erga4 17.08.06, 23:09 Melbuś to dla ciebie - cytat który Jaania napisała na tamtym wątku. Musisz być silna!! My ci w tym pomożemy!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaania77 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 17.08.06, 23:10 Erguś napisałam na starym ale mi gdzieś posta wcięło sprawdź pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 17.08.06, 23:27 Melbus słoneczko, ściskam!!! I przytul ode mnie swego chłopa, kochany jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 17.08.06, 23:37 Erguś, wiesz ja dzis i o tobie tak intensywnie myślałam...Tylko się nie śmiej...moje myśli sie krystalizują podczas sprzątania)) Jedź ty jeszcze teraz do Warszawki...masz wolne, masz!!!Tak sobie pomyślałam,ze dziewczyny odwiedzisz, pogadasz...i o ojca Franciszka warto zahaczyć. Może cos ci podpowie, da jakies ziólka, by te twoje uparte jajniczki nie chorowały i da cos na wzmocnienie.Pomyśl nad tym dobrze??? Feromonko..smutaski zawsze mnie dopadaja gdy słysze o stracie dzidzi.Mimo,ze nie rozpamietuje mego poronienia, mimo,ze juz dawno sobie wszystko poukładałam i setki razy przetłumaczyłam..gdzies na dnie mojego jestestwa...siedzi i czai sie ból, ból który tylko czeka, by zaatakować.Wiem,że nigdy się go nie pozbędę. Czas nie zagoi tej straty.Ja mogłam się tylko z tym pogodzic, bo tego nie da sie zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 17.08.06, 23:42 lalisiu - kilka wysłałam - reszta jutro bo uciekam do łóżeczka Balbinko-pomyślę nad tym!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 17.08.06, 23:50 Balbinko nie smutaj sie tak mocno. Wiem, ze takie sytuacje przypominaja jeszcze bardziej o swoich stratach, zapomniec sie o tym na pewno nie da i mysle, ze nie powinno. Zobaczysz ziolka Brata Franciszka na pewno zdzialaja cuda i Twoje najwazniejsze marzenie sie spelni. Pij je wedlug przykazui nie smutaj sie wiecej. Jutro zrob moze cos co sprawia Tobie najwieksza przyjemnosc, cos dla siebie. Sciskam Cie mocno i sle duze buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 17.08.06, 23:54 O ktorej masz jutro USG? Mam nadzieje, ze z ranca i jak wstane bede juz wiesci na forum. Daj szybko znac bo bede nogami przebierac. A w sobote Stokrotka idzie na szukanie cipki albo kutaska ) Spokojnej nocki wszystkim zycze. Moze ktos jeszce zajzy poki ja spac nie pojde. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Althea 18.08.06, 00:03 O ,jutro wielki dzień!!!Olciu, dobrze,ze przypomniałaś)) Althea, o której masz wizytkę??? I powiedz jak ty czujesz kogo nosisz pod serduszkiem??? skad ci sie przyplatała ta alergia?? Biedaczko, dobrze ze aloes działa. Olciu, juz nie będę , obiecuję. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea 18.08.06, 08:30 Balbinko-przytulam mocno i odpędzam wszystkie twoje smuteczki! Althea, Stokrotka - proszę o szybkie relacje z USG - Stokrotka chyba jutro idzie, tak?? jak już pisałam obstawiam siusiaka Altheowego i cipeczkę Stokrotkową ) Jak na razie Bebelkowy Tadzik i Hortikowy Tomcio się mi sprawdzil. Ale za to u szwagierki obstawiałam dziewczynkę, a będzie prawdopodobnie chłopak. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej hej 18.08.06, 08:51 witajcie jakoś tak mam kiepski nastrój dzisiaj, nie wiem dlaczego.... może ta pogoda? Kiedy Melba wychodzi ze szpitala? Mam nadzieję, ze wątek specjalnie na jej cześć trochę podniesie ją na duchu. a poza tym mam pustkę w głowie. Dobrze, że dzis piątek bo normalnie nic mi się nie chce.... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hej hej 18.08.06, 08:58 dziendoberek a ja nie moglam spac pol nocy... mysli mi sie klebily w glowie i nie moglam ich wyrzucic... a teraz jestem juz na nogach od jakiejs godziny - co jest b.dziwnym zjawiskiem u mnie... Balbinko, to normalne, ze smutek pojawia sie w takich momentach. zaczynamy sobie przypominac, przechodzimy przez to wszystko raz jeszcze. Ale musimy byc silne babki, bo przeciez wszystko bedzie ok, prawda? No to Althea, zycze zeby maluch sie ulozyl w taki sposob zeby nie bylo zadnych watpliwosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa czesc 18.08.06, 08:55 w koncu po calym dniu udalo mis ie wpisac, juz na nowym wątku. przede wszystkim i nade wszysctko mocno, ale to z calych moich sil przytulam Melbusie!!! i nie chce napisać nic banalnego, dlatego nic nie napisze tylko tule mocno z calego serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzis ide do lekrza, potem do fryca - wszyscy zastanawiaja sie czy wysiedze tylke u niej na fotelu,b o wyhodoalam takie odrosty, jakich w zyciu nie mialam. zreszta na fotach na pewno zauwazylyscie, bo rzucaja snie w oczy, niestety. a zrobienie moich wlosow to 2 i pol godz na pewno. wiec od 17 wiecz trzymajcie za mnie ksciuki. najzwyzej bede se wstawac z fotela zeby pochodzic, potem usiade i tak w kolo. bo musze zrobic te wlosy, ocipieje inaczej. no a wczensiej odbieram okularki, zrobilam zwykle i sloneczne, mocniejsze szkla niestety. a jeszcze wczesniej zamierzam wpasc do sephory i poszukac jakiegos brązującego mazidla ale nie samoopalacza.] czy mozecie mi cos polecic niekoniecznie Sephory? cos w rodzaju kremu tonujacego, cos co nadaje kolor buzi, przeciez ja jestem taka blada, ze az strach. myslalam, zeby cos lepszego typu lancome czy cliniqe kupic, ale to taniej w Niemczech i sie na tyle nie dogadam w Douglasie. to mzoe ktoras z was cos mi podpowie i bede juz wiedziala o co prosic w Niemczech??? no i w sumie tyle. caluje was i zycze milego dnia, bede w miare mozliwosci zagladac. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: czesc 18.08.06, 09:13 melduje się i ja, z niedowierzaniem )) nie było mnie tylko wieczorem, bo mężus kompa mi do Warszawki zabrał, a tu nowy wątek??? zaraz zmykam czytac tamten i niesmiało zapytuje czy moje zdjęcia do Was nie dotarły? I oznajmiam wszem i wobec, ze nasza Jaania kończy dziś ostatnie naście lat! Więc życze jej 100 lat w szczęsciu i pomyslności no i gromadki tłuściutkich dzieciaczków ) buziaki Ania! i nosek do góry, pogoda piękna i świat piekny! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: czesc 18.08.06, 09:16 Cytrusia, powodzenia u lekarza i fryzjera Koniecznie wez ze soba cos do przegryzienia. A co do cegos brazujacego, to do wtarzy nic nie zmnam, ale uzywam takiego balsamy brazujacego do ciala, jakis takis zwykly Kolastyny czy czegos tam takiego, z wyciagiem z orzecha. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: czesc 18.08.06, 09:18 I ja się melduję już na nowym wątku, Sto lat dla Jaani i spełnienia wszystkich marzen, w tym oczywiście tego największego) Przeczytałam, że Melba jest już po zabiegu. Czy ktoś wie, kiedy będzie w domu? Marudko - co do CRO, to my wyjeżdżamy 2 wrzesnia i na miejscu będziemy 3.09. O ile dobrze kojarzę, Wy się wybieracie na Korculę. My zostajemy na lądzie, będziemy w miejscowości jakieś 4 km od Trogiru. W planach oczywiście Dubrownik)) Może więc nam uda się spotkać? Np w Trogirze? Byłoby super) Erga, cieszę się bardzo, że wyniki OK. Balbinko, co ze spotkaniem? Wrzesień już się zbliża..... Trzymam kciuki za wszytskie USG i zgodnie z postanowieniami statutu zdaję relację z wczorajszej wizyty (mój dr kazał mi przyjść jak mu powiedziałam, że cykl mi się tak bardzo skrócił). Więc z tarczyca wszytsko jek OK, hormonki w normie, za to wykryliśmy mój kolejny "defekt" uniemożliwiajacy zajście w ciążę - mam lekką insulinoodpornośc czy coś takiego. Kolejne tabsy zostały włączone do apteczki. Trochę to zaskakujące, bo dr jak dawał mi skierowanie, to stwierdził, że to tak na wszelki wypadek, bo mu nie wyglądam na mająca problem z insuliną. Wyrzucamy więc wszytskie slodycze i białe pieczywo z jadłospisu.Termin hsg wstępnie wyznaczony na 18 wrzesnia (dzisiaj musze potwierdzic, czy w szpitalu mają wtedy wolne miejsca). I to by było chyba na tyle. A teraz musze wracać do pracy. Ciężki i długi dzien przede mną. Na razie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Zuza 18.08.06, 11:04 Z tygo co się orientuję to chodzi o insulinooporność. czytałam o tym trochę bo pzy PCOs jest to częsta przypadłość. Dlatego robi się krzywą cukrową. Insulinooporność to zaburzenie homeostazy glukozy, polegające na zmniejszeniu wrażliwości mięśni, tkanki tłuszczowej, wątroby oraz innych tkanek organizmu na insulinę. Insulinooporność jest jedną z przyczyn cukrzycy typu 2 i cukrzycy ciążowej, zwykle pojawia się też w przebiegu cukrzycy typu 1. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zuza 18.08.06, 11:06 Mechanizm insulinooporności krążące we krwi przeciwciała przeciwinsulinowe, przyspieszony rozpad insuliny, wadliwe receptory insulinowe w błonie komórek, na które działa insulina, lub zmniejszona ich gęstość. [edytuj] Przyczyny insulinooporności otyłość, hemochromatoza zespół jajników policystycznych (PCO), nadmiar kortyzolu (np. zażywanie leków sterydowych, choroba Cushinga), niektóre leki (np. ryfampicyna, izoniazyd, olanzapina, risperidon, progestagen, wiele leków antyretrowirusowych), podłoże genetyczne Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: czesc 18.08.06, 09:17 Witam piątkowo.... Jakoś nie w humorku jestem od rana, bo P. pobudke po 6 mi zrobił... Musze się pozbierać i do roboty brac, bo walizki są do spakowania , reszta ciuszków do wyprania, sterta do prasowania, obiadek i wczześniej zakupki. Chyba dzisiaj padne.... Balbinko ja z resztą włosków dzisiaj robię porządek. Wczoraj czasu i weny mi zabrakło.... Gviazdko z tym dwukropkiem to się uśmiałam!!! Erguś cieszę się, że zabieg poprawił niedoskonałości i tak sobie myślę, że Balbinka ma dużo racji. Jedź Ty może po wspomagacze do b.Franciszka??? Przy okazji na jakieś lody pójdziesz ))) Balbinko wracając do Ciebie, to masz dużo racji w tym bólu, który tylko czyha żeby zaatakować.... O tym chyba żadna z nas nigdy nie zapomni a niestety w takich sytuacjach wspomnienia wracają. Kocurku - a co to za wyprawy Kochana???? Ty leż i czekaj aż Tatanka przyjedzie do Ciebie w odwiedziny, a tak to jeszcze urodzisz i po szpitalach będę latać, zamiast na lody!!!! Gałganie - dmuchasz????? Megi ściskam mocno i nie smutaj się Kochana. Przytulam mocno.... zbyt wiele nie mam bo tylko 75b, przy Twoich to takie pryszcze Althea - ja stawiam na chłopaka i już!!!! U stokrotki będzie dziewczynka Uciekam zjeść śniadanie, bo rano nie weszlo Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:13 Witam porannie! Jestem na nogach od ponad godziny co u mnie jest rzadkoscia A nie spie juz od 6 albo i dluzej. Przed 8 byłam już taka glodna, ze misialam wstac. Wizyta dopiero o 14 Wiec musicie sie uzbroic w cierpliwosc. I nastawcie sie na to, ze niekoniecznie poznamy plec, bo nie jest to glownym celem tego USG. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Jaania jubilatką!! 18.08.06, 09:15 w zasadzie to mój poprzedni post może przejśc niezauwazony, więc jeszcze raz 100 lat dla Ani ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaania jubilatką!! 18.08.06, 09:27 jaaniu - wszystkiego naj naj naj!!! Spełnienia wszystkich marzeń - a zwłaszcza tego największego!! Buziaki i uściski!! Tatanko a co u Małgosi i Mai?? Balbinko-cały czas myślę nad tym wyjazdem. Zwłaszcza że bardzo chciałabym poznać osobioście dziewczyny. melbusia pewni koło południa wyjdzie.. Ale może nie mieć nastroju na wchodzenie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jaania jubilatką!! 18.08.06, 09:30 Erguś, aż wstyd przyznać, ale od poniedziaku do nich nie dzwonilam. Dzisiaj będzie u nich moja mama, to dowiem się czegoś. Prawda taka, że nie chcialam dzwonić, bo Gosia wyszla ze szpitala i jest w domku i dojeżdża do Majeczki. Niech sobie dziewczyna odpocznie od tego wszystkiego, bo w szpitalu wszystko wokół chorób i problemów się kręci. Jak będę coś wiedziala, to dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaania jubilatką!! 18.08.06, 09:35 Tatanko- wcale nie wstyd!! To zrozumiałe że chcesz jej dać odpocząć. Masz rację że w szpitalu tylko można się zdołować jak człowiek się nasłucha o różnych przypadkach. I ja zostałam uraczona kilkoma o których nawet nie chcę pisać.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania jubilatką!! 18.08.06, 09:41 Dziękuję Wam wszystkim za życzenia bardzo bardzo Jutka musiała poskarżyć ze się zestarzałam no cóż czas leci nieubłaganie... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:18 Cześć laski!!! Nowy wątek, nowe nadzieje... Dla wszystkich przecież w końcu zaświeci słońce, prawda?!!! I choć los bywa naprawdę okrutny, wierzę w to bardzo mocno!!! Balbinko... Nie smutaskuj się już, choć wiem, że nie łatwo! Rozmawiałam ostatnio bardzo długo z Moniką Bombą, oczywiście i Twoja osóbka pojawiła się w naszej konwersacji , obie chciałybyśmy byś jak najszybciej została mamusią i nie jesteśmy w stanie zrozumieć dlaczego "Ktoś" tam na górze tak długo każe Ci czekać... Erguś, rzeczywiście świetny pomysł z tym wypadem do Warszawki, więc koniecznie weź go pod uwagę!!! Sama chętnie bym się wybrała, gdyby tylko nasza stolica była nieco bliżej... Altheo, jeju ciekawe kim jest Twój Maluszek?!?!?! Mam nadzieję, ze pojawisz się na forum z wieścią nim udam się do Cieszyna! Stokrotka, o ile dobrze pamiętam, USG ma w najbliższy poniedziałek, tak?! A może jednak jutro?!?! Już się pogubiłam! Czy ktoś ma jakieś wieści od Bebellka??? Ściski na cały dzień!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:18 Aniu, jaaniu, najlepszego! Zyczec ci zeby na kolejne urodziny towarzyszyl ci maly czlowieczek! Buzka ogromna! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaaniu!! 18.08.06, 09:27 Ty tu cicho siedzisz ja myszka pod miotłą i nic sie nie chwlisz??? Dobrze, że Kochana Jutka nam doniosła Aneczko wszystkiego najlepszego, zdrówka, samych radości, uśmiechów dużo i mało zmartwień, Grzecznego Przemka i tego największego marzenia, żeby spełniło się jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:30 witam na nowym watku. czytalam wiesci od Melbowego chlopa dobrze ze Martusia juz dzis wychodz. ja wczoraj mnialam od niej esa ze czekaja na dzialanie tabletek, a Jarek pisal o zabiegu, czyli skonczylo sie tak jak u mnie ... Melbunia sciskam i czekamy na ciebie. Jaani STO LAT, STO LAT!! spelnienia wszystkich marzen a przede wszystkim kawalka nieba jak najszybciej) Ergunia jak masz sie szybko brac za robote, to przyjezdzaj natychmiast do w-wy a potem jedz do M) skoro takie sa zalecenia lekarza) Zuza przez Trogir to my mozemy ew wracac. a opuszczamy Korcule 09.09 lub 10.09 - bedziecie tam jeszcze wtedy?? Dmucham, dmucham Balbinko przytulam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:33 Dmuchaj, dmuchaj, bo za trzy dni egzamin!!!! Chcesz nutelli???? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:36 chce nutelli ) dawaj ... na egz juz sie nie moge doczekac!! Althea mam nadzieje ze wiesci z usg beda na forum przed 16.30 bo ja netu w domku nie mam ( jesli nie moge prosic od ktorejs o esa? oczywiscie jesli bedzie wiadomo co mam male miedzy nogami) ja chyba tez obstawiam faceta Bebelek rozpakowana ale zaczela sie chalupka sypac, odpadl parapet, 3 kontakty nie dzialaja a domowione polki do bibloteczki wygladaja nie najlepiej. to wiesci z przed wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:37 Jaania, przede wszystkim zdrowka!!! Kawalka Nieba i wszystkiego co sobie tylko wymarzysz!!! Buziaki! Jutko, zdjecia znad morza dotaryly. Jak je obejrzalam to weszlam na forum i zobaczylam wiadomosc od Melby, i z tego wszystkiego zapomnialam napisac. Zdjecia super! a nasze morze rzeczywiscie ma wiele twarzy... kurcze ale teraz przeszlabym sie plaza... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:53 Kocurku, juz niedługo będziesz z Julcią w wózku spacerowała, to dopiero przyjemność ) Ergus, super, ze wieści takie dobre i porządek zrobiony! Nie zaprzepaśćcie szansy, jedź i działajcie! A poza tym to zapraszamy w rodzinne strony taty!!! Mam nadzieje, ze Melba na weekend wróci do domku, a potem powoli wróci do siebie... Sciskam Zuza i Marudzia, super macie z ta Chorwacją!!! Mam nadzieję, ze uda Wam sie spotkac Zapomniałam podziękować Misi za śliczne zdjęcia córci i mamusi, normalnie to ogromna przyjemnośc patrzec na Was A mąż naprawde konsekwentny, podziwiam I Althei brzuszek zobaczyłam, śliczny, malutki ciekawe kto w nim siedzi I spotkanie Gviazdki z Lalisią- ale kurcze ja już chyba o tym pisałam... skleroza? I wakacje Chrumpsowej, Włochy sa przepiękne A Ty też, mówię to z całą odpowiedzialnością A własnie, daleko mieszkasz od Rzymu? Bo ja w pierwszy weekend października będe w Rzymie, może udałoby się jakies spotkanko wykombinować?? Kocurku, czyli K. zostaje z Tobą? To chyba dobra decyzja, mam nadzieję, ze nie straci zleceń. A jakie zdjęcia robi? To znaczy co fotografuje, jakiego rodzaju zlecenia to są? Obejrzałam nareszcie Twoje ciążowe zdjęcia- sama kobiecość, wdzięk i piekno. Nic dodać, nic ująć. Jestem pod wrażeniem. A najbardziej podoba mi się zdjęcie Waszej trójki Balbinko, a Tobie dlaczego znowu smutno? Jak sprawuje się mąż po powrocie? Antuś, nie dziw się, ze córcia ma taki języczek, po mamusi ) nie przejmowałabym się tym za bardzo, ale jeśli chcesz to moge przesłac Ci cud dietę, którą stosowały moje koleżanki i w ciągu 2 tygodni schudły 6 kg. Ale jest dosyc dramatyczna, przynajmniej na początku. A ja wczoraj byłam słomiana wdowa, bez kompa, pojechałam więc z koleżanką, której bardzo się zycie skomplikowało, do domu moich rodziców koty pogłaskac i nakarmić Bo rodzice nad morzem. Pogadałam sobie i musze Wam powiedzieć, ze te wszystkie ostatnie nieszczęścia wokół jakoś wydobyły mnie z dołka i znowu jest dobrze i wierzę, ze wszystko przed nami wszytskimi! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:57 Jutka ja też chcę tą super dietę, moze dam radę?? Nie będzie teściowa mnie tu krytykować!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 09:58 Jutko, no właśnie, coś mi się zdaje, że i ja zapomniałam podziękować Ci za śliczne zdjęcia znad morza, co też czynię teraz! Fotki są naprawdę super, a morze na nich piękniejsze niż na nie jednej widokówce!!! Ale nie mam fotek Misi-ma... (( Misiu, mogę liczyć, że i do mnie je wyślesz??!! Plizzzz... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 10:16 Jutko, ciesze sie, ze w koncu udalo Ci sie obejrzec stronke no i ze zdjecia sie podobaja K. zostaje ze mna w ten weekend i tez mam nadzieje, ze nie straci zlecen... ten dlugi wyjazd i tak jest najwazniejszy. On wspolpracuje z agencja fotograficzna, ktora obsluguje roznego rodzaju imprezy. Te sobotnie zdjecia to miala byc zwykla impreza integracyjna jakiejs firmy - tance, chlanie itp... Natomiast ten dlugi wyjazd to beda jakies regaty. Dosc czesto zdarza sie, ze robi reportaze dla znanego zachodniego programu tv. Oprocz tego wspolpracuje z agencja forum - tam dostarcza zdjecia najczesciej reportazowe z biezacych wydarzen, z tym, ze kasa jest dopiero jak jakis magazyn kupi zdjecia - loteria... Robi tez zdjecia budowlane, to wyszlo zupelnie przypadkiem A co do kociakow, to sama prawda - zwierzaki poprawiaja samopoczucie dlatego tez powinno sie je przytulac, glaskac i kochac! one to wyczuwaja i sie lasza Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: piątek,18 sierpień - pogaduszki 18.08.06, 10:30 dzien dobry, witam sie z wami, jestem w domu do popoludnia, potem okolo 14-15 wyurszam w dluzsza trase czyli: optyk, spehora, lekarz i na koncu fryzjer. z tym ostatnim zobaczymy jak bedzie, bo nie wiadomo czy wysiedze tyle na fotelu niestety. u lakarza dowiem sie jak wyniki badan, ktore byly robione pod kątem mojego nadal zlego samopoczucia. Althea - daj znac po wizycie!!! a propos - czy Tobie dizsiaj bedą mowic jaka płeć? a co do pierogow robisz tylko ze slodkiej kapusty cyz tak jak ja nawiozlas zapasow kiszonej i mieszasz ze slodką? ja niestety dziewcyznki moje kochane wielu rzecyz jesc nie moge, bo lapie mnie zgaga i straszne gniecenie w zolądku. o kapuscie, fasoli itp. plus smazone moge zapomniec. no ale i tak pozniej zrobie bigos kwasny. bo ogorkową jemi zje. czyli to zalezy jakiego rodzaju kwas.... obzeram sie maniakalnie twarozkiem i zyje, hcoc juz powinnam miec problemy z zolądkiem, bo ja refluksowa jestem niestety nie jem duzo owocow, bo wiekszosc z nich mi nie wchodzi. od kiedy pamietam nie moge zjesc jablek, no ale to moje schorzenie wyjasnia - jablka są za kwasne. wiec jem chociaz gruszki i nektarynki. dobre i to no i zazyczylm sobie wczorja sok wieloowocowy i zaczynam dzis pic i tyle duchota na dworzu, makabra. aha, no i chwale sie, ze od ok tygodnia pije juz kawe!!!!!!!!! po 3mcach przerwy!|!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "Boze jak sie ciesze z tych radosnych wskrzeszeń..." Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: piątek,18 sierpień - pogaduszki 18.08.06, 10:35 Cytruś - widzę że imię dla syneczka już wybrane!!! Bedzie Tomuś Cytrusowy )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: piątek,18 sierpień - pogaduszki 18.08.06, 10:39 Cutrusiu, co do USG, to generalnie jest to jedyne planowe USG tutaj i rozpoznanie plci nie jest przewidziane. Ale z tego co slyszalam, jesli widza to mowia jesli sie chce. A co do pierogow, to mam kiszona i robie z kiszonej, bez dodatku slodkiej. Tutaj mozna kupic kapuste kiszona, najczesciej w puszkach na bialym winie, ale na pierogi jest jak najbardziej ok. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Kocurku 18.08.06, 11:02 Kocurku, brzmi bardzo ciekawie, choć pewnie niepewnośc zlecenia i zapłaty nie jest zbyt wygodna. Ale praca ciekawa i pewnie się nie nudzi? Ludzie, miejsca i uwiecznianie dla mnie bomba A od dawna chciałam zapytac kim Ty jesteś z zawodu? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 18.08.06, 11:09 Jutko, to prawda - co jak co ale na nude to k. nie narzeka... no i z kasa jest dokladnie jak piszesz, sa miesiace, ze jest b.dobrze a sa takie, ze wogole jej nie ma... a sprzet sie starzeje z kazdym dniem, i nie sa to male pieniazki : ( ale staram sie myslec pozytywnie tzn. wcale nie mysle - ciesze sie z tego co jest i oby tak zawsze bylo a ja pracuje w najnudniejszej dzialce na swiecie... finanse i ksiegowosc ale na nude tez nie moge narzekac ja po prostu to lubie i prosze sie tu nie krzywic Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Jutko 18.08.06, 11:12 zwracam sie z uprzejma prosba o nie przesylanie diety Erdze! ona teraz bedzie pracowac nad malenstwem a nie sie dietowac a tak z drugiej strony to co ona chce wogole zrzucac??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jutko 18.08.06, 11:26 Własnie, własnie kocurku..swiete słowa!!! Ergus chyba sie chce pozbyc skóry i kości!!! Mam tylko podejrzenia,ze pewnie denerwują ja ten brzuszek polaparoskopowy...Ergus, to niedługo zejdzie!!! Troszke cierpliwości!!! Kocurku...buziaki dla waszej trójeczki!!! K. zdolniacha!!! Tak, tak...twoja praca strasznie nudna...hihi..a kto niekiedy nie ma nawet czasu lecieć do toalety??? Gwiazdeczko, biedny męzuś....nadal mu ten brzuch dokucza??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jutko 18.08.06, 11:46 hahahaha - a cóż to za zmowa,co?? Mnie się dietka nie należy?? Balbinko-masz rację - ten brzuch mnie do szału doprowadza zwłaszcza że mnie przygłodzili a brzuch zrobił się większy ( Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutko 18.08.06, 11:47 Kocurku, ja sie nie śmieję tylko podziwiam do liczb w ogóle nie mam głowy, liczenie mi po prostu nie wychodzi a grunt to pozytywne myślenie tak trzymać! A Erdze diety nie prześle, to już lekka przesada )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jutko 18.08.06, 11:50 Ale jesteście zołzy!!!!!! No dobra - nie to nie!! PPP Pokazuję wam język!!! Poza tym ja wiem że nie dla mnie diety - brak mi silnej woli - wystarczy że pojadę do teściowej która ma fioła na punkcie jedzenia i zawsze dla mnioe przygotowuje same pyszności - ostatnio były gołąbki a na deser kremówka i ciasteczka słoneczka. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Jutko 18.08.06, 11:50 Jutko, dziękuję już kiedys stosowałam ją - spadło mi 3kg a w 2 tygodnie później wróciłam do wagi powiem szczerze, że bardzo rygorystyczna była jednego dnia rzuciłam się na owoce, jakbym miesiąc nie jadła ale może zastosuję ją chociaz na kilka dni, bo wkurza mnie ta waga Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 10:55 Czytam,ze i wy miałyscie dzis poranne wstawanko)) Ja kuszę po domu od 8..a męzus dopiero wstał. Jaaniu, mąz cały czass podlega naprawianiu...Kurde...jak teściowa potrafi go szybko zdemolować(( Odbylismy dłuuuuga rozmowe po jego powrocie. Próbowałam mu przekazac moje odczucia i uczucia.Mam nadzieję,że trochę do niego dotarło. Erguś,dzwoń, dzwoń...albo chociaz zajrzyj w kalendarz i nastaw sie na ten wyjazd!!! Marudziu..ściski.Dmuchaj, dmuchaj!!! I wiesz co, ja nadal mam niedosyt spotkanka..nie zdązyłysmy porządnie porozmawiac...(( Zresztą z melbunią też: ((( Zdaje sobie sprawe ,ze w ciągu 3 godznin to nie ma możliwosci nagadania się...i tyle sie działo)) Gwiazdeczko, całuski!!! Umówiłas sie juz z jakims lekarzem?? Chodzi mi o ciebie, nie o Elizkę. Mała powinna mieć szczęśliwych rodziców)) Melbunia pewnie juz wybiera sie do domku.Tak chciałabym ja przytulić... Lalisiu, co robia twoje slicznotki??? Ant..pewnie zarzucona papierami(( Chrumpsik i potwors uczą się... Yskierko witaj!!! Opowiadaj jak było na wakacjach!!! Melduję,że ostatnie opakowanie tabsów rozpoczete...zatem porzede mna jeszcze 31 dni z lekami...a potem zobaczymy... Zuzek, a jakie sa objawy tej insulinoodporności??? Jak to dobrze,ze ginek jednak cie na to badanko skierował.Może teraz sie uda)) I pisz częsciej!!! Czekam az podacie jakis terminek spotkania!!! Od wtorku do piątku jestem wolna...potem niestety juz muszę być gotowa na wezwanie dyrekcji..Jeszcze nie wiem , kiedy mamy narady. Rzucajcie terminy, spróbujemy cos ustalić. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 10:58 widze, ze nie tylko Olcia myli mnie z Jaanią ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 10:59 Antus, gratulacje!!! bedzie dobrze - jestem tego pewna szczegolnie, ze Ty wyzwan sie nie boisz Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 JAANIU!!! 18.08.06, 09:51 Kochana, wszystkiego naj, naj, naj z okazji dzisiejszych urodzinek!!! Życzę Ci, byś za rok o tej porze dostała dwa buziaczki: jeden od ukochanego mężusia, a drugi, nieco bardziej zaśliniony , ale równie słodki od Waszej Dzidzi!! STO LAT ANIU!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: JAANIU!!! 18.08.06, 10:34 Wiecie - własnie weszłam na stronkę Pocianową i zauważyłam że pawełek dodał nowe zdjęcia!! Nawet moja się pokazały ) Dzięi Pawełku!! A zerknęłam bo Monia mi mówiła że Paweł miał coś dodać. Balbinko-dziękuję za telefon!! Obiecuję że pomyślę o wyjeździe do Ojca Franciszka. trochę mnie przeraża odległość, ale czego sie nie robi dla takiej idei. Jutko- i ja zapomniałam podziękować za zdjęcia znad morza!! Pięknie wyglądasz i jakie cudne mewy!! I Misi za zdjęcia dziękuję - córeczka cud-miód!!! Też chcę taką!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: JAANIU!!! 18.08.06, 10:38 Kochana..samych słonecznych dni w życiu...pociechybz męzusia, spokoju w pracy...szczęścia, szczęścia, szczęścia...a przede wszystkim maluszka)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ergo, Tatanko, Kateb i Abie! 18.08.06, 10:33 Wam również dziękuję baaardzo za ostatnie fotki spotkankowo - domkowo - dzidziusiowe!!! Wszystkie są supcio!!! DD Humorek mam nawet spoko, udało mi się dodzwonić do szpitala (ostatnio mi nie wyszło!) i zapisać mężusia na tomografię komputerową jamy brzusznej; badanko będzie miał za tydzień czyli w naszą rocznicę ślubu... Dobra, lecę prasować ciuszki, pakować się itp.itd... Nara!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ergo, Tatanko, Kateb i Abie! 18.08.06, 10:46 Dziewczyny, przyznam sie ze nic nie czytałam ale miałam straszną bieganinę, ale mam wam cos do powiedzenia, DOSTAŁA ŚWIETNĄ ROBOTĘ, zupełnie nieoczekiwanie dla mnie jako młodszy asystujący prawnik w bardzo duzej miedzynarodowej firmie prawniczej, i wszytko potoczyło sie bardzo szybko, uwazam to za ogromną szanse dla mnie szczególnie ze szefem jest Anglik-Prawnik, boje sie ale strasznie sie ciesze)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ergo, Tatanko, Kateb i Abie! 18.08.06, 10:47 z wrazenia pisze jak baran Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergo, Tatanko, Kateb i Abie! 18.08.06, 10:49 Antuś - nosz gratuluję !!!!! Pomalutku wszystko się ułoży!!! Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ant:) 18.08.06, 10:50 Ant, gratuluję trzymam kciuki, żeby było super Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ant:) 18.08.06, 11:10 Ogromnie gratuluję))Czuyłam,ze te niedobre relacje w pracy sa początkiem czegos dobrego.Dzięki temu szybciej podjęłas decyzję)) Na pewno sobie poradzisz)) Widze,ze wszystko zaczyna sie prostować))Chciałabym tylko widziec minę twego szefa jak mu rzucasz na biurko wypowiedzenie!!!!Buziaki!! Enterku...ja tez tyję(( Twarz zaczyna mi sie robić nalana...a nogi koszmar...jakby je ktos nadmuchał((Wczoraj miałam brzuszek chyba nawet większy od cytrusia. Chyba mam za dużo wody w organizmie)))I waga pokazuje o następny kg więcej((Oj ale juz nie będe marudzic.Mam nadzieję,że nasze dzieciątka wkrótce sie pojawią..i zapomnimy o tych naszych smuteczkach z figurą)) Cytrusiku, co powiedził facio od pracy mgr??? Mam nadzieję,że wysiedzisz u fryca...te zapachy((Mnie czesto bolą jelitka, szczególnie po jakis nerwowych sytuacjach...Dobrze,że robisz te badanka. Proszę pogłaskac dwukropka)) Althea, to trzymam kciuki, by małe pokazało genitalia)) Ściski..i pamietaj o batonie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 10:46 Witam i Ja Podpisuję się obiema łapkami Jutka, ja tez chcę dietę moge prosić...... po tych diabelskich tabletkach przytyłam bardzo cholera, pierwszy raz w życiu po tabletkach tyję niech to .... nawet jedzenie ograniczyłam i ziółka piję i.... NIC wrrrr.... pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 10:57 Enterku, dietę wysyłam, Jaani też. Sama jej nie stosowałam, ale efekty na kolezankach imponujące! Antus, to fantastyczna wiadomość!!! Zazdroszczę Ci takiego awansu, na pewno wiele się nauczysz, otworzy się przed Tobą prawniczy świat. Może tylko czasu będziesz miec mniej... Napisz mi prosze na priva co to za kancelaria, wiesz, czysto zawodowa ciekawość Sama coś bym chętnie zmieniła w swojej pracy, mimo że o takiej posadzie wielu prawników marzy, ale jednak kancelaria to kancelaria. A jeszcze międzynarodowa!!! niestety we Wrocku wielkich możliwości nie ma, w najlepszej wrocławskiej pracuje mój mąż, no a nie chcielibyśmy raczej pracowac razem ) Gratuluje i napisz mi więcej szczegółów prosze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:05 Jutko-ja tez chcę tą cudowną dietę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:08 Zauważylam pewną prawidlowość. Jeżeli się mylę, to proszę mnie wyprostować Jak któras dlużej siedzi cicho, to później wpada na forum z jakimiś rewelacjami To już nie pierwszy raz tak się dzieje. Ant gratuluje nowej posady!!!! Ty ambitne dziewcze jesteś i na bank sobie poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:10 Ant - gratuluję!!! Na pewno sobie poradzisz, zdolniacha taka Tatanko - prosze nie używać określenia "Na bank" - jest w tym pewne przekłamane - wiem coś o tym ;P A no i ta dieta kompletnie nie dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:11 Erga a Tobie po co???? Jeżeli się nie mylę to ta dieta ma za zadanie mocno oczyścić organizm, a ubytek kilku kilogramów, to efekt dodatkowy. Nie widzialam tej diety na oczy, ale chyba to ta slynna dwutygodniówka. To teraz jako ktoś blisko fizjologii: zabraniam się odchudzać tym które starają się o dziecko. Każdy kilogram który stracicie powoduje duże wahania hormonalne. Slychać???? Ant, Jaania, Erga????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:42 Nie ma nikogo(( Czyzby sie mnie przestraszyły???(( Pozdrowienia dla Bombymonki)) Megi i gwiazdeczko zycza udanego spotkanka!!! Lece robic liste zakupów...jutro mamy gosci)) A tu jeszcze trzeba chałupe wysprzątac, placek upiec...i przygotowac jedzonko na jutro)) I zostało mi jeszce prasowanie(( Mam juz dosyć... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:19 Tatanko, masz rację)) Jak sie dzis czujesz??? Co wybierasz do nowego domku??? Gosia musi troche pobyc ze swoimi najblizszymi. Nie miej sobie tego za złe)) Kiedy wyjeżdżacie do Warszawki?? Prezesowa chyba jutro i pojutrze wraca...i cos mi sie wydaje,ze pewnie gliny beda ja zatrzymywać..przeciez tam za kierownica tylko cień bedzie siedział(( Zuzek..a skąd u ciebie ta przypadłosc?? Leki, ktore brałas maja cos z tym wspólnego??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:27 Ja czuje się świetnie Do domku nic nowego nie szukam, bo P. uświadomil mnie, że mamy kolejny mandat do zaplacenia Mialam we wrześniu kafle kupić, ech...zobaczymy. Jaaniu obiecuję nie mówić "na bank"!!!! Fantaisie wraca dopiero w niedziele. W sobote mają siedmiogodzinny koncert który zaczyna się dopiero o 17. Powalilo ich, jak Ci ludzie mają wsiąść w niedziele za kółka??? Balbinko ja jade do Warszawy w niedziele z samego rańca Idę robić porządki ze sobą, bo w końcu do Pawelka Fantasyjnego jade Marudzia słyszysz???????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:43 slysze Ola, slysze ... nie wiem tylko czy ty pamietasz, ze Monia od tygodnia poza domem, a ja w warszawie P Antus gratuluje!! ale fajnie!! ty sobie nie poradzisz??? odbilo ci? TAKA ZDOLNA BABA??? Sciskam) Balbinko faktycznie sobie nie pogadalysmy za bardzo ale wszystko przed nami, nie?? buziak Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:52 Balbinko, to prawda - na wyjscie do kibleka musze zasluzyc Monia pewnie padnieta bedzie po takiej robocie... jej forma pracy jest baaaaaaaaardzo zblizona do formy pracy mojego mezusia - to sa naprawde ciezko zarobione pieniadze. Chociaz na ogol ludzie mowia - no co pstryknie fote i ma za nia niezla kase, ale nikt nie wie ile sie przy takiej focie musi napocic zeby ja zrobic. Tak samo z Monia, ile musiala i nadal musi wlozyc wysilku zeby zagrac koncert? W ich zawodach nie ma mowy o planowaniu wolnego itd... co ja mowie, wogole zadne plany nie wchodza w gre! Ola, a za co mandat tym razem? Z tego co pamietam Twoj m. zawozi Cie do Moni a potem jedzie do pracy/szkolenie - dobrze pamietam? Gwiazdeczko, a co sie dzieje z brzusiem m.? Kurcze no to Bebel ma male zawirowanie w domku. Juz niedlugo minie dwa tygodnie i bedzie miala dostep do netu!!! i chyba cos jeszcze mialam powiedziec... to nic - przypomni mi sie niebawem Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:58 zazwyczaj przy dietach cud utrata wagi oznacza utrate wody z organizmu. a potem kiedy wraca sie do normalnego jedzenia - nawet w ograniczonej ilosci, organizm probuje nagromadzic energie w obawie, ze znowu moze nie dostac - i oto efekt jojo murowany! Ergus, Ty wcale nie masz brzuszka! Jutko, ja mam glowe cala w cyferkach Teraz kiedy nie musze sie spinac i pamietac, odreagowuje skleroza i ogolnie sie uwsteczniam Ale podobno to mija po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:45 Tatanko, idź robic te porządki..Pawełek jest wymagajacy)) Prezesowa nam poziom zawyżyła))Trza sie zrobic na bóstwo)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 od tego mówienia 18.08.06, 11:53 o diecie, głodna się zrobiłam ) mam pytanie- czy któras z Was robiła sama ravioli? z jakim nadzieniem? od tak dawna za mną chodzą... i w ogóle macie jakies swoje popisowe danie? poprosze przepis ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: od tego mówienia 18.08.06, 11:59 Antuś, dziękuję sprawdze wieczorem, bo teraz nie mam dostępu baaardzo jestem ciekawa ) buziak dla Ciebie i z palcem w nosie sobie poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:53 Tatanko-masz rację z tym siedzeniem cicho ) sama też to przerabiałam ) Nosz jak Monia wróci taka wyposzczona to biedny będzie Paweł, oj biedny.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 11:52 Tatanko-ty znów do warszawy się wybierasz??? Do Pawełka?? no ładnie!!! Monia wraca dopiero w niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 12:04 Jutko..kurka, nie mam zadnego popisowego dania((((Ale jesli chcesz, to moge ci cos rzucic z przepisów juz przeze mnie sprawdzonych, na całkiem zjadliwe jedzonko.Tylko nie wiem o czym myslisz... Eguś...ja juz coi o tym brzuszku mówiłam..nic na to nie poradzisz, powietrze musi sie z niego ulotnic...a to przez jakis czas trwa((( Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Balbinko 18.08.06, 12:06 myśle o wszystkim ) dawaj ) A ja nie miałam żadnego większego brzucha po laparoskopii mimo, ze gaz był normalnie wpompowany, ciekawe... tak czy inaczej, przejdzie to! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 18.08.06, 12:21 Jutko, musisz sie bardziej okreslić..czy to miałoby byc z mięskiem czy nie...czy moze rybki, sałatka... Mój męzul uwielbia moja chinszczyzne i cycki w porach... Ja dla moich gości przygotowuje na jutrzejszą kolację leczo,sałatkę po kasiowemu usmazymy też kiełbaski na grilu.W niedzielę robiecycki w porach, podawane z ryzem, a do tego gotowany bukiet warzyw z sosem majonezowo ketchupowo czosnkowym. Kumpela zakazała mi robic zbyt wielu smakołyków, bo ciagle sie odchudza)) A i upiekę sernik!!! Marudzia, zdaje mi sie ,ze ty serniczka nie lubisz...jak juz sie do nie w końcu wybierzecie, obiecuję,że bede miała cos innego)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Balbinko 18.08.06, 12:23 zalałam się slinką ))) poprosze o wszystko co wymieniasz no leczo robię, ale może Twoje inne? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko 18.08.06, 12:26 Jutka, ja nie mam dania popisowego bo moj m. mnie do kuchni nie dopuszcza, to dla dobra jedzacych... a slinka tez mi poleciala... Balbinko, zanim Marudzia do Ciebie przyjedzie popros o liste tego co ona wogole lubi! chyba bedzie latwiej prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko 18.08.06, 12:28 a teraz ide na kanape i nie wiem jak to sie zakonczy... moze zasniemy??? no to narazie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Balbinko 18.08.06, 12:33 Kocurku, Ty to masz dobrze ) tylko kiedy K. znajduje czas na gotowanie? i pewnie przesadzasz co do swoich umiejętności kulinarnych u nas to raczej ja gotuję, ale musze przyznać, ze mój G. lepiej wie co mamy w lodówce, co trzeba kupić i potrafi coś fajnego wymyślic na śniadania i kolacje, bo moja wyobraźnia ogranicza się raczej do obiadów Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko 18.08.06, 12:45 to jak tu juz o jedzonku, to moze ktos mi podrzuci jakis sprawdzony przepis na ciasto ze sliwkami Nabylam sliwki, a jutro mamy znajomych, wiec bym cos z nich stworzyla. Tesc wlasnie sobie wmyslil, ze musi jechac do sklepu natychmiast! M. z nim pijechal, mam nadzieje, ze szybko i pojdzie i nie spoznimy sie na USG. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 18.08.06, 12:47 Ergus - no pewnie, Tomeczek był od początku. i teraz kwestia płci drugiego Cytrusiątka... Ant - gratulejszyn z powodu propozycji pracy. nie ma to jak ambitna kobitka Balbinka i inne - moj pan promotor powidzial, ze musze dopisac caly rodzial, bo po prostu brakuje w tej pracy zasadniczej czesci. dlatego tez przyjeżdżam zaraz na poczatku wrzesnia, 5 dni w czytelni i mysle, ze dam rade cos stworzyc. tym bardziej, ze wiem czego mam szukac. a fryc...no dzis pogoda to masakra, dopiero teraz czuje, ze jestem w ciazy - jest mi duszno, Cytrusiątka cisną chyba na przepone czy cos tam odpowiedzialnego za oddychanie - efekt: duszno mi i w glowie sie kreci. no ale wieczorem, jak pojde do fryca, licze na przyjemny chlodek. choc teraz tez nie ma upalu, czuc tę bryzę, ale ta duchota do tego.... zaczynają sie więc atrakcje a chwalilam wam sie, ze w niedziele do Kolonii przyjeżdza moja siora ieszkająca w Londynie? nie widzialysmy sie półtora roku!!! no i teraz jest ost szansa ujrzenia sie przed rozwiazaniem, potem dopiero spotkamy sie na wiosne w Gda na chrzcinach. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 18.08.06, 12:52 Jutko ja mrobie dwa gatunki leczo...z cukinia lub kabaczkiem...albo bez. Kabaczek lub cukinie pokroic- duza kostka kiełbasa-2 lub 3 kawałki(zalezy od długosci laski)- kostka 3-4 cebule -piórka 5-6pomidorów-duża kostka 5-6 papryk czerwonych lub zielonych-słupki lub kostka Sól, pieprz, warzywko, ketchup do smaku Kiełbaske podsmazamy z cebulka na oleju, wrzucamy paprykę ,kabaczek i pomidory.Gotujemy na małym ogniu .Wsypujemy natke pietruszki, może byc tez listek selera. Ja praktycznie robie "na oko" .Stosuje zasadę wszystko w podobnych ilosciach)) Dobrze ściągnac skórke z pomidorów. Druga wersja jest bez kabaczka natki pietruszki, ale ma pieczarki) Cycki w porach juz kiedys podawałam :porcja na 5-6 osób. 3-4 piersi z kurczaka, pokroić tak, by powstały cienkie płaty, popieprzyc, posypac warzywkiem i wstawic do lodówki na przynajmniej kilka godzin.(Te ścinki też) 3 pory pokroic- plaserki. Naczynie żaroodporne wysmarowac masłem lub margaryną.Na dno położyc pierwszą warstwę mięsa, potem por, posolić leciutko, popieprzyć, znowu mięso, por...itd, Na wierzchu musi być trochę więcej pora niż w środku, posmarować grubo majonezem dekoracyjnym winiary( około pół słoika).Ja mam naczynie 3 litrowe i Spokojnie sie 2 podwójne piersi mieszczą)) Naczynie przykrywasz,wkładasz do zimnego piekarnika, pieczesz ok. godziny w 180-200 stopniach.Wszystko zalezy od tego jak duż porcje chcesz przygotować.Najllepiej podawac z ryżem, polewaj go sosem z naczynia. Kalafior, brokuły, marczhewka, troche fasoli szparagowej, groszek zielony- ugotowac w wodzie z sola, odcedzic. Polewać sosem: ketchup pikantyny Pudliszki, majonez winiary, 4-5 ząbki czosnku..przeduszone w prasce,jogurt naturalny, pieprz. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Balbinko 18.08.06, 13:20 skopiowane i wydrukowane jeszcze o chińszczyznę poprosze prawdziwa gospodyni z Ciebie ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 jestem w domu 18.08.06, 12:41 Przede wszytskim chciałabym Wam bardzo podziękować za każde dobre słowo, kazdy sms i każdy telefon.Nie mogłam, nie byłam w stanie odpowiedzieć na wszystkie,zrozumcie, ale wszystkie bardzo nam pomogły. Wyszłam dziś rano , obudziłam się o 5, i nie mogłam się doczekać wyjścia.Fizycznie czuję się dobrze, sama się dziwię, spodziewałam się większego bólu fizycznego...Zabieg był poprzedzony podaniem tabletek, zadziałały, a ja praktycznie cały wczorajszy dzien, od podania leków do zabiegu przezyłam w jakimś półsnie.Jarek był ze mną cały czas, lekarze pozwolili mu nawet poczekać, aż się obudzę po zabiegu, zresztą sama go o to prosiłam, bo bałam się narkozy, ale w sumie byłam na sali operacyjnej 20 minut, a 10 minut z tych 20 zajęło anestezjologowi i pielęgniarce rozwalenie mi jednej żyły i włożenie wenflonu w następną.Obudziłam się po przewiezieniu do sali, spałam może ze 25 minut... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem w domu 18.08.06, 12:47 Melbus, dobrze ze juz jestes w domu!!! Ogromny buziak dla ciebie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem w domu 18.08.06, 12:47 Melbunia kochanie witaj w domku, dobrze ze juz jesteś, i jesteś baaaardzo dzielna wiesz? Niedługo zabierami Cie gdzieś ze sobą jak tylko dojdziesz do sił i baaardzo mocno Cie tulimy, Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem w domu 18.08.06, 12:48 Czuję się...co wam będę pisać.Na IP było słychać płaczące maluchy z porodówki. Mama przekazała mi do czytania tą samą książkę, którą miałam na porodówce, rodząc Kubę.Krwawienie zaczęło się o 15.55...o tej godzinie urodził się Młody. A dziś mamy 4 rocznicę pierwszej randki , kiedy postanowilismy być ze sobą... I po raz kolejny zobaczyłam,że to była bardzo dobra decyzja, Jarek bardzo mi pomógł, chociaż sam bardzo cierpi. Kiedy dowiedziałam się ,że Maleństwo nie żyje, pierwsza myśl była taka:"Nigdy więcej, bo ja tego nie przezyję" Dziś już nie jestem taka pewna... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: jestem w domu 18.08.06, 12:53 Melba, sama dbirze wiesz, że "czas leczy rany" nic dodac, nic ując. a ja dodam tylko, że jestś dzielna. Twoj mąz również. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem w domu 18.08.06, 12:56 generalnie-szpital bardzo ok, mieliśmy szczęscie w nieszczęsciu trafić na samych przyzwoitych lekarzy, począwszy od dr Zwolińskiego, który musiał nam powiedzieć,ze Małe nie żyje, skończywszy na wypisującej mnie lekarce...Dostałam oddzielną salę, była to co prawda dwójka, ale oprócz mnie nikogo nie położyli. Prawie mnie nie boli.Psychicznie ...nie jest dobrze. Ale chyba znamy przyczynę...dwóch lekarzy niezależnie od siebie powiedziało o prawdopodobnej wadzie genetycznej, po badaniu usg...A na kazdym usg w tej ciązy słyszałam,że Maleństwo jest małe, mniejsze niz wskazywałby na to wiek ciązy.A test wyszedł dzień po terminie miesiączki...Nie wiem, może lekarze mówią to celowo, licząc,że ustalenie przyczyny w jakiś sposób nam pomoże to przetrwać...? Nie wiem, czy pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem w domu 18.08.06, 12:57 Skarbie-przytulam cię bardzo bardzo mocno. I duży buziak dla Jarka - za to że był taki dzielny, że był z tobą - faceci dużo trudniej znoszą takie sytuacje. domyślam się co czułaś w szpitalu - ja tez słyszałam ten płacz noworodków i serce mi pękało.. Ale musimy być silne, musimy walczyć o to by nie tracić nadziei, Bo przecież dla każdej z nas kiedyś zaświeci słoneczko!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem w domu 18.08.06, 13:06 Melbuś - nie wiem czy tak mówią na "pocieszenie" czy może faktycznie była jakaś wada genetyczna. Sama musisz sobie znależć jakieś wytłumaczenie żeby choć troszkę lżej ci było na serduszku. Wypłacz się, wyżal - my cię wysłuchamy, przytulimy, pocieszymy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 12:05 Marudko - z tego co wiem, to Ty chyba Pawelka nie odwiedzilaś?? Biedny ten nasz fantasyjny mąż będzie jak Monia wyposzczona wróci Kocurku - masz racje jedziemy do Wawy w niedziele, a w pon. mój P. jedzie pod Płock na szkolenie. Wróci w piątek i pewnie w sobotę bedziemy do domku wracać A ten mandat to z jakiegoś fotoradaru, ale chyba nie ma na zdjeciu twarzy, więc zwalimy na mnie albo na szwagra, bo P. ma dużo punktów. Na szczescie wszystkie punkty P. kasują się do konca grudnia. Ja jestem i tak z niego dumna, bo to pierwszy mandat od 8 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 12:21 jutko-ja miałam 3 zabiegi za jednym razem - dlatego lekarz sie bardzo zdziwił jak mu powiedziałam że bzruszek nawet nie boli. Wszystko tam mam poruszane a z powietrzem to nie wiem jak było - brzuszek się troszkę zaokrąglił - to fakt. Ale myślę że może po prostu wszystko tam w środku jest podpuchnięte i dlatego. W końcu po wenflonie mam jeszcze spuchniętą rękę i cały czas mnie boli a co dopiero brzuchal Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 12:25 no tak, faktycznie to czekaj spokojnie az dojdziesz do siebie! ale się cieszę, ze Ci tam ponaprawiali co natura narobiła Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 12:53 Melduje sie na nowym watku. Naprawde sytuacja Melby mnie przybila. Natomiast wierze, ze wszystko bedzie dobrze i bedzie cieszyla sie ze zdrowego dzieciatka jak wiele z Was. Jaaniu zycze Ci duuzo szczescia, milosci, spelnienia marzen Jutko - mieszkam niestety dosc daleko od Rzymu... Najblizej mi z wiekszych miast do Ravenny lub Bolonii wiec sama mozesz porownac odleglosc. Szkoda, bo bardzo chetnie bym sie spotkala Dziewczyny czy ja tez moge rzucic okiem na diete? Choc nigdy nie lubilam przyrzadzac specjalnych potraw i szczerze powiem bardziej odpowiadalbymi sposob na schudniecie meza Misi-ma, to chcialabym zerknac na te dietke. Ant moje serdeczne gratulacje. Na pewno sobie poradzisz!!! W koncu uwolnisz sie od beznadziejnego szefa!!! No i pamietaj probuj zdawac za rok na aplikacje A skoro doszlam do egzaminow to naszedl mnie dol. Mam notatki po znajomej znajomej mojego meza - dziewczyna zaraz po liceum, notatki, ksiazki sa super - niestety tego tak duzo, ze wszystkiego raczej juz nie zdaze przeczytac nie mowiac o wkuciu. Natomiast ona wszystko przejrzala, rozne najwazniejsze rzeczy popodkreslane, widac, ze sie uczyla. Do tego uczyla sie z testow na medycyne - trudniejszych niz te moje. I co? Dostala sie nie od razu tylko z drugiego rzutu - bo sa 3 etapy - przyjmuje sie tych z najwieksza iloscia punktow. Wiec podsumowujac jesli ona sie dostala, bo ktos zrezygnowal to co mowic o mnie? Fizyki nigdy nie lubilam i sie nie uczylam... Nie mowiac o znajomosci jezyka i realiow wloskiej wiedzy o obywatelstwie, literatury, kabaretow, itp... No wiec czeka mnie pewnie szukanie pracy i kolejne stresy ech... No ale w domu tez nie chce siedziec bo kota dostane. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:08 A ja wczoraj rozmawiałam sobie z mamą - mówiłam jej o was, o spotkaniu z Moniką, a ona mi opowiedziała jak straciła swoje pierwsze dziecko.. wiecie co - czasy się jednak zmieniają i technika poszła moooocno do przodu. To co mi opowiedziała - przeżycia ze szpitala-to oczy mi wyszły na wierzch. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:14 Tytuł watku bardzo mi bliski.Zawsze jak coś złego sie dzieje w moim życiu, moj Tomek pisze mi te słowa. Melba... przeczytałam dopiero teraz co sie u ciebie wydarzyło...Nie wiem jak mogę wyrazić to co poczułam... wielka niesprawiedliwość, smutek i żal.Nie rozumiem dlaczego sptyka Cie taka krzywda juz drugi raz.Najlepiej bym teraz siarczyście zaklęła... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:19 Rodzina pojechała, został mi wielki bałagan... ale nie chce mi sie juz sprzątac. Tesciowie maja wymianę okien, wiec od kilku dni sama musze sobie gotowac. Skończyła sie laba. Ostatnio teściowa poszła do lekarza wypytać o system karmienia noworodków... wyraziła obawe, ze moj mały wg. niej za mało przybiera ( połozna mi doniosła). Poszłam go wczoraj zwazyć: 4015 ( po zrobieniu kupki) a przy wyjsciu ze szpitala wazył 3250. Czyli przez 3 tygodnie trochę urósł, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:21 Oho widze ze teściowa sobie powolutku grabi Według mnie OK z tą wagą a co lekarz i pielegniarka mówią ? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:44 ponoc jesli miesięcznie przybiera jakies 500-600 gram to jest ok. No i moj sie mieści Ant, wyczytałam, ze praca ci się lepsza trafiła- superzarąbiście!Tylko Ty juz sie niczym nie stresuj, bo ci te wrzodki sie nie ustabilizuja i ciągle bedzie cie bolało a ja nie chcę! Wyluzujesz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:47 Tiaaa już sie trzęsę jak Osika)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 13:53 Tak tez myslałam.Ale nie trzęś boś Ludź a nie osika Co do słowa osika... haha! dwa dni temu moj Marcelinek nasiusiał sobie do buzi podczas przewijania... a jak sie zdziwił!!!! śmialismy sie jak nie wiem. Pamiętam wasze teksty o pleśniawkach i sposobach na nie... No, to chyba juz nie będzie ich miał)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 14:02 cześć, Tomek jeszcze śpi, a babcie i dziadki wypchane na zakupy wię cszybko piszę: Jaania-z okazji Twego święta dużo przyjaźni i miłości!!! Spełnienia marzeń! Martuś- jesteś bardzo dzielna, na pewno bedziesz jeszcze chciała próbowqać, skąd te wątpliwości? I teraz już na pewno będzie dobrze-mocno w to wierzę, tylko musisz trochę odpocząć po tych wszystkich nieszczęściach. Buziaki! Antuś-gratulacje, ależ fajnie z tą pracą! Nie wiedziałam, że planujesz zmienić, ale szybko się udało! Na pewno sobie dasz radę, nie ma żadnych wątpliwości. Ale z praktyki z wyceny nie rezygnujesz chyba? Ja kończe we wrześniu. Mały obchodzi mi ze skóry dosłownie, można z niego ją zdzierać jak z brzozowych gałązek pomimo intensywnego smarowania. Mam nadzieję, że to nic złego , zresztą w poniedziałek lekarz sam oceni. Tycja, no co ta teściowa z tą wagą? Mi się wydaje , że przyrost jest bardziej niż ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 14:11 Witaj Horticzko nasza mausiu, Nie miałąm jeszcze okazji tak bezpośrednio pogratulować Ci synusia Gratuluje i imię super bardzo mi się podoba Ciekawe dlaczego Małemu tak schodzi skóra swoją drogą a jaki jest spokojny czy daje się mamusi i tatusiowi we znaki? Z wyceny nie zrezygnuje bo jest to moj glejt w tej firmie docelowo mam bowiem pracowac jako prawnik przy sprawach dotyczących nieruchomości, sama jestem mocno zaskoczona tak szybkim obrotem spraw bo wysłałam tylko kilka CV jak mnie szef wkurzył a tu taka propozycja i od razu na rozmowie powiedzieli ze OK wiec wszytko działo sie straaasznie szybko Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 16:54 Cos mi sie necik blokuje i nie mogłam od razu napisać(( Althea, oto przepis na placek ze sliwkami. 1 kg sliwek, 2 łyżki cukru ciasto: 40dkg mąki pszennej, 20 dkg masła 2 jaja 10dkg cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli zalewa: 2 jaja, szklanka smietany łyżka mąki 10 dkg cukru Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto i włożyć na 30 min do lodówki. Formę wysmarowaną tłuszczem wyłożyć ciastem.Ułożyć umyte i wydrylowane sliwki.Posypać je łyżką cukru.Wstawić do nagrzanego piekarnika(180- 200 stopni) i piec przez 10 minut. Wymieszać składniki zalewy.Po 10 minutach wysunąć ciasto z piekarnika i wylać na nie zalewę.Piec jeszcze 35 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 17:05 Dziekuje balbinko! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 17:33 Melbus kochana..tak juz jest..dusza musi miec wiecej czasu(( Ciesze sie,że do nas zajrzałaś)) Pamiętaj, jeśli będziesz sie biła z myslami, poczujesz nagła chęc wygadania się...dzwon o kazdej godzinie. Oni chyba tak kazdemu mówią, faktycznie nie można nic powiedziec bez wyników badan histopato. Myślałam podobnie..bałam sie strasznie ...i boje sie nadal,ze nawet jesli zajde to i tak powtórzy sie sytuacja.cchyba kazda z nas, która straciła dzidziusia nosi w sobie ten lęk.Z czasem głód macierzyństwa troche go przygasi..i zobaczysz juz wkrotce nam oznajmisz,ze zaczynacie staranka.Szkoda tylko,że tym razem bedziecie musieli chyba z 3 miechy odczekać. A badania genetyczne zróbcie, tak dla własnego spokoju.I cos czuję,że ci Gosia chodzi po głowie.... Ściskam!!! Marudzia, ty faktycznie taka wybredna w potrawach jesteś??? Niemozliwe)) Kocurku..jak poobiednie spanko???może jednak julka sie zdecyduje i nie będzie panna tylko lwem jak nasz szanowny Leonard)) Abi, jak produkcja mleka??? Ogladalismy z mezem waszego synka( znowu))))Kawał chlopaczka!!! Megi..on, chyba przerosnie twego Mikiego)) Cytrus, szast prast i machniesz ten rozdzialik...a potem szybciutko obrona...i z głowy)) Wspaniale,ze uda ci sie zobaczyc siostrę) Tatanko..wiesz, ja tez na lody jechałam a...skończyło sie na kawce..jakos tak nie miałam ochoty...towarzystwo natomiast miałam doborowe i superaste)) Tysiu...a który to rocznik...o tesciówce mówię???Mój teść tez w nas ciągle wpychał jedzonko.Dowiedziałam się,ze jako dziecko był w obozie i cierpiał straszny głod...Męzus mówił,ze ojciec zawsze kupował wszystko na zapas do jedzonka, by im nigdy niczego nie zabraklo....A po swieży chleb mógł jechac nawet 20 km!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 17:16 Althea...pomyliłam sie te sliwki trzeba posypac 2 łyzkami cukru( Kurka jestem dzis nierogarnieta( Jutko, ja tak z pamieci sorki za forme tych przepisów...czas mnie gonił. Chinszczyzna...w moim wykonaniu: Ok.0,5 kg piersi kurczaka lub indyka 2 strąki papryki czerwonej grzyby mun (suszone) kukurydza, cebula, 4 ząbki czosnku mieszanka warzywna kuchni chińskiej- mrożonka mrozony kalafior, brokuły, marchewka z groszkiem( po torebce) kiełki sojowe, pędy bambusa- jesli jest mieszanka chińska nie musisz ich dawać 2 kostki rosołowe 2 fixy do potraw chińskich knora sos sojowy, warzywko, sól pieprz, Piersi pokropic sosem sojowym, posypac papryką słodka i ostrą, warzywkiem, pieprzem czarnym i ziolowym przyprawa chińską , poroic na paseczki..Wrzucic na rozgrzany olej, (może byc duży garnek ,ja mam wok) piec i troszkę podlewać wodą.Dodac cebule i czosnek.Grzyby mun namoczyć i odgotować, pokroić na paseczki, wrzucic do mięsa,zalac wszystko rozrobionymi według przepisu fixami.Papryke pokroić w słupeczki,wrzucic do miesa...kostkirosołowe rozpuscic w goracej wodzie i podlewac potrawę.Mrozonki wrzucić na wrzatek, zagotowac i po wyplynieciu wrzucic do mięsa. Całość chwilę gotować.doprawic sosem sojowym.Podawac z ryżem lub makaronem. To takie moje wypociny, ale męzul uwielbia. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 14:33 Hortiko, moja teściowa od samego poczatku miała chopla na punkcie karmienia wszystkich, jedyne boje jakie z nią kiedykolwiek toczyłam to było w tym temacie: najpierw słodziła po kazdym obiadku mnie i wciskała mi rózne ciasta, potem Tomkowi ( a on tył, więc mu trochę zabraniałam tak sobie pojadac- to mu i tak podrzucała słodkości, potem jak było wesele to zarzyczyła sobie 7 dań goracych, a my chcielismy 4 ( i była walka o to)... ajak robi urodziny, czy imieniny i ma gości.... przez tydzień dojadamy to czego goście po prostu nie dali rady w siebie wcisnąć. Nie wiem dlaczego tak ma, ale wszystkich by karmiła. Teraz tez sie wtraca w moją dietę. Boze co by to było, gdyby sie dowiedziała, ze dziś czekoladę jadłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 18.08.06, 14:55 Melbus witaj kochanie ... sciskam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Jestem!!! 18.08.06, 15:08 No coż ciotki forumowe,, musicie sie uzbroic w cierpliwosc i spokojnie czekac do konca stycznia Male w sumie pokazalo, co mialo pokazac, ale polozna stwierdzila, ze nie moze powiedziec na pewno. Moj M. oczywiscie stwierdzil, ze na pewno dziewczynka Male lezy sobie grzecznie, troszke sie wierci, ale zadnych koziolkow nie fikalo. I to dale M. jest kolejny dowod na to ze to dziewczynka. Wszystko co jest przewidziane do zbadania zostalo odnalezione i wyglada dobrze. Tylko male jest naprawde male, bo wedlug tego USG termin mam na 26 stycznia, czyli 8 dni po terminie z OM. No ale nic, to moze taka jego uroda. No o to by bylo na tyle raportu Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:12 Althea no to jak ma być dziewczynka to jak na dziewczynkę przystało będzie delikatną filigranową panienką i dlatego masz termin na 26 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:13 Melbuś Kochana witam Cie i mocno ściskam... Wiem jak to boli, ale czy patrząc na Młodego powiesz mi, że nie chcesz więcej dzieci??? Będzie dobrze Kochana, oj będzie!!!!! Althea - myślisz, że my to mamy cierpliwość??? Grubo się mylisz!!!! Przecież ja do stycznia pazury wszystkie zjem!!! Poza tym jaka dziewczynka??? Toż to chopak, tylko taka spokojniejsza wersja Obiadek zjedzony i pranie zrobione. Idę z buźką porządki robić Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:14 Althea, 8 dni różnicy w terminach to żadna różnica!! u mnie na każdym usg było przy terminach napisane: +/- 14 dni Antuś -mój mały jest spokojny dopóki niegłodny, bo wtedy drze się wniebogłosy.. jedzenie musi być natychmiast. Poza tym prawie cały czas śpi, chociaż już zdarzają się coraz dłuższe okresy czuwania- rozgląda się wtedy wszędzie tymi swoimi ciemnymi ślipkami.. i zaraz głodnieje.. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:20 hej! wpadam na chwilke sie przywitac. Melba, zycze Wam aby jak najszybciej smutek i zal opuscily wasze serca i na nowo odrodzila sie Was chec walki! najwazniejsze teraz, ze macie siebie! Althea! nie wazne co miedzy nogami. wazne, ze wszystko na miejscu. a i styczen tak na prawde juz calkiem niedlugo (z drugiej strony niestety ) Jaaniu. wielkie urodzinowe buziaki. i tak jak wszyscy, zycze Ci spelnienia marzen. a jakie one sa....... Ant! tobie rowniez gratulacje. mysle, ze w tym momencie mozesz zapomniec o djecie, bo stres zwiazany ze zmianami pewnie swoje zrobi. chociaz, jesli chodzi wlasnie o mojego m. to na nniego stres dziala odwrotnie! Jutko, ja sie tez nad twoimi zdjeciami znad morza zachwycalam, tylko jakos nie bylo okazji napisac. a zachwycalam sie na tyle skutecznie, ze jesli pogoda bedzie jako taka, to we wtorek jedziemy jeszcze na pare dni nad morze Gwiazdko wysylalam do Ciebie tez i nie mialam zwrotu? puszcze jeszcze raz wieczorkiem. zmykam usypiac mala Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:30 Tatanko, to ze ja okreopna jestem było wiadomo od poczatku Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:39 Ola - ja to gdzies przegapilam Nie wiedzialam, że Ty taka Paskuda jestes Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jestem!!! 18.08.06, 15:56 Olka naprawde nam kazesz do stycznia czekac?? o matko ( no trudno, ale ja tez mysle ze to chlopaczek ... no coz zobaczymy. Tatanka ty Althei nie sluchaj ona wcale nie jest okropna!! mnie kupila zelkami z barbazynskiego kraju )) pyszne byly, mniam, mniam ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jestem!!! 18.08.06, 16:02 Marudka, nie to oni mi kaza! To bylo moje ostatnie USG, no chyba zeby bylo cos nie tak, wtedy moge miec jakies dodatkowe, ale lepiej zeby wszystko byl,o dobrze i nie bylo potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Warszawianki! 18.08.06, 16:03 czy wam umknelo czy co?? tatanka bedzie w stolicy w przyszlym tyg!! moze umowimy sie w pn do grycana ?? bo potem Ola moze pojechac z Panai Prezes nad morze!!! sa chetni na lody z Olka?? bo w sumie mnie to bardziej te lody kreca niz spotkanie z Tatanka PP Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:04 Althea no trudno poczekamy do stycznia )) wytrzymamy !! Erga cos ci na priwa napisze, pomoz!! pliz ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:05 Marudka no wiesz jesteś okropna bo ze wredna to nie powiem))) Buzi i nie bij )))) Ja chce na LOdy z Tatanką Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:06 Marudzia, ale Ty i tak idziesz do lekarza i na lody nie idziesz prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:07 Kocurku, a Ty będziesz???? Mam nadzieje, że dasz rade Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:08 Antus bic a za co?? za szczerosc PP buzi Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:09 Tatanko ale ja tego lekarza ma na 18 i bardzo blisko arkadii PP poza tym slysze jak ten truskawkowy deser mnie wzywa ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:10 A ten strój to w jakim rozmarze kupialas Winda naprawiona i ten deser...... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:16 Wiesz ja tak w dobrej wierze, bo jak przytyję to mogę Ci swój nowy oddać Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:19 tatanka-2002 napisała: > Wiesz ja tak w dobrej wierze, aukrat Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:22 Ty Mała nie podskakuj, bo ja Ci chce dobrze zrobić() A Ty mi tu takie straszne rzeczy piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Warszawianki! 18.08.06, 16:23 jakie dobrze jakie dobrze?? ja w zyciu nie wejde w twoj kostium, chyba ze jedna noga nawet w ciazowy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Laski 18.08.06, 16:27 Podzieli sie, ktoras przepisem na ciasto ze sliwkami czy musze sama kombinowac?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Gałganie!!! 18.08.06, 16:29 Buziak na rozejm!!!! Co do mojego ciążowego, to nie planuje kupować, bo na nic mi się nie przyda A poza tym Ty masz jakieś dziwne lustro w domu, bo chyba powiększajace!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 18:07 Melbus witamy! Odpoczywaj sobie teraz i trzymaj sie kochana! Buziak duzy. Jaania wszystkiego naj, naj, najlepszego, bardzo mi sie spodobaly zyczenia Gviazdki z zaslinionym calusem w przyszlym roku wiec zgapie i tego samego zycze. Jutka a jak Ty masz na imie to moze mi jakos latwiej rozroznic Was bedzie? Kocurku co do sklerozy ciazowej to u mnie juz jest tak zle, ze ze 2 dni temu wykrecilam numer telefonu, ale telefon dzwoni i dzwoni, nikt nie odbiera i zaczelam na internecie szukac innego numeru w to same miejsce. Po sekundzie ocknelam sie, ze mam sluchawke przy uchu i gdzies najwyrazniej dzwonie i kurde nie wiem gdzie. Spanikowalam i telefon odlozylam bo pomyslalam, ze jak ktos w koncu odbierze to ja nawet nie wiem co mialam sie zapytac bo nie wiem gdzie dzwonie ) Taka ze mnie sierota, no nic byle do marca. Tatanka z tym robieniem dobrze Marudzi to Ty uwazaj bo jeszcze sie jej spodoba ) Balbinko za wszystkie przepisy dziekuje, wszystko zostalo zapisane w kompie. Ant gratuluje z calego serca, na pewno dasz sobie rade i bedziesz tam blyszczec! Nie wiem co jeszcze mialam napsiac. Aaaa Althea dalej niespodzianke ma, najwazniejsze jednak ze dzidzia ma sie dobrze i zdrowo. Przyznaj sie Ola tak bez bicia czy Cole pilas i batona jakiegos duzego zjadlas, co?? Mam nadzieje, ze dziecie Stokrotki jutro pokaze co tam miedzy nozkami ma. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 18:35 Buuuu i znowu nikogo nie ma. Ale macie fajnie, ze wszytskie sobie razem w jednym czasie siedzicie i plotkujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 18:51 marudko-ale mnie wystraszyłaś z tym mailem!!! Myślałam że jakiś powazny problem!!! Odpisałam ) własnie wróciłam z zakupów w moim mieście wojewódzkim - czyli z rzeszowa. Wydałam troszke kasy ale warto było. Kupiłam sobie super spodnie dresowe i płaszczyko-kurteczke polarową. Jak ja lubię takie ciuchy!! Oczywiscie zapomniałam zabrać ze sobą wystarczającej gotówki - nosz zapomniałam że trzeba autko zatankowac - dobrez że koleżanka miała kartę ) No i w drodze powrotnej miałyśmy towarzystwo - my dwie foczki w aucie - a obok na motorku wolny strzelec jechaliśmy łeb w łeb pod sam domek-ale ja lubię taką jazde!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 18:53 no i widzę znów jakies ostre wymiany zdań były!! I znów Marudka w centrum zamieszania ) Nosz jak tak was "słucham" to mam coraz większą ochotę do stolicy pojechać! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 18:59 Melba, trzymaj sie teraz bardzo dzielnie. Dobrze, ze Jarek jest przy Tobie i Cie wspiera, niestety nie kazdy facet to potrafi... Ja tez wierze, ze czas leczy rany i niebawem znowu zaczniesz myslec o starankach! Ja musze Ci powiedziec, ze chcialam byc znowu w ciazy zanim zawieziono mnie na zabieg... Sciskam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:08 Jak tam spanko Kocurku, udane?? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:10 no i pospalam sobie... w ostatnich dniach to u mnie norma jakas to jakies nienormalne u mnie Ola, no to pieknie sie objawia ta Twoja skleroza - nie ma co gratuluje Tatanko, postaram sie przybyc na lody - aczkolwiek niczego nie obiecuje Althea, no to czekamy do stycznia najwazniejsze, ze male jest zdrowe! Wyglaszcz je ode mnie Balbinko, kurcze ale Ty mi kobieto smaka narobilas na jedzenie... i jeszcze na koniec przepis na to ciasto... Moj m. nadal jest Ci dluzny przepis na ta zapiekanke, przypomnialam mu - postara sie napisac, tylko kiedy??? ale spoko mam swoje sposoby na niego Jutko, moj m. uwielbia gotowac! malo tego uwielbia tez ladne podanie potrawy, nawet zwykle kanapki poda tak jakby byly zamawiane w restauracji... Teraz ma malo czasu, ale posilki i tak zawsze on przygotowuje. Ja nie potrafie jesc sama, jak go nie ma w domu to nawrzucam byle co do brzuszka, albo ide do mamy lub do tesciowki... taka to ja jestem wiem, ze sytuacja sie zmieni teraz, jak bedzie z nami nasza coreczka wtedy bede musiala przygotowywac posilki nawet jak m. nie bedzie w domu - podejrzewam, ze moze nawet bedzie mi to sprawialo przyjemnosc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:17 Ruszac sie nie moge! Wlasnie pozarlam ogromna ilosc pierogow Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:18 Althea - opanuj się kobieto!!! Szkoda by było zaraz to wszystko zwracać naturze!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:16 Kocurku..wyspana??? u nas troszke popadało..i męzus zapadł po obiadku w sen zimowy...a ja w tym czasie walczyłam z kamieniem na kranach i zlewie wrrr Na szczęscie wygrałam..ale jest to pojęcie względne, poniewaz i tak za tydzień diabelstwo wylezie(( Marudziu...to juz za kilka dni ta wizytka???Trzymam kciuki!!! Babaki..która do testowania??? Jak to wyglada...pogubiłam sie zupełnie!!! Althea...masz zdrowe maleństwo niespodziankę))A to najwazniejsze!!!Zrobiłas mi apetycik na ten placuszek...niestety nie mam śliwek(( Tatanko, prosze męzowi wstawić blokade na gaz...Musi miec cięzka nogę)) Tysiu czy wy macie juz ten swój samochodzik??? Ant..od kiedy zaczynasz nowa prackę??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:17 Althea - najważniejsze że maleństwo prawidłowo się rozwija - a co ma między nóżkami to w swoim czasie zobaczycie ) Moje brataniątko też nie pokazało ostatnio... I dalej niespodzianka. A ciotka już ciuszki gromadzi - na razie takie uni-sex. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:19 Aaa balbinko! A jak to smakuje po upieczeniu, chodzi mi o to co sie tam wylewa w trakcie pieczenia, czy to takie budyniowe jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Dzisiaj piateczek!!! 19.08.06, 00:02 Balbinko, no własnie! Z tego wszystkiego zapomniałam wam powiedzieć o naszym samochodziku... tak, pan oddał nam go zaraz jak sie mały urodził, juz po urzędach Tomek jeździł, a nie chodził. Tyle, ze nie wszystko jest zrobione tak jak to obiecywał... ale mniejsza z tym, JEST i jeździ i to nas cieszy najbardziej. Tak sobie tłumaczymy, ze to jakaś opatrzność nam go tyle czasu nie dawała, no bo gdybysmy go mieli to bysmy nim jeździli, a jeden wypad do Warszawy w ciazy skończył się szpitalem... więc moze chodziło o tą ciązę? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:08 Widzę,że erguś wpadła w oko jakiemus fanatykowi motorowemu))Ej...a może to twój anastezjolog tak sie kamufluje)) Grunt to udane zakupy!!! Ja nie lubie sobie sama nic kupować...w ogole nie lubie zakupów ciuchowych((Nic na mnie nie pasuje(( Buty też(( Czasem uda mi sie cosik upolować... A ja teraz śmigam do kuchni placek robic i leczo, bo sie nie wyrobię)) Męzus mi dodatkowe zapotrzebowanie na energię uzupełnił...to mogę iść)) Miki ma chyba juz 3 miesiac..dobrze pamietam??? Bebelek biedny z tym rozwalajacym sie mieszkankiem(( Kurka czy ci fachmani nie moga od razu zrobic porządnie??? Nie..w Polsce uczciwa praca im sie nie opłaca...a klient nie ich pan...W Irlandii... no to cos innego...wredne stwory!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:15 a tam od razu wpadła w oko - wybrałyśmy się same (we dwie) bez chłopów na zakupy i smiałyśmy się że jedziemy jak te dwie foczki. A że ja lubię szybką jazdę - ten pan najwyrażniej też-to szliśmy łeb w łeb wymijając się. Bez żadnych podtekstów. A co do anestezjologa... hmm.. ten na motorze nie był tak przystojny P Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:15 Olcia, zjadalm dwie czekoladki, kasztanka i malage i o malo natychmiast nie oddalam ich naturze... i tyle mi z tego przyszlo. I herbate wypilam. Ale odpowiedznie miejsce bylo widac dobrze, tylko polozna nie potrafila jednoznacznie powiedziec co widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:23 No to kurcze trzeba bylo zdjecie porposic tego miejsca i po naszym forum bysmy rozeslaly i na pewno bysmy odgady )) Bylby rebusik do rozwiazania )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:23 Kocurku, wczesniej to ty nie miałas czasu na gotowanie, a po powrocie padałaś na twarz.Myslę,że szybciutko sie wkręcisz w nowe obowiązki...A skoro K. uwielbia gotowac i eksponowac swe potrawy...to przecież , gdy będzie w domku to nie bedziesz odbierała mu tej przyjemnosci no nie???Możesz ewentualnie pozmywać hihi Podpisuje sie pod twym tekstem na temat pychotki i podania)) i teraz juz zmykam, bo mnie nocka dopadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:27 Althea..cos niby pianka..budyn chyba nieKurka, nie potrafie okreslić..ostatnio jadłam rok temu((.Możesz go dla pewnosci chwilke dłużej potrzymać.Wszystko zalezy od piekarnika.A sliweczki układaj skórką do dołu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:37 Ale mi smaku narobilyscie. Ja wslanei pitasze kieblaska co sie nazywa Italian do tego cebula i papryka podsmazona z koncentratem i w bule to wszytsko idzie. Tylko te Balbinowe przepisy jakos lepiej brzmia niz ta moja kielbacha. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:38 Wlasnie dzwonil do mnie szef na minutke, bo spieszyl sie na lotnisko - zaczyna urlop ale powiedzial, ze nie mogl sobie odmowic nawet minutowej rozmowy ze mna... powiedzial, ze caly moj team wie, ze w przyszlym tygodniu maja byc ze mna myslami to mile z jego strony szkoda, ze tu na miejscu takie chamy sa... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:42 To fajnie, ze zadzwonil, milo sie robi w takich momentach. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:45 no tez mi sie fajnie zrobilo... szczegolnie, ze byl wdzieczny za to jak pracowalam w czasie trudnej ciazy i za to, ze nie zostawialm osoby, ktora mnie zastepuje samej sobie... przypomne mu to w odpowiednim momencie Olcia, kurde Ty z ta kielbaska wyskaoczylas... a ja ciagle bym jadla... jak to moja ginka mowi: a moze ja w ciazy jestem??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:50 No to ja moze w ciazy tez jestem, wczoraj przy biurku od 9 do 14 caly czas cos mlucilam, i to nie z przerwami, tylko jak jednego mialam dosyc to drugie zaczynalam. Staram sie chociaz powstrzymywac przed takimi zupelnie niedobrymi rzeczami. Tylko np platki sniadaniowe jem na sucho jak musze caly czas cos mielec ozorem, i nie jem takich dla dzieci slodkich, tylko takie niby ze "zdrowotnego" sklepu i sie pocieszam, ze spora iloscia owocow przegryzam. No ale w sumei to fast food od czasu do czasu tez muis byc, ale nei jest zel bo tak srednio wychodzi cos malego raz na prawie 10-14 dni. Warzyw jem za malo ale jakos po pierwsze mi sie nie chce a po drugie nie mam natchnienia na gotowanie mocno warzywnych potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:55 Taaak... ja mysle, ze Ty chyba w ciazy jestes a w pracy juz wiedza? ale wiesz? ta kielbasa to caly czas mi po glowie chodzi, a wlasnie skonczylam wciagac lody x 2 na patyku... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 19:59 To szef wie, w 5 tygodniu sie dowiedzial, bomy tez troche przyjacielskie stosunki utrzymujemy, a raczej utrzymywalismy bo sie jakso rozeszlo jak im sie dziecko urodzilo a my dom kupilismy kawalek dalej. Ja na szczescie jeszcze przez 3 tyg. prac=uje tak jakby w domu, ale nie swoim. Szef kuoil biuro, ktore sie dopiero budowalo i dopiero teraz je wykonczyli i do tej pory od marca chyba 2005 pracuje w takim duplexie ktory on kupil na inwestycje sobei i z braku laku tu nam biuro wsadzil. Wiec mam kuchnie itd. jak w normalnym domu, to pitrasic moge. Ale niestety mi sie to urwie za jakies 2-3 tyg. po przeprowadzce do prawdziwego biura. A ze nasza firma to ja + moj maz + szef to sobei pitrasimy, tzn. szef tylko przybywa do biura na 30 min czasami az 2 h i wybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 20:02 oj widze, że jedzeniowo się zrobilo. To ja powiem, że nie mam na nic specjalnej ochoty... No może poza nutellą, ale to dlatego, że po prostu sobie nie odmawiam. Nic także mnie nie odrzuca i jem wszystko co jest akurat na obiadek. Monia pewnie będzie zła, że znowu coś wymyślam, ale martwi mnie to, że poza mdlościami o dziwo popoludniowymi i bólami brzuszka nie mam żadnych objawów tej ciąży. Piersi nie bolą i nie są powiększone, żadnych zachcianek, po żadnym jedzeniu mnie nie odrzuca - wyjątek to śledź. Na zapachy dobrze reaguje. Kurde nie wiem jak to jest, ale w tamtej ciąży wszystkie te objawy były od samego początku. Cóż może mnie dopiero dopadną. Jedynie piersi mnie martwią. A może to nie jest reguła, że piersi rosną na początku???? Ech na rozmyślania mi się wzięło.... Kocurku no ja mam nadzieje, że dotrzesz na te lody Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 20:10 Kurde to jak ja przyszłam to nikogo nie ma Buuu ide w takim razie puszczać wode do wanienki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 20:10 Tatnko nie kazda ciaza taka sama wiec sie nie stresuj bo nie ma po co. Przeciez bylas u doktorka i powiedzial, ze wszystko ok. Objawy masz moze nie tak intensywne jak ostatnio ale to nie powod do zmartwien, niektore kobiety w ogole nie maja zadnych. Przeciez u Ciebie to dopiero 7 tydzien leci, tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 20:13 Tak tak Olciu, ale nie sposób odbierać każdej ciąży inaczej.... Tym bardziej, że raptem 4 miesiące minely od tamtej i dokładnie wszystko pamiętam. Kurde przewrażliwiona jestem i panicznie się boję..... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzisiaj piateczek!!! 18.08.06, 20:15 Tatanko, nie ma co myslec! Kazda ciaza jest inna! wiec nie porownuj jej z tamta... Teraz jest Kropek i sie tego trzymamy, tak? Uwazaj tylko na siebie, duzo odpoczywaj - no i w drodze koniecznie robcie duzo postojow. Mam nadzieje, ze zdaze zjesc z Toba lody ale tym razem to decyduje Julcia Olcia, a jaka jest branza firmy, w ktorej pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 20:22 Mam nadzieje, że Julcia poczeka i da nam lody zjeść. Choć najważniejsze, żeby wszystko odbylo się tak jak trzeba i w swoim czasie...może lepiej, żebyś u Grycana nie rodziła..... Hej, ale może dzięki temu będziecie miały dożywotnio lody na koszt firmy Dobra przestaje się czepiać tego Kropka i ide ciałko wymoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 20:27 aaaa, Tatanko - moja dr nie poleca kapieli w wannie... chodzi o to zeby bakterie wraz z woda nie wplywaly do srodka - poki co nie masz jeszcze czopa. Z tego co wiem, to nie tylko moja ginka ma taka opinie. Ja sie przyznaje, ze od stycznia biore tylko prysznic. Po cc tez bede musiala odczekac zeby ranka sie zagoila, ale cierpliwie bede czekac tez myslalam o gratisowych dozywotnich lodach dla Julci Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 20:49 Dobry wieczór) Melba, witaj z powrotem. Dobrze, że już jesteś w domu i z nami...Życzę Wam, żebyście jak najszybciej odzyskali siły i chęć do walki o maleństwo. Ściskam mocno... Ant, moje gratulacje!!!! Jako koleżanka po fachu jestem z Ciebie baaardzo dumna. Oczywiście, że sobie poradzisz Jak nie Ty, to kto inny? Możesz i mi napisać, jaka to kancelaria? A teraz to pracujesz w kancelarii czy w jakiejś firmie jako prawnik? I faktycznie, teraz dieta chyba Ci nie będzie potrzebna. A szef jak będzie żałował, że taką małpą był)) Oni zawsze myślą, że oprócz nich na tym świecie nie ma żadnych pracodawców. Althea, nie ważne, co ma między nogami, ważne , ze jest, jest zdrowiutkie i że sobie wesoło fika. Cieszę się, że wszytsko OK z Waszym maleństwem. Moje bratanice dopiero pod koniec ciąży pokazały swoim rodzicom, że jednak nie są chłopakami. A już sie wszyscy nastawili na małego Stasia) Erga, na zdjęciach Ciebie wiedzialam, z czego Ty chcesz sie odchudzać?!? Ty teraz myśl o sobie jako o przyszłym inkubatorku. A o taki sprzęt trzeba dbać i troskliwie odżywiać. I dzięki za info o insulinoodporności (kolejne trudne słowo))) Jesteś kochana skarbnica wiedzy, wiesz? Kocurku, to miło ze strony szefa, że pamiętal) Tatanko, postaraj się ni myśleć i rozpamiętywać... Przecież teraz wszytko MUSI być dobrze, zapomniałaś? Balbinko, Ty chcesz nas wszystkie w kompleksy wpędzisz z tym gotowaniem. Ja po pracy mam czas i siłe na wyiągnięcie coś z zamrażarki (nasze mamy ciągle myślą, że jesteśmy na studiach) i tylko w weekendy szaleję. I jak zrobię np ruskie, to przez tydzień dumn chodze, że ze mnie taka zdolniacha kulinarna) A odpowiadając na Twoje pytanie o insulinoodporność, to u mnie żadnych zewnętrznych objawów nie ma, jedyny to niepłodność. Nie jestem typowym przypadkiem, do chudzin już dawno nie należę, ale w 36 się mieszczę. W skrócie chodzi o to, że pod wpływem cukrów prostych (chyba) skacze w moim organiźmie insulina, czego z kolei jajniki nie lubią. Wynika to z badań insuliny na czczo i po godzinie po obciążeniu glukozą A powód to nie żadne leki czy jakieś dziwne schorzenie, tylko moje małe PCOs. A u nas chyba jakaś burza się zbliża i deszcz runie. Czarno się zrobiło. To ja chyba kończę, bo coś dużo napisałam, a M woła, że juz za długo siedzę Aaa i najważniejsze, Marudko, My wyjeżdżamy do Polski dopiero 12 września, więc 10 będzie idealnie)) Musimy ustalić tylko, gdzie- Trogir, Split, Stary Kasztel?? I jeszcze jedno, może 29 sieprnia będe musiała do Warszawy przyjechać) Chociaz powinnam napisać , bo jakieś durne negocjacje mnie czekają, ale jak dobrze pójdzie, to przez zachodem słońca skończymy) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 21:40 Kocurku - to u nas ginowie jacyś inni bo od dwóch syszałam, że mogę spokojnie się kąpać, byle by woda nie byla za gorąca. Nie zabronili mi chodzić na basen a nawet zalecali dalej plywać i w morku pozwolili tylek pomoczyć o ile sinice nie będą atakowac I bądź tu mądrym... Co do kąpieli to tylko taka szybka, żeby delikatnie ciałko wymoczyć przed peelingiem i balsamem Szczerze powiem, że kąpiel bez P. to żadna przyjemność, a póki co wanna za mała na igraszki, więc musze moczyc się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 21:54 hej wieczornie, a w zasadzie to juz nocnie. przygnebia mnie fakt, ze tak szybko robi sie juz ciemno Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:04 Misiu - mnie w tym roku też przygnębia wizja zbliżającej się jesieni. Zawsze zacierałam ręce, bo po jesieni Zima i nartki W tym roku wolałabym, żeby przez 365 dni bylo lato.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:10 oj ja tez tesknie bardzo za nartami. czekam,az Magda podrosnie i... a z drugiej strony, to na czwartym roku zlamalam sobie reke, a w zasadzie "oderwalam" kciuk w prawej rece!!!! jestem po dwoch operacjach, w tym z przeszczepem wiezadel. druga operacje mialam po zakonczeniu studiow i tak naprawde nie wiedzialam, czy nie studiowalam na darmo, bo nie bede mogla pracowac w zawodzie!!!! ale kocham narty nad zycie od dziecka od kiedy mam swoj gabinet, nagle jest to dla mnie trudny wybor. podobnie z jazda konna Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma czy ktos mnie moze oswiecic 18.08.06, 22:18 czy zmienilo sie haslo napocianowej stronie? od kilku dni nie moge wejsc na zdjecia jesli tak, to prosze podeslijcie mi nowe. bardzo prosze!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: czy ktos mnie moze oswiecic 18.08.06, 22:21 Widzę, że Ty też Misiu masz problem z Hasłem Dzisiaj z Marudką to przerabiałyśmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:20 Znam ten ból Kochana.... Ja na trzecim roku studiów miałam pozrywane mięśnie i więzada w prawej nodze od kolana w dół. Jedynie achilles się ostał jakimś cudem. Po tym wypadku chcieli mnie ze studiów usunąc, bo co to za fizjoterapeuta ze mnie bedzie. Wróciłam po 4 miesiącach leczenia i bardzo intensywnej rehabilitacji. Zaraz po tym wróciłam do trenowania, a po 7 miesiącach wsiadłam na narty i już się nie boje, bo co ma być to bedzie Co do kciuka, to niestety to Twoje narzędzie pracy... Czy ta dysfunkcja jest aż tak duża, że uniemożliwia pracę??? Mój P. złamał sobie palec wskazujący na 4 roku studiów i martwił się, bo był krzywy i w masażu mu przeszkadzał. Zatem poszukał sobie innego zawodu i paluszek jedynie w pisaniu na kompie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Misiu marsz na pocztę :) 18.08.06, 22:25 Misiu coś do Ciebie poleciało Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Misiu marsz na pocztę :) 18.08.06, 22:30 Ale sobie pisze...sama ze sobą.... Może czas iść spac??? Boję się tylko, że jak zwykle przeleżę do 2 zanim zasnę... Może pójde coś zjesć i zajrzę za chwilke Zapomniałam napisać, że Majeczka wychodzi ze szpitala we wtorek lub środę Moja Mama mówi, że jest całkiem dobrze i trzeba być dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tatanko 18.08.06, 22:35 Ja tez jestem i was czytam Jak dobrze, ze Majeczka wychodzi ze szpitala i ze nie jest z nia tak zle. A ja moze sie na narty zalapie w tym roku Bo my w kwietniu dopiero jezdzimy. Ze mnie zaden narciarz ale lubie to. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Tatanko 18.08.06, 22:38 Ło matko! Tatanko! i on tak juz ma, czy to bylo robione zaraz po uraze? ja mam tylko blizny, a ta w zgieciu nadgarstka wyglada jak po probie samobojczej Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 18.08.06, 22:43 Misiu to bylo zaraz po Teraz jak ktoś nie wie, to nie widzi, ale palec nie uklada się w osi i podczas zgięcia zbliża się w stronę wskaziciela. Wyślę Ci zdjęcie całego P. z jego miną kiedy mówił: "pstrykaj to zdjęcie, bo dzieci musza zobaczyć jak tato dzielnie walczył" Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Tatanko 18.08.06, 22:45 oj kombinowalam, kombinowalam u mnie nie bylo mowy o indywidualnym toku, bo mialam juz kliniki i zajecia z pacjentami. tak wiec najpierw 9 tyg gips, potem pomimo braku jakiejkolwiek poprawy odrabialam z innymi grupami co moglam, potem operacja i znowu gips. ukrywanie sie przed asystentami, zeby nie widzieli. normalnie cyrk. i tak przez 2 lata. i jak zdalam ostatni egzamin to dopiero poszlam na druga operacje i powiem szczerze, ze naprawde zastanawialm sie co ja bede w zyciu robic po stomatologii, bez sprawnej prawej reki no ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo a jeszcze w miedzyczasie - miedzy jedna operacja a druga - za kase z PZU, pojechalam na narty w Alpy ))))) teraz niestety, jak pisalam wszczesiej, nie moge sobie pozwolic na taka beztroske Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Tatanko 18.08.06, 22:46 oj kombinowalam, kombinowalam u mnie nie bylo mowy o indywidualnym toku, bo mialam juz kliniki i zajecia z pacjentami. tak wiec najpierw 9 tyg gips, potem pomimo braku jakiejkolwiek poprawy odrabialam z innymi grupami co moglam, potem operacja i znowu gips. ukrywanie sie przed asystentami, zeby nie widzieli. normalnie cyrk. i tak przez 2 lata. i jak zdalam ostatni egzamin to dopiero poszlam na druga operacje i powiem szczerze, ze naprawde zastanawialm sie co ja bede w zyciu robic po stomatologii, bez sprawnej sprawej reki no ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo a jeszcze w miedzyczasie - miedzy jedna operacja a druga - za kase z PZU, pojechalam na narty w Alpy ))))) teraz niestety, jak pisalam wszczesiej, nie moge sobie pozwolic na taka beztroske Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tatanko 18.08.06, 22:48 hej hej wieczornie brrr dreszcze mam jak czytam o tych waszych zlamaniach...nigdy nic nie miałam złamanego i niech tak lepiej zostanie.... wysłałam Wam nowe hasło które Prezeska ostatnio wysłała dobrze z Mają nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:30 teraz juz jest ok, ale po pierwszej operacji, gdzie tylko usuneli mi oderwany fragment kosci i pozszywali wiezadla, kciuk byl dalej niestabilny i bardzo mnie bolalo przy wszelakich wstrzasach badz wibracjach! (tyrbina wibruje) nie mowiac juz, ze nie mialam mocnego chwytu- nie moglam go przywodzic. dlatego mialam druga operacje i przeszczep wiezadel z nadgarstka (tego najdluzszego-nie pamietam jak sie nazywa ) a na zajecia chodzilam z gipsem, bo nie chcialm brac dziekanki i sie ukrywalam malo tego, poniewaz gralam w reprezantacji AM w siatkowke i akurat wtedy byly mistrzostwa Polski , to tez pojechalam z gipsem (jako maskotka), ale na zajeciach wszyscy mysleli, ze gram, bo inaczej nikt by mnie nie zwolnil na 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:38 Widzę, że kombinowałaś tak jak ja. Ja sobie załatwiłam bezpośrednio z prowadzącymi indywidualny tok studiów, bo dziekanat nie dał pozwolenia, bo szansy na powrót mi nie dawali. Dzięki temu eksternistycznemu zaliczaniu teorii i sprawnościówek zmieściłam się w terminie sesji. Dziekanat nic o tym nie wiedział, bo się tam nie pokazywałam. Powiem Ci, ze uratowało mnie tylko to, ze uciekłam w majtkach z gipsiarki, bo chcieli mi gips od dupy po palce założyć. Uratowao, bo zaraz tego samego dnia wzielam pierwsze zabiegi fizykoterapeutyczne i przykurczów ani zaników mięśni nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:40 Althea...ale Ci zazdroszczę Ja to moge w maju na lodowiec skoczyć...ech.... W tamtej ciązy bylo tak zaplanowane, że w grudniu na trasę bym wrócila przed sezonem i zawodami potrenowala... P. będzie musiał sam śmigać o 5 rano w górki, a MY będziemy słodko spali Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:43 Ale ja w tamtym roku nie pojezdzilam, przez egzaminy. No ale w sumie to dzieki temu teraz w ciazy jestem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:44 Zycze przyjemnej nocki! Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:45 Ola, to całe szczęście, że nie jeździaś Bardzo nas to cieszy i mamy nadzieje, ze w tym roku nadrobisz zalegości. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:48 Misiu drugie zdjęcie polecialo Powiedz mi czemu Ty nie śpisz??? Poza tym całe szczeście, że wszystko z paluszkiem dobrze się skończyło Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tatanko!! 18.08.06, 22:53 zaraz zmykam do pysznej książeczki. Polecam "Cień wiatru" Zafona - mniam mniam, wciąga niesamowicie.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tatanko!! 18.08.06, 22:54 no poszły spac, spóźniłam sie, czyli norma - ja na forum - reszta z forum Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaaniu!!! 18.08.06, 22:53 Czy Ty jesteś pewna, że w tak młodym wieku w dodatku w takim dniu chcesz takie horrory sobie fundowac???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!!! 18.08.06, 22:56 uwielbiam koszmary no chciałabym zobaczyć czego, jak do tej pory na szczęście,udało mi się uniknąc. Ostatnio widziałam zdjęcie złamanej ręki syna znajomych - to była rzeźnia z tym młodym wiekiem to nie przesadzaj - umiem liczyć Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!!! 18.08.06, 22:57 Misiu - miłej pracy, pomimo, ze sobota. Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:54 o matko! w tych oczach na prawde widac ogromny bol! az sie chce przytulic i pocalowac w paluszek. a jak on to sobie zrobil? no wlasnie! czemu ja nie spie. zwlaszcza, ze nieuchronnie pobudka 6 rano i jutro do pracki. pewnie znowu tyko ja pracuje w sobote Jaaniu. jestesz przekochana. dziekuje Ci bardzo! ide poogladac zdjecia i spac Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:57 Misiu pytasz jak???? Siowa się z nudów z Naszym przyjacielem na trzeciego palca - czyli na tego który zosta uszkodzony. Niestety P. siedział na obrotowym krzesełku i może palec by wytrzymał, ale krzesełko się obrucio i stracił stabilizacje i poszło. Zostawiam ich na 10min samych i poszam włoski suszyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:00 tak to jest z facetami...i na dodatek fakowego palca!!! ale brrr strasznie to wygląda, nie chcę nic złamac!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:08 A ja nie mam tego strasznego zdkjęcia - a chętnie pop/atrzę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:15 Pewna jesteś, bo w takim stanie będziesz całą noc śnić o krzywych paluchach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:17 jestem pewna!!! moja mam twioerdzi że ja chirurgiem powiinnam być. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:56 Jestem i ja - od razu mówię że w stanie wskazujacym na spożycie dużej ilości alkoholu. Dorwałam się do trójniaka czyli miodu pitnego mającego ok 15% A że kumpel wolał pifko, koleżanka obijała się z piciem to na mnie przypadła ponad połowa butelki. No i czuję się fantastycznie - ledwo doszłam do domu ale musiałam do was napisać. Tatanko-i ja miałam przeboje z kolanem - tyle że u mnie nie wiadomo co było - każdy z trzech ortopedów mówił co innego. w jednym się zgodzili - 5 tygodni giups. Uszkodzenie powstało na nartach - małż mnie uczył jeździć. A to było na 5 roku studiów-akurat miałam gromadzić materiały do pracy.. Po dwóch latach z powrotem zaczęłam jeździć na nartach - w tym roku mam nadzieję przełamać całkowicie strachl, Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 22:59 i zaczynam śpiewać!! tralalalal lalalala lalalala siup siup siup Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:01 a ja o dziwo dzis trzeźwa - a powinnam się upić z rozpaczy żem taka stara Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:02 Jaaniu - twoje zdrowie też wypiłam więc się nie martw!!! łomatko-ale mam karuzel ę w głowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:04 dzięki spadam do książeczki. Jutro będe miała wolny dzień więc pewnie zajrzę na forum - P. jedzie do Wrocka bo zaczyna się sezon Ferajnowski Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:06 Erga - boska jesteś Idź już lepiej spac co??? PPPP Ile widzisz klawiaturek? A ile monitorów?? A czy ja jestem Jaania czy Jutka?? )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:06 janiu - morduchno ty moja - jam erga tyś jaania. A jutka pewnie dawno śpi PP Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:06 e - no to nie jest najgorzej - bo juz po tym ostatnim poście sie przestraszyłam, ze ten miód dał Ci trochę popalić.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:09 śpi śpi (albo figluje - kto ją tam wie Ja tez zmykam - najpierw poczytam a potem spać Buziaki i do jutra, papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:11 Ano niech figluje - byle owocnie!!! jaaniu - ja tam nie mam problemów z odróżnianiem - tyś mi prawie jak rodzina - w końcu prawie z tych samych wiosek nasi ojcowie pochodzą więc korzenie bliziuchno.. aaa i pamiętam o niezjedzonych 10 gałkach lodów - to że zamrażarka nie działała nie zwalnia was z kary za konspiracje!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:12 To ja obiecuje w ostatnim tygodniu sierpnia karę dziewczynom wymierzyć i na lody zabrac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:14 To mi się podoba!!! winny musi być ukarany ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:14 Ty małpko musisz co jakiś czas przypominać o tych lodach??? i to jak na dietę chcę przejść? ;PP i doskonale wiem, ze nas nie mylisz i nawet po pijaku nie będziesz no i korzenie rzeczywiście blisko a teraz NAPRAWDĘ idę czytać, a dla zainteresowanych link - polecam ksiązke , naprawde: paweltkaczyk.midea.pl/52/ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:16 ja??? małpka???? no co ty )) jaka dieta??? kobieto z czego ty chcesz sie odchudzać?? daj sobie spokój z dietami - napijmy się !!! Chyba wezme pifko z lodówki... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:18 Erguś zdjęcia się ładują!!! Czy Ty chcesz dalej pic, czy mi się tylko przewidziało???? Noż czy ja nie mówilam miesiąc temu, że trzerba ją do AA!!! Mąż wyjechał i dziewcze szaleje: piwko, koleżaneczki, anestezjolog, motocyklista ładnie, ładnie, a co na to teściowa??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:21 jasne że chcę - napijesz się ze mną??? Teściowa jest daleko bo ja u siebie teraz jestem ) mało tego - rodziców wysłałam do Krynicy Górskie\j na festiowal Kiepurowski - tato już nawet dzwonił ale szybko urwał rozmowę jak zapytałam czy łóżko mają wygodne i żeby się dobrze bawili - stwiedził że chyba czas iść do domu i położyć sie spać Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:24 Dobre, a ja na festiwal kiepurowski załapałam się rok temu, bo akurat byliśmy z P. w Muszynie na Wczasach Moi rodzice w tym roku pierwszy raz od ślubu jadą razem na wczasy, razem tj. - bez dzieci, nie do rodziny!!!! Wcześniej tylko weekendowe wypady byly Mama pytała się mnie dzisiaj co się na wczasach z mężem robi.... Dobre nie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:30 może trzeba było jej pokazać co się robi hehehehehe Moich też musze na siłę wyganiać żeby sami sobie be z towarzystwa pojechali. Zawsze są zadowoleni po takich wypadach-nawet weekendowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:34 Chcialam tylko powiedzieć, że dziewczyny Nas zjedzą, bo Ty zastosowałaś jakiś taki smieszy klucz odnośnie pisania postów i jest straszny bałagan. Kurcze, kto się w tym połapie??? :p Idę już spać, bo P. wyłączył swojego kompa. Teraz kto ostatni w łóżku ten gasi światło. Wygonie go po soczek to i tak wygram Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:37 hmmm klucz?? jaki klucz??? ja tam mam porządek -wszystkie przeczt\ytane posty podświetlają mi się innym kolorkiem )) A dziewczynki... no cóż - będą miały co robić jutro rano - jak sobie troszkę poczytają to nic się nie stanie - buziaczki KOCHANE !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:52 I możecie zacząć sie smiać, bo mi sernik troche sie przyjarał((Mamuska zadzwoniła..i przegapiłam akcję przykrywania mokrym pergaminem(( Spalic sie nie spalił, tylko jest bardzo brązowy(( Męzus proponuje bym go polała jakiś lukrem lub czekoladą...no nie wiem(( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:00 Napisze jeszcze raz bo mi literki zjadlo i ortograf sie wkradł: Siłował się z nudów z Naszym przyjacielem na trzeciego palca - czyli na tego który został uszkodzony. Niestety P. siedział na obrotowym krzesełku i może palec by wytrzymał, ale krzesełko się obróciło i stracił stabilizacje i poszło. Zostawiam ich na 10min samych i poszłam włoski suszyć.... Jaaniu już poleciało Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:01 Fajnie że Majeczka już wychodzi - a co z nią?? czy duże są zmiany genetyczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:03 Ergus, to może jutro Ci opowiem, bo ja Ci tu napiszę, a Ty i tak zapomnisz... Szkoda moich paluszków dla demencji alkoholowej Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:05 eee tam - jak widzisz jeszcze piszę - prawie bez literówek więc nie jest źle A zdjęcia moich zakupów dzisiejszych może wam juro prześle bo dziś zrobiłabym na pewno głupią minkę... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:02 Erga - a coś Ty sama piła??? Tak bez nas???? Wstyd i hańba!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:03 Nosz byłam u kumpeli a ona neta nie ma (( Ale pijąc o was myślałam ) I nawet o wa opwiadałma.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:04 yhy.... mówisz że o nas opwiadałma???.... Ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:06 ojeja - nie śmiej się - troszkę tylko mi się literki mylą ale staram się bez literówek pisać... czytam tekst przed wysłaniem a tpo d opiero poświecenie. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:06 no tak! nie ma to jak meskie zabawy :0 brrr tez mi ciarki przeszly. powiedz jeszcze, ze sami mu ten palecnastawiliscie a my dzisiaj bylismy na Starym rynku zagnac lato i pol godziny spedzilismy przy fontannie, bo Magda nie raczyla odejsc. ale za to mam ladne zdjecia. jesli nie macie nic przeciwko to jutro kilka podesle a teraz zmykam spac, zeby jutro nikmu krzywdy nie zrobic :0 dobrej nocki wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:10 Dobranoc Misiu i Jaaniu!!! Zdjęcia Madzi chcemy!!!! Erguś ile razy czytasz post przed wysłaniem???? Ja jak pisałam podczas wizyty Warszawki u mnie... a byłam wtedy mocno pijana, to nie zdążyłam przeczytać, bo prezesowa mi go wysłała i ponoć ciężko było zakumać o co tam chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:11 ja czytam raz - ale na głos.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:12 i nad każdym słowem się zastanawiam czy aby nie ma w nim literóweek.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:14 hmmm gośno mówisz???? A to jakaś różnica???? Jak glośno czytasz to literówek nie widzisz??????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:18 wiesz - za trudne pytania zadajesz - czytam to głośno i nie wiem o co chodzi :- P Mogę jutro dopowiedzieć??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:20 Mozesz, możesz Kochana!!! Zapomnialam napisać, że paluszek trzech lekarzy nastawialo, bo się mojego P. przestraszyli i dwóch rękę trzymało a trzeci ciągnął. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:24 ojej - ta minka zbitego pieska jest fantastyczna!! oj - faceci są nieodporni na ból - takiemu kazać rodzić to by chyba się wykończy ł ) Ale faktycznie paluszek mu się \troszkę wygiał.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:28 Rodzić???? On na samą myśl padnie Ale powiem Ci jak chodziliśmy na studiach na operacje, na sekcje, na porody i trzeba bylo na OIOMIE coś zrobić to twardy był, tylko cały dzień później nic jeść nie chciał... Ciekawe dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:31 Toi twój mąż studoiiwał razem z tobą, tak?? czyli jesteście po jednym fachu?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:33 Mój to nawet nie chce słyszeć o porodzie - kiedyś (już dawno) mi powiedział że nigdy w życiu nie chciałby być przy porodzie.... mięczaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:46 O!!! Imprezka mnie ominęła(( Babki, jesteście niesamowite.Od razu mi się humorek poprawił)) Ergus , dziecko drogie , ty juz nie pij...bo jeszcze będziesz głosno pisać)) Tatanko..noz tacy sa mężczyźni...duże dzieci)) Wsólczuje wam tych urazów(( Ja złamałam sobie łapkę i jak to z nasza służba zdrowia bywało...gdy juz padła diagnoza..ręka była zrosnięta...Kazano dużo rysować...i takie tam...Dzis juz faktycznie nie widac róznicy, ale kiedyś..jedna kostka była krzywa( Jesli chodzi o interwencje chirurgiczne...to jako 9 latka miałam strasznego pecha..miałam tzw.zastrzał.i pilowali mi kość paluszka, bo sie głupia zaczęła cos tam grzebać( Po pół roku weszłam w szybę w drzwiach..w efekcie czego miałam szwy od kolana po kostkę.Cos spieprzyli i rozlazło sie w połowie nogi((Została mi na nodze okropna blizna..fuj.Teraz mi wszyscy zwracaja uwage,ze mam podarte rajstopy)) Kilka miechów później, jakis uczeń upuscil butelke i odprysk szkła trafil mnie w noge ..tę samą...i to prosto w zyłę...Krwi było tyle, jakby prosiaka ubijali...ale tym razem tylko 2 szewki mi założyli)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Julcia Ty czekaj na e-Ciocię :) 18.08.06, 23:58 Dobranoc babeczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Erga i Tatanka 19.08.06, 00:01 Ale namieszalyscie z tymi postami, tzn. z kolejnosci odpisywania, zakrecic sie idzie i to jak sloik na zime. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga i Tatanka 19.08.06, 06:49 no tak - wczoraj namiesałam - nie tylko z postami Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: idę juz spać 19.08.06, 00:25 No to ja tez wam dobranoc mówię. Dopiuero wstałam, ale pewnie jeszcze nie raz tej nocy)))) Oj Erga ty pijaczyno!!!!! ale bym se golnęła.... zaraz , kiedy to było ostatnio? w październiku... kurde, ale bym gdzies poszalała. a tu nici))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Na dobry początek dnia :-))))))) z głośnikami!! 19.08.06, 08:01 www.smog.pl/wideo/3359/bedziemy_to_robic_na_sposobow_100 Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dzien dybry 19.08.06, 08:57 witam sie z rana i zmykam. dzis wracam do kolonii, jutro moja siora przyjeżdża, wiec jesli dzis mi sie nie uda zajrzec, to bede probwala w tyg a juz na pewno zajrze w piątek. wczoraj bylam u lekarza z wynikami badan, oboje sie ucieszylismy i zasmucilismy - niestety nie znalazl przyczyny mojego zlego samopoczucia i w moim przypadku dzialają tak hormony ciązowe, uwierzycie??? normalnie porażka... łudze sie, ze powoli to przejdzie, gdzies 6 mc....a jesli nie, trudno - zacisne zeby i wytrwam, ale wtedy juz bez czopkow no i pan dr powiedzial, bym brala magnez z wit. b6 2x2tabletki dziennie, bo to pomaga czesto na moje dolegliwosci.... a teraz Althea - no widzisz kochana, nie ma to jak Niespodzianka no i nie ma to jak podobny termin porodu - juz z suwaczka wieczialam, ze rozni nas 1 dzien, a tutaj teraz ammc zarno na bialym 26 styczen u Ciebie, 27 - u mnie dziewcyzmki, milego dnia wam zycze, trzymajcie za mnie ksciuki,b o po rz 1 w ciazy lece samolotem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dzien dybry 19.08.06, 09:35 Erguś - hahahahahaha...mówisz, że głowa boli Po co byo to ostatnie piwko??? Cytruś trzymamy kcuki za lot Cutrusowej i dwukropków Uciekam na zakupy do dużego miasta. Miłego dnia i do wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzien dybry 19.08.06, 10:07 jak to po co?? skoro trzeba było wypić zdrowie Jaani na forum a nie gdzieś tam, mus jest mus ) Głowa przestała boleć po kawie. A zaraz wsiadam w autko i jadę do teściów. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzien dybry 19.08.06, 10:35 Hej laski! Ale nastukalyscie po nocy! Ja tylko sie witam i lece pod prysznic, a potem robic ciasto i ogarnac mieszkanie troche, bo po poludniu znajomi do nas przychodza. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dzien dybry 19.08.06, 10:51 jaki piękny dzień dziś mamy! ) Erga zaimprezowała i super, przynajmniej się nie smuciła ) Misia i Tatanka po przejściach, szok, niezlą jazdę miałyście, a tym gorszą, ze urazy miały wpływ na dalsze studia i ich przydatność. Super, ze się nie poddałyście ) Ja miałam złamaną rękę w VII klasie podstawówki, na własne życzenie strzelałam do kolegi z procy, a jak zacząl mnie wyzywać to poszłam wymierzyć mu sprawiedliwość, a on podstawił mi nogę i uciekł, a ja upadłam uderzając łokciem w krawężnik i kość strzeliła taka zadziora byłam. a swego czasu na chirurgię wracałam co kilka tygodni bo nogę oparzyłam, kolano rozbiłam, stopę na kotwicy itp. śmiać mi się teraz z tego chce bardzo ) no ale to nie były takie poważne sprawy jak u Was! Tatanko, na lody pójdziemy, a jakże, a co do objawów ciążowych to po prostu się ciesz, że tak dobrze znosisz i już! Moje wszystkie koleżanki zniosły ciążę idealnie, ja też bym tak chciała. Olciu, na imię mam jak bohaterka "Nad Niemnem" ) i własnie z jej powodu i fascynacji moich rodziców tą powieścią dostałam tak na imię Jaaniu, a jak spędziłaś wczorajszy dzień? Mam tę książkę w domu, musze przeczytać Kocurku, super, ze K. taki utalentowany. Nawet najgorzej smakujące danie a podane w ładny sposób urasta do rangi pyszności ) A Ty z pewnością nauczysz się gotować i będzie Ci to sprawiało frajdę, bo w końcu dla najbliższych Monia jutro wraca, nareszcie Althea, a na własną rękę nie chciałabyś zrobić usg za jakiś czas? Zuza masz szansę spotkać się z dziewczynami, świetnie ) Balbinko, pięknie dziękuję za przepisy, wykorzystam część z nich już jutro. A sernikiem się nie przejmuj, na pewno będzie pyszny. A ja dziś po śniadanku na tarasie jak na placu budowy nadal Kiedy oni to skończą???? ale efekt jest super, więc bardzo nie marudzę. A wczoraj owszem figlowałam, ale bezowocnie, bo mam teraz zakaz życzę Wam miłego dnia kochane Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzien dybry 19.08.06, 10:56 jutko- to mamy coś wspólnego - ja tez zadziora byłam. Startowałam do starszych i raz po takiej bijatyce wylądowałam w szpitalu ze wstrząsem mózgu - było bliskie spotkanie z krawężnikiem - ale nie łokciem tylko głową. Chyba jesień się zbliża: wiadomosci.onet.pl/1372352,16,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dzien dybry 19.08.06, 11:06 Erga, witaj w klubie ) ja do tej pory zadzieram, choc w mniejszym stopniu lub może w inny sposób, ale ciągle chcę świat naprawiać i wyrażam swoje opinie głośno na ulicy gdy ktoś coś złego czy głupiego robi. I mój G. zawsze mi powtarza, ze kiedyś tak od kogoś oberwę jak go nie będzie w pobliżu, że mi się odechce no ale co zrobić? dopóki nie oberwę to nie potrafię godzić się z pewnymi zachowaniami i już a szybką jazdę samochodem tez uwielbiam ) po prostu kocham ) w swoim wydaniu oczywiście Balbinko, jeszcze uprasza się o przepis na sałatkę po kasiowemu Tatanko, ciągle zapominam Ci napisać, ze najbardziej podobasz mi się w tych króciutkich włoskach jakie masz na zdjęciu na pocianowej stronie, przepięknie a co do jesieni- ja już ją czuję od dawna ) i ciesze się, byle tylko była ciepła, słoneczna, taka nasza piękna polska złota jesień. To MOJA pora roku a wracając znad morza przejechałam obok pola, na którym stało stado bocianów, mnóstwo ich było i nie mogłam odżałować, ze się nie zatrzymałam i zdjęcia nie zrobiłam. Ale to ponoć lecące boćki przynoszą szczęście? a klucz bocianów widziałam kilka dni temu, w takiej ilości naraz jeszcze ich nie widziałam- więc chyba naprawdę odlatują... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dzien dybry 19.08.06, 12:00 Witajcie, Człowiek się pakuje a tu tyle postów do przeczytania, serca nie macie! nie doczytam tego przed wyjazdem nie ma szans Melbo dobrze że jesteś z nami. Przytulam Cię mocno!!! Dobrze, że Jarek jest blisko Ciebie i jesteście dla siebie wsparciem. Jaaniu spóźnione życzenia urodzinowe!!! Gviazdko, zadzwonię do Ciebie w tygodniu. A co do rehabilitacji Elizki to miki ma dokładnie to samo Ściskam Was strasznie mocno i ładnie prosze, poślijcie mi esa gdy jakieś doniosłe wydarzenia będą do forum, bo niestety netu nie będę raczej miała. Będę tęsknić m.&spakowany miki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzien dybry 19.08.06, 12:27 Megi, ale do walizki do nie spakowalas?? Napewno milo spedzicie czas u rodzicow. A co do pocianow, to odlatuja, to gniazdo ktore podgladalam juz puste, odlecialy 07.08. www.bociany.kalinski.pl/ Ciasto upieczone! Ale czy wyszlo okaze sie za chwile jak je wyjme z formy... jest ryzyko, ze odplynie. Troceh ogarnelismy ten balagan. Jeszcze tylko podloge przejade sciera i juz bedzie cacy. Hehehe ale zadziorne dziewczyny na tym forum Ja kiedys mojemu kuzynowi tak przylozylam, ze mu zlamalam nos. Kuzyn jest 7 lat starszy)) Melbus buziak dla ciebie!!!! Pisz do nas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzien dybry 19.08.06, 13:28 Jutko-u mnie jest to samo!! Ja też zawsze reaguję głośno i stanowczo a mężuś mnie ucisza. Na ulicy czy gdziekolwiek - jak ktoś mnie czymś zdenerwuje to od razu to wykrzyczę! Zwłaszcza za kierownicą - kiedyś do takiego gościa wystartowałam - mężuś aż mnie trzymał i na siłę do auta wepchał. Bo gość parkował jakby sam był na parkingu! wkurzył mnie strasznie! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzien dybry 19.08.06, 14:47 Ale naskrobalyscie A ja mam dla Was troche wloskiej komercji tiny.pl/7txm A kiedy Bebel i prezesowa wracaja? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dzien dybry 19.08.06, 15:05 Chrumps Prezesowa wraca jutro a Bebell chyba jeszcze przez tydzien nie bedzie miala internetu w nowym domku. Jutka for You: "Wyszła Justyna, czas przeminął mglisty, Rozzielenił się las mój gałęzisty. Oczyma swymi wszystko czaruje, Sprowadza burzę albo wstrzymuje." Jak tak sie czyta wszystko co polamalyscie, porozdzieralyscie itd. to normalnie strach dzieci miec ) Nawet dziewczynki. Ja bylam grzeczne dziecie, najgorsze co sobie zrobilam to kolana zdarlam na rowerze u Dziadkow na zuzlowej drodze i troche drobnych kamyczkow mi zostalo w kolanie bo nie dalam sie dotknac ale juz dawno tluszczem obrosly i ich nie widac. Cos malo dzisiaj nastukalyscie. Nie wiem co by tu do jedzenia zrobic, po pierwsze do sklepu nie chce jechac bo w sklepie mi wszytsko do gory podchodzi, gotowac z tego samego powodu tez nie mam ochoty no ale zjesc bym zjala. I co tu zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: dzien dybry 19.08.06, 16:09 Witam, kurde! Jak ja mogłam tak sie zachować i Jutce życzeń nie złozyc!!! niedobra mama !juz sie naprawiam, kochana, niech Ci bedzie jak najlepiej w życiu!!!!!!!!! Ja juz po spacerku i po zakupach, na obiad były ruskie pierogi, a mąż domek wypucował jak spacerowałam- ale to dlatego, ze sie podlizuje bo na 19.00 idzie na mecz a potem na piwko z chłopakami. a ja jeszcze nie miałam nic s=złamanego, tfu, tfu! za to bratu jak byłam mała rękę złamałam- robiłamn mu samolocik i mi sie wypsnął.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dzien dybry 19.08.06, 16:43 Czesc Tysia! Gdzie cala reszta? Chyba sie wszyscy weekenduja ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: dzien dybry 19.08.06, 16:53 hej Olcia pewnikiem a ty co porabiasz? Ja mam chwilę wolnego- tata karmi i usypia, cały czas słyszę jak mu gada: powiedz KSZO, KSZO Ostrowiec" az mi sie śmiac chce. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: dzien dybry 19.08.06, 17:53 Witam popołudniowo. Właśnie doczytałam ten wątek. Uff! Melba, witaj po tej stronie szpitalnych murów. Trzymaj się dzielnie! Wiem, co przechodzisz, ale mam nadzieję, że za jakiś czas będziesz gotowa podjąć kolejną próbę. Zuza, Marudko, zazdroszczę wyjazdu do Chorwacji. U nas to już tylko wspomnienie... Ant, gratuluję nowej pracy! W samą porę. Mam nadzieję, że szybko się tam zadomowisz i będzie ci tam znacznie lepiej niż w poprzedniej. Jutka, ja też poproszę o tę dietę. Ciekawa jestem, co to takiego. Jak nie było męża i ograniczyłam słodycze, kluchy i białe pieczywo, to udało mi się trochę zrzucić. A teraz znów mi przybywa. No i wróciłam do duphastonu, więc apetyt rośnie. Tatanko, współczuję mandatu. Ja niedawno też płaciłam, bo mnie na fotoradar złapali. A wiesz może już, co u Gosi? Jak Majeczka? Jaaniu, spóźnione życzenia urodzinowe. Przede wszystkim spełnienia tego największego marzenia! Cytrusowa, Tomek to śliczne imię. My też od początku takie zaplanowaliśmy dla chłopca. Jakoś nie mogliśmy znaleźć nic innego, co podobałoby się nam obojgu. Chrumpsie, ucz się, ucz. Egzaminy zdają nie ci, co się najwięcej uczą, ale ci, którzy potrafią szybko kojarzyć fakty i przypominać sobie dawno przeczytane rzeczy. Albo ci, którzy mają największy bajer, ale to tylko na ustnych. Althea, no to musimy się wszystkie uzbroić w cierpliwość, skoro nie chcieli ci powiedzieć, czy to chłopczyk czy dziewczynka. Najważniejsze, że wszystko w porządku i zdrowo sobie rośnie. A imiona już wybraliście? Kocurku, miłego masz szefa. Niby drobny gest, a jednak wiele znaczy. Balbinko, niesamowita jesteś z tym gotowaniem. Ja też lubię, ale aż takiego repertuaru nie mam. Na szczęście mój mąż też czasem coś upichci, więc możemy się zmieniać w kuchni. Ja jestem od potraw bardziej wymyślnych i deserów, a on od klasyki. A my w czwartek wieczorem dopiero wróciliśmy z baaardzo długiego weekendu. Jeszcze na drodze z Gdańska straszny ruch był, więc koszmarnie się jechało. Efekt był taki, że odkryliśmy bardzo fajny zajazd jakieś 100 km przed Warszawą, gdzie w specjalnych zagrodach oprócz zwierząt domowych mają np. lamę. I była też jakaś dziwna odmiana świni z siódemką ślicznych, maleńkich świneczek. Patrzyliśmy na nie jak urzeczeni. Wczoraj cały dzień ganiałam, bo najpierw musiałam odebrać wyniki moich ostatnich badań, a potem pogonić z nimi do LIM-u, bo się okazało, że pani doktor jedzie na jakąś konferencję, więc wszystkie pacjentki musi przyjąć do 13. Normalnie chyba miała pracować do 16. Na szczęście udało mi się trafić w jakąś "dziurę" i nie czekałam długo na przyjęcie. Okazało się, że te najdroższe badania w kierunku wrodzonej trombofilii mam w porządku co do jednego, za to mimo bromergonu wciąż mam za wysoką prolaktynę, a do tego jeszcze za wysoki androstendion i coś tam jeszcze. Z tego wszystkiego pani doktor wywnioskowała, że mam PCOS, pomimo że na usg nic takiego nie stwierdzono. Dostałam całą baterię leków i teraz będę je grzecznie łykać, mając nadzieję, że to rzeczywiście przyczyna moich poronień. Ale to się okaże dopiero, kiedy znów zajdę. Ech... A jeszcze dziś mi się humor popsuł, jak koleżanka się pochwaliła, że jest w ciąży i ma termin na początek marca. Z jednej strony się ucieszyłam, bo bardzo ją lubię i znamy się jeszcze od podstawówki, a z drugiej... znów mi się nasunęło pytanie, dlaczego nie ja. No i tak mi źle... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 19.08.06, 17:45 Hej Dziewczyny! Wpadłam tylko na momencik z dobrymi wieściami ))! Mamy ślicznego synka )). Ma 21 cm i waży 380 g . Wszystko jest wporządku i mały jest zdrowiutki. A co najśmieszniejsze - buźkę ma podobną do tatusia! Komiczny widok )). Jednak przeczucia się sprawdzają, tak myślałam, że to chłopak, tylko nie chciałam się nastawiać . Lecę, bo muszę jeszcze pranko zrobić. Jutro wyjeżdżam. Teraz mogę spokojnie jechać. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Stokrotka ma siusiaka :-))) 19.08.06, 18:39 tzn. nie sama tylko u dzidzi miedzy nogami. Ale fajnie no i najwazniejsze, ze chlopina ozwija sie i rosnie prawidlowo! Gratulacje!!! Althea to moze u Ciebie na przekor wrozbom bedzie dziewczynka? Yeskyerko, nie martw sie. Najwazniejsze, ze badania porobione i wiesz w jaki sposob z tym walczyc. A to, ze przykro sie robi przy takich wiadomosciach jak od kolezanki to zrozumiale jak sie samemu czegos tak mocno chce. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Stokrotka ma siusiaka :-))) 19.08.06, 18:42 aha, Olcia- ja CIe proszę odrzuc precz złe myśli!!! wśród nas są i takie, które jie przeżyły straty!! tak tez jest przecież)) i wierze mocno, ze Ciebie to ominie)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Stokrotka ma siusiaka :-))) 19.08.06, 18:45 Wiem, Bebell, dzieki. Ale wiesz jak to jest w takich momentach, nie da sie nie myslec o takich sprawach. W poniedzialek na 11 ide do lekarza takze mam nadzieje, ze mnie uspokoi ta wizyta. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Stokrotka ma siusiaka :-))) 19.08.06, 19:42 Witam popoludniem! O bebell, sie pojawil! Mam nadzieje, ze ten sen nie byl proroczy, 5 kg i body na pol roku A wiesz, ze ja ta suknie kupilam rzut beretem od ciebie, w Panoramie Stokrotko, gratuluje synka My mamy fajne fotki z profilu, ale podobienstwa nie moge sie dopatrzec. My spedzilismy mile popoludnie z nasza kolezanka i jej poltoraroczna coreczka. Mam im troche pomagac, odbierac mala czasami z przedszkola, czasami z nia zostac, wiec musimy sie troche lepiej poznac. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 melduję się 19.08.06, 21:18 Piszę, żebyście się o mnie nie martwiły. Czuję się fizycznie bardzo dobrze, plamienia prawie już nie ma,i nosi mnie strasznie.Nie kładę się w ogóle, dziś wywlekłam Jarka do lasu i łaziłam bez końca. Może się wezmę zaraz za porządki... Wygrałam aukcję na allegro...ciążowa bluzka...musiałam ją kupić,licytowałam jeszcze przed środą...Ciążowe ciuchy już zapakowane do wora i wywiezione do rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melduję się 19.08.06, 21:23 Nie wiem, czy będę tu pisała, ale śledzić bieg wydarzen bedę napewno. Stokrotko, gratuluję synkaAltheo, gratuluję...skoro taka tajemnicza, to może panienka? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduję się 19.08.06, 21:27 Witaj Melbus!! Super, ze czujsz sie dobrze! I fajnie, ze zrobiliscie sobie wypad do lasu! A grzyby byly??? Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduję się 19.08.06, 21:39 Witaj Melbuś!! Cieszę się, że Cię widze, naprawdę. Mam nadzieję, ze jednak pomimo tego co mówisz będziesz z nami rozmawiać (tzn pisać), co? Dobrze, że sobie odpoczęłaś trochę w tym lesie Ściskam Cię mocno!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduję się 19.08.06, 21:44 a ja mialam dziś pracowity dzień, wylizałam mieszkanie - jak mawia nasza Prezeska. Okna wymyłam nawet a to już sukces Na obiad były łazanki z biała kapustą - Jutka dzięki za przepis - wyszły super!!! No i musiałam książkę skończyć - niesamowicie wciaga, polecam bardzo. (Jutka jak masz ją w domu to się nawet nie zastanawiaj i czytaj!!!!) A teraz czekam na P. - wraca z Wrocka Jutro na obiad przyjeżdża rodzinka - to ma być trochę taki urodzinowy obiad. Ale cosik trzeba będzie im naszykować Widziałam, ze Bebell sie odezwała - fotki byś podesłała nowego lokum. Mam nadzieje, ze jak Ci już ten internet założa to się pochwalisz A Erga się jeszcze chciała dopić wczoraj jak poszłam spać Ładnie, ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melba... 19.08.06, 18:19 przytulam mocno... i jeśli moge coś zrobic, jakos pomóc to wiesz... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba... 19.08.06, 18:37 Wpadam na chwilkę, korzystając z netu rodziców... niewesoło mi... no, ale przeciez będzie dobrze... jestem wykończona, to był jakis makabryczny tydzień, taki total wyryp... no, ale z chaosu sie juz wyłonilismy) i jest ok. no, prawie: bo parapert ciagle się odrywa) no, ale to własciwie problem naszego developera... są też jakies inne ustreki, ale generalnie nie jest żle) Balbinko- pierwszy sen w nowym mieszkaniu: no, więc śniło mi się, że rodzę Tadzia)) chłopisko ważyło 5kg!!!! boshe!!! i po porodzie ubrałam go w body po Tośce, takie, które ona nosiła jak miała pół roku!!! matko! mam nadzieję ze to nie był sen proroczy... Jaaniu- wszystkiego dobrego!!! no, i wybacz opóźnienie)) Althea- tej dziewczynki się trzymajmy!! i spóźnione zyczenia rocznicowe)) pamiętam jak jeździłas po suknie ślubną)) Stokrotko- gratuluje synka!!! Ant-witam Cię po urlopie!! i ściskam mocno! stęskniłam się wiesz??? no, i skrobnij mi na priv cos niecoś o tej super robocie)) i dasz radę! bystra babka jestes w końcu)) ma_rudka-****** Hortika- witaj znów! Tomek boski!!! Kocurku- znam te dylematy( u nas to samo(( jak coś odrzucisz to potem juz Ci niczego nie zaproponują... straszne sa wolne zawody momentami, choć sa i dobre strony) ściskam Was cieplutko)) Erga- ciesze się wiesz???? i sciskam Cie mocno!!! i kciuki juz zacisnęłam w wiadomym celu) Balbinko- pijesz???? pij, pij)) Tycjo- przykro mi, z powodu tej pracy(( mam nadzieję ze jakoś się ułoży i lepiej na tym wyjdziesz generalnie)) Abie- buziak dla Luska! rzeczywiscie fajny egzemplarz Wam się trafił))) Tatanko- czy ja Ci gratulowałam pięęęęknej bety??!!?? rośnijcie zdrowo)) Jutko- tez mam nadzieje na piękna jesień)) tez ją uwielbiam) ech... i cos jeszcze chciałam... no, ale pamięć juz nie ta.. k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba... 19.08.06, 18:40 no, i nie wiem kiedy ten net nam założą( opiep... ich juz, no, ale i tak przyjda kiedy będą chcieli... tęsknię za Wami... ściskam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell 19.08.06, 18:43 my za Toba tez, trzymam kciuki zeby sie szybko zjawili ci od internetu. Mam nadzieje, ze sie nie przepracowujesz za bardzo. No i mam nadzieje, ze parapet szybko naprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Bebell 19.08.06, 22:14 Stokrotko, gratuluję syneczka!!! Syneczki są fajne) Jak zrobimy kiedyś spotkanie z naszymi maluchami to chłopaki będą górą! Dziś zaliczyłam pierwszy spacer z Małym, 3 godziny i cały czas spał-kochane dziecko. Zakupiłam sobie po drodze fajną czerwoną sukienkę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Bebell 19.08.06, 23:30 Ale dzisiaj pusto Weekendowo i spokojnie... Wiecie mialam dzisiaj taki sen... jechałam z moim synkiem na wizyte do szpitala... i dostalam w prazencie dużo ciuszków od pielęgniarek... Głupi był ten sen...ale synek w nim śiczny Dopiero wróciliśmy do domku i biore sie za pakowanie. Jedziemy jutro kolo poludnia, bo wczesniej nie ma sensu. Monia będzie dopiero kolo 18 w domku Nie wiem co będzie z naszym wyjazdem nad morko, bo deszczyk zapowiadają na cały tydzien. Jak ta Monia ze mną tyle wytrzyma??? Wracając do złaman, to kiedyś wybiłam koledzie zęba, bo mnie wkurzał, a on z rozmachu kopnął mnie w tyłek. Wiecie co blondynka zrobiła???? Ratowała dupsko ręką i wynik tego taki, że paluszek złamany Zgadnujcie który??? Jasne że środkowy.... Najlepsze bylo to, że w szynie na łapce grałam mecz w kosza i żaden sędzia nie zauważył, że mam coś nie tak z ręką bo miałam cielisty kamuflarz. Kurde stęskniłam się za naszą Monią!!!! Marudko dmuchasz???? Cieszysz się, że nad morko może nie jade ??? Moni KOCHANY SZWAGIER został dzisiaj tatusiem. Mały jest zdrowy i jutro szykuje sie pępkowe Nie mam juz nic do dodania i uciekam pakować walize.... -- Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Stokrotko!!! 19.08.06, 23:35 Jaki siusiak???? Może pan doktor sie pomylił???? Kurde ja obstawialam dziewczynke!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Stokrotko!!! 20.08.06, 01:50 Widzisz Tatanko nie sprawdzilo sie. Moze i u mnie sie nie sprawdzi? Jakies pol godziny temu dostalam z pilki do nogi w glowe, tak ladnie w sam bok az mi sie czarno zrobilo na 5 minut. Bylismy u znajomych i moj M gral w noge ze znajomym i ten jak kopnal pilke to mu zeszla i prosto z nogi w moja glowe uderzyla. Nie jest mi teraz milo i bardziej boli prawa strona glowy niz lewa, w ktora dostalam. Milej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka niedziela 20.08.06, 08:46 No i jestem pierwsza reszta pewnie odsypia te pijackie noce Olcia, żeby to uderzenie źle się nie skończyło. Może powinnaś to skonsultować z lekarzem? Laski poprostu padam, o 3 w nocy obudziło mnie "chrupanie" oświeciłam oświatlo,obudziłam P. i okazało sie że chomika nie ma w akwarium, siedział skubany za szafą i obgryzał....kable...efekt jest taki, że mamy 3 kawałki kabla, którym byl połączony komputer z wieżą Za kare wzięliśmy chomikowi domek bo podejrzewamy że po nim sie wspinał i wychodził z klatki, niech teraz śpi za karę w trocinach i sianku! a co! nalezy mu się. Zmykam na śniadanko, chociaż coś nie chce wchodzić.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Stokrotko!!! 20.08.06, 09:10 Stokrotko-gratuluję siusiaka!!!! Ale fajnie że już wiesz... Tatanko-i ty śnisz o chłopaku??? bebelku-my tez za tobą tęsknimy!!! Oby szybko udało ci sie zalatwić dostęp do netu!! I dziękuję za kciuki ) przydadzą się! Jaania-domek wylizany?? no to należy ci się pochwała - od Prezeski!! Monia dzis powina być wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Stokrotko!!! 20.08.06, 09:14 aha i zapomniałam wam napisać że wczoraj po drodze na działke wstąiłam do lasu sprawdzić czy grzybków nie ma. Oczywiscie obuwie miałam typowo działeczkowe czyli sandałki. I malo brakło a nadepnęłabym na żmiję - miedziankę!!! Jessu jak sie wystraszyłam. Była dokładnie taka jak kiedyś wam pokazywałam tylko w kolorze brązowo-czerwonym. I ten zygzak na grzbiecie!! Ale stanęłam nieruchomo i sama sobie odeszła A teść ze szwagrem znowu bobra zobaczyli!! Wyskoczył z lasu i chlup do wody!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Stokrotko!!! 20.08.06, 09:22 Teraz doczytałam ufff... Stokrotko gratuluję synka! (moje przeczucia się sprawdziły) Ale u Althei też obstawiałam mężczyznę, i wygląda na to, że sie nie sprawdzi. u Tatanki to wiadomo, że facet będzie w końcu mi się wyśnił blondynek, a Tatanka się upiera, że on ciemnie włoski będzie miał Jani (trochę późno) życzę wszytskiego naj, spełnienia marzeń, szczęścia, pociechy z mężula i dwóch kreseczek Janiu jak stranka który to dc? Ant gratuluję pracy! Tatanko masz rację, jak ktos nie odzywa sie na forum to same dobre wieści przynosi! A jak Twoja podróż do Wawy? mam nadzieję, że dobrze bedziesz się czuła, bo to jednak kawałek. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Stokrotko!!! 20.08.06, 09:59 Witam niedzielnie i uciekam! M. zabiera mnie na wycieczke pociagiem, o ile dostaniemy bilety, bo to otwarcie nowej trasy Do pozniej! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Stokrotko!!! 20.08.06, 10:56 Melduje sie niedzielnie i przyznaje, ze wczoraj na fourm nie zajrzalam. Nie wiem czy przed wyjsciem do Kosciolka nadrobie zaleglosci - jakby co odezwe sie pootem Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Melbuś!! 20.08.06, 11:32 Wiem że masz ochotę teraz odsunąć się od forum i nie włączać w dyskusje - to zrozumiałe, potrzebujesz czasu.. ale czasem daj znać... choćby smskiem. I masz zezwolenie na podczytywanie Buziaki dla ciebie - tulę mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Melbuś!! 20.08.06, 12:46 Melbuś śle Ci buziaczki!!! Co Ja gadam ??!! tysiące buziaczków ***** nie będę nic już pisać bo temat... ale i tak jest mi strasznie smutno Przeleciałam tylko ten wątek po łepkach, więc za wiele nie wiem i nie pamiętam. ale.. : Stokroci gratuluje chłopczyka Althei zdrowego aczkowlwiek ukrywającego się dzieciątka Wiesz moja babcia mi powiedziała, że jak dziedziątko dzikuje w brzuchu to chłopak (no i się sprawdziło), w zasadzie musze przyznać że Nula to był aniołek przy Szymku. I widziałam też że Bebell nasza kochana się odezwała, ale chyba jeszcze bez stałego łącza w domu I jakbym mogła ślicznie poprosić, co by jakaś dobra dzusza podesłała mi zdjęcia małego Tomka Horticzki i zdjęcia (albo nowy link) do zdjęć Kamyczka. dziękuję za zdjęcia z Nowego Sącza. Aha no ant wielki BUZKA w związku z nową pracą - tylko nie wiem czy już jest czy za chwile. No i to wsio co pamietam... mało My wczoraj dopiero wróciliśmy do domu, z odświeżania zrobił sie mały remont ale pokój wyszedł bardzo ładnie. Jesteśmy zaskoczeni ilością miejsca - jest chyba nawet więcej pomimo tego że stoi już łóżeczko i regał doszedł ciekawe zjawisko. A Nulka wniebowzięta. Dziękuje Wam dziewczyny za wsparcie - B. mi przekazał to jak się martwiłyście. Wielki całus **** dla wszystkich i dla każdej z osobna!!!!! I On taki skromny, ale sam mi się pytał czy coś wam napisać W szpitalu miałam tak niemrawe towarzystwo, że szok... próbowałam wszystkich możliwych sposobów żeby te dwie dziewczyny zagadać i nic... CISZA!!!! Spały cały dzień i całą noc... a ja tam myślałam że kitę odwalę z nudów A szlag mnie trafił jak w jeden dzień przyszła pielęgniarka przed 21.00 i spytała czy ma już światło zgasić... a widziała, że ja nie śpie i czytam... no i byłam w jedynej sali gdzie był telewizor - ale nie że mogłam sobie coś obejrzeć jak one spały... ehhh W domu to rpzynajmniej z Nulką pogdać mogę Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Melbuś!! 20.08.06, 13:20 no to sie melduje po Kosciolku przeczytalam wczorajsze posty no i sie wcale nie dziwie, ze Erge glowa bola - tak obstawialam Stokrotko, gratuluje syneczka Super, ze juz wiecie A jaki wielki z niego chlop! Melbus, podczytuj, podczytuj - a jak bedziesz miala ochote to pisz! Bebelku, super, ze sie odezwalas! Mam nadzieje, ze z usterkami poradzicie sobie szybko! no i, ze neta niedlugo bedziecie miec! Aniulm, ciekawe jak one to robily, ze tyle spaly... fajnie, ze jestes w domku i prosze powtorz Szymkowi, zeby przepuscil Julcie, ok? wypadlo mi z glowy co jeszcze chcialam napisac... moze potem doznam olsnienia na 14 idziemy na obiadek do tesciowej, ma byc jeszcze ciocia z wujkiem - wiec to bedzie troche taki rodzinny obiad Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś!! 20.08.06, 13:23 Anialm - nie ma to jak beznadziejne towarzystwo w szpitalu - ja miałam kobietkę około 60-tki ale spoko była. I pogadać można było i pooglądać telewizję. Piątaka się wrzucało i telewizor grał 5 godzin ) tyle że zawsze się wyłączał w najlepszych momentach filmu.. A ja uciekam na działkę kosić trawę - nie krzyczcie tylko - kupiłam kosiarę z napędem!!!! więc wysiłku dużego nie ma!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś!! 20.08.06, 13:25 Kocurku-ja jestem pewna że Szymon przepuści Julkę - w końcu to gentelman!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melbuś!! 20.08.06, 13:32 witam i ja niedzielnie! Anialm! juz teraz wiem po kim Nula taka gadula Stokrotka, gratuluje synka! a Bebell strasznie wspolczuje. jak ja nie cierpie takich rzeczy. nie znosze remontow, budow, urzadzania mieszkania! po prostu sie do tego nie nadaje. i dlatego tez juz 3 lata mieszkamy w starym mieszkaniu po tesciowej...a mialo byc tylko na chwile, poki nie znajdziemy domu. a poniewaz moj m. jest jeszcze gorszy w tych sprawach ode mnie, to szukalismy domu juz gotowego . ale nie jest latwo znalesc dom, ktory odpowiadal by wielkoscia i byl "po naszemu" urzadzony! masakra. chyba sie zestarzejemy w tym mieszkaiu Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melbuś!! 20.08.06, 13:40 a ! jesli chodzi o starzenie i moja tesciowa, to dostalam od tesciowej na urodziny krem przeciwzmarszczkowy! hym....rozumiem, ze ja po 30 juz jestem, ale jakos tak dziwnie sie poczulam. a poniewaz ostatnmi czasy (po pewnej rodzinnej sytuacji) powiedzialam wreszczie tesciowej szczerze co mysle, wiec zamierzam kontynuowac nowa swiecka tradycje i oswiadczylam jej wczoraj, ze jakos nie bardzo widze potrzebe stosowania juz takich kremow, a z racji tego, ze krem traci waznosc za dwa lara, a ja za dwa lata ciagle nie zamiezam uzyc tego kremu, to czy mam wyrzucic, czy jej oddac! kobieta lekko sie zapowetrzyla i stwierzila, ze jej oddac i wyjela 100, mowic to kup sobie inny. wiec kupilam dziecku pluszowego psa- trzy razy od niej wiekszego! kremy mam, tylko akurat tej kobiecie nie przyjdzie do glowy zapytac, co potrzebyje! a Madzia od wszoraj nie schodzi z psa. dobrze, ze nie chcial go do lozeczki, bo by sie nie zmiescil uf. troche jadu ulalam! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melbuś!! 20.08.06, 13:44 zeby nie prowadzic juz monologu, powiem jeszcze tylko, ze wyslalam wczoraj pare zdjec z fontanna, ale do kilku osob nie doszly. cofnely mi sie maile, ale nie wiem od kogo, bo malz mi skasowal, zanim przeczytala. tak wiec jesli ktos nie dostal, a mialby ochote nas poogladac, to prosze tradycyjnie krzyczec to tymczasem Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: popołudniem 20.08.06, 16:31 Witam popoludniowo Z biletami na pociag nie bylo problemu. Wycieczka sie udala Nawet poznalam jakichs lokalnych politykow, bo moj maz to gadula okropna. Moje male sie rozbrykalo po tym USG i w nocy sobie impreze urzadalo Misia, to ty niezla jestes A moze to byl krem przeciwzmarszczkowy po 25 roku zycia To ja musze moja tesciowa pochwalic, bo prezent urodzinowy jej sie bardzo udal. Kupila mi piekna ksiazke o orchideach. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: popołudniem 20.08.06, 17:22 Misia super zdjęcia wyszły na Starym Rynku obie jesteście bardzo fotogeniczne. A jeśli chodzi o gadulstwo - to Ja Nuli nie przeskoczę, a Panie w szpitalu wogóle nie miały ochoty rozmawiać. Gadałam nawet o buraczkach, które dostałyśmy na obiad i nic... A teściowa bez wyczucia kobieta! A z Ciebie to niezły numer jest Althea a dzieciątko może zorientowało się że je podglądaliście i postanowiło dać o sobie znać Kocurku Ja codziennie mówię mojemu synkowi "Ty pamiętaj, Ty gentelmen jesteś" A na cc będziecie czekać do skurczy, czy masz planwoany termin? I powiem wam szczerze dziewczyny, że nie rozumiem do końca waszego podejścia do cc. Dlaczego macie czuć się jak nie kobiety???!!! Mam podobne zdanie do Abie w tej sprawie. Uważam, że jest to poród jak każdy inny tylko bardziej humanitarny dla mamy i dziecka. Ja od samego początku w pierwszej ciąży i teraz w drugiej wiedziałam że rozwiązanie będzie poprzez cc i nie stanowiło to dla mnie problemu. A oglądanie programów, które opisują cc jako jakąś traumę jest bez sensu - tyle samo komplikacji może pojawic się przy porodzie sn. A po cięciu mam bliznę na 11 cm. Także głowy do góry, to nic takiego I prosze mi tu się nie martwić na zapas *** Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: popołudniem 20.08.06, 19:13 Hej hej witam się i ja w niedzielne popołudnie. U nas pogoda ładna chociaż troszkę duszno jest. Na deszcz się raczej nie zanosi. W sumie to dobrze bo jeszcze trochę trzeba nacieszyc się latem. A ono niestety już się kończy, buuu. Co roku jak zaczynają się wakacje nie mogę pozbyć się wrażenia, ze to już koniec lata. Głupie co nie? Na początku wakacji? Ale tak jest i nic na to nie poradze, wiem, że jak dzieciaki nie idą już do szkoły to wtedy szast pras i lato się już kończy. I w tym roku było tak samo - tylko się zaczęło i już sie skończyło...Dwa miesiace nie wiadomo kiedy zleciały ech... Wiem, ze zbliża się jesień, mami nas babim latem i kolorami na drzewach ale tylko przez chwilę, żeby potem uderzyć zimnem z całej siły. A to oznacza, ze zima już tuż tuż. I znowu sylwester, i znowu kolejny rok poszedł w diabły.... Ale mi się zebrało.... Dobrze, że jeszcze te parę dni ciepełka zostały, mozża sie nimi nacieszyć. Jednak moim ulubionym okrsem jest początek lata, kiedy noce są tak ciepłe, ze nie zauważa sie różnicy miedzy nocą a dniem, kiedy można wybrać sie na dłuuugi nocny spacer, wyłożyć sie na trawie i podziwiać niebo upstrzone milionem gwiazd.... Teraz rok będę musiała na to poczekac... A tak w ogóle to bardzo szybko minął ten weekend, nie uważacie? My gościliśmy dziś rodzinke na moim trochę urodzinowym obiedzie, było sympatycznie, podobno smacznie równiez. No i dobrze. A najbardziej się ciesze że po obiedzie nie musiałam myć garów, P. wszyściutko pozmywał co do jednej łyżeczki. W sumie zmywarka nam nie potrzebna Ktoś pytał który u mnie dc - 18, jak dobrze pójdzie to testuje 2.09 jeśli @ nie odwiedzi mnie wczesniej. Ciekawa jestem, teraz normalnie nie ma szans zebym nie zaszła w ciaże, seksik jest tak regularny jak nigdy Dziś już wióry mamy za sobą, w najmniej oczekiwanym momencie Jak spędzałyście swój weekend? Misia - śliczne jesteście obie, jak z obrazka. Naprawdę po zdjeciach od Ciebie coraz częściej myśle o córce i nawet ostatnio miałam sen - urodziłam dziewczynke i miała takie śliczne czarne oczka i czarne włoski - cudna była po prostu, a taka maleńka!!! A sen był taki realistyczny... Czy ktoś mi może podesłac Tomka Hortiki??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: popołudniem 20.08.06, 19:23 A w ogóle to ciekawe co tam u naszych najmłodszych stażem mamuś - Abie i Hortiki? Wiem, ze rzadziej sie teraz odzywają ale mam nadzieję,ze śladem Gviazdki, Megi i Tycji coraz częściej będą do nas zaglądać. Kocurek i Anialm już w boksach startowych, ktora będzie pierwsza? No myśle, ze Julcia szybciej zawita na świat a Szymonek jednak troszkę jeszcze poczeka Althea - a ta wycieczka pociągiem to była w jakieś konkretne miejsce czy tak po prostu aby się nową linia przejechać? A to jakiś nowy super pociąg?? No i czy już do stycznia nie bedziesz miec usg, zeby podejrzeć co tam sie chowało miedzy nóżkami u maleństwa?? Ant - nie wiem czy gratulowałam Ci nowej pracy ( skleroza w moim wieku jest uzasadniona wiec gratuluję!!!! Tatanka juz pewnie do Warszawki dojeżdża, spotka się z Prezesową i pewnie z całą resztą u Grycana znając życie jak Ola tam pojechała, oj będzie Bebell - współczuję przebojów z mieszkaniem, taki parapet to pewnie potrafi wkurzyc... no i mam nadzieje, że szybko Ci ten net założą bo brakuje mi Cię bardzo na forum A kiedy Kasia06 wraca z urlopu? bo jakoś bardzo dawno jej nie było Gdzie Marudka, Balbinka, Erga??? Jutka - gdzieś się cały weekend szlajała, co??? No i moze się w końcu ktoś odezwie bo niedziela na forum bardzo mało obfitowała w posty.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: popołudniem 20.08.06, 19:33 jaania, fajnie ze mialas mily dzien z rodzinka i ze gary same sie pozmywaly Pociag byl w konkretne miejsce, ale na miejscu nie zobaczylismy nic poza peronem A pociag był nowka sztuka To tylko przedluzenie trasy pociagu, zeby ulatwic ludziom dojazd do pracy. My mieszkamy mniej wiecej na srodku trasy, wiec w obie strony bedzie nam latwo dojechac. Jesli wszystko bedzie dobrze, to juz nie bede miala USG do konca. Specjalnie po to nie bedziemy robili USG, tym bardziej ze najblizsze miejsce, gdzie to mozna zrobic lezy 80 km od nas, a samo usg kosztuje ponad 200 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: popołudniem 20.08.06, 20:24 no i jestem znowu... tym razem to chyba ja wyleje swoje zale chyba dopada mnie jakis dolek... bylismy na wspominanym obiedzie u tesciowej, na ktory byli zaproszeni siostra tesciowej z mezem. Poniewaz oni sa na etapie uzadzania mieszkania (kupili nowe) ciagle chca cos od nas kopiowac - bo bardzo im sie podoba jak my wykonczylismy nasze. Wiec K. zaproponowal, zeby wpadli jak beda juz wychodzic od tesciow. No i wpadli razem z tesciami... I zaczelo sie podziwianie polaczone z tekstami... Mebelki Julci bardzo im sie podobaly, tesciowa malo nie odfrunela - taka dumna byla... No i teksty lecialy typu - kto tak ma, zeby dziecka jeszcze nie bylo a wszystko juz czeka... Niby chciala dobrze, ale ja po prostu nienawidze tego. Juz sie boje wyjazdu K. na te mazury, bo ona mnie po prostu osaczy... Poza tym boje sie jak to wszystko sie zakonczy, czy Julcia bedzie zdrowa, czy wogole wrocimy ze szpitala itd... jakies glupie mysli chodza mi po glowie to jest pewnie normalne dlatego teraz malo wychodze z domu, zeby uniknac rozmow na ten temat - probuje sie wyciszyc... Poza tym Julcia dzis jakas szalona, skacze po brzuchu, wierci sie - nie wiem co o tym mam myslec... a moze ona sie zapetlila w pepowine? i nie moze sobie poradzic??? Kurcze a taka spokojna bylam do wczoraj... Przepraszam, ze tak smece... Aniulm, nasza dr kazala nam czekac do momentu rozpoczecia akcji porodowej. Ale mimo wszystko prosila zeby przyjechac w terminie porodu na KTG. Tam pewnie zadecyduja co z nami zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniem 20.08.06, 20:44 Kocurku, skarbie, nie denerwuj się.Takie jest życie niestety,że zawsze znajdzie się jakas franca, która w dobrej czy złej wierze walnie tekstem, który nam potem nie daje spać. Poza tym, pogoda jest dziś burzowa...to tez nie poprawia nastrroju.Jesli masz jakiekolwiek obawy, jedż na KTG i już.Tylko to Cię uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: popołudniem 20.08.06, 20:49 Ja tez sie nasłuchałam i jeszcze nasłucham.Moja mama twierdzi,że robiłam za duzo usg, i byc może to zaszkodziło.Oczywiscie jest bardzo pewna swoich racji, bo 'Amerykanie pisali'Co dokładnie pisali, juz nie doczytała.Tak,rzeczywiscie, na 11 tygodni ciązy aż trzy badania, z tego jedno aż 15 sekund.Tych ostatnich badań nie liczę... Druga wersja-mamusia ma pomysł,że z J.jest coś nie tak, bo 'przeciez w naszej rodzinie wszyscy mieli tyle dzieci, ile chcieli, a nawet więcej'.Nieważne,ze badania ma dobre...Po prostu ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 wieczorkiem 20.08.06, 22:05 Kocurku, odpędź złe myśli daleko, no tak nie wolno!!! WSZYSTKO będzie dobrze! Melbuś, bądź z nami proszę... A co do opinii rodziców, teściów i w ogóle innych ludzi- należy jednym uchem wpuszczać, drugim wypuszczać! Sciskam Cię mocno kochana Bebellku wracaj już do nas Olciu, dziękuję za super wierszyk to o mnie ) Kobietki doradźcie plizzz- chcemy kupić sofę, a właściciwie narożnik, taki fajny prosty. Najpierw chciałam, żeby był czerwony, teraz myślałam o brzoskiwini, a dziś na próbniku zobaczyłam fantastyczną zieleń i zachorowałam na nią. Ostatnio w ogóle mam hopla na punkcie zieleni. Sęk w tym, ze boję się czy nie zasmuci mi salonu, który nie jest bardzo jasny, mimo że od południa- ale słońce częściowo zasłania las. I mam dylemat ogromny- brzoskwinia czy zieleń??? Dodam, ze meble mam ciemnobrązowe, okna mahoniowe, sosnowe podłogi. Czy zieleń dosyć intensywna może zasmucić pokój? Albo zaciemnić? W jakich kolorach macie sofy? Czekam na podpowiedzi... Jaania, czekamy na efekt starań U nas też się dzieje, ale oprócz przyjemności nic się z tego nie wykluje Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:20 Kocurku, może Julcia przygotowuje sie do porodu?? Napewno wszytsko bedzie dobrze. A trzeba bylo ich sie spytac, a kto teraz nie przygotowuje nic przed narodzeniem dziecka?? Melba, glupie gadanie z tym USG, te badania o ktorych ostatnio pisali byly tak w ogole na myszach i wogole nie wiadomo, czy to sie do ludzi odnosi w jakis sposob. I w ogole tam o rozwuj mozgu chodzilo. Buzka dla ciebie! Jutka, ja mam granatowa sofe. Ogromna narozna. Zielen raczej ozywi niz zasmuci. Ja mam cala sypialnie zielona. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:24 Altheo, ja też mam zieloną sypialnię, ale nie mam pewności jak wyglądać będzie zielony narożnik w salonie. Brzoskwinia sama w sobie jest wesoła, radosna. Ale mam dylemat, szok! A jutro po południu musze podjąć decyzję. Granatowa sofa dopiero jest ciemna Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:33 Nasza sofa jest bardzo ciemna. Pokoj jasny, biale sciany, jasna podloga, jasne i lekkie zaslony. Ale pokoj nie jest bardzo jasny jesli chodzi o swiatlo, ale mimo wszystko z ta sofa jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:33 Dzieki Dziewczyny... juz sie troche uspokoilam... po napisaniu posta zadzwonilam do mamy - byla w progu, wrocila z nad morza. ale pogadala ze mna i mnie uspokoila, potem od razu kumpela (w ciazy blizniaczej termin 19-21 wrzesien) zadzwonila - jakby mnie wyczula... no a teraz jeszcze Wasze posty przeczytalam i juz mi dobrze na serduszku sie zrobilo... dzieki Melbus, najgorsze, ze oni tak w 'dobrej wierze' to mowili... Twoja mama tez pewnie nie chciala Cie jakos urazic - czasem ludzie wala teksty bez zastanowienia, a my je odbieramy jak cios w twarz... Mysle, ze ilosc USG nie miala wplywu u Ciebie. Mnie lekarze mowili, ze organizm sam dokonal decyzji. Widocznie nasze Aniolki byly zbyt slabe, i nawet gdyby sie urodzily nie mialyby zbyt duzych szans na przezycie... Ja mysle, ze wszystko ma swoj sens i widocznie tak jest lepiej... wiem, ze to jest trudne do przyjecia - ale powtarzam sie - tak widocznie musialo byc! Odpocznij sobie, jedzcie na wakacje - nawet na pare dni... a potem zadecydujecie co dalej. Ja wierze, ze wszystko bedzie dobrze Musi byc! Jutko, ja powiem Ci tak: my mamy ciemno-brazowe meble, podloge jasny dab i czerwono-malinowa kanape Mysle, ze dzieki tej kanapie wytwarza sie cieply klimacik pomieszczenia, ale to jest moje zdanie Zaraz odszukam jakis zdjec i Ci wysle, to sobie zobaczysz jak to wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:36 Kocurku, poproszę o zdjęcia mnie się wlaśnie wydaje, ze takie ciepłe, czerwone, pomarańczowe czy ta brzoskwinia kolory dają własnie ciepełko i czynią pokój przytulnym. A zieleń nie jest ciepła, ale normalnie zakochałam się w niej ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:41 znalazlam taka panoramke (m.testowal jakis program - wiec balagan byl...). zaraz poszukam jeszcze innych zdjec. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:44 Kocurku, na pewno wszystko będzie dobrze. Musi być dobrze! Melba, nie przejmuj się takim gadaniem. Ja po prostu staram się nie wdawać w rozmowy na temat przyczyny swoich poronień. Ucinam dyskusję, mówiąc, że lekarze nie wiedzą, co jest, i na razie robię badania. Jutko, zielona kanapa może wyglądać fajnie. Jakby co, możesz rozjaśnić pokój żółtymi dodatkami, bo one ślicznie komponują się z zielenią. U nas w salonie jest ciemna sofa (taka fioletowogranatowa), a pokój wcale nie jest smutny dzięki jasnym dodatkom. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:49 Kocurku, ale śliczny pokój! ) no czerwień ożywia bardzo, ale i pokój chyba bardzo jasny? Za to meble w kuchni, fronty, mam chyba identyczne ) czekam na jeszcze i widzę, ze dominują ciemne kolory sof Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:53 Jutko, dziekuje znalazlam jeszcze pare fotek, ktore pokazuja kanape w polaczeniu z ciemnymi meblami - to byly zdjecia wykonane pare dni po wprowadzeniu - dla mojej siostry coby wiedziala jak to wszystko mniej wiecej wyglada... ale wiele sie nie zmienilo. Jak chcesz to wysle wiecej zdjec z tego okresu na skrzynke firmowa, bo gazetowa mnie dobija jezeli chodzi o wklejanie zalacznikow... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 22:57 Yskierko, ja chyba przeoczylam albo nie bylo mnie w tym czasie na fourm jak mowilas o swojej sytuacji... i przepraszam, ze zadaje to pytanie, ale ile razy poronilas i w jakis odstepach? jeszcze raz przepraszam... mam nadzieje, ze nie sprawiam Ci przykrosci... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:00 Jutko, zapomnialam napisac - mieszkanie ustawione jest polnoc - poludnie. Duzy pokoj jest od poludnia, wiec jest duzo swiatla - oczywiscie ciemne meble duzo go pochlaniaja - dlatego tez zdecydowalismy sie na zlote/lsniace zaluzje - odbijaja swiatlo. Ogolnie bardzo lubie przebywac w tym miejscu, wg nas ma bardzo pozytywna energie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Kocurku 20.08.06, 23:06 jeśli nie sprawi Ci to problemu, to ja zdjęcia zawsze i w każdej ilości... a zwłaszcza tak ładnego wnętrza- nie dziwię się, ze się tam dobrze czujecie no ale to tylko przemawia na korzyść moich pierwszych planów, a ja chyba chciałabym być przekonana do tej zieleni ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wróciłam!!!!!! 20.08.06, 23:10 Kochane melduję się. Było obłędnie moje dziewczynki są cudowne!!!!! kocham je aż do bólu! Fizycznie już nie zyję, Tatanka już jest, a ja nie mam siły im nawet zrobić herbatki Melbuś!!!!! Ty już wiesz co!!!!!! buzi Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 20.08.06, 23:13 Reszta zdjec zaraz do Ciebie poleci na skrzynke firmowa. Jezeli czujesz, ze zielen to jest to - to znaczy, ze tak ma byc Ja z koleji zakochalam sie w formie tej kanapy, ale na ekspozycji byla w kolorze lososiowym Wybralam zywa czerwien - taka krwista z probnika... jakie bylo nasze zdziwienie jak zobaczylismy kanape??? byla czerwona ale jakas malinowa taka... w pierwszym momencie bylam zalamana ale po chwili nie chcialam zamienic jej na inna. Tak wiec podstawowa rada - nalezy uwazac na kolory w probnikach. Male odcinki materialu, czy farby nie pokaza rzeczywistego koloru Czasem moze wyjsc lepiej niz na probniku, a czasem mozna sie nieco zawiesc Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 20.08.06, 23:15 Yskierko, strasznie mi przykro... Mam nadzieje, ze w koncu Ci sie uda! Trzymam kciuki!!! O rany, Monia - witamy Odpocznij sobie kochana Teraz to Ty powinnas dostac herbatke Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Kocurku 20.08.06, 23:19 no właśnie, a niestety nie można zobaczyć wszystkiego na żywo no nic, jeszcze się zastanowię a jutro raniutko obejrzę kolejne zdjęcia- dziękuję już teraz Monię witam, pewnie Pawełek się należycie zatroszczy i mówię już dobranoc, jutro do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:08 Kocurku, trzy razy: maj 2005, sierpień 2005 i maj 2006. Wszystko koniec 6 tc / początek 7 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:13 Yskyerko , bardzo mi przykro, ogromnie... ja też nie wiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:20 Jestem!! Wróciłam z działki - część skoszona bo niestety kosiarka nawaliła.. Coś się chyba przytkała - szwagier ma jutro do niej zerknąć. Kocurku-ja tylko proszę bez smuteczków i czarnych myśli!! Melbuś i ja myślę że USG nie miało żadnego wpływu - tak jak Kocurek pisze- organizm sam wybrał. Fantaisie-witamy!!! Jaaniu-Tomek poleciał do ciebie!\ Yskierko-tulę mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:22 Dzięki, dziewczynki. Depresję mam już za sobą, teraz jej miejsce zajęła wściekłość na lekarzy, któzy nie wiedzą, co mi jest, i w ciemno zlecają jakieś leki czy badania, które nic nie dają i niczego nie wyjaśniają. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:38 Yskierko, no wlasnie najgorzej jest z tymi lekarzami... mam nadzieje, ze trafisz w koncu na wlasciwego. Wiem, ze moze to stalo sie juz nudne ale jakby co to wiesz - br Franciszka polecam Trzymam mocno kciuki! i przytulam O Ergus, witaj Pewnie tak eksploatowalas ta kosiare, ze nie wytrzymala U mnie juz lepiej, rozluznilam sie po rozmowie z mama, kumpela i taki fajnymi babkami z forum Julcia tez jest spokojniesza, licze na to, ze wszystko z nia ok Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: wieczorkiem 20.08.06, 23:49 Misiama, na skrzynce znalazlam zdjecia dwoch pieknych lasek jedna ladniejsza od drugiej... no no no No wlasnie Kasia0606 juz chyba zakonczyla swoje wojaze? moze dziewczyny nie dopuszczaja jej do kompa??? Zaraz bede kierowac sie w strone lazienki i sypialni M. pracuje przy kompie ale jak tylko uslyszy jakis odglos ode mnie - to sie pyta co ja jeszcze robie taki to on jest... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wieczorkiem 21.08.06, 00:02 Hej Kochane!!! Fantaisie już doniosła, że dojechaliśmy. Wsztystko jest ok, podróź była spokojna, ale koszmarny ruch na drogach. Monia już szykuje ziółka i ucieka spać. Ja zaraz zmykam do łazienki, ale zanim to chciałam zapytać się, czy są jakieś chętne poza Ant i Marudką na jutrzejsze lody ???? Monia powiedziała, że czas znajdziemy więc pytam, czy ktoś ma ochotkę???? Ha Funio grzeje moje stópki!!!! Jaki on jest kochany!!!! Uciekam do łazienki.. Dobrej nocki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczorkiem 21.08.06, 00:35 Althea wycieczka pociagiem brzmi super tymbardziej, ze masz tam pewnei super widoki nie to co u mnie. Misia ma cieta jestes a tak niepozornie wygladasz no -))) Anialm jak tam skorczow niet?? Na tabletkach jeszcze jestes, tak? Wiesz z ta CC to u mnie akurat jest tak, ze jak by trzeba bylo ze wzgledu na zdrowie dziecka czy moje to na pewno bym sie nie nie bronila ale z wyboru tobym sobie nie walnela tak na zamowienie. To chyba zalezy od przekonania z tej samej serii co farbowanie wlosow, popijanie malego piwka itd. w ciazy. Ale na pewno nie stresowalabym sie tym jezeli musialbym miec cc. Kocurku nie denerwj sie to, ze mala sie wierci to dobry znak, pewnie sobie miejsca do startu wygodnego szuka. Yskyerko sciskam mocno, mam nadzieje ze nawet jezeli nie znajda przyczyny to znajda sposob zeby nastepnym razem bylo dobrze. CO do USG Melbus to ja tez nie mysle zeby to bylo przyczyna ale tez nie wiem jak to jest bo tutaj wlasnie z tego powodu wykonuja tylko 2 USG w czasie calej ciazy oczywiscie jezeli jest wszystko ok bo mowia, ze niby pomimo nowej generacji sprzetu itd. i tak to jest szkodliwe. Tylko nie zrob tu USG jak sie martwisz i jestes juz po jakichs "przejsciach". Tatanko baw sie dobrze w Warszawie i daj Moni brzuszek wymacac coby sie zarazila. Co do kanap to ja mam akurat bardzo, bardzo jasny naroznik, sciany mam zolte, nie takie jasniutka tylko taki mocny zolty jak to oni tu mowia bold, nie zadny kanarkowy ani nic jaskrawego, podlogi mam ciemne drzewo czyba sie to tlumaczy jako brazylijsckie drzewo Tygrysie i meble tez ciemnie brazowe ale tylko takie male ustrojstwo przy telewizorze, aaa no i bar. Wszytsko zalezy jaki to jest zielony, duzo odcieni jest. Decyzje i tak musisz podjac sama bo przeciez Tobie musi byc dobrze na tej kanapie, no nie? )))) A ja z duzym usmiechem na gebie prosze o trzymanie kciukow za wizytwe u cipologa jutro o 10:45 czyli u Was o 16:45. To milej nocki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Dzień Dobry 21.08.06, 08:47 witajcie witajcie moje pszczółki kochane dzionek piękny nam nastał, mam nadzieję, ze nie zostanie popsuty przez jakieś niemiłe wydarzenia w pracy. Wczoraj juz nie dałam rady zajrzeć na forum bo po spacerze poszliśmy na pifko ze znajomymi. Jutka bierze brzoskwiniową sofe!!! Mam wrazenie, ze zielona jednak zasmuci Ci salon. Melba, Kocurku - tak to juz jest, ze zawsze znajdzie sie ktoś "życzliwy" który coś potrafi powiedzieć takiego. Jutka dobrze prawi - jednym uchem wpuszczać - drugim wypuszczać. Ja sie coraz częściej przekonuję, ze to najskuteczniejszy sposób a walkę z takim czymś. Olcia trzymam kciuki za wizytę!! Tatanko i Moniu - bawcie się dobrze!! No to miłej pracy Acha Tomek Hortiki jest ślicznym chłopcem Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 09:19 po weekendzie wszyscy się pogubili?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 09:23 Ja też jestem, choć chyba jeszcze śpię. Od 8 próbowałam zwlec się z łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 09:23 ja tez jestem tylko staram sie sprzatac gotoowac obiad i zabawiac dzieci wiec czasami trudno tu zagladnac) a co do sofy to moja mama ma zielony naroznik i jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 09:38 jestem, jestem... doczytlam Bebelek fajnie ze sie zameldowalas, trzymam kciuki zeby ten net ci szybko zalozyli!!! tesknimy *** Pania Prezes witam) i Tatanke witam w stolicy ) to jak z tymi lodami?? ja dopiero bede mogla po 18.00 po wizycie u gina.... Melbunia ********* Stokrotce gratuluje siusiaka ) (ale zabrzmialo ) Erga przyjezdzaj do nas, przyjezdaj KONIECZNIE!!! ) Zgodnie ze statusem Pocianow melduje ze odebral mi M w piatek wyniki - progesteron nadal do kitu i prolaktyna skoczyla ( dzis ide z tym wszystkim do zony mojego Wacusia - ona gin - endo. sprawozdanie pewnie dopiero jutro rano buziak na reszte dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 09:45 Olcia Ja cię proszę nie porównuj cc do farbowania włosów w ciąży i picia alkoholu!!!! bo to raczej ani ta sama seria poglądów. Oczywiście, że to kwestia przekonań. Ale z pewnością skutków ubocznych można bardziej doszukiwać się w piciu piwska w ciąży niż w cc….. Melbuś tak to czasem ludzie chcą pomóc i nie zawsze do końca przemyślą a powiedzą… Przytulam… i przyłączam się do zdania co by jednym uchem wpuszczać a drugim wypuszczać. A USG mam robione co wizytę, bo po tych wszystkich przebojach lekarz sprawdza co wizytę czy wszystko ok. I jak byłam w szpitalu, to lekarka „bawiła się” USG i sprawdzała fale mózgu i różnych innych narządów i wszystko jest ok. A Amerykanie rzeczywiście na myszach te doświadczenia robili. Yskyerko – tez nie wiedziałam oby znalazł się szybko taki co go oświeci i będzie wiedział co i jak. Kocurku nic się nie martw z małą Julcią wszystko jest ok. Ona się nie może po prostu doczekać wyjścia z brzuszka A najpierw to musi z e-ciociami jeszcze raz na lody pójść Słuchaj a może ona chce być astralnym bliźniakiem mojej Nulki - ona koczy 6 lat 23.08 Marudzia – duży buziak i czekam co na wyniki powie żona twojego Wacusia! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 09:53 Podrzuci mi ktoś zdjęcia Tomka Hortikowego i nowe zdjecia Kamyczka? )) uśmiecham się pięknie W czwartek przywiozą nam jeszcze komodę i pokój będzie już kompletnie urządzony... poukładam sobie ciuszki w szufladach... i mogę iść rodzić chociaż ostatnio mój lekarz coś przebąkiwał B. że chce mnie dotrzymać do końca 37 t czyli nie byłyby tydzień tylko dwa.... Ja sie z nim rozmówię w piątek no chyba że pozwoli mi przez następny tydzień brać leki i chodzić, to ewentualnie się zgodzę na łykanie tabsów )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:01 jestem i ja Zaraz uciakam na buszowanie po ciucholandach ) czyli na tzw łowy.. Zdobyczami oczywiście się pochwalę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:04 dzięki!!!! Uwielbiam to!!! bo tyle radości za małą kaskę ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Anialm - wysłałam 21.08.06, 10:10 Hortikowy synek boski!!! I taki mężczyzna na zdjęciu!!! Leonard też niczego sobie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:07 Witam poniedzialkowo! Obudzil mnie telefon... z przedszkola Kumpela nie miala mojego tel. na komorke, a chciala go podac w przedszkolu, bo mam odbierac mala czasami. Anialm, jaka komode kupiliscie? Trzymajcie sie z szymkiem i lezcie grzecznie!!! Marudka, trzymamm kciuki za wizyte i mam nadzieje, ze ginka wymysli cos rozsadnego! Fantaisie i tatanko - bawcie sie dobrze! Mam nadzje, ze Monia rano juz jest bardzij do zycia niz wczoraj po podróży. jaania, jakiej decyzji byc nie podjela to zycze ci zeby pokoj wygladal super! kocurku, a moze ona usiluje sie przekrecic?? Tylko juz za ciasno i dlatego sie tam krecila. Ale generalnie jak sie kreci to jest dobrze, gorzej gdyby nagle ruchy ustaly. No i nie wiem co ja jeszcze mialam.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:09 Althea - to Jutka ma problem z wyborem kanapy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:10 Przepraszam, to wyglada na to ze ja tez was myle Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:09 A, jeszcze trzymam kciuki za olcie! I buziak dla Melbusiu! Udanych łowów Erga! Wiudze, ze ty masz tyle energii ze nawet kosiara nie dala rady)) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:16 Althea komoda sosnowa. Mieliśmy taką z systemów modułowych BRW, ale nam się szuflady rozwaliły. A sosnowa to sobie myślę że na długo wystarczy - poza tym Nulka ma sosnowe łóżko i łóżeczko też sosnowe... Jaaniu i jak przespałaś się z dylemtem? Jaka decyzja? Ja mam grantawą sofę, ale podobała mi sie taka jasna zieleń (pistacja). W moim przypadku zwyciężył zdrowy rozsądek, bo kiedyś skusiliśmy się na jasno-beżową i strasznie sobie w brodę pluliśmy. Biegałam co chwilę ze szmatką i czyściłam - bo to albo kredką Nulka mazgnęła przez przypadek, albo coś jej chlupnęło... a z domu nie chciałam muzeum robić Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:19 heheh To Jutka kanapę kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:21 zmykam na czas jakiś - mam spotkanie pa Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:22 Kurcze też sie zakręciłam a przecież Was nie mylę ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No co tu taka cisza dzisiaj?? 21.08.06, 10:26 hahahaha oj widze że większość myli Jutkę i Jaanię ) To chyba dlatego że jeszcze tych karnych lodów nie zjadłyście ) Althea-masz rację - mam mnóstwo energii - teściowa aż trochę się denerwuje i krzyczy że za bardzo szaleję. A ja tylko patrzę co by tu robić żeby nie siedzieć. No dobra - uciekam na łowy! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam po weekendzie! 21.08.06, 10:45 Hej dziewczynki!!! Jestem już i odetchnęłam z ulgą, że nie muszę nadrabiać 1000 wątków, uff! Spędziliśmy bardzo miły weekend w Cieszynie oraz w górach, gdzie pierwszy raz udaliśmy się z naszą małą pociechą! Pojechaliśmy do"Leśnego parku niespodzianek" w Ustroniu, było super, na pewno i Wam podobałby się taki wypadzik: górki, las, mnóstwo zwierzątek... W piątek natomiast Elizka rozpoczęła rehabilitację z bardzo sympatyczną panią Romą; nasza córeczka ma problemy z napięciem niektórych mięśni i jest troszkę asymetryczna, w związku z czym dostaliśmy zestaw ćwiczeń do domu; następne spotkanie za 2 tyg.! Melbuś, ściskam raz jeszcze i mam nadzieję, że nie odejdziesz jednak z forum... Choć rozumiem, że potrzebujesz teraz wyciszenia, odpoczynku... Yskierko, również tulę, nie wiedziałam, że los i Ciebie tak doświadczył... Misiu-ma, bardzo proszę o fotki!!! Czy nasze zdjęcia dotarły??? Jaaniu, trzymam kciuki za udane testowanko 2.09., oby @ nie przylazła nieproszona!!! Jutko, wybrałabym brzoskwinkę lub czerwień, bo osobiście nie przepadam za zielenią! A może moglibyście "przymierzyć" różne opcje sof??? Czy jest taka możliwość w salonach meblowych?!?! Fantaisie, witaj padnięta kobieto! Odpoczynek należy Ci się jak nic, może poleżcie sobie z Tatanką w ogródku popijając soczki i wcinając owocki?! Czy jakieś nowe spotkanko szykuje się w stolicy jutro?!?! Erguś, udanych łowów!!! Podziwiam Cię, bo ja się do tego absolutnie nie nadaję, buuu; kilka razy próbowałam zrobić nalot na jakiś ciucholand, ale ja to pechowa jestem i nigdy nic nie znalazłam fajnego!!! Altheo, najważniejsze, że Maleństwo zdrowe, a że nieśmiałe, no cóż - trudno! Stokrotko, gratuluję chłopczyka!!! Wybieracie już imię dla synusia??!!??!! Olciu, trzymam kciuki za wizytę u gina!! Sama udaję się do doktorka dzisiaj... Ciekawe czy znajdzie przyczynę bólu?! Megi chyba jest już w rodzinnym domu! Już nie mogę się doczekać piątkowego spotkania z nią i Mikim!!! DD Aniulm, cieszę się, że jesteś!!! Kocurku, nie denerwuj się kochana, wszystko będzie dobrze!!! Buziaczki na cały dzionek!!! m. PS - jeśli chodzi o USG, to w ciąży z Elizką miałam niemal na każdej wizycie... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam po weekendzie! 21.08.06, 11:34 Witam po weekendowo, Hej dziewczynki, widze ze czesc uroczo spędziła jeden z ostatnich weekendów lata, my nadal okupujemy działkę i bardzo sie z tego cieszę muszę wam sie przyznać ze mam ciągłe motylki w żołądku chyba nie opuszcza mnie stan takiego ciągłego poddenerwowania nową sytuacją szczególnie ze teściowa zareagowała na nową wiadomość w dosyć swoisty sposób Wpędzając mnie w poczucie winy i rozdarcie, zrobiła ze mnie typ karierowiczki nie interesujący sie własną rodziną, bo po piewrsze zmienima prace kiedy moj M dostał awans i nowe zadania i sam jest w stresie, po drugie chce zatrudnic opiekunkę do Małej bo nie bede juz mogła ani ja ani M jej sami odbierac i chciałabym zeby wiecej czasu mogła spedzac na placu zabaw, i ze wogóle po co mi nowa praca jak ją przecież mam. M jest po mojej stronie i zdecydowanie popycha mnie w strone nowej pracy zreszta decyzja juz zapadła..... Czuje sie przez to fatalnie emocjonalnie czuje sie jakbym robiła komuś krzywde i choc wiem ze na zdrowy rozszadek nic złego nie robie to skutecznie udało jej sie wpędzić mnie w poczucie winy..... A do tego starania zawieszam na kołek do odwołania nie wiem nawet kiedy.....i to akurat jak mi sie M przekonał....ehh kobiecie to ciągle źle ide po meliskę..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam po weekendzie! 21.08.06, 11:38 Antus, absolutnie nie sluchaj tesciowej! Swoje powiedziala, ale ty w ogole nie musisz tego przyjmowac do wiadomosci co ona mysli! To twoje zycie i twoja szansa! I to ty wiesz jaka masz obecnie sytuacje w pracy, a ona moze sobie gadac jak nie wie na czym ty stoisz. Buzka! Amelka to juz nie malenstwo i ja wiem ze ty to wszystko robisz tez dla jej dobra! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ant 21.08.06, 11:48 Zapomniałam w poprzednim poście pogratulować Ci nowej pracy, co czynię teraz z małym opóźnieniem!!! Kochana, najważniejsze, że Ty chcesz tej nowej pracy, a teściowa niech sobie gada co chce, nie bierz sobie jej słów zbytnio do serca i już! Tym bardziej, że Twój M. jest jak najbardziej za!!! Będzie dobrze, a i na rodzeństwo dla Amelki przyjdzie czas!!! DD Powodzenia!!! I ściskam Cię mocniutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant 21.08.06, 12:28 Antuś - teściowa się nie przejmuj!!!! Rób tak jak czujesz!! Mąż jest po twojej stronie i my też!! Buziak dla ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ant 21.08.06, 13:02 Witajcie!!! Ant, teściówka chyba się martwi o to,że synek będzie miał więcej obowiązków...co za pech(( A tak w ogole to chyba raczej myslała o sobie,ze może będzie małą częsciej miała na słuzbie...Z tego, co kiedys pisałas...chyba nie lubi zajmowac sie małymi dziecmi... Nie przejmuj sie jej gadaniem.Nie daj się wpędzić w poczucie winy, bo nie jesteś winna!!!Pewnie,ze teraz bedziesz miała wszystko poprzestawiane..ale to inwestycja w wasza spokojna przyszłość.A staranka...no nie wiem czy powinnas na długo zawieszać...będzie co ma być...a twój męzus jesli o to chodzi...to jest wyjatkowo pod tym względem niestabilny....Może trza wziąc byka za rogi.... Marudziu trzymam kciuki za wizytkę!!! Yskierko...kurka..z tego co wiem, to pcos przeszkadza w zajsciu...a wam przeciez tyle razy sie udalo... Kocurek ma rację, maszeruj do ojca Franciszka..medycyna swoją drogą...Może masz tak jak my zły przepływ krwi ...i dlatego te poronienia...A tego raczej lekarze nie biora pod uwagę.... Melbuś..smutno bedzie bez ciebie...Mam nadzieję,że jednak bedziesz tu do nas zaglądać)))Mama chyba chce znaleźć kozła ofiarnego..ale to raczej z troski...I nie forsuj sie teraz za bardzo...chodzenie nie powinno zaszkodzic...ale nie nos ciezkich rzeczy..później możesz miec problemy z wypadającą macicą..albo tfu, tfu...pojawi sie krwotok. Prezesowa wróciła))) Tatanko..mam nadzieję,że wam po drodze radarki fotek nie zrobiły)) Anialm..ja odliczam ...no to w takim razie..kiedy to spotkanie...czy odpuszczamy na czas po twoim połogu??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ant 21.08.06, 14:13 Gwiazdeczko...toz z Elizki stara wędrowniczka!!! Myślę,ze pod dobrym okiem pani i mamusi szybko nadrobi te dysfonkcje))Trzymam kciuki za pomyslne wiesci po wizytce u doktorka)) Jutko...ja tez mam zielona sypialnię...Może zastanów sie jakie dodatki będa pasowały do tej zielonej sofy....Moi rodzie tez mają zieloną...i marudzą,że potem cięzko było im dobrać odpowiedni odcień zasłonek i dywanu Jaaniu....mówisz ,ze regularnie...i o niespodziewanych porach)) Pięści i kciuki juz zaciśnięte. Anialm...dla mnie tez nie byłoby wazne jak urodzę.Najwazniejsze jest, by dzieciątko wyszlo bez szwanku dla siebie i matki)) Stokrociu..smiem powiedziec,że intuicja chyba mi padła(( Głowę dałabym sobie obciąć,że masz dziewuszkę pod serduszkiem)) Zeszłam na psy...i już nie będe przepowiadać....chyba, chyba,ze pomylili sie u ciebie, tak jak u bombymoniki))) Althea jak ciasto zjadliwe??? Mój serniczek zrobił furrorę.I wczoraj do popołudnioej kawki podałam resztki...ostatnie 6 kawałków)) Mała córeczka psiapsiólki dała nam mały przedsmak posiadania dziecięcia w domku))Czyli nic nie miało swego miejsca.... Szkoda,ze juz musieli jechać.Mała jest urocza)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ant 21.08.06, 14:22 balbinko, bałam sie troche tej pianki i nie mialam tyle smietany w domu, wiec zrobilam z innego przepisu, ktorego tez sie balam, ale wyszlo. A twoj przepis napewno wybrobuje jak sie pojawia sliwki u nas w ogrodzie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ant 21.08.06, 14:45 No właśnie przepowiednie....Ant...dotarły juz do ciebie wieści z gór...w mojej sprawie...ta cisza taka niepokojąca))))))Ha!..i juz wiem dlaczego mamusia nie mogła małej z bajorka wyciągnac i przyleciec na spotkanko w grycanie...no przyznajsię, bałas sie ,ze bedę cie o to molestować???)) Kurka , ja tez chcę na to spotkanko ...ale juz nie zdąze dojechać((( Anialm...jutro sie dowiem,kiedy mamy naradę.Wrobili mnie tez w komisje poprawkową...wrrrr...ale i tak laski maja wolne po pracy.zatem ustalcie jakis termin, miejsce a ja wsiadam w autobusik i przyjeżdżam)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ant 21.08.06, 14:51 Jaaniu...chyba butki koturny..i duże okulary... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ant 21.08.06, 14:55 no własnie a ja nic z takich rzeczy nie mam naprawde do jakiegoś ciuchlandu trzeba bedzie sie wybrać, tylko KIEDY???? butów takich brak okularów tez.... wolałabym jednak spodnie bo będzie mi wygodniej Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 21.08.06, 15:19 melduję,ze za cztery tygonie rozpoczynam okres bez tabsów!!! Bebelku, pije wodę..piję ziółka, kropelki..i mocze pupę w wannie)) Męzus sie ze mnie smieje,że niedługo bedę mogła zostac degustatorem wody))Po wypiciu zgrzewki w ciągu trech dni...mam juz utrwalony smak)) I przytulam z powodu usterek(( Megi wczasuje sie u rodziców...nareszcie biedulka mogła wyjechcać)) Agan jakos nam ucichła.... Erguś..myslisz???? Już nie moge sie doczekac poznańskiego spotkanka.Może uda mi sie męza naciągnąc na jakies zakupki odziewżowe...dresy juz mu z tyłka niedługo spadną...a u waswiekszy wybór w firmach sportowych)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: babki 21.08.06, 15:25 O kurcze, w końcu spotkanie się szykuje, Balbinka przyjedzie na spotkanie do Poznania !!!! Pewnie i tak wolicie sie spotkać w ciągu tygodnia, ale mże by tak rozpatrzyć w weekend??? Jeżeli nie, to moje propozycje to środa i czwartek w tym tygodniu, bo szef będzie daleko i jest szansa ze wyjdę z pracy punktualnie, tj. o 17. następny tydzień mam wyjazd do Warszawy a potem musze sprzątac wszytskie swoje sprawy przez urlopem i poewnie będe siedzieć dłuuugo Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Marudko!!!! 21.08.06, 15:28 Nie wiem czy przeczytałaś wcześniej moją wiadomość, więc jeszcze raz piszę: 10 wrzesnia jeszcze będę w CRO, bo wracamy do Polski dopiero 12. Możemy się wieć spotkać tego dnia jak Wam będzie wygodnie: w Splicie, Trogirze albo w Starym Kasztelu. Co Ty na to?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 15:36 Zuza no mysle i mysle caly czas 10.09 bedziemy wracac i napewno bedziemy w Splicie, co do Trogiru to nie wiem - ostatnio nas nie powalil na kolana a Stary Kasztel nie wiem gdzie jest. mozemy sie wstepnie umowic w Splicie?? daj mi na priva swoj numer kom - ja ci swoj podesle jak zdecydujemy ktora komorke brac ze soba, oki?? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 15:39 Marudka, za chwilę wyślę Ci obie, bo też nie wiemy, która brać, ale pewnie dla świętego spokoju (mojego) weźmiemy komóre M)) Pofałam Ci te trzy miasta, bo wszytskie są blisko nas - Split jakieś 30 km, Trogir 4 km a w kasztelu mamy mieszkać) Do Splitu planujemy natomiast sobie jeździć, bo nie lubimy w miejscu siedzić, więc chętnie sobie pojedziemy tam na wycieczkę Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 15:43 to dawaj oba ) my chyba wezmiemy kompletnie nowy numer zeby zadna praca nas bron boze nie scignela ) Jeja ale bedzie fajnie jak nam sie uda spotkac)) musimy zrobic wszystko zeby sie udalo ) moze my bedziemy przez ten stary kasztel przejezdzac?? wiec nie musielibyscie jechac az do Splitu ) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 15:55 Wysłałam, ale wiesz jak jest z pocztą gazetową, pewnie jutro mi powie, że poszło)) M bedzie musiał wziąć swój, uroki własnej firmy Ja sie zawsze skutecznie wykręsam kosztami roamingu i mam spokój)) A do Splitu możemy dojechac, przecież to raptem 30 km. Jak już pokonamy te kilka tysięcy, to trzydzieści nie stanowi problemu))Byle się tylko spotkac!! A pomyśleć, że z Warszawy do Poznania jest dużo mniej kilometrów)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 17:38 Marudziu i Zuziu!!! Lecicie do CRO czy jedziecie samochodami??? Ant, kochanie, przecież ja nie robię ci wyrzutów)) Ciekawe jak tam spotkanko...mam nadzieję,ze będa foty)) Zuzek,ja sobotę i niedzielę mam juz zajętą(( dopiero jutro będę wiedziała co i jak...a tę środe i czwartek mam wolniusienki, tylko, ze Anialm może dostac pozwolonko dopiero w piątek od ginka...i chyba wchodziłby w grę następny tydzień. Anialm...a szkoły w poblizu waszego nowego mieszkanka nie wchodzą w grę??? Moze sie uda później małą wcisnąc po trzeciej klasie też będą jakies testy... I generalnie u nas nie ma problemów ze zmianami szkół.Przynajmniej nie słyszałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Marudko!!!! 21.08.06, 17:44 Balbinko - nie mamy nowego mieszkania zrezygnowaliśmy gdy dowiedzieliśmy że jestem w ciąży, bo baliśmy się że finansowo nie damy rady. I dobrze zrobiliśmy, bo firma zamknęła mi zlecenie i 800 zł sobie pofrunęło w siną dal teraz plany inne ale nie pisze żeby nie zapeszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 17:54 Iu jeszcze jedno..i ja sie podpisuje pod tym , co napisała ant...chociaz rozumiem anialm,ze chce dziecku zaoszczędzić niemiłych wrażeń.Nie chce nikogo urazić...ale niektóre dzieci to istne potwory.A najgorsze jest to,że wszystko jest ok, jesli to one wiodą prym w grupie i sieją postrach...Biada temu, kto go ruszy...I bardzo często prowadzą takie procedery za cichym przyzwoleniem rodziców(( Oj..napatrzyłam się juz na takie typki, którzy biją,innych..ale jesli im ktos da wycisk nawet we własnej obronie, to przylatują od razu z obdukcją lekarska i z rodzicem, który ma piane na ustach...No tak ..a gdy sie wzywało tychże rodziców na rozmowe w sprawie pobicia innego ucznia...nigdy nie było im po drodze.... Właśnie odjechała mama...i zostałam wrobiona w cztery ciasta na sobote i niedzielę..hihi jak zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Marudko!!!! 21.08.06, 15:56 balbinko bebel i pitu finkawyczysccie poczte Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: babki 21.08.06, 15:57 Zuza no i doopa bo Ja dopiero w piątek będę wiedziała czy mogę z domu się ruszyć. Poza tym w środę Nula ma urodziny a w czwartek ma testy... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: babki 21.08.06, 16:01 Anialm, a czy ja pisałam, że potem też odpada??? Przecież spotkanie może być jak będziesz mogła na nim być)) Chyba przeoczyłam, że tą wizytę masz dopiero w piątek.Może wiec jednak np w niedzielę. Balbinka bedzie mogła najpierw pochodzić ze swoim chłopem po sklepach, wszystkie centra handlowe działają. Z następnego tygodnia odpadnie mi na pewno następny wtorek, może poniedziałek, bo może się okazać, że będę musiała jechać z samego rana do W-wy. Ale jeszcze nic nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: babki 21.08.06, 16:05 Niby nie ale pisałaś, że musisz porządkować sprawy przed urlopem. A weekend jak mi pozwoli wypełznąc z domy to jak najbardziej jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 21.08.06, 18:23 Gwiazdeczko..czekam niecierpliwie na info po wizytce... Anialm,...przykro mi z powodu mieszkanka...(( Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło(( Tak miało być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: babki 21.08.06, 18:34 Pewnie, że nie ma tego złego... troszkę było żal na początku, ale tak jest lepiej. Poczekamy jeszcze rok góra dwa i zamienimy lokal na większy Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: babki 21.08.06, 18:46 witam się po pracy. Już po obiadku a potem na basen ( no chyba ze koleżanka znowu coś wymysli i nie pójdzie ) Anialm - szkoda ze sie nie przeprowadzacie - a w jakim mieszkanku teraz mieszkacie? Duże, małe? A z tymi szkołami to tez jest teraz przerażające, czasami takie historie znajomi opowiadają, że sie włos na głowie jeży ( chociaż te gorsze to są z gimnazjów - ale tam starsze dzieciaki już są). Mam nadzieje, że sprawa ze szkołą Nulki dobrze się skończy Warszawianki - a przynajmniej ich część - szaleją u Grycana Lalisiu - sliczna prezentacja, tak dużo maluszków Mam nadzieje, ze ciągle będzie się powiekszać Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: babki 21.08.06, 18:55 Anialm- a moze zapiszesz Nulke na karate żeby się broniła, jakby co, przed tymi chuliganami w szkole?? i mówię najzupełniej poważnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 21.08.06, 19:25 Anialm..jania ma dobry pomysł)) U nas takie wymuszania tez sie zdarzają,ale reagujemy natychmiast..i ukręcamy łeb sprawie na ile sie da , ponieważ dzieci nie zawsze są pod naszym okiem. Jaaniu,mam nadzieję,ze sobie popływasz)) Fantazyjna...jak powitanie z męzusiem??? Pijesz ziółka reguralnie?? Jak sie po nich czujesz??? Tatanko...i jakie wrażenia po spotkanku??? A ja korzystając z forumowej ciszy...uwiodłam męza...nawet nie protestował...hihi zupełnie go zaskoczyłam)) Matalka dawno sie nie meldowała(( A ona chyba na dniach powinna testować... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: babki 21.08.06, 19:32 Mówicie karate a dzisiaj rozmawiałam z moim dzieckiem o jakiś zajęciach na któe by chciała chodzić po przedszkolu oprócz angielskiego. I wymieniałam m.in. karatę , bo bratanica B. chodzi - no nie wzudziło to entuzjazmu u naszej córki. Jaaniu - my mieszkamy na 36 m2. Dwa pokoje, ale straliśmy się nie zagradzić. Więc nie jest najgorzej. Moja teściowa jak przyjechała, to była tak zaskoczona że mamy tyle miejsca, że nawet nie starała się tego ukrywać. Jest przytulnie Najważniejsze, że własne. Balbinko no to wzięłaś męża z zaskoczenia nie miał czasu zaprotestować Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babki 21.08.06, 19:36 Karate polecam Skoro bratanica B. chodzi to mzoe wezcie ja kiedys na trening, niech sobie popatrzy, moze jej sie spodoba. Olcia, ja do mojego dziecka zwracam sie per Gabryś, a jesli będzie dziewczynka to bedzie chyba Marysia. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: babki 21.08.06, 19:37 Tylko ona w Gnieźnie mieszka ale pokazy nam robiła. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: babki 21.08.06, 19:41 no to dobrze, ze się mieścicie. Grunt to nie zagracić. My mamy w sumie tez małe ( chociaż trochę wieksze od Waszego) ale 3 pokoje. I każdy jak usłyszy ze 3 pokoje na 47 m2 to się za głowę łapie, ze to kliteczki. A wcale tak nie jest do końca, fakt jest mała kuchnia i łazienka a że mebli prawie w ogóle nie mamy to na nas dwoje to są ogromne przestrzenie nawet jak się dziecko pojawi to będzie miało duzo miejsca. A potem moze zanim drugie sie urodzi to się już stąd wyniesiemy ( mam nadzieję...) - bo w sumie takie było założenie - kupujemy małe żeby nas mobilizowało do wyprowadzki... no szkoda, że się Nulka nie zainteresowała - a moze Balbinka ma racje? zabierzcie ja na trening bratanicy? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: babki 21.08.06, 20:09 mamy dwie szafy wnękowe - jedną na korytarzu a drugą u nulki w pokoju. I się w nie mieścimy do tego dwie komody i miejsca mamy mnóstwo. A mieliśmy przeprowadzić się na 80 m2 i 4 pokoje... ehhh... A do Gniezna mamy 50 km - tam mieszka rodzina B., i za każdym razem jak jedziemy to nam bliżej Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 21.08.06, 15:05 Balbineczko to przekazuję wieści z gór Dziecie przyjdzie jak nic po sumiennie wykonywanej terapii O. vel B. Franciszkazaraz po...)) A jak Ci miałam niby przekazywać te wieści jak sie nie wyrywałąsz tym przyjazdem do Warszawki co ? teraz to moge zrobić z czystym sumieniem )))) A na spotkanie to nie chciałam wlec za sobą rozdarte dziecie które krzyczy w niebogłosy ze zła,gruba, wyrodna, matka karierowiczka zamiast spedzac czas na świezym powietrzu ciągnie swe zaniedbane do szpiku kości dziecie do Centrum Handlowego aby upchnąc je w publicznym placu zabaw aby spokojnie poplotkowac z kolezankami))))) No Balbineczko dzo dzis nie mogę odzałowac ze sie z Tobą nie zobaczyłam ale taki juz moj los naznaczony kaprysami corki, ale spoko odbije to sobie na stare lata ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ant 21.08.06, 15:21 Czesc Dziewczynki Dopiero do domu wrocilam, bo bylam z m. na zdjeciach, potem wstapilam do pracy zeby podbic ksiazeczke ubezpieczeniowa - tak na wszelki wypadek Zaraz wybywamy w dalsza droge, a potem obiadek juz burczy mi w brzuszku... Musze Wam powiedziec, ze dzis Julcia nie chciala sie obudzic... juz myslalam, ze zawalu dostane - ale jak puscilam jej pozytywke to sie rozbudzila i teraz fika jak nalezy Niestety na spotkanie grycanowe nie dotre - z racji dzisiejszego rozkladu dnia - musze podporzadkowac sie m. Zaraz wysle Moni smska... No to do wieczorka dziewczynki Aha, trzymam kciuki za Olcie i Marudke! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam po weekendzie! 21.08.06, 11:35 Witaj gwiazdeczko po weekendize, ciesze sie ze go milo spedziliscie. Trzymam kciuki zeby rehabilitacja szybko przyniosla efekty. Jesli ktos sie pogubil z moimi sygnaturkami to informuje, ze wlasnie troche tam namieszkal i w pierwszej mam termin z OM a w drugiej z USG. Polozna najwidoczniej bierze pod uwage termin z USG, bo wlasnie wyznaczyla mi termin kolejnej wizyty wedlug tygodni z USG. Wiec wizyta dopiero 14 wrzesnia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam po weekendzie! 21.08.06, 12:27 No i jestem - i powiem od razu że nic ciekawego nie było (( Gviazdeczko-ja też dawniej nic nie mogłam wypatrzeć w takich "butikach" ale z czasem się nauczyłam i powiem ci że wolę to od chodzenia po zwykłych sklepach. Co nie znaczy że nie kupuje nowych!! Ale upolowanie coś na używkach sprawia mi dużo więcej radości niż nówka )) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam po weekendzie! 21.08.06, 13:36 O rany!!! Ant!!! normalnie mnie zamurowało... co za teściowa!!! Zamiast się cieszyć, że Wam obojgu się powodzi się w pracy, że nie będziecie musieli sie martwic o wiele rzeczy to wpędza Cie w jakieś głupie poczucie winy!!! Nie daj się. Ja mam opiekunkę dla Nulki do bardzo dawna - jak byłam sama nie było innego wyjścia (chociaż rodziców mam na miejscu i bardzo blisko). Zresztą jak oboje rodziców pracuje to nie da się wszystkiego pogodzić. A dobra opiekunka nie jest zła od rodziny złego słowa nie usłyszałam, ale była taka jedna mama z przedszkola która jak widziała Nulkę latem z moją panią Krysią w parku, to potrafiła skomentować: "biedne dziecko znowu w parku..." . Także głowa do góry, poszukaj super opiekunki i ruszaj z kopyta do nowej pracy a na melństwo przyjdzie pora! Gviazdko - wow! Las, zwierzęta... ale mi tego brakuje. Super weekend spędziliście, powiem Ci po cichutku, że też już nie mogę się doczekać spacerów, wycieczek... i prowadzę poważne rozmowy z Szymkiem, co by już nie zwlekał zbyt długo bo jestem już zmęczona tym wszystkim. Balbinko - NIC NIE ODKŁADAMY!!!! ) żadne po połogu, bo Ty gotowa nam najpierw do Wrocławia na spotkanko wyjechać przycisnę tego mojego ginka w piąteczek i zobaczymy co powie. Erga - no to szkoda że nic nie upolowałaś. Ja zrobiłam trzy podejścia w dużych odstępach czasu na takie zakupy i niestety nigdy nic nie udało mi się niczego upolować. Więc dałam sobie spokój. A mnie zmogła pogoda i sobie pospałam... dziwne sądziłam, że posypianie w ciągu dnia mam juz dawno za sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 13:39 Kochane, będziemy dzisiaj o 16:30 w Arkadii, kto się pisze na spotkanko tego serdecznie zapraszamy!!! Niestety nie mam czasu Was przeczytać Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 13:51 JA CHCE NA SPOTAKNKO!!!!!!... tylko się trochę spóźnie, bo z Poznania do Warszawy jedzie się jakieś 3 h a mnie z brzuchem to trochę więcej zajmie mi czasu ))) odbija mi... ale tylko trochę ale proszę konecznie jedną łyżeczkę pysznego deserku truskawkowego, który naszą Marudkę woła zjeść za mnie Wczoraj mój mąż mnie zaskoczył, był zdziwiony że chciałabym jeździć autem w 9 m- cu... bo ludzie jeżdża jak wariaci... przecież ja kaleką nie jestem... ale bym sobie pojedziła furką, ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 13:54 Ja tez chce na spotkanie!!!!! Chcialam na poczatku pazdziernika jechac na troche do Polski, ale moj M. nie che nawet o tym slyszec(( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 14:05 I ja chcę!!!! A z Gorlic jedzie się jakies 5 godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 14:07 ja też chcę na spotkanie!!!!!!!! Połączę się z Wami telepatycznie pogoda sie u nas troche skiepściła ale tak dziwnie - byłam na spotkaniu w innej części miasta i tam lało, a jak wróciłam do siebie to się okazało ze tu sucho jest. Dziwna ta aura nad Wrocławiem... a`propos ciuchlandów - ja nigdy nie potrafie nic znaleźć a mam koleżanki, które cuda znajdują. Ale to trzeba systematycznie chodzić, wiedzieć kiedy sa dostawy - to nie dla mnie. Ale chyba jednak będę musiała sie wybrać teraz bo za 2 tygodnie mam jakąś imprezę firmową ( jeszcze ze starego miejsca) pod hasłem Dzieci - Kwiaty i ja kompletnie nie mam co założyć. Co gorsza nie mam pomysłu - może coś podsuniecie?? Jak mam sie ubrać?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 14:12 Erga napisałam Ci coś na priv Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 14:27 Ha, spotkanie , dzisiaj , jak zakomunikuje tesciowej ze nie wróce zaraz po pracy to by dopiero było, szkoda ale moze innym razem ..... Ciekawe czy dziwczyny zostaja czy wybieraja sie na jakieś wojaże Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 14:44 jaaniu - jeśli spodnie to obowiązkowo dzwony!! Najlepiej jakiesz sztruksy. A góra to jakaś zwiewna bluzeczka, może być odcinana pod biustem najlepiej kolorowa lub z motywami kwiatowymi - kolorki typowo grange'owe czyli pomarańczowy, czerwony, żółty, zielony. I dodatki-kolorowe bransoletki - najlepiej takie plecione z muliny w kolorach j/w, kolorowe koraliki na szyję. I fryzurka zmierzwiona - może coś a'la dredy... lub lekko podtapirowane i związane Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Spotkanie w WaRsZaWiE!!!! 21.08.06, 14:46 albo spódnica - ale koniecznie długa i najlepiej z jakimiś falbankami. Na ciucholandzie nie powinnaś mieć problemów z takimi ciuchami. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Balbinko.... 21.08.06, 15:04 to trzeba tylko Zuzę i Misię zmobilizować i umówić się na spotkanko na samą myśl się ciesze w piątek powiem Wam co lekarz powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko.... 21.08.06, 15:13 Właśnie dzwoniłam do szkoły podstawowej do której chcemy, żeby chodziła Natala. Bardzo polecana przez rodziców. No i Pani mnie troszkę podłamała, okazuje się że jeśli dziecko jest z poza rejonu to ma marne szanse na to by się dostać. Na ten rok było bardzo mało miejsc - w pierwszej kolejności są przymowane dzieci z rejonu, później dzieci absolwentów, rodzeństwa itp. a na końcu dzieci z poza rejonu - a miejsc nie za wiele. A nasza rejonowa szkoła to nie ma najlepszej renomy - wymuszenia, taki element tam chodzi. Myślałam, że jak odpowiednio wcześnie się zgłosimy to będziemy mieli większe szanse, ale Pani w sekretariacie powiedziała, że możemy pismo napisać dlaczego chcemy żeby nasze dziecko uczęszczało do tej szkoły - ale i tak to nie wiele pomoże... a karty zgłoszeniowe przekazuja przedszkola Czy nasze kochane nauczycielki wiedza może jak takie sprawy załatwiać? są jakieś sposoby? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko.... 21.08.06, 15:20 Anialm, mam nadzieje ze uda wam sie jakos Nulke zapisac do tej szkoly. U nas jest jedna szkola o bardo wysokim poziomie, do ktorej chodzi syn naszych sasiadow, zapisali go tam zaraz po tym jak sie urodzil Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko.... 21.08.06, 15:23 No cos ty zartujesz zaraz po urodzeniu ?obłęd.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko.... 21.08.06, 15:28 My chcieliśmy, żeby chodziła jeszcze do innej, ale okazało się że kiedy 1,5 roku na przód zaczelismy się interesować to było już za późno... Odbyły się egzaminy wstępne (dzieci tam chodzą już od zerówki) i pozamiatane... jest lista rezerwowa i jak się miejsce zwolni to wtedy ktoś z tej listy wskakuje. A Nula ani nie była na egzaminie, ani nie jest na liście rezewowej... Ant Ty się lepiej zacznij już rozglądać nigdy nie wiadomo... Popatrz my sądziliśmy że mamy dużo czasu a tu klops. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko.... 21.08.06, 15:56 No faktycznie, ale w sumie to troche przygnębiające, egzaminy taki maluchy.... trzeba zacząc sie rozglądać Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:00 przygnębiające to mało powiedziane... ja to się nawet ucieszyłam, że jej na ten stres nie naraziłam. Potem byłoby tylko rozczarowanie że jej się nie udało. Tak było jak wysłała rysunek na konkurs do mini mini... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:03 Wiesz ja sobie zawsze w takich sytuacjach tłumacze ze po pierwsze jeszcze ma czas na te wyścigi po drugie, ja wyszłam z wiejskiej małej szkółki małego liceum o którym nikt nie słyszał i żyje nie gorzej niż Ci co kończyli renomowane szkoły wiec i ona zdązy jeszcze wejsc w ten wyścig szczurków))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:09 Ant, moge się podpisać, pod tym co napisałaś Mała szkółka, male liceum, do którego jeszcze musiłam dojeżdżać, wybór żaden, bo do tego miałam 7 km, a do następnego 20 km, i jakoś mi sie udało i na studia dostać i potem też sobie poradzić. Mój brat kiedyś strasznie cierpiał, że nie móg zapisać córki do prywatnej szkoły, bo już nie było miejsc. Poszła do zwyczajnej podstawówki, o zgrozo, na Grochowie. Jest szczęśliwym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:16 ...moj dziadzio ( wychował mnie ) stary belfer, zawsze powtarzał ze dziecko w szkole to musi nauczyćs ie przedewszytkim myślec a wiedza prawdziwa przychodzi trochę pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:18 ale nie każda szkoła uczy myśleć... niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:25 Ant i Zuza - podpisuję się obydwiema rękami pod tym - mała wiejska szkółka plus liceum do którego dojeżdżałam. Radzę sobie w życiu i Twój dziadzio był bardzo mądrym człowiekiem ze tak mówil - moja mama jeszcze zawsze powtarzała, ze jak ktos sie chce uczyć to mu zadna szkola w tym nie przeszkodzi i wszedzie będzie dobrze - byleby się tylko chciało!!! a z drugiej stony rozumiem trochę Anialm - za naszych czasów było trochę inaczej..teraz jest po prostu niebezpiecznie ale wierzę w to, ze w normalnej, publicznej szkole będzie ok. Wybierajac życie w małej miejscowości w ogole nie mamy wyboru szkoły tak naprawdę, bo nie skaże dziecka na to, zeby od 1 klasy dojeżdzało .... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:35 Ja nie pisałam że chce posłać dziecko do szkołu prywatnej. Pierwsza (ta z egzminami0 to była szkoła społeczna (a egzaminy dlatego że szkoła mała i jedna klasa tworzona na rok szkolny) a druga szkoła to szkoła publiczna. Z Tylko że ma bardzo dobrą opnię wśród pedagogów, nauczycieli i rodziców. Do przedszkola jak się dzieci posyła, to rodzice chodzą i sprawdzają: jakie zajęcia dodatkowe, jakie Panie w przedszkolu zajmują się dziećmi, jaki mają do nich podejście, i sprawdzają wiele jeszcze innych rzeczy... dlaczego więc dziwi fakt że można wybierać szkołę a nie posyłac do pierwszej lepszej. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Balbinko.... 21.08.06, 16:09 Masz rację Ale Ja bardziej chcę ją uchronić przed wymuszeniami w szkole. Wiem, że nie uchronie jej przed całym złem tego świata, ale chce ją uchronić przed tym że ktos jej coś ukradnie z plecaka czy będzie wymuszał pieniądze, albo zabierał śniadanie... bo takie rzeczy niestety w tej naszej rejonowej szkole się zdarzały. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Lalisiu !!!!! 21.08.06, 16:15 Piękny pokaz!!!!!!!!!! jestem pod wrażeniem!!! Dwoje małych dzieci w domu a Ty masz czas żeby robic takie fajne rzeczy. Czapki z głów. Teraz czekamy na JULCIE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 16:19 Ja tez jestem po wrazeniem!!! CUDO!!! )) wzruszylam sie .... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 16:33 I ja się pod tym podpisuję!! Ten pokaz widziałam już kilka dni temu ale cicho siedziałam co by nie zepsuć niespodzianki )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 17:05 eee tam. Lalisia prosiła o zdjęcia maluchów bo sobie niechcący usunęła. Ja jej powysyłałam i ona mi napisała po co są jej potrzebne nasze pocianiątka i podesłała mi prezentację po to bym sprawdziła i napisała ewentualne uwagi - ot cała konspira ) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 17:08 czesc dziewczyny, pamietacie mnie jeszcze? dziwnie mi jakos po dwoch tygodniach bez forum... tyle zaleglosci, tyle sie wydarzylo... Chrumpsowa dbala o to, zebym o najwazniejszych rzeczach poinformowana byla - dziekuje Chrumpsiku!!A tu tyle sie dzialo, lzy wzruszenia, zlosci i rozpaczy.... Sciskam Was wszystkie bardzo mocno, a najbardziej Melbunie!! M. juz do pracy poszedl, a ja mam mieszkanie do wysprzatania... jakos nie czuje,, zebym wypoczela, niestety. I spotkania widze w duzych ilosciach... teraz chyba trzeba pomyslec o spotkaniu sekcji wloskiej, chrumpsie. co Ty na to? Aha, i dziekuje wszystkim, ktore pamietaly o mnie przy wysylaniu fotek!! Lalisiu, wzruszylam sie ta prezentacja!, cmok. Lece rozwieszac pranie! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 17:27 Kochana, śliczna prezentacja!!!!!! DZIĘKUJEMY! Witam POtwors po 2 tygodniach i Yskierke i caląreszte superowych pocianowych babek po weekendzie! 27 w niedziele wypędzamy z Marcelka szatana. BEdzie imprezka i znowu rodzinka.Czy do Chrztu konieczny jest becik? i czy któraś miała w kościele wózek? Jak to bedzie wyglądało jak podczas mszy mały będzie w wózku? Co myslicie - głupi pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po doktorku. 21.08.06, 17:34 Widze, ze sie dzisiaj ginekologicznie zrobilo, Gviazdka i Marudzia tez ida dzisiaj. Dziekuje bardzo mocno za trzymanie kciukow!!! U mnie wszytsko ok, cala wizyta trwala 5 minut a siedzenie w poczekalni 20. Serducho bije 180 razy na minute. Nasptena wizyta za 5 tyg. plus badania krwi na rozne chorbostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Po doktorku. 21.08.06, 17:39 super ze serducho slicznie bije tycja ja nie mialam dzieci w beciku tylko w norumalnych ubrankach trzymalismy je na rekach nie widzialam zeby jakies dziecko chrzczono i bylo w wozku. ciesze sie ze prezentacja sie podoba bo siedzialam troche po nocach nad nia) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 17:47 Jak chrzciłam Nulkę, to przez cała mszę była w wózku i spała. Na samo chrzczenie była wyciągnięta z wózka i była w beciku. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 17:47 Tycja, moj bratanek nie mial becika, był ubrany na bialo. Trzeba miec za to cos zwanego biala szatka, co jest prostokatnym kawalkiem materialu, zazwyczaj z czyms tam wyszytym. Moj bratanek mial tez wyszyte swoje imie i date chrztu. Swiece tez trzeba miec. Maly byl chrzczony przed masza, a pozniej w czasie mszy przez wiekszosc czasu lezal w wozku. Jak zaczal plakac to moj brat z nim wyjechal z wozkiem z kosciola na chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tysiu 21.08.06, 18:02 Z tym becikiem..to bywa róznie...Zarówno moi siostrzeńcy jaki i brtaniczki były chrzczone zima i wiosną...zatem becik był potrzebny, by dziecie nie zmarzło. Widziałam dzieciaczki w białych rozkach...niektóre dzieci nawet juz chodziły....U nas przez całą mszę dziecko płci żeńskiej jest albo u mamy albo u chrzestnej na rekach...chłopcy u ojca...Generalnie często dzieci wędruja z rąk do rąk))Zreszta o zwyczaju w danej parafii warto zapytac proboszcza.Mieliscie juz wszystkie nauki??? A w sprawie twojej pracy...podpytywałam. Jesli byłas do dnia porodu na L4 to nalezy ci sie za czas urlopu ekwiwalent pienięzny..skoro tam juz nie masz pracy.Jesli pracujesz..należa sie dodatkowe tygodnie..tyle ile bylas na L4.Nauczyciele moga wybrac nalezny urlop tylko w taki sposób... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tysiu 21.08.06, 18:08 Ale jesli nie wzięłaś L4 od poczatku wakacji..to niestety dupa blada: (((Zmniejszy sie ilosc forsy, bo częsć urlopu juz zdążyłas wykorzystać. Olciu, wspaniałe wiadomości!!! Trzeba to koniecznie opić!!! Cytrusiu, nie zdradziłas nam jak bylo u fryzjera!!! I koniecznie przyslij foty nowej fryzurki.Jak podróż??? Lalisiu..juz lecę wyczyscić skrzynkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tysiu 21.08.06, 18:17 Olciu, fajnie ze wszystko u was w porzadku Ale zeby wizyta trwala 5 minut?? Moja pierwsza trwala 1,5 godziny. Mam nadzieje, ze nastepna bedzie krotsza, ale ysle ze potrwa wiecej niz 5 minut. Do cytrusi przyjechala siostra, wiec raczej malo sie bedzie pokazywac. Pisala dzisiaj rano na styczniowkach jak siostra jeszcze spala. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lalisiu 21.08.06, 18:43 Lalisiu prezentacja sliczna!!!! Althea to byla moja druga wizyta, pierwsza byla dluzsza. Teraz przejrzal wyniki pytal sie czy mamy pytania, mialam tylko jedno i szybko poszlo. Troche strachu mi narobil bo szukal serduszka i nie mogl znalesc, zaczal mowic, ze zaraz na USG mnie wysle bo nic nie slychac ale jak przestal tym czyms po brzuchu jezdzic to male sie znalazlo. Doktorek nazwal moje dziecie brojarzem i kazal mamie wiecej strachu nie robic i nie skakac az tak mocno. Pamietacie jak pytala sie na forum o metny mocz? Jezeli ktos bedzie mial ten problem, lekarz powiedzial, ze to jest oznaka przyjmowania za malej ilosci plynow. Misiu ma dziekuje pieknie za zdjecia. Althea i Stokrotka jakie macie imiona wybrane, pochwalic sie dizewczyny. Anialm mi nie chodzilo o porownywanei cc do farbowania wlosow, pewnie sie zle wyrazilam. Ja po prostu chcialam napsiac, ze kazdy ma do tego swoje przekonania. Tak jak jedne kobiety nie maja w ogole ochoty poczuc zadnych boli i prosza o cesarke przed terminem bo tak im sie podoba. Inne uwazaja, ze cc to tylko w razie zagrozenia zycia itd. i nogami sie zapieraja. Chodzilo mi o to, ze to raczej kwestia przekonania dlatego Stokrotka martwila sie, ze bedzie cc bo bardzo chciala naturalny prod. Wczoraj wlsanie dzwonila kolezanka, ktora miala cc w srode i byla strasznie zalamana bo chciala naturalny bez zadnego znieczulenia poniewaz uwaza, ze tak jest nalepiej, ale bylo dzien po terminie i zadnego rozwarcia i zadnej reakcji na wywoalnia wiec robili cesarke. Przez 3 po cc ryczala poniewaz cc nigdy nei bylo opcja bo z malym i nia zawsze w czasie ciazy bylo wszystko ok i nie przyjmowala tego jako opcji. Jezeli miala by inne nastwienie, tzn. myslalby ze zawsze sie cos moze pojsc nie po twojej mysli mysle, ze nie przezylaby tej cc tak ciezko. Nie wiem czy teraz jest to bardziej zrozumiale o co mi chodzilo. Pewnei nie, no ale trudno, szkoda o tym gadac. Kazdy ma swoej podejscie do takich spraw i najwazniejsze jest to zeby mama i dziecko byli zdrowi. Ide sie pobyczyc w pracy, mam nadzieje, ze mi si uda. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Olciu 21.08.06, 19:27 No to rzeczywiście się nie zrozumiałyśmy jeśli chodzi o mamy które nawet bóli nie poczują i chca cc, to mam zdanie podobne jak Ty. I rozumiem mamy które są zakoczone koniecznością cc i że można to przeżywać i się bać. Tylko nie lubię jak ktoś robi z cc jakąś traumę życiową przez którą potem nie można normalnie żyć. No i gratuluję bijącego z zawrotną szybkością serduszka a wizyta rzeczywiście super szybka. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olciu 21.08.06, 19:38 Dzieki Anialm. Ja nie uwazam cc za koniec zycia ale na zamowienie z pomogu zlamanego paznkocia na pewno bym sobie nie zrobila. Jak trzeba to trzeba i juz, nie ma sie co rozwodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 21.08.06, 19:45 To fajnie Gabrys lub Marysia Jezeli piszesz, ze zwracasz sie Gabrys to samam masz przeczucia na chlopaka?? Ja juz slysze jak moje 2 kolezanki, ktore uwazaja, ze mam chlopca po uslyszeniu, ze serce bije z predkoscia 180 stwierdza, ze pewnie jednak dziewczynka. To sa te 2, ktore wyczytaly, ze niby jak serce szybciej bije to dziewczynka a jak wolniej to chlopak, hehe. Niby u tej jednaj sie sprawdzilo, ma 2 chlopakow a z dziewczynka jest w ciazy. Przypadek pewnie i tyle. Ja tez bym chciala zwracac sie do moejgo brzucha po imeiniu ale jak to zrobic jak nie wiadomo co tam siedzi. No i dla dziewczynki wybrane a dla chlopca ni widu, ni slychu. Stokrotka na wyjezdie prawda?? Moze wroca juz z wybranym imieniem jezeli jeszcze nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Althea 21.08.06, 20:12 Podobno na dziewczynkę serduszko bije ponad 150 na minutę. Ale Szymkowi bije zawsze po 156 co najmniej i chłopak jest Olcia a jak u Ciebie z imieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Althea 21.08.06, 20:31 Ja chciałam się tylko poskarżyć, że ja nic od Lalisi nie dostałam I że jest mi ciągle niedobrze po tych nowych tabsach Balbinko, do CRO niestety jedziemy autokarem. Jakieś 30 godzin i będziemy na miejscu. Już tylko 11 dni i ruszamy)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re 21.08.06, 20:37 dobry wieczor dziewczynki, na wstepie o foty sie upominam, bo moja skrzynka tez pusta. po drugie donosze, ze w koncu moje stare, wysluzone dzinsy cisną mnie, wiec bez zalu sie z nimi pozegnalam. dziwne tlyko, ze cisną w pasie, a na dupce wiszą....(oczywiscie wiem dlaczego, przez tę wagę). Kupilam sobie dzis dwie bluzeczki - tuniki, w sam raz na teraz. no i czas na ciazowe dzinsy pewnie powoli nadchodzi pogoda do dupy, wciaz pada i pada... aha, musze sie was spytac, tych co w ciazy byly - dzis mialam i mama nadal takie mocne pokluwania w dole brzucha, raz po jednej, raz po drugiej stronie - czy to macica rozciagająca sie? poza tym wiecorami mam twardy brzuch.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 19:45 Od godziny usiłuje wejsc na forum niestety bezskutecznie, nic mi się nie otwiera. Wrócilam od gina, mam jakieś zapalenie(stąd ten ból)dostałam antybiotyk + czopki i przykaz odstawienia męża na tydzień! Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 19:48 To dobrze, ze Gviazdka z ta wizyta dluzej nie czekala. Tydzien postu i sobie do oporu beda mogli figlowac. Na tych antybiotykach mozna karmic piersia? Znajoma musial malego odstawic od cyca od razu, moze to od atybiotyku zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 19:53 Mam nadzieiej, ze za tygdzien gviazdki zaszaleja wreszcie! Zeby tylko Elizka dobrze zareagowala na antybiotyk mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 20:09 Jak to dobrze,że Gwiazdeczka szybciutko udała sie do gina!!! Teraz migiem odzyska forme )) Chrumpsiku..co tam u ciebie??? @@@ nie ma??? A ja cedzę przez zęby ostatnia na dzis porcję ziółek!!! Ant...oby twoja przepowiednia sie sprawdziła)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 19:48 no to za tydzień Gviazdka zaszaleje...ale wióry polecą Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 19:52 Oj będzie się działo za tydzień u Gviezdnej rodzinki ) Bakterie pojdą presz a oni będą krzesać iskry ) Olcia - aż 180 razy??? Ale czad!!! Gratuluję!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: SMS od Gviazdki - troche spóźniony 21.08.06, 20:11 To dobrze że wszystko wiadomo. I za tydzień będzie się działo... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lalisiu !!!!! 21.08.06, 19:54 Co do chrzcin to mogę opowiedzieć o moich ) Miałam roczek, ubrana byłam na biało i całą mszę śpiewałam )) Ale z tego co obserwuję to różnie rodzice ubieraja dzieciątka. Jedni tylko na biało, inni becik. Ale u nas wszystkie dzieciaczki cały czas są na rękach (bez wózków) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dobry wieczór :) 21.08.06, 20:57 głowa mi pęka od nadmiaru myśli ) tak jakby kupno sofy bylo sprawą życiową przepytałam dziś wszystkie koleżanki w pracy i poza nią i wszystkie oprócz 2 , w tym Jaani, orzekły- bierz zieloną ale ja dziś wyprosiłam od sprzedawcy próbki i przytargałam i biegam z kąta w kąt i przykładam i powiem tak- w sztucznym swietle to ciemna oliwka, naprawdę ciemna, ale ładnie wygląda, choć nie rozwesela pokoju za to brzoskwinia przybrała jakiś pudrowy, mdławy i słodki kolor no i serce mi się wyrywa do tej zieleni, najwyżej ją rozjaśnię dodatkami i takie to mam dylematy ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 21:18 Lalisiu, prezentacja super! Olcia, gratuluje serducha - wali dzwon No i Gwiazdka, tydzien poczeka a potem to juz tylko wiory beda sie sypaly... Jutko, przespij sie - a rano podejmij decyzje Ja tak robie, jak cos za mna chodzi rano, to wlasnie to wybieram Ciekawe jak tam dziewczyny w Grycanie sie bawily. No i jak Marudzia i jej wyniki... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 21:31 Witam! Erguś i ja byłam dzisiaj na "butikowych" łowach w zasadzie to przy okazji w oczekiwaniu na autobus i udało mi sie wylowić super bluzeczke brązową i takim lekkim rozcięciem, że biusta wychodzą i to za jedyne 10zł Nio Chrumpsia się już dawno nie odzywała, ale pisałam do niej na priva i odpisała, więc pewnie tylko nas po kryjomu podczytuje w ramach przerwy, bo pewnie się uczy biedaczka... Chrumpsia jesteś? mam nadzieję, że @-szon nie przyszedł Super, że Gviazdeczka wie już co jest przyczyną tych nieprzyjemnych bóli, i już za tydzień.... Olcia gratuluję! dziecię ma serce jak dzwon! mimo wszystko stawiam na chłopaka u Ciebie Jutro ja zdecydowanie doradzam zielony! sama mam zieloną kanapę, ale ma takie kremowe dodatki i jestem zadowolona! brzoskwinia szybciej się zbrudzi, a zielony naprawdę efektownie wygląda. Lalisiu ja nie dostałam prezentacji... Ciekawe jak laski po spotkaniu w grycanie...? może jakiś raport za chwilę sie pojawi? Nam dzisiaj stuka dwa latka matko kiedy to zleciało? spędziliśmy miło popołudnie przy dobrym obiadku, potem deserek a potem....P. poszedł do pracy niestety tak mu trafiło beznadziejnie, ale w następny weekend sobie odbijemy! Laski ne czekam na malpiszona kto nie czeka ze mną? M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:04 Feromonko!!! Sto lat w miłości i radości!!! Cytrusiu, na twoim miejscu poszłabym jak najszybciej go gina, by wykluczyc skurcze.Miałas ostatnio troche emocji..i te podróże...Wiem,ze zawsze gwiazdka przestrzegała przed tym twardnieniem brzuszka!!! Lepiej sprawdzić..i jakby co, to wziąc jakies piguły i miec spokój) Nosisz w sobie bliźniaczki, a to zawsze duże obciązenie dla organizmu. Gdzie ta marudzia??? Laski tak sie dobrze bawią,ze o nas zupełnie zapomniały(( Jutko wybierz tę, do której ci sie bardziej serce wyrywa))Inaczej będziesz żałowała))Sprawdż jeszcze rano te próbki.Do rana emocje nieco ucichną..i może łatwiej będzie ci podjąć decyzję. Jaaniu,jak było na basenie??? I powierm szczerze..ja nie umiem sobie niczego znaleźć w ciuchlandiach(( A kumpela zawsze sobie jakies szałowe stroje za tanie pieniądze wyszuka. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:14 feromonko sto lat w wielkiej milosci))) Cytrus idz lepiej z tym do gina bo takie twardniecia brzuszka sa bardzo niebezpieczne tym bardziej ze spodziewasz sie blizniat lepiej to sprawdzic. To klucie nie jest takie niebezpieczne ale twardnienie brzucha oznacza skurcze wiec nie zwlekaj z tym wyslalam do balbinki i feromonki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:20 Ja mam wrazenie, ze jak spie na plecach to jak sie budze mam twardy brzuch, a jak sie przekrece na bok to juz jest miekki. No i nie wiem co mam o tym myślec. W dzien nigdy mi nie twardnieje. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:24 jesli przy zmianie pozycji skurcz ustepuje to nie jest on grozny i jesli zadko to sie zdarza najlepiej to nie spij na plecach bo takie spanie nie jest wskazane w ciazy) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:34 Wiem z tym spaniem, ale ja nie potrafie inaczej Wije sie tak z boku na bok a pozniej i tak zasypiam na plecach. Ale ja nie mam jeszcze duzego brzucha, wiec chyba nie ma to wiekszego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:38 To chyba nie ma znaczenia jaki jest duzy brzuch, mi juz na pierwszej wizycie w 8 tyg. zakazal spania na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:43 Mnie polozna nic o tym nie mowila, tylko gdzies czytalam i myslalam, ze chodzi o to, ze jak brzuch jest duzy to naciska swoim ciezarem i dlatego moze dojsc do niedotlenienia, zarowno dziecka jak i matki. No ale moge nie miec racji. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:45 Moze przetestuj pare dni. Zobacz czy jak nie bedziesz spala na plecach to skorcze dalej beda. Co do imienia to jak bedzie dziewczynka to bedzie tak jak u Kocurkow a z chlopcem nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:50 Althea...zatem zasypiaj na plecach..a męzus bedzie miał zadanie bojowe tak cię na boczek przewrócić, bys się nie obudziła)) Jutko, mnie też boli głowa, gdy mam wybierac takie trwałe rzeczy... W ogole dzisiaj mam dzień pod psem...Źle spałam i jakoś tak mnie telefony z pracy niezbyt pozytywnie nastroiły...W ogóle mam stresa, bo wakacje jużsię kończą(( i do świąt Bożego Narodzenia zero wolnego prócz 1 listopada(( Gwiazdeczko a ty od kiedy startujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:25 Balbinko, Lalisiu...dziękuję Lalisiu mam załącznik, ale nie moge go otworzyć, jestem zalogowana, a wyskakuje info: "nie jesteś zalogowany, nie mozesz teraz otworzyć tego załącznika" buuu Balbinko a Ty otwarłaś bez problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka pocianowa strona 21.08.06, 22:30 laski czy w ciągu kilku ostatnich tygodni zmieniło się hasło do naszej strony? od wczoraj nie mogę dostać się na stronkę Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dobry wieczór :) 21.08.06, 22:32 Feromonko gratulacje z okazji rocznicy!!! Althea mnie lekaz przy kazdej wizycie przestrzega przed spaniem i lezeniem na plecach bo cos tam na jakas zyle czy cos uciska i krew nie dochodzi do macicy, i wlasnie przez to sie robia skorcze. Tazke od dzisiaj na boczku lezenie polecam i kazal tez bardziej na lewym niz na prawym lezec. Jutka (udalo sie czy nie dorbze imie do sytuacji przypasowac??) jak serce mowi zielona to kupuj zielona. Ale sie ciesze, ze nie ja jedna Wam myle z Jaania. )) Feromonko sprobuj zapamietac pierw w kapie a ptoem otworzyc, ja tak mam, ze prezentacje musze pierw zapisac jak nie to nei otworze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 22:49 Feroomonko-czasem gazeta lubi wylogować - zaloguj si jeszcze raz i wtedy zapisz załącznik a dopiero później otwórz bo to pps Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 22:51 A ja byłam jeszcze w jednym ciucholandzie po południu (bo wtedy był towar) i kupiłam fajny podkoszulek ESPRIT za grosze Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 23:01 Agatko to uprasza sie o fotę tego ESPRIT-a Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 23:09 udało się! otwarła się i u mnie prezentacja od e-cioci Lalisi świetnie to zrobiłaś Sylwuś, niektórych fotek nigdy nie widziałam i tym większe było moje zaskoczenie, naprawdę super Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 23:11 A gdzie relacja Marudy od doktorka?? Chyba pisal, ze dopiero jutro, tak? dziewczyny trzeba nad nowym tytulem zaczac mysle, na mnie w tej swerze nie liczcie )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 23:17 A ja czekam i czekam na info od marudzi..i chyba sie nie doczekam...Grycanowe panienki tez sie na nas doslownie wypięły i żadna ani słówkiem sie do nas nie odezwała(( Popijam meliskę i chyba strzelę focha i pójde spać(( Może coś sobie poczytam... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normal 21.08.06, 23:19 Lalisiu..mnie tylko pokazuje sie Magdusia,Miki i Elizka...potem zbiorowe zdjęcie i cudowna ciocia Lalisia...cos mi chyba się blokuje(( A woda i niebo....cudowne!!! Trafiłas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pogrycanowo!!! 21.08.06, 23:41 Hej dziewczyny, nie mam siły siedzieć więc napisze, że lody były pyszne, szczególnie w takim towarzystwie Ant i Bebel są dokładnie takie jak sobie wyobrażałam. Fantastyczne kobitki do powąznego pogadania jak i do pośmiania się... Ant mam nadzieje, że wyspałaś się po tych Monikowych opowieściach.... Marudko buziaczek dla Ciebie za to, że dotarłaś!!! Dmuchaj dalej, bo widzisz zapomniałam Cię przetestowac. Uciekam dziewczyny do łóżeczka, bo główka opada. Jutro pobudka o 5 i wyruszamy nad morko. Prosze od telepatyczne odganianie chmurek znad wybrzeża, bo mamy zamiar troszke pospacerowac, niekoniecznie w deszczu. Buziaki duże i do piątku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pogrycanowo!!! 21.08.06, 23:48 Ja też już uciekam - dobranoc! Widze że kolejne grycanowo-warszawskie spotkanie jak zwykle udane pozdr M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 08:58 Hej, I ja czekam na Marudkowe wieści bo wczoraj sie minełysmy wróciłam do domku przed osmą a i tak dostało mi sie od teściowej mimo ze M wczesniej wrócił i zabrał mała na spacer po łące to i tak była krzywa mina ze tak późno wróciłam ....ehhh szkoda gadac Spotkanko było super, wiedziałam ze Tatanka to fajowa dziewczyna i taka też okazała sie w realu Mam nadzieje ze dziewczynki jadą pomalutku nad to morko Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 09:13 Czesc witam po dluzszej przeerwie. Niestety nie bardzo orientuje sie co dzialo sie na forum. Gviazdka przekazala mi tylko smutna informacje o maleństwie Melbusi. Ja z Ola wyjechalysmy na kilka dni do moich rodziców. Odpoczelam sobie, bo mialam wielu chetnych do opieki nad mala i nawet wieczorkiem mioglam wyjsc do kawiarni i bylam na koncercie Bajmu. Teraz niestety tez nie bede miala zbyt wiele czasu, gdyz od wczoraj przez dwa tygodnie musze jezdzic z mala codziennie na zabiegi jedyne 35km w jedna strone. Ale blizej nie ma niestety osrodka rehabilitacyjnego. Mala ma robione naswietlania i galwanizacje nerwu twarzowego (to jest stymulacja nerwu pradem). Wczoraj zniosla wszystkie zabiegi bardzo dzielnie. Mam nadzieje ze bedzie tak dalej. Pozdrawienia i usciski dla wszystkich. Caly czas jestem z wami myslami i postaram sie odezwac od czasu do czasu. Napewno po skonczeniu tych zabiegow bede zagladac codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 09:21 jeja Balbinko przeciez mowilam ze netu nie mam w domku i sprawozdanie dopiero dzis przepraszam ze tak dlugo czekalas ** Olcia ale serducho ) u Gviazdeczki za tydzien wiroy beda lecialy, ale fajnie )) Cytrusia sprawdz ten twardniejacy brzuszek, dobra?? Jutka ja bym wziela zielona ) * Nikusia trzymam kciukiz a rehabilitacje Olenki i zeby zawsze byla taka dzielna ) Antus szkoda zesmy sie wczoraj minely ( * Tatanka promienieje, Mona widac ze zmeczona a nasz ukochany Bebelek jak zwykle piekna z cudnym brzuszkiem. Dziewczyny Bebel powinna non stop w ciazy byc ) sprawozdanie: zona mojego Wacusia jest UROCZA!! i jak delikatnie mnie zbadala !!! i przeptytala mnie jak w szkole, ponad 30 minut u niej siedzialam!!! ) a wiesci dla mnie nie najlepsze 3 miechy z glowy ze staraniami. mam sobie teraz wywoalc @ duphastonem, albo poczekac az sama przyjdzie (nie wiem co zrobic przez ten urlop() a potem przez 3 miechy mam brac orgametrie (chyba tak sie pisze, nie moge jej rozczytac) i obsolutnie sie nie strac!!! potem jeszcze jeden cykl na duphastonie i kontrola no i dupa blada na grudzien jeszcze w ciazy nie beda, eh .... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 09:41 MOja Mała Marudko, wiem ze czas Ci sie dłuży ale zobaczysz wszytko wyregulujesz z pomocą Pani Doktor i będzie dobrze, dobrze ze trafiłaś w konću na kogoś dobrego, ściskam Cie mocno i tez załuje ze sie minełysmy ale juz sobie wyobrazam mine tesciowej jakbym wróciła jeszcze pożniej.....)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 10:15 Melduje sie, zebyscie nie myslaly, ze zdecydowalismy o zmianie imienia naszej coreczki Ja nadal 2 w 1 Smiesznie byloby gdyby dzis jej sie zachcialo wyjsc - bo wlasnie dzis sa ur mojej mamy Znajac zycie Julia nie bedzie sie spieszyla z wyjsciem na ten swiat i trzeba bedzie ja wyciagac na sile Ciesze sie, ze grycanowe lody sie udaly - oczywiscie wcale nie mialam watpliwosci. Szkoda, ze nie dotarlam - ale naprawde nie dalabym rady. Antus, niestety chyba wiekszosc tesciowych taka jest... Moja z koleji pewnie bedzie mi wyrywac Julie, znajoma stwierdzila, ze jeszcze jej na swiecie nie ma a tesciowa juz ma rece w 'kolyske' ulozone Dostane 1500 rad itd... Marudko, mysle, ze te trzy msc nie pojda na marne. Najpierw obowiazki - potem przyjemnosci a czas szyyyybko leci! Przytulam mocno!!! A Prezesowa i Ola pewnie juz nad morzem. Kurcze ja w tym roku nie bylam nigdzie! No ale wolalam sie sluchac W przyszlym roku sobie odbijemy Balbinko, pijesz? Ciekawe czy Jutka podjela decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 10:21 Nika, trzymam kciuki za terapie Twojej Slicznotki! aaaa, no i oczywiscie dolaczam sie do gratulacji dla szczesliwych rodzicow Martusi Gwiazdko, teraz jeszcze chwilke sie pomeczysz a potem sobie odbijesz! Wiecie co? Moja tesciowa juz ma kure ze wsi (zamrozona oczywiscie) zeby mi rosol gotowac. Powiedziala, ze trzeba zjesc rosol przez dwa dni pod rzad po porodzie, wtedy dziecko jest zdrowe... Kurcze lubie rosol, ale po tej rewelacji nie wiem jak do niego 'podejde' Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 10:28 Kocurku faktycznie ciekawe zjawisko)) MOgły by sie nasze teściowe troche powymieniać co ? albo tak chociaż poł na pół))) MOja wczoraj zaczeła ze sąsiadka to pilnuje swoich wnuków tylko 4 dni pod rząd a ona tu 2 tyg., i westchnięcie.....oboje przyjezdzamy po pracy do Małej..... M zaczał w ramach podpytania czy moze nie poodbierali by Małej z przedszkola dopoki nie znajdziemy kogos tak na wrazie czego a w odezwie było zdecydowane NIE!!!!! i ze wogóle to oni sie do dzieci nie nadają.....brak słów.....staram sie jakos to wytrzymac bo do wrzesnia nie mam co z nia zrobic u moich rodziców była juz ponad połowe wakacji nie moge ich tez tak obarczac i myslałam ze te 2 tyg jakoś przelecą staram sie siedziec cicho i wychodze z załozenia ze to rodzice M i niech sam załatwia sprawe .....bo co mi innego pozostaje... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 10:36 Naprawde ona jest ciekawym zjawiskiem teraz stara sie byc mila - naprawde, ale sa momenty, ze wytrzymac nie moge ja nie znam sie na zabobonach i wg niej ciagle jagies 'gafy' strzelamy hm... nie wiem co Ci doradzic to trudna sytuacja... skoro tesciowa nie chce, a rodzice nie moga... swoja droga to niezly tekst, ze do dzieci sie nie nadaja... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pogrycanowo!!! 22.08.06, 10:44 Witam, jak zwykle pozno! Spanie na boku to jest jakis koszma, albo mam reke zcierpnieta, albo noge... no ale meczylam sie dzielnie cala noc. A brzuch jest twardy jak tylko znajde sie w pozycji na plecach, nawet jesli podloze podusze z ktorejs strony, zeby lezec tak troche na boku. Gratulacje dla rodzicow Martusi! Calkiem spora dziewczyna z niej! Nika, trzymam kciuki z rehabilitacje i mam nadzieje, ze Olenka bedzie cale czas taka dzielna jak wczoraj. Wspolczuje ci ze musicei tak daleko dojezdzac. Kocurku, twoja tesciowa mnie rozbroila Kura mowisz? Na rosolek. Gwiazdko, obu kuracja okazala sie skuteczna i za tydzein wiory lecialy! Jutka, jak tam sofa! Ja jestem jak najbardziej za zielona! Spotkanie Grycanowe jak zwykle udane! A Monia i Tatanka juz pewnei nad morkiem, mam nadzieje, ze pogoda dopisze. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 09:18 Hej!!! Przed chwilką dostałam SMSka, ale naprawdę nie mam pojęcia od kogo... Chyba się pogubiłam, bo myślałam, że teraz Julcia jest "na kolejce"! SMS brzmi: "O 3.45 przyszła na świat nasza kochana MARTA. 3870, 58 cm" Autor wiadomości się nie podpisał, a nr nie jest mi znany! Być może to ktoś spoza forum, ale i tak nie wiem kto mógłby to być!!! A tak w ogóle, to dzień dobry!!! Wczoraj nie mogłam otworzyć naszego wątku, a jak już wieczorkiem udało mi się wejść na ostatnią stronę, to znowu gazeta nie chciała mnie zalogować! Erguś, dzięki za przekazanie esa!!! *** Tak więc muszę zwalczyć zapalenie i do dzieła! DD Miłego dnia!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 09:39 Gviazdeczko- nie mam pojęcia kto to mógł wysłać tego smska... Ale mimo to gratuluje rodzicom Martusi ) Marudko-cóż moge powiedzieć - nie martw się.. Czas szybko zleci i znów ruszycie ze starankami. Ściskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 10:12 Chyba już wykombinowałam!!! DD Na 99% wspaniała wiadomość pochodzi z Pomorza od mojej wieloletniej koleżaki; a inf. wysłali najprawdopodobniej z inngo nr niż posiadam!!! Odpisałam eska z gratulacjami, gorzej, jeśli to nie ona! Marudko, świetnie, że pani doktor przypadła Ci do gustu, no i przede wszystkim poważnie podchodzi do sprawy! Życzę, by czas oczekiwań szybciutko Ci zleciał, a później, by pod Twym serduszkiem jeszcze szybciej zabiło drugie!!! Olciu, wizyta rzeczywiście błyskawiczna, ale jeśli wszystko jest w porządku, nic tylko się cieszyć! Niko, Twoja nieobecność na forum jest jak najbardziej usprawiedliwiona! Teraz najważniejsza jest Oleńka, za którą nieustannie trzymam kciuki!!! Powodzenia kochane!!! Tatance i Warszawiankom tradycyjne zazdroszczę spotkania!!! Ale, ale, jeszcze i ja się dołączę kiedyś, zobaczycie! Ktoś pytał o moje antybiotyki, chyba Althea - więc są to tylko 3 kapsułki (dodam, że dość drogie) bezpieczne dla dzidzi (dobrane specjalnie dla mnie)! Dziś wzięłam pierwszą i strasznie boli mnie żołądek, buuu (bierze się je na min. godz. przed posiłkiem) Uciekam do dziecinki! m. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzieńdoberek :) 22.08.06, 10:34 Marudziu, bardzo mi przykro, ze staranka się przesuwają... A z jakiego powodu jesli można zapytać? To znaczy co musisz podleczyć? Bedziemy razem, bo u mnie tez nie widac nadziei na wyleczenie gronka i jestem coraz bliżej podjęcia decyzji o wizycie u br. Franciszka. Tylko nie wiem czy już Wam się lody nie przejadły Cos Abie się nie pokazuje, ciekawe jak sobie radzą Gviazdko, dobrze że poszłas do lekarza oby leczenie szybciutko się zakonczyło ) A ja melduje, ze po nieprzespanej nocy decyzja co do koloru zapadła ) Wkurzam się, bo wszelkie tego typu decyzje podejmuję bez zastanowienia prawie, a tu taki dylemat miałam. Mooże dlatego, ze to jednak spory mebel i zdominuje mi cały pokój. Tak czy inaczej, zliczyłam Wasze głosy i wybrałam zielen ) ale nie te ciemną przecudną, tylko jasniejszą. Tamta będzie za ciemna, a ta w sam raz i śwoetne tło do kolorowych dodatków dziękuje za rady Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 10:36 Dzień dobry To oczywiste że spotkanie w W-wie było udane - co ogromnie cieszy oczywiście Marudko - dobrze, że lekarka miła, delikatna i wie co robić. Na pewno będzie dobrze ** Erga jednak łowy były I więcej nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 10:42 Jutka wcale nam sie nie przejadły te lody PRZYJEZDZAJ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 10:49 Ant, to widze, ze twoja tesciowa tez niezly egzemplarz! Marudka, zobaczysz szybko zleca te miesiace, najwazniejsze ze trafilas do kogos kto sie toba zajal powaznie! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cudne wieści, ale nie wiem od kogo!!! 22.08.06, 10:47 nie ma nowego watku?? co jest?? erga moze ty sie odwarzysz skoro pani prezes nad morzem!!? Jutka i dobrze ze zielen, ja lubie zdecydowane kolory, a nie takie mdle ) a podleczyc mam porgesteron, mam normy z menopauzy !!! i dlatego tak dlugie cykle Kotek mi sie grycanowe lody nigdy nie znudza!! przyjezdzaj to razem skoczymy do B Franciszka) Antus slow na twoja tesciowa brakuje... sciskam ** i caly czas sie trzymam twojej przepowiedni ze podlecze i bedzie OK. to mnie podnosi na duchu ) dzieki dziewczynki za wszystkie cieple slowa. macie racje 3 miesiace zleca Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 nowy wątek 22.08.06, 11:00 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47268197 Odpowiedz Link Zgłoś