka sie zkwasiła....a mnie sie poprostu śniło ze jestem w ciązy.....
                                                  • jutka7 prawie weekendowo :) 21.07.06, 11:46
                                                    Tycjo, piękny opis, wzruszający, życzę Wam dużo szczęścia i żeby z każdym dniem
                                                    byłe lepiej, łatwiej i przyjemniej. I żeby Marcel nauczył się ssać, a jeśli nie
                                                    to żebyś Ty się tym za bardzo nie przejmowała, widocznie tak miało byc i już.

                                                    Antus, ja tak sobie myślę, ze na dłuższą metę nie wystarczy Ci ta sielanka w
                                                    domu bo ona jest pod warunkiem- że nie ma tematu dziecka. A Ty chcesz i jesteś
                                                    do tego stworzona- ale myślę, ze małymi kroczkami osiągniesz swój cel smile a może
                                                    sen okaże sie proroczy w stosunku do Ciebie? smile)

                                                    Cytruś, dobrze, ze powoli wracasz do normy ze swoim samopoczuciem i podoba mi
                                                    się Twoje wyluzowanie smile) Jak sie czujesz myśląc teraz o dwójeczce? cieszysz
                                                    się?

                                                    A ja dziś wybieram sie daleko daleko do znajomych nad jeziorko i cieszę sie
                                                    ogromnie z 2 powodów, bo 1)jeziorko i 2) córcia znajomych Zuzka, niedawno
                                                    urodzona!!! Jej rodzice zgodnie twierdzą, ze Zuzka została poczeta w naszej
                                                    osobistej wannie!!!! Więc jeśli i nam sie uda to Moje Drogie- zaczne przyjmowac
                                                    pielgrzymki do wanny par, które chcą zafasolkowac smile)))
                                                    A wczoraj gdy kupowałam ciuszki dla Zuzki, po raz pierwszy w życiu poczułam, ze
                                                    bardzo bardzo chce już kupowac takie malutkie ciuszko swojemu potomkowi.
                                                    Qrcze, jak długo przyjdzie nam czekać?
                                                  • ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 11:52
                                                    Jutko fajową wannę musisz miećsmile))) ja tez wiem ze to nie wystarczy....i jest
                                                    to jak cicho tykająca bomba zegarowa......
                                                  • megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 11:59
                                                    Jutka z taką wanną, to wy możecie mieć całą drużyną piłkarskąsmile)) Życzę Ci
                                                    przyjemnego weekendu nad jeziorkiemsmile

                                                    Ant co słychać u Amelki? tęskni za mamą?smile
                                                  • ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:09
                                                    Dzięki Megismile....Amela rozmawia z nami codziennie i generalnie nie ma dla nas
                                                    czasusmile))przybiega tylko zamieni dwa zdania i leci bawic sie z dziećmi które sa
                                                    tam w bliskim sąsiedztwie jest ich szescioro smile rodzina zastępczasmile
                                                    I ma swojego chłopaka tak sama go określa 6 - latka ale jeszcze wraca przed
                                                    dzieciątą do domkusmile)))MUsze go poznać konieczniesmilewiec reasumując nie teskni w
                                                    przeciwieństwie do mamy która usycha z tęsknoty i wogóle jak zadzwonie to
                                                    pierwzse pytanie z jej strony jest a gdzie tatuś ? chce porozmawiac z tatusiem
                                                    wiec nadszedł czas ukochanej córuni tatuniasmile Mama jest od spraw
                                                    organizacyjnychsmile
                                                  • megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:19
                                                    Matko, to ma już adoratora?smile szybka jestsmile i fajnie, że tyle dzieci w pobliżu,
                                                    bo z dzieciństwa nacieplej wspomina się takie szalone zabawy z rówieśnikami
                                                    latemsmile a córki tak mają, że jest etap córuni tatusia i trzeba się z tym
                                                    pogodzićsmile jeszcze nadejdą czasy gdy mama bedzie przyjaciółką i powierniczką bo
                                                    tato się nie nadaje do takiej rolismile
                                                  • ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:23
                                                    No tak teraz mam przed sobą min 10 lat przerwysmile))A tak na marginesie to jest
                                                    juz drugi chłopak w tym roku najpierw był MIkolaj zawsze raze siedzieli bawili
                                                    sie on jej bronił w grupie smile)))a teraz czas na wakacyjną znajomośćsmile))))
                                                  • megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:26
                                                    Ant ona takie częste zmiany chłopaków ma po mamie?wink))
                                                  • ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:28
                                                    ależ Megi moj M to moja pierwsza powazna znajomość ja miałam 16 lat jak go
                                                    poznałam, wiec to nie po mniesmile
                                                  • megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:34
                                                    hmmm to moze się okazać, że ten jej aktualny chłopak to już na stałesmile)) więc
                                                    przepytaj go jakie ma zamiary wobec Twojej córeczkismile i o koligacje rodzinne,
                                                    stan majątkowy itpwink
                                                  • ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:35
                                                    smile))))))))wiem tylko ze ma na imię Adaś i na razie musi mi to wystarczyćsmile))
                                                  • jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:42
                                                    Megi - żadne rozmowy nie pomagaja. Niereformowalna istota niestety..

                                                    Antuś - Amelka widze wymiata. Skoro juz teraz jest taka "sercołamaczka" to co
                                                    dopiero bedzie jak podrosnie?? Nie bedzie się mogła opędzić od adoratorów smile
                                                  • jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:09
                                                    no Jutka, nigdy nie reklamowałaś swoje wanny przede mną smile)))

                                                    A ja sie dziś duszę. Mamy tu taką jedną zołzę w pracy która wyłącza
                                                    klimatyzator bo "jej zimno w gardło". Była rano "drobna" scysja, terroryzuje
                                                    wszystkich i nie chce franca ustąpić. Najgorsze jest to ze jest chora na serce
                                                    i kiedyś już dostała ataku w pracy. Teraz każdy sie boi ją ruszac. Nikt jej nie
                                                    lubi i wszyscy się cieszą, ze zmienia prace. Zaczyna sie wielkie odliczanie,
                                                    jeszcze tylko 2 miesiace smile Najgorsze jest to ze ona ma jakiś problem ze sobą
                                                    bo w naszej firmie juz w kliku miejscach pracowała i z każdego odchodziła po
                                                    pewnym czasie zostawiając po sobie niemiłe wrażenie. Nikt jej nie lubi. Młoda
                                                    dziwczyna a taka nieżyciowa, w ogóle nie potrafi funkcjonowac w grupie. Efekt
                                                    jest taki, ze to grupa musi się do niej dostosowac a nie ona do reszty....
                                                    Kolega juz jej nawet dzisiaj powiedział w odpowiedzi na to, że zimno jej i
                                                    znowu bedzie chora - "Ty to już jesteś chora". I to zarówno dosłownie jak i w
                                                    przenośni.... Przez parę ostatnich dni była w delegacji więc był spokój a teraz
                                                    znowu się zaczęło....

                                                    jest jakaś rada na takich ludzi???????
                                                  • ma_ruda2 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:21
                                                    Jutka, prosze mnie wpisac na list oczekujacych w kolejce do twojej wanny smile))

                                                    Jaaniu jest rada - kupcie panci szaliczek na gardziolko albo golfik i niech sie
                                                    okryje!!!!!!!!

                                                    Antus to male diablatko ma chlopaka??? cos czuje powtorke z rozrywki, chyba
                                                    mala tez wczesnie za maz wyjdzie tongue_out

                                                    Cytrusia fajnie ze zajzalas smile

                                                    Marcel Tycji jest uroczy! poryczalam sie ogladajac zdjecia i przyznam ze
                                                    wszystkich nie dalam rady obejzec!! musze kurcze naprawde corke urodzic, to
                                                    bedzie mogla miedzy Mikim, Marcelem, malym Hortiki i Luskiem wybierac .... smile)
                                                  • megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:25
                                                    Marudko jak się podobała twojemu M. nabyta bielizna?smile zwłaszcza ta "apaszkowa"
                                                    wyglądała intrygującosmile
                                                  • ma_ruda2 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:29
                                                    podoba sie i to bardzo smile) wlasnie ta apaszkowa mam dzis na sobie smile))
                                                  • megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:22
                                                    Jaania ja jestem taka dośćspokojna dusza i wnerwia mnie nieprzeciętnie gdy
                                                    jedna osoba narzuca wolę większości myśląc tylko o sobie. Ja bym chyba
                                                    spróbowała szczerej rozmowy choć i to ma małe szanse powodzenia.
                                                    Pozostaje Ci życie wizją weekendusmile
                                                  • olcialew1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:40
                                                    Jaanie to Wy lepiej moze zostancie moczyc dupska w Waszej wannie niz w jezioru,
                                                    co?
                                                    Jutka podkreccie klime w pracy na potrzebna temperature i popsujcie
                                                    pokretelko smile
                                                    Cytrusowa fajnie, ze juz troche lepiej. Kiedy jedziesz do PL, chyba mialas
                                                    jechac sie bronic, prawda?
                                                    Marudzia apaszkowa bielizna? Intrygujace, nie powiem. Moze zdjecia w niej
                                                    wyslij, jedno w bieliznie juz mamy bedzie do kompletu smile
                                                    Jak widzicie u mnie jest cos kolo 6:30 rano a ja nei spie. Kicia mnie obudzila
                                                    tak z godzine temu i juz nie moge zasnac. Postanowilam sprawdzic czy Abie
                                                    jeszcze 2w1 i jak widze chyba jeszcze nie rozdwojona.
                                                  • olcialew1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:43
                                                    Ant nie martw sie jak przyjdzie czas przerabiania okresu i skad sie biora
                                                    dzieci tatus sam coreczke do Ciebie wysle. Dziecie masz przebojowe, no no.
                                                    Milosci w takim wielku a co lepsze wakacyjne zdrady i romanse. smile)))
                                                  • jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:43
                                                    Olcia - ta wanna to u Jutki smile
                                                  • jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:46
                                                    a klima to u Jaani smile

                                                    widze częste mylenie Jutki z Janią tongue_out

                                                    no i niestety na maxa jest podkrecone, tzn niższej tempki się juz nie da sad
                                                  • olcialew1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:45
                                                    No i pokrecilam to Jutka ma wanne a Jaania wrdeote w pracy, ahhh sorry
                                                    dzieczyny, mam nadzieje, ze wybaczycie. A moze jednak to tym razem pokrecilam,
                                                    zaraZ sprawdze, w koncu 6:45 rano u mnie.
                                                  • olcialew1 Re: Lusiek 21.07.06, 12:55
                                                    Lusiek chlopaku Ty nasz zloty, spiesz sie na tem swiat bo nam ostatnia setka
                                                    postow zostala smile
                                                  • ant25 Re: Lusiek 21.07.06, 12:58
                                                    Olciu przyprawiłaś mnie o drżenie serca......
                                                  • olcialew1 Re: "Do Luska" a nie "Lusiek" 21.07.06, 13:04
                                                    Przepraszam nastapila poprawda w tytule.
                                                  • abie76 2w1 21.07.06, 13:30
                                                    obawiam sie, ze bedziecie musialy spelnic obietnice i zatytulowac nastepny watek
                                                    na czesc mojego upartego dziecka smile

                                                    Przyczytalam opis Tycji i brzmi tak lagodnie, ale obawiam sie, ze kryje sie pod
                                                    nim duzo bolu, ale jej rozanielone oczy jak patrzy na Marcelka oddaja wszystko.

                                                    Ant, ciekawe co pan Freud by na to powiedzial ...

                                                    Cytrusiu, to ja chce do tego szpitala w Kolonii. Rozmawialas juz z jakas polozna
                                                    w tym kraju? No, w kazdym razie w mojej okolicy jest absolutny terror
                                                    laktacyjny!!! Nie pusze sie i nie burze, bo w zasadzie chcialabym karmic piersia
                                                    przez jakies pol roku (chocby z lenistwa), ale tutaj nie ma, ze nie chcesz.
                                                    Polozne doprowadzaja mlode matki do stanu absolutnej rozpaczy, w zasadzie
                                                    smoczek jest tez ble, najlepiej dawac cycy w ramach uspakajania, karmienia,
                                                    przytulania itd... M opowiada mi czasem, ze przyjezdzaja takie biedne dziewczyny
                                                    jak nasza Tysia, bo daly sie zapedzic przez jakas polozna w kozi rog, nie
                                                    dokarmiaja dzieci, dzieci nie przybieraja na wadze, maja zezarte piaski bo chca
                                                    jesc, a z cycem po prostu nie weychodzi. I tak w kolko macieja. Alebo na odwrot:
                                                    przyjezdzaja rodzice z niemowlakami i mowia, ze dzieci wymiotuja i placza. No to
                                                    lekarz patrzy na wszystko co moze, a na koniec po pytaniu jak z jedzeniem,
                                                    okazuje sie, ze swietnie je, a jak czesto? no za kazdym razem jak zakwili. No
                                                    wiec dzidzius jest po prostu przejedzony i dlatego wymiotuje. Ale smoczka: nie.
                                                    Sorry, za ten wywod. POmyslicie, ze jestem jakas okropna przyszla matka i
                                                    Leonard ma racje, ze nie chce wylezc. Ale jestem zdania, ze wszystko ma swoje
                                                    granice i nawet powrot do tzw natury tez powinien je miec.
                                                    I nie madrze sie bedac pod wplywem mojego chlopa. To moje prywatne przekonania.

                                                    A teraz jak mnie jeszcze lubicie, chcialam sie zapytac o cos. Jestem ciagle
                                                    zaspana. Tylko bym spala i spala, czy to normalne? Paamieta moze ktoras jak u
                                                    niej bylo?
                                                    I jeszcze co do objawow zblizajacego sie porodu, to ja sie dalej "samoczyszczam"
                                                    big_grin juz tydzien.

                                                    Olcia, dlaczego Ty nie spisz?

                                                    Melba, ja tez kupowalam te kosmetyki w PL, ale fryzjerka, u ktorej kupowalam juz
                                                    nie ma. Placilam 100PLN za 150ml butelke. Ile Ty placisz? A w Niem nigdzie nie
                                                    dostalam, dlatego chcialam zeby OLa sprawdzila.
                                                  • cytrusowa Re: 2w1 21.07.06, 13:40
                                                    Abie złotko, najwazniejsze bys sie nie dala zastraszyc.

                                                    powiem ci, ze na wybor poloznej i szpitlaa jeszcze za wczensie, ale nie
                                                    wyobrazam sobie, by mnie ktos do czegos zmuszal.

                                                    prawdopodobnie bede rodzic w szpitalu, gdzie jest duzo poloznych i lekarzy
                                                    polskich, ale z drugiej strony to turecka dzielnica, wiec i tych jest duzosad

                                                    Na pewno skorzystam z wymiwadu u mojej pani dr i powiem jej o karmieniu.

                                                    nie wiem czy masz w Mutterpass takie miejsce, rubryke, gdzie juz po porodzie
                                                    zaznacza sie czy karmi piersia czy nie.

                                                    Na pewno niedlugo juz sie rozdwoisz i wtedy bedzie git.
                                                    buziaki

                                                    a mi jest lepiej tylko na czopkach niestety, wiec w sumie nic sie nie zmienilosad
                                                  • ant25 Re: 2w1 21.07.06, 13:40
                                                    ...Abie traktuje to jako podpowiedz i lekture na wakacjesmile)))

                                                    i znowu musze przyznac racje Abie, wszytko OK ale przedewszyztkim zrdowy
                                                    rozsądek, matko az mnie ciarpi przeszły po Twoim opisie,

                                                    Nie wiem nic a propos spania jako objawu porodu, wrecz odwrotniesmile
                                                  • abie76 Re: 2w1 21.07.06, 13:43
                                                    > Nie wiem nic a propos spania jako objawu porodu, wrecz odwrotniesmile

                                                    co potraktujmy jako potwierdzenie torii, ze spokojnie mozecie zalozyc watek dla
                                                    uparciucha big_grinDD

                                                    Zobaczycie, przeterminuje sie i bede niezjadliwa
                                                  • abie76 Re: 2w1 21.07.06, 13:59
                                                    ide pojezdzic autem w ramach schladzania ciala. wymyslilam, ze musze sobie jakas
                                                    kiecke na po ciazy kupic, bo wszystko co mam jest przylegajace do ciala, a
                                                    przeciez, nie tak od razu bede wygladac jak przed. Wzorek Melby, najlepiej cos
                                                    marszczonego pod biustem.

                                                    wszystkim, ktore w miedzyczasie znikna na weekend lub urlopy, zycze milego
                                                    wypoczynku i slonca, oraz cieplej wody do moczenia doopek.

                                                    Dla reszcty milego popoludnia i do potem
                                                  • jutka7 Re: 2w1 21.07.06, 14:13
                                                    uważaj na siebie Abie!
                                                  • fantaisie Re: 2w1 21.07.06, 15:43
                                                    Mój ugotowany duch wrócił do domu i padł....przeczytałam Was, wszystkim daję
                                                    dużego buziaka!
                                                    Idę jesc...
                                                    A w ogóle to mam smętny nastrójsad wczoraj przeze mnie moja przyjaciólka się
                                                    zdenerwowała i jest mi z tego powodu smutnosad chciałam pomóc, a właściwie
                                                    zapytać jak jej samopoczucie, a tylko zrobiłam źle....
                                                  • ant25 Re: 2w1 21.07.06, 15:46
                                                    ej no co TY pewnie miała tez gorszy dzień umowcie sie na lody i bedzie git.smile
                                                  • jaania77 Re: 2w1 21.07.06, 15:48
                                                    Monia - az tak źle? Moze porozmawiaj z nią i wyjaśnij, że nie miałaś złych
                                                    zamiarów? Moze to coś pomoze.
                                                    Często sie tak zdarza, ze zupełnie niezamierzenie wyrządzamy komus przykrość

                                                    A ja sie zaraz będę wyłączać i zmykam nad jeziorko. Jesli Abie się rozdwoi to
                                                    wyśle mi ktoś smska? Plisssssssss
                                                    Monia - moze Tobie wyślę numer bo Ty jesteś prawie zawsze na forum?
                                                  • olcialew1 Re: 2w1 21.07.06, 15:48
                                                    Fantaisie a miala powod zeby sie zdenerwowac z powodu takiego pytania??? Chyba
                                                    nie, co? Przeciez chcialas dobrze, nie doluj sie kochana.
                                                  • fantaisie Re: 2w1 21.07.06, 15:51
                                                    Jaaniu wysyłaj, na pewno dam Ci znaćsmile no chyba że to nastapi jutro...a ja
                                                    wychodzę o 8 i wracam po 20-tej, więć też będę prosiła o wieści...

                                                    Ja moją przyjaciółkę bardzo kocham i rozumiem, że się zestresiła, ponieważ
                                                    troszkę ja znam, to nie poruszę tego tematu w ogólesad(( będę ciepliwie czekać.
                                                    Zresztą sama powiedziała, że jak będę się tam nią przejmować to nie od
                                                    wszystkiego odetnie, a ja tego nie chcę, więc buzia na kłódkę
                                                  • olcialew1 Re: Abie 21.07.06, 15:45
                                                    Abie daj jakies zdjecie tego czegos do wlosow.
                                                    Jak wrocisz to daj znac, ze wszystko ok. A maja tam u Was bruk, moze by tak
                                                    samochodem po bruku pojezdzic to CIe troche wytrzesie, hehe??
                                                    Nie ma nikogo? No tak piatekczek wszystkie pojechaly sie byczyc nad jeziorkami
                                                    i morzami.
                                                    My musimy isc do znajomych na oblewanie nowego domu. Obiecalam, ze przyniose
                                                    salatke grecka no i musze jeszcze im cos kupic, buuu a tak mi sie nie chce.
                                                    W ogole mi zle, muli mnie i chyba se zaraz zygne.
                                                  • fantaisie Re: Abie 21.07.06, 15:47
                                                    Antuś, ja nie mam do niej pretensji, że na mnie trochę nakrzyczałasad(( że ją
                                                    poniosłosad((( tylko smutno mi, bo ja naprawdę chciałam dobrze a wyszło
                                                    beznadziejniesad((
                                                  • olcialew1 Re: Abie 21.07.06, 15:53
                                                    Abie dostalam maila, dzieki. Zobacze w sklepie i dam znac.
                                                  • althea35 Re: 2w1 21.07.06, 16:00
                                                    Hej laski!

                                                    Tysiu, Marcelek jest przesliczny i jaka ma bujna fryzure.

                                                    Bebell, taksowkarz niezlysmile

                                                    Kupilam sobie dzisiaj biustonosz, znowu o rozmiar wiekszy od poprzedniego...
                                                    mam nadzieje, ze moj biust nieco zwolni, bo jak tak dalej pojdzie to do
                                                    namiotow dojdziemy.

                                                    No i nie wiem co ja mialam jeszcze...

                                                    Buziaki dla was!
    • tycja78 Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:52
      Puki mały spi, to mogłam odessać kieliszek mleka- wyglada jak ajerkoniak lub adwokatsmile
      Jest ze mna teściowa i bardzo mi pomaga- prasuje, wiesza pranie, odkurzasmile Obie=adki przynosismile

      Tataus pojechał zarejestrowac małego i zanieść do moich szkół zaświadczenia , coby mi urlop macierzyński dali.
      W urzedzie nie chcieli go zarejestrowac, bo nie ma MArcela tylko jest Marceli
      no i nie maja Kosmy w statystykach- trzeba było im kalendarz pokazacsmile

      Zaraz jak starczy czasu to uzupełnie jego KSIĘGĘ, co dostał wczoraj od cioci Agnieszki)))
      Pozdrawiamy!
      • jaania77 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:54
        Tysiu trzymaj sie. Dobrze, ze masz taką kochaną teściową. Kciuki trzymam zeby
        synuś sie dobrze karmił smile
      • ant25 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:56
        Tycja kochaną masz tą teściową wiesz?NO tak urzędy sa fajnewink
        • fantaisie Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:58
          Jaaniu, dostałam.
          Idę wreszcie jeść.
          Gdzie Tatanka, macie jakieś wieści od niej???
          • tatanka-2002 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:18
            Jestem, jestem!!!!
            melduję sie zmęczona, zaganiana i stęskniona za Wami!!!
            Nawet czasu na sen mi brakuje.
            Kladę się o 2 w nocy i o 7 juz na nogach.
            Dzisiaj jeszcze przygotowania do imienin mamy i siostry
            i latam od rana jak głupia.
            4h spędziłam na zakupach i teraz zaczynam przygotowywac jedzonko.

            Brakuje nam nawet czasu na staranka.
            Owu jak byk a my w biegu "zieciaka robimy".
            przepraszam, że tak pisze, ale siły na nic nie mamy
            i P. ostatnio szybko zasypia, wiec nasz sex nie jest taki cudny i namietny.
            Pocieszam sie, że z takiego tez rodzą sie dzieci.

            Wczoraj z przerwami spędziłam 6h w szpitalu pomagając
            żonie przyjaciela podczas porodu.
            Urodziła sie śliczna dziewuszka ważąca tylko 2900.
            Pomimo małej wagi urodzeniowej poród był straszliwie długi,
            ale wszystko szczęśliwie się skończyło.

            Spróbuję podesłac parę zdjęc budowy z zeszłego weekendu.
            Nic nie przeczytałam poza obecna stronką.
            obiecuje w trakcie robienia w kuchni podczytywac troszke.
            Dziekuję Niki i Tycji za dzięcia Ślicznośći!!!!
            Rączki bym schrupałam tym Waszym maleństwom.


            buziaki i zyczę miłego weekendu!!!!
            • jaania77 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:21
              Tatanko - jak miło Cię czytacsmile Biedna, zaganiana kobietko. Odpocznij chociaż
              troszkę w ten weekend. Pisze ale sam anie wierzę, ze zastosujesz sie do tej
              rady smile
              Buziaki

              Fajnie, ze domek rośnie, oczywiście czekamy na foty z postępów
            • olcialew1 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:24
              Tatanko zwolnij troche bo badniesz nam dziewczyno.
              Z kazdego sexu sie dzieci rodza, namietnosci nadrobicie pozniej, teraz
              najwazniejsz strzal w 10-tke.
              Zonie przyjaciela zloz gratulacje no i tatuskowi oczywiscie tez. Faktycznie
              malusia ta dziewczynka.
              Co robisz do jedzenia?
              • tatanka-2002 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:34
                Olciu zaczełam od ciasta z owocami i ciasteczek a'la pieguski.
                Zamarynowałam mięso i przygotowałam psty do nadziewania.
                Wszystko musze dzisiaj zrobić poza sałatkami,
                żeby mamcia od rana imienin w kuchni nie spedziła.

                Jaaniu gratulacje złożę jeszcze dzisiaj
                bo muszę dowieżć im parę rzeczy do szpitala.

                Zapomniałam napisać, że mój P. płakał razem z Darkiem
                kiedy maleńka sie urodziła, a dzisiaj kiedy trzymał
                Małą na rączkach łezki leciały mu ciurkiem.
                Kocham tego Mojego Mężulka.
                • olcialew1 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:44
                  Tatanko fajnei, ze P. sie tak wzruszyl.
                  MMM ciasto z owocami.
                  Wiecie co juz pare razy robilam an grilu (zgapilam u znajomych) taki jakby
                  polski kotlet schabowy z koscia, tylko musi byc pokrojony cieniej niz nasz
                  typowy schabowy, udydlany w sosie salotakowych vinegret (czy jak to sie pisze).
                  Ja kupuje taki w butelce gotowy, nie wiem czy Polsce tez sa takie ale pewnie
                  sa. Pychotka wychodzi, nic innego nie dajesz, zadnych przypraw, smak zalezy tez
                  od jakosci tego dresingu do salatek.
                  • jutka7 zegnam się 21.07.06, 16:54
                    powoli i zycze Wam fantastycznego, spokojnego, odpoczynkowego weekendu smile

                    mam nadzieję, ze mój tez taki będzie smile

                    buziaki!!!!
                    • kasia0606 A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 18:27
                      rety Jutko ales mnie wystraszylas.

                      Biore za odrabianie zaleglosci. Dobrze ze jutro weekend to odespiesmile)))

                      Les bécots pour tous!
                      • abie76 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 19:37
                        melduje, ze wrocilam.

                        niestey nie mamy w okolicy bardzo zlych ulic. moja co prawda wylozona kostka,
                        ale porzadnie po niemiecku, wiec nie ma szans na wytrzepanie.

                        wyprawa zaowocowala sukienka dla mamy (ja za swoja zaplacilam 40 a jej byla juz
                        w przecenie za 25), spodniami z lnu na po ciazy (kupilam takie co na dupke
                        pasuja, a potem zapna sie na brzuchu), dwie bluzeczki marszczone pod biustem, no
                        i nie moglam sobie odmowic bojowek i pasujeacej koszuli dla Luska.

                        Poza tym nakupilam roznych rzeczy do jedzenia i wrocilam obladowana jak matka
                        polka. Niestety wszystko to nie wywolalo porodu ...

                        to chyba na razie tyle, przystawie sie kalafiorka, ktory konczy sie gotowac.

                        sciski dziewczynki i milego wieczoru
                        • althea35 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 20:13
                          Abie poczekaj do poniedzialkusmile Lusiek czeka na lwasmile lwy sa fajne, ale
                          charakterek maja.

                          Olcia, a to ze brzuszek jest wiekszy wieczorem to norma. Ja tak mam od
                          poczatku. Zreszta moj brzuch to w ogole jest wielki od poczatku... ale niech mu
                          bedzie.

                          Ale jestem zmeczona... chyba od tego goraca.
                          A i kupilam sobie krem na rozstepy, nie jestem przekonana ze cos pomoze, no ale
                          zobaczymy. I tak juz mam rozstepy na biodrach...


                          Althea
                          Nasza rocznica ślubu juz za...
                          Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                        • althea35 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 20:15
                          Marudka, a ty lec do jakiegos innego gina, a ten to niech sobie te swoje teorie
                          dzieciom opowiada. Szkoda twoich nerwow. Moze trafisz na kogos porzadnego i
                          szybko sie wszystko wyjasni.
                          • melba7 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 20:30
                            sama dzis dyżurowałam cały dzień.
                            zauważyłam ciekawą zależność-kiedy ja siedzę na dyżurze, przychodza pacjenci,
                            jest ruch, cos się dzieje.Kiedy siedzi moja zmienniczka-na ogół jest pusto,
                            nikogo, zero pacjentów.
                            To dobry lekarz, miła, sympatyczna osoba.Ki diabeł????
                            Abie, kupowałam dawno temu, chyba na Koszykowej, no i na allegro, ale zabij, nie
                            pamiętam, za ile....
    • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 19:28
      Marudko daj sobie spokoj z tym konowalem. Moze trzeba mu zaproponowac zeby
      zamiast kolejnego samochodu okulary kupil, albo dyplom odswiezyl. Szkoda zdrowia
      dziewczyno. Nie przejmuj sie znachorem.

      Jaaniu dziekuje ze zdjecia. Sliczna grzyweczkasmile))) I szalowe japonki. Bardzo mi
      sie podobalo!

      Tatanko to fajnie ze kuchnia i lazienka juz sa! Prosze, jak bedziesz miala wolna
      chwilke podeslij jakies zdjecia. Nie tylko sie robia lae sa potem czadowesmile)))


      Abie z lwem zycie jest ciezkie. Chyba ze w postaci syna bedzie lepiej, bo ja mam
      meza lwa i musze sie czesto wspinac na wyzyny dyplomacjismile

      Olcia wspolczuje mdlosci. Pamietam ze ja Olke na wdechu w przedszkolu
      rozbieralam. To bylo najszybciej rozbierane dziecko w historii przedszkola. A
      byl wtedy pazdziernik- listopad. A zakupy robil moj mazsmile)). Zreszta u nas
      nawet lodowki nie mozna bylo otworzyc bo juz tulilam sie do sedesu!

      Melbus ciesze sie ze juz lepiej. Pilnuj noska mamusiu!

      Ergusiu spoznione ale szczere zyczenia dla rodzicow. I gratulacje! Maja
      wspaniala corke! I sciskam Cie! Jestem mylami z Toba. Wszystko bedzie OK!

      Tycjo nie wiem co napisac. Wzruszylam sie strasznie. Z doswiadczenia wlasnego
      moge powiedziec tyle, ze Ola nie ssala w ogole. Pani doktor sie smiala ze jest z
      niej estetka. Cos w tym jest bo do dzis jest brzydliwa. Pokarm byl. Latwo lecial
      a dziecie nie chcialo. Nawet odciaganego. A sztuczne wsuwala az jej sie uszy
      trzesly. Za to Izka, mimo ze pokarmu bylo mniej, ona sama byla mniejsza,
      drobniejsza to ssala bez problemu. Ale poza tym to zadnej roznicy miedzy nimi
      nie ma. Obie tak samo rzadko choruja, sa tak samo pyskate i wlasnie zaraz im
      chyba rece pourywam bo mi tu myszke wyrywaja. To koltuny sieradzkie no!
      Najwazniejsze zeby Marcelek nie byl glodny. Moja kuzynke urodzila w czerwcu core
      i tak sie uparla zeby ja karmnic ze przez dwie doby dziecko 250 gram stracilo.
      Bo tez nie chciala ssac, a mama nie chiala dac sztucznego. Dobrze ze jeszcze w
      szpitalu byly i lekarz ja w koncu nastraszyl tzn. kuzynke i wreszcie Mala
      dostala mleko. I jest na sztucznym i wyglada super!
      A dolegliwosci porodowe tez wkrotce mina. Daj sobie ze dwa tygodnie. W ogole
      codziennie bedzie lepiej zobaczysz! Ucaluj Marcelka w piete. Uwielbiam
      niemowlece pietkismile)
      A na laktacje to sa takie herbatki Hippa. Albo zwykla bawarka. Ja nie dostalam
      linka. Jesli moge poprosic to prosze. I Tycjo zazdroszcze tesciowej. Zlota kobieta!

      Bebellku dobrze rozumialam Ty spalas na gorze?! Podziwiam! A babcie trzeba bylo
      poduszeczka potraktowacsmile))))

      Fantaisie Ty taka anielska istota zdenerowalas kogos? To nie mozliwe. Moze miala
      gorszy dzien. Ale nie smuc sie juz, bo i mnie sie smutno robi.

      Antusiu witaj w klubie. Ja juz 5 narzeczonych przezylamsmile)))Dobrze ze to na
      razie nic nie kosztujesmile))

      A ja wczoraj po srodowym winkopiciu zupelnie nie mialam sily. Cos slaba bylam.
      A dzisiaj od rana musiala pograc z dziewczynami w gre bo im juz obiecala ze
      skonczymy. I tak zlecial caly dzien. I pewnie zaraz sie okaze ze moj czas
      dostepu sie skonczylsmile)))

      Pozdrawiam!
      • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 21:20
        Dobranocsmile
        Nie wiem czy mi się uda jutro zajrzeć...dajcie mi znać jakby coś się działo u
        Abie...
        Buziaki
    • bebell Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:02
      Yo!

      Ma_rudka- kurka nie wiem co to były za kwiatki, wolałam nie drążyc tematusmile)) w
      ogóle po tym abra-kadabra to juz miałam wizje, ze nad wisłę mnie zawiezie i z
      kwiatkami utopismile)

      Kasia- i owszem spałam na górzesmile) ale nie było tak źlesmile)

      Abie- ja sie przychylam do zdania Altheiismile) lusiek chce byc Lwem nie tylko z
      imieniasmile)

      Tycja- ściski! nie daj się zwariowac! nie pierś tu najwazniejsza tylko Twoje
      samopoczucie, taki Maluch nerwy niesamowicie odbiera i oddaje podwójnie!

      Jutko- fajną masz wannęsmile) poza tym milego weekendusmile)

      Fantaisie- przytulamsmile) i mam nadzieję, ze sobie wyjasnicie nieporozumienie...

      k.
      • bebell aha, Agan... 21.07.06, 22:04
        takie rzeczy to się raczej na priva wysyła a nie na forum pisze!!!
        • feromonka wieczorem... 21.07.06, 22:11
          witam!
          Jestem wykończona....i padam zaraz do łóżeczka...

          Tycju gratuluje ślicznego synusia i dziękkuje za linka do stronki - Marcel jest
          uroczy!smile taki własnie papuśnysmile mam nadzieję, że niedługo nauczy się ssac i
          bedzie chciał mleko z piersi, a nie tylko z butelki

          Tatanko dziękuje za fotki domku, bardzo szybko idzie Wam budowa! a działeczkę
          mieliście już czy kupowaliście? my też szukamy, ale kto wie czy wcześniej nie
          będziemy musieli wyjechać żeby coś do domku dorobić...

          Ant i dziewczyny sluchajcie!smile mi tez się w nocy śniło że jestem w ciąży!smile
          dokladnie widzialam duży już brzuch! - jak w realu! mam nadzieję, że te sny
          nasze są prorocze i w najbliższym czasie wszystkie starające ogloszą że
          spodziewają sie dzidziulasmile

          pozdr wieczornie
          M.
          26dc
      • kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:06
        Ha, Bebellku jestes niesamowita. Ucaluj Tosie od nas.

        Fantaisie daj czadu na koncertach!

        I dobranoc.
      • althea35 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:19
        bebell, gdzies ty internet dorwala na tej twjej wsi???
    • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:26
      Antuś - widze że Amelka ma chłopaka - no no szybko zaczyna ;-PP
      Co do snów to ja tez dziś miałam.. jakiś dziwny. Śnmiło mi sie że już mąż
      wyjechała a ja zostałam.... z dzieckiem... I to chyba było nasze -takie
      malutkie cudowne dziecię smile

      Jutka-musisz mieć super dużą wannę!! Az ci zazdroszczę!

      Abie - już myślę nad tytułem nowego wątku dla twojego uparciucha smile

      I nic więcej nie pamiętam
      poza tym że Tatanka zagoniona, tysia odsysa adwokata z własnej piersi do
      kieliszka, a tesciowa bardzo jej pomaga - buziaki dla was

      Fantaisie uraziła przyjaciółke - tulę mocno. poczekaj troszkę - samo przejdzie
      • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 08:26
        witam sobotniosmile
        wybywam dziś na cały dzień, i proszę bardzo bardzo o esa, gdyby imć Leonard
        zechciał zawitać na ten światsmile
        Ant, uważaj, zaczyna się od jednego narzeczonego, a potem...wink)))
        Mój młody 2 lub 3 lata temu konferował na statku z jakąś dziewuszką, i z jednej
        dziewuszki zrobiła się cała żeńska grupa kolonijna, umówili się na plazy w
        Sopocie, bo dziewczyny własnie tam stacjonowały, no i była randka-Kuba i 12
        laseksmile)) (chyba 12 ich było...nie wszystkie zmiesciły się na zdjęciu)
        • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 08:31
          melbuś - ty uważj bo powiem ci tak szczerze że twój Kuba to niezły kąsek dla
          nastolatek smile) naprawdę!!! nie dziwię się że całej grupie dziewczyn wpadł w
          oko
          • tycja78 Witam z rana:) 22.07.06, 09:29
            Patrze ciągle jak tam Abie i Lusieksmile
            Pewnie sie bidaczysko juz strasznie denerwuje i zastanawia czy to dzisiaj ten wielki dzien nastąpi czy nie dzisiaj.
            A nasz maluszek o 22.40 skonczy Tydzieńsmile kurde no!Zleciałosmile

            Dzis w nocy budził nas Marcel 2 x, zjada butle, troche go trzeba pokołysac i usypia.
            W nocy spi między nami, ale w ciagu dnia sam sobie radzi w łózeczkusmile
            Moj Tomek bardzo sie wczoraj nalatał, teraz sobie obaj słodko śpia, a ja sie juz obudziłam ( mały jadł o 7.00 i smacznie spi), zrobiłam porzadek i czytam co u was.

            Przed kazdym karmieniem robimy 10-15 minut " gry wstepnej" z moim cycem- jest delikatny postęp- łapie, zasysa i po 3 pociagnięciach puszcza, wczesniej nawet tego nie było.
            Wiecie,wczoraj byłam na zdjęciu szwów, nawet do przzycia ( a tak sie bałam) , ale nie bardzo mi to pomogło. Lkazuje się, ze to nie szwy mnie tak ciągnęły, pamietam, ze przed samym nacinaniem mnie wtrakcie porodu złapał mnie skurcz w noge... i do teraz czuje jakby mnie do konca nie puścił. Teściowa mówi, ze tak miał jej mąż po operacji, naruszony został jakis nerw i trzeba masaze robic to przejdzie... Dziwne uczucie.Jakbym była cały czas na wdechu. No nic, moze jakos sobie poradze.

            Pozdrawiam was na cały dzień. Trzymajcie kciuki, bo dzis planujemy pierwszy spacer ( lakarka mowi, ze jak jest tak gorąco to mozna)... ciekawe jak sie Marcyś będzie sparwował.
            Całuski dla was! pa!
            • kasia0606 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 09:59
              Ja tez mowie dzien dobry,

              Tysiu to super ze maluszek sie przekonal. Teraz juz na pewno dacie sobie rade z
              karmienieniem. I za tydien marcelek nie bedzie juz chcial innego mleczka tylko
              to od mamusismile

              A Abie jeszcze przed metasmile Widac chlopak cierpliwie czeka na swoj dzien.

              U nas dzisiaj nareszcie sie ochlodzilo i podadalo troche. pierwszy raz od trzech
              tygodni, ale od poniedzialku nowa fala upalow. We wtorek ma byc okolo 40 stopni.
              Nie wiem jak to przetrwamy.

              Milej soboty,
              Kasia
              • ant25 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 10:05
                hej,

                alez sie wyspałam, i tez tak zagladam czy moze Abie juz.....

                Tysiu miłego spacerku faktycznie jest tak ciepło ze mozecie juz sprobowac, i
                ciesze sie ze na spokojnie juz w miare podchodzisz do karmienia,

                lece bedzie małe sprzatankosmile
                • abie76 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 10:30
                  az mi glupio za to moje dziecie! wszystkie eCiocie tak go wyczekuja, a on spoko
                  - maroko siedi w srodku i ma z nas ubaw po pachy.

                  goraco jak diabli, a tu zadnej perspektywy wodnej poza prysznicem w lazience.
                  Tak mi sie marzy jakis akwenik, chocby malenki. Och... W wodzie czuje sie
                  czlowiek tak lekko.

                  moj szanowny maz dosypia godzinke po dyzurze. przebieral sie w nocy 3x, bo
                  zostal gruntownie obdarowany zawartoscia zoladow troji roznych dzieci, w pewnych
                  odstepach czasowych hihi. Ok, to wcale nie jest smeiszna. Na szczescie w
                  szpitalu jest pralnia i na chipa dostaje sie nowe, pachnace i wyprasowane
                  ubranka. Czaasaem swoja droga, zastanawiam sie jakby tu podrzucic nasze prywatne
                  praasowanie?

                  Ant, chcialam Ci powiedziec, ze ja tez bardzo szybko mialam narzeczonych a
                  popatrz na jaka porzadna dziewczynke wyroslam big_grinDD

                  Tysiu, widze, ze juz trochelepiej. Ciesze sie bardzo, ze zaczynacie sie
                  porozumiewac. Nie wiem jak zmusic Marcelka do ssania, ale jesli chodzi o
                  zwiekszenie produkcji, to moja przyjaciolka miala na poczatku bardzo malo, tak,
                  ze Helenka dostawala flache. Pomogla herbatka na laktacjie Hippa, taka w
                  granulkach. Powidzenia na spacerku!

                  Melba! 12!? Jak Ty to w przyszlosci zniesiesz?

                  No to spadam pod ten prysznic, milego dnia dla wszystkich!!!!!
                  • megi.1 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:00
                    Abie spoko, e-ciocie czekały na mikiego 5 dni po terminie wiec na Luska tez
                    poczekamy do skutkusmile) Moze chlopak ten termin wyznaczony wzial sobie do serca
                    i czeka?smile ja wierze ze chlopak wie co robismile a co do malutkiego akweniku
                    wodnego to i ja bym nie pogardzilasmile

                    Ant nie szalej z tym sprzataniem i tak znowu sie nabrudzismile kiedy jedziesz do
                    swojej małej zalotnicy?smile

                    Bebell to sie nazywa uzaleznienie od forum!!! wakacje w pelni a Ty masz czas
                    nas podczytywac!!! jak nic z tadzia bedzie informatyksmile

                    Tysiu jezeli u was jest bardzo goraco to moze nie chodzcie na spacery w
                    godzinach okolopoludniowych bo sie marcelek bedzie meczyl.

                    a moje zawroty glowy wciaz sa, ki diabeł? kompletnie nie wiem od czego,
                    cisnienie w normie, serducho tez ok, no wiec?

                    dzis planujemy wziasc mikiego na spacer na cmentarz, zeby mogl "zaniesc"
                    kwiatuszki siostrzyczce.

                    usciski
                    m.
                  • chrumpsowa Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:05
                    Melduje sie szybko - potem przez dluzszy czas moze mnie nie byc z powodu gosci.
                    Dzis 12 dzien wyzszej temp. i standardowo plamienia sie zaczely wiec za dzien
                    lub dwa przyjdzie @. Potwors prosze dajwaj mi znac na kom. o narodzinach i 2
                    kreskach smile i gratuluj w moim imieniu smile)))

                    Abie trzymam kciuki.

                    Tysiu - super, ze jest postep smile))))))

                    Tatanko - domek rosne w oczach.
                    • ant25 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:13
                      Megi moje sprzatanie to nie szalenstwo, to koniecznośćsmile
                      Do mojego skarba jade w poniedziaóek wieczorem po pracy a jezeli bede padac to
                      przespie sie kilak godz i pojade w nocy tak zeby byc na rano u niej, niestety
                      musze byc w poniedziałek w pracy inaczej juz bym tam siedziała....

                      Megi, nie wiem jak napisac ale chciałabym Wam zyczyc miłego spacerku do Alicji
                      i opowiedz jej tez o nas ze my tu o niej myslimy, duży buziak dla Ciebie dla
                      Was,
                  • yskyerka Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:28
                    Cześć, dziewczynki. Zajrzałam tylko na chwilę, żeby się przywitać i sprawdzić,
                    co z Abie, ale widzę, że ona nadal 2 w 1. Wczoraj miałam dzień dobroci dla
                    domu, więc mieszkanko lśni. smile Potem robiłam za niańkę bratanka, bo dziadków
                    wysłaliśmy na weekend do Torunia, a rodzice małego w pracy. A wieczorem byliśmy
                    u znajomych i teraz... idę dogorywać. wink
                    • ktat Re: Witam z rana:) 22.07.06, 12:07
                      e to juz w sumie południe i to jak upalne....

                      tez wlasnie zagladam co u Abie i dalej nierozdwojona ja mysle ze natura wie co
                      robi ale tez wiem co czujesz ja tez bym chciala juz finiszowac
                      ja bylam u gina i co i nic w 31tc leki lezenie itd a teraz nic ...
                      jak do 13 nie urodze to 14 lekarz sie zlituje i wywola mam nadzieje ze bedzie
                      wczesniej bo moj maz na urlopie specjalnie od 19.07 do 16.08 ...
                      a tak to ogolnie mam dosc upalow budowy itd
                      do bolow twardnienie klucia brzucha doszlo klucie i bol spojenia lonowego i
                      mdlosci blee dobrze ze stopki w naturalnym rozmiarze
                      ale dosc narzekania za max 3 tyg bedziemy 3 osobowa rodzinka malo realne ale
                      prawdziwe i marze o duzym piwku z soczkiem ech.... taki upal a ja karmi lub
                      lampka wina ...
                      pozdrawiamy weekendowo
                      • olcialew1 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 16:06
                        Megi i Ant ale mnie wzruszylyscie spacerkiem z kwiatkami do Alicji,
                        standrardowo sie poplakalam. Megi mam nadzieje, ze tak jak Ant pisala
                        przekazalas buziaki od nas.
                        Widze, ze Melba niedlugo bedzie musial rozmowe o gumkach przeprowadzac, kup od
                        razu duzy zapas wink)) Nie smiejscie sie ale mam 2 kolegow krtorzy jeden w wieku
                        13 lat zaczynali a drugi 14, i nie sa z patologicznych rodzin.
                        U Abie jeszcze nic, bedziemu cierpliwie czekac. Erga jestes tu dzisiaj? Szykuj
                        siw na zakladanie nowego wateczko ns czesc Luska.
                        Ktat a Ty masz numery kom. do dziewczyn w razie cosik?
                        My wrocilismy wczoraj po 1 w nocy i chcialam odespac ale sikanie mnie zbudzilo
                        i nici ze spania sad((
                        • erga4 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 17:24
                          jestem Olcia, jestem!! i czyham na nowy wątek - Luśkowy rzecz jasna!!
                          Własnie wrociłam z działeczki - było super - chłodna woda, łódka i śpiew
                          ptaków - ech tam jest jak w raju.
                          OK - uciekam bo małż wzywa - a to juz ostatnie dni wspólne sad(((((]
                          • melba7 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 18:35
                            juz wróciłam, a tu ciiiisza, spokój...
                            • ant25 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 20:06
                              i ja jestem mieszkanko w zasadzie lśnismile zakupy porpbione teraz zamierzam piec
                              bułeczki z nadzionkiem czekoladowym i mamy winko na wieczór bo u nas tez to
                              ostatnie wspolne dni a potem min 2 tyg przerwy a moze nawet 3 chociaz mysle ze
                              M nie wytrzyma i przyjedzie do nas
    • erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 20:24
      Zaglądam a tu taaaaaaaka cisza.. gdzie jesteście kobiety???

      Abie - jak tam Lusiek - godzina 22.22 coraz bliżej... czyżby posłuchał cioci
      Altheui i czeka ne lewka???

      Zuza - dzięki za zdjęcia!!! Ale ci zazdroszczę tej plaży..
      • ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 20:36
        dziewczyny sie pewnie plażują, albo siedza na grilu i ja zmykam podziałac
        kuchennie i poczytac ksiażeczke
        • bebell Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 20:56
          Yo!


          No, Laski w końcu wzięłyscie tempo wakacjnesmile)) powolutku i leniwiesmile) nie
          ukrywam, ze mi to bardzo pasujesmile)

          Althea- no, więc znalazłam sobie jedno takie miejsce z netemsmile) ale jest do
          d... bo strasznie wolno chodzi i znika i nieraz całymi dniami sieci nietsad((
          no, ale teraz jakos mam fartasmile)

          fantaisie- dostałas mejla????

          Abie- co glupio, jakie głupio?? daj chłopakowi życ i presji nie wywieraj, bo
          Cię uzna za psychotyzujaca matkęsmile))

          Tysia- mam nadzieje, ze spacer udanysmile)

          Ant- no, kurka, czekoladowe bułeczki!!!! a ja tak daleko!! czyli od wtorku
          jetses nad morzem, mam nadzieję ze mi się uda namówic W na wyprawe do Was i
          poplażujemy se wspólniesmile)

          a u nas nie za goraco, sympatyczny wietrzyk, ciepłe morze!!!! miłe fale, doły w
          piasku, wyscigi po plaży, zamki z fosami, niezliczona ilosc piaskowych
          potraw... miłosmile))

          sciskam mocno

          k.
          • abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 21:29
            bebell, aleCi zazdroszcze. Marza mi sie takie leniwe wakacje. Psychotyczna, czy
            psychiczna? big_grinDD

            milego wieczoru,czesc
            • megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:03
              Witam wieczornie,

              Miki śpi, m pod prysznicem więc mam czas Was doczytać. Spokojnie na forum, ale
              pewnie do czasu pojawienia sie Luśka bo wtedy wątek ruszy z kopytasmile))

              Ciesze się, że w końcu udało nam sę wybrać z Mikołajem na cmentarz. Tam w ciszy
              człowiek jakośw środku układa swoje odczucia, przemyslenia, nadzieje i smutki.
              Powiedziałam Alicji, że o niej pamiętacie.

              Mam andzieję, że wszytkie wypoczywające spędzają ten weekend w miłej atmosferze
              lenistwasmile a niewypoczywające zaczną urlopy jak naszybciej!smile

              Ant sprzątanie i jeszcze zaleństwa kuchennesmile energia cie rozpierasmile)) mam
              nadzieję, ze wystarczy ci jej na nocne szaleństwasmile

              Fantaisie jak próba? Żyjesz?smile

              Fantaisie domek rośnie w oczachsmile dziękuję za zdjęciasmile
              • megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:04
                przepraszam, oczywiscie ostatnia linijka poprzedniego postu odnosi się do
                Tatankismile

                chyba czas iść spać skoro popełniam takie błędy

                dobranoc niewiasty!smile
                • fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:22
                  Słonka moje, wróciłam! niestety nie dam rady więcej napisać, ledwo żyję, trochę
                  sie wzmocniliśmy w autokarze, ale już przestało działaćtongue_out
                  Idę spać, jutro powtórka z historii...
                  No i oczywiście koncerty były the bestbig_grinDDD
                  Najlepsze było jak pot mi kapał z brody w trakcie graniasmile
                  Macie ucałowania od Balbinkismile)) tęskni za nami...
                  Dobranoc!
                  • melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:49
                    ale sobie pospałam.Po napisaniu wczesniejszego posta ległam na chwilkę, i
                    dopiero się obudziłam...A Lusiek nadal zabarykadowany...wink
                    Bebell, ale Wam fajnie...zazdroszczę plazowania...
                    • olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 23:50
                      Widze, ze Bebell dorwala czasami dzialajacy internet, to sie nazywa
                      uzaleznienie smile)
                      Abie moze jednak sex, co?
                      My dzisiaj bylismy ze znajomymi na lodce na oceanie, tzn. na oceanie byly za
                      duze wale dla 2 kobiet w ciazy i poplywalismy na wodzie przed wyspa. Troche
                      nochala opalilam ale zaczela burza nadciagac i trzeba bylo zmykac.
                      • feromonka niedziela 23.07.06, 07:45
                        Hej laski!
                        nio jak to milo usiąść przed kompem i nie mieć zaległoścismile takie tempo mi sie
                        podobasmile

                        Olcia a Ty na tej łódce nie mialaś mdlości? bo ja na samą myś dostaję...smile

                        Fantaise cieszę sie że koncert udany.

                        Eh laski do mnie dziś z samego rana zawitała @ i strasznie boli mnie brzuch:
                        (. w takiej sytuacji badanie HSG jest nieodwołalne i zbliża sie wielkimi
                        krokami...

                        pozdr i uciekam leżeć bo strasznie brzusio bolisad...
                        • erga4 Re: niedziela 23.07.06, 08:35
                          I ja witam się z wami w niedzielny poranek.

                          Widzę że Lusiek mnie nie posłuchał - no cóź - niepokorne dziecię smile)))

                          Cytruś - wiesz właśnie przeczytałam na innym wątku że twoja rodzinka nic nie
                          wie o tym że jesteś w ciąży... I przyznam się byłam zaskoczona smile) Czekasz na
                          jakąś szczególną chwilę?? Troszkę cię rozumiem bo pewnie sama powiedziałabym
                          dopiero po jakimś czasie..

                          Feromonko-ściskam mocno - szkoda że wizja HSG nie podziałała na twoje jajka tak
                          jak trzeba.. ja też czekam na małpę i odczekam jeszcze 1 cykl i idę na
                          laparoskopię. Wolałabym teraz ale w sierpniu nie bardzo mam możliwość w pracy -
                          w końcu będzie to jakieś 2 tygodnie L4.
                          • cytrusowa Re: niedziela 23.07.06, 10:03
                            witam was niedzielnie i zycze uudanego dniasmile

                            Ciekawe, kiedy Lusiek sie pofatyguje....

                            Ergus - wiesz, na początku nie chcielismy mowic, bo zalozylismy, ze odczekamy te
                            najmniej bezpieczne tygodnie, poza tym jesli idzie o mnie, to nie chce moim
                            rodzicom mowic o tym przez telefon. Zresztą i tak sie tak zlozylo, ze od tyg są
                            na wakacjach, wiec co im bede wydzwaniac....wole rodzicom osobiscie powiedziec
                            wręczajac zdjecie usg w kopercie.

                            nie potrafilabym powiedziec przez tel, za mocno z nimi jestem zwiazanasmile
                            siora to inny przypadek - nie mieszka w Pl i nie wiadomo kiedy sie zobaczymy,
                            wiec jej powiedzialam, zresztą ona sama przeczuwala, bo jak dzwonila, to ja
                            zawsze sie lze czulam i ją zbywalam slowkami zamiast potoku....

                            to buziaki
                          • feromonka Re: niedziela 23.07.06, 10:09
                            Ergus a nie wiesz jak to jest z HSG? czy dostajesz po tym badaniu L4? ja nie
                            chciałabym brać, nie chce żeby w pracy wiedzieli że staramy się o dziecko, nie
                            chce im mówic wszystekigo, a na formularzu chyba jest napisane skąd jest
                            zwolnienie no i jest podpisany lekarz...
                            A jak to wygląda u Ciebie? miałas wcześniej robione HSG, czy od razu lekarz
                            skierował Cię na laparoskopię? i z jakiego powodu ją bedziesz miała? jeśli
                            oczywiście mogę zapytać...

                            a kiedy Twój mężul wylatuje?
                            • yskyerka Re: niedziela 23.07.06, 12:21
                              Cześć, dziewczynki. A ja niedawno wstałam, zjadłam śniadanko i teraz wreszcie
                              zabiorę się do pracy. Niby po wyjeździe męża miałam się bardziej zmobilizować,
                              ale jakoś mi to nie wychodzi. Może ze mną jest coś nie tak, że tyle śpię? Hm...
                              • althea35 Re: niedziela 23.07.06, 12:47
                                Hej laski!

                                Jaki tu spokokoj!! Wreszcie mozna spokojnie doczytac wszystko bez problemu. To
                                mi sie podoba.
                                U nas zaczyna sie robic nerwowo, bo ciagle przetwory robimy, zaraz mamy gosci,
                                trzeba juz myslec o pakowaniu, a jeszcze tyle rzeczy mielismy zrobic... no coz
                                jak zwykle nam czasu zabraknie.

                                Widze, ze Lusiek grzecznie czeka jak ciocia Althea powiedziala! Pewnie mu tam
                                dobrze i chlodno to co ma sie chlopak do tej duchoty pchac.

                                Ant, fajnie ze juz we wtorek bedziesz nad morzem. My tez we wtorek jedziemy do
                                Gdanska.

                                Bebell, fajnie ze masz internet na miejscu, ze kiepski to trudno, wazne ze jest.
                                Baw sie dobrze i wypoczywaj! Jezdzisz dalej na rowerze?? Jak skurcze?

                                Megi, wzruszylas mnie tym ze pojechaliscie z Mikim, zeby zaniusl siostrzyczce
                                kwiatki.

                                Fantaisie, gratuluje udanego koncertu!! Innej opcji nie bylo!

                                Ale glodna jestem, musze isc cos przekasic w oczekaiwaniu na obiad.
                                Buzka!
                                • abie76 Re: niedziela 23.07.06, 14:06
                                  czesc dziewczynki!

                                  widze, ze leniwe kanikuly ogarnely wszystkich! I tak trzymac, w koncu nie czesto
                                  tak mamy.

                                  tak wczoraj rozmawialismy z moim kochanym i doszlismy do wniosku, ze pewnie w
                                  koncu bedzie trzeba tego naszego chlopaka popedzic. Mysle, ze skoro test
                                  pozytywny wyszedl pozniej, to moze i termin bedzie te 3 - 4 dni potem?

                                  Althea, na pocieszenie powiem Ci, ze ja tez zawsze tak mam, na nic nie starcza
                                  mi czasu. Do tego o ile czas czasami wlecze sie jak cholera, o tyle w domu, u
                                  rodzicow pedzi jak szalony.

                                  milej niedzieli Wam zycze
                                  • melba7 Re: niedziela 23.07.06, 15:13
                                    melduję się w upalną niedzielę...jak widać, wszystkie Luski jeszcze
                                    zabarykadowane...rany, jaki upał
                                    • melba7 Re: niedziela 23.07.06, 15:56
                                      Abie, może pisane jest Ci dziecię czterokilogramowesmileto da się zrobić, słowosmilei
                                      da się urodzićsmile
                                      • abie76 Re: niedziela 23.07.06, 18:21
                                        Kochana, wierze Ci na slowo!!!

                                        ... i przy tym chce pozostac smile ...

                                        w moim prywatnym tropiku spadl deszcz, nie znaczy to jednak, ze w tym czasie nie
                                        swiecilo slonce, albo spadla temperatura. Zastanawiam sie czy przy tym warunkach
                                        poza pomidorami i papryka, nie zaczac chodowac czegos egzotycznego. Powinno sie
                                        przyjac.

                                        WAMALOWALAM SOBIE PAZNOKCIE U NOG NA CZERWONO!!!!
                                        • melba7 Re: niedziela 23.07.06, 18:27
                                          No, to możesz rodzićsmilePedicure to podstawa;PP
                                        • yskyerka Re: niedziela 23.07.06, 18:34
                                          Abie, a nie jest tak, że do porodu trzeba zmyć lakier? Podobno "w razie
                                          awarii", lekarze po kolorze paznokci poznają, że coś jest nie tak.
                                      • enterek77 Re: niedziela 23.07.06, 18:29
                                        Hej! Czy mnie ktoś jeszcze pamięta?smile
                                        alez upałysad byliśmy dzisiaj całe przedpołudnie poza domem, bo E wymyślił sobie
                                        kupno samochodu w ... Gliwicachsad padamsad oczywiście wróciliśmy z niczym, az
                                        mnie troszkę zezłościł... bo on chyba chciałby samochód z małym "stażem", ale
                                        ceną takiego takiego prawie pełnoletniego.... już mi na szczęście przeszło....smile
                                        poszedł do pracy a ja leniuchuję.... przymierzam się do wyprawy na rowerek,
                                        ale... sama nie wiem. Kusi mnie przejażdżka w jedno miejsce, ale ostatni raz
                                        tam byłam xxx lat temu.... zobaczymy...
                                        jutro jedziemy na pogrzeb mamy mojej przyjaciółkisad bardzo mi smutnosad dlatego
                                        tez ostatnio nie zaglądałam do Wassad
                                        Pozdrawiam wszystkie....smile
                                        Abie, czy maluszek ma zamiar jeszcze długo czekać?smile moja znajoma miała kilka
                                        terminów podanych przez lekarza, poczatkowo nawet pierwsze dni czerwca.
                                        Urodziła... 11lipcasmile
                                        no... uciekam...
                                        • tankgirl5 hej 23.07.06, 20:32
                                          Witam dziewczynkiwink
                                          w szczególności stare koczkodanice bo inne mnie chyba nie kojarząsurprised
                                          Właśnie wróciłyśmy z wypadu za miasto. To była pierwsza wycieczka
                                          Ali...zakończona pobytem w szpitalusad
                                          Ale użarła osa, a ponieważ ja silny alergik- od razu popędziliśmy do szpitala.
                                          Dostała kropelki- fenistil- mam dawać trzy dni ale już chyba odstawie- bo
                                          opuchlizny nie ma a w działaniach ubocznych- bezdech nocny u niemowlaków- no to
                                          dzięki!
                                          ech... wyżaliłam się troszkę- pozdrawiam!
                                          • melba7 Re: hej 23.07.06, 20:42
                                            Łomatko, całe szczęscie,że dobrze się skończyło...
                                            • tycja78 Re: hej 23.07.06, 21:07
                                              Tank girlsmile kurde, ze tez ta osa przyczepiła sie do takiego maluszka!!!!
                                              Pewnie bardzo płakusiałasadsadsad

                                              Yskierkosmile)))) mam nadzieję, ze ten ospały zwyczaj przciągnie sie u ciebie na dobre 8 miesięcysmile

                                              Althea, zanim wyjedziesz... moeze bysmy sie jakos dały rade zobaczyc, choc na 15 minutek na lodach??? co ty na to?

                                              Abiesmile ale tobie jeszcze tydzisń został, spopkojnie kochana. Ale rozumiem co czujesz- doskonale. Ja miałam termin na dzis , ewentualnie jutro. Ale Marcel wiedział, ze pogoda sie zrobiła fajna i wyskoczył jak upały zelżały.

                                              Dzis maluszek był pierwszy raz u dziedkówsmile zostawilismy go na 1h i popędzilismy do sklepu po brakujace dla niego sprzęty, pampersy,gruszka do noska i inne takie.
                                              Babcia zobaczyła, ze ma mokro, zaczeła go przwijac to sie mały obudził i troche jej pokwękał, ale na szczescie bylismy przygotowani, dostał butle i poszedł spać, tak ze jak wróciliśmy to znowu smacznie spał i mozna było na spacerek sobie isćsmile))

                                              Dobrze, ze jesteście taklie łaskawe i piszecie tak, ze w waolnych chwilach moge sobie poczytać.
                                            • erga4 Re: hej 23.07.06, 21:10
                                              Cytruś - doskonale cię rozumiem - ja też nie potrafiłabym powiedzieć rodzicom
                                              przez telefon - to w końcu wiadomość jedyna w swoim rodzaju smile)
                                              I co do lęku w pierwszych tygodniach to tez to rozumiem.. ciskam mocno i czekam
                                              na opis reakcji szanownych przyszłych dziadków smile)))

                                              Feromonko-na zwolnieniu nic nie pisze!!! Ja też się obawiałam zwolnienia. Że
                                              się ktoś w pracy domyśli. Ja miałam histeroskopię - to zabieg chyba mniej
                                              ingerujący w organizm niż HSG. I po nim dają od 2 - 3 tyg zwolnienia. Bo po
                                              czymś takim zawsze jest zagrożenie krwotokiem lub jakimś zakażeniem - chodzi o
                                              to że wtedy łatwo podłapać różne bakterie - choćby w kibelku w pracy (tak
                                              czytałam) Na zwolnieniu napisali tylko ilość dni pobytu w szpitalu i liczba dni
                                              zwolnienia. No i pieczątka była - ale w końcu oddział ginekologiczny jest nie
                                              tylko dla tych co się starają!!! Owszem pytali mnie co mi było więc zbyłam że
                                              to torbiel... Zawssze możesz coś wymyślić - typu mięśniak, torbiel czyinna
                                              cysta. A jeżeli chodzi o facetów to wystarczy że powiesz że kobiece sprawy i
                                              żaden więcej nie zada pytania smile))

                                              Ja też chciałam iść na drugi dzień do pracy ale kobietki które czekały ze mną
                                              też na zabieg wystraszyły mnie krwotokami, stanami zapalnymi itp. Po zabiegu
                                              jest się trochę obolałym - taki mocny małpowy ból bo wszystko tam jest
                                              poruszane. No i trochę plamiłam. HSG od histeroskopii różni się tylko
                                              wstrzykiwaniem kontrastu. A tak to i tu i tu wprowadzają kamerkę i oglądają
                                              wszystko na monitorku.
                                              • ma_ruda2 Re: hej 23.07.06, 21:23
                                                witam w niedziele!! nie ma nowego watku?? faktycznie wakacje smile)

                                                Megi poryczalam sie ... smile sciski dla Ciebie, Mikiego ... nadal rycze sad(

                                                Bebelek ty maniaku!! znowu net dorwalas?? ciekawe czy i ja w cro wybule 15 kun
                                                coby z wami pogadac?? smile)

                                                Ergunia kiedy malzon startuje?? wiem jak sie teskni moj na rok poszedl w
                                                kamasze a ja wariowalam sad( sciskam ...

                                                Widze ze Abie nadal 2 w 1!! moze Lusiek urodzi sie w mojej mamy urodziny??
                                                czyli jutro???

                                                Tatanka sciskam cie bardzo mocno!!

                                                Antus co ty sprzatalas ?? przeciez u ciebie czysto bylo??? ale ci zazdroszcze
                                                urlopu!!!

                                                Tycja Marcelek wkoncu zrozumie ze mamy cycki sa najlepsze, zobaczysz!!! jak
                                                spacerek??

                                                A z newsow - byczylam sie na dzialce, pilam redsa, opalalam przerazliwie biale
                                                cialko, moczylam tylek w wodzie i dzis przyszla dlugo oczekiwana @!!! ale sie
                                                ciesze!! smile) glupia jestem wiem smile
                                                • misia-ma Re: hej 23.07.06, 21:35
                                                  hej hej! jestem i ja
                                                  i zaraz sie rozpuszcze. boshe, jak goraca
                                                  i zasilam klub ukaszonych w doope przez ose!!!!!!
                                                  boli!!!!!!

                                                  my tez moczylysmy tylki w jeziorku i bylo fajowo.
                                                  taka temperatura jest cudowna jak sie jest nad morzem albo jeziorem.
                                                  w miescie jest obrzydliwa!!!!!!!
                                                  Abie, moja kolezanka jest juz dwa dni przeterminowana
                                                  i dwa razy ladowala juz w szpitalu, ale za kazdym razem wyganiali ja do domu.
                                                  dzisiaj uslyszala, ze jak sie nic nie bedzie dzialo, to
                                                  ma przyjsc za 5 dni!!!!
                                                  wspolczuje Wam dziewczynki, bo wiem jak sie czlowiekowi dluza te
                                                  ostatnie dni. no i ta pogoda!!!!
                                                  trzymajcie sie dzielnie. w koncu te uparciuchy musza wyjsc na swiatlo dzienne
                                                  • ant25 Re: hej 23.07.06, 21:49
                                                    Marudka duży buziak za @ tez sie ciesze, smile)))
                                                    Niby nie miałam co sprzatac co ? to przyjdz i zobacz teraz smile)))

                                                    ...
                                                  • ant25 Re: hej 23.07.06, 21:51
                                                    ...a i jak dobrze pojdzie to w tym mcu tez bede testowac...to tak na marginesie
                                                    i nieśmiało....M sprzyjaja te tempsmile)))
                                                  • melba7 Re: hej 23.07.06, 21:57
                                                    Ant;PPPP
                                                    ja nic nie powiem ale....po pierwsze:
                                                    sensmile
                                                    po drugie:
                                                    Twoja pora na zajściesmile
                                                  • ma_ruda2 Re: hej 23.07.06, 21:58
                                                    oooooooooooo Antus bedziesz testowac??!!! ale sie ciesze i moze ten sen to
                                                    dotyczyl jednak ciebie??
                                                    Jak masz zimne piwko w lodowce (bo u nas juz nie ma) to lece zaraz sprawdzic
                                                    jak ci to sprzatnie poszlo smile)
                                                  • erga4 Re: hej 23.07.06, 21:58
                                                    Ale wam współczuje tych ugyzień. ja to bym od razu cała spuchła.. Buziaki dla
                                                    małej Ali i dla ciebie Misiu!!

                                                    A co do małżona to wylatuje wczesnym rankiem w piątek sad(((
                                                  • erga4 Re: hej 23.07.06, 22:00
                                                    Antuś - nosz kciuki zaciskam smile)) Oby sen się spełnił!!!

                                                    A ja też nad wodą spędziłam cały dzisiejszy dzień. Woda fantastyczna!! I coraz
                                                    bardziej kolor mojej skóry przypomina kakao..
                                                  • feromonka erguś 23.07.06, 21:59
                                                    chyba masz racje z tym zwolnieniem, skoro pójście do pracy miałaoby grozić
                                                    krwotokiem to lepiej wziąć L4, tylko że moja praca nie za bardzo pozwala na
                                                    takie długie L4 - bo to teraz ludzie składają wnioski na nowy okres zasilkowy
                                                    no i straszna charówa jest wieć w moim przypadku zwolnienie byloby wręcz
                                                    wymagane!
                                                    w takim razie chyba sie zdecyduje, ale zobaczymy po zabiegu jak to będzie
                                                    wyglądałosmile
                                                    pozdr i dzięki za infosmile

                                                    dobranoc
                                                  • erga4 Re: erguś 23.07.06, 22:04
                                                    Feromonko - nie musisz brać 2 tygodni!! Ale tak kilka dni pasowałoby ci
                                                    posiedzieć, odpocząć, dojść do siebie. Ja sobie wzięłam prawie 3 tygodnie bo
                                                    lekarka pytała ile chcę. Chciałam wcześniej pójść do pracy ale szef dowiedział
                                                    się że chodzi o sprawy kobiece (bo tak powiedziałam jego synowi) i KAZAŁ mi
                                                    siedzieć do końca!! Poza tym wtedy nie było tak dużo pracy jak teraz - dla mnas
                                                    styczeń to martwy sezon, więc mogłam sobie na to pozwolić. Dlatego też teraz
                                                    chcę poczekać do września (będzie już po urlopach i sezon zacznie się kończyć)
    • erga4 nowy wątek 23.07.06, 22:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=45724525

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka