olcialew1 18.07.06, 19:45 To wskakiwac dziewczeta. Abie co tam, nic sie nie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 19:51 jestem, udalo sie! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 20:04 ja tez sie melduje! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 20:18 no to i ja się melduję! Wypiłam reddsa a teraz popreawiam je lodami Mc'Flurry z lionem z Mac Kwacza Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 20:54 To i ja się melduje!!!! Idę zaraz pod prysznic i uciekam do łóżeczka, bo coś mnie dzisiaj zmęczenie kładzie. Poza tym mam jakieś dziwne owu, bo dzisiaj 12dc a wszystkie objawy wskazują, że to już. Ostatnio było 16dc. Zobaczymy za pare dni, bo może mi się tylko wydaje.... Ciekawe jak duży zapas lodów mają w tym Grycanie, bo na moje oko, szybko to spotkanie się nie skończy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:33 jestemkurcze, pierwsza wyszłam ze spotkania, pojechałam do tesciowej,wróciłam do domu, a lasek jeszcze nie ma?to gdzie one się pętają???? Powiem Wam jedno-Mikołaj jest przeprzeprzecudowny, i zdecydowanie lubi blondynki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:36 I co jeszcze, opowiadaj Melba. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:54 Było suuuper, gadało się nam świetnie, co chwila podbierałyśmy Megi Mikołaja-krążył dookoła stolików jak bardzo cenny puchar przechodni w objęciach cioć a każda ciocia ściskając Go miała mokre oczy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 21:57 Fantaisie p.r.a.w.i.e się nie spóźniła)))), wszystkie dziewczyny wygladają kwitnąco-i zaciążone, i niezaciążone, i zaherpesowane też Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 22:00 Nie dam rady zdać relacji po padam już na pyszczek ale powiem Wam jedno, Miki zasnął dziś uśmiechnięty)))) Strasznie Wam dziękuję za wszytkie ciepłe słowa, komplementy no i górę prezentów)) Szczególny buziak dla Ant za transport TAKĄ bryką))) dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 22:03 No to widze, że Miki będzie miał co opowiadać kolegom.... Takie "branie" i przejażdżka TAKĄ BRYKĄ!!! Miał chłopina dzisiaj swój dzień!!!! Cieszę się, że spotkanie udane. Mam nadzieje, że na mój przyjazd po 20 sierpnia też uda się coś zorganizować?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 18.07.06, 22:05 Dziewczyny to super ze spotkanie sie udalo. I to oczywiste ze Miki zasnal usmiechniety, mysle ze nie jeden facet by mu zazdroscil. Wykolysany na tylu piersiach))) I dzieki za lody byly przepyszne)) Klade sie juz bo znow mnie cos dopadlo Buzka Kobietki! I dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ABIE 18.07.06, 22:15 Jak tam po tej podrozy srodkiem komunikacji miejskiej? Ktos ma jakies wiesci bo moze Abie juz u meza w szpitalu i Lusiek ma darmowy bilet od konca zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: ABIE 18.07.06, 22:24 melduję się i ja. Tak jak napisała Melba spotkanie było fantastyczne. Miki jest cudownym, dzieciątkiem. Caly czas był bardzo pogodny.Wędrował z rąk do rąk i bacznie się przyglądał swoim ciociom. Dziewczyny wyglądają cudnie. Kocurek mimo, że jest już prawie na finiszu wygląda jakby zeszła z wybiegu dla modelek. A i Bebell wygląda promiejąco(to ciekawe, bo śniła mi się wczoraj z nową fryzurą i faktycznie ma nowy fryz). Ciekawe skąd ja to wiedziałam zanim ją zobaczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ABIE 18.07.06, 22:42 To cos czuję, że do jutra na TĄ spóźnialską poczekamy!!! Olcia - a czy Ty wczoraj nie brałaś numeru do Abie?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ABIE 18.07.06, 22:40 Erguś - ja tak sobie myślę, że w tej całej fascynacji dzisiejszym wieczorem kobity całkiem o nas zapomniały. Ja wysłałam P samego spać i czekam przed kompem na resztę. Meldować mi się po kolei!!! Melba Megi Agan Która następna???? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ABIE 18.07.06, 22:47 Wyslalam Abie moj numer na GG i na maila ale nie odpisala ani na jedno, ani na drugie. Mam tylko jej numer GG, komorki niet. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: ABIE 18.07.06, 22:59 I nie doczekałam się.... Strzelam focha i idę spać!!! Kolorowych snoooof Robaczki Wy Moje Kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: ABIE 18.07.06, 23:10 Melduję się na nowym wątku M poszedł do łazienki więc w końcu mogłam dorwać się do komputera. Za chwilę przyjdzie i mnie wygoni, więc mam mało czasu( Jak ja zadroszczę Warszawiankom spotkania z Mikim , no i ze sobą. czekam z niecierpliwością nas foty. Może Prezesowa umiesci jej w Klubie Pocianów? Ciekawe czy Kamyczek postanowił umilić Tatusiowi dyżur na porodówce? Jak widze nie ma żadnych wieści od Abie Balbinko, nie wiem czy jeszcze jesteś czy już pojechałaś, w każdym razie życzę Wam udanego wypoczynku i dużo słoneczka) Matala - super, że pęcherzyk wystrzelił. na pewno wyleciało z niego piękne jajeczko, ktore tylko czekało na zmierzające do niego żołnierzyki) Kasia, kochane masz dziecko- zo za dbalość o mamusię, żeby za dlugo przy monitorze nie siedziała) Ant, nie wiem czy pisałam wcześniej - Ty jesteś naprawdę bardzo dzielna. Z małym dzieckiem i pracą skończyłaś te studia, ktore jak wiemy, do łatwych nie należą. Prawie zdałaś ten piekielny egzamin, mimo, że miałaś na głowie dom, pracę i dziecko.To naprawdę niewyobrażalnie dużo! I uda się, zobaczysz Laski, mam pytanie co do duphastonu -jak lekarze kazali Wam go przyjmować (nie chodzi mi o sytuację, gdy został przepisany w celu wywołania @) Mój każe mi brać do @, niezależnie od tego, czy się ona spóźnia czy nie, a czytałam, że częśc bierze tylko do np 26 dc albo przez 10 dni. Bo u mnie 32 dc a on każe mi go dalej brać i przerwać dopiero wtedy, gdy @ przyjdzie I już musze chyba kńczyć, bo M krzyczy, że już idzie i będzie pisał swoją apelację(( Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ABIE 18.07.06, 23:16 Dobranoc Martwię się o Prezesową-mam nadzieję,że dotarła bezpiecznie do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: ABIE 18.07.06, 23:22 no jestem dalej 2w1 Ola, ale ja zadnego maila nie dostalam!!!! a szczerze mowiac gg, to nie zawsze mam wlaczone, bo ja nie mam tak naprawde gg tylko program Adium, ktory obsluguje gadu. nie ma wersji gadu dla mac'ow juz wlaczam ten program i zaraz spisze. wq---am sie dzis okrutnie. upal jak diabli, ale zdecydowalam sie opuscic dom i za rada Ant pojechalam na kurs samochode. pomyslalam, chromole kase, nie bede jezdzic w taka pogode smierdzacymi pociagami. no i pojechalam, zaparkowalam i poszlam dwie ulice dalej. czekalam pol godziny i nikt nie przyszedl. szlag mnie normalnie trafil. pozytek z tego taki, ze w tureckiej dzielnicy sklepowej zrobilam tanie zakupy owocowo - warzywne. co ze zdjeciami z imprezy?! uskutecznijcie jakies czary, prosze, niech to moje dziecko sie juz urodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ABIE 18.07.06, 23:55 Jestem, padam na twarz Miki jest CUDOWNY!!!!!! ale wybaczcie reszte napisze jutro)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ABIE 18.07.06, 23:59 Abie no nie wierze psujesz mi statystyke miałaś sie rozdwoić)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ABIE 19.07.06, 00:44 Ja już padłam na twarz ale się melduję! Miki to sam miód!!!!!! nie miód to za mało powiedziane)))))) Kocurek, wygląda pięknie)) Agan tak samo Bebelek w ciąży kwitnie))) Althea, ma całkiem całkiem brzuszek Pituś jest słodkim i niestety zmęczonym dziewczęciem Melba, ma już to coś w oku Megi, emanuje ciepłem i spokojem!!! Antuś, Marudzia i ja, jeszcze piękniejsze))) Wszystkie byłyśmy na maksa wzruszone, łzy szczere płynęły strumieniami, dużo by gadać. Nawet nie wiem co jadłam.... Czy ktoś uwierzy, że Miki nie płakał, jest tak grzeczny, że cięzko w to uwierzyć!!!! Miałam to szczęście trzymać go na ręku, ale wybaczcie nie jestem w stanie opisać tego o czułam......ale było to coś naprawdę wyjątkowego Było super, radośnie...... Zdjęcia są i jutro pojawią się na naszej stronce Idę spać Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 dobranoc 19.07.06, 01:22 Sasiedzi wlasnie wyszli wiec moge sie zameldowac na nowym watku i powiedziec, ze spotkanko bylo naprawde super! Miki jest przystojnym mezczyzna, Monia sie do niego dobrala i zostal u niej juz chyba do konca (przynajmniej mojego...). Wszystkie Panie wygladaja pieknie i kwitnaco! Mam nadzieje, ze uda nam sie powtorzyc zanim Julcia sie wykluje - moze jak Balbinka dotrze do Wa- wy i Horitka wyjdzie ze szpitala? OK, chyba pora do lozia Dobranoc Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Abie 19.07.06, 08:08 czy wiesz że dzis mi się śniłaś??? dzwoniłaś do mnie (ja byłam w pracy) żeby powiedzieć że już jesteś w szpitalu że akcja się zaczęła!!! i rozwarcie było i skurcze - no wszystko - a ty jeszcze w tych emocjach dzwoniłas do mnie )) Może to sen proroczy... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Dzien dobry 19.07.06, 08:19 i znow Was rozczaruje, dalej jestem w domu, bez szczegolnych objawow. Za to spalam dzis w sumie jakie 4 gdoziny. Najpierw nie moglam zasnac, bo mi cholernie niewygodnie, potem wstalam w celu wiadomym i znow nie moglam zasnac. A potem obudzil mnie moj stary, cierpiacy maz. Bola go plecy i nawet chodzi na gimnastyke korekcyjna(hihi) i masaze(tu mu zazdroszcze, choc on mowi, ze ten pan go strasznie umeczy). A wiecie jak mezczyzni potrafia pieknie cierpiec! Potem znow nie moglam zasnac, bo mnie wszystko boli, swedzi, jest mi niewygodnie - ale ja nie potrafie tak cierpiec. Moj maz usnal snem sprawiedliwego, a ja do 6.15 lezalam i myslalam o wszystkich nieszczesciach tego swiata. Jak udalo mi sie zasnac, to zaraz 20 minut pozniej zadzwonil budzik. Wywalilam nocne zale, dzieki. NIe musicie czytac, wystarczy, ze moglam pomarudzic (ups, przepraszam droga ePrzyjaciolke). Fajnie macie z tymi spotkaniami. Naprawde Wam zazdroszcze!!! NIe dosc, ze mi tu samotnosc doskwiera i poprostu chcialabym czasem wybyc gdzies w babskim towarzystwie, to dodatkowo TAKIE towarzystwo. Och rozzallilam sie od rana. Ale moze jak wykonam swoj plan i uda mi sie jesienia do PL na dluzej przyjechac, to zechcecie sie ze mna spotkac. Ale to jeszcze duzo czasu. Teraz z niecierpliwoscia czekam na zdjecia. Ant, bardzo Cie przepraszam za psucie statystyki. Ale w zasadzie to nie ja, tylko to chlopaczysko, co we mnie mieszka. A w ogole, to przed chwila uslyszalam w trojce, ze ceny mieszkan w Wawie zaczynaja sie od >5.000PLN, a tutaj okolo 1500€, wiec tyle samo, moze ktos chetny sie do mnie zblizyc? Chyba bredze z samego rana. Zycze Wam milego dnia i sprobuje sie jeszcze przespac, tak na wszelki wypadek jakbym na cos sil potrzebowac miala ... ja naiwna pa Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dzien dobry 19.07.06, 08:23 o jak milo!!! jak stukalam mojego pürzyglupawego posta, to pisalyscie do mnie. pozostaje mi powiedziec (PONOWNIE):obyscie mialy racje!!!! ale ja juz nic nie wiem, nic nie czuje. Przyszedl urlopowany kotek do mnie do lozka i bedziemy sie przytulac w tesknocie za naszym mezczyzna. Pisalam Wam, ze ona sie w moim mezu kocha? Bede trzymac Was na biezaco jakby co, na pewno dam znac! caluski moje kochane Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:06 Czesc, witam, Jakas straszna godzina ale nie moglam spac bo myslalam o Abie. A widze ze ona jeszcze po staremu. Co do czarow to spoko ja tu mam wrozki lub czarodziejki winx czy witch i one ratuja swiat to z porodem sobie na pewno poradza)))))) Ciekawe jak tam sny Mikiego? Zuziu ja duphaston lykalam przez 10 dni, poczawszy od pierwszgo dnia @. Ale to w celu wywolnia owulacji. Tak przez 3 miesiace. Ciesze sie ze lody byly smaczne i jestescie zadowolone. Gdybym mogla porpsic o haslo to tez chetnie obejrze zdjecia ze spotkania. A na razie calusy. Zycze Wam dzisiaj tez takich milych wrazen! A Abie zeby synus wreszcie ruszyl w droge) Biore sie za obiad i idziemy na basen sie dopiec))) Papa Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:19 I ja się witam w środę. Tradycyjnie zmęczona i śpiąca. I tak pewnie do urlopu będzie...a to dopiero za 2 tygodnie Widzę, ze spotkanie owocne. Miki był gwiazdą wieczoru i wcale się nie dziwie. Też chętnie bym go pościskała. Laski pewnie wszystkie późno wróciły bo niektóre to nawet się już na forum się nie pokazały No i czekam na zdjęcia. Fantaisie - daj znać jak już na stronie będą A mnie Jutka wczoraj na basen wyciągnęła, popływałyśmy, popluskałyśmy sie i fajnie było. A rano w samochodzie pokłócilam sie z P. I mam focha!! Nosz faceci to są bezmyślni jednak..... A jeszcze napiszę, nie wiem moze już pisałam o tym, że na weselu było tyle malutkich dzieci, zwłaszcza dziewczynki takie fajne były że aż mi sie ciepło robiło na sercu Taka córcia to musi byc fajna...a zawsze chłopaka chciałam Teraz mi sie zmienia. Acha i mam już parę zdjeć z wesela, ale w domu, wieczorkiem coś podeśle Miłego dnia A na spotkanie wrocławskie w Galerii na lodach proponuję wstępnie wtorek Laski - co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:26 A w ZETce dziś mówili że naukowcy angielscy podali że każda para decydująca się na dziecko tym samym decyduje się na inwestycję rzędu 1 miliona 500 funtów. nasi od razu przeliczyli że to 9 mln zł.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:31 Jesu, Erga, skąd te kwoty ?? Abie - we Wrocku ceny też przekraczają 5 tys. Mój kolega ostatnio sprzedał mieszkanie, w starym bloku, luksusów tam nie miał - a dostał 5,3 tys za m2. To jest jakiś obłęd.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:39 abie ja sobie przy[omnialam ze z alicja to bylo tak ze organizm sie czyscil wsumie 2 razy raz jakies 2 dni przed terminem ale nic sie nie dzialo wiecej a potem 1 dzien przed faktycznym porodem choc jakby to byla moja 2 ciaza to pewnie bym do szpitala jeszcze z takimi bolami nie pojechala ale ze bylo po terminie to mnie przyjeli i podali kroplowke na przyspieszenie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:41 no nie wiem skąd te kwoty ) A co do cen mieszkań to brat własnie podpisał wszystkie papierki dotyczące kredytu na mieszkanie - cena jego mieszkania za m2 prawie 6,5 tys... Dla mnie to kosmiczne kwoty.. plus jeszcze koszty kredytu - wybieram budowę domku blisko mojej działeczki nad jeziorem Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:51 I masz Erga racje!!! ceny mieszkan sa obłedne, nasze małe mieszkanko jest wiecej warte niz ewentualny domekale nie zamierzamy go sprzedac bedzie dla córci, ale teraz plany domkowe sie oddala bo MUSZE zmienic prace.....staneło juz na ostrzu noza i dalej nie bede z tym człowiekiem pracowac i zaczynam poszukiwania pracy...... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:52 Jutko, niniejszym melduje, ze zdjec nie dostalam... A teraz lecem bo padam z glodu... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:52 o rany, Ant a co sie stalo??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:55 KOcurku, facetowi pali sie grunt pod nogami podejzewam ze utyopił jakis interes i zaczyna wykorzystywac swą pozycje i mnie przy okazji do ciecia kosztów po stronie zwykłych ludzi i sa jeszcze inne rzeczy ale nie bardzo moge o tym pisac.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:45 Abie, Lusiek zaskoczy Cie pewnie w najmniej oczekiwanym momencie... Ant, przepraszam, ze wczoraj nie zaczekalam az wrocisz ale musialam wyjsc. Mam nadzieje, ze sie nie gniewasz... wielki buziak dla Ciebie Musze powiedziec, ze strasznie mnie zaintrygowala Twoja uroda - bardzo nietypowa! Beblku, od razu spytalam m. czy mu pokazywalam r. i on powiedzial, ze gadalam- gadalam i mu w koncu nie pokazalam (dlatego nie bylam pewna czy widzial). Poprawie sie dzis wieczorem, szczegolnie, ze lubi takie rzeczy Kasiu, nie zjadlam loda ale wypilam koktajl truskawkowy - moze byc? Nie dalam rady lodow - bo wczesniej jedlismy z tesciami, a potem byl plan z sasiadami - wiec nie chcialam przesadzac... A ja zamiast sie wyspac to wstalam 7.30... i nie wiem o co chodzi. Chyba czas wyjsc do sklepu po sniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:47 Ergus, a w jakiej czesci w-wy brat zakupil mieszkanko? A z innej beczki, dostajesz czasem jakies wiadomosci dot. psiaczkow? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 08:53 KOcurku no cos Ty jakie gniewam sie wiesz nie doczekałabys sie na mnie....jezdziłysmy z Megi po parkinku dobrych 5 okrazen zanim z tego labiryntu udało nam sie wyjechac az sie Miki z nas śmiał))) KOcurku, pobudziłas mą ciekawosc i babska prózność, a co takiego nietypowego jest w mojej urodzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:02 Wilanów... Podobno jedna z ładniejszych części Wawy i dlatego ceny tez wyższe - ja tam nie znam Warszawy więc nie wiem )) A co do psiaczków to kiedyś dzwonił jeden Pan do bratowej i bardzo zadowolony jest z samczyka. Ponoć mądry bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:09 Abie...juz ktos Ci radził-Seks na Schodach w Supermarkeciei Sprzątanie też niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:38 idę popracowac...do zobaczenia po południu Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:47 No jestem i juz szamie Ale stare baby w sklepie mnie z rownowagi wyprowadzaly, nie dosc, ze kupuja bez kolejki to jeszcze marudza itd... No ale jakos nie padlam z glodu Antus, pamietam jak bylismy z m. w arkadii pierwszymi razami - tez mielismy problem z wyjazdem... Co jest intrygujacego w Twojej urodzie? Nie potrafie tego opisac, ale wg mnie masz w sobie cos bardzo nietypowego i przyciagajacego uwage. Polaczeniu koloru oczu z rysami twarzy, a jeszcze ta opalenizna... Ogolnie ujmujac kobieta z klasa - ale nie wystylizowana-wypracowana tylko juz z tym urodzona. Mysle, ze niezle dzialasz na facetow! A co do szefa, to wyrachowana swinia z niego... nie lubie takich typkow. Masz racje, czas sie z tamtad zmywac... Ergus, jak na Wilanow to musze powiedziec, ze udalo mu sie tanio kupic. Tamte okolice zaczynaja sie mniej wiecej od 8tys/m2. Ciekawa jestem jak teraz psiaki wygladaja... a co do ich madrosci to watpliwosci zadnych nie mam - to sa niezle cwaniaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:59 ach KOcurku lejesz mniód na moje serce ...)))i próżność kobieca została zaspokojona w 100% na dzień dzisiejszy))) ....daleko i mi tak to Twojej urody wierz mi)) Wiecie co powiedziałam jednak o wszytkim mojemu M bałam sie bo nie chciałam aby stracił taka fajna werwe jaka odzyskał po awansie ale nie wytrzymałam i wiecie co znowu mnie zaskoczył, wcale sie nie zdołował tylko wrecz przeciwnie potrzymał mnie na duchu i utwierdził w przekonaniu ze dobrze robię, kurza stopa ....i nawet po 6 latach małzenstwa mozna sie zaskoczyc pozytywnie własnym chłopem No nic pozostane pewnie jakis czas na jego utrzymaniu....))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:38 Hejka. No i ja dotarlam wczoraj do domu ale bylam za bardzo zmeczona. Dziewczyny sa przefajne, a Mikolaj to istne cudo!!!!!! Tylko ja musiałam wyglądac jak istny upiór skoro mnie tak Fantaisie podsumowała. Ale fakt, jestem zmęczona Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:43 Finko, to nie tak wygladałaścudnie ale widac po Tobie ze potrzebujesz odpoczynku myśle ze jak najszybciej powinnas pojsc na zwolnienie, musisz sobie odpoczac Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:52 Ant, w przyszlym tyg biore 3 dni urlopu, a potem musze jeszcze wytrzymac do 8 sierpnia. A potem niech sie dzieje co chce Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:01 No chociaz tyle, ale pamietaj bedziemy Cie kontrolowac naprawde nie warto sie przemeczac nie teraz.....ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:08 Ant, to szczera prawda. Musze powiedziec, ze jestem b.krytyczna osoba wobec siebie i innych. Osoby, ktore dobrze mnie znaja mowia, ze jak powiem, ze cos/ktos jest ladny/fajny to znaczy, ze jest naprawde SUPER! Taka wstretna baba ze mnie... ale wszyscy sie juz przyzwyczaili A co do pracy, to bardzo dobrze robisz - oprocz satysfakcji, ze nie dalas sie wciagnac w brudna robote, bedziesz miala czas dla corci!!! Ciesze sie, ze Twoj m. tak dobrze przyjal Twoja decyzje! Pitu-Fiko, czy Ty naprawde chcesz wykorzystywac urlop w ciazy? Jutko, bede sprawdzac gazete - poki co pusto. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Jutka 19.07.06, 10:11 Wlasnie doszlo! zabieram sie za czytanie i ogladanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:42 No to napiszemy z Mikim nasze sprawozdanie Na poczatku pod nasz blok podjechał samochod moich marzen z wspaniałym kierowcą no i tym pojazdem dotarlismy na spotkanie, spoznione chyba z 5 min. Na miejscu były juz Bebell (ślicznie wyglada, taka rozpromieniona i usmiechnieta) i Althea (i tu musze sie przyznac, ze inaczej wyobrazalam ja sobie, a tu bardzo drobna, delikatna i rozesmiana kobieta). No i od poczatku Miki zaczal byc obsypywany prezentami, za ktore jeszcze raz dziekujemy! Nastepnie dolaczyla do na Agan z córcia pod serduszkiem no i zaczelysmy czekac na Pania Prezesowa i czekalysmy, czekalysmy, czekalysmy ... dolaczyla piekna blondynka niestety nie w marszczonej bluzeczce, a nastepnie wielbicielka fikusnej bielizny no i w koncu z ponad polgodzinnym opoznieniem zawitala Pani Prezes u ktorej wszystkie usilowalysmy sie dopatrzec tej "ogromnej" opryszczki, a nie bylo to latwe bo byla prawie niewidoczna)) W koncu pojawila sie Pitu_finka wpedzajac w kompleksy(zupelnie nieslusznie) naszą kochaną Bebell. Wielkie wejscie mial rozpromieniony Kocurek, ktory slicznie wyglada z Julcią w brzuszku. Co dzialo sie pozniej to juz trudno opisac bylo podziwianie brzuszkow, tulenie mikiego, otwieranie prezentow, duuuzo lodow oraz rozmowy wesole i troszke bardziej powazne. Pierwsza uciekla piekna blondynka no a pozniej my z racji zblizajacej sie pory kapieli mikusia. Jak wspomniala Ant nasza orientacja nieco ucierpiala no i parking w arkadii zwiedzilysmy dosc dokladnie zanim udalo nam sie uwolnic Miki był wyrozumiały dla nas co było potem musza opowiedzieć dziewczyny obecne na dalszej czesci Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:46 przepraszam za brak polskich znakow, no ale jak sie domyslacie bujam wozek z zasypiajacym mikim Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 09:43 Ale fajnie musiało być na spotkaniu, a kulki za nieobecne zjedzone??? Nie dziwię się Mikiemu, tyle kobiecych piersi, mmmm ) czekamy na fotki bałam się, że podpadłam znowu Fantaisie, bo miałam warowac przy kompie wieczorem, a tymczasem Moniczka pojawiła sie po północy ) Przyznaję, ze wczorajszy wieczorny basen mnie wykończył, po prysznicu padłam na twarz prosto do łóżka. Ale pływało sie fantastycznie, słońce zachodziło i rzucało taka fajna poświatę na wodę, a światła nie były zapalone, bosko ) Kocurku, wysyłam więc na gazete... miłego dnia zycze wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Są już zdjęcia:)))) 19.07.06, 10:24 witam srodowo dopiero sie dorwalam do kompa ) wczoraj bylo cudnie, laski w ciazy wygladaja bajecznie!!!! WSZYSTKIE!!!! tak ja Monia napisala, ona, ANt i ja tez sliczne jestesmy!! ale gwiazda spotkania byl MEZCZYZNA!!! boshe jaki Miki jest cudny. mialam go na rekach i tak sliczne sie usmiechal i po cycku mnie macal )) wzruszyl mnie strasznie, pierwsza nad nim ryczlam, Melba tylko mi chusteczki podawala )) nie chcialtysmy go Megi oddac .... juz sie nie moge doczekac nastepnego spotkania!! poza tym Althea przywiozla MI zelki z barbarzynskiego kraju i kilka szydelkowych aniolkow (rozdzielila sprawiedliwie) i podsluchalysmy jak ona po barbarzysnku gada - smiesznie ) Melby maz sie nas przestraszyl (jakies harpie jestesmy czy co?) i nie dolaczyl do nas .... Kasia - koktaj truskawkowy (rozpuszcozny bardzo ) zjadalm za ciebie lece ogladac zdjecia!! Abie ja nadla Luska prosze zeby wyszedl, doczekac sie nie moge ) sciskam ... nie wiem co bylo wiecej ... buuu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:20 Kocurku-od razu mówię że mogłam cos pomieszać z cenami tego mieszkania.. Nie dopytywałam się brata ale że to na Wilanowie to jestem pewna ) A mieszkanie dość duże bo ponad 80 m2 a więcej nie piszę bo nie wiem. Nie widziałam się z nim od czasu podjęcia decyzji-jak on przyjeżdża do domu to ja akurat wyjeżdżam do teściów Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:21 Dziewczyny siedze i rycze.....moja szewska świnia zrobiłą mi jeszcze jeden numer.....obciała za pewnie zdazenie naktóre nie miałam jakiegokoliwek wpływu kase z premi rozniosło sie po firmie ja teraz dowiedziała sie ostatnia i wiecie co moi współpracownicy składaja sie zebym nie była w tzw. plecy......i mowia ze przeciez zawsze im pomagałam i stałam murem aby im nic nie było to teraz oni stoja murem za mna.......no i wez tu człowieku nie wierz w zwykłych ludzi.....rece mi sie trzesą.......jestem taka wzruszona...... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Antuś 19.07.06, 10:24 o Boże, takie rzeczy jeszcze sie zdarzają?????? To fantastyczne, nie dziwię się, ze Tobie tak ) gratuluję a pracą nowa znajdziesz szybciutko, wiadoma sprawa, a jeśli masz jeszcze wsparcie męża to powodzenia. Po tym numerze chyba nie masz watpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:24 Ant sa jeszcze dobrzy ludzie na tym swiecie)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:27 to ze sa dobrzy ludzie na tym swiecie to ja wiem od czasu jak pisze na tym forum Antus sciskam .... fajnych masz kolegow w pracy, naprawde wyjatkowi ludzie. a szef to swini do kopyt nie dorasta!! Bydle okropne, pakuj manatki i powiedz mu na odchodnym zeby cie pocalowal w du.e !!! zabic to malo!!! ale mi sie cisnienie podnioslo!!!!!! wrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:27 ojej - Antuś - i ja się wzruszyłam.... A może któraś opisać zdjęcia bo mam problemy z identyfikacją... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:41 Jestem i ja, i od razu się wk..... na szefa Antusi, no co za bydlę, typek spod ciemnej gwiazdy, podlec, już ja mu pozyczę tego co najlepsze.... Antuś, całuję Cię bardzo mocno i nie daj się typkowi!!!!!!!!! i cholernie się cieszę, że R. Cię wspiera))) I też się wzruszyłam na reakcję współtowarzyszy.... trzymaj się Słonko Pituś, nie denerwuj się!!!! jesteś śliczna dziewczynka!!!! możesz się nawet zapytać mojego męża, jak oglądaliśmy zdjęcia to tak właśnie powiedziałam a, że masz bardzo delikatną buzię, to bardzo na niej widać zmęczenie i dlatego taki opis Buziaki, ja dzisiaj mam bardzo ekscytujący dzionek) papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:31 poznaję Marudkę, Ant, Melbę Fantaisie, Kocurka, Bebell, Agan, Megi no i Mikiego Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:35 Erguś w błękitno-turkusowej bluzeczce jest Pitu_Finka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:36 a w okularach i kremowo-brazowej bluzeczce Althea Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:40 a na zdjęciu z końmcówką 061 pomiędzy Kocurkiem i Bebell? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:41 aa no tak - to Agan - nie poznałam jej ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:43 Dziewczyny ratujcie!!!!!!!!!!!!!! jestem tępa, matoł, głąb((((((((((((((((((( co ja narobiłam((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:46 MOni a co jest?????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:47 Ant, kiedys byl taki text 'w morde go i nozem'... tylko szkoda za niego wyrok odsiadywac. A wspolpracownicy zachowali sie b.b.b. lojalnie! Monia, co sie stalo??? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:47 A wogole to dzien dobry! zdjecia ze spotkania super!! szkoda, ze nie moglam byc!piekne jestescie wszystkie!! Yskyerko, to mialas tez wieczor pelen wrazen.. Ant... brak mi slow!!! uciekaj gdzie pieprz rosnie, masz racje. a ludzi w pracy masz cudownych! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:48 Jutko, zdjecia boooooooskie!!! Wieczorkiem odpisze, bo jeszcze pare rzeczy musze zrobic, potem do pracki na jakies 2h, potem badanka, potem obiadek no i bede z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:51 Cholera jasna, nie dość że mnie wylogowało, to jeszcze męża dopaść nie mogę(( nie powiedziałam P. żeby zrobił czarne paski na Althei(( ona się nie zgodziła na publikację(( a nie chcę jej podpaść, co niniejszym już uczyniłam, cholera, cholera, cholera............. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:52 Monia, nie martw sie - mysle, ze Althea wybaczy! W koncu tylko my je ogladamy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:54 fantaisie- może nie będzie tak źle.. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:56 no to rzeczywiscie, ale moze nie zabije... moze wobec tego zmien haslo i podasz nam nowe, jak juz zaslonicie, co trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:57 jeszcze malo osob na te zdjecia patrzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:00 Ale przecież tylko my znamy hasło... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:03 Tak ,ale pewnie wiecej osob z forum zna to haslo, niz Althea by chciala, w koncu pojawiaja sie nowe osoby, do ktorych nie ma jeszcze zaufania, tak mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:21 ale fajnie, wyspalam sie i jak wstalam i porzadna czlonkini zagladnelam na forum byly zdjecia!!!!! Kobiety piekne, ale nie powiem, ze zdjecia sa tendencyjne i objektyw skierowany na jedynego mezczyzne. Za to jakiego!!!! Ja wierze, ze mu sie podobalo ))) Fantasiu, nie placz! Ja sie juz nie "zalapalam" na Althee, a przeciez i tak zdjecia sa pod haslem, wiec niekt poza nami nie wiedzial. Na pewno Ci wybaczy! Bezdiemy Cie w razie czego bronic jak lwice mlodych. Spoko Prezesowo!!! w ramach obieanego utrzymywania Was na biezaco: dalej nie rodze! I niniejszym ide spotkac sie z moja jedyna osobista kolezanka, ktora nie wywodzi sie z barbarzynskiego kraju i jest nabyta przeze mnie, a nie nabyta poprzez kontakty mojego m. Jeszcze raz wyrazam zachwyt nad zdjeciami!!!! sciski, do potem Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 10:58 Dopadłam P i już myśli.... Ja wiem, że będzie źle, bo już bardzo dawno temu Althea się na ten temat wypowiedziała, i co do naszej stronki też ale już się coś tam robi... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:09 Bdb. Fantaisie, a co dzis Cie ekscytujacego czeka, poza ostatnim skokiem adrenaliny? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:11 Ha, dużo))) najpierw znowu obsatwiam urząd skarbowy a potem będę dopieszczać PawełkaDDD Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:13 Monia mam nadzieje, ze Althea wspaniałomyślnie Cię nie zabije. W końcu nie zrobiłaś tego specjalnie. A tu dla Was dziewczynki na rozruszanie mózgownic kid.tekila.pl/polski/ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:16 Jaaniu - fajne - mnmie osobiście spodobał się kociokwik Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:17 ha wypadłam nie najgorzej 9!!!ale strzelałam czesc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:19 ja nawet nie próbowałam ) wolę testy matematyczne Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 14:02 Kocurku, nie chce wykorzystywac urlopu ale tak chyba niesttey musze, bo porzebne mi wolne, wszyscy o tym wiedza i w ygladaloby to na jedna wielka symulacje. Ale zwisa mi to. Tak jak powiedzialam. Oby jeszcze 2-3 tyg i potem kicham na ten caly interes!!!! A dzis mnie glowa nie powiem co robi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:19 wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!! Miłości, uśmiechu i samych cudownych chwil z Monią i waszymi dziećmi!!! Buziaki przeogromne!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:21 a to Fantazyjny ma dzis urodzinki??? wow wow, 100 lat 100 lat!!! Wszystkiego dobrego, jak najszybciej małego Fantazyjnego lub małej Fantazyjnej Buziaki od Jaaniów w wykonaniu Fantazyjnej Moni ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:22 a zdjęcia fajowe, w zasadzie nie miałam żadnych problemów z rozszyfrowaniem osób chociaż u mnie te zdjecia jakos ciemne i słabo ogólnie widziałam. Fajne spotkanie było .... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 11:27 jeszcze jedno przyszlo mi dl glowy. z tego co zauwazylam nie Kasia0606 nie ma jeszcze opisu, jesli sama zaineteresowana nie ma nic przeciwko i Wam sie spodoba, to w bezsenna noc przyszlo mi cos do glowy: Kasia: przyklejona do myszki, matka dwoch niezwykle rozsadnych istot. Ma slabosc do strzezonych parkingow. No albo cos w tym stylu. To terza spadam, Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:27 Wielkie dzieki za serdeczne życzonka Ale mnie dziś wszycy rozpieszczaja, super! No, ale w końcu 18 urodzinki to nie w kij dmuchał ... Co prawda x2 i troszeczke, ale co tam ... Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:31 To skoro jeszcze raz zagladasz, to ja tez sie do zyczen przylaczam! w koncu bylo nie bylo wkraczasz w pelnoletnosc moze nawet jakiegos drinka Ci bedzie mozna dzis wypic?! buzka Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:31 Ant, a my kciuki trzymamy, nie daj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 14:57 i ja sie do zyczen serdecznych dolaczam!!! Moze nawet dwa drinki, skoro juz x2 100lat! Antus, nie daj sie! Dziewczyny dobrze mowia, Ty juz decyzje podjelas, a moze swoim zachowaniem wywalczysz cos zlego dla tych, ktorzy zostaja. Uszy do gory!!! I fajnie, ze Twojo chlopisko sie tak zachowalo. Czasem tak mysle, ze im trzeba dac szanse na wykazanie sie i wtedy okazuje sie, ze nie sa ostatnimi pie..mi na swiecie potrafia stanac na wysokosci zadania. Jak widzicie dalej nie urodzilam. Wrocilam ze spotkania z kolezanka i sie przygnebliam Po pirewsze Lejla powitala mnie: Jesssu ale ci brzuch urosl - nie widzialysmy sie dokladnie 10 dni. Dodala zarar na szczescie, ze tylko brzuch Kochana dziewczyna DDD Ona jest z bylej Jugoslawii i jej maz tez, tyle, ze ona z Belgradu, czyli Serbka, a on Chorwat i jada 1 sierpnia do jego taty na wakacje. A tata ma dom nad morzem w Chrwacji!!!!! Ja tez chce!!!!!! Powiedziala, ze jak zdarze urodzic, to moge z nimi jechac hihi. Natomiast moj M cierpi zawsze jak o tym slyszy, bo jego rodzina stracila dom w czasie wojny i juz nigdy nie bedzie tak jak mial kiedys, gdy spedzal po pol roku u dziadkow nad morzem. Smitne to wszystko i podkresla jeszcze bardziej bezsens wojen. Oh, tak patetycznie zakonczylam, ale czasem zwyczajne zdarzenia przywoluja takie wlasnie mysli. Acha, Yskerko! Mieszkam w MOnachium, wiec nie jestem pewna, czy dam rade Cie przeknac na przeprowadzke tutaj,, ale dzielnice mamy piekna Zastanow sie ;-DD Ide zrobic sobie jakas salate Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:01 to ja tez sie dolaczam. Duzo zdrowka, usmiechu , milosci i calej gromadki Fantastycznych Pociech!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:05 jesssu, Ant przeprasza, mialam na mysli, ze wywalczysz cos dobrego a nie zlego. Wybacz! I dalej sie nie dawaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:10 Abie )))złego jak najbardziej dla siebie przeraza mnie lekko szukanie pracy ....ale to tak ogolnie ....moze mimo wszytko bedzie warto Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:01 Fantazyjny Pawełku, samych tylko szcześliwych chwil i tylko z Panią Prezes Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 15:18 Pawełku, wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w zyciu i żeby nigdy nie zabrakło Ci f(F)antazji ) wielki buziak Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Fantazyjny Mężu!!! 19.07.06, 16:13 Pawle to i ja przesyłam uściski urodznowe 2x100 lat))) Ant walcz kochana!!! Żeby tacy "ludzie" jak Twój szef nie myśleli, że są panami świata, a reszta to ich niewolnicy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 11:33 Abie, a gdzie dokładnie mieszkasz? My akurat szukamy mieszkania i rozrzut zainteresowań mamy dosyć spory, tzn. warszawskie Bielany albo Gdańsk, więc jak dobrze zachęcisz, to kto wie, czy nie wybierzemy waszych rejonów. Erga, Wilanów nie tylko jest ładny, ale i ostatnio bardzo modny, więc ceny poszły tam ostro w górę. Ant, co za świnia! Współczuję konieczności zmiany pracy, bo to zawsze są straszne nerwy, ale pomyśl sobie, że na pewno będzie to zmiana na lepsze. Finko, jeśli dziewczyny mówią, że wyglądasz na zmęczoną, to weź to sobie do serca i trochę zwolnij tempo. Teraz nie chodzi już wyłącznie o twoje zdrowie, nie zapominaj. I lepiej weź sobie kilka dni zwolnienia, a urlop zostaw na czas, kiedy maleństwo będzie już w domu. Jutka, jak ja ci zazdroszczę tego basenu. Ja od czasu, kiedy podjęliśmy decyzję o staraniach o dziecko, musiałam zrezygnować, bo na basenie ciągle coś łapałam i już miałam dość leków. Sto lat dla Fantazyjnego Męża! Niech mu cierpliwości do nas wszystkich wystarczy. Obejrzałam wasze zdjęcia z Grycana i mi smutno, że nie mogłam być... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:00 a co tu tak pusto?? ja melduję się z lodami - właśnie zostałam oddelegowana do lodziarni i wróciłam z pełną reklamówką lodów ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:02 Nie wiem kto w firmie ile dał zreszta to nie ma znaczenia, podziekowałam wszytkim ciachem i oczywiscie popłakałam sie........jak tak dalej pojdzie to okaze sie ze płacze przynajmniej raz dziennie codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:13 Antuś - nosz ja się tak wzruszyłam że oczka mi się szklą.. buziaki dla ciebie - pozazdrościc takich współpracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:16 A i oni tego nie robia bez powodu.. to tylko świadczy o Tobie kochana!! Jesteś ANIOŁEM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:17 wiedza jaka jest sytuacja, wiedza tez ze chce odejsc, prosza mnie a bym jeszcze troche została bo sami sie boja co on jeszcze wymysli a ja im zawsze pomoge czy bede tu czy tez poza firma, odmowiłam juz dzisiaj wypełnienia polecenia ustnie zostało to potraktowane jako odmowa wypełnainia obowiazków, zobaczymy co sie bedzie dalej działo.....na razie szef jest w konsternacji bo dowiedział sie o tym i odłozył ze mna rozmowe na godziny pozniejsze, grunt pali sie coraz bardziej.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:23 Czyli już sie dowiedział że chcesz odejść?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:24 nie jeszcze nie tak łatwo to mu to nie pojdzie, postaram sie go najpierw zmusic do myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:24 Antuś - masz super współpracowników a szefa.....szkoda gadać. Bardzo przypomina mi to sytuację z wczesniejszej pracy mojego męża. Też była to kancelaria, tez wałki rózne były, o kasie nie wspomnę. Na umowie najniższa krajowa - reszta pod stołem. Premia uzależniona od widzimisie szefa. P. zwiał stamtąd w ostatniej chwili. Ci ludzie teraz tam bardzo cierpią, wykruszaja sie powoli, każdy odchodzi gdzie może. Ostatnio jedna z kolezanek złozyla wypowiedzenie i ten gbur po prostu ja wywalil i nawet jej nie zapłacił za ostatni miesiac. Do sądu nikt nie pójdzie bo sie boją a moze miał na nią jakiegoś haka? Niektórzy z nich dawali sie wciagac w różne nieczyste sprawy (o których też nie moge pisac) i to mogły byc konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:37 Dziewczyny, o strasznych rzeczach opowiadacie! dlaczego swiat nie moze byc dobry i uczciwy?(pytanie retoryczne) Ant, naprawde to fantastycznie, ze Twoi wspolpracownicy tak sie zachowali! trzymam kciuki za rozgrywki z szefem! Yskyerko nie smuc sie, beda inne spotkania! a jak sytuacja sasiedzka? ja dzis mam fatalny dzien. kazde zdanie wydaje mi sie ponad moje sily i przy kazdym opada mnie milion watpliwosci. moze ktos mnie oswieci, jaka jest róznica miedzy uchwala a ustawa? komisje sledcze powoluje sie na mocy ustawy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w srode 19.07.06, 13:45 Ja tez dziś mam strasznego lenia - i tak od poniedziałku-wracam do domku nawet jeść mi się nie che - czasem szklaneczka piwka i mam ochotę spać... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Potwors 19.07.06, 13:49 ustawa to po Konstytucji i ratyfikowanych umowach międzynarodowych najwyższy akt prawa, powszechnie obowiązujący uchwała- obojetnie jakiego organu- ma moc wewnętrznie obowiązującego prawa Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Potwors 19.07.06, 13:53 Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy. Tryb działania komisji śledczej określa ustawa. Wynika z tego, ze komisje powoływane sa na podstawie uchwały Sejmu, a działają wg przepisów kpk Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors 19.07.06, 14:04 dzieki jutko! czyli: sama instytucja komisji sledczej wynika z okreslonej USTAWY, ale do kazdorazowego powolania konkretnej komisji do danej sprawy jest potrzebna UCHWALA, dobrze zrozumialam? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Potwors 19.07.06, 14:06 Brawo ) Instytucja komisji śledczej wynika z ustawy- Konstytucji, której postanowienia przytoczyłam wyżej. A organem uprawnionym do jej powołania jest Sejm, który robi to w drodze uchwały. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors 19.07.06, 14:16 Dziekuje! co ja bym bez Ciebie... pewnie jeszcze bede pomocy potrzebowala, bo na prawniczym jezyku sie nie znam, a troche tego tu jest a nie chcialabym balaganu narobic. Duzy buziak Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Potwors 19.07.06, 14:18 nie ma za co jakby co to wal, jesli będe potrafiła to odpowiem, a jak nie to Ant, Zuza... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Potwors 19.07.06, 14:22 ...nie zdazyłam....z odpowiedzia dla POtwors, Jutka świetnie podane jest kurcze ciezko atmosfera robi sie bardzo gesta....to tak z lini frontu Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Potwors 19.07.06, 14:26 Antuś, walcz, nie bój się, decyzję i tak podjęłaś, a może swoją postawą zostawisz lepsza sytuacje dla współpracowników? a może szef pójdzie po rozum do głowy? trzymamy kciuki za pomyslne załatwienie sprawy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Antus 19.07.06, 14:29 na Hodze jest test aplikacyjny, widziałaś? i dyskusje na temat egzaminu i dostępności testów rozwiązanych ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antus 19.07.06, 14:32 nie jeszcze nie nie moge tam teraz wejsc wyrzuca mi jakis bład, zajrze z domku moze bedzie lepiej ale wielkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:09 Abie czary odprawione. Nie wiem co one robi ale az dym z pokoju poszedl. Na wszelki wypadek czekaj w butach bo jak sie ruszy to moze byc goraco))))))))))))) i dzieki za opis. Rewelka, mnie sie baaaaardzo podoba! Mam nadzieje, ze Pani Prezes przyjmie. Kocurku i Marudko, kochane jestescie dziewczynki. Podwojny koktajl truskawkowy to moje najwieksze marzenie. A ludzie mowia ze marzenia sie nie spelniaja. Jak si romaiawia z wlasciwymi osobami to wszystko jest mozliwe Jejku takie ceny za metra mieszkania. A jak ja sprzedawalam swoje, kolo Lodzi, w marcu to wzielam niecale 1350 za metr i jeszcze gosc stekal ze wygorowana cena. A okna byly nawet wymienione. To trza ich bylo do Warszawki poslac Antusiu takiego szefa to tylko lac po gebie i patrzec czy rowno puchnie! Ze tez takich ludzi trzeba w zyciu spotykac. Ale postawa wspolpracownikow do pozazdroszczenia. Szczegolnie w dzisiejszych czasach. Od razu widac ze masz powazanie wsrod kolegow. Wiec glowka do gory. Nie ma tego zlego co by na dobra wyszlo I prace na pewno sobie znajdziesz. Przeciez Ty fachowiec jestes no nie))) Trzymamy kciuki za Ciebie, nie daj sie ramolowi!!! I niestety nie dostalam hasla i nie moge obejrzec djec ze spotkania(. To moze sie wypowiedzcie albo chociaz jakies jedno na skrzynke poprosze. Moze z Mikim bo jego juz widzialam i Megi chyba pozwoli? A my juz po basenie. I niedlugo jedziemy po tatusia. Bo duzo wina zamowil i trzeba przywiez do domu. Ale najpierw musze powalczyc z mapa bo nie umiem jeszcze po Lyonie jezdzic. Bo tu jedna polowa miasta jedzie w jednym kierunku a druga w przeciwnym. Zalamka! Caluski i narka! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:15 Kurcze dziewczyny wlasnie sie w lustrze obejrzalam. Jestem czerwona z przodu i z tylu. A boki nog i kadluba sa blade((( Jak to zrobic zeby tez byly czerwone?:. Przeciez na rozno sie nie nadzieje! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:20 spróbuj Kasiu, co Ci szkodzi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:22 Ale bedzie z obracaniem) Moje dzieci sa za leniwe na taka aktywnosc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:23 kasiu - podłącz rożen do wentylatora )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:25 Antus - walcz kochana walcz!!!! Mój M tez uwaza że jestem wyzyskiwana w pracy i on tylko czeka żebym zrezygnowała, coraz bardziej mnie do tego namawia a co za tym idzie wyjazd zaraz za nim Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:27 Prosze jaka studnia pomyslow!!! Ale na basenie wentylatorow niet! Ze juz nie wspomne ze nie wiem jak jest podlaczyc sie pod wentylator po fracusku)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:36 Abie, Monachium miejscami jest fajne, ale czy ja wiem... Może innym razem. Potwors, u sąsiadów jest fatalnie. Tego się nie da opisać. Dziewczyna od wczoraj na prochach uspokajających. Antuś, trzymaj się, dziewczyno! A współpracowników zazdroszczę. Nie myśleliście, żeby jakąś większą grupą rzucić to w diabły i założyć własną firmę? Kasiu, człowiek jednak najlepiej opala się w ruchu, więc może jakaś siatkówka na plaży? Albo chociaż spacerek brzegiem morza... Ech, rozmarzyłam się... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:37 hahaha - Kaisu - to może do karuzeli - plac zabaw koło basenu chyba jest ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:45 Kochana jestes rewelwcyjna!!! Nie ma ale niedaleko jest rynek i tam jest ! Sprobuje!!! O boze ale sie uplakalam! Yskyerko toz ja myslam ze jak sie bede z brzucha na plecy przewracac to starczy)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 15:45 Rany kota, ależ mi się dzisiaj nic nie chce........... Kasiu już jesteś na stronce Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:02 Monisiu dzieki. Poplakalam sie. Zdjecia sa wspaniale co ja gadanm Wy jestescie wspaniale. No i Miki. Nie moge glosno komentowac sobie bo Iza sie obrazila i powiedziala ze jak mi ten dzidzius podaba to moge sobie takie zrobic a ja oodac do domu dziecka. No zazdrosna jest, nieprawdopodobne! Ale i tak napatrzyc sie na Was nie moge. I zadnej opryszczki nie zauwazylam, a wpatrywalam sie dokladnie)) Moj koktajl wygladal smakowicie Tylko nie wszystkie rozpoznaje. W wolnej chwili moge poprosic o podpowiedz. Rozpoznalam Marudke, Megi, Pania Prezes, Pitu_finke, Bebellka. Pitu_finko wygladasz slicznie. Do twarzy Ci w tym kolorku Musze sie juz odkleic od klawiatury tym razem, zeby udobruchac "zrozpaczona corke" (to jej slowa))) Do wieczorka. Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Nowa odłonka - teraz są Pocianiątka!!! 19.07.06, 16:08 Drogie Panie, osoby zainteresowane umieszczeniem forek pocianiątek na stronie, proszone są o nadysłanie ich do Pani Prezes Stosowny dział na stronie został już założony. Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Re: Nowa odłonka - teraz są Pocianiątka!!! 19.07.06, 16:10 Oczywiscie fotki pocianiątek beda na haslo. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:08 pozdrawiamy my zaraz do lekarza zobaczyc czy cos sie dzieje od piatku juz tylko leze bo jak jezdze i chodze to bardzo boli wogole jakbym @ miala dostac a spie po 12 godzin mezulo od dzis na miesiecznym urlopie mam nadziej urodzic w tym czasie choc sie boje ze tak straszyli to przenosze oj abie juz tylko chwilka i wreszcie bedziemy spaly na brzucholach itd tez mam juz dosc swego stanu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:15 Ktat ja tam was nie chcę rozczarowywać, ale na brzuchu spać się nie da bo piersi przeszkadzają za duze są no i nie do końca "szczelne" Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:17 uuu nie pomyslalam bleee ale coz damy rade Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:19 Kasiu mam andzieję, że uda Ci się udobruchać zrozpaczoną córcię i przekaż jej ode mnie, że im więcej rodzeństa tym fajniej i ja żałuję, że mam tylko jednego brata, więc może jeszcze jakiś braciszek dla Twoich coórek by sie przydał? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 16:44 Iza taka zazdrośnica?? no ładnie - to jedyny sposób na wyleczenie jej to takk jak Megi mówi - braciszek P Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Fantaisie 19.07.06, 16:47 czy masz jakies moje zdjęcia zapisane?? bo jeśli nie to prześlę ci conieco na nasza stronkę Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Fantaisie 19.07.06, 16:52 hej, hej. jakie jest teraz haslo do zdjec? Moglaby mi jakas litosciwa dusza przeslac? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 19.07.06, 16:57 Erguś, ja mam sporo Twoich zdjęć, ale za cholerę nie wiem, czy dawać wsio??? np.kostiumik Pituś już puszczam Ale fajnie z tymi pociankami)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Fantaisie 19.07.06, 17:04 ja tez juz sie prosilam o haslo. i nadal nie mam, buuuuuu a ciezarnej ponoc sie nie odmawia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 19.07.06, 17:05 Fantaisie- w takim razzie wyśle kilka do ciebie Już wysyłam hasełko Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:15 Czesc dziewczyny, ja Was czytam i czytam, i doczytac nie moge, cos mi dzisiaj wolno idzie. Nie dobrze mi sie na poprzedniej stronie zrobilo wiec poszlam zjesc cos bo jeszcze nic nie jadla. Wrabalam 2 kawalki pizzy od wczoraj, wiem, wiem nie za dobrze moje dziecie odzywiam. Jednak musze sie pochwalic, ze wczoraj o 23 zamiast jechac do Taco Bell to dzielnie ugotowalam kalafior i wrabalam prawie caly. Wracajac do pizzy na sniadanie to mdlosciom nie pomogla i cierpie teraz, buuu chyzby sie zaczynalo. Wiec chcialam sie isc polozyc, w biurze mam kanape i stwerdzilam, ze Was pozniej doczytam bo po co mam klawiature zazy...ac. No ale Moania napiecie wprowadzila i dalej musialam czytac. Zdjecia ogladam, Megi Ty uwazaj bo Ma_rudka tak patrzy na Mikiego, ze ja bymsie bala o niego teraz, przeciez ona wie gdzie Ty mieszkasz ))) Agan a szefa to tylko za jaja powiesic ale wspolpracownikow to mas zfajnych, zadko sie teraz tacy ludzie placza po tym swiecie. Fantaisie jak tam staracie sie czy odpuszczasz ze wzgledu na opryszczke? To ide czytac dalej i zdjecia ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:22 Olcia, chyba jednak odpuszczamy....co ma być to będzie! równie dobrze, mogłam zaskoczyć wcześniej, ale jakoś nie sądzę! Teraz to się bardziej martwię, jak z tą oprychą będą grać jutro próbę????? nie mówiac już o koncertach... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:32 Monia mi zawsze smarowanie spirytusem pomagalo a jak nie masz to perfumami. Tylko to trzeba na wacik i smarowac co minute. Mnie to zawsze podsuszalo troche ta opryche. Idz do lekarza niech cos da do lykniecia i bedziesz miala spokoj na pare sezonow. Mnie to pomoglo. Przedtem robilo mi sie zawsze z 5-10 razy latem i zima. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:39 Mam spirit, gdyż jest to mój stały trunek do czyszczenia fletuDDDDD Ja już kiedyś brałam, i ostatnio miałam spokój. W tym roku wywaliło mi dopiero 3 raz, pierwszy w ciązy, drugi po poronieniu, a teraz cholera wie dlaczego! Spadam szykować to i owo))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 17:58 Bie powiedz Luskowi zeby sie postaral w ciagu nastepnych 300 postiw wyjsc bo sie watek skonczy.Moze jak Cie wszystkie wysciskamy to go wycisniemy, co?? Tomzoe porpawka sexu albo ta akupunktura? Moze Ktat Cie przescignie? Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek, tych 18-tych, Fantazyjenmu mezulkowi. Latania z nocnikiem mu zycze. Kaska ja za mlodych lat to wyprawialam akrobacje na plazy, lezenie na plecach i brzuchu to standart a potem bylo lezenia na jednym boku z odpowiednio ulozonymi rekoma i nogami (cos w ksztacie swastyki, fuj brzudkie slow ale inne mi to glowy nie przychodzi) zeby sie wszysto od srodka opalilo a potem powtorka na drugim boku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolezanka zaczela rodzic 19.07.06, 18:38 Dzwonila, ze od rana ma bole i krzyz ja strasznie boli. Termin ma na 31-go. Do szpitala jeszcze nie pojechala, no chyba, ze teraz w ciagu ostatnich 30 min. Pierwsze dziecko urodzila 10 dni porzed terminem. Ooo ja jego, zaczelo sie bedzie dzieczynka, Ella. Pewnei od wieczora urodzi poprzedniporod trwal jakies 8 godzin o ile dobrze pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka po wizycie u gina 19.07.06, 19:08 Laski witam gorąco! Nadrobiłam ostatni wątek i zaraz zmykam, obejrzałam też foty z grycana - są super! wszystkie wyglądacie szałowo, Miki to chyba niezły jest - cały czas taki spokojny, chyba tylko na 2 zdjęciach ma kwaśną minkę, nawet nie wiecie jak żałuję, że mieszkam taaaak daleko od Wawy, bo chetnie zjadłabym z Wami lody, eh może kiedyś.... Teraz relacja z wizyty u gina. Obyło się bez badania bo w tym roku to już chyba ze 4 razy na wizycie byłam i za każdym razem badanko musiało być. Ten lekarz jest spec ds leczenia niepłodności, zalecił mi badanie urologiczne (ze wzgllędu na częste problemy z pęcherzem) no i .... HSG i to już w następnym cyklu (dziś jest mój 24dc) więc za ok 2 tyg, dał mi dzisiaj już skierowanie do szpitala. I szczerze jestem zaskoczona bo nie myślałam, że to wszystko tak szybko się potoczy, troche się boję, a z drugiej str cieszę się, bo to w końcu krok do przodu. tak z ciekawości...czy któraś z Was miała już robione HSG? wiem że Zuza czeka, a o samym HSG wiem tyle, że przed nim zachodzi sie w ciążę a tak poważnie to polega na wprowadzeniu kontrastu da jajowodów i na przebadaniu czy nie ma zrostów, prawda? czy coś pomyliłam? Jeżeli chodzi o męża to jak najszybciej ma zrobić badania nasienia, i zbędna jest narazie jego wizyta u urologa. Wracając jeszcze do HSG, jak to wygląda w praktyce? czy ja musze miec koszule do szpitala? z tego co sie dziś dowiedziałam to przychodze rano do szpitala a o 13 wychodze więc nie wiem? czy to badanie/zabieg robi sie na czczo? Uwierzcie że wiedziałabym to wszystko gdyby nie fakt, że lekarz u którego byłam byl tak bezczelny, ze z takim hamstwem sie jeszcze nie spotkałam: wymądrzał sie i na każdym kroku próbował mnie poniżyć, że nic nie wiem, mówię Wam masakra! Ale chęć zajścia w ciążę i urodzenia jest silniejsza i będę musiała iść do niego mimo ogromnej niechęci.... pozdr M. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:13 Feromonko moze lepiej po tym badaniu zmienic lekarza, nie wiem ale jak taka chamowe odwala to po co sie masz denerwowac. Moze badanie nie bedzie potrzebne, jak to sie z tymi testami owu u Ciebie skonczylo, pokazal sie plus czy nie? Kiedy powinna @ nie przyjsc? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:28 Olcia testów zrobiłam 9 i żaden nie ykazał dwóch kresek robiła je od 12dc i tylko na tym bylo widać bledziutko kreseczkę, a potem już wogole, z tempek wogóle nie wynika, że ovu mogła być przed 12dc... Aha dziewczyny doradzały monitoring, ale on na ten temat nawet nie wspomniał...ja przez jego hamstwo zapomniałam zapytać... A lekarza chętnie bym zmieniła, ale mieszkam w tak małej mieścinie, że nie wiem gdzie jest najbliższa klinika leczenia niepłodności, prócz tej którą prowadzi TEN! lekarz. @ może przyjść od 3 - 8 dni max Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:31 No to trzymam kciuki zeby nie przyszla to i badanie nie bedzie potrzebne, i lekarza bedziesz mogla na normalnego zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: po wizycie u gina 19.07.06, 19:38 nie dziękuje Ola - żeby nie zapeszyć jeszcze sie zastanawiam jak długo jest ważne skierowanie do szpitala na HSG, bo gdybym nie chciała iść za te 2 tyg (po tej @) tylko po następnej i chciałabym ten monitoring zrobić, co wtedy? czy skierowanie byloby już nieważne? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 19:59 Olcia na nudnosci sa dobre sucharki, albo te duze zielone jablka. I nie martw sie gdzies kolo 12-14 tygodnia przejda))) Za kolezanke kciuki trzymam. Niech jej szybko i latwo pojdzie! Feromonko tez trzymam kciuki zeby adne badania nie byly juz potrzbne. No chyba ze te ciazowe) Fantaisie jestem na stronce! Ale fajnie))))))) Jaka radocha!Od razu informuje, ze obsluge szlabanow juz opanowalam)))A jaka jest gorna granica wieku na Pocianiatka? I bede jeszcze natretna i czy moge poprosic o dopisanie Francji jako terenu dzialan pociana. Kochanie zycze szybkiego znikniecia opryszczki. Ja kiedys lykalam Heviran, ale zle go tolerowalam. Mnie maz wlasnie nalal pyszne schlodzone rozowe wino z lokalnej winnicy. Pije za Wasze zdrowie, za szybkie i latwe rozwiazania zaciazonych i szybkie zacioenie starajacych sie. I oczywiscie specjalny toast za wszystkie przybyle w osttnim polroczu Pocianiatka! Megi i Ergusia gdybym miala gwarancje ze bedzie chlopiec to kto wiem. Ale po pierwsze juz za stara jestem, a po drugie ja juz mam swoje 18 mln, i niech ten pocian sie wyglupia. Ja znam tyle wspanialych mam gdzie spokojnie mozna tobolek podrzucic)))) A tak w ogole to Francja jest bardzo prorodzinnym krajem. Tutaj duzo rodzin z naszego, albo nawet z Waszego pokolenia ma po 3-5 dzieci. My a nasza dwojka jestesmy wiecznie pytani o kolejne dziecko, tzn. Krzysiek w pracy. wiec moze jednak... I dziekuje bardzo za wsystkie rady dotyczace opalania. Moj Krzysiek zapropopnowal mi jeszcze abym jutro zabrala ze soba ta oslonke aluminiowa co sie kladzie na przedniej szybie w samochodzie))) Moze uda sie opalic na grillu I obracac nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:16 Tralalala))))))))) pamiętajcie dziatki moje nie pijcie aloholu, hi hi hi)))) ale mi fajnieDDDDDD siup, siup w głupi dziób))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:20 ha,ha jedziemy na jednym wozku. Wlasnie nasmarowalam do Ciebie dlugiego maila i chyba mi nie poszlo wysylanie))))) Mozesz sprawdzic? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:25 Mam!!!!!!!!!!czytam!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 20:32 Udalo sie. to jednak a malo wypilan( Juz biore dolewke! Niestety musze juz konczyc, bo jak zwykle kolejka czeka. Fantaisie jeszcze raz duze DZIEKUJE!!! Abie owocnej nocy! Ale na mnie presje wywieraja. Papa Dobranoc wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:04 Cos tu dzisiaj cicho. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w domu jest znowu goraco. Nic mi sie nie chce, leb mnie dalej boli. Dali mi dzisiaj w kosc w pracy, poza tym jeszcze ciezkei dwa dnie przede mna. Nawet nie siedze dlugo, ale jakos tak nerwowo jest. Zazdroszcze Bebell ze sobie wrocila nad morze... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:19 łomatko.... Wydłubałam z psa mojej mamy kamień -zatkał cewkę moczową, i trzeba było ciąć...prawie trzy godziny nad stołem w upajającym zapachu moczu...bleh! Mam nadzieję, że teraz już będzie oki, ładnie wyszedł z narkozy... Antuś-pogratulować współpracowników, ubić szefa ale ja jestem rozgarnięta...obejrzałam fotki, i się tak zastanowiłam-czemu ta Althea tak się wierciła,że zadne zdjęcie nie wyszło Teraz wiem,że to działalność Fantazyjnego P, któremu niniejszym składam zyczenia urodzinowe-sto lat Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:26 Melab biedna psina ale teraz jest mu na pewno lepiej. Co do Althea to ja sie tez zastanawialam czemu tylko ona taka zamazana a reszta zdjecia ladna, hehe, dopiero pozniej doczytalam o co chcodzi. Melba powiedz co Ty mialas w tym pucharku u Grycana bo wszystko wygladalo apetycznie ale to Twoje jakos bardziej uwage przyciagalo. mniam mniam Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:28 Melba, chyle czola ze takie czary potrafisz wyprawiac Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:29 Pitus martwie sie o Ciebie... Impreza widac, ze byla przednia No ale brzuszka Pitu nie widac dokladnie - jestem niepocieszona... Dziewczyny a co u Hortiki? Ant wspolczuje szefa - na pewno wkrotce znajdziesz dobra prace z normalnym przelozonym. No a wspolpracownicy wspaniali - powiem, ze zadko sie spotyka takie osoby w dzisiejszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:31 Aaaa Moni dziekuje za fotki slodkich zwierzaczkow. No a Fantazyjnemu zdrowka, duzo wypoczynku (Twoja zonka narzeka zes zielony z przemeczenia), zdrowia i sto lat ))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:41 Olcialew, to była Cytrynowa rapsodia.Lody cytrynowe, miętowe, i jabłkowe (chyba),polane Ludwikiem S)) , i z bitą smietaną Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 21:49 witam się wieczorkiem Melba - gratuluję udanej operacji jestem pełna podziwu.... Monia - dzięki za fotki I ja Wam tez coś podesłałam Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:03 Hej hej i gdzie się wszystkie podziały? Jakies drugie spotkanie Grycanowe jest i wywiało wszystkie?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:07 Nic mi nie wiadomo na ten temat Balbinka wyjechala, Fantaisie swietuje urodzinki, a reszta odpoczywa. Chrumpsiku, nie martw sie, jeszcze troche pociagne bez szkody dla Młodej (inaczej juz bym spauzowała), apotem niech sie dzieje co chce. Dzisiaj dyskretnie robilam porzadki w papierach w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:11 M w łazience, więc znów mam chwilę czasu)) Fantazyjny Mężu, jeszcze dzień się nie skończył więc chyba przyjmiesz jeszcze życzenia w dniu swoich 18 - stych urodzin? Samych fantastycznych chwil u boku Fantazyjnej Moni z gromadką Fantastycznych Dzieciaczków wśród Fantastycznych Zwierzaków!!! Ant, koszmarnego masz szefa ale za to współpracowników wspaniałych! No i super męża. Nową pracę znajdziesz bez problemu, masz wielkie doświadczenie a to w tym zawodzie najważniejsze. No i oczywiście wiedzę! teraz po prostu odpoczywaj, nalezy Ci się. Melba, ja tez gratuluję udanej operacji, jestem pod wrażeniem, taki upał Enterek, a ile czasu się staracie, że twój nowy lekarz juz Ciebie wysyła na hsg? Może najpierw sprawdź czy z owu i facetem wsio OK?. Mam nadzieję, że i tak to badanie nie będzie już potrzebne bo jajniki sie hsg przestraszą i zadziałają jak trzeba, co dwiem kreskami zaowocuje Monia dzięki za zdjęcia zwierzaczków! Jaaniu, dostałam tez od Ciebie zdjęcia, ale mój komp za wolno chodzi, więc sobie w pracy je obejrzę I juz sobie obejrzałam wszytskie zdjęcia na stronie... Z ślicznymi laksami sobie piszę ale (tu wybaczcie) i tak każda blednie przy Mikim)) Kto zrsztą już tu powiedział, że Marudka tak na niego patrzyła, że Megi powinna zacząć się obawiać) A tak na serio, to przydałoby się jakieś spotkanie grupowe pod koniec wakacji Jutro po pracy wyjeżdżamy do rodziców M. Mieszkają jakąś godzine od Międzyzdrojw, więc jak słońce będzie dalej tak świeciło, to spędzimy ten weekend nad morzem!!! (rano wyjazd, wieczorem powrót) W końcu odpoczne, bo ten tydzień był koszmarny, same terminy, długie umowy, na szczęscie żadnej rozprawy. Do tego dobijają mnie moje jajniki, które ciągle dają o sobie znać. Qrcze, M znowu wola, że mam oddać mu komputer, więc chyba dobranoc)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:15 Pitus no to oby do "wakacji" Tylko sie nie przepracowuj Zuza ja tez sie tak zastanawialam, ze bez zadnych badan tak od razu na HSG. Jesli to badanie bedzie w szpitalu, bezplatnie na nfz - niech Feromonka zrobi - przynajmniej bedzie uspokojona, ze wsio ok z droznoscia. No i moze wizyta u lekarza skloni meza Feromonki do zrobienia badan. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:19 Jaania, super wygladałaś na tym weselu Monia, zwierzyna bardzo sympatyczna i zżyta ze sobą chyba...? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:22 Melba, mam nadzieje, ze mnie nie mylisz z tą śliczną blondynką w koku A tak na powaznie to dzięki przede wszystkim zadowolona jestem z sukienki, przypadkowy zakup a taki udany Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:23 Monia to już nie jest suknia ślubna. To były już poprawiny Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:25 Żesz, i wylazło żem pijanaDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:12 Jaaniu, bardzo ladne zdjecia. Ja na ostatnim weselu na ktorym bylam pod koniec imprezy wyladowalam boso, wiec dobrze ze Ty chociaz mialas japonki No to mały musiał mieć ubaw na ślubie rodziców)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:18 Malego nie było przez cały dzień. Miał dobrą opiekę i pomrożony pokarm Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:23 Melba, dopiero doczytałam!!!!! gratuluję!!!! jestem pod wrażeniem)) dobrze, że się udało! Byłaś bardzo dzielna!!!!!!!! A co do mojej zwierzyny, to kochają się nieprawdopodobnie))) Starsza psica jak wychodzi na podwórko, to wyje na widok kota) ale tak regularnie skowyczy z radości i usiłuje go lizać! a że ona to tak 60kg więc kot jest jęzorem przesuwany po całym tereniePP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:20 Hej, hej)) zaglądam do Was na chwilkę Jaaniu, super zdjęcia!!!!! jakie piękne ostatnie zdjęcie, mama w sukni ślubnej z synkiem!!!aż się ciepło na sercu robi! Antuś, co się dalej dzieje? bo jakoś ucichłaś.....zabiłaś bandytę? Zuza, odpocznij, koniecznie! martwią mnie te Twoje jajniki jakieś upierdliwe... Wysłałam do Was dziewczynki zdjątka mojego niepełnego zwierzyńca Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:28 No dobra, obejrzałam w powiększeniu))) teraz widzę, że jest inna... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:30 a ja spadam dziecię robić bye bye Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:31 Owocnej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:30 Ja sie po fryzurze zorientowalam ze to chyba poprawiny. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:31 Słusznie, bo w ogole ona w niedziele ano włosy obcięła Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:32 Pituś, widisz jak to jestPP nie wolno pić alkoholu)) to zguba ludzkości! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:36 Idę spać, to chyba najlepsze co teraz mogę zrobić Jutro rano zaczynam próbę w orkiestrze, więc wpadnę do Was później... Dobranoc, kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:40 Fantaisie kolorowych snow No i mam nadzieje, ze zdrowie Fantazyjnego wypilas za nas wszystkie Janiu ja zauwazylam oprocz fajnej sukienki, ze bardzo pasuje Ci ta grzywka! Bardzo fajnie w niej wygladasz! No i oczywiscie owocnej pracy Wam zycze! No i tez sie zmywam... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 22:44 A ja nie dostałam zdjęć Jaani... buuu... Siedzę grzecznie przed kompem, staram się pracować i nie myśleć o jedzeniu, bo postanowiłam nie podjadać nocami. Głupi to był pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Yskyerko 19.07.06, 23:01 Oczywiście mojego bólu brzucha żaden lekarz nie potrafi wyjaśnić że niby na tle nerwowym..nie sądzę.. biorę jakieś silne leki rozkurczowe na jelita, żołądek i macicę i jest roszkę lepiej co nie znaczy, że nie boli Ala pokasływała poszłam do lekarki ale jest OK. Walczyłyśmy z jej zaparciami a dziś znowu w drugą stronę no więc postanowiłam ją kilka dni odstawić od piersi- może to od moich lekarstw? I tak głównie je z butli. A ja tym czasem skorzystałam i od trzech miesięcy poczułam smak o którym marzyłam- pepsi no i brzuch po tym lepiej A co u Ciebie? Wybierasz się jeszcze gdzieś na wakacje? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 19.07.06, 23:10 Na razie nie mogę. Miesiąc temu wróciliśmy z Dubrownika, więc teraz trzeba trochę popracować. Zwłaszcza że myślimy o zmianie mieszkania. Ale pewnie nie wytrzymamy i w listopadzie znów gdzieś wyskoczymy na kilka dni. Ty to masz przejścia, bidulko. Miałam nadzieję, że chociaż odkryją, co ci jest. Bardzo łatwo zrzucić wszystko na nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Yskyerko 19.07.06, 23:13 Już dawno wyszłamz założenia że jak sama nie odkryjesz co ci jest to nie licz na lekarzy ech... No własnie coś czytałąm, że rozważasz nawet przeprowadzkę do innego miasta. No ale dlaczego na północ? Wrocław jest bardzo ładny...wieszDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 19.07.06, 23:18 Wrocuś jest śliczny, wiem. Pracowałam tam przez ponad pół roku, kursując tam i z powrotem. Ale mój mąż jest z Gdańska i ma tam rodzinę i znajomych, więc byłoby nam tam łatwiej. Na razie jednak znaleźliśmy mieszkanie w Warszawie, niedaleko naszego obecnego miejsca zamieszkania, tylko wczoraj się okazało, że chcą nam nadbudować jeszcze jedno piętro. Muszę jutro znów pojechać do biura, potwierdzić, że nadal jesteśmy zainteresowani, ale przed podpisaniem umowy chcemy zobaczyć ostateczne plany budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:04 Smakowicie wygladalo i Tobei chyba tez smakowalo bo o ile dorbze pamietam pusty pucharek na pozniejszych zdjeciach byl Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:11 Olcia, ty chyba masz wielką ochotę na lody, co? Ale u was też jset w czym wybierać. Ja zawsze byłam gotowa wszystko oddać za miętowe z kawałkami czekolady. To, co czasem można znaleźć u nas, w ogóle się do tamtych nie umywa. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:21 Jak zobaczylam ten pucharek Melby to mi sie zachcialo ale takie same chce, identyczne, takich to ja tu nie znajde. Ostatnio w ogole mam tak, ze co zobacze to mi sie od razu chce. Powinnam miec zakaz ogladania programow kulinarnych no i reklam tez. Co chwile cos fajengo reklamuja. Wybralam sie nawet do sklepu zeby sobei nakupac roznych rzeczy ale jak pojde i zaczne chodzic miedzy polkami to jzu mi sie nic nie chce. Wracam do domu, pstrykam w TV i znowu mi sie chce i jak tu dogodzic babie. A gdzie jest Abia?? No to ja ide do domku i trzymam kciuki za owocne bzykanko Jaani. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 19.07.06, 23:30 Dzis mialam cieezki dzien, padam na twarz... Doczytalam tylko watek - do maila zajrze jutro... Fantazyjny Mezu, jeszcze zdazylam Wszystkiego najlepszego!!! Spelnienia wszystkich marzen! I samego szczescia z Monia!!! A teraz, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 19.07, g.23:32 19.07.06, 23:33 dalej nie urodzilam zycze kolorowych snow i ide sprobowac spac. tradycyjnie dla Olci milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: 19.07, g.23:32 19.07.06, 23:50 Ech, a ja już myślałam, że będę mogła ci pogratulować. Dobranoc wszystkim w takim razie, ja też uciekam spać. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: 19.07, g.23:32 20.07.06, 00:07 Kurde dzień pełen wrażeń... Jak zwykle nie mam czasu z Wami pogadać. Poinformuję tylko, że instalacje na dole już kończymy. Daszek się robi i po niedzieli będzie skończony. Łazienka i kuchnia zaprojektowana. Zdjęć nie wysłałam, bo nie mam fizycznie czasu. Nawet nie mam czasu Was przeczytać. Pociesza mnie fakt, że urlop P się kończy i zwolinimy nieco tempo. Szkoda, że tak musimy w tym roku spożytkować ten jego urlop, no ale cóż jak chce się mieć chałupkę, To trzeba pocierpieć.... Buziaki duże dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 19.07, g.23:32 20.07.06, 02:26 Och Abie jak zobaczylam tytul to myslalam, ze to juz. Moja koleznka nadal w domu, nie chce jechac za szybko do szpitala po pierwsze nie chce tam byc za dlugo, po drugie nie chce swojego 2-latka zostawic za dlugo ze znajomymi. Jednak wszyscy obstawiamy dzisiejsza noc. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 07:16 dzień dobry... Mam potworny katar-leci mi z nosa jak z kranu Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 07:46 Abie....padłam jak zobaczyłam ten tytuł.....masz dziewczyno poczucie humoru Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 08:11 hej hej Melba - katar moze przez różnice temperatur? Na zewnątrz ukrop, w pomieszczeniach klimatyzacja. To jest zgubne Abie - małe Lwiątko nie jest złe Ja tez Lwica Chrumpsie - ja jestem bardzo zadowolona z tej grzywki. Zdania na jej temat są podzielone ale mi się podoba i to chyba najwazniejsze Dziś ma być u nas 33 stopnie. Jutro 37...dobrze, ze nad wodę jadę Miłej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie, chyba małe lwiątko Ci się urodzi:) 20.07.06, 08:28 Ant, no taki ze mnie zartwonis Jaaniu, wlasnie mam nadzieje, ze nato moje dziecko czekalo. Skoro ma byc z imienia "twardy lew", to moze postanowil tez zodiakowo sie dopasowac i teraz juz sie w koncu zdecyduje. Dzien zaczal sie do doopy. POklocilam sie z wlasnym chlopem o 7 rano. Pamietacie, on ciagle mial te nocne tygodnie w ostatnim pol rokku, po to zeby teraz miec spokoj. Nie, ze od razu wolne, bo urlop zaczyna 5.08, alepo prostu po to zeby pracowac w regularnych godzinach na wszelki wypadek. A wczoraj okazalo sie, ze jedna kolezanka z pracy jest w ciazy, wiele osob na urlopach, czesc, ktora pracuje jest niedoswiadczona na intensywnej i wychodzi na to, ze moj maz musi znow pracowac na noc w terminie 27 - 31 lipca. Fantastycznie, co? A wkurzyl mnie tym, ze nie odmowil jeszcze stanowczo. Tj, powiedzial, ze on nie moze, ale wzial jutro 24h i niedziele 14h. Jestem zachwycona!!! Oni musza w roku zrobic 37 nocnych dyzurow, moj maz w ciagu ostatnich 4 miesiecy zrobil 30, a inni 5, 10 i dalej wychodzi na to, ze on ma wziac te najblizsze. Nosz szlag mniejasny trafil POwiedzialam mu, ze bardzo sie ciesze, iz jest wobec swoich kolegow taki lojalny, tylko zeby moze pomyslam troche o lojalnosci wobec mnie. Moze ostro z nim gadalam, ale wq..am sie na maxa. On jest za dobry i zawsze tak potem jest, ze przeciez dr S nie odmowi. Na niego zawsze mozna liczyc. Dobra wygadalam sie. Dzieki, ze moglam. Acha, a poza tym jak widzicie dalej nie urodzilam (to tak w ramach raportu) Ciekawe kiedy Tycja wraca do domu, chyba juz powinna, prawda? Pisal z nia ktos? OK, aktualnie zajmuje sie robieniem wlasnej produkcji pop - art'u na do dekoracji sciany nad lozeczkiem i jeszcze nie osiagnelam poziomy zadowalajacego. Musze moje slonie mocno obrobic, zeby sie spodobaly. No zeby sie mnie spodobaly, bo moj poklocony chlop, uwaza, ze juz sa OK. Pochawale sie Wam jak skoncze. Narazie calusy i mielego dnia. A, popoludniu ide do pana dr, wiec moze powie mi cos optymistycznego w zwiazku z terminem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:21 Feromonko to może idź jeszcze do innego gina. Skoro ten chamowaty.. Ale z drugiej strony skoro cykle masz regularne i tempka OK to może faktycznie jajowody są przytkane.. Podczas HSG sprawdzą drożność i jeżeli coś bedzie nie tak to wyczyszczą a i przy okazji macice oglądną (endometrium) pod kontem ewentualnych zmian. Co do skierowania to nie przejmuj się ważnością-ja przed histeroskopią dostałam skierowanie że po dwóch cyklach bezowocnych mam się zgłosić do szpitala. I nie było problemów z datą. Łomatko-i fantaisie się upiła - ech ja też wczoraj byłam na grilku i conieco wypiłam - nie za dużo bo niestety autkiem musiałam wracać. Melba-duże brawa za operacje psiaka mamy!! dobrze że posisko ładnie zniosło zabieg. Oby szybko wrócił do sił! Abie-nosz ty figlarzu jeden!!! taki tytuł dałaś że aż mi serducho do góry podskoczyło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:48 Oj widze ze wczoraj był pijanski wieczór, u mnie tez))z M skonczylismy pic o 12.30)))ale tylko pic)))))i dzisiaj jest mi niedobrze na maxa....cały czas sie bujam czy isc do łazienki czy nie .... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:50 Ant, a jak w pracy? Mialas rozmawiac z cud - szefem? Wyniknelo cos, czy rozmowa przelozona na pozniejszy termin? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:05 Abie szef wczoraj zmył sie niepoprawnie wczesnie z pracy i zapowiedział krotko ze dzisja i jutro go nie bedzie unikał rozmowy ze mna jak tylko sie dało...koledzy prosza mnie o pozostanie jeszcze "chwile " aby pomoc im sie obronic, ja i tak wiem ze długo tu nie zostane ale nie ukrywam ze byłoby mi na reke rozgladac sie za praca jak jeszcze pracuje. Generalnie facet nie ma podstaw aby mnie zwolnic a zeby to zrobic musiałby podac konkretny powod a takiego sensownego nie ma, wiec tak na razie to wyglada tak ze od wtorku ide na urlop na 3 tyg., i zobaczymy, wysyłam juz CV. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:11 no i moze dobrze, faktycznie lepiej startowac z innego etytu niz z pozycji "desperat". A dodatkowo wpadnie Ci jeszcze troche kasy. Pomyslalas, ze moze moglabys sie w polowie urlopu rozchorowac? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:19 generalnie rozchorowanie nie jest złe, ale nie opłaca mi sie ..... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:21 Ant, rozchoruj się, dobrze Abie prawi)) zmykam do pracki. Psiątko mamy w nocy wlazło na wysokie lózko, a rano wysikał się za wszyyystkie czasy-bardzo radosna dla mnie nowina, bo wyobraźcie sobie cięcie i zszywanie psiej cewki moczowej o grubosci wkładu do długopisuno może Zenitha Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:26 Melba - jesteś wielka!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:36 Melba, gratulacje niech sobie sika psina na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:51 Abie, ale wymyslilas tytul!!! ) skoro Lusiek taki uparty to czekamy, czekamy .... Melbunia podziwiam za ta operacje, wogole cie podziwiam za zawod, sama chcialam byc weterynarzem i sciskam z powodu kataru) Antus o 12.30?? no ladnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 08:57 to jeśli Abie nadal będzie 2 w 1 a my dojdziemy do 500-tki to proponuję kolejny tytuł UPARTY LUSIEK ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:00 bede zaszczycona! mysle, ze mozesz juz rezerwowac copy rights do tego sloganu, bo polaczenie naszej plodnosci tworczej z domniemanym charakterem mojego dziecka, daje praktycznie 100% gwarancji, ze tak sie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 09:04 hahaha - OK - Luśkowy tytuł masz pewny!! Ojeje-jakie cudne zdjęcia mam!!! Od keri też dostałam małego Kubusia!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Tycji 20.07.06, 09:37 Witajcie, no nie jest różowo. wczoraj wyszliśmy, od razu 2 godz zanoszenia się. nie chce mojej piersi pomimo wielu prób. jestem załamana. zostaje butelka i odciąganie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Tycji 20.07.06, 09:39 Może któras ma jakies sposoby??? Kurcze nie wiem jak im pomóc. jak przekonać maleństwo do piersi - bo nie mam doświadczenia w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: SMS od Tycji 20.07.06, 09:57 Ergus nie mam za dużo czasu i nawet nie poczytałam, ale na Tycjanowe problemy u nas w szpitalu stymulujemy ssanie dzieciątka poprzez delikatny okrężny masaż palcem dołeczka pod bródką dzieciątka. Tj. w miejscu zaraz pod spodem brody, jak kończy się żuchwa i zaczyna część miękka szyii. W tej stymulacji chodzi o to, żeby wywolać doruch (automatyczny) ssania. Poza tym nie wiem, na ile Tycja opanowała przystawianie do piersi. i ostatnie na szybko co przychodzi mi do glowy: największy problem z karmieniem piersią wynika ze stresu. Podczas gdy mama się denerwuje dochodzi do skurczu kanalików gruczołu mlekowego. Wtedy też dziecko nie mogąc zassać mleka wypluwa sutek. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Napisz Tycji, żeby powoli i bez stresu przed każdym karmieniem próbowała przystawiać i w tym czasie jednym paluszkiem delitaknie masowała to miejsce. Zazwyczaj pomaga. Uciekam, bo P. już w drzwiach stoi i tupie nóżką. Miłego dzionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzien dobry :) 20.07.06, 09:39 hi hi, ja tez wczoraj piłam, dołaczam sie do forumowych pijaczek ) poszłam na ploty z koleżanka zaraz po pracy i tak nam do póxnej nocki zeszło przy pysznych drinkach w ogródku na Rynku, gardło zdarłam od mówienia, bosko było i w głowie sie zakręciło ) Abie, gratuluje poczucia humoru )) a co do M.- praca to jego pasja, to widac, choć wierzę, ze możesz sie denerwowac... buziaki * Antuś, jasne, ze lepiej szukac pracy wciąż pracując, ma sie większy luz. Myślę, ze szef Cię sam nie wyrzuci, więc spokojnie rozglądaj sie za czyms nowym. Zyczę Ci powodzenia i szybkiego znalezienia fascynującej pracy! Melba jestem pod wrażeniem, podziwiam bardzo Tatanko, super, ze domek rosnie, a w zasadzie wypełnia się, bo większy już nie urośnie- na szczęście U mnie remont wciąż trwa, powoli, ale dokładnie, mam nadzieję, ze do końca miesiąca zakończy się. Cos jeszcze chciałam, ale nie obudziłam się całkowicie, więc póxniej sie odezwę. Dzis rozpoczyna sie we Wrocku festival filmowy, chyba 500 filmów, aż chciałabym wziąć urlop, zeby choć część z nich obejrzeć. Od rana przeglądam program i zaznaczam, zaznaczam ) Ciekawe na ile uda mi się pójść. Fajna taka imprezka Mam tez pytanie- znacie może kogoś kto organizuje rejsy np. wokół wysp greckich? Albo gdzie takich informacji szukać? Marzy mi sie taki rejsik w sierpniu. miłego dnia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 09:57 ale fakt - coś dzisiaj spokojenie. Ja martwię się o Tysię bo nie wiem co jej radzić. dziewczyny - czy są jakies sposoby żeby przekonać malucha do piersi???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:06 wiecie co ja sie nie znam ale jak moja siostra urodziła i mały nie chcial pić to do piersi przystawiała taki zwykły smoczek od butelki (gumowy, bez zadnych plastikow, taki jak kiedyś były). Podobno taki sposob pokazala kiedyś jakas Ukrainka i od tamtej pory w tym szpitalu wszystkie połozne tak kazały robić jak dziecko nie chcialo ssac piersi. I wiecie co - pomagało!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:11 Jeju Tankgirl tak mi przykro z powodu Twoich klopotow ze zdrowiem... Sciskam mocno!!! No i bardzo ciesze sie, ze sie pojawilas na fourm. Jak Olenka? Tatanko no to masz pelne rece roboty z domkiem. Och nie zazdroszcze Ci, bo ja np. nie mam zmyslu przestrzennego, w ogole nie potrafie nic fajnie zaprojektowac czy urzadzic... To juz moj malz jest w tym lepszy. Jaaniu wlasnie jesli chodzi o grzywki to jednym jest w nich rewelacyjnie innym nie. Do Ciebie grzywka pasuje i bardzo fajnie Ci w niej Ant spokojnie rozgladaj sie za nowa praca. Nawet jak Cie na rozmowe zaprosza to zawsze moze sie okazac, ze cos Ci w tej firmie nie pasuje etc. - lepiej wczesniej zaczac szukac. Wspolczuje takiego szefa... Jak on interesy prowadzi??? Tycja przykro mi z powodu klopotow z karmieniem. Na pewno szybko sie uporacie Jutka takie babskie spotkania sa najfajniejsze! Ja juz nie moge sie doczekacy czy moje znajome zdolaja w te wakacje do mnie dotrzec! Ale bedzie gadania )))) Abie naprawde wspolczuje i masz racje - Twoj maz jest za dobry. Jak pisalas kolezanka jest w ciazy, ale Twoj maz ma zone, ktora w kazdej chwili moze urodzic! Warto powalczyc, by spasowal i nie bral tylu dyzurow nocnych, zwlaszcza, ze swoja norme to on juz prawie wyrobil... Trzymam kciuki, by Lusiek wylazl w najlepszym momencie )))))))))) To juz na pewno niedlugo. Wspolczuje takiego nerwowego oczekiwania - trzymaj sie I pamietaj, ze my jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:14 Abie - stawiam na datę 22 lipca ) godzina 22 ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:17 hehehe PKWN - myślisz Erga ze Lusiek powinien uczcić taki dzien narodzinami??? Moze do 26 wytrzyma i sie w moje imieniny urodzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:34 O, Lusiek jeszcze po tamtej stronie??? Chłopak trzyma wszytskich w pogotowiu. Alkohol dla starających i soczki dla ciżarnych i mamuś od dawna chłodzą się w lodówkach, a Lusiek postanowił jeszcze troche poczekac)) A ja jeszcze tylko 4,5 godziny w pracy a potem jedziemy nad morze!!!!! No, może niezupełnie dziś nad morze, ale stamtąd będzie dużo bliżej do najbliższej plazy niż z Poznania. No i w piątek rano już na pewno bedziemy wylegiwać się nad Bałtykiem. mam już dośc swojego organizmu. Temperatura spadła już w poniedziałek do poziomu @- owego, dzieś 34 dc a jej ciągle nie ma Ciąża to nie jest na 100%. Nie podoba mi się scenariusz, ze przyjdzie mi z @ na plazy siedzieć(( Dobrze, że nadchodzący cykl diagnostyczny będzie, bo już trochę tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:16 Zuza-ja tez za 4 godziny rozp[oczynam urlop!!! To w końcu ostatni tydzień z mężem ((((( buuuuuuuuuuuuu buuuuuuuuuuuu buuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:37 Witam ponownie na pocianowym watku!!! Lusiek pewnie czeka na moje urodziny! Chlopak wie co robi, fajny dzien na urodziny! Pewna forumowiczka byla widziana wczoraj w godzinach przedpoludniowych na ul. Pulawskiej w Warszawie Z zapasem czeresni Bebell, juz wiem gdzie wy macie to mieszkanie! Jechalismy tamtedy wczoraj i wyczailam. A tak poza tym to nie wiem za bardzo co sie dzialo na forum, przeczytalam tylko troche. Dziewczyny pewnie pisaly juz o spotkaniu. Byla super!!!! I tym razem bylo nas naprawde sporo i byl z nami jeden malutki, slodziutki facecik. My dzisiaj skonczylismy 14tc, ale odruch wymiotny przy myciu zebow nie ma zamiaru mnie opuscic. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 10:55 ooo i Althea się pojawiła!!! dobrze że nie czytałas postów - dzięki temu nasza Pani Prezes jeszcze żyje )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:02 Tak, czy je cos powinnam wiedziec a nie wiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:08 zaraz bede kur...i rzuca!! wrocilam wlasnie z lux medu, wiecie co mi poiwedzial szanowny pand dr ginekolog - endokrynolog??? ze ja przy moich cyklach owulacji nie mam!!! nosz szlag mnie zaraz trafi!!! to ciekawe jak w ciaze zaszlam bez jajka!!!! zaraz wybuchne!! i on ten dupek chce mi wstrzykiwac progesteron albo mam lykac duphaston od 16 DNIA CYKLU!!!!!! a ja w ciaze zaszlam w 25!!! w dupe niech mnie pocaluje!!!!!! ide jak juz dostane okres do innego, a jak nie to prywatnie do zony mojego Wacusia!!! zabilabym kogos teraz ... Antus moze ja sie z twoim szwfem dzis rozmowie?? taka nabuzowana jestem!!!!! przepraszam ale musialm te emocje przelac na kompa (( mozecie nie czytac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:12 marudko-idź faktycznie do innego ginka. Może wystarczy u ciebie kuracja taka jaką przeszła Gviazdka i Stokrotka - czyli nie tylko duphaston ale wcześniej clo na wywołanie wczesniejszej owulacji. Sam duphaston nie pomoże wywołać wczesniejszej owu - owszem skróci cykle ale prawdopodobnie będą bezowulacyjne- widac twoje jajk też trochę oporne są. i proponuję jeśli w I się nie uda w drugim zrobic monitoring. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:08 Ależ skąd!!! Tylko z troski o naszą Panią Prezes proponuję nie czytać wczesniejszych postów - Fantaisie boi się że ją zabijesz... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:11 Witajcie, Abie Ty nadal 2 w 1? Ciekawe na jaką specjalna okazję czeka Lusiek żeby się światu objawić? Althea, Ty już w barbarzyńskim kraju jesteś? Jaaniu dzięki za zdjęcia. Do twarzy Ci w grzywce tak bardziej "zalotnie" wyglądasz Prezesowa nam w nałogi wpada)) i jak mają się na niej pociąniątka wzorować?) Wczoraj miałam jakieś zawroty głowy ale to chyba z braku snu. Za to z pozytywnych wiadomosci to byłam u endokrynologa i mogę dstawic leki) kontrola za trzy miesiące i jak będzie ok to jedyne zalecenie to zbadanie poziomu hormonów po zajściu w kolejną ciązę Dziś po kolejnej pobudce o 4 rano nie dałam rady, o 9 uprosiłam Mikiego żeby zasnął i ja razem z nim. Po godzince snu czuję się jak nowonarodzona Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:14 aaa i dziękuję Jaani za fotki ślubno-weselne. ja też zawsze mam buty na zmianę na wszelkie wesela. nigdy nie wytrzymałam tyle czasu w butach na obcasie. Nawet własne wesele przetańczyłam w adidaskach ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:19 Marudka zmien ginekologa bo Twoich nerwow szkoda!!! W luxmedzie chyba wieksza ilosc ginekologow jest? Słońce tylko się już nie denerwuj bo nie warto! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a co tu taka cisza??? 20.07.06, 11:25 Megi, nie w Polsce jeszcze jestesmy! Ale juz niedlugo! A jesli chodzi o jakies relacje ze spotkania, to to akurat czytalam. I mowic mi tu szybko o co chodzi, bo ciezarowek nie wolno denerwowac. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:28 Serdeczne pozdrowienia z upalnego Chłapowa!! Magdusia uwielbia się bawić w wodzie i piasku. jest ciągle uśmiechnięta i widać jej dwa śliczne ząbki! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:29 Dziewczyny, a moze rozwiazaniem dla Tycji bylyby silikonowe oslonki na brodawki, moze Marcelek w ten sposob polubilby karmienie piersia? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:31 Erga ciiiiiiiiiiii bo teraz to Monia Cię zabije ))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:32 I tak zaraz przeczyta... ja tam staję w obronie Moniki!!! własną piersia ją osłonię!! A poza tym wszystko zostało naprawione Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:35 Juz wszystko wiem! Spokojnie, zabijac od razu nie bede Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:36 Bosssssshhhhheeeee dzięęęęęki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 11:38 uffffffffffff czyli konflikt w Zatoce Pociana zażegnany Odpowiedz Link Zgłoś
potwors czego to ludzie... 20.07.06, 11:58 nie wymysla... serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3494863.html Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 12:02 Hej! Witam w upaaaalny dzień zaglądam do Was rzadko, bo bardzo dużo się dzieje... moja przyjaciółka ma wielkie zmartwienie, w pracy straszny zawrót głowy, mnóstwo rzeczy na wczoraj i w ogóle... jak tam najnowsze wieści od Was? jeśli dobrze przeczytałam, to erga wybiera się na urlop a Abie dalej 2w1? Ergus miłego urlopiku)) zmykam ... pozdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: SMS od Bombymoniki!!! 20.07.06, 12:49 Moze Erga masz racje i ten uparty chlopak czeka na Swieto Wedla? NIech mu bedzie, dwa dni jeszcze wytrzymam. Ant, a dlaczego nie oplaca Ci sie zachorowac? melba, ja jeszcze nie wyrazilam podziwu dla twojej pracy, ale tkwi on we mnie gleboko. Podziwiam weterynarzy. Nie dosc, ze musisz nauczyc jak te wszystkie zwiarza wygladaja; od weza do krowy, to jeszcze musisz posiadac umiejetnosci skaladania i szycia tych wszystkich rzeczy. Do tego farmakologia. Oj ciezkie Ty studia mialas. Erga, nie placz! Czas szybko minie, zobaczysz. Bedziesz do nas ze swiata nadawac i cieszyc sie nowym. Do jakiego miasta jedzie Twoj maz? Marudka, a moze Megi ma racje? Idz do innego lekarza? Po co masz sie denerwowac? Tycja. O sposobie Tatanki opowiadal mi tez m, wiec chyba warto sprobowac. Altheo, witaj ponownie i przyjmij wyrazy wdziecznosci za pozostawienie Pani Prezes przy zyciu. Ona dobra kobieta jest Wiecej nie pamietam. Wracam do mojej pracy artystycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Marudzia 20.07.06, 12:55 Nie dziwie sie, ze sie wk...! Lekarz palant, bo tak naprawde ciaza to jedyny dowod na efektywna owulacje - to wg poloznej z forum npr. Nawet jak na usg i wg temperatur wsio oki to jajeczko moze sie przykleic do pecherzyka, moze sie "zgubic po drodze" i nie byc wypalapane przez strzepki jajowodow (a to w jajowodzie dochodzi do zaplodnienia). No i wtedy hormony moga byc rewelacyjne, i wszystko na usg cacy i cykle regularne, a z ciazy d... Tak wiec lekarz mogl stwierdzic, ze DO TEJ PORY nie bylo owu - stad brak @, dlugi cykl, ale nie, ze owulacji nie masz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudzia 20.07.06, 13:09 chrumpsowa, ale on wyraznie powiedzial ze ja wogole nie mialam przez te kilka miesiecy!!!! nigdy, bo przy tej dlugosci cykli owu nie wystepuje. jak mu powiedzialam ze raz napewno wystapila to powiedzial ze nie wystepuje, to co sie bede z baranem klocic???? jak dla kogos ciaza nie jest wystarczajacym dowodem na owu tzn ze chyba na wykladach na studich spal. a moze za jego czasow inaczej uczyli??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marudzia 20.07.06, 13:13 Świeta racja, Chrumpsiku , Marudzia niech ten szanowny Pan sie goni i juz a Ty lec do innego, dziewczynki rozmawiałam z Tycją, niestety jest mozno zestresowana tym ze Mały płacze, nie potrafi sie na razie wyciszyć, podsunełam jej kilka rozwiazan z własnego doswiadczenia i zobaczymy no niestety Mały wyczaił ze jak z butli to leci szybciutko i bez wysiłku a jak ma sam posysac troche na sucho to juz sie denerwuje i jak sie tak dobrze zdenerwuje to mocno płacze, a swoja droga słyszałam jak on słodko płakusiał taka mała zabka ... Szkoda ze nie ma fachowej osoby pod reka jak pielegniarka laktacyjna ktora by z nimi pocwiczyła przystawianie Małego, ale moze Pani ze szkoły rodzenia im pomoze, ja wierze ze jak tylko Tycja oswoi sie z tym ze ma maluszka juz w domku i troche uspokoi to bedzie im łatwiej, Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marudzia 20.07.06, 13:20 A tak wogole to moze jest jednak na przejazdke nad morze ? jade w poniedziałek wieczorek ewentualnie we wtorek wczesnie raniutko, Melbunia Ty cos mowiłas ze chcesz odwiedzic synka ?Nie chce mi sie samej tak daleko jechac a autostopowicza boje sie brac Abie co do nieopłacania to ja ma tak skonstuowana pensje ze na zwolnieniu poprostu mniej dostaje kasy...i sie nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Marudzia 20.07.06, 13:19 Witam, znowu mam chwile czasu wiec do was zagladam )) Niestety jak zwykle jestem nieprzygotowana, bo za bardzo nie mam kiedy czytac. Tysiu serdezne gratulacje!!!!! Fantaisie dziekuje za sms'ka z ta wspaniala wiadomoscia Odnosnie Tycji problemu to rzeczywiscie mozna sprobowac masazu o ktorym pisala Tatanka. Ja przez jakis czas karmilam mala przez te nakladki na brodawki. Mala nie mogla dobrze zlapac piersi, a z nakladkami jakos poszlo. Chociaz polozne mowia ze nie jest to najlepsze rozwiazanie. Abie z niecierpliwoscia czekamy na Luska. Olenka wreszcie zaczela przybierac na wadze. Po tygodniu miala 3490, czyli przybrala 400. Dosc duzo, ale pewnie nadrabia straty z poprzedniego miesiaca. Niestety karmie ja butelka, a piers daje tylko od czasu do czasu. Szkoda mi ze nie karmie jej piersia, ale wole zeby przybierala na wadze i dobrze sie rozwijala. Poza tym malenka bardzo sie uspokoiła, w dzien potrafi pospac, a nawet jak nie spi to grzecznie lezy. Wczesniej nie bylo o tym mowy, wiecznie chciala jesc. Za tydzien mamy szczepienia. I mam pytanie do Megi, czy po szczepieniach trzeba przez jakis czas siedziec z dzieckiem w domu? Jak to jest? Pozdrawiam i sciskam was mocno Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudzia 20.07.06, 13:38 Witaj Niko, całuski dla Oleńki, niech szybko przybiera na wadze! Co do szczepienia, to w dniu szczepienia trzeba odpuscic sobie spacery, no i nalepiej kapiel. W sumie miki po szczepieniu troszke marudził, mial lekka goraczke 37.5 ale jak zasnął po południu, to z kilkoma budzeniemi na jedzenie spał do rana i obudził się radosny, więc nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marudzia 20.07.06, 13:48 Hej Nikus dobrze ze Malutka zdrowo rośnie, a dla niej najwazniejszy jest spokoj i wypoczeta pogodna mausia, dobrze ze u Was wszystko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 13:20 Dzieńdoberek . Od dziś mam wolne, huraaa! Do końca przyszłego tygodnia wzięłam sobie zwolnionko . W niedzielę jesziemy na tydzień na Mazurki. Już się nie mogę doczekać pięknego czystego jeziorka i lasu )) Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 13:51 Dzieki Megi za informacje ) Wysłałam wam kilka fotek Oli. Mam nadzieje ze doszly. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:16 ja niestety nie mam i nawet sprawdziłam czy nie mam zapchanej skrzynki i na wrazie czego powyrzucałam co nieco Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:19 Ant mialas zapchana skrzynke, wysle zaraz jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:25 Basia!!! jak fajnie że napisałaś!!! ciesze się że Oleńka przybiera na wadze. Buziaczki dla niej!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 14:35 Nikusiu masz prześliczna córeczke, ja to nie wiem co to bedzie z tymi dziecmi z kilka lat jak one juz teraz maja takie mądre, myślące oczka..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 14:49 Nikusia, Olenka jest przesliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jaka cudna mała istotka.. 20.07.06, 15:22 a u mnie nie otwieraja się zdjęcia małej Oli buuuuuuuu może w domu obejrzę... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Upał 20.07.06, 15:55 chyba wszystkich wykończył bo cisza taka nastała. Jutro ma byc 37 stopni. Jak dobrze, ze nad jeziorko jadę.... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Upał 20.07.06, 16:14 Jaaniu, masz racje, ja jestem wykonczona. pozamykalam juz okiennice itp ale i tak upal saczy sie do srodka. pewnie powinnam tez zamknac okna, ale jakos mam opory, zwlaszcza, ze jest leciutki wietrzyk nie daje mi sie dzis wogole pracowac, i martwi mnie to, ze w jakis dolek wpadlam, a przeciez niby mam idealne warunki, bo tak malo na forum piszecie dzieki za sliczne fotki z wesela: rzeczywiscie, w grzywce Ci bardzo ladnie. Olenka NIki tez wspaniala! ucaluj od e-cioc... chrumpsie, u Was tez taki skwar? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Upał 20.07.06, 16:15 a ja dopiero w sobote nad wode ( Nie wytrzymuje ... Ogoreczki malosolne dzis do probowania ) Kwasne mi sie chce )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Upał 20.07.06, 16:18 Lece do domka i kupic butki bo wczoraj w ferworze chodzenia po pifo rozwaliłam swe ulubione obuwie ale za to mam powod do nowych Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Upał 20.07.06, 16:22 Ant udanych zakupow! Potworsie u nas tez goraco jak nie wiem co - wyszlam przed poludniem do sklepu i sie prawie ugotwowalam natomiast w domu nie jest tak tragicznie, choc duszno... Wentylator chodzi wiec nie jest zle. Duzy plus to dosc rzezkie noce i poranki - wiec generalnie jak siedze w domu to tak bardzo nie cierpie... Za to ochota do nauki jakas srednia, a przylozyc sie musze, bo od niedzieli przez 2 tyg. mamy gosci u nas w domu wiec nie bede miala warunkow do nauki... No i na forum tez niezbyt bede mogla byc - chyba, ze poznym wieczorem ot, aby sie przywitac... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Upał 20.07.06, 16:34 Cala Chylinska... chrumpsie, to rodzina czy znajomi was nawiedzaja? hope troche czasu dla nas jednak znajdziesz. teraz to juz na pewno na przyszle wakacje zrobimy klime. chcielismy sprawdzic, czy na pewno jest konieczna... jest. jeszcze gdybym nie pracowala caly dzien w domu, to nie byloby zle, bo w pracach sa przeciez klimatyzacje, a potem wieczorem juz odpuszcza. no nic, jakos trzeba przezyc. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Upał 20.07.06, 17:01 Potwors, a wiatrak pod sufitem nie wystarczy? Ja jestem przeciwniczką klimy, za to w pokoju, w którym pracuję, mam wiatrak i czasem go włączam. Zresztą my z mężem to w ogóle jakieś wybryki natury jesteśmy. Jak wchodzimy do hotelu, pierwsza rzecz to wyłączamy klimę i otwieramy balkon albo chociaż okno. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Upał 20.07.06, 17:01 Rodzinka przyjezdza do nas na wakacje-w odwiedziny . A co do felietonu to no comment. Takie rozczarowanie dzickiem jak niektorych lasek po tym, ze mierza temp. i nie sa w ciazy... Nakrecaja sie kazda wyzsza temp., kilka dni po owu juz pytaja czy sa w ciazy... A temp. wczesniej nie powie, ze ciaza jest. Mierzeniem temp. mozna mniej wiecej stwierdzic czy jest owu, czy nie ma wahan hormonalnych, czy 2 faza prawidlowa, dziewczyny z dlugimi cyklami moga sie przekonac kiedy dokladnie ta owu jest... To jest tylko soposob wspomagajacy, ale nie znaczy to, ze jakos samo mierzenie temp. MAX. przyspieszy zajscie... Moze przyspieszyc gdy okaze sie, ze wczesniej sobie dziewczyny wyliczaly dni plodne a okazalo sie, ze owulacja jest kiedy indzeij niz myslaly... Dla mnie mierzenie temp. bez podstaw teoretycznych to bezsensowne nakrecanie sie. Tak samo "robienie dzieciaka" bez wiedzy ile wysilku, troski, czesto bolu, nieprzespanych nocy, stresu wymaga wychowanie dziecka... Bo ktos tam mowil, ze macierzynstwo jest piekne... Bo ktos tam mowil, ze wysoka temp = ciaza... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Upał 20.07.06, 17:05 Yskyreko moj maz tez taki wybryk natury. W pracy klime wylacza - jak jest sam w pokoju ;D w samochodzie tez woli otwarte okna A ja jestem wybryk natury, bo dobrze sie czuje w upaly Rzadko sie poce. Tak naprawde przeszkadza mi tylko b. wysoka wilgotnosc, a nie wysokie temp. Jak jest suchy wiatr i ponad 30 to jest ok Niestety tutaj wilgoc b. sie odczuwa... Inaczej w ogole w lecie bym nie narzekala Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 14:43 Melba, moja mama ostatnio na katar stosuje dawkę uderzeniową: sok z połówki cytryny, wyciśnięte dwa ząbki czosnku i łyżeczka miodu. Wszystko trzeba wymieszać i zjeść. Nie testowałam tego na sobie, ale mąż mówił, że to całkiem zjadliwe. No i skuteczne. Gratuluję udanej operacji. Dzielna jesteś niesamowicie! Abie, pogoń męża. Wy jesteście znacznie ważniejsi od kolegów z pracy i ich rozkładu dyżurów. Ant, szukaj sobie pracy na spokojnie, a w razie czego idź na chorobowe. Jak znajdziesz normalnego lekarza, to po tekście „mam nerwówkę w pracy i muszę odpocząć” bez problemu do ci zwolnienie na kilka dni. Jutka, tych rejsów to najlepiej szukać w Internecie. Jak trafisz na stronę organizatora, to przynajmniej nie zapłacisz prowizji. Możesz też przejrzeć ofertę Orbisu, Neckermanna i TUI, bo myślę, że mogą mieć takie rzeczy. Sprawdź, z kim współpracują, a potem uderz bezpośrednio do tamtej firmy. Zuza, cyrk z tempką to pewnie przez upały. Ja @ dostałam dzisiaj, ale temperatura spadła już przedwczoraj. A zwykle spada dopiero w 2-3 dc. Marudko, olej faceta, szkoda nerwów. Ciąże nie biorą się z powietrza. A jeśli on uważa, że przy długich cyklach nie ma owu, to powinien poczytać forum. Dziewczyny często piszą, że zaszły np. w 50 dc, bo dopiero wtedy miały owulację. Mam nadzieję, że znajdziesz szybko normalnego lekarza, bo ten to jakiś konował. Bardzo dziękuję za zdjęcia ślubne. Klapki na weselu do podstawa! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 16:01 Yskerka ma racje. Lepiej zmienic lekarza, bo "on lepiej wie"... To niech sie zajmie "leczeniem" przedmiotow nieozywionych... Podstawa to wywiad z pacjentem i jego zdanie i obserwacje tez powinny sie liczyc, a nie "widzi mi sie" lekarza. Lekarz moze cos przypuszczac, podejrzewac, a nie od razu po jednej wizycie wiedziec wszystko o danym pacjencie i wyrokowac leczenie bez zadnych badan...! No, ale u nas to nagminne niestety i nie wiem skad sie bierze. Po 50 dnia cyklu zaszla Abneptis - starala sie 2 lata i gdy spasowala i przestala wywolywac sobie okres duphastonami w koncu w tym kiludziesiatym dniu cyklu owulacja nastapila naturalnie i zaciazyla ))))))) Jej watek byl na forum Dla starajacych sie. Niestety wielu lekarzy chce kobiete wcisnac w ramki cyklu 28 dniowego i to, ze kobieta twierdzi, iz ma cykle krotkie i owulacje wczesna lub odrwotnie do nich nie dociera, bo oni wiedza lepiej... No to sie wygadalam. Marudko zmien lekarza, ktory ma inne podejscie do pacjentek i slucha co mowia. Jesli chodzi o Twoj brak okresu jesli chcesz czekac moze kup sobie Castagnus? Moze po ciazy zostal w organizmie podwyzszony poziom prolaktyny i stad brak okresu? Castangus to ziolowy lek herbabolu nie jest jakis szkodliwy dla organizmu - spokojnie mozna brac. Moze on Ci pomoze? No i niestety lekarza bedziesz chyba musiala poszukac innego... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 16:19 Czesc Dziewczatka! Marudzia lekarza to Ty na pewno zmien, taki palant, myslalam, ze takich juz nie robia. Biedna Tysia musi sie denerwowac, ze maly cycka nie chce. Jak wiecie ja doswiadczenia nie mam ale z tego co slyszalam od kolezanek to czasami zmiana pozycji pomaga, tzn nie przykladac malego tak standardowo, tylko tak jakby od tylu, tzn. glowka malego przy cycku a reszta cialko u mamy pod pacha, nozki wychodza przy mamy plecach. Mam jedna koleznake ktora miala konsultacje u 4 roznych specjalistow od karmienia piersia i mala po prostu nie chciala cyca i tyle. Wszyscy jej mowili, ze jak male pozna, ze z butli latwo leci to pozniej do cycka juz nie przystawisz niektorych dzieci. Trzymam kciuki zeby Tysi sie udalo. Melba jak opisywals ten zapach moczu to normalnie czulam go jakbym byla z Toba w tej sali operacyjnej. Co przypomnialo mi jak nasz Zdzislaw Pierdzislaw mial okres sikania na nasze loze malzenskie. To chyba przez to, ze mial kuwete przykrywana z takim jakby kloszem i mu tam smierdzialao za bardzo. Poszlismy do weterynarza bo on jak sikal na to lozko to sie kladl a nie tak jak w kuwecie na kucajaco. Wiec od razu bylo podejrzenie padaczki albo jakich innych paskudctw. Badania zostaly zrobione za ponad 200 USD ui okazalo sie, ze nic nie wykryli no ale jak zrobimy badania za nastepne 250 to na pewno bedzie wiadomo. Zdedcydowalismy, ze zmienimy im kuwetke i troche podzialalo dopkoki nie pojechalismy do NY na weekend, po powrocie byl wkurzony, ze musial przez 4 dni byc bez nas i znowu sie zsikal jak tylko drzwi do sypialni otworzylismy. Chcecie to sobie to przeczytajcie kobieta.interia.pl/news?inf=772463 Przedostatnie zdanie jest fajne, tzn. druga polowka. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 16:24 No i jeszcze zapomniala zyczyc wszystkim zaczynajacym urlopowanie milego wypoczynku oraz moczenia dupci w wodzie o odpowiedniej do tego temperaturze. Mysle tak jak Erga, ze jak tak dalej pojdzie to trzeba bedzie Luskowi zalozyc nowy watek. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:04 Witajcie Laski! Chyba już nikt mnie w orkiestrze nie lubi wycisk dałam uczciwy... Teraz sama lewdo żyję, nie dość że grałam, to jeszcze gadałam i zwracałam uwagę. A dodam, że warunki mamy rasowe, tzn. nie da sie otworzyć okna(( więc zaduch jest potworny, już się boję co będzie jutro, bo dzisiaj grało tylko 10 osób, a jutro ok.50.... Chrumpsiku, zdrówko to ja wypiłam chyba za Was wszystkieDDD kiepsko później było... Witam Tankgirl, lekarze zawsze wszystko zwalają na stres, i niesety człowiek sam musi dojść co mu dolega Abie, podnosisz nam ciśnienie))) Twój post spowodował u mnie nerwowe kliknięcie na niego Wcale Ci się nie dziwię, że szlag Cię trafił na męża! ja też bym sobie pogadała! no cóż, czasami faceci mają mózgi zdeka zminiaturyzowane) i są po prostu za dobrzy)) Tatanko, super że tyle się ruszyło do przodu, już się nie mogę doczekać Twojego domku, ta wizja kominka i nas z brzuchami za każdym razem mnie rozbiera)) Melbuś, niech wtrętny katar idzie sobie won!!!! i jeszcze raz, Melba jest wielkaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!! Antuś, witaj w klubie iść do kibla czy też nie I każdy pretekst na nowe buty jest dobryDDDDDDDDDDDDDDD Kochana, ja bym tak bardzo chciała z Tobą pojechać, ale nic z tego ta cholerna orkiestra.... Mam nadzieję, że małe Tycjątko zacznie ssać cycusia! nie mam w tej dziedzinie żadnego doświadczenia(( Oj, Jutka takie babskie spotkanka są zawsze świetne i okropnie szybko na nich czas leci.... Co do rejsów jeśli poczekasz, to na początkyu sierpnia wróci mamy podatnik, który właśnie na czymś takim jest Tzn, tak myślę, oni pojechali w 3 pary Marudzia, kuźwa jak jeszcze raz pójdziesz do tego palanta, to Ci nogi z d....y powyrywam a tak powaznie to jemu coś powinno się wyrwać!!! Słonko, nawet nie mogę Cię zawlec do docenta(( cholera jasna...co za grzomt z niego!!!!!! Megi, jak się cieszę że leki odstawione)) bomba!!!! czyli teraz trochę przyjemności i rodzeństwo dla Mikiego)))))))) Erguś, jesteś kochana z tą swoją piersiąDDD ale nie marnuj jej dla mniePP na razie niech korzysta męzuś!!!!!! Nikuś, dobrze że Oleńka przybiera) a ja Ty się czujesz? Yskyerko, chyba jestem szurnięta ale Twój przepis wywołał u mnie śliniotok) Teraz w ramach relaksu idę sprzątać papapa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:12 Fantaisie juz ja sobie wyobrazam jak wszystkich ustawialas ;D Pozazdroscic zapalu i enrgii ))) Potwors jesli chodzi o te kapsulki we Wloszech - odpowiednik naszego lacotovaginalu to nazywaja sie bactocin - takie zalecil mi moj gin. Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:18 fantaisie napisała: > > Teraz w ramach relaksu idę sprzątać Znowu .... Jakby nie mogło raz być nieposprzątane ... Qrde, jest tak brudno jak nie wiem. Z podlogi mozna jesc, ale to nic, i tak trzeba odkurzyc / umyć / zapastować. Ech ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:20 O dzień dobry Męzu)) jak miło Cię widzieć))) coś dzisiaj długo siedzisz w pracyPPP I nie narzekaj Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:38 Chrumpsie, dzieki, zapisze sobie. ja zawsze bylam klimtyzacji przeciwna, ale coraz bardziej sie przekonuje, ze moze jednak warto. jeszcze jedno, co mozemy przedtem zrobic to markiza oslaniajaca balkon - ale to tez sporo kosztuje. ale moze rzeczywiscie wiatrak? a kiedys chyba tak mi zle nie bylo - kolezanka do dzis mi wypomina, ze jak pierwszy raz u niej we Włoszech bylam, to twierdzilam, ze lubie cieplo i najchetniej bym w jakims cieplym kraju mieszkala, np w Egipcie. zreszta wszystko jest kwestia mikroklimatu, Mediolan w ogole ma zla slawe, jezeli chodzi o wilgotnosc i duchote. nad morzem jak bylismy czulam sie o niebo lepiej i nie snilam o klimatyzacji Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:39 a jaki prezent Fantazyjny dostal? teraz juz nam zdradzicie? Fantaisie, a do czego sie szykujecie z ta orkiestra? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 17:55 Chrumpsie Ty to jestes niestrudzonym bojownikiem o uswiadamianie dziewczyn i wiedze masz spora, a rzeczywiscie czesto tutaj mozna spotkac pytania wskazujace na zupelna ignorancje. moje pewnie tez takie jest, ale chcialam sie upewnic: czy cykl bezowulacyjny rozpoznam tylko po wykresie? bo za sluz plodny odpowiadaja jeszcze hormony I fazy, wiec nic on nie powie w kwestii owulacji, czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:06 Nie wyobrazam sobie zecia bez kmily w aucie, domu i pracy, w ogole wszedzie. Bez tego nie da sie zyc. Jak byly huragany to wcale brak cieplego jedzenia czy lodowatej wody nie byl najgorszy tylko wlasnie brak klimy. Tymbardziej, ze razem z huraganem przychodza wielkie opady deszczu i powietrze jest takie wilgotne, ze szok. Moja koleznakna ma 1 cm rozwarcia takze nic. Bole dalej ma, lekarz powiedzial, ze jak chce to mzoe jechac do szpiatla i dadza jej kroplowke ale z dzieckiem na razie wszystklo ok wiec decyzje pozostawil mamusce. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:27 Potwors gramy w sobotę i niedzielę 3 koncerty, a potem w kolejny weekend...program wielki i trudny, więc trochę się mozolimy... A prezencik mój ukochany dostał taki: perfumy i książeczkę oprócz tego była przygotowana kolacyjka...wyglądał na szczęśliwego A co do klimy, to ja kiedyś byłam wielką przeciwniczką klimy w samochodzie, zmieniłam zdanie nasz dom ogólnie jest dość chłodny i klima nam nie potrzebna, jedynie góra jest gorąca, gdyż mamy duże i dużo okien i po prostu się nagrzewa...ale dowiadywaliśmy się jaki jest koszt AC i nic z tego, na naszą powierzcjnię ponad 20tyś, a biorąc pod uwagę jak długie mamy lato to się ni opłaci, chyba że kiedyś tam będziemy zarabiać jakieś koszmarne pieniądze to może... A praca nie zależy ode mnie! Lecę dalej sprzątać... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:48 Fataisie podziwiam za sprzatanie - ja sie objadlam i jeszcze mnie czeka byleczka fracuzka z wisniami ) Olcia - wiem co to znaczy - taki klimat, i klima potrzbna ja trzy dni w NY sie przyzwyczajalam i w metrze czy w autobusach to bylo blogoslawienstwo ) Ant - tez mi sie pasek u sandalkow wczoraj urwal ;/ a takie wygodne byly; ale jest w porzadku, bo da sie przykleic ) Marzy mi sie wiatrak pod sufitem do pokoju ) i chce na urlop -a tu jeszcze tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 18:49 i moge sie oddawac blogiemu czytaniu )) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:05 wrocilam od pana doktora i kurna NIC!!!!!!! Moje dziecko wazy juz 3600 JA SIE PYTAM JAK JA MAM GO URODZIC?! Poza tym jest mu dobrze, wszystko w najlepszym porzadku, pozamykane ja diabli, zadnego rozwarcia, zadna skrocona szyjka, po prostu stan blogi. Nie wiem czy warto na niego watki tracc skoro to taki osiolek uparty! Olcia, to Twoja kolezanka tez ma anielska cierpliwosc, to przeciez juz druga doba. A Ola, mam do Ciebie prosbe. Czy moglabys rzucic okiem na pewien kosmetyk, ktory podobno u was wystepuje w kazdej drogerii, a tu jest nie do dostania. Nazywa sie SILK THERAPY, sluzy do wlosow i jest z firmy FAROUK. Jak przy jakiejs okazji bedziesz w takim sklepie, prosze popatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:20 Nie ma sprawy Abie. Masz moze jakies zdjecie z internetu zeby mi tu wrzucic to latwiej bedzie na polce wzrokiem wylapac. Co to jest, jakas odzywka?? Koleznakna juz dawno poszlaby do szpitala gdyby nie pierwsze dziecko, ona sie chyba bardziej boi zostawic go z kims niz on sam. Ja juz dawno w szpitalnym lozku grzalabym dupsko. Chyba ide so sklepu moze jakies czeresnie czy cos, diabelstwa nie chca w tym roku staniec dalej 2.5 USD za funta. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:29 Abie - uparciuszek nie chce na swiat ;/ Smutna przykrosc. Olcia - a funt to ile ;? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:14 Funt to niecale 0.5 kg, sokladnie chyba 0.463 czy jakos tak. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:32 Matalko, funt to niecałe pół kilo. Olcia, ja ostatnio takie naprawdę ładne kupowałam po 8 zł za kilogram, więc też tanio nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:53 Abie a wiesz, ze u mojej kolezanki - pisalam o niej w kontekcie krwaienia Tycji tez nic nie zapowiadalo porodu... Tzn. nie bylo rozwarcia, az ktoregos dnia zobaczyla troche krwi, zaczekala dzien do wizyty i urodzila w 3 godzinki. Pisze tak na pocieszenie - moze Lusiek lada dzien wyskoczy? Potwors cykl bezowulacyjny to po temp. lub po obrazie usg mozna poznac. Jesli chodzi o sluz to moze go nie byc widac mimo owulacji (wazne by byl przy szyjce) no i sam sluz to nie jest pewnik owulacji, bo wydziela sie pod wplywem hormonow, ktore produkuje rosnacy pecherzyk Graafa, ale takie pecherzyki moga sobie rosnac i nie pekac, a nastepnie sie wchladniac (czyli brak owulacji). jesli chodzi o monitoring cyklu to bezposrednio po owulacji jest plyn w Zatoce Douglasa i trojlinijne grubsze endometrium (min. 6 mm ale to zalezy od kobiety zazwyczaj jest ok 12mm) oraz widac cialko zolte. Jak dluzszy czas minal od owu, pierwsze co znika to ten plyn, jak a ciazy nie ma to z kolei zanika cialko zolte , i na usg moze byc widoczna blizna po nim, no i to trojlinijne endometrium zostaje. Jesli nie ma owu endometrium ma jednorodna strukture, mozliwe, jest ciensze. Acha cialko zolte to pozostalosc po peknietym pecherzyku Graafa, cialko wydziela progesteron i ten progesteron podnosi temp. Czytalam na forum npr, ze 2-3 cykle w roku to zupelnie normlana sprawa. Jesli akurat jestes ciekawa czy owu u Ciebie byla to wklejam Ci jak dziala progesteron na organizm: www.npr.prolife.pl/plansza_05.htm Czyli mozna pi razy drzwi zobaczyc po piersiach (no chyba, ze bada sie szyjke). Ja akurat mam zazwyczaj torche wieksze 7 dni po skoku i wtedy tez temp. jest najwyzsza. Toby bylo na tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:55 Oczywiscie 2-3 cykle bezowulacyjne w roku nie sa patologia i sie zdarzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:54 Chwilka wypoczynku Matalko, czy Ty nam coś sugerujesz tymi zachciankami??? Yskyerko, u nas na bazarku w sobotę były po 9 zeta!!!! ale odkryłam miejsce po 5) Olcia, miłych zakupów... Abie, Twoję dziecię wykazuje twardy charakter)) i wiesz co??? facet-lew to bardzo despotyczna osobaDDD i wiedząca wszystko najlepiejDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 19:57 Chrumpsie, podobno przy wzroście progesteronu, można jeszcze zauważyć większą wrażliwość na zapachy, jak ktoś jest bardziej wrażliwy to nawet tzw.mulenie i jeszcze wzdęty brzuch.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:03 Rzeczywiscie ja wech mam bardziej wyczulony i cycki mi rosna i mnie bola, wzdecia tez mam (ale to chyba dlatego, ze mam problemy z hm wyproznianiem - za to jak przychodzi @ to mam pierwszego dnia mega sraczke tylko mulenia nie mam. Za to moja kolezanka cala "puchla" normalnie tyla w oczach a jak okres przychodzil wszystkie oponki jej znikaly... Aaa a u mnie jeszcze temp. pod pacha jest wyzsza nie tylko ta nprowa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:05 A jak jeszcze sei nie staralam przed @ mialam rasowe zachcianki ) np. na zolty ser, na pizze, na czekolade, na kwasne etc. - co okres na co innego Teraz jakos mi przeszlo ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa a widzialyscie 20.07.06, 20:07 komentarze do tekstu Chylinskiej? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=45577288&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:11 własnie czytalismy ten tekst razem z M i sie niezle usmialismy i faktycznie to co napisała Chylinska to szczera prawda Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:12 Najlepsze jest pytanie, jak ona mogła dać się nabrać na reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:18 Ant a jak ja czytam jak Ty piszesz o swojej coreczce to mam zupelnie inne zdanie ))) Ech PMS mnie dopada i mam jakies nerwy straszne... Jednak mysle tak, jak dziewczyny napisaly - gdyby choc jedno zdanie pozytywne napisala Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a widzialyscie 20.07.06, 20:33 ej Chrumpsik bo to jest tak, ja po porodzie byłam potwornie zmeczona a mnie trafił sie egzemplarz mocno mało spiacy i byłam w pewnym momencie tak bardzo juz padnieta i wtedy miałam identyczne odczucia co nie znaczy wcale ze nie kochałam Małej najmocniej na świecie i ze nie była moim oczkiem w głowie ale zmeczenie potrafi wyprac tak mozg jak nic innego. I wtedy w tamtym okresie napisałabym pewnie cos podobnego, moje tez sie darło w niebogłosy od 18 -22.0 jak w zegarku, i nie da sie mowic po 2 miesiacach takiego darcia ze macierzynstwo jest stanem najcudowniejszym ze wszytkich przynajmniej ja tak nie mogłam ale jak juz ten darcioch zasnał to siedziałam przy łozeczku i wpatrywałam sie z niedowierzaniem ze to jest moj najbardzie prywatny cud świata i ze kocham ją a teraz chce drugie chociaz wiem ze moze znowu zburzyc moj lekko juz poukładany rodzinny świat, Mam nadzieje ze teraz mnie rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:07 A ja jestem jakaś dziwna, bo kiedy nie brałam luteiny, to od owu przez całe dwa tygodnie było mi niedobrze. Z luteiną - cisza i spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:14 No i apropos mojej ironii zobaczylam nastepny watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=45554025&v=2&s=0 Szyjke najlepiej badac jak stosuje sie npr do celow unikania ciazy - jest to o jeden czynnik wiecej, ktory pozwala uniknac pomylek co do tego czy owu byla czy nie (np. jak temp. jest zaburzona) i pozwala uniknac niechcianej ciazy. Nie rozumiem po co grzebac tam gdzie nie trzeba, gdy sie stara o dziecko... Mozna przeniesc jakies bakterie, no i jak ktos nie bada szyjki reguralnie i o w tej samej pozycji to bedzie moze miec problemy z wyczuciem czy na pewno to. Z tego co wiem to po owu szyjka jest twarda i nisko (zamyka droge ew. bakteriom, chroni plod - dodatkowo jak jest ciaza zamyka sie czopem). Pewnie ktos tam uslyszal, ze we wczesnej ciazy COS w srodku jest rozpulchnione no i nastepna schiza gotowa... A z tego co ja wiem to rozpulchniona jest macica, a nie szyjka!!! I te rozpulchniona macice moze tylko gin stwierdzic przy badaniu!!! Normalnie rece opadaja - zaraz to wysle do tego watku, bo az cos mi sie gotuje w srodku... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:21 Wiecie chyba dobrze, ze bede odcieta od forum na czas pobytu gosci, bo robie sie straszna zolza ;D Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:25 No i wrocilam, wrabalam juz pudeleczko malinek, teraz sie za czeresnie zabieram. Na obiad nic nie kupilam bo jak weszlam w alejke z miesem to myslalam, ze zygne. Chyba na wegerarianizm przejdziemy z Miskiem Ide czytac komentarze do artykulu Chylinskiej. Ja uwazam, ze cos prady w tym co napisala to pewnie jest. Ale znowu nie wierze zeby to wszystko takie okropne bylo. Z takim malenstwem w domu pierwsze kilka tygodni nie zawsze jest rozowe, trzeba sie przystosowac. Ale mysle,z e jak malenstwo zaczyna sie usmiechac, puzniej gaworzyc, raczkowac itd. to wszystko zostaje wynagrodzone. Z drugiej strony to ona musial niewlasciwe ksiazki czytac, hehe. I jakos nie wierze, ze z nikim kto ma dziecko nigdy nie rozmawiala, i nie zostal jej opisany ten swiat od innej storny chociaz troszeczke. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:27 No wlasnie Olcia )))) Pociete dupsko boli, zmeczenie etc... No, widac, ze Chylinska forum nie czyta Ktos by jej uswiadomil, ze zycie z noworodkiem nie jest takie jak z reklamy pampersow Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:30 witajcie wreszcie dotarłam do kompa...Biedna Tycja i biedny Marcelek ale powtórzę za Ant-podstawą jest wyluzowanie(hehe, skąd my to znamy)i pomoc fachowca. Ant, nie mogę pojechać do 3city w srodku tygodnia a szkoda. Kupiłam sobie ciążowe rybaczki- w sam raz na mój 'wypucony'brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:31 A katar wyleczonydwie daweczki cukru ze śladową iloscią substancji czynnej Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczorkiem 20.07.06, 20:40 Witam! widze że Abi jeszcze 2w1 - następny uparciuch taki jak Miki Fantaisie i Janiu dziękuje za fotki - Janiu ja też ide na weselicho we wrześniu! strasznie sie cieszę tylko kreacji nie mam jeszcze Erguś, ja jeszcze dla pewności zadzwonie do szpitala i zapytam jak sługo ważnie jest to skierowanie do szpitala tak na wszelki wypadek - bo gdyby miesiac to znowu byłby cykl w plecy Sama jeszcze nie wiem czy iśc na monitoring czy od razu na to HSG.... Wczoraj siadł mi komp w domku jak forum czytałam i nie mogłam do Was zajrzeć juz wieczorem, ale dziś mój zdolny mąż-informatyk naprawił wsio Zmykam dalej czytać pozdr wieczorkowo M. ps mój wykres chyba nie wygląda najgorzej.... www.fertilityfriend.com/home/10cb8f Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczorkiem 20.07.06, 20:42 Feromonko a za ten monitoring i HSG musisz placic czy to pasntwowo? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:40 Ciesze sie, ze kataru juz nie masz. Melba a bluzeczki przymarszczanej nie kupilas jeszcze?? Brzuch juz masz? Moj wywala wieczorem, wczoraj taki wielki (no jak na 7 tyg.) byl a na pewno nie od jedzenia bo prawie caly dzien mnie mulio i tylko przegryzalam troszeczke. Poszlam na konsultacje do koleznaki, tylko sie nie smiejsci, czy to moje urojenia ale ona mowi, ze na poczatku to wlasnie taki brzuch jest, ze rano go prawie nie ma i potem po poludniu sie zaczyna "robic" i wieczorem juz najwiekszy a potem to caly czas taki jest, hehe. Chyba wie co mowi bo w 3 ciazy jest. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 20.07.06, 20:49 Olcia, brzuch mam od rana, niestety, a mój licznik to 5 t 4 d uda mi schudły Abie-te kosmetyki są dostępne w Polsce.ja kupowałam w sklepie z artykułami fryzjerskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Olcia 20.07.06, 21:00 monitoring musiałabym zrobić prywatnie, ale badanie HSG jest na kase chorych. Dziewczyny wyczytałam też na innym wątku, że idąc na hsg trzeba już miec zrobione badania na czystość pochwy, wiecie coś na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Olcia 20.07.06, 21:13 Feromonka, chcą zdaje się wynik posiewu z szyjki i aktualną cytologię Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Olcia 20.07.06, 21:30 No no - niezły tekst Chylińskiej - dużo z tych rzeczy słysze od mojego męża. To on mi uświadamia jakie sa ciemne strony macierzyństwa i przekonuje że to że się nie udaje to wcale nie jest złe.... Co do skierowania to ja miałam wypisane przez gina w październiku a na zabieg poszłam w styczniu.. ale dopytaj się na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Olcia 20.07.06, 21:31 hehehe - Chrumpsowa - nabierz dystansu hihihi tak ci napisały )) dobre!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Olcia 20.07.06, 21:33 A Lusiek uparty wielkolud!!!!! No widać czeka na nowy wątek. A tak przy okazji - moi rodzice mają dziś 31 rocznicę ślubu ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Olcia 20.07.06, 21:39 Erga- wszystkiego dobrego dla rodziców!!! Antus- fajnych masz kumpli w pracy!!! i całusek dla Ciebie**** aaaaaaaaaa, i nie zdałam relacji z mojej wizyty u lekarza!!! no, więc rozwarcie juz się zaczęło robic(( powolutku... na razie niewielkie jest tak więc jeszcze nie biorę leków, ale juz pewnie niedługo znów wyladuję na fenoterolu... poza tym spotkanie fajne było, wiecie?? ))) Laski, jak lubię tak z wami sie spotkac... acha, Pitu-finka ma taki fajny brzuszek, malutki, zgrabniutki, no, a jam juz słoniowych rozmiarów) ale czuje się fenomenalnie!!! więc znoszę ten brzuch z godnoscia)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Olcia 20.07.06, 21:32 Yo! litośc okazujecie) no w końcu) nadrobilam bez problemów) Fantazyjny- spóźnione niestety, z przyczyn ode mnie niezaleznych)) ale serdeczne zyczenia z okazji tej osiemnastki! Fantaisie- Ty tym spirytusem miałaś suszyc te opryche a nie pic czysty spiryt)) a tak poza tym to na zdrowie) Ma_rudka- ja powoli dochodze do wniosku, ze w tym Lux Medzie to same konowały siedza( i strasznie mi przykro, ze Ty musisz na nich trafic(( i sorki, ze nie odpisałam na esa, cos mi się z telefonem dzieje... zapiaszczył się chyba cholernik... Poza tym nic wiecej nie pamietam( to przez ten gorac choc tu jeszcze nie jest najgorzej: wieje... sciski k. ps. wagon sypialny rzadzi!! nawet jak sie jedzie na najwyzszej półce i z dwiema emerytkami, z których jedna chrapie potwornie (ale jak pociag jechał to prawie nie było słychac, budziłam sie tylko od tego chrapania jak stawał na stacji) a druga boi się otworzyc okno. Poza tym na dworzec wiózł mnie walniety taksówkarz!!! zapalał swiatła mówiąc abra-kadabra i dawał mi wirtualne kwiatki!!! mówiąc szczerze, z deka się wystraszyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Feromonko 20.07.06, 21:37 Nie wiem czy cos innego nalezy miec juz w komplecie jezeli chodzi o badania, mysle, ze to zalezy od lekarza. Ja na Twoim miejscu bym poszla, zaszkoszic nie zaszkodzi tym bardziej, ze za darmo,. Kolezanka, o ktorej pisalam, dostala skierowanei na HSG i badania z krwi, zadnej czystosci itd. Mysle, ze powinnas isc czym predzej tym lepiej, przynajmniej bedziesz miala jedna rzecz na liscie do odchaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Agan... 20.07.06, 21:41 powiadasz, że mój fryz nowy Ci sie śnił) no, prosze prorok jakis czy co???:- ))) tylko, ze ja juz tak miesiąc brykam z takimi włosami i szczerze mówiąc to nawet zapomniałam, że u fryzjera byłam) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Propozycja dot. hasła... 20.07.06, 21:44 mam taką propozycję: moze nie przesyłajmy sobie nawzajem hasła do strony, tylko niech Monia to hasło wysyła. Pani prezes często jest na forum, więc czekania długiego byc nie powinno, a chyba będzie bezpieczniej... tak rzucam pod rozwage, bo ja to ostatnio schizy internetowe mam... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Propozycja dot. hasła... 20.07.06, 21:46 dobra myśl!! niech pani prezes dzieli hasłami ) niech ona decyduje komu można zaufać - jakby co będzie na nią P Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Fantaisie - 20.07.06, 21:49 moja pierś choć niewielka to starczy i dla ciebie i dla mężyula ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie - 20.07.06, 21:53 No, tym bardziej, ze masz dwie erga)) Monia- sprawdź pocztę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Melbusia, Olcia 20.07.06, 22:03 olcia im więcej czytam na temat HSG tym bardziej sie boje, ale z drugiej strony jeszcze bardziej chce miec to za sobą, więc zdecydowałam że na badanie sie wybiorę tyle tylko że chciałabym iśc na nie w jakiś piątek żeby na następny dzień w domku odpocząć, a nie do pracy lecieć, tym bardziej że teraz mamy długaśnie kolejki... Melbuś jeżeli chodzi o posiew z pochwy to nigdy tego nie miałam, a cytologię miałam robioną na NFZ u innego ginka więc nie wiem czy dobrze myślę, ale czy tam gdzie byla ona robiona powinnam się zgłosić żeby dali mi jakiś odpis wyniku czy coś takiego? Taks obie myślę, ze skoro lekarz powiedział że w szpitalu będe od ok 7 rano do 13 to czy niezbędnych badań nie zrobią na miejscu... Jeżeli chodzi o hasło to myślę, że osoby które bardzo będę chciały je miec i tak je zdobędą...i tak potem nie dojdziemy do tego kto komu dał. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melbusia, Olcia 20.07.06, 22:26 Feromonko strach ma tylko wielkie oczy, na pewno nie bedzie tak zle nie ma sie co straszyc. Dzieczyny pisaly, ze nie jest to przyjemne ale do najgorszych badan nie nalezy, porod pewnie do boleniejszych nalezy Ustaw sobie to na piatek tak jak chcesz, zeby weekend miec potem w domku i siup, bedzie z glowy. Przeciez my wszystkie bedziemy trzymaly kciuki zeby nie bolalo i zeby wyniki dobre byly. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Propozycja dot. hasła... 20.07.06, 22:22 Przeciez my wysylamy haslo tylko miedzy soba, nikt go publicznie nie podaje. Przynajmniej ja do obcych nie wysylam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Olcia 21.07.06, 00:08 Tak jeszcze w kwestii dużego brzuszka wieczorkiem. Już nie pamiętam, ale komuś to pisałam, że to jest jak njabardziej normalne. Twoje jelita pracują w innym trybie, i nie oznacza to, że masz mieć jakieś kłopoty, tylko najzwyczajniej w świecie progesteron tak robi. Teraz to niesetety nie jest jeszcze kruszynka, tylko Twoje jelitka, ale nie marwt się już niedługo to będzie Twój bębenek))) tylko i wyłącznie. Każdej z dziewczyn kiedy indziej widać brzuszek, ale mam nadzieję, że Ty się będziesz zaliczać do tych wczesnych)) aczkolwiek, szybsze są te co już raz rodziły... Ja pamiętam, że wieczorami miałam brzucholek uczciwy, we wszystkim mi było ciasno)) Bebelku, witamy witamy))) spirit ma podwójne działanie, na zewnątrz i od środka)) Ciesz, że Ci wieje, nam to chyba tylko wiatraczkiDDD Co do hasła popieram)) Coś jeszcze miałam, ale skleroza nie boli, jest tylko upierdliwa Dobranoc, sprzątać skończyłam, jutro będę znowu późno Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 21.07.06, 03:20 Wiem Monia, do mnie to pislas . Ja i tak chyba wole sie oszukiwac, ze to juz "ten" brzuszek ) Tylko nie smiejcie sie ze mnie i nie potepiajcie, wiem ze to glupie. Do mojego Misia to chyba dopiero wlasnie wczoraj dotarlo jak zobaczyl brzuch wystajacy, przyszedl i zaczal tak fajnie glaskac. Ciekawe kiedy zacznie do niego mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tysia 20.07.06, 22:46 Widze, ze na GG sie wlaczyla ale nie chce zaczepiac bo pewnie czasu malo. Moze skrobnie cos do nas? Tysia Buzka duza, mmlllaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tysia 20.07.06, 23:52 Witajcie kochane moje!!!!!!! Jestem zmęczona, ale postanowiłam sprawdzic co tam u was sie dzieje i troche poczytałam. Przede wszystkim pragnę Wam podziękować: - za gratulacje -za kciuki - za zainteresowanie -za dobre słowa. Jest mi niezmiernie miło. Jeszcze raz dziekuję wam ze jesteście takie zyczliwe i dobre kobitki! Czytałam, ze Ania pisała wam o moim problemie z karmieniem... No staram sie jakoś wyluzować, ake cięzko mi , tym bardziej, ze baaardzo bolą mnie te szwy, bo zrobił mi sie z tyłu krwioaczek i on daje mi ostro we znaki, nie moge nawet normalnie usiąśc by spokojnie karmić mojego szkrabika...ale nie będe sie uzalac, wiadomo, okres połogu tez bywa cięzki i moze jak jutro czy pojutrze zdejmą mi szwy to sie polepszy. Próbuje go przystawiać do piersi, ale po chwili zaczyna zanosic sie takim płaczem ze nie sposób go uspokoic, dopiero jak butelka nadejdzie... więc niestety, albo stanie sie jakis cud, albo będzie karmiony przez butelke. W sumie nie miałabym z tego powodu jakichś wyrzutów sumienia, ale kolejnym, problemikiem jest BRAK WYSTARCZAJĄCEJ ilości pokarmu- nie dziwię sie ze nie chce mu sie ssać... Ja odsysam przez 30 minut intensywnie i udaje mi sie nakapać do kieliszka od wódki... mieszam, to co odessam z mlekiem sztucznym i tak sobie jakoś radzimy. Dzis było juz lepiej... Nie płakał tyle... i Kapiel zakończona pełnym sukcesem!!!!!! ............................................................ A PORÓD??? ............................................................. POczatki znacie... wróciłam do domu z tego szpilala( lekarz stwierdził, ze narazie nic sie nie dzieje, wykluczył nawet wczorajszy werdykt o sączących sie wodach- no i wypuścił mnie do domu z tekstem: " Nie wiadomo kiedy sie zacznie i czy to TO, albo wrócisz tu za godzine albo za tydzień"). Poszlismy na obiad do teściów i tam bóle sie nasiliły, zaczął mnie boleć kregosłup na samym dole... co 20 minut.... coraz mocniej go odczuwałam.... potem co 12.... co 10.... i wreszcie Tomek zadzwonił do naszej połoznej i ona stwierdziła, ze to się raczej zaczyna, bo nie było by to takie częste i bolesne ( ja cały czas sie bałam, ze to tylko takie bóle przepowiadające i ze sie nacierpię i zaraz mi przejdzie). Ale gdy bolało mnie co 5 minut przez okres 2 h postanowilismy sie zawijac do szpitala. Była 18, moze 18.30 ( wzięłam jeszcze prysznic- bardzo mi pomógł) No a potem na IP wszystko potoczyło sie szybko. Na porodówkę trafiłam ok 19.00 Był ze mna mąż, teściwa i moja przyjaciółka- cały czas masowały mi plecy i robiły chłodne okłady. Tomek oddychał ze mna, trzymał mnie zarękę, dawał sie ściskac i tarmosic w trakcie coraj częstszych i boleśniejszych skórczy. BOLE z krzyza.... a skakanie na piłce potęgoewało ten ból...przysypiałam w przerwach... masakra. Trwało to do 21.00- potem dostałam oxytocyne, jakis zastrzyk w dupke i po chwili doszło do mnie zdanie- " No to rodzimy, główka schodzi, jest juz niziutko. Zawołali lekarza, przyjechały jakieś lampy i połozna naszykowała nozyczki- dokładnie je widziałam, mimo, ze byłam umęczona i prawie jak w transie.Gdy zaczeły sie skurcze parte powstrzymywałam je jak tylko mogłam- Bardzo duzo dało mi oddychanie, własciwie to nic nie robiłąm tylko oddychałam... Marcelek urodziła sie jak juz wiecie o 22.40 ( Fantaisie, rybko- aleś sie wstrzeliła, az sie popłakałam ze wzruszenia),za jednym parciem. Czułam nacinanie krocza, ale jakoś mało zwróciłam na nie uwage- a bałam sie tego panicznie. Zszywanie tez raczej nie bolało- takie tylko dziwne uczucie, czasami igiełki, ale byłam znieczulona do szycia.Mały dostał 10 pkt.Apgar, połozyli mi go na chwile na brzuszku, mogłam go utulic.... tak ślicznie kwilił..... taki cudowny mi sie wydał.... Wszystko mi przeszło, nic juz mnie nie bolało. Najwazniejsze, ze ON jest cały, zdrowy i oddycha!!!!! Takie to było przezycie I wiecie co? mogłam to do was napisać za jednym razem, bo maluszek śpi spokojnie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tysia 21.07.06, 00:02 Tycjo Kochanie, jak miło Cię widzieć na forum))) Mam nadzieję, że Twoje problemy z karmieniem się szybiutko zakończą....może dziewczyny Ci doradzą co powinnaś jeść, pić żeby mieć więcej mleczka Koniecznie podeślij nam fotki Marcelka, gdyż już się nie mogę doczekać)) Twój opis porodu jest poruszający! to musi być niesamowite przeżycie. Aż się wzruszyłam! takie ciepło z Ciebie bije)) po prostu prawdziwa mama! Jeszcze raz bardzo Ci gratuluję, a mój P. ściska Twojego mężusia!!!! Oby krwiaczek sobie poszedł precz, może faktycznie jak zdejmą Ci szwy szybciej się będzie goiło. Na pewno to wiesz, ale tak na wszelki wypadek napiszę, chodź bez majteczek. Dzisiaj była u nas mamy podatniczka z córeńką, urodziła w środę i też ma tego typu problem i lekarka kazała jej latać bez gatek. Całuję Ciebie, Marcelka bardzo mocno i odzywaj się pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tysia 21.07.06, 00:16 Dzięki za linkaDD Marcel jest śliczny, cudowny, wspaniały)))))) brak mi słów, żeby opisać to co teraz czuję!!!! I mam pytanko, czy możemy niektóre zdjęcia umieścić na naszej stronce pod pociankami?? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tysia 21.07.06, 00:31 kochana jak sie tylko da to oczywiscie! wybierz najładniejsze Laski starałam sie wam wszystkim wysłać linka do mojej galerii, ale na priva. Jesli któraś z was nie ma to prosze napoiszcie mi, podeśle lub jesli nie bedze mogła to inne forumki niech wysla. Tylko NIE PODAWAJCIE tego linka publicznie, ok? dzieki z góry! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tysia 21.07.06, 02:54 Tycja no i sie poryczalam czytajac opis. Szybko Ci poszlo z Marcelkem. Sciskam jeszcze raz cala Wasza Rodzinke, zycze duzo zdrowka, szczescia i radosci. No i oczywiscie duzo pokarmu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tysia 21.07.06, 03:14 Boze jaki ten Marcel boski, na jednym zdjecu tak fajnie placze. Czuprynke ma kosmata Tysia jeszcze raz gratulacje, pieknego babla zmajstrowaliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Tysia 21.07.06, 06:07 Witam się piątkowo!!! Przez ostatnie dwa dni byłam bardzo zajęta i mało zaglądałam do Was. Tysiu--fajnie, że już w domku. Widzę, że masz kłopoty z karmieniem. Dlaczego Marcel nie chce ssać piersi? Czy w szpitalu dostawał butelkę, że nie chce ssać piersi? Bebelku Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 sms od gwiazdki 21.07.06, 07:44 wyslalam wczoraj rano smsa do naszej gwiazdki i o 4:41 dopiero odpowiedziala widac dziewczyna faktycznie ma malo czasu. napisala ze przy elizce trudno jej znalesc czas na cokolwiek mala jest cudowna radosnie zaczyna gaworzyc i ssac raczke ale wciaz ma kolki jest niespokojnai duzoplacze choc dostaje juz wode koperkowa i esputikon. pamieta o naszych planach spotkania sie w pszczynie i liczy na to spotkanie no i oczywiscie was pozdrawia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: sms od gwiazdki 21.07.06, 07:49 dzień dobry Jakie sliczne dzieciatka obejrzałam sobie z samego rana-dzieki za zdjęcia i linka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Tysiu 21.07.06, 08:33 Prześliczny ten Twój Kosmatek))) Mikołaj wpada w kompleksy widząc jego bujną czuprynę Niech Marcelek rośnie zdrowo))!!! Co do laktacji to bardzo dobrze działą piwo Karmi(pobudza laktacje, radziła mi je pediatra w szpitalu) i zioła pobudzające laktacje (chyba Herbapolu). U mnie to pomogło, gdy na poczatku mialam mniej pokarmu niz Miki potrzebowal. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tysiu 21.07.06, 08:42 Tysia - ależ się wzruszyłam czytając twój opis.. Brawa dla męża - z tego co piszesz dzielnie wszystko zniósł razem z tobą. A stronka Marcelka... CUDNA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tysiu 21.07.06, 08:45 ...wspaniale wygladacie razem, tez sie wzruszyłam....Marcelek cudnie wygląda i te czarne włoski no coz ja musze dzienna norme płaczu wyrobic całe szczescie ze to wzruszenie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Tysiu:) 21.07.06, 08:47 jesli jestes zdecydowana na karmienie piersią, metoda jest jedna-przystawiać, przystawiać, przystawiać.Można się wspomóc tym, o czym pisała Megi. Marcelek jest prześliczny, taki papuśny Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Dzien dobry! 21.07.06, 08:54 Tycja, jaki piekny opis, az mi sie lezki zakrecily.... A czy link do Marcelka ja tez bede mogla dostac? ladnie poprosze... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 08:58 Tyca, wzruszylam sie czytajac twoj opis porodu!!! Sciskam kochana i jeszcze raz gratuluje tobie i M. zaraz lece zobaczyc czy linka mam ) a tak wogole to dzien dobry w piateczek!! Bebelek rozszarpie cie!!! ja tu pazury do krwi obgryzam a ty masz zapiaszczony telefon!!! nosz .... ale ciesze sie ze dotarlas bez wiekszych problemow!! a te wirtualne kwiatki to jakie byly ?? wiecej nie pamietam ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:03 Oj Bebell moj M miał ubaw dzisiaj z tego taksowkarza chociaz wiesz łatwo sie smiac tak z boku ale ja bym umarła ze strachu srodek nocy a on takie rzeczy gada.....brrr Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:29 Oj, ja sie tez prawie splakalam na Tysi opisie Dobrze ze sa juz razem i mam nadzieje ze sie jakos maly do piersi mamy przekona. A tak w ogole to rowniez witam piatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:54 Ja też się z Wami witam w ten słoneczny piątek Nie mam kompletnie weny twórczej, znów pojawiły się jakieś delikatne zawroty głowy więc chyba idę sie połozyc póki Miki spi. Uściski m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 09:59 Ciekawe, co Lusiek porabiamoze zdecydował się wyjść na świat ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:07 No tak w solidarności z mamą moze zaczął wychodzic jak padniety tata wrócił po dyrzuze z pracy nie kiepski zart...pewnie jeszcze sobie odpoczywaja wspólnie 2 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:35 jaki piękny opis Tysia! az sie chce rodzic no mimo to ja pozostane przy cesarskim cięciu, hihihih. co do karmienia piersią to faktycznie, jak sie nie uda - żadna tragedia. dla pocieszenia Wam powiem, ze ja nie zamierzam karmic piesrsią. zresztą blizniaki wykarmic tylko cyckiem to trzeba miec piersi tryskające jak fontanna.i szczescie. najwyzej bede odciagac na początku, ale jakos mnie to nie rusza. u mnie w rodzinie kazda babka miala problemy do zapalenia piersi i szpitala wlacznie. wiec mam wymowke a co u mnie...niby lepiej, choc czopki i tak nadal biore tylko pozniej. wstaje z prawie niezauwazalnymi mdlosciami, jem sniadanie, ktroego nie zwracam, pozniej w ciazgu dnia przegryzam, az mi sie robi juz tak niedobrze, ze pozostaje pawik i czopek. wybieram to drugie dzis jeszcze nie jestem na czopku - moze juz tak zostanie???? u nas upal sakramencki, zle sie czuje juz przez sam upal, a co dopiero moje dolegliwosci....modle sie o ochlodzienie, ktroego tutaj niestety nie zapowiadają wczoraj nagle byla burza i gradobicie z mega wichurą - przez chwile mozna bhylo oddychac. a teraz/ teraz lepko i parno wiec znow dzien przy spuszczonych roletach i wiatraku. pragne donieść Tycji i nie tylko, ze moj szwagier ma na imię Marcelo (jest co prawda innej, gorącej narodowosci,a le ime to samo) i strasznie go lubie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:43 cześć Cytrusowa, czyli co jednym słowem pomału sie normuje i bardzo dobrze A jak sobie radzisz z pieskiem ? I masz świetą racje jak sie nie udaje karmic piersia toz to wcale zadna tragedia a mam wrażenie ze świat troche zwariował w tym i ja na punkcie naturalnego karmienia wpedzajac młode mamy w niepotrzebne poczucie winy. Dobrze ze mam etap schizy karmienia za soba przy drugim jak nie bedzie chciało jesc to trudno tatuś bedzie wstawał z butlą i już A tak wogóle to miałam sen....ciążowy....ciekawe kto jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:46 no z tym ze lepiej, to nie bylabym jescze taką optymistkąCzas pokaze. a co ci sie snilo??? ja tam od poczatku Marcinowi zakomunikowalam, ze nie bede karmic cyckiem i juz. i tu mam nadzieje nie ma takiego terroru laktacyjnego w szpitalach jak w Pl. tutaj to norma ze duzo babek karmi butelką z roznych powodow - najczesciej są juz dosc wiekowe jak decydują sie nie dziecko. wiekowe, mam na mysli ponad 40 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 10:59 No śniło mi sie że ja jestem....i fajnie było....no coz śnią mi sie ukrywane pragnienia....ale moze to prorocze i zaraz dostaniemy jakis info ze ktoras zaciązyła Cytrusowa powiem szczerze i uczciwie u mnie w szpitalu zadnego terroru latkacyjnego nie było jak ktos baaardzo chciał byłą super pielegniarka siedziała i pomagała ale jak ktos mówił ze nie chce tez było OK, to ja przezywałam strasznie ze nie moge karmic na poczatku ze mało ze nie chce ssac i az zanosiłam sie z tego powodu płaczem ....głupia byłam....OK karmiłam potem i było wspaniale nie powiem ale tyle co sie nadenerwowałam bez potrzeby to moje, teraz pewnie włączyłabym na wiekszy luz i pewnie udało by sie znacznie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzien dobry! 21.07.06, 11:05 no tak, jeszcze troszke i bedą kolejne zaciazone, bo takie sny to moze i prorocze..... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien dobry! 21.07.06, 11:17 Kurcze Cytrusowa wiesz jak nie nadaje na temat "chce dziecko" w domku to między nami jest cudownie sielanka boska długie rozmowy o domu Małej i o perdowłach śmiech wszytko jak z bajki az sie boje odpowiadac na pytanie...ej co Ci dzisja rano tak minka sie zkwasiła....a mnie sie poprostu śniło ze jestem w ciązy..... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 prawie weekendowo :) 21.07.06, 11:46 Tycjo, piękny opis, wzruszający, życzę Wam dużo szczęścia i żeby z każdym dniem byłe lepiej, łatwiej i przyjemniej. I żeby Marcel nauczył się ssać, a jeśli nie to żebyś Ty się tym za bardzo nie przejmowała, widocznie tak miało byc i już. Antus, ja tak sobie myślę, ze na dłuższą metę nie wystarczy Ci ta sielanka w domu bo ona jest pod warunkiem- że nie ma tematu dziecka. A Ty chcesz i jesteś do tego stworzona- ale myślę, ze małymi kroczkami osiągniesz swój cel a może sen okaże sie proroczy w stosunku do Ciebie? ) Cytruś, dobrze, ze powoli wracasz do normy ze swoim samopoczuciem i podoba mi się Twoje wyluzowanie ) Jak sie czujesz myśląc teraz o dwójeczce? cieszysz się? A ja dziś wybieram sie daleko daleko do znajomych nad jeziorko i cieszę sie ogromnie z 2 powodów, bo 1)jeziorko i 2) córcia znajomych Zuzka, niedawno urodzona!!! Jej rodzice zgodnie twierdzą, ze Zuzka została poczeta w naszej osobistej wannie!!!! Więc jeśli i nam sie uda to Moje Drogie- zaczne przyjmowac pielgrzymki do wanny par, które chcą zafasolkowac ))) A wczoraj gdy kupowałam ciuszki dla Zuzki, po raz pierwszy w życiu poczułam, ze bardzo bardzo chce już kupowac takie malutkie ciuszko swojemu potomkowi. Qrcze, jak długo przyjdzie nam czekać? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 11:52 Jutko fajową wannę musisz mieć))) ja tez wiem ze to nie wystarczy....i jest to jak cicho tykająca bomba zegarowa...... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 11:59 Jutka z taką wanną, to wy możecie mieć całą drużyną piłkarską)) Życzę Ci przyjemnego weekendu nad jeziorkiem Ant co słychać u Amelki? tęskni za mamą? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:09 Dzięki Megi....Amela rozmawia z nami codziennie i generalnie nie ma dla nas czasu))przybiega tylko zamieni dwa zdania i leci bawic sie z dziećmi które sa tam w bliskim sąsiedztwie jest ich szescioro rodzina zastępcza I ma swojego chłopaka tak sama go określa 6 - latka ale jeszcze wraca przed dzieciątą do domku)))MUsze go poznać konieczniewiec reasumując nie teskni w przeciwieństwie do mamy która usycha z tęsknoty i wogóle jak zadzwonie to pierwzse pytanie z jej strony jest a gdzie tatuś ? chce porozmawiac z tatusiem wiec nadszedł czas ukochanej córuni tatunia Mama jest od spraw organizacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:19 Matko, to ma już adoratora? szybka jest i fajnie, że tyle dzieci w pobliżu, bo z dzieciństwa nacieplej wspomina się takie szalone zabawy z rówieśnikami latem a córki tak mają, że jest etap córuni tatusia i trzeba się z tym pogodzić jeszcze nadejdą czasy gdy mama bedzie przyjaciółką i powierniczką bo tato się nie nadaje do takiej roli Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:23 No tak teraz mam przed sobą min 10 lat przerwy))A tak na marginesie to jest juz drugi chłopak w tym roku najpierw był MIkolaj zawsze raze siedzieli bawili sie on jej bronił w grupie )))a teraz czas na wakacyjną znajomość)))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:26 Ant ona takie częste zmiany chłopaków ma po mamie?)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:28 ależ Megi moj M to moja pierwsza powazna znajomość ja miałam 16 lat jak go poznałam, wiec to nie po mnie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:34 hmmm to moze się okazać, że ten jej aktualny chłopak to już na stałe)) więc przepytaj go jakie ma zamiary wobec Twojej córeczki i o koligacje rodzinne, stan majątkowy itp Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:35 ))))))))wiem tylko ze ma na imię Adaś i na razie musi mi to wystarczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:42 Megi - żadne rozmowy nie pomagaja. Niereformowalna istota niestety.. Antuś - Amelka widze wymiata. Skoro juz teraz jest taka "sercołamaczka" to co dopiero bedzie jak podrosnie?? Nie bedzie się mogła opędzić od adoratorów Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:09 no Jutka, nigdy nie reklamowałaś swoje wanny przede mną ))) A ja sie dziś duszę. Mamy tu taką jedną zołzę w pracy która wyłącza klimatyzator bo "jej zimno w gardło". Była rano "drobna" scysja, terroryzuje wszystkich i nie chce franca ustąpić. Najgorsze jest to ze jest chora na serce i kiedyś już dostała ataku w pracy. Teraz każdy sie boi ją ruszac. Nikt jej nie lubi i wszyscy się cieszą, ze zmienia prace. Zaczyna sie wielkie odliczanie, jeszcze tylko 2 miesiace Najgorsze jest to ze ona ma jakiś problem ze sobą bo w naszej firmie juz w kliku miejscach pracowała i z każdego odchodziła po pewnym czasie zostawiając po sobie niemiłe wrażenie. Nikt jej nie lubi. Młoda dziwczyna a taka nieżyciowa, w ogóle nie potrafi funkcjonowac w grupie. Efekt jest taki, ze to grupa musi się do niej dostosowac a nie ona do reszty.... Kolega juz jej nawet dzisiaj powiedział w odpowiedzi na to, że zimno jej i znowu bedzie chora - "Ty to już jesteś chora". I to zarówno dosłownie jak i w przenośni.... Przez parę ostatnich dni była w delegacji więc był spokój a teraz znowu się zaczęło.... jest jakaś rada na takich ludzi??????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:21 Jutka, prosze mnie wpisac na list oczekujacych w kolejce do twojej wanny )) Jaaniu jest rada - kupcie panci szaliczek na gardziolko albo golfik i niech sie okryje!!!!!!!! Antus to male diablatko ma chlopaka??? cos czuje powtorke z rozrywki, chyba mala tez wczesnie za maz wyjdzie Cytrusia fajnie ze zajzalas Marcel Tycji jest uroczy! poryczalam sie ogladajac zdjecia i przyznam ze wszystkich nie dalam rady obejzec!! musze kurcze naprawde corke urodzic, to bedzie mogla miedzy Mikim, Marcelem, malym Hortiki i Luskiem wybierac .... ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:25 Marudko jak się podobała twojemu M. nabyta bielizna? zwłaszcza ta "apaszkowa" wyglądała intrygująco Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:29 podoba sie i to bardzo ) wlasnie ta apaszkowa mam dzis na sobie )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:22 Jaania ja jestem taka dośćspokojna dusza i wnerwia mnie nieprzeciętnie gdy jedna osoba narzuca wolę większości myśląc tylko o sobie. Ja bym chyba spróbowała szczerej rozmowy choć i to ma małe szanse powodzenia. Pozostaje Ci życie wizją weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:40 Jaanie to Wy lepiej moze zostancie moczyc dupska w Waszej wannie niz w jezioru, co? Jutka podkreccie klime w pracy na potrzebna temperature i popsujcie pokretelko Cytrusowa fajnie, ze juz troche lepiej. Kiedy jedziesz do PL, chyba mialas jechac sie bronic, prawda? Marudzia apaszkowa bielizna? Intrygujace, nie powiem. Moze zdjecia w niej wyslij, jedno w bieliznie juz mamy bedzie do kompletu Jak widzicie u mnie jest cos kolo 6:30 rano a ja nei spie. Kicia mnie obudzila tak z godzine temu i juz nie moge zasnac. Postanowilam sprawdzic czy Abie jeszcze 2w1 i jak widze chyba jeszcze nie rozdwojona. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:43 Ant nie martw sie jak przyjdzie czas przerabiania okresu i skad sie biora dzieci tatus sam coreczke do Ciebie wysle. Dziecie masz przebojowe, no no. Milosci w takim wielku a co lepsze wakacyjne zdrady i romanse. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:46 a klima to u Jaani widze częste mylenie Jutki z Janią no i niestety na maxa jest podkrecone, tzn niższej tempki się juz nie da Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: prawie weekendowo :) 21.07.06, 12:45 No i pokrecilam to Jutka ma wanne a Jaania wrdeote w pracy, ahhh sorry dzieczyny, mam nadzieje, ze wybaczycie. A moze jednak to tym razem pokrecilam, zaraZ sprawdze, w koncu 6:45 rano u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek 21.07.06, 12:55 Lusiek chlopaku Ty nasz zloty, spiesz sie na tem swiat bo nam ostatnia setka postow zostala Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: "Do Luska" a nie "Lusiek" 21.07.06, 13:04 Przepraszam nastapila poprawda w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 2w1 21.07.06, 13:30 obawiam sie, ze bedziecie musialy spelnic obietnice i zatytulowac nastepny watek na czesc mojego upartego dziecka Przyczytalam opis Tycji i brzmi tak lagodnie, ale obawiam sie, ze kryje sie pod nim duzo bolu, ale jej rozanielone oczy jak patrzy na Marcelka oddaja wszystko. Ant, ciekawe co pan Freud by na to powiedzial ... Cytrusiu, to ja chce do tego szpitala w Kolonii. Rozmawialas juz z jakas polozna w tym kraju? No, w kazdym razie w mojej okolicy jest absolutny terror laktacyjny!!! Nie pusze sie i nie burze, bo w zasadzie chcialabym karmic piersia przez jakies pol roku (chocby z lenistwa), ale tutaj nie ma, ze nie chcesz. Polozne doprowadzaja mlode matki do stanu absolutnej rozpaczy, w zasadzie smoczek jest tez ble, najlepiej dawac cycy w ramach uspakajania, karmienia, przytulania itd... M opowiada mi czasem, ze przyjezdzaja takie biedne dziewczyny jak nasza Tysia, bo daly sie zapedzic przez jakas polozna w kozi rog, nie dokarmiaja dzieci, dzieci nie przybieraja na wadze, maja zezarte piaski bo chca jesc, a z cycem po prostu nie weychodzi. I tak w kolko macieja. Alebo na odwrot: przyjezdzaja rodzice z niemowlakami i mowia, ze dzieci wymiotuja i placza. No to lekarz patrzy na wszystko co moze, a na koniec po pytaniu jak z jedzeniem, okazuje sie, ze swietnie je, a jak czesto? no za kazdym razem jak zakwili. No wiec dzidzius jest po prostu przejedzony i dlatego wymiotuje. Ale smoczka: nie. Sorry, za ten wywod. POmyslicie, ze jestem jakas okropna przyszla matka i Leonard ma racje, ze nie chce wylezc. Ale jestem zdania, ze wszystko ma swoje granice i nawet powrot do tzw natury tez powinien je miec. I nie madrze sie bedac pod wplywem mojego chlopa. To moje prywatne przekonania. A teraz jak mnie jeszcze lubicie, chcialam sie zapytac o cos. Jestem ciagle zaspana. Tylko bym spala i spala, czy to normalne? Paamieta moze ktoras jak u niej bylo? I jeszcze co do objawow zblizajacego sie porodu, to ja sie dalej "samoczyszczam" juz tydzien. Olcia, dlaczego Ty nie spisz? Melba, ja tez kupowalam te kosmetyki w PL, ale fryzjerka, u ktorej kupowalam juz nie ma. Placilam 100PLN za 150ml butelke. Ile Ty placisz? A w Niem nigdzie nie dostalam, dlatego chcialam zeby OLa sprawdzila. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 2w1 21.07.06, 13:40 Abie złotko, najwazniejsze bys sie nie dala zastraszyc. powiem ci, ze na wybor poloznej i szpitlaa jeszcze za wczensie, ale nie wyobrazam sobie, by mnie ktos do czegos zmuszal. prawdopodobnie bede rodzic w szpitalu, gdzie jest duzo poloznych i lekarzy polskich, ale z drugiej strony to turecka dzielnica, wiec i tych jest duzo Na pewno skorzystam z wymiwadu u mojej pani dr i powiem jej o karmieniu. nie wiem czy masz w Mutterpass takie miejsce, rubryke, gdzie juz po porodzie zaznacza sie czy karmi piersia czy nie. Na pewno niedlugo juz sie rozdwoisz i wtedy bedzie git. buziaki a mi jest lepiej tylko na czopkach niestety, wiec w sumie nic sie nie zmienilo Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 2w1 21.07.06, 13:40 ...Abie traktuje to jako podpowiedz i lekture na wakacje))) i znowu musze przyznac racje Abie, wszytko OK ale przedewszyztkim zrdowy rozsądek, matko az mnie ciarpi przeszły po Twoim opisie, Nie wiem nic a propos spania jako objawu porodu, wrecz odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: 2w1 21.07.06, 13:43 > Nie wiem nic a propos spania jako objawu porodu, wrecz odwrotnie co potraktujmy jako potwierdzenie torii, ze spokojnie mozecie zalozyc watek dla uparciucha DD Zobaczycie, przeterminuje sie i bede niezjadliwa Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: 2w1 21.07.06, 13:59 ide pojezdzic autem w ramach schladzania ciala. wymyslilam, ze musze sobie jakas kiecke na po ciazy kupic, bo wszystko co mam jest przylegajace do ciala, a przeciez, nie tak od razu bede wygladac jak przed. Wzorek Melby, najlepiej cos marszczonego pod biustem. wszystkim, ktore w miedzyczasie znikna na weekend lub urlopy, zycze milego wypoczynku i slonca, oraz cieplej wody do moczenia doopek. Dla reszcty milego popoludnia i do potem Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 2w1 21.07.06, 15:43 Mój ugotowany duch wrócił do domu i padł....przeczytałam Was, wszystkim daję dużego buziaka! Idę jesc... A w ogóle to mam smętny nastrój wczoraj przeze mnie moja przyjaciólka się zdenerwowała i jest mi z tego powodu smutno chciałam pomóc, a właściwie zapytać jak jej samopoczucie, a tylko zrobiłam źle.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 2w1 21.07.06, 15:46 ej no co TY pewnie miała tez gorszy dzień umowcie sie na lody i bedzie git. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: 2w1 21.07.06, 15:48 Monia - az tak źle? Moze porozmawiaj z nią i wyjaśnij, że nie miałaś złych zamiarów? Moze to coś pomoze. Często sie tak zdarza, ze zupełnie niezamierzenie wyrządzamy komus przykrość A ja sie zaraz będę wyłączać i zmykam nad jeziorko. Jesli Abie się rozdwoi to wyśle mi ktoś smska? Plisssssssss Monia - moze Tobie wyślę numer bo Ty jesteś prawie zawsze na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 2w1 21.07.06, 15:48 Fantaisie a miala powod zeby sie zdenerwowac z powodu takiego pytania??? Chyba nie, co? Przeciez chcialas dobrze, nie doluj sie kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 2w1 21.07.06, 15:51 Jaaniu wysyłaj, na pewno dam Ci znać no chyba że to nastapi jutro...a ja wychodzę o 8 i wracam po 20-tej, więć też będę prosiła o wieści... Ja moją przyjaciółkę bardzo kocham i rozumiem, że się zestresiła, ponieważ troszkę ja znam, to nie poruszę tego tematu w ogóle(( będę ciepliwie czekać. Zresztą sama powiedziała, że jak będę się tam nią przejmować to nie od wszystkiego odetnie, a ja tego nie chcę, więc buzia na kłódkę Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Abie 21.07.06, 15:45 Abie daj jakies zdjecie tego czegos do wlosow. Jak wrocisz to daj znac, ze wszystko ok. A maja tam u Was bruk, moze by tak samochodem po bruku pojezdzic to CIe troche wytrzesie, hehe?? Nie ma nikogo? No tak piatekczek wszystkie pojechaly sie byczyc nad jeziorkami i morzami. My musimy isc do znajomych na oblewanie nowego domu. Obiecalam, ze przyniose salatke grecka no i musze jeszcze im cos kupic, buuu a tak mi sie nie chce. W ogole mi zle, muli mnie i chyba se zaraz zygne. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Abie 21.07.06, 15:47 Antuś, ja nie mam do niej pretensji, że na mnie trochę nakrzyczała(( że ją poniosło((( tylko smutno mi, bo ja naprawdę chciałam dobrze a wyszło beznadziejnie(( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Abie 21.07.06, 15:53 Abie dostalam maila, dzieki. Zobacze w sklepie i dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 2w1 21.07.06, 16:00 Hej laski! Tysiu, Marcelek jest przesliczny i jaka ma bujna fryzure. Bebell, taksowkarz niezly Kupilam sobie dzisiaj biustonosz, znowu o rozmiar wiekszy od poprzedniego... mam nadzieje, ze moj biust nieco zwolni, bo jak tak dalej pojdzie to do namiotow dojdziemy. No i nie wiem co ja mialam jeszcze... Buziaki dla was! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:52 Puki mały spi, to mogłam odessać kieliszek mleka- wyglada jak ajerkoniak lub adwokat Jest ze mna teściowa i bardzo mi pomaga- prasuje, wiesza pranie, odkurza Obie=adki przynosi Tataus pojechał zarejestrowac małego i zanieść do moich szkół zaświadczenia , coby mi urlop macierzyński dali. W urzedzie nie chcieli go zarejestrowac, bo nie ma MArcela tylko jest Marceli no i nie maja Kosmy w statystykach- trzeba było im kalendarz pokazac Zaraz jak starczy czasu to uzupełnie jego KSIĘGĘ, co dostał wczoraj od cioci Agnieszki))) Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:54 Tysiu trzymaj sie. Dobrze, ze masz taką kochaną teściową. Kciuki trzymam zeby synuś sie dobrze karmił Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:56 Tycja kochaną masz tą teściową wiesz?NO tak urzędy sa fajne Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 15:58 Jaaniu, dostałam. Idę wreszcie jeść. Gdzie Tatanka, macie jakieś wieści od niej??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:18 Jestem, jestem!!!! melduję sie zmęczona, zaganiana i stęskniona za Wami!!! Nawet czasu na sen mi brakuje. Kladę się o 2 w nocy i o 7 juz na nogach. Dzisiaj jeszcze przygotowania do imienin mamy i siostry i latam od rana jak głupia. 4h spędziłam na zakupach i teraz zaczynam przygotowywac jedzonko. Brakuje nam nawet czasu na staranka. Owu jak byk a my w biegu "zieciaka robimy". przepraszam, że tak pisze, ale siły na nic nie mamy i P. ostatnio szybko zasypia, wiec nasz sex nie jest taki cudny i namietny. Pocieszam sie, że z takiego tez rodzą sie dzieci. Wczoraj z przerwami spędziłam 6h w szpitalu pomagając żonie przyjaciela podczas porodu. Urodziła sie śliczna dziewuszka ważąca tylko 2900. Pomimo małej wagi urodzeniowej poród był straszliwie długi, ale wszystko szczęśliwie się skończyło. Spróbuję podesłac parę zdjęc budowy z zeszłego weekendu. Nic nie przeczytałam poza obecna stronką. obiecuje w trakcie robienia w kuchni podczytywac troszke. Dziekuję Niki i Tycji za dzięcia Ślicznośći!!!! Rączki bym schrupałam tym Waszym maleństwom. buziaki i zyczę miłego weekendu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:21 Tatanko - jak miło Cię czytac Biedna, zaganiana kobietko. Odpocznij chociaż troszkę w ten weekend. Pisze ale sam anie wierzę, ze zastosujesz sie do tej rady Buziaki Fajnie, ze domek rośnie, oczywiście czekamy na foty z postępów Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:24 Tatanko zwolnij troche bo badniesz nam dziewczyno. Z kazdego sexu sie dzieci rodza, namietnosci nadrobicie pozniej, teraz najwazniejsz strzal w 10-tke. Zonie przyjaciela zloz gratulacje no i tatuskowi oczywiscie tez. Faktycznie malusia ta dziewczynka. Co robisz do jedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:34 Olciu zaczełam od ciasta z owocami i ciasteczek a'la pieguski. Zamarynowałam mięso i przygotowałam psty do nadziewania. Wszystko musze dzisiaj zrobić poza sałatkami, żeby mamcia od rana imienin w kuchni nie spedziła. Jaaniu gratulacje złożę jeszcze dzisiaj bo muszę dowieżć im parę rzeczy do szpitala. Zapomniałam napisać, że mój P. płakał razem z Darkiem kiedy maleńka sie urodziła, a dzisiaj kiedy trzymał Małą na rączkach łezki leciały mu ciurkiem. Kocham tego Mojego Mężulka. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tylko wam całuski posyłam 21.07.06, 16:44 Tatanko fajnei, ze P. sie tak wzruszyl. MMM ciasto z owocami. Wiecie co juz pare razy robilam an grilu (zgapilam u znajomych) taki jakby polski kotlet schabowy z koscia, tylko musi byc pokrojony cieniej niz nasz typowy schabowy, udydlany w sosie salotakowych vinegret (czy jak to sie pisze). Ja kupuje taki w butelce gotowy, nie wiem czy Polsce tez sa takie ale pewnie sa. Pychotka wychodzi, nic innego nie dajesz, zadnych przypraw, smak zalezy tez od jakosci tego dresingu do salatek. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 zegnam się 21.07.06, 16:54 powoli i zycze Wam fantastycznego, spokojnego, odpoczynkowego weekendu mam nadzieję, ze mój tez taki będzie buziaki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 18:27 rety Jutko ales mnie wystraszylas. Biore za odrabianie zaleglosci. Dobrze ze jutro weekend to odespie))) Les bécots pour tous! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 19:37 melduje, ze wrocilam. niestey nie mamy w okolicy bardzo zlych ulic. moja co prawda wylozona kostka, ale porzadnie po niemiecku, wiec nie ma szans na wytrzepanie. wyprawa zaowocowala sukienka dla mamy (ja za swoja zaplacilam 40 a jej byla juz w przecenie za 25), spodniami z lnu na po ciazy (kupilam takie co na dupke pasuja, a potem zapna sie na brzuchu), dwie bluzeczki marszczone pod biustem, no i nie moglam sobie odmowic bojowek i pasujeacej koszuli dla Luska. Poza tym nakupilam roznych rzeczy do jedzenia i wrocilam obladowana jak matka polka. Niestety wszystko to nie wywolalo porodu ... to chyba na razie tyle, przystawie sie kalafiorka, ktory konczy sie gotowac. sciski dziewczynki i milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 20:13 Abie poczekaj do poniedzialku Lusiek czeka na lwa lwy sa fajne, ale charakterek maja. Olcia, a to ze brzuszek jest wiekszy wieczorem to norma. Ja tak mam od poczatku. Zreszta moj brzuch to w ogole jest wielki od poczatku... ale niech mu bedzie. Ale jestem zmeczona... chyba od tego goraca. A i kupilam sobie krem na rozstepy, nie jestem przekonana ze cos pomoze, no ale zobaczymy. I tak juz mam rozstepy na biodrach... Althea Nasza rocznica ślubu juz za... Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 20:15 Marudka, a ty lec do jakiegos innego gina, a ten to niech sobie te swoje teorie dzieciom opowiada. Szkoda twoich nerwow. Moze trafisz na kogos porzadnego i szybko sie wszystko wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A ja mowie dzien dobry 21.07.06, 20:30 sama dzis dyżurowałam cały dzień. zauważyłam ciekawą zależność-kiedy ja siedzę na dyżurze, przychodza pacjenci, jest ruch, cos się dzieje.Kiedy siedzi moja zmienniczka-na ogół jest pusto, nikogo, zero pacjentów. To dobry lekarz, miła, sympatyczna osoba.Ki diabeł???? Abie, kupowałam dawno temu, chyba na Koszykowej, no i na allegro, ale zabij, nie pamiętam, za ile.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 19:28 Marudko daj sobie spokoj z tym konowalem. Moze trzeba mu zaproponowac zeby zamiast kolejnego samochodu okulary kupil, albo dyplom odswiezyl. Szkoda zdrowia dziewczyno. Nie przejmuj sie znachorem. Jaaniu dziekuje ze zdjecia. Sliczna grzyweczka))) I szalowe japonki. Bardzo mi sie podobalo! Tatanko to fajnie ze kuchnia i lazienka juz sa! Prosze, jak bedziesz miala wolna chwilke podeslij jakies zdjecia. Nie tylko sie robia lae sa potem czadowe))) Abie z lwem zycie jest ciezkie. Chyba ze w postaci syna bedzie lepiej, bo ja mam meza lwa i musze sie czesto wspinac na wyzyny dyplomacji Olcia wspolczuje mdlosci. Pamietam ze ja Olke na wdechu w przedszkolu rozbieralam. To bylo najszybciej rozbierane dziecko w historii przedszkola. A byl wtedy pazdziernik- listopad. A zakupy robil moj maz)). Zreszta u nas nawet lodowki nie mozna bylo otworzyc bo juz tulilam sie do sedesu! Melbus ciesze sie ze juz lepiej. Pilnuj noska mamusiu! Ergusiu spoznione ale szczere zyczenia dla rodzicow. I gratulacje! Maja wspaniala corke! I sciskam Cie! Jestem mylami z Toba. Wszystko bedzie OK! Tycjo nie wiem co napisac. Wzruszylam sie strasznie. Z doswiadczenia wlasnego moge powiedziec tyle, ze Ola nie ssala w ogole. Pani doktor sie smiala ze jest z niej estetka. Cos w tym jest bo do dzis jest brzydliwa. Pokarm byl. Latwo lecial a dziecie nie chcialo. Nawet odciaganego. A sztuczne wsuwala az jej sie uszy trzesly. Za to Izka, mimo ze pokarmu bylo mniej, ona sama byla mniejsza, drobniejsza to ssala bez problemu. Ale poza tym to zadnej roznicy miedzy nimi nie ma. Obie tak samo rzadko choruja, sa tak samo pyskate i wlasnie zaraz im chyba rece pourywam bo mi tu myszke wyrywaja. To koltuny sieradzkie no! Najwazniejsze zeby Marcelek nie byl glodny. Moja kuzynke urodzila w czerwcu core i tak sie uparla zeby ja karmnic ze przez dwie doby dziecko 250 gram stracilo. Bo tez nie chciala ssac, a mama nie chiala dac sztucznego. Dobrze ze jeszcze w szpitalu byly i lekarz ja w koncu nastraszyl tzn. kuzynke i wreszcie Mala dostala mleko. I jest na sztucznym i wyglada super! A dolegliwosci porodowe tez wkrotce mina. Daj sobie ze dwa tygodnie. W ogole codziennie bedzie lepiej zobaczysz! Ucaluj Marcelka w piete. Uwielbiam niemowlece pietki) A na laktacje to sa takie herbatki Hippa. Albo zwykla bawarka. Ja nie dostalam linka. Jesli moge poprosic to prosze. I Tycjo zazdroszcze tesciowej. Zlota kobieta! Bebellku dobrze rozumialam Ty spalas na gorze?! Podziwiam! A babcie trzeba bylo poduszeczka potraktowac)))) Fantaisie Ty taka anielska istota zdenerowalas kogos? To nie mozliwe. Moze miala gorszy dzien. Ale nie smuc sie juz, bo i mnie sie smutno robi. Antusiu witaj w klubie. Ja juz 5 narzeczonych przezylam)))Dobrze ze to na razie nic nie kosztuje)) A ja wczoraj po srodowym winkopiciu zupelnie nie mialam sily. Cos slaba bylam. A dzisiaj od rana musiala pograc z dziewczynami w gre bo im juz obiecala ze skonczymy. I tak zlecial caly dzien. I pewnie zaraz sie okaze ze moj czas dostepu sie skonczyl))) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 21:20 Dobranoc Nie wiem czy mi się uda jutro zajrzeć...dajcie mi znać jakby coś się działo u Abie... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:02 Yo! Ma_rudka- kurka nie wiem co to były za kwiatki, wolałam nie drążyc tematu)) w ogóle po tym abra-kadabra to juz miałam wizje, ze nad wisłę mnie zawiezie i z kwiatkami utopi) Kasia- i owszem spałam na górze) ale nie było tak źle) Abie- ja sie przychylam do zdania Altheii) lusiek chce byc Lwem nie tylko z imienia) Tycja- ściski! nie daj się zwariowac! nie pierś tu najwazniejsza tylko Twoje samopoczucie, taki Maluch nerwy niesamowicie odbiera i oddaje podwójnie! Jutko- fajną masz wannę) poza tym milego weekendu) Fantaisie- przytulam) i mam nadzieję, ze sobie wyjasnicie nieporozumienie... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell aha, Agan... 21.07.06, 22:04 takie rzeczy to się raczej na priva wysyła a nie na forum pisze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczorem... 21.07.06, 22:11 witam! Jestem wykończona....i padam zaraz do łóżeczka... Tycju gratuluje ślicznego synusia i dziękkuje za linka do stronki - Marcel jest uroczy! taki własnie papuśny mam nadzieję, że niedługo nauczy się ssac i bedzie chciał mleko z piersi, a nie tylko z butelki Tatanko dziękuje za fotki domku, bardzo szybko idzie Wam budowa! a działeczkę mieliście już czy kupowaliście? my też szukamy, ale kto wie czy wcześniej nie będziemy musieli wyjechać żeby coś do domku dorobić... Ant i dziewczyny sluchajcie! mi tez się w nocy śniło że jestem w ciąży! dokladnie widzialam duży już brzuch! - jak w realu! mam nadzieję, że te sny nasze są prorocze i w najbliższym czasie wszystkie starające ogloszą że spodziewają sie dzidziula pozdr wieczornie M. 26dc Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:06 Ha, Bebellku jestes niesamowita. Ucaluj Tosie od nas. Fantaisie daj czadu na koncertach! I dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:19 bebell, gdzies ty internet dorwala na tej twjej wsi??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 21.07.06, 22:26 Antuś - widze że Amelka ma chłopaka - no no szybko zaczyna ;-PP Co do snów to ja tez dziś miałam.. jakiś dziwny. Śnmiło mi sie że już mąż wyjechała a ja zostałam.... z dzieckiem... I to chyba było nasze -takie malutkie cudowne dziecię Jutka-musisz mieć super dużą wannę!! Az ci zazdroszczę! Abie - już myślę nad tytułem nowego wątku dla twojego uparciucha I nic więcej nie pamiętam poza tym że Tatanka zagoniona, tysia odsysa adwokata z własnej piersi do kieliszka, a tesciowa bardzo jej pomaga - buziaki dla was Fantaisie uraziła przyjaciółke - tulę mocno. poczekaj troszkę - samo przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 08:26 witam sobotnio wybywam dziś na cały dzień, i proszę bardzo bardzo o esa, gdyby imć Leonard zechciał zawitać na ten świat Ant, uważaj, zaczyna się od jednego narzeczonego, a potem...))) Mój młody 2 lub 3 lata temu konferował na statku z jakąś dziewuszką, i z jednej dziewuszki zrobiła się cała żeńska grupa kolonijna, umówili się na plazy w Sopocie, bo dziewczyny własnie tam stacjonowały, no i była randka-Kuba i 12 lasek)) (chyba 12 ich było...nie wszystkie zmiesciły się na zdjęciu) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 08:31 melbuś - ty uważj bo powiem ci tak szczerze że twój Kuba to niezły kąsek dla nastolatek ) naprawdę!!! nie dziwię się że całej grupie dziewczyn wpadł w oko Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam z rana:) 22.07.06, 09:29 Patrze ciągle jak tam Abie i Lusiek Pewnie sie bidaczysko juz strasznie denerwuje i zastanawia czy to dzisiaj ten wielki dzien nastąpi czy nie dzisiaj. A nasz maluszek o 22.40 skonczy Tydzień kurde no!Zleciało Dzis w nocy budził nas Marcel 2 x, zjada butle, troche go trzeba pokołysac i usypia. W nocy spi między nami, ale w ciagu dnia sam sobie radzi w łózeczku Moj Tomek bardzo sie wczoraj nalatał, teraz sobie obaj słodko śpia, a ja sie juz obudziłam ( mały jadł o 7.00 i smacznie spi), zrobiłam porzadek i czytam co u was. Przed kazdym karmieniem robimy 10-15 minut " gry wstepnej" z moim cycem- jest delikatny postęp- łapie, zasysa i po 3 pociagnięciach puszcza, wczesniej nawet tego nie było. Wiecie,wczoraj byłam na zdjęciu szwów, nawet do przzycia ( a tak sie bałam) , ale nie bardzo mi to pomogło. Lkazuje się, ze to nie szwy mnie tak ciągnęły, pamietam, ze przed samym nacinaniem mnie wtrakcie porodu złapał mnie skurcz w noge... i do teraz czuje jakby mnie do konca nie puścił. Teściowa mówi, ze tak miał jej mąż po operacji, naruszony został jakis nerw i trzeba masaze robic to przejdzie... Dziwne uczucie.Jakbym była cały czas na wdechu. No nic, moze jakos sobie poradze. Pozdrawiam was na cały dzień. Trzymajcie kciuki, bo dzis planujemy pierwszy spacer ( lakarka mowi, ze jak jest tak gorąco to mozna)... ciekawe jak sie Marcyś będzie sparwował. Całuski dla was! pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 09:59 Ja tez mowie dzien dobry, Tysiu to super ze maluszek sie przekonal. Teraz juz na pewno dacie sobie rade z karmienieniem. I za tydien marcelek nie bedzie juz chcial innego mleczka tylko to od mamusi A Abie jeszcze przed meta Widac chlopak cierpliwie czeka na swoj dzien. U nas dzisiaj nareszcie sie ochlodzilo i podadalo troche. pierwszy raz od trzech tygodni, ale od poniedzialku nowa fala upalow. We wtorek ma byc okolo 40 stopni. Nie wiem jak to przetrwamy. Milej soboty, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 10:05 hej, alez sie wyspałam, i tez tak zagladam czy moze Abie juz..... Tysiu miłego spacerku faktycznie jest tak ciepło ze mozecie juz sprobowac, i ciesze sie ze na spokojnie juz w miare podchodzisz do karmienia, lece bedzie małe sprzatanko Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 10:30 az mi glupio za to moje dziecie! wszystkie eCiocie tak go wyczekuja, a on spoko - maroko siedi w srodku i ma z nas ubaw po pachy. goraco jak diabli, a tu zadnej perspektywy wodnej poza prysznicem w lazience. Tak mi sie marzy jakis akwenik, chocby malenki. Och... W wodzie czuje sie czlowiek tak lekko. moj szanowny maz dosypia godzinke po dyzurze. przebieral sie w nocy 3x, bo zostal gruntownie obdarowany zawartoscia zoladow troji roznych dzieci, w pewnych odstepach czasowych hihi. Ok, to wcale nie jest smeiszna. Na szczescie w szpitalu jest pralnia i na chipa dostaje sie nowe, pachnace i wyprasowane ubranka. Czaasaem swoja droga, zastanawiam sie jakby tu podrzucic nasze prywatne praasowanie? Ant, chcialam Ci powiedziec, ze ja tez bardzo szybko mialam narzeczonych a popatrz na jaka porzadna dziewczynke wyroslam DD Tysiu, widze, ze juz trochelepiej. Ciesze sie bardzo, ze zaczynacie sie porozumiewac. Nie wiem jak zmusic Marcelka do ssania, ale jesli chodzi o zwiekszenie produkcji, to moja przyjaciolka miala na poczatku bardzo malo, tak, ze Helenka dostawala flache. Pomogla herbatka na laktacjie Hippa, taka w granulkach. Powidzenia na spacerku! Melba! 12!? Jak Ty to w przyszlosci zniesiesz? No to spadam pod ten prysznic, milego dnia dla wszystkich!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:00 Abie spoko, e-ciocie czekały na mikiego 5 dni po terminie wiec na Luska tez poczekamy do skutku) Moze chlopak ten termin wyznaczony wzial sobie do serca i czeka? ja wierze ze chlopak wie co robi a co do malutkiego akweniku wodnego to i ja bym nie pogardzila Ant nie szalej z tym sprzataniem i tak znowu sie nabrudzi kiedy jedziesz do swojej małej zalotnicy? Bebell to sie nazywa uzaleznienie od forum!!! wakacje w pelni a Ty masz czas nas podczytywac!!! jak nic z tadzia bedzie informatyk Tysiu jezeli u was jest bardzo goraco to moze nie chodzcie na spacery w godzinach okolopoludniowych bo sie marcelek bedzie meczyl. a moje zawroty glowy wciaz sa, ki diabeł? kompletnie nie wiem od czego, cisnienie w normie, serducho tez ok, no wiec? dzis planujemy wziasc mikiego na spacer na cmentarz, zeby mogl "zaniesc" kwiatuszki siostrzyczce. usciski m. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:05 Melduje sie szybko - potem przez dluzszy czas moze mnie nie byc z powodu gosci. Dzis 12 dzien wyzszej temp. i standardowo plamienia sie zaczely wiec za dzien lub dwa przyjdzie @. Potwors prosze dajwaj mi znac na kom. o narodzinach i 2 kreskach i gratuluj w moim imieniu ))) Abie trzymam kciuki. Tysiu - super, ze jest postep )))))) Tatanko - domek rosne w oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:13 Megi moje sprzatanie to nie szalenstwo, to konieczność Do mojego skarba jade w poniedziaóek wieczorem po pracy a jezeli bede padac to przespie sie kilak godz i pojade w nocy tak zeby byc na rano u niej, niestety musze byc w poniedziałek w pracy inaczej juz bym tam siedziała.... Megi, nie wiem jak napisac ale chciałabym Wam zyczyc miłego spacerku do Alicji i opowiedz jej tez o nas ze my tu o niej myslimy, duży buziak dla Ciebie dla Was, Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam z rana:) 22.07.06, 11:28 Cześć, dziewczynki. Zajrzałam tylko na chwilę, żeby się przywitać i sprawdzić, co z Abie, ale widzę, że ona nadal 2 w 1. Wczoraj miałam dzień dobroci dla domu, więc mieszkanko lśni. Potem robiłam za niańkę bratanka, bo dziadków wysłaliśmy na weekend do Torunia, a rodzice małego w pracy. A wieczorem byliśmy u znajomych i teraz... idę dogorywać. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Witam z rana:) 22.07.06, 12:07 e to juz w sumie południe i to jak upalne.... tez wlasnie zagladam co u Abie i dalej nierozdwojona ja mysle ze natura wie co robi ale tez wiem co czujesz ja tez bym chciala juz finiszowac ja bylam u gina i co i nic w 31tc leki lezenie itd a teraz nic ... jak do 13 nie urodze to 14 lekarz sie zlituje i wywola mam nadzieje ze bedzie wczesniej bo moj maz na urlopie specjalnie od 19.07 do 16.08 ... a tak to ogolnie mam dosc upalow budowy itd do bolow twardnienie klucia brzucha doszlo klucie i bol spojenia lonowego i mdlosci blee dobrze ze stopki w naturalnym rozmiarze ale dosc narzekania za max 3 tyg bedziemy 3 osobowa rodzinka malo realne ale prawdziwe i marze o duzym piwku z soczkiem ech.... taki upal a ja karmi lub lampka wina ... pozdrawiamy weekendowo Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 16:06 Megi i Ant ale mnie wzruszylyscie spacerkiem z kwiatkami do Alicji, standrardowo sie poplakalam. Megi mam nadzieje, ze tak jak Ant pisala przekazalas buziaki od nas. Widze, ze Melba niedlugo bedzie musial rozmowe o gumkach przeprowadzac, kup od razu duzy zapas )) Nie smiejscie sie ale mam 2 kolegow krtorzy jeden w wieku 13 lat zaczynali a drugi 14, i nie sa z patologicznych rodzin. U Abie jeszcze nic, bedziemu cierpliwie czekac. Erga jestes tu dzisiaj? Szykuj siw na zakladanie nowego wateczko ns czesc Luska. Ktat a Ty masz numery kom. do dziewczyn w razie cosik? My wrocilismy wczoraj po 1 w nocy i chcialam odespac ale sikanie mnie zbudzilo i nici ze spania (( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 17:24 jestem Olcia, jestem!! i czyham na nowy wątek - Luśkowy rzecz jasna!! Własnie wrociłam z działeczki - było super - chłodna woda, łódka i śpiew ptaków - ech tam jest jak w raju. OK - uciekam bo małż wzywa - a to juz ostatnie dni wspólne (((((] Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 18:35 juz wróciłam, a tu ciiiisza, spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam z rana:) 22.07.06, 20:06 i ja jestem mieszkanko w zasadzie lśni zakupy porpbione teraz zamierzam piec bułeczki z nadzionkiem czekoladowym i mamy winko na wieczór bo u nas tez to ostatnie wspolne dni a potem min 2 tyg przerwy a moze nawet 3 chociaz mysle ze M nie wytrzyma i przyjedzie do nas Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 20:24 Zaglądam a tu taaaaaaaka cisza.. gdzie jesteście kobiety??? Abie - jak tam Lusiek - godzina 22.22 coraz bliżej... czyżby posłuchał cioci Altheui i czeka ne lewka??? Zuza - dzięki za zdjęcia!!! Ale ci zazdroszczę tej plaży.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 20:36 dziewczyny sie pewnie plażują, albo siedza na grilu i ja zmykam podziałac kuchennie i poczytac ksiażeczke Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 20:56 Yo! No, Laski w końcu wzięłyscie tempo wakacjne)) powolutku i leniwie) nie ukrywam, ze mi to bardzo pasuje) Althea- no, więc znalazłam sobie jedno takie miejsce z netem) ale jest do d... bo strasznie wolno chodzi i znika i nieraz całymi dniami sieci niet(( no, ale teraz jakos mam farta) fantaisie- dostałas mejla???? Abie- co glupio, jakie głupio?? daj chłopakowi życ i presji nie wywieraj, bo Cię uzna za psychotyzujaca matkę)) Tysia- mam nadzieje, ze spacer udany) Ant- no, kurka, czekoladowe bułeczki!!!! a ja tak daleko!! czyli od wtorku jetses nad morzem, mam nadzieję ze mi się uda namówic W na wyprawe do Was i poplażujemy se wspólnie) a u nas nie za goraco, sympatyczny wietrzyk, ciepłe morze!!!! miłe fale, doły w piasku, wyscigi po plaży, zamki z fosami, niezliczona ilosc piaskowych potraw... miło)) sciskam mocno k. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 21:29 bebell, aleCi zazdroszcze. Marza mi sie takie leniwe wakacje. Psychotyczna, czy psychiczna? DD milego wieczoru,czesc Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:03 Witam wieczornie, Miki śpi, m pod prysznicem więc mam czas Was doczytać. Spokojnie na forum, ale pewnie do czasu pojawienia sie Luśka bo wtedy wątek ruszy z kopyta)) Ciesze się, że w końcu udało nam sę wybrać z Mikołajem na cmentarz. Tam w ciszy człowiek jakośw środku układa swoje odczucia, przemyslenia, nadzieje i smutki. Powiedziałam Alicji, że o niej pamiętacie. Mam andzieję, że wszytkie wypoczywające spędzają ten weekend w miłej atmosferze lenistwa a niewypoczywające zaczną urlopy jak naszybciej! Ant sprzątanie i jeszcze zaleństwa kuchenne energia cie rozpiera)) mam nadzieję, ze wystarczy ci jej na nocne szaleństwa Fantaisie jak próba? Żyjesz? Fantaisie domek rośnie w oczach dziękuję za zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:04 przepraszam, oczywiscie ostatnia linijka poprzedniego postu odnosi się do Tatanki chyba czas iść spać skoro popełniam takie błędy dobranoc niewiasty! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:22 Słonka moje, wróciłam! niestety nie dam rady więcej napisać, ledwo żyję, trochę sie wzmocniliśmy w autokarze, ale już przestało działać Idę spać, jutro powtórka z historii... No i oczywiście koncerty były the bestDDD Najlepsze było jak pot mi kapał z brody w trakcie grania Macie ucałowania od Balbinki)) tęskni za nami... Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 22:49 ale sobie pospałam.Po napisaniu wczesniejszego posta ległam na chwilkę, i dopiero się obudziłam...A Lusiek nadal zabarykadowany... Bebell, ale Wam fajnie...zazdroszczę plazowania... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wyczekiwane ladowanie drugiego lipcowego Poci 22.07.06, 23:50 Widze, ze Bebell dorwala czasami dzialajacy internet, to sie nazywa uzaleznienie ) Abie moze jednak sex, co? My dzisiaj bylismy ze znajomymi na lodce na oceanie, tzn. na oceanie byly za duze wale dla 2 kobiet w ciazy i poplywalismy na wodzie przed wyspa. Troche nochala opalilam ale zaczela burza nadciagac i trzeba bylo zmykac. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka niedziela 23.07.06, 07:45 Hej laski! nio jak to milo usiąść przed kompem i nie mieć zaległości takie tempo mi sie podoba Olcia a Ty na tej łódce nie mialaś mdlości? bo ja na samą myś dostaję... Fantaise cieszę sie że koncert udany. Eh laski do mnie dziś z samego rana zawitała @ i strasznie boli mnie brzuch: (. w takiej sytuacji badanie HSG jest nieodwołalne i zbliża sie wielkimi krokami... pozdr i uciekam leżeć bo strasznie brzusio boli... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: niedziela 23.07.06, 08:35 I ja witam się z wami w niedzielny poranek. Widzę że Lusiek mnie nie posłuchał - no cóź - niepokorne dziecię ))) Cytruś - wiesz właśnie przeczytałam na innym wątku że twoja rodzinka nic nie wie o tym że jesteś w ciąży... I przyznam się byłam zaskoczona ) Czekasz na jakąś szczególną chwilę?? Troszkę cię rozumiem bo pewnie sama powiedziałabym dopiero po jakimś czasie.. Feromonko-ściskam mocno - szkoda że wizja HSG nie podziałała na twoje jajka tak jak trzeba.. ja też czekam na małpę i odczekam jeszcze 1 cykl i idę na laparoskopię. Wolałabym teraz ale w sierpniu nie bardzo mam możliwość w pracy - w końcu będzie to jakieś 2 tygodnie L4. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: niedziela 23.07.06, 10:03 witam was niedzielnie i zycze uudanego dnia Ciekawe, kiedy Lusiek sie pofatyguje.... Ergus - wiesz, na początku nie chcielismy mowic, bo zalozylismy, ze odczekamy te najmniej bezpieczne tygodnie, poza tym jesli idzie o mnie, to nie chce moim rodzicom mowic o tym przez telefon. Zresztą i tak sie tak zlozylo, ze od tyg są na wakacjach, wiec co im bede wydzwaniac....wole rodzicom osobiscie powiedziec wręczajac zdjecie usg w kopercie. nie potrafilabym powiedziec przez tel, za mocno z nimi jestem zwiazana siora to inny przypadek - nie mieszka w Pl i nie wiadomo kiedy sie zobaczymy, wiec jej powiedzialam, zresztą ona sama przeczuwala, bo jak dzwonila, to ja zawsze sie lze czulam i ją zbywalam slowkami zamiast potoku.... to buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: niedziela 23.07.06, 10:09 Ergus a nie wiesz jak to jest z HSG? czy dostajesz po tym badaniu L4? ja nie chciałabym brać, nie chce żeby w pracy wiedzieli że staramy się o dziecko, nie chce im mówic wszystekigo, a na formularzu chyba jest napisane skąd jest zwolnienie no i jest podpisany lekarz... A jak to wygląda u Ciebie? miałas wcześniej robione HSG, czy od razu lekarz skierował Cię na laparoskopię? i z jakiego powodu ją bedziesz miała? jeśli oczywiście mogę zapytać... a kiedy Twój mężul wylatuje? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 23.07.06, 12:21 Cześć, dziewczynki. A ja niedawno wstałam, zjadłam śniadanko i teraz wreszcie zabiorę się do pracy. Niby po wyjeździe męża miałam się bardziej zmobilizować, ale jakoś mi to nie wychodzi. Może ze mną jest coś nie tak, że tyle śpię? Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: niedziela 23.07.06, 12:47 Hej laski! Jaki tu spokokoj!! Wreszcie mozna spokojnie doczytac wszystko bez problemu. To mi sie podoba. U nas zaczyna sie robic nerwowo, bo ciagle przetwory robimy, zaraz mamy gosci, trzeba juz myslec o pakowaniu, a jeszcze tyle rzeczy mielismy zrobic... no coz jak zwykle nam czasu zabraknie. Widze, ze Lusiek grzecznie czeka jak ciocia Althea powiedziala! Pewnie mu tam dobrze i chlodno to co ma sie chlopak do tej duchoty pchac. Ant, fajnie ze juz we wtorek bedziesz nad morzem. My tez we wtorek jedziemy do Gdanska. Bebell, fajnie ze masz internet na miejscu, ze kiepski to trudno, wazne ze jest. Baw sie dobrze i wypoczywaj! Jezdzisz dalej na rowerze?? Jak skurcze? Megi, wzruszylas mnie tym ze pojechaliscie z Mikim, zeby zaniusl siostrzyczce kwiatki. Fantaisie, gratuluje udanego koncertu!! Innej opcji nie bylo! Ale glodna jestem, musze isc cos przekasic w oczekaiwaniu na obiad. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: niedziela 23.07.06, 14:06 czesc dziewczynki! widze, ze leniwe kanikuly ogarnely wszystkich! I tak trzymac, w koncu nie czesto tak mamy. tak wczoraj rozmawialismy z moim kochanym i doszlismy do wniosku, ze pewnie w koncu bedzie trzeba tego naszego chlopaka popedzic. Mysle, ze skoro test pozytywny wyszedl pozniej, to moze i termin bedzie te 3 - 4 dni potem? Althea, na pocieszenie powiem Ci, ze ja tez zawsze tak mam, na nic nie starcza mi czasu. Do tego o ile czas czasami wlecze sie jak cholera, o tyle w domu, u rodzicow pedzi jak szalony. milej niedzieli Wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: niedziela 23.07.06, 15:13 melduję się w upalną niedzielę...jak widać, wszystkie Luski jeszcze zabarykadowane...rany, jaki upał Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: niedziela 23.07.06, 15:56 Abie, może pisane jest Ci dziecię czterokilogramoweto da się zrobić, słowoi da się urodzić Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: niedziela 23.07.06, 18:21 Kochana, wierze Ci na slowo!!! ... i przy tym chce pozostac ... w moim prywatnym tropiku spadl deszcz, nie znaczy to jednak, ze w tym czasie nie swiecilo slonce, albo spadla temperatura. Zastanawiam sie czy przy tym warunkach poza pomidorami i papryka, nie zaczac chodowac czegos egzotycznego. Powinno sie przyjac. WAMALOWALAM SOBIE PAZNOKCIE U NOG NA CZERWONO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: niedziela 23.07.06, 18:27 No, to możesz rodzićPedicure to podstawa;PP Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: niedziela 23.07.06, 18:34 Abie, a nie jest tak, że do porodu trzeba zmyć lakier? Podobno "w razie awarii", lekarze po kolorze paznokci poznają, że coś jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: niedziela 23.07.06, 18:29 Hej! Czy mnie ktoś jeszcze pamięta? alez upały byliśmy dzisiaj całe przedpołudnie poza domem, bo E wymyślił sobie kupno samochodu w ... Gliwicach padam oczywiście wróciliśmy z niczym, az mnie troszkę zezłościł... bo on chyba chciałby samochód z małym "stażem", ale ceną takiego takiego prawie pełnoletniego.... już mi na szczęście przeszło.... poszedł do pracy a ja leniuchuję.... przymierzam się do wyprawy na rowerek, ale... sama nie wiem. Kusi mnie przejażdżka w jedno miejsce, ale ostatni raz tam byłam xxx lat temu.... zobaczymy... jutro jedziemy na pogrzeb mamy mojej przyjaciółki bardzo mi smutno dlatego tez ostatnio nie zaglądałam do Was Pozdrawiam wszystkie.... Abie, czy maluszek ma zamiar jeszcze długo czekać? moja znajoma miała kilka terminów podanych przez lekarza, poczatkowo nawet pierwsze dni czerwca. Urodziła... 11lipca no... uciekam... Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 hej 23.07.06, 20:32 Witam dziewczynki w szczególności stare koczkodanice bo inne mnie chyba nie kojarzą Właśnie wróciłyśmy z wypadu za miasto. To była pierwsza wycieczka Ali...zakończona pobytem w szpitalu Ale użarła osa, a ponieważ ja silny alergik- od razu popędziliśmy do szpitala. Dostała kropelki- fenistil- mam dawać trzy dni ale już chyba odstawie- bo opuchlizny nie ma a w działaniach ubocznych- bezdech nocny u niemowlaków- no to dzięki! ech... wyżaliłam się troszkę- pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej 23.07.06, 20:42 Łomatko, całe szczęscie,że dobrze się skończyło... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: hej 23.07.06, 21:07 Tank girl kurde, ze tez ta osa przyczepiła sie do takiego maluszka!!!! Pewnie bardzo płakusiała Yskierko)))) mam nadzieję, ze ten ospały zwyczaj przciągnie sie u ciebie na dobre 8 miesięcy Althea, zanim wyjedziesz... moeze bysmy sie jakos dały rade zobaczyc, choc na 15 minutek na lodach??? co ty na to? Abie ale tobie jeszcze tydzisń został, spopkojnie kochana. Ale rozumiem co czujesz- doskonale. Ja miałam termin na dzis , ewentualnie jutro. Ale Marcel wiedział, ze pogoda sie zrobiła fajna i wyskoczył jak upały zelżały. Dzis maluszek był pierwszy raz u dziedków zostawilismy go na 1h i popędzilismy do sklepu po brakujace dla niego sprzęty, pampersy,gruszka do noska i inne takie. Babcia zobaczyła, ze ma mokro, zaczeła go przwijac to sie mały obudził i troche jej pokwękał, ale na szczescie bylismy przygotowani, dostał butle i poszedł spać, tak ze jak wróciliśmy to znowu smacznie spał i mozna było na spacerek sobie isć)) Dobrze, ze jesteście taklie łaskawe i piszecie tak, ze w waolnych chwilach moge sobie poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 23.07.06, 21:10 Cytruś - doskonale cię rozumiem - ja też nie potrafiłabym powiedzieć rodzicom przez telefon - to w końcu wiadomość jedyna w swoim rodzaju ) I co do lęku w pierwszych tygodniach to tez to rozumiem.. ciskam mocno i czekam na opis reakcji szanownych przyszłych dziadków ))) Feromonko-na zwolnieniu nic nie pisze!!! Ja też się obawiałam zwolnienia. Że się ktoś w pracy domyśli. Ja miałam histeroskopię - to zabieg chyba mniej ingerujący w organizm niż HSG. I po nim dają od 2 - 3 tyg zwolnienia. Bo po czymś takim zawsze jest zagrożenie krwotokiem lub jakimś zakażeniem - chodzi o to że wtedy łatwo podłapać różne bakterie - choćby w kibelku w pracy (tak czytałam) Na zwolnieniu napisali tylko ilość dni pobytu w szpitalu i liczba dni zwolnienia. No i pieczątka była - ale w końcu oddział ginekologiczny jest nie tylko dla tych co się starają!!! Owszem pytali mnie co mi było więc zbyłam że to torbiel... Zawssze możesz coś wymyślić - typu mięśniak, torbiel czyinna cysta. A jeżeli chodzi o facetów to wystarczy że powiesz że kobiece sprawy i żaden więcej nie zada pytania )) Ja też chciałam iść na drugi dzień do pracy ale kobietki które czekały ze mną też na zabieg wystraszyły mnie krwotokami, stanami zapalnymi itp. Po zabiegu jest się trochę obolałym - taki mocny małpowy ból bo wszystko tam jest poruszane. No i trochę plamiłam. HSG od histeroskopii różni się tylko wstrzykiwaniem kontrastu. A tak to i tu i tu wprowadzają kamerkę i oglądają wszystko na monitorku. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej 23.07.06, 21:23 witam w niedziele!! nie ma nowego watku?? faktycznie wakacje ) Megi poryczalam sie ... sciski dla Ciebie, Mikiego ... nadal rycze ( Bebelek ty maniaku!! znowu net dorwalas?? ciekawe czy i ja w cro wybule 15 kun coby z wami pogadac?? ) Ergunia kiedy malzon startuje?? wiem jak sie teskni moj na rok poszedl w kamasze a ja wariowalam ( sciskam ... Widze ze Abie nadal 2 w 1!! moze Lusiek urodzi sie w mojej mamy urodziny?? czyli jutro??? Tatanka sciskam cie bardzo mocno!! Antus co ty sprzatalas ?? przeciez u ciebie czysto bylo??? ale ci zazdroszcze urlopu!!! Tycja Marcelek wkoncu zrozumie ze mamy cycki sa najlepsze, zobaczysz!!! jak spacerek?? A z newsow - byczylam sie na dzialce, pilam redsa, opalalam przerazliwie biale cialko, moczylam tylek w wodzie i dzis przyszla dlugo oczekiwana @!!! ale sie ciesze!! ) glupia jestem wiem Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: hej 23.07.06, 21:35 hej hej! jestem i ja i zaraz sie rozpuszcze. boshe, jak goraca i zasilam klub ukaszonych w doope przez ose!!!!!! boli!!!!!! my tez moczylysmy tylki w jeziorku i bylo fajowo. taka temperatura jest cudowna jak sie jest nad morzem albo jeziorem. w miescie jest obrzydliwa!!!!!!! Abie, moja kolezanka jest juz dwa dni przeterminowana i dwa razy ladowala juz w szpitalu, ale za kazdym razem wyganiali ja do domu. dzisiaj uslyszala, ze jak sie nic nie bedzie dzialo, to ma przyjsc za 5 dni!!!! wspolczuje Wam dziewczynki, bo wiem jak sie czlowiekowi dluza te ostatnie dni. no i ta pogoda!!!! trzymajcie sie dzielnie. w koncu te uparciuchy musza wyjsc na swiatlo dzienne Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej 23.07.06, 21:49 Marudka duży buziak za @ tez sie ciesze, ))) Niby nie miałam co sprzatac co ? to przyjdz i zobacz teraz ))) ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej 23.07.06, 21:51 ...a i jak dobrze pojdzie to w tym mcu tez bede testowac...to tak na marginesie i nieśmiało....M sprzyjaja te temp))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: hej 23.07.06, 21:57 Ant;PPPP ja nic nie powiem ale....po pierwsze: sen po drugie: Twoja pora na zajście Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej 23.07.06, 21:58 oooooooooooo Antus bedziesz testowac??!!! ale sie ciesze i moze ten sen to dotyczyl jednak ciebie?? Jak masz zimne piwko w lodowce (bo u nas juz nie ma) to lece zaraz sprawdzic jak ci to sprzatnie poszlo ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 23.07.06, 21:58 Ale wam współczuje tych ugyzień. ja to bym od razu cała spuchła.. Buziaki dla małej Ali i dla ciebie Misiu!! A co do małżona to wylatuje wczesnym rankiem w piątek ((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 23.07.06, 22:00 Antuś - nosz kciuki zaciskam )) Oby sen się spełnił!!! A ja też nad wodą spędziłam cały dzisiejszy dzień. Woda fantastyczna!! I coraz bardziej kolor mojej skóry przypomina kakao.. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka erguś 23.07.06, 21:59 chyba masz racje z tym zwolnieniem, skoro pójście do pracy miałaoby grozić krwotokiem to lepiej wziąć L4, tylko że moja praca nie za bardzo pozwala na takie długie L4 - bo to teraz ludzie składają wnioski na nowy okres zasilkowy no i straszna charówa jest wieć w moim przypadku zwolnienie byloby wręcz wymagane! w takim razie chyba sie zdecyduje, ale zobaczymy po zabiegu jak to będzie wyglądało pozdr i dzięki za info dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: erguś 23.07.06, 22:04 Feromonko - nie musisz brać 2 tygodni!! Ale tak kilka dni pasowałoby ci posiedzieć, odpocząć, dojść do siebie. Ja sobie wzięłam prawie 3 tygodnie bo lekarka pytała ile chcę. Chciałam wcześniej pójść do pracy ale szef dowiedział się że chodzi o sprawy kobiece (bo tak powiedziałam jego synowi) i KAZAŁ mi siedzieć do końca!! Poza tym wtedy nie było tak dużo pracy jak teraz - dla mnas styczeń to martwy sezon, więc mogłam sobie na to pozwolić. Dlatego też teraz chcę poczekać do września (będzie już po urlopach i sezon zacznie się kończyć) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 nowy wątek 23.07.06, 22:11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=45724525 Odpowiedz Link Zgłoś